Prawda

Wtorek, 20 lutego 2018 - 22:21

« Poprzedni Następny »


Tak bada się ewolucję inteligencji u zwierząt


Ed Yong 2014-05-02


Wielu jest naukowców, którzy badają zdolności umysłowe zwierząt. Jako inteligentne zwierzęta, bardzo chcemy dowiedzieć się, czy inne zwierzęta podzielają nasze umiejętności i jak wyewoluowała nasza osławiona bystrość. Widzimy badanie za badaniem o tym, czy szympansy dbają o sprawiedliwość, czy gołębie są bystrzejsze od ludzi w klasycznych problemach matematycznych, czy mątwy potrafią pamiętać gdzie, co i kiedy, lub czy (i jak) papugi i wrony używają narzędzi.

Trudno jest jednak pracować ze zwierzętami. Trzeba zaprojektować testy, które obiektywnie oceniają ich sprawności umysłowe bez podnoszenia widma antropomorfizmu i trzeba je starannie wytrenować do wykonywania tych testów. Te trudności oznaczają, że badacze zazwyczaj uciekają się do niewielkich eksperymentów z jednym tylko gatunkiem, często z zadaniami zaprojektowanymi dla nich indywidualnie. Dlatego bardzo trudno jest porównywać gatunki lub zestawiać wyniki z odrębnych badań. Jeśli lemury zachowują się inaczej niż małpy w różnych eksperymentach, to czy jest tak dlatego, że istnieje jakaś autentyczna różnica biologiczna, czy też jest to jakieś dziwactwo w jednym lub obu badaniach?


Te problemy oznaczają, że wiele jest badań nad inteligencją zwierząt, ale są one fragmentaryczne. Każde badanie dodaje nowy kawałek do układanki, ale czy każdy układa tę samą układankę?


Evan MacLean
, Brian Hare i Charles Nunn z Duke University mieli tego dość. Pokierowali międzynarodowym zespołem 58 naukowców z 25 instytutów w badaniu ewolucji jednej umiejętności umysłowej – samokontroli – u 567 zwierząt z 36 gatunków.


Szympansy, goryle, pawiany, marmozety, lemury, wiewiórki, psy, słonie, gołębie, papugi i wiele innych próbowały swoich sił przy tym samym zadaniu. „To dosłownie było badanie od myszy do słonia – mówi MacLean – a przynajmniej od mongolskiego myszoskoczka do słonia”.


“Sądzę, że to naprawdę pokazuje przyszłość dziedziny poznania – mówi Karin Isler z Uniwersytetu w Zurychu. – Zamiast dawać tylko wyrywkowe spojrzenia i sugestie, a czasami sprzeczne dowody, można znaleźć przekonujące wyjaśnienia ewolucji zdolności poznawczych”.


Zespół skupił się na samokontroli – zdolności przestania robić czegoś, odłożenia czegoś, zjedzenia czegoś później. Zwierzęta robią to, kiedy powstrzymują się od kopulacji w obecności dominującego zwierzęcia, kiedy przestają żerować na istniejącym źródle pokarmu, żeby poszukać nowego źródła lub kiedy dzielą się zasobami z innymi. U ludzi stopień samokontroli dziecka koreluje ze zdrowiem, zamożnością i stanem psychicznym tych dzieci jako dorosłych. To jest ważne.


Jest także łatwo to mierzyć. Szwajcarski psycholog Jean Piaget robił to w latach 1950., kiedy wielokrotnie wkładał zabawkę pod pudełko przed dziećmi, a potem przekładał ją pod drugie pudełko.  Odkrył, że dzieci poniżej 10 miesiąca życia szukały pod pudełkiem A, mimo tego, co widziały. Nie mogły wyzwolić się ze zwyczaju i bardziej elastycznie szukać rozwiązania; ta zdolność powstaje około pierwszego roku życia. Zespół MacLean, Harego i Nunna dał ten test „A nie B” swoim zwierzętom, używając żywności zamiast zabawek.  


Próbowali także drugiego zadania, w którym zwierzęta musiały obejść nieprzezroczysty cylinder, żeby dostać się do żywności w środku. Następnie zespół wymienił cylinder na przezroczysty. Teraz zwierzęta musiały powstrzymać naturalny instynkt sięgnięcia bezpośrednio po żywność (co przewróciłoby cylinder) i obejść go dokoła, jak przedtem.


Wszystkie zwierzęta musiały wykonać jedno lub oba zadania i zespół porównywał ich wyniki z cechami takimi jak rozmiary mózgu lub rozmiary grupy. Znaleźli kilka niespodzianek. Na przykład, wyniki zwierząt korelowały z absolutną, ale nie względną wielkością mózgu. Innymi słowy, nie miało znaczenia, czy mózgi zwierząt były duże w stosunku do ich rozmiarów, ale czy były duże, kropka.


“To dziwne, bo wielkość mózgu i wielkość ciała zwiększają się w sposób przewidywalny. Duże zwierzęta mają duże mózgi” – mówi MacLean. Dlatego też wielu naukowców uważało, że stosunkowy rozmiar mózgu ma większe znaczenie. Jest nawet miara zwana współczynnikiem encefalizacji (EQ), która ocenia inteligencję przez porównywanie mózgu zwierzęcia do mózgu typowego dla stworzeń tych samych rozmiarów. Niemniej, przynajmniej dla samokontroli, ważna jest wielkość absolutna. Było tak, niezależnie od tego, czy patrzyli na wszystkie 36 gatunków, czy tylko na naczelne.


 “Ma to sens - mówi Richard Byrne z University of St Andrews. – Jeśli mózg jest, do jakiegoś stopnia, komputerem pokładowym, to liczba jego komponentów określi jego moc, nie zaś rozmiar zawierającego go pudła lub ciała”.


Zespół przetestował także dwa wiodące wyjaśnienia ewolucji inteligencji naczelnych. Jedną jest koncepcja, że nasza bystrość rozwinęła się, byśmy mogli śledzić stosunki w naszych złożonych grupach społecznych. Istotnie można czynić sensowne przewidywania rozmiarów społeczności, w jakiej żyje naczelny, na podstawie pomiaru jego czaszki. Zespół nie znalazł jednak żadnego związku między wielkością grupy a wynikami w wykonywaniu zadań. „To nas zaskoczyło – mówi MacLean. – Jest to bardzo popularna hipoteza, ale nie znaleźliśmy na nią żadnych dowodów”.


Zespół znalazł natomiast więcej poparcia dla drugiej koncepcji: że rozwój inteligencji naczelnych napędzała potrzeba zapamiętania szerokiego wachlarza żywności takiej jak owoce, które występują w różnych miejscach i w różnych sezonach. Pokazali, że różnorodność diety zwierząt (ale nie proporcja owoców) istotnie była związana z samokontrolą. Razem te dwa czynniki – absolutna wielkość mózgu i różnorodność pokarmu – wyjaśniały około 82 procent wariacji wyników naczelnych.


“Sympatyczną rzeczą w tych zadaniach jest to, że z powodu ich prostoty, jest bardzo nieprawdopodobne, by zależały w jakimś dużym stopniu od specyficznych dla gatunku uzdolnień niezależnych od poznania lub uprzedniego doświadczenia – mówi Byrne. – Ufałbym tym wynikom”.


Ale Robin Dunbar z University of Oxford uważa, że wnioski zespołu są “błędne i naiwne”, ponieważ te zadania nie są dobrą miarą samokontroli, przynajmniej w żadnym sensie, który liczy się w życiu społecznym zwierzęcia. Zamiast tego były to „zadania czysto ekologiczne i zbieracze i nic poza tym, nie jest więc zaskakujące, że korelują z dietą” – mówi.


Badania ze skanowaniem mózgu
u ludzi i małp znalazły związek między rozmiarem specyficznych obszarów mózgu, rozmiarem grupy społecznej i sprawnościami społecznymi. „Wydaje się dziwaczne prowadzenie analizy w stosunku do totalnej wielkości mózgu” – mówi Dunbar.


Oczywiście w tym badaniu patrzono tylko na jeden aspekt psychologii zwierzęcej. Zespół stwierdził, że wyniki zwierząt na teście samokontroli korelowały z raportami o innych sprawnościach, takich jak innowacje, używanie narzędzi, oszustwo i społeczne uczenie się. MacLean podejrzewa jednak, że gdyby inne zespoły skoncentrowały się na tych sprawnościach, uzyskałyby inne wyniki. Wielkość grupy może nabrać większego znaczenia, jeśli badacze skupią się na zadaniach dotyczących społecznego uczenia się – zdolności imitowania i uczenia się od innych. Albo też dieta może wygrać, jeśli naukowcy będą patrzyli na sprawność zapamiętywania.


To nowe badanie nie rozstrzyga debat. Pokazuje tylko drogę. Każdy z naukowców w zespole mógł z łatwością opublikować własną pracę używając zebranych danych, ale postanowili zebrać swoje wysiłki w jedną publikację. „Uważaliśmy, że będzie to miało największy wpływ, jeśli ukaże się to razem – mówi MacLean. – Nigdy nie było zestawu danych tej wielkości. Oczywiście mamy nadzieję, że zmieni to zasady gry, sposobu uprawiania psychologii porównawczej”


I nawet Dunbar mówi: “Dobrze jest zobaczyć badania porównawcze tego rodzaju, które wreszcie zostają zrobione i jest bardzo cenne, że wykonywali to samo zadanie wśród wielu gatunków”.


Źródło:
MacLean, Hare, Nunn, Addessi, Amici, Anderson, Aureli, Baker, Bania, Barnard, Boogert, Brannon, Bray, Bray, Brent, Burkart, Call, Cantlon, Cheke, Clayton, Delgado, DiVincenti, Fujita, Herrmann, Hiramatsu, Jacobs, Jordan, Laude, Leimgruber, Messer, Moura, Ostojic, Picard, Platt, Plotnik, Range, Reader, Reddy, Sandel, Santos, Schumann, Seed, Sewall, Shaw, Slocombe, Su, Takimoto, Tan, Tao, van Schaik, Viranyi, Visalberghi, Wade, Watanabe, Widness, Young, Zentall & Zhao. 2014. The evolution of self-control. PNAS http://dx.doi.org/10.1073/pnas.1323533111


This is how you study the evolution of animal intelligence

Not Exactly Rocket Science, 22 kwietnia 2014

Tłumaczenie: Małgorzata Koraszewska



Ed Yong 

Mieszka w Londynie i pracuje w Cancer Research UK. Jego blog „Not Exactly Rocket Science” jest próbą zainteresowania nauką szerszej rzeszy czytelników poprzez unikanie żargonu i przystępną prezentację.
Strona www autora


Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj












Inspekcja
Hili: Co oni tam robią? 
Ja: Burzą stary dom.
Hili: Pewnie będą coś budować.

Więcej

Zagadka: co zapyla
muchołówkę?
Jerry A. Coyne


Muchołówka (Dionaea muscipula) jest znaną mięsożerną rośliną z rodziny Drososeraceae. W odróżnieniu jednak od rosiczek lub dzbaneczników jest to jedyna na świecie jedząca zwierzęta roślina, która czynnie zamyka pułapkę, by schwytać ofiarę. Mechanizm chwytania i trawienia wiąże się z liczeniem (oczywiście, nie ze świadomym liczeniem przez roślinę, jest to suma bodźców prawdo- podobnie w połączeniu z jakimś progiem). Mechanizm, dzięki któremu pułapki zamykają się, wiąże się ze złożoną interakcją między elastycznością, turgorem i wzrostem.

Więcej

Wojna Hamas-ISIS,
skorumpowani przywódcy
Bassam Tawil

Wojna między tymi dwiema grupami terroru sięgnęła szczytu w tym tygodniu z rewelacją, że ISIS organizował spisek, by zamordować przywódcę Hamasu, Ismaila Haniję (na zdjęciu powyżej). Zdjęcie: Abid Katib/Getty Images.

Co robią muzułmańscy terroryści, kiedy nie zabijają “niewiernych” i nie-muzułmanów? To proste: zaczynają zabijać siebie wzajemnie.

Weźmy, na przykład, islamskie grupy terrorystyczne Hamas i Państwo Islamskie (ISIS). Chociaż te grupy wyznają tę samą ideologię i starają się zabić każdego, kto przeszkadza w ich wysiłkach szerzenia ich wersji islamu na całym świecie, wygląda na to, że teraz chcą podrzynać sobie gardła wzajemnie.

Więcej
Blue line

Potrzebne są prawa
przeciwko fatwom
Taslima Nasreen

Taslima Nasreen w księgarni. (z: Twitter.com/TaslimaNasreen).

Znana na całym świecie pisarka z Bangladeszu, Taslima Nasreen, w niedawnym artykule  napisała, że fatwy, choć niewiążące dla muzułmanów, doprowadziły do śmierci wielu liberalnych pisarzy i działaczy. Taslima Nasreen otrzymuje groźby śmierci od islamskich duchownych w Indiach. Jej artykuł został pierwotnie napisany w języku bengalskim i przetłumaczyła go na angielski dziennikarka Neera Majumdar. Artykuł opublikowano na ThePrint.in, indyjskiej witrynie internetowej. Poniżej podajemy fragmenty tego artykułu za ThePrint.in:

Więcej

Potworności,
o których nikt nie mówi
Khaled Abu Toameh

Palestyński obóz uchodźców Jarmuk jest pod oblężeniem armii syryjskiej od ponad 1660 dni. Na zdjęciu: Mieszkańcy Jarmuk czekają w kolejce na dostawę żywności.

Palestyński obóz uchodźców był pod oblężeniem przez ponad 1660 dni. Setki mieszkańców zabito, a dziesiątki tysięcy musiały uciekać ze swoich domów.


Ci, którzy pozostali w obozie – głównie starcy, kobiety i dzieci – żyją w nieopisanych warunkach sanitarnych i piją zanieczyszczoną wodę.  

Ponad 200 Palestyńczyków z tego obozu, który jest pod oblężeniem od 2013 r., umarło w wyniku braku żywności lub lekarstw. Warunki w obozie, według wszystkich standardów, są straszliwe.

Więcej
Blue line

Królestwo Niebieskie
na Ziemi (II)
Lucjan Ferus

'Maciejowski Bible', Paris ca. 1240 (NY, Morgan Library & Museum, MS M.638, fol. 36v)

Przypomnę tylko, iż niniejszy tekst poświęcony jest odwiecznemu ludzkiemu pragnieniu nastania królestwa bożegona Ziemi. 

Więcej

Kryzys humanitarny
w Gazie
Smadar Bat Adam


Ekspert Banku Światowego Adnan Ghosheh, powiedział w wywiadzie dla „Haaretz”,  że Gaza do roku 2020 ze względu na brak wody stanie się obszarem nie nadającym się dla ludzi.


Ta ponura przepowiednia opiera się na raporcie Institute for National Security Studies zatytułowanym „Kryzys wodny i energetyczny w Gazie. Obraz 2017”.

Więcej
wwi_book

“Partenogenetyczny” rak
rozmnaża się bez seksu
Jerry A. Coyne 


Chyba ponad dziesięciu czytelników przysłało mi link do artykułu Carla Zimmera w “New York Times” o rakach marmurkowych. Ten „gatunek” jeśli można go tak nazwać (więcej o tym poniżej) jest partenogenetyczny – to jest, rozmnaża się bez seksu. Znaczy to, że wszystkie osobniki są samicami, a samców, którzy normalnie dostarczają plemników u przodków raków, nie ma wcale. Populacja raków marmurkowych nie potrzebuje samców i całe jezioro może zostać zaludnione przez jednego osobnika. Myślę, że Zimmer trochę przesadza, kiedy mówi, że ten nowy mutant „przejmuje Europę”, ale poza tym to jest dobry artykuł.

Więcej

Irańska “Opowieść podręcznej”
i etnocentryzm #MeToo
Seth J. Frantzman


Co dzieje się, kiedy pokazanie włosów jest czynem rewolucyjnym? Nic. Przynajmniej poza Iranem widzieliśmy kolektywne wzruszenie ramionami na informację, że dziesiątki irańskich kobiet protestuje przeciwko szowinistycznej teokracji przez pokazywanie swoich włosów. Aresztowano dwadzieścia dziewięć kobiet za korzystanie z podstawowych praw człowieka do wolności myśli, sumienia i religii po prostu przez pokazanie włosów.
Irański reżim jest wersją serialu telewizyjnego Opowieść podręcznej, ale w realnym życiu. W książce z 1985 r., na której oparty jest serial, Margaret Atwood wyobraża sobie przyszłą teokratyczną republikę w Stanach Zjednoczonych. 

Więcej

Długi spacer
z cudzymi myślami
Andrzej Koraszewski


Idę sobie z psem nad Wisłą, widoki piękne, a mnie się rzygać chce. Właściwie powinienem być zadowolony. Steven Pinker na prośbę o pozwolenie na tłumaczenie i publikację fragmentu jego nowej książki odpowiedział w ciągu kilku minut, więc można to było wrzucić z zaledwie dwudniowym poślizgiem. Niesamowity facet. Podobnie jak Matt Ridley, dostrzega grozę, nie tracąc z oczu tego, co pozytywne. Wygląda na to, że lektura Enlightenment Now będzie odpoczynkiem. Studiowanie bieżących doniesień odpoczynkiem nie jest.

Więcej

Afrykańscy migranci
w Izraelu
Vic Rosenthal


Temat nielegalnych migrantów afrykańskich w Izraelu stał się gorący z wszystkimi możliwymi grupami, od organizacji praw człowieka do rabinów ruchu konserwatywnego w Ameryce, wtrącającymi się z radami, jak Izrael powinien sobie z nimi poradzić.


Wybrałem słowo “migranci” jako najbardziej neutralne. Nazywa się ich rozmaicie, od „infiltratorów” do „starających się o azyl” i „uchodźców”, zależnie od tego, jakie stanowisko wobec nich zajmuje mówiący.

Więcej
Blue line

Oświecenie:
Rozum jest niezbywalny
Steven Pinker

Obraz Immanuela Kanta i jego współczesnych, których praca, wiara i wartości leżą u podstaw oświeceniowego myślenia. Zdjęcie: Science History Images / Alamy S/Alamy Stock Photo

We wtorek, 13 lutego rozpoczęła się sprzedaż nowej książki Stevena Pinkera, Enlightenment Now. Poniżej za pozwoleniem Autora publikujemy jej fragment.   


Czym jest oświecenie? W eseju z 1784 r. z tym właśnie pytaniem jako tytułem, Immanuel Kant odpowiedział, że jest to “wyjście człowieka z niepełnoletności, w którą popadł z własnej winy”, jego “leniwego i tchórzliwego” poddania się “dogmatom i formułkom” władzy religijnej lub politycznej. Proklamowanym przez niego hasłem Oświecenia jest: „Odważ się myśleć!” a podstawowymi wymogami jest wolność myśli i słowa.

Więcej

Życie w Pakistanie jest
piekłem dla nie-muzułmanów
Rahat John Austin

Asia Bibi i dwoje z jej pięciorga dzieci, na zdjęciu sprzed jej uwięzieniem w celi śmierci w 2010 r. za „bluźnierstwo”.

Według oficjalnych wyników spisu powszechnego z 2017 r. w Pakistanie z 25 sierpnia 2017 r. populacja Islamskiej Republiki Pakistanu wynosi 207,74 milionów. Kraj podzielony jest na przytłaczającą muzułmańską większość 96,28% i pozostałą, nie-muzułmańską mniejszość 3,72%, na którą składają się chrześcijanie, bahajowie, buddyści, hindusi, Ahmadi, Kalaszowie, Parsowie i Sikhowie. Religijne mniejszości na terytorium dzisiejszego Pakistanu stanowiły w momencie oddzielenia się od Indii w 1947 r. niemal 23% pakistańskiej populacji. Zamiast jednak wzrosnąć liczebnie, zmalały do obecnych 3,72%. Jeśli wzrosła populacja muzułmańska, dlaczego nie wzrosły nie-muzułmańskie?

Więcej
Blue line

Naturopatia zdrowy -
styl życia plus szamaństwo
Orac

Rysunek dodany przez redakcję „Listów” z artykułu, w którym polska pani „doktór” wyjaśnia „czym jest neuropatia obwodowa”.

Kiedy piszę o naturopatach, często podkreślam, że ich literki “ND”, o których twierdzą, że oznaczają “naturopatycznego doktora”, w rzeczywistości należy odczytywać jako “nie-doktor”. Powodem jest to, że u sedna naturopatii leży czysta pseudonauka  i szamaństwo, nie wspominając już o antyszczepionkowej pseudonauce. Zasadniczo naturopatia obejmuje cały róg obfitości znachorstwa i szamaństwa, włącznie z wiarą antyszczepionkową i homeopatią. Wydaje się, że naturopaci zaakceptują niemal każdą terapię, niezależnie od tego, jak absurdalną pojęciowo, niepopartą nauką i bez dowodów klinicznej skuteczności. (Jeśli mi nie wierzycie, spytajcie Britt Hermes, byłej naturopatki, która zrozumiała, że stała się znachorem i wróciła do medycyny, a teraz stała się celem ataku swoich byłych kolegów.) 

Więcej

Arab z urodzenia,
syjonista z wyboru
Fred Maroun


Urodziłem się jako Arab, częściowo Libańczyk, częściowo Syryjczyk i częściowo Egipcjanin. Moim przeznaczeniem była nieufność do Izraela i, bądźmy szczerzy, stanie się antysemitą, który wierzy, że Izrael istnieje wyłącznie z powodu poczucia winy Europejczyków w następstwie Holocaustu oraz że Żydzi kontrolują światowe banki i rząd USA.

Tak się jednak złożyło, że wybrałem inną drogę. Postanowiłem stanąć po stronie ludu (Żydów), którzy wbrew wszelkim przeciwnościom stali się jedyną starożytną cywilizacją, która odzyskała swoją ziemię rodzinną od imperialistycznych najeźdźców (Arabów, moich przodków).


Postanowiłem popierać państwo, które potrafiło przetrwać w 1947/49 r. przeciwko znacznie liczniejszym najeźdźcom i mimo obojętności czy wręcz wrogości większości świata.

Więcej

Nieustający marsz
niesłusznie dumnych
Andrzej Koraszewski 


Polityka tożsamości jest w Ameryce modnym terminem, tak modnym, że niektórym ludziom wydaje się zmieniać tożsamość. Jedni wpisują sobie ten termin na sztandary, a inni reagują na niego jak byk na czerwoną płachtę. Dawno, dawno temu był sobie niemiecki socjolog, który wymyślił „klasową teorię poznania”, współczesna nam Judith Butler wydaje się optować za kobiecą teorią poznania (co mogłoby mieć swój urok, gdyby nie Judith Butler), inni wybierają kolorową teorią poznania, radykalnie różniącą się od fałszywej teorii poznania białego człowieka (na szczęście daleko nie wszyscy kolorowi dają się porwać tej rasowej teorii poznania, ale wystarczająco wielu uczonych ich do tego zachęca, żeby niektóre dyskusje o tożsamości i świecie przypominały kompletny dom wariatów).

Więcej

Mroczny sekret
dwulicowych akademików
Giulio Meotti

Prezydent Donald Trump podpisuje 6 marca 2017 r. dekret prezydencki 13780, który ogranicza wjazd do USA z pewnych krajów oraz przez wszystkich uchodźców, którzy nie posiadają albo wizy, albo ważnego dokumentu podróży. (Zdjęcie: The White House)

Restrykcje Stanów Zjednoczonych na wjazd podróżnych z sześciu krajów o muzułmańskiej większości (wybranych przez byłego prezydenta, Obamę) – chyba że, jak powiedział prezydent Donald J. Trump, będzie można ich sprawdzić – wywołały gniew zachodniej społeczności akademickiej. Ich niepokój wydaje się koncentrować wokół sprawy wykluczenia ze Stanów Zjednoczonych badaczy i uczonych z krajów islamskich obłożonych sankcjami przez administrację amerykańską.

Harvard, Yale i Stanford poszły do sądu przeciwko Białemu Domowi. 171 stowarzyszeń naukowych i organizacji akademickich protestowało przeciwko temu, co błędnie zatytułowali “muzułmańskim zakazem” Trumpa. "Wśród ludzi dotkniętych tym dekretem są akademicy i studenci, którzy nie mogą uczestniczyć w konferencjach i w swobodnej wymianie myśli” – głosi apel podpisany przez 6 tysięcy naukowców, akademików i badaczy z całego świata.


Niestety, wielu z tych, którzy podpisywali te apele, walnie przyczyniło się do szerzenia rasistowskich apeli wzywających do bojkotowania ich izraelskich kolegów.

Więcej

Bezwstydne organiczne
sianie strachu
Steven Novella


Zarówno ja, jak i inni od dawna wskazujemy na to, że sianie strachu przed GMO w znacznej mierze jest robotą lobby żywności organicznej jako sposób oczernienia konkurentów. Strategia jest prosta – odstrasz ludzi od genetycznie modyfikowanych organizmów (GMO) i oferuj organiczne produkty jako nie zawierającą GMO alternatywę. To nic nowego w reklamie: wywoływanie strachu, a potem oferowanie własnego produktu jako bezpiecznego schronienia.

Więcej

Libańczycy zapłacą
za grzech pierworodny Arabów
Fred Maroun

Jednostki Hezbollahu w Libanie. 

Dwudziestego ósmego stycznia Izraelska Armia Obronna (IDF) ostrzegła naród libański, że Iran zamienia ich kraj w fabrykę pocisków. Wielu Libańczyków już to wie. Wiedzą także, że Hezbollah, pod kierunkiem irańskiego reżimu, prawdopodobnie rozpocznie wojnę z Izraelem, która zdewastuje Liban bardziej niż cokolwiek, co Libańczycy widzieli w przeszłości. Jednak, mimo że wiedzą o tym, nie mogą zrobić niczego. Hezbollah ma pistolet przyłożony do głowy każdego libańskiego polityka.

Więcej
Biblioteka

Tęsknota czyli Królestwo
Niebieskie na Ziemi
Lucjan Ferus


Pisząc niedawno cykl o Świadkach Jehowy, korzystałem m.in. z książki Gunthera Pape Byłem Świadkiem Jehowy. Wiele lat temu, podczas pierwszej jej lektury nie zwróciłem dostatecznej uwagi na to, co jest podstawą religii milenarystycznych: na ideę „królestwa bożego na Ziemi”. Teraz, kiedy po tak długim czasie przeczytałem ją powtórnie dostrzegłem paradoksy tej idei, a odkrywanie sprzeczności w religijnych doktrynach od wielu lat jest moją pasją, bowiem potwierdzają one wyznawany przeze mnie pogląd, że wszystkie religie i wszystkich naszych bogów stworzyli sami ludzie własnym rozumem i własną wyobraźnią.

Więcej

Polska, Izrael
i Holocaust
Noru Tsalic


Dziecko dziesięcioletnie w 1943 r. ma dziś 85 lat. Coraz mniej ocalonych z Holocaustu jest nadal wśród żywych; pozostała garstka starych ludzi, których świadectwo ma niezastąpiony charakter osobistego doświadczenia. I już choćby z tego powodu coraz łatwiej zaprzeczać, trywializować, wypaczać – lub zwyczajnie zapomnieć. 

Ale najniebezpieczniejszy zapewne rodzaj rewizjonizmu Holocaustu po cichu odbywa się w Europie – już od dziesięcioleci – z dala od spojrzeń badaczy.

Więcej
Blue line

Powrót antysemickiego
potwora
Andrzej Koraszewski


Dziennikarka „Polityki”, Agnieszka Zagner, opublikowała na swoim blogu felieton pod znamiennym tytułem „Idzie Marzec?” Mamy ostatnio wysyp autorów zauważających podobieństwo atmosfery marca 68 i lutego 2018. Bodaj najciekawszy tekst napisał Piotr Osęka, pokazując wypowiedzi polityków, publicystów i ludu sprzed pół wieku i dziś. Uderzające podobieństwo, te same wątki, ten sam sposób rozumowania. Nawet Osęka pomija jednak międzynarodowy kontekst, narastanie od lat brunatnej fali w polityce europejskiej i amerykańskiej, zwycięstwo antysemityzmu przebranego za antysyjonizm na zachodnich uniwersytetach, w mediach i w wielkiej polityce.

Więcej

Arabowie niosą sztandar
nazistowskiego antysemityzmu
Lyn Julius

Wielki Mufti Jerozolimy Hadż Amin al-Husseini (po lewej) spotyka się z Adolfem Hitlerem w 1941 r. Zdjęcie: German Federal Archives.

Wirus nazistowskiego antysemityzmu dotarł do świata arabskiego i muzułmańskiego już w latach 1930. Dał ideologiczną inspirację arabskim partiom nacjonalistycznym, takim jak baasiści w Syrii i Iraku oraz paramilitarne grupy, takie jak Młody Egipt, założony w 1933 r. Antyżydowskie teorie spiskowe są podstawą totalitarnej ideologii Bractwa Muzułmańskiego, założonego w Egipcie w 1928 r. i jego ideologicznych kuzynów, Państwa Islamskiego, które stara się narzucić królestwo Allaha na Ziemi przez dżihad i przymusowe nawracanie nie-muzułmanów.
Zachód z nadęciem moralnym potępia stary europejski antysemityzm “skrajnej prawicy” i nie chce widzieć tego, który otwarcie kontynuuje nazizm.

Więcej

Fałszywe nadzieje
i niewidzialni wrogowie
Jonny Anomaly 


Ludzie są poszukiwaczami wzorów. Kiedy widzimy wzory w przyrodzie, często szukamy dla nich jakiegoś głębszego wyjaśnienia. Przykładem wzoru, który ściągnął uwagę akademików jest dysproporcja między mężczyznami i kobietami w takich dziedzinach jak budowa maszyn i pediatria.   

Kultura jest oczywistym wyjaśnieniem dla niektórych różnic: jeśli fala irlandzkich imigrantów w Bostonie wstępuje do straży pożarnej, a włoskich imigrantów otwiera restauracje, to możemy oczekiwać, że w następnym pokoleniu Bostończyków będzie nieproporcjonalna liczba irlandzkich strażaków i włoskich właścicieli restauracji. Podobnie, jeśli nisko wykwalifikowani imigranci na ogół pracują na budowach i w rolnictwie, możemy oczekiwać, że znajdziemy wielu nisko wykwalifikowanych robotników, którzy przybyli z Ameryki Środkowej do Stanów Zjednoczonych, pracujących na budowach i farmach truskawek.

Więcej

Jak nie upamiętniać
Holocaustu
Vic Rosenthal


Niedawno obchodzono Międzynarodowy Dzień Pamięci o Ofiarach Holocaustu. Sądzę, że dobrze jest, że istnieje taki dzień, choćby po to, by przeciwdziałać rosnącej popularności negacji Holocaustu. Pewne aspekty tych obchodów są jednak niepokojące. 

Widzimy Amerykanów i Europejczyków, którzy są poruszeni do łez, kiedy myślą o koszmarnym mordowaniu Żydów 75 lat temu, a równocześnie wspierają prawdziwych spadkobierców nazistowskiej ideologii – palestyńskich Arabów i irański reżim (nie wspominając krokodylich łez polityków takich jak Barack Obama, wróg narodu żydowskiego, który niedawno miał hucpę określenia się jako „liberalny Żyd”).

Więcej
Dorastać we wszechświecie

Archipelag islam,
czy mamy się bać?
Andrzej Koraszewski

Wracając z wystawy
albo antysemityzm lewicy
Ludwik Lewin

#PrayForGaza
#PrayForPalestina
Andrzej Koraszewski

Holenderscy łowcy Żydów,
którzy pomagali nazistom
Manfred Gerstenfeld

Pierwszy exodus
Homo sapiens z Afryki?
Jerry A. Coyne

Aby Turcja znowu
czuła się imperialna
Burak Bekdil

Niebezpieczeństwa
kultury celebrytów
Steven Novella

Powrót Gnoma,
czyli „Wiesław śmiało”
Andrzej Koraszewski

Religijna troska
o wspólny dom - Ziemię
Lucjan Ferus

Niedobrze mi się robi
na widok hidżabu
Majid Rafizadeh

Białko, które nie jest
młotem na raka
Paulina Łopatniuk

Co trzeba wiedzieć o obecnym
trudnym położeniu Izraela
Stephen Flatow

Z życia łysek amerykańskich.
Część VI
Bruce Lyon

Konflikt arabsko-izraelski
– dlaczego nie ma pokoju?
Richard Kemp

Zapomniani
więźniowie sumienia
Andrzej Koraszewski

Blue line
Polecane
artykuły

Alternatywna medycyna zabija



Kobiety ofiarami



Prometeusz



modyfikowana pszenica



Arabowie



Roboty będą uprawiać ziemię



Sumienie, czyli moralność bez smyczy



Skomplikowana ewolucja



Argument neuroróżnorodności



Nowe badanie pamięci długotrwałej



Ściganie bluźnierstwa



Ryby jaskiniowe



Autyzm



Od niepamiętnych czasów



Tunezyjczycy przeciw złemu prawu



Drugie prawo termodynamiki



Pochwała ignorancj



Mistyfikacja Sokala



Intronizacja Chrystusa



Obama chrzescijanie



Szelest liści



Czego wam nie pokazują?



Rozdzielenie religii i państwa



Trwa ewolucyjne upokorzenie archeopteryksa



Trucizna, kamuflaż i tęcza ewolucji



Religia zdrowego rozsądku



Kto się boi czarnego luda?



Land of the pure



świecące ryby



Lewica klania sie



Nis zgubic



Religia pieklo



Nienawisc


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk