Prawda

Sobota, 21 wrzesnia 2019 - 13:07

« Poprzedni Następny »


Oświecenie: Rozum jest niezbywalny

 


Steven Pinker 2018-02-15

Obraz Immanuela Kanta i jego współczesnych, których praca, wiara i wartości leżą u podstaw oświeceniowego myślenia. Zdjęcie: Science History Images / Alamy S/Alamy Stock Photo
Obraz Immanuela Kanta i jego współczesnych, których praca, wiara i wartości leżą u podstaw oświeceniowego myślenia. Zdjęcie: Science History Images / Alamy S/Alamy Stock Photo

We wtorek, 13 lutego rozpoczęła się sprzedaż nowej książki Stevena Pinkera, Enlightenment Now. Poniżej za pozwoleniem Autora publikujemy jej fragment.   


Czym jest oświecenie? W eseju z 1784 r. z tym właśnie pytaniem jako tytułem, Immanuel Kant odpowiedział, że jest to “wyjście człowieka z niepełnoletności, w którą popadł z własnej winy”, jego “leniwego i tchórzliwego” poddania się “dogmatom i formułkom” władzy religijnej lub politycznej. Proklamowanym przez niego hasłem Oświecenia jest: „Odważ się myśleć!” a podstawowymi wymogami jest wolność myśli i słowa.


Czym jest Oświecenie? Nie ma oficjalnej odpowiedzi, bo epoka tak nazwana od eseju Kanta nigdy nie została, jak Olimpiady, oddzielona ceremoniami otwarcia i zamknięcia, a jego założenia nie zostały wpisane w jakąś przysięgę ani w credo. Oświecenie umieszcza się zwyczajowo w ostatnich dwóch trzecich XVIII wieku, chociaż wypłynęło z Rewolucji Naukowej i Wieku Rozumu w XVII wieku i przelało się do rozkwitu klasycznego liberalizmu w pierwszej połowie XIX wieku. Myśliciele Oświecenia, prowokowani przez tradycyjną mądrość nauki i badań, pamiętający rozlew krwi niedawnych wojen religijnych i wspomagani łatwym przepływem idei i ludzi, szukali nowego zrozumienia kondycji człowieka. Ta era była skarbnicą idei, czasem sprzecznych, ale cztery tematy wiążą je razem: rozum, nauka, humanizm i postęp.


Najważniejszy jest rozum. Rozum jest niezbywalny. Gdy tylko występujesz, by dyskutować kwestię tego, w co powinniśmy wierzyć (lub jakąkolwiek inną kwestię), jak długo twierdzisz, że twoje odpowiedzi, jakiekolwiek by one nie były, są rozsądne lub uzasadnione, lub prawdziwe i że dlatego inni ludzie też powinni tak uważać, zawierzasz siebie rozumowi i ocenie twoich przekonań według obiektywnych standardów.


Jeśli jest coś wspólnego dla myślicieli Oświecenia, to jest tym naleganie, aby stanowczo  stosować standardy rozumu dla zrozumienia naszego świata, nie zaś uciekać się do takich źródeł urojeń jak wiara, dogmat, objawienie, autorytet, charyzma, mistycyzm, wróżby, wizje, instynkt lub hermeneutyczna analiza świętych tekstów.


Wielu dzisiejszych autorów myli poparcie Oświecenia dla rozumu z nieprzekonującym twierdzeniem, że ludzie są istotami doskonale racjonalnymi. Nic nie mogłoby być dalsze od historycznej rzeczywistości. Myśliciele tacy jak Kant, Baruch Spinoza, Thomas Hobbes, David Hume i Adam Smith byli dociekliwymi psychologami, w pełni świadomymi naszych irracjonalnych pasji i dziwactw. Twierdzili, że tylko przez analizę powszechnych źródeł głupoty możemy mieć nadzieję na ich przezwyciężenie. Świadome stosowanie rozumu jest niezbędne właśnie dlatego, że nasze powszechne nawyki myślenia nie są szczególnie rozsądne.


To prowadzi nas do drugiego ideału, do nauki, do udoskonalania rozumu, by zrozumieć świat. Obejmuje to zrozumienie nas samych. Rewolucja Naukowa była rewolucyjna w sposób, który trudno docenić dzisiaj, kiedy jej odkrycia stały się dla większości z nas drugą naturą.


Potrzeba “nauki o człowieku” była tematem, który wiązał myślicieli Oświecenia, niezgadzających się w wielu innych sprawach, włącznie z Monteskiuszem, Humem, Smithem, Kantem, Nicolasem de Condorcetem, Denisem Diderotem, Jean-Baptiste d’Alembertem, Jean-Jacques Rousseau i Giambattista Vico. Ich przekonanie, że jest coś takiego jak uniwersalna natura ludzka i że można ją badać naukowo, uczyniła z nich wczesnych praktyków nauk, które zostaną nazwane dopiero stulecia później. Byli kognitywistycznymi neuronaukowcami, którzy próbowali wyjaśnić myśl, emocje i psychopatologię w kategoriach fizycznych mechanizmów mózgu. Byli ewolucyjnymi psychologami, którzy starali się scharakteryzować życie w stanie natury i zidentyfikować zwierzęce instynkty, które są „wtopione w nasze serca”. Byli społecznymi psychologami, którzy pisali o uczuciach moralnych, które przyciągają nas wzajem do siebie, o egoistycznych pasjach, które nas dzielą i o dziwactwach i krótkowzroczności, które krzyżują nasze najlepsze plany. I byli antropologami kulturowymi, którzy przekopywali się przez relacje podróżników i odkrywców w poszukiwaniu danych o ludzkich powszechnikach i o różnorodności zwyczajów i obyczajów w kulturach świata.


Idea uniwersalnej natury ludzkiej doprowadza nas do trzeciego tematu, do humanizmu. Myśliciele Wieku Rozumu i Oświecenia widzieli pilną potrzebę świeckich podstaw moralności, ponieważ prześladowała ich historyczna pamięć stuleci religijnych jatek: krucjaty, inkwizycja, polowanie na czarownice, europejskie wojny religijne.


Położyli fundamenty pod to, co teraz nazywamy humanizmem, a co przedkłada dobro indywidualnych mężczyzn, kobiet i dzieci nad chwałę plemienia, rasy, narodu lub religii. Nie grupy ale jednostki są obdarzone czuciem – odczuwają przyjemność i ból, spełnienie i katusze. Niezależnie od tego, czy było to ujęte jako cel dostarczania największego szczęścia największej liczbie ludzi, czy imperatyw kategoryczny traktowania człowieka jako celu, nie zaś jako środka, mówili, że uniwersalna zdolność człowieka do cierpienia i rozkwitania wzywa nas do moralnej troski.


Steven Pinker. Zdjhęcie: Scott Nobles
Steven Pinker. Zdjhęcie: Scott Nobles

Na szczęście natura ludzka przygotowuje nas do reakcji na to wezwanie. Jesteśmy bowiem wyposażeni w uczucie sympatii, które oni nazywali także życzliwością, w zdolność litości i współczucia. Ponieważ jesteśmy wyposażeni w zdolność współodczuwania z innymi, nic nie może przeszkodzić rozszerzeniu życzliwości od rodziny i plemienia na całą ludzkość, szczególnie, że rozum skłania nas do zdania sobie sprawy z tego, że nie ma niczego szczególnego w nas ani w grupie, do której należymy. Jesteśmy zmuszeni do kosmopolityzmu: do zaakceptowania naszego obywatelstwa w świecie.  


Humanistyczna wrażliwość skłaniała myślicieli Oświecenia do potępienia nie tylko przemocy religijnej, ale także świeckiego okrucieństwa tamtych czasów, włącznie z niewolnictwem, despotyzmem, egzekucjami za błahe przestępstwa jak drobne kradzieże ze sklepów i kłusownictwo, oraz sadystycznych kar, takich jak chłosta, amputacje, wbijanie na pal, wypruwanie wnętrzności, łamanie kołem i palenie na stosie. Oświecenie nazywa się czasami  Rewolucją Humanizmu, ponieważ doprowadziło do zniesienia barbarzyńskich praktyk, które były powszechne we wszystkich cywilizacjach przez tysiąclecia.


Jeśli zniesienie niewolnictwa i okrutnych kar nie jest postępem, to nic nim nie jest, co doprowadza nas do czwartego ideału Oświecenia. Z naszym rozszerzonym przez naukę zrozumieniem świata i z naszym rozszerzonym przez rozum i kosmopolityzm kręgiem współodczuwania, ludzkość może uczynić intelektualny i moralny postęp. Nie musi godzić się na nieszczęścia i irracjonalności teraźniejszości ani cofać zegara do utraconego złotego wieku.


Ideału postępu nie należy mylić z XX-wiecznym ruchem przeorganizowania społeczeństwa dla wygody technokratów i planistów, który politolog James Scott nazywa Autorytarnym Wysokim Modernizmem. Ten ruch zaprzeczał istnieniu natury człowieka z jej mglistą  potrzebą piękna, natury, tradycji i bliskości społecznej. Zaczynając od „czystego stołu” moderniści projektowali odnowę miast, gdzie zastępowali tętniące życiem dzielnice autostradami, wysokościowcami, smaganymi wiatrem placami i wypełnione architekturą brutalizmu.


“Ludzkość narodzi się na nowo – snuli teorie – i będzie żyła w uporządkowanej relacji do całości”. Chociaż wiązano to czasami ze słowem postęp, jego użycie było ironiczne: „postęp” który nie jest kierowany przez humanizm nie jest postępem.


Zamiast próbować przekształcić ludzką naturę Oświecenie miało nadzieję na postęp skoncentrowany na ludzkich instytucjach. Stworzone przez człowieka systemy, takie jak rządy, prawa, szkoły, rynki i organizacje międzynarodowe są naturalnym obiektem do stosowania rozumu dla ulepszenia ludzkiego życia.


Zgodnie z tym rozumowaniem rząd nie ma bożego namaszczenia do sprawowania rządów, nie jest też jednoznaczny ze „społeczeństwem” ani nie jest wcieleniem narodowej, religijnej lub rasowej duszy. Jest ludzkim wynalazkiem, uzgodnionym w kontrakcie społecznym, zaprojektowanym do polepszenia dobrostanu obywateli przez koordynowanie ich zachowania i zniechęcanie do egoistycznych czynów, które mogą być kuszące dla każdego indywidualnego człowieka, ale powodują pogorszenie sytuacji dla wszystkich. Jak ujmuje to najsłynniejszy wytwór Oświecenia, Deklaracja Niepodległości Stanów Zjednoczonych, w celu zabezpieczenia prawa do życia, wolności i swobody ubiegania się o szczęście, wśród ludzi wyłonione zostały rządy, których władza wywodzi się ze zgody rządzonych.


Oświecenie także dokonało pierwszej racjonalnej analizy dobrobytu. Punktem wyjścia nie była dystrybucja bogactwa, ale kwestia tego, jak w ogóle powstaje bogactwo. Specjalizacja działa tylko na rynku, który pozwala specjalistom wymieniać towary i usługi i Smith wyjaśnił, że działalność gospodarcza jest rodzajem wzajemnie korzystnej współpracy (w dzisiejszym języku, grą o sumie pozytywnej): każdy dostaje z powrotem coś, co ma dla niego większą wartość niż to, co oddał. Dzięki dobrowolnej wymianie ludzie udzielają korzyści innym przez zdobywanie korzyści dla siebie; jak napisał: „Nie od przychylności rzeźnika, piwowara czy piekarza oczekujemy naszego obiadu, lecz od ich dbałości o własny interes. Zwracamy się nie do ich humanitaryzmu, lecz do egoizmu”. Smith nie mówi, że ludzie są bezwzględnymi egoistami, ani że powinni tacy być; był jednym z najżarliwszych w historii komentatorów ludzkiego współodczuwania. Powiedział tylko, że na rynku każda skłonność ludzi do dbania o siebie i swoje rodziny może działać dla dobra wszystkich.


Wymiana może uczynić całe społeczeństwo nie tylko bogatszym, ale sympatyczniejszym, ponieważ na skutecznym rynku lepiej jest kupować rzeczy niż je kraść, a inni ludzie są dla ciebie bardziej wartościowi żywi niż martwi. (Jak to w stulecia później napisał ekonomista Ludwig von Mises: „Jeśli krawiec idzie na wojnę przeciwko piekarzowi, musi od tego czasu sam piec sobie chleb”.) Wielu myślicieli Oświecenia, włącznie z Monteskiuszem, Kantem, Wolterem, Diderotem i Abbé de Saint-Pierre podpisywało się pod ideałem doux commerce, łagodnego handlu. Amerykańscy Ojcowie Założyciele – George Washington, James Madison a szczególnie Alexander Hamilton – zaprojektowali instytucje tego młodego narodu do pielęgnowania handlu.


Co doprowadza nas do kolejnego ideału Oświecenia – pokoju. Wojna była tak powszechna w historii, że było naturalne uważać ją za trwałą część kondycji człowieka i sądzić, że pokój przyjdzie dopiero w erze mesjańskiej. Teraz jednak o wojnie nie myślano dłużej jako o boskiej karze, którą trzeba znosić z ubolewaniem, ani jako o wspaniałym podboju prowadzącym do wygranej i świętowania zwycięstwa, ale jako o praktycznym problemie, który trzeba łagodzić i któregoś dnia rozwiązać. W Wieczystym pokoju Kant wyłożył posunięcia, które zniechęciłyby przywódców od wciągania ich krajów w wojnę. Wraz z międzynarodowym handlem zaleca republiki przedstawicielskie (które nazwiemy demokracjami), wzajemną przejrzystość, normy przeciwko podbojom i ingerencjom w sprawy wewnętrzne, swobodę podróżowania i imigracji oraz federację państw, które rozstrzygałyby spory między sobą.


Mimo całej dalekowzroczności założycieli i filozofów, Enlightenment Now nie jest hagiografią Oświecenia. Myśliciele Oświecenia byli ludźmi swojej epoki, ludźmi XVIII wieku. Niektórzy byli rasistami, seksistami, antysemitami, właścicielami niewolników i pojedynkowiczami. Niektóre z kwestii, jakie ich niepokoiły, są niemal niezrozumiałe dla nas i obok olśniewających mieli mnóstwo głupawych pomysłów. Ponadto, urodzili się zbyt wcześnie, by docenić pewne filary nowoczesnego zrozumienia rzeczywistości, włącznie z entropią, ewolucją i informacją.


Pierwsi by to przyznali. Jeśli wychwalasz rozum, to liczy się prawość myśli, a nie osobowość myśliciela. A jeśli jesteś oddany postępowi, nie możesz twierdzić, że już wszystko rozpracowałeś. Nie odbiera się niczego myślicielom Oświecenia, kiedy identyfikuje się pewne zasadnicze idee o kondycji człowieka i naturze postępu, o których my dziś wiemy, a oni jeszcze nie wiedzieli.


Reason is non-negotioable’: Steven Pinker on Enlightenment

Guardian, 11 lutego 2018

Tłumaczenie: Małgorzata Koraszewska

 


Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj




Komentarze
1. Jest nadzieja Leszek 2018-03-29



 




Zdziwienie

Hili: I po co ta roślinka tu wyrosła?
Ja: Chciała podbić świat.

Więcej

St Paul Island
część 5
Bruce Lyon


To jest ostatni z serii postów o >St Paul Island, jednej z wysp Pribyłowa na Alasce. Cztery poprzednie posty dotyczyły 11 gatunków ptaków morskich, które gniazdują na wyspie. Dzisiaj spotkamy siewkowce z najśliczniejszymi chyba na świecie pisklętami, parę ptaków śpiewających i dwa ostatnie gatunki ptaków morskich, z których jeden jest słynny z wymiotnego zachowania obronnego.   

Biegusy skalne (Calidris ptilocnemis) są wszędzie na wyspie, gniazdując zarówno w tundrze, jak na trawiastych zboczach. Ten gatunek gniazduje tylko na wyspach na Morzu Beringa i na wąskim pasie nadbrzeżnym na Alasce i w Rosji. 

Więcej

Szminkowanie trupa
z Oslo
Andrzej Koraszewski


Izraelskie wybory skupiły uwagę świata w stopniu być może większym niż w jakimś supermocarstwie. Większość „doniesień” sprawiała wrażenie atawistycznej zgoła niechęci do premiera Netanjahu, zazwyczaj symbolizującego w tych doniesieniach wszystko, co paskudne. Pozwalało to donoszącym na przedstawianie się jako reprezentanci wszystkiego, co dobre. Sztuka przedstawiania się w charakterze istot niezmiernie dobrych przez pławienie się w nienawiści została doprowadzona przez nasz gatunek do perfekcji. Wymaga wykorzystania do tego celu obrazu głębokiego współczucia i miłości. W przypadku Izraela sprawa jest w miarę prosta - należy nieodmiennie okazywać współczucie niewinnym dzieciom porywanym przez Żydow na macę.

Więcej
Blue line

Co to jest czerwona
rtęć?
Steven Novella


Nie jestem fanem filmów Star Trek reboot. Choć podoba mi się obsada i jako fan serii Trek lubiłem pomysł zrobienia ciągu dalszego, te filmy rozczarowują.

Jak zwykle w wypadku klap filmów o wielkich budżetach, problem polega na scenariuszu. Konkretnie – na czerwonej materii. Jest to tajemnicza substancja wynaleziona przez Wulkanów z przyszłości, której jedna kropla może dać osobliwe efekty. Pojawia się jako nieco czerwonego płynu. Ostatecznie jest to tylko głupa sztuczka, która ma przełamywać prawa fizyki.

Więcej

Dlaczego Arabowie
nienawidzą Palestyńczyków
Khaled Abu Toameh


Czy to jest prawda? Jeśli tak, to dlaczego? Niestety, Palestyńczycy znani są z tego, że zdradzają swoich arabskich braci, nawet skutecznie wbijając im nóż w plecy. Na przykład, Palestyńczycy popierali inwazję Saddama Husajna na Kuwejt w 1990 roku – na państwo Zatoki, które rok w rok, wraz ze swoimi sąsiadami, dawało Palestyńczykom miliony dolarów pomocy.  

Rosnąca w ostatnich latach liczba Arabów, szczególnie w krajach Zatoki, postrzega Palestyńczyków właśnie przez pryzmat tej nielojalności. W ostatnich miesiącach jednak arabska krytyka wobec Palestyńczyków, głównie przekazywana w mediach tradycyjnych i społecznościowych, jeszcze narosła i zaostrzyła się.

Więcej
Blue line

Jaka sztuka
siedzi w naszych genach
Andrzej Koraszewski 


Widząc piękny tatuaż na szyi młodej kobiety mam ochotę zobaczyć więcej. Żarty na bok, bo zaraz podniesie się krzyk na temat męskiego szowinizmu, sprośności i #mitu. Sprawa jest jednak poważna, nasze poczucie piękna jest jaskinowe, instynkt sztuki wywodzi się z czasów, kiedy błąkaliśmy się po sawannie, zastanawiając się jak przetrwać do następnego dnia i zdążyć spłodzić jak najwięcej dzieci, żeby nasze geny nie wsiąkły w piasek. Właśnie pojawiło się polskie tłumaczenie Instynktu sztuki Denisa Duttona, zmarłego w 2010 roku amerykańskiego filozofa, który próbując rozwikłać zagadkę naszego sposobu postrzegania sztuki, doszedł do wniosku, że więcej odpowiedzi znajduje w dziełach Darwina i jego uczniów niż w pracach krytyków i filozofów sztuki.

Więcej

Obejmuję moją izraelsko
-arabską tożsamość
Ali Adi 


Chciałbym odczuwać tę samą dumę z mojej arabskiej kultury i tradycji, jaką odczuwam jako Izraelczyk.

Uwagi prezentera telewizyjnego, Jarona Londona, o arabskiej kulturze [kilka tygodni temu ten prezenter mówił o Arabach jako ”dzikich ludziach” i nazwał arabską kulturę „porażką”] odzwierciedlały prawdę, którą wszyscy znamy. Nie tylko ja to mówię – inni Arabowie mówią to cały czas i na całym świecie. Jeśli zapytasz któregokolwiek z nich, nawet ci, którzy najbardziej nienawidzą Izraela, powiedzą ci szczerze, że wolą konflikt z Żydami od konfliktu z innymi Arabami, którego wynikiem byłby naturalnie brutalny, niepohamowany rozlew krwi. Arabscy obywatele Izraela przyznają, że wolą rząd izraelski od arabskiego, nawet jeśli siedząc na swoich wygodnych posadach na izraelskich uniwersytetach, lubią mówić o „okupacji”.
Nie cieszy mnie fakt, że zgadzam się z Londonem. Gdybym tylko mógł, chciałbym obalić jego słowa. Gdybym tylko mógł bez żadnych wahań czuć dumę i związek z kulturą arabską.

Więcej

Fałszywe wspomnienia
i Fake News
Steven Novella


Oto jeszcze jedno przypomnienie, że nasze wspomnienia są zrekonstruowanymi fabrykacjami, jakich używają nasze mózgi, by wzmocnić istniejącą narrację. Nowe badanie 3140 uczestników pokazuje, że wystawianie ludzi na fake news tworzyło fałszywą pamięć przedstawionych wydarzeń u około połowy badanych. Badacze pokazali ludziom w Irlandii na krótko przed referendum o aborcji w 2018 roku, sześć wiadomości, z których dwie były fake news. Jedna z tych fałszywych wiadomości dotyczyła plakatów kampanii, które zniszczono po odkryciu, że były nielegalnie finansowane przez Amerykanina. 

Więcej

Boko Haram: krwawy terror,
końca nie widać
Uzay Bulut

Boko Haram właśnie obchodził dziesiątą rocznicę swojego powstania. Co roku ta nigeryjska grupa terrorystyczna, która zyskała przyczółek w sąsiednich krajach afrykańskich, w Kamerunie, Czadzie i Nigrze, wydaje się silniejsza. Na zdjęciu: przywódca Boko Haram, Abubakar Szekau, z wideo propagandowego grupy z listopada 2018 r.

Boko Haram, sprzymierzona z ISIS grupa, która dąży do ustanowienia kalifatu w Nigerii, właśnie obchodziła dziesiątą rocznicę swojego założenia. Wbrew początkowym ocenom jednak ta grupa terrorystyczna, znana także jako Zachodnioafrykańska Prowincja Państwa Islamskiego ISWAP), nie jest łatwa do pokonania. Wręcz przeciwnie, co roku ta dżihadystyczna grupa, która zdobyła przyczółki w sąsiednich państwach afrykańskich, Kamerunie, Czadzie i Nigrze, wydaje się być coraz silniejsza.

Więcej

Kolejna próba
odrzucenia teorii Darwina
Jerry A. Coyne


Nigdy nie osądzałem argumentów na podstawie kwalifikacji ich autora. W końcu dwóch ludzi, którzy dali największy wkład w moją dziedzinę genetyki ewolucyjnej - Gregor Mendel i Charles Darwin – byli przyrodnikami-amatorami. Kiedy więc dobrze znany profesor z Yale i informatyk-naukowiec, David Gelernter, pisze esej, w którym odrzuca darwinowską ewolucję, nie można go po prostu zlekceważyć dlatego, że nie jest biologiem. Ani też nie można ignorować jego argumentów, bo esej ukazał się w konserwatywnym piśmie „Claremont Review of Books”. Nie, musimy zająć się jego argumentami, szczególnie dlatego, że szeroko podchwyciły je media, jak również konserwatywne, religijne i propagujące inteligentny projekt (ID) strony internetowe.

Więcej

Brexit i jego efekty
na Bliskim Wschodzie
Tom Gross


Wielka Brytania jest w szaleństwie w sprawie Brexitu. Wydaje się niemal, jakby ten kraj przeżywał jakiś rodzaj kolektywnego „kryzysu wieku średniego”. Wiele ekonomicznych i społecznych decyzji jest wstrzymanych i obie główne partie polityczne Konserwatyści i Partia Pracy są zajęte zażartą walką wewnętrzną o to czy, jak i kiedy wyjść z Unii Europejskiej. Polityka jest zdecydowanie krajowa i zajęta dniem bieżącym, nic więc dziwnego, że niewiele było w Wielkiej Brytanii dyskusji o tym, jak Brexit może wpłynąć na politykę zagraniczną kraju.  

Kluczowi gracze międzynarodowi, w tym Donald Trump, Władimir Putin i kierownictwo Chin, bardzo chcą, by Brexit nastąpił, ponieważ wierzą (moim zdaniem, poprawnie), że wynikiem będzie słabsza UE i słabsza Wielka Brytania, a więc podniesie to ich globalną siłę i wpływy.

Więcej
Blue line

Homo politicus
vs. Homo sapiens
Andrzej Koraszewski 


Przyjaciel jest oburzony tym, że „Solidarność” jest dziś karykaturą ruchu społecznego i karykaturą związku zawodowego. To oburzenie jest zrozumiałe, ponieważ dla naszego pokolenia „Solidarność” była nadzieją, ruchem, który przywracał wiarę w ludzi, ruchem tworzącym ramy walki o kraj bez komunizmu, o normalność. Pamiętam, że to ostatnie słowo powtarzało się często w rozmowach z przyjaciółmi i że czasem zastanawiałem się nad pytaniem, jak różne okażą się te wyobrażenia normalności. „Solidarność” w naszych oczach była zapewne piękniejsza niż w rzeczywistości, chociaż wiedzieliśmy, że nie wszystko jest piękne i że różne brudy, które tu i ówdzie wypływają, mogą przenikać ten ruch znacznie głębiej niż sądzimy. Rajcowała nas szlachetność, głębokie przekonanie o słuszności, braterstwo.

Więcej

Dlaczego Izraelczycy nigdy
nie zapomnieli swojego 9/11
Jonathan Tobin


Wielu Amerykanów osunęło się z powrotem w mentalność sprzed 11 września 2001 w sprawie terroryzmu. Horror drugiej intifady jest jednak nadal bardzo żywy w umysłach Izraelczyków  W osiemnastą rocznicę 11 września 2001 roku rządowi przedstawiciele i instytucje w całej Ameryce upamiętniali koszmar tego dnia. Po wszystkich tych latach jednak jest poczucie – poza tymi, którzy stracili członka rodziny lub bliskiego przyjaciela – że ceremonie coraz bardziej stają się formalnością, nie zaś rzeczywistą żałobą narodową. 

Bardzo podobnie do sposobu, w jaki upamiętnianie japońskiego ataku na Pearl Harbor 7 grudnia 1941 roku 9/11 staje się momentem zamrożonym w przeszłości, nie zaś przypomnieniem niebezpiecznego świata, w jakim nadal dziś żyjemy. 

Więcej
Blue line

Uduchowiony erotyzm
bogów i wyznawców (II)
Lucjan Ferus


Jest to dalszy ciąg cyklu na podstawie książki Erotyzm w religiach świata autorstwa Zdzisława Wróbla wyd. w 1990 r. Poprzednią część zakończyłem wyjaśnieniem, dlaczego aspekt erotyzmu w starożytnych religiach ograniczyłem do jednego tekstu. Krótko mówiąc uznałem, iż ważniejsze dla Czytelników będzie poznanie tego, co ma do powiedzenia autor w kwestiach EROTYZMU w nawiązaniu do współczesnych religii monoteistycznych.

Więcej

Dorastaliśmy nienawidząc
i przeklinając Żydów
Andrzej Koraszewski

Członkowie Ruchu narodowosocjalistycznego oddają nazistowski salut pod płonącą swastyką. Georgia, USA. 21 kwietnia 2018. (zdjęcie: GO NAKAMURA/REUTERS)

Poniższy tekst nie ukazał się na łamach biuletynu Amnesty International, ani gazety „New York Times”, ani brytyjskiego „Guardiana”, nie ukazał się w Kanadzie, gdzie mieszka jego Autorka, został opublikowany przez izraelską „Jerusalem Post”. Można odpowiedzieć, że przecież Autorka tam go właśnie wysłała, że jest to jej przesłanie do mieszkańców Izraela. Być może to właśnie jest najprostsze wprowadzenie do tej krótkiej opowieści o dorastaniu w nienawiści do Żydów. Autorka przedstawia się sama.

Więcej

Choroba
zielonych mięśni
Paulina Łopatniuk

Drób niezbyt przyjaźnie nastawiony; Irina Iordachescu, https://www.flickr.com/photos/19907124@N00/226367570/, CC BY-NC-ND 2.0

Patologia weterynaryjna nie pojawia się na blogu często jako główny temat, bo to nie do końca moja przecież dziedzina. Jasne, sporo zagadnień powtarza się, wiele mechanizmów chorobowych jest podobnych, liczne zmiany bywają identyczne lub przynajmniej nie aż tak bardzo odmienne, ale jednak anatomia i histologia człowieka nie jest taka sama jak anatomia i histologia innych zwierząt, zwłaszcza gdy porzucamy ssaki na rzecz ptaków, gadów, płazów czy ryb, nie mówiąc już o bezkręgowcach (tak, istnieje literatura na temat patologii bezkręgowców i bywa fascynująca). 

Więcej

Zapowiedzi ”wymazania
syjonistycznego reżimu”
Majid Rafizadeh

Niedawno dowódca Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej Iranu (IRGC), generał dywizji Hossein Salami, raz jeszcze poprzysiągł unicestwić Izrael. Przechwalał się, że Iran do takiego stopnia wzmocnił swoją libańską marionetkę, że Hezbollah „samodzielnie” może zrównać Izrael z ziemią. (Na zdjęciu: Salami otrzymuje awans na generała dywizji od najwyższego przywódcy, ajatollaha Alego Chameneiego, podczas ceremonii 22 kwietnia 2019 r. (Zdjęcie: khamenei.ir)

Sytuacja w dzisiejszym świecie wydaje się być w znacznej mierze rezultatem tego, że ludzie, którzy mają możliwość poprawienia tego, co złe, umyślnie odwracają wzrok. Obecnie jednymi z największych beneficjentów takiego zachowania – wraz z Chinami, Koreą Północną, Wenezuelą, Rosją, Turcją i Kubą – jest Islamska Republika Iranu. 
Wśród innego bezprawia Iran, sprzecznie z Rozdziałem 1 Karty Narodów Zjednoczonych, od czasu islamskiej rewolucji w 1979 roku, nieustannie grozi istnieniu Izraela. Nie powoduje to żadnego potępienia lub nagany ze strony społeczności międzynarodowej.

Więcej

”Sygnalizowanie cnoty”
może nas irytować.
Geoffrey Miller

Preriokur ostrosterny nadyma worki skórne, by zwabić partnerki .

Wszyscy sygnalizujemy cnotę. Ja sygnalizuję cnotę; ty sygnalizujesz cnotę; my sygnalizujemy cnotę.

A ci faceci tam, w tym politycznym plemieniu, którego nie lubimy – oni szczególnie sygnalizują cnotę. (Ale wierzą, że my to robimy.)  Nie udawajmy, że jest inaczej. Jesteśmy ludźmi, a ludzie lubią popisywać się swoimi moralnymi cnotami, etycznymi zasadami, religijnymi przekonaniami, politycznymi postawami i wyborem stylu życia. Sygnalizowaliśmy cnotę od kiedy prehistoryczni myśliwi dzielili się mięsem z głodnymi ludźmi w ich klanie lub opiekowali się dziećmi, które nie były ich. Nasi potomkowie będą sygnalizować sobie wzajemnie cnotę w koloniach na Marsie i na statkach kosmicznych lecących do innych układów gwiezdnych. W miarę jak ludzie skolonizują galaktykę, sygnalizowanie cnoty skolonizuje galaktykę.

Więcej

Ewoluująca ideologia
białej supremacji
M. Davis, Z. Begin i Y. Carmon

Andres Breivik

Uproszczone pojęcie, że terroryści – czy to muzułmańscy dżihadyści, czy zwolennicy białej supremacji – są tylko ”tchórzami” lub ”chorymi umysłowo” nadal panuje nawet w najwyższych kręgach decydentów. Reagując na strzelaninę w El Paso 4 sierpnia 2019 r., prezydent USA, Donald Trump, tweetował: „Dzisiejsza strzelanina w El Paso w Teksasie była nie tylko tragiczna, był to akt tchórzostwa”. 7 sierpnia w oświadczeniu Białego Domu po kolejnej strzelaninie w Dayton, Ohio, pan Trump nawiązał do białej supremacji jako niebezpiecznej ideologii, ale następnie określił strzelających jako „ludzi, którzy są bardzo poważnie chorzy psychicznie”. Tego samego dnia pełniący obowiązki szefa personelu Białego Domu, Mick Mulvaney wyjaśnił w programie ABC This Week, że „to są chorzy ludzie. Nie można być zwolennikiem białej supremacji i być normalnym. To są chorzy ludzie. Wy to wiecie, ja to wiem, prezydent to wie”.  

Więcej
Biblioteka

Foka Weddela wygryza
otwory do oddychania
Jerry A. Coyne


Jak już pisałem, przygotowuję zestaw pogadanek na podróż po Antarktydzie, podczas której będę gościem-wykładowcą. Jedna z nich, którą zamieściłem wcześniej, opowiada o badaniach naukowych ekspedycji Scotta do Bieguna Południowego. Co najmniej dwa cele badań tej grupy były związane z ewolucją i omówię je, jak również rozszerzę to ogólnie na badania naukowe, które prowadzono równolegle z wyprawą.


Chociaż te wykłady stanowią wyzwanie, bo nie jestem specjalistą biologii polarnej, jest to także niesłychana zabawa, bo uczę się ogromnie dużo o rzeczach, o których inaczej nigdy bym się nie dowiedział. Kolejna pogadanka ma traktować o adaptacji zwierząt do skrajnego środowiska Antarktydy (mróz, wiatr, susza i niesłychanie zróżnicowane oświetlenie w różnych okresach roku). Przytaczam kilka przykładów, żeby pokazać, jak działają te adaptacje i jak wyewoluowały. Są tu, oczywiście, słynne białka zapobiegające zamarzaniu u ryb, które żyją w temperaturze poniżej zera.

Więcej

Wojna, pokój,
podżegacze i podżegani
Andrzej Koraszewski


Dziesiątki razy wyjaśniałem różnym ludziom, że bardziej  interesuje mnie stosunek świata do Izraela niż Izrael jako taki. Przyglądanie się stosunkowi świata do Izraela wynika z przekonania, że świat ma obsesję na punkcie Żydów i Izraela i że ta obsesja może być z wielu względów groźna. Jednak nazbyt intensywne przyglądanie się tej obsesji może wpędzić w obsesję. Kto wie, może w rzeczywistości świat traktuje Izrael jak Mołdawię, a tacy jak ja robią z igły widły? Intensywnie rozglądam się, gdzie mogę znaleźć ludzi, którzy nie mają zdecydowanych poglądów na temat Izraela. Wiele wskazuje na to, że w Polsce, w Szwecji, w Ameryce, silne poglądy na temat Izraela mają wszyscy dorośli i wszystkie dzieci powyżej 10 roku życia, tak mężczyźni, jak i kobiety, ci z lewej i ci z prawej. Poszukiwanie osób, które mają jakiekolwiek poglądy na temat Mołdawii naraża człowieka na dziwne spojrzenia.

Więcej
Blue line

DNA i potwór
z Loch Ness
Steven Novella


Jeśli nigdy nie byliście w górach Szkocji, dodajcie to do miejsc, które powinniście odwiedzić. Jest tam niewiarygodnie pięknie. Kiedy byłem tam w zeszłym roku, odwiedziliśmy sławiony w piosenkach Loch Lomond, a także największe jezioro w Wielkiej Brytanii. Mogliśmy odwiedzić zamiast tego Loch Ness i musieliśmy wyjaśnić naszej przewodniczce, że ma autobus pełen sceptyków. Ulżyło jej, bo uważała, że Lomond jest ciekawszym miejscem, ale oczywiście większość turystów chce zobaczyć słynniejszy Loch.

Więcej

Dlaczego fakty miałyby
nam wchodzić w drogę?
Bassam Tawil

Dlaczego warto wspomnieć szczegóły o mieście rodzinnym Riny Shnerb i o jej wieku? Ponieważ palestyńskie media znowu prowadzą kampanię fabrykacji i kłamstw, żeby usprawiedliwić zamach terrorystyczny i zamordowanie niewinnej żydowskiej nastolatki. Na zdjęciu: Rina Shnerb, zamordowana 23 sierpnia przez bombę terrorystów. (Zdjęcie od rodziny ofiary)

Rina Shnerb, 17-latka, która zginęła w palestyńskim zamachu terrorystycznym na Zachodnim Brzegu 23 sierpnia, urodziła się i wychowała w izraelskim mieście Lod. Nigdy nie mieszkała w żadnym osiedlu na Zachodnim Brzegu. Ponadto nigdy nie służyła w Izraelskich Siłach Obronnych (IDF) ani w żadnej agencji bezpieczeństwa, bo była zbyt młoda, by zwerbowano ją do służby. Rinę zabił wybuch bomby, kiedy odwiedzała popularne źródło Ein Buwin. 

Więcej

Nowa i ważna czaszka
hominina z Etiopii
Jerry A. Coyne


Nowa analiza niezwykłego znaleziska w Etiopii sugeruje, że gatunek, jaki reprezentuje, Australopithecus anamensis, może być jednym z najwcześniejszych gatunków w naszej linii rodowej, a możliwe, że jest pierwszym homininem, jakiego znamy, który jest niewątpliwie częścią naszej genealogii. (“Homininy”, dawniej nazywane „hominidami”, reprezentują wszystkie skamieniałości naszej strony drzewa rodzinnego od czasu, kiedy odgałęziliśmy się od wspólnego z szympansami przodka.) To znalezisko doprowadziło także do zrewidowania tezy, że A. anamensis był przodkiem późniejszego A. afarensis, uważanego przez wielu za przodka rodzaju Homo, a więc także nowoczesnego Homo sapiens. (Lubimy wiedzieć, kim są nasi przodkowie, jak o tym świadczy popularność firm takich jak 23 & Me.)

Więcej

Czy arabska izraelskość
jest atrakcyjna
Daled Amos


Dwa lata temu David Hazony – redaktor-założyciel „The Tower” – opisał potencjalną więź między izraelską tożsamością a przyszłością amerykańskich Żydów. Uważał, że izraelska kultura może zgalwanizować amerykańską społeczność żydowską. Kluczową częścią tego jest izraelskość:

Dzisiaj na skrawku ziemi, o którym marzono przez tysiąclecia, miliony Żydów żyją innym życiem żydowskim. I robią to w sposób, który nadal zachowuje tożsamość z pokolenia na pokolenie. Coraz bardziej to wyjątkowe podejście do życia, historii i tożsamości jest eksportowane – produkty ich kultury, ich innowacje, ich sama istota życia – do Ameryki.

Obecnie jednak wydaje się, że izraelskość nie musi być eksportowana, by rozszerzać swoje wpływ.

W rzeczywistości poczucie tożsamości oferowane przez izraelskość nie musi nawet ograniczać się do Żydów.

Opisując to, co nazywa izraelizacją izraelskich Arabów, izraelski poeta i eseista, Druz, Salman Masalha, wskazuje na sondaż przeprowadzony przez Sicha Mekomit przed poprzednimi wyborami.

Więcej
Dorastać we wszechświecie

Uwagi o groźnej przewadze
donosów nad doniesieniami
Andrzej Koraszewski

Ofiary arabskiej dyskryminacji
i rasizmu
Khaled Abu Toameh

Uduchowiony erotyzm
bogów i wyznawców
Lucjan Ferus

Izraelczycy, Palestyńczycy
i ”Love Island”
Noru Tsalic

Niebezpieczny stalinizm
„przebudzonych” 
Alan M. Dershowitz

Negocjacje USA-Taliban:
śmiertelna pułapka Kataru
Yigal Carmon

St Paul Island,
Część 4
Bruce Lyon

Czego amerykańscy Żydzi
nie rozumieją o BDS
Daniel Greenfield

Nie wszystkie kultury
są równe
Jason D. Hill

Bal tchórzy, opętanych
i szubrawców
Andrzej Koraszewski

Biały jak śnieg,
żółciutki jak kaczuszka
Paulina Łopatniuk

Zdumiewający brak procesów
ISIS za zbrodnie wojenne
Seth J. Frantzman

Pingwiny geje?
Nie tak szybko
Jerry A. Coyne

Do europejskich przywódców:
żydowskie życie jest tanie
Guy Millière

Zlecenie walki
z szatanem
Andrzej Koraszewski

Blue line
Polecane
artykuły

Schadenfreude



Pseudonaukowa histeria...


Panstwo etc



Biły się dwa bogi


 Forma przejściowa


Wstęga Möbiusa


Przemysł produkcji kłamstw


Jesteś tym, co czytasz,



Radykalne poglądy polityczne


Einstein



Socjologia



Allah stworzyl



Uprzednie doświadczenie



Żydowski exodus



PRL Chrystusem narodów



Odrastające głowy hydry nazizmu



Homeopatia, wibracje i oszustwo


Żołnierz IDF



Prawo powrotu



Mózg i kodowanie predyktywne



Nocna rozmowa



WSzyscy wiedza



Nieustający marsz



Oświecenie Pinker



Alternatywna medycyna zabija



Kobiety ofiarami



Prometeusz



modyfikowana pszenica



Arabowie



Roboty będą uprawiać ziemię



Sumienie, czyli moralność bez smyczy



Skomplikowana ewolucja



Argument neuroróżnorodności



Nowe badanie pamięci długotrwałej


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk