Prawda

Czwartek, 24 lipca 2014 - 17:19

« Poprzedni Następny »


Youtube

Najnowsze filmy
Najczęściej oglądane
youtube - ikona

Agnostyk czy ateista?


Andrzej Koraszewski 2013-12-05


Kim pan jest — zapytała mnie młoda medialna dama — agnostykiem czy ateistą?

Odpowiedziałem bez wahania , że ateistą, a potem, pisząc uzasadnienie tego wyroku musiałem się jednak zastanowić. Dlaczego jestem bardziej ateistą niż agnostykiem? Pierwszy argument jest natury społecznej. Osławione „nie wiem" agnostyka wydaje się być ucieczką przed dyskusją. „Nie wiem, dajcie mi spokój." Agnostycyzm bywa azylem człowieka zmęczonego, ale również schronieniem oportunisty.


W polskim Sejmie mamy kilka, czy też może kilkanaście osób, które zdecydowały się na śluby kościelne po wielu latach małżeństwa. Agnostycyzm ułatwia hipokryzję. Ateizm jest niewiarą z podniesionym czołem. Jest również czymś innym niż antyklerykalizm. Antyklerykalizm jest formą niechęci wobec Kościoła politycznego, wobec skorumpowanej warstwy kapłańskiej, czasem wobec totalitaryzmu zorganizowanej religii, próbującej podporządkować sobie całe życie jednostki. Jest wielu głęboko wierzących antyklerykałów, ale zdarzają się agnostycy, którzy nie są antyklerykałami (bywają nawet prokościelnymi politykami.) Ateista odmawia wiary w istnienie jakiekolwiek istoty „wyższej".

Czy to oznacza, że ateista wie, że ma jakieś dowody na nieistnienie boga? Oczywisty absurd. A jednak ateista nie wypowiada swojego „nie wiem" w sposób nabożny. Ateista powiada: nie wiem i nie mogę wiedzieć czy bóg jest, czy go nie ma, ale samo pytanie jest bzdurne, bo nie ma najmniejszych powodów do zastanawiania się nad tym pytaniem. Nie interesują mnie dowody na nieistnienie boga, jeśli nie ma powodów (o dowodach nie wspominając) do rozważania czy jest.

Czy jest to zatem dogmatyczne założenie, że boga nie ma? Tak chcą widzieć ateistów zniecierpliwieni wierzący. Ateiści to tacy sami dogmatycy jak my, albo jeszcze gorsi, to fanatycy broniący dogmatu o nieistnieniu.

Agnostyk ma z tymi klientami święty spokój. Wzrusza ramionami, powiada „nie wiem". Ilu jest tych niedowiarków, niewierzących, sceptyków, bezbożników, agnostyków? Zapewne wielokrotnie więcej niż zdeklarowanych ateistów. Ateizm odmawia ucieczki w milczenie, uważa, że konfliktu między religią i wiarą nie wolno chować pod dywan, że prawo do swobody wyznania jest gwałcone, jeśli dominujący Kościół ma prawo do indoktrynowania dzieci w państwowych przedszkolach i szkołach, że rozdział Kościoła i państwa jest fundamentem demokracji, że religia i instytucje religijne nie mogą być poza prawem i poza krytyką.

Słowo „ateista" ma złą sławę, jest niemal wyzwiskiem (również w ustach niektórych agnostyków). Ponieważ w wyobrażeniach wierzących wszelkie dobro pochodzi od (mojego) boga, ateista jest z definicji amoralny, zły, niezdolny do odróżniania dobra i zła. Krótko mówiąc ateista to amoralny dogmatyk, wcielenie szatana. Tymczasem agnostyk to cichy sąsiad, który może grzeszy, ale nikomu nie przeszkadza, czasem nawet pomaga, jest zdecydowanie lepszy od wierzącego antyklerykała, o ateiście nie wspominając.

Czy bóg przekazał ludziom święte księgi, czy był potop, czy był płonący krzak, czy morze się rozstąpiło, czy z nieba leciała kasza, czy Jezus robił cuda? Agnostyk konsekwentnie powtarza swoje „nie wiem". Ateista odpowiada: to nie są pytania, to są ukryte twierdzenia o rzekomych faktach. Żaden z tych faktów nigdy nie znalazł potwierdzenia.

Czy bóg był konieczny do stworzenia świata i do stworzenia życia? Uzbrojony w nowoczesną naukę ateista odpowiada: nie mamy żadnego powodu, by sądzić, że w procesy te ingerowała jakakolwiek istota wyższa. Nie ma tu żadnego dogmatu o nieistnieniu, ale osławione „nie wiem" wypowiedziane jest zupełnie inaczej: kiedy oglądam świat, ta hipoteza (o istnieniu jakiegoś boga) nie jest mi do niczego potrzebna.

W tej sytuacji obrońcy wiary nie rezygnując z zarzutu dogmatyzmu, dorzucają zarzut arogancji. Ileż pychy i arogancji musi mieć człowiek, który powiada, że mu hipoteza o istnieniu jakiegoś boga nie jest do niczego potrzebna.

Faktycznie „nie wiem" agnostyka jest pełne pokory. Może byłaby to pokora urzekająca, gdyby nie była tak wszechstronnie i bezwzględnie wykorzystywana.

Jak pisze John Shook :

"...człowiek religijny ogłaszał swoją absolutnie pewną wiedzę w sprawach wiary, ateista mógł co najwyżej przyznawać się do sceptycznej ignorancji" Współcześnie jednak to ateistę oskarża się o dogmatyzm".

Shook przypomina, że w 1860 roku Thomas Huxley popularyzował pojęcie „agnostycyzmu" jako przeciwieństwo greckiego pojęcia „gnozy" (wiedzy). Agnostyk przyznaje się do braku wiedzy, w kwestii realności jakiejś „istoty wyższej". Ateista mówi to samo: nic mi nie wiadomo o żadnym bogu, a w krasnoludki też nie wierzę. W związku z liczebną przewagą wierzących w realność „istoty wyższej" nad wierzącymi w krasnoludki, zarzut arogancji jest potężnie wzmocniony przez samą wielkość populacji oburzonych.

Genezy zarzutu dogmatyzmu John Shook doszukał się w 11 wydaniu Encyclopaedia Britannica, gdzie w 1911 roku wprowadzono rozróżnienie między „dogmatycznym ateizmem" i „sceptycznym ateizmem", przy założeniu, że ten pierwszy „zdecydowanie zaprzecza istnieniu boga" a ten drugi „nie wierzy w zdolność ludzkiego umysłu aby mógł odkryć istnienie boga". W ten sposób wielu agnostyków może dziś twierdzić, że odrzucają dogmat ateizmu i dogmaty wiary.

Definiując się jako ateista a nie zaledwie agnostyk, gwiżdżę na zarzut dogmatyzmu, który wyłącznie ukazuje trudności niektórych ludzi z posługiwaniem się logiką. Muszę natomiast z pewną dozą powagi potraktować zarzut arogancji. Czy mam rację, że ten zarzut arogancji ukrywa żądanie powstrzymanie się od krytyki religii?

Publikacje, prezentujące dowody ukrywania przez Kościół katolicki przestępców gwałcących dzieci, to arogancki, bezprzykładny atak na Kościół; żądanie wycofania religii z państwowych szkół to arogancki atak na Kościół; prezentowanie argumentów ilustrujących konflikt między nauką i religią, to aroganckie ataki na religię.

Zachodnie instytucje religijne wydają się być gotowe na pewną tolerancję wobec enigmatycznego „nie wiem". Powiedzenie „nie wiem, ale religia wydaje mi się sprzeczna z wszystkim co wiem i nie zamierzam zamykać oczu na zbrodnie popełniane z imieniem takiego lub innego boga na ustach" to już jest bezprzykładna arogancja.
Agnostyk, niewierzący, bezwyznaniowy - nie dziękuję. W obliczy tych zarzutów o arogancję tym bardziej zdecydowanie wole przedstawiać się jako ateista.
* Pierwsza wersja tego artykułu ukazała się na łamach Racjonalisty w grudniu 2010 roku.  


Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj




Komentarze
1. Moje 3 grosze. Lucjan Ferus 2013-12-23












Stoicyzm

Kaja: Hili, powiedz mi, jaką ty masz filozofię?
Hili: Stoicyzm przerywany.

Więcej

Dobre i złe powody,
by wierzyć
Richard Dawkins


Poniższy rozdział z książki A Devil's Chaplain to list do dziesięcioletniej wówczas córki Richarda Dawkinsa, którą wbrew woli ojca posłano na naukę do katolickich zakonnic.

Więcej

Fakty o bitwie w Shejaiya,
która jest przedmiesciem Gazy
Adam Levick

Mieszkańcy Shejaiya opuszczają swoje domy przed zapowiedzianym atakiem armii izraelskiej.

20 lipca pisaliśmy o dwóch doniesieniach w “Guardianie” o niedawnych walkach między Izraelskimi Siłami Obronnymi (IDF) a Hamasem w dzielnicy miasta Gaza, Shejaiya.

Więcej
Blue line

Nowy, opierzony i...
czteroskrzydły dinosaur
Jerry Coyne


Teraz, kiedy oddałem już książkę do wydawnictwa, mam możliwość nadrobienia zaległości ze stertą artykułów biologicznych, które zaniedbywałem.

Przez następne parę tygodni będę więcej o tym pisał, ale bądźcie świadomi tego, że Przerażające Uwagi Redakcyjne przyjdą po powrocie z Polski, a to wraz z przypisami, formatowaniem i tym podobnym zajmie prawdopodobnie kilka miesięcy.

Więcej

Dostarczyliśmy Gazie drony
i pociski Fadżr 5
Z irańskich mediów


Na spotkaniu z rządem Rohaniego 14 lipca 2014 r. najwyższy przywódca Iranu Ali Chamenei skrytykował milczenie rządów arabskich od momentu ataku Izraela na Gazę: „Sprawa Gazy jest prawdziwie katastrofalna, a reżim syjonistyczny wykorzystuje obojętność świata islamskiego w celu przedłużenia tragedii. Masakra ludności w Gazie przez uzurpatorskich syjonistów powinna skłonić rządy i narody islamskie do skupienia się, przezwyciężenia sporów wewnętrznych i zjednoczenia się."

Więcej
Blue line

Czym jest nauka i dlaczego
ma nas obchodzić?
Alan Sokal


Przypominamy ważny wykład Alana Sokala z 2008 roku.  Polskie tłumaczenie pochodzi z naszych zasobów artykułów i tłumaczeń publikowanych na łamach portalu „Racjonalista”. Biblioteka tych tekstów jest już obecna w „Listach” (po otwarciu „Listów” w połowie strony czytelnik znajdzie szeroki na dwie kolumny baner prowadzący do „Biblioteki”, a dalej nazwiska poszczególnych autorów prowadzą do ich artykułów. ) Biblioteka jest jeszcze w budowie, ale już można z niej korzystać.

Więcej

Gdyby Bóg istniał,
miałby się z czego tłumaczyć
Tarek Fatah

Dzieci palestyńskie w Libanie. Foto: REUTERS/Sharif Karim

Gdyby bóg istniał, miałby się z czego tłumaczyć. Z jednej strony mówi on muzułmanom w Koranie, że jesteśmy „najlepszym narodem, jaki został utworzony dla ludzi”, ale potem zasypuje nas przywódcami, którzy z duszy ludzkiej wydobywają to, co najgorsze.

Jakby nie wystarczał morderczy szał zabijania, w jaki wpadli niektórzy z moich muzułmańskich współwyznawców, ich hipokryzja w odgrywaniu ofiary powoduje, że reszta świata patrzy na nich z obrzydzeniem, jeśli nie z oburzeniem.

Więcej
Biblioteka

Wczesna inicjacja
Marcin Kruk


Dzieciaki zaczynają dziś wcześnie eksperymentować z seksem, dobrze przynajmniej,  że nie po ślubie.  Teraz to mamy seks przed maturą, a ślub po studiach, niektórzy to nawet doktorat przed ślubnym kobiercem zdążą strzelić. Nasze babki też przed maturą zaczynały życie seksualne, a maturę robiły dopiero wnuki. W poprzednich pokoleniach inicjacje seksualne chłopców i inicjacje seksualne panienek przebiegały według różnych wzorów.

Więcej

Ambasador Izraela mówi w ONZ
Ron Prosor


Wystąpienie Rona Prosora przed Radą Bezpieczeństwa ONZ, 18 lipca 2014

Panie Przewodniczący,

W obliczu ataków terrorystów porywających nasze dzieci, pozostaliśmy bez wyboru.
W obliczu rakiet spadających gradem na naszych obywateli, pozostaliśmy bez wyboru.
W obliczu dżihadystów drążących tunele pod naszymi granicami, zostaliśmy bez wyboru.

Więcej

Nie tylko
błazen
Andrzej Koraszewski


Janusza Korwina-Mikke wylansował Stefan Kisielewski. Ponad ćwierć wieku temu reklamował go na prawo i lewo jako cudowne dziecko polskiej polityki.

Kisielewski w Korwinie-Mikke dostrzegał błazna, ale błazeńskie cechy opisywał życzliwie.

Więcej

Pociski izraelskie
i schrony w Gazie
Abdulateef Al-Mulhim

Ludność Gazy masowo szuka schronienia w budynku UNRWA, gdzie również dają pomoc żywnościową, zdjęcie z 17 lipca - rakieta wystrzelona spod tego budynku.  (Około 20 tysięcy osób chroni się w szkołach prowadzonych przez ONZ.)

Kilka tygodni temu porwano i zamordowano trzech nastolatków izraelskich. Kilka dni później, podobno dla pomszczenia ich śmierci, porwano i zabito palestyńskiego nastolatka. Było jasne, że te dwa wydarzenia zapowiadają katastrofę. Innymi słowy, zamordowano czterech nastolatków i nastąpiła lawina śmierci.

Więcej
Blue line
GOŚĆ W SADZIE

Dlaczego?
Staszek Smuga-Otto


Minie niebawem równe 70 lat od chwili, gdy 1go sierpnia 1944 roku warszawskie oddziały Armii Krajowej ruszyły do Powstania które, w zamyśle walczących, wyzwolić miało Stolicę Polski spod okrutnej, 5 lat trwającej okupacji niemieckiej.

Początkowy entuzjazm walczących bardzo szybko zderzył się jednak z realiami. Z bałaganem organizacyjnym już od momentu rozlokowywania oddziałów powstańczych; z brakiem broni i amunicji; ale również i wyszkolenia większości walczących.

Ogromne straty osobowe powstańczych oddziałów już w pierwszych dniach sierpnia, niezrealizowanie wielu zadań stawianych przez dowódców liniowych, masakry idących do ataku…

Więcej
MEMRI

Świat arabski
traci cierpliwość

Przywódca Hamsu Chaled Maszal rozważa dalszą strategię.

Przywódca Hamsu Chaled Maszal rozważa dalszą strategię.

Ofensywa prowadzona przez Hamas przeciwko Izraelowi ze Strefy Gazy wywołała intensywną krytykę w mediach arabskich, odzwierciedlając pogarszającą się pozycję tego ruchu w świecie arabskim.

Więcej
Blue line

Osa, która zatyka wejście
do gniazda trupami mrówek
Ed Yong


Wspaniała rada na zabezpieczenie domu prosto od natury: jeśli nie chcesz, by ludzie włamywali się do twojego domu, wypchaj korytarz zwłokami. Najlepiej używać zwłok wrednych i paskudnie cuchnących ludzi.

Więcej

Zawsze nazywajcie zabitych
“niewinnymi cywilami”
MSW Hamasu


W świetle obecnych walk w Gazie ministerstwo spraw wewnętrznych Hamasu wydało instrukcje dla użytkowników mediów społecznościowych w Strefie Gazy, jak mają informować o wydarzeniach i omawiać je z ludźmi z zewnątrz.

Więcej

Lot przez
przestrzeń wewnętrzną
Carl Zimmer


Trudno naprawdę zobaczyć mózg. Nie chodzi mi po prostu o blisko półtorakilogramowy kawał tkanki. Chodzi mi o zobaczenie go w sposób, który daje głębokie wyobrażenie jak działa. Nie jest to dziwne, jeśli weźmie się pod uwagę, że mózg ludzki składa się z ponad 80 miliardów neuronów, każdy rozgałęziający się, by stworzyć tysiące powiązań z innymi neuronami. Szkic tych powiązań może wyglądać jak splątany kłębek wełny.
Jak pisałem w lutowym numerze “National Geographic”, wielu neuronaukowców sporządza teraz mapę mózgu w sposoby, które nie były możliwe jeszcze kilka lat temu.

Więcej

Co robi izraelski pilot
nad Gazą?
Fiamma Nirenstein


Emerytowany generał izraelski “Relik” Shafir był jednym z ośmiu pilotów, którzy w 1981 roku zostali wybrani do operacji zniszczenia irackiego reaktora atomowego Osirak. Jego drugim pilotem był Ilan Ramon, izraelski astronauta, który stracił życie w 2003 roku w katastrofie Columbia Space Shuttle.

Podczas 31 lat aktywnej służby Shafir brał udział w najbardziej dramatycznych operacjach i zapewne nikt nie umie lepiej odpowiedzieć na dręczące świat pytanie o to, jak działa i co czuje izraelski pilot podczas akcji nad Gazą, gdzie w ciągu ostatnich siedmiu dni straciło życie 170 osób.

Więcej

Czy wierzący uważają pismo
święte za dosłowną prawdę?

Jerry Coyne


Podczas dyskusji, jakie mieliśmy w ciągu ostatnich paru tygodni, niektórzy utrzymywali, że bardzo niewielu ludzi – i niemal żaden teolog – nie odczytują Biblii jako dosłownej prawdy. Jeśli mieszkasz w USA, wiesz, jak jest to niedorzeczne.

Choć zgadzam się, że Amerykanie, którzy traktują cały ten tekst jako dosłowną prawdę Bożą, nie są w większości, większość wiernych (właściwie większość Amerykanów) widzi jego części jako dosłownie prawdziwe. Wymyśliłem na to następujący aforyzm:

 “Część wierzących traktuje dosłownie niemal wszystko, ale niemal wszyscy wierzący traktują dosłownie niektóre części”.

Podoba mi się to i mam nadzieję, że stanie się memem!

Więcej

Zamiana ról
Dawida i Goliata
Frau Katze


Porwanie w czerwcu trzech nastolatków izraelskich przez islamistów na Zachodnim Brzegu ustawiło w niewygodnej sytuacji dwie najważniejsze na świecie organizacje praw człowieka: Amnesty International i Human Right Watch.

Więcej
Kartka 1

Seks z wymarłym ludem
dał gen życia na wysokości
Ed Yong


Dzięki genowi, który odziedziczyli po grupie wymarłych ludzi zwanych denisowianami, lud tybetański potrafi żyć na dachu świata, który jest jednym z najbardziej niegościnnych miejsc, jakie ktokolwiek nazywa domem. Densowian odkryto dopiero cztery lata temu dzięki wydobyciu DNA liczącego 41 tysięcy lat z kości dłoni. W 2010 r. Rasmus Nielsen z University of California, Berkeley odkrył, że Tybetańczycy mają mutację w genie EPAS1, która pomaga im dawać sobie radę z niskim poziomem tlenu. Dzięki tej mutacji funkcjonują tam gdzie powietrze ma 40 procent mniej tlenu niż wdycha większość z nas, i mogą żyć na wysokości 4 tysięcy metrów.

Więcej

Islam po polsku
i w innych językach
Andrzej Koraszewski


Można się spierać o to, czy nowoczesny antysemityzm czasów parlamentaryzmu i demokracji zaczął się we Francji, czy w Rosji, czy od procesu Dreyfusa czy od „Protokołów mędrców Syjonu”?  Jedno pewne ,„Mein Kampf” to był już tylko ciąg dalszy.

Więcej
Blue line

Wiara
szukająca ucieczki
Andrzej Koraszewski


Polska przedmurzem? Jak wiarygodne są dane Instytutu Statystyki Kościoła Katolickiego? Hierarchowie dominującego w Polsce Kościoła katolickiego, (podobnie jak niegdyś sekretarze KC PZPR) utrzymują, że kocha ich 95 procent społeczeństwa, co ich zdaniem daje im prawo do stanowczego stanowienia o wszystkim. W czasach komunistycznych nawet sekretarze domyślali się, że z tym 95 procentowym poparciem to może być lipa i nie tylko wybory były pod specjalnym nadzorem, ale i pewien typ sondaży był wykluczony.

Więcej

Europa przybliża się
do eliminacji burki
Phyllis Chesler


Europa odzyskała wreszcie rozsądek i zajęła stanowisko w obronie zachodniego Oświecenia. 1 lipca 2014 r. Europejski Trybunał Praw Człowieka podtrzymał francuski zakaz noszenia burki z 2010 r., religijnie neutralną ustawę, która zakazuje zasłaniania twarzy w publicznych miejscach. Trybunał orzekł, że zakaz ten nie narusza “Artykułu 8 [prawa do poszanowania prywatności i życia rodzinnego Europejskiej Konwencji Praw Człowieka] i nie narusza Artykułu 9 [prawa do poszanowania wolności myśli, sumienia i religii]”. Żadne dalsze odwołania nie są już możliwe.

Więcej

BBC i bezstronność
Matt Ridley


Zachowanie BBC staje się coraz dziwaczniejsze. Zobowiązana przez swój Statut do podawania bezstronnych informacji, podjęła obecnie formalną decyzję, że niesłuszne jest pozwolenie na równowagę w debacie między rywalizującymi przewidywaniami przyszłości.

Ganiąc samą siebie za czelność przeprowadzenia wywiadu z Nigelem Lawsonem w programie Today o zmianie klimatycznej, BBC wydała oświadczenie zawierające taką perełkę: “Poglądy Lorda Lawsona nie są poparte dowodami z modelowania komputerowego i badań naukowych”.

Więcej

Krwawy, niekończący się pokój
Denial Greenfield


Zwrot „Wojna jest pokojem" wszedł do naszego słownika sześćdziesiąt cztery lata temu. Mniej więcej w tym samym czasie, kiedy arcydzieło Orwella schodziło z pras drukarskich, wynegocjowano zawieszenie broni między Izraelem a najeźdźczymi armiami arabskimi. Zawieszenie broni rozpoczęło długą wojnę pokojową lub wojujący pokój.

Więcej
Dorastać we wszechświecie

Religia, małpa, nauka.pl

Marcin Kruk

Obecny konflikt między
Izraelem a Hamasem rozbija mity
Alan Dershowitz

Suplementem diety
wampira
Ed Yong

ONZ dodaje ISIS do
Rady Praw Człowieka
PreOccupiedTerritory

Zoo w gębie

Carl Zimmer

Dlaczego znowu
walczymy z Gazą?
David Horovitz

Trawa w uchu 
Ale po co?
Jerry Coyne

Odkrycie Hillary Clinton 
Technokraci z Hamasu
Robert Spencer

Uprawy GM
są dobre dla środowiska
Matt Ridley

Moralność
jest poza dyskusją
Rayan Bellerose

Byk, niedźwiedź i trzy krzyże
Andrzej Koraszewski

Potępienie zamordowania
Mohammeda Abu Khdeira

Przespać
atak antybiotyku
Ed Yong

Amerykanie odchodzą
z Afganistanu, kto przychodzi?
Harsh V. Pant

To nie okupacja, to islam
Daniel Greenfield

Blue line
Polecane
artykuły

Potrawy z pasożytów



Wywiad z Christopherem Hitchensem


Niezwykły pasikonik szklany



Jeden oddech



Sojusznik NATO



Ponad dobrem



Podróż w przyszłość



Solidarność



Wielkoskrzydłe



Pojednanie



Skoly religia



Pieklo Syria



Szpital polowy



Zeus



Burgess



Calun Turynski



Skąd wiesz



Jeśli wlazłeś



Zakaz przechodzenia przez jezdnię po lody!
Lody zakazane

Ostrożność jest wspaniała jako łom. Przy starannym sformułowaniu można zakazać wszystkiego. Ale jest to dość niedorzeczne. Politycy powinni nauczyć się czegoś od dzieci przechodzących przez jezdnię, żeby kupić lody.

Dalej

Strzelanie zza plecow



Leniwce



Ateistom ciezko



Paradoks inteligencji



Islam prowadzi



Ateizm luksus dla bogatych
 


Mamut



Zderzenie mentalności