Prawda

Czwartek, 26 listopada 2020 - 02:48

« Poprzedni Następny »


Powiadom znajomych o tym artykule:
Do:
Od:

Ostatni gwóźdź do trumny palestyńsko-arabskich stosunków?


Khaled Abu Toameh 2020-10-11

Palestyński prezydent, Mahmoud Abbas, przemawia zdalnie podczas 75. dorocznego Zgromadzenia Ogólnego ONZ – wrzesień 2020   (zdjęcie: UNITED NATIONS/REUTERS)

Palestyński prezydent, Mahmoud Abbas, przemawia zdalnie podczas 75. dorocznego Zgromadzenia Ogólnego ONZ – wrzesień 2020   

(zdjęcie: UNITED NATIONS/REUTERS)



Krytyka palestyńskich przywódców, jaką saudyjski książę, Bandar bin Sultan bin Abdulaziz, wygłosił w tym tygodniu, nie zdziwiła tych, którzy śledzili pogorszenie się stosunków między Palestyńczykami a kilkoma krajami arabskimi w ciągu ostatnich kilku miesięcy.  

 

Nie jest również zaskakujące, że palestyńskie kierownictwo wydaje się nie mieć pojęcia, jak zatrzymać to gwałtowne pogorszenie. Palestyńscy przedstawiciele przyznali w tym tygodniu, że nigdy nie musieli zmagać się z takim gradem krytyki ze strony Arabów.


W nadanym w tym tygodniu wywiadzie dla saudyjskiej sieci telewizyjnej Al-Arabiya książę nazwał reakcje palestyńskiego kierownictwa na porozumienia pokojowe między Izraelem a Zjednoczonymi Emiratami Arabskimi i Bahrajnem, “wykroczeniem” i “nagannym dyskursem”.

 

Dodał: “Palestyńska sprawa jest sprawiedliwą sprawą, a izraelska sprawa jest niesprawiedliwa, ale jej orędownicy odnieśli sukces. To sumuje wydarzenia ostatnich 70 lub 75 lat. Jest także coś, co kolejni przywódcy palestyńscy historycznie mają wspólne; zawsze stawiają na przegrywającą stronę, a to kosztuje”.

 

Taka krytyka staje się powszechna w niektórych państwach arabskich, szczególnie w państwach Zatoki, gdzie dziennikarze, politolodzy, akademicy i użytkownicy mediów społecznościowych prowadzą bezprecedensową kampanię przeciwko nie tylko palestyńskim przywódcom, ale także Palestyńczykom.  

 

Antypalestyńska kampania przybrała na sile po ogłoszeniu porozumień pokojowych między Izraelem, ZEA i Bahrajnem.

 

Oburzeni palestyńskimi oskarżeniami, że ZEA i Bahrajn “zdradziły” sprawę palestyńską, meczet Al-Aksa i Jerozolimę przez zgodzenie się na nawiązanie stosunków z Izraelem przed założeniem niepodległego państwa palestyńskiego, wielu Arabów z Zatoki odpowiedziało przez rozpoczęcie bezprecedensowego, zjadliwego ataku na palestyńskie kierownictwo szczególnie i palestyńską ludność ogólnie.  

 

Oskarżają palestyńskich przywódców o “kupczenie” sprawą palestyńską; pozbawianie swojej ludności pomocy międzynarodowej; finansową korupcję; i działanie przeciwko interesom własnej ludności. Palestyńczyków oskarżają o “niewdzięczność” wobec krajów arabskich, które dokonały wielu poświęceń na ich rzecz, dały im setki milionów dolarów i miejsca pracy.

 

Popularne hashtagi krążące w mediach społecznościowych potępiają palestyńskich przywódców jako “handlarzy sprawą palestyńską” i ludzi “wyrachowanych” i oświadczają, że „sprawa palestyńska nie jest moją sprawą”.

 

Tysiące użytkowników mediów społecznościowych, szczególnie z krajów Zatoki, używa tych hashtagów, by rzucać obelgi na Palestyńczyków. Sypiąc sól na ranę Arabowie z Zatoki wyrażają także poparcie dla Izraela przez zamieszczanie zdjęć flagi izraelskiej i klipy Arabów chwalących porozumienia pokojowe z Izraelem i przekazujące Izraelczykom życzenia w związku z żydowskimi świętami.

 

Obecnie wydaje się, że palestyńskie kierownictwo nie ma jasnej strategii reagowania na narastający kryzys z niektórymi państwami arabskimi. Zaskoczeni intensywnością krytyki prezydent Autonomii Palestyńskiej i palestyńscy dygnitarze próbują ograniczać szkody, preferując zachowywanie milczenia i powstrzymując się przed podsycaniem ognia.

 

W wyniku tego stanowiska Palestyńczycy nie palą już flag ZEA i Bahrajnu ani portretów władców tych dwóch krajów, jak to robili bezpośrednio po ogłoszeniu porozumień o normalizacji.

 

“Arabowie i muzułmanie nie są naszymi wrogami – powiedział Mahmoud Habbasz, doradca Abbasa ds. religijnych. – Wrogiem numer 1 Palestyńczyków, Arabów i muzułmanów jest izraelska okupacja”.

 

Zaalarmowani ostrą krytyką w reakcji na palenie flag ZEA i Bahrajnu oraz portretów następcy tronu Mohammeda bin Zajeda i króla Hamada bin Isa Al Chalify, kilku palestyńskich dygnitarzy zaapelowało do Palestyńczyków, by “szanowali narodowe symbole” krajów arabskich.

 

Ten apel nie powstrzymał jednak codziennych ataków Arabów na Palestyńczyków.

 

“Wielu z tych, którzy obrazili sprawę palestyńską, to sami Palestyńczycy, szczególnie ich przywódcy, część z nich z powodu ignorancji i głupoty – napisał kuwejcki politolog,  Abdul Mohsen Hamadeh. – Niektórzy palestyńscy przywódcy wykorzystali sprawę palestyńską do wzbogacenia się. Dokonali wielkich szkód palestyńskiemu narodowi”.

 

Hamadeh zganił Palestyńczyków za odrzucenie Planu Podziału ONZ z 1947 roku, który rekomendował stworzenie niepodległych państw arabskiego i żydowskiego w Mandatowej Palestynie, oraz za odrzucenie wielu inicjatyw pokojowych od tego czasu.


Podkreślił także, że Hamas, odgałęzienie Bractwa Muzułmańskiego, przechwycił kontrolę nad Strefą Gazy w 2007 roku i wybrał sprzymierzenie się z Iranem i Turcją.

 

“W tej sytuacji ZEA i Bahrajn uznały, że normalizacja stosunków z Izraelem i zawarcie traktatu pokojowego może zmniejszyć napięcia w regionie wynikające z irańskich i tureckich ambicji i może zmienić zachowanie Izraela, kiedy poczuje, że staje się jednym z krajów regionu, współpracującym z jego państwami i narodami w rozwiązywaniu problemów – pisał Hamadeh – Szkoda, że Palestyńczycy zajęli negatywne stanowisko wobec starań ZEA i państw Zatoki. Palestyńczycy powinni byli poczekać, zbadać wszystkie aspekty sprawy i zobaczyć, jak mogą na tym skorzystać”.

 

Krytyka Hamadeha wobec palestyńskich przywódców, powtarzana przez wielu Arabów z Zatoki, brzmi, jak gdyby została wzięta bezpośrednio z witryny internetowej izraelskiego ministerstwa spraw zagranicznych. To jest główny powód, dla którego niektórzy palestyńscy dygnitarze, włącznie z sekretarzem generalnym OWP, Saebem Erekatem, zaczęli nazywać swoich krytyków „syjonistycznymi Arabami”.

 

Palestyński funkcjonariusz z Ramallah, który rozmawiał z “Jerusalem Post” pod warunkiem zachowania anonimowości z powodu drażliwości tematu, powiedział, że wielu Arabów, którzy obecnie obmawiają Palestyńczyków, “wydają się mieć mózgi wyprane przez izraelską i syjonistyczną propagandę”.

 

“Niektórzy Arabowie, którzy mówią, że kochają Izrael, robią to tylko po to, by drażnić Palestyńczyków – powiedział. – Są gniewni, ponieważ odrzuciliśmy porozumienia o normalizacji [stosunków] między państwami arabskimi a Izraelem. Inni wydają się popierać izraelską i syjonistyczną narrację. Dla nas jest to niebezpieczny trend”.  

 

Inny palestyński funkcjonariusz, który spędził wiele lat w Zatoce zanim przeniósł się na Zachodni Brzeg po podpisaniu pierwszego porozumienia  z Oslo w 1993 roku między Izraelem a OWP, powiedział, że jest bardzo zaniepokojony obecnym kryzysem między Palestyńczykami a kilkoma państwami arabskimi.  

                                                                                              

“Niewątpliwie jesteśmy świadkami najpoważniejszego kryzysu w naszych stosunkach ze światem arabskim – powiedział. – Kiedyś krytykowanie Palestyńczyków lub sprawy palestyńskiej było dla Arabów tabu. Obecnie arabskie media są pełne artykułów potępiających palestyńskich przywódców jako zdrajców i kłamców, i wzywających Arabów, by przestali popierać Palestyńczyków. Obawiam się, że szkody są nie do naprawienia”.

 

On i inni palestyńscy przedstawiciele niepokoją się szczególnie, że Arabia Saudyjska może stać się następnym państwem arabskim, które "wbije Palestyńczykom nóż w plecy” przez podążenie śladami ZEA i Bahrajnu i ustanowienie stosunków z Izraelem. Palestyńscy przywódcy wiedzą, że jest czymś innym potępienie maleńkich państw, takich jak ZEA i Bahrajn, a czymś zupełnie innym wystąpienie przeciwko tak dużemu, silnemu i wpływowemu państwu, jak Arabia Saudyjska.

 

Do środy wieczorem AP nie odważyła się wypowiedzieć ani słowa w reakcji na zaciekłą krytykę palestyńskiego kierownictwa przez Bandara.

 

“Mowa jest srebrem, ale milczenie złotem – zauważył palestyński politolog Nabil Salhi. – Jeśli chodzi o Arabię Saudyjską, palestyńscy przywódcy muszą być bardzo ostrożni. Jeśli stracą Arabię Saudyjską, stracą wiele krajów arabskich”.

 

Według Salhiego, Abbas i inni palestyńscy dygnitarze chcieliby wierzyć, że nie ma zmiany w stanowisku Arabii Saudyjskiej wobec sprawy palestyńskiej, niezależnie od ostrej krytyki saudyjskiego księcia i wielu autorów w saudyjskich mediach.  

 

Ale Hussam Arafat, wysokiej rangi palestyński funkcjonariusz, powiedział, że “wystąpienie Bandara bin Sultana bin Abdulaziza w półoficjalnym kanale saudyjskim, który reprezentuje oficjalne stanowisko saudyjskie, w zasadzie odzwierciedla negatywny rozwój sytuacji i zmianę w oficjalnym stanowisku saudyjskim w sprawie palestyńskiej, oraz wyraźne saudyjskie niezadowolenie z palestyńskiej reakcji na porozumienia o normalizacji [stosunków], jakie ZEA i Bahrajn zawarły z Izraelem”.  

 

Arafat powiedział, że sądzi, iż wypowiedzi księcia są “stanowczym komunikatem dla palestyńskiego kierownictwa, silną oznaką gotowości i przygotowań saudyjskiego kierownictwa do natychmiastowych i szybkich kroków ku normalizacji [stosunków] z Izraelem. Ten wywiad stanowi dramatyczną i niebezpieczną zmianę tradycyjnego stanowiska saudyjskiego wobec sprawy palestyńskiej i jest silną oznaką nadchodzących politycznych kroków saudyjskich ku normalizacji [stosunków] z Izraelem. Ponadto jest to wyraźne i silne ostrzeżenie  skierowane do palestyńskiego kierownictwa przez Arabię Saudyjską, by nie wypowiadali ani jednego słowa, kiedy Saudyjczycy oznajmią o porozumieniu o normalizacji [stosunków] z Izraelem”.  

 

Obecnie jedyną strategią Abbasa na radzenie sobie z narastającą izolacją Palestyńczyków w świecie arabskim było szukanie “partnerstwa” i “jedności” z jego rywalami z Hamasu. W ostatnich tygodniach Abbas wydaje się także zbliżać do Turcji i Kataru – dwóch krajów, którymi wielu Arabów w Zatoce gardzi i których się obawia.  

 

Jak na ironię, widoczne zbliżenie się Abbasa do Hamasu, Turcji i Kataru, wyraźnie przyniosło skutek odwrotny od zamierzonego i wywołało jeszcze ostrzejsze potępienia nie tylko ze strony państw Zatoki, ale także Egiptu. Nie jest tajemnicą, że wielu ludzi w Egipcie i w krajach Zatoki nie znosi Turcji, Kataru i wspieranego przez Iran Hamasu, jak również mułłów z Teheranu. Dla tych Arabów przyjaciel mojego wroga jest moim wrogiem i tak patrzą teraz na Abbasa i na “nieudolne” i „skorumpowane” palestyńskie kierownictwo.

 

Palestyńczycy powiedzieli w tym tygodniu, że punkt zwrotny w ich stosunkach ze światem arabskim zajdzie, jeśli i kiedy Arabia Saudyjska zdecyduje się na „dołączenie do pociągu normalizacji” stosunków z Izraelem. Taki krok wbiłby ostatni gwóźdź do trumny palestyńsko-arabskich stosunków.

 

“Kraje arabskie są jak małżonki stojące w kolejce przed biurem adwokata, by podpisać papiery rozwodowe z Palestyńczykami – dowcipkował starej daty aktywista Fatahu. – Czujemy się jak zdradzona żona, od której teraz żądają, by zrzekła się wszystkich swoich praw. Nasze stosunki ze światem arabskim już nigdy nie będą takie same.  

 

Pytaniem jest, dokąd pójdziemy teraz? Nie sądzę, by ktokolwiek miał odpowiedź, ponieważ nasi przywódcy w Ramallah i Gazie wydają się żyć na innej planecie”.

 

The final nail in Palestinian-Arab relations?

Jerusalem Post, 8 października 2020

Tłumaczenie: Małgorzata Koraszewska

 



Khaled Abu Toameh - urodzony w 1963 r. w Tulkarem na Zachodnim Brzegu, palestyński dziennikarz, któremu wielokrotnie grożono śmiercią. Publikował między innymi w "The Jerusalem Post", "Wall Street Journal", "Sunday Times", "U.S. News", "World Report", "World Tribune", "Daily Express" i palestyńskim dzienniku "Al-Fajr". Od 1989 roku jest współpracownikiem i konsultantem NBC News.


Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj






Notatki

Znalezionych 1692 artykuły.

Tytuł   Autor   Opublikowany

Odkrywając pokój w Dubaju   Yemini   2020-11-25
Izrael jest besztany za opór przeciwko arabskiej kolonizacji   Rosenthal   2020-11-24
Usprawiedliwianie muzułmańskiej wściekłości na karykatury Mahometa   Saghieh   2020-11-23
Brytyjski rząd raz za razem opluwa Izrael   Collier   2020-11-21
Urojenie osobistej dyplomacji   Tobin   2020-11-20
Iran: Mułłowie świętują w nadziei na powrót do bomby nuklearnej   Rafizadeh   2020-11-20
Trzynastu wspaniałych pod wodzą misjonarza   Koraszewski   2020-11-19
Pluralistyczna Europa odrzuciła wojny religijne, a teraz poddaje się „potworowi” ekstremistycznego, politycznego islamu   Abdel-Samad   2020-11-18
W wasze ręce, czyli moja nowa książka   Koraszewski   2020-11-17
Historyczna Palestyna: czyli co należy wiedzieć!   Oz   2020-11-17
Wybory 2020 były okropne   Glick   2020-11-16
Amerykańsko-żydowsko-radzieckie doświadczenie   Tabarovsky   2020-11-15
Muzułmanie: Meczet Al-Aksa nie należy do Palestyńczyków   Toameh   2020-11-14
Muślinowa kurtyna samooszustwa   Koraszewski   2020-11-14
Święta wojna Erdoğana przeciw ‘niewiernej Europie’   Bekdil   2020-11-13
Gazeta “Guardian” w pełni naśladuje Electronic Intifada   Collier   2020-11-13
Dlaczego znowu głosowałam na Trumpa   Nykiel-Herbert   2020-11-12
„Co izraelscy żołnierze robią palestyńskim dzieciom” -  recenzja   Kalwas   2020-11-12
Hipokryzja Demokratów szkodzi demokracji   Tobin   2020-11-11
Oblężenie Francji, 2020   Rosenthal   2020-11-10
Europa musi bezwarunkowo bronić swoich wartości   Harris   2020-11-10
Sukces Trumpa na Bliskim Wschodzie wynika z jego konkretnego (nie tylko retorycznego) poparcia dla trwałości Izraela     2020-11-09
Ataki na chrześcijan ukazują hipokryzję kontrowersji wokół  “bluźnierstwa”   Frantzman   2020-11-07
Corbyn to tylko jeden człowiek. Lewicowy antysemityzm to tradycja   Johnson   2020-11-07
Dziennikarz: rzemieślnik czy misjonarz?   Koraszewski   2020-11-06
Europa świadoma konsekwencji nadal finansuje radykalizację AP   Sucharewicz   2020-11-06
Odpowiedzialność instytucji za tsunami współczesnego antysemityzmu   Nirenstein   2020-11-05
Jak “New York Times” pomógł ukryć masowe morderstwo Stalina na Ukrainie   Tabarovsky   2020-11-04
Jak wygląda palestyńska porażka   Toameh   2020-11-04
Rzeczywisty dylemat Netanjahu (i Trumpa)   Glick   2020-11-02
Pora rozliczyć grupy “praw człowieka” za ich antysemityzm   Tobin   2020-10-30
“GUARDIAN” znowu propaguje kłamstwo o “50 rasistowskich prawach”   Levick   2020-10-29
Roosevelt i Żydzi   Rosenthal   2020-10-28
Dlaczego islam pilnie potrzebuje reformacji   Ayaan Hirsi Ali   2020-10-28
Jedna wojna i sześciu przegrywających   Taheri   2020-10-27
Zamordowanie francuskiego nauczyciela i sprawa terminologii używanej przez media   Frantzman   2020-10-26
Czy koniec wojen o ropę naftową?   Koraszewski   2020-10-24
Zakup Chevron jest kolejnym gwoździem do trumny ruchu BDS   Tobin   2020-10-21
Całkowicie nieodpowiedzialny wirus   Koraszewski   2020-10-21
Saeb Erekat pospiesznie przewieziony do szpitala Hadassah   Fitzgerald   2020-10-20
Media społecznościowe i radykalna wolność słowa   Rosenthal   2020-10-20
Po co Żydom państwo, a szczególnie żydowskie?   Koraszewski   2020-10-19
“Przebudzony” świat idzie na wojnę przeciwko Wonder Woman   Tobin   2020-10-18
Arabia Saudyjska: My także mamy dosyć Palestyńczyków   Toameh   2020-10-17
Pokój z Izraelem jest koniecznością   Al-Dughaither   2020-10-16
Czy możliwe jest pohamowanie skrajnej stronniczości BBC?   Gerstenfeld   2020-10-15
Umowa Izrael-ZEA pokazuje hipokryzję “aktywistów ruchu pokojowego”     2020-10-14
Życie na salonach światowego humanizmu   Koraszewski   2020-10-14
Nagle nie ma zgody co do tego, jak ma wyglądać izraelsko-palestyński pokój   Amos   2020-10-12
Ostatni gwóźdź do trumny palestyńsko-arabskich stosunków?   Toameh   2020-10-11
Ścigając i będąc ściganym: wiara w czarnoksięstwo i afrykańskie oświecenie   Igwe   2020-10-10
UE staje po stronie “najgorszego na świecie sprawcy łamania praw człowieka”   Rafizadeh   2020-10-10
Jak BBC tworzy materialy edukacyjne dla szkół   Sela   2020-10-09
Wojna o pokój w mediach drukowanych i elektronicznych   Koraszewski   2020-10-08
Czy faszyzm to już tylko wyzwisko?   Koraszewski   2020-10-06
Czy państwa arabskie rzeczywiście popierają Palestyńczyków?   Kedar   2020-10-04
BBC idzie na wojnę z Żydami w Jerozolimie   Collier   2020-10-03
Zadawanie złych pytań o ekstremistyczną przemoc   Tobin   2020-10-02
Lekcja białoruskiego, czyli Francišak Viačorka i inni   Zbierski   2020-10-02
Znamienne toponimy w “New York Times”    Fitzgerald   2020-10-01
Autocenzura w USA   Bergman   2020-09-30
Arabowie: "Palestyńczycy powtarzają te same błędy"    Toameh   2020-09-30
Nowe szaty cesarza   Doran   2020-09-29
Arabscy muzułmanie są ludźmi kolorowymi, arabscy chrześcijanie są biali   Greenfield   2020-09-28
Międzynarodowe prawo dla jednego narodu   Kontorovich   2020-09-27
Dla postmodernizmu tożsamość jest ważniejsza od rozumu   Rosenthal   2020-09-25
Nieprzyjemna wiadomość dla Thomasa Friedmana   Flatow   2020-09-25
Arabowie przyznają się do błędu   Koraszewski   2020-09-24
Więcej niż stracona okazja dla Palestyńczyków   Tobin   2020-09-23
Symbole (i symbolizm) ujawniają gorzką bliskowschodnią prawdę   Flatow   2020-09-22
Wojna Czerwono-Zielonego sojuszu przeciwko Izraelowi trwa   Glick   2020-09-21
Dlaczego John Kerry i inni nie mieli racji w sprawie pokoju i Izraela - analiza   Frantzman   2020-09-20
Obnażenie palestyńskich kłamstw    Blum   2020-09-19
Niewolnice w Al-Dżazira   Fernandez   2020-09-19
Arabowie: Izrael nie jest naszym wrogiem   Toameh   2020-09-18
Prośba o pokorę od Benjamina Franklina   Jacoby   2020-09-17
Ostry zakręt historii   Koraszewski   2020-09-16
Niewolnictwo: czy jest monopol na cierpienie?   Taheri   2020-09-15
Kulturowe wojny w szkołach w Kalifornii   Julius   2020-09-15
Przegląd wiadomości w drodze na zakupy   Koraszewski   2020-09-13
Pożegnanie lata, czyli prywatne drzewo życia   Ferus   2020-09-13
ZEA: Nie jesteśmy zdrajcami, palestyńscy przywódcy są skorumpowani   Toameh   2020-09-11
Nawet antysemickie media w Iraku mówią z zainteresowaniem o normalizacji     2020-09-10
Normalizacja może stworzyć prawdziwy „Nowy Bliski Wschód”   Rosenthal   2020-09-09
Milczenie ONZ i UE wobec “szokującego łamania praw człowieka” przez Iran   Rafizadeh   2020-09-08
Kiedy Palestyńczyk wreszcie się obudzi?!   Al-Dahiri   2020-09-08
Lot nad Arabią Saudyjską   Jacoby   2020-09-07
Kogo Żydzi powinni bać się najbardziej podczas „powstania”?   Tobin   2020-09-06
Wielki krok naprzód dla światowego pokoju – i ci, którzy wolą go ignorować   Kemp   2020-09-05
Harvard zaprasza głównego palestyńskiego negacjonistę    Lipman   2020-09-04
Obietnica i zagrożenia porozumienia pokojowego z Dżuba    Fernandez   2020-09-04
Arabski antysemityzm za europejskie pieniądze   Koraszewski   2020-09-03
Zgraja „proizraelskiej surowej miłości” a umowa z ZEA   Frantzman   2020-09-02
Dlaczego niektórzy Palestyńczycy popierają porozumienie Izrael-ZEA?   Toameh   2020-09-01
Krótka historia europejskich obserwatorów w Gazie   Steinberg   2020-08-31
ONZ doprowadza mnie do szału   Collins   2020-08-30
Świat na śliskiej drodze   Taheri   2020-08-29
Co finansuje Europa?   Henig-Cohen   2020-08-29
Appeasement: Europejska choroba   Kemp   2020-08-27
Entliczek, pentliczek, czerwony stoliczek   Koraszewski   2020-08-27

« Poprzednia strona  Następna strona »
Polecane
artykuły

Cervantes



Wojaki Chrystusa



 Palestyńskie weto



Wzmacnianie układu odpornościowego



Wykluczenie Tajwanu z WHO



Drzazgę źle się czyta



Sześć lat



Pochodzenie



Papież Franciszek



Schadenfreude



Pseudonaukowa histeria...


Panstwo etc



Biły się dwa bogi


 Forma przejściowa


Wstęga Möbiusa


Przemysł produkcji kłamstw


Jesteś tym, co czytasz,



Radykalne poglądy polityczne


Einstein



Socjologia



Allah stworzyl



Uprzednie doświadczenie



Żydowski exodus



PRL Chrystusem narodów



Odrastające głowy hydry nazizmu



Homeopatia, wibracje i oszustwo


Żołnierz IDF



Prawo powrotu



Mózg i kodowanie predyktywne



Nocna rozmowa



WSzyscy wiedza



Nieustający marsz



Oświecenie Pinker



Alternatywna medycyna zabija


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk