Prawda

Wtorek, 28 wrzesnia 2021 - 16:03

« Poprzedni Następny »


Amnezja wysepkowa jest super


Sarah Honig 2021-07-16

Jedna z wielu podobnych karykatur publikowanych przez prasę arabską tuż przed wojną sześciodniową w 1967 roku.  
Jedna z wielu podobnych karykatur publikowanych przez prasę arabską tuż przed wojną sześciodniową w 1967 roku.  

Od redakcji “Listów z naszego sadu”


Przypominamy tekst wieloletniej publicystki „Jerusalem Post” o cynicznym wypaczaniu faktów przez polityków, przez media, ale również przez zwykłych ludzi. Napisany w 2012 roku artykuł (na krótko przed jej przejściem na emeryturę), nadal doskonale pokazuje nie tylko mechanizmy wykrzywiania rzeczywistości, ale również podatność naszych mózgów na ochocze zaakceptowanie wygodnych „dziur w pamięci”.


Nauka przypisuje wybiórczą pamięć mechanizmom obronnym, które tworzą luki w świadomości pacjentów, żeby stłumić traumę lub upokorzenie. Może się to objawiać jako amnezja wysepkowa, gdzie mechanizm przechowywania danych w umyśle jest zakłócony przez luki odnoszące się do specyficznych wydarzeń.


W psychice jednostek te luki tworzą się mimowolnie. W sferze polityki i propagandy stają się one jednak intencjonalne i z natury korzystne. Opłaca się świadomie wymazać z pamięci całe epizody, dziesięciolecia, a nawet epoki. Cyniczne wypaczanie faktów rozkwita na wymazywaniu kontekstu i powiązań przyczynowych.


Dlatego pamiętanie tego, co inni chcą, byśmy zapomnieli, jest zasadnicze.

Jest niezmiernie ważne, do jakiego punktu w czasie cofamy się, żeby zdefiniować kamień milowy naszej wspólnej historii. Punkt, który oznaczamy jako startowy dla trwających walk, może zdeterminować nasze wnioski o nich. Mówiąc inaczej, nasza niechęć do prześledzenia kroków, które — na dobre czy złe — doprowadziły nas do punktu obecnego, może zakłócić nasze postrzeganie lub podyktować całkowicie błędne postrzeganie.


Ci, którzy wyznaczają 5 czerwca 1967 r. — początek Wojny Sześciodniowej — jako swoją „godzinę zero", starają się zazwyczaj propagować z góry ustalony program, w którym odrzucone jest wszystko, co poprzedzało „okupację" izraelską, jak również wszystko, co wywołało bezpośredni wybuch działań wojennych.


Kwestią zasadniczą jest dla nich przekonanie ludzi nie znających sprawy, że Izraelczycy zbudzili się pewnego słonecznego poranka i opanowani przez niepowstrzymany i niewybaczalny apetyt na terytorium innych, najechali domy swoich miłujących pokój sąsiadów i arbitralnie je sobie przywłaszczyli. Następnie okrutni konkwistadorzy nielegalnie osiedlili się we własności sąsiadów, co zmusza uciskanych tubylców do oporu przeciwko intruzom.


Logika jest tutaj jednoznaczna. Sprawiedliwość wymaga powrotu do status quo ante — innymi słowy, do sytuacji z 4 czerwca 1967 r. (i nie wspomina się, że tego dnia zagrożone było istnienie Izraela, otoczonego i zagrożonego unicestwieniem przez tych właśnie sąsiadów, którzy buńczucznie wyli o krew żydowską).


Inna szkoła wypaczeń zabiera nas z powrotem do 14 maja 1948 r. — dnia, w którym formalnie narodziło się państwo żydowskie. Wszystko, co prowadziło do tego punktu zwrotnego, jest starannie ignorowane. Zapewnia się, że wszystkie nieszczęścia regionu zaczęły się w momencie ogłoszenia niepodległości Izraela. Do tego momentu jego pogodni sąsiedzi wiedli wzorowe życie i nikomu nie szkodzili.


Izraelczycy jednak zbudzili się pewnego słonecznego poranka i opanowani przez niepowstrzymany i niewybaczalny apetyt na terytorium innych, najechali domy swoich miłujących pokój sąsiadów i arbitralnie je sobie przywłaszczyli. W ten sposób stworzyli problem palestyńskich uchodźców, zdmuchnęli światło państwa (mimo że nie istniało) palestyńskich Arabów i wywołali Nakbę — katastrofę, która w żargonie arabskim jest synonimem niepodległości żydowskiej.


Wygodnie zapominane są masakry sprzed 1948 r. dokonane przez Arabów, krzyczących "Itbach el-Yahud" („Mordować Żydów"), odmowa azylu dla Żydów uciekających przed Holocaustem i, co nie najmniej ważne, gorliwa kolaboracja arabska z nazistowskimi Niemcami.


Logika tego także jest jednoznaczna. W sposób nieunikniony wiedzie do całkowitej delegitymizacji Izraela.


Jeśli poczęcie Izraela jest grzechem pierworodnym, to jedynym słusznym środkiem zaradczym na długą metę jest zakończenie istnienia Izraela.


Istnieje wariacja na ten temat, która przesuwa nas wstecz o kilka miesięcy, do 29 listopada 1947 r. Wtedy to Zgromadzenie Narodowe ONZ-u przyjęło plan podziału tego kraju, który stworzyłby dwa państwa na wąskim paśmie ziemi między rzeką Jordan a Morzem Śródziemnym — jedno żydowskie i jedno arabskie. Dla Jerozolimy zadekretowano corpus separatum pod administracją międzynarodową mimo wyraźnej większości żydowskiej, stwierdzanej jasno w każdym spisie powszechnym od początków XIX w. (wcześniej nie przeprowadzano żadnych spisów).


Przerażająco mikroskopijne państwo żydowskie miało być ściśnięte głównie wokół drogi nadbrzeżnej między Tel Awiwem a Netanją z dołączonymi, niebezpiecznie posiekanymi kawałkami.


Był to koszmar z punktu widzenia bezpieczeństwa, niemniej Żydzi zaakceptowali to, a Arabowie gwałtownie odrzucili.


Pierwszy atak arabski przyszedł wcześnie 30 listopada i krwawa łaźnia trwała nieustannie.


15 maja siedem armii arabskich spotęgowało jatki, najeżdżając na nowonarodzony Izrael. W trakcie tego, co stało się długą wojną Izraela o niepodległość, Żydzi zostali wygnani ze Starego Miasta Jerozolimy i okupował je Legion Arabski w bezpośrednim pogwałceniu rezolucji ONZ-u.


Gdyby małemu Izraelowi, stojącemu naprzeciw niesłychanej przewagi w liczbie wojska i uzbrojeniu, nie udało się wytrzymać (wielkim kosztem ofiar śmiertelnych), Żydzi w tym kraju zostaliby unicestwieni zgodnie z groźbami, jakie otwarcie i hałaśliwie głosili przywódcy arabscy.


Trzy lata po Holocauście świat tolerował to wszystko z zadziwiającym spokojem.


Tym, co zaniepokoiło społeczność światową — już wtedy, na długo przed 1967 r. — było, że kiedy ucichła wrzawa bitewna, Żydzi znaleźli się w posiadaniu większej ilości ziemi niż te żałosne skrawki, przyznane im w 1947 r.


Wygodnie zapominając o wszystkim, co doprowadziło do takiego stanu rzeczy, Arabowie zapałali nostalgiczną tęsknotą do planu podziału, który tak butnie odrzucili. Wkrótce po porażce zaczęli jęczeć, że odmawia się im państwa, które było obiecane na zachód od rzeki Jordan (i którego jakoś nie ustanowili w latach 1948-1967, kiedy panowali na wszystkich terytoriach, jakich obecnie żądają od Izraela jako prawo przysługujące nigdy nie istniejącemu państwu palestyńskiemu).


Logika w spóźnionej tęsknocie arabskiej do planu podziału z 1947 r. także jest jednoznaczna. Jeśli niegodziwość polega na nie trzymaniu się ściśle planu podziału, to musi nastąpić powrót do linii z listopada 1947 r. Olbrzymim plusem byłby tak niewyobrażalnie bezbronny Izrael, że niesłychanie wątłą nić, trzymającą go przy życiu, można będzie przeciąć w każdej chwili.


Na tym kończy się historiografia arabska. Z dobrego powodu. Przez selektywne czepianie się 1967 r., 1948 r. lub 1947 r. można demonizować Izrael. Można przedstawiać konflikty w wypaczonym świetle, oderwanym od kontekstu i otrzymać cały obraz przekłamany i wykoślawiony.


Zagłębianie się jednak w poprzednie lata jest dla sprawy arabskiej kontrproduktywne. W rzeczywistości podważa to narrację anty-izraelską przez wypełnienie luk wydrążonych w naszej pamięci przez Arabów, ich łatwowiernych zachodnich użytecznych durni i skołowaną lewicę samego Izraela.


Nie jest nawet konieczne dokopywanie się zbyt głęboko (co jest niemodne) w przeszłość — krzywią się na to wszyscy walący w Izrael, zarówno świadomie, jak nieświadomie.


Wystarczy cofnąć się do lat 1920., żeby zrozumieć, jak marna i nieprzekonująca jest sprawa wytaczana przeciwko Izraelowi. Zrobił to emerytowany sędzia Sądu Najwyższego, Edmond Levy, w niedawnym raporcie o osiedlach. Dlatego też jego raport jest tak bardzo nie do przełknięcia przez naszych domowych czy arabskich specjalistów od rozpowszechnia oszustwa. Wyczerpująca analiza Levy’ego stwierdza, że izraelskie osiedla w Judei i Samarii są legalne według prawa międzynarodowego.


Levy i jego dwóch kolegów utrzymują w mocy obecność Izraela w Judei i Samarii, stwierdzając, że jest ona wyjątkowa, sui generis, jako że nie istniała tam przedtem żadna uznana, suwerenna jednostka.


Zaanektowaniu 24 kwietnia 1950 r. przez Jordanię tego, co zostało nazwane Zachodnim Brzegiem, sprzeciwiły się wszystkie państwa arabskie (które niemal wyrzuciły za to Jordanię z Ligi Arabskiej) oraz wszystkie narody na całym świecie poza Wielką Brytanią i Pakistanem.


Równocześnie Żydzi w pełni posiadają legalne prawo do Judei i Samarii, wypływające z Mandatu Ligi Narodów. Prawo to nie tylko nie zostało nigdy anulowane, ale zostało zachowane przez Artykuł 80 Karty ONZ-u. Znany także jako „Klauzula Palestyńska" miał, między innymi, na celu zapewnienie ciągłości praw przyznanych narodowi żydowskiemu przez Ligę Narodów.


I tu właśnie cofamy się do 1922 r. 24 lipca tego roku wszystkie 51 państw członkowskich Ligi Narodów — poprzedniczki ONZ-u — jednogłośnie oświadczyły, że „uznaje się historyczny związek narodu żydowskiego z Palestyną oraz podstawy do odbudowy ich domu narodowego w tym kraju".


Należy podkreślić, że przydomek „palestyński" był całkowicie obcy miejscowym Arabom (i obcym arabskim migrantom, którzy napływali tutaj, aby skorzystać z żydowskiego postępu) i gwałtownie go odrzucali.


Choć pojęcie Palestyny ukuli Rzymianie, aby pohańbić pokonaną Judeę, przez pierwszą połowę XX wieku określenie „Palestyńczyk" odnosiło się wyłącznie do Żydów.


Artykuł 5 wydanego przez Ligę Mandatu wyraźnie stanowi, że "Mandatariusz [Wielka Brytania] będzie odpowiedzialna za dopatrzenie, by żadna część terytorium palestyńskiego nie została odstąpiona, oddana w dzierżawę lub w jakikol­wiek inny sposób poddana władzy rządu obcego mocarstwa". Terytorium zostało przeznaczone wyłącznie na Żydowski Dom Narodowy.


Artykuł 6 stanowi, że Administracja Palestyny „ułatwi imigrację żydowską we właściwych warunkach i zachęci... zasiedlenie ziemi przez Żydów, włącznie z ziemią państwową i nieużytkami nie wymaganymi dla potrzeb publicznych".


Wszystko powyższe i jeszcze dużo więcej, co obala mantrę „okupacji", zostało wzmocnione Artykułem 80, którego deklarowanym celem było zagwarantowanie ciągłości i ważności zarówno praw, jak istniejących instrumentów międzynarodowych sformułowanych przez Ligę Narodów.


Ponadto Międzynarodowy Trybunał Sprawiedliwości systematycznie uznawał, że postanowienia Ligi Narodów pozostają w mocy po zakończeniu istnienia Ligi Narodów.


Arabowie jednak i pro-arabscy adwokaci nie lubią rozpatrywać roku 1922. Jeszcze bardziej naświetla on sztuczność Jordanii, która rozpoczęła życie jako Transjordania, kiedy Perfidny Albion oderwał ją od Mandatu palestyńskiego — przeznaczonego na ojczyznę żydowską — w wyraźnej sprzeczności z brytyjskimi zobowiązaniami.


W 1925 r. Stały Trybunał Sprawiedliwości Międzynarodowej oraz Międzynarodowy Trybunał Arbitrażowy, ustanowione przez Radę Ligi Narodów, orzekły, że państwo żydowskie na terenie pozostałym z Mandatu palestyńskiego (wszystko między rzeką Jordan a Morzem Śródziemnym, włącznie z tak zwanym Zachodnim Brzegiem) oraz Transjordania mają zostać uznane za państwa następcze Imperium Osmańskiego, jak to jest zdefiniowane w prawie międzynarodowym.


To był pierwszy podział Palestyny. Arabskie państwo palestyńskie — które zostało nazwane Jordanią dopiero w 1949 r. — otrzymało w przybliżeniu 80 procent całej Palestyny. Innymi słowy, rozwiązanie w postaci dwóch państw już zostało zrealizowane. Palestyńczycy w żadnym razie nie są bezpaństwowcami, a Żydzi w żadnym razie nie są okupantami.


Zaprzeczanie temu oznacza umyślne drążenie pustych dziur w zakamarkach mózgu, żeby przytłoczyć prawdę kłamstwami, przekonać samych siebie, że najlepiej jest ukryć istotne fakty, że własnoręcznie zbudowana amnezja wysepkowa jest jak najbardziej super i świadczy o szerokich horyzontach.


Tekst oryginału

„Jerusalem Post", 2 sierpnia 2012r.


Sarah Honig

Izraelska publicystka, pracowała w redakcji "Jerusalem Post" od 1968 roku do 2013 roku.


Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj






Brunatna fala

Znalezionych 954 artykuły.

Tytuł   Autor   Opublikowany

Czy terroryści będą szkoleni za pieniądze zachodnich podatników?   Greenfield   2021-09-26
“Obchody” 20. rocznicy festiwalu nienawiści ONZ w Durbanie   Steinberg   2021-09-21
Artykuł w „Independent” z akrobatyką, żeby uniknąć słowa Hamas   Levick   2021-09-20
Taliban i antysemityzm ukryty w międzynarodowych stosunkach   Frantzman   2021-09-18
Izrael próbuje złagodzić problemy Palestyńczyków w Gazie i na Zachodnim Brzegu, w zamian otrzymuje zniewagi   Fitzgerald   2021-09-14
Najbardziej poszukiwany terrorysta ministrem bezpieki   Ahmad   2021-09-14
Pamięć i nauki z zamachu 9/11   Collins   2021-09-11
Islamski ekstremizm w Wielkiej Brytanii jest coraz pewniejszy siebie   Collier   2021-09-10
Administracja Bidena daje mułłom w Iranie kolejne zwycięstwo: przejęcie władzy przez talibów   Rafizadeh   2021-09-03
Terroryzm: różne miejsca, różne zdjęcia   Collins   2021-09-01
Chiny: Tajwan nie powinien polegać na poparciu USA     2021-08-31
Arabowie: Biden przywraca do życia ekstremizm i terroryzm   Toameh   2021-08-31
Najnowszy antyizraelski raport HRW     2021-08-28
Niech się palą izraelskie drzewa. Jewish Voice for Peace, antyizraelska grupa, kibicuje jerozolimskim pożarom   Abdul-Hussain   2021-08-27
Wznowiona “obietnica” Iranu dla Palestyńczyków   Toameh   2021-08-25
Zachodnia dyplomacja: błaganie terrorystów   Meotti   2021-08-24
Liban i jego tykające bomby   Taheri   2021-08-24
Czy Zachód może być uczciwy w sprawie islamistycznego zagrożenia?   Tobin   2021-08-23
Z amerykańskiego upokorzenia wyłoni się nowy porządek świata   Ahmed   2021-08-18
Niemcy wydadzą 41 milionów dolarów, żeby “odkryć” przyczyny dzisiejszego antysemityzmu   Fitzgerald   2021-08-18
“Naród irański nie zrezygnuje z islamu z powodu braków wody”     2021-08-14
A Kartagina musi być zburzona…   Koraszewski   2021-08-12
Zniszczenia w Gazie, o których wam nie powiedziano, bo nie pasują do antyizraelskiej narracji   von Koningsveld   2021-08-10
Walka z zarazą z Durbanu   Kemp   2021-08-08
Liban atakuje Izrael, Liban krzyczy „agresja”   Abdul-Hussain   2021-08-07
Atak terrorystyczny na Speakers Corner był nożem wbitym w brytyjską demokrację   Collier   2021-08-06
Kiedy nie ma udziału Izraela znika zainteresowanie losem Palestyńczyków     2021-08-04
Hamas chełpi się mordowaniem żydowskich dzieci 20 lat temu w pizzerii Sbarro     2021-08-03
Marksistowskie poparcie dla palestyńskiego terroryzmu prowadzi do nienawiści do Żydów na całym Zachodzie   Milliere   2021-08-01
Świat reaguje na Izrael z arogancją i hipokryzją   Darshan-Leitner   2021-07-31
ONZ ustanawia stałą izraelożerczą komisję dochodzeniową pod przewodnictwem znanej z nienawiści do Izraela apologetki antysemityzmu Navi Pillay     2021-07-30
W Iranie Najwyższy Przywódca jest zaniepokojony   Fitzgerald   2021-07-28
Dziennikarka BBC wyrzucona za tweet “Hitler miał rację”   Fitzgerald   2021-07-25
Szwecja: Imam potępia szwedzką flagę, wzywa muzułmanów do “miażdżenia i rozbijania głów Żydów”   Spencer   2021-07-24
Biden i mułłowie: "Karmienie krokodyla"   Rafizadeh   2021-07-24
Specjalny Sprawozdawca Rady Praw Człowieka ONZ ogłasza, że izraelskie osiedla są „zbrodnią wojenną”. Dlaczego jest w błędzie?   Fitzgerald   2021-07-21
Jak palestyńscy przywódcy oszukują Amerykanów   Tawil   2021-07-20
Morale i kwestia wyjścia Ameryki z Afganistanu   Koraszewski   2021-07-19
Opieka medyczna Izraela nad przywódcami Hamasu i AP, a podwójne standardy CUNY   Fitzgerald   2021-07-19
Denazyfikacja Bliskiego Wschodu wymaga ponownej denzyfikacji Niemiec   Pickles   2021-07-18
Amnezja wysepkowa jest super   Honig   2021-07-16
Dyktator Białorusi: „Świat płaszczy się przed Żydami”   Fitzgerald   2021-07-16
Jak izraelożercy stali się wpływowi   Rosenthal   2021-07-13
Pod uwagę amerykańskim uczelniom, których partnerem jest Uniwersytet Al Kuds   Flatow   2021-07-11
Dzieci Palestyny poświęcą swoją krew i swoje ciała     2021-07-10
Czy Palestyńczycy potępią mufiego Hussainiego i Hitlera?   Abdul-Hussain   2021-07-09
Administracja Bidena: nagradzanie morderczego reżimu Iranu?   Rafizadeh   2021-07-07
Uwagi na marginesie 50. rocznicy ukończenia studiów   Landes   2021-07-07
Dlaczego życie czarnych chrześcijan zupełnie się nie liczy?   Ibrahim   2021-07-06
Czy IDF jest bezradna?   Bard   2021-07-05
Prawo powrotu w stare koleiny   Koraszewski   2021-07-04
Letnie obozy palestyńskiego dżihadu   Toameh   2021-07-02
Najbardziej niebezpieczni terroryści świata   Patrikarakos   2021-06-30
Artykuł Human Rights Watch o antysemityzmie ZACHĘCA do lewicowego antysemityzmu     2021-06-29
Krótka historia długiej nienawiści   Rosenthal   2021-06-28
Stany Zjednoczone wspierają palestyńskie naruszenia praw człowieka.   Toameh   2021-06-26
Palestyńska kultura przemocy   Bard   2021-06-25
Ewolucja, dzieci i mordercy   Koraszewski   2021-06-23
Zatruty owoc ustępstw wobec irańskich mułłów   Toameh   2021-06-22
Na nieludzkiej ziemi   Koraszewski   2021-06-21
Przez całą historię Żydzi musieli z czegoś rezygnować, by uzyskać akceptację – tym razem jest to Izrael   Amos   2021-06-20
Wiadomości z Iranu, zarówno te głupie, jak i te złowrogie   Fitzgerald   2021-06-19
Gaza, Sky News i marsz islamistów na Londyn   Collier   2021-06-19
Dziennikarstwo z własnym samobójczym celem   Landes   2021-06-18
Tylko Palestyńczycy mogą być ofiarami   Abdul-Hussain   2021-06-17
Z Bagdadu do Gazy: dzisiejszy konflikt jest zakorzeniony w ideologii ery nazistowskiej   Julius   2021-06-16
“TIMES” propaguje demonizację Izraela przez BLMAdam Levick   Levick   2021-06-15
Multikulturowi wielbiciele Hitlera   Greenfield   2021-06-14
Jak międzynarodowa społeczność starała się stworzyć niekończącą się wojnę izraelsko-palestyńską   Frantzman   2021-06-13
Administracja Bidena nagradza terrorystów: Abbasa i Hamas   Tawil   2021-06-11
Budząca mdłości zachodnia “postprawda” na temat wojny Gazy z Izraelem   Bekdil   2021-06-10
Policzmy dokładnie ofiary w Gazie   Rosenthal   2021-06-09
Umyj, wypłucz, powtórz wojnę   Collins   2021-06-08
Świat akademicki dla Hamasu   Pessin   2021-06-06
Wciskacze fake newsów o Palestyńczykach ignorują ludobójstwo chrześcijan. Ideologicznie napędzana hipokryzja   Ibrahim   2021-06-05
Kostiumowy dramat i kompromitacja   Rosenthal   2021-06-05
Bliski Wschód Hady’ego Amra   Glick   2021-06-04
Tureccy Żydzi - uboczne ofiary tureckiej nienawiści do Izraela   Bekdil   2021-06-04
Terapeutka o trwającym statusie ofiary palestyńskich Arabów   Oz   2021-06-01
Prawda o tym “arabskim chłopcu podpalonym przez Izraelczyków”   Fitzgerald   2021-06-01
Hasło: “Izrael ma prawo się bronić” pokazuje bezmiar moralnego zagubienia   Pandavar   2021-05-31
Jeśli USA chcą być humanitarne, nie “odbudują” Gazy   Tobin   2021-05-31
Szejk Dżarrah i niesymetryczne roszczenia   Julius   2021-05-30
Przywódca Hamasu w Gazie: To była tylko próba, nic poza małym ćwiczeniem przed tym, co się zdarzy     2021-05-29
Zachodni obrońcy Gazy mają oczy, ale nie widzą   Steinberg   2021-05-28
Fałszywi bojownicy o pokój i prawdziwi terroryści tworzą niemal doskonały front nienawiści do Żydów     2021-05-27
Palestyńskie głosy, których Blinken nie usłyszy   Toameh   2021-05-26
Nieodnotowane: IDF ceni życie, celem Hamasu jest maksymalizacja ofiar   Koningsveld   2021-05-25
Nowe furie najstarszej nienawiści   Savodnik   2021-05-24
Trąby i silniki czołgów: punkt zwrotny w Gazie?   Kemp   2021-05-22
Mam dość   Ezra   2021-05-21
Po drugiej stronie lustra   Koraszewski   2021-05-19
Zastępcza wojna Iranu przeciwko Izraelowi   Toameh   2021-05-18
Iran ujawnia swoją strategię doradzając Hamasowi w wojnie przeciwko Izraelowi   Frantzman   2021-05-17
Dejudaizacja Jerozolimy w 1948 roku   Carlson   2021-05-17
Kiedy rakiety Hamasu uderzają w izraelskie domy, zapomnij o niuansach   Tobin   2021-05-16
Naszym prawdziwym celem jest zniszczenie Izraela   Tawil   2021-05-15
Dzisiejsze oszczerstwo o rytuale krwi   Rosenthal   2021-05-14
Stara sztuczka Mahmouda Abbasa: antysemickie podżeganie   Blum   2021-05-13
Irańska pułapka   i Sarah N. Stern   2021-05-12

« Poprzednia strona  Następna strona »
Polecane
artykuły

Bohaterzy chińskiego narodu



Naukowcy Unii Europejskiej



Teoria Rasy



Przekupieni



Heretycki impuls



Nie klanial



Cervantes



Wojaki Chrystusa



 Palestyńskie weto



Wzmacnianie układu odpornościowego



Wykluczenie Tajwanu z WHO



Drzazgę źle się czyta



Sześć lat



Pochodzenie



Papież Franciszek



Schadenfreude



Pseudonaukowa histeria...


Panstwo etc



Biły się dwa bogi


 Forma przejściowa


Wstęga Möbiusa


Przemysł produkcji kłamstw


Jesteś tym, co czytasz,



Radykalne poglądy polityczne


Einstein



Socjologia



Allah stworzyl



Uprzednie doświadczenie



Żydowski exodus



PRL Chrystusem narodów



Odrastające głowy hydry nazizmu



Homeopatia, wibracje i oszustwo


Żołnierz IDF



Prawo powrotu


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk