Prawda

Środa, 28 czerwca 2017 - 05:31

« Poprzedni Następny »


Youtube

Najnowsze filmy
Najczęściej oglądane
youtube - ikona

Antagonizmy i sojusze “międzynarodowej lewicy”


Jeffrey Herf 2017-03-25

Erich Honecker, Socjalistycznej Partii Jedności Niemiec Wschodnich od 3 maja 1971 r. do 18 października 1989 r. i Jaser Arafat, 10 marca 1982 r. Zdjęcie: Rainer Mittelstädt. Wikipedia.
Erich Honecker, Socjalistycznej Partii Jedności Niemiec Wschodnich od 3 maja 1971 r. do 18 października 1989 r. i Jaser Arafat, 10 marca 1982 r. Zdjęcie: Rainer Mittelstädt. Wikipedia.

Wyróżniającą cechą antagonizmu świeckiej lewicy do Izraela, najpierw w bloku radzieckim, a potem wśród globalnej Nowej Lewicy, było oburzone zapewnienie, że nie ma to absolutnie nic wspólnego z antysemityzmem. Niemniej zapał, z jakim wrogowie Izraela szerzyli kłamstwa o rasistowskiej naturze syjonizmu i byli gotowi porównywać państwo żydowskie do Niemiec nazistowskich, sugeruje, że element antysemityzmu w rzeczywistości działał wśród lewicy międzynarodowej, kiedy zareagowała na zwycięstwo Izraela w czerwcu 1967 r.

W rozważaniach, w jaki sposób wojna sześciodniowa wpłynęła na pogląd międzynarodowej lewicy na Izrael, konieczne jest zdefiniowanie pojęć. W 1967 r. „międzynarodowa lewica” odnosiła się do czterech zjawisk: Związku Radzieckiego, jego sojuszników z Paktu Warszawskiego i partii komunistycznych na świecie, które uważały Moskwę za przywódcę; Chin maoistowskich i grup maoistowskich, które inspirowały; rządów i ruchów lewicowych w tym, co było nazywane „trzecim światem”; oraz globalnej „Nowej Lewicy”, najwyraźniejszej w Europie Zachodniej, Japonii i USA. W połowie lat 1950. pierwsze trzy nurty międzynarodowej lewicy całkowicie jasno pokazały wrogość wobec Izraela. Związek Radziecki i jego sojusznicy zaczęli zbroić kraje arabskie w latach 1950. Chiny maoistowskie otwarły w Pekinie biuro Organizacji Wyzwolenia Palestyny (OWP) w 1965 r. Kraje „niezaangażowane” w ONZ umieściły Izrael po niewłaściwej stronie globalnego podziału między imperializmem i antyimperializmem na długo przed wojną sześciodniową. Dla tych trzech nurtów, stanowiących większość ludzi i organizacji międzynarodowej lewicy, ta wojna nie stanowiła o zmianie ich poglądów na Izrael. Dostarczyła raczej okazji do głośnego wyrażania od dawny żywionych poglądów i polityki. Tylko dla Nowej Lewicy w Europie i w USA ta wojna była przełomem między epoką empatii i poparcia dla Izraela a epoką antagonizmu wobec niego, który trwa do chwili obecnej. Reakcje reżimu komunistów w Niemczech Wschodnich oraz Nowej Lewicy w Niemczech Zachodnich na wojnę sześciodniową wyraźnie ilustruje ten globalny rozwój sytuacji.


Ciągłość polityki antyizraelskiej w niemczech wschodnich


W czerwcu 1967 r. rząd Niemiec Wschodnich, znanych jako Niemiecka Republika Demokratyczna (dalej: Niemcy Wschodnie), pokazał wyraźnie, że jest żarliwym zwolennikiem państw arabskich i zajadłym wrogiem państwa Izrael. Robiąc to, podobnie jak ich sojusznicy z Paktu Warszawskiego, Niemcy Wschodnie kontynuowały politykę, która zaczęła się w 1949 r. Podczas „antykosmopolitycznych czystek” w bloku radzieckim od 1949 do 1956 r., kierownictwo Niemiec Wschodnich potępiało Izrael jako gałąź zachodniego, a szczególnie amerykańskiego imperializmu. Ci komuniści, którzy sądzili, że bliskie stosunki z Izraelem są logicznym wynikiem antyfaszyzmu komunistów, zostali „wyczyszczeni” i potępieni jako narzędzie międzynarodowego syjonizmu i konspiracji amerykańskiej. Czystki przedefiniowały znaczenie antyfaszyzmu w bloku radzieckim. Jak jasno wynikało z poparcia radzieckiego ministra spraw zagranicznych, Andrieja Gromyki, dla oenzetowskiego planu podziału z 1947 r., radziecki antyfaszyzm podczas II wojny światowej i bezpośrednio po wojnie, prowadził do krótkiego okresu syjonizmu radzieckiego i poparcia dla państwa żydowskiego w Palestynie. Podczas procesu Slansky’ego w Pradze, a następnie w czystkach w Berlinie Wschodnim zimą 1952-1953 roku, Stalin i staliniści użyli język antyfaszyzmu i antyimperializmu w służbie ataków na syjonizm i Izrael. Zerwanie z solidarnością z Żydami Europy w czasach wojny i przejście do powojennego antagonizmu było faktem dokonanym, jak pokazały egzekucje w Pradze Slansky’ego i 10 innych oraz aresztowanie proizraelskich komunistów w Berlinie Wschodnim pod koniec 1952 r.


Poczynając od połowy lat 1950. Związek Radziecki i jego sojusznicy z Paktu Warszawskiego stali się głównymi dostawcami broni do krajów arabskich przygotowujących się do wojny z Izraelem. Według informacji Central Intelligence Agency, Niemcy Wschodnie, z populacją zaledwie 17 milionów i bardzo małym przemysłem zbrojeniowym, dostarczyły tylko 3 procent dostaw militarnych bloku radzieckiego dla Bliskiego Wschodu od lat 1950. do 1970. Niemniej fakt, że rząd niemiecki tak krótko po Holocauście wysłał choćby jedną kulę do państw i organizacji w stanie wojny z Izraelem, był niezwykłym i zbyt często przeoczanym rozwojem sytuacji. Fakt, że ta pomoc dla tych, którzy atakowali państwo żydowskie, odbywała się pod sztandarem antyfaszyzmu, był gorzką ironią. Ponadto rząd Niemiec Wschodnich nigdy nie miał stosunków dyplomatycznych z Izraelem. Potępił wypłaty odszkodowań przez Niemcy Zachodnie jako cyniczną pomoc w odbudowaniu kapitalizmu niemieckiego. Zgodnie z polityką długotrwałego antagonizmu wobec Izraela i popierania państw arabskich Niemcy Wschodnie wysyłały broń do Egiptu rządzonego przez Gamala Abdul Nassera i do rządzonej od 1970 r. przez baasistów Syrii, pod wodzą Hafeza al-Assada. Na początku kwietnia 1967 r. Niemcy Wschodnie wysłały 20 samolotów myśliwskich MiG-17F do Egiptu. W czerwcu wysłały ich jeszcze 30. W samym czerwcu 1967 r. dostawy Niemiec Wschodnich do Egiptu obejmowały: 35 radzieckich czołgów T-34/85; 5 tysięcy karabinów maszynowych 7,62 mm kałasznikow z 600 tysiącami kul; 6 tysięcy karabinów maszynowych MP i 41 kałasznikow; 3,5 tysiąca karabinów maszynowych kałasznikow, jak również dodatkowe  11 milionów kul 7,62 mm i pięć milionów 7,9 mm magazynków.


Ciągłość i pasja wschodnioniemieckiego antysyjonizmu i antagonizmu wobec Izraela były w pełni widoczne w przemówieniu wygłoszonym przez Waltera Ulbrichta, sekretarza generalnego Socjalistycznej Partii Jedności (niemiecko wschodniej partii komunistycznej) i przywódcy reżimu, w Lipsku 15 czerwca 1967 r. Ulbricht potępił Izrael i poparł państwa arabskie.  Twierdził, że przed wojną nie było żadnego zagrożenia militarnego Izraela – mimo podejścia armii arabskich do granic Izraela, decyzji Nasera o zamknięciu Cieśniny Tirańskiej dla żeglugi izraelskiej i słownych gróźb ze stolic arabskich o zepchnięciu Żydów do morza, które poprzedzały wojnę. Zamiast tego Ulbricht zapewniał, że wojna była wynikiem „globalnej strategii imperializmu USA” i jego chętnego narzędzia, Izraela – i to mimo faktu, że Izrael walczył w tej wojnie głównie bronią z Francji. To podczas tej wojny Związek Radziecki po raz pierwszy posłużył się tym, co nieżyjący już historyk izraelski, Rober Wistrich nazwał „inwersją Holocaustu”, to jest, rzucaniem oskarżenia, że Izrael zachowuje się jak nazistowskie Niemcy. W ONZ w Nowym Jorku ambasador radziecki Jakow Malik, porównał wyprzedzający atak Izraela, który rozpoczął wojnę 6-dniową do wojny nazistów na froncie wschodnim w II wojnie światowej.


Ulbricht podał własne porównanie Izraela do Niemiec nazistowskich. Z aluzjami do Protektoratu nazistowskiego w Czechosłowacji i Guberni Generalnej w okupowanej Polsce, powiedział, że „świat nie może zaakceptować, że ćwierć wieku po II wojnie światowej agresor-Izrael i jego ludzie za kulisami (Hintermänner) tworzą Protektorat Synaju lub Gubernię Generalną Jordanii w celu odnowienia ucisku kolonialnego narodów arabskich”.  W kolejnych dziesięcioleciach kojarzenie Izraela z Niemcami nazistowskimi pozostało trwałym elementem antyizraelskiej propagandy komunistycznej, arabskiej, palestyńskiej i lewicy w Niemczech Zachodnich i Europie Zachodniej. Propaganda komunistyczna z czasów zimnej wojny, z lat 1960. do 1989 r. wyszła jednak poza oskarżanie Izraela o to, że jest częścią systemu imperialistycznego. Dla Związku Radzieckiego i jego sojuszników, włącznie z Niemcami Wschodnimi, werbalne atakowanie Izraela, jak również wspieranie tych, którzy atakowali go militarnie, stało się zasadniczym aspektem nowego znaczenia antyfaszyzmu.


Wojna 6-dniowa nie odmieniła poglądu Niemiec Wschodnich na Izrael. Jednak nasilenie dyplomatycznego, propagandowego i militarnego wsparcia reżimu komunistycznego dla państw arabskich podczas wojny położyło fundamenty pod jeden z największych sukcesów polityki zagranicznej przez 40 lat ich historii. Umożliwiło przekształcenie Niemiec Wschodnich z izolowanej, pogardzanej dyktatury w popularny reżim z poparciem wśród rosnącej liczby państw zainspirowanych lewicowym nacjonalizmem, czego wynikiem były decyzje Iraku, Syrii, Egiptu i Sudanu nawiązania z nim stosunków dyplomatycznych. Uprzednio kraje spoza bloku radzieckiego powstrzymywały się od tego z powodu „Doktryny Hallsteina” Niemiec Zachodnich, która groziła zerwaniem stosunków dyplomatycznych i ekonomicznych, gdyby to zrobiły. We wszystkich komunikatach, które towarzyszyły nawiązaniu stosunków dyplomatycznych, Niemcy Wschodnie zgadzały się ze swoim nowymi partnerami arabskimi, że Izrael jest państwem rasistowskim i agresywnym. Ideologia marksistowsko-leninowska i konwencjonalne dążenie do wspierania interesu narodowego stały się wzajemnie wzmacniającymi czynnikami. Rozgrywanie karty antyizraelskiej otwierało drzwi do uznania dyplomatycznego na Bliskim Wschodzie. Stawiało również Niemcy Zachodnie w defensywie w państwach arabskich, które wszystkie zerwały stosunki dyplomatyczne, kiedy Republika Federalna nawiązała stosunki dyplomatyczne z Izraelem w 1965 r.


lewica w niemczech zachodnich po wojnie 6-dniowej


W odróżnieniu od ciągłości polityki antyizraelskiej w Niemczech Wschodnich, zmiana była dominującą cechą reakcji Nowej Lewicy Niemiec Zachodnich na wojnę 6-dniową. Do późnych lat 1960. empatia i poparcie dla Izraela były definiującym składnikiem polityki lewicowej w Niemczech Zachodnich. Socjalistyczny Niemiecki Związek Studentów (SDS) popierał stosunki dyplomatyczne Niemiec Zachodnich z Izraelem i wypłacanie odszkodowań  indywidualnym Żydom i państwu Izrael. W 1957 r. założono na Wolnym Uniwersytecie w Berlinie Deutsch-Israeli Studiengruppe (DIS), pierwszą “Niemiecko-Izraelską Grupę”, a w 1962, DIS zainicjowała kampanię na rzecz poparcia nawiązania stosunków dyplomatycznych z Izraelem. Zachodnioniemieccy liberałowie i lewicowcy głośno dawali wyraz krytyce decyzji rządu egipskiego o zatrudnieniu około 500 niemieckich inżynierów i naukowców, specjalistów od pocisków i rakiet, z których wielu pracowało przy programie pocisków V2 dla reżimu nazistowskiego, by zbudowali pociski przeznaczone na wojnę z Izraelem. Kiedy następca Konrada Adenauera, Ludwig Erhard, ustanowił stosunki dyplomatyczne z Izraelem w 1965 r., zrobił to z silnym poparciem całego spektrum politycznego Republiki Federalnej. Do wojny 6-dniowek fundamentalna postawa proizraelskiej, zachodnioniemieckiej lewicy niekomunistycznej pozostawała nienaruszona. Sympatia dla Izraela wydawała się oczywistą i logiczną odpowiedzią na zbrodnie reżimu nazistowskiego i przeciwstawienie się pozostałościom antysemityzmu w powojennych Niemczech i Europie.


Między czerwcem a wrześniem 1967 r., SDS, a więc Nowa Lewica zachodnioniemiecka odwróciła do góry nogami znaczenie antyfaszyzmu, zastąpiła empatię wrogością do Izraela i stała się orędownikiem państw arabskich, a w jeszcze większym stopniu zbrojnych organizacji palestyńskich prowadzących wojnę przeciwko Izraelowi. Robiąc to, powielała podobną transformację zachodzącą w globalnej Nowej Lewicy. Niemniej tempo i natężenie tej transformacji było w znacznym stopniu związane z polityką lokalną. Połączenie dwóch równoczesnych, ale przyczynowo niezwiązanych epizodów polityki międzynarodowej i lokalnej w czerwcu 1967 r. – wojny na Bliskim Wschodzie i zastrzelenia protestującego studenta w Berlinie Zachodnim – przyspieszyło przesuniecie uczuć wobec Izraela. 2 czerwca demonstracja przeciwko wizycie Szacha Iranu w Berlinie Zachodnim zamieniła się w gwałtowne starcie między policją a protestującymi, w trakcie którego policjant zachodnioniemiecki, Karl-Heinz Kurras, zastrzelił 26-letniego Benno Ohnesorga, studenta Wolnego Uniwersytetu w Berlinie. To zastrzelenie studenta wzmocniło wiarę Nowej Lewicy, że rząd Niemiec Zachodnich jest reżimem autorytarnym lub wręcz faszystowskim. Badanie teczek Ministerstwa Bezpieczeństwa Państwowego Niemiec Wschodnich (Stasi) ujawniło wiele lat później, że Kurras był agentem Stasi od 1955 r. Jak dotąd nie znaleziono żadnych dowodów, wskazujących na to, że Kurras otrzymał rozkaz zastrzelenia jednego z demonstrantów w celu przydania wiarygodności oskarżeniom Niemiec Wschodnich i Związku Radzieckiego o „neofaszystowskiej” naturze rządu zachodnioniemieckiego, a tym samym zradykalizowania lewicowych studentów w Republice Federalnej. Zabicie studenta dało w efekcie wzmocnienie tego przekonania. Gdyby związek Kurrasa ze Stasi był wówczas znany, wyniki polityczne byłyby prawdopodobnie radykalnie inne, skupiłoby to bowiem uwagę na wysiłkach komunistów zmierzających do podkopania demokracji zachodnioniemieckiej przez fałszywe przedstawianie jej jako reżimu neofaszystowskiego. Zamiast tego, morderstwo dokonane przez agenta wschodnioniemieckich służb wywiadowczych stało się dla lewicowców w Niemczech Zachodnich rozstrzygającym dowodem, że rząd Niemiec Zachodnich i socjaldemokratyczny rząd Berlina Zachodniego są reżimami faszystowskimi, autorytarnymi. Jedna z trzech głównych terrorystycznych organizacji lewicowych z lat 1970. postanowiła przyjąć nazwę „Ruch 2 czerwca” od daty zastrzelenia Ohnesorga przez Kurrasa.


Drugi aspekt tej zbieżności w czasie dwóch niezwiązanych wydarzeń dotyczy gazet konserwatywnej prasy Axela Springera, szczególnie tabloidu „Bild-Zeitung”, który przyjął wiodącą rolę w potępianiu Nowej Lewicy. Gazety Springera jednak były także wiodącym głosem poparcia Izraela w dziennikarstwie zachodnioniemieckim. Kierując się zasadą, że przyjaciel mojego wroga jest moim wrogiem, zwrócenie się młodej lewicy przeciwko Izraelowi czerpało dalszą energię emocjonalną z kombinacji poparcia prasy Springera dla Izraela, krytyki Nowej Lewicy i zastrzelenia Ohnesorga. Dla młodej lewicy zbieżność wojny 6-dniowej i zastrzelenia Ohnesorga miała efekt skojarzenia poparcia dla Izraela z zachodnioniemieckimi, konserwatywnymi antagonistami.


Na spotkaniu SDS 4-9 września 1967 r. na kampusie uniwersytetu im. Johana Wolfganga Goethego we Frankfurcie nad Menem, delegaci przyjęli rezolucję, która kodyfikowała zwrot SDS przeciwko Izraelowi. Była to mieszanka neo-marksizmu, marksizmu-leninizmu i radykalnego entuzjazmu wobec rewolucji w trzecim świecie, która stała się definiującą cechą Nowej Lewicy na całym świecie. Podobnie jak ich koledzy gdzie indziej, przywódcy zachodnioniemieckiego SDS skupieni byli na wojnie w Wietnamie. Niemniej, nazistowska przeszłość, napięcia na Bliskim Wschodzie i „specjalne stosunki” rządu Niemiec Zachodnich z Izraelem oraz ich własne kontakty i dyskusje ze studentami arabskimi w Niemczech Zachodnich, uczyniły z Bliskiego Wschodu dużo istotniejszą sprawę dla Nowej Lewicy w Niemczech Zachodnich niż w innych ośrodkach radykalizmu Nowej Lewicy w 1967 r.


Rezolucja SDS ilustruje odejście od antyfaszyzmu lat 1940. do „antyimperializmu” i poparcia lewicy pod koniec lat 1960. dla „Trzeciego Świata”. Była to transformacja, która zachodziła podczas antykosmopolitycznych czystek na początku lat 1950. w bloku radzieckim. Rezolucja SDS stwierdzała, że wojnę 6-dniową można „analizować jedynie na tle walki antyimperialistycznej narodów arabskich przeciwko uciskowi anglo-amerykańskiego imperializmu”. Rezolucja wzywała do „rehabilitacji setek tysięcy uchodźców arabskich w ich ojczyźnie”. Wrześniowa rezolucja krytykowała Izrael za „politykę wygnania i ucisku Arabów palestyńskich”. SDS zapewniła Żydów, że mają prawo istnieć „w Palestynie”, ale nie mają prawa do posiadania własnego państwa, tj. Izraela. Problem byłby rozwiązany przez „rewolucyjny ruch socjalistyczny”, który „przezwycięży imperializm” i stworzy jedność między socjalistami w krajach arabskich i „socjalistycznym Izraelem”.


W latach 1967 – 1970 radykalizacja niemieckiej Nowej Lewicy doprowadziła do poparcia “walki zbrojnej” OWP przeciwko istnieniu Izraela. W tych latach kontakty między zachodnioniemieckimi lewicowcami a studentami palestyńskimi w Niemczech Zachodnich zaczęły materializować się, a te kontakty później przyczyniły się do kolaboracji lewicowych organizacji terrorystycznych w Niemczech Zachodnich z podobnymi organizacjami palestyńskimi, co najważniejsze, z Ludowym Frontem Wyzwolenia Palestyny.


Choć OWP, bardziej niż państwa arabskie, pochwyciła wyobraźnię zachodnioniemieckich lewicowców, ważne jest pamiętanie, że przez wyrażanie solidarności z OWP zachodnioniemieckie grupy lewicowe zatwierdzały swoje poparcie dla jej Karty z 1968 r. Karta OWP przeznaczała obszar geograficzny nazywany Palestyna, który obejmował cały ówczesny Izrael na „ojczyznę ludności arabsko-palestyńskiej”. Lud palestyński miał „legalne prawo” do tego terytorium. Artykuł 6 stanowił, że Żydzi, którzy mieszkali w Palestynie „przed początkiem inwazji syjonistycznej będą uważani za Palestyńczyków”. Data tego początku była źródłem niepewności. Jeśli, jak często twierdzono, „inwazja” zaczęła się w 1917 r. wraz z podpisaniem Deklaracji Balfoura, to tylko około 60 tysięcy z około 2,5 miliona Żydów żyjących w Izraelu w 1968 r. uznana zostałaby za Palestyńczyków. Jeśli „inwazję” datowano na 1947 r., to około 700 tysięcy Żydów byłoby tak definiowanych i mogłoby pozostać w państwie Palestyna, które zostanie stworzone. Pozostałych nie uważałoby za „Palestyńczyków” w tym nowym państwie i prawdopodobnie zostaliby wysiedleni. Artykuł 8 zapewniał, że w „walce narodowej o wyzwolenie Palestyny” ci „w domu narodowym lub w diasporze”, to jest na Bliskim Wschodzie i w Europie, stanowią „jeden front narodowy walczący o odzyskanie Palestyny i jej wyzwolenie drogą walki zbrojnej”. Artykuł 9 stanowił, że „walka zbrojna jest jedyną drogą do wyzwolenia Palestyny. To jest ogólna strategia, nie zaś jedynie etap taktyczny”. Według Artykułu 10 „akcje komandosów stanowią jądro palestyńskiej powszechnej wojny wyzwoleńczej”.


Artykuł 22 był otwierającą salwą w kampanii propagandowej, która zaowocowała siedem lat później, w listopadzie 1975 r., kiedy Zgromadzenie Ogólne ONZ zadeklarowało, że syjonizm ma „rasistowską i fanatyczną naturę, o celach agresywnych, ekspansjonistycznych i kolonialnych i z faszystowskimi metodami. Izrael jest instrumentem ruchu syjonistycznego i bazą geograficzną dla imperializmu światowego, umieszczoną strategicznie pośrodku ojczyzny arabskiej, by zwalczać nadzieje narodu arabskiego na wyzwolenie, jedność i postęp”. Wielkim zwycięstwem propagandowym OWP było uczynienie dwóch kłamstw częścią kultury politycznej świata. Pierwszym było, że syjonizm jest formą rasizmu. Drugim było, że Karta OWP nie była dokumentem rasistowskim, chociaż każde staranne odczytanie jej wskazuje, że – wprowadzona w życie – wymagałaby wysiedlenia olbrzymiej większości obywateli żydowskich państwa Izrael. Zadziwiająco, element rasistowski OWP nigdy nie stał się tematem polityki światowej, mimo dziesięcioleci starań ambasadorów Izraela przy ONZ, by ściągnąć uwagę na tę sprawę.


Kiedy więc ktokolwiek w zachodnioniemieckiej Nowej Lewicy wyrażał “solidarność” z OWP w owych latach, praktycznie wyrażał poparcie dla tego bardzo publicznego, bardzo jasnego stanowiska, które było równoważne z wypowiedzeniem wojny, a celem tej wojny było zniszczenie państwa Izrael przy użyciu broni. Chociaż Karta OWP apelowała do „wszystkich postępowych i pokojowych sił” na świecie, uderzyła w czułe miejsce zachodnioniemieckiej lewicy radykalnej, ponieważ retoryka „antyfaszyzmu” i „antyimperializmu” oferowała inny rodzaj wyzwolenia z brzemienia historii niemieckiej po Holocauście. W post-nazistowskich Niemczech prowadziła także do dziwacznych opisów Izraela, które pobrzmiewały echem oskarżeń antysemickich, przez stulecia rzucanych w Europie na Żydów. Uderzającą cechą zarówno wschodnioniemieckiego reżimu komunistycznego, jak zachodnioniemieckiej radykalnej lewicy była nieświadomość podobieństw między starszymi, antysemickimi stereotypami złych i potężnych Żydów, a atakami na syjonizm i Izrael jako państwo z natury agresywne, rasistowskie, a wręcz eksterminacyjne.


Bardzo poważnym problemem, jaki zwycięstwo Izraela stanowiło dla lewicy zachodnioniemieckiej i zachodnioeuropejskiej, było to, że państwo żydowskie zdecydowanie wygrało wojnę. Podczas gdy mieszkańcy powojennych Niemiec Zachodnich gardzili twardą siłą państw, którą kojarzyli z Niemcami nazistowskimi, lekcje, jakich z Holocaustu nauczyli się Żydzi i obywatele Izraela, były dokładnie odwrotne, a mianowicie, że ci, którzy nie mają państwa i twardej siły, są na łasce tych, którzy chcą ich zamordować. Zwycięstwo Izraela w 1967 r. nie pasowało do lewicowych kategorii “imperializmu” i “antyimperializmu”, niemniej, ponieważ te kategorie były dostępne dla radykalnej lewicy owych lat, radykalizująca się Nowa Lewica używała ich, by umieścić wynik wojny w niewłaściwym paradygmacie: Izrael był teraz „imperialistyczny”.  


W listopadzie 1969 r. radykalni lewicowcy podłożyli bombę, która nie wybuchła, w Żydowskim Ośrodku Społecznym w Berlinie Zachodnim. „Agit 883”, pismo szeroko czytane przez lewicowców z Berlinie Zachodnim, rozdawało ulotkę zatytułowaną „Szalom i napalm”. Poza wyrażeniem poparcia dla palestyńskiej „walki zbrojnej” przeciwko Izraelowi, wzywała ona zachodnioniemieckich „antyimperialistów”, by odegrali aktywną rolę w walce przeciwko zwolennikom Izraela w Niemczech Zachodnich, to jest, by zaczęli atakować Żydów w Niemczech Zachodnich, szczególnie tych, którzy publicznie popierają Izrael.


“Szalom i napalm” zawierała także atak na zachodnioniemiecką tradycję Vergangenheitsbewältigung („przezwyciężania przeszłości”). Były to te same argumenty, jakich w latach 1950. używał rząd Niemiec Wschodnich. Ulotka potępiała wypłatę odszkodowań i pieniądze pomocowe, nazywając to kontrybucją do budżetu obronnego syjonistów. „Pod naładowanym poczuciem winy pretekstem uporania się z potwornościami faszystowskimi przeciwko Żydom oni [rząd i przemysł Niemiec Zachodnich] dają rozstrzygającą kontrybucję dla faszystowskich potworności Izraela przeciwko Arabom palestyńskim”. Autorzy ulotki z fałszywą skromnością zaakceptowali odpowiedzialność za podłożenie bomby w Żydowskim Ośrodku Społecznym i wypowiedzieli wojnę rządowi Niemiec Zachodnich. Przedefiniowanie antyfaszyzmu, jakie miało miejsce w bloku radzieckim, zaszło teraz na zachodnioniemieckiej Lewicy. Autorzy napisali, że „dla prawdziwych antyfaszystów jest jasne i proste wyrażenie solidarności z walczącymi fedainami… Żydzi, których wygnał faszyzm, sami stali się faszystami, którzy w kolaboracji z kapitałem amerykańskim chcą unicestwić lud palestyński”. „Szalom i napalm” było pierwszą z serii wypowiedzi Inwersji Holocaustu ze strony lewicy zachodnioniemieckiej, co zainspirowało lewicowe organizacje terrorystyczne w Niemczech Zachodnich do kolaboracji z podobnie myślącymi grupami palestyńskimi – z czego najsłynniejsze było porwanie samolotu, a następnie oddzielenie zakładników izraelskich od nie-izraelskich na lotnisku w Entebbe w Ugandzie w 1976 r.


Wyróżniającą cechą antagonizmu świeckiej lewicy do Izraela, najpierw w bloku radzieckim, a potem wśród globalnej Nowej Lewicy, było oburzone zapewnienie, że nie ma to absolutnie nic wspólnego z antysemityzmem. Niemniej zapał, z jakim wrogowie Izraela szerzyli kłamstwa o rasistowskiej naturze syjonizmu i byli gotowi porównywać państwo żydowskie do Niemiec nazistowskich, sugeruje, że element antysemityzmu w rzeczywistości działał wśród lewicy międzynarodowej, kiedy zareagowała na zwycięstwo Izraela w czerwcu 1967 r. Dla Związku Radzieckiego tak żałosna porażka jego arabskich klientów była doprowadzająca do szału i zawstydzająca. Był to poważny cios w jego starania o wypchnięcie wpływów zachodnich z Bliskiego Wschodu i o zdobycie kontroli nad rezerwami ropy naftowej, tak żywotnej dla gospodarki świata. Niemniej lewicowa Inwersja Holocaustu istotnie spoczywała na starym i fałszywym przypisywaniu Izraelowi niezmiernej władzy i ogromnego zła, jakie antysemici religijni i świeccy przypisywali Żydom w Europie. Zamiast przyznać, że Żydzi, jak każdy inny naród z własnym państwem, bronili się przeciwko rzeczywistemu zagrożeniu i wygrali wojnę, komuniści i radykalna lewica zastosowali negatywne atrybuty, przypisywane kiedyś Żydom w Europie, do państwa Izrael. Podczas gdy antysemici przed 1945 r. opisywali Żydów jako centrum potężnego spisku międzynarodowego, antysyjoniści epoki zimnej wojny opisywali Izrael jako przyczółek bliskowschodni wielkiego spisku pod przewodnictwem USA i popieranego przez Niemcy Zachodnie. Zamiast opisać wojnę jako to, czym była – wojną obronną przed poważnym zagrożeniem – lewicowi antagoniści Izraela podczas i po 1967 r. próbowali przedefiniować to zwycięstwo jako akt agresji. Po wojnie 6-dniowej idea potężnego i złego Żyda, tak znajoma z historii europejskiego antysemityzmu, przybrała nową postać potężnego i złego Izraela. Komuniści i radykalna lewica na Zachodzie zaślepili się taką nienawiścią, że nie byli w stanie zrozumieć, jak i dlaczego naród zagrożony zniszczeniem w mniej niż ćwierć wielu po Holocauście mógł walczyć i wygrać wojnę przeciwko przeważającej sile.


1967- The Global Left and the Six-Day War

Fathom, wiosna 2017

Tłumaczenie: Małgorzata Koraszewska



Jeffrey C. Herf

Amerykański historyk, socjolog i politolog specjalizujący się w nowożytnej historii Europy, a szczególnie Niemiec. Profesor Herf związany jest z University of Maryland.

Jego najbardziej znane książki to:

  • Nazi Propaganda for the Arab World, Yale University Press, 2009.
  • “Western Strategy and Public Discussion: The "Double Decision" Makes Sense”. Telos 52 (Summer 1982). New York: Telos Press.
  • Reactionary Modernism: Technology, Culture and Politics in Weimar and the Third Reich (Cambridge University Press, 1984).  Książka tłumaczona na grecki, włoski, japoński portugalski i hiszpański.
  • War By Other Means: Soviet Power, West German Resistance and the Battle of the Euromissiles (The Free Press, 1991.
  • Divided Memory: The Nazi Past in the Two Germanys (Harvard University Press, 1997.

Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj






Brunatna fala

Znalezionych 494 artykuły.

Tytuł   Autor   Opublikowany

Iran w setną rocznicę Rewolucji Październikowej   Koraszewski   2017-06-23
Prawdziwa twarz rzekomo współczujących   Koraszewski   2017-06-22
Krokodyle łzy i terroryzm   Tawil   2017-06-21
Skrajnie prawicowy islamizm jest nowym nazizmem Europy   Frentzman   2017-06-18
Jak dobry biskup uprawia nieantysemityzm   MacEoin   2017-06-17
Francusko-niemiecka telewizja publiczna odmawia pokazania filmu dokumentalnego o europejskim antysemityzmie – film jest zbyt uczciwy     2017-06-15
Od Ilana do Sary Halimi: francuska hańba   Landes   2017-06-10
Trwa wojna między XXI a XV wiekiem   Frantzman   2017-05-27
Szwedzi namiętnie krytykują Izrael   Frantzman   2017-05-14
Gdzie się podziali antyfaszyści?   Koraszewski   2017-05-13
Witamy w czterech stolicach antysemityzmu Europy   Meotti   2017-05-01
Strajk głodowy głodnego władzy i spragnionego krwi   Collins   2017-04-30
Dlaczego należy obejrzeć film o ludobójstwie Ormian – “The Promise”   Bulut   2017-04-24
Tureckie nadzieje na konfrontację z Zachodem     2017-04-01
Prawdziwy Hamas: przykro mi, moi drodzy!   Tawil   2017-03-26
Antagonizmy i sojusze “międzynarodowej lewicy”   Herf   2017-03-25
Dlaczego antysemici nazywają ludzi “nazistami”?   Frantzman   2017-03-24
Polowanie na czarownice, zastraszanie i antysemityzm   Collier   2017-03-20
Transformacyjna moc narracji palestyńskiej   Rosenthal   2017-03-13
Nowi przywódcy Hamasu w Gazie i co to oznacza dla edukacji ku coraz gorszej przyszłości   Roth   2017-03-03
Skandynawia: Cytadela antysemityzmu Zachodu   Meotti   2017-02-28
W czym Iran jest dobry   Roth   2017-02-27
Wiecie, to Palestyńczycy zbudowali Jerozolimę     2017-02-05
Chrześcijanie karzą obrońcę chrześcijan na Bliskim Wschodzie   Maroun   2017-01-09
Czy Mahmoud Abbas będzie wypłacał pensje podpalaczom?   Marcus   2016-12-12
Intifada USA: Szalejące płomienie kłamstw na kampusach USA   Chesler   2016-12-08
Iran, Hamas i danse macabre   Toameh   2016-11-30
“Allahu, zabij odrażających chrześcijan”Muzułmańskie prześladowania chrześcijan, sierpień 2016   Ibrahim   2016-11-29
Cicha wojna Agence France Presse przeciw Izraelowi   Mamou   2016-11-23
Gwiazda Dawida staje się w Niemczech swastyką   Meotti   2016-11-20
Strzeż się pełzającego religijnego faszyzmu w Azji   Frantzman   2016-11-16
Palestyńczycy: Fatah przygotowuje się do wojny z Izraelem   Toameh   2016-11-03
Palestyńczycy: "Jesteśmy z ciebie dumni.  Zabiłeś Żydów!"   Tawil   2016-10-30
Europa eksportowała dżihadyzm tak jak kiedyś eksportowała nazizm   Fratzman   2016-10-29
Kiedy profesorowie zmieniają się w durni   Apfel   2016-10-28
Kulturowy Szoah przeciwko Żydom   Meotti   2016-10-27
Mutujący wirus antysemityzmu   Sacks   2016-10-26
Prawo do szydzenia z religii   Murray   2016-10-21
Prezydent Abbas – „ten Żyd"   Toameh   2016-10-20
Palestyńscy mordercy i ich zachodni pomagierzy   Milliere   2016-10-18
Drogi aktywisto antyizraelski   Basker   2016-10-06
"Cnotliwi" nowi naziści   Meotti   2016-09-26
Zachodni wydawcy poddają się islamowi   Meotti   2016-09-21
Pięćdziesiąt rzekomo rasistowskich praw   Levick   2016-09-19
Islam i antysemityzm w Malezji     2016-09-13
Droga Lindo Sarsour: co jest postępowego w Palestynie?   Marquardt-Bigman   2016-09-07
Oficjalny “koktajl terroru” Turcji   Bekdil   2016-09-05
Czy Żydzi, którzy odmawiają wyrzeczenia się Izraela, są wykluczeni z grup “postępowych”?   Dershowitz   2016-09-02
Czy USA wspierają współpracę UNRWA-Hamas?   Bedein   2016-08-30
Duchowni, którzy grożą reformatorom i wychwalają morderców   Murray   2016-08-27
"Nie ma miejsca dla tworu syjonistycznego w regionie"   Toameh   2016-08-23
Kiedy „barbarzyńca” jest zbyt uprzejmym słowem na palestyńskiego terrorystę   Flatow   2016-08-13
Wizja świata, czyli świętość przerywana   Koraszewski   2016-08-11
Żydowski problem w Black Lives Matter jest także problemem czarnych   Valdary   2016-08-10
Kaszmir: Nowe Państwo Islamskie popierane przez „New York Times” i BBC   Uniyal   2016-08-08
Przewodnik po leksykonie palestyńskim   Toameh   2016-08-07
Dobre wiadomości, złe wiadomości   Bekdil   2016-08-05
Orędownik ludobójstwa żydowskich „niemowląt” i „staruszek”   Dershowitz   2016-08-04
Dżihadyści: kogo obierają za cel?   Murray   2016-08-01
Wyjdź za mąż za swojego gwałciciela   Bekdil   2016-07-31
“Żydzi są naszym nieszczęściem” – wydanie XXI wieku   Marquardt-Bigman   2016-07-28
ISIS, nazizm i zniszczenie Iraku   Frantzman   2016-07-27
Państwo Islamskie zmienia strategię   Spyer   2016-07-26
Irański obłęd antysemityzmu     2016-07-23
Turcja: Świat wstrzymał oddech   Koraszewski   2016-07-19
Kogo bigoci obwiniają za strzelaninę w Ameryce? Oczywiście, Izrael!   Dershowitz   2016-07-19
Zabicie dwojga Żydów otrzymało owację na stojąco od UE   Meotti   2016-07-16
Masowa czystka etniczna Żydów jest prawdziwym dziedzictwem XX wieku   Frentzman   2016-07-13
Przerwać finansowanie palestyńskiego terroru   Greenfield   2016-07-11
Antysyjonizm: XXI-wieczne wcielenie najdłuższej nienawiści   Landes   2016-07-06
Walka o pokój trwa   Koraszewski   2016-06-27
Skąd pochodzą pieniądze na trwające dziesięciolecia nieszczęście pod nazwą UNRWA?     2016-06-11
Bangladesz: O nienawiści do Izraela   Bustle   2016-06-08
68 lat arabskiego obwiniania Izraela za swoje nieszczęścia trafiło na żyłę złota we Francji     2016-06-06
Decydenci, pedagodzy i dysydenci   Koraszewski   2016-06-02
Szczęśliwe dzieciństwo w Gazie   Dżihad   2016-06-01
Światowa Organizacja Zdrowia w oparach zbrodniczego absurdu     2016-05-28
Czy Rada Praw Człowieka ONZ stała się potworem Frankensteina?   Neuer   2016-05-27
Wizyta w starych i nowych piekłach Europy dostarcza przypomnienia o ważności Izraela   Dershowitz   2016-05-26
Jezus – Palestyńczyk i świat w rękach Chazarów   Koraszewski   2016-05-24
Antysemityzm Iranu   Rafizadeh   2016-05-22
Alchemia narodowości palestyńskiej   Sherman   2016-05-21
Jazydzka dziewczyna opowiada o piekle gwałtów ISIS   Ibrahim   2016-05-20
Turcja? W UE?   Bulut   2016-05-16
Prawdziwa pretensja Arabów do Żydów   Maroun   2016-05-14
Iran planuje sprawowanie kontroli nad państwem palestyńskim   Toameh   2016-05-13
Endemiczna nienawiść do Żydów     2016-05-12
Pozorowana wojna Turcji z dżihadystami   Bekdil   2016-05-11
Leżące u podstaw przyczyny i zasłony dymne   Sherman   2016-05-09
Postęp nie wyklucza horroru   Yemini   2016-05-08
Używanie Gandhiego do uświęcenia terroryzmu   Uniyal   2016-05-07
Pokój zaczyna się od  przeciwstawienia się nienawiści   Maroun   2016-05-06
Kolejny powrót brunatnej fali   Koraszewski   2016-04-28
Holocaust, lewica i powrót nienawiści   Palmer   2016-04-28
Nie umiemy uczyć się na błędach   Imani   2016-04-27
Jak przeżyć na Bliskim Wschodzie   Kedar   2016-04-27
Pośrodku wojny syryjskiej Iran zbroi Hezbollah do śmiertelnego konfliktu z Izraelem   Uniyal   2016-04-26
Żydzi, którzy bezczeszczą pamięć Holocaustu, by przypodobać się antysemitom   Maroun   2016-04-25
Dajr Jasin: kolejny obraz wart tysiąca kłamstw   Marquardt-Bigman   2016-04-24
 Palestyńskie podżeganie rodzi terroryzm    Uniyal   2016-04-21

« Poprzednia strona  Następna strona »
Polecane
artykuły

Nowe badanie pamięci długotrwałej



Ściganie bluźnierstwa



Ryby jaskiniowe



Autyzm



Od niepamiętnych czasów



Tunezyjczycy przeciw złemu prawu



Drugie prawo termodynamiki



Pochwała ignorancj



Mistyfikacja Sokala



Intronizacja Chrystusa



Obama chrzescijanie



Szelest liści



Czego wam nie pokazują?



Rozdzielenie religii i państwa



Trwa ewolucyjne upokorzenie archeopteryksa



Trucizna, kamuflaż i tęcza ewolucji



Religia zdrowego rozsądku



Kto się boi czarnego luda?



Land of the pure



świecące ryby



Lewica klania sie



Nis zgubic



Religia pieklo



Nienawisc



Niedożywienie w Ugandzie



Ewolucja nieunikniona



Starty z powierzchni



Niewolnictwo seksualne



Miłość teoretycznie przyzwoitych



Psy nie idą do Nieba



Problem zielonych strachów



Antysemiccy Żydzi



Nowy gatunek homininów na czołówkach gazet.