Prawda

Niedziela, 23 stycznia 2022 - 10:17

« Poprzedni Następny »


Marsz lunatyków do Armagedonu


Sam Harris 2014-09-13


Prezydent Obama przemawiając po koszmarnym zamordowaniu amerykańskiego dziennikarza, Jamesa Foleya, przez brytyjskiego dżihadystę, wygłosił następujące słowa (używając nie powszechnie znanego skrótu ISIS, ale mniej znanego akronimu):

ISIL nie mówi w imieniu religii… i żadna wiara nie uczy ludzi, by mordowali niewinnych. Żaden sprawiedliwy Bóg nie pozwoliłby na to, co zrobili wczoraj i co robią codziennie. ISIL nie ma żadnej ideologii ani wartości dla ludzi. Ich ideologia jest zbankrutowana… zrobimy wszystko, co możemy, by obronić naszych ludzi i ponadczasowe wartości, za którymi się opowiadamy. Niech Bóg błogosławi i podtrzymuje pamięć o Jimie. I niech Bóg błogosławi Stany Zjednoczone Ameryki.

Dalej, kreśląc strategię pokonania ISIS, prezydent oznajmił:

 

Powiedzmy wyraźnie dwie rzeczy: ISIL nie jest islamskie. Żadna religia nie akceptuje zabijania niewinnych, a olbrzymia większość ofiar ISIL to byli muzułmanie… ISIL jest po prostu i zwyczajnie organizacją terrorystyczną. I nie ma żadnej innej wizji poza masakrowaniem wszystkich, którzy stoją na jej drodze… Niech Bóg błogosławi naszych żołnierzy i niech Bóg błogosławi Stany Zjednoczone Ameryki.  

Jako ateista nie mogę nie zastanawiać się, kiedy ta zasłona pozorów i urojeń wreszcie zostanie przepalona – albo przez ostre światło rozumu, albo przez nadmiar koszmarów zadanych niewinnym przez różnorodne partie Boga. Co będzie pierwsze: latające samochody i wakacje na Marsie, czy zwykłe przyznanie, że wiara rzeczywiście kieruje zachowaniem ludzi i że pewne idee religijne – takie jak dżihad, męczeństwo, bluźnierstwo, apostazja – niezawodnie prowadzą do przemocy i mordów? Może być prawdą, że żadna wiara nie uczy ludzi, by mordowali niewinnych – ale niewinność, jak prezydent z pewnością wie, zależy od tego kto ją ocenia. Czy apostaci są „niewinni”? Bluźniercy? Politeiści? Islam ma na to odpowiedź i tą odpowiedzią jest “nie”.

 

Więcej muzułmanów brytyjskich dołączyło do szeregów ISIS niż zgłosiło się do służby w armii brytyjskiej. W istocie, tej grupie udało się przyciągnąć tysiące rekrutów z wolnych społeczeństw na całym świecie, by pomogli zbudować raj represji i masakr sekciarskich w Syrii i Iraku. Jest to zdumiewające zjawisko i ujawnia kilka bardzo niewygodnych prawd o porażce wielokulturowości, nieodłącznej kruchości społeczeństw otwartych i przerażającej mocy złych idei.

 

Niewątpliwie w tym momencie do głowy czytelnika przyjdzie wiele oświeconych pytań. Nie chcę tworzyć wrażenia, że większość muzułmanów popiera ISIS, ani nie chciałbym dawać jakiejkolwiek osłony ani inspiracji dla nienawiści wobec muzułmanów jako ludzi. Pokazując związek między doktryną islamu a przemocą dżihadystów, mówię o ideach i ich konsekwencjach, nie o 1,5 miliarda nominalnych muzułmanów, z których wielu nie traktuje nazbyt poważnie swojej religii.

 

Jednak wiara w męczeństwo, nienawiść do niewiernych i zobowiązanie do pełnego przemocy dżihadu nie są w świecie muzułmańskim zjawiskami marginalnymi. Poparcie dla takich zachowań znajduje się w Koranie i w licznych hadisach. Dlatego właśnie popularny duchowny saudyjski Mohammad Al-Areefi brzmi jak kapelan armii ISIS. Ten człowiek ma 9,5 miliona śledzących go na Twitterze (dwa razy więcej niż papież Franciszek). Jeśli potrafisz znaleźć ważną różnicę między wiarą, którą głosi, a tym, co motywuje barbarzyństwo ISIS, prawdopodobnie powinieneś pójść na konsultację do neurologa.

 

Zrozumienie i krytykowanie doktryny islamu – i znalezienie sposobu nakłonienia muzułmanów, by ją zmienili – jest jednym z najważniejszych wyzwań, przed jakimi stoi obecnie cywilizowany świat. To zadanie nie jest jednak równie proste, jak słowne zdyskredytowanie fałszywej doktryny muzułmańskich „ekstremistów”, ponieważ większość ich poglądów nie jest fałszywa w świetle ich pism świętych. Nienawiść do niewiernych jest zapewne centralnym przesłaniem Koranu. Realność męczeństwa i świętość zbrojnego dżihadu są mniej więcej tak kontrowersyjne w islamie, jak zmartwychwstanie Jezusa w chrześcijaństwie. Nie jest przypadkiem, że miliony muzułmanów recytują szahadę i uczestniczy w pielgrzymkach do Mekki.  Ani też nie jest przypadkiem, że koszmarne filmy z obcinania głów niewiernym i apostatom stały się popularną formą pornografii w całym świecie muzułmańskim. Każda z tych praktyk, włącznie z tą upiorną metodą mordowania, znajduje jasno sprecyzowane poparcie w księgach świętych.

 

Obecnie jednak istnieje cały przemysł zaciemniania, którego celem jest ochrona muzułmanów przed koniecznością zmagania się z tymi prawdami. Nasze wydziały nauk humanistycznych i społecznych wypełnione są uczonymi i pseudo-uczonymi, uznawanymi za ekspertów w kwestiach terroryzmu, religii, prawoznawstwa islamskiego, antropologii, politologii i innych rozmaitych dziedzin, którzy twierdzą, że jeśli chodzi o muzułmańską nietolerancję i przemoc, nic nie jest tym, co wszyscy widzimy. Nade wszystko ci eksperci twierdzą, że nie można wierzyć deklaracjom islamistów i dżihadystów: ich nieustanne powtarzane słowa o Bogu, raju, męczeństwie i ohydzie apostazji są jedynie maską ukrywającą ich rzeczywiste motywy. Jakie są ich rzeczywiste motywy? Wstaw tutaj najbardziej żałosne nadzieje i projekcje świeckiego liberalizmu: jak byś się czuł, gdyby zachodni imperialiści i ich kartografowie podzielili twoje ziemie, ukradli twoją ropę naftową i upokorzyli twoją dumną kulturę? Pobożni muzułmanie chcą jedynie tego, czego chcą wszyscy – bezpieczeństwa politycznego i ekonomicznego, kawałka ziemi, który można nazwać domem, dobrych szkół dla swoich dzieci, trochę wolnego czasu, żeby cieszyć się towarzystwem przyjaciół.

 

Niestety, większość moich kolegów-liberałów wydaje się w to wierzyć. W rzeczywistości, nieakceptowanie tego obskurantyzmu jako głębokiego zrozumienia natury ludzkiej i otwieranie oczu na to, co znajduje się w świętych pismach islamu, uważane jest za rodzaj bigoterii.

 

W każdej rozmowie na ten temat trzeba nieustannie wznosić ścianę zaporową zastrzeżeń i ustępstw na rzecz spraw nieistotnych: Oczywiście, polityka USA jest problematyczna. Tak, naprawdę musimy odzwyczaić się od ropy naftowej. Nie, nie popierałem wojny w Iraku. Jasne, czytałem Chomsky’ego. Niewątpliwie Biblia zawiera równie okropne fragmenty. Tak, słyszałem o zamachu bombowym na klinikę aborcyjną w 1984 r. Nie, przykro mi, ale ani Hitler, ani Stalin nie byli motywowani ateizmem. Tygrysy Tamilskie? Oczywiście, słyszałem o nich. Czy możemy teraz uczciwie porozmawiać o związku między wiarą a zachowaniem?

 

Tak, to prawda, że wielu muzułmanów spokojnie ignoruje apostazję i bluźnierstwa swoich bliźnich, uważa kobiety za moralnie równe mężczyznom i uważa, że antysemityzm jest niegodziwy. Istnieją także muzułmanie, którzy piją alkohol i jedzą bekon. Wszyscy oni - do takiego czy innego stopnia - zachowują się sprzecznie z naukami islamu. I tak samo jak umiarkowani w każdej innej religii, większość umiarkowanych muzułmanów staje się obskurantystami, kiedy bronią swojej wiary przed krytyką. Polegają na nowoczesnych, świeckich wartościach – na przykład, tolerancji dla różnorodności i szacunku dla praw człowieka – jako podstawie reinterpretowania i ignorowania najbardziej nikczemnych części swoich ksiąg świętych. Niemniej żądają, byśmy szanowali ideę objawienia, a to pozostawia nas w stanie wiecznego zagrożenia przez tych, którzy bardziej dosłownie odczytują te księgi.

 

Myśl, że jakakolwiek książka została zainspirowana przez stwórcę wszechświata, jest trucizną – intelektualnie, etycznie i politycznie. A nigdzie ta trucizna nie robi obecnie więcej szkód niż w społecznościach muzułmańskich na Wschodzie i na Zachodzie. Mimo całego oczywistego barbarzyństwa w Starym Testamencie i niebezpiecznej eschatologii w Nowym, Żydom i chrześcijanom bardzo łatwo jest rozdzielić religię od polityki i etyki świeckiej. Jeden wiersz w Ewangelii św. Mateusza – „oddaj cesarzowi, co cesarskie, a Bogu, co boskie” – w znacznej mierze odpowiada za to, że Zachód nie jest już zakładnikiem teokracji. Koran zawiera kilka linijek, które mogłyby być równie potężne – na przykład: „Nie ma przymusu w religii” (2:256), ale te iskierki tolerancji łatwo zostają zaduszone. Przekształcenie islamu w prawdziwie dobrotliwą wiarę wymagałoby cudu reinterpretacji. I kilku nieustraszonych reformatorów, takich jak Maajid Nawaz, robią, co mogą, by tego dokonać.

 

Wielu sądzi, że niemądrze jest dyskutować o związkach między islamem a nietolerancją i przemocą, jakie widzimy w świecie muzułmańskim, obawiając się, że wzmocni to pogląd, iż Zachód prowadzi wojnę z wiarą i skłoni miliony pokojowych skądinąd muzułmanów do zjednoczenia się wokół sprawy dżihadu. Przyznaję, że ten niepokój nie jest w sposób oczywisty szalony – ale potwierdza to jedynie powagę leżącego u podstaw problemu. Religia tworzy perwersyjną solidarność i musimy znaleźć jakiś sposób na jej podważenie. Powoduje lojalność wewnątrz grupy i wrogość do grup zewnętrznych, nawet, kiedy członkowie własnej grupy zachowują się jak psychopaci.

 

Krytykowanie przekonań religijnych w większości społeczeństw pozostaje jednak tabu. Także ateiści na ogół przestrzegają tego tabu i narzucają go innym, ponieważ sądzą, że religia jest niezbędna dla wielu ludzi. W końcu, życie jest trudne – a wiara jest balsamem. Większość ludzi wyobraża sobie, że filozofia epoki żelaza reprezentuje jedyną dostępną formę dla ich duchowych nadziei i egzystencjalnych trosk. Dla sił rozumu jest to dramatyczny problem, ponieważ najbardziej formatywne przeżycia człowieka – szczęście, oddanie, samo-transcendencja – są nadal zakotwiczone w najgorszych częściach kultury i w sposobach myślenia, które jedynie wzmacniają przesądy, samooszukiwanie się i konflikt.

 

Wśród wszystkich szkód powodowanych przez religię w tym momencie historii, ta jest chyba najbardziej subtelna: nawet kiedy religia wydaje się najbardziej dobroczynna – inspirując ludzi do zbierania się w pięknych budynkach, by kontemplować tajemnicę istnienia i etyczne zobowiązania wobec siebie nawzajem – przekazuje przesłanie, że nie ma żadnego intelektualnego i nie związanego z religią sposobu  osiągania tej wspólnoty. Taki sposób jednak istnieje. Możemy budować silne społeczności i cieszyć się głęboko moralnym i duchowym życiem bez wiary w żaden dzielący nas nonsens o boskim pochodzeniu konkretnych książek.

 

I ten właśnie zbędny respekt dla objawienia wyjaśnia dlaczego, w reakcji na najostrzejszy wyobrażalny wyraz fanatyzmu religijnego, prezydent Obama odpowiedział równocześnie eufemizmami – i pociskami. Może to być najlepsze, na co możemy mieć nadzieję, biorąc pod uwagę stan naszych dyskusji o religii. Być może któregoś dnia „zrobimy wszystko, co możemy, by obronić naszych ludzi i ponadczasowe wartości, za którymi się opowiadamy”. Dzisiaj jednak nie chcemy nawet uczciwie opisać motywów działania naszych wrogów. I w tym akcie kłamania samym sobie nadal składamy czcze deklaracje wobec tych właśnie urojeń, które dają im siłę.


Sleepwalking toward Armageddon

10 września 2014

Tłumaczenie: Małgorzata Koraszewska



Sam Harris


Neurobiolog i filozof, jeden z „czterech jeźdźców Nowego ateizmu”. Jego wydana w 2004 roku książka The End of Faith (Koniec wiary), wywołała burzliwą dyskusję i była tłumaczona na wiele języków.  W 2006 roku opublikował Letter to a Christian Nation, a w 2010The Moral Landscape.


Sam Harris jest często publikowany w głównych mediach amerykańskich, prowadzi również swoją własną stronę internetową: http://www.samharris.org/blog   


Od Redakcji

 
Islamskie Państwo Iraku I Syrii (ISIS) powstało jako organizacja rozłamowa. Grupa oderwała się od Al-Kaidy, której przywódca zlecił ograniczenie jej działań do Iraku. Niezwykła brutalność tej grupy natychmiast zdobyła jej popularność większą niż kiedykolwiek miała Al-Kaida. Po zdobyciu dużych obszarów Iraku i Syrii (i deklaracjach Obamy, że Ameryka nie zamierza walczyć z ISIS gdyż jest to zadanie armii irackiej), grupa przemianowała się na Islamskie Państwo Iraku i Lewantu (ISIL), co obejmuje również Syrię, południową Turcję, Liban, Jordanię, Izrael, Arabię Saudyjską i inne. Na kolejnym etapie zmieniono nazwę na IS (Państwo Islamskie), publikując swoją osławioną mapę planów na najbliższe pięć lat.


Opublikowana niedawno przez ISIS mapa planowanych podbojów na najbliższe pięć lat (obszary zaznaczone na czarno).
Opublikowana niedawno przez ISIS mapa planowanych podbojów na najbliższe pięć lat (obszary zaznaczone na czarno).

Prezydent USA nie musi tego wiedzieć, jego doradcy mają obowiązek wiedzieć, że nazwa ISIL używana jest dumnie przez ludzi patrzących z sympatią na imperialne aspiracje tej nowej grupy, która faktycznie ma już swoje silne komórki we wszystkich tych krajach. Nic dziwnego, że wszyscy obserwatorzy zauważyli użycie tej właśnie nazwy w niemrawym wystąpieniu amerykańskiego prezydenta.


Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj




Komentarze
5. Brawo S.Harris "obudzone demony" 2015-03-14
4. Panu Mieczysławskiemu Lucjan Ferus 2014-09-13
3. @Mieczysławski Tomek 2014-09-13
2. moja krytyka religii Mieczysławski 2014-09-13
1. Nie bądźmy kontrowersyjni. Tomek 2014-09-13








Protest
Hili: Zabierz go stamtąd. 
Ja: Dlaczego?
Hili: Nie lubię jak ktoś patrzy na mnie z góry.

Więcej

Jezus z uczniami
w zbożu
Lucjan Ferus


Niektórzy czytelnicy tego portalu byliby zapewne zdziwieni, widząc „święty obrazek” w moim mieszkaniu. Dla kogo święty, dla tego święty, jednak dla mnie, to jedna z niewielu pamiątek po mojej babci, jaka mi po niej została. W rzeczywistości jest to zasługa mojej małżonki, która choć zna moje poglądy w kwestii religijnych „świętości”, uparła się aby zachować go na pamiątkę po moich dziadkach. No, cóż, skoro takie było jej życzenie, dawno temu dorobiłem do niego owalną ramkę (w „oryginale” był to wydłużony prostokąt), oprawiłem w nią ową reprodukcję i w takiej postaci jest on z nami już od ponad pół wieku.

Więcej

Jak Associated Press informuje
o wypadku drogowym 
Hugh Fitzgerald

Palestyńscy pracownicy na izraelskiej farmie (Photo credit: Mitch Ginsburg)

Ośmioro Palestyńczyków zginęło 5 stycznia na Zachodnim Brzegu [tj. w Judei i Samarii]. Żaden Izraelczyk nie miał z tym nic wspólnego. Niemniej Associated Press (AP) udało się zamienić tę wiadomość o wypadku samochodowym w podżeganie przeciwko Izraelowi.

Relacja z tego, jak AP zamieniła zwykłą wiadomość w wehikuł antyizraelskiej propagandy, znajduje się tutaj: Associated Press Injects ‘Occupation’ Into Story About Palestinian Workers Killed in Car Crash [Associated Press wstawia „okupację” do wiadomości o palestyńskich robotnikach zabitych w wypadku drogowym], Gidon Ben-Zvi, „Algemainer”, 10 stycznia 2022:

Więcej
Blue line

Ojczyznę wolną (od GMO)
zachowują pany
Andrzej Koraszewski 

Władysław Kosiniak-Kamysz (Źródło: Wikipedia)

Kiedy doktor Kosiniak-Kamysz wypowiada się na temat szczepionek, sprawia wrażenie człowieka mającego kontakt z bieżącą wiedzą medyczną, kiedy mówi o rolnictwie sprawia wrażenie, jakby czerpał swoją wiedzę z opowieści swojego dziadka uzupełnianych lekturą „Gazety Wyborczej”. Doktor Kamysz-Kosiniak porzucił jednak medycynę i przewodzi Polskiemu Stronnictwu Ludowemu.
Jak nas w dniu 19 stycznia 2021 
informowała  "Rzeczpospolita”, Władysław Kosiniak-Kamysz połączył swoje siły z przywódcą AgroUnii, by walczyć z dramatycznym wzrostem cen nawozów. Ktokolwiek ma jakiekolwiek rozeznanie wie, że sytuacja w rolnictwie jest faktycznie dramatyczna, a dotyczy nie tylko wzrostu cen nawozów, ale i opału, środków ochrony roślin, metali, a tym samym maszyn rolniczych. Jeśli dodamy do tego zasadne podejrzenia, że skupujący płody rolne zmawiają się i zaniżają ceny, trudno się dziwić, że rolnicy podejrzewają, iż za niewidzialną ręką naszego rynku, podobnie jak w przeszłości, harcują ręce gangsterów.

Więcej

Wędrówka idei
na Bliskim Wschodzie
Hussein Aboubakr Mansour


Hussein Abubakr Mansour, egipski dysydent mieszkający w Stanach Zjednoczonych, przypomniał na swojej stronie Facebooka postać Fayeza Sayegha, pochodzącego z Libanu arabskiego chrześcijanina, który mieszkając od 1947 roku w USA, był pracownikiem naukowym, pracował w ambasadzie libańskiej w Waszyngtonie oraz w ONZ. Jak pisze Hussain Aboubakr, niewielu ludzi miało tak wielki jednostkowy wkład w delegitymizowanie żydowskiego państwa i tworzenie antysemickiej teorii, która pozwoliła zachodniej lewicy uznać sprawę Palestyny za globalny problem i wciągnąć ją na sztandary swojej walki o pokój i sprawiedliwość na świecie.        

Więcej
Blue line

Paradoks hazardzisty
i regresja do średniej
Steven Novella


Ludzie na ogół są na bakier z logiką. Mamy zdolność logicznego myślenia, ale jest to tylko jeden z algorytmów, jaki działa w naszym mózgu i często gubi się w szumie. Ponadto mamy intuicje, uprzedzenia i błędy poznawcze, które psują naszą zdolność logicznego myślenia. Na szczęście jednak mamy także zdolność do metapoznania, zdolność myślenia o naszym myśleniu. Możemy więc nauczyć się logiki i tego, jak myśleć jaśniej, odfiltrowując uprzedzenia i błędy. Robienie tego doskonale nie jest możliwe, najlepiej więc jest myśleć o metapoznaniu jako całożyciowym projekcie stopniowego samodoskonalenia. Co więcej, nasze uprzedzenia mogą być tak silne, że kiedy uczymy się myślenia o tym, jak myśleć, często czynimy nasze błędy poznawcze coraz subtelniejszymi zamiast całkowicie je wyeliminować.

Więcej

Arabski rasizm
i “żydowskie państwo”
Khaled Abu Toameh

Palestyńczycy i inni Arabowie są wściekli, ponieważ Mansour Abbas – arabski członek parlamentu Izraela, Knesetu, i przewodniczący Partii Zjednoczonej Listy – oznajmił, że uznaje Izrael jako żydowskie państwo. Abbas jest potępiany jako “zdrajca” i “syjonista” przez wielu Palestyńczyków i Arabów, którzy definiują swoje państwa jako “arabskie” lub „islamskie”. Na zdjęciu: Palestyńczycy i inni Arabowie są wściekli, ponieważ Mansour Abbas – arabski członek parlamentu Izraela, Knesetu, i przewodniczący Partii Zjednoczonej Listy – oznajmił, że uznaje Izrael jako żydowskie państwo. Abbas jest potępiany jako “zdrajca” i “syjonista” przez wielu Palestyńczyków i Arabów, którzy definiują swoje państwa jako “arabskie” lub „islamskie”. Na zdjęciu: Mansour Abbas. (Źródło: Wikipedia)

Palestyńczycy i inni Arabowie są wścielki, ponieważ Mansour Abbas – arabski członek parlamentu Izraela, Knesetu, i przewodniczący Partii Zjednoczonej Listy – oznajmił, że uznaje Izrael jako żydowskie państwo.


Abbas jest potępiany jako "zdrajca" i "syjonista" przez wielu Palestyńczyków i Arabów, którzy definiują swoje kraje i systemy polityczne jako „arabskie” lub „islamskie”, ale twierdzą, że idea żydowskiego państwa jest “rasistowska”.  

Więcej

Namawianie roślin,
żeby podjęły ryzyko
Nicholas Karavolias

Dhruv Patel kontroluje modyfikowane rośliny w laboratorium.

Dhruv Patel używa narzędzi do edytowania genów, by badać fotosyntezę, proces, jaki po raz pierwszy zauważył na parkingu motelu w Los Angeles, który prowadziła jego rodzina. 
Patel obserwował biologię roślin w akcji, kiedy jego babcia i matka uzyskiwały obfite plony warzyw sprowadzonych z ich odległej wsi w Indiach. Zdumiewała go, jak to określa, “absurdalna” ilość żywności, która rosła skrawkach ziemi koło zaparkowanych samochodów. Teraz jako badacz Rockey FFAR i doktorant w laboratiorium Niyogi na University of California, Berkeley, Patel bada, jak rośliny radzą sobie z nadmiarem światła, by optymalizować fotosyntezę.

Więcej

Gaza mogłaby być
drugim Dubajem
Joel C. Rosenberg


Ghanem Nuseibeh palestyński muzułmanin urodzony w Jerozolimie i wykształcony w Wielkiej Brytanii, należy do najstarszej arabskiej rodziny w Jerozolimie, której członkowie od wieków byli kustoszami Kościoła Grobu Świętego. Dziś Ghan Nuseibeh jest konsultantem politycznym i ekonomicznym oraz globalnym strategiem biznesowym dla klientów na Bliskim Wschodzie – szczególnie w Zjednoczonych Emiratach Arabskich – i Europie.


Jest również aktywnie zaangażowany w dialog międzywyznaniowy między muzułmanami, Żydami i chrześcijanami oraz jest przewodniczącym brytyjskiej organizacji non-profit, Muslims Against Antisemitism.

Więcej

Kazachstan, czyli dramat
w głębokiej mgle
Andrzej Koraszewski 


Informacje o wydarzeniach w Kazachstanie, dzielą się na ckliwe opowiastki i spekulacje. W rzeczywistości wiemy bardzo mało, chociaż są to wydarzenia, które mogą wpłynąć również na sytuację w naszym regionie. Za ludzkim  dramatem, śmiercią ponad 220 osób, kryje się wielka polityka. Patrząc z Polski interesują nas przede wszystkim ruchy Putina, wyraźna chęć wzmocnienia rosyjskiej strefy wpływów.  Na początek przypomnijmy rozmiary.

Więcej

Neonaziści dążą
do więzi z dżihadystami
Steven Stalinsky


Niedawne wydarzenia pokazały niepokojący trend wśród najbardziej ekstremistycznych grup neonazistów i białych suprematystów: przyjęcie islamskich organizacji terrorystycznych jako modelu i inspiracji. Stało się to zauważalne wraz z ponownym przejęciem Afganistanu przez Taliban w sierpniu 2021 r.. Widać to było również przy okazji 20. rocznicy 9/11, kiedy neonazistowskie grupy, włącznie ze stowarzyszonymi z Proud Boys, świętowały te ataki.

Więcej
Blue line

Podpalony pomnik
Kasema Solejmaniego
Hugh Fitzgerald


Chwiejący się reżim w Teheranie rządzi wynędzniałym krajem, ale stawia pomniki Kasemowi Solejmanowi w próbie odwrócenia uwagi od krajowych bolączek i przekonania narodu do czci dla tego byłego dowódcy Siły Kuds Korpusu Strażników Rewolucji (IRGC). Okazuje się, że ta próba budowania kultu wokół Solejmaniego nie udaje się. Zamiast irańskich tłumów bijących pokłony przed pomnikami Solejmaniego, Irańczycy, rozwścieczeni na reżim i nędzę podpalają je. 

Więcej

W sprawie Palestyńczyków
Emma Watson ma rację
Stephen M. Flatow 

Emma Watson – Wikimedia Commons

Terytoria, na których żyją palestyńscy Arabowie, istotnie są zniewolone. Zasługują oni na uwolnienie od tyrańskiej władzy – Hamasu i Autonomii Palestyńskiej.
Aktorka, znana głównie ze swojej roli Hermione Granger w filmach o “Harrym Potterze”, rozpaliła burzę ognia w świecie mediów społecznościowych swoim postem na Instagramie z banerami „Uwolnić Palestynę!”.

Więcej
Blue line

Kiedy atakowani są Żydzi,
władze mówią "przypadek"
Seth J. Frantzman 

Napis “Netanjahu = Hitler” na antyizraelskiej demonstracji w Londynie 12 czerwca(zdjęcie: LEE HARPIN/JEWISH NEWS)

Kiedy Iran jest rozgniewany z powodu obraźliwych karykatur w Europie, atakuje pamięć Szoah i Żydów. Kiedy Pakistan jest rozgniewany, atakuje Żydów. Kiedy Al-Kaida jest rozgniewana, atakuje Żydów.

Po sobotnim ataku na synagogę w Colleyville w Teksasie amerykańskie władze powiedziały, że żądania sprawcy nie były związane ze społecznością żydowską. Jest to przypomnienie dziwacznego przywileju, jakim cieszą się często w oczach przedstawicieli władzy i mediów ci, którzy atakują ludność żydowską na całym świecie.

Więcej

“Kobiety nie powinny
demonstrować"
Christine Douglass-Williams

Tureckie kobiety protestujące przeciw przemocy w Stambule. 

Chociaż tureccy obrońcy praw człowieka protestowali przeciwko mordowaniu i maltretowaniu kobiet przez mężczyzn, turecki sędzia perorował, że “Liczba zabijanych mężczyzn jest dwukrotnie większa niż kobiet. No to co? Czy my też mamy demonstrować?”  
“Turecki prezydent Recep Tayyip Erdoğan wycofał Turcję z konwencji 20 marca mimo wysokiej statystyki przemocy wobec kobiet w jego kraju”. To wycofanie się Turcji z tej konwencji było kolejnym znakiem islamizacji tego kraju. Koran i hadisy uczą, że mężczyźni są nadrzędni nad kobietami i że mężczyźni powinni bić te kobiety, których nieposłuszeństwa obawiają się. 

Więcej

Pierwszy krytyk
bożego dzieła (VI)
Lucjan Ferus

„Stworzenie świata” Effela to książka, którą każde dziecko powinno dostać (a można ją kupić tu: https://www.stapis.com.pl/?product=1014065 )

Niebawem zaczął się zapowiadany przez Stwórcę potop. A kiedy już przestał padać czterdziestodniowy ulewny deszcz – lecz wody jeszcze podnosiły się przez następne 150 dni – Szatan z wysoka oglądał te dantejskie sceny rozgrywające się w dole. 

Więcej

“Nigdy więcej”
i narastający antysemityzm
Issy Lyons

Uczniowie 11. klasy oglądają horror Holocaustu. Tutaj, w Auschwitz, przysięgaliśmy, że nigdy nie pozwolimy światu zapomnieć.(zdjęcie: ZOE STERNOVITZ)

Stoję pośrodku pustego baraku w Auschwitz. Jest rok 2018 i jestem w Polsce razem z moją klasą. Łzy płyną mi po twarzy, kiedy uświadamiam sobie ciszę. „Nigdy więcej”, mówię cicho i wierzę w to, co mówię.
Oglądam niekończące się sterty żydowskich włosów i ubrań. Łapię się na myśli, że mimo tak wielu książek, które przeczytałam, wysłuchanych wspomnień ocalałych, zdjęć i wideo, które widziałam, także z tego miejsca, na którym teraz stoję, nadal jestem nieprzygotowana.
Moi koledzy i koleżanki z klasy kurczowo trzymali się siebie. Wychodząc z tych baraków wszyscy powtarzaliśmy jak mantrę: „nigdy więcej”, a potem znowu, kiedy patrzyliśmy na stertę popiołów w pobliżu wyjścia z obozu. Te popioły były kiedyś setkami tysięcy Żydów, którzy nie byli zbyt różni od nas. Każdy z tych ludzi był kiedyś uczniem jakiejś 11 klasy, z podobnymi do naszych nadziejami i marzeniami.  

Więcej

Przyczynek do dialogu
międzybezwyznaniowego
Andrzej Koraszewski 

Książęta kościoła pośród Senatu (Obraz Johanna Hallera 1506r. Wikipedia.)

Ekumenizm jest piękną ideą, ale z wielu względów nieco utopijną. Poszukiwanie umiarkowanych monoteistów, praktykujących umiarkowany prozelityzm, umiarkowanie ewangelizujących i umiarkowanie przekonanych do słuszności własnej wiary oraz gotowych rozmawiać o tym, czyje  wyobrażenia tego, co słuszne, mogą być bliższe prawdy, zaowocowało licznymi sesjami fotograficznymi, fałszywymi pocałunkami i zapewnianiem, że dialog międzyreligijny będzie trwał.


W czasach odwilży papież Jan XXIII wyraził opinię, że różnice, które były powodem stuleci wojen religijnych między chrześcijanami, całkowicie straciły znaczenie. 

Więcej

Arabowie “sfrustrowani”
irańską polityką Bidena
Khaled Abu Toameh

Czas pokaże, czy administracja Bidena i inne strony negocjujące z mułłami Iranu wezmą pod uwagę głosy przychodzące ze świata arabskiego – czy też będą nadal pozwalały mułłom na mamienie ich, by znieśli sankcje USA, podczas gdy Teheran kontynuuje drogę do zdobycia broni jądrowej i rozciągnięcia swojej kontroli na kolejne państwa arabskie (Zdjęcie test irańskiej rakiety balistycznej, zrzut z ekranu wideo, Al. Dżazira)

Urodzony w Syrii prezenter telewizyjny, Faisal Al-Kasim, zapytał niedawno obserwujących go na Twitterze (a ma ich 5,9 miliona): "Czyja reputacja w regionie [Bliskiego Wschodu] jest lepsza, reputacja Izraela, czy reputacja Iranu?’ Wynik tego sondażu pokazał, że 74,8 procenta uważało, iż Izrael ma lepszą reputację, w odróżnieniu od 25,2, którzy głosowali na korzyść Iranu.


Następnego dnia Al-Kasim, który prowadzi popularny program dyskusyjny w katarskiej sieci Al-Dżazira, o nazwie Przeciwny kierunek, przeprowadził kolejny sondaż na Twitterze. Tym razem zapytał: "Czy popierasz izraelskie bombardowanie Iranu i jego milicji w Syrii?”


Według wyników tego sondażu, 77,8% powiedziało, że popiera izraelskie uderzenia, a tylko 22% sprzeciwiało się im.

Więcej

Czy metoda prób
i błędów jest „nauką”?
Jerry A. Coyne


To pytanie nasunęło mi się, kiedy myślałem o Māori i innych “metodach poznania" rdzennych ludów i zdałem sobie sprawę z tego, że tego rodzaju wiedza jest nabywana głównie metodą prób i błędów. Nie chodzi mi o to, że to nie jest nauka, bo to jest “nauka szeroko pojmowana”, co omawiam w książce Wiara versus fakty. A zanim mieliśmy zestaw naukowych narzędzi, których używają profesjonalni naukowcy, to było w zasadzie wszystko, co mieliśmy. W swojej nowej książce, Rationality, Steve Pinker zaczyna od długiego i absorbującego wywodu o tym, jak plemię San w Afryce wypracowało wyrafinowaną metodę śledzenia zwierząt i dokonało innych wyczynów dzięki wiekom prób i błędów. Czasami opiera się to na hipotezach, takich jak: “Antylopa gnu jest cięższa niż inne przeżuwacze i zostawi głębsze ślady”.

Więcej

Sowieckie kłamstwo
o izraelskim apartheidzie
Richard Kemp

Związek Radziecki stopniowo rozwijał politykę szkalowania Izraela. Głównym celem było użycie tego kraju jako broni w zimnej wojnie przeciwko USA i Zachodowi. Dla osiągnięcia tego celu Sowieci musieli stworzyć palestyńską tożsamość narodową, która do tego czasu nie istniała, oraz narrację, że Żydzi nie mają żadnych praw do tej ziemi i są najeźdźcami. Według generała Iona Pacepy, byłego szefa rumuńskiego wywiadu, KGB stworzyło Organizację Wyzwolenia Palestyny (OWP) na początku lat 1960. Na zdjęciu: Okładka polskiego wydania książki Iona Pacepy Dezinformacja. Były szef wywiadu ujawnia metody dławienia wolności, zwalczania religii i wspierania terroryzmu.

Zgromadzenie Ogólne ONZ w zeszłym miesiącu ponownie potwierdziło swoją nieprzejednaną wrogość wobec jednego z własnych państw członkowskich. Przegłosowało wynikiem — 125 głosów za, 8 przeciw, z 34 wstrzymującymi się — sfinansowanie bezprecedensowej, stałej komisji śledczej (COI) Rady Praw Człowieka ONZ (UNHRC), która ma badać oskarżenia o zbrodnie wojenne i naruszania praw człowieka przez Izrael. 

Więcej
Blue line

Każdy terroryzm jest
oparty na głębokiej wierze
Y. Carmon, M. Reiter

Po zamachu na WTC w 1993 roku (Źródło: Archives.fbi.gov/archives/news/stories/2008/february/tradebom_022608)

Dwudziestego szóstego lutego 1993 roku był moim ostatnim dniem pracy na stanowisku doradcy ds. zwalczania terroryzmu dwóch izraelskich premierów, najpierw Icchaka Szamira, a potem Icchaka Rabina. Tego dnia przekazałem ostatni raz informację w Pentagonie pracownikom biura Operacji Specjalnych i Konfliktów o Niskiej Intensywności (SOLIC).
Moja 45-minutowa informacja dotyczyła zagrożenia islamskim fundamentalizmem. Cytowałem szereg muzułmańskich przywódców religijnych w różnych krajach, wzywających swoich wyznawców do ataku na Stany Zjednoczone i prezentowałem mój wniosek, że „islamski fundamentalizm jest dziś poważnym zagrożeniem dla Stanów Zjednoczonych”. 

Więcej

Litania nieszczęść
Hassana Nasrallaha
Hugh Fitzgerald


Przywódca Hezbollahu, Hassan Nasrallah, miał ostatnio złą passę. Jego jedynym oparciem jest Iran, którego waluta w ciągu ostatnich dwóch lat straciła 90% swojej wartości. To oznacza, że mniej pieniędzy płynie z Iranu do kasy Nasrallaha, a on ze swojej strony musiał obciąć pensje swoim bojowcom, maszerującym ze swoimi flagami po ulicach Bejrutu. Stoi także przed politycznym wyzwaniem: nieprzekupny sędzia Tarek Bitar nalega na prowadzenie śledztwa w sprawie wybuchu w Bejrucie z 4 sierpnia 2020 r., a dotychczasowe próby zastraszenia go przez Hezbollah i zmuszenia go, by przerwał swoje śledztwo, nie powiodły się. W Libanie Hezbollah jest powszechnie uważany jako strona ponosząca odpowiedzialność za tę eksplozję, ponieważ nie dbając o bezpieczeństwo przechowywali 2750 ton azotanów amonu w hangarze nr 12 w porcie w Bejrucie. 

Więcej

Czy gaz i energia jądrowa
są “zielone”?
Steven Novella


Pytanie, czy elektrownie gazowe i jądrowe powinny być uważane za “zielone” (tzn., za przyjazne środowisku), nie jest wyłącznie abstrakcyjne. Komisja Europejska zaproponowała oznakowanie niektórych (z podkreśleniem, że tylko niektórych) elektrowni gazowych i jądrowych jako oficjalnie zielonych. Ma to realne konsekwencje, takie jak możliwość otrzymywania państwowego finansowania oraz tego, czy będą uznane za zielone inwestycje finansowe.
Częścią celu tej propozycji jest przeszkodzenie firmom w “greenwashing” (twierdzeniu przez firmy, że są przyjazne środowisku, mimo że w rzeczywistości nie są) dzięki nadawaniu oficjalnie uznanej etykiety “zielonych” tym, które na to istotnie zasługują.

Więcej

Harry Potter i poszukiwania
fałszywego antysemityzmu
Jonathan S. Tobin

Gobliny i wyposażenie filmowe używane w filmach “Harry Potter”. Zdjęcie: Pixabay.

Jon Stewart mówi nam, że tylko żartował. Ten były gwiazdor “The Daily Show” w Comedy Central, który teraz prowadzi popularny podcast, zajmuje się projektami rozrywkowymi i wspiera różne filantropijne organizacje. Jego wypowiedzi nie są dla nas tak ważkie, jak były podczas jego szesnastoletniej kariery prezentera satyrycznego program informacyjnego, który niemniej był głównym źródłem informacji dla wielu ludzi, dorastających w czasach, kiedy sieciowe programy informacyjne nie dominowały jeszcze nad telewizyjnym dziennikarstwem. Nadal jednak ma moc wpływania na słuchaczy, choć nie tak silny, jak w okresie, kiedy zmieniał naturę amerykańskiego dyskursu politycznego – nadal pomaga przy zmianie tonu publicznego dialogu.

Więcej
Dorastać we wszechświecie

Ptasia grypa
w czasach ludzkiej zarazy
Liat Collins 

Jesteśmy dumni
z naszych terrorystów
Bassam Tawil

Rasa jest kontinuum.
Płeć jest cholernie binarna
Richard Dawkins

Demokracja w stylu
Autonomii Palestyńskiej
Maurice Hirsh

Pierwszy krytyk
dzieła bożego (V)
Lucjan Ferus

Życie w epoce
kamienia
Victor Rosenthal 

Administracja Bidena pomaga
mułłom Iranu
Majid Rafizadeh

The Yellow Spot: prześladowania
Żydów wczoraj i dziś
Elder of Ziyon

Nowa zimna wojna
i wielkie pieniądze
Andrzej Koraszewski 

Co stałoby się z Arabami
podczas nuklernego ataku?
Judean Rose 

Komiczne krzyki
o klimatycznej Apokalipsie
Bjorn Lomborg

Wojna ONZ z żydowską
Jerozolimą
Sheree Trotter

Gnidy, o których
PIS ci nie powie
Andrzej Koraszewski 

Dlaczego “różnorodność”
prowadzi do antysemityzmu?
Jonathan S. Tobin

Umowa nuklearna
zagrozi pokojowi w regionie
Farouk Jusouf

Blue line
Polecane
artykuły

Korzenie kryzysu energetycznego



Obietnica



Pytanie bez odpowiedzi



Bohaterzy chińskiego narodu



Naukowcy Unii Europejskiej



Teoria Rasy



Przekupieni



Heretycki impuls



Nie klanial



Cervantes



Wojaki Chrystusa



 Palestyńskie weto



Wzmacnianie układu odpornościowego



Wykluczenie Tajwanu z WHO



Drzazgę źle się czyta



Sześć lat



Pochodzenie



Papież Franciszek



Schadenfreude



Pseudonaukowa histeria...


Panstwo etc



Biły się dwa bogi


 Forma przejściowa


Wstęga Möbiusa


Przemysł produkcji kłamstw


Jesteś tym, co czytasz,



Radykalne poglądy polityczne


Einstein



Socjologia



Allah stworzyl



Uprzednie doświadczenie



Żydowski exodus



PRL Chrystusem narodów



Odrastające głowy hydry nazizmu



Homeopatia, wibracje i oszustwo

Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk