Prawda

Poniedziałek, 24 wrzesnia 2018 - 09:31

« Poprzedni Następny »


Izraelscy Arabowie przełamują milczenie


Ben-Dror Yemini 2017-10-20

Poglądy członków delegacji nie są poglądami małej i wyalienowanej mniejszości. Sondaże pokazują, że 51 procent Arabów jest dumna z bycia Izraelczykami. (Pierwsza z prawej to Dima Tayeh, drugi to Bassam Eid, słynny palestyński dysydent, do którego żaden dziennikarz \
Poglądy członków delegacji nie są poglądami małej i wyalienowanej mniejszości. Sondaże pokazują, że 51 procent Arabów jest dumna z bycia Izraelczykami. (Pierwsza z prawej to Dima Tayeh, drugi to Bassam Eid, słynny palestyński dysydent, do którego żaden dziennikarz "Gazety Wyborczej" nigdy nie zdołał dotrzeć.)

Poddawani groźbom i zastraszaniu, delegacja młodych Arabów włącza się do walki przeciwko BDS, reprezentując milczącą większość izraelskich Arabów, którzy stali się integralną częścią Izraela w każdej niemal dziedzinie. Dzięki nim walka o równość, sprawiedliwość społeczną i pojednanie między narodami ma lepszą szansę na zwycięstwo. 

 


W niedzielę delegacja młodych Arabów izraelskich dołączyła do walki przeciwko kłamstwu o apartheidzie i oszczerstwom BDS. Ta delegacja – z ramienia Rezerwistów na Służbie, organizacji, która już jest aktywna na amerykańskich kampusach – jest zdecydowanie odświeżającą zmianą, która wywołuje nie tylko zaciekawione i przyjazne reakcje, ale także groźby i kampanię oszczerstw. Jeden z członków delegacji musiał opuścić swój dom rodzinny, a inny był bliski wycofania się z powodu nacisków.


Kto reprezentuje izraelskich Arabów? Czy są to członkowie Knesetu, tacy jak Hanin Zoabi i Jamal Zahalka, którzy podważają istnienie państwa Izrael i z którymi przewodniczący Partii Pracy, Avi Gabby odmawia współpracy w przyszłej koalicji, czy też są to ci młodzi ludzie, którzy postanowili przełamać milczenie?  


Z jednej strony większość izraelskich Arabów głosuje na Wspólną Listę, w której skład wchodzą podżegacze konfliktu. Z drugiej strony ta sama większość arabska integruje się na rynku pracy, w coraz większych liczbach wstępuje do armii – chociaż podżegacze konfliktów nazywają tych wolontariuszy „trędowatymi” – a także odrzuca jakąkolwiek opcję przeniesienia się do państwa palestyńskiego, jeśli zostanie ono założone. Arabowie w Izraelu mogą chcieć być definiowani jako Palestyńczycy, ale nie chcą być częścią państwa palestyńskiego. I wiedzą, dlaczego.  


Poglądy, jakie członkowie delegacji zaprezentują na amerykańskich kampusach, nie są poglądami małej i wyalienowanej mniejszości. Wręcz przeciwnie. Szereg badań, od sondaży przeprowadzonych przez profesora Sammy’ego Smooha do sondaży zamówionych przez Izraelski Instytut Demokracji, pokazują podobne wyniki. Na przykład, 57 procent Arabów w Izraelu określa swoją sytuację jako dobrą lub bardzo dobrą, a 58 procent czuje się częścią państwa i jego problemów. Najbardziej znaczące jest to, że 51 procent Arabów jest dumnych z bycia Izraelczykami. Ni mniej, ni więcej tylko dumni!


Kim są Arabowie, którzy zajmują centralną scenę w publicznym dyskursie w Izraelu? Znamy odpowiedź. Dziewięćdziesiąt dziewięć procent komentarzy w Izraelu i na świecie reprezentuje radykalny, mały ułamek tych, którym jest blisko do Zoabi i szejka Raeda Salaha. Są to na ogół kłamliwe i wrogie artykuły, zawierające bezpodstawne argumenty, które nie mają nic wspólnego z rzeczywistością.


Na przykład, trwa proces zmniejszania się różnicy dochodów i wykształcenia izraelskich Arabów i Żydów. Do diabła jednak z faktami. W końcu, oszczerstwo o apartheidzie ma entuzjastyczną publiczność w mediach i kręgach kulturalnych i akademickich na całym świecie. Zawsze znajdzie się więc ktoś, kto dostarczy towaru. 


W praktyce Arabowie w Izraelu są w znacznie lepszej sytuacji niż jakakolwiek muzułmańska mniejszość w Europie i w zdecydowanie lepszej sytuacji niż Arabowie w sąsiednich krajach. Są tego świadomi. Dowodzi tego każda analiza mierzalnych parametrów. Mają znacznie więcej wolności i równości, i mogą walczyć o jeszcze większą równość. Ale ci, którzy otrzymują główną platformę – na świecie i w Izraelu – zajmują się nieustannym kłamstwem. Potrzebują przecież pieniędzy od George’a Sorosa i z Europy. Muszą więc wyklinać. To jest zyskowna inwestycja.


Można było spodziewać się zastraszania i gróźb wobec członków delegacji. Radykalna mniejszość zawsze dominuje w mediach społecznościowych. Nie ma powodu do paniki. Młodzi muzułmanie w Europie, którzy walczą z antysemityzmem, także muszą czasami ukrywać się z powodu gróźb ekstremistów. Mimo tych gróźb członkowie delegacji reprezentują pod wieloma względami uciszaną większość izraelskich Arabów, większość, która stała się integralną częścią Izraela we wszystkich niemal dziedzinach.

 

Nie jest tak, że nie ma żadnych przypadków dyskryminacji. Oczywiście, że są, bo Izrael – podobnie jak każdy kraj na Zachodzie – ma radykalną mniejszość i istnieją resztki instytucjonalnej dyskryminacji. Ale Izrael, także przy obecnym, prawicowym rządzie, czyni starania o podniesienie równości przez olbrzymie inwestycje w arabską populację.

 

Rząd popełnia błędy. Ustawa Narodowa, na przykład, jest niepotrzebna. Pozytywne rzeczy całkowicie jednak przeważają nad negatywnymi.

 

I jeszcze jedno. Młody Arab z Galilei, syn mojego dobrego przyjaciela, cztery lata temu pojechał do Francji, żeby nauczyć się języka i zacząć studia na Sorbonie. Słyszał tam wiele fałszywych opowieści o Izraelu. Od czasu do czasu próbował mówić, że te historie są nieprawdziwe. Gwałtowne reakcje pokazały mu, że lepiej jest milczeć. Poddał się i wrócił do kraju.

 

Teraz są młodzi ludzie, którzy chcą zabierać głos mimo gróźb i zastraszania. Zasługują na podziw. Walka o równość, sprawiedliwość społeczną i pojednanie między narodami ma lepszą szansę na zwycięstwo dzięki takim młodym ludziom jak oni.

 

Israeli Arabs are breaking their silence

Ynet News, 16 października 2017

Tłumaczenie: Małgorzata Koraszewska


Od Redakcji

Uczestniczką tej delegacji jest również Dima Tayeh. Poniżej link do wideo oraz tłumaczenie wywiadu który przeprowadził z nią dziennikarz  z nadającej po arabsku stacji telewizyjnej w Izraelu. Dima jest  Arabką i muzułmanką, która nie chce być taką Arabką, z jaką „Guardian” czy „New York Times” robią wywiady.   



https://www.ynetnews.com/articles/0,7340,L-5029153,00.html

Tłumaczenie wywiadu:

Dima Tayeh: Czy Izrael jest państwem apartheidu? Nie! Izrael nie jest państwem apartheidu i każdy, kto w to wierzy, powinien się wstydzić. Żyjesz w tym kraju i cieszysz się wszystkimi przywilejami obywatelstwa. Masz swobodę wyboru pracy, studiów, wolność słowa i wszystkiego, co pragniesz. Prowadzisz i kształtujesz kolejne pokolenie w państwie, które cię szanuje.


Spójrz na Syrię, Irak, Egipt i resztę krajów arabskich. Co dobrego zrobiły one dla Arabów?


Dziennikarz: Próbuję zrozumieć – czym jest Izrael?


Dima: Izrael jest demokratycznym państwem, jak to zapisano w jego Deklaracji Niepodległości i jego mniejszości, takie jak muzułmanie, Druzowie itd. są wolne. Co to jest demokratyczne państwo? To jest państwo, które respektuje swoją ludność i obywateli, którzy w nim żyją. Państwo, które zapewnia swobodę wyznania, prawo do edukacji, do wybierania i bycia wybranym, do tego by móc zostać sędzią lub prawnikiem, członkiem parlamentu, i które broni prawa człowieka do wolności. Gdzie jeszcze to znajdziesz?


Dziennikarz: Izrael jest demokratycznym państwem – jak to?


Dima: Fakt, że ten kraj daje tobie, arabskiemu dziennikarzowi, platformę, z której możesz głosić swoje opinie i wyrażać swoje poglądy, kiedy w Rosji media nawet nie mają opcji dania głosu opozycyjnej opinii, jest dowodem, że jest to państwo demokratyczne. Biorę siebie za przykład. Mogę wykonywać jaką pracę chcę, która odpowiada moim kwalifikacjom i zawodowi. Każda możliwość pracy jest równa dla Arabów i Żydów.


Mam nadzieję i pragnę, by wszystkie kraje arabskie, obywatele i społeczeństwa miały demokratyczne państwa, takie jak Izrael.


Dziennikarz: Jak określasz siebie?


Dima: Określam siebie jako Arabkę, muzułmankę z izraelskim obywatelstwem, dumna z mojej religii i z tego, że żyję w kraju, który respektuje moją wolę i moje prawa.


Dziennikarz: Jakie są twoje prawa?


Dima: A co z twoimi prawami? Faktem, że jesteś tutaj i masz możliwość wyrażania swoich opinii? Ja nie reprezentuję polityki. Nie obchodzi mnie żadna partia. Obchodzi mnie tylko rzeczywistość codziennego życia i to, że widzę prawdę. Czy im się to podoba, czy nie, zobaczymy prawdę. Pragnę, byśmy zaczęli widzieć wszystkie dobre rzeczy, jakie mamy w tym kraju. Mam nadzieję, że zaczniemy współistnieć i kochać się wzajemnie.


Dziennikarz: A więc nie ma okupacji w Izraelu?


Dima: Nie, nie ma. Nie żyję pod okupacją w Izraelu. Mam pełnię praw demokratycznych i mam nadzieje, że zaczniemy żyć razem w pokoju i zrozumieniu. Mam nadzieję, że przejdziemy do lepszej przyszłości, w której będziemy respektować wzajemnie nasze opinie i debatować z szacunkiem, że otworzymy oczy i zobaczymy, że żyjemy w demokratycznym państwie, które respektuje swoich obywateli i przyznaje im wiele praw. Reprezentuję siebie jako mniejszość w Izraelu i w żaden sposób nie jestem związana z polityką. Jestem dumna, że mogę stanąć i mówić w obronie Izraela, którego jestem integralna częścią.


Mam nadzieję, że wszystkie kraje arabskie przyjmą izraelski sposób sprawowania władzy. A dla twojej informacji: 90% obywateli Strefy Gazy i Zachodniego Brzegu ma nadzieje na życie pod taką władzą.

 

 



Ben-Dror Jemini  

(ur. 1954 w Tel Awiwie) jest prawnikiem, historykiem i publicystą wielu izraelskich dzienników (m.in. Maariw, Jediot Achronot), a także wykładowcą, który zajmuje się m.in. wpływem antyizraelskiej propagandy.

Pochodzi z rodziny Żydów wypędzonych z Jemenu.

Ben-Dror Yemini jest zwolennikiem pogłębiania dialogu z Palestyńczykami. Od wielu lat opowiada się za niepodległym państwem palestyńskim.


Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj




Komentarze
1. Statystyka dumy obywatelskiej MEF 2017-10-20


Notatki

Znalezionych 1129 artykuły.

Tytuł   Autor   Opublikowany

Wyznanie: od 15 lat leczę się z islamofobii   Lindenberg   2018-09-24
Niewidomy w Betlejem   Flatow   2018-09-23
Co myślą palestyńscy Arabowie?   Roth   2018-09-21
To ”oni”, a nie ”on” zabili Ari Fulda   Peter   2018-09-20
Jak „New York Times” wybiela radykalny islam   Emerson   2018-09-18
Czas zakończyć fałszywą i krzywdzącą narrację   Rosenthal   2018-09-16
Dlaczego Clintonowie dzielili scenę z Farrakhanem?   Dershowitz   2018-09-15
Czy Facebook wspomaga radykalizm?   Rosenthal   2018-09-14
Abbas popełnia te same błędy, co Arafat     2018-09-14
Mosad w Paryżu, albo jak francuska prasa denuncjuje francuskich Żydów   Lewin   2018-09-10
Konfederacja jordańsko-palestyńska – dlaczego nie?   Yemini   2018-09-07
UNRWA i Żydzi   Julius   2018-09-06
Netanjahu, tragicznie, ma rację – Świat nie chroni słabych   Frantzman   2018-09-05
Jerozolima: dlaczego przywódcy palestyńscy mówią ”nie głosujcie”   Tawil   2018-09-04
YouTube blokuje ujawnianie antysemityzmu     2018-09-02
Podział Francji przez Macrona?   Mamou   2018-09-01
Fałszywi sojusznicy Ameryki w Zatoce    Bekdil   2018-08-31
Sfabrykowany kryzys humanitarny UNRWA   Bedein   2018-08-24
Mauretania: USA muszą żądać natychmiastowego uwolnienia przed wyborami kandydata ruchu przeciwko niewolnictwu   Blum   2018-08-23
Wielka Brytania: Dyskryminacja wobec chrześcijańskich uchodźców   Bergman   2018-08-22
Arabski dwugłos o pokoju na Bliskim Wschodzie     2018-08-21
Izrael – nie ma takiego państwa   Koraszewski   2018-08-20
Wybielanie skrajnie prawicowego charakteru partii politycznych na Bliskim Wschodzie   Frantzman   2018-08-20
Wielka Brytania wita ekstremistów – raz za razem   Murray   2018-08-18
Demokratyczna republika Somalilandu    Clarfield   2018-08-16
Chomsky nazywa rosyjską ingerencję dowcipem – zgadnijcie, kogo obwinia?   Dershowitz   2018-08-09
Mój problem z białością   Valdary   2018-08-08
O demokracji   Rosenthal   2018-08-07
Walka z ogniem pod ogniem     2018-08-06
Arabski polityk: Arabowie przegrali wojny i muszą zapłacić cenę     2018-08-05
Znów więcej „Nigdy więcej”   Koraszewski   2018-08-04
Turcja Erdoğana: niechciana w ziemiach arabskich   Bekdil   2018-08-02
Syryjscy działacze o Ahed Tamimi   Frantzman   2018-08-01
Wielkie urojenie brytyjskiego Foreign Office   Murray   2018-07-31
Spustoszenie i zaprzeczenie: Kambodża i akademicka lewica   Blackwell   2018-07-28
Perwersyjna i nikczemna broń - palestyńscy uchodźcy   Rosenthal   2018-07-27
Gdzie Rzym, gdzie Krym, czyli słów kilka o spotkaniach na szczytach   Koraszewski   2018-07-26
 Elektroniczne papierosy i ograniczanie szkód   Ridley   2018-07-25
Żydzi i marzenie wszystkich rdzennych ludów   Bellerose   2018-07-25
Niewypowiedziane wojny przeciwko Izraelowi: Niemcy Wschodnie i skrajna lewica Niemiec Zachodnich w latach 1967-1981: Wywiad z Jeffreyem Herfem   Herf   2018-07-24
Jak Richard Dawkins rasistą został   Koraszewski   2018-07-23
Czego chcą Arabowie? W co wierzą? Co myślą?   Roth   2018-07-23
Po co Izraelowi konstytucja?   Koraszewski   2018-07-22
Historia udaremnionego zamachu terrorystycznego   Rafizadeh   2018-07-20
Plucie na Izrael to wielki (wspierany przez państwo) biznes   Bergman   2018-07-19
Kaczka trojańska i jej wredne potomstwo   Koraszewski   2018-07-18
Futbol i inne rodzaje „postępowego” kolonializmu   Tsalic   2018-07-17
Orzeczenia Europejskiego Trybunału Praw Człowieka wskazują, że nie ma „prawa powrotu” i że Gaza nie jest okupowana   Amos   2018-07-16
Biskup Graham Tomlin i demonizacja Izraela   MacEoin   2018-07-13
Wyrazy uznania dla Lee Kuan Yew   Fitzgerald   2018-07-09
Czy poczucie winy zabija Zachód od środka?   Meotti   2018-07-08
Jak pomóc sąsiadom, którzy uciekają przed swoimi   Koraszewski   2018-07-06
Lata po ludobójstwie Jazydzi pilnie potrzebują pomocy   Bulut   2018-07-04
Racjonalizm przerywany, czyli mambo-jumbo wiecznie żywe   Koraszewski   2018-07-02
Oszczerstwo o niemowlęciu z Gazy: równe narracje; nierówne traktowanie   Plosker   2018-07-01
Mega-antysemici współczesnego świata   Gerstenfeld   2018-06-29
Zachodnioeuropejskie postawy wobec Żydów: raport z dużego badania     Gerstenfeld   2018-06-27
Kolejny rok suszy, czy zdążymy się obudzić?   Koraszewski   2018-06-25
Jak NGO pomagają imigrantom   Frantzman   2018-06-24
Dlaczego nie bronimy się?   Rosenthal   2018-06-23
Marsz na rzecz terroryzmu w Londynie? Żaden problem   Bergman   2018-06-21
Etniczna czystka północnego Cypru. Wyznania turecko-cypryjskiego masowego mordercy   Bulut   2018-06-19
O chorobie psychicznej i wspomaganym samobójstwie   Coyne   2018-06-18
NGO finansowane z zagranicy - władza polityczna i prawowita demokracja   Steinberg   2018-06-18
Palestyna: Oblanie egzaminu historii   Sherman   2018-06-17
Wielka Brytania: Nowa akcja na rzecz islamskich praw o bluźnierstwie?   Bergman   2018-06-16
Sport, czyli szlachetna rywalizacja   Koraszewski   2018-06-15
Gangi gwałcicieli: opowieść z zielonego Oxfordshire   Murray   2018-06-15
Odrażający antysemityzm w ONZ   Bayefsky   2018-06-11
Palestyńscy podpalacze z latawcami   Rosenthal   2018-06-10
Unijne i palestyńskie nielegalne „fakty w terenie”   Tawil   2018-06-09
Odrastające głowy hydry nazizmu   Koraszewski   2018-06-08
Iran odpłaca za ciosy Izraelowi palestyńską krwią   Kedar   2018-06-07
Kobiety są ofiarami islamskich ekstremistów   Ayari   2018-06-06
Palestyńska „zdrada”   Tawil   2018-06-05
Dobrzy Europejczycy marzą choćby o proporcjonalności   Koraszewski   2018-06-04
Jak multikulturowy, intersekcjonalny postkolonializm cofa nas do Średniowiecza   Rosenthal   2018-06-03
Kolonizowanie martwych Gazy dla teatru kadiszu   Frantzman   2018-06-01
Propalestyńskie organizacje praw człowieka gwiżdżą na Palestyńczyków i na prawa człowieka   Tawil   2018-05-31
Problem mediów z Izraelem   Rosenthal   2018-05-30
Kazania na górkach   Koraszewski   2018-05-29
Norweska NGO gubi drogę na granicy Gazy   Steinberg   2018-05-28
Samodzielnie stworzona Nakba Palestyńczyków   Yemini   2018-05-26
Pięć filarów palestynizmu   Rosenthal   2018-05-25
Pilny list otwarty do sekretarza generalnego ONZ António Gutteresa   Kalulu   2018-05-24
Palestyńczycy: prawdziwa blokada Gazy   Toameh   2018-05-23
Cywilizacja zderzeń narracji   Koraszewski   2018-05-22
Trump przestaje karmić krokodyla   Rosenthal   2018-05-22
Zachód zdradza Kurdów   Meotti   2018-05-21
Gaza, Daniel i toporna robota   Tsalic   2018-05-19
Czy media rzeczywiście rozumieją przemoc w Gazie?   Plosker   2018-05-17
Zasłona dymna: sześć tygodni przemocy na granicy Gazy   Kemp   2018-05-16
220 nalotów na Palestyńczyków; świat ziewa   Toameh   2018-05-14
Ku politycznemu wymarciu   Carmon   2018-05-11
Kiedy nawet ateiści wierzą w fatwy i zaklęcia   Koraszewski   2018-05-10
Czy Putin realizuje idee Sołżenicyna, jak sądzą niektórzy analitycy?   de Lazari   2018-05-10
Palestyńczycy: nowy zwrot w starym kłamstwie   Tawil   2018-05-09
Dlaczego jestem wdzięczny Mahmoudowi Abbasowi   Rosenthal   2018-05-08
Igrzysk, igrzysk, pal diabli chleb   Koraszewski   2018-05-07
Artykuł w “Guardianie” kwestionuje “sztywną ortodoksję” Jom Ha’atzmaut, że Izrael powinien istnieć   White   2018-05-06

« Poprzednia strona  Następna strona »
Polecane
artykuły

Odrastające głowy hydry nazizmu



Homeopatia, wibracje i oszustwo


Żołnierz IDF



Prawo powrotu



Mózg i kodowanie predyktywne



Nocna rozmowa



WSzyscy wiedza



Nieustający marsz



Oświecenie Pinker



Alternatywna medycyna zabija



Kobiety ofiarami



Prometeusz



modyfikowana pszenica



Arabowie



Roboty będą uprawiać ziemię



Sumienie, czyli moralność bez smyczy



Skomplikowana ewolucja



Argument neuroróżnorodności



Nowe badanie pamięci długotrwałej



Ściganie bluźnierstwa



Ryby jaskiniowe



Autyzm



Od niepamiętnych czasów



Tunezyjczycy przeciw złemu prawu



Drugie prawo termodynamiki



Pochwała ignorancj



Mistyfikacja Sokala



Intronizacja Chrystusa



Obama chrzescijanie



Szelest liści



Czego wam nie pokazują?



Rozdzielenie religii i państwa



Trwa ewolucyjne upokorzenie archeopteryksa



Trucizna, kamuflaż i tęcza ewolucji


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk