Prawda

Piątek, 27 maja 2016 - 20:02

« Poprzedni Następny »


Youtube

Najnowsze filmy
Najczęściej oglądane
youtube - ikona

Agnostyk czy ateista?


Andrzej Koraszewski 2013-12-05


Kim pan jest — zapytała mnie młoda medialna dama — agnostykiem czy ateistą?

Odpowiedziałem bez wahania , że ateistą, a potem, pisząc uzasadnienie tego wyroku musiałem się jednak zastanowić. Dlaczego jestem bardziej ateistą niż agnostykiem? Pierwszy argument jest natury społecznej. Osławione „nie wiem" agnostyka wydaje się być ucieczką przed dyskusją. „Nie wiem, dajcie mi spokój." Agnostycyzm bywa azylem człowieka zmęczonego, ale również schronieniem oportunisty.


W polskim Sejmie mamy kilka, czy też może kilkanaście osób, które zdecydowały się na śluby kościelne po wielu latach małżeństwa. Agnostycyzm ułatwia hipokryzję. Ateizm jest niewiarą z podniesionym czołem. Jest również czymś innym niż antyklerykalizm. Antyklerykalizm jest formą niechęci wobec Kościoła politycznego, wobec skorumpowanej warstwy kapłańskiej, czasem wobec totalitaryzmu zorganizowanej religii, próbującej podporządkować sobie całe życie jednostki. Jest wielu głęboko wierzących antyklerykałów, ale zdarzają się agnostycy, którzy nie są antyklerykałami (bywają nawet prokościelnymi politykami.) Ateista odmawia wiary w istnienie jakiekolwiek istoty „wyższej".

Czy to oznacza, że ateista wie, że ma jakieś dowody na nieistnienie boga? Oczywisty absurd. A jednak ateista nie wypowiada swojego „nie wiem" w sposób nabożny. Ateista powiada: nie wiem i nie mogę wiedzieć czy bóg jest, czy go nie ma, ale samo pytanie jest bzdurne, bo nie ma najmniejszych powodów do zastanawiania się nad tym pytaniem. Nie interesują mnie dowody na nieistnienie boga, jeśli nie ma powodów (o dowodach nie wspominając) do rozważania czy jest.

Czy jest to zatem dogmatyczne założenie, że boga nie ma? Tak chcą widzieć ateistów zniecierpliwieni wierzący. Ateiści to tacy sami dogmatycy jak my, albo jeszcze gorsi, to fanatycy broniący dogmatu o nieistnieniu.

Agnostyk ma z tymi klientami święty spokój. Wzrusza ramionami, powiada „nie wiem". Ilu jest tych niedowiarków, niewierzących, sceptyków, bezbożników, agnostyków? Zapewne wielokrotnie więcej niż zdeklarowanych ateistów. Ateizm odmawia ucieczki w milczenie, uważa, że konfliktu między religią i wiarą nie wolno chować pod dywan, że prawo do swobody wyznania jest gwałcone, jeśli dominujący Kościół ma prawo do indoktrynowania dzieci w państwowych przedszkolach i szkołach, że rozdział Kościoła i państwa jest fundamentem demokracji, że religia i instytucje religijne nie mogą być poza prawem i poza krytyką.

Słowo „ateista" ma złą sławę, jest niemal wyzwiskiem (również w ustach niektórych agnostyków). Ponieważ w wyobrażeniach wierzących wszelkie dobro pochodzi od (mojego) boga, ateista jest z definicji amoralny, zły, niezdolny do odróżniania dobra i zła. Krótko mówiąc ateista to amoralny dogmatyk, wcielenie szatana. Tymczasem agnostyk to cichy sąsiad, który może grzeszy, ale nikomu nie przeszkadza, czasem nawet pomaga, jest zdecydowanie lepszy od wierzącego antyklerykała, o ateiście nie wspominając.

Czy bóg przekazał ludziom święte księgi, czy był potop, czy był płonący krzak, czy morze się rozstąpiło, czy z nieba leciała kasza, czy Jezus robił cuda? Agnostyk konsekwentnie powtarza swoje „nie wiem". Ateista odpowiada: to nie są pytania, to są ukryte twierdzenia o rzekomych faktach. Żaden z tych faktów nigdy nie znalazł potwierdzenia.

Czy bóg był konieczny do stworzenia świata i do stworzenia życia? Uzbrojony w nowoczesną naukę ateista odpowiada: nie mamy żadnego powodu, by sądzić, że w procesy te ingerowała jakakolwiek istota wyższa. Nie ma tu żadnego dogmatu o nieistnieniu, ale osławione „nie wiem" wypowiedziane jest zupełnie inaczej: kiedy oglądam świat, ta hipoteza (o istnieniu jakiegoś boga) nie jest mi do niczego potrzebna.

W tej sytuacji obrońcy wiary nie rezygnując z zarzutu dogmatyzmu, dorzucają zarzut arogancji. Ileż pychy i arogancji musi mieć człowiek, który powiada, że mu hipoteza o istnieniu jakiegoś boga nie jest do niczego potrzebna.

Faktycznie „nie wiem" agnostyka jest pełne pokory. Może byłaby to pokora urzekająca, gdyby nie była tak wszechstronnie i bezwzględnie wykorzystywana.

Jak pisze John Shook :

"...człowiek religijny ogłaszał swoją absolutnie pewną wiedzę w sprawach wiary, ateista mógł co najwyżej przyznawać się do sceptycznej ignorancji" Współcześnie jednak to ateistę oskarża się o dogmatyzm".

Shook przypomina, że w 1860 roku Thomas Huxley popularyzował pojęcie „agnostycyzmu" jako przeciwieństwo greckiego pojęcia „gnozy" (wiedzy). Agnostyk przyznaje się do braku wiedzy, w kwestii realności jakiejś „istoty wyższej". Ateista mówi to samo: nic mi nie wiadomo o żadnym bogu, a w krasnoludki też nie wierzę. W związku z liczebną przewagą wierzących w realność „istoty wyższej" nad wierzącymi w krasnoludki, zarzut arogancji jest potężnie wzmocniony przez samą wielkość populacji oburzonych.

Genezy zarzutu dogmatyzmu John Shook doszukał się w 11 wydaniu Encyclopaedia Britannica, gdzie w 1911 roku wprowadzono rozróżnienie między „dogmatycznym ateizmem" i „sceptycznym ateizmem", przy założeniu, że ten pierwszy „zdecydowanie zaprzecza istnieniu boga" a ten drugi „nie wierzy w zdolność ludzkiego umysłu aby mógł odkryć istnienie boga". W ten sposób wielu agnostyków może dziś twierdzić, że odrzucają dogmat ateizmu i dogmaty wiary.

Definiując się jako ateista a nie zaledwie agnostyk, gwiżdżę na zarzut dogmatyzmu, który wyłącznie ukazuje trudności niektórych ludzi z posługiwaniem się logiką. Muszę natomiast z pewną dozą powagi potraktować zarzut arogancji. Czy mam rację, że ten zarzut arogancji ukrywa żądanie powstrzymanie się od krytyki religii?

Publikacje, prezentujące dowody ukrywania przez Kościół katolicki przestępców gwałcących dzieci, to arogancki, bezprzykładny atak na Kościół; żądanie wycofania religii z państwowych szkół to arogancki atak na Kościół; prezentowanie argumentów ilustrujących konflikt między nauką i religią, to aroganckie ataki na religię.

Zachodnie instytucje religijne wydają się być gotowe na pewną tolerancję wobec enigmatycznego „nie wiem". Powiedzenie „nie wiem, ale religia wydaje mi się sprzeczna z wszystkim co wiem i nie zamierzam zamykać oczu na zbrodnie popełniane z imieniem takiego lub innego boga na ustach" to już jest bezprzykładna arogancja.
Agnostyk, niewierzący, bezwyznaniowy - nie dziękuję. W obliczy tych zarzutów o arogancję tym bardziej zdecydowanie wole przedstawiać się jako ateista.
* Pierwsza wersja tego artykułu ukazała się na łamach Racjonalisty w grudniu 2010 roku.  


Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj




Komentarze
1. Moje 3 grosze. Lucjan Ferus 2013-12-23







Akapity
Hili: Czy możemy przestać pracować i pójść na spacer?
Małgorzata: Muszę dokończyć ten akapit.
Hili: Wasze życie jest podzielone na akapity.

Więcej

Tylko „Świerszczyk”
nie  kłamie
Andrzej Koraszewski


„Trybuna Wolności” nazywała się pięknie, (Bolesław Bierut był naczelnym),  potem była „Trybuna Ludu”, też ładnie się nazywała, „Prawda” jeszcze ładniej,  ja na wszelki wypadek czytałem „Życie Warszawy”, ale na pierwszym roku studiów na egzaminie z socjologii miasta dostałem reprymendę za przemądrzałość. Profesor Nowakowski zapytał mnie, czy czytam „Express Wieczorny”. Musiałem sprawiać wrażenie młodzieńca urażonego tą sugestią do głębi, bo stary profesor uśmiechnął i uświadomił mi, że zdecydowałem się na studia socjologiczne. Przypomniał mi, że „Express Wieczorny” ma nakład większy niż „Życie Warszawy” (o „Trybunie Ludu” nie wspomniał), więc jest chlebem powszednim dużej części społeczeństwa. Mówił, że jeśli ludzie kupują i czytają, to znajdują tam coś, co lubią i jeśli chcemy badać postawy i poglądy, warto śledzić, co te postawy i poglądy kształtuje.

Więcej

Rada Praw Człowieka ONZ
- Frankenstein?Hillel C. Neuer
Hillel C. Neuer

Villa Diodati

Siedemdziesiąt lat temu, w następstwie nazistowskich potworności, Eleanor Roosevelt i francuski filozof prawa René Cassin zorganizowali pierwsze spotkanie Komisji Praw Człowieka ONZ. Założyciele mieli marzenie: potwierdzenie zasad godności ludzkiej i gwarantowanie wszystkim podstawowych swobód.
Z czasem, w odróżnieniu od zapierającego dech w piersiach piękna otoczenia siedziby Komisji nad brzegiem Jeziora Genewskiego, sprawy przybrały brzydki obrót. Dyktatury  uprowadziły tę światową instytucję. W 2003 r. na przewodniczącego wybrano przedstawiciela morderczego reżimu Muammara Kaddafiego.

To była ostatni kropla, która skłoniła sekretarza generalnego ONZ do wezwania, by zlikwidować tę komisję, o której powiedział, że nęka ją “polityzacja”, “selektywność” i “brak wiarygodności” – które “rzucają cień na reputację systemu Narodów Zjednoczonych jako całości”.


Z inicjatywy Kofi Annana w czerwcu 2006 r. ONZ zastąpiła ją Radą Praw Człowieka, obiecując zreformowany organ składający się z członków rzeczywiście oddanych prawom człowieka, który będzie zajmował się najpoważniejszymi na świecie wypadkami łamania praw człowieka.

Więcej
Blue line

Matka jest tylko jedna?
Czyli refleksja o Dniu Matki.
Lucjan Ferus

Matka Boska Łokietkowa

Dziś, 26 maja obchodzimy Dzień Matki, a jednocześnie (w tym roku) kościelne święto Bożego Ciała, czyli Święto Najświętszego Ciała Chrystusa. Zostało ono ustanowione bullą przez papieża Urbana IV w 1264 r. dla całego Kościoła (w Polsce rozpowszechniono je na synodzie gnieźnieńskim w 1420 r.). Jednak moja „teologiczna refleksja” ma dotyczyć nie stricte religijnego święta związanego z Jezusem Chrystusem, lecz wspomnianego na wstępie Dnia Matki. Co ma jedno z drugim wspólnego? Otóż ma, a przynajmniej powinno mieć.

Więcej

Wizyta w starych
i nowych piekłach Europy
 Alan M. Dershowitz

Po lewej: Zwolennicy greckiej partii faszystowskiej, Złoty Świt. Po prawej: Zwolennicy węgierskiej partii faszystowskiej, Jobbik.

Właśnie wróciłem z tygodniowej podróży przez piekło! Zaczęła się od obozów śmierci Auschwitz i Birkenau w Polsce, gdzie uczestniczyłem w Marszu Żywych po konferencji upamiętniającej 80. rocznicę wprowadzenia Praw Norymberskich i 70. rocznicę rozpoczęcia Procesów Norymberskich. Mój tydzień zapełniony był powtarzającymi się świadectwami najgorszej zbrodni dokonanej przez ludzi na innych ludziach – Holocaustu. 
Z obozów śmierci pojechałem do kilku małych miast polskich, skąd moi dziadkowie wyemigrowali na długo przed Holocaustem, pozostawiając krewnych i przyjaciół. Podczas tej podróży dowiedziałem się o losie dwojga moich krewnych. Hanna Deresiewicz (oryginalna pisownia mojego nazwiska) była 16-letnią dziewczyną żyjącą w małym mieście Pilzno na podkarpaciu, kiedy przybyli naziści; oddzielono ją od rodzeństwa i rodziców. „Żołnierze wzięli kilka najpiękniejszych dziewcząt żydowskich na niewolnice seksualne, a potem je zabili. [Wśród] wziętych [była] Hanna Deresiewicz, 16 lat”.

Inny krewny, Polek Dereszowicz, służył jako „ordynans” dla komendanta Auschwitz, kiedy miał 15 lat. Zawieszono go na „hakach w biurze, bo znaleziono pchłę na jednym z jego psów”. Potem go zagazowano.

Więcej
Blue line

Czy kruki mają
teorię umysłu?
Jerry A. Coyne

Sprytniejsze niż myślisz.

W nowym artykule w Nature Communica- tions Tomas Bugnhyar, Stepehen Reber i Cameron Buckner (odnośnik poniżej) szukają odpowiedzi na pytanie, czy kruki, o których już wiadomo, że są inteligentne, mają “teorię umysłu”.  

Co rozumiemy przez to?
Według autorów „teoria umysłu” oznacza, że zwierzę ma reprezentację umysłową działania wykonanego przez inne zwierzęta, a następnie działa samo na podstawie tej reprezentacji umysłowej bez patrzenia na samo działanie. Innymi słowy, zwierzę wyobraża sobie innego osobnika swojego gatunku i bez używania wskazówek wizualnych działa zgodnie z tym, co myśli, że myśli i zrobiłoby to drugie zwierzę.

Więcej

Dostarczając usługi religijne
państwo tworzy ekstremizm
Ibrahim Ghuraibeh

Ibrahim Ghuraibeh (Zdjęcie: Mominoun.com, 15 października 2015) 

Propozycja dziennikarza jordańskiego, by zlikwidować 50 tysięcy etatów pracowników sektora religijnego, jest zapewne mało realna. W artykule w wychodzącej w Londynie gazecie arabskiej “Al-Hayat” Ibrahim Ghuraibeh wezwał do przyznania społecznościom autonomii w zajmowaniu się swoimi sprawami religijnymi. Jego zdaniem  zredukuje to ekstremizm i zaoszczędzi pieniądze z funduszy publicznych.

Więcej
wwi_book

Dlaczego
eugenika nie wróci
Matt Ridley


Tego lata mamy 50. rocznicę pełnego rozszyfrowania kodu genetycznego – liczącego cztery miliardy lat szyfru, według którego tłumaczona jest i wyrażana informacja DNA – oraz stulecie urodzin Francisa Cricka, który był zarówno współodkrywcą tego kodu, jak dominował następujące po tym 13-letnie starania o jego zrozumienie.

Największe biomedyczne laboratorium Europy, nazwane jego imieniem, otwiera się tego lata w Londynie naprzeciwko stacji St Pancras. Dzisiaj, jest seminarium dla uczczenia stulecia Cricka, w Cold Spring Harbor Laboratory w Nowym Jorku.

Więcej

Jezus – Palestyńczyk
i świat w rękach Chazarów
Andrzej Koraszewski

Jezus był torturowanym Palestyńczykiem mówi polityk Autonomii Palestyńskiej Mustafa Barghouti.

Rada Praw Człowieka ONZ obchodzi swoje dziesiąte urodziny. Wcześniej, od powstania Organizacji Narodów Zjednoczonych, istniała Komisja Praw Człowieka, ale jej niemal wyłączna koncentracja uwagi na Izraelu została uznana za nazbyt kompromitującą i w 2006 roku ówczesny Sekretarz Generalny ONZ podjął heroiczną decyzję utworzenia zupełnie nowego organu nadzorującego przestrzeganie praw człowieka na świecie pod zupełnie nową i dumną nazwą - Rada Praw Człowieka.

Więcej

Ewolucja myszy
wiejskiej i miejskiej
Carl Zimmer

Mysz domowa i mysz wiejska. Arthur Rackham. Via Wikipedia http://commons.wikimedia.org/wiki/File:Rackham_town_mouse_and_country_mouse.jpg

Miasta mogą nie wydawać się środowiskiem ewolucji. Lasy tropikalne – bardziej. Wyspy Galapagos – z pewnością. Ale Central Park?

Tak również Central Park. Wszędzie, gdzie jest życie, jest ewolucja. Organizmy rozmnażają się, przekazując geny potomstwu. Niektóre odmiany tych genów mogą stać się powszechniejsze w kolejnych pokoleniach dzięki szczęśliwemu rzuceniu „kości” genetycznych. Mogą jednak także stać się powszechniejsze przez działanie doboru naturalnego – bo sprawiają, że noszące je zwierzę ma większe szanse przeżycia i rozmnożenia się niż inne.

Więcej

Apartheid? Gdzie, w Izraelu,
czy w otaczającym go świecie?
Phyllis Chesler


Oskarża się Izrael o to, że jest państwem apartheidu i państwem dokonującym “czystki etnicznej”.

To jest bezwstydne Wielkie Kłamstwo.

Na całym świecie w największym stopniu zarówno apartheid płci, jak apartheid religijny jest praktykowany przez islam lub islamizm.

Apartheid religijny istnieje, kiedy dominująca religia państwowa nie pozwala na praktykowanie i rozwój żadnej innej religii. Na przykład, kraje muzułmańskie nie pozwalają na budowę kościołów i pokazywanie insygniów chrześcijańskich; fanatyczna tłuszcza i rządy niszczą istniejące kościoły lub zamieniają je na meczety.

Więcej
Blue line

Paraliż postępowy
polską racją stanu
Marcin Kruk


Rachityczny duch pozytywizmu unosi się nad polami chroniąc się przed chmarami piszczących dusz poronionych zarodków. Dusze poronionych zarodków, zapewne z powodu słabo rozwiniętego organu wzroku, posługują się echolokacją, atakując jak szarańcza wszelki zdrowy rozsądek.

Więcej

Antysemityzm Iranu
i wykręty na użytek Zachodu
Majid Rafizadeh

Przez zaprzeczanie jakiegokolwiek udziału w takich konferencjach prezydent Rouhani (po prawej) i minister spraw zagranicznych, Zarif  udają łagodniejszy ton na scenie międzynarodowej, podczas gdy w kraju utrzymuje się nietknięte podstawy polityki Chameneiego i IRGC.<br />

W tym tygodniu Iran gości międzynarodowy Konkurs karykatur Holocaustu, tymczasem politycy i przywódcy światowi nadal twierdzą, że Iran staje się siłą stabilizującą, ponieważ ponownie dołączył do społeczności międzynarodowej przez realizację porozumienia nuklearnego i integrację w globalny system finansowy.

Wystawa karykatur Holocaustu została otwarta 14 maja. Konkurs karykatur Holocaustu w Iranie odzwierciedla próby reżimu irańskiego rozszerzenia swoich starań o promowanie antysemityzmu poza granice własnego narodu. Kiedy rosną dochody Iranu dzięki zniesieniu sankcji, podniesiono także nagrodę za najlepszą karykaturę Holocaustu.

Więcej
Blue line

Czy wyrostek robaczkowy
jest narządem szczątkowym?
Jerry A. Coyne


Jednym z głównych błędów, jakie popełniają kreacjoniści, jest twierdzenie, że jeśli jakaś cecha szczątkowa jest używana do czegoś, to nie jest ani szczątkowa, ani nie stanowi świadectwa na rzecz ewolucji. (Takie cechy świadczą o wspólnym pochodzeniu.) Oba te twierdzenia kreacjonistów są błędne.

Opierają się na fałszywym argumencie, że jeśli, na przykład, wyrostek robaczkowy w istocie ma jakąś użyteczną funkcję, to nie można powoływać się na niego jako na dowód ewolucji – czyli bezużyteczną resztkę znacznie większej części jelita, które kiedyś było użyteczne u naszych przodków.

Więcej

Alchemia narodowości
palestyńskiej
Martin Sherman


Ludzkość w nowożytnej historii nierzadko nękały idee lub recepty polityczne, które były ewidentnie mylne, oraz doktrynalne dogmaty, które w sposób oczywisty były katastrofalne. Niewiele jednak było tak przejrzystych w swoim nieskrywanym szachrajstwie jak to, co – perwersyjnie – stało się znane jako „rozwiązanie w postaci dwóch państw” (RPDP). To rozwiąznie oparte na błędnej i zawodnej koncepcji “ziemia za pokój”, której zasadność wielokrotnie obalano, ale jakoś nigdy nie zdyskredytowano i z pewnością nigdy nie odrzucono, przez dziesięciolecia w niewytłumaczalny sposób monopolizowało debatę o ogólnym konflikcie izraelsko-arabskim i konflikcie izraelsko-palestyńskim w szczególności.

Więcej

O porażkach wolności
i lęku przed nauką
Daniel C. Dennett


Kiedy psycholog pokazuje naszą niedoskonałą racjonalność, naszą podatność na działanie w sferze rozumu pod wpływem czegoś innego niż świadomie rozważone racje, obawiamy się, że w ogóle nie jesteśmy wolni. Być może oszukujemy się. Być może nasze wyobrażenie doskonałego Kantowskiego rozumu praktycznego jest tak odległe od rzeczywistości, że nasza dumna samoidentyfikacja jako podmiotów moralnych jest manią wielkości. Allen Funt był jednym z wielkich psychologów XX wieku.

Więcej

Jazydzka dziewczyna opowiada
o piekle gwałtów ISIS
Raymond Ibrahim


Nowy wywiad telewizyjny, prowadzony po arabsku z dziewczyną Jazydką, która przeszła niewolę seksualną w Państwie Islamskim, opublikowano 22 marca 2016 r. Nadano go w "Szabaab [Młodzieżowe] rozmowy", prezentowanym przez Ja'fara Abdula. Nastolatka, której dano pseudonim Birvan, została wzięta do niewoli, kiedy miała 15 lat i przecierpiała miesiące, zanim udało jej się uciec. Obecnie ma 17 lat. Oto jej opowieść, jaką przedstawiła w 40-minutowym wywiadzie: 

Więcej

Obrona przez udawanie
gąsienicy
Carl Zimmer


Powiedzmy, że jesteś pisklęciem. A konkretnie pisklęciem z gatunku Laniocera hypopyrra, którego powszechne imię jest mniej eleganckie – pokutnik perlisty. Wykluwasz się z jaja i odkrywasz, że jesteś w gnieździe wysoko na drzewie w lesie deszczowym w Peru. Nie umiesz latać. Możesz tylko czekać, żeby rodzice przynieśli ci pokarm. Innymi słowy, jesteś łatwym łupem. Co możesz zrobić, żeby uniknąć porwania przez drapieżnika? Może mógłbyś siedzieć bardzo cicho, żeby nie przyciągnąć uwagi. Może mógłbyś sprawić sobie matowe pióra koloru kory, żeby pomogły ci zlać się z tłem.

Więcej

Quiz o Dniu
arabskiej Nakby
Opracowanie M.K. i A.K.


Rok po roku 15 maja, w rocznicę ogłoszenia niepodległości Izraela, Palestyńczycy obchodzą dzień Nakby. Fred Maroun, Kanadyjczyk urodzony i wychowany w Libanie opublikował  15 maja krótki tekst pod znamiennym tytułem: “Makabryczne upamiętnianie Nakby”.
Pisze w nim o próbach porównania arabskiej klęski do Holocaustu i stwierdza, że bardziej właściwe byłoby tu porównanie do klęski nazistów.

Więcej
Biblioteka

Wiele prób dławienia
wolności słowa
Matt Ridley


Redaktor naczelny "Timesa" otrzymał prywatny list od Lorda Krebsa i 12 innych członków Izby Lordów, wyrażający niezadowolenie. Przyznając, że relacjonowanie „The Times” z paryskiej konferencji klimatycznej było bezstronne, autorzy listu potępiali dwa artykuły o wynikach badań prowadzonych przez naukowców głównego nurtu, które dostarczały mniej niż alarmujących ocen.

Więcej

Przywódcy palestyńscy
i ofiary składane z dzieci
Khaled Abu Toameh

Zamaskowani zbrojni ludzie Hamasu pozują dla mediów podczas pogrzebu dzieci Abu Hindi w Gazie, 7 maja 2016.

Tragiczna śmierć trójki palestyńskich dzieci, które zginęły w pożarze ich domu w Strefie Gazy 6 maja, pokazuje raz jeszcze jak nisko gotowi są stoczyć się przywódcy palestyńscy, by wykorzystać dzieci dla swoich celów politycznych i wąskich interesów.
Troje dzieci z rodziny Abu Hindi -- Mohamed, 3 lata, jego brat Nasser, 2 lata i ich dwumiesięczna siostra Rahaf – zginęło w pożarze spowodowanym przez świecę zapaloną ze względu na powtarzające się przerwy w dostawie prądu w Strefie Gazy. 

Więcej
Blue line

Kto słucha kołatania
więźniów sumienia?
Andrzej Koraszewski


Więzień sumienia to pojęcie ukute przez Petera Benensona, słyszymy je dziś rzadko, użyte po raz pierwszy w artykule z 1961 roku o zapomnianych więźniach, których jedyną winą było głośne powiedzenie tego, co myślą, praktykowanie jakiejś religii lub po prostu przynależność do jakiejś grupy etnicznej. Definicja więźniów sumienia podkreśla, że są to ludzie, którzy nie stosowali przemocy i nie nawoływali do stosowania przemocy.

Więcej

Koszmarny terroryzm
domowy w Pakistanie
Phyllis Chesler

Nazywają zamordowanie nastoletniej Ambreen Riasat “zabójstwem honorowym” – ale może to być coś znacznie gorszego.

Nazywała się Ambreen Riasat. Ambreen to urocze imię, a teraz jest wszystkim, co nam po niej pozostało.


Ambreen miała piętnaście lat, prawie szesnaście, kiedy miejscowa rada religijna (znana jako  "dżirga" lub "panczajat") rozkazała, by związano ją, może dano środek uspokajający, podduszono i spalono żywcem w samochodzie.

Więcej

Jak ta ryba przeżywa
w tyłku ogórka morskiego
Ed Yong

Ogórek morski (Bahadschia argus) broniąc się wyrzuca swoje narządy. Zdjęcie WaterFrame, Alamy

W 1975 r. Victor Benno Meyer-Rochow nurkował
u wybrzeży wysp Banda w Indonezji, kiedy złapał ogórka morskiego [strzykwę Bahadschia argus] – cylindrycznego krewnego rozgwiazdy i jeża morskiego. Był to duży i solidny okaz o długości 40 centymetrów i szerokości 14 centymetrów. Wrzucił go do wiadra z wodą, które umieścił w chłodzonym pokoju.

Nieco później smukła, przypominająca węgorza ryba wypłynęła z odbytnicy ogórka morskiego. Była to Carapus mourlani [ryba rodzaju karapowatych] i nie była sama. Wydostała się stamtąd kolejna. I jeszcze jedna. Po dziesięciu godzinach z tyłka zwierzęcia ewakuowało się 14 ryb, każda między 10 a 15 centymetrów długości. Jeszcze jedna została w środku. 

Więcej

Turcja?
W Unii Europejskiej?
Uzay Bulut

Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan (po lewej) wygłosił ostatnio pełne ciepłych uczuć słowa, wyrażając podziw nie dla Unii Europejskiej, ale dla ostatniego kalifatu islamskiego – Imperium Osmańskiego, ekspansjonistycznego królestwa islamskiego, które popełniało masakry, gwałty i niewolnictwo seksualne ludów, które podbiło. Pytaniem jest, kiedy UE zacznie działać jak szanująca się instytucja i oceni Turcję według tego, co ona rzeczywiście mówi i robi? Po prawej: przewodniczący Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker.<br /> <br />

Wicepremier Mehmet Simsek, przemawiając 25 kwietnia na spotkaniu “Dialogu ekonomicznego na wysokim szczeblu UE-Turcja” w Stambule, powiedział, że proces pełnego członkowstwa w Unii Europejskiej jest najbardziej kluczowym, strategicznym celem Turcji.

Simsek powiedział, że Turcja podniesie jakość swoich instytucji, wzmocni praworządność i dopełni procesu zbliżenia do Europy przez przeprowadzenie programu reform.
Prezydent Turcji, Recep Tayyip Erdogan, wygłasza jednak pełne uczuć wypowiedzi, wyrażające podziw nie dla Unii Europejskiej, ale dla ostatniego kalifatu islamskiego – Imperium Osmańskiego, ekspansjo-nistycznego królestwa islamskiego, które popełniało masakry, gwałty i niewolnictwo seksualne na ludach, które podbiło.

Więcej
Dorastać we wszechświecie

Maleńkie lisy
na Wyspach Santa Barbara
Jerry A. Coyne

Zdumienie szukające
zrozumienia
Andrzej Koraszewski

Gdzie się wciska
ta glista
Paulina Łopatniuk

Prawdziwa pretensja
Arabów do Żydów
Fred Maroun

Nasza partia
jest czystą demokracją
Andrzej Koraszewski

Iran dąży do kontroli
nad państwem palestyńskim
Khaled Abu Toameh

Mieszczańska równość
i bogactwo narodów
Matt Ridley

Endemiczna nienawiść
do Żydów
Seth J. Frantzman

Ta roślina „krwawi” ,
by zwerbować ochroniarzy
Ed Yong

Pozorowana wojna Turcji
z dżihadystami
Burak Bekdil

Czy leci z nami
psychiatra?
Andrzej Koraszewski

Śmierć wolnego słowa
– Zachód zakwefia się
Giulio Meotti

W obronie
Sama Harrisa
Jerry A. Coyne

Leżące u podstaw przyczyny
i zasłony dymne
Martin Sherman

Infantylizm marzeń
o życiu wiecznym
Andrzej Koraszewski

Blue line
Polecane
artykuły

Niedożywienie w Ugandzie



Ewolucja nieunikniona



Starty z powierzchni



Niewolnictwo seksualne



Miłość teoretycznie przyzwoitych



Psy nie idą do Nieba



Problem zielonych strachów



Antysemiccy Żydzi



Nowy gatunek homininów na czołówkach gazet.



Moc Chrystusa zmusza cię


Technika, konsumeryzm i papież


W obronie pesymizmu



Tracąc moją religię?



Ewolucja pomogła im...



Konstytucyjni demokraci



PAP ma Alę, Ala ma Hamas


Homeopatia



Więcej żywności



Kiedy słowa zabijają?



Uprawy GMO



Zderzenie barbarii



Ateizm wśród czarnych



Turcja, kraj NATO



NaturalnoSc zycia



Podpala West Bank



How do we get to now



Uo, zaklinacz deszczu


Abraham aresztowany



Marsz lunatyków do Armagedonu



Chcesz zmniejszyć zanieczyszczenie walcz z biedą



Gry zespołowe plemników
 


Pozostale wiadomosci
 


Osa zatyka