Prawda

Piątek, 18 października 2019 - 11:23

« Poprzedni Następny »


Fronda: „Brawo Polska - Wzgórza Golan nie dla Izraela!!!”


Andrzej Koraszewski 2019-03-29

Wzgórza Golan. Zniszczone pojazdy armii syryjskiej jadącej na podbój Izraela w 1973 roku.

Wzgórza Golan. Zniszczone pojazdy armii syryjskiej jadącej na podbój Izraela w 1973 roku.



Takiej jedności ponad podziałami nie widzieliśmy w naszym kraju od wielu lat. Nie ulega wątpliwości, że wszyscy zgadzają się z „Frondą”, na której portalu dowiadujemy się, że Polska, która od 1 stycznia 2018 jest na dwa lata członkiem Rady Bezpieczeństwa Organizacji Narodów Zjednoczonych, teraz głosowała razem z Rosją, Turcją i Syrią przeciw podpisowi prezydenta Trumpa. Poparły nas Wielka Brytania, Francja, Niemcy i Belgia. Jednak „Fronda” bije brawa przede wszystkim dla Polski.

„Aneksja terytorium siłą jest zakazana przez prawo międzynarodowe”, przypomina „Fronda”, nie zważając na to, że ktoś mógłby sobie przypomnieć o „bezprawnie” darowanych nam przez Stalina naszych Ziemiach Zachodnich.


Z „Frondą” zgadza się w stu procentach kierownik działu zagranicznego „Rzeczpospolitej” Jerzy Haszczyński, który pisze, że to sprawa niezwykle ważna dla Polski, i że:

„Konsekwencje bliskowschodniego pomysłu Trumpa są tak przerażająco czytelne, że Polska stanowczo się od niego odcięła. I działa ręka w rękę z innymi państwami Unii. Choć w innych sprawach – wydatków na obronność, Nord Stream 2 czy paktu migracyjnego – jesteśmy zazwyczaj z Trumpem przeciw nim.”

Nie dowiadujemy się, dlaczego Wzgórza Golan są tak ważne dla Polski, kierownik działu zagranicznego „Rzeczpospolitej” pisze tylko, że „decyzja dotyczy 1200 km kw. terytorium, które Izrael okupuje od ponad pół wieku” oraz że była to „nielegalna aneksja dokonana siłą”. (Nie należy kierownikowi wypominać braku wzmianki o tym, że Syria trzykrotnie napadała na Izrael, że ten teren został zajęty w wojnie obronnej, ani faktu, że Syria trzykrotnie odmówiła przyjęcia tych terenów w zamian za traktat pokojowy. Prawdopodobnie te fakty zostały pominięte tylko ze względu na brak miejsca).     


Portal „wPolityce” przywołuje słowa polskiej ambasador przy ONZ, pani Joanny Woroneckiej, która powiedziała, że Polska podziela stanowisko Unii Europejskiej oraz że:

Aneksja terytorium siłą jest niezgodna z prawem międzynarodowym, w tym Kartą Narodów Zjednoczonych oraz rezolucją Rady Bezpieczeństwa 497 z 17 grudnia 1981 roku. Ta jednogłośnie przyjęta rezolucja stanowi: wszystkie postanowienia Konwencji Genewskiej w odniesieniu do ochrony osób cywilnych w czasie wojny, z 12 sierpnia 1949 r., wciąż mają zastosowanie do terytorium Syrii okupowanego przez Izrael od czerwca 1967 roku.

Jak można z tego wnioskować, pani ambasador również nie miała czasu na wspomnienie o trzech próbach połączonych armii państw arabskich zmierzających do zniszczenia Izraela (w których Syria aktywnie brała udział), ani o tym, kto sponsorował ową rezolucję Rady Bezpieczeństwa ONZ z grudnia 1981 roku, ani o tym, że prawo międzynarodowe rozróżnia zajęcie terenów w wojnie najeźdźczej (takiej jak np. zajęcie połowy Cypru przez Turcję)  i utratę terytoriów w efekcie agresji. (Można z tej wypowiedzi przedstawicielki Polski  wnosić, że Izrael napadł na spokojną Syrię i zabrał jej takie piękne wzgórza, bo mu się tak podobało.) „wPolityce” przywołuje również słowa przedstawiciela Rosji przy ONZ, Władimira Sforonkowa, który przekonywał, że posunięcie Trumpa jest nie do zaakceptowania:

Jeśli ktokolwiek czuje pokusę, by podążać za tym złym przykładem, zachęcamy go do powstrzymania się od tej agresywnej rewizji prawa międzynarodowego.

Nic dziwnego, że wszyscy przekonują, iż ta decyzja Trumpa usprawiedliwa aneksję Krymu przez Rosję. (Rosyjski dyplomata martwił się również, że ta decyzja pogorszy relacje Izraela z krajami arabskimi.)


Ten aspekt usprawiedliwiania tą decyzją rosyjskich aneksji Krymu zaniepokoił szczególnie korespondenta „Gazety Wyborczej” w USA, Roberta Stefanickiego, który również nigdy nie słyszał o żadnej agresji ze strony Syrii, a obawiając się złego przykładu, przywołał opinię byłego republikańskiego dyplomaty i przewodniczącego Rady Stosunków Międzynarodowych przy Departamencie Stanu, Richarda Haassa, który orzekł, że „Waszyngtonowi będzie teraz trudno krytykować Rosję za anektowanie kawałków Ukrainy i Gruzji”.


Stefanicki, w odróżnieniu od wszystkich innych wspomina, że Izrael proponował zwrot Wzgórz Golan w zamian za traktat pokojowy. Fragment jego artykułu poświęcony tej sprawie nosi intrygujący podtytuł „20 lat sekretnych rozmów” i umieszczony jest na samym końcu artykułu poświęconego izraelskim wyborom i różnym spekulacjom. Te rozmowy były tak sekretne, że nie wiedzieli o nich tylko dziennikarze zachodni. Rozpoczął je premier Izraela Rabin, oferując „ziemię za pokój”, jeszcze bardziej hojne oferty przedstawili premierzy Barak i Olmert i wszystkie spotykały się z konsekwentną odmową. Stefanicki przypomina, że w ostatniej próbie, w 2010 roku negocjatorem był Benjamin Netanjahu i że wszystkie te próby spotkały się z odmową. (Nie przypomina o syryjskiej agresji militarnej, ani o wykorzystywaniu Wzgórz Golan do ostrzeliwania ludności Izraela również w czasach zawieszenia broni.) Jak pisze dziennikarz „Gazety Wyborczej”:

„Ale Hafez Asad zmarł, zastąpił go syn Baszar i ostatecznie nie dogadano się co do dokładnego przebiegu granicy.”

Z czego można wnosić, że gdyby nie śmierć wielkiego syryjskiego prezydenta to pewnie by się dogadali.   


Korespondent „Gazety" w USA przywołuje na dowód jedyne izraelskie źródło szanowane przez jego macierzystą redakcję: „Według źródeł ‘Haareca’, udałoby się to, gdyby w Syrii nie wybuchła wojna domowa, która zmusiła reżim Asada do skrętu w przeciwnym, proirańskim kierunku”.


Tak czy inaczej „Gazeta Wyborcza” również całkowicie zgadza się z „Frondą”. 


Zdumiewająca ponadpartyjna zgodność doniesień, zarówno w tym, które fakty należy pominąć, jak i do  jakich wniosków należy czytelników przekonać, skłania do poszukiwania opinii ekspertów. Radio TOK-FM zaprosiło do studia  doktora Bartosza Bojarczyka z Zakładu Stosunków Międzynarodowych  Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie, który powtórzył za innymi ekspertami, że to „niebezpieczny precedens”, no bo usprawiedliwia aneksję Kremla. Powiedział, że Stany Zjednoczone otwierają kolejne niebezpieczne furtki pozwalające na akceptację rozwiązań siłowych w polityce i że to woda na młyn rosyjskiej propagandy. Ekspert dodał również, że Wzgórza Golan są tak ważne politycznie również „...ze względu na rzekę Jordan, która płynie niejako u ich stóp. Dzięki temu państwo, które je kontroluje, może mieć władzę nad zużyciem wody pitnej”.


Nie mając już nadziei na znalezienie lepszego eksperta w Polsce, warto zobaczyć, co mówią inni. Vivian Bercovici, kanadyjska dyplomatka, była ambasadorka Kanady w Izraelu, w artykule pod tytułem Krytycy decyzji Trumpa w sprawie Golanu powinni przypomnieć sobie fakty przypomina, że chociaż wojna sześciodniowa zaczęła się od prewencyjnego uderzenia Izraela na egipskie lotnictwo, aktywne włączenie się do tej wojny Syrii jest poza wszelką wątpliwością. Arabscy politycy powtarzali, że zniszczą Izrael, armie Syrii i Jordanii przekroczyły granice Izraela. Wcześniej przez wszystkie lata od zakończenia wojny 1948 roku Syria nieustannie prowadziła ataki terrorystyczne, ostrzeliwując ludność izraelską właśnie ze Wzgórz Golan. Autorka przypomina, że Wzgórza nie mają religijnego znaczenia dla żadnej ze stron, w 1973 roku mieszkało tam około 20 tysięcy syryjskich Druzów (którzy  nigdy nie czuli się żadnymi Palestyńczykami) i że należy patrzeć na ten region wyłącznie jako na miejsce o wyjątkowym znaczeniu strategicznym. Syryjskie wojsko regularnie ostrzeliwało izraelską ludność z tych wzgórz i nie ma najmniejszej nadziei, że byłoby inaczej w przypadku, gdyby tereny te powróciły pod suwerenność syryjską. Wręcz przeciwnie. 


Oczywiście możemy tu dodać, że strzelanie do Żydów ani mediom, ani politykom zazwyczaj nie przeszkadza, decyzja Trumpa prawa nie zmienia, ale ponieważ prawo jest tu tak często przywoływane, zastanawiałem się,  czy ktoś zwrócił się w tej sprawie do jakiegoś specjalisty w dziedzinie prawa międzynarodowego? W polskich mediach nie znalazłem śladów takiej próby. Dziennikarze powtarzają w kółko, że decyzja Trumpa narusza międzynarodowe prawo, ale unikają szczegółów w tej kwestii, a szczególnie rozróżnienia między terytoriami zajętymi w wojnie obronnej i terytoriami zajętymi w drodze agresji. Przywoływana często Karta ONZ, w artykułach 2, 3 i 4 mówi ogólnie o tym, że państwa członkowskie powinny w konfliktach odwoływać się do środków pokojowych, żeby nie narażać międzynarodowego pokoju i bezpieczeństwa, nie powinny grozić użyciem siły ani pozbawieniem politycznej niezależności (lepiej nie mówić tego krajom arabskim, Turcji lub Iranowi, bo mogą się zdenerwować).  


22 listopada 1967 ONZ (ze Związkiem Radzieckim na czele) przyjęła sponsorowaną przez Brytyjczyków rezolucję 242, której preambuła głosiła:

„Podkreśla się niedopuszczalność zdobywania terytoriów w drodze wojny i konieczność działania na rzecz sprawiedliwego i trwałego pokoju, w którym każde państwo danego regionu może żyć w bezpieczeństwie.”

Preambuły do rezolucji nie tworzą prawa międzynarodowego, chyba, że sprawa dotyczy Żydów. Nikt nie miał wtedy i nikt nie ma nadal najmniejszej wątpliwości, że ta rezolucja odnosiła się wyłącznie do Izraela i nie miała ani wtedy, ani później zastosowania do żadnego innego kraju.    


Amerykanski profesor prawa międzynarodowego, Eugene Kontorovich, w oświadczeniu przed komitetem ds. bezpieczeństwa amerykańskiej Izby Reprezentanów 17 lipca 2018 roku o sprawie Wzgórz Golan mówił m. in.:

„Poglądy Komisji Prawa Międzynarodowego ONZ oraz większości uczonych w sprawie zdobyczy w wojnie obronnej mówią, że są one uprawnione zgodnie z Kartą ONZ. Nie powinno to dziwić, zważywszy, iż odpowiada to po prostu powszechnej praktyce. W latach bezpośrednio po przyjęciu tej Karty, wiele państw zwycięskiego Sojuszu Atlantyckiego przejęło terytoria pokonanych narodów. Wszystkie te aneksje zostały zaakceptowane bez żadnych kontrowersji przez USA i przez społeczność międzynarodową. Wymieńmy tu kilka przykładów – Holandia w 1949 roku jednostronnie zaanektowała pewne terytoria niemieckie, Grecja i Jugosławia przejęły pewne terytoria włoskie; Związek Radziecki i Polska zaanektowały duże części terytorium Niemiec. Komitet Prawa Międzynarodowego ONZ (ILC) szczegółowo opisał podstawy prawne tych aneksji, ponieważ stojące za nimi użycie siły było prawnie uzasadnione (obrona), zdobycze terytorialne były dozwolone. Ta praktyka nie ograniczała się do okresu bezpośrednio po zakończeniu Drugiej Wojny Światowej. Po zakończeniu wojny koreańskiej w 1953 roku Korea Południowa kontrolowała i ogłosiła swoją suwerenność na terytoriach znajdujących się na północ od granicy przed wybuchem tej wojny. Jednakże ani Stany Zjednoczone ani międzynarodowa społeczność nie widziały żadnych przeszkód w uznaniu suwerenności Seulu na tych terytoriach.”

Kontorovich podkreślał w tym oświadczeniu, że nie było przypadków kwestionowania zdobyczy w wojnach obronnych poza zdobyczami izraelskimi. (Nie jest to cała prawda, Watykan długo nie chciał uznać polskiej suwerenności na Ziemiach Zachodnich, a nawet próbował narzucać niemieckich biskupów w byłych niemieckich diecezjach)


Jak się wydaje, w kwestiach związanych z Izraelem dziennikarze (i politycy) dość swobodnie używają określenia „prawo międzynarodowe” sprawiając wrażenie, iż nie wiedzą, co stanowi to prawo, a co nie. Źródłem prawa międzynarodowego są międzynarodowe (podpisane i ratyfikowane) traktaty, ratyfikowane konwencje, niektóre (wiążące) rezolucje Rady Bezpieczeństwa ONZ. Nie stanowią prawa międzynarodowego rezolucje Zgromadzenia Ogólnego ONZ, ani rezolucje Unii Europejskiej, ani oświadczenia amerykańskiego prezydenta, ani kazania papieży, ani nawet wyroki różnych trybunałów.


Piszący o decyzji Trumpa przywoływali często Konwencję Genewską. To interesujące, stosowny fragment IV Konwsencji Genewskiej mówi o:

  1. zmuszaniu, bądź nakłanianiu ludności cywilnej do służby wojskowej w siłach zbrojnych rzeciwnika,
  2. przymusowym przesiedlania ludności cywilnej z terytoriów okupowanych,
  3. deportacji lub przesiedlaniach własnej ludności cywilnej na terytorium okupowane,
  4. rabunku i brania zakładników, zakazie przesiedlania ludności na terenach okupowanych.

Konwencja ta uchwalona w 1949 roku zakazuje zatem praktyk, z jakimi mieliśmy do czynienia w Pakistanie, w Chinach (Tybet), na Cyprze, w Związku Radzieckim i w wielu innych miescach na świecie, włącznie z praktykami Jordanii na Zachodnim Brzegu i we Wschodniej Jerozolimie. (Również działania Polski na Ziemiach Zachodnich popadałyby pod tę konwencję, ale prawo nie działa wstecz.)  


Jednak próba zastosowania tej konwencji do Izraela wymagałaby nadzwyczajnej akrobacji logicznej. Na Wzgórzach Golan nikt nie próbował przesiedlać mieszkających tam Druzów. Przeciwnie oferowano im obywatelstwo izraelskie, z czego niektórzy skorzystali, inni nie, ale ich prawa i ich własność nie zostały naruszone, zaś osadnictwo izraelskie nie miało w żadnym przypadku charakteru przesiedleń. (Oczywiście nie brano zakładników i nie zmuszano do służby wojskowej.)


Możnaby sądzić, że ludzie zarabiający na życie swoje i swoich rodzin informowaniem powinni interesować się znaczniem używanych przez nich pojęć, jak również znać fakty, o których rzekomo informują, chyba że mylą pracę dziennikarza z zawodem misjonarza. A wówczas ta nieprawdopodobna ponadpartyjna zgodność informowania o tym, co ludzie mają myśleć o Wzgórzach Golan i dlaczego powinny one bezzwłocznie powrócić pod suwerennośc Syrii, sprawia wrażenie całkowitego braku zainteresowsania tym co dzieje się w Syrii i nieustającego gniewu, że te Wzgórza mogą wzmacniać obronność Izraela. Szczególnie w obliczu coraz większej obecności militarnej Iranu i Hezbollahu w pobliżu izraelskiej granicy z Syrią.


Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj




Komentarze
2. @Marek Eyal Hal 2019-03-31
1. Postawa narodu niezależna od ustroju Marek Eyal 2019-03-29


Notatki

Znalezionych 1392 artykuły.

Tytuł   Autor   Opublikowany

Palestyńczycy kradną elektryczność, a potem winią Izrael   Tawil   2019-10-18
Syryjskiej wojny domowej nie wywołała zmiana klimatu   Lomborg   2019-10-17
Syzyf znowu marzy   Landes   2019-10-16
Gra Teheranu w ciuciubabkę   Taheri   2019-10-15
BDS: odporny na rozsądek i wiedzę   MacEoin   2019-10-14
ISIS wraca pod skrzydła Turcji   Coughlin   2019-10-13
Pierwsze dymy w następnej wojnie bliskowschodniej   Frantzman   2019-10-12
Walczyli obok USA przez pięć lat, żeby zbombardował ich sojusznik USA z NATO   Frantzman   2019-10-11
Powrót nieumiarkowanych katolików i innych   Koraszewski   2019-10-09
Lekcje z północnej Syrii   Spyer   2019-10-09
Czy palestyńscy przywódcy chcą lepszego życia dla swojej ludności?   Toameh   2019-10-08
Rosjanie i Polacy raz jeszcze   i Andrzej Koraszewski   2019-10-07
Trzech skrajnie prawicowych przywódców zamierza stworzyć telewizję „zwalczającą islamofobię”   Frantzman   2019-10-07
Czy regulowanie antysemityzmu na kampusach jest cenzurą?   Tobin   2019-10-05
Turcja: Alarmująca rozprawa z dziennikarzami, rozpaczliwy apel do ONZ   Bulut   2019-10-03
Co następne dla Turcji? Broń jądrowa!   Bekdil   2019-10-01
Kolejne palestyńskie oszczerstwo o Izraelu i Żydach   Tawil   2019-09-29
Dlaczego Egipt nie chce pomóc Gazie   Toameh   2019-09-25
Kiedy muzułmanie prześladują gejów, jest to wina Żydów   Greenfield   2019-09-24
Jak despoci interpretują umowy z Zachodem   Tawil   2019-09-22
Dlaczego Arabowie nienawidzą Palestyńczyków   Toameh   2019-09-20
Brexit i jego efekty na Bliskim Wschodzie   Gross   2019-09-17
Dlaczego Izraelczycy nigdy nie zapomnieli swojego 9/11   Tobin   2019-09-16
Palestyńczycy: ofiary arabskiej dyskryminacji i rasizmu   Toameh   2019-09-09
Izraelczycy, Palestyńczycy i ”Love Island”   Tsalic   2019-09-08
Negocjacje USA-Taliban: śmiertelna pułapka Kataru   Carmon   2019-09-07
Niebezpieczny stalinizm „przebudzonych” na skrajnej lewicy   Dershowitz   2019-09-07
Czego amerykańscy Żydzi nie rozumieją o BDS   Greenfield   2019-09-06
Odwaga twierdzenia, że nie wszystkie kultury są równe   Hill   2019-09-05
Globalna nieodpowiedzialność: brak procesów ISIS za zbrodnie wojenne   Frantzman   2019-09-04
Czy Autonomia Palestyńska przygotowuje kolejną intifadę?   Tawil   2019-09-02
BBC przedstawia Izrael jako kraj, którego armia krzywdzi palestyńskie dzieci   Plosker   2019-08-29
Muzułmanie przeciwko antysemityzmowi   MacEoin   2019-08-28
W Absurdystanie bez zmian   Koraszewski   2019-08-27
Jak TRUMP rozpoczął wojnę domową między Hamasem a agendą ONZ   Greenfield   2019-08-27
Najdłużej istniejąca teoria spiskowa   MacEoin   2019-08-26
Dlaczego zachodni lewicowcy uwielbiają prawicowych ekstremistów za granicą?   Frantzman   2019-08-26
Iran: chłostanie martwego osła jest daremne   Taheri   2019-08-25
Palestyńczycy: co jest złego w budowaniu szpitala?   Tawil   2019-08-21
Czy Izrael jest państwem bliskowschodnim?   Koraszewski   2019-08-19
Czy Palestyńczycy w Gazie mogą zbuntować się przeciwko Hamasowi?   Toameh   2019-08-18
Chińczycy trzymają się mocno   Koraszewski   2019-08-17
Najnowszy horror ONZ: ignorowani uchodźcy chrześcijańscy   Bulut   2019-08-16
Państwo, naród, społeczeństwo   Koraszewski   2019-08-15
Zaślepienie w sprawie muzułmańskiego antysemityzmu   Julius   2019-08-15
Polowania na czarownice wymagają międzynarodowego działania   Igwe   2019-08-13
"Sprawiedliwość" jest dla lewicy antyizraelskim wytrychem. Nie ma nic wspólnego z prawdziwą sprawiedliwością.     2019-08-12
Barack Obama i ludobójstwa    Isaac   2019-08-10
Słabość cywilizacji i zderzenie barbarii z barbarią   Koraszewski   2019-08-09
Demon ISIS jest w nas wszystkich     2019-08-09
Coraz groźniejszy impas między cywilizacjami   MacEoin   2019-08-07
Dlaczego Palestyńczycy zaatakowali Saudyjczyka?   Toameh   2019-08-03
Jordania podziela obawy Izraela   Koraszewski   2019-08-02
Schadenfreude i skandal w UNRWA   Blum   2019-08-01
Szczęśliwe zakończenie dramatów palestyńczyka prześladowanego za uratowanie rannych Żydów   Blum   2019-07-31
Jordania, pokój i jak niewiele się naprawdę zmieniło   Roth   2019-07-30
Demaskowanie oszukańczych organizacji praw człowieka   Gerstenfeld   2019-07-24
Biafra kiedyś i w przyszłości?   Fitzgerald   2019-07-24
W BDS nie chodzi o bojkot. Chodzi o zamianę Izraela w państwo pariasa.     2019-07-23
Kocha, lubi, szanuje   Koraszewski   2019-07-22
Pora, by Europa przebolała ”najgorszą możliwą umowę”   Coughlin   2019-07-21
Zamienianie Holocaustu w metaforę   Greenfield   2019-07-20
Tylko nie nazywaj jej palestyńską Arabką!   Flatow   2019-07-19
Trzy „nie”, które ustawiły Bliski Wschód na drodze konfliktu   Lipman   2019-07-18
USA i Iran: Co NIE jest mądrą polityką   Rafizadeh   2019-07-16
Dziesięciolecia szczucia na brytyjskich Żydów   Collier   2019-07-16
Zbadaj swoje przesądy   Koraszewski   2019-07-15
"Hamas nie boi się wyborów"   Toameh   2019-07-14
Niemcy: niektóre mowy nienawiści są ”równiejsze od innych”   Bergman   2019-07-12
Słowa Lindy Sarsour, „Jezus był Palestyńczykiem”, ignorują żydowską historię   Frantzman   2019-07-10
Niemcy, które zbroiły Saddama Husajna, mówią, że państwo kurdyjskie zaszkodzi pokojowi   Frantzman   2019-07-09
Palestyńska bieda: kto nie ma udziału w bogactwie?     2019-07-08
Afryka: alarmujący wzrost prześladowań chrześcijan   Bulut   2019-07-07
Palestyńska wojna z przedsiębiorcami   Tawil   2019-07-06
Nie potrzebujemy żadnej edukacji   Collins   2019-07-02
Czy zbliża się wielka wojna?   Koraszewski   2019-07-01
Abstrakcyjna ludzka godność   Ferus   2019-06-30
Moje świadectwo o reparacjach za niewolnictwo   Hughes   2019-06-29
Pamięć o Jazydach i Lalisz w Światowy Dzień Uchodźcy   Frantzman   2019-06-28
Bahrajn dowodzi raz jeszcze: jeśli ”pokój” nie jest etapem do zniszczenia Izraela, to palestyńscy przywódcy nie są zainteresowani     2019-06-27
Nowa kultura politycznej przemocy w Turcji   Bekdil   2019-06-23
Zły sen Arabów: absorbowanie Palestyńczyków   Toameh   2019-06-21
Podtrzymuję to, co napisałam o „Palestynie”   Chesler   2019-06-20
Zakrywanie kultury, żeby ”nie urazić”   Meotti   2019-06-18
Dlaczego geje stają po stronie kultur, które ich mordują?   Rosenthal   2019-06-17
Szanse rozmowy o prawdziwym arabsko-izraelskim pokoju na konferencji w Bahrajnie   Bryen   2019-06-16
Palestyńczyk wbija nóż i natychmiast pojawiają się usprawiedliwienia   Flatow   2019-06-15
Oczywiście Palestyńczycy nie potrafią się rządzić. Bowiem w rzeczywistości nie chcą zbudować państwa – chcą zniszczyć inne państwo     2019-06-11
(Niezbyt) ukryte manipulacje mediów   Cohen   2019-06-10
Nigdy więcej   Lewin   2019-06-10
Rezerwiści na służbie walczą o Izrael na amerykańskich kampusach uniwersyteckich   Greenfield   2019-06-09
Biały terroryzm on line: identyfikowanie potencjalnych zagrożeń   Michael Davis   2019-06-08
Problem w Niemczech jest większy niż ”jarmułka”   Tobin   2019-06-08
Świat jest dziwaczny, skoro jedynym człowiekiem, który naprawdę próbuje pomóc Palestyńczykom, jest Jared Kushner – a wszyscy inni są przeciwko     2019-06-07
Dlaczego ”New York Times” próbuje storpedować plan pokojowy Trumpa?   Dershowitz   2019-06-04
Długie życie Roberta Bernsteina   Koraszewski   2019-06-03
WHO, Francja i flirtowanie z antysemityzmem   Yemini   2019-06-02
Dlaczego Palestyńczycy są tak przeciwni „Umowie Stulecia”?   Kedar   2019-06-01
Nowa lista Hamasu ze ”zdrajcami”   Toameh   2019-05-31
Akademicka wolność dla mnie, ale nie dla ciebie   Altabef   2019-05-29

« Poprzednia strona  Następna strona »
Polecane
artykuły

Schadenfreude



Pseudonaukowa histeria...


Panstwo etc



Biły się dwa bogi


 Forma przejściowa


Wstęga Möbiusa


Przemysł produkcji kłamstw


Jesteś tym, co czytasz,



Radykalne poglądy polityczne


Einstein



Socjologia



Allah stworzyl



Uprzednie doświadczenie



Żydowski exodus



PRL Chrystusem narodów



Odrastające głowy hydry nazizmu



Homeopatia, wibracje i oszustwo


Żołnierz IDF



Prawo powrotu



Mózg i kodowanie predyktywne



Nocna rozmowa



WSzyscy wiedza



Nieustający marsz



Oświecenie Pinker



Alternatywna medycyna zabija



Kobiety ofiarami



Prometeusz



modyfikowana pszenica



Arabowie



Roboty będą uprawiać ziemię



Sumienie, czyli moralność bez smyczy



Skomplikowana ewolucja



Argument neuroróżnorodności



Nowe badanie pamięci długotrwałej


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk