Prawda

Sobota, 24 sierpnia 2019 - 06:25

« Poprzedni Następny »


Powiadom znajomych o tym artykule:
Do:
Od:

Argument neuroróżnorodności na rzecz wolności słowa


Geoffrey Miller 2017-08-08


Wyobraźmy sobie młodego Isaaca Newtona, podróżującego w czasie z Anglii lat 1670., by uczyć studentów Harvardu w roku 2017. Po tej podróży w czasie, Newton nadal byłby z osobowością obsesyjną i paranoiczną, z zespołem Aspergera, z silnym jąkaniem się, huśtawką nastrojów i epizodami manii psychotycznej i depresji. Ale teraz  byłby poddany kodeksowi języka  Harvardu, który zabrania  jakiegokolwiek “nieposzanowania godności innych”; każde naruszenie ściągnie na niego kłopoty ze strony Inkwizycji Harvardu (‘Office for Equity, Diversity, and Inclusion’). Newton chce także opublikować Philosophiæ Naturalis Principia Mathematica, żeby wyjaśnić prawa ruchu we wszechświecie. Jego agent literacki mówi mu jednak, że nie może dostać porządnej umowy na książkę, dopóki nie zbuduje swojej „platformy autorskiej” z co najmniej 20 tysiącami obserwujących – bez wywołania odporu za ogłaszanie swoich ekscentrycznych poglądów o alchemii starożytnych Greków, kryptografii biblijnej, mistycyzmie żydowskim lub o tym, jak przepowiedzieć datę Apokalipsy.

Newton nie przetrwałby długo jako “publiczny intelektualista” w nowoczesnej kulturze amerykańskiej. Wcześniej czy później powiedziałby coś “obraźliwego”, o czym zostałby poinformowany Harvard i co zostałoby podchwycone przez media głównego nurtu jako clickbait moralnego oburzenia. Jego ekscentryczna, kłótliwa niezdarność doprowadziłaby szybko do wyrzucenia go z uniwersytetu, mediów społecznościowych i możliwości publikowania. Wynik? Po stronie pozytywów napędziłby ruch w Huffpost, Buzzfeed i Jezebel, a ludzie mieliby nową kontrowersję, w której mogliby okazywać swoją cnotę na Facebooku. Po stronie negatywów, nie mielibyśmy zasad dynamiki Newtona.


Cofnijmy się o krok od tego koszmaru alternatywnej historii i rozważmy ogólny problem „neuroróżnorodności” i wolności słowa. W tym artykule zajmę się sprawą nauki o neuroróżnorodności i tym, jak kodeksy dotyczące języka na kampusach i ograniczające językowe normy narzucają niedające się spełnić oczekiwania na wrażliwość społeczną, świadomość kulturową, precyzję werbalną i samokontrolę u wielu ludzi odmiennych neurologicznie.


Skupię się na tym, jak kodeksy języka na kampusach wywierają dyskryminujący, mrożący efekt na akademicką neuroróżnorodność, częściowo dlatego, że jestem nerdem akademickim, który nie znosi kodeksów mowy. Nie jest to jednak tylko sprawa osobista. Od Średniowiecza uniwersytety hołubiły ludzi o niezwykłych mózgach i umysłach. Historycznie rzecz biorąc, świat uniwersytecki był bezpieczną przystanią dla neuroróżnorodności wszelkiego rodzaju. Ekscentrycy kręcili się po Cambridge od 1209 r. i po Harvard od 1636 r. Przez stulecia te wyspy ekscentryczności były naszym mostami podróży w czasie od starożytnej historii cywilizacji zachodniej do dalekiej przyszłości nauki, techniki i postępu moralnego. Obecnie tysiące naszych wysp jest zagrożonych, a to jest smutne i złe, i musimy temu zaradzić.


Ten artykuł jest dość długi, ponieważ ten argument jest nowy (na ile wiem) i wymaga nieco tła. Mam jednak nadzieję, że wytrzymacie ze mną, bo sądzę, że ta kwestia jest zaniedbana i ważna.


Od ekscentryczności do neuroróżnorodności


Cenzura zabija twórczość, prawdę i postęp. Bez wolnej wymiany idei ludzie nie mogą dzielić się nowymi pomysłami (twórczość), testować ich przez poddanie logice innych ludzi oraz faktom (prawda) lub zestawić ich w cywilizacyjne osiągnięcia (postęp). Cenzura zabija jednak racjonalną kulturę w mniej oczywisty sposób: zamyka usta ekscentrykom. Dyskryminuje neuroróżnorodność. Wywiera mrożący efekt na niezwykłe mózgi z niezwykłymi umysłami. Marginalizuje ludzi, którzy mogą mieć wspaniałe pomysły, ale którzy mają także zaburzenia psychiczne, dziwactwa osobowości, ekscentryczne przekonania lub niezwykły styl komunikowania się, który powoduje, że trudno im zrozumieć i podporządkować się obecnym normom języka, rządzącym tym, co „akceptowalne”. Kodeksy mowy Harvardu i trolle Twittera mogą nie zabronić niczego w samych Principia ale odpędzają ten rodzaj ekscentrycznych ludzi, którzy piszą takie książki, z powodu innych „obraźliwych” rzeczy, jakie czasami robią i mówią.


Ekscentryczność jest cennym zasobem, łatwo marnowanym. W książce O wolności (1859): John Stuart Mill ostrzegał, że “tyrania większości” grozi marginalizacją spostrzeżeń ekscentryków:  


Ilość ekscentryczności w społeczeństwie na ogół jest proporcjonalna do ilości geniuszu, wigoru umysłowego i odwagi moralnej, jaka w nim jest. Fakt, że tak niewielu odważa się teraz być ekscentrykami, oznacza główne niebezpieczeństwo tych czasów. (C-Rodział 3, akapit 13).


Dzisiaj “tyrania neurotypowego” ucisku neuroróżnorodności może być głównym niebezpieczeństwem naszych czasów. 


Założenie neurotypowości u podstaw kodeksów języka


Początkowo kodeksy języka na kampusach mogły być tworzone w dobrych intencjach. Próbowano uczynić uniwersytety przyjaźniejszymi dla mniejszości rasowych i seksualnych przez zmuszenie wszystkich, by mówili tak ostrożnie jak to możliwe. Skutkiem ubocznym próby zwiększenia różnorodności demograficznej była jednak redukcja neuroróżnorodności przez piętnowanie każdego, kogo mózg nie potrafi nadać odpowiedniej barwy liniom „zaakceptowanego języka”. Im bardziej „pełne szacunku” stawały się wobec neurotypowości, tym bardziej alienowały ludzi neuroróżnorodnych.


Oto problem. Nieformalne “normy języka” w Ameryce, które rządzą tym, co wolno nam powiedzieć, a czego nie, zostały stworzone i narzucone przez “normalne” mózgi do podporządkowania się im i egzekwowania ich norm. Formalne kodeksy języka na uniwersytetach amerykańskich także zostały napisane dla neurotypowych”. Zakładają, że każdy na kampusie jest równie sprawny przez 100% czasu w:

  • Używaniu inteligencji werbalnej i tła kulturowego do rozumienia kodeksów języka, które są umyślnie niejasne, nadmiernie szerokie i eufemistyczne, by rozpoznawać, komu i co wolno powiedzieć, w jakim kontekście, przy użyciu jakich słów; 
  • Zrozumieniu, co wewnątrz okna Overtona jest “akceptowalnymi ideami”, włącznie z aktualnymi normami społecznymi o tym, co jest „pełne szacunku” kontra „obraźliwe”, „niewłaściwe”, „seksistowskie”, „rasistowskie”, islamofobiczne” lub „transfobiczne”;
  • Używaniu “teorii umysłu” do przewidzenia ze 100% dokładnością, które słowa mogą być obraźliwe dla kogoś innej płci, wieku, rasy, pochodzenia etnicznego, pochodzenia narodowego, orientacji seksualnej, religii lub poglądów politycznych;
  • Powstrzymania “niewłaściwej” mowy ze 100% niezawodnością we wszystkich kontekstach społecznych, gdzie inni mogą poinformować o tych słowach lub nagrać je;
  • Przewidzenia ze 100% dokładnością, co może wywołać oburzenie rówieśników, działaczy studenckich, mediów społecznościowych lub mediów głównego nurtu – czegokolwiek, co może stworzyć “niekorzystny rozgłos” dla uniwersytetu oraz reakcję inkwizycji kodeksów języka, w której nie ma bezstronnego procesu ani prawa do odwołania się mówcy od werdyktu.

Kodeksy języka zakładają fałszywy model natury ludzkiej – że każdy ma ten sam rodzaj mózgu, który daje wąski, „normalny” zestaw cech osobowości, zdolności poznawczych i werbalnych, temperamentu moralnego, stylu komunikowania się i zdolności pohamowania się. To założenie neuronormalności jest naukowo błędne, ponieważ różni ludzie dziedziczą inne zestawy genów, które wpływają na wzrost i funkcjonowanie mózgu, a każda cecha umysłowa wykazuje znaczną odziedziczalność. Te cechy dziedziczne są głębokie: są stabilne przez okres dojrzewania i dorosłość i obejmują wszystko – od inteligencji społecznej po postawy polityczne. Pozwalają również przewidywać wiele aspektów komunikacji ludzkiej – prawdopodobnie włącznie ze zdolnością zrozumienia i podporządkowania się formalnym kodeksom języka oraz nieformalnym normom. Neuroróżnorodni często „tacy się rodzą”. 


Dlaczego kodeksy języka piętnują większość kreatywnych myślicieli  


Kiedy uniwersytety narzucają kodeksy języka, narzucają niemożliwe standardy zachowania na ludzie, którzy nie są neurotypowi, takich jak ci z zespołem Aspergera, dwubiegunowością, zespołem Tourette’a lub dziesiątkami innych dziwactw osobowości lub „zaburzeń” psychicznych. W historii neuroróżnorodność była piętnowana ze skrajnym uprzedzeniem, ale ostatnio Autism Rights Movement, National Alliance for Mental Illness i inne grupy wsparcia zaczęły walczyć o większą akceptację. (Określenia “neuroróżnorodny” i “neurotypowy” pochodzą z Autism Rights Movement, ale tutaj używam ich bardziej ogólnie.) Neuroróżnorodność jest nawet fetowana w niedawnych książkach, takich jak Thinking in Pictures Temple Grandin (o zespole Aspergera), A Beautiful Mind Sylvii Nasar (o schizofrenii), The Wisdom of Psychopaths Kevina Duttona (o cechach mrocznej triady) i Quiet Susan Cain (o introwersji).


Ludwig Wittgenstein (1889 – 1951) był austriacko-brytyjskim filozofem, który zajmował się głównie logiką, filozofią matematyki, filozofią umysłu i filozofią języka.
Ludwig Wittgenstein (1889 – 1951) był austriacko-brytyjskim filozofem, który zajmował się głównie logiką, filozofią matematyki, filozofią umysłu i filozofią języka.

Większość prawdziwych geniuszy, jakich znam, nie jest neurotypowa. Szczególnie w teorii gry ewolucyjnej. Mieliby mnóstwo kłopotów ze zrozumieniem lub podporządkowaniem się typowym kodeksom języka na uniwersytetach. Podejrzewam, że dotyczy to również najznakomitszych myślicieli, którzy przez ostatnie tysiąclecia budowali cywilizację. Spójrzmy na kilku tylko geniuszy, którzy – jak się wydaje na podstawie ich danych biograficznych – byli na spektrum autyzmu/Aspergera: Béla Bartók, Jeremy Bentham, Lewis Carroll, Marie Curie, Charles Darwin, Emily Dickinson, Albert Einstein, Sir Ronald Fisher, Sir Francis Galton, Glenn Gould, Patricia Highsmith, Alfred Hitchcock, Alfred Kinsey, Stanley Kubrick, Barbara McClintock, Gregor Mendel, Bertrand Russell, Nikola Tesla, Mark Twain, Alan Turing, H. G. Wells i Ludwig Wittgenstein. (Aspergerowcy, tacy jak ja, lubią robić listy; patrz także tutaj.) Ponadto, najbogatsi miliarderzy informatyki także wykazują podobne do Aspergera cechy: Paul Allen, Bill Gates, Elon Musk, Larry Page, Peter Thiel i Mark Zuckerberg. A w filmach i w telewizji szczerzy do bólu, nieczuli aspergerowcy nie grają już dłużej pomocników “szalonych naukowców”, ale heroicznych protagonistów, jak  Tony Stark, Sherlock Holmes, Gregory House, Lisbeth Salander i Dr. Strange.


Po pozytywnej stronie: wkład cywilizacyjny neuroróżnorodności jest ogromny – i często decydujący w nauce i technice. Po stronie negatywnej: cechy Aspergera wydają się częste wśród akademików, których dotknęło największe oburzenie publiczne wobec rzeczy, które powiedzieli i zrobili, a które nie miały żadnych zupełnie obraźliwych intencji.


Odmiany neuroróżnorodności


Restrykcyjne normy języka są problemem dla ludzi ze spektrum autyzmu, co obejmuje 1% społeczeństwa, ale odsetek jest znacznie wyższy w akademickim świecie nauki, techniki inżynierii i matematyki (dziedziny (STEM) – jak pokazał Sheldon Cooper, fizyk z Caltech, w programie telewizyjnym The Big Bang Theory. Poza spektrum autyzmu znacznie większy odsetek studentów i pracowników na każdym uniwersytecie ma inne zaburzenia neurologiczne, choroby psychiczne lub dziwactwa osobowości, które utrudniają unikanie “obraźliwej” mowy przez 100% czasu – nawet jeśli “dobrze funkcjonują” i nie mają problemów z pracą akademicką. Na przykład, kodeksy języka nie uwzględniają następujących   zaburzeń/stanów:

  • Zespół nadpobudliwości z deficytem uwagi (ADHD) (3%) powoduje wysoką impulsywność i tendencję do wyskakiwania z niewłaściwymi uwagami;  
  • Zespół Tourette’a (1%) może obejmować nieodparty przymus wypowiadania obscenicznych lub uwłaczających słów;
  • Zaburzenie społecznej (pragmatycznej) komunikacji (niedawno uznane zaburzenie, częstotliwość nieznana) ogranicza zdolność używania języka “właściwie”, by pasował do stylów komunikacji w różnych kontekstach i do różnych słuchaczy, oraz czytania między wierszami przy subtelnym lub wieloznacznym języku;
  • Zespół stresu pourazowego (PTSD) (8%) podnosi wrażliwość na przypomnienia minionej traumy (“wywoływacze”), co może powodować gniew, agresję werbalną i obraźliwą mowę;  
  • Zaburzenie afektywne dwubiegunowe (4%) może wywołać fazy maniakalne, podczas których przekonania stają się bardziej ekscentryczne, a mowa i zachowania seksualne mniej opanowane;  
  • Schizofrenia (5%) często prowadzi do niezwykłych stylów komunikowania się, społecznej nieporadności i ekscentrycznych poglądów, które nie mieszczą się w oknie Overtona;
  • Zaburzenia osobowości paranoidalne, schizoidalne i schizotypowe (‘Cluster A’) (4%) obejmują nieporadność społeczną, ekscentryczne zachowania i dziwne wzory mowy, które mogą być odbierane jako bezduszne lub obraźliwe;
  • Zaburzenia osobowości histrioniczne, narcystyczne, borderline i dyssocjalne (‘Cluster B’) (2%) pociągają za sobą impulsywność, szukanie uwagi, chwiejność emocjonalną i/lub brak empatii, czego wynikiem jest mowa, która często łamie normy społeczne.  

Niektóre z ocen częstotliwości występowania są nieprecyzyjne i wiele ludzi ma więcej niż jedno z tych zaburzeń. Razem jednak tego typu zaburzenia psychiczne dotykają co najmniej 20% studentów i pracowników uniwersytetów. Jest to więcej niż procent studentów uczelni amerykańskich, którzy są Latynosami (17%), czarnymi (14%), LGBTQ+ (7%), lub nieudokumentowanymi imigrantami (5%). A w wielu tych zaburzeniach psychicznych powaga objawów sięga szczytu w wieku typowym dla studentów uniwersyteckich: uniwersytety żądają, by neuroróżnorodni pohamowali swoją mowę najstaranniej właśnie wtedy, kiedy są najmniej w stanie zrobić to.


Poza zdiagnozowanymi zaburzeniami psychicznymi, takimi jak Asperger, znacząca mniejszość ludzi na kampusach znajduje się na skrajnościach Wielkiej Piątki czynników osobowości, które wszystkie mają implikacje dla zachowań dotyczących kodeksu języka. Niska sumienność przewiduje impulsywne, brawurowe lub krótkowzroczne wystąpienia i zachowania. Niska ugodowość przewiduje zawziętość, zachowania obrażające i niemiłe – tj. łamanie kodeksów języka. Wysoka otwartość przewiduje przyjmowanie niezwykłych poglądów i ekscentryczne zachowania – tj. łamanie kodeksów języka. Wysoka ekstrawersja przewiduje bycie super towarzyskim, super seksualnym i nadzwyczaj wylewnym – tj. łamanie kodeksów o zachowaniu seksualnym i języku. Ponieważ czynniki Wielkiej Piątki wszystkie mają znaczną odziedziczalność, każdy kodeks języka, którego nie mogą – realistycznie rzecz biorąc – przestrzegać ludzie znajdujący się na krańcach skali tych czynników Wielkiej Piątki, właściwie karze ich za geny, które zdarzyło im się odziedziczyć.


Poza zaburzeniami psychicznymi i dziwactwami osobowości wielu ludzi na kampusach jest w każdym danym momencie w stanie “przejściowej neuroróżnorodności” – zmienionym stanie psychicznym z powodu niskiego poziomu cukru, stresorów, skutków ubocznych przyjmowanych leków lub smart drugs takich jak kofeina, Ritalin, Adderall lub Modafinil. Także zaburzenia snu dotykają ponad 20% ludzi i wynikający z tego niedobór snu redukuje zahamowania. Ten rodzaj przejściowej neuroróżnorodności może zakłócać wrażliwość społeczną, teorię umysłu i zahamowania werbalne, a więc redukować zdolność stosowania się do kodeksów języka. Jeżeli uniwersytety nie chcą zakazać zmęczenia, uczucia głodu, rozpaczy, przyjmowania leków i kawy, trudno utrzymać iluzję, że język każdego będzie  w 100% nierażący przez 100% czasu.


Jak neuroróżnorodność utrudnia zrozumienie kodeksów języka


Ponieważ kodeksy języka są napisane przez neurotypowych dla neurotypowych, neuroróżnorodni często uznają je za dosłownie niezrozumiałe, a nie można trzymać się reguł, których się nie rozumie.


Na przykład, typowy zestaw reguł o “pełnym szacunku kampusie”, „wykroczeniach seksualnych” i „nękaniu” zakazuje:

  • „niepożądanych zachowań werbalnych”
  • “niepożądanych dowcipów o cechach chronionych”
  • “czynów nienawiści lub uprzedzeń, które naruszają poczucie społeczności”
  • „komentarzy seksistowskich”
  • „poniżający materiał zdjęciowy”
  • „pokazywania niedopuszczalnych obiektów”
  • “ negatywnych postów o cechach chronionych”

Te cytaty są z niedawnych reguł ustalonych przez mój uniwersytet, ale są dość standardowe. Nie rozumiem, na co każda z tych reguł rzeczywiście pozwala lub czego zabrania, a pracowałem z kwestiami wolności słowa w naszym senacie uniwersyteckim przez dwa lata i przez rok w naszej Komisji ds. Wykroczeń Seksualnych, a więc zastanawiałem się nad nimi przez dłuższy czas.


Nie mając dobrej teorii umysłu, jak może człowiek z Aspergerem przewidzieć, które słowa będą “niepożądane” dla nieznajomego lub mogą być uznane za “seksistowskie” lub „seksualnie sugestywne”? Nie mając dobrego zrozumienia norm społecznych, jak mogą przewidzieć, co liczy się jako “czyny nienawiści lub uprzedzenia, które naruszają poczucie społeczności” lub co liczy się jako „niedopuszczalny obiekt”? Nie mając dobrego zrozumienia dzisiejszego żargonu praw obywatelskich, jak może 18-letni nowy student – neurotypowy lub nie – zrozumieć, czym są „cechy chronione”?


Język kodeksów mowy na kampusach jest zaprojektowany tak, by dać złudzenie precyzji, podczas gdy pozostaje tak niejasny, że może być egzekwowany według życzeń administracji, gdy tylko skarga indywidualna, protest studenckie, pozew lub nieprzyjazny rozgłos powodują, że korzystne jest ukaranie kogoś za „obrazę”.  Tak więc oczekuje się, że studenci i pracownicy będą zdolni „czytać między wierszami” kodeksu języka, by zrozumieć, co rzeczywiście jest zabronione, a co rzeczywiście jest dozwolone.


Ludzie różnią się jednak zdolnością rozumienia języka mówionego i pisanego, włącznie z suchymi zawiłościami polityki administracyjnej, ciągle zmieniającymi się eufemizmami kultury poprawności politycznej i podwójnymi standardami lewicowej polityki tożsamości. Rozszyfrowanie kodeksów języka wymaga wysokiego poziomu inteligencji werbalnej, społecznej i emocjonalnej, by odkryć rzeczywiste znaczenie za niejasnymi eufemizmami i sloganami sprawiedliwości społecznej, a neuroróżnorodni mogą nie mieć rodzaju mózgów, które potrafią tak wnioskować.


Kodeksy języka są z założenia tak niejasne, by każdy, kogo zdenerwowały czyjeś słowa, mógł złożyć skargę. Subiektywne odczucia słuchającego są rozstrzygające dla uznania, czy wykroczenie zostało popełnione. W większości kodeksów języka na kampusach nie ma standardu „rozsądnej osoby”, według którego mowa liczy się jako obraźliwa. Znaczy to, że jeśli osoba z Aspergerem lub schizotypowa zbuduje właściwy model umysłowy tego, jak zareagowałaby na mowę przeciętna osoba, nie mogą na tym polegać. Oczekuje się od nich, że uczynią swoją mowę nierażącą dla najbardziej wrażliwej osoby, jaką mogą spotkać na kampusie. Rezultatem jest “kultura rozpieszczania”, w której administratorzy dają priorytet domniemanej superwrażliwości słuchających przed prawami do komunikowania się osoby mówiącej. W rzeczywistości, jedynym ukłonem w kierunku neuroróżnorodności w kodeksach języka na kampusach jest (fałszywe) założenie, że “ostrzeżenia przed wywoływaczami” i zakaz „mikroagresji” będą użyteczne w ochronie słuchaczy z  PTSD lub z wysoką neurotycznością. Administratorzy zakładają, że najbardziej narażonymi “śnieżynkami” są zawsze słuchacze ale nigdy sam mówca. Nie rozumieją nawet, że człowiek z PTSD, dla którego dana sytuacja była „wywoływaczem”, może w reakcji powiedzieć coś, co ktoś inny uzna za “obraźliwe”.  


Systematyzowanie kontra empatia


Zaburzenia spektrum autyzmu są centralne dla napięć między cenzurą na kampusie a neuroróżnorodnością. Jest tak z powodu relacji między “systematyzacją” a “empatią”. Systematyzowanie jest pędem do tworzenia i analizowania abstrakcyjnych systemów reguł, dowodów i procedur; jest silniejsze u mężczyzn, u ludzi z Aspergerem i w dziedzinach STEM. Empatia jest zdolnością rozumienia myśli i uczuć innych ludzi i reagowania na nie “właściwymi” emocjami i mową; jest silniejsza u kobiet, ludzi z schizofrenią oraz w sztuce i naukach humanistycznych. Konserwatywni satyrycy często szydzą z „wojowników sprawiedliwości społecznej” z powodu ich “autystycznych wrzasków”, ale lewicowi studenci, którzy protestują, są z większym prawdopodobieństwem wysoce empatycznymi ludźmi z wydziałów sztuki, nauk humanistycznych i nauk społecznych niż wysoce systematyzującymi ludźmi z nauk ścisłych lub inżynierii.


Spójrzmy na skalę Współczynnika Empatii (EQ), stworzoną przez badacza autyzmu, Simona Baron-Cohena do mierzenia empatii kontra systematyzowania. Stwierdzenia, za które są punkty dodatnie i które przewidują wyższą empatię, obejmują:

  • “Potrafię przewidzieć, jak ktoś inny będzie się czuł”.
  • „Łatwo mi postawić się na miejscu kogoś innego”.
  • “Potrafię szybko i intuicyjnie dopasować się do tego, jak czuje się ktoś inny”.
  • “Zazwyczaj potrafię zrozumieć punkt widzenia innej osoby, nawet jeśli się z nim nie zgadzam”.

Stwierdzenia, za które są punkty ujemne, przewidują niższą empatię i obejmują:

  • „Często trudno mi osądzić, czy ktoś jest grubiański, czy uprzejmy”.
  • “Trudno mi zrozumieć, dlaczego pewne rzeczy tak bardzo denerwują ludzi”.
  • “Nie zawsze rozumiem, dlaczego ktoś miałby czuć się obrażony przez jakąś uwagę”.
  • “Inni ludzie mówią często, że jestem nietaktowny, choć nie zawsze rozumiem, dlaczego”.

Czytając to, wydaje się, że wyższe punkty EQ powinni silnie przepowiadać zdolność stosowania się do kodeksów języka na kampusach, które zabraniają obrażania innych. Ludzie z Aspergerem osiągają znacznie niższą punktację na skali EQ. (Pełna informacja: ja osiągam 14 punktów na 80.) Tak więc, ludzie z Aspergerem po prostu nie mają mózgów, które pozwalają na przewidzenie, co może być uważane za obraźliwe, pogardliwe, niepożądane lub oburzające przez innych – niezależnie od tego, czego oczekują od nas kodeksy języka kampusu. Z perspektywy systematyzatora większość kodeksów języka „pełnego szacunku kampusu” są zasadniczo żądaniami, by zamienili się w empatyków czystą siłą woli. Mężczyźni zdobywają też mniej punktów na skali EQ niż kobiety, a Asperger jest 11 razy częstszy wśród mężczyzn niż wśród kobiet, więc kodeksy języka narzucają też „niewspółmierny efekt” na mężczyzn, co jest rodzajem dyskryminacji płciowej, nielegalnej według prawa federalnego.  


Sposoby, na jakie kodeksy języka dyskryminują systematyzatorów, pogłębia fakt, że są niejasne, nadmiernie szerokie, nieusystematyzowane, z podwójnymi standardami i logicznymi niespójnościami – co doprowadza systematyzatorów do szaleństwa. Na przykład, większość kodeksów języka zabrania obrażających słów o płci, rasie, religii lub poglądach politycznych danej osoby. Ale studenci z Aspergerem często zauważają, że te kodeksy są stosowane bardzo selektywnie: jest OK. obrażanie „toksycznej męskości” i „patriarchatu”, ale nie wolno kwestionować twierdzeń o „nierówności płac” lub „kulturze gwałtu”; jest OK. obrażanie „białego przywileju” i „alt-prawicy”, ale nie akcji afirmatywnej lub „Black Lives Matter”; jest OK. obrażanie katolików pro-life, ale nie muzułmanów pro-szariat. Koncepcja „niepożądanych” dowcipów lub „niepożądanych” uwag seksualnych wydaje się ludziom z Aspergerem jak paradoks podróży w czasie – jak możesz wiedzieć, jaka mowa jest „niepożądana” przed otrzymaniem reakcji na nią? Co gorsza, większość kodeksów mowy na kampusach związana jest z teoriami sprawiedliwości społecznej feminizmu gender, krytycznej teorii rasy i konstruktywizmu społecznego, które odrzucają najlepiej uzasadnione odkrycia naukowe o różnicach płci, różnicach rasy i genetyce behawioralnej. Wymaganie od ludzi z Aspergerem w świecie akademickim, by zaakceptowali kodeksy języka oparte na jawnych fałszerstwach, gwałci najgłębsze wartości systematyzatora: logikę, racjonalizm i realizm. Jako przykład irytacji i gniewu systematyzatora na nieuzasadnione kodeksy języka, patrz list studenta Cornell z wysoko funkcjonującym autyzmem.


Dla przetestowania mojej intuicji w tej kwestii zorganizowałem nieformalny sondaż wśród moich obserwujących na Twitterze, pytając: „Jaki stan najbardziej utrudniłby stosowanie się do uczelnianych kodeksów języka, które zabraniają wszystkich ‘obraźliwych’ lub ‘niewykazujących szacunku’ wypowiedzi?” Oddano 655 głosów na cztery możliwe opcje: 54% na “Asperger”, 19% na “Schizofrenia”, 14% na „Dwubiegunowość” i 13% na „ADHD”. Wynik tego sondażu wśród małej grupy moich ekscentrycznych obserwatorów nie może być traktowany poważnie jako jakikolwiek rodzaj badania naukowego. Po prostu pokazuje, że nie jestem jedyną osobą, która uważa, że Asperger utrudnia stosowanie się do kodeksów języka na kampusach.


W rzeczywistości, wielu studentów i pracowników wydziałów STEM ma wrażenie, że empatycy przekuli kodeksy języka na kampusach w broń do piętnowania ludzi z Aspergerem. W świecie, w którym nerdowie tacy jak Mark Zuckerberg i Elon Musk są największymi innowatorami, kodeksy języka wydają się zemstą anty-nerdów.


Jak kodeksy języka narzucają niewspółmierny efekt na ludzi z neuroróżnorodnością


Kiedy polityka jest formalnie neutralna, ale negatywnie wpływa na jedną prawnie chronioną grupę ludzi bardziej niż na innych ludzi, nazywa się to „niewspółmiernym efektem” i jest nielegalne. Ludzie ze zdiagnozowanymi zaburzeniami psychicznymi kwalifikują się jako “niepełnosprawni” według prawa z 1990 r. - Americans with Disabilities Act (ADA) – oraz innych praw federalnych, a więc każdy kodeks języka na uniwersytecie publicznym, który daje niewspółmierny efekt na wiele częstych form neuroróżnorodności, jest nielegalny.


Jaki jest niewspółmierny efekt w tej sprawie? Przy restrykcyjnych kodeksach i normach języka ludzie z różnego rodzaju neuroróżnorodnością wiedzą cały czas, że mogą być „obraźliwi” i że może to prowadzić do wyrzucenia, zerwania kontraktu o pracę lub odmowy stałego etatu. Żyją w strachu. Czują mrożący wpływ na swoją mowę i zachowanie. Uczą się autocenzurować.


Spójrzmy, jak ludzie z neuroróżnorodnością mogą odczuwać kodeksy mowy jako koszmarnie dyskryminujące:

  • Wyobraź sobie, że jesteś doktorantem na wydziale nauk społecznych i słyszysz o swoich kolegach, którzy wpadli w tarapaty za spontanicznie wypowiedzianą uwagę podczas nauczania na kursie o kontrowersyjnym temacie, takim jak Ludzka Seksualność, Historia Ameryki lub Psychologia Społeczna. Odstrasza cię to od nauczania i idziesz do przemysłu prywatnego.
  • Wyobraź sobie, że jesteś mężczyzną i robisz doktorat na wydziale nauk ścisłych, a masz zespół Aspergera. Widzisz jak aktywiści sprawiedliwości społecznej niszczą naukowców-mężczyzn, nerdów, ich politycznie niepoprawne poglądy, trywialne pomyłki lub fikcyjne wykroczenia, jak w przypadku Matta Taylora lub Tima Hunta. Wiesz, że jeśli pozostaniesz na uniwersytecie, prawdopodobnie wcześniej lub później zdarzy ci się podobna błędna ocena sytuacji, a więc odchodzisz do start-upów w Bay Area, gdzie łatwiej wybaczają gafy towarzyskie.  
  • Wyobraź sobie, że jesteś profesorem antropologii i masz Aspergera, a więc nie umiesz przewidzieć, czy ludzie uznają twoje dowcipy za śmieszne, czy za obraźliwe, dopóki ich nie powiesz. Dostajesz jednak lepszą ocenę od studentów, jeśli próbujesz być zabawny. Teraz twój uniwersytet wprowadza kodeks języka, który zasadniczo mówi: “Nie mów niczego, co ludzie mogą uznać za obraźliwe”. Do awansu i stałego etatu potrzebujesz dobrej oceny twoich studentów, ale twój umysł nie potrafi przewidzieć ich reakcji na twoje ekscentryczne poczucie humoru.  
  • Wyobraź sobie, że jesteś studentem, ale masz zaburzenie dwubiegunowe, więc czasami jesteś w stanie maniakalnym, kiedy stajesz się bardziej otwarty w klasie o twoich niepoprawnych politycznie poglądach na politykę seksualną.
  • Wyobraź sobie, że jesteś administratorem system IT na uniwersytecie i masz zespół Tourette’a, a więc czasami na spotkaniach z innym personelem IT nie możesz nic poradzić na to, że wyrzucasz z siebie słowa, które inni uważają za obraźliwe rasowo lub seksualnie.

W reakcji na te mrożące efekty neuroróżnorodni akademicy mogą wycofać się z życia społecznego i intelektualnego uniwersytetu. Mogą unikać spotkań grup laboratoryjnych, obiadów po kolokwiach, przyjęć na wydziale, konferencji, gdzie każdy komentarz, jeśli zostanie podsłuchany przez kogoś ze skłonnością do oburzenia moralnego, może zagrozić twojej reputacji i karierze. Przez ostatnie dwadzieścia lat widziałem coraz więcej takich wycofań się. Nerdowi, ekscentryczni i niezdarni akademicy, którzy byli otwarci, zabawni i radośni w latach 1980., są teraz ostrożni, ponurzy i wystraszeni.


To wycofanie się z uniwersyteckiego “życia intelektualnego” szczególnie rozdziera serce neuroróżnorodnych, którzy często nie mogą znieść banalnych pogaduszek i dla których jedyne prawdziwe związki społeczne przychodzą z ożywionej dyskusji o niebezpiecznych ideach z intelektualnie równymi sobie. Kodeksy języka nie tylko cenzurują ich słowa; dziesiątkują także ich związki, współpracę i sieci społeczne. Mrożący efekt na mowę może zamienić życie społeczne ludzi z Aspergerem w zamarzniętą pustynię. Wynikająca z tego alienacja może pogorszyć wiele zaburzeń psychicznych, prowadząc do wiodącej w dół spirali autocenzury, samotności, rozpaczy i klęski. Popatrzcie na profesora politologii, Willa Moore’a: miał wysoko funkcjonujący autyzm, ale był tak zmęczony tym, że niechcący obrażał kolegów, że zabił się w kwietniu tego roku; jego list pożegnalny jest tutaj.


Jeśli doprowadzenie do samobójstwa nie jest niewspółmiernym efektem, to co nim jest?


Istnieje analogia między neuroróżnorodnością a różnorodnością ideologiczną. Przez ostatnie dwadzieścia lat kodeksy języka na kampusach zmarginalizowały obie. Na uniwersytetach amerykańskich dominują teraz postępowi lewicowcy, zarejestrowani Demokraci i wojownicy sprawiedliwości społecznej. Okazują oni wrogość i dyskryminację wobec studentów i pracowników, którzy są w centrum, konserwatywni i/lub religijni. Ponosi się realne koszty dla kariery, jeśli w świecie akademickim ma się pewne poglądy polityczne – nawet te, które podziela większość Amerykanów. Tym problemem różnorodności ideologicznej już zajmują się duże organizacje, takie jak Heterodox Academy i Foundation for Individual Rights in Education, magazyny on line takie jak Quillette, i orędownicy wolności słowa, tacy jak Alice Dreger, Jonathan Haidt, Sam Harris, Laura Kipnis, Scott Lilienfeld, Greg Lukianoff, Camille Paglia, Jordan Peterson, Steven Pinker i Bret Weinstein. W odróżnieniu od tego problem neuroróżnorodności nie jest przedmiotem wielu dyskusji, mimo że może być łatwiej go rozwiązać poprzez prawa zabraniające dyskryminacji. W zasadzie, kodeks języka dyskryminujący pewne ideologie jest rodzajem niewspółmiernego efektu, ale bycie Republikaninem lub neoreakcjonistą nie oznacza przynależności do „klasy chronionej” zgodnie z federalnym prawem przeciwko dyskryminacji, podczas gdy posiadanie niepełnosprawności, takiej jak zaburzenie psychiczne, to oznacza.   


Wniosek: Co zrobić w sprawie neuroróżnorodności i wolności słowa

Kodeksy języka na kampusach dyskryminują neuroróżnorodność. Narzucają nierealistyczne wymagania, obawy i piętno na duży odsetek studentów i personelu akademickiego, którzy mają częste zaburzenia psychiczne lub znajdują się na krańcach skali Wielkich Pięciu czynników osobowości, lub też mają przejściowe problemy z powodu braku snu lub przyjmowania smart drugs. W praktyce jest dosłownie niemożliwe dla kogoś z Aspergerem, zaburzeniem dwubiegunowym, ADHD, niską ugodowością, niską sumiennością, zespołem chronicznego zmęczenia lub manią po Modafinilu zrozumienie, jaki rodzaj mowy jest uznawany za akceptowalny, jak też był zdolny do powstrzymania „nieakceptowanej” mowy przez 100% czasu w 100 procentach sytuacji.


W kolejnym artykule naszkicuję strategię prawną użycia ADA do wyeliminowania kodeksów języka na kampusach, które dyskryminują neuroróżnorodność.


Na razie tylko rozpatrzmy to: każdy kodeks języka na kampusie i każda norma ograniczająca mowę jest mieczem Damoklesa wiszącym nad głową każdego człowieka w świecie akademickim, którego mózg pracuje trochę inaczej. Codziennie czujemy jego ostrość i ciężar. Po każdym wykładzie, spotkaniu, wpisie na blogu, tweecie oczekujemy moralnego oburzenia, publicznego zawstydzania, polowania na czarownice i inkwizycji, które wydają się uderzać w naszych kolegów w sposób nieprzewidywalny i niesprawiedliwy. Jak goście z minionych stuleci lub obcej kultury nie rozumiemy, które pojęcia mieszczą się w waszym oknie Overtona lub które słowa są akceptowalne dla waszych uszu. Nie rozumiemy waszych tabu werbalnych i moralnych. Nie możemy nadać sensu waszym podwójnym standardom i sprzecznościom logicznym. Nie respektujemy waszego założenia, że empatia zawsze ma pierwszeństwo przed systematyzowaniem. Niemniej wiemy, że macie moc zranienia nas za rzeczy, na które nic nie możemy poradzić. Cierpimy więc z powodu nieustannego niepokoju o nasze słowa, nasze myśli, nasze stosunki społeczne, naszą reputacje i naszą karierę.


Ta epoka minęła. Neuroróżnorodność znajduje własny głos i pewność siebie. Ludzie z zaburzeniami psychicznymi i ekscentrycznymi osobowościami także mają prawa i nie damy się zastraszyć waszym piętnowaniem i zawstydzaniem. Zażądamy naszych praw zgodnie z ADA przez Departament Edukacji, Departament Sprawiedliwości i sądy federalne. Pouczymy administratorów o dyskryminujących skutkach ubocznych ich złej polityki. Zniszczymy wasz miecz Damoklesa i podniesiemy nasz sztandar dziwolągów, by powiewał nad kampusami na całym świecie.


Przez stulecia świat akademicki był przystanią dla neuroróżnorodności – prawdziwym „bezpiecznym miejscem” dla ekscentrycznej myśli i języka, dla myślenia tego, co nie do pomyślenia i powiedzenia tego, co nie do powiedzenia. Zrobimy go taką bezpieczną przystanią  raz jeszcze i nie ma niczego, co administratorzy uniwersyteccy mogą zrobić, by nas powstrzymać. Wszystko jest po naszej stronie: nauki behawioralne, historia intelektualna, prawo federalne, opinia publiczna i najświętsze wartości samego akademickiego świata liberalnego: różnorodność i inkluzywizm. Neuroróżnorodność jest i pozostanie tutaj i nie damy już sobie dłużej zamykać ust.


Jeśli neuroróżnorodni powstaną za naszym prawem do wolności słowa, kodeksy języka kampusu bardzo szybko wymrą. W przyszłości będą uważane za dziwactwo historyczne wyrwanego spoza kontroli sygnalizowania własnej cnoty w XXI-wiecznym świecie akademickim w Ameryce. Wolność myślenia ekscentrycznych myśli i mówienia ekscentrycznych rzeczy musi być znowu chroniona. Musi się przywrócić wolność bycia ekscentrykiem. Newton musi zostać ponownie przyjęty w świecie akademickim.


Dalsze źródła:
ADA.gov at U.S. Department of Justice
Autistic Self Advocacy Network
Autism Research Centre
Autism Research Institute
Disability Rights Education and Defense Fund
Foundation for Individual Rights in Education
Heterodox Academy
National Alliance for Mental Illness

Podziękowanie: Za pomocne uwagi do wcześniejszych wersji podziękowania dla: Jean Carroll, Diana Fleischman, Jonathan Haidt, Claire Lehmann i Greg Lukianoff.


The Neurodiversity Case for Free Speech
Quillette, 18 lipca 2017

Tłumaczenie: Małgorzata Koraszewska



Geoffrey F. Miller


Amerykański psycholog ewolucyjny, wykłada na wydziale psychologii University of New Mexico, specjalizuje się w zakresie doboru płciowego i ewolucji człowieka, ludzkiego mózgu i seksualnej ornamentacji.   

  • Umysł w zalotach. Jak wybory seksualne kształtowały naturę człowieka, Poznań 2004, Dom Wydawniczy Rebis, , s.560, Tłumaczenie: Małgorzata Koraszewska (The Mating Mind. How Sexual Choice Shaped the Evolution of Human Nature 2000)
  • Teoria szpanu. Seks, ewolucja i zachowania klienta, Warszawa 2010, Wydawnictwo Prószyński i S-ka, s. 368, Tłumaczenie: Bartłomiej Reszuta (Spent. Sex, Evolution and the Secrets of Consumerism 2009)
 

 


Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj












Orzechy
Hili: Będzie dużo orzechów.
Ja: Na to wygląda.

Więcej

Badanie akupunktury
jako terapii na dławicę
Steven Novella


Cykl powinien być już teraz znajomy – nowe badanie akupunktury utrzymuje, że wykazano, iż akupunktura na coś działa. Prasa łatwowiernie to połyka. Orędownicy krzyczą na cały świat, oznajmiając, że wreszcie mają dowód. Wtedy jednak sceptycy pokazują tragiczne wady badania oraz to, że w rzeczywistości to badanie nie pokazuje niczego. Niestety, ten cykl dał w wyniku powolne wpełzanie akupunktury do medycyny, ponieważ większość ludzi nie ma wystarczająco dużo cierpliwości, by przeczytać krytyczne analizy.

Więcej

Kto mówi, że przestępstwo
nie popłaca?
David Bedein

Miejsce samochodowego zamachu na dwoje izraelskich nastolatków.

Mordowanie Żydów jest najwyżej płatnym zajęciem w Autonomii Palestyńskiej. Nic dziwnego, że nie brak kandydatów,  szczególnie, że sprawcy identyfikują się z celem.

Nahum Nevies, 17 lat, z Elazar,  walczy obecnie o życie. Jego siostra, Noam, 19 lat, jest nadal w dość ciężkim stanie, czeka ją długa i bolesna droga rehabilitacji. Rodzeństwo jest z  Elazar w Gusz Ecjon.  Nahuma i Noam staranował w piątek samochód, który umyślnie skierował się na nich na przystanku autobusowym w Elazar. Kierowcą tego samochodu był Alaa Harimi, 26 lat, z Betlejem, którego zastrzelił nie będący na służbie policjant.

Więcej
Blue line

Pradawna gigantyczna
papuga z Nowej Zelandii
Jerry A. Coyne

<span>Rekonstrukcyjny rysunek: Brian Choo/Flinders University</span>

Przypuszczalnie tak wyglądała.

Co jadły? Było trochę spekulacji, że jej rozmiar mógł umożliwić żerowanie na innych ptakach, włącznie z papugami, a przynajmniej jedna papuga, kea, jest częściowo mięsożerna, i odżywia się tłuszczem z karków owiec. Jej dzioby byłyby duże i potężne, zdolne do rozłupania każdego właściwie organicznego materiału. Ale pierwszy autor, Trevor Worthy, powiedział BBC: “Prawdopodobnie siedziały na ziemi, spacerowały i zjadały głównie nasiona i orzechy”.

Więcej

Pięć nagłówków pokazuje
antysemickie incydenty
Seth J. Frantzman

Protestujący trzymają plakaty i flagi podczas demonstracji zorganizowanej przez British Board of Jewish Deputies przeciwko antysemityzmowi na Parliament Square w Londynie. (zdjęcie: HENRY NICHOLLS/REUTERS)

Pięć nagłówków z ostatnich 48 godzin pokazuje narastający antysemityzm i antyżydowskie incydenty. Pokazują obejmujący cały świat wzór nienawiści i ataków na Żydów, żydowskie symbole oraz nietolerancję wobec Żydów.

Ten rodzaj incydentów zdarzał się w przeszłości, ale ich bliskość w czasie maluje niepokojący obraz świata, w którym w wielu krajach Żydzi muszą zastanawiać się, czy jest bezpieczne noszenie wyraźnie żydowskich symboli. Muszą też uważać, jak i gdzie się modlą.

Więcej
Blue line

Kilka uwag o podwójnej
lojalności
Andrzej Koraszewski


Są ludzie, którzy tak bardzo kochają swoją ojczyznę, że gotowi są zdradzić dla niej swoje człowieczeństwo. Najnowsza książka Grzegorza Gaudena dorzuca kolejny kamień na szaniec zbrodni naszych rodaków, którzy bez wątpienia łączyli głęboki patriotyzm z bandycką prywatą i brakiem ludzkich odruchów, długo i starannie kultywowanym przez chrześcijańską moralność.

Gauden przypadkiem odkrył patriotyczną zbrodnię z pierwszych dni naszej niepodległości, z listopada 1918 roku, staranie wymazaną z kart historii przez dobrych ludzi, którzy z miłości do ojczyzny wybierają kłamstwo i cichą solidarność z rodakami-zbrodniarzami.

Więcej

Co jest złego
w budowaniu szpitala?
Bassam Tawil

Na zdjęciu:  Przejście graniczne Erez w Izraelu na granicy ze Strefą Gazy, w pobliżu którego Izrael, Hamas, Organizacja Narodów Zjednoczonych, Katar i Egipt zgodzili się na założenie nowego szpitala dla pacjentów z Gazy. (Zdjęcie: Andrew Burton/Getty Images)

Doprawdy nie jest nowością, że przywódcy Autonomii Palestyńskiej mają obsesję na punkcie prezydenta USA. Niemniej ci przywódcy sięgnęli nowych głębin obsesji: starają się obecnie nie dopuścić do zbudowania nowego szpitala dla ludności ze Strefy Gazy. Nowy szpital polowy, składający się z 16 oddziałów, ma zostać zbudowany w pobliżu przejścia granicznego Erez między Strefą Gazy a Izraelem. Izrael zatwierdził budowę tego szpitala jako część porozumienia o zawieszeniu broni osiągniętego w ostatnich kilku tygodniach z rządzącym w Strefie Gazy Hamasem i pod auspicjami Organizacji Narodów Zjednoczonych, Kataru i Egiptu.

Więcej

Alaska — nurniczki
i obopólny dobór płciowy
Bruce Lyon


Dzisiejszy post, podobnie jak dwa poprzednie jest o St Paul Island, którą odwiedziłem w czerwcu z Bobem Montgomerie. Wyspa ma bogatą różnorodność ptaków morskich, włącznie z trzema z czterech gatunkami nurniczków Aethia. Te małe ptaki morskie, endemiczne dla północnego Pacyfiku, wszystkie mają ozdobne pióra na twarzach oraz ozdobne dzioby. Te ptaki były przedmiotem klasycznych badań ewolucyjnych Iana Jonesa i kolegów. Jones jest autorytetem w sprawie nurniczków – zaczął badać je, kiedy robił doktorat u Montgomeriego pod koniec lat 1980.

Więcej

“Nie macie prawa istnieć.
Czy możemy wjechać?”
Vic Rosenthal

<span>Fakt, że Omar i Tlaib plują nie tylko na Izrael, ale i na amerykańskich Żydów, nie przeszkadza amerykańskim organizacjom żydowskim w ich popieraniu.   </span>

Czasami jest jakaś sprawa bez znaczenie, ale wszyscy chcą, żeby była wielką sprawą. Tym właśnie jest kontrowersja wokół nie-wizyty (przynajmniej na razie) antyizraelskich kongresmenek  Rashidy Tlaib i Ilhan Omar w Izraelu (który nazywają „Palestyną”). Była to operacja wojny kognitywnej przeciwko nam, która miała gwarantowany sukces. Izrael musiał podjąć decyzję, albo odmówić im prawa wjazdu, ponieważ są zwolenniczkami BDS, albo uczynić wyjątek, ponieważ są członkiniami Kongresu. Tak czy inaczej, my przegrywamy. Omar i Tlaib zaprojektowały tę operację tak, by nie tylko zaszkodzić Izraelowi, ale by osiągnąć kilka  celów na amerykańskim polu politycznym: ściągnięcie na siebie uwagi, podniesienie profilu ”sprawy palestyńskiej” w nadchodzącej kampanii wyborczej, zażenowanie bardziej umiarkowanych elementów w swojej partii i, oczywiście, zadanie ciosu prezydentowi.

Więcej

Zła nauka promuje
organiczne jabłka
Steven Novella


Czy źle jemy jabłka? Tytuł w ABC News brzmi: If you aren’t eating the whole apple, you might be eating it the wrong way, a study finds [Jeśli nie jesz całego jabłka, możesz je jeść w zły sposób, stwierdza badanie]. Relacja opiera się na tym badaniu, które jest porównaniem bakteryjnej zawartości różnych części jabłek oraz porównaniem jabłek uprawianych organicznie i konwencjonalnie. W badaniu stwierdzono, że istnieje różny zestaw bakteryjny między organicznymi a konwencjonalnymi jabłkami oraz że ogryzek i nasiona jabłek zawierają dziesięć razy więcej bakterii niż miąższ.

Więcej

Czy Izrael jest państwem
bliskowschodnim?
Andrzej Koraszewski


Pytanie ciekawe, bo niby mapa mogłaby na to wskazywać, ale okazuje się, że zdaniem jednych Izrael to jakaś europejska kolonia, w arabskich mediach można wyczytać, że to rasistowska forpoczta amerykańskich interesów, a jak się okazuje, sami Żydzi też mają różne opinie na ten temat.


Na początku lat 90. ubiegłego wieku pewnego dnia siedziałem sobie w moim pokoju w redakcji Polskiej Sekcji BBC, rozmawiając z izraelskim prawnikiem i dziennikarzem Uri Huppertem, który często występował na naszej antenie...

Więcej
Blue line

Problem
„ukrywającego się Boga”
Lucjan Ferus


Pomysł na niniejszy tekst przyszedł mi do głowy podczas pisania  ostatniej części cyklu opartego na książce Victora J.Stengera Bóg. Błędna hipoteza. A dokładnie biorąc po lekturze cytowanej w niej wypowiedzi filozofa Evana Falesa, który zasugerował, iż tzw. „problem ukrywającego się Boga”, można wytłumaczyć inaczej niż chcą apologeci: „Bóg ukrywa się z tchórzostwa /../ ponieważ ma zbyt wiele do ukrycia /../ czy Bóg może spojrzeć w twarz cierpiącej ludzkości – i żyć?”, pyta filozof. Znając historię wielu religii pomyślałem sobie, iż tak samo dobrze Bóg mógłby ukrywać się ze WSTYDU przed ludźmi.

Więcej

Palestyńczycy buntują się
przeciwko Hamasowi
Khaled Abu Toameh

Brutalne metody dławienia działalności i tortury, jakie stosuje Hamas, odstraszyły wielu Palestyńczyków od protestowania. Niedawno palestyński działacz zatrzymany przez Hamas w Gazie podobno próbował popełnić samobójstwo w areszcie Hamasu. Palestyńczycy, którzy spędzili czas w aresztach Hamasu, mówią, że byli poddani rozmaitego rodzaju fizycznym i psychologicznym torturom. (Zdjęcie: iStock. Obraz ilustrujący.)

Przywódcy Hamasu boją się. Czego? Że Palestyńczycy powrócą na ulice Strefy Gazy z żądaniem, by ich przywódcy rządzili zamiast tyranizować. Warunki życia Palestyńczyków w Gazie zmieniły się z   fatalnych na gorsze.


Dlatego przywódcy Hamasu niedawno rozkazali swoim siłom bezpieczeństwa zatrzymanie kilku palestyńskich działaczy, którzy podobno planowali kolejną falę protestów podobną do tych, które ogarnęły Strefę Gazy wiosną.
W marcu siły bezpieczeństwa Hamasu użyły brutalnej siły, by rozbić zorganizowane pod hasłem „Chcemy żyć!” demonstracje w różnych częściach Strefy Gazy.

Więcej
Blue line

Chińczycy trzymają się
mocno
Andrzej Koraszewski


Dwadzieścia dwa lata temu Hong Kong po ponad 150 latach brytyjskiego panowania powrócił do macierzy, ale ówczesne władze chińskie postanowiły pozostawić tej enklawie autonomię do roku 2047. Początkowo podejrzewano, że autonomia szybko stanie się fasadowa, a jednak, mimo upływu lat, Hong Kong nadal jest nie tylko bardziej zamożny niż Chiny, ale i znacznie bardziej demokratyczy. Nic dziwnego, że był magnesem i wielu Chińczyków próbowało legalnie bądź nielegalnie mieszkać raczej w Hong Kongu niż w budujących kapitalizm komunistycznych Chinach.

Więcej

Świat muzułmański walczy,
a Zachód kapituluje
Kacem El-Ghazzali

W redakcji wyd. Merit w Kairze. Pierwszy z lewej autor, drugi - Mohamed Hashem (Foto ze strony autora)

Byłem ostatnio w Egipcie. Przygotowując się do podróży poprosiłem mego egipskiego przyjaciela Hameda Abdela-Samada o zaznajomienie mnie ze świeckimi egipskimi autorami i działaczami. Hamed obiecał wysłać mi kilka nazwisk egipskich intelektualistów, ale przez długi czas się nie odzywał.

Zaledwie dwa dni przed podróżą wysłał mi krótką wiadomość: „Po przyjeździe do Kairu musisz odwiedzić wydawnictwo Merit, niedaleko placu Tahrir. Tam spotkasz jego założyciela, Mohameda Hashema”. Hamed ma szczególne związki z tym wydawnictwem. 

Więcej

Gąsienica zmienia kolor,
potrafi widzieć skórą!
Jerry A. Coyne


Wielu z was słyszało o słynnym krępaku nabrzozaku, Biston betularia, podręcznikowym przykładzie ewolucji drogą doboru naturalnego. (Normalnie mało widoczna, jasna, nakrapiana ćma wyewoluowała kryjące, czarne ubarwienie, kiedy smog zaczernił pnie drzew w uprzemysłowionej Anglii; i to samo stało się w Stanach Zjednoczonych. Kiedy w obu krajach wprowadzono prawa przeciwko zanieczyszczaniu i drzewa odzyskały normalny, jasny wygląd, selekcja [dokonywana przez bystrookie i głodne ptaki] odwróciła się.) Dla przypomnienia: tutaj jest odmiana nakrapiana („typowa”) i czarna („melanistyczna”).

Więcej

Ignorowani uchodźcy
chrześcijańscy
Uzay Bulut

Na zdjęciu: obóz uchodźców Za'atari w Jordanii. (Zdjęcie: Jeff J Mitchell/Getty Images)

Od inwazji Państwa Islamskiego (ISIS) na Irak w 2014 roku i popełnionego przez niego ludobójstwa, co najmniej 16 tysięcy asyryjskich chrześcijan z Iraku zostało uchodźcami w Jordanii. Większość nadal tam jest, cierpiąc nędzę w skrajnie trudnych warunkach. Ci asyryjscy chrześcijanie są w Jordanii tymczasowo z planami emigracji do trzeciego kraju.  Ponieważ jednak nie otrzymali oficjalnego pozwolenia na pracę od rządu jordańskiego, na ogół żyją z oszczędności, przekazów od krewnych za granicą lub pomocy organizacji charytatywnych. Jordania ma być krajem tranzytowym; starają się o osiedlenie w innych krajach poprzez Biuro Wysokiego Komisarza ds. Uchodźców i Australijski Specjalny Humanitarny Program.

Więcej

Państwo, naród,
społeczeństwo
Andrzej Koraszewski

W niedzielę w Warszawie odbywały się obchody 75. rocznicy powstania Brygady Świętokrzyskiej NSZ, uroczystości rozpoczęły się od mszy św. w intencji poległych oraz żyjących żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych, którą odprawiono w Katedrze Polowej Wojska Polskiego w Warszawie. Uroczystości rocznicowe objął patronatem narodowym prezydent RP Andrzej Duda. (zdjęcie: PAP/Rafał Guz)

Słuchałem niedawno interesującej rozmowy Jordana Petersona ze Stevenem Pinkerem. Peterson, kanadyjski psycholog kliniczny, Pinker, kanadyjsko-amerykański psycholog ewolucyjny, obaj wykraczający daleko poza wąskie ramy swoich specjalizacji, humaniści, imponujący swoją niezwykle rozległą wiedzą. Rozmowa traktowała o licznych ostatnio atakach na Pinkera, ponieważ ten autor irytuje wielu swoim optymistycznym spojrzeniem na historię ludzkości, pochwałą Oświecenia, ateizmem i brakiem ochoty na uczestnictwo w zbiorowych orgiach intelektualnych, takich jak postmodernizm, polityka tożsamości i tym podobne.

Więcej

Zaślepienie w sprawie
muzułmańskiego antysemityzmu
Lyn Juliis


Brytyjska Labour Party zrozumiała, że ma problem z antysemityzmem. Niedawno opublikowała ulotkę zatytułowaną “Nie ma miejsca dla antysemityzmu w dodatku do mikrostrony, żeby powiedzieć swoim członkom jak rozpoznać i radzić sobie z antysemityzmem. Jednak, jak Andrew Apostolou wskazał w zjadliwym artykule w „Times of Israel”, kampania Labour jest skazana na porażkę, ponieważ jej założenia opierają się na fałszywej historii.
Labour pod przewodnictwem Jeremy’ego Corbyna zakłada, że antysemityzm i syjonizm są efektem „europejskiego poczucia winy”.

Więcej
Biblioteka

Pseudonaukowa histeria
nie jest dobra
Bjorn Lomborg


Na rok przed kolejnymi wyborami prezydenckimi w USA gorączka wokół globalnego ocieplenia jest większa niż kiedykolwiek. Podczas gdy niektórzy politycy nadal utrzymują (niesłusznie), że to wszystko jest wymyślone, znacznie więcej polityków zapewnia (równie niesłusznie), że stoimy w obliczu zbliżającego się klimatycznego kryzysu zagrażającego naszej cywilizacji.

W tym tygodniu podczas debaty prezydenckich kandydatów na prezydenta z ramienia Partii Demokratycznej, Pete Buttigieg orzekł, że rok 2030 będzie krytycznym momentem, „po którym nie będzie odwrotu”,” Beto O’Rourke ostrzegł, że mamy nie „więcej jak 10 lat, żeby to wszystko naprawić”, a  Andrew Yang obwieścił, że zmiany klimatyczne są już nieodwracalne i „jesteśmy spóźnieni o 10 lat”.

Więcej

Proirańska, antyizraelska
polityka zagraniczna Niemiec
Soeren Kern

W ostatnich latach Niemcy były zdecydowanie wrogie wobec Izraela. W maju 2016 roku rząd niemiecki zaaprobował szczególnie haniebną rezolucję ONZ, która na dorocznym zgromadzeniu ogólnym Światowej Organizacji Zdrowia wskazała na Izrael jako jedyne na świecie państwo naruszające „psychiczne, fizyczne i środowiskowe zdrowie”. Niemiecki prezydent, Frank-Walter Steinmeier przymila się do irańskiego reżimu i innych wrogów Izraela. Na zdjęciu: irański minister spraw zagranicznych, Mohammad Dżavad Zarif, spotyka się z Steinmeierem (ówczesnym ministrem spraw zagranicznych Niemiec) w Teheranie 3 lutego 2016 roku. (Zdjęcie: Tasnim/Wikimedia Commons)

Niemiecki dyplomata, mianowany na szefa systemu barterowego Unii Europejskiej, który umożliwiłby europejskim firmom obejście sankcji USA nałożonych na Iran, ustąpił ze stanowiska po udzieleniu wywiadu, w którym krytykował samo istnienie Izraela i wychwalał program pocisków balistycznych Teheranu.  Ten epizod – najnowszy w serii wydarzeń, które ujawniły antyizraelskie podstawy polityki zagranicznej Niemiec – jest żenującym pokrzyżowaniem planów rządu niemieckiego i skomplikuje jego starania o uratowanie irańskiej umowy nuklearnej.
Bernd Erbel, 71-letni były ambasador niemiecki w Iraku i Iranie, udzielił Kenowi Jebsenowi, niemiecko-irańskiemu prezenterowi radiowemu, który jest określany jako "zwolennik teorii spiskowej" i "antysemita".

Więcej
Blue line

Polowania na czarownice
wymagają działania
Leo Igwe

Rzekome czarownice i czarownicy muszą przeżyć w obozach mając tylko absolutne minimum.

Trwają bezkarne tortury i mordy rzekomych czarownic i czarowników. Ponieważ rządy nie zadają sobie trudu chronienia swoich obywateli, musi tu wkroczyć Organizacja Narodów Zjednoczonych.
Ochrona obywateli jest jednym z podstawowych obowiązków państwa. Nowoczesne państwo musi wykonywać ten obowiązek lub być zmuszone do jego wykonania. 

Więcej

Jak i dlaczego przegrywamy
wojnę kognitywną
Vic Rosenthal


Długa wojna przeciwko żydowskiej suwerenności w Ziemi Izraela trwa od czasów sprzed założenia państwa. Tożsamość naszych wrogów zmienia się zależnie od ich zdolności do walki w danym momencie, jak również od innych czynników, ale – z jednym ważnym wyjątkiem, który omówię później – pochodzą oni z arabskich i muzułmańskich narodów w naszym regionie. Naszym najgroźniejszym wrogiem w przeszłości mógł być Egipt; dzisiaj jest Iran, a jutro znowu może być Egipt. Z powodu islamskiej doktryny to nigdy się nie skończy.

Więcej

GMO i model
deficytu wiedzy
Steven Novella


Według sondażu Pew z 2015 roku 88% naukowców z AAAS [American Association for Advancement of Science] uważało, że GMO (genetycznie modyfikowane organizmy) są bezpieczne do jedzenia, jednak wówczas tylko 37% społeczeństwa tak sądziło. To była największa rozbieżność, 51%, jakiekolwiek postawy naukowej, jaką badali – większa niż w sprawie ewolucji i zmiany klimatu. Od tego czasu nic się nie zmieniło. Według sondażu Pew z 2018 roku 49% dorosłych w USA uważa, że GMO są złe dla zdrowia. Te dane są także podobne w innych krajach.

Więcej

"Sprawiedliwość" jest dla lewicy
antyizraelskim wytrychem
Elder of Ziyon


Kiedy lewica używa tego słowa przeciwko Izraelowi, nie interesuje ich, co Izrael uważa za sprawiedliwe. Nie chcą pozwolić Żydom na swobodne osiedlanie się i odwiedzanie ich świętych miast Hebronu, Betlejem, Szechem (Nabluzu) i Jerycho. Nie chcą, by roszczenia Żydów wobec krajów arabskich, które dokonały czystki etnicznej wobec nich, były częścią konwersacji. Nie chcą, by Żydzi mieli własne państwo równe wszystkim innym państwom świata. Chociaż wszystkie te rzeczy są sprawiedliwe, nie podpadają one pod fałszywą definicję „sprawiedliwości”, jakiej używają antyizraelscy aktywiści.

Więcej
Dorastać we wszechświecie

Hipoteza Boga
kontra nauka (IV)
Lucjan Ferus

Palestyńczycy
w potrzebie lustra?
Bassam Tawil

Barack Obama
i ludobójstwa
Mardean Isaac


Dlaczego rozwiązania konfliktu
arabsko-izraelskiego zawodzą
Tawfik Hamid

Słabość cywilizacji
i zderzenie barbarii z barbarią
Andrzej Koraszewski 

Demon ISIS jest
w nas wszystkich
Z materiałów MEMRI

CRISPR użyty do leczenia
anemii sierpowatej
Jerry A. Coyne

Zakończyć milczącą zgodę
na upokorzenia
Vic Rosenthal

Maskonury z wyspy
St. Paul na Alasce
Bruce Lyon

Coraz groźniejszy impas
między cywilizacjami
Denis MacEoin

Zbieg okoliczności
czy prawo wielkich liczb?
Steven Novella

Izrael nie jest tym,
co jego pionierzy tworzyli.
David Horovitz

Na początku
był jakiś Jezus
Andrzej Koraszewski

Oduczanie się lekcji
Diaspory
Vic Rosenthal

Hipoteza Boga
kontra nauka (III)
Lucjan Ferus

Blue line
Polecane
artykuły

Biły się dwa bogi


 Forma przejściowa


Wstęga Möbiusa


Przemysł produkcji kłamstw


Jesteś tym, co czytasz,



Radykalne poglądy polityczne


Einstein



Socjologia



Allah stworzyl



Uprzednie doświadczenie



Żydowski exodus



PRL Chrystusem narodów



Odrastające głowy hydry nazizmu



Homeopatia, wibracje i oszustwo


Żołnierz IDF



Prawo powrotu



Mózg i kodowanie predyktywne



Nocna rozmowa



WSzyscy wiedza



Nieustający marsz



Oświecenie Pinker



Alternatywna medycyna zabija



Kobiety ofiarami



Prometeusz



modyfikowana pszenica



Arabowie



Roboty będą uprawiać ziemię



Sumienie, czyli moralność bez smyczy



Skomplikowana ewolucja



Argument neuroróżnorodności



Nowe badanie pamięci długotrwałej



Ściganie bluźnierstwa



Ryby jaskiniowe



Autyzm


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk