Prawda

Środa, 22 listopada 2017 - 17:37

« Poprzedni Następny »


Prawdziwa twarz rzekomo współczujących


Andrzej Koraszewski 2017-06-22

Nikki Haley na posiedzeniu Rady Praw Człowieka

Nikki Haley na posiedzeniu Rady Praw Człowieka



Uraziłem czytelnika pisząc o ludziach rzekomo solidarnych z Palestyną. Czytelnik (jak mogłem się zorientować nauczyciel z południowej Polski), pod moim artykułem o stanowisku arabskiego dysydenta, twierdzącego że pokój między Arabami i Izraelem wymaga przede wszystkim uznania prawa Izraela do istnienia, napisał na FB „Listów”, iż najwyraźniej uważam, „że przyczyną całego zła jest niedokończona eksterminacja Żydów, bo wtedy nie trzeba byłoby zwalczać państwa Izrael”.

Ustalenie jak nauczyciel z południowej Polski dotarł do tego wniosku i dlaczego uważa, że należy zwalczać państwo Izrael, nie powiodło się, pozostała dość enigmatyczna informacja o głębokim współczuciu dla Palestyńczyków. Próbowałem wyjaśnić, że Palestyńczycy są różni, że istnieją palestyńscy dysydenci, że zwykli Palestyńczycy są podzieleni, że istnieją Palestyńczycy, którzy mają inne poglądy niż ich oddane terrorowi przywództwo.

 

Jeszcze ważniejsza jest w tym wszystkim osobliwa obojętność tych „wrażliwych” na cierpienia Palestyńczyków. Reprezentujący ten gatunek współczujących, sprawiają wrażenie jakby nigdy nie słyszeli o dyskryminacji Palestyńczyków w Jordanii, o prześladowaniach Palestyńczyków w Kuwejcie, Syrii, Libanie i w kilku innych krajach, o torturach w palestyńskich więzieniach, o skrytobójczych mordach dysydentów, o używaniu Palestyńczyków od pierwszego dnia izraelskiej niepodległości w 1948 roku jako psów wojny, ludzi, których życie nie ma żadnej wartości.

 

Nie, Żydzi nie zamierzali wyganiać Arabów z Izraela. Poza bardzo nielicznymi przypadkami zaangażowania w walki Arabowie nie byli wyganiani ze swoich domów, przeciwnie byli zachęcani do zachowania neutralności i pozostania.

 

Ci rzekomo współczujący Palestyńczykom szczególnie często zauważają, że miliony Palestyńczyków mieszkają w strasznych warunkach w obozach dla uchodźców. Łączna liczba arabskich uchodźców w wyniku arabskiej agresji w 1948 roku wynosiła 700 do 750 tysięcy osób. Miliony ich potomków trzyma się w obozach uchodźców w Autonomii Palestyńskiej, w Gazie, w Jordanii, w Libanie, Syrii, Iraku i kilku innych krajach. Z tych samych krajów uciekło 800 do 850 tysięcy Żydów, z których większość trafiła do Izraela i których potomkowie stanowią dziś największy odłam żydowskiej populacji Izraela.

 

Po drugiej wojnie światowej na świecie były dziesiątki milionów uchodźców, którymi zajmował się Wysoki Komisarz Narodów Zjednoczonych do spraw Uchodźców z żałośnie małym funduszem. Stojąc w obliczu tragedii Arabów palestyńskich, która miała tak nadzwyczajny charakter, postanowiono utworzyć nadzwyczajny urząd, z nadzwyczajnym funduszem i nadzwyczajną definicją uchodźcy, różniącą się zasadniczo od definicji uchodźcy, którą posługiwał się i nadal posługuje się Wysoki Komisarz.

 

UNRWA (United Nations Relief and Works Agency for Palestine Refugees in the Near East ) utworzona została już w grudniu 1948 roku i przyjęła zasadę uznawania za palestyńskiego uchodźcę każdego, kto mieszkał na terenach, na których powstał Izrael co najmniej przez dwa lata, i nie do czasu znalezienia stałego miejsca zamieszkania i pracy, jak to określa definicja uchodźcy Wysokiego Komisarza, a do czasu powrotu.

 

Od początku były raporty o licznych nadużyciach, to jednak jest mniej istotne, niż fakt, że stworzono podwaliny pod zamienienie arabskich uchodźców z Izraela w wiecznych uchodźców na wiele pokoleń. W 1950 roku Liga Arabska na wniosek państw Zatoki podjęła decyzję, by nie przyznawać palestyńskim uchodźcom obywatelstwa i nie dopuszczać do naruszenia ich statusu uchodźców.

 

Na terenie Izraela znaleźli się również uchodźcy arabscy, którzy utracili swoje domy w wyniku działań wojennych. Być może ci są najbardziej interesujący.

 

W 1949 roku UNRWA, która nie cierpiała na tak dramatyczny brak pieniędzy jak Wysoki Komisarz do spraw Uchodźców, chciała objąć swoją pomocą arabskich uchodźców na terenie Izraela. Jak informował raport UNRWA z 1950 roku:

„Ostatnie dyskusje z izraelskim rządem wskazują, że idea pomocy uchodźcom została uznana za odrażającą i nasza Agencja została poinformowana, iż już wielu z pozostałych 24 tysięcy uchodźców jest zatrudnionych i że wszyscy zdolni do pracy uchodźcy, którzy chcą pracować mogą być wchłonięci przez rynek pracy, jeśli zarejestrują się w odpowiednich rządowych urzędach. Powiedziano nam, że wszyscy uchodźcy mają status izraelskich obywateli i są upoważnieni do traktowania zgodnie z tym statusem. Twierdzi się, że po wygaśnięciu pomocy, starzy i niesprawni uchodźcy otrzymają opiekę według normalnych zasad systemu opieki społecznej w Izraelu.”

Autor artykułu, który przywołuje ten raport UNRWA pisze, że nie trzeba chyba dodawać, iż:  

„...na całym Bliskim Wschodzie tylko w Izraelu ci, którzy zostali uchodźcami w wyniku wojny 1948 roku byli traktowani jak normalni ludzie, a nie jak mięso armatnie”.

Trudno zaprzeczyć, że Palestyńczycy cierpią. Wysoki Komisarz ONZ d/s Praw Człowieka, Zeid Ra’ad Al Hussein, (były jordański dyplomata i członek królewskiej rodziny), porównał niedawno palestyńskie cierpienia do Holocaustu. a palestyńskie obozy dla uchodźców do Auschwitz i Buchenwaldu. Oczywiście nie dodawał, że wszystkie te obozy znajdują się na terenach krajów arabskich, a niektóre z nich na terenie jego ojczystej Jordanii. Nie przypominał również o heroicznych zabiegach państw arabskich, żeby pod żadnym pozorem nie dopuścić do zmiany statusu potomków uchodźców arabskich z terenów dzisiejszego Izraela.   

 

Autonomia Palestyńska domaga się bezwarunkowego uznania statusu niepodległego państwa, większość potomków palestyńskich uchodźców znajdujących się pod opieką UNRWA, mieszka na terenie Autonomii Palestyńskiej, gdzie są nadal trzymani w obozach dla uchodźców. Dlaczego te obozy nie zostały zlikwidowane? Dobre pytanie, którego nigdy nie zadają sobie rzekomo współczujący Palestyńczykom. Christian „Science Monitor”  w 1992 roku opublikował artykuł, w którym pisał m.in.: We wczesnych latach 70. Izrael rozpoczął akcję pod hasłem „zbuduj swój własny dom”, dawał działki budowlane poza obozem pomagając w nabyciu materiałów budowlanych, Izrael dostarczał infrastruktury, wodociągów, szkół, dróg. Ponad 11 tysięcy mieszkańców obozów zdążyło się osiedlić zanim protesty OWP nie doprowadziły do przerwania tego programu. Jest znacznie gorzej, Organizacja Narodów Zjednoczonych podjęła szereg rezolucji zabraniających Izraelowi rozładowywania obozów dla palestyńskich uchodźców.


W chwili obecnej na Bliskim Wschodzie jest 58 obozów potomków uchodźców palestyńskich, z tego 26 znajduje się na terenie Autonomii Palestyńskiej. UNRWA dostarcza w tych obozach edukację, opiekę zdrowotną, pomoc żywnościową. Zatrudnia również tysiące potomków uchodźców w swojej administracji, w szkołach, w opiece zdrowotnej. Ekonomiczny bodziec byłby wystarczający, aby podtrzymywać w nieskończoność cierpienia Palestyńczyków. W rzeczywistości znacznie ważniejsza jest motywacja polityczna. Idea „prawa powrotu” pozwala na otwarte lub przyciszone kwestionowanie prawa Izraela do istnienia i odmowę zaakceptowania pokoju. Palestyńskie cierpienia są ceną za podtrzymywanie stanu wojny. UNRWA jest narzędziem podtrzymywania arabskiego żądania wymazania Izraela z mapy. Szkoły UNRWA są zaprogramowane na szerzenie nienawiści do Żydów, nienawiści do Izraela i wrogości do pokoju z Izraelem, zaś domaganie się zmiany tych programów spotyka się ze stanowczą odmową tak palestyńskich władz, jak i kierownictwa UNWRA.


Cierpienia potomków palestyńskich uchodźców są faktem, a kombinacja dyskryminacji, barbarzyńskich warunków i indoktrynacji do nienawiści bazującej na „prawie do powrotu” (czytaj: likwidacji Izraela) daje efekty w postaci wielomilionowego rezerwuaru rekrutów dla palestyńskiego terroryzmu, czy to spod znaku Hamasu, czy Fatachu i innych organizacji.


W niedzielę 11 czerwca, premier Netanjahu wezwał do likwidacji tej agencji Organizacji Narodów Zjednoczonych oskarżając ją o podżeganie do nienawiści. Wcześniej rozmawiał o tym z ambasador USA przy ONZ, Nikki Haley. Stany Zjednoczone są największym donatorem UNRWA i tylko w ubiegłym roku przekazały tej organizacji 368 milionów dolarów.  W chwili obecnej UNRWA ma pod opieką pięć milionów potomków uciekinierów palestyńskich.  Izraelski premier zasugerował połączenie UNRWA z urzędem Wysokiego Komisarza do Spraw Uchodźców, nie dodając, że Palestyńczycy zasługują na takie samo traktowanie jak ponad dziesięć milionów uchodźców syryjskich, dla których próbuje się jak najszybciej znaleźć dach nad głową i możliwość zatrudnienia.        


Przedstawiciel Hamasu oświadczył natychmiast, że likwidacja UNRWA, która dostarcza żywności, edukacji i opieki zdrowotnej są niezbywalne dla dwóch milionów ludzi w Gazie i taki krok zmieniłby ich w zwolenników Państwa Islamskiego. (Wypowiedź Netanjahu zbiega się z wykryciem dwóch terrorystycznych tuneli wychodzących ze szkół prowadzonych przez UNRWA.)


Sekretarz Generalny ONZ, Antonio Guterres odrzucił propozycję Netanjahu, ale przyznał, że jest zaniepokojony licznymi krytycznymi informacjami o tej Agencji. Wyraził ustami swojego rzecznika, Farhana Haqa,  swoje „poparcie i swój podziw dla roli jaką UNRWA odgrywa dostarczając żywotnych usług i chroniąc prawa milionów uchodźców palestyńskich na całym Bliskim Wschodzie”.


Prawdziwie przejęci tragicznym losem potomków palestyńskich uchodźców mogą być zainteresowani informacją, że propozycja Benjamina Netanjahu nie jest bynajmniej taka nowa. Drugi dyrektor UNRWA, John Blandford jr., w listopadzie 1951 roku pisał w swoim raporcie, iż spodziewa się, że rządy państw arabskich przejmą odpowiedzialność za pomoc uchodźcom do lipca 1952 roku.


W kwietniu 1952 roku były dyrektor UNWRA na terenie Jordanii, Alexander Galloway oświadczył:

„Jest  całkowicie oczywiste, że kraje arabskie nie zamierzają rozwiązywać problemu uchodźców. Chcą go utrzymać jako otwartą ranę, jako obrazę ONZ i jako broń przeciwko Izraelowi. Liga Arabska w najmniejszym stopniu nie przejmuje się, czy ci uchodźcy będą żyli, czy umrą.”

Raz jeszcze wypada powtórzyć, cierpienia  palestyńskich uchodźców były prawdziwe wtedy i zostały utrwalone i przeniesione na ich potomków przez ludzi udających współczucie, tak przez rządy krajów arabskich, jak i przez ludzi Zachodu.     


Czy zna te fakty wypowiadający się z taką pewnością siebie nauczyciel z południowej Polski? Wątpię.  Wątpię również by był zainteresowany faktami.  Polski nauczyciel gniewa się na arabskiego dysydenta za potępienie wojny 1948 roku i żądanie uznania prawa Izraela do istnienia. Odpowiada gniewnie: „A co było przyczyną tamtej decyzji? Czy miało to jakiś związek z kolonizacją Palestyny przez Żydów?” Przywołuje zdanie z mojego artykułu:  ,,Możemy się zastanawiać jakim cudem Izrael wygrywał kolejne wojny. Chociaż na to pytanie po wojnie 1948 roku pewien Izraelczyk odpowiedział brytyjskiemu pisarzowi krótko: ‘nie mieliśmy alternatywy’” i odpowiada: „Za to pomoc od Czechosłowacji (tranzytem przez polskie porty-a jakoś się tym nie chwalimy), dodałbym jeszcze wyszkolonych dezerterów z Armii Andersa.” I dalej ten komentator przywołuje mój tekst: „Dlaczego ten właśnie konflikt. (...) dla tak wielu wydaje się być najważniejszy?" I odpowiada: „Dla pieniędzy, które angażują mocarstwa takie jak USA, których polityka jest związana z Izraelem - poważnie, muszę o tym pisać? A gdyby nie było tej ,,uwagi" ręce byłyby rozwiązane i wszystkie działania usprawiedliwiałyby holocaust?” Nie pisze wyraźnie, ale wydaje się, że uprawniony jest domysł, że jest przekonany, iż to Izraelczycy zorganizowaliby Holocaust albo tylko Palestyńczyków, albo wszystkich 390 milionów Arabów. Być może o zapowiedziach likwidacji ludności Izraelskiej obecnych w Karcie Hamasu, ukrytej w statucie Organizacji Wyzwolenia Palestyny, czy wypowiadanej każdego miesiąca w Teheranie albo nie słyszał, albo uważa je za pustą retorykę, albo wreszcie uprawnione dążenie.       


Nic dziwnego, że ten czytelnik zupełnie  nie rozumie, że odmowa przyznania Izraelowi prawa do istnienia jest antysemityzmem. Może oczywiście nie wiedzieć, że termin „antysemityzm” został wymyślony przez niemieckiego intelektualistę, żeby nie używać niezręcznego słowa Judenhass. Ten czytelnik może również nie wiedzieć, że Palestyńczycy nie są specjalnie szczęśliwi, że rządzą nimi miłośnicy terroru.


Nawiasem mówiąc, właśnie opublikowano wyniki badań przeprowadzonych przez Palestinian Center for Public Opinion na próbie 1540 mieszkańców Zachodniego Brzegu, Gazy i Wschodniej Jerozolimy. Badania opinii w dyktaturach, w których za poglądy można czasem trafić do więzienia, a nawet stracić życie, są niesłychanie trudne, a ich wyniki wątpliwe. A jednak zdumiewa fakt, że 67,2 procent mieszkańców Gazy i 65,9 procent mieszkańców Zachodniego Brzegu uważa, że władze Autonomii Palestyńskiej powinny przestać płacić pieniądze skazanym terrorystom, a ich rodziny powinny otrzymywać zasiłek taki sam jak wszyscy inni uprawnieni do pomocy społecznej.      


Pytani, co powinno być amerykańskim priorytetem w kwestii palestyńskiej, respondenci wskazywali najczęściej presję na władze Autonomii i na Hamas, aby były bardziej demokratyczne i mniej skorumpowane (34% - wyższy odsetek niż tych, którzy oczekiwaliby zwiększenia amerykańskiej presji na ustępstwa ze strony Izraela), Gazańczycy chcieliby przede wszystkim pomocy gospodarczej (najwyraźniej o demokracji nawet nie marzą, albo wolą o niej nie wspominać).


Zapewne warto odnotować, że 43 procent mieszkańców Zachodniego Brzegu chciałoby, żeby izraelskie przedsiębiorstwa oferowały więcej miejsc pracy w granicach Zachodniego Brzegu, ale również, żeby była większa swoboda ruchu (i pracy w izraelskich przedsiębiorstwach w Izraelu).  


Nie oznacza to, że Palestyńczycy żyjący pod władzą Palestyńczyków uznają prawo Izraela do istnienia (lub, że odważają się otwarcie o tym mówić ankieterom). Na to pytanie pozytywnie odpowiedziało mniej niż 10 procent. Wyraźnie jednak większość optuje za pokojową koegzystencją, a badani doskonale zdają sobie sprawę z tego, że to nie zależy od Izraela. (Wśród mieszkańców Zachodniego Brzegu 55 procent uważa, że Hamas powinien przestrzegać warunków zawieszenia broni, ale wśród mieszkańców Gazy taką opinię podziela 80 procent badanych.)  


Czy warto współczuć Palestyńczykom i zauważać, że ich marzenia o normalnym życiu są dziś mało realne? Poglądy polskiego nauczyciela znam tylko z jego komentarza na moim Facebooku. Nie są specjalnie oryginalne, podzielają je miliony innych, tak w naszym kraju, jak i w wielkim świecie. Czy Rada Praw Człowieka ONZ odzwierciedla opinię świata?   


Nowa amerykańska ambasador przy ONZ, Nikki Haley, oświadczyła, że Stany Zjednoczone mogą wycofać się z Rady Praw Człowieka. Powodów jest wiele i już raz to zrobiły. Pani Haley skrytykowała również raport Wysokiego Komisarza d/s Praw Człowieka, Zeida Ra’ada al Husseina pod tytułem “Zapewnić odpowiedzialność i sprawiedliwość za naruszenia prawa międzynarodowego na Okupowanych Terytoriach Palestyńskich, w tym w Jerozolimie Wschodniej”.  Pani Haley wyraziła zaniepokojenie stronniczością tego raportu, nie uważa za właściwe wzywanie do bojkotu towarów izraelskich produkowanych poza linią demarkacyjną z 1967 roku, dziwi ją również całkowite zignorowanie ataków terrorystycznych Hamasu i innych grup stosujących przemoc.

„Ten raport – czytamy w jej oświadczeniu – jest najnowszym przykładem koncentrowania uwagi na Izraelu zamiast na tych, którzy faktycznie są winni naruszania praw człowieka na świecie. Nie tylko podważa wiarogodność Rady Praw Człowieka w sprawach praw człowieka, ale po raz kolejny pokazuje nieuczciwą stronniczość ONZ w stosunku do izraelsko-palestyńskiego konfliktu”.

Tylko na przestrzeni ostatnich siedmiu lat (a więc od 2010 roku czyli poczynając w cztery lata po przekształcenia skompromitowanej Komisji Praw Człowieka w równie skompromitowaną Radą Praw Człowieka), ten organ ONZ wydał 773 rekomendacje dotyczące konfliktu izraelsko-palestyńskiego (co nie obejmuje rezolucji potępiających Izrael).


551 tych rekomendacji domaga się działań ze strony Izraela, 75 jest skierowanych do Autonomii Palestyńskiej i 22 dotyczy innych zbrojnych ugrupowań palestyńskich, 29 skierowanych jest do obu stron konfliktu, a pozostałe do ONZ, środowisk biznesu i opinii publicznej.


Być może nasz nauczyciel z południowej Polski ma małe szanse dotarcia do bezstronnych informacji w tej tak bardzo interesującej go sprawie i chyba z tych ograniczonych szans bardzo nie chce korzystać. Woli pozostać w licznym i swojskim gronie rzekomo współczujących.


Uczeń w Gazie odrabia lekcje, nauczyciel z południowej Polski podejrzewa, że ten brak elektryczności do wina żydowskiego kolonializmu i mam powody, by obawiać się tego właśnie uczy w swojej szkole. (Żródło: http://honestreporting.com/the-gaza-energy-crisis-a-catch-22/)
Uczeń w Gazie odrabia lekcje, nauczyciel z południowej Polski podejrzewa, że ten brak elektryczności do wina żydowskiego kolonializmu i mam powody, by obawiać się tego właśnie uczy w swojej szkole. (Żródło: http://honestreporting.com/the-gaza-energy-crisis-a-catch-22/)


Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj






Brunatna fala

Znalezionych 496 artykuły.

Tytuł   Autor   Opublikowany

Hamas zacieśnia stosunki z Iranem     2017-10-25
Izraelskie “mury apartheidu” i północnoirlandzkie “mury pokoju”: przyczynek do badania podwójnych standardów w mediach   White   2017-06-28
Iran w setną rocznicę Rewolucji Październikowej   Koraszewski   2017-06-23
Prawdziwa twarz rzekomo współczujących   Koraszewski   2017-06-22
Krokodyle łzy i terroryzm   Tawil   2017-06-21
Skrajnie prawicowy islamizm jest nowym nazizmem Europy   Frentzman   2017-06-18
Jak dobry biskup uprawia nieantysemityzm   MacEoin   2017-06-17
Francusko-niemiecka telewizja publiczna odmawia pokazania filmu dokumentalnego o europejskim antysemityzmie – film jest zbyt uczciwy     2017-06-15
Od Ilana do Sary Halimi: francuska hańba   Landes   2017-06-10
Trwa wojna między XXI a XV wiekiem   Frantzman   2017-05-27
Szwedzi namiętnie krytykują Izrael   Frantzman   2017-05-14
Gdzie się podziali antyfaszyści?   Koraszewski   2017-05-13
Witamy w czterech stolicach antysemityzmu Europy   Meotti   2017-05-01
Strajk głodowy głodnego władzy i spragnionego krwi   Collins   2017-04-30
Dlaczego należy obejrzeć film o ludobójstwie Ormian – “The Promise”   Bulut   2017-04-24
Tureckie nadzieje na konfrontację z Zachodem     2017-04-01
Prawdziwy Hamas: przykro mi, moi drodzy!   Tawil   2017-03-26
Antagonizmy i sojusze “międzynarodowej lewicy”   Herf   2017-03-25
Dlaczego antysemici nazywają ludzi “nazistami”?   Frantzman   2017-03-24
Polowanie na czarownice, zastraszanie i antysemityzm   Collier   2017-03-20
Transformacyjna moc narracji palestyńskiej   Rosenthal   2017-03-13
Nowi przywódcy Hamasu w Gazie i co to oznacza dla edukacji ku coraz gorszej przyszłości   Roth   2017-03-03
Skandynawia: Cytadela antysemityzmu Zachodu   Meotti   2017-02-28
W czym Iran jest dobry   Roth   2017-02-27
Wiecie, to Palestyńczycy zbudowali Jerozolimę     2017-02-05
Chrześcijanie karzą obrońcę chrześcijan na Bliskim Wschodzie   Maroun   2017-01-09
Czy Mahmoud Abbas będzie wypłacał pensje podpalaczom?   Marcus   2016-12-12
Intifada USA: Szalejące płomienie kłamstw na kampusach USA   Chesler   2016-12-08
Iran, Hamas i danse macabre   Toameh   2016-11-30
“Allahu, zabij odrażających chrześcijan”Muzułmańskie prześladowania chrześcijan, sierpień 2016   Ibrahim   2016-11-29
Cicha wojna Agence France Presse przeciw Izraelowi   Mamou   2016-11-23
Gwiazda Dawida staje się w Niemczech swastyką   Meotti   2016-11-20
Strzeż się pełzającego religijnego faszyzmu w Azji   Frantzman   2016-11-16
Palestyńczycy: Fatah przygotowuje się do wojny z Izraelem   Toameh   2016-11-03
Palestyńczycy: "Jesteśmy z ciebie dumni.  Zabiłeś Żydów!"   Tawil   2016-10-30
Europa eksportowała dżihadyzm tak jak kiedyś eksportowała nazizm   Fratzman   2016-10-29
Kiedy profesorowie zmieniają się w durni   Apfel   2016-10-28
Kulturowy Szoah przeciwko Żydom   Meotti   2016-10-27
Mutujący wirus antysemityzmu   Sacks   2016-10-26
Prawo do szydzenia z religii   Murray   2016-10-21
Prezydent Abbas – „ten Żyd"   Toameh   2016-10-20
Palestyńscy mordercy i ich zachodni pomagierzy   Milliere   2016-10-18
Drogi aktywisto antyizraelski   Basker   2016-10-06
"Cnotliwi" nowi naziści   Meotti   2016-09-26
Zachodni wydawcy poddają się islamowi   Meotti   2016-09-21
Pięćdziesiąt rzekomo rasistowskich praw   Levick   2016-09-19
Islam i antysemityzm w Malezji     2016-09-13
Droga Lindo Sarsour: co jest postępowego w Palestynie?   Marquardt-Bigman   2016-09-07
Oficjalny “koktajl terroru” Turcji   Bekdil   2016-09-05
Czy Żydzi, którzy odmawiają wyrzeczenia się Izraela, są wykluczeni z grup “postępowych”?   Dershowitz   2016-09-02
Czy USA wspierają współpracę UNRWA-Hamas?   Bedein   2016-08-30
Duchowni, którzy grożą reformatorom i wychwalają morderców   Murray   2016-08-27
"Nie ma miejsca dla tworu syjonistycznego w regionie"   Toameh   2016-08-23
Kiedy „barbarzyńca” jest zbyt uprzejmym słowem na palestyńskiego terrorystę   Flatow   2016-08-13
Wizja świata, czyli świętość przerywana   Koraszewski   2016-08-11
Żydowski problem w Black Lives Matter jest także problemem czarnych   Valdary   2016-08-10
Kaszmir: Nowe Państwo Islamskie popierane przez „New York Times” i BBC   Uniyal   2016-08-08
Przewodnik po leksykonie palestyńskim   Toameh   2016-08-07
Dobre wiadomości, złe wiadomości   Bekdil   2016-08-05
Orędownik ludobójstwa żydowskich „niemowląt” i „staruszek”   Dershowitz   2016-08-04
Dżihadyści: kogo obierają za cel?   Murray   2016-08-01
Wyjdź za mąż za swojego gwałciciela   Bekdil   2016-07-31
“Żydzi są naszym nieszczęściem” – wydanie XXI wieku   Marquardt-Bigman   2016-07-28
ISIS, nazizm i zniszczenie Iraku   Frantzman   2016-07-27
Państwo Islamskie zmienia strategię   Spyer   2016-07-26
Irański obłęd antysemityzmu     2016-07-23
Turcja: Świat wstrzymał oddech   Koraszewski   2016-07-19
Kogo bigoci obwiniają za strzelaninę w Ameryce? Oczywiście, Izrael!   Dershowitz   2016-07-19
Zabicie dwojga Żydów otrzymało owację na stojąco od UE   Meotti   2016-07-16
Masowa czystka etniczna Żydów jest prawdziwym dziedzictwem XX wieku   Frentzman   2016-07-13
Przerwać finansowanie palestyńskiego terroru   Greenfield   2016-07-11
Antysyjonizm: XXI-wieczne wcielenie najdłuższej nienawiści   Landes   2016-07-06
Walka o pokój trwa   Koraszewski   2016-06-27
Skąd pochodzą pieniądze na trwające dziesięciolecia nieszczęście pod nazwą UNRWA?     2016-06-11
Bangladesz: O nienawiści do Izraela   Bustle   2016-06-08
68 lat arabskiego obwiniania Izraela za swoje nieszczęścia trafiło na żyłę złota we Francji     2016-06-06
Decydenci, pedagodzy i dysydenci   Koraszewski   2016-06-02
Szczęśliwe dzieciństwo w Gazie   Dżihad   2016-06-01
Światowa Organizacja Zdrowia w oparach zbrodniczego absurdu     2016-05-28
Czy Rada Praw Człowieka ONZ stała się potworem Frankensteina?   Neuer   2016-05-27
Wizyta w starych i nowych piekłach Europy dostarcza przypomnienia o ważności Izraela   Dershowitz   2016-05-26
Jezus – Palestyńczyk i świat w rękach Chazarów   Koraszewski   2016-05-24
Antysemityzm Iranu   Rafizadeh   2016-05-22
Alchemia narodowości palestyńskiej   Sherman   2016-05-21
Jazydzka dziewczyna opowiada o piekle gwałtów ISIS   Ibrahim   2016-05-20
Turcja? W UE?   Bulut   2016-05-16
Prawdziwa pretensja Arabów do Żydów   Maroun   2016-05-14
Iran planuje sprawowanie kontroli nad państwem palestyńskim   Toameh   2016-05-13
Endemiczna nienawiść do Żydów     2016-05-12
Pozorowana wojna Turcji z dżihadystami   Bekdil   2016-05-11
Leżące u podstaw przyczyny i zasłony dymne   Sherman   2016-05-09
Postęp nie wyklucza horroru   Yemini   2016-05-08
Używanie Gandhiego do uświęcenia terroryzmu   Uniyal   2016-05-07
Pokój zaczyna się od  przeciwstawienia się nienawiści   Maroun   2016-05-06
Kolejny powrót brunatnej fali   Koraszewski   2016-04-28
Holocaust, lewica i powrót nienawiści   Palmer   2016-04-28
Nie umiemy uczyć się na błędach   Imani   2016-04-27
Jak przeżyć na Bliskim Wschodzie   Kedar   2016-04-27
Pośrodku wojny syryjskiej Iran zbroi Hezbollah do śmiertelnego konfliktu z Izraelem   Uniyal   2016-04-26
Żydzi, którzy bezczeszczą pamięć Holocaustu, by przypodobać się antysemitom   Maroun   2016-04-25

« Poprzednia strona  Następna strona »
Polecane
artykuły

modyfikowana pszenica



Arabowie



Roboty będą uprawiać ziemię



Sumienie, czyli moralność bez smyczy



Skomplikowana ewolucja



Argument neuroróżnorodności



Nowe badanie pamięci długotrwałej



Ściganie bluźnierstwa



Ryby jaskiniowe



Autyzm



Od niepamiętnych czasów



Tunezyjczycy przeciw złemu prawu



Drugie prawo termodynamiki



Pochwała ignorancj



Mistyfikacja Sokala



Intronizacja Chrystusa



Obama chrzescijanie



Szelest liści



Czego wam nie pokazują?



Rozdzielenie religii i państwa



Trwa ewolucyjne upokorzenie archeopteryksa



Trucizna, kamuflaż i tęcza ewolucji



Religia zdrowego rozsądku



Kto się boi czarnego luda?



Land of the pure



świecące ryby



Lewica klania sie



Nis zgubic



Religia pieklo



Nienawisc



Niedożywienie w Ugandzie



Ewolucja nieunikniona



Starty z powierzchni


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk