Prawda

Sobota, 30 lipca 2016 - 22:42

« Poprzedni Następny »


Youtube

Najnowsze filmy
Najczęściej oglądane
youtube - ikona

Agnostyk czy ateista?


Andrzej Koraszewski 2013-12-05


Kim pan jest — zapytała mnie młoda medialna dama — agnostykiem czy ateistą?

Odpowiedziałem bez wahania , że ateistą, a potem, pisząc uzasadnienie tego wyroku musiałem się jednak zastanowić. Dlaczego jestem bardziej ateistą niż agnostykiem? Pierwszy argument jest natury społecznej. Osławione „nie wiem" agnostyka wydaje się być ucieczką przed dyskusją. „Nie wiem, dajcie mi spokój." Agnostycyzm bywa azylem człowieka zmęczonego, ale również schronieniem oportunisty.


W polskim Sejmie mamy kilka, czy też może kilkanaście osób, które zdecydowały się na śluby kościelne po wielu latach małżeństwa. Agnostycyzm ułatwia hipokryzję. Ateizm jest niewiarą z podniesionym czołem. Jest również czymś innym niż antyklerykalizm. Antyklerykalizm jest formą niechęci wobec Kościoła politycznego, wobec skorumpowanej warstwy kapłańskiej, czasem wobec totalitaryzmu zorganizowanej religii, próbującej podporządkować sobie całe życie jednostki. Jest wielu głęboko wierzących antyklerykałów, ale zdarzają się agnostycy, którzy nie są antyklerykałami (bywają nawet prokościelnymi politykami.) Ateista odmawia wiary w istnienie jakiekolwiek istoty „wyższej".

Czy to oznacza, że ateista wie, że ma jakieś dowody na nieistnienie boga? Oczywisty absurd. A jednak ateista nie wypowiada swojego „nie wiem" w sposób nabożny. Ateista powiada: nie wiem i nie mogę wiedzieć czy bóg jest, czy go nie ma, ale samo pytanie jest bzdurne, bo nie ma najmniejszych powodów do zastanawiania się nad tym pytaniem. Nie interesują mnie dowody na nieistnienie boga, jeśli nie ma powodów (o dowodach nie wspominając) do rozważania czy jest.

Czy jest to zatem dogmatyczne założenie, że boga nie ma? Tak chcą widzieć ateistów zniecierpliwieni wierzący. Ateiści to tacy sami dogmatycy jak my, albo jeszcze gorsi, to fanatycy broniący dogmatu o nieistnieniu.

Agnostyk ma z tymi klientami święty spokój. Wzrusza ramionami, powiada „nie wiem". Ilu jest tych niedowiarków, niewierzących, sceptyków, bezbożników, agnostyków? Zapewne wielokrotnie więcej niż zdeklarowanych ateistów. Ateizm odmawia ucieczki w milczenie, uważa, że konfliktu między religią i wiarą nie wolno chować pod dywan, że prawo do swobody wyznania jest gwałcone, jeśli dominujący Kościół ma prawo do indoktrynowania dzieci w państwowych przedszkolach i szkołach, że rozdział Kościoła i państwa jest fundamentem demokracji, że religia i instytucje religijne nie mogą być poza prawem i poza krytyką.

Słowo „ateista" ma złą sławę, jest niemal wyzwiskiem (również w ustach niektórych agnostyków). Ponieważ w wyobrażeniach wierzących wszelkie dobro pochodzi od (mojego) boga, ateista jest z definicji amoralny, zły, niezdolny do odróżniania dobra i zła. Krótko mówiąc ateista to amoralny dogmatyk, wcielenie szatana. Tymczasem agnostyk to cichy sąsiad, który może grzeszy, ale nikomu nie przeszkadza, czasem nawet pomaga, jest zdecydowanie lepszy od wierzącego antyklerykała, o ateiście nie wspominając.

Czy bóg przekazał ludziom święte księgi, czy był potop, czy był płonący krzak, czy morze się rozstąpiło, czy z nieba leciała kasza, czy Jezus robił cuda? Agnostyk konsekwentnie powtarza swoje „nie wiem". Ateista odpowiada: to nie są pytania, to są ukryte twierdzenia o rzekomych faktach. Żaden z tych faktów nigdy nie znalazł potwierdzenia.

Czy bóg był konieczny do stworzenia świata i do stworzenia życia? Uzbrojony w nowoczesną naukę ateista odpowiada: nie mamy żadnego powodu, by sądzić, że w procesy te ingerowała jakakolwiek istota wyższa. Nie ma tu żadnego dogmatu o nieistnieniu, ale osławione „nie wiem" wypowiedziane jest zupełnie inaczej: kiedy oglądam świat, ta hipoteza (o istnieniu jakiegoś boga) nie jest mi do niczego potrzebna.

W tej sytuacji obrońcy wiary nie rezygnując z zarzutu dogmatyzmu, dorzucają zarzut arogancji. Ileż pychy i arogancji musi mieć człowiek, który powiada, że mu hipoteza o istnieniu jakiegoś boga nie jest do niczego potrzebna.

Faktycznie „nie wiem" agnostyka jest pełne pokory. Może byłaby to pokora urzekająca, gdyby nie była tak wszechstronnie i bezwzględnie wykorzystywana.

Jak pisze John Shook :

"...człowiek religijny ogłaszał swoją absolutnie pewną wiedzę w sprawach wiary, ateista mógł co najwyżej przyznawać się do sceptycznej ignorancji" Współcześnie jednak to ateistę oskarża się o dogmatyzm".

Shook przypomina, że w 1860 roku Thomas Huxley popularyzował pojęcie „agnostycyzmu" jako przeciwieństwo greckiego pojęcia „gnozy" (wiedzy). Agnostyk przyznaje się do braku wiedzy, w kwestii realności jakiejś „istoty wyższej". Ateista mówi to samo: nic mi nie wiadomo o żadnym bogu, a w krasnoludki też nie wierzę. W związku z liczebną przewagą wierzących w realność „istoty wyższej" nad wierzącymi w krasnoludki, zarzut arogancji jest potężnie wzmocniony przez samą wielkość populacji oburzonych.

Genezy zarzutu dogmatyzmu John Shook doszukał się w 11 wydaniu Encyclopaedia Britannica, gdzie w 1911 roku wprowadzono rozróżnienie między „dogmatycznym ateizmem" i „sceptycznym ateizmem", przy założeniu, że ten pierwszy „zdecydowanie zaprzecza istnieniu boga" a ten drugi „nie wierzy w zdolność ludzkiego umysłu aby mógł odkryć istnienie boga". W ten sposób wielu agnostyków może dziś twierdzić, że odrzucają dogmat ateizmu i dogmaty wiary.

Definiując się jako ateista a nie zaledwie agnostyk, gwiżdżę na zarzut dogmatyzmu, który wyłącznie ukazuje trudności niektórych ludzi z posługiwaniem się logiką. Muszę natomiast z pewną dozą powagi potraktować zarzut arogancji. Czy mam rację, że ten zarzut arogancji ukrywa żądanie powstrzymanie się od krytyki religii?

Publikacje, prezentujące dowody ukrywania przez Kościół katolicki przestępców gwałcących dzieci, to arogancki, bezprzykładny atak na Kościół; żądanie wycofania religii z państwowych szkół to arogancki atak na Kościół; prezentowanie argumentów ilustrujących konflikt między nauką i religią, to aroganckie ataki na religię.

Zachodnie instytucje religijne wydają się być gotowe na pewną tolerancję wobec enigmatycznego „nie wiem". Powiedzenie „nie wiem, ale religia wydaje mi się sprzeczna z wszystkim co wiem i nie zamierzam zamykać oczu na zbrodnie popełniane z imieniem takiego lub innego boga na ustach" to już jest bezprzykładna arogancja.
Agnostyk, niewierzący, bezwyznaniowy - nie dziękuję. W obliczy tych zarzutów o arogancję tym bardziej zdecydowanie wole przedstawiać się jako ateista.
* Pierwsza wersja tego artykułu ukazała się na łamach Racjonalisty w grudniu 2010 roku.  


Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj




Komentarze
1. Moje 3 grosze. Lucjan Ferus 2013-12-23











Przywitanie
Hili: Nie mogłam się na ciebie doczekać.
Jerry: Ja też nie.
Hili: Musimy coś zjeść, bo jesteśmy głodni.

Więcej

Bez serc, bez głowy
- patologia ciąży
Paulina Łopatniuk


Niby powinno  powinno być bez ducha, ale też parokrotnie już ustaliliśmy, że kwestie ducha to może jednak niekoniecznie tutaj, poprzestańmy zatem na głowie, jako elemencie nieco bardziej zazwyczaj namacalnym.

Więcej

Obozy dla uchodźców
czy bazy terrorystów?
Khaled Abu Toameh

Obóz uchodźców palestyńskich Wavel w pobliżu Baalbek w Libanie, który jest administrowany przez UNRWA. (Zdjęcie: European Commission DG ECHO)

Kierownictwo Autonomii Palestyńskiej (AP) jest poważnie zatroskane problemem ISIS. Najwyżsi politycy AP wyrażają niepokój, że grupom dżihadystycznym, włącznie z ISIS, udało się infiltrować obozy dla uchodźców palestyńskich w Libanie.

Niepokoją się także władze libańskie – są tak zaniepokojone, że wydały ostre ostrzeżenie do Palestyńczyków: zatrzymajcie terrorystów, bo weźmiemy sprawę bezpieczeństwa we własne ręce. Według libańskich źródeł z sił bezpieczeństwa, coraz więcej Palestyńczyków w Libanie wstępuje do ISIS i związanego z Al-Kaidą Frontu Al-Nusra, sunnickimi bojówkami islamistycznymi, które walczą przeciwko syryjskim siłom rządowym.

W odpowiedzi libańskie siły bezpieczeństwa podjęły serię kroków w próbie ograniczenia problemu i nie dopuszczenia tych dwóch islamistycznych grup terrorystycznych do założenia baz w palestyńskich obozach dla uchodźców w Libanie. Według niektórych doniesień, dziesiątki Palestyńczyków z Libanu, którzy dołączyli do ISIS i Frontu Al-Nusra, zostało w ostatnich miesiącach zabitych lub rannych. Większość zabitych pochowano w Syrii.

Więcej
Blue line

Miodowody i ludzie:
cudowny mutualizm
Jerry A. Coyne


Historia naszego związku z miodowodem dużym o wspaniałej nazwie gatunkowej - Indicator indicato jest dobrze znana. BBC nadawała o tym program i stamtąd dowiedziałem się, że dla ludzi w Mozambiku i Tanzanii miód jest ważnym składnikiem diety. Ukryte w drzewach ule niełatwo jednak znaleźć. Tu właśnie wkracza miodowód, ptak, który ma zdolność znajdowania uli.

Więcej

Arabscy dziennikarze
o kryzysie islamu
D. Hazan

Po strzelaninie w Paryżu (Zdjęcie: Alarabiya.net, 13 listopada 2015)

Duża liczba zamachów terrorystycznych przeprowadzonych w ciągu ostatniego roku przez ISIS na Zachodzie – włącznie z atakiem ciężarówką 14 lipca w Nicei we Francji (84 zabitych, około 100 rannych), strzelaniną 12 czerwca w klubie nocnym Orlando na Florydzie (49 zabitych, ponad 50 rannych), 22 marca 2016 r. zamachami w Brukseli w Belgii (32 zabitych, ponad 300 rannych) i zamachami w Paryżu we Francji w listopadzie 2015 r. (129 zabitych, 350 rannych) – wywołała falę ostrej krytyki w świecie arabskim i islamskim, zarówno z powodu obaw przed reakcją Zachodu i wzrostem islamofobii, jak z powody tłumów młodzieży, które tłoczą się do organizacji ekstremistycznych.

Więcej
Blue line

„Całujące się” koralowce
złapane in flagranti
Ed Yong

Nowy, podwodny mikroskop daje naukowcom niesłychane zbliżenie do życia w rafie koralowej.Koralowiec Pocillopora pod oświetleniem fluorescencyjnym. Fluorescencyjny obraz koralowca Pocillopora damicornis zapisany w laboratorium. Pole widzenia 4.2 x 3.5 mm <br /> Zdjęcie: ANDREW MULLEN

Rafy koralowe mogą ciągnąć się tysiącami kilometrów i fotogeniczna menażeria, jaka je zamieszkuje, jest oczywista dla nagiego oka. Ale rafy zbudowane są z maleńkich polipów koralowców – zwierząt z czułkami, które wyglądają jak ukwiały i są wielkości zaledwie kilku milimetrów. Mikroby, od których zależą, włącznie z glonami dostarczającymi im energii i bakteriami oraz wirusami pokrywającymi ich powierzchnie, są jeszcze mniejsze. Dla zrozumienia, jak działa rafa koralowa, trzeba przypatrzyć jej się z bliska.

Więcej

“Żydzi są naszym nieszczęściem”
wydanie XXI wieku
Petra Marquardt-Bigman


Hasło “Die Juden sind unser Unglück“ – tj. “Żydzi są naszym nieszczęściem“ było popularne w propagandzie nazistowskiej. Pojawiało się na widocznych miejscach w tygodniku “Der Stürmer” i było regularnie drukowane na dole strony tytułowej tej publikacji.
Całkiem oczywiście to hasło mogło także służyć jako zwięzłe podsumowanie światopoglądu antysemickiego: cokolwiek jest niesprawiedliwe lub złe w twoim życiu i twoim świecie, musi w jakiś sposób być winą Żydów.

Więcej
wwi_book

Dzieci Drakuli
czyli nietoperze-wampiry
Carl Zimmer


Miliony lat temu niektóre nietoperze zrezygnowały ze starego zwyczaju polowania na owady i spróbowały czegoś nowego: picia krwi. Te stworzenia wyewoluowały w dzisiejsze nietoperze wampiry i badanie wszystkich sposobów, na jakie wyewoluowały, by wyciągnąć najwięcej korzyści z krwawych posiłków, przyprawia o zawrót głowy. Wiele z tych adaptacji łatwo dostrzec gołym okiem.

Więcej

ISIS, nazizm  
i zniszczenie Iraku
Seth J. Frantzman

UCHODŹCY UCIEKAJĄCY przed ISIS odpoczywają po przybyciu do Machmur w Iraku.. (zdjęcie: SETH J. FRANTZMAN)

ISIS stworzyło radykalnie nowe społeczeństwo, zamykając kobiety w domach ubrane wyłącznie na czarno, odbierając przyjemności dnia codziennego, takie jak palenie, i zmuszając mężczyzn do chodzenia do meczetu.

Więcej

Cywilizacja śmierci
czy cywilizacja życia?
Małgorzata Koraszewska


Kościelni i partyjni zwolennicy ograniczenia praw kobiet szermują obrzydliwym hasłem „cywilizacja śmierci”. Cywilizacją śmierci był nazizm, cywilizacją śmierci był komunizm, cywilizacją śmierci jest dżihadyzm. Cywilizacją śmierci był również terror natury, brak możliwości planowania rodziny, kontroli urodzin, co w świecie patriarchatu i całkowitego braku odpowiedzialności mężczyzn skazywało kobiety na dramatyczne wybory.

Więcej

Państwo Islamskie
zmienia strategię
Jonathan Spyer

Nicea po zamachu.

Pretensje ISIS do państwowości oddalają się w miarę jak traci ono teren, ale organizacja w żadnym razie nie jest pokonana, jak pokazuje niedawna seria ataków terrorystycznych.
Ostatnia fala zamachów bombowych dokonanych przez Państwo Islamskie potwierdza od dawna obserwowany wzór. W miarę jak ta organizacja traci grunt w swoim bastionie i w „prowincjach”,  powraca do nasilenia terroryzmu międzynarodowego. Jest to zgodne z poprzednimi doświadczeniami międzynarodowych organizacji salafitów-dżihadystów.


Należy zauważyć dwie sprawy. Pierwsza, znaczne doświadczenie z przeszłości pokazuje, że zniszczenie baz na terenach opanowanych przez grupy salaficko-dżihadystyczne nie oznacza ich upadku. Druga i ważniejsza, sieci salaficko-dżihadystyczne są dzisiaj częścią szerszego procesu – odrodzenia i rozkwitu politycznego islamu. Potwierdza to wzór przetrwania poprzednich sieci globalnego dżihadu.

Więcej
Blue line

Humanizm jest
naszą siłą
Andrzej Koraszewski


W pierwszym komentarzu po zamachu w Monachium, kanclerz Angela Merkel powiedziała, że „naszą siłą jest humanizm”. To stwierdzenie byłoby ze wszech miar prawdziwe, gdyby nie nieustanne uściski zachodnich polityków z walczącymi z humanizmem tyranami, gdyby nie fakt, że za jej postawą kryje się tolerancja dla barbarzyństwa i zamykanie oczu na los ofiar nowego totalitaryzmu, bezładna polityka otwartych drzwi dla uciekinierów i odmowa usłyszenia głosów muzułmańskich humanistów, błagających o zatrzymanie wsparcia dla wrogów wszelkiego humanizmu. Po stwierdzeniu, że „naszą siłą jest humanizm”, pani Merkel będzie nadal radośnie popierać umowę z Iranem, wysyłać góry pieniędzy dla Erdogana, ściskać się z Abbasem, sekować prezydenta Sisi i zaprzeczać, że terroryzm ma cokolwiek wspólnego z islamem.

Więcej

Arabska samokrytyka
Klucz do pokoju i dobrobytu
Richard Landes

David Landes (ojciec Richarda) autor fenomenalnego traktatu The Wealth and Powerty of the Nations.  <br />

Często narzekam na brak arabskiej samokrytyki, co kojarzę z kulturą honoru i hańby oraz obsesją „ratowania twarzy”, więc gorliwie szukam dowodów na to, że jestem w błędzie. Niedawno na demokratycznej witrynie arabskiej Fikra ukazał się niezwykły artykuł dziennikarki jordańskiej, Hiam Nawas, zatytułowany Pociągając do odpowiedzialności kulturę arabską. Z pewnością jej artykuł uderza w samo sedno całego szeregu problemów, ale jako że jest to tylko esej, zbyt mało jest w nim uzasadnień i implikacji. 

Więcej
Blue line

Trzystu wybitnych
aktorów i Biblia
Lucjan Ferus


W jednym z magazynów „Teletydzień” zainteresował mnie felieton p. Ilony Łepkowskiej pt. „Najważniejsza z książek”, a szczególnie pewien jego fragment. Otóż autorka najpierw bardzo pozytywnie wypowiada się o Biblii, nazywając ją fundamentem nie tylko naszej kultury i wiary, ale też cywilizacji. Ubolewając przy okazji, iż tak mało katolików może pochwalić się dobrą znajomością tej świętej księgi. Następnie zapowiada nagranie Biblii w formie audiobooka z udziałem 300 naszych najwybitniejszych aktorów.

Więcej

Osioł, palestyńskie dziecko,
izraelska policja
Frimet i Arnold Roth


Dzięki Aussie Dave z Israellycool właśnie obejrzeliśmy krótki film wideo, który na pierwszy rzut oka opowiada o konfiskacie własności arabskiej przez policję izraelską. Zaczęło się to od Coreya Gil-Shustera, który prowadzi wywiady z ludźmi do swojego projektu Ask an Israeli/Ask a Palestinian i natrafił na film na kanale dla miłośników zwierząt.  
Według suchego opisu jest to klip filmowany niedawno przez kogoś z policji izraelskiej, który drastycznie pokazuje maltretowanie zaniedbanego i bardzo pokaleczonego osiołka. I przestraszonego, rozgniewanego, sfrustrowanego chłopca...

Więcej

Trucizna, kamuflaż
i tęcza ewolucji
Carl Zimmer


Mamy zwyczaj oglądania natury w migawkach. Zachwycamy się adaptacją gatunku – patrz, na przykład, Ed Yong o zwrotności gepardów – i nie poświęcamy zbyt wiele myśli temu, jak do tego doszło. Te migawki mogą być wręcz dezorien- tujące, kiedy oglądamy różnorodność wielu gatunków. Każdy gatunek ma radykalnie inne rozwiązanie tego samego problemu. Jeśli jedno rozwiązanie jest tak imponujące, to jak mogło także wyewoluować inne? Lekarstwem na tę konsternację jest odejście od migawek. Gatunek jest rzeczą zamazaną, upstrzoną. Składa się z populacji rozrzuconych na dużych obszarach, a każda z tych populacji składa się z wielu osobni- ków, z których każdy ma nieco inne zestaw genów.

Więcej

Irański obłęd
antysemityzmu
Z materiałow MEMRI

Prezydent irański Hassan Rohani w marszu z okazji Dnia Kuds w Teheranie. Plakaty z tyłu mają swastykę wplecioną w słowo „Izrael”  (Fars, Iran, 1 lipca 2016)

Reżim irański obchodził 1 lipca 2016 r. po raz 37. Dzień Kuds (Jerozolimy), to święto  wprowadził ajatollah Ruhollah Chomeini, ojciec Rewolucji Islamskiej, wyznaczył go na ostatni piątek ramadanu. W dodatku do normalnego przesłania reżimu o potrzebie unicestwienia państwa Izrael. W tym roku uderzały antysemickie wypowiedzi wysokich rangą dygnitarzy irańskich, opublikowane w gazetach takich jak rządowa gazeta „Kayhan” oraz eksponowane na plakatach niesionych przez aktywistów podczas zorganizowanych przez reżim marszów.

Więcej

Europejski irracjonalizm
versus nauka w Afryce
Isaac Ongu


Afryka jest atakowana.
Ale kim jest napastnik i kim są ofiary?

Według Henka Hobbelinka, holenderskiego agronoma i założyciela GRAIN - organizacji non-profit, która prowadzi kampanię przeciwko biotechnologii i nowoczesnym technikom rolnym – zagrożeniem jest „Wielka Ag” z GMO jako ulubioną bronią. Hobelink, według strony internetowej GRAIN, promuje „drobnych farmerów i ruchy społeczne w ich walce o system żywnościowy kontrolowany przez społeczność i oparty na bioróżnorodności”.

Więcej

Próba zamachu w Turcji
Karnawał pretekstów
Burak Bekdil

Turecka NTV TV pokazuje żołnierzy biorących udział w próbie zamachu, którzy poddają się na stambulskim moście na Bosforze z podniesionymi rękami, 15 lipca 2016.

Wszystko w Turcji wyglądało surrealistycznie: żołnierze zapraszający szefa brygady antyterrorystycznej policji na „spotkanie”, tylko po to, by strzelić mu w głowę; wierchuszka wojskowa, włącznie z szefem sztabu generalnego, dowódcą sił powietrznych, dowódcą sił lądowych i dowódcą żandarmerii, wzięta jako zakładnicy przez ich adiutantów; potem ludzie wychodzący tysiącami na ulice, by przeciwstawić się zamachowi stanu, wdrapujący się na  czołgi, zabijani, żołnierze otwierający ogień do cywilów i wreszcie zwycięscy zwolennicy Erdogana linczujący przeprowadzających zamach żołnierzy, gdzie tylko mogli ich dopaść.

Więcej
Biblioteka

Twitter i Facebook
rozdzierają nas
Matt Ridley


Gdziekolwiek spojrzysz teraz krajobraz polityczny wydaje się pocięty górami nienawiści: policja kontra społeczność  czarnych w Ameryce, sunnici kontra szyici, wahabizm kontra Zachód, Trump kontra Hillary, Labour kontra samej sobie, Brexit kontra Remain, „panikarze” na temat klimatu” kontra „negacjoniści”. Gniewnie patrzymy wzajem na siebie przez cybernetyczne przepaści magmy słownej. Oczywiście, nie jest to całkowicie nowe. Spory dwubiegunowe są paliwem historii: król czy parlament, prawica czy lewica. Niemniej już od pewnego czasu ma się wrażenie, że jest gorzej.

Więcej

Kurdowie Iraku
widzą Izrael jako model
Setf J. Frantzman

Wojownicy peszmergi stoją na straży punktu kontrolnego obok Tamy Mosulu na rzece Tygrys w Kurdystanie . (zdjęcie: SETH J. FRANTZMAN)

TAMA MOSUL – „W zeszłym tygodniu spadały tutaj pociski moździerzowe” – mówi pułkownik Delszad Mawlud. Kiedy przejeżdżamy przez posterunek kontrolny 35 kilometrów od Mosulu w irackim Kurdystanie, kurdyjska peszmerga starannie sprawdza samochody. 

Peszmerga to siły zbrojne Regionalnego Rządu Kurdystanu w Iraku północnym. Niedaleko jest linia frontu przeciwko Państwu Islamskiemu. „W niektórych miejscach wróg jest tylko 500 metrów od linii frontu” – mówi pułkownik.

Więcej
Blue line

Historyczne błędy Arabów
w relacjach z Izraelem
Fred Maroun

W maju 1948 r. Azzam Pasza (po prawej), sekretarz generalny Ligi Arabskiej, oznajmił w sprawie proponowanej żydowskiej części podziału: \

Stosunki między światem arabskim a Izraelem to mozaika wrogości, pełnego napięcia pokoju, ograniczonej współpracy, spokoju i przemocy. My, Arabowie, w koszmarny sposób prowadziliśmy nasze stosunki z Izraelem, ale najgorsza ze wszystkiego jest trwająca nadal sytuacja Palestyńczyków. Nasz pierwszy błąd trwał stulecia i daleko wyprzedza deklarację niepodległości Izraela w maju 1948 r. Polegał na nieuznaniu Żydów jako równych. Żydzi, podobnie jak inni nie-muzułmanie, mieli status zimmi, ludzi którzy musieli płacić haracz i podlegali odrębnym, poniżającym prawom, by tolerowano ich wśród muzułmanów…

Więcej

Serce Prezesa
ogrzeje Polskę
Marcin Kruk


Z mgły smoleńskiej wyłoniła się dobra zmiana pod przewodem Naszej Partii.  Nasza Partia jest czystą wartością dodatkową, jest sprawiedliwością i prawością.  Warto umierać za ten pierwiastek. Zrealizowaliśmy wszystkie nasze obietnice i zrealizujemy pozostałe.

Nikt nam nie powie, że białe jest białe, a czarne jest czarne, a dobra zmiana udowodniła, że w ogóle nikt nam nic nie powie. Narodowe media już informują narodowego człowieka, narodowa szkoła wychowa nowego, nowoczesnego Polaka. Katolizm jest rozwiązaniem, które promieniować będzie na inne narody Europy i na resztę świata. Pomnik Brata będzie w każdej wsi, bowiem Brat Brata jest bezdzietnym Ojcem Narodu.

Więcej

Turcja
Świat wstrzymał oddech
Andrzej Koraszewski


Wszystkiego nie dowiemy się nigdy, ani gdzie powstał pomysł puczu, ani czego chcieli puczyści, poza obaleniem władzy Erdogana.
Oskarżenia kierowane przez Erdogana pod adresem jego byłego towarzysza modlitw, Fethullaha Gülena, raczej nie mają wiele wspólnego z rzeczywistością, chociaż mogą być przydatne podczas czystki. Bardziej prawdopodobne, że są wynikiem obsesji (jako, że każdy Stalin ma swojego Trockiego.)  Czy organizatorzy to byli zwolennicy świeckiej Turcji?

Całkiem możliwe, ale na tym etapie są to tylko dość jałowe spekulacje. W pierwszych godzinach świat zamarł, oczekując na wiadomości. Oczywiście w sieci posypały się teorie bazujące na pełnej niewiedzy. Pierwszą teorią, którą czytałem to podejrzenie, że to robota Putina.

Więcej

Kogo bigoci obwiniają
za strzelaninę w Ameryce?
Alan M. Dershowitz

Aktywiści Black Lives Matter są przyjaźni wobec grupy takiej jak Hamas, która przyjmuje terror jako sposób „oporu” przeciwko Izraelowi. Istotnie, aktywiści Black Lives Matter odwiedzali Gazę, żeby wyrazić solidarność z Palestyńczykami ciemiężonymi przez tak zwane środki samoobrony Izraela.<br />

Reagując na tragiczną śmierć Philando Castile i Altona Sterlinga z rąk policjantów w Minnesocie i Luizjanie, oddział Students for Justice in Palestine (SJP) w New York University zamieścił na swoje stronie Facebooka ogłoszenie: "W ciągu ostatnich 48 godzin kolejnych dwóch czarnych mężczyzn zostało zlinczownych przez policję…
Musimy pamiętać, że wiele wydziałów policji szkoli się z #IsraeliDefenceForces. Te same siły stoją za ludobójstwem czarnych ludzi w Ameryce i za ludobójstwem Palestyńczyków. Znaczy to, że musimy stać razem z naszymi czarnymi towarzyszami. Musimy walczyć o ich wyzwolenie. Jest równie ważne jak nasze. #AltonSterling jest równie ważny jak #AliDawabsheh. Wyzwolenie palestyńskie i wyzwolenie czarnych idą razem. Musimy to zrozumieć i zobowiązać się do budowania tego wyzwolenia".

Więcej
Dorastać we wszechświecie

Młode pokolenie
i imperatyw humanizmu w Afryce
Leo Igwe

Terroryzm i hipokryzja
List otwarty muzułmanki
Nadiya Al-Noor

Uwalnianie zwierząt
z pułapek ewolucyjnych
Carl Zimmer

Zaprzeczanie - ISIS zwycięża,
kiedy milczysz
Seth J. Frantzman

Szybko pływające mieczniki
automatycznie się oliwią
Ed Yong

Unia Europejska
oklaskuje zabijanie Żydów
Giulio Meotti

Narodziny nowego świata
Andrzej Koraszewski

Bandycki ramadan
Burak Bekdil

Chaotyczne polityka
klimatyczna Obamy
Bjorn Lomborg

Gdzie jest społeczność
międzynarodowa?
Judith Bergman

Misterium telefonicznych
objawień
Marcin Kruk

Prawdziwe dziedzictwo
XX wieku
Seth J. Frantzman

Jak fregaty tygodniami
pozostają w powietrzu
Jerry A. Coyne

Najlepsza indoktrynacja,
jaką można kupić
Denis MacEoin

Epoka kobiet
przywódców
Matt Ridley

Blue line
Polecane
artykuły

Land of the pure



świecące ryby



Lewica klania sie



Nis zgubic



Religia pieklo



Nienawisc



Niedożywienie w Ugandzie



Ewolucja nieunikniona



Starty z powierzchni



Niewolnictwo seksualne



Miłość teoretycznie przyzwoitych



Psy nie idą do Nieba



Problem zielonych strachów



Antysemiccy Żydzi



Nowy gatunek homininów na czołówkach gazet.



Moc Chrystusa zmusza cię


Technika, konsumeryzm i papież


W obronie pesymizmu



Tracąc moją religię?



Ewolucja pomogła im...



Konstytucyjni demokraci



PAP ma Alę, Ala ma Hamas


Homeopatia



Więcej żywności



Kiedy słowa zabijają?



Uprawy GMO



Zderzenie barbarii



Ateizm wśród czarnych



Turcja, kraj NATO



NaturalnoSc zycia



Podpala West Bank



How do we get to now



Uo, zaklinacz deszczu