Prawda

Wtorek, 2 wrzesnia 2014 - 20:48

« Poprzedni Następny »


Youtube

Najnowsze filmy
Najczęściej oglądane
youtube - ikona

Agnostyk czy ateista?


Andrzej Koraszewski 2013-12-05


Kim pan jest — zapytała mnie młoda medialna dama — agnostykiem czy ateistą?

Odpowiedziałem bez wahania , że ateistą, a potem, pisząc uzasadnienie tego wyroku musiałem się jednak zastanowić. Dlaczego jestem bardziej ateistą niż agnostykiem? Pierwszy argument jest natury społecznej. Osławione „nie wiem" agnostyka wydaje się być ucieczką przed dyskusją. „Nie wiem, dajcie mi spokój." Agnostycyzm bywa azylem człowieka zmęczonego, ale również schronieniem oportunisty.


W polskim Sejmie mamy kilka, czy też może kilkanaście osób, które zdecydowały się na śluby kościelne po wielu latach małżeństwa. Agnostycyzm ułatwia hipokryzję. Ateizm jest niewiarą z podniesionym czołem. Jest również czymś innym niż antyklerykalizm. Antyklerykalizm jest formą niechęci wobec Kościoła politycznego, wobec skorumpowanej warstwy kapłańskiej, czasem wobec totalitaryzmu zorganizowanej religii, próbującej podporządkować sobie całe życie jednostki. Jest wielu głęboko wierzących antyklerykałów, ale zdarzają się agnostycy, którzy nie są antyklerykałami (bywają nawet prokościelnymi politykami.) Ateista odmawia wiary w istnienie jakiekolwiek istoty „wyższej".

Czy to oznacza, że ateista wie, że ma jakieś dowody na nieistnienie boga? Oczywisty absurd. A jednak ateista nie wypowiada swojego „nie wiem" w sposób nabożny. Ateista powiada: nie wiem i nie mogę wiedzieć czy bóg jest, czy go nie ma, ale samo pytanie jest bzdurne, bo nie ma najmniejszych powodów do zastanawiania się nad tym pytaniem. Nie interesują mnie dowody na nieistnienie boga, jeśli nie ma powodów (o dowodach nie wspominając) do rozważania czy jest.

Czy jest to zatem dogmatyczne założenie, że boga nie ma? Tak chcą widzieć ateistów zniecierpliwieni wierzący. Ateiści to tacy sami dogmatycy jak my, albo jeszcze gorsi, to fanatycy broniący dogmatu o nieistnieniu.

Agnostyk ma z tymi klientami święty spokój. Wzrusza ramionami, powiada „nie wiem". Ilu jest tych niedowiarków, niewierzących, sceptyków, bezbożników, agnostyków? Zapewne wielokrotnie więcej niż zdeklarowanych ateistów. Ateizm odmawia ucieczki w milczenie, uważa, że konfliktu między religią i wiarą nie wolno chować pod dywan, że prawo do swobody wyznania jest gwałcone, jeśli dominujący Kościół ma prawo do indoktrynowania dzieci w państwowych przedszkolach i szkołach, że rozdział Kościoła i państwa jest fundamentem demokracji, że religia i instytucje religijne nie mogą być poza prawem i poza krytyką.

Słowo „ateista" ma złą sławę, jest niemal wyzwiskiem (również w ustach niektórych agnostyków). Ponieważ w wyobrażeniach wierzących wszelkie dobro pochodzi od (mojego) boga, ateista jest z definicji amoralny, zły, niezdolny do odróżniania dobra i zła. Krótko mówiąc ateista to amoralny dogmatyk, wcielenie szatana. Tymczasem agnostyk to cichy sąsiad, który może grzeszy, ale nikomu nie przeszkadza, czasem nawet pomaga, jest zdecydowanie lepszy od wierzącego antyklerykała, o ateiście nie wspominając.

Czy bóg przekazał ludziom święte księgi, czy był potop, czy był płonący krzak, czy morze się rozstąpiło, czy z nieba leciała kasza, czy Jezus robił cuda? Agnostyk konsekwentnie powtarza swoje „nie wiem". Ateista odpowiada: to nie są pytania, to są ukryte twierdzenia o rzekomych faktach. Żaden z tych faktów nigdy nie znalazł potwierdzenia.

Czy bóg był konieczny do stworzenia świata i do stworzenia życia? Uzbrojony w nowoczesną naukę ateista odpowiada: nie mamy żadnego powodu, by sądzić, że w procesy te ingerowała jakakolwiek istota wyższa. Nie ma tu żadnego dogmatu o nieistnieniu, ale osławione „nie wiem" wypowiedziane jest zupełnie inaczej: kiedy oglądam świat, ta hipoteza (o istnieniu jakiegoś boga) nie jest mi do niczego potrzebna.

W tej sytuacji obrońcy wiary nie rezygnując z zarzutu dogmatyzmu, dorzucają zarzut arogancji. Ileż pychy i arogancji musi mieć człowiek, który powiada, że mu hipoteza o istnieniu jakiegoś boga nie jest do niczego potrzebna.

Faktycznie „nie wiem" agnostyka jest pełne pokory. Może byłaby to pokora urzekająca, gdyby nie była tak wszechstronnie i bezwzględnie wykorzystywana.

Jak pisze John Shook :

"...człowiek religijny ogłaszał swoją absolutnie pewną wiedzę w sprawach wiary, ateista mógł co najwyżej przyznawać się do sceptycznej ignorancji" Współcześnie jednak to ateistę oskarża się o dogmatyzm".

Shook przypomina, że w 1860 roku Thomas Huxley popularyzował pojęcie „agnostycyzmu" jako przeciwieństwo greckiego pojęcia „gnozy" (wiedzy). Agnostyk przyznaje się do braku wiedzy, w kwestii realności jakiejś „istoty wyższej". Ateista mówi to samo: nic mi nie wiadomo o żadnym bogu, a w krasnoludki też nie wierzę. W związku z liczebną przewagą wierzących w realność „istoty wyższej" nad wierzącymi w krasnoludki, zarzut arogancji jest potężnie wzmocniony przez samą wielkość populacji oburzonych.

Genezy zarzutu dogmatyzmu John Shook doszukał się w 11 wydaniu Encyclopaedia Britannica, gdzie w 1911 roku wprowadzono rozróżnienie między „dogmatycznym ateizmem" i „sceptycznym ateizmem", przy założeniu, że ten pierwszy „zdecydowanie zaprzecza istnieniu boga" a ten drugi „nie wierzy w zdolność ludzkiego umysłu aby mógł odkryć istnienie boga". W ten sposób wielu agnostyków może dziś twierdzić, że odrzucają dogmat ateizmu i dogmaty wiary.

Definiując się jako ateista a nie zaledwie agnostyk, gwiżdżę na zarzut dogmatyzmu, który wyłącznie ukazuje trudności niektórych ludzi z posługiwaniem się logiką. Muszę natomiast z pewną dozą powagi potraktować zarzut arogancji. Czy mam rację, że ten zarzut arogancji ukrywa żądanie powstrzymanie się od krytyki religii?

Publikacje, prezentujące dowody ukrywania przez Kościół katolicki przestępców gwałcących dzieci, to arogancki, bezprzykładny atak na Kościół; żądanie wycofania religii z państwowych szkół to arogancki atak na Kościół; prezentowanie argumentów ilustrujących konflikt między nauką i religią, to aroganckie ataki na religię.

Zachodnie instytucje religijne wydają się być gotowe na pewną tolerancję wobec enigmatycznego „nie wiem". Powiedzenie „nie wiem, ale religia wydaje mi się sprzeczna z wszystkim co wiem i nie zamierzam zamykać oczu na zbrodnie popełniane z imieniem takiego lub innego boga na ustach" to już jest bezprzykładna arogancja.
Agnostyk, niewierzący, bezwyznaniowy - nie dziękuję. W obliczy tych zarzutów o arogancję tym bardziej zdecydowanie wole przedstawiać się jako ateista.
* Pierwsza wersja tego artykułu ukazała się na łamach Racjonalisty w grudniu 2010 roku.  


Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj




Komentarze
1. Moje 3 grosze. Lucjan Ferus 2013-12-23








Selfie
Hili: Przecież to ja, jak obgryzam twój polar.
Ja: Tak, moje selfie zawsze tak wychodzą.

Więcej

Drzewo zapachów
Carl Zimmer


Zwierzęta wąchają od setek milionów lat, ale trudno prześledzić ewolucję zmysłu powonienia. Nie można poprosić na przykład słonia, by opisał zapach drzewa akacji, ani nie można zapytać lwa, czy ma te same odczucia, wąchając tę samą roślinę.Naukowcy muszą więc zbierać pośrednie wskazówki o tym, jak różne gatunki używają swoich nosów.

Więcej

Chów wsobny elit
Abul Kalam Azad

Indian Institute of Technology, Mumbai.

Małżeństwo jest w tym kraju instytucją konserwującą kasty, klasy i hierarchię płci. Proces wyboru potencjalnych panien młodych jest w najwyższym stopniu rasistowski, kastowy, klasowy i seksistowski.

Koncepcja, że małżeństwo powinno być oparte na miłości i empatii jest tu zupełnie obca.

Więcej
Blue line

Nogoprządki
Piotr Naskręcki

Dorosła samica jeszcze niezidentyfikowanych nogoprządek z Parku Narodowego Gorongosa.

Miałem dwa pracowite miesiące – najpierw organizowanie miesięcznego badania bioróżnorodności w Parku Narodowym Gorongosa National Park, a potem zajmowanie się rozmaitymi sprawami w nowoutworzonym Laboratorium Bioróżnorodności E.O. Wilsona. Teraz jednak jestem w domu i mogę zająć się wszystkimi fotografiami z Mozambiku i wreszcie napisać kilka bardzo opóźnionych postów na blogu.

Więcej

Kto stworzył ISIS?
Hisham Melhem

Od stycznia do lipca 2014 w samym Iraku bojownicy ISIS zabili ponad 5 tysięcy osób i ranili ponad 11 tysięcy. Podczas ostatnich dwóch miesięcy operacje bojowników ISIS prawdopodobnie zwielokrotniły tę liczbę ofiar, nikt nie posiada jednak nawet przybliżonych danych.

W artykule zatytułowanym "Dość kłamstw, polityka arabska stworzyła raka ISIS”, znany dziennikarz libański dr Hiszam Melhem, który jest szefem biura waszyngtońskiego „Al-Arabii” i korespondentem libańskiej gazety „Al-Nahar”, występuje przeciwko powszechnym w świecie arabskim teoriom spiskowym, które – jak mówi – są metodą Arabów na unikanie odpowiedzialności i na obwinianie wszystkich innych za własne problemy.

 

Poniżej podajemy fragment jego artykułu, który został zamieszczony 16 sierpnia 2014 r. na angielskojęzycznej witrynie internetowej Al-Arabiji:.

Od czasu klęski Arabów w wojnie z Izraelem w 1967 r., na politykę arabską wpływały i w dużej mierze ją kształtowały rozmaite odmiany islamistów, włącznie z radykalnymi i używającymi przemocy grupami, które działały jeszcze przed pojawieniem się Al-Kaidy i ISIS, Bractwo Muzułmańskie, różni salafici, egipska Dżamaa Islamija, Hezbollah, Hamas.

Więcej
Blue line

Myśli i materia
Victor Stenger



Odszedł Victor J. Stenger znakomity fizyk i wielki humanista. Wychowywał się w katolickiej, robotniczej rodzinie, w New Jersey. Jego ojciec był Litwinem, jedna z babek Polką, matka pochodziła z węgierskiej rodziny.  

Swoją pracę naukową łączył z fascynacją literaturą i filozofią. Jego słynna książka God and Atom zaczyna się od filozofii greckiej i pokazuje jak przez wieki prawdziwa nauka była nieodmiennie bezbożna. Przypominamy jego esej z 2009 roku.

Więcej

Terror widziany
oczyma ofiary
Kay Wilson

Poseł do parlamentu Autonomii Palestyńskiej, Mustafa Barghouti, telewizja Fatahu 2009.

Poniżona klęczałam, zakneblowana i związana i czekałam na obcięcie mi głowy. Pamiętam zlanie się zapachu sosen i smrodu żółci ze szmaty zawiązanej wokół moich ust. Pamiętam śpiew ptaków i przerażone jęki mojej przyjaciółki. Piękno i bestia, świętość i barbarzyństwo były niepojętym tłem tego przeżycia, wiecznie trwającą chwilą, która nie pozwala, by doznania bladły z upływem czasu jak to robią inne wspomnienia.

Więcej
Biblioteka

Tysiąc współpracujących,
samorganizujących się robotów
Ed Yong


W laboratorium w Wyss Institute na Harvardzie, największy na świecie rój samorganizujących się robotów buduje gwiazdę… z samych siebie. Jest ich 1024.

Mają 2,5 centymetra szerokości, nazywa się je “Kiloboty” i potrafią ułożyć się w rozmaite kształty, od litery do klucza płaskiego.

Są powolne i mają komicznie nerwowe ruchy, ale są autonomiczne. Kiedy poda im się kształt, potrafią go odtworzyć bez dalszych instrukcji, po prostu przez współpracę z sąsiadami i organizowanie się.

Więcej
MEMRI

Islam jest religią obcinania głów


Duchowny muzułmański, Hussein bin Mahmoud, znany autor na forach internetowych dżihadu, wyraził swoje poparcie dla obcięcia głowy dziennikarza amerykańskiego Jamesa Foleya przez bojownika Państwa Islamskiego (IS). Bin Mahmoud napisał, że obcinanie głów jest skutecznym sposobem terroryzowania wrogów islamu i podkreślił, że według prawa islamskiego Foley był harbi  tj. nie-muzułmaninem, którego życie nie było chronione porozumieniem.
Poniżej podajemy fragmenty tego artykułu, zamieszczonego 21 sierpnia 2014 r. na forum Shumoukh Al-Islam.

Więcej

Listek figowy
na łonie okonia
Andrzej Koraszewski


Fronda wydała Orwella. Ciekawa książka i ciekawa sprawa, diabli wiedzą od czego zacząć.  Ultrakatolickie wydawnictwo wydaje książką pisarza, który raczej był ateistą, a z całą pewnością człowiekiem areligijnym, przywiązanym do tradycji anglikańskiej i mającym jak najgorszą opinię o katolicyzmie.

Więcej

Były korespondent
Associated Press wyjaśnia...
Matti Friedman


... dlaczego dziennikarze tak źle rozumieją problem Izraela i dlaczego jest to bardzo ważne. Przewodnik dobrze poinformowanego po najważniejszym temacie mediów we współczesnym  świecie. 

Matti Friedman pisze: W tym eseju spróbuję dostarczyć kilku narzędzi do nadania sensu wiadomościom z Izraela. Zdobyłem te narzędzia jako człowiek patrzący od środka: między 2006 a końcem 2011 byłem reporterem i redaktorem w jerozolimskim biurze Associated Press, jednym z dwóch największych na świecie dostawców informacji. Mieszkam w Izraelu od 1995 r., a informuję o Izraelu od 1997 r.

Obsada jest najlepszą miarą znaczenia jakiegoś tematu dla danej organizacji zajmującej się informacją. Kiedy byłem korespondentem AP, agencja miała ponad 40 osób personelu zajmującego się Izraelem i terytoriami palestyńskimi. Jest to znacznie więcej personelu niż AP miała w Chinach, Rosji lub Indiach, albo we wszystkich 50 krajach Afryki subsaharyjskiej razem.

Więcej
Blue line

Otwarty list
do radnego Andrew Burnsa
Ray Cook


Rada Edynburga, na wniosek jej przewodniczącego Andrew Burnsa, przyjęła uchwałę o solidarności z mieszkańcami Gazy, o poparciu dla zawieszenia broni, wysłała również list do Prezydenta Palestyńskiego Państwa.  Ray Cook wysłał poniższy list otwarty do radnego Burnsa i do wszystkich członków jego Rady.

Więcej

Usunięcie obrzydzenia
z medycyny mikrobiomowej
Carl Zimmer


Nadal pamiętam mój szok kiedy usłyszałem po raz pierwszy o przeszczepie mikrobioty z kału. Nie jest to coś, o czym łatwo zapomnieć.

Na konferencji mikrobiologicznej badaczka prowadziła wykład o mikrobiomie – mikrobach, które nieszkodliwie żyją sobie w naszych ciałach. Opisała jeden niezwykły przypadek, w którym uczestniczyła, kiedy lekarz  użył mikrobiomu z kakłu męża pacjentki, żeby uratować jej życie. Pacjentka przyjmowała antybiotyki z powodu infekcji płuc. Leki zadziałały na infekcję płuc, ale zakłóciły także ekologię jej jelit.

Więcej
Blue line

Religia, “Playboy”
i Frank Sinatra
Jerry Coyne

<br />Bezbożny poganin kusi cię, byś podzielał jego niewiarę.

Jeśli myślicie o Franku Sinatrze jako o chłopaku, który zrobił karierę tylko dzięki temu, że miał wspaniały głos, zdziwcie się wywiadem, jakiego udzielił „Playboyowi” w 1963r. Był myślący, elokwentny i – niespodzianka! – bezbożny.

Więcej

Pieniądze ONZ płyną
do terrorystów
Rachel Ehrenfeld


Organizacja Narodów Zjednoczonych dla Pomocy Uchodźcom Palestyńskim na Bliskim Wschodzie, UNRWA, zawsze zaprzeczała swym powiązaniom z terroryzmem palestyńskim albo pomniejszała ich rolę.

Więcej

Utracony sposób
tworzenia ciał
Ed Yong


Program na komputerze Jennifer Hoyal Cuthill
jest zwodniczo prosty. Najpierw tworzy cylinder. W miarę rośnięcia cylinder wypuszcza odgałęzienia, najpierw na lewo, a potem na prawo, zawsze pod tym samym kątem.

Każda z gałęzi staje się samodzielną łodygą, tworząc własne gałęzie według tej samej reguły. Rozwijają w ten sposób do czterech gałęzi. Rezultat wygląda jak liście paproci, ale to jest coś znacznie więcej. Niezmiernie przypominają prastarą grupę stworzeń o nazwie rangeomorfy.

Więcej

Killer app
w Jerozolimie
Shmuley Boteach


Jerozolima – nie mogę spać.

Nie z powodu rakiet, chociaż Izrael jest pod ciągłym ostrzałem rakietowym. I nie z powodu Żelaznej Kopuły, chociaż powoduje głośne huki. Jest to raczej ten piekielny app w iPhonie mojej żony, który mnie powoli dobija. Mam więc prosty pomysł. Wszyscy ci przywódcy światowi, którzy potępiają Izrael za to, że  walczy z Hamasem, żeby zatrzymać rakiety – które wybuchają i mordują kobiety i dzieci – powinni po prostu mieć taką aplikację zainstalowaną na tydzień w swoich telefonach.

Więcej

Cuda genetyki:
arbuz bez pestek
Jerry Coyne

To jest selfie!<br />Mam dużego arbuza. I nie ma w nim pestek!!

Arbuzy bez pestek są triumfem genetyki, bo naprawdę można je zaprojektować de novo. Podwajasz po prostu liczbę chromosomów normalnego arbuza i zamiast dwóch zestawów chromosomów masz cztery.

Więcej

Zdobywanie wyżyn moralnych
jest zabawą przegranych
Daniel Greenfield


W naszej nowoczesnej epoce rzeczy nie są planowane z myślą o swoich głównych funkcjach. Pralki nie są projektowane z myślą o praniu odzieży, mają oszczędzać wodę i energię.

Żywność nie ma pobudzać apetytu, ale zachęcać by jej nie zjadać. A armie nie są po to, by wygrywać wojny, ale mają być moralne.

Prawdziwie moralna armia nigdy nie walczy na wojnie. Kiedy jednak musi walczyć, to walczy tak proporcjonalnie, jak to możliwe, zwalniając tempo, kiedy wygrywa, żeby wróg miał szansę nadgonić i zadać jej idealnie proporcjonalne straty w ludziach.

Więcej
Kartka 1

Chcesz zmniejszyć
zanieczyszczenie, walcz z biedą
Björn Lomborg


W ciągu ostatnich trzydziestu lat rozwój Chin wyciągnął z nędzy nieprawdopodobną liczbę 680 milionów ludzi. Było to możliwe dzięki radykalnemu wzrostowi dostępu do nowoczesnej energii, na ogół na bazie węgla, co doprowadziło do straszliwego zanieczyszczenia powietrza w miastach chińskich, nie wspominając już o tym, że spowodowało również olbrzymie emisje dwutlenku węgla. Dlatego też wielu obrońców środowiska mówi, że astronomiczny rozwój Chin odbył się kosztem środowiska.

Więcej

Dlaczego Jordania nie chce
więcej Palestyńczyków
Khaled Abu Toameh

Źródło: http://www.vocfm.co.za/hrw-slams-jordan-for-rebuffing-pal-refugees/  <br />

Dylemat Jordanii polega na tym, że jeśli wpuści więcej Palestyńczyków do kraju, królestwo, które już ma palestyńską większość, zamieni się w państwo palestyńskie. Z drugiej strony, przez stałe upokarzanie Palestyńczyków i pozbawianiem ich podstawowych praw, Jordania i inne kraje arabskie wpychają ich w otwarte ramiona ekstremistów, szczególnie grup islamistycznych, takich jak Bractwo Muzułmańskie i Hamas.

Więcej
Blue line

Jak kopnąć w rzyć,
panie premierze?
Andrzej Koraszewski


Przeciwnikiem Donalda Tuska nie jest Jarosław Kaczyński, a polska Marianna, czyli Biurwa z pieczęcią okrągłą w łapie na burym tle. (Na żywo Biurwa może być żeńska lub męska, chociaż w rzeczywistości, częściej ma postać żeńską, wykonującą instrukcje męskich nosicieli polskiej tradycji piastowania urzędów w instytucjach państwowych lub samorządowych).

Więcej

Twarzą w twarz
z antysemitami w Paryżu
Cnaan Liphshiz


Mój przyjaciel, Alain Azria, spojrzał na mnie zdziwiony, kiedy powiedziałem mu z oburzeniem i niedowierzaniem w głosie, że słyszałem wezwania do zabijania Żydów na  demonstracji antyizraelskiej w Paryżu.  To było w ubiegłym miesiącu. Młody czarny mężczyzna z paryskim akcentem przemawiał głośno do tuzina swoich przyjaciół: „Dobra, chłopaki. Chodźmy zapolować na jakichś Żydów”.


Jeden z jego przyjaciół odpowiedział: “Rozbijmy im głowy”. Na co pierwszy mówca: „Łap ich szybko, zabijaj powoli”.


Grupa wmieszała się w masę tysięcy ludzi, którzy maszerowali w kierunku stacji kolejowej Gare du Nord, wykrzykując hasła z oskarżeniem Izraela o ludobójstwo. 

Więcej

Powody
do radości
Matt Ridley

Stolica Botswany, Gabarone. Botswana, niegdyś jeden z najbiedniejszych krajów świata, ma od 1966 roku (przyznanie niepodległości) wzrost średnio 9% rocznie. Dochód na głowę wzrósł w tym czasie od 70 dolarów rocznie do 16,400.

Mamy najbardziej upiorny sezon ogórkowy w dziejach. Sierpień 2014 przyniósł czarnowidzom obfitą pożywkę. Od Gazy do Liberii, od Doniecka do Sindżar, czterech jeźdźców Apokalipsy – podboje, wojny, głód i śmierć – galopują przez planetę, pozostawiając za sobą chaos i spustoszenie. Czy jest jakaś nadzieja dla ludzkości?

Więcej

Palestyna okupowana
przez islamizm
Qanta Ahmed

Wiec wyborczy w Lahore, w 2013r.<br />(Zdjęcie: Arif Ali, AFP/Getty Images)

Podczas gdy mieszkańcy Gazy, ich przywódcy oraz ludzie popierający Palestyńczyków na całym świecie potępiają izraelską Operację Obronny Brzeg, nadeszła pora, by muzułmanie dostrzegli Inną Okupację: niepowstrzymane przejmowanie islamu przez polityczny islamizm.

Więcej
Dorastać we wszechświecie

Ognisko
Marcin Kruk

UNRWA jest Hamasem
Daniel Greenfield

Ośmiornica pilnuje jaj przez
53 miesiące, a potem umiera
Ed Yong

Po co Żydom
własne państwo
Shmuley Boteach

Katolickie barbarzyństwo
w Europie
Jerry Coyne

Komu nie sprzeda broni
Wielka Brytania?
Daniel Greenfield

Grantowie na Galápagos
i ich hybrydowe gatunki
Jerry Coyne

Los chrześcijan
w Islamskim Państwie
M. Khayat

Izraelska koszulka EKG
monitoruje serca, ratuje życie
David Shamah

Kilka naprawdę
znienawidzonych prawd
Sarah Honig

Królik jest
pytaniem
Miranda Celeste Hale

“Humaniści” wszystkich krajów łączcie się
Andrzej Koraszewski

Powody,
by obawiać się Eboli
Matt Ridley

USA wścieka się na Izrael?
Hamas cały szczęśliwy
David Horovitz

Osobisty mikrobiom w cyfrach
Carl Zimmer

Blue line
Polecane
artykuły

Osa zatyka



Wczesna inicjacja



Wiara szukająca



Wielki agnostyk



Pająki



Seks w malym



Szczur i mangusta



Potrawy z pasożytów



Wywiad z Christopherem Hitchensem


Niezwykły pasikonik szklany



Jeden oddech



Sojusznik NATO



Ponad dobrem



Podróż w przyszłość



Solidarność



Wielkoskrzydłe



Pojednanie



Skoly religia



Pieklo Syria



Szpital polowy



Zeus



Burgess



Calun Turynski



Skąd wiesz



Jeśli wlazłeś