Prawda

Czwartek, 30 czerwca 2016 - 06:49

« Poprzedni Następny »


Youtube

Najnowsze filmy
Najczęściej oglądane
youtube - ikona

Agnostyk czy ateista?


Andrzej Koraszewski 2013-12-05


Kim pan jest — zapytała mnie młoda medialna dama — agnostykiem czy ateistą?

Odpowiedziałem bez wahania , że ateistą, a potem, pisząc uzasadnienie tego wyroku musiałem się jednak zastanowić. Dlaczego jestem bardziej ateistą niż agnostykiem? Pierwszy argument jest natury społecznej. Osławione „nie wiem" agnostyka wydaje się być ucieczką przed dyskusją. „Nie wiem, dajcie mi spokój." Agnostycyzm bywa azylem człowieka zmęczonego, ale również schronieniem oportunisty.


W polskim Sejmie mamy kilka, czy też może kilkanaście osób, które zdecydowały się na śluby kościelne po wielu latach małżeństwa. Agnostycyzm ułatwia hipokryzję. Ateizm jest niewiarą z podniesionym czołem. Jest również czymś innym niż antyklerykalizm. Antyklerykalizm jest formą niechęci wobec Kościoła politycznego, wobec skorumpowanej warstwy kapłańskiej, czasem wobec totalitaryzmu zorganizowanej religii, próbującej podporządkować sobie całe życie jednostki. Jest wielu głęboko wierzących antyklerykałów, ale zdarzają się agnostycy, którzy nie są antyklerykałami (bywają nawet prokościelnymi politykami.) Ateista odmawia wiary w istnienie jakiekolwiek istoty „wyższej".

Czy to oznacza, że ateista wie, że ma jakieś dowody na nieistnienie boga? Oczywisty absurd. A jednak ateista nie wypowiada swojego „nie wiem" w sposób nabożny. Ateista powiada: nie wiem i nie mogę wiedzieć czy bóg jest, czy go nie ma, ale samo pytanie jest bzdurne, bo nie ma najmniejszych powodów do zastanawiania się nad tym pytaniem. Nie interesują mnie dowody na nieistnienie boga, jeśli nie ma powodów (o dowodach nie wspominając) do rozważania czy jest.

Czy jest to zatem dogmatyczne założenie, że boga nie ma? Tak chcą widzieć ateistów zniecierpliwieni wierzący. Ateiści to tacy sami dogmatycy jak my, albo jeszcze gorsi, to fanatycy broniący dogmatu o nieistnieniu.

Agnostyk ma z tymi klientami święty spokój. Wzrusza ramionami, powiada „nie wiem". Ilu jest tych niedowiarków, niewierzących, sceptyków, bezbożników, agnostyków? Zapewne wielokrotnie więcej niż zdeklarowanych ateistów. Ateizm odmawia ucieczki w milczenie, uważa, że konfliktu między religią i wiarą nie wolno chować pod dywan, że prawo do swobody wyznania jest gwałcone, jeśli dominujący Kościół ma prawo do indoktrynowania dzieci w państwowych przedszkolach i szkołach, że rozdział Kościoła i państwa jest fundamentem demokracji, że religia i instytucje religijne nie mogą być poza prawem i poza krytyką.

Słowo „ateista" ma złą sławę, jest niemal wyzwiskiem (również w ustach niektórych agnostyków). Ponieważ w wyobrażeniach wierzących wszelkie dobro pochodzi od (mojego) boga, ateista jest z definicji amoralny, zły, niezdolny do odróżniania dobra i zła. Krótko mówiąc ateista to amoralny dogmatyk, wcielenie szatana. Tymczasem agnostyk to cichy sąsiad, który może grzeszy, ale nikomu nie przeszkadza, czasem nawet pomaga, jest zdecydowanie lepszy od wierzącego antyklerykała, o ateiście nie wspominając.

Czy bóg przekazał ludziom święte księgi, czy był potop, czy był płonący krzak, czy morze się rozstąpiło, czy z nieba leciała kasza, czy Jezus robił cuda? Agnostyk konsekwentnie powtarza swoje „nie wiem". Ateista odpowiada: to nie są pytania, to są ukryte twierdzenia o rzekomych faktach. Żaden z tych faktów nigdy nie znalazł potwierdzenia.

Czy bóg był konieczny do stworzenia świata i do stworzenia życia? Uzbrojony w nowoczesną naukę ateista odpowiada: nie mamy żadnego powodu, by sądzić, że w procesy te ingerowała jakakolwiek istota wyższa. Nie ma tu żadnego dogmatu o nieistnieniu, ale osławione „nie wiem" wypowiedziane jest zupełnie inaczej: kiedy oglądam świat, ta hipoteza (o istnieniu jakiegoś boga) nie jest mi do niczego potrzebna.

W tej sytuacji obrońcy wiary nie rezygnując z zarzutu dogmatyzmu, dorzucają zarzut arogancji. Ileż pychy i arogancji musi mieć człowiek, który powiada, że mu hipoteza o istnieniu jakiegoś boga nie jest do niczego potrzebna.

Faktycznie „nie wiem" agnostyka jest pełne pokory. Może byłaby to pokora urzekająca, gdyby nie była tak wszechstronnie i bezwzględnie wykorzystywana.

Jak pisze John Shook :

"...człowiek religijny ogłaszał swoją absolutnie pewną wiedzę w sprawach wiary, ateista mógł co najwyżej przyznawać się do sceptycznej ignorancji" Współcześnie jednak to ateistę oskarża się o dogmatyzm".

Shook przypomina, że w 1860 roku Thomas Huxley popularyzował pojęcie „agnostycyzmu" jako przeciwieństwo greckiego pojęcia „gnozy" (wiedzy). Agnostyk przyznaje się do braku wiedzy, w kwestii realności jakiejś „istoty wyższej". Ateista mówi to samo: nic mi nie wiadomo o żadnym bogu, a w krasnoludki też nie wierzę. W związku z liczebną przewagą wierzących w realność „istoty wyższej" nad wierzącymi w krasnoludki, zarzut arogancji jest potężnie wzmocniony przez samą wielkość populacji oburzonych.

Genezy zarzutu dogmatyzmu John Shook doszukał się w 11 wydaniu Encyclopaedia Britannica, gdzie w 1911 roku wprowadzono rozróżnienie między „dogmatycznym ateizmem" i „sceptycznym ateizmem", przy założeniu, że ten pierwszy „zdecydowanie zaprzecza istnieniu boga" a ten drugi „nie wierzy w zdolność ludzkiego umysłu aby mógł odkryć istnienie boga". W ten sposób wielu agnostyków może dziś twierdzić, że odrzucają dogmat ateizmu i dogmaty wiary.

Definiując się jako ateista a nie zaledwie agnostyk, gwiżdżę na zarzut dogmatyzmu, który wyłącznie ukazuje trudności niektórych ludzi z posługiwaniem się logiką. Muszę natomiast z pewną dozą powagi potraktować zarzut arogancji. Czy mam rację, że ten zarzut arogancji ukrywa żądanie powstrzymanie się od krytyki religii?

Publikacje, prezentujące dowody ukrywania przez Kościół katolicki przestępców gwałcących dzieci, to arogancki, bezprzykładny atak na Kościół; żądanie wycofania religii z państwowych szkół to arogancki atak na Kościół; prezentowanie argumentów ilustrujących konflikt między nauką i religią, to aroganckie ataki na religię.

Zachodnie instytucje religijne wydają się być gotowe na pewną tolerancję wobec enigmatycznego „nie wiem". Powiedzenie „nie wiem, ale religia wydaje mi się sprzeczna z wszystkim co wiem i nie zamierzam zamykać oczu na zbrodnie popełniane z imieniem takiego lub innego boga na ustach" to już jest bezprzykładna arogancja.
Agnostyk, niewierzący, bezwyznaniowy - nie dziękuję. W obliczy tych zarzutów o arogancję tym bardziej zdecydowanie wole przedstawiać się jako ateista.
* Pierwsza wersja tego artykułu ukazała się na łamach Racjonalisty w grudniu 2010 roku.  


Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj




Komentarze
1. Moje 3 grosze. Lucjan Ferus 2013-12-23







Prawda
Ja: O czym myślisz?
Hili: O szukaniu prawdy.
Ja: I co?
Hili: To zabawa w kotka i myszkę.

Więcej

Jak ojcowskie mitochondria
zostają zniszczone w embrionie
Jerry Coyne


Cytogenetyka molekularna nie jest moją dziedziną, więc uznałem ten artykuł za trudny, ale wyniki są tak ciekawe, że zrobię, co potrafię, by go przedstawić. Autorami są Quingua Zhou i in. i właśnie został opublikowany we wczesnej, niedrukowanej edycji “Science” (odnośnik i link poniżej). Opowiada o tym, co dzieje się z mitochondriami w embrionach. Jest tam drugi artykuł autorstwa S. Al Rawi i in. (odnośnik poniżej), ale go nie czytałem. W tym samym numerze opublikowano też spojrzenie na obie prace  Beth Levine i Zvulun Elazara, ale też nie miałem czasu tego przeczytać (jestem zajęty!)

Więcej

"Sprzedanie domu Żydowi
jest zdradą Allaha”
Khaled Abu Toameh

<br />W 2014 r., w następstwie informacji, że Palestyńczycy sprzedawali Żydom domy w jerozolimskiej dzielnicy Silwan (zdjęcie powyżej), prezydent AP, Mahmoud Abbas wydał dekret prezydencki, którym zmienił działy kodeksu karnego odnoszące się do transakcji nieruchomościami i podniósł kary za sprzedaż ziemi “wrogim krajom” i ich obywatelom. (Zdjęcie: Wikimedia Commons/Gilabrand)

Palestyński muzułmanin, który popełnia “zbrodnię” sprzedania nieruchomości Żydowi, nie powinien oczekiwać, że pochowają go na muzułmańskim cmentarzu. Małżeństwo z miejscowym Palestyńczykiem lub Palestynką nie będzie już dłużej opcją dla członków rodziny takiego zbrodniarza, a każde wesele, jakie taka rodzina urządzi, nie będzie miało żadnych gości weselnych.


Tak więc, zarówno żywi, jak martwi zapłacą cenę za taką „zdradę”. To tylko kilka z kar, z jakimi muszą liczyć się palestyńscy mieszkańcy Jerozolimy, którzy biorą udział w transakcjach nieruchomościami z Żydami. Najnowsze kary ogłosiła niedawno grupa palestyńskich aktywistów we wschodniej Jerozolimie jako część wznowionej kampanii przeciwko Palestyńczykom, którzy są winni sprzedania domu lub działki ziemi żydowskim osobom lub organizacjom.

Więcej
Blue line

Pośledni zjadacze trucizn
i niedoskonałości ewolucji
Carl Zimmer

Rok 1971, wyciek pentachlorophenolu w bazie amerykańskiej na Okinawie. National Archives. http://en.wikipedia.org/wiki/Operation_Red_Hat

Czasami łatwo zapomnieć, że ewolucja jest zawsze pracą w toku. Podziwiamy oko lub patrzymy na dąb i mówimy: nie mogłyby być lepsze. W jakiś sposób w tym momentach zachwytu, zapominamy o odklejających się siatkówkach i nagłej śmierci dębu. W rzeczywistości wyścigu ewolucyjnego nie wygrywa doskonały, ale wystarczająco dobry. I tak się składa, że jedna z najlepszych ilustracji pośledniości ewolucji dzieje się teraz na naszych oczach. Ten epizod ewolucji jest całkowicie naszym dziełem. W 1936 roku na rynek weszła substancja chemiczna o nazwie pentachlorofenol. Zyskała niezmierną popularność jako środek konserwujący słupy telefoniczne i drewno przeciwko grzybom i termitom.

Więcej

Arabowie zostali oszukani…
ponieważ nie dostali Izraela
Daphne Anson


 Baron Hylton, jeden z przedstawicieli parów dziedzicznych zasiadających w Izbie Lordów,
w 2001 r. w liście do londyńskiej gazety “Times” (18 sierpnia), zaproponował federację Izraela, Jordanii, Palestyny i Libanu. W pełnej werwy odpowiedzi opublikowanej sześć dni później brytyjski Sikh napisał...

Więcej
Blue line

Dławienie wolnej myśli
w Kenii
Leo Igwe

Harrison Mumia, przewodniczący Stowarzyszenia Ateistów w Kenii.

Oficjalnie ogłoszono, że władze w Kenii zawiesiły nowo zarejestrowane stowarzyszenie wolnej myśli, Ateiści w Kenii, (AIK).

W krótkim liście z 29 kwietnia 2016 r. zaadresowa- nym do sekretarza AIK i podpisanym przez zastępcę kierownika Rejestru Stowarzyszeń, Mukulu Kariuku,  biuro Prokuratora Generalnego informuje, że po otrzymaniu wyrazów niepokoju w związku z „publicznymi wypowiedziami” stowarzyszenia postanowiło zawiesić rejestrację AIK. Blisko obserwowałem działalność tej grupy ateistycznej i trudno mi zrozumieć, co uzasadnia tę decyzję.

Więcej

Czego spodziewać się
od państwa palestyńskiego
Fred Maroun

Przywódca Hamasu, Ismail Hanija (po lewej) i przywódca Fatahu, Mahmoud Abbas (również prezydent Autonomii Palestyńskiej) głosujący w ostatnich wyborach do Palestyńskiej Rady Ustawodawczej, które miały miejsce w 2006 r.<br /> <br />

Francja, z poparciem Stanów Zjednoczonych,
kieruje nową próbą doprowadzenia do pokoju między Izraelem a Palestyńczykami z założonym celem stworzenia niepodległego państwa palestyńskiego – ale czego mamy oczekiwać od takiego państwa?

Chociaż zachowanie w przeszłości nie jest doskonałym prognostykiem przyszłego zachowania, jest silną jego wskazówką, szczególnie, jeśli nie podjęto żadnej akcji naprawczej. Kiedy Izrael wycofał się z Gazy w 2005 r., prezydent Autonomii Palestyńskiej, Mahmoud Abbas
oświadczył: "Świt wolności pokazuje się wraz z odejściem ostatniego izraelskiego żołnierza i osadnika”.

Więcej
wwi_book

Żabie maleństwa mają
sposób ucieczki przed wężami
Ed Yong


Jak ratuje się żaba, kiedy nawet jeszcze się nie urodziła?


Przed tym dylematem staje każda rzekotka czerwonooka. Te żaby składają jaja na roślinach leżących na wodzie w stawach.
Po tygodniu wykluwają się kijanki i spadają do wody – przynajmniej w teorii.

W praktyce, wiele tych bezbronnych, nieruchomych, narażonych, pysznych jajeczek pożerają węże lub osy. Na szczęście mają rozwiązanie: super szybkie wykluwanie się. U większości żab wykluwanie się jest powolnym procesem...

Więcej

Walka o pokój
trwa
Andrzej Koraszewski

Mahmoud Abbas,  prezydent Autonomii Palestyńskiej witany przez przewodniczącego Rady Europejskiej, Donalda Tuska, przed wystąpieniem we wtorek 21 czerwca na forum PE w Brukseli. (Olivier Hoslet/European Pressphoto Agency)

Prezydent-dyktator powiedział europarlamen- tarzystom, że wyciąga rękę do pokoju i prosi o pomoc w budowaniu demokracji. Dostał burzę oklasków na stojąco. Miłość do tego gołębia pokoju było widać na twarzach i w całym jestestwie słuchaczy. Europosłowie chcieli wysłuchać męża stanu i usłyszeli męża stanu. A mąż stanu mówił, że Izrael zmienił jego kraj w otwarte więzienie, że ma tendencję do przemocy i ekstremizmu, która się wyraża w terroryzmie osadników. Żeby nie być gołosłownym, mąż stanu opowiedział, że „zaledwie tydzień temu, grupa rabinów w Izraelu oświadczyła, w bardzo wyraźnym oświadczeniu, że żądają, aby ich rząd zatruł studnie, by zabić Palestyńczyków”.

Więcej

Niezastąpieni szafarze
łask bożych
Lucjan Ferus

\

Jakiś czas temu doszedłem do wniosku, że to co miałem do powiedzenia w kwestiach religii już napisałem i niczego wartościowego nie wniosę do wyrażonych wcześniej poglądów. W związku z tym, powinienem zaprzestać pisania tekstów na tematy religijne, do czego w istocie doszło w ostatnim czasie. Jednakże przypadek sprawił, że niespodziewanie ponownie zaistniał istotny bodziec, skłaniający mnie przez te wszystkie lata do ciągłego podejmowania tej tematyki,.. a jest nim zakłamanie immanentne wszystkim systemom religijnym.

Więcej

Za kulisami niechętnego ślubu
Turcji z Izraelem
Burak Bekdil

Prezydent Turecji (wówczas premier) Recep Tayyip Erdogan, po prawej, na spotkaniu z przywódcami Hamasu Chaledem Maszaalem (pośrodku) i Ismailem Haniją, 18 czerwca 2013 r. w Ankarze w Turcji. (Zdjęcie: Biuro prasowe premiera Turcji)

Wszystkie oznaki wskazują na to, że Turcja i Izrael nie są daleko od powrotu do normalizacji swoich burzliwych stosunków dyplomatycznych. Według tureckiego ministra spraw zagranicznych, Mevluta Cavusoglu, ci byli sojusznicy są o “jedno lub dwa spotkania” oddaleni od normalizacji. Jeśli jednak po sześciu latach zimnej wojny Ankara i Jerozolima uścisną sobie ręce, będzie to dlatego, że Turcja czuje się coraz bardziej izolowana na arenie międzynarodowej, nie zaś dlatego, że ma jakieś autentycznie przyjazne uczucia wobec narodu żydowskiego. Najprawdopodobniej “pokój” między Turcją a Izraelem będzie wyglądał tak jak definicja pokoju w The Devil's Dictionary Ambrose Bierce’a: "W kontaktach międzynarodowych, okres oszukiwania między dwoma okresami walk”.

Więcej
Blue line

Jak daleko odpłynęła
Wielka Brytania?
Andrzej Koraszewski


Kiedy kolejna osoba zadzwoniła z pytaniem, co myślę o wynikach brytyjskiego referendum, doszedłem do wniosku, że jednak muszę przygotować się do następnej rozmowy. Jąkałem się bowiem strasznie, mówiąc, że nie wiem, ani jak bym głosował, gdybym był Brytyjczykiem, ani jakie będą konsekwencje tego głosowania. Skąd niby mam wiedzieć, jak bym się zachowywał, gdybym był kim innym. Owszem czytam argumenty brytyjskich zwolenników i przeciwników i staram się zrozumieć jednych i drugich. Kto wie, może warto przypomnieć historię tego małżeństwa z rozsądku.

Kiedy Francuzi i Niemcy dogadali się w sprawie pierwszej wspólnoty, (Wspólnoty Węgla i Stali) Brytyjczycy orzekli, że jest to francusko-niemiecki spisek skierowany przeciw interesom brytyjskim...

Więcej

ISIS popełniło ludobójstwo
na Jazydach, a świat patrzył
Seth J. Frantzman

ISIS twierdzi, że częściowo opanowało obóz palestyński w Damaszku.

Przyjaciel zamieścił artykuł na Facebooku twierdzący, że “ISIS jest tym wobec islamu, czym Westboro Baptist Church jest dla chrześcijaństwa”. Byłoby to poprawne, gdyby Westboro Baptist Church zamordował tysiące ludzi, przeprowadził czystkę etniczną 300 tysięcy rdzennych mieszkańców Ameryki, zawiązał oczy mężczyznom i starszym kobietom, strzelał im w tył głowy i pogrzebał w zbiorowych mogiłach, a potem sprzedał sześć tysięcy kobiet do niewoli, dokonując zbiorowych gwałtów. Ale Westboro Baptist Church niczego takiego nie zrobił. Natomiast Państwo Islamskie (ISIS) tak. “Miało miejsce ludobójstwo i trwa nadal” – oświadczyła niedawno Niezależna Międzynarodowa Komisja Dochodzeniowa w sprawie Syryjskiej Republiki Arabskiej o zbrodniach ISIS przeciwko Jazydom.

Więcej
Blue line

Czy koty rozumieją
prawa fizyki?
Jerry A. Coyne

Zdjęcie Saho Takagi i jej kota. Kto inny poza miłośnikiem kotów w ogóle zrobiłby takie badanie?

Wprowadzenie Hili:
Poniżej publikujemy interesujące badanie, w którym badacze postawili odważną tezę, iż koty mogą się orientować, że jeśli coś chrobocze, to pewnie ktoś powoduje chrobotanie, a jeśli to coś nie wypada z odwróconego pudełka, to widocznie ten ktoś się schował i trzeba cierpliwie czekać aż wyjdzie. Referujący to badanie, mój przyjaciel Jerry, nie informuje, jaka była wysokość grantu na to badanie.

Więcej

Jak być lewicowo
konserwatywnym oportunistą?
Andrzej Koraszewski

W języku dyplomatycznym spotkania rodzinne są sygnałem o stosunkach kordialnych.

Żyjemy w świecie intelektualnych gett. W mniejszym lub większym stopniu wszyscy, bez wyjątku, mamy tendencję do szukania potwierdzenia tego, co już wiemy i unikamy informacji, które zmuszają nas do rewizji poglądów, ponieważ taka rewizja powoduje chaos i komplikuje relacje z innymi. Ważne jest pytanie, czy ochoczo ulegamy tej tendencji, czy próbujemy  jej się przeciwstawiać.
W „Studio Opinii” czytelnik podpisujący się JRK poprosił mnie o cytat potwierdzający zdanie, że prezydent Obama wspiera islamistyczne działania prezydenta Turcji Erdogana. Zastrzega się jednak, żeby to nie był cytat z „Fox News, Bre­it­bart lub podobne”.

Więcej

Jak nasz świat zewnętrzny
zwrócił się do środka
Carl Zimmer


Układ nerwowy, który wyrasta z mózgu, może wydawać się niezrozumiałą plątaniną. Anatomowie jednak dzielą to pięknie na dwie części. Jedna część jest skierowano na świat zewnętrzny, podczas gdy druga zwraca się do środka. Nerwy somatyczne przyjmują informację czuciową ze świata zewnętrznego poprzez nasze oczy, nos, uszy i skórę. Przekazują także polecenia poruszania mięśniami. Są zasadnicze dla naszego reagowania na świat zewnętrzny. Z drugiej strony, nerwy autonomiczne (wegetatywne) wykrywają informacje o naszym stanie wewnętrznym. Wyczuwają ciśnienie krwi, mdłości w żołądku, a także poziom tlenu w naszych ciałach. Wysyłają także sygnały do tych narządów, powodując gwałtowne bicie serca, gwałtowny oddech i wymioty.

Więcej

Żydowscy klowni
i antysemici
David Colier


Przez całą historię do Żydów przyklejano teorie spiskowe. Dwa tysiące lat temu, kiedy Piłat zmywał krew z rąk, obwiniano Żydów o spisek, by zabić chrześcijańskiego boga.


Następnie Żydzi stali się nosicielami zarazy, używali krwi dzieci do pieczenia macy i wiadomo było, że zatruwają miejscowe studnie.


Bliżej naszych czasów, z nastaniem globalnych banków i mediów, oskarżono Żydów o przejęcie kontroli nad nimi. Dzisiaj mówi się, że Żydzi kontrolują supermocarstwa, a polityka zagraniczna USA od dawna jest uważana za użyteczne narzędzie w arsenale żydowskim.

Więcej

Larwy rybie upodobniają się
do obrzydliwych paskudztw
Jerry A. Coyne


Pełno jest mimikry, nie tylko wśród zwierząt, ale także wśród roślin. Grupą zaniedbaną jednak w badaniach nad mimikrą są młodociane stadia organizmów morskich. (Inaczej jest z młodocianymi zwierzętami lądowymi, jak widać po licznych badaniach mimikry u gąsienic.)

Więcej

Kto grozi dziennikarzom
izraelskim i dlaczego?
Khaled Abu Toameh

Odważni korespondenci wojenni przygotowują dla ciebie wiadomości z frontu.

Niemal wszystkie media izraelskie mają dziennikarza, którego zadaniem jest informowanie, co dzieje się po stronie palestyńskiej. Do niedawna ci dziennikarza jechali do Ramallah i innych miast palestyńskich na Zachodnim Brzegu, by prowadzić wywiady ze zwykłymi Palestyńczykami, przedstawicielami Autonomii Palestyńskiej (AP) i rozmaitych frakcji palestyńskich.

Więcej
Biblioteka

Zaskakująca historia
świecących ryb
Ed Yong

IdiacanthusZdjęcie: Matt Davis

W kredzie, kiedy kwiaty i dinozaury rozprzestrzeniały się na lądzie, a pterozaury i ptaki opanowywały niebo, w oceanach ryby zaczynały świecić.
Dzisiaj jest około 1,5 tysiąca bioluminescencyjnych gatunków ryb – zdolnych do wytwarzania własnego światła. Mają świecące przynęty na głowach, świecące pasy po bokach, jaskrawe kozie bródki zwisające pod szczękami, błyskające latarki poniżej oczu lub promienne brzuchy, które zacierają ich zarysy, chroniąc przed drapieżnikami obserwującymi z dołu.

Więcej

Pogrzebane nadzieje
na europejski islam
Bassam Tibi

Bassam Tibi

Jako 72-letni już syryjski muzułmanin z Damaszku, który dwie trzecie życia swojego życia spędził jako imigrant w Niemczech, w samym środku konfliktu cywilizacyjnego między islamem a Zachodem, opowiadałem się przez ćwierć stulecia, do roku 2015, za utworzeniem pomostu łączącego europejskie społeczeństwa z islamskimi imigrantami.

Ten pomost nazywałem “euroislamem”. Miał on polegać na europeizacji islamu przy założeniu, że islam należy zreformować. Islam „chuściany” jest przeciwieństwem euroislamu, to islam szariacki, przez islamistów i ortodoksyjnych salafickich muzułmanów przeciwstawiany każdemu rodzajowi islamu postępowego. Dziś przyznaję się do porażki. Nie będzie europejskiego islamu. Muszę się poddać.

Więcej
Blue line

Sądzisz, że żywność organiczna
jest lepsza? Mylisz się.
Bjorn Lomborg

Krzykliwa reklama organicznej żywości jest, no właśnie, krzykliwą reklamą.Zdjęcie: Wayne Farrell/Alamy

To, co jemy, uważa się za ważniejsze niż kiedykolwiek. I wszędzie namawia się nas, byśmy przeszli na żywność organiczną: mówią nam, że jest pożywniejsza, podnosi dobrostan zwierząt i pomaga środowisku. W rzeczywistości jest to na ogół krzykliwy szum reklamowy.


W 2012 r. Stanford University’s Centre for Health Policy przeprowadził największe porównanie żywności organicznej i konwencjonalnej i nie znalazł dowodów, że żywność organiczna jest pożywniejsza. Ponowne badanie zrobione ostatnio i  otrzymaliśmy dokładnie ten sam wniosek: „Badania naukowe nie wykazują, by produkty organiczne były pożywniejsze i bezpieczniejsze od żywności konwencjonalnej”.

Więcej

Brazylia i Francja są w żałobie
po uczciwości
Andrzej Koraszewski


Incydent zabawny, aż wart opisania. Jak donoszą brazylijskie media, minister spraw zagranicznych tego  kraju, Jose Serra, zamierza zmienić głos oddany podczas głosowania w kwietniu tego roku, popierający rezolucję stwierdzającą, że Izrael nie ma prawa do kulturowych zasobów na terenach ziem zajętych w wyniku wojny sześciodniowej w 1967 roku.

Gdyby przypadkiem ktoś się zastanawiał, o co tu może chodzić, to spieszę wyjaśnić, że UNESCO uchwaliło rezolucję, która daje  między innymi do zrozumienia, że Wzgórze Świątynne, włącznie z Ścianą Zachodnią (nazywaną czasem „ścianą płaczu”) nie ma nic wspólnego z historią Izraela i Żydów. Od tej rezolucji odcięła się stanowczo  stojąca na czele UNESCO, Irina Bokowa. Na 58 krajów zaledwie sześć (USA, Estonia, Holandia, Litwa, Niemcy i Wielka Brytania głosowało przeciwko) kilkanaście krajów wstrzymało się od głosu. Francja, Szwecja, Hiszpania i pozostałe Unii Europejskiej głosowały za.

Więcej

Strętwa wyskakuje z wody,
by porazić szokiem
Jerre A. Coyne


Strętwy żyją często w płytkich wodach lub nawet izolowanych stawach, które tworzą się podczas suchej pory roku (strętwy oddychają powietrzem i mogą przeżyć w takiej sytuacji).
Naraża je to na ataki większych zwierząt, a więc szok elektryczny, który wyewoluował do ogłuszania zdobyczy (połykanej w całości) mógł zostać dokooptowany – i zintensyfikowany przez dobór naturalny – by chronić samą strętwę przed zjedzeniem.

Więcej

Reakcje Bliskiego Wschodu
na zamach w Orlando
Mohammed Rady


Ostatnio miał miejsce straszliwy atak terrorysty- czny do którego doszło w Orlando, gdzie 49 niewinnych ludzi zostało zamordowanych. Z pewnością większość ludzi w świecie arabskim potępiła okropne akty przemocy? Najbardziej śmiertelna strzelanina w najnowszej historii amerykańskiej nie może być przecież popierana przez tak dużą liczbę ludzi miłujących pokój, którzy, mimo wszystko, w większości potępiają akty terroru popełnione w imię islamu przez grupy takie jak ISIS i Al-Kaida? Tak jest, tak powinno być. Prawda?

Więcej
Dorastać we wszechświecie

Opuść warkocz,
Roszpunko
Paulina Łopatniuk

Bliski Wschód
jest jak 1000 Hiroszim
Ghassan Charbel

DNA Karola Wielkiego i nasza
uniwersalna godność królewska
Carl Zimmer

Ramadan
i Rada Praw Człowieka
Anne Bayefsky

Ta kałamarnica ma
świecący cień do powiek
Ed Yong

O czym pisałem
czyli co piszą czytelnicy
Andrzej Koraszewski

Fascynujący “nowy typ”?
Okazuje się, że wcale nie.
Jerry A. Coyne

Turecki profesor zawieszony
z powodu tweeta
Robert Jones

Usunąć brudne stopy
z ulubionego piwa Ugandy
Isaac Ongu

Islamscy dysydenci
- nasz najlepszy sojusznik
Giulio Meotti

Zasada ostrożności,
czyli strach przed ryzykiem
Małgorzata Koraszewska

Islam i przyszłość
tolerancji
Andrzej Koraszewski

Humanizm
jako alternatywa
Anthony C. Grayling

Nowy Jork kontrbojkotuje
antyizraelski bojkot lan
M. Dershowitz

Żaba broni się: ukrywa,
walczy lub jedno i drugie
Greg Mayer

Blue line
Polecane
artykuły

Nis zgubic



Religia pieklo



Nienawisc



Niedożywienie w Ugandzie



Ewolucja nieunikniona



Starty z powierzchni



Niewolnictwo seksualne



Miłość teoretycznie przyzwoitych



Psy nie idą do Nieba



Problem zielonych strachów



Antysemiccy Żydzi



Nowy gatunek homininów na czołówkach gazet.



Moc Chrystusa zmusza cię


Technika, konsumeryzm i papież


W obronie pesymizmu



Tracąc moją religię?



Ewolucja pomogła im...



Konstytucyjni demokraci



PAP ma Alę, Ala ma Hamas


Homeopatia



Więcej żywności



Kiedy słowa zabijają?



Uprawy GMO



Zderzenie barbarii



Ateizm wśród czarnych



Turcja, kraj NATO



NaturalnoSc zycia



Podpala West Bank



How do we get to now



Uo, zaklinacz deszczu


Abraham aresztowany



Marsz lunatyków do Armagedonu



Chcesz zmniejszyć zanieczyszczenie walcz z biedą