Prawda

Czwartek, 2 października 2014 - 16:27

« Poprzedni Następny »


Youtube

Najnowsze filmy
Najczęściej oglądane
youtube - ikona

Agnostyk czy ateista?


Andrzej Koraszewski 2013-12-05


Kim pan jest — zapytała mnie młoda medialna dama — agnostykiem czy ateistą?

Odpowiedziałem bez wahania , że ateistą, a potem, pisząc uzasadnienie tego wyroku musiałem się jednak zastanowić. Dlaczego jestem bardziej ateistą niż agnostykiem? Pierwszy argument jest natury społecznej. Osławione „nie wiem" agnostyka wydaje się być ucieczką przed dyskusją. „Nie wiem, dajcie mi spokój." Agnostycyzm bywa azylem człowieka zmęczonego, ale również schronieniem oportunisty.


W polskim Sejmie mamy kilka, czy też może kilkanaście osób, które zdecydowały się na śluby kościelne po wielu latach małżeństwa. Agnostycyzm ułatwia hipokryzję. Ateizm jest niewiarą z podniesionym czołem. Jest również czymś innym niż antyklerykalizm. Antyklerykalizm jest formą niechęci wobec Kościoła politycznego, wobec skorumpowanej warstwy kapłańskiej, czasem wobec totalitaryzmu zorganizowanej religii, próbującej podporządkować sobie całe życie jednostki. Jest wielu głęboko wierzących antyklerykałów, ale zdarzają się agnostycy, którzy nie są antyklerykałami (bywają nawet prokościelnymi politykami.) Ateista odmawia wiary w istnienie jakiekolwiek istoty „wyższej".

Czy to oznacza, że ateista wie, że ma jakieś dowody na nieistnienie boga? Oczywisty absurd. A jednak ateista nie wypowiada swojego „nie wiem" w sposób nabożny. Ateista powiada: nie wiem i nie mogę wiedzieć czy bóg jest, czy go nie ma, ale samo pytanie jest bzdurne, bo nie ma najmniejszych powodów do zastanawiania się nad tym pytaniem. Nie interesują mnie dowody na nieistnienie boga, jeśli nie ma powodów (o dowodach nie wspominając) do rozważania czy jest.

Czy jest to zatem dogmatyczne założenie, że boga nie ma? Tak chcą widzieć ateistów zniecierpliwieni wierzący. Ateiści to tacy sami dogmatycy jak my, albo jeszcze gorsi, to fanatycy broniący dogmatu o nieistnieniu.

Agnostyk ma z tymi klientami święty spokój. Wzrusza ramionami, powiada „nie wiem". Ilu jest tych niedowiarków, niewierzących, sceptyków, bezbożników, agnostyków? Zapewne wielokrotnie więcej niż zdeklarowanych ateistów. Ateizm odmawia ucieczki w milczenie, uważa, że konfliktu między religią i wiarą nie wolno chować pod dywan, że prawo do swobody wyznania jest gwałcone, jeśli dominujący Kościół ma prawo do indoktrynowania dzieci w państwowych przedszkolach i szkołach, że rozdział Kościoła i państwa jest fundamentem demokracji, że religia i instytucje religijne nie mogą być poza prawem i poza krytyką.

Słowo „ateista" ma złą sławę, jest niemal wyzwiskiem (również w ustach niektórych agnostyków). Ponieważ w wyobrażeniach wierzących wszelkie dobro pochodzi od (mojego) boga, ateista jest z definicji amoralny, zły, niezdolny do odróżniania dobra i zła. Krótko mówiąc ateista to amoralny dogmatyk, wcielenie szatana. Tymczasem agnostyk to cichy sąsiad, który może grzeszy, ale nikomu nie przeszkadza, czasem nawet pomaga, jest zdecydowanie lepszy od wierzącego antyklerykała, o ateiście nie wspominając.

Czy bóg przekazał ludziom święte księgi, czy był potop, czy był płonący krzak, czy morze się rozstąpiło, czy z nieba leciała kasza, czy Jezus robił cuda? Agnostyk konsekwentnie powtarza swoje „nie wiem". Ateista odpowiada: to nie są pytania, to są ukryte twierdzenia o rzekomych faktach. Żaden z tych faktów nigdy nie znalazł potwierdzenia.

Czy bóg był konieczny do stworzenia świata i do stworzenia życia? Uzbrojony w nowoczesną naukę ateista odpowiada: nie mamy żadnego powodu, by sądzić, że w procesy te ingerowała jakakolwiek istota wyższa. Nie ma tu żadnego dogmatu o nieistnieniu, ale osławione „nie wiem" wypowiedziane jest zupełnie inaczej: kiedy oglądam świat, ta hipoteza (o istnieniu jakiegoś boga) nie jest mi do niczego potrzebna.

W tej sytuacji obrońcy wiary nie rezygnując z zarzutu dogmatyzmu, dorzucają zarzut arogancji. Ileż pychy i arogancji musi mieć człowiek, który powiada, że mu hipoteza o istnieniu jakiegoś boga nie jest do niczego potrzebna.

Faktycznie „nie wiem" agnostyka jest pełne pokory. Może byłaby to pokora urzekająca, gdyby nie była tak wszechstronnie i bezwzględnie wykorzystywana.

Jak pisze John Shook :

"...człowiek religijny ogłaszał swoją absolutnie pewną wiedzę w sprawach wiary, ateista mógł co najwyżej przyznawać się do sceptycznej ignorancji" Współcześnie jednak to ateistę oskarża się o dogmatyzm".

Shook przypomina, że w 1860 roku Thomas Huxley popularyzował pojęcie „agnostycyzmu" jako przeciwieństwo greckiego pojęcia „gnozy" (wiedzy). Agnostyk przyznaje się do braku wiedzy, w kwestii realności jakiejś „istoty wyższej". Ateista mówi to samo: nic mi nie wiadomo o żadnym bogu, a w krasnoludki też nie wierzę. W związku z liczebną przewagą wierzących w realność „istoty wyższej" nad wierzącymi w krasnoludki, zarzut arogancji jest potężnie wzmocniony przez samą wielkość populacji oburzonych.

Genezy zarzutu dogmatyzmu John Shook doszukał się w 11 wydaniu Encyclopaedia Britannica, gdzie w 1911 roku wprowadzono rozróżnienie między „dogmatycznym ateizmem" i „sceptycznym ateizmem", przy założeniu, że ten pierwszy „zdecydowanie zaprzecza istnieniu boga" a ten drugi „nie wierzy w zdolność ludzkiego umysłu aby mógł odkryć istnienie boga". W ten sposób wielu agnostyków może dziś twierdzić, że odrzucają dogmat ateizmu i dogmaty wiary.

Definiując się jako ateista a nie zaledwie agnostyk, gwiżdżę na zarzut dogmatyzmu, który wyłącznie ukazuje trudności niektórych ludzi z posługiwaniem się logiką. Muszę natomiast z pewną dozą powagi potraktować zarzut arogancji. Czy mam rację, że ten zarzut arogancji ukrywa żądanie powstrzymanie się od krytyki religii?

Publikacje, prezentujące dowody ukrywania przez Kościół katolicki przestępców gwałcących dzieci, to arogancki, bezprzykładny atak na Kościół; żądanie wycofania religii z państwowych szkół to arogancki atak na Kościół; prezentowanie argumentów ilustrujących konflikt między nauką i religią, to aroganckie ataki na religię.

Zachodnie instytucje religijne wydają się być gotowe na pewną tolerancję wobec enigmatycznego „nie wiem". Powiedzenie „nie wiem, ale religia wydaje mi się sprzeczna z wszystkim co wiem i nie zamierzam zamykać oczu na zbrodnie popełniane z imieniem takiego lub innego boga na ustach" to już jest bezprzykładna arogancja.
Agnostyk, niewierzący, bezwyznaniowy - nie dziękuję. W obliczy tych zarzutów o arogancję tym bardziej zdecydowanie wole przedstawiać się jako ateista.
* Pierwsza wersja tego artykułu ukazała się na łamach Racjonalisty w grudniu 2010 roku.  


Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj




Komentarze
1. Moje 3 grosze. Lucjan Ferus 2013-12-23















Selfie

Hili: To jest twoje najlepsze selfie jakie widziałam.
Ja: Całkowicie się z tobą zgadzam.

Więcej

Ofiary naszych
ułomności
Piotr Naskręcki

Czy jestem jedynym człowiekiem, który uważa, że sęp białogłowy (Trigonoceps occipitalis) wygląda jak sobowtór Billy Idola?

Zwierzęta, które odżywiają się padliną lub odchodami traktujemy jako najniższą możliwą postać życia, obojętni wobec faktu, że układ odpornościowy padlinożerców i koprofagów oraz ich skuteczność w zdobywaniu pożywienia znacznie przewyższają nasze.

Więcej

Kim są niewidzialne kobiety,
które przystępują do ISIS?
Qanta Ahmed


Przypuszcza się, że około 30 muzułmańskich kobiet z Zachodu, większość z Wielkiej Brytanii, pojechało na Bliski Wschód, by przyłączyć się do ISIS. Wywołało to szok w społeczeństwie brytyjskim. Kobiety muzułmańskie są jednak od dawna potężną siłą radykalizującą w islamskim dżihadzie.

ISIS przyciąga kobiety z wielu powodów. Po pierwsze, reagują na wezwanie przywódcy ISIS, Bagdadiego, by pomogły zbudować nowe Państwo Islamskie. „Kalifat” Abu Bakra Al-Bagdadiego potrzebuje kobiet do wypełnienia swoich tradycyjnych ról żon i matek. Inne reagują na apele ISIS do wykwalifikowanych fachowców – lekarek, pielęgniarek, inżynierów.

Są jednak wśród tych kobiet także inne, które szukają walki z bronią w ręku i przyłączają się, by prowadzić wojnę.

Więcej
Blue line

Wspólnota wierzących
i ateistów
Andrzej Koraszewski


Łączy nas humanizm i niepewność. Współczesny filozof egipski Murad Wahba nie lubi określenia „zderzenie cywilizacji”, uważa, że właściwie jest tylko jedna ludzka cywilizacja.

Tę cywilizację tworzy zarówno postęp nauki, jak i postęp społeczny oznaczający więcej równości, więcej prawa, więcej wolności, Steven Pinker dorzuciłby do tego mniej przemocy i zapewne zgodziliby się, że od tego trzeba zacząć.

Murad Wahba nie wierzy również w dialog między religiami. Religia, każda religia, poszukuje absolutu, a dialog między absolutami nie jest możliwy.

Więcej

Zamach 9/11
nie zmienił muzułmanów
Hashem Saleh


Pojawienie się i działalność ISIS (Islamskiego Państwa Iraku i Syrii) było bezpośrednią kontynuacją terroryzmu z 9/11. Zarówno Al-Kaida, jak i ISIS - pisze syryjski intelektualista - są produktami muzułmańskiej myśli religijnej i programów szkolnych, które uczą, że każdy człowiek, którego myśl odchyla się od zaakceptowanej normy, jest niewiernym.

Poniżej podajemy fragment artykułu Saleha:

Więcej
Blue line

Pomieszanie z poplątaniem
Noru Tsalic


Rząd Jej Królewskiej Mości (wraz z resztą “klasy politycznej”) właśnie zmarnował wiele wysokopłatnych przez podatników godzin, by zaaranżować „debatę” o wysłaniu sześciu samolotów wojskowych do „precyzyjnego bombardowania” (LOL!!!) cieni, w nadziei trafienia kilku z dziesiątków tysięcy członków jednej organizacji terrorystycznej w jednym, małym kącie Bliskiego Wschodu. Czy moglibyśmy mieć debatę o długoterminowej strategii w celu uporania się z tym pełnym problemów regionem jako całością?

Więcej

Trawienny drapacz chmur
Ed Yong


Przejdź się po afrykańskiej sawannie, a natkniesz się na olbrzymie kopce zbudowane ze spieczonej ziemi. Wznoszą się do wysokości 9 metrów i są ozdobione iglicami, kominami i przyporami. Te budowle są zarazem domami, pokojami dziecinnymi i farmami.
Są także układem trawiennym, jednym z najbardziej fascynujących układów trawiennych na planecie – rozdzielonym narządem, który zaczyna się wewnątrz ciał małych owadów i rozrasta w strzelające w niebo wieżowce.

Więcej
Biblioteka

Pradawnym płazom
odrastały kończyny
Jerry Coyne


Salamandry są wśród czworonogów najsprawniejsze w regenerowaniu utraconych części ciała: niektóre potrafią zastąpić utracone kończyny, oczy, serca (!) i ogony na każdym etapie życia. Inne salamandry potrafią regenerować części ciała tylko, kiedy są młode, przed metamorfozą w osobniki dorosłe. Niedawno odkryto skamieniałości płazów sprzed 300 milionów lat, które wyraźnie także miały zdolność regenerowania kończyn.

Więcej

Abraham aresztowany
po próbie złożenia ofiary z syna
David Swidler

<span class=\

Beer Szeba, Ziemia Kanaan – władze kananejskie umieściły dzisiaj Abrahama w areszcie, oskarżając go o narażenie życia jego syna przez usiłowanie złożenia dziecka w ofierze PANU.

Abraham, ojciec dwojga dzieci mieszkający w mieście Hebron, został aresztowany wczoraj po południu przez Oddział Negewski Departamentu Policji Kanaanu po tym, jak jego rysopis podano policji w Okręgu Moria, gdzie jak się twierdzi, ten incydent miał miejsce.

Więcej

O korzyściach przypadkowego
kolekcjonowania okazów
Piotr Naskręcki

Czyszcząca swoje czułki samica pasikonika z jaskini w Cederberg (Cedarbergeniana imperfecta).

Keppel H. Barnard był dyrektorem muzeum. We wrześniu 1925 r. jego nienasycone pragnienie wspinania się na wyniosłe skały zaprowadziło go na szczyty i do jaskiń Cederberg, leżącego około 150 kilometrów na północ od Cape Town.  W wąskich jaskiniach, znanych jako Wolfberg Cracks natknął się na duże, podobne do pająków owady, z patykowatymi nogami w prążki i 15 centymetrowymi czułkami. Ani on, ani nikt inny nie wiedział, co o nich sądzić, poza tym, że mogły być pasikonikowatymi.

Więcej

Chodząc wśród duchów
Hiroszimy
Shmuley Boteach

Kopuła Bomby Atomowej w Hiroszimie.

Będąc w Seulu, w Korei Południowej, na światowym szczycie na rzecz pokoju, postanowiłem polecieć do Hiroszimy, do miasta, które na zawsze będzie kojarzone z tragicznym cierpieniem, którego rozmiary, do dziś trudno pojąć. Chciałem zobaczyć to miasto i spróbować zrozumieć, dlaczego Stany Zjednoczone – kraj, który uważam za najwspanialszy na ziemi – zrzucił bombę atomową na miasto, które miało ważne instalacje militarne, ale było pełne cywilów?

Więcej
Blue line

Jazydzi i chrześcijanie
obwiniają Obamę
Ghassan Charbel

Jazydzi na górze Sindżar

Przerażona Jazydka na górze Sindżar liczyła członków swojej rodziny. Załamała się. Ci, którzy nie przyszli z nią razem, już nigdy nie przyjdą. Uciekała szybko i była przekonana, że oni także uciekli. Nigdy nie przybyli. Jej dwóch synów i jej córka. Pozostawieni na łasce ISIS. A ta “łaskawa” organizacja obcina głowy niewiernym, krzyżuje ich lub pali żywcem. Zostali pozostawieni na łaskę kalifa. A on lubi swoje państwo czyste i nie będzie tolerował trujących chwastów w swoim ogrodzie.
Do kogo zwróci się przerażona Jazydka? Nie zwróci się do sekretarza generalnego Ligi Arabskiej Nabila Al-Arabiego, bo wiadomo, że jego firma jest bankrutem. Nie zwróci się do Ban Ki-Moona, bo nie ma on nic do zaofiarowania poza lamentami.

Więcej

Gdyby bóg ISIS
był moim bogiem...?
Jerry Coyne

Promocja: Sprzedam Boga, niedrogo, idealny na wszystkie okazje - William Lane Craig

Czasami maska spada z twarzy Wyrafinowanych Teologów™  jak w przypadku Williama Lane Craiga, Sprytnego Teologa, którego maska obsunęła się, kiedy musiał odpowiedzieć na pytanie nieczęsto podejmowane przez teologów: skąd właściwie wiedzą, że ich bóg jest tym WŁAŚCIWYM  Bogiem.

Więcej
Blue line

Dzieci żołnierze
Andrzej Koraszewski


Ma dwanaście lat, jest snajperem, z obojętną miną mówi, że czasem zabija jednego człowieka dziennie, czasem dwóch, czasem więcej, a czasem żadnego.
Pierwszego człowieka zabił dawno temu i nie zrobiło to na nim żadnego wrażenia. Umie również obsługiwać moździerz, ale woli być snajperem.

Więcej

Czy Turcja wspiera ISIS?
Uzay Bulut

Kurdyjscy uchodźcy  Syrii na granicy z Turcją.

Według licznych źródeł i świadków Turcja pozwala na używanie jej terytorium do transportu broni i amunicji dla grup terrorystycznych, włącznie z ISIS. Terroryści islamistyczni z całego świata dostają się do Syrii i Iraku przez Turcję. ‎Czy Turcja przeciwstawia się ISIS, czy go popiera? By odpowiedzieć na to pytanie, trzeba zrozumieć rolę kwestii kurdyjskiej.‎

Więcej

Religia doskonała
Lucjan Ferus


Najlepszym dowodem na to, iż religie są dziełem samych ludzi i nie mają nic wspólnego z tak zwanymi  „prawdami objawionymi” jest fakt, że żadna z nich nie jest religią doskonałą. Z ich długiej krwawej, pełnej przemocy i hipokryzji historii wynika ponad wszelką wątpliwość, iż wszystkie są w większym lub mniejszym stopniu – eufemistycznie mówiąc – ułomne.

Dlatego cena, jaką zapłaciła – i płaci nadal – ludzkość za istnienie tych wielce niedoskonałych idei jest niewyobrażalnie wielka i rosnąca z każdym upływającym rokiem.

Więcej

Więzień sumienia
Andrzej Koraszewski


Dla Amnesty International więźniowie sumienia już dawno nie są priorytetem, a kiedy nawet działacze tej organizacji zajmują się więźniami sumienia, dawno zapomnieli o definicji więźnia sumienia, którą przedstawił w swoim słynnym artykule, Peter Benenson „Zapomniani więźniowie”  w londyńskim „The Observer” 28 maja 1961 roku. Benenson pisał: „Otwórz swoją gazetę w dowolnym dniu tygodnia i znajdziesz doniesienie z jakiegoś miejsca na świecie o kimś, kogo aresztowano, torturowano lub rozstrzelano ponieważ jego opinie lub jego wiara były nie do zaakceptowania dla rządu w jego kraju."

Więcej

Co wypadające dyski mówią
o 700 milionach lat ewolucji
Carl Zimmer

Z Zimmer i Emlen, Evolution: Making Sense of Life

Jest jedność życia. Czasami widać ją wyraźnie, ale często czai się za odwracającymi uwagę różnicami.  Nowe badanie pokazuje, że istnieje nawet ukryta jedność między naszymi wypadającymi dyskami a mięśniami wijącego się robaka.

Więcej

Mieszkańcy Gazy
o zbrodniach wojennych Hamasu
Mudar Zahran

Hamas krzyczał, że giną cywile palestyńscy, podczas gdy terroryści z Hamasu pozostawali przy życiu, ukrywając się w podziemnych bunkrach i tunelach. (Zdjęcie: zrzut z ekranu z wideo Hamasu)<br />

Podczas gdy światowe media winiły Izrael za śmierć cywilów w Gazie w czasie operacji Obronny Brzeg, postanowiłem porozmawiać z samymi mieszkańcami Gazy, żeby usłyszeć, co mają do powiedzenia. Chociaż Gazańczycy, obawiając się zemsty Hamasu, nie odważali się mówić z mediami, przyjaciele na Zachodnim Brzegu umożliwili mi rozmowy ze swoim krewnym z Gazy. Jeden z nich, znany nauczyciel akademicki z Gazy, który pod warunkiem zachowania anonimowości, powiedział, że gdy tylko ktoś rozmawiał z zachodnim dziennikarzem, był natychmiast przesłuchiwany przez Hamas i oskarżany o „komunikowanie się z Mossadem”. „Hamas upewnia się, że przeciętny Gazańczyk nie będzie rozmawiał z zachodnimi dziennikarzami – a wręcz, z żadnymi dziennikarzami”.

Więcej
Kartka 1

Uo, zaklinacz deszczu
Piotr Naskręcki

Portret uo, czyli nosatki meksykańskiej (Rhinophrynus dorsalis) z Belize.

Weszliśmy głębiej do jaskini, zbliżając się do miejsca odprawiania rytuałów przez Majów. Tutaj – wyjaśnił nasz przewodnik Abel, który w połowie jest Majem – w nieprzeniknionej ciemności podziemnej komory jednej z niezliczonych jaskiń wapiennych Belize, starożytni Majowie dokonywali makabrycznych, ociekających krwią rytuałów.

Więcej

Barbarzyńcy u bram
Andrzej Koraszewski

Zdjęcie z demonstracji w Petersburgu.

Petro Poroszenko mówi, że ma nadzieję, że pakiet ustaw o specjalnym statusie Donbasu złagodził konflikt. Doniesienia są pełne sprzeczności, wiele wskazuje na to, że separatyści nie przestrzegają zawieszenia broni, nic nie wskazuje na to, że separatyści to tylko separatyści.

NYT publikuje
artykuł o zabitych żołnierzach rosyjskich, których ciała wracają do ich miejsc zamieszkania i grzebane są nocą, ukradkiem na obrzeżach cmentarzy.

Sierżant Wladislaw A. Barakow miał 21 lat, był czołgistą, zginął 24 sierpnia. Rodzina dostała wiadomość, że zginął podczas ćwiczeń. W czasach Internetu takie kłamstwa mają krótsze nogi niż dawniej, żołnierze informują na swoich stronach Facebooka o śmierci kolegów. Informacje znikają, ale już pojawiły się strony, na których publikowane są ponownie, dane są kompletowane i uzupełniane informacjami od rodzin.

Więcej
Blue line

Ochrona zagrożonych węży
a ochrona węży jadowitych
Ed Yong


Jeśli pójdziesz na spacer po skalistych wzgórzach Wysp Alandzkich w Finlandii, możesz natknąć się na średniej wielkości węża z metalicznymi, szarymi łuskami i ciemniejszymi rombami biegnącymi wzdłuż jego grzbietu. Wygląda trochę jak żmija zygzakowata, ale nie może to być żmija, bo ma wąską i bardziej zwężającą się do przodu głowę…

Więcej

Amerykański negocjator
i duże pieniądze z Kataru
Lee Smith

Martin Indyk i John Kerry, 2013. (Paul J. Richards/AFP/Getty Images)

“New York Times” opublikował niedawno długi reportaż śledczy Erica Liptona, Brooke Williamsa i Nicholasa Confessore o tym, jak różne kraje kupują wpływy polityczne poprzez waszyngtońskie think tanki.
Sądząc po Twitterze i innych mierzalnych wskaźnikach zainteresowania czytelników, reportaż przeszedł niemal zupełnie nieczytany.

Więcej

Nie będziesz brał imienia
żadnego Pana Boga nadaremno
Andrzej Koraszewski


Na czym polega ateistyczny program zwalczania zła? Wydaje się (a pamiętajmy, że jest to zaledwie zarys prezentacji wielkiego problemu), że kluczowe jest tu rygorystyczne przestrzeganie drugiego przykazania, a więc jest to rozwiązywanie problemów bez przywoływania jakiegokolwiek Pana Boga, bo to nadaremne. Każdy konkretny problem rozwiązywany jest przez ludzi i dla ludzi.

Nie wiem czym jest katolicyzm, ponieważ spotkałem zbyt wielu katolików, którzy mówili mi różne rzeczy, a te nie zawsze się ze sobą zgadzały. Tadeusz Bartoś bawi mnie swoją teologią apofatyczną, ale Bartosia jako człowieka obserwuję z ogromną sympatią.

Nie podzielam zdania Władysława Bartoszewskiego na temat religii, ale jest dla mnie wielkim autorytetem moralnym. Katolicyzm Terlikowskiego czy Hołowni wydaje się być przeciwieństwem katolicyzmu zmarłego w kwietniu 2014 roku profesora Jana Kracika, czy profesora Jana Andrzeja Kłoczowskiego.

Więcej

Jeśli ISIS nie jest islamskie,
Inkwizycja nie była katolicka
Jerry Coyne


Jak łatwo się było spodziewać, w miarę jak ISIS, zostawiając za sobą góry trupów, zdobywa coraz większe obszary Syrii i Iraku, słyszymy coraz częściej głosy apologetów. Twierdzą oni, że ISIS nie jest „prawdziwym islamem” i że jego bandytyzm spowodowany jest czym innym niż motywacją religijną. Te inne motywacje, powiadają apologeci, są polityczne (zazwyczaj wskazuje się na zachodni kolonializm, który wywołuje bunt), kulturowe (tradycja społeczna) lub cokolwiek innego niż religia.

Więcej
Dorastać we wszechświecie

Nauka dyskutowania
o niczym
Jerry Coyne

Impotencja arabskich
i zachodnich przywódców
Chalaf Ahmad Al-Habtoor

Jak kolibry odzyskały
odczuwanie słodyczy
Ed Yong

Nazizm, komunizm,
islamizm
Noru Tsalic

Wolność słowa
w Yale
Andrzej Koraszewski


Współpracownik Chameneiego
wzywa do unicestwienia Izraela

Ekonomia, głupcze?
Owszem, ale jaka?
Andrzej Koraszewski

Turecka “hakawati”
w Lewancie
Burak Bekdil

Foki mogły przenieść gruźlicę
do Nowego Świata
Ed Yong

Afrykański eksport starego
chrześcijańskiego barbarzyństwa
Leo Igwe

O rzekomym wojującym,
fundamentalistycznym ateizmie
Jerry Coyne

Stare antypatie
nie giną
Sarah Honig

Co słychać w sprawie
globalnego ocieplenia?
Matt Ridley

Lekarz, który postanawia
zostać ludzka bombą

Marsz lunatyków
do Armagedonu
Sam Harris

Blue line
Polecane
artykuły

Chcesz zmniejszyć zanieczyszczenie walcz z biedą



Gry zespołowe plemników
 


Pozostale wiadomosci
 


Osa zatyka



Wczesna inicjacja



Wiara szukająca



Wielki agnostyk



Pająki



Seks w malym



Szczur i mangusta



Potrawy z pasożytów



Wywiad z Christopherem Hitchensem


Niezwykły pasikonik szklany



Jeden oddech



Sojusznik NATO



Ponad dobrem



Podróż w przyszłość



Solidarność



Wielkoskrzydłe



Pojednanie



Skoly religia



Pieklo Syria



Szpital polowy



Zeus



Burgess