Prawda

Środa, 13 listopada 2019 - 08:33

« Poprzedni Następny »


Państwo, naród, społeczeństwo


Andrzej Koraszewski 2019-08-15

W niedzielę w Warszawie odbywały się obchody 75. rocznicy powstania Brygady Świętokrzyskiej NSZ, uroczystości rozpoczęły się od mszy św. w intencji poległych oraz żyjących żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych, którą odprawiono w Katedrze Polowej Wojska Polskiego w Warszawie. Uroczystości rocznicowe objął patronatem narodowym prezydent RP Andrzej Duda. (zdjęcie: PAP/Rafał Guz)
W niedzielę w Warszawie odbywały się obchody 75. rocznicy powstania Brygady Świętokrzyskiej NSZ, uroczystości rozpoczęły się od mszy św. w intencji poległych oraz żyjących żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych, którą odprawiono w Katedrze Polowej Wojska Polskiego w Warszawie. Uroczystości rocznicowe objął patronatem narodowym prezydent RP Andrzej Duda. (zdjęcie: PAP/Rafał Guz)

Słuchałem niedawno interesującej rozmowy Jordana Petersona ze Stevenem Pinkerem. Peterson, kanadyjski psycholog kliniczny, Pinker, kanadyjsko-amerykański psycholog ewolucyjny, obaj wykraczający daleko poza wąskie ramy swoich specjalizacji, humaniści, imponujący swoją niezwykle rozległą wiedzą. Rozmowa traktowała o licznych ostatnio atakach na Pinkera, ponieważ ten autor irytuje wielu swoim optymistycznym spojrzeniem na historię ludzkości, pochwałą Oświecenia, ateizmem i brakiem ochoty na uczestnictwo w zbiorowych orgiach intelektualnych, takich jak postmodernizm, polityka tożsamości i tym podobne.

Mniej więcej po 30 minutach rozmowa zeszła na „budowanie narodu”. Ciekawa sprawa dla Europejczyka, bo u nas narody wyrastały z klanów i plemion, trwają „od niepamiętnych czasów” w oparciu o wspólnotę języka, religii, antagonizmów z sąsiadami i walki o przetrwanie. Tu rozmawia dwóch Kanadyjczyków, dla których naród jest stosunkowo świeżym zlepkiem ludzi z różnych stron świata. Problem narodu pojawia się na marginesie amerykańskiego szaleństwa polityki tożsamości i pojęcia „solidarności”. Młode narody „wykuwały” swoją narodową tożsamość za oceanem nie w oparciu o wspólną historię, religię, czy kolor skóry. Tu idea kontraktu społecznego nie była sztucznym konstruktem. Chociaż przybysze przywlekli ze sobą z Europy pogardę dla ludów rdzennych i niewolnictwo, jednak fakt, że budowanie narodu oparte było na kontrakcie społecznym, umożliwiał nieco łatwiejsze przezwyciężanie zarazy ksenofobicznego nacjonalizmu. Pinker porównuje Kanadę z Irakiem, gdzie rodzina, klan, wspólnota religijna dają większą nadzieję na solidarność niż państwo, a państwo jest wykorzystywane przez rządzącą grupę dla partykularnych interesów, powodując że często jest raczej zagrożeniem niż wspólnotą dostarczającą bezpieczeństwa. W efekcie poczucie wspólnoty narodowej praktycznie nie funkcjonuje, a żaden kontrakt społeczny nie „wykuwa” tego poczucia wspólnoty w państwowych granicach.

 

To, co zarówno dla Petersona, jak i Pinkera jest istotne, to jest pluralizm, wspólnota narodowa chroniąca i pielęgnująca różnorodność. Peterson podkreśla, że jest to coś zasadniczo innego niż lewicowa idea multikulturalizmu. Pinker zgadza się z tym i powraca do idei wspólnoty opartej na oświeceniowej idei kontraktu społecznego i prawie, dzięki któremu ludzie mogą zachować swoją odrębność i być częścią narodowej wspólnoty.

 

W XIX wieku słabnięcie imperiów zrodziło nowoczesną ideę państw narodowych. Imperialny kosmopolityzm kruszył się w obliczu rosnącej samoświadomości niższych warstw podbitych narodów. Wcześniej bunty dawało się tłumić, elity można było przekupić, masami nie trzeba było się specjalnie przejmować. Postępująca urbanizacja i industrializacja zmieniły strukturę społeczną, tworząc nowe siły odśrodkowe. Europejska myśl narodowa pozostała wierna europejskiej tradycji i zrodziła ludobójczy nacjonalizm, oparty na więzach plemiennych, religii i międzyplemiennych antagonizmach. Tu budowanie narodu niewiele miało wspólnego z oświeceniową ideą kontraktu społecznego, a znacznie więcej z marzeniem o jedności przez wytępienie inności. Idea patriotyzmu ksenofobicznego przeniknęła do myśli państwowotwórczej. 

 

Na wielką skalę ksenofobiczny patriotyzm pokazał swoje ludobójcze kły w Turcji, gdzie w krótkim czasie (prymitywnymi metodami) zamordowano półtora miliona Innych. Turcję postanowiono oczyścić z Ormian, Greków, Asyryjczyków. (Rosyjskie pogromy były przy tym narodowotwórczym przedsięwzięciu zaledwie morderczymi epizodami.)

 

Wzór ludobójczego nacjonalizmu przyszedł do Europy ze świata, który miał na tym polu dłuższe i mocniejsze tradycje niż nacjonalizm europejski, który skażony był tradycją rzymskiego imperialnego, kosmopolitycznego pluralizmu. Adolf Hitler pierwszy dostrzegł przewagę propozycji przedstawionej Turkom przez Mustafę Kemala Atatürka nad nacjonalizmem europejskim, którego centralnym filarem był antysemityzm. O  tym muzułmańskim dążeniu do pełnej jednolitości pisał zmarły przed rokiem brytyjski pisarz i eseista, laureat nagrody Nobla za rok 2001, Vidiadhar Surajprasad Naipaul. W 1981 roku Naipoul opublikował wstrząsający reportaż z sześciomiesięcznej podróży po krajach islamu. Among the Believers [Między wiernymi] jest książką, która z biegiem lat nabiera coraz większego ciężaru, pokazując koszmar kultury, której fundamentem są czystki etniczne i dążenie do pozbawienia podbitych narodów ich przeszłości. Po otrzymaniu nagrody Nobla mówił:

 „Ta religia [islam] ma tragiczne skutki dla nawróconych narodów. By się nawrócić, musisz zniszczyć swoją przeszłość, musisz zniszczyć swoją historię. Musisz ją podeptać, musisz powiedzieć, że ‘kultura moich przodków nie  istniała, nie miała żadnego znaczenia’ […] To wymagane przez muzułmanów niszczenie własnej tożsamości było gorsze niż kolonialne niszczenie tożsamości. W rzeczywistości znacznie, znacznie gorsze. Nie możesz powiedzieć, że pojawiłeś się z nikąd […] Częścią muzułmańskiej teologii jest założenie, że świat przed islamem był mrokiem. Historia ma służyć religii.”

W Among the Believers Naipoul opisuje ruiny hinduskich świątyń z dziesiątego wieku niszczone z premedytacją i zaciętością przez ludzi, których kulturą jest wymazywanie historii, planowe i systematyczne rugowanie pamięci. Albo wyprzesz się siebie, albo musisz umrzeć. Pakistan, Indie, Indonezja, Malezja, Iran, wszędzie te same obrazy niszczonej historii, brutalnie zamazywanej pamięci i współczesności będącej podżeganiem do nieustannej walki z wszelką pozostałą jeszcze innością.


Od czasu kiedy Naipoul pisał swoją książkę, etniczne i religijne mniejszości w muzułmańskim świecie dramatycznie stopniały, wcześniej zniknęli z niego Żydzi, teraz topniały pozostałe jeszcze w tych krajach społeczności chrześcijańskie, Jazydzi, Bahajowie i inni. Muzułmańska sekta Ahmadijja, która opowiada się za islamem otwartym, tolerancyjnym, akceptującym innego, jest znienawidzona na równi lub jeszcze bardziej niż inne wyznania. W Pakistanie nie wolno im mówić, że są muzułmanami, są „nieislamscy”. (Równocześnie uważany za sunnicki Watykan uniwersytet Al-Azhar stanowczo odmówił określenia ISIS jako organizacji ‘nieislamskiej’.)


Islamski naród musi być homogeniczny, zbrodnią jest bycie innym, a swoi zbrodniarze nie mogą być potępieni. Kiedy religia i plemienność stają się podstawą definiowania pojęcia „narodu”, idea narodu opartego na kontrakcie społecznym, narodu dostarczającego bezpieczeństwa dla różnorodności, staje się znienawidzoną przeszkodą do budowania narodowej wspólnoty bez różnorodności.     


Państwo narodowe różni się od kosmopolitycznego imperium, może się jednak różnić na kilka sposobów, politycy mogą optować za państwem opartym na ksenofobicznym patriotyzmie i znajdą silne poparcie znacznej części społeczeństwa, mogą również optować za państwem narodowym opartym na kontrakcie społecznym, na pluralizmie i poszanowaniu  różnorodności i natrafią na opór zasiedziałej idei narodowej, odwołującej się do najniższych plemiennych instynktów, których skrajnym wyrazem jest pochwała zbrodni w imię poczucia narodowej wspólnoty.


Najnowszym przykładem tej ksenofobicznej interpretacji narodowej wspólnoty jest sprawa  Brygady Świętokrzyskiej, która z okazji 75 rocznicy jej powstania została przez rząd i Kościół włączona do panteonu naszych narodowych bohaterów. Zbrodnicza formacja, kolaborująca z Niemcami, mordująca własną ludność cywilną, łącząca walkę partyzancką z ordynarnym bandytyzmem, formacja, która nie tylko odmówiła podporządkowania się dowództwu Armii Krajowej, ale mordowała własnych oficerów nieprzychylnych współpracy z Niemcami. Ta formacja od teraz ma być wzorem dla Polaków. Pisało o tym osobliwym wydarzeniu wielu, polecam szczególnie artykuł Piotra Rachtana pod tytułem: Komu patronuje prezydent Rzeczpospolitej?       


Autor przywołuje dokumenty historyczne ilustrujące działalność Brygady Świętokrzyskiej, a wśród nich fragmenty publikacji z będącego organem NSZ pisma „Wielka Polska”. W listopadzie 1943 roku patrioci z NSZ informowali:

„Wytyczne akcji przeciwkomunistycznej” dowództwa NSZ z przełomu 1942 i 1943 jednoznacznie nakazywały walkę z Żydami, którym udało się uciec przez niemiecką machiną zagłady: „Wytępienie żydów [tak w oryginale] przez Niemców, jako ostateczny efekt wojny niemiecko-żydowskiej, jest niewątpliwie dla nas czynnikiem korzystnym politycznie […]. Ale nie łudźmy się. Likwidacja Żydów to jeszcze nie likwidacja komuny. A przy tym wielu żydów ocaliło się i pracuje w komunie. I właśnie przez komunę pragną żydzi odegrać się na nas. Niezbędnym jest więc uruchomienie propagandowych, organizacyjnych i BOJOWYCH [podkr. PO] środków obrony”.

Te słowa stanowią swego rodzaju credo ludobójczego nacjonalizmu, którego
idée fixe jest fizyczna eliminacja wszelkiej inności. Mogłoby się zdawać, że ten gatunek patriotyzmu i ta koncepcja narodu trafiła na zawsze na śmietnik historii. W rzeczywistości, trwał w pamięci społecznej i był zaledwie wstydliwy. Dziś przestał być wstydliwy, stał się sztandarowym towarem rządzącej formacji.


W Internecie krąży zdjęcie mężczyzny w koszulce z napisem Żydzi do Gazy.



To zdjęcie z Płocka, zrobione podczas niedawnego Marszu Równości. Możemy się zaledwie domyślać, co ten mężczyzna myśli, co chciał przekazać, jak wielka była jego odwaga. Pomysł, że być może chciał wezwać Izrael, żeby izraelska armia weszła do Gazy, obaliła ciemiężącą ludność dyktaturę i pozwoliła tamtejszym Palestyńczykom wybrać rząd dbający o ich  życie, wydaje się cokolwiek absurdalny (chociaż w 2014 roku Rafał Ziemkiewicz jeden z czołowych piewców ksenofobicznego patriotyzmu, opublikował artykuł pod takim właśnie tytułem, twierdząc w nim, że jest jakieś podobieństwo między polską przedwojenną faszystowską endecją i syjonistami. Oczywiście nie dodawał, że ci przedwojenni syjoniści szukali możliwości ochronienia Żydów przed ludobójczym patriotyzmem Ziemkiewiczów.) Mężczyzna na fotografii chciał zapewne przekazać coś innego. Prawdopodobnie lubił podobieństwo napisu „Żydzi do Gazy” z napisem „Żydzi do gazu” (okrzyk, który coraz częściej słyszymy dziś na stadionach i ulicach w krajach Zachodniej Europy). Jeśli wybrał nieco zmienioną wersję, to albo wstydził się troszkę własnego ludobójczego patriotyzmu, albo obawiał się, że jego „wspólnota narodowa” może go jeszcze nie chronić i że mogłoby to mieć jakieś prawne konsekwencje. (Podejrzewam raczej to drugie.) 


Oczywiście możemy również założyć, że ten człowiek nic nie ma do Żydów i nic nie wie o żadnym gazie, a koszulkę sobie kupił, bo miała właściwy rozmiar i założył ją tego dnia idąc popatrzeć na Marsz Równości, bo żona ją właśnie wyprała i była na wierzchu w szafie. Obawiam się, że tę ostatnią wersję możemy jednak potraktować jako mało prawdopodobną i powrócić do idei ludobójczego patriotyzmu, który w tym przypadku ciekawie się łączy z państwowotwórczymi i pobożnymi wezwaniami do nienawiści do „ideologii LGTB”.  

 

Nawiasem mówiąc to połączenie różnych form ksenofobicznego patriotyzmu jest interesujące. Homoseksualizm jest obecny we wszystkich społeczeństwach i we wszystkich czasach, co mogłoby wskazywać na to, iż jest to zjawisko biologiczne, a nie kulturowe i że ta nienawiść do ludzi o innej orientacji seksualnej niż moja jest dziwnie podobna do prześladowań albinosów w Afryce, czyli jest prymitywną reakcją na inność. Jednak jako narzędzie służące do budowania narodu i wzmacniania pobożności jest już znacznie bardziej wyrafinowaną teologią oraz szczególną taktyką prowadzenia kampanii wyborczej.

 

Moglibyśmy w tym miejscu powtórzyć za poetą, że nasz naród jest jak lawa, poeta twierdził, że w środku gorąca, nie dodawał, że niebezpieczna, bezmyślna i niszcząca. Ideologia ludobójczego, ksenofobicznego patriotyzmu jest ostatnio intensywnie wzmacniana w nadziei na ostateczne pogrzebanie narodowej wspólnoty opartej na społecznym kontrakcie i chroniącej pluralizm oraz dostarczającej poczucie bezpieczeństwa naszej różnorodności. Nowe wraca.                 

 

 


Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj












Instrukcja
Ja: Hili, ja tak nie mogę czytać. 
Hili: Powiększ sobie litery na ekranie.

Więcej

Granice „przeskoczenia”
progu opłacalności
Bjorn Lomborg

Fidżi, wieś Naceva.

Wielu zachodnich darczyńców uwielbia myśl, że zamiast brudnych, opalanych węglem elektrowni, biedne kraje powinny „przeskoczyć” prosto do czystszych źródeł energii, takich jak niezależna technologia zasilania słonecznego.  Bank Światowy jest na czele tych starań i nie finansuje już dłużej projektów energetycznych opartych na węglu.

Projekty niezależnego zasilania słonecznego rozpoczynają się od wspaniałych zamiarów, ale bardzo często kończą z odbiorcami w ledwo lepszej sytuacji. Możemy zobaczyć to w małym, wyspiarskim kraju na Oceanie Spokojnym, Fidżi, gdzie rząd – orędownicy globalnej polityki klimatycznej – w partnerstwie z japońską firmą pracowali nad dostarczeniem niezależnego zasilania energią słoneczną.  

Więcej

Zaczepiono mnie w Bonn,
bo wzięto mnie za Żyda
Vijeta Uniyal

Vijeta Uniyal

Nosiłem jarmułkę jako wyraz solidarności z Żydami podczas wiecu przeciwko antysemityzmowi. Teraz znam niebezpieczeństwo „bycia Żydem na ulicy”.

Jako cudzoziemiec, który przyjechał do Niemiec, wcześnie zetknąłem się z antysemityzmem. Znałem sprawców aż nazbyt dobrze. Głównie byli to mężczyźni w moim wieku, większość z nich z Bliskiego Wschodu lub z Afryki Północnej, gdzie jest muzułmańska większość.


Kiedy po raz pierwszy spacerowałem po śródmieściu Kolonii około dziesięć lat temu, nienawiść do Żydów zaglądała mi prosto w twarz.

Więcej
Blue line

Sen nocy
listopadowej
Marcin Kruk


Wigilia naszego święta niepodległości była co najmniej dziwaczna. Niepokój, dławiący strach jaką znowu twarz pokaże mój kraj. Radosnego nastroju ani za grosz. Od lat mamy pewność, że znów zobaczymy straszne oblicza ogłupiałych narodowców, wrzaski, petardy, pewnie również przemoc. Usłyszymy również budzące mdłości homilie hierarchów, przemówienia mistrzów dobrej zmiany. Trzydzieści lat temu nie sposób było sobie wyobrazić, że tak to może wyglądać po kilku dziesięcioleciach wolności. Właściwie miałem ochotę się upić. To nigdy jednak nie jest dobry pomysł, lepiej zostać trzeźwym patrząc na oszalałą rzeczywistość. Późno w nocy zamknąłem komputer i poszedłem spać.

Więcej

Czego boją się
palestyńscy przywódcy?
Khaled Abu Toameh


Wobec narastającego niezadowolenia ze strony własnej ludności przywódcy Autonomii Palestyńskiej i Hamasu wznowili rozprawę z palestyńskimi dziennikarzami na Zachodnim Brzegu i w Strefie Gazy. W ciągu ostatnich kilku tygodni siły bezpieczeństwa AP i Hamasu aresztowały kilku dziennikarzy. Palestyńscy dziennikarze uważają te aresztowania za część programu AP i Hamasu uciszenia swoich krytyków i odstraszenia reporterów od ujawniania czegokolwiek, co rzuca złe światło na palestyńskich przywódców. Każda krytyka, szczególnie ze strony palestyńskich dziennikarzy, od dawna był anatemą dla AP i Hamasu. 
Ta najnowsza rozprawa z palestyńskimi dziennikarzami wynika, jak się twierdzi, ze strachu AP i Hamasu, że obecna fala protestów przeciwko korupcji może się rozszerzyć.

Więcej
Blue line

Dlaczego nie żyjemy
w epoce post-prawdy
Steven Pinker


Czy twierdzenie, że “Żyjemy w świecie post-prawdy? jest prawdziwe? Jeśli odpowiadasz „tak”, to twoją odpowiedzią jest „nie”, ponieważ właśnie oceniłeś twierdzenie w sposób oparty na dowodach, a więc nadal liczą się dowody i nadal liczą się fakty. Psycholog z Harvardu, Steven Pinker w artkule z pisma Skeptic 24.3 (2019) wyjaśnia, dlaczego nie żyjemy w świecie post-prawdy. Artykuł opiera się na wykładzie wygłoszonym na dorocznej konferencji Heterodox Academy w czerwcu 2019 roku.

Więcej

Żelazna Kopuła zamyka usta
uprawnionej krytyce Izraela
PreOccupied Territory


To jest satyra, gdyby ktoś miał wątpliwości. Mógłby to napisać każdy antysemita, podający się tylko za antysyjonistę (jakby była tu jakaś różnica)


Londyn, Nowy Jork, Waszyngton, gdziekolwiek, 7 listopada
 – Widzimy to wszędzie: Ludzie, którzy przedstawiają autentyczną, szczerą krytykę polityki Izraela przez wzywanie do całkowitego ostracyzmu i rozwiązania jedynego na świecie państwa żydowskiego, piętnowani są jako antysemici za dzielenie się swoimi poglądami. Świat nie może tolerować takiej przesadnej reakcji na krytykę i dlatego, wśród wielu innych kroków, społeczność międzynarodowa musi działać na rzecz pozbawienia Izraela jego obrony przed rakietami jak również innych systemów obronnych, które są wycelowane szczególnie na uprawnioną krytykę polityki izraelskiej.

Więcej

Wizyta u starszej
pobożnej pani
Lucjan Ferus


Jak co roku w listopadzie udajemy się z żoną na grób jej rodziców do odległej o kilkadziesiąt kilometrów miejscowości, skąd pochodzi jej rodzina. Tyle, że z szacunku do historii nie jedziemy w dniu Wszystkich Świętych. Uroczystość obchodzoną w tym dniu ustanowił papież Grzegorz IV w 835 r., gdyż Kościół nie mógł obchodzić rocznicy śmierci każdego męczennika oddzielnie z powodu ich wielkiej liczby, wprowadzono więc dla nich wspólne święto 1 listopada. Z czasem dołączano do rzeszy męczenników także innych świętych, aż kiedyś stał się ów dzień świętem Wszystkich Świętych.

Więcej

Kiedy spotkania z historią
gubią się w cyberprzestrzeni
Liat Collins

Potomkowie żołnierzy z australijskiej i nowozelandzkiej armii (ANZAC) przygotowują się do odtworzenia szarży kawalerii z czasu I Wojny Światowej, znanej jako „Bitwa o Beer Szewę” w stulecie tego wydarzenia w 2017 roku. (zdjęcie: AMIR COHEN/REUTERS)

Kiedyś pracowałam z redaktorem, który nienawidził rocznic. Nie chodziło oczywiście o śluby i urodziny, ale o rocznice historyczne. Głównie sprzeciwiał się praktyce obchodzenia okrągłych stuletnich lub dziesięcioletnich rocznic wydarzeń. Traktował je jako ryzyko zawodowe i opowiadał się raczej za artykułami zaznaczającymi takie rzeczy jak „Przed 87 laty… i „Przez 53 lata…” Wydawało się, że każdy dzień był jakimś świętem – ale bardzo niewielu obchodziło je w tym samym czasie, co on.

Więcej

Śledząc pochodzenie
człowieka
Steven Novella


Kiedy i gdzie wyłonili się pierwsi w pełni współcześni ludzie? To jest ciekawe pytanie i paleontolodzy od dziesięcioleci szukają na nie odpowiedzi. Teraz w nowym badaniu genetycznym autorzy twierdzą, że udało im się ustalić to pochodzenie i wskazują na północną Botswanę oraz datę około 200 tysięcy lat temu. Inni eksperci już zgłaszają opinie krytyczne, ale te nowe dane dodają nowe fakty, zbliżające nas do lepszego zrozumienia pochodzenia człowieka.

W badaniu przyglądano się mitochondrialnemu DNA, a tej techniki używano już wcześniej. Jest to DNA spoza jądra w każdym mitochondrium komórki. Mitochondria są niemal wyłącznie przekazywane przez linię macierzystą, ponieważ jajeczko dostarcza zarodkowi wszystkich mitochondriów, podczas gdy plemnik na ogół nie dostarcza żadnego (chociaż mogą prześlizgnąć się od czasu do czasu). Można więc używać mDNA dla prześledzenia linii macierzyńskich.

Więcej

Niezrozumiana (przez turystę)
Palestyna
Petra Marquardt-Bigman


Tel Awiw, tu z mojego domu na południowym przedmieściu słyszę codziennie muzułmańskie wezwanie do modłów, dochodzące z meczetu niespełna kilometr dalej, w sąsiedniej Jaffie. Izraelscy Żydzi widzą język arabski na swoich pieniądzach, na tabliczkach z nazwami ulic, w autobusach i na etykietkach produktów żywnościowych, które informują konsumentów o ich wartości odżywczej. Słyszą język arabski w sklepach, centrach handlowych i w kawiarniach, do których często chodzą. A jeśli idą do przychodni lub szpitala, żydowscy Izraelczycy usłyszą język arabski, jakim posługują się inni pacjenci oraz lekarze i pielęgniarki, którzy się nimi zajmują. Izrael jest może jedynym żydowskim państwem na świecie, ale Arabowie stanowią 21 procent jego populacji, a więc dźwięk i widok arabskiego są po prostu częścią codziennego życia w tym zakątku Lewantu.

Więcej
Blue line

Biskupa
czerep rubaszny
Andrzej Koraszewski


Co czyni uczonego w Pismie Świętym autorytetem w sprawach państwowych i człowieczych? Kasztelan poznański Jan Ostroróg ponad pięćset lat temu podejrzewał, że tylko strój i łeb podgolony. Wielka czapa i inne teatralne rekwizyty mają nas przekonywać, że z ust biskupa płyną same mądrości podlane sosem wody święconej i namaszczone olejkami. Powiedzieć, że ten czy inny biskup w tej czy innej sprawie bredzi jak poparzony, może człowieka narazić na na klątwę, zarzut bluźnierstwa albo jeszcze gorzej. Powiedzieć, że to człowiek amoralny, a na dodatek funkcjonariusz obcego pańswa, może wywołać falę nienawiści

Więcej

Wsparcie dla Arabów
przez „rasistę” Netanjahu
Elder of Ziyon


„Haaretz” opublikował fascynujący artykuł o wsparciu, jakie rząd Netanjahu daje arabskiej mniejszości Izraela. W Haaretz czytamy:

"Ron Gerlitz mówi, że nigdy nie zapomni dramatycznego tygodnia pod koniec 2015 roku.  Kilka miesięcy wcześniej, jako koordynator żydowsko-arabskiej organizacji non profit, Sikkuy – Stowarzyszenie Popierania Obywatelskiej Równości, otrzymał wezwanie do Ministerstwa Finansów. Poinformowano go, że ministerstwo przeprowadziło wszechstronne, tajne badanie o budżetowej dyskryminacji arabskich społeczności w Izraelu, którą chce się zająć...." 

Więcej
Blue line

Pracownicy państwowi 
i związki zawodowe
Jeff Jacoby

Nauczyciele publicznych szkół w Chicago strajkują od 17 października, pozostawiając na lodzie 350 tysięcy uczniów i ich rodziców. Kiedy pracownicy państwowi porzucają swoje miejsca pracy, ich celem jest zadanie maksymalnej dolegliwości zwykłym obywatelom.

Kiedy bostońscy policjanci ogłosili nielegalny strajk we wrześniu 1919 roku, gubernator Massachusetts, Calvin Coolidge, potępił ich za „porzucenie obowiązku” i zatwierdził decyzję komisarza policji o wyrzuceniu strajkujących z pracy i zatrudnieniu w ich miejsce innych. „Nie ma prawa do strajku przeciwko bezpieczeństwu publicznemu – oświadczył – przez nikogo, nigdzie i nigdy”.   


Zdecydowana postawa Coolidge'a z dnia na dzień zrobiła z niego narodowego bohatera. W listopadzie został ponownie wybrany przytłaczającą większością głosów. W rok później startował jako kandydat na wiceprezydenta u boku Warrena Hardinga, a w 1924 roku wygrał wybory do Białego Domu.

Więcej

Zakaz mowy nienawiści
nie chroni Żydów
Daled Amos

Europejski Trybunał Praw Człowieka

28 stycznia 2010 roku – zaledwie w dzień po Dniu Pamięci o Holocauście - Udo Pastörs wygłosił przemówienie, w którym powiedział, że „tak zwany Holocaust jest używany do politycznych i komercyjnych celów” i potępił „zalew krytyki i propagandowych kłamstw” oraz „fantazji o Auschwitz”.  

W owym czasie Pastörs był członkiem krajowego parlamentu Meklemburgii-Pomorza Przedniego, więc jego przemówienie zdobyło znaczną uwagę.
Wystarczającą uwagę, by w sierpniu 2012 roku sąd okręgowy skazał go za naruszenie pamięci zmarłych i świadome zniesławianie narodu żydowskiego.  

W marcu 2013 roku apelował od tego wyroku – apelacja została odrzucona.

Więcej

Skamieniałe trylobity
idące gęsiego
Jerry A. Coyne


Nowy artykuł w „Nature” Jeana Vanniera i in. donosi o niezwykłym znalezisku parady trylobitów – grupy pradawnych stawonogów – zabitych i skamieniałych, kiedy maszerowały „gęsiego”. Liczą sobie 480 milionów lat, są z wczesnego ordowiku i znaleziono je w Maroku. To dziwaczne uszeregowanie trylobitów sugeruje jakiś rodzaj zbiorowego zachowania – pierwsze takie znalezisko udokumentowane przez paleontologów*. Ale jaki rodzaj zachowania? Autorzy mają dwie hipotezy i omówię je pokrótce. 

Więcej

UE popiera Iran – czołowego
kata dzieci na świecie
Majid Rafizadeh

Europejscy przywódcy, których zdaje się nigdy nie męczyć świętoszkowate udawanie obrońców praw człowieka, prowadzą politykę obłaskawiania reżimu Iranu – czołowego na świecie kata dzieci i dorosłych (zdjęcie: iStock)

Unia Europejska nadal pomaga mułłom rządzącym Iranem w unikaniu amerykańskich sankcji przez politykę obłaskawiania, włącznie z wprowadzeniem mechanizmu nazwanego INSTEX. Te inicjały są skrótem Instrument in Support of Trade Exchanges [Instrument wspierania wymiany handlowej]; jest to mechanizm płacenia, który pozwoli europejskim firmom i korporacjom na kontynuowanie  interesów z rządem irańskim mimo ekonomicznych sankcji USA narzuconych na Teheran.


Unia Europejska niedawno przechwalała się:


"Francja, Niemcy i Wielka Brytania poinformowały uczestników, że INSTEX już działa i jest dostępny dla wszystkich państw członkowskich UE, i że pierwsze transakcje już się odbywają”.

Innymi słowy, UE legitymizuje despotyczny, teokratyczny establishment poprzez handel i stosunki dyplomatyczne, jak również wzmacnia go, przez 
pomoc rządzącym Iranem duchownym w zdobyciu  dochodów.

Więcej

Rozkład normalny
i paranormalny
Andrzej Koraszewski

Ze strony internetowej March for Science

Kłamstwo ma długie nogi. Podobno zanim prawda zawiąże sznurówki, obiega cały świat, przynosi również zyski, daje dobre samopoczucie, często ma dobre intencje. Czasem się mści  strasznie, ale o tym dowiadujemy się, kiedy jest zbyt późno. Kto wie, jak często kłamstwo  nie jest świadomym kłamstwem, jak często jest złudzeniem, albo tęsknotą braną za dobrą monetę?

Więcej

Milczący świadkowie
w wojnie przeciwko Żydom
Phyllis Chesler

Na amertykańskich uniwersytetach przeciwstawianie się antysemityzmowi nierzadko grozi fizycznymi atakami.

Żydzi, których żydostwo można rozpoznać po wyglądzie, są bici na ulicach w Europie i w Ameryce Północnej. Przypomina mi to o tym, co działo się w Niemczech w połowie lat 1930., jak to udokumentował Erik Larson w książce z 2011 roku, In The Garden of the Beasts: Love, Terror, and an American Family in Hitler’s Berlin. Dziś żydowscy studenci i profesorowie są wypychani z kampusów i ze stowarzyszeń akademickich lub zmuszeni do najeżonego niebezpieczeństwami i nieprzyjemnego przechodzenia obok antyizraelskich demonstracji na kampusach oraz wysłuchiwania wrzaskliwych rezolucji BDS na rzecz bojkotowania wyłącznie jednego kraju (Izraela).

Więcej
Biblioteka

Saga
o złotym ryżu
Steven Novella


Popularyzator nauki, Ed Regis, opublikował niedawno książkę Golden Rice: The Imperiled Birth of a GMO Superfood, w której opisuje tragiczną historię złotego ryżu. Nie robi wrażenia ideologa, lub kogoś, kto trzymał się początkowej, dramatycznej narracji niezależnie od faktów. Próbuje znaleźć prawdę, która jest zabałaganiona i zniuansowana.

Więcej

Otwartość ONZ na turecki
plan dla północnej Syrii
Seth J. Frantzman

Pojazdy i żołnierze armii tureckiej stacjonują w pobliżu turecko-syryjskiej granicy w prowincji Sanliurfa w Turcji, 12 października 2019 r. (zdjęcie: MURAD SEZER/REUTERS)

Wygląda na to, że NATO, ONZ, Rosja i inne światowe mocarstwa będą współdziałać, by nie dopuścić do powrotu ludzi, którzy uciekli przed ofensywą Turcji, i będą chcieli osiedlić innych w ich miejsce.

Sekretarz generalny ONZ, Antonio Guterres, wydaje się popierać turecki plan osiedlenia milionów (głównie arabskich), uchodźców z innych części Syrii na obszarze, z którego w ostatnich tygodniach musiało uciekać ponad 180 tysięcy Kurdów. Przywódca ONZ podziękował Turcji za dobrą współpracę i poparcie, i zgodził się na utworzenie zespołu do zbadania propozycji Turcji i współpracy z Turcją. ONZ wydała oświadczenie otwarte na plan Turcji z obietnicą zbadania go. 
Szef ONZ nie krytykował październikowej ofensywy militarnej Turcji, która doprowadziła do pogwałcenia praw człowieka, włącznie z doraźnymi egzekucjami i rozpowszechnianiem wideo z egzekucji więźniów, jakich dokonywały wspierane przez Turcję grupy syryjskich rebeliantów.

Więcej
Blue line

Sen mara,
Bóg wiara
Lucjan Ferus

Kadr z filmu \

Wczoraj do późna w nocy oglądałem w telewizji film SF pt. „Lucy” (w programie określono go jako sensacyjny) z doskonałymi rolami Scarlett Johansson i Morgana Freemana. Jest to jeden z tych filmów, które moim zdaniem posiadają mądre i wartościowe przesłanie. Rzeczywiście przemocy w nim nie brakowało, teraz żaden film i żaden serial nie może się bez niej obejść (ciekawe dlaczego?), jednak dla mnie ważniejszy był inny jego aspekt, właśnie owa SF, dzięki czemu udało się Lucowi Bessonowi zgrabnie połączyć naukę z fantastyką.

Więcej

Pochowajcie Baghdadiego,
ale nie jego zbrodnie
Liat Collins

Jordańscy demonstranci niosą kukłę przywódcy ISIS, Abu Bakr al-Baghdadiego w Ammanie w lutym 2015 roku, po ukazaniu się wideo z makabrycznym mordem pilota, Muatha Al-Kaseasbeha. (zdjęcie: MUHAMMAD HAMED/REUTERS)

Przeginając zasadę, że nie mówi się źle o zmarłych, "Washington Post" napisała: „Abu Bakr al-Baghdadi, ascetyczny uczony religijny stojący na czele Państwa Islamskiego, ginie w wieku 48 lat”. Burza medialna, jaka się po tym rozpętała, zmusiła gazetę do zmiany na: „Abu Bakr al-Baghdadi, ekstremistyczny przywódca Państwa Islamskiego, ginie w wieku 48 lat”. Pisanie zwięzłych, poprawnych tytułów jest sztuką. Ktoś w „Washington Post” jej nie opanował.

Więcej

Kolejne badanie
rolnictwa organicznego
Steven Novella


Wyniki niedawno przeprowadzonego badania pokazują, jak przejście na wyłącznie organiczne rolnictwo w Anglii i Walii wpłynęłoby na emisję dwutlenku węgla. W końcowych wnioskach czytamy:

Przewidujemy ogromny spadek produkcji rolnej w porównaniu do konwencjonalnej produkcji. Bezpośrednie emisje gazów cieplarnianych zostałyby zredukowane przez przejście na rolnictwo organiczne, jednak konieczność zwiększenia areału ziemi dla rolnictwa poza Wielką Brytanią, jaki były konieczny wobec niedoborów żywności w UK, prowadziłoby do globalnego zwiększenia emisji. Zwiększona sekwestracja dwutlenku węgla w niewielkim stopniu równoważyłaby wzrost emisji poza krajem.    

Więcej

Straszna wrzawa
na ulicy Żydowskiej
Andrzej Koraszewski

Bernie Sanders

Dawna ulica Żydowska w malutkim Dobrzyniu nad Wisłą to teraz Slowackiego. Młode pokolenie o Słowackim nie wie zbyt dużo, o dawnej przeszłości swojego miasteczka też nie. Tymczasem w kraju nadal wrzenie, bo podobno ta nasza nowa noblistka to jakaś polakożerczyni. Kto wie, co ona mogła w tych swoich książkach napisać, ale ludzie różne rzeczy mówią. Tak czy inaczej, Żydowskiej w Dobrzyniu nie ma, Żydzi zniknęli, nikt nie wie co się z nimi stało, pewnie pojechali do Palestyny. W Ameryce jest jakaś Żydowska. Po ichniemu nazywa się J Street.  Podobno to nawet nie jest ulica, tylko taka organizacja Żydów, którzy się kłócą z innymi Żydami.
Olga Tokarczuk opisywała kłótnie polskich Żydów prawie 300 lat temu i też trudno było dojść, o co oni się tak naprawdę kłócili, o Boga, czy o to jak uciec od nienawiści?

Więcej
Dorastać we wszechświecie

Czy badania placebo
wzmacniają pseudonaukę?
Orac

Autonomia Palestyńska
i jej pieniądze
David Bedein

Nauka nie czyni postępów
(czy może robi to?)
Jerry A. Coyne

Dlaczego Hamas
popiera wojnę Erdogana
Khaled Abu Toameh

Troski i zmartwienia
z celibatem
Andrzej Koraszewski

Obwiniony
przez fałszywe skojarzenie
Simon Plosker

Pochwała jednoznaczności
- w obliczu mętności w nauce
Tomasz Witkowski

Terroryści wzywają
do zabijania Żydów
Bassam Tawil

Stare i nowe  troski
o bezpieczeństwo żywnościowe
Isaac Ongu

Zapowiedź
wielkiej wojny?
Andrzej Koraszewski

Refleksje sprzed lat:
„Proporcje krzyku i smaku”
Lucjan Ferus

Nowi „baszybuzucy”,
Wolna Armia Syrii
Burak Bekdil

Zjednoczona prawica
i Halloween
Andrzej Koraszewski

Kościół,
który szerzy nienawiść
Nima Gholam Ali Pour

Powrót Adama i Ewy
- kolejna pseudonaukowa teoria
Jerry A. Coyne

Blue line
Polecane
artykuły

Schadenfreude



Pseudonaukowa histeria...


Panstwo etc



Biły się dwa bogi


 Forma przejściowa


Wstęga Möbiusa


Przemysł produkcji kłamstw


Jesteś tym, co czytasz,



Radykalne poglądy polityczne


Einstein



Socjologia



Allah stworzyl



Uprzednie doświadczenie



Żydowski exodus



PRL Chrystusem narodów



Odrastające głowy hydry nazizmu



Homeopatia, wibracje i oszustwo


Żołnierz IDF



Prawo powrotu



Mózg i kodowanie predyktywne



Nocna rozmowa



WSzyscy wiedza



Nieustający marsz



Oświecenie Pinker



Alternatywna medycyna zabija



Kobiety ofiarami



Prometeusz



modyfikowana pszenica



Arabowie



Roboty będą uprawiać ziemię



Sumienie, czyli moralność bez smyczy



Skomplikowana ewolucja



Argument neuroróżnorodności



Nowe badanie pamięci długotrwałej


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk