Prawda

Niedziela, 25 czerwca 2017 - 02:05

« Poprzedni Następny »


Youtube

Najnowsze filmy
Najczęściej oglądane
youtube - ikona

Czasami obraz wart jest więcej niż tysiąc słów


Hugh Fitzgerald 2017-05-26


Spójrzcie na to zdjęcie, pokazujące plecy siedzących dygnitarzy, którzy czekali na wylądowanie Trumpa na lotnisku Ben Guriona. Możecie pamiętać – to było w zeszłym tygodniu – zdjęcia z przywitania Trumpa na płycie lotniska w Rijadzie. Witała go bardzo ograniczona grupa ludzi: wszyscy byli mężczyznami, wszyscy byli muzułmanami, wszyscy byli sunnitami, wszyscy byli Arabami, wszyscy byli bardzo bogaci i wielu z nich, jak łatwo zgadnąć, było członkami tej samej rodziny. Jeden człowiek odstawał od tego towarzystwa właśnie dlatego, że nie był to mężczyzna, ale kobieta, zagraniczna fotoreporterka, pstrykająca zdjęcia do ulotnych wiadomości i dla potomności.

Reszta wizyty oferowała ten sam wąski zakres dramatis personae. Publiczność słuchająca przemówienia Trumpa składała się tylko z muzułmanów, muzułmanów-sunnitów, niemal wyłącznie męskich muzułmanów-sunnitów, tj. męskich muzułmanów-sunnitów, którzy albo sami byli despotami, albo przedstawicielami despotów. Udało mi się dostrzec jedną, a może dwie kobiety wśród publiczności – albo same były despotkami, albo przedstawicielkami despoty. Podsumowując: żadnych kobiet (chyba, że jest głową państwa muzułmańskiego lub jego zastępczynią), żadnych chrześcijan, żadnych Żydów, żadnych szyitów, żadnych ateistów, żadnych demokratów (w sensie peryklesowskim, nie zaś clintonowskim).


Potem był Taniec z Mieczami Ardah przed pałacem Murabba. Niski Wilbur Ross, wysoki Rex Tillerson i, bardzo krótko, sam Trump, próbowali sił w ceremonialnym tańcu Ardap, tradycyjnie wykonywanym przed bitwą, symbolicznej celebracji męskiej sprawności bojowej, ale obecnie odprawianym przy najróżniejszych okazjach („Dostępny na śluby, ale jeszcze nie na bar micwy”, jak powiedzą w przyszłym skeczu w Saturday Night Live). Spletli ręce z saudyjskimi gospodarzami i krótko przesunęli miecze ku podłodze, potem do góry, pod kątem 90 stopni do podłogi, i znowu w dół, cały czas lekko się kołysząc. Saudyjscy gospodarze, włącznie z królem Salmanem, byli trochę niepewni. Amerykanie byli otoczeni, jak na lotnisku, morzem mężczyzn, muzułmanów sunnickich, a wielu z nich było członkami rodziny rządzącej, Al-Saud. Czego innego jednak można było spodziewać się w kraju nazwanym od wahabickiej rodziny założycielskiej Arabią „Saudyjską”? Ale to nie Taniec Miecza nas przeraża w Saudyjczykach i ich współwyznawcach – to Werset Miecza.


Jeśli chodzi o amerykańskich gości i pragnących się przypodobać gospodarzy – wszystkim, co błyszczy w tym królestwie jest, jak się okazuje, złoto i wszyscy mieli wspaniałą i przepyszną zabawę. Saudyjczycy w końcu mają obecnie tylko jedną prośbę do Amerykanów. Wszystko, czego Saudyjczycy pragną od Amerykanów, to żeby trzymali te psy rafidite w Teheranie na krótkiej smyczy. Także problem rzeczywistego „rozwiązania” permanentnego problemu Izraela – nie jego wielkości, ale jego istnienia – są Saudyjczycy skłonni odłożyć na później, co prezydent Trump i inni błędnie zinterpretowali jako „gotowość Arabów sunnickich do pokoju”. A co Stany Zjednoczone dostaną w zamian za zajęcie się Iranem? No cóż, wyłożenie setek miliardów dolarów na broń od Amerykanów jest najlepszym sposobem, jaki mają Saudyjczycy, by okazać swoje uznanie i już zaczęli je wydawać.


Do tych rozważań skłonił mnie widok zdjęć tych, którzy oczekiwali na Trumpa na lotnisku w Tel Awiwie, i porównywałem je z tym, co właśnie zdarzyło się w Arabii Saudyjskiej. Wśród izraelskich żołnierzy na lotnisku były dziewczęta z karabinami maszynowymi. W końcu to był Izrael, gdzie od 1949 r. służba wojskowa jest obowiązkowa dla obu płci. Tymczasem w Arabii Saudyjskiej kobietom nie wolno prowadzić samochodu, nie wolno podróżować za granicę i nawet nie wolno wychodzić samym z domu bez pozwolenia męskiego krewnego. Także czas spędzany przez kobietę z męskimi współpracownikami jest świadomie ograniczony. Policja religijna, mutawwa, jest obecna wszędzie, żeby dopilnować przestrzegania szariatu.


Szczególnie uderzyła mnie jedna z fotografii, ta powyżej, zrobiona na lotnisku Ben Guriona. Jest to zrobione z tyłu zdjęcie grupy siedzących dygnitarzy w ich różnorodnych nakryciach głowy. Zobaczyłem brodatego ortodoksyjnego Żyda, którego twarz została uchwycona z profilu. Dalej był wysoki prałat katolicki – biskup, sądząc po czerwonej piusce czyli zucchetto. Kilku grecko-prawosławnych duchownych w charakterystycznych strojach – może jeden z nich był rosyjsko-prawosławny. Druz z wysokim, białym nakryciem głowy, choć nie było żadnych kobiet druzyjskich w tantour. I inni, których nie umiałem zidentyfikować od tyłu – może protestanci rozmaitych wyznań, Żydzi ortodoksyjni lub świeccy, arabscy chrześcijanie lub muzułmanie z pewnością. Mimo bowiem nieustannego wrzasku BDS, że Izrael jest „państwem apartheidu”, muzułmanie i chrześcijanie arabscy są wszędzie w życiu politycznym Izraela. Są posłami do Knesetu; służą w Sądzie Najwyższym (jeden z nich, Salim Joubran, ma to stanowisko dożywotnio); pracują w służbie zagranicznej Izraela, a dwóch jest obecnie ambasadorami i wielu więcej pracuje na poziomie konsularnym. Arabowie muzułmańscy i chrześcijańscy są sędziami. Są w Knesecie. Służą w armii jako wolontariusze (bowiem w odróżnieniu od Żydów nie mają obowiązku służby wojskowej). Szczególnie znaczący i cenieni są Beduini, których niemal dwa tysiące służy w armii izraelskiej. Są słynni ze swoich umiejętności tropienia śladów na pustyni.


To oferuje Izrael. Nie ma Tańca z Mieczami. Ani Wersetu Miecza. Ma za to Hatikwę. Ma całkowitą równość płci. Izrael nie może wydawać setek miliardów dolarów na broń amerykańską, ale Izraelczycy dowiedli, że są nieocenieni w rozwoju niektórych najbardziej nowoczesnych broni, włącznie z systemem pocisków Arrow, myśliwcem F-35 „Adir” i Taktycznym Laserem Wysokiej Energii (Nautilus). Można się zastanawiać, czy w olbrzymim arsenale saudyjskim jest choćby jeden przedmiot, który Saudyjczycy potrafili wyprodukować sami. Jeśli zaś chodzi o dzielenie się materiałami wywiadu, to Stany Zjednoczone polegają na Bliskim Wschodzie na Izraelu bardziej niż Izrael na Stanach Zjednoczonych, bo żaden inny kraj nie ma równych Izraelczykom zdolności zbierania materiałów wywiadowczych na Bliskim Wschodzie.


Zdjęcie sunnickich mężczyzn muzułmańskich, obwieszonych złotymi łańcuchami, którzy zawdzięczają swoje bajeczne bogactwo nie ciężkiej pracy, ani talentom wynalazczym, ani duchowi przedsiębiorczości, ale tylko przypadkowi geologicznemu, i którzy witali samolot Trumpa w Rijadzie, opowiada jedną historię. Przywitanie samolotu Trumpa na lotnisku w Tel Awiwie przez Żydów, chrześcijan, muzułmanów, Druzów, mężczyzn i kobiety, opowiada coś zupełnie innego.


Do takich właśnie rozmyślań skłoniła mnie fotografia, którą wstawiłem tutaj na początek, fotografia zrobiona na płycie lotniska w Tel Awiwie. I pomyślałem, że podzielę się tymi myślami.



Sometimes A  Picture Really Is Worth A Thousand Words

Jihad Watch, 23 maja 2017

Tłumaczenie: Małgorzata Koraszewska


Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj




Komentarze
1. Artykuł o dwóch zdjęciach - powitaniu Trumpa Elżbieta Tracewicz 2017-06-03


Syjonizm

Znalezionych 43 artykuły.

Tytuł   Autor   Opublikowany

Przerywając ciszę, by ujawnić zbrodnię   Koraszewski   2017-06-12
Do pokoju przez prawdę: książka, która odważa się powiedzieć prawdę o Izraelu   Greenfield   2017-06-09
Przestańcie próbować ratować Izrael   Collins   2017-06-05
Czasami obraz wart jest więcej niż tysiąc słów   Fitzgerald   2017-05-26
Z takimi “syjonistami”, kto potrzebuje wrogów?   Yemini   2017-05-15
50 lat demonizacji i wypaczania prawdy     2017-05-12
Czy spotkał się pan z Chelsea Manning, Herrr Minister?   Yemini   2017-05-10
 Kogo obchodzi Izrael?   Koraszewski   2017-05-09
Dlaczego budują osiedla?   Tsalic   2017-03-21
To nie Izrael powoduje antysemityzm   Dershowitz   2017-03-02
Czy Żydzi są rdzennym ludem w ziemi Izraela? Oczywiście   Bellerose   2017-02-19
Patrząc z linii frontu   Stuart   2017-02-18
Tego dnia narodziła się izraelska demokracja   White   2017-02-17
Dlaczego organizacje pokojowe polegają na “alternatywnych faktach”?   Miller   2017-02-12
Dlaczego nas nienawidzą   Rosenthal   2017-01-27
Dyplomacja strachu, ambasada USA i jak Trump powinien odpowiedzieć na groźby palestyńskie     2017-01-14
Cywilizowani barbarzyńcy i niespodziewani przyjaciele     2017-01-06
316 mil do Aleppo. Lekcja dla Izraela   Collier   2016-12-30
Prawda jest opinią mniejszości   Rosenthal   2016-12-18
Czy Żydzi powinni przepraszać?   Żabotyński   2016-12-10
Norman Finkelstein, Westminster University i antysemityzm   Collier   2016-08-17
Wyzwolenie naszej Jerozolimy   Greenfield   2015-05-28
Wspieranie chrześcijan na Bliskim Wschodzie jest syjonizmem   Naddaf   2015-05-19
Hipokryzja solidarności –  od Gazy do Ferguson   Hafeez   2014-12-31
Syjonizm – walka moralna   Bellerose   2014-12-25
A co z żydowską NAKBĄ?   Jemini   2014-12-10
 Najbezpieczniejsze miejsce dla Arabów   Berko   2014-09-12
SMUTNO MI    Weiler   2014-08-14
W obronie wolności   Valdary   2014-02-27
Oszczerstwo Eli Sidi w sprawie edukacyjnych wyjazdów izraelskiej młodzieży szkolnej     2014-02-16
Izraelski szpital polowy dla syryjskich ofiar wojny     2014-02-03
Mesjasz i jego cudowna mikstura   Honig   2014-01-26
Żołnierz i Refusenik   Valdary   2014-01-25
List   Koraszewski   2014-01-08
Izrael daje wszystkim pełne prawa   Amar   2014-01-02
Cykl przemocy?   Treppenwitz   2013-12-31
Kto jest tubylczym ludem Izraela?   Bellerose   2013-12-27
Izrael, Palestyna i demokracja   Kontorovich   2013-12-20
Kwakrzy porzucili działaniana rzecz pokoju   Lawson   2013-12-17
Hiszpański dwugłos José María Aznar, Pilar Rahola     2013-11-20
Indianin, którego obraża porównanie z Palestyńczykami   Bellerose   2013-11-20
Wyzwalająca przemiana nienawidzącego Żydów człowieka w syjonistę   Corbella   2013-11-20
Dżihad Izraela jest moim dżihadem   Ahmed   2013-11-20
Polecane
artykuły

Nowe badanie pamięci długotrwałej



Ściganie bluźnierstwa



Ryby jaskiniowe



Autyzm



Od niepamiętnych czasów



Tunezyjczycy przeciw złemu prawu



Drugie prawo termodynamiki



Pochwała ignorancj



Mistyfikacja Sokala



Intronizacja Chrystusa



Obama chrzescijanie



Szelest liści



Czego wam nie pokazują?



Rozdzielenie religii i państwa



Trwa ewolucyjne upokorzenie archeopteryksa



Trucizna, kamuflaż i tęcza ewolucji



Religia zdrowego rozsądku



Kto się boi czarnego luda?



Land of the pure



świecące ryby



Lewica klania sie



Nis zgubic



Religia pieklo



Nienawisc



Niedożywienie w Ugandzie



Ewolucja nieunikniona



Starty z powierzchni



Niewolnictwo seksualne



Miłość teoretycznie przyzwoitych



Psy nie idą do Nieba



Problem zielonych strachów



Antysemiccy Żydzi



Nowy gatunek homininów na czołówkach gazet.