Prawda

Czwartek, 23 maja 2019 - 21:00

« Poprzedni Następny »


Sumienie, czyli moralność bez smyczy


Andrzej Koraszewski 2017-08-04


Ta mała, kupiona za 2 złote w grudniu 1956 roku broszurka przetrwała osiem przeprowadzek i przejechała przez kilka krajów. Po raz kolejny czytam ją ponad 60 lat od zakupu i zdumiewa jej nieustająca aktualność. Broszurka wydana w czasach „Odwilży”, w ramach Biblioteczki „Po prostu”,  ma 40 stron pocztówkowego formatu i składa się z czterech artykułów Tadeusza Kotarbińskiego: Zagadnienia etyki niezależnej, Kwestia drażliwa, Sztandarowe hasła oraz Urabianie poglądów na świat i życie. Wszystkie cztery zasługują na  przypomnienie w kontekście współczesności.

„Zagadnienia etyki niezależnej” dostępne są on-line. Zapewne odczytuję ten tekst zupełnie inaczej niż kiedy czytałem go przed maturą, na dodatek w czasach, w których trzeba było wyjaśnień, że mój ateizm nie ma nic wspólnego z tym zalecanym przez komunistyczne państwo. Swoją prezentację etyki niezależnej Tadeusz Kotarbiński zaczynał tak:

Mowa będzie o etyce niezależnej. Od czego niezależnej? Od religii. Albowiem dominuje u nas etyka religijnie ugruntowana. Uzasadnia ona własne hasła naczelne odwołując się do Boga, do życia przyszłego, do pośmiertnego wymiaru nagród i kar za czyny dobre i złe. Jest jednak spora ilość ludzi niewierzących ani w istnienie Opatrzności, ani w życie przyszłe. Ci więc potrzebują etyki, która by się obywała bez takich uzasadnień. A przyda się ona także i osobom wierzącym w przypadku zachwiania się lub zgoła utraty wiary religijnej, co zdarza się często. Źle, jeżeli wraz z wiarą załamuje się etyka.


Problem jest u nas teraz aktualnie i społecznie ważny.

Nie ma tu wojującego antyklerykalizmu, przeciwnie jest ostrożność, by nie urazić ludzi wierzących. Tekst pisany był w czasach, kiedy Kościół był słaby i zwalczany przez komunistyczne państwo. Dla dzisiejszych czytelników Dawkinsa, Hitchensa, Harrisa, Dennetta i innych może wydać się niemal próbą jakiegoś usprawiedliwiania niewiary. Kotarbiński przekonuje, że aby być człowiekiem porządnym, nie trzeba oglądać się na nakazy religijne, że są uniwersalne wartości  moralne, niezależne od religii czy światopoglądu. Cenimy dzielność, uczciwość i dobroć niezależnie od szerokości geograficznej, narodowości, czy wyznania.          

„...nie potrzeba odwoływać się do Opatrzności ani do nieśmiertelności, by uznać za słuszne, jeśli się chwali męstwo, dobroć serca, prawość, godność własną, szlachetność motywacji.”

Centralną kategorią jest dla Kotarbińskiego człowiek spolegliwy, ktoś na kim można polegać w chwili próby. Nie ma tu gwałtownego ataku na religię, a co więcej, wyczuwa się inne zagrożenia naszej niezależności. Zagrożenie ze strony ideologii. W końcowej partii Kotarbiński pisze, że „etyka niezależna jest niezależna jeszcze i w tym sensie, że własnego głosu sumienia nie podobna zastąpić głosem cudzym” .


Amoralność komunistycznej etyki była dla Kotarbińskiego równie oczywista, jak amoralność etyki odwołującej się do religii. O amoralności etyki komunistycznej pisać wprost nie mógł, o amoralności etyki opartej na religii w tym historycznym momencie pisać się nie godziło. W kolejnym artykule zatytułowanym „Kwestia drażliwa” Autor jest już nieco mniej ostrożny. Oczywiście owa kwestia drażliwa to kwestia żydowska, która, jak pisze, utonęła w przesadnym milczeniu po tym, co działo się przed wojną i podczas wojny. Kotarbiński nadal waży słowa, jest niezwykle ostrożny, określa to zaledwie „kwestią drażliwą”. Dziś wiemy więcej, wiemy również, że On wiedział więcej. Opisuje

„...jak w wagonie kolejowym jakiś gorliwiec tłumaczył, że trzeba się we wszystkim radzić Pisma Świętego i ufać Panu Bogu, bo co Pan Bóg zrobi, to wszystko jest dobre, a Pan Bóg robi wszystko i On sprowadził Hitlera, by nas uwolnił od Żydów.”

Kotarbiński przypomina, że tak nie naucza się z ambon, ale kler to toleruje i jest to osadzone w całej chrześcijańskiej tradycji. Żywej tradycji, która odzywa się pogromami, na dodatek czasem inspirowanymi w celach politycznych.


Kościół uczynił z antyjudaizmu zwornik chrześcijańskiej wspólnoty, z Żyda antybliźniego, naczelnego czarnoksiężnika, symbol zła, z którym trzeba walczyć. Tę tradycję ochoczo podchwycił islam, a w nowszych czasach najpierw nazizm potem komunizm, współcześnie lewica walczy o lepsze z chrześcijaństwem i islamem o to, kto jest lepszym antysyjonistą, udając świętoszków, że ów antysyjonizm nie ma nic wspólnego ani z antysemityzmem, ani z antyjudaizmem. Przez dziesięciolecia od pierwszej lektury „Kwestii drażliwej” patrzyłem jak świat pielęgnuje tę tradycję, by teraz doczekać się uznania jej przez UNESCO za światowe dziedzictwo.


Kolejny tekst z tej broszurki może wydawać się błahy, nosi tytuł „Sztandarowe hasła”. Traktuje o wydarzeniu z kwietnia 1948 roku, kiedy to Uniwersytet Łódzki otrzymał dar w postaci sztandaru, na którym widniały wyhaftowane słowa „Prawda i Wolność”. Zastanawia się Kotarbiński nad słowem ‘prawda”, nad tym, co mieli na myśli ci, którzy „utkali ze złota jego litery”? Młodzież chce mieć prawdomówne nauczycielstwo, a sami nauczyciele chcą mieć prawo do mówienia prawdy. „Wystarczy zamienić tezy problemami” – czytam i zastanawiam się jak to rozumiałem 60 lat temu?


Pisze Kotarbiński, że programy nauczania często składają się z tez i twierdzeń, które trzeba wcisnąć w umysły słuchaczy. No tak, można zapewnić, że nauczyciel będzie w zgodzie ze swoim sumieniem przez odpowiednią politykę kadrową i dobór nauczycieli myślących jak każe program. Odejdą ludzie o twardych karkach, zostaną konformiści, a prawdomówność stanie się rzeczą pozorną. Widzieliśmy to zjawisko w czasach komunizmu i powróciło po jego upadku. Prawda – czytamy - to zgodność z rzeczywistością. Jeśli zwierzchność każe rozpowszechniać fałszywe poglądy dla swoich doraźnych celów, ale również kiedy nauczyciele przywiązani są do starych przesądów, trudno mówić o uzdrowieniu stosunków. Wzywał zatem Kotarbiński do „kultu prawdy”, domyślając się zapewne, że jest to wołanie na puszczy. Czy domyślał się również, że pojawi się postmodernizm z jego pogardą dla faktów? Wtedy niebezpieczeństwo nadchodziło z innej strony, prawda była partyjna. Dziś znowu prawda jest partyjna, chociaż na sztandarach ma hasło „Bóg, Honor i Ojczyzna” i znów polityka kadrowa ma sprawić, aby nauczyciel nie odczuwał konfliktu sumienia, albo raczej, by jego sumienie było na krótkiej smyczy partyjnej lojalności.     


Ostatni z artykułów w tej małej broszurce traktuje o tym, że młodość musi odpowiedzialnie żyć, zanim zdoła się namyślić dość głęboko. Data pierwszej publikacji tego tekstu jest niesłychanie ważna – rok 1947. Narastający stalinowski terror, trzeba ostrzegać przed zwyrodnieniem. „Co czynić, by nie roztrwonić skarbu życia na drobne” – pyta filozof i w tym momencie ten ateista przypomina, że w dziedzictwie otrzymaliśmy katolicyzm, ale ostrzega:

„System jednak, w którym kultura dobroci i innych cnót najcenniejszych zespoliła sie w sposób stanowczy z kultywowaniem przesądu, z nieznośną dla umysłów zdrowych, poinformowanych i krytycznych, deformacją rzetelnego obrazu rzeczywistości, z ciążeniem ku formom bytu przeżytym i zaśniedziałym”

Wzywa zatem Kotarbiński do samodzielności, do szukania wzorów, do filozofowania. Kieruje uwagę na przyrodniczy pogląd na świat i na głoszącą równość doktrynę socjalizmu. Natychmiast jednak i tu ostrzega przed nazbyt gorliwymi propagandystami, którzy przestają się liczyć z wymogami prawdy.


Przed ułudą chronić może nieskrępowana dyskusja, abyśmy mogli podważać wszystko, by dotrzeć do tego, czego podważyć się nie da.

„Natomiast z doktrynami , hodowanymi pod ochroną przywileju słowa, dzieje się tak jak z produktami przemysłu w systemie ceł ochronnych: wolne od współzawodnictwa tracą impet do doskonalenia się...”

Używając dzisiejszego języka możemy strawestować słowa pisane przez filozofa w 1947 roku, że propagandyści dobrej zmiany nie chcą apelować do krytycznego sądu, ale chcą, by przyjmować katechizm uproszczony.


Tadeusz Kotarbiński słów używa innych, ale przypomina cynizm propagandystów, pewnych że „ciemny lud to kupi” i przypomina, że człowiek myślący powinien wiedzieć  lepiej. Chętnych do łamania charakterów nie brakowało w przeszłości i nie brakuje ich dziś. Na drodze życia konieczne są również znaki zakazu skrętu w lewo czy w prawo, kiedy sprowadza to zagrożenie, pierwszeństwa, ograniczenia szybkości, znaki chroniące bezpieczeństwo naszych kręgosłupów moralnych.


Kto wie, może pora na nową Biblioteczkę „Po prostu” czy może „Studia Opinii”?                                  


Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj












Czekanie
Ja: Jak patrzysz na kwestię ocieplenia?
Hili: Wyczekująco.

Więcej

Imigracja, czyli jak
współczuć i być mądrym
Andrzej Koraszewski 


Twierdzenie, że historia ludzkości jest historią wędrówek ludów, jest zapewne bardziej prawdziwe niż twierdzenie, że historia ludzkości jest historią walk klasowych. Jedno i drugie wydaje się być propozycją zawężonego spojrzenia na historię, aczkolwiek oba traktują o zjawiskach zarówno fascynujących, jak i istotnych. Rewolucje obalały trony, a wędrówki ludów powodowały znikanie całych narodów i cywilizacji. Współcześnie problem imigracji do krajów rozwiniętych nie bez powodu zaczyna wielu ludzi niepokoić, stając się jedną z najbardziej zapalnych kwestii politycznych. Co gorsza, irracjonalna formuła sporów o rozmiar i charakter zagrożeń powodowanych masową migracją niesłychanie utrudnia poszukiwanie strategii pozwalających na zmniejszenie tego zagrożenia.

Więcej

Powody, dla których
trwają wojny z Gazą
Fred Maroun

Palestyńczycy ścierają się z izraelskimi żołnierzami w pobliżu płotu granicznego na wschód od miasta Gaza 22 grudnia 2017 roku. (AFP/Mohammed Abed) 

Wszystkie właściwe relacje mediów głównego nurtu o konflikcie Gazy z Izraelem pomijają najważniejszy fakt, co powoduje, że publiczność, która czerpie informacje z mediów głównego nurtu całkowicie źle rozumie sytuację: powodem, dla którego ten konflikt trwa, jest to, że Izrael nie uderza Gazę wystarczająco silnie, by ten konflikt zakończyć. Kiedy to słyszymy, to twierdzenie brzmi jak oczywistość, ale dziennikarze rzadko odważają się to powiedzieć.
Izrael wycofał z Gazy swoją armię i swoje osiedla w 2005 roku i zostawił ją w 100% w rękach Palestyńczyków. Początkowo nie było żadnej blokady. Rządy Egiptu i Izraela założyły blokadę później, po tym, jak terroryści rozpoczęli ataki z Gazy, co przyznaje nawet antyizraelska Al-Dżazira. Jedynym celem blokady, którą popiera ONZ, jest ograniczenie dostaw broni dla terrorystów.

Więcej
Blue line

Rażąco przesadzona
wiadomość w mediach
Jerry A. Coyne


Wielu czytelników zwróciło mi uwagę na nową pracę w „Zoological Journal of the Linnaean Society” o wypadku konwergentnej ewolucji – dwóch niezależnych wypadkach ewolucji, dających organizmy, które wyglądały tak samo. 

Ewolucja zaszła u chruścieli z rodzaju Dryolimnas, które wyewoluowały nielotność (i podobną budowę kości) w dwóch niezależnych kolonizacjach Aldabry, dużego atolu koralowego (155,4 km2) między Afryką a Madagaskarem. Ptaki na odległych wyspach oceanicznych często stają się nielotne, najprawdopodobniej dlatego, że na wyspie nie ma drapieżników, których muszą unikać, a latanie jest kosztowne.

Więcej

Iran otrzymał status
państwa nuklearnego
Yigal Carmon


JCPOA nie jest porozumieniem ekonomicznym; jego ekonomiczne korzyści dla obu stron, choć ważne, nie są zasadnicze. Tym, co Iran starał się osiągnąć przez JCPOA było uznanie jego statusu państwa nuklearnego. W rzeczywistości warunkiem wstępnym do wejścia w dwustronne rozmowy z administracją Obamy było to, że USA dostarczą pisemnej gwarancji, że uznają prawo Iranu do wzbogacania uranu i prezydent Obama dostarczył takiego uznania przed rozpoczęciem rozmów w 2012 roku i raz jeszcze przy ich zakończeniu. Iran zapewnił sobie także zakotwiczenie tego uznania w rezolucji Rady Bezpieczeństwa ONZ zamiast w dwustronnych lub wielostronnych porozumieniach, które zależą od woli stron. Status JCPOA (Nr 2231) zapewnia, że nie można go unieważnić. 

Więcej
Blue line

Trenowanie AI,
żeby widziała jak człowiek
Steven Novella


Synergia między badaniami nad sztuczną inteligencją (AI) a neuronauką jest fascynująca i ta fascynacja rośnie. Wiedza o tym, jak funkcjonuje organiczny mózg, pomaga w badaniach nad sztuczną inteligencją, a badania AI rozszerzają zrozumienie w neuronauce. Sądzę, że ten proces doprowadzi z czasem do sztucznego ludzkiego mózgu, ale bardzo trudno przewidzieć, jak długo to zabierze.


Tymczasem zaczynamy widzieć owoce algorytmów AI, które stosują neuronalne sieci lub w jakiś sposób próbują zrekapitulować organiczne uczenie się. Zespół z University of Texas opublikował pracę, w której pokazują kolejny przykład – uczenie AI do szybkiego zbierania wizualnej informacji o swoim otoczeniu z kilku „migawek”.

Więcej

Na początku był
Arab z nożem
David Collier


W ostatnich dniach BBC umyślnie źle przetłumaczyła słowo ”Jehud” jako ”Izraelczyk”, a reprezentantka Demokratów z Michigan, Rashida Tlaib, wygłosiła słowa wypaczające historię arabskiej przemocy. Oba te niedawne incydenty są związane z szerszym ruchem, który usprawiedliwia i wybiela antyżydowską przemoc. W 2915 roku napisałem artykuł na ten temat. To jest druga wersja. U szczytu drugiej intifady media i politycy twierdzili stanowczo, że tylko skrajna desperacja może skłonić człowieka do wejścia do autobusu pełnego niewinnych cywilów i wysadzenia się w powietrze. Ta pokrętna logika bezwstydnie obwinia ofiary za akt przemocy i wypacza motywy mordercy, zdejmując osobistą odpowiedzialność z terrorysty. 

Więcej

Uwagi o pełniących obowiązki
mądrych i dobrych
Andrzej Koraszewski

Andrzej Frycz Modrzewski

Chmury nad polskim Kościołem katolickim zbierały się już od dłuższego czasu, a film „Nie mów o tym nikomu” okazał się wstrząsem, ponieważ pojawił się we właściwym momencie i wybudził z drzemki zarówno biskupów, jak i wielu wiernych, którzy wcześniej uczciwie chcieli wierzyć uspakajającym słowom swoich pasterzy.

Więcej

Bliskowschodni
ruch antypokojowy
Khaled Abu Toameh

Na zdjęciu: Al-Karak, Jordania. (Zdjęcie: Berthold Werner/Wikimedia Commons)

Ibrahim al-Karaki, burmistrz jordańskiego miasta Al-Karak,  leżącego 140 kilometrów na południe od Ammanu z widokiem na Morze Martwe, jest atakowany za ugoszczenie izraelskich (żydowskich) turystów podczas żydowskiego święta Paschy. Jego krytycy oskarżyli go o promowanie normalizacji z ”izraelskim wrogiem” i żądają jego rezygnacji.  


Chociaż Jordania ma traktat pokojowy z Izraelem, wielu Jordańczyków nadal sprzeciwia się jakiejkolwiek normalizacji stosunków z Izraelem. To samo jest w Egipcie, drugim kraju arabskim, który zawarł pokój z Izraelem i gdzie obóz „antynormalizacji” jest jednym z najsilniejszych w świecie arabskim.  

Więcej

Rozmyślając nad
sensem życia (VII)
Lucjan Ferus

Biskupi okazują swoją pokorę w haftowanych szatach, by nie utracić swojego sensu życia.

Motto: Aby ludzkość przetrwała i wznosiła się ku wyższemu życiu, w którym jest coraz więcej świadomości, wolności i poszanowania człowieka, trzeba ją przekonywać, że warto w tym kierunku podążać” (Pierre Teilhard de Chardin).

Zatem dzięki dokonaniom nauki ludzkość doszła wreszcie do przekonania, że Wszechświat ma sens, mimo, iż nie jest on dziełem Boga, stworzonym specjalnie dla człowieka słowami: „Niechaj się stanie!” około sześciu tysięcy lat temu. Musiało jednak upłynąć jeszcze parę wieków, nim w zbiorowej świadomości ludzi zaszła na tyle duża zmiana, by można było zaakceptować to, co skonstatował Hubert Reeves w książce Godzina upojenia.

Więcej

Flirty UE
z Ligą Arabską
Judith Bergman

Pierwsze spotkanie na szczycie Unii Europejskiej (UE) i Ligi Arabskiej, znanej formalnie jako Liga Państw Arabskich (LPA) miał miejsce w dniach 24-25 lutego. Na zdjęciu Przywódcy UE i LPA na tym spotkaniu. (Zdjęcie: Dan Kitwood/Getty Images)

Pierwsze spotkanie na szczycie Unii Europejskiej (UE) i Ligi Arabskiej, znanej formalnie jako Liga Państw Arabskich (LPA) miało miejsce w dniach 24-25 lutego. "Europejczycy i Arabowie mają długą i bogatą historię wymiany kulturalnej, ekonomicznej, handlowej i politycznej. To wraz z geograficzną bliskością i współzależnością przyczyniło się do zinstytucjonalizowania silnych stosunków między UE a Ligą Państwa Arabskich (LPA).

W tych ramach wspólnym celem jest rozwinięcie bliższej współpracy dla zrealizowania wspólnych aspiracji zapewnienia pokoju, bezpieczeństwa i zamożności w obu regionach” -  czytamy na stronie internetowej Unii Europejskiej.

Więcej
Blue line

A polać wielką
wodą…
Jan Cipiur


Nie wierzycie, że hydrologia w połączeniu z klimatologią mogą pomóc zrozumieć, czemu odbija tylu ludziom, to uwierzcie, bo jest w tym zapewne coś na rzeczy.

Coraz więcej ludzi traci głowę. Jedni boją się szczepień, choć przecie kiedy indziej, także w ramach współczesnych procedur medycznych, dają sobie np. wszczepić nową nerkę. Innym, nagle podobać się zaczynają ruchy narodowe w barwach zbliżonych do brązu albo czerni. Winien temu jest prawdopodobnie strach, który minął wraz z ludźmi, którzy go doświadczali. Tak twierdzi pewien uczony Czech nazwiskiem Václav Fanta — historyk środowiska z praskiego Uniwersytetu Przyrodniczego. 

Wraz z kolegami (Miroslav Šálek i Petr Sklenicka) spróbował zmierzyć się z pytaniem, dlaczego ludzie mają tak krótką pamięć, zapominają, ile krzywd może im wyrządzić rozszalała znienacka przyroda i osiedlają się znowu tam, gdzie kiedyś woda powodziowa zmiotła ich domostwa.

Więcej

Radziecki antysyjonizm
i współczesny antysemityzm
Izabella Tabarovsky

Antysyjonistyczna karykatura z  radzieckiego pisma  „Krokodil,” 1972. Reddit.

Narracja, którą  dzisiaj słyszymy z lewicowego obozu antysyjonistycznego, jest uderzająco podobna do przesłania radzieckiej kampanii antysyjonistycznej. Od twierdzeń o kolaboracji syjonistów z nazistami podczas Holocaustu poprzez ideę syjonizmu jako wewnętrznie rasistowskiej i ciemiężącej ideologii, do rozumienia Izraela jako osadniczo-kolonialnego państwa, które jest ludobójczym państwem apartheidu – wszystkie te koncepcje były nieodłączną częścią radzieckiej, antysyjonistycznej narracji.

Więcej
Blue line

Wykrywanie kłamstw
w mózgu
Steven Novella


Dość powszechnie wiadomo, że sprawdzanie wariografem, kto kłamie, nie jest wystarczająco niezawodne, by można było go używać w praktyce. Tutaj jest dobre podsumowanie Amerykańskiego Towarzystwa Psychologicznego (APA). Podstawową tezą jest stwierdzenie, że cała idea wykrywacza kłamstwa jest problematyczna z rozmaitych powodów. Po pierwsze, leżąca u podstaw przesłanka nie wynikła z badań psychologicznych i nie została potwierdzona przez badania. Chodzi o tezę, że ludzie okażą fizjologiczne oznaki stresu, kiedy podejmują wysiłek, by oszukać lub kiedy spotykają się z obciążającą ich informacją. Jednak związek między fizjologicznymi objawami a psychicznym stresem jest zbyt skomplikowany, by zbudować jakiś niezawodny test. Nie ma uniwersalnej cechy kłamania, którą dałoby się wykryć.

Więcej

Musicie się z tym pogodzić:
Jerozolima jest stolicą Izraela
Pesach Benson


“Jerozolima jest stolicą Izraela”.

Dlaczego takie proste zdanie, zawierające zaledwie cztery słowa, wywołuje takie kontrowersje? Czy większość świata rzeczywiście może się mylić, kiedy zaprzecza statusowi Jerozolimy jako stolicy? Jakie właściwie są argumenty przeciwko i jak skutecznie Izrael równoważy zasady i pragmatyzm w tym mieście?

I czy cały szum — o polityczny i prawny status miasta, o misje dyplomatyczne, o sprzeczne roszczenia – w ogóle ma znaczenie?

Kraje wybierają swoje stolice i lokują większość – jeśli nie wszystkie – najważniejsze urzędy rządowe w tym mieście. Koniec. 
W większości wypadków siedziby władzy wykonawczej, ustawodawczej, sądowniczej i administracyjnej są skoncentrowane w tym mieście. Tam mieszczą się ambasady i tam wizytujący zagraniczni dygnitarze spotykają się z przywódcami państwa. Jedne stolice, takie jak Londyn, Buenos Aires lub Bangkok, są również największymi miastami, inne nie. 

Więcej

Coraz węższy, zaściankowy
pryzmat dziennikarstwa
Douglas Murray

Dziwaczne i szkalujące jest nazywanie ludzi „skrajną prawicą” lub insynuowanie, że są związani ze skrajną prawicą, ponieważ smuci ich pożar w Notre Dame. (Zdjęcie: Dan Kitwood/Getty Images)

Dla tych, którzy znają przemysł dziennikarski, degradacja, której przykładami są autorzy tacy jak Tharoor, Taylor and Noack, nie jest niespodzianką. Jest to konsekwencja kurczącego się przemysłu z kurczącymi się budżetami, którego nie stać na zagranicznych korespondentów i zamiast tego musi płacić marnym dziennikarzynom, żeby siedzieli w Ameryce i pisali o ludziach w Europie, którzy tweetują o masakrze na Sri Lance. Poza okazywaniem niesłychanej nonszalancji wobec faktów i nieznajomości prawa o zniesławieniu, ci „dziennikarze” robią także coś innego. Widzą świat i straszliwe czyny straszliwych ludzi przez pryzmat, który nie tylko jest niezwykle płytki, ale uderzająco wąski i zaściankowy.  

Więcej

Nakba: Dlaczego Arabowie
uciekli, a Żydzi zostali?
Elder of Ziyon


Większość Arabów, którzy uciekli ze swoich domów w 1948 roku, uciekła ze strachu przed wojną, zanim zobaczyli choćby jednego syjonistycznego żołnierza. Nawet historycy „Nowej Fali” zgadzają się, że fale arabskich ucieczek do czerwca 1948 roku wywołał strach przed wojną i że do tego momentu nie było żadnych wysiedleń.  

Interesującą rzeczą jest fakt, że pierwsza fala uciekających, w grudniu 1947 i styczniu 1948 roku składała się z ludzi bogatych; do czerwca wyjechało wielu przywódców. Cała struktura społeczna Arabów w Palestynie załamała się i kiedy ludność arabska zobaczyła, że przywódcy porzucili ich, wyjechali także.

Więcej

Walka o zachowanie
bioróżnorodności
Matt Ridley


W tym tygodniu biolodzy podnieśli głośny krzyk w sprawie bioróżnorodności - być może z zazdrości o uwagę, jaką cieszą się ich koledzy zajmujący się zmianą klimatu, a także z powodu ambicji ustanowienia nowego, wielkiego, międzyrządowego organu, który będzie dowoził naukowców samolotami na gigantyczne konferencje.


Mają rację, że dzieje się niedobrze z dziką fauna i florą świata, że możemy zrobić znacznie więcej, by ją zachować, wzmocnić i odbudować, ale nagłośnienie w mediach i wiele wypowiedzi Sir Boba Watsona, przewodniczącego Międzyrządowego Panelu ds. Bioróżnorodności i Usług Ekosystemu[Intergovernmental Panel on Biodiversity and Ecosystem Services (IPBES)], jest, prawdę mówiąc, dziwaczne.

Więcej

Kiedy ajatollah rozgrywa
swojego  dżokera
Amir Taheri

Pierwszy tydzień niedawnych powodzi w Iranie, z chaosem i zamieszaniem, pokazał, że mimo przechwałek jego dowódców Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) nie był w stanie zorganizować wiarygodnej operacji ratowniczej. Na zdjęciu: Powódź w Sziraz w  Iranie 25 marca 2019. (Zdjęcie: Fars News/Wikimedia Commons)

Przez lata "irańscy eksperci" na Zachodzie uważali Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) za ukryty rząd, "państwo w państwie" w Republice Islamskiej. Jednak wydarzenia ostatnich tygodni z powodziami, które siały zniszczenie w 22 z 31 prowincji Iranu, mogą pokazywać potrzebę powtórnego przyjrzenia się tej teorii. Powodzie pokazały, że w rzeczywistości Iran nie ma żadnego rządu i że IRGC jest bardziej konglomeratem biznesu i bezpieczeństwa niż rządem, czy to ukrytym, czy jawnym. Pierwszy tydzień chaosu i zamieszania pokazał, że mimo przechwałek jego dowódców, IRGC nie był w stanie zorganizować wiarygodnej operacji ratowniczej.

Więcej
Biblioteka

Skaczący pająk
naśladuje gąsienicę
Jerry A. Coyne


Tony Eales, który dostarczył nam zdjęć grzybów, zwrócił moją uwagę na artykuł w „Israel Journal of Entomology”, opisujący niezwykły przypadek mimikry widzianej w nowo odkrytym gatunku skakunowatych (skaczących pająków). Autorzy, z których jeden (Logunov) jest z Muzeum w Manche- sterze przy University of Manchester, a drugi jest pasjonatem entomologii w Hong Kongu, który zobaczył to stworzenie i rozpoznał je jako nowe, opisują skaczącego pająka znalezionego w Hong Kongu.

Więcej

”Pinkwashing” i Izrael:
geje przeciw gejom
Denis MacEoin 

W 2015 roku Izrael zajmował 7. miejsce na pierwszym Indeksie Szczęścia Gejów, badaniu, które mierzyło opinię publiczną, zachowanie społeczne i zadowolenie z życia gejów – mężczyzn w 127 krajach. Na zdjęciu: doroczny marsz LGBT w Tel Awiwie w Izraelu, 8 czerwca 2018 roku. (Zdjęcie: Amir Levy/Getty Images)

Na początku kwietnia brytyjska gazeta gejów, ”Pink News”, opublikowała artykuł pod tytułem: LGBT performers to boycott Eurovision in Israel with online broadcast [Artyści LGBT bojkotują Eurowizje w Izraelu występem on line].

Występ ten, znany jako Globalvision, będzie częścią międzynarodowego ruchu Bojkot, Dywestycje i Sankcje (BDS), który usilnie próbuje delegitymizować Izrael ekonomicznie i politycznie.

Więcej
Blue line

Primas Poloniae i jego
niepokojący brak zgody
Andrzej Koraszewski 


„Nie może być zgody, by naruszać to, co nienaruszalne” – powiedział Prymas Polski i są to słowa w najwyższym stopniu niepokojące. Nie były te słowa wypowiedziane po obejrzeniu filmu „Tylko nie mów nikomu”. Po tym filmie Prymas powiedział, że „jest głęboko poruszony”. Czym? Tym, o czym wiedział od lat? Chyba nie twierdzi, że ten film powiedział mu coś nowego. Odmawił udziału w tym filmie. Podejrzewam, że zrobił to jako człowiek przyzwity, który nie chciał przed kamerą kłamać.

Więcej

Dobry książę
i umowa z Iranem
Vic Rosenthal


Stało się już truizmem, że nienawiść i nękanie indywidualnych Żydów i społeczności żydowskich, jakie kiedyś panowało w krajach diaspory przed odrodzeniem się państwa żydowskiego, przekształciło się w odrazę i prześladowanie tego państwa. Istnieją inne paralele. Żydowskie społeczności w Europie, Afryce Północnej i na Bliskim Wschodzie  miały niepewne życie, zależne od dobrej woli lokalnego księcia lub emira. Jeśli władca lubił Żydów – lub, prawdopodobnie bardziej poprawnie – jeśli uważał ich za bardziej użytecznych niż nikczemnych, mogli żyć w stosunkowym spokoju. Z drugiej strony, jeśli – no cóż, znacie historię. Dzisiaj sytuacja państwa żydowskiego także zależy od potężnych ludzi i rządów, całkowicie poza kontrolą Żydów.

Więcej

Rozmyślając nad
sensem życia (VI)
Lucjan Ferus

Thirty Meter Telescope (w skrócie TMT) – międzynarodowy projekt zakładający skonstruowanie i zbudowanie teleskopu z lustrem o średnicy 30 metrów. Jego budowa jest opóźniona z powodu protestów lokalnej społeczności na Hawajach, twierdzącej, że góra Mauna Kea, gdzie ma być zbudowany jest święta.

Zanim przejdę do meritum niniejszego cyklu, proponuję wpierw – jako, że respektuję chronologiczny porządek – spróbować odpowiedzieć na jeden z aspektów pytania postawionego w pierwszej części cyklu: „Jeśli nie ma następnego życia ani celu Wszechświata, to jak to zrobić, żeby nasze życie liczyło się?”. Chodzi mi o to, skąd wziął się pomysł, by ŁĄCZYĆ sens ludzkiego życia z celem lub brakiem celu Wszechświata?

 

Więcej

Między Eurowizją
a tańcem z Hamasem
Liat Collins

Człowiek maluje mural w pobliżu Wioski Eurowizji w Tel Awiwie. (zdjęcie: REUTERS/CORINNA KERN)

Czasami nie widomo, czy śmiać się, czy płakać. W zeszłym tygodniu kamery bezpieczeństwa przed domem rodziny Handeli w Rehowot ujawniły stan dezorientacji, który obrazuje stan umysłu. Zdjęcia z jednej kamery pokazują matkę, Ortal, wybiegającą z domu, wyraźnie zdenerwowaną, szukającą swoich dzieci. Druga kamera w tym samym czasie pokazuje grupkę dzieci nagle porzucających swoje rowery i stojących bez ruchu, z rękami za plecami, ze spuszczonymi głowami. Biedne dzieciaki. To była właściwa reakcja na niewłaściwą syrenę.

Więcej
Dorastać we wszechświecie

Czyje to było
zwycięstwo?
Ernest Skalski

Sankcje USA nałożone
na mułłów działają
Majid Rafizadeh

Serwus, madonna,
czyli signum temporis
Andrzej Koraszewski

Żydowska i palestyńska
tożsamość narodowa
Elder of Ziyon

Selektywnie stosowana
koncepcja tabula rasa 
Bo Winegard i Cory Clark

Ilhan Omar – ignorancja
i bigoteria
Alan M. Dershowitz

Dlaczego szarlatani
nadzorują sami siebie?
Orac

Jak palestyńscy przywódcy
zachęcają do terroryzmu
Bassam Tawil

Kiedy naukowcy nie tolerują
odmiennego zdania
Myles Weber

Jak poskromić naszych
kuzynów z Gazy
Vic Rosenthal

De non existentia
Dei
Andrzej Koraszewski

Nie, to nie jest
o „rasie”
Vic Rosenthal

Rozmyślając nad sensem
życia (V)
Lucjan Ferus

Pielęgnowanie terroryzmu
na Bliskim Wschodzie
Naomi Linder Kahn

Nieszczęsny ateizm.
List do przyjaciela
Małgorzata Koraszewska

Blue line
Polecane
artykuły

Przemysł produkcji kłamstw


Jesteś tym, co czytasz,



Radykalne poglądy polityczne


Einstein



Socjologia



Allah stworzyl



Uprzednie doświadczenie



Żydowski exodus



PRL Chrystusem narodów



Odrastające głowy hydry nazizmu



Homeopatia, wibracje i oszustwo


Żołnierz IDF



Prawo powrotu



Mózg i kodowanie predyktywne



Nocna rozmowa



WSzyscy wiedza



Nieustający marsz



Oświecenie Pinker



Alternatywna medycyna zabija



Kobiety ofiarami



Prometeusz



modyfikowana pszenica



Arabowie



Roboty będą uprawiać ziemię



Sumienie, czyli moralność bez smyczy



Skomplikowana ewolucja



Argument neuroróżnorodności



Nowe badanie pamięci długotrwałej



Ściganie bluźnierstwa



Ryby jaskiniowe



Autyzm



Od niepamiętnych czasów



Tunezyjczycy przeciw złemu prawu



Drugie prawo termodynamiki


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk