Prawda

Piątek, 6 grudnia 2019 - 02:38

« Poprzedni Następny »


Radziecki antysyjonizm i współczesny antysemityzm lewicy


Izabella Tabarovsky 2019-05-18

Antysyjonistyczna karykatura z  radzieckiego pisma  „Krokodil,” 1972. Reddit.

Antysyjonistyczna karykatura z  radzieckiego pisma  „Krokodil,” 1972. Reddit.



To, co dzisiaj słyszymy z lewicowego obozu antysyjonistycznego, jest uderzająco podobne do przesłania radzieckiej kampanii antysyjonistycznej. Od twierdzeń o kolaboracji syjonistów z nazistami podczas Holocaustu poprzez ideę syjonizmu jako wewnętrznie rasistowskiej i ciemiężącej ideologii, do rozumienia Izraela jako osadniczo-kolonialnego państwa, które jest ludobójczym państwem apartheidu – wszystkie te koncepcje były nieodłączną częścią radzieckiej, antysyjonistycznej narracji.

Wprowadzenie


W 1985 roku nadzorowany przez KGB Antysyjonistyczny Komitet Radzieckiego Społeczeństwa, znany pod rosyjskim akronimem AKSO, wydał broszurę, Zbrodniczy sojusz syjonizmu i nazizmu[i]. W broszurze omawiano konferencję prasową, jaką Komitet odbył kilka miesięcy wcześniej. Miejsce tej konferencji prasowej – centrum prasowe radzieckiego ministerstwa spraw zagranicznych – wskazywało na oficjalne błogosławieństwo przesłania, jakie miał przekazać AKSO. Broszurę przetłumaczono na angielski i propagowała ją za granicą agencja prasowa Nowosti, ważne ramię radzieckiej propagandy za granicą.


Ten propagandowy dokument z propagandowego wydarzenia malował straszny obraz syjonizmu. Wysocy rangą członkowie AKSO, z których większość była znanymi radzieckimi Żydami (co było celowym wyborem ze strony KGB, żeby móc odrzucać oskarżenia o antysemityzm) twierdzili, że mają niezbite dowody współpracy syjonistów z nazistami. Opisywali syjonistów jako tych, którzy ułatwiali nazistowski ekspansjonizm, oskarżali ich o fałszywe wyolbrzymianie antysemityzmu i cierpień Żydów podczas II Wojny Światowej i twierdzili, że porozumienie z lat 1930., które umożliwiło transfer 60 tysięcy niemieckich Żydów do Palestyny, „ułatwiło nazistom rozpętanie II Wojny Światowej”. Twierdzili, że syjoniści byli w zmowie z nazistami „w ludobójstwie ‘Słowian, Żydów i  pewnych innych ludów Europy’”. Mówcy zakończyli odrzuceniem z góry jakiejkolwiek próby „pro-syjonistycznej prasy” przedstawienia twierdzeń Komitetu jako antysemickich; oddzielili syjonistów i Żydów; i obiecali, że syjonizmowi nigdy nie uda się obalić „historycznej rzeczywistości” współpracy syjonistów z nazistami.   


Broszurę można byłoby czytać jako szokujące oszczerstwo, które wypacza historię, gdyby nie była integralną częścią olbrzymiej radzieckiej kampanii antysyjonistycznej, która szczególnie zaktywizowała się w 1967 roku. Jej język odzwierciedla tamtą epokę – zaznaczoną napięciami Zimnej Wojny, propagandowym żargonem, jaki przenikał wszystkie aspekty radzieckiego życia publicznego i zjadliwą demonizacją Izraela i syjonizmu. Rzekoma współpraca syjonistyczno-nazistowska i fałszywa równowaga między nimi należały do filarów tej kampanii.


Zaprojektowana przez KGB i nadzorowana przez głównych ideologów partii komunistycznej, kampania osiągnęła liczne sukcesy. Udało jej się – w znacznej części własnego społeczeństwa  i w pewnych kręgach zagranicznych -  odebrać syjonizmowi znaczenie narodowego ruchu wyzwolenia narodu żydowskiego i skojarzyć go z rasizmem, faszyzmem, nazizmem, ludobójstwem, imperializmem, kolonializmem, militaryzmem i apartheidem. Ta propaganda przyczyniła się do przyjęcia w 1975 roku niesławnej Rezolucji Zgromadzenia Ogólnego ONZ Nr 3379, według której syjonizm jest rodzajem rasizmu, i utorowała drogę do demonizowania Izraela w ONZ.   


Podczas tej kampanii w ZSRR opublikowano setki antysyjonistycznych i antyizraelskich książek i tysiące artykułów, z milionami egzemplarzy wchodzących do obiegu w kraju. Wiele przetłumaczono na inne języki – angielski, francuski, niemiecki, hiszpański, arabski i wiele innych. Tylko w 1970 roku porównanie między rzekomym rasizmem syjonizmu i nazizmem – co było tylko jednym z memów w tej kampanii – miało 96 wzmianek (Pinkus 1989:256). Demonizację syjonizmu kontynuowano w filmach, na wykładach i w programach radiowych. Antysyjonistyczne karykatury (wiele z nich uderzająco antysemickich) figurowały regularnie w radzieckich publikacjach.


Do kampanii użyto znaczącego, zagranicznego potencjału radzieckiego, tak w nadawaniu przez rozgłośnie radiowe, w publikacjach, jak również przez przyjazne organizacje komunistyczne i lewicowe na Zachodzie i w krajach trzeciego świata, by przekazać to przesłanie zagranicznej publiczności. Departament Stanu USA uważał komitet AKSO za ważne narzędzie w tej kampanii, które zaklasyfikował jako narzędzie w radzieckim arsenale „czynnych posunięć” – „tajnych lub zwodniczych operacji prowadzonych dla poparcia sowieckiej polityki zagranicznej”.


Antysemicka natura tej kampanii była przerażająca. Główni autorzy, którzy dostarczali treści – wielu z nich miało bezpośredni związek z KGB i najwyższymi przywódcami partyjnymi – opierali się na antysemickich motywach zaczerpniętych bezpośrednio z Protokołów mędrców Syjonu. Kilka osób w tej grupie było cichymi wielbicielami Hitlera i używało Mein Kampf zarówno jako źródła „informacji” o syjonizmie, jak i inspiracji dla własnych interpretacji.


Związek Radziecki zaciekle odrzucał oskarżenia o antysemityzm, argumentując, że są to ”syjonistyczne sztuczki” i ”niecne knowania imperialistów”.  Około 2,6 miliona radzieckich Żydów wiedziało jednak lepiej. W 1976 roku, podczas jednego ze szczytów tej kampanii, żydowski działacz Natan Szaranski powiedział, że czuje w powietrzu „zapach pogromu”.


Wydaje się, że zjadliwie antysemicki antysyjonizm, który był tak ważny dla  propagandy Związku Radzieckiego, zanikł w kolektywnej pamięci Zachodu.  Niemniej, w dziwacznym  przypadku déjà vu dla tych z nas, którzy żyli podczas antysyjonistycznej kampanii radzieckiej lub badali ją szczegółowo, te same memy i idee, których używano w tej kampanii, nadal krążą we współczesnych, lewicowych, antysyjonistycznych kręgach.  


Polityczne karykatury, zrównujące Izrael z nazistowskimi Niemcami, które mogłyby równie dobrze pochodzić z radzieckich gazet, pojawiają się na postępowych blogach głównego nurtu. Były burmistrz Londynu i czołowy członek Partii Pracy, Ken Livingstone twierdzi, że „Hitler popierał syjonizm zanim oszalał i zabił sześć milionów Żydów”. Antysyjonistyczna, klasyczna pozycja Zionism in the Age of the Dictators Lenni Brennera z 1983 roku jest zbudowana wokół rzekomej równoważności nazizmu i syjonizmu. Współczesny skrajnie lewicowy dyskurs pełen jest odnośników do syjonizmu i Izraela jako kraju rasistowskiego, imperialistycznego, kolonialnego, ludobójczego i stosującego apartheid. Antysyjonistyczny dyskurs w brytyjskiej Partii Pracy, nieodłączna część nurtu, który doprowadził do obecnego kryzysu w sprawie antysemityzmu, pełen jest tych samych memów.


Podobieństwa wywołują pytanie o ideologiczne pochodzenie tego dyskursu. Tak samo, jak ważne jest zrozumienie ideologicznego dziedzictwa skrajnie prawicowej retoryki antysemickiej, ważne jest dotarcie do pochodzenia skrajnie lewicowego antysyjonistycznego dyskursu, szczególnie tam, gdzie przecina się z antysemityzmem. Możemy zacząć od ponownego zbadania tego, co historyk Jeffrey Herf nazywa „toksyczną ideologiczną miksturą”, jaką pozostawiły za sobą komunistyczne antysyjonistyczne i antyizraelskie kampanie (Herf 2016, s. 461).


’MIĘDZYNARODOWY SYJONIZM” JAKO OGÓLNOŚWIATOWY SPISEK, BY ZNISZCZYC SOCJALIZM I SZERZYĆ KAPITALIZM


Idea syjonizmu jako wrogiej ideologii zaczęła utrwalać się w ZSRR po II Wojnie Światowej pod koniec lat 1940, kiedy stało się jasne, że Izrael sprzymierza się z „obozem imperialistycznym” zamiast ze Związkiem Radzieckim. Oskarżenia o syjonistyczny spisek stały się rzucającą się w oczy cechą procesów pokazowych. Szczególnie w procesie Slansky’ego wybijała się koncepcja „międzynarodowego syjonizmu” jako ogólnoświatowego spisku, którego celem jest zniszczenie socjalizmu. Proces, spreparowany przez radzieckie tajne służby, wiązał syjonizm, Izrael, żydowskich przywódców i amerykański imperializm, zamieniając słowa „syjonizm” i „syjonista” w niebezpieczne etykietki, których można używać przeciwko politycznym wrogom. Ten proces otworzył drzwi do brutalnego antysemityzmu.


Przez kolejne dziesięć lat prasa radziecka kontynuowała szeroką, antyizraelską kampanię. Otrzymała dodatkowy bodziec w postaci procesu Adolfa Eichmanna w Jerozolimie. Związek Radziecki starał się podważyć legalność tego procesu, którego nacisk na Holocaust stawiał wyzwanie radzieckiemu pojmowaniu Słowian jako ofiar II Wojny Światowej. Jednym ze sposobów zrobienia tego był atak na stosunki dyplomatyczne Izraela z Niemcami Zachodnimi, krajem który Związek Radziecki odmalowywał jako „faszystowskich” dziedziców nazistowskich Niemiec.


”Oczywistym” wnioskiem było, że syjonizm jest naturalnym towarzyszem faszystów i nazistów. Przeciągnięcie tej paraleli pozwoliło radzieckim ideologom na apelowanie do instynktownych odczuć. Dla ludzi radzieckich, których poświęcenia podczas II Wojny Światowej były gigantyczne, faszyzm i nazizm reprezentował najgorsze wyobrażalne zło. Przez zrównanie syjonizmu z tymi dwoma pojęciami architekci radzieckiej propagandy starali się stworzyć instynktowną reakcję – rodzaj reakcji która nie zależy od faktów, ale od głębokich emocji.


W latach1960. radziecki arsenał antysyjonistycznej propagandy wzbogacił się o książkę  Judaizm bez upiększeń Trofima Kiczki. Głęboko antysemicki traktat z karykaturami jak z Der Stürmera, twierdził, że judaizm z jego koncepcją Żydów jako wybranego narodu, jest z natury rasistowską religią, powiązaną z amerykańskim imperializmem i izraelskim kolonializmem. Na jednej z karykatur stereotypowy żydowski kapitalista lizał but z wymalowaną na nim swastyką. 


Początkowo książka wywołała falę oburzenia, także ze strony zagranicznych grup lewicowych i Związek Radziecki wyparł się jej – ale tylko na moment. W kolejnych latach Kiczko został jednym z kluczowych autorów tego nurtu propagandy i dał olbrzymi wkład do antysyjonistycznej literatury.


Poza dalszym wzmocnieniem rzekomego związku miedzy nazizmem a syjonizmem, jego książka wprowadziła myśl, którą radzieccy propagandyści wielokrotnie używali w kolejnych dziesięcioleciach: że syjonizm jest przedłużeniem judaizmu i jako taki głosi tezy o rasowej wyższości Żydów. Ta linia rozumowania weszła do repertuaru radzieckiej propagandy i używano jej także w ONZ, kiedy pracowano nad przyjęciem rezolucji „Syjonizm jest rasizmem”.


PUNKT ZWROTNY: WOJNA SZEŚCIODNIOWA 1967 ROKU


Jednak dopiero wojna arabsko-izraelska z 1967 roku naprawdę nasiliła radziecką antysyjonistyczną kampanię. Dla Moskwy, która popierała siły arabskie, ta wojna była miażdżącą klęską, która dała wyraźne zwycięstwo ideologiczne „imperialistycznemu” obozowi. W kraju zwycięstwo Izraela służyło jako katalizator narodowego przebudzenia wśród radzieckich Żydów. Nagle stary wróg – międzynarodowy syjonizm i jego piąta kolumna w kraju – wydawał się podnosić głowę. Potrzeba było nowego narzędzia propagandowego, by ukształtować opinię publiczną w kraju i za granicą.  


7 sierpnia 1967 roku artykuł zatytułowany Czym jest syjonizm? pojawił się równocześnie  w kilku radzieckich publikacjach. Jego autor, Jurij Iwanow, pracownik KGB i aparatu Komitetu Centralnego, który potem stał się jednym z czołowych radzieckich autorów antysyjonistycznych, poszedł śladem odwiecznych wątków o żydowskim spisku i wpływach: przedstawił syjonizm jako centralnie sterowany międzynarodowy system, który oplata całość globalnej polityki, finansów i mediów, ma nieograniczone zasoby i stara się ustanowić monopolistyczną kontrolę nad całym światem.   


Za tym poszły kolejne artykuły, włącznie z artykułem Kiczki, przywróconym do łask. W 1968 roku wydał on nową książkęJudaizm i syjonizm. Budując na swoich poprzednio wyrażonych ideach, winił judaizm za „zbrodnie” izraelskiego „agresora”. „Istnieje bezpośredni związek między moralnością judaizmu a działaniami izraelskich syjonistów – pisał Kiczko. – Czy akcje izraelskich ekstremistów podczas ich ostatniej agresji przeciwko krajom arabskim nie były zgodne z Torą?”


Książka Kiczki była jedną z wielu radzieckich publikacji, które próbowały pokazać, że zło syjonizmu można prześledzić wstecz do judaizmu. Judaizm zawsze był bête noir radzieckiej walki z religią i prześladowano go ze szczególną surowością. Chociaż kilka synagog nadal funkcjonowało w latach 1970. i 1980., nauka hebrajskiego była zakazana, jak również szkolenie kolejnego pokolenia duchownych, wskazując, że radzieckie kierownictwo wyraźnie przeznaczyło judaizm na wymarcie. Problem polegał na tym, że malowanie na czarno każdego aspektu żydowskiej religii i tradycji, czyniło nonsens z radzieckich twierdzeń, że nie są antysemitami, a tylko antysyjonistami.   


Następny w szeregu wybitnych antysyjonistycznych tekstów radzieckich pojawiła się praca Uwaga: syjonizm! Iwanowa. Państwowa prasa entuzjastycznymi recenzjami powitała tę wydaną w 1969 roku książkę. Początkowy nakład w wysokości 70 tysięcy egzemplarzy szybko uzupełniono dodatkowymi trzema przedrukami. Na początku lat 1970. sprzedano setki tysięcy egzemplarzy. Książkę przetłumaczono na szesnaście języków i stała się jednym z podstawowych tekstów radzieckiego antysyjonizmu. Opisywała syjonistów jako przedstawicieli kolonialno-imperialistycznych mocarstw, wrogich wobec pracującego ludu Palestyny i kultywujących nienasyconą żądzę władzy. Przedstawiała judaizm jako najbardziej nieludzką religię świata, która wydała na świat najbardziej bestialski nacjonalizm. Iwanow szczegółowo potraktował rzekomy związek syjonizmu z faszyzmem, jak również ideę, że „izraelski militaryzm i zachodnioniemiecki neonazizm żywią się z tego samego źródła”.


Podobnie jak Kiczko przed nim, Iwanow poświęcił dużo miejsca na szczegółowe opisanie idei judaizmu o Żydach jako „wybranym narodzie”, która, jak twierdzi, demonstruje rzekomo rasistowskie podłoże syjonizmu. Nie szczędził również czasu na dyskredytowanie koncepcji jednego narodu żydowskiego. Nazwał to syjonistycznym wymysłem, który jest „fałszywy i reakcyjny w treści”: ta koncepcja, jak twierdził, nie pozwalała Żydom na wygodną asymilację w goszczących ich narodach, promowała mentalność getta, trzymała Żydów w oddzieleniu i w wyniku wywoływała antysemityzm. 


Niektóre z tych idei można prześledzić wstecz do wczesnego dyskursu bolszewików o kwestii żydowskiej, ale w nowym środowisku miały one nowy cel. Wraz z książką Iwanowa radzieccy ideolodzy wysyłali swoim żydowskim obywatelom wyraźny komunikat: asymilujcie się, albo będziecie uważani za wyznawców najbardziej rasistowskiej, reakcyjnej i ludobójczej religii i ideologii na planecie – i poniesiecie konsekwencje.  


Książka ukazała się w kluczowym czasie. Wojna Sześciodniowa doprowadziła do narodowego przebudzenia wśród radzieckich Żydów. Narastająca świadomość tragedii Holocaustu (w Związku Radzieckim starano się zdławić informację, szczególnie o zbrodniach Hitlera skierowanych przeciwko Żydom) wzmacniała żydowską tożsamość radzieckich Żydów. W miarę nasilania się antysemickiej retoryki radzieckiego reżimu coraz więcej radzieckich Żydów zaczęło szukać pomocy w Stanach Zjednoczonych i Izraelu. Rozpoczęły się aresztowania i procesy z oskarżenia o syjonistyczną działalność. W 1970 roku grupa 16 Żydów, którym odmówiono prawa wyjazdu, próbowała porwać pusty samolot, żeby uciec z ZSRR. Zostali zaaresztowani zanim dotarli do samolotu. Surowe wyroki, jakie otrzymali – w tym dwa wyroki śmierci, uchylone następnie w wyniku międzynarodowych protestów – przyciągnęły uwagę zagranicy do losu Żydów w ZSRR. Kampania na rzecz radzieckich Żydów zaczęła przybierać na sile na Zachodzie.


W kraju trwała niesłabnąca, a wręcz coraz bardziej antysemicka kampania antysyjonistyczna. Iwanow i Kiczko należeli do pierwszej dziesiątki antysyjonistycznych ideologów, którzy przez całe dwadzieścia lat trwania tej kampanii wyprodukowali około pięćdziesiąt książek o nakładzie ponad dziewięciu milionów egzemplarzy, propagujących „paranoidalny, konspiracyjny antysyjonizm zmieszany z antysemickim, ksenofobicznym i ultranacjonalistycznym przesłaniem, w połączeniu z antykapitalistyczną i antyzachodnią retoryką” – pisał historyk Andreas Umland. Wśród tytułów były: Faszyzm pod Niebieską Gwiazdą, z porównaniem syjonizmu do faszyzmu; De-syjonizacja (ta książka została przetłumaczona na arabski i opublikowana w Syrii w 1979 roku na rozkaz Hafeza al-Assada); i Syjonizm i Apartheid, głęboko antysemicki traktat, którego autor był fanem nazistowskiej  ideologii i czerpał teksty bezpośrednio z Mein Kampf.


Radzieccy Żydzi a nazistowska analogia


W 1983 roku dwie nowe książki tego samego gatunku ściągnęły międzynarodową uwagę dzięki żydowskim organizacjom w USA, które działały na rzecz radzieckich Żydów. Jedna nosiła tytuł Na kursie agresji i faszyzmu. Autor przedstawił w niej rzekomy „zbrodniczy sojusz [syjonistów] z faszystami” i obwiniał syjonistów za eksterminację nie-syjonistycznych Żydów podczas Holocaustu.  Druga książka, zatytułowana Klasowa istota syjonizmu, ogłosiła Żydów „piątą kolumną w każdym kraju”. Te dwie książki napisał notoryczny antysemita, Lew Korniejew, a były tak jawnie antysemickie, że wywołały niespodziewany akt osobistego protestu w postaci zrzeczenia się tytułu członka Akademii Nauk nieżydowskiego, radzieckiego uczonego. Biorąc pod uwagę przytłaczającą atmosferę wczesnych lat 1980. w ZSRR, jest wątpliwe, by ktokolwiek poszedł w jego ślady.


Publikacja każdej książki wywoływała niekończące się recenzje i „artykuły analizujące”, skierowane do różnych odłamów publiczności, włącznie z armią, funkcjonariuszami partyjnymi, działaczami związkowymi i młodzieżą. Nauczyciele akademiccy odegrali ważną rolę nadając legitymację tym wysiłkom przez swoje „naukowe” artykuły. Komentując to, „Washington Post” zauważył w 1979 roku: „Radzieccy biurokraci zaciekle odrzucają twierdzenie, że ‘antysyjonizm’ znaczy ‘antysemityzm’. Dla wielu radzieckich Żydów jest to jednak rozróżnienie bez znaczenia”.   

Kampania nie ograniczała się wyłącznie do słowa drukowanego. Wyprodukowano wiele filmów „dokumentalnych” na poparcie kampanii. Jeden z nich nosił tytuł Ukryte i jawne: cele i działania syjonistów. Z jego zmanipulowanym historycznym materiałem filmowym i głęboko antysemickimi obrazami oraz paralelami między syjonizmem a nazizmem, uznano go za tak zapalny, że ograniczono pokazy tylko do wybranej publiczności. Ten film, chociaż nigdy nie pokazywany szerokiej publiczności (dzisiaj jest dostępny online), służy jako silne, wizualne świadectwo głębokich związków radzieckiego antysyjonizmu z antysemityzmem.  


Tym, co napędzało tę kampanię, była radziecka wiara, że istotnie istnieje olbrzymi syjonistyczny spisek i że ma on na celu podważenie Związku Radzieckiego i samego socjalizmu. Im bardziej Zachód krytykował stan praw człowieka w Związku Radzieckim oraz traktowanie żydowskiej mniejszości, i im bardziej radzieccy Żydzi wyrażali żądanie emigracji, tym bardziej władze umacniały się w tej wierze i tym bardziej nasilały kampanię.


Władze uruchomiły wiele mechanizmów, by zdyskredytować samą ideę emigracji. Twierdziły, że ci, którzy wyjechali, nie doświadczyli za granicą niczego poza nędzą i nieszczęściem i błagają o pozwolenie na powrót. Dla zagranicznej publiczności przekazem było twierdzenie, że dyskryminacja żydowskich obywateli jest fikcją i że radzieccy Żydzi nie mają żadnej ochoty na opuszczenie ojczyzny. Broszury nastawione na angielskojęzyczną publiczność były publikowane po angielsku przez ten sam dom wydawniczy Nowosti, który szerzył radziecką propagandę za granicą. Ich tytuły mówią same za siebie: Soviet Jews: Fact and Fiction [Radzieccy Żydzi: fakt i fikcja]; The Deceived Testify: Concerning the Plight of Immigrants in Israel [Mówią oszukani: w sprawie losu imigrantów w Izraelu]; i Deceived by Zionism [Oszukani przez syjonizm].


W połowie lat 1970. KGB uznała, że groźba syjonistyczna jest tak ogromna, że uzasadnia założenie specjalnego departamentu skupiającego się na syjonizmie. Za szczególnie ważne ogniwo w domniemanym antyradzieckim spisku syjonistycznym uważano amerykańskie organizacje żydowskie. W Związku Radzieckim wierzono, że międzynarodowy ruch na rzecz radzieckich Żydów jest cyniczną manipulacją stworzoną odgórnie w celu oczernienia wizerunku ZSRR za granicą i ingerowania w wewnętrzne sprawy kraju. Poświęcono niezliczone artykuły na dyskredytowanie tego ruchu. Według izraelskiego dziennikarza śledczego, Ronena Bergmana, radziecki tajne służby obrały za przedmiot ataków kilka organizacji zaangażowanych w ten ruch, dyskredytując je i próbując siać między nimi niezgodę i dezorientację.  


Na początku lat 1980. stosunki USA-ZSRR były jak najgorsze i żądania prawa do emigracji narastały. Nowo utworzony  Antysyjonistyczny Komitet Radzieckiego Społeczeństwa dostarczał bardzo potrzebnego propagandowego wzmocnienia, produkując broszury i organizując konferencje prasowe o nikczemnościach Izraela i syjonizmu, także dla zagranicznej publiczności. W artykule w „Prawdzie” w 1983 roku, w którym ogłoszono utworzenie Komitetu, jego członkowie ogłosili syjonizm koncentracją „skrajnego nacjonalizmu, szowinizmu i nietolerancji rasowej, usprawiedliwiania terytorialnych podbojów i aneksji, zbrojnym awanturnictwem, kultem politycznej arbitralności i bezkarności, demagogii i ideologicznego sabotażu, brudnego manewrowania i perfidii”. W programie TASS z 1985 roku w jednej z angielskojęzycznych broszur Komitetu oznajmiono: „Syjonistyczni przywódcy są odpowiedzialni za śmierć tysięcy Żydów unicestwionych przez nazistów. To właśnie syjoniści wspierali nazistowskich rzeźników przez pomaganie im w tworzeniu list skazanych mieszkańców gett, eskortowali ich do miejsc eksterminacji i przekonywali ich, by poddali się rzeźnikom”.


GLOBALNA WOJNA POLITYCZNA


Związek Radziecki nie ograniczał się do walki z syjonizmem we własnych granicach. Z takim wrogiem trzeba walczyć na wielu frontach, włącznie z wojną informacyjną za granicą. Tutaj mieli do dyspozycji potężny, państwowy aparat medialny, którego celem było „szerzenie prawdy o ZSRR na wszystkich kontynentach” (Hazan 2017, s. 49). Publikowano liczne gazety i magazyny o łącznym nakładzie dziesiątków milionów egzemplarzy po angielsku, niemiecku, hiszpańsku, hindi, francusku, arabsku i w innych językach. Radio Moskwa nadawało ponad tysiąc godzin tygodniowo w osiemdziesięciu językach na Europę, Bliski Wschód, Afrykę Północną i Subsaharyjską i na obie Ameryki. Główne ramię informacyjne Związku Radzieckiego i równocześnie główny nośnik propagandy na zagranicę, Agencja Prasowa Nowosti, działała w 110 krajach. Jednym z jej głównych zadań było budowanie przyjaznych relacji z miejscową prasą (Hazan 2017: 31, 34-61). Założono za granicą liczne towarzystwa przyjaźni ze Związkiem Radzieckim, jak również organizacje, które miały promować radzieckie interesy międzynarodowe i oferowały propagandowe wsparcie (Hazan 2017: 103-14).


Stosunki z miejscowymi mediami znaczyły, że ZSRR mógł polegać na nich, że – kiedy to było potrzebne – zamieszczą prefabrykowaną wiadomość propagandowej bądź dezinformacyjnej natury i wpuszczą ją w globalny nurt wiadomości. Agencja Nowosti mogła następnie podchwycić to i szerzyć przez swoją sieć (Hazan 2017: 49). W ten sposób stronie radzieckiej udał się jeden z największych sukcesów dezinformacyjnych czasów Zimnej Wojny: skłonienie prezentera telewizji CBS, Dana Rathera do nadania milionom widzów  sfabrykowanej przez KGB wiadomości o tym, że amerykańscy naukowcy wynaleźli wirusa AIDS, żeby zabić Afro-Amerykanów i gejów.  


Radzieckie przekazywanie informacji za granicę było dopasowane do specyficznych priorytetów polityki zagranicznej wobec  danego kraju i danej publiczności. „Syjonizm odgrywał rolę straszaka – powiedział mi izraelski historyk Nati Cantorovich. -  W Afryce było to twierdzenie  o podobieństwach południowoafrykańskiego apartheidu i syjonizmu. W Ameryce Łacińskiej mówiono o związkach między amerykańskim imperializmem i syjonizmem. W Azji było to o japońskim rewanżyzmie i syjonizmie”.


Na przykład, w 1970 roku ”Soviet Weekly” radzieckie pismo, którego krajem docelowym była Wielka Brytania, przedrukowało w czterech kolejnych numerach artykuł, który definiował syjonizm „nie tyle jako żydowski ruch nacjonalistyczny, którym był kiedyś, ile organiczną część międzynarodowej – głównie amerykańskiej – imperialistycznej maszynerii do prowadzenia neokolonialnej polityki i ideologicznej działalności wywrotowej” (Hazan 2017: 150). W 1977 roku to samo pismo opublikowało artykuł zatytułowany Dlaczego potępiamy syjonizm, w którym potępiono syjonizm jako rasistowską doktrynę i opisano Izraelczyków jako „godnych dziedziców narodowego socjalizmu Hitlera” (Wistrich 2012: loc 5882). W kilku programach afrykańskich po angielsku, francusku i portugalsku, nadanych tego samego dnia w 1973 roku, twierdzono, że syjonizm ”jest ideologicznie spokrewniony z południowoafrykańskim rasizmem” i jest ”częścią globalnej strategii imperializmu przeciwko ruchom wyzwolenia”  (Hazan 2017: 152).


Tłumaczono i rozprowadzano za granicą liczne radzieckie książki antysyjonistyczne. Według izraelskiego dziennikarza śledczego, Bergmana, radziecki antysyjonistyczny traktat z 1979 roku, zatytułowany The White Book [Biała Księga], rozprowadzano wśród rozmaitych grup w trzydziestu dwóch krajach, włącznie z przywódcami partii komunistycznych w USA i Kanadzie, „członkami parlamentów, ministrami i aktywistami społecznymi z różnych krajów, bibliotekami, jak również przedstawicielami międzynarodowych organizacji i uczelniami”. Wśród angielskojęzycznych broszur propagandowych opublikowanych przez Nowosti były: Zionism: Instrument of Imperialist Reaction, Soviet Opinion on Events in the Middle East and the Adventures of International Zionism, Anti-Sovietism – Profession of ZionistsZionism Counts on Terror i inne.


Wysocy rangą członkowie Antysyjonistycznego Komitetu Radzieckiego Społeczeństwa regularnie publikowali artykuły w zagranicznej prasie i zwracali się do zagranicznej publiczności. Szef Komitetu, generał Dawid Dragunski, brał udział w radzieckich audycjach w języku hebrajskim skierowanych do Izraela. W październiku 1983 roku pojawił się w Radio Damaszek, by przechwalać się sukcesami Komitetu i twierdzić, że jego antysyjonistyczna działalność otrzymuje szerokie poparcie spoza granic Związku Radzieckiego, włącznie z Izraelem. Zapewnił słuchaczy o bliskich stosunkach Komitetu ze światem arabskim, a szczególnie z Syrią. Syria była jednym z najbardziej wojowniczych, antysyjonistycznych państw na Bliskim Wschodzie i traktat o przyjaźni radziecko-syryjskiej z 1980 roku wymieniał syjonizm jako wspólnego wroga. Przekazując swoje antysyjonistyczne poglądy syryjskiej publiczności, Dragunski podawał pomocną rękę radzieckiej polityce zagranicznej wobec tego kraju (Korey 1989:35).


Arabskojęzyczna, antysyjonistyczna literatura była ważną częścią radzieckiej propagandy skierowanej na Bliski Wschód. Według Bergmana służyła jako materiał źródłowy do pracy doktorskiej Mahmouda Abbasa z 1982 roku. Na początku lat 1980. Abbas studiował na uniwersytecie Patrice Lumumby w Moskwie, uczelni założonej do szkolenia przyszłych elit Trzeciego Świata w duchu marksizmu-leninizmu i przygotowania ich do roli proradzieckich opiniotwórców (Hazan 2017: 87-88). Abbas bronił swojej pracy doktorskiej w moskiewskim Instytucie Badań Wschodnich – ważnej instytucji radzieckiej Akademii Nauk, która regularnie produkowała „naukowe” prace, demonizujące syjonizm i Izrael. W czasach studiów Abbasa szefem Instytutu był Jewgienij Primakow, arabista o wieloletnich związkach z radzieckim wywiadem na Bliskim Wschodzie, który z czasem został szefem radzieckiej agencji wywiadowczej, Służba Wywiadu Zagranicznego. Fakt, że Primakow osobiście wyznaczył promotora pracy Abbasa, pokazuje znaczenie, jakie radziecka polityka zagraniczna i wywiadowczy establishment przywiązywali do edukacji tego już znanego palestyńskiego przywódcy.


Pracę Abbasa opublikowano po arabsku w formie książkowej w 2011 r. z tytułem Druga strona: Tajne stosunki między nazizmem i syjonizmem. Kilka fragmentów z tej książki podanych w artykule Bergmana, powtarza niektóre filary radzieckiej kampanii antysyjonistycznej, włącznie z tymi, które dotyczą rzekomej kolaboracji syjonistycznej z nazistami podczas Holocaustu oraz rzucają wątpliwości na temat liczby ofiar Holocaustu.  


Szczególnie dziwaczne zafałszowanie prawdy historycznej, jakie znalazło drogę do książki Abbasa, dotyczy schwytania Adolfa Eichmanna przez Mossad. Według Bergmana, Abbas napisał, że Mossad porwał Eichmann, żeby ten wysoko postawiony nazista nie mógł ujawnić tajemnic o roli syjonistów w Ostatecznym Rozwiązaniu.  


Uderzające jest że to samo fałszywe twierdzenie wygłosił członek Antysyjonistycznego Komitetu Radzieckiego Społeczeństwa na konferencji prasowej w Moskwie w czerwcu 1983 roku. Na tej konferencji Jurij Kolesnikow, autor wielu prac demonizujących syjonizm i Izrael, twierdził, że podczas wojny syjoniści „byli w zmowie z Gestapo i SS” i że Izraelczycy stracili Eichmanna lata później, by „zapobiec, aby ‘święte tajemnice’ tej kolaboracji przedostały się do wiadomości publicznej”. Powtórzenie tego samego prowokacyjnego kłamstwa przez te dwie osoby, obie związane ze strukturami radzieckiej propagandy i wywiadu, pokazuje, że zaczerpnęli swoje antysyjonistyczne twierdzenia z tego samego źródła.


TOKSYCZNE DZIEDZICTWO RADZIECKIEGO ANTYSEMITYCKIEGO ANTYSYJONIZMU


Musimy dopiero w pełni zrozumieć, jak radziecka propaganda antysyjonistyczna wpłynęła na świat. W indywidualnych wypadkach, gdzie ten wpływ jest ewidentny, jest oczywiste, jak negatywnie wpłynęło to na życie Żydów na całym świecie.


Jeden wypadek takiego wpływu dokumentuje książka Dave’a Richa The Left’s Jewish Problem: Jeremy Corbyn, Israel and Anti-Semitism. [Żydowski problem lewicy: Jeremy Corbyn, Izrael i antysemityzm]. Rich szczegółowo opisuje, jak przyjęcie rezolucji ONZ ”Syjonizm jest rasizmem” – o co zabiegał Związek Radziecki przez dziesięć lat – otwarło możliwość Związkowi Studentów Brytyjskich do ograniczenia działalności i finansowania żydowskich stowarzyszeń na kampusach lub do całkowitego zakazania ich.  


Logika była prosta: ONZ ustaliła, że syjonizm jest rasizmem; żydowskie stowarzyszenia deklarują poparcie dla Izraela; ergo żydowskie stowarzyszenia są rasistowskie i nie mogą być tolerowane na kampusach. Związek Studentów Brytyjskich „głównie zrobił to z honorowych, antyrasistowskich powodów, ale robiąc to odkryli coś niepokojącego – pisze Rich. – Kiedy używasz idei ‘syjonizm jest rasizmem’ jako podstawy praktycznej polityki, kończysz z antysemicką kampanią” (Rich 2016).


W lipcu 1990 roku, na niespełna rok przed rozpadem ZSRR, „Prawda” opublikowała artykuł redakcyjny, w którym przyznała zło antysyjonistycznej kampanii, która trwała przez poprzednie ćwierć stulecia: „Znacznych szkód dokonała grupa autorów, którzy, udając, że walczą z syjonizmem, zaczęli wskrzeszać wiele koncepcji antysemickiej propagandy Czarnej Sotni i faszystowskiego pochodzenia. Ukrywając się za marksistowską frazeologią przypuszczali ordynarne ataki na żydowską kulturę, na judaizm i ogólnie na Żydów”. Jeden artykuł redakcyjny nie może jednak naprawić szkód wyrządzanych przez ponad dwadzieścia lat. Sondaż radziecki w 1990 roku pokazał, że znaczny procent obywateli radzieckich uważało, że syjonizm jest „polityką ustanowienia światowej supremacji Żydów” i „ideologią używaną do usprawiedliwienia izraelskiej agresji na Bliskim Wschodzie”.  


Wśród organizacji, które osiągnęły znaczącą pozycję po tym, jak pieriestrojka zniosła kontrolę nad społeczeństwem obywatelskim, były zjadliwie antysemickie Pamiat (Pamięć) i Otcziestwo (Ojczyzna), które mieszają faszystowskie i neonazistowskie idee z osobliwym rodzajem rosyjskiego, etnicznego ultranacjonalizmu. Kilku spośród ich przywódców było tymi samymi ideologami, którzy fabrykowali radziecką kampanię antysyjonistyczną.  Latem 1988 roku, kiedy rosyjska Cerkiew Prawosławna przygotowywała się do świętowania tysiąclecia chrześcijaństwa, pogłoski o nadchodzących pogromach wpędziły Żydów w tym kraju w panikę. W ciągu kolejnych dziesięciu lat kraj opuściło dwa miliony Żydów.  


Wnioski: ”GDZIEKOLWIEK I KIEDYKOLWIEK UżYWALI ANTYSYJONIZMU DLA SWOICH CELÓW POLITYCZNYCH, ROZKWITAŁ ANTYSEMITYZM”


Jedną z lekcji radzieckiej kampanii antysyjonistycznej jest to, że antysyjonizm i antysemityzm były w historii głęboko i, być może, nierozerwalnie splecione. Zgodnie ze swoimi ideologicznymi zasadami Związek Radziecki nigdy nie atakował Żydów w czysto rasistowskich słowach. Oskarżani o antysemityzm z oburzeniem twierdzili, że są tylko antysyjonistami. Gdziekolwiek jednak i kiedykolwiek używali antysyjonizmu dla swoich celów politycznych, rozkwitał antysemityzm.


Przykłady innych krajów dostarczają dalszych dowodów. Antysyjonistyczna kampania w Polsce w 1968 roku szybko zdegenerowała się w antysemickie polowanie na czarownice, czego rezultatem było wydalenie i przymusowa emigracja około 15 tysięcy Żydów. Niedawne badanie Marszu Kobiet w USA ujawniło ordynarny antysemityzm, kryjący się za antysyjonistyczną retoryką przywódczyń. Ujawniono, że jawny antysyjonizm brytyjskiej Partii Pracy – włącznie z tą bardzo niedawną publikacją – jest przykrywką dla wulgarnych, rasistowskich poglądów antysemickich.


Dzisiaj, kiedy kilku czołowych opiniotwórców na lewicy próbuje budować konsensus wokół idei, że antysyjonizm i antysemityzm nie są tym samym, zrozumienie historii jest szczególnie ważne. Jak pisałam gdzieindziej, twierdzenie, że antysyjonizm i antysemityzm nie są tym samym, może być ciekawym ćwiczeniem intelektualnym. To, co dzieje się w praktyce, jest czymś zupełnie innym.  


Zasadniczo radziecka kampania antysyjonistyczna lat 1967-1988 była kampanią propagandy i dezinformacji. Budowała i zbroiła narracje oparte na zmyślonych lub wypaczonych faktach. Wypaczała historię. Stosowała klasyczne narzędzia propagandy, takie jak oszustwo, obwinianie przez skojarzenie i powtarzanie, by wpoić kluczowe przesłanie. Bezwstydnie grała na ludzkich uczuciach i używała zarówno radzieckich Żydów, jak i muzułmanów jako grup wsparcia państwowej propagandy (Hazan 2017: 230-93).


Mimo własnych zapewnień radziecka kampania antysyjonistyczna w żadnym razie nie była motywowana przez dążenie do zapewnienia sprawiedliwości, pokoju i wyzwolenia ludowi palestyńskiemu. Wymyślona przez mistrzów propagandy była instrumentem, którego celem było odwrócenie uwagi, manipulacja, skonsolidowanie kontroli, czystka wrogów i rozszerzenie wpływów jednego z najbardziej ciemiężących reżimów w historii ludzkości.


Jak pisze izraelski historyk Kiril Feferman, szczególnym trikiem radzieckiego antysyjonizmu, było to, że „proponował zachodniej publiczności wersję antysemityzmu, która nie miała jawnego posmaku antysemityzmu”. Robił to przez podstawienie antysyjonizmu za antysemityzm w swojej propagandzie, co powodowało, że przyjmowało to wielu idealistycznych ludzi o dobrych intencjach, którzy w innym wypadku wzdragaliby się z odrazy na taką retorykę. Niemniej, pod stosunkowo dobrotliwą pokrywą przesłanie kampanii było potężną antysemicką salwą.  


To, co dzisiaj słyszymy z lewicowego obozu antysyjonistycznego, jest uderzająco podobne do przesłania radzieckiej kampanii antysyjonistycznej. Od twierdzeń o kolaboracji syjonistów z nazistami podczas Holocaustu poprzez ideę syjonizmu jako wewnętrznie rasistowskiej i ciemiężącej ideologii, do rozumienia Izraela jako osadniczo-kolonialnego państwa, które jest ludobójczym państwem apartheidu – wszystkie te koncepcje były nieodłączną częścią radzieckiej, antysyjonistycznej narracji.


Potrzeba więcej badań, by naświetlić trajektorię i wpływ, jakie miała radziecka kampania antysyjonistyczna. Radziecki antysyjonizm czerpał z carskich Protokołów mędrców Syjonu i z nazistowskiej propagandy Hitlera; zaadaptował te idee do marksistowsko-leninowskich ram; i skończył użyźniając glebę dla ideologii post-radzieckiego, rosyjskiego ultranacjonalizmu. Czy jego ideologiczne zasady wpłynęły także na globalną lewicę i jej pogląd na syjonizm i Izrael? Jeśli tak, to do jakiego stopnia? Czy część tych idei przetrwała system, który je wyprodukował?  Odpowiedź na te pytania oznacza znalezienie kluczowego brakującego ogniwa w naszym rozumieniu współczesnego lewicowego antysemityzmu.   

 

BIBLIOGRAFIA


Cantorovich, Nati 2007, ‘Soviet Reactions to the Eichmann Trial: A Preliminary Investigation 1960 –1965’.  Yad Vashem Studies 35:2, 103-141.


Frankel, Jonathan 1972, The Anti-Zionist Press Campaigns in the USSR 1969-1971: Political Implications, Jerusalem: Hebrew University of Jerusalem, Soviet and East European Research Centre.


Friedgut, Theodore H., Friedgut 1984, ‘Soviet anti-Zionism and Antisemitism – another cycle’, Soviet Jewish Affairs, 14:1, 3-22


Gjerde, Asmund Borgen 2018, ‘The logic of anti-Zionism: Soviet elites in the aftermath of the Six-Day War’, Patterns of Prejudice, 52: 271-92.


Hazan, Baruch A. 2017, Soviet Propaganda: A Case Study of the Middle East Conflict, New York: Routledge [1976, Keter Publishing House Jerusalem Ltd.].


Herf, Jeffrey 2009, Nazi Propaganda for the Arab World, New Haven & London: Yale University Press.


Herf, Jeffrey 2016, Undeclared Wars with Israel: East Germany and the West German Far Left, 1967-1989, New York: Cambridge University Press.


Korey, William 2013, Russian Antisemitism, Pamyat, and the Demonology of Zionism, New York: Routledge [1995, Harwood Academic Press]


Korey, William 1989, ‘The Soviet Public Anti-Zionist Committee: An Analysis’ in Soviet Jewry in the 1980s: The Politics of Anti-Semitism and Emigration and the Dynamics of Resettlement, edited by Freedman, Robert O., London: Duke University Press.


Lipstadt, Deborah 2011, The Eichmann Trial, New York: Schocken.


Pinkus, Benjamin 1989, The Jews of the Soviet Union: The History of a National Minority, Cambridge: Cambridge University Press.


Rich, Dave 2016, The Left’s Jewish Problem: Jeremy Corbyn, Israel and Anti-Semitism, Biteback Publishing.


Shnirelman, Victor 2012, Russkoye rodnoveriye: neoyazychestvo i natsionalism v sovremennoi Rossii, St. Andrew Biblical-Theological Institute.


Wistrich, Robert 2012, From Ambivalence to Betrayal: the Left, the Jews, and Israel, Kindle Edition, Lincoln and London: University of Nebraska Press (Kindle Edition)


Umland, Andreas 1999, ‘Soviet Antisemitism after Stalin’, East European Jewish Affairs, 29:1-2, 159-168.


Soviet Anti-Zionism and Contemporary Left Antisemitism

Fathom, maj 2019

Tłumaczenie: Małgorzata Koraszewska 



Izabella Tabarovsky

 

Studiowała na Harvard University. Obecnie jest badaczką w Kennan Institute, gdzie zajmuje się historią Rosji i Ukrainy.  

 


Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj




Komentarze
1. @ subject Hal 2019-05-18


Brunatna fala

Znalezionych 703 artykuły.

Tytuł   Autor   Opublikowany

Iran strzela do protestujących, Europa spiskuje, by wzbogacić morderców   Tobin   2019-12-05
Inwersja antysemityzmu     2019-12-03
Trzeba zakończyć prześladowania ludzi przez radykałów   Franklin   2019-11-29
Były terrorysta wypomina Warren i Sandersowi popieranie palestyńskich terrorystów.   Greenfield   2019-11-25
Uniwersyteckie przyzwolenie dla szerzenia nienawiści   Tobin   2019-11-21
Prawdziwa twarz sprawy palestyńskiej   Collier   2019-11-20
Palestynizm i zasada ”przede wszystkim zaszkodzić”   Rosenthal   2019-11-16
Prawo do samoobrony dla wszystkich poza Izraelem   Tobin   2019-11-15
Jestem imigrantem z Indii. Zaczepiono mnie w Bonn w Niemczech, bo wzięto mnie za Żyda.   Uniyal   2019-11-13
Czego boją się palestyńscy przywódcy?   Toameh   2019-11-12
UE popiera Iran – czołowego kata dzieci na świecie   Rafizadeh   2019-11-06
Otwartość ONZ na turecki plan dla północnej Syrii, podczas gdy 300 tysięcy Kurdów musi uciekać   Frantzman   2019-11-04
Dlaczego Hamas popiera wojnę Erdogana   Toameh   2019-10-31
Terroryści wzywają do zabijania Żydów – z siedziby ONZ w Gazie   Tawil   2019-10-29
Zapowiedź wielkiej wojny?   Koraszewski   2019-10-28
Nowi „baszybuzucy” Turcji: Wolna Armia Syrii   Bekdil   2019-10-27
"Antynormalizacja" z Izraelem: prawdziwy cel   Tawil   2019-10-24
Dwa oblicza antysemityzmu   Yemini   2019-10-22
Co przyjaciele Iranu robią w Gazie   Toameh   2019-10-20
Jak Erdogan planował tę czystkę etniczną   Lowe   2019-10-17
Solidarność z Palestyńczykami – obsesyjna odskocznia do antysemityzmu   Collier   2019-10-04
Zamienione w broń palestyńskie dzieci   Roth   2019-09-28
Chrześcijanie masakrowani, media odwracają wzrok   Meotti   2019-09-27
Szminkowanie trupa z Oslo   Koraszewski   2019-09-21
Boko Haram: krwawy terror, końca nie widać   Bulut   2019-09-18
Dorastaliśmy nienawidząc i przeklinając Żydów   Koraszewski   2019-09-15
Iran jest gotowy do ”wymazania syjonistycznego reżimu z mapy”   Rafizadeh   2019-09-14
Ewoluująca ideologia białej supremacji i jej protagoniści   i Yigal Carmon   2019-09-13
Wojna, pokój, podżegacze i podżegani   Koraszewski   2019-09-12
Palestyńczycy: Dlaczego fakty miałyby nam wchodzić w drogę?   Tawil   2019-09-11
Bal tchórzy, opętanych i szubrawców   Koraszewski   2019-09-05
Do europejskich przywódców: żydowskie życie jest tanie   Milliere   2019-09-03
Hamas, Islamski Dżihad: "Krąg ognia rozszerza się"   Toameh   2019-08-31
Wehikuł czasu Mahmouda Abbasa skazuje pokój (raz jeszcze)   Tobin   2019-08-30
Kto mówi, że przestępstwo nie popłaca?   Bedein   2019-08-23
Pięć nagłówków pokazuje antysemickie incydenty na całym świecie - analiza   Frantzman   2019-08-22
Proirańska, antyizraelska polityka zagraniczna Niemiec   Kern   2019-08-14
Palestyńczycy w potrzebie lustra?   Tawil   2019-08-11
Powody, dla których pokojowe rozwiązania konfliktu arabsko-izraelskiego zawsze zawodzą   Hamid   2019-08-10
BDS, Omar Shakir i eliminacjonizm wobec izraela   Steinberg   2019-08-04
Plan Hamasu i Iranu na zlikwidowanie Izraela   Tawil   2019-07-29
Walka z BDS. Część I   Rosenthal   2019-07-27
Hamas maszeruje, by zniszczyć Izrael   Toameh   2019-07-26
Antyizraelskie prawa zaproponowane przez Dublin: złe dla Irlandii, gorsze dla Palestyńczyków, straszne dla wszystkich   Franklin   2019-07-13
Nihil novi   Lewin   2019-07-11
Tak, antysyjonizm jest tylko najnowszą odmianą antysemityzmu     2019-07-04
Palestyńscy ”umiarkowani”: karabiny, granaty i terroryzm    Tawil   2019-06-29
Dlaczego neonaziści tak bardzo kochają ruch BDS?     Marquardt-Bigman   2019-06-26
Haniebny wzrost antysemityzmu a antysemicki tweet znanego aktora   Frantzman   2019-06-25
Zatajany los palestyńskich chrześcijan   Ibrahim   2019-06-24
Mułłowie obiecują ”koniec” Izraela i amerykańskiej cywilizacji   Rafizadeh   2019-06-22
Rewelacje o Hezbollahu w Wielkiej Brytanii częścią niepokojącego trendu obłaskawiania Iranu   Frantzman   2019-06-19
Normalizacja islamskiego antysemityzmu   Wójcik   2019-06-06
Ludobójstwo chrześcijan weszło na ”alarmujący etap”   Ibrahim   2019-05-29
Na początku był Arab z nożem. 180 lat wykrętów (wersja 2)   Collier   2019-05-21
Bliskowschodni ruch antypokojowy   Toameh   2019-05-20
Radziecki antysyjonizm i współczesny antysemityzm lewicy   Tabarovsky   2019-05-18
Między Eurowizją a tańcem z Hamasem   Collins   2019-05-12
Ilhan Omar – ignorancja i bigoteria w sprawie rakiet z Gazy   Dershowitz   2019-05-09
Jak palestyńscy przywódcy zachęcają do terroryzmu   Tawil   2019-05-08
Nie, to nie jest o „rasie”   Rosenthal   2019-05-06
Unia Europejska: pielęgnowanie niestabilności i terroryzmu na Bliskim Wschodzie   Kahn   2019-05-05
Facebook walczy z Fake News stronniczym wideo z Gazy   Miller   2019-05-04
Abbas chce kryzysu humanitarnego   Bergman   2019-05-01
Dlaczego główny nurt polityki jest winny szerzenia się antysemityzmu   Collier   2019-04-29
Grecja: „Strefa zakazana” w Atenach?   Polizoidou   2019-04-27
Iran: nowe słownictwo lalki brzuchomówcy   Taheri   2019-04-26
Co dzieje się z Palestyńczykami, którzy żądają lepszego życia?   Toameh   2019-04-23
Uczciwość Hamasu i umowa stulecia   Toameh   2019-04-20
Współczujący wszystkich krajów łączą się   Koraszewski   2019-04-17
Tak, palestyńska tożsamość jest pomyślana tylko jako broń przeciwko Izraelowi     2019-04-15
Co się kryje za sprzeciwem wobec pokoju z Izraelem?   Tawil   2019-04-07
Wielka Brytania: Radykalni muzułmanie mile widziani, prześladowani  chrześcijanie wręcz przeciwnie   Ibrahim   2019-04-06
Konflikt świata z Izraelem w liczbach. Izraelsko-arabski konflikt w kontekście – jakiego nigdy nie widzieliście   Collier   2019-04-03
Między Gazą a Wzgórzami Golan   Collins   2019-03-31
Iran krok za krokiem zbliża się do swojego celu:  "wymazania Izraela z mapy"   Rafizadeh   2019-03-27
CODE PINK przekracza czerwoną linię w Iranie   Collins   2019-03-24
Iran: egzekucje dzieci, amputacje, chłosty   Rafizadeh   2019-03-22
Uratowani Jazydzi stoją przed ponurą przyszłością po powrocie do Iraku   Frantzman   2019-03-21
Zbrodnie wojenne Hamasu przeciwko Izraelowi i Palestyńczykom   Tawil   2019-03-20
Obalanie oskarżenia o użycie „nieproporcjonalnej siły”   Plosker   2019-03-18
Palestyńczycy: Abbas staje przed „sądem” pod zarzutem zdrady   Toameh   2019-03-17
Nie wiatr niesie odpowiedź na ”balonowy terror”   Collins   2019-03-14
Palestyńczycy: Nie dla pokoju i pojednania z „niewiernymi”   Toameh   2019-03-13
Kolorowe pranie czy pranie mózgów - uwagi o Eurowizji w Izraelu?   Benson   2019-03-08
Palestyńczycy: "Nie ma miejsca na twór syjonistyczny w Palestynie”   Tawil   2019-03-07
Iran: narastające prześladowania chrześcijan   Rafizadeh   2019-03-05
Dzwon alarmowy – powrót antysemityzmu   Collins   2019-02-28
Zbrodnie wojenne Hamasu i Islamskiego Dżihadu wobec dzieci i kobiet   Tawil   2019-02-23
“Nowy Bliski Wschód” – może za 500 lat?   Rosenthal   2019-02-22
Dlaczego brytyjska lewica nie zacznie czepiać się kogoś innego?    MacEoin   2019-02-19
Do ludzi z Gazy: kupcie sobie własne cholerne szpitale   Rose   2019-02-16
Skąd się bierze gwałtowny wzrost antysemityzmu na świecie?   Dershowitz   2019-02-15
Tragedia wschodnich chrześcijan i na czym polega żydostwo   Lewin   2019-02-14
Irańska rewolucja i uprzedzenia establishmentu   Glick   2019-02-03
Przypomnienia, wspomnienia i upamiętnienia Holocaustu   Collins   2019-01-27
”Guardian” delegitymizuje Izrael w kłamliwym artykule redakcyjnym   Plosker   2019-01-26
Naziści w przebraniu. Antyizraelskie przesłanie jest skrajnie prawicową retoryką   Collier   2019-01-24
Co mają wspólnego Mahmoud Abbas i handlarze narkotykami   Amos   2019-01-21
Kiedy skrajnie prawicowi żydożercy zgadzają się ze skrajnie lewicowymi żydożercami   Marquardt-Bigman   2019-01-14

« Poprzednia strona  Następna strona »
Polecane
artykuły

Schadenfreude



Pseudonaukowa histeria...


Panstwo etc



Biły się dwa bogi


 Forma przejściowa


Wstęga Möbiusa


Przemysł produkcji kłamstw


Jesteś tym, co czytasz,



Radykalne poglądy polityczne


Einstein



Socjologia



Allah stworzyl



Uprzednie doświadczenie



Żydowski exodus



PRL Chrystusem narodów



Odrastające głowy hydry nazizmu



Homeopatia, wibracje i oszustwo


Żołnierz IDF



Prawo powrotu



Mózg i kodowanie predyktywne



Nocna rozmowa



WSzyscy wiedza



Nieustający marsz



Oświecenie Pinker



Alternatywna medycyna zabija



Kobiety ofiarami



Prometeusz



modyfikowana pszenica



Arabowie



Roboty będą uprawiać ziemię



Sumienie, czyli moralność bez smyczy



Skomplikowana ewolucja



Argument neuroróżnorodności



Nowe badanie pamięci długotrwałej


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk