Prawda

Czwartek, 23 października 2014 - 01:53

« Poprzedni Następny »


Youtube

Najnowsze filmy
Najczęściej oglądane
youtube - ikona

Agnostyk czy ateista?


Andrzej Koraszewski 2013-12-05


Kim pan jest — zapytała mnie młoda medialna dama — agnostykiem czy ateistą?

Odpowiedziałem bez wahania , że ateistą, a potem, pisząc uzasadnienie tego wyroku musiałem się jednak zastanowić. Dlaczego jestem bardziej ateistą niż agnostykiem? Pierwszy argument jest natury społecznej. Osławione „nie wiem" agnostyka wydaje się być ucieczką przed dyskusją. „Nie wiem, dajcie mi spokój." Agnostycyzm bywa azylem człowieka zmęczonego, ale również schronieniem oportunisty.


W polskim Sejmie mamy kilka, czy też może kilkanaście osób, które zdecydowały się na śluby kościelne po wielu latach małżeństwa. Agnostycyzm ułatwia hipokryzję. Ateizm jest niewiarą z podniesionym czołem. Jest również czymś innym niż antyklerykalizm. Antyklerykalizm jest formą niechęci wobec Kościoła politycznego, wobec skorumpowanej warstwy kapłańskiej, czasem wobec totalitaryzmu zorganizowanej religii, próbującej podporządkować sobie całe życie jednostki. Jest wielu głęboko wierzących antyklerykałów, ale zdarzają się agnostycy, którzy nie są antyklerykałami (bywają nawet prokościelnymi politykami.) Ateista odmawia wiary w istnienie jakiekolwiek istoty „wyższej".

Czy to oznacza, że ateista wie, że ma jakieś dowody na nieistnienie boga? Oczywisty absurd. A jednak ateista nie wypowiada swojego „nie wiem" w sposób nabożny. Ateista powiada: nie wiem i nie mogę wiedzieć czy bóg jest, czy go nie ma, ale samo pytanie jest bzdurne, bo nie ma najmniejszych powodów do zastanawiania się nad tym pytaniem. Nie interesują mnie dowody na nieistnienie boga, jeśli nie ma powodów (o dowodach nie wspominając) do rozważania czy jest.

Czy jest to zatem dogmatyczne założenie, że boga nie ma? Tak chcą widzieć ateistów zniecierpliwieni wierzący. Ateiści to tacy sami dogmatycy jak my, albo jeszcze gorsi, to fanatycy broniący dogmatu o nieistnieniu.

Agnostyk ma z tymi klientami święty spokój. Wzrusza ramionami, powiada „nie wiem". Ilu jest tych niedowiarków, niewierzących, sceptyków, bezbożników, agnostyków? Zapewne wielokrotnie więcej niż zdeklarowanych ateistów. Ateizm odmawia ucieczki w milczenie, uważa, że konfliktu między religią i wiarą nie wolno chować pod dywan, że prawo do swobody wyznania jest gwałcone, jeśli dominujący Kościół ma prawo do indoktrynowania dzieci w państwowych przedszkolach i szkołach, że rozdział Kościoła i państwa jest fundamentem demokracji, że religia i instytucje religijne nie mogą być poza prawem i poza krytyką.

Słowo „ateista" ma złą sławę, jest niemal wyzwiskiem (również w ustach niektórych agnostyków). Ponieważ w wyobrażeniach wierzących wszelkie dobro pochodzi od (mojego) boga, ateista jest z definicji amoralny, zły, niezdolny do odróżniania dobra i zła. Krótko mówiąc ateista to amoralny dogmatyk, wcielenie szatana. Tymczasem agnostyk to cichy sąsiad, który może grzeszy, ale nikomu nie przeszkadza, czasem nawet pomaga, jest zdecydowanie lepszy od wierzącego antyklerykała, o ateiście nie wspominając.

Czy bóg przekazał ludziom święte księgi, czy był potop, czy był płonący krzak, czy morze się rozstąpiło, czy z nieba leciała kasza, czy Jezus robił cuda? Agnostyk konsekwentnie powtarza swoje „nie wiem". Ateista odpowiada: to nie są pytania, to są ukryte twierdzenia o rzekomych faktach. Żaden z tych faktów nigdy nie znalazł potwierdzenia.

Czy bóg był konieczny do stworzenia świata i do stworzenia życia? Uzbrojony w nowoczesną naukę ateista odpowiada: nie mamy żadnego powodu, by sądzić, że w procesy te ingerowała jakakolwiek istota wyższa. Nie ma tu żadnego dogmatu o nieistnieniu, ale osławione „nie wiem" wypowiedziane jest zupełnie inaczej: kiedy oglądam świat, ta hipoteza (o istnieniu jakiegoś boga) nie jest mi do niczego potrzebna.

W tej sytuacji obrońcy wiary nie rezygnując z zarzutu dogmatyzmu, dorzucają zarzut arogancji. Ileż pychy i arogancji musi mieć człowiek, który powiada, że mu hipoteza o istnieniu jakiegoś boga nie jest do niczego potrzebna.

Faktycznie „nie wiem" agnostyka jest pełne pokory. Może byłaby to pokora urzekająca, gdyby nie była tak wszechstronnie i bezwzględnie wykorzystywana.

Jak pisze John Shook :

"...człowiek religijny ogłaszał swoją absolutnie pewną wiedzę w sprawach wiary, ateista mógł co najwyżej przyznawać się do sceptycznej ignorancji" Współcześnie jednak to ateistę oskarża się o dogmatyzm".

Shook przypomina, że w 1860 roku Thomas Huxley popularyzował pojęcie „agnostycyzmu" jako przeciwieństwo greckiego pojęcia „gnozy" (wiedzy). Agnostyk przyznaje się do braku wiedzy, w kwestii realności jakiejś „istoty wyższej". Ateista mówi to samo: nic mi nie wiadomo o żadnym bogu, a w krasnoludki też nie wierzę. W związku z liczebną przewagą wierzących w realność „istoty wyższej" nad wierzącymi w krasnoludki, zarzut arogancji jest potężnie wzmocniony przez samą wielkość populacji oburzonych.

Genezy zarzutu dogmatyzmu John Shook doszukał się w 11 wydaniu Encyclopaedia Britannica, gdzie w 1911 roku wprowadzono rozróżnienie między „dogmatycznym ateizmem" i „sceptycznym ateizmem", przy założeniu, że ten pierwszy „zdecydowanie zaprzecza istnieniu boga" a ten drugi „nie wierzy w zdolność ludzkiego umysłu aby mógł odkryć istnienie boga". W ten sposób wielu agnostyków może dziś twierdzić, że odrzucają dogmat ateizmu i dogmaty wiary.

Definiując się jako ateista a nie zaledwie agnostyk, gwiżdżę na zarzut dogmatyzmu, który wyłącznie ukazuje trudności niektórych ludzi z posługiwaniem się logiką. Muszę natomiast z pewną dozą powagi potraktować zarzut arogancji. Czy mam rację, że ten zarzut arogancji ukrywa żądanie powstrzymanie się od krytyki religii?

Publikacje, prezentujące dowody ukrywania przez Kościół katolicki przestępców gwałcących dzieci, to arogancki, bezprzykładny atak na Kościół; żądanie wycofania religii z państwowych szkół to arogancki atak na Kościół; prezentowanie argumentów ilustrujących konflikt między nauką i religią, to aroganckie ataki na religię.

Zachodnie instytucje religijne wydają się być gotowe na pewną tolerancję wobec enigmatycznego „nie wiem". Powiedzenie „nie wiem, ale religia wydaje mi się sprzeczna z wszystkim co wiem i nie zamierzam zamykać oczu na zbrodnie popełniane z imieniem takiego lub innego boga na ustach" to już jest bezprzykładna arogancja.
Agnostyk, niewierzący, bezwyznaniowy - nie dziękuję. W obliczy tych zarzutów o arogancję tym bardziej zdecydowanie wole przedstawiać się jako ateista.
* Pierwsza wersja tego artykułu ukazała się na łamach Racjonalisty w grudniu 2010 roku.  


Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj




Komentarze
1. Moje 3 grosze. Lucjan Ferus 2013-12-23














Brak koncentracji

Małgorzata: Czy mogę już wrócić do komputera?
Hili: A co, Cyrus cię rozprasza?

Więcej

Dowody ewolucji:
wideo i nieco dłuższy
wywód
Jerry Coyne


To wideo zostało opublikowane dopiero kilka dni temu, a już ma 160 512 obejrzeń, a więc producenci, Stated Clearly, wyraźnie zrobili coś dobrego. I istotnie, jest to bardzo dobre. Jeśli nie możesz skłonić kogoś do przeczytania "Ewolucja jest faktem", przynajmniej namów ich na obejrzenie tego wideo i spytaj ich – jeśli są kreacjonistami – jak ich teoria wyjaśnia pokazane tam dowody.

Więcej

O Krymie, prawie międzynarodowym
i Zachodnim Brzegu
Eugene Kontorovich

Prezentacja konfliktu ukraińsko-rosyjskiego przez notorycznego brazylijskiego antysemitę<span class=\

Sekretarz Stanu John Kerry poświęcając wiosnę na wędrówki między dwoma głównymi problemami polityki zagranicznej – rosyjską kontrolą nad Krymem oraz izraelską kontrolą nad Zachodnim Brzegiem – był kompletnie nieświadomy, że zaangażował się historyczną groteskę.

Więcej
Blue line

Pszczoły i pestycydy
Matt Ridley


Unia Europejska jest uzależniona od zasady ostrożności. Teraz przynosi to wyniki, które okazały się tak absolutnym samobójem i to tak szybko, że nawet Eurokraci mogą zauważyć katastrofę środowiskową, która stworzyli.

Więcej

Jak darczyńcy uratowali Hamas
Khaled Abu Toameh


Byłoby naiwnością sądzenie, że Hamas nie odniesie korzyści z miliardów dolarów, które w pierwszej połowie października 2014 zostały obiecane na pomoc w odbudowie Strefy Gazy na konferencji darczyńców w Kairze.


Palestyńczycy mieli nadzieję na 4 miliardy, ale państwa ofiarodawcy zobowiązały się do 5,4 miliarda, z czego połowa ma pójść na odbudowę Strefy Gazy, jak powiedział norweski minister spraw zagranicznych, Borge Brende.

Więcej
Blue line

Obrona islamu przez kłamstwa
o obrzezaniu dziewczynek
Heather Hastie


FGM istnieje co najmniej od stuleci, a prawdopodobnie od tysiącleci. Istniało przed islamem, więc Aslan może być spokojny, że nie zamierzam próbować winić o nie Mahometa. Nie ulega jednak wątpliwości, że islam sunnicki przyjął tę praktykę i uczynił ją częścią tradycji – i to nie tylko w Afryce.

Więcej

Mój dojrzały ateizm, czyli
wrażenia z kolejnych lektur
Lucjan Ferus



Motto: „Na fundamencie położonym przez ateistów starożytnych, ateiści nowożytni wznieśli potężny gmach własnych argumentów”.
Cesare Vanini, włoski filozof i ateista.

Więcej
Biblioteka

Penetrujący jaskinie robot-wąż
wzorowany na grzechotnikach
Ed Yong


Wijący się robot, zbudowany przez Howie Choseta z Carnegie Mellon University i nazwany od imienia jego żony*, został zaprojektowany do penetrowania przestrzeni, których nie mogą zbadać ludzie. Elizabeth potrafi prześlizgiwać się po nierównym terenie, wciskać w wąskie szczeliny i manewrować wokół gruzów. Podczas testu terenowego w Egipcie znakomicie wykonywała zadania z jednym wyjątkiem: kiedy zespół próbował posyłać ją w górę po piaszczystym zboczu, ześlizgiwała się i zjeżdżała w dół.

Więcej

Shlomo Sand rezygnuje z bycia
wymyślonym Żydem
Petra Marquardt-Bigman


Uniwersytet w Tel Awiwie, który niedawno został uznany za najlepszy uniwersytet w Izraelu, ma wątpliwy przywilej zatrudniania profesora historii uważanego za pierwszej klasy autorytet w kwestii żydowskiej przez bardzo wielu pierwszej klasy nienawistników. Shlomo Sand zarobił na podziw antysemitów na całym świecie swoją książką Invention of the Jewish People [Jak wymyślono naród żydowski], która odniosła olbrzymi sukces, bo pociągała zarówno staromodnych nienawistników, jak rzekomo postępowych „antysyjonistów”.

Więcej

Nowy pogląd na piekło:
“warunkowa nieśmiertelność”
Jerry Coyne


Artykuł w “New York Times” z 10 października: “Tormented in the afterlife, but not forever” [Dręczony w życiu pozagrobowym, ale nie na wieczność] pokazuje nam “postępy” teologii. Po rozmyślaniu o tej kwestii przez kilka tysiącleci niektórzy teolodzy zdecydowali, w oparciu o rozmyślania i roztropną egzegezę Biblii, że piekło jednak nie jest wiecznym smażeniem się w ogniu. Być może, posmażysz się przez pewien czas, a potem zostaniesz ugaszony.

Więcej

Czy Turcja powinna
być w NATO?
Alan Dershowitz

Tureckie czołgi na granicy z Syrią  w pobliżu Kobane.

Kiedy Stany Zjednoczone i NATO poprosiły Turcję o pomoc w zapobieżeniu katastrofie humanitarnej w Kobane w pobliżu granicy tureckiej, Turcja raz jeszcze założyła ręce. Powód jest oczywisty. Przywódcy tureccy nie mają nic przeciwko masakrze Kurdów. Kurdowie w Turcji, Syrii i Iraku starali się o niepodległe państwo znacznie dłużej niż Palestyńczycy. Turcy zawsze mieli jedną odpowiedź dla tych, którzy dążyli do niepodległości – masakra.

Więcej
Blue line

Gmina musi się
rozwijać
Marcin Kruk

Jan Amos Komeński, ojciec współczesnej edukacji, swoje główne dzieło, Didactica Magna, pisał głównie w Polsce, gdzie zbiegł przed prześladowaniami w swojej ojczyźnie. 

Dzień nauczyciela, lekki drink u dyrektora, a potem niepedagogicznie, już we własnym gronie, ciąg dalszy nastąpił. Jak zwykle narzekanie na waszą i naszą, ale ogólnie było wesoło, bo nikt nie chciał pomrocznością psuć atmosfery. Sensację wzbudziłem opowieścią o wójcie, którego onegdaj spotkałem na drodze, jak szedł zgarbiony, dźwigając brzemię odpowiedzialności. Kolega ze szkoły, ale postarzał się przedwcześnie, bo polityka nie jest lekkim chlebem i wszyscy podgryzają.  Ucieszył się na mój widok, przywitał się i przez moment przyglądał mi się z zainteresowaniem, zastanawiając się, do czego mógłbym mu się przydać.

Więcej

Osiedla utrudniają zawarcie pokoju?
Andrzej Koraszewski


Dostałem list od Henryka Rubinsteina z jednym zdaniem: „Chyba tak jest”. Poniżej był link do artykułu redaktora naczelnego „Times of Israel” Davida Horovitza. Horovitz zaczyna od ostrzeżenia, że jest to tekst osobisty i bolesny, pisze, że podjęta kilka miesięcy temu decyzja o zajęciu 950 akrów ziemi na Zachodnim Brzegu oburzyła go bardziej niż cokolwiek innego w jego długim życiu politycznym, że wyszedł na durnia, a nikt tego nie lubi.

Więcej
Blue line

Malala – nagroda Nobla,
która przeraża talibów
Fiamma Nirenstein



Pompatyczny Komitet Nagrody Pokojowej Nobla w tym roku zdecydował się w końcu i przyznał nagrodę Malali Yousafzai. W ubiegłym roku odrzucili jej kandydaturę, mimo, że niemal poświęciła życie, by otworzyć drogę do edukacji dla każdej dziewczynki w świecie pełnym morderczych talibów. Nawet w Oslo dostrzegli, że niemożliwe jest dalsze tolerowanie przemocy ekstremistycznego islamu wobec kobiet i tłamszenia jakiejkolwiek swobody z jakim spotykają się od dzieciństwa.

Więcej

O mechanizmie
zniesławiania
Sam Harris

 [“Pewne przekonania są tak niebezpieczne, że może być etyczne zabijanie ludzi w nie wierzących – Sam Harris”]

Pozwólcie, że zilustruję, jak to działa. Chociaż mógłbym przytoczyć setki przykładów tylko z ostatnich dwóch tygodni, ograniczę się do jednego. Oto, co zobaczyłem po obudzeniu się dzisiaj rano: jakiś człowiek, którzy na Twitterze używa nicka @dan_verg wyjął z (jego absolutnie niezbędnego) kontekstu najłatwiejsze do przeinaczenia zdanie z Końca wiary, dołączył do tego moje koszmarne zdjęcie i ogłosił mnie „ludobójczym faszystowskim maniakiem”.  Potem Reza Aslan przesłał to ponownie. W godzinę później Glenn Greenwald raz jeszcze przesłał to na swoim Twitterze.

Więcej

Czy można uratować liberalizm
przed nim samym?
Sam Harris


Jakiekolwiek są szanse na opuszczenie przez islam średniowiecza, nadzieja nie leży w takich obskurantach jak Reza Aslam, ale w reformatorach takich jak Maajid Nawaz. W tym momencie testem na uczciwość intelektualną (który oblewa tak wielu liberałów) jest przyznanie, że istnieje linia prowadząca wprost z Koranu do nietolerancji i przemocy w świecie muzułmańskim.

Więcej

Mój dziadek nie chciał być
palestyńskim uchodźcą
George Deek

Wykład zastępcy ambasadora Izraela w Norwegii, wygłoszony w Domu Literatury w Oslo, 27 września 2014: „Historia mojej rodziny w 1948 roku – ucieczka z Jaffy i budowanie przyszłości w Izraelu”.   

Przed 1948 rokiem mój dziadek, George, po którym odziedziczyłem imię, pracował jako elektryk w Rotenberg Electricity Company. Nie interesował się polityką. A ponieważ Jaffa była miastem mieszanym, naturalnie miał przyjaciół Żydów. Jego przyjaciele nauczyli go nawet jidysz, czyniąc z niego pierwszego w świecie Araba, który mówił tym językiem.

Więcej

Bóg
pierwszego kontaktu
Marcin Kruk


Kiedy koleżanka z okazji śmierci ojca, stwierdziła, że proboszczowi wydaje się, że jest Panem bogiem pierwszego kontaktu, nie musiałem wysilać wyobraźni, żeby sobie odtworzyć w  myślach jego zachowanie.

Więcej

Nie zostawiajmy
Hamasu samego
Andrzej Koraszewski


Czytelnik przesłał mi link do wywiadu z wybitnym nadwiślańskim arabistą, profesorem doktorem Januszem Daneckim. Profesor doktor był, jak powiadają anglosasi, przewidywalny, zaimponowała natomiast dziennikarka Wirtualnej Polski, Ewa Koszowska. Jej wszechstronne przygotowanie, rozległa wiedza o islamistycznym terroryzmie, znajomość prac rozmówcy, niebywale wnikliwe pytania, które pozwalają wierzyć, że profesor doktor miał pełną świadomość, że komu jak komu, ale Wirtualnej Polsce i jej czytelnikom kitu nie sprzeda.

Z tytułu dowiedzieliśmy się o dżihadzie, że „ekstremiści nie mają szans w tym świecie”. Jak pan profesor doktor do tego doszedł?

Więcej
Kartka 1

Wojna domowa
w ludzkim genomie
Ed Yong


Ludzki genom jest wciągnięty w podobny ewolucyjny wyścig zbrojeń… przeciwko samemu sobie. Przeciwnikami są skaczące geny zwane retrotrans- pozonami, które potrafią skakać po genomie. Podnoszą swoją liczbę przez kopiowanie się i wklejanie duplikatów w nowe miejsca. Ten ruchliwy styl życie jest tak udany, że retrotranspozony stanowią ponad 40 procent ludzkiego genomu. Niektóre osiedliły się i są już tylko nieruchomymi cieniem swoich dawnych „ja”. Inne nadal przenoszą się z miejsca na miejsce.

Więcej

Usuńcie Izrael
z tej mapy!
Khaled Abu Toameh


Saudyjska telewizja MBC TV była niedawno zmuszona do przeproszenia wielu milionów telewidzów za używanie słowa "Izrael" zamiast "Palestyna".


Przeprosiny nastąpiły po tym, jak widzowie ostro potępili sieć telewizyjną i zagrozili bojkotowaniem jej programów. Poszło o użycie mapy, na której znajdował się Izrael.

Więcej
Blue line

Nocny stukot
małych kopyt
Piotr Naskręcki


Wyraźnie słyszałem twarde stopy uderzające w ziemię i suche liście kruszące się pod jego ciężarem. Zapaliłem latarkę i skierowałem światło na źródło dźwięków, oczekując, że zobaczę małego ssaka, oposa, albo szczura. W pierwszej chwili myślałem, że to właśnie widzę – duże włochate zwierzę wielkości gryzonia. Ale coś się nie zgadzało i przez ułamek sekundy atawistyczna część mojego mózgu zareagowała uczuciem zawodu, że na ten nocny spacer nie zabrałem ze sobą żadnego towarzysza. Natychmiast jednak rzuciłem się w kierunku zwierzęcia, w euforii, że wreszcie widzę na własne oczy jedno z tych cudownych, niemal mitycznych stworzeń.

Więcej

Dzieci, niewinność,
retoryka i barbarzyństwo
Frimet Roth

Dzieci podczas indoktrynowania i szkolenia do dżihadu przez Hamas [Zdjęcie]

W wojnie propagandowej dziecko jest bronią,  kiedy widzimy obraz zabitego dziecka nie pytamy, kto zaczął, ani dlaczego to dziecko znalazło się w strefie walk. Nie zawsze pytamy, czy prawdą jest, że dziecko zostało zabite w tym miejscu (setki zdjęć dzieci zabitych w Syrii pokazywanych jest w Internecie jako ofiary zabite w Gazie), nie zawsze chcemy znać prawdę kto zabił (setki rakiet Hamasu spadło na własną ludność. Jednak w wyniku akcji militarnych zmierzających do ograniczenia potencjału militarnego terrorystów z Hamasu giną również palestyńskie dzieci. Dlaczego giną, dlaczego jest tak wiele ofiar?

Więcej

Akuszerka i powrót
do pytania o dobro i zło
Andrzej Koraszewski


Przez tysiąclecia dominowało przekonanie, że dobro pochodzi od jakiegoś boga, a zło jest dziełem szatana, co przy wielości bogów i ich lokalnych odmian tworzyło iluzję, że owi bogowie oferują nam moralność Kalego, i co skłaniało filozofów (aż nazbyt często wielbiących tyranów) do twierdzenia, że „piekło to inni”.

Dawno dawno temu Leszek Kołakowski napisał filozoficzną rozprawkę pod tytułem : ”Czy diabeł może być zbawiony?” wychodząc od dylematu sformułowanego przez epikurejczyków; skoro zło istnieje na świecie, to sam Bóg musi być albo zły, albo bezsilny, albo zły i bezsilny zarazem.

Więcej

Jesus and Mo oraz dosłowność
i umiarkowani muzułmanie
Jerry Coyne


Jak wiemy, Koran jest podobno bezpośrednim i niezmienionym słowem Allaha, tak jak archanioł Gabriel dyktował je Mahometowi. Metaforyczne interpretacje Koranu nie są nawet w przybliżeniu tak akceptowalne, jak są na przykład akceptowane interpretacje Biblii.

Więcej
Dorastać we wszechświecie

Specjacja sympatryczna
we wnętrzu cykady
Ed Yong

Chusta wreszcie wolna;
Turcja wręcz przeciwnie
Burak Bekdil

Ukryte przed wzrokiem
zoo w Central Park
Carl Zimmer

Skąd my
to znamy?
Andrzej Koraszewski

Ateistyczny Kościół powszechny?
Lucjan Ferus

Allah mi kazał
Daniel Greenfield

Komu w którym uchu
dzwoni?
Andrzej Koraszewski

Kilku odważnych ludzi
w Turcji
Burak Bekdil

Dlaczego kod genetyczny
nie jest uniwersalny
Matthew Cobb

Muzułmańska wojna religijna
Chalaf Ahmad Al-Habtoor

Jak dotarliśmy
do teraźniejszości
Matt Ridley

Mordowanie więźniów
politycznych Iranu
Shadi Paveh

Jak belgijscy sceptycy popełniali
masowe samobójstwo
Luc Bonneux

Nigeryjski książę
o imieniu Islam
Daniel Greenfield

Moje stanowisko wobec NOMA:
stara recenzja
Jerry Coyne

Blue line
Polecane
artykuły

Chcesz zmniejszyć zanieczyszczenie walcz z biedą



Gry zespołowe plemników
 


Pozostale wiadomosci
 


Osa zatyka



Wczesna inicjacja



Wiara szukająca



Wielki agnostyk



Pająki



Seks w malym



Szczur i mangusta



Potrawy z pasożytów



Wywiad z Christopherem Hitchensem


Niezwykły pasikonik szklany



Jeden oddech



Sojusznik NATO



Ponad dobrem



Podróż w przyszłość



Solidarność



Wielkoskrzydłe



Pojednanie



Skoly religia



Pieklo Syria



Szpital polowy



Zeus



Burgess