Prawda

Niedziela, 8 grudnia 2019 - 15:21

« Poprzedni Następny »


„WSZYSCY WIEDZĄ”
Z Anna Karolina Kłys 2018-03-05


Twój komentarz do artykułu

Tytuł


Tekst


Signature



Information entered below will be sent only to the newspaper editors

When submitting a comment you agree to provide your real name to the newspaper editors. The information will not be visible on the webpage, and will be treated confidentially.

Nazwisko


Telefon


E-mail



För att skydda tidningen mot skräpinlägg, m?ste du sätta ett kryss i rutan nedan.





Zawiera 10 komentarz(y) « Pokaż cały artykuł
10. Świetne, choć mocne i do pojęcia trudne ;)
Z yamata 2019-02-11 23:00

Ostrożnie z takimi tekstami na polskim rynku, bo my jako całość narodu jesteśmy zupełnie pozbawieni dystansu do siebie i samokrytycyzmu. Zdolne do tego są nieliczne jednostki, a Polak z gruntu (pomijając już katolickie schizofreniczne szczucie) zawsze znajdzie przyczynę swoich niepowodzeń u sąsiada. Najszybciej zaś u Żyda, którego (współcześnie) nawet na oczy widzieć nie mógł, chyba że na wycieczce...

Ja akurat rozumiem irytację, świadomą tendencyjność i mocne słowa, bo znam historię i manipulacje z nią związane. Taki zimny prysznic jest potrzebny wszystkim tym, co pławią się we własnej narodowej wyjątkowości, mesjanizmie i szlachetności, wycierając sobie mordy czynami ludzi, z którymi nie mieli nic wspólnego. Wystarczy popatrzeć na tanią odwagę polityków czy koszulki z "Polską Walczącą" na napakowanych klatach skinów, kiboli, faszystów czy ostatnio nawet warszawskich złodziei!

Prawda oczywiście leży pośrodku. Co nie zmienia faktów. A te są przykre i ze zwykłej statystyki wynika, że na tych 6 tys. "Sprawiedliwych Wśród Narodów Świata" przypadają tysiące "Niesprawiedliwych". Cudów nie ma i zamiast karmić się kłamstwem warto przyznać jak jest. Oczywiście że była wojna i karmi się ona swoimi prawami. Ale nie tłumaczmy się jak dzieci na zasadzie "u was też murzynów biją" tylko odważnie weźmy to na klatę!

W całej tej dyskusji ciągle zapominamy że Żydzi to byli obywatele polscy. Mieli polskie papiery i zwykle tutaj się urodzili. To nie byli jacyś cholerni kosmici, tylko nasi rodacy! Podobnie jak wiele innych narodowości zamieszkujących wielonarodową, przedwojenną Polskę. I jeśli ktoś poczuwa się Polakiem, to zupełnie nie widzę powodu, by na podstawie pochodzenia odmawiać mu tego prawa. Pięknym przykładem choćby admirał Józef Unrug...

Myślę że powinniśmy się trzy razy puknąć łbem o ścianę, wrzucając wszystkich do jednego wora i pozabawiać polskości takiego Tuwima, Brzechwę czy Lema. Braci Warner też... ;)

Tak czy inaczej, podepczą twój wpis nadęte "patriotyzmem" trolle. Bądź gotowa! ;)
9. Dziwny ton
Z dct 2018-05-08 23:47

Uderzający w artykule jest wybitnie oskarżycielski ton. Wręcz kipi pretensjami do Polski i Polaków jako ogółu. Do pewnego stopnia jestem w stanie go zrozumieć, ale prezentuje on bardzo ograniczony punkt widzenia, w którym autorka kompletnie abstrahuje od szerszego kontekstu, jak gdyby cały świat był czarno biały tj. żydzi są jedynymi sprawiedliwym od zarania dziejów, a wszyscy polscy goje nie mają nic innego do roboty tylko prześladują i prześladują. Stronniczość światopoglądu świetnie obrazuje odpowiedź redakcji do komentarza nr 5 i 6 (Wojtek). Wynika z niego mniej więcej, że gdy żydzi byli prześladowani (szerszy kontekst oczywiście zbędny bo żydzi są z założenia tymi dobrymi) to rasizm i zło wypijane z mlekiem matki, ale gdy żydzi prześladują i mordują na masową skalę to jest to sprawiedliwość dziejowa i ogólnie nieprawda. Mam wrażenie, że autorom kompletnie umknął fakt, że zostali wytresowani, przez środowisko z którego się wywodzą, na zajadłych antypolonistów. Czym agresywny antypolonizm różni się od antysemityzmu?

Komentarz celowo utrzymałem w podobnym tonie, w którym napisano artykuł.

Tak na marginesie, na portal trafiłem po raz pierwszy, więc nie mam wyrobionej opinii o poglądach na nim prezentowanych. Wiem tylko, że pan Koraszewski lubi tu i ówdzie pozostawiać komentarz o "skurwysyńskim" chrześcijaństwie, bazującym na ukradzionych żydom księgach.

Od redakcji "Listów"
Niby dziwny, a jednak niezwykle charakterystyczny ton komentarza. Żydzi to ludzie, a ludzie są różni, więc podobnie jak wśród Polaków są wśród nich łajdacy, czy chociażby ludzie niesympatyczni. Oskarżycielski ton dotyczy korzystania z tego faktu dla usprawiedliwiania masowego mordowania, rabowania, ścigania Żydów przez naszych rodaków pod osłoną okupacji, która planowała mordowanie nas w drugiej kolejności. Oskarżycielski ton dotyczy wielkich mas dzisiejszych Polaków czujących związek krwi z tymi, rodakami, którzy w imię możliwości zrabowania kołdry i dwóch garnków mordowali całe rodziny.
8. Nie zgadzam się
Z Peyotl 2018-04-06 00:50

z redakcją w kwestii czytelnika Wojtka. Tak sie nie dyskutuje - to jest wbijanie przeciwnika w ziemię, a nie merytoryczna rozmowa. Kolega Wojtek wypowiada sie w sposób wyważony, a dostaje w łeb emocjonalnie, "tresura" itd. Skoro wymagamy merytoryki, to sami ją stosujmy. Żal, panie Andrzeju.

Odpowiedź:
Polecam mój artykuł o muzułmańskich dysydentach. Ciekawe, że oni nie mają wątpliwości, iż tresowano (i szczuto) ich do nienawiści. Myśli Pan, że to nasze wychowywanie jest tak bardzo inne? Tresura do nienawiści zostawia ślad na całe życie (nie tylko ślad).
7. Demagogia
Z Piotr Jankowski 2018-04-06 00:46

Kocham Izrael i Żydów.
Ale sa granice.
Autorka posługuje się demagogią:
"Wszyscy wiedzą, że w czasie wojny (i okupacji) Żydzi byli w Getcie Warszawskim, gdzie tysiące Sprawiedliwych Polaków narażając życie własne i swoich rodzin dostarczało broń, jedzenie w jedną stronę, a w drugą wyprowadzało setki, tysiące, może miliony dzieci i dorosłych, których ukrywano. "

Jakie miliony, pani autorko? Kto tak mówi? Nigdy nie słyszałem takich wypowiedzi? Po co ta ironia? Polacy pomagali, w bardzo ograniczonym zakresie, ale jednak za to groziła śmierć.
Należy dyskutować, odsłaniać wstydliwe karty historii - ale to co Pani prezentuje, to jest kiepski styl dyskusji.
Redakcja
Czasem pytanie gdzie są granice są zasadne. Istotnie garstka tych, którzy ryzykowali jak ognia bali się sąsiadów i mieli po temu powód. Dziś potomkowie, tych których się obawiano grzmocą się w piersi z małpią dumą, jacy to ich przodkowie byli szlachetni. Rzeczywiście demagogia?
6. Sprostowanie
Z Wojtek 2018-03-22 11:08

Droga Redakcjo. Przykro mi, że zareagowaliście tak na mój komentarz. Nie chciałem lub nie chcę Państwa urazić w jakikolwiek sposób, ale uważam, że Wasza reakcja jest niesprawiedliwa. Być może niejasno się wyraziłem. Więc jeszcze raz podkreślę, że dekret 00485 i 6 w roku 1937-mym wydany przez państwowe kierownictwo wschodniego sąsiada Polski, dotyczył i skutkował w przeprowadzeniu zagłady ludności narodowości polskiej (tzw. "Operacja polska"). Zabijano niewinnych ludzi tylko, dlatego, że byli (lub byli podejrzewani) narodowości polskiej. Nie ma to nic wspólnego z jakąkolwiek podejrzliwością lub podejrzeniami kogokolwiek, ponieważ jest to fakt historyczny dotyczący naszego państwa. Można to łatwo sprawdzić i przekonać się. Kaci sporządzili dokumentacje (tzw. albumy), z której można dowiedzieć się, kto dokładnie był sprawcą, katem, a kto był ofiarą. Temat ten będzie z pewnością coraz głębiej badany przez historyków. Dotyczy on przecież bardzo ważnego okresu historycznego. Piszecie Państwo, że czegoś mnie nauczono... Czego?,... Ale tutaj wy kierujecie się jakąś bezsensowną podejrzliwością w stosunku do mnie. Pani Anna Kłys w swoim artykule wyszła z propozycją by sprawdzić pochodzenie etniczne członków danej organizacji (UB?). Ja tego nie zrobiłem, ponieważ uważam, że pochodzenie etniczne jest prywatną rzeczą każdego bez względu na przynależność organizacyjną i wywlekanie tego w celu udowadniania racji może nie być poprawne. Nie mówię, że to co zaproponowała pani Anna jest złe, ale ja raczej trzymałbym się od tego z daleka. Co innego to sprawcy ludobójstwa lub zbrodniarze. Mamy moralne prawo i obowiązek by ujawniać, kim oni byli, dane z ich życia i informacje o nich. By ich zbrodnie były przestrogą i nigdy się nie powtórzyły. By zbrodniarze nie byli ukrywani. Jest jeszcze jedna konkluzja, która może być niewygodna. Ugrupowania czy partie takie jak PPR, PZPR wyrosły z ogródka gdzie nawozem było opisane ludobójstwo narodu. Nie twierdze, że każdy, kto należał do tych partii był zły, ale przynależność do nich była hańbiąca, ze względu na korzeń, z którego te partie wyrosły. Brunatny nazistowski korzeń. Dlatego nazistowski, ponieważ socjalistyczne państwo dokonało ludobójstwa według narodowego klucza w 1937 roku. To może być bolesne dla wielu, wielu Polaków, ale daleki jestem by Polaków, jako naród osądzać za taką przynależność lub ich wytykać palcami. To sprawa ich sumienia. Bardzo bym chciałby wszyscy ludobójcy, a także ci, którzy dokuczali Żydom w czasie wojny byli ujawnieni i osądzeni. W końcu ciąży na nich wyrok śmierci wydany przez państwo polskie. Niestety wielu uniknęło odpowiedzialności. Wyszliśmy, jako naród przegrani z tej wojny, a nad ziemiami polskimi zapanowała istnie socjalistyczna tyrania. Jestem pewny, że odpowiedzialność ich dosięgnie. I jeszcze jedno... Wspominają państwo o rasizmie, a sami traktują mnie w sposób rasistowski. Jak można zwracać się do innego człowieka zwrotem "wytresowany"? Tak się traktuje zwierzęta...Psy mają rasę... Właśnie na tego typu szczegółach człowieczeństwo zaczęło się wykolejać...

Redakcja
Dziecko, które pijąc mleko babci słyszy, o strasznych Żydach, które słyszy te cuda w szkole i w kościele, nie jest uczone, jest tresowane (tak, dokładnie tak, jak tresuje się zwierzęta w cyrku, wywołując odruchy warunkowe). Jak Pan uważnie przeczyta swoje pierwsze wypowiedzi to (być może) zrozumie Pan moją reakcję. Działa tu coś, co nazywam szympansim patriotyzmem - świadome lub podświadome generalizacje o dobrym własnym narodzie i o złych innymch (a wśród złych oczywiście są ci co mają podejrzane nazwiska). Tu działa tresura z dzieciństwa i trudno samemu zauważyć, jak przy braku uwagi uczciwy człowiek dyskretnie próbuje jakoś tam usprawiedliwić swoich morderców obciążając winą ofiary (ostatnio takie akrobacje robił nasz premier i nie on jeden) . Z patriotyzmem kłopot, rodzimy się w przypadkowym miejscu, w przypadkowej kulturze i następnie jesteśmy tresowani do ślepej miłości, ale kiedy jest ona ślepa może być, jeśli nie zbrodnicza, to zamazująca zbrodnie. Ten gatunek patriotyzmu w skrajnej postaci jest szowinizmem, w łagodnej zaledwie jest mocno na bakier z humanizmem. Umysł ludzki znacznie łatwiej poddaje się tresurze niż koci, czy psi, a krytyczne myślenie jest rzadko uczone przez rodziców i szkołę. Kiedy mamy szczęście i uczymy się go, jest i tak ustawicznie ograniczane przez wymogi grupowej lojalności, apelujące do naszych emocji, wyuczonych zanim zaczęliśmy próbować poddawać nasze sądy krytycznym ocenom.
5. Wszyscy wiedzą?
Z Wojtek 2018-03-20 13:42

Pani Anno, dziękuję za artykuł. Apeluje pani do nieokreślonych czytelników by "oczyścili swoje sumienia". Nie wszystkich jednak to dotyczy: czytelnikiem może być kat, może być ofiara, ktoś, kto jest (był) dobry lub zły. A może być w końcu ktoś, kto po raz pierwszy dowiaduje się o tych faktach i nie identyfikuje się ze sprawcami ani z ich ofiarami i komu nasuwa się jedna myśl "to straszne"...
Obecnie, w przestrzeni politycznej toczy się wiele dyskusji. Jest też wiele pomówień i niesprawiedliwych ocen. Zrobiło mi się żal premiera Morawieckiego po reakcji na jego kilka zdań wypowiedzianych w Monachium na temat zagłady. Mówił w dodatku po angielsku i raczej niezamierzenie użył słowa "sprawcy" w stosunku do pewnych osób (grup) pochodzenia żydowskiego. Sam komisarz ONZ nazwał jego wypowiedź "haniebną", posypały się na niego różne niewybredne epitety, że nie zna historii itd., itp.
Pisze pani, że "wszyscy wiedzą" (w mniejszym lub większym stopniu). Proszę jednak uświadomić sobie, że są rzeczy, których (prawie) nikt nie wie lub wiedzieć nie chce lub nie chce by inni wiedzieli. Są fakty, które obecnie nie mają szans by przebić się do szerszej świadomości lub opinii. Fakty, które są spychane w niebyt, …a jednak istnieją, istnieli ludzie, ofiary, kaci... W dodatku są to fakty, które zdefiniowały bieg niektórych narodów na długie lata, fakty, które wciąż i wciąż powracają, że aż chce się krzyczeć z bezradności, a których konsekwencji nie można zakryć wulgarnymi eufemizmami typu "żydokomuna", (którego notabene pani używa). Więc cofnijmy się do lat 30-tych...
Lata 1937-1938. Teren Pierwszej Rzeczpospolitej, wschodni sąsiad... Rozkaz 00485 i 6. Postanowienie o masowej eksterminacja ludności narodowości polskiej, któremu nadano eufemistyczną nazwę „Operacja polska”. W tym eufemistycznie napisanym dekrecie kryje się hydra skazująca w niebyt cały naród bez względu na klasę, poglądy posiadanie... Zaczyna się polowanie we wszystkich radzieckich republikach, a szczególnie na Ukrainie i Białorusi (nie omijając też Azji). Polowanie ściśle według klucza narodowego. Ofiary, mężczyźni zabijani są natychmiast, kobiety rodziny wywożone do obozów, gdzie czeka niemal pewna śmierć. To też zostało zadekretowane. Brutalna eksterminacja, zagłada tylko, dlatego że byli Polakami (dziećmi I Rzeczpospolitej, przyjezdni.... Bez jakiegokolwiek ostrzeżenia, zabijani, czasami w okrutny sposób, często strzałem w tył głowy. A potem, przedtem, świadectwa oprawców tzw. albumy, pozostawiające ślad katów i ich ofiar. Tych drugich setki tysięcy... Upolowywani, jak łowne zwierzęta wg list pracowników, list w książkach telefonicznych, a także wyszukiwani na podstawie polsko brzmiących nazwisk.
A teraz główni kaci, sprawcy... Niestety wielu z nich, a z pewnością za wielu to ludzie wychowani w żydowskich rodzinach, z żydowskim rodowodem. By nie być gołosłownym wymienię niektórych głównych sprawców: Boris Dawydowicz Berman, (brat Matwieja zarządcy obozów),
Wasilij Abramowicz Karucki, Władimir Jefimowicz Cesarski (ten był szczególnie brutalny w wyłapywaniu Polaków), Izrail Moisiejewicz Lepewski (członek Bundu, planista i szczególnie bezwględny wykonawca aktów ludobójstwa na niewinnej ludności pochodzenia polskiego), Nikołaj Dawydowicz Szarow...
Na tym poprzestanę. Wszyscy oni to wysocy funkcjonariusze aparatu terroru. To nie był motłoch kierowany przesądami, to nie byli bandyci zabijający dla zysku. Oni zabijali, czynili i planowali zagładę i terror na niewinnych ofiarach, których jedynym mianownikiem było to, że byli lub czuli się Polakami...
To nie miało nic wspólnego z marksizmem, ani być może z komunizmem. To był zwykły brunatny nazistowski (skierowany przeciw konkretnemu narodowi) terror ubrany w czerwony ideologiczny mundurek. Taka była „ich walka”. Ale tego nikt nie chce wiedzieć...
Redakcja
Zastanawiał się Pan nad pytaniem, kto to jest rasista? Używa Pan określenia, "tylko dlatego, że był Polakami". Żydów przez tysiąclecia mordowano "tylko dlatego, że byli Żydami". Jest Pan wobec nacji podejrzliwy, tylko dlatego, że Pana tego nauczono, wytresowano i już inaczej nie można. Żydzi to ludzie, a ludzie są różni, ale to najwyraźniej zbyt trudne, trzeba udawać, że tresura nie działa, i być wiernym tresurze. Inaczej się nie da, inaczej się nie potrafi. Warto spróbować pomyśleć, gdzie jest błąd, gdzie wykoleiło się człowieczeństwo.
4. Jeśli idzie o wykorzystanie terenów po obozach
Z jast 2018-03-12 14:10

"Nie wiecie, że na terenie obozu zagłady w Chełmnie nad Nerem, gdzie zagazowano w ciężarówkach nie mniej niż 160 TYSIĘCY LUDZI, w tym 15 tysięcy dzieci z getta łódzkiego PO WOJNIE był sklep gminnej spółdzielni? I w miejscu, gdzie tysiące i tysiące ludzi przeżywało niewyobrażalną katorgę-leżały sobie w pryzmach, jakże potrzebne rolnikom, nawozy i węgiel." Ale to nie jest jakiś niezwykłe podejście względem terenów po obozach i wcale nie świadczy zaraz o braku szacunku konkretnie wobec Żydów. Na Pomorzu powstawały również obozy pracy wyłącznie dla Polaków, gdzie z powodu chorób i głodu umierali w strasznych warunkach ludzie, w znacznym procencie dzieci. Co się z terenami po nich działo po wojnie? Obóz touński "Szmalcówka" w dawnej fabryce tłuszczów wznowił działaność, choć na ścianach pozostały wyskrobane przez więźniów napisy, w latach '90 zburzony, obecnie stoi tam urząd miasta i KFC. Jego filia "Papierówka" wznowiła działalnośc jako drukarnia, potem wykorzystywana do drobnego rzemiosła, obecnie jest tam przychodnia i apteka. Obóz Potulice po wojnie przejęło UB i wykorzystywało tak samo jak Niemcy, więźniami byli wszyscy uznani przez nową władzę za Faszystów, czyli zarówno Niemcy jak i członkowie polskiego podziemia. Byli też tacy którzy trafili wtedy do tego obozu po raz drugi, jako zbyt niemieccy. Wczesniej okazali się zbyt polscy. Potem Potulice stały się normalnym zakładem karnym, co trwa do teraz. Czyli jak widać wcale miejsca kaźni Polaków nie są traktowane z większą czcią ani miejsca kaźni Żydów z większą pogardą.
3. Natura przypadku
Z baszarteg 2018-03-08 23:42


W "komentarzu" Pana Kaźmierczaka chodziło także o pewien akcent na imię Pana Kazimierczaka...Oczywiście żartuje ,cóż mieć wspólnego popularne dość w naszym kraju imię z treścią "komentarza" to oczywiście przypadek . Przypadki rzecz jasna chodzą po ludziach ,po jednych trochę częściej po innych ciut rzadziej co jest także zapewne wynikiem przypadku . Dziś na przykład ,przypadkowo rozdzielono mój patrol i dołączono na trzeciego (na tzw przyczepkę) do patrolu który kontroluje Warszawskie koczowiska osób bezdomnych ,gdzie w trakcie inspekcji tych nieszczęśników także przypadkiem usłyszałem od kolegi z patrolu ,przypadkowe i zagadkowe w swej treści słowa "że ludzie ci nie skończyli by tak marnie gdyby się nie stawiali" Tak się składa iż podobne przypadkowe i tajemnicze uwagi (i w podobnym kontekście )wysłuchuje już od miej więcej pół roku dzień w dzień . Jako że przypadki tak jak i nieszczęścia rzadko chadzają samopas ,musiałem jeszcze tego samego dnia wysłuchać tyrady kolegi z patrolu (rzecz jasna przypadkowej)-" iż wszystkich tych bezdomnych ,należałoby zebrać razem do kupy i spalić jak Hitler spalił Żydów i tak jak on pozbyć się śmieci " Z przypadkami jak widać żartów nie ma. A co do artykułu Pani Anny Karoliny Kłys to chapeau bas .Pozdrawiam .Krzysztof Wacławek .
2. Niepojęte
Z Krzysztof M. Kaźmierczak 2018-03-07 01:46

Wyjaśnienie Redakcji

Pan Kaźmierczak przesłał nam "komentarz" napisany w stylistyce donosów na Gestapo, informując, że Autorka jest córką b. pracownika Urzędu Bezpieczeństwa, o czym sama informowała w swojej książce "Brudne serca".

Donosów nie publikujemy. Tradycję znamy.
1. „WSZYSCY WIEDZĄ”
Z janko 2018-03-05 12:20

Wielkie dzieki, jeszcze wieksze uznanie, lubie Pania...coraz bardziej











Pobudka
Małgorzata: Pora wstawać, czytelnicy czekają. 
Hili: Powiedz im, że oni też mogą dziś dłużej pospać.

Więcej

Podstępna działalność Szatana
i inne wspomnienia
Lucjan Ferus

Leczyć, czy modlić się?

Kontynuacja moich notatek z początku lat 90-tych ubiegłego wieku. Te przeróżne refleksje nie są bynajmniej kroniką tamtych czasów, nie miałem ani takich ambicji, ani doświadczenia, by móc podołać takiemu wyzwaniu. Zapisywałem to, co mnie wtedy ciekawiło, bulwersowało czy nawet irytowało. Niniejsze teksty powstały w 1992 r., a pierwszy odnosi się do artykułu z „Nie” (tytułu nie zapisałem), który był komentarzem do cytatu ze „Słowa Powszechnego” autorstwa zakonnika ojca Hejno:

Więcej

Człowiek, który dał nazwę
Pallywood
Judean Rose (Varda Epstein)


Profesor Richard Landes stworzył wiele nowych terminów, a przynajmniej są one nowe dla mnie. "Demotic". "Cogwar". Szczególnie jednak lubię to, co Richard Landes nazywa “Hopium”,  gdzie hope [nadzieja] w postaci nadejścia Mesjasza działa jak opium, by złagodzić ból życia w surowym i tak często bezlitosnym świecie. Jest uderzające, jak dokładnie to pojęcie oddaje potrzebę wiary w Mesjasza, niezależnie od tego czy mesjasz rzeczywiście nadchodzi, czy nie.

Więcej
Blue line

Spisek przeciwko
szczelinowaniu
Matt Ridley


Pierwszą kawiarnię w Marsylii otwarto w 1671 roku, co skłoniło kupców wina w tym mieście do zaangażowaniu paru profesorów uniwersytetu w Aix, by oczernili reputację ich nowego konkurenta. Profesorzy zabrali się jak należy do dzieła i dali jednemu ze swoich studentów zadanie napisania pamfletu z twierdzeniami, że kawa jest obrzydliwą zagraniczną nowinką, zrobioną z owoców drzewa ulubionego przez kozy i wielbłądy. Pali krew, wysusza nerki i ściąga limfę, powodując porażenie i impotencję. “Z tego wszystkiego musimy wyciągnąć wniosek, że kawa jest szkodliwa dla wielkiej części mieszkańców Marsylii”.

W ten sposób nowość napotyka okopane interesy. Dzisiaj podobna pseudonauka służy do oczerniania reputacji niemal każdej innowacji. Zazwyczaj, jak to było z kawą, taka kampania nie udaje się. W dzisiejszych czasach jednak siły antyinnowacyjne mają grube portfele i niewiele skrupułów, i wygrały kilka wielkich bitew. Wiemy teraz, że sprzeciw wobec genetycznie modyfikowanych roślin spowodował większe zużycie pestycydów i szkody dla środowiska, niemniej ten sprzeciw był bardzo zyskowny dla wielkich zielonych grup nacisku.   

Więcej

Postępowi Demokraci
mylą się – raz jeszcze
Vic Rosenthal


Czasami mówię, zazwyczaj po tym, jak na targu żądają ode mnie absurdalnej ceny za avocado, że Izraelczycy myślą, iż wszyscy Amerykanie są głupi i bogaci. Zaczynam podejrzewać, że mają rację w sprawie głupoty, przynajmniej kiedy mówią o postępowych, Demokratycznych członkach Kongresu. W odpowiedzi na decyzję sekretarza stanu, Pompeo, by wreszcie oficjalnie zmienić stanowisko USA, że „izraelskie osiedla na Zachodnim Brzegu” – to jest, żydowskie społeczności w Judei i Samarii – nie są niezgodne z prawem międzynarodowym, 100 demokratycznych członków Kongresu wysłało mu list z wezwaniem, by zmienił tę decyzję.

Więcej
Blue line

Szkoliłam przyszłych lekarzy,
by pilnowali swoich zaimków
Anna Slatz


Zawsze uważałam się za zbieraczkę interesujących doświadczeń. Pewnie ze szkodą dla mnie, mój życiorys wygląda bardziej jak spis skeczy z Whose Line Is It Anyway niż ciąg powiązanych doświadczeń, które prowadzą do stabilnego życia zawodowego. Celem było ”nigdy chwili nudy” i większość moich chwil była satysfakcjonująco nienudna.  


Kiedy więc miejscowa akademia medyczna poprosiła mnie, bym odgrywała rolę pacjentki podczas ich sesji szkoleniowych, wskoczyłam w to natychmiast. Nie miałam absolutnie żadnego doświadczenia aktorskiego, a większość mojej wiedzy medycznej jest na poziomie Dr. Phil. Może jednak w ten sposób rodzą się gwiazdy. Jesteś Pacjentką z Kokluszem Nr 3 – aż zalany w trupa Bradley Cooper wkracza do szpitalnego oddziału ratunkowego i słyszy twój piękny napad kaszlu.

Więcej

Antysyjonizm widziany
oczyma syryjskiego uchodźcy
About Dandachi


Uchodźca z rozdartego wojną domową kraju jest przyzwyczajony do tego, że wszystkie części jego ojczyzny stają się polem bitwy. Ulice. Mieszkania. Boiska. Podczas syryjskiej wojny domowej walczono także o zamek Krak de Chaveliers w moim rodzinnym Homs. Przybywszy jednak do Kanady nie spodziewałem się, że uniwersytety w moim nowym kraju staną się areną ideologicznej tłuszczy zakrzykującej i potępiającej swoich oponentów.


Kiedy wieczorem 20 listopada wybrałem się na York University, byłem błogo nieświadomy tego, że uniwersytet miał status siedliska „antysyjonistycznego aktywizmu”. Przybyłem do Kanady dwa lata temu dzięki Refugee Resettlement Program i, nadal chcąc odkrywać wszystko, wybrałem się po raz pierwszy do York. Chciałem pójść na spotkanie organizowane przez Herut Canada z pięcioma członkami izraelskiej NGO “Reservists on Duty” [Rezerwiści na służbie].

Więcej

Pies Pawłowa
wiecznie żywy
Andrzej Koraszewski

Wojciech Wilczyk

Kiedy Partia naciska guziczek „patriotyzm”, możesz być pewny, że zobaczysz fajerwerki, usłyszysz huk peterd i żarliwe modlitwy nawyższych kapłanów. Wielki Brat poległ, niech żyje Wielki Brat. Sercu Narodu potrzebny bypass. Gdzie jest pies pogrzebany? W odwiecznym sporze między kolektywistycznym porządkiem a wolnością, między narodem będącym zbiorem ludzi wolnych, a narodem będącym hordą wpatrzoną w wodza i oczekującą na sygnał. Naciśnięcie guziczka z napisem „patriotyzm” ma gwarantowany skutek. Naród zmieniony w hordę jest religijny, funkcjonuje na prostych symbolach, gniewa go każda złożona myśl. Kocha historyczne malowidła, glorię przebierańców. Śmietnik ozdobiony piastowskim orłem jest bardziej ujutny.

Więcej

Iran strzela do protestujących,
Europa spiskuje
Jonathan S. Tobin


Przemoc Teheranu wobec demonstrantów jest największa od 40 lat. Europejczycy wybrali ten właśnie tydzień, by podwoić starania o ominięcie sankcji nałożonych przez USA na Iran.


Wiadomości z Iranu powinny wstrząsnąć sumieniem świata. Kiedy Irańczycy próbowali protestować przeciwko arbitralnej decyzji swojego rządu o drastycznej podwyżce cen benzyny, reżim odpowiedział z bezprecedensową siłą. W całym kraju siły bezpieczeństwa, włącznie z jednostkami Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej, otworzyły ogień do nieuzbrojonych obywateli. Według „New York Times” w pierwszych dwóch tygodniach protestów zabito między 180 a 450 osób, co najmniej 2 tysiące raniono i 7 tysięcy aresztowano. 

Więcej

Elizabeth Warren
gra kartą ”seksizmu”
Jeff Jacoby

Podczas kampanii Elizabeth Warren mówi dziewczynkom, że kandydowanie na prezydenta jest „tym, co robią dziewczynki” i zaczepia im mały palec na znak, że mają o tym pamiętać.

Kiedy Franklin Delano Roosevelt prowadził kampanię prezydencką w 1932 roku, robił to z wózka inwalidzkiego. Był paraplegikiem i stracił możliwość chodzenia w wyniku polio, a niektórzy z jego doradców niepokoili się, że oponenci mogą użyć jego kalectwa przeciwko niemu, wykorzystując ignorancję ludzi dla korzyści politycznych.  


Z pewnością Herbert Hoover, republikanin, któremu stawiał wyzwanie, krytykował FDR. W miarę zaogniania się kampanii Hoover ostro rozprawiał się z „nonsensem”, „tyradami, „ignorancją” i „szkalowaniem” ze strony Roosevelta i ostrzegał, że „trawa będzie rosnąć na ulicach setek miast”, jeśli FDR zostanie prezydentem i zrealizuje swoje propozycje. Nikt jednak nigdy nie twierdził, że ta krytyka była ukradkowymi aluzjami do fizycznego kalectwa Roosevelta. FDR nie skarżył się, że wymaga się od niego wyższych standardów niż od pełnosprawnego kandydata. Jego lojalni zwolennicy nie interpretowali każdego politycznego ciosu jako przykładu zawoalowanej bigoterii przeciwko niepełnosprawnym.

Więcej

Nieproporcjonalna
obrona cywilna Izraela
Paul Shindman

Izraelczycy biegną do schronu podczas palestyńskiego ataku rakietowego na Beer Szewę 23 marca 2011 r. Zdjęcie: Menahem Kahana/AFP via Getty Images.

To obrona cywilna Izraela jest nieproporcjonalna, nie zaś taktyki IDF.Za każdym razem, kiedy Hamas i Islamski Dżihad strzelają rakietami na izraelskie miasta, wiadomości pełne są zdjęć systemu Żelaznej Kopuły, który przechwytuje nadlatujące bomby, eksperci podają analizy, pokazują zdjęcia wyrządzonych szkód i informacje ze szpitali o rannych.

Od 2006 roku, kiedy Hamas przemocą przejął panowanie w Gazie, było kilka dużych starć, włącznie z operacjami IDF: Płynny Ołów, Filar Obrony i  Ochronny Brzeg wraz z wieloma konfliktami o mniejszym natężeniu. Podczas tych wybuchów Hamas i inne grupy terrorystyczne strzelały tysiącami rakiet na Izrael, a IDF odpowiadał uderzeniami wycelowanymi w terrorystów i ich infrastrukturę. W największych operacjach IDF: 2008-09, 2012 i 2014 roku Izrael wysłał także siły naziemne do Strefy Gazy.

Jak łatwo przewidzieć, zagraniczne media porównują liczby ofiar po obu stronach, ale zazwyczaj bez kontekstu lub wyjaśnienia. Aż nazbyt często redaktorzy rzucają modne słowo: nieproporcjonalnie.

Więcej
Blue line

Wirtualna edukacja
w szkole
Steven Novella


Kiedy w latach 1970. byłem w liceum, komputery dopiero wchodziły w szkolne środowisko. Mieliśmy mały gabinet komputerowy z – według dzisiejszych standardów - okropnie prymitywnymi komputerami, ale na owe czasy były super. Pamiętam używanie bardzo prostego, opartego na DOS programu, który uczył jak używać chemicznej nomenklatury. Była to prosta gra, gdzie proszono cię o rozwiązanie problemu i dostawało się natychmiastową reakcję na twoją odpowiedź. Zrobiło na mnie wrażenie szybkie tempo, w jakim uczyłem się przy pomocy tego prostego, zindywidualizowanego mechanizmu interakcji. Zasadniczo była to gra wideo zaprojektowana do nauczenia jednej rzeczy i działało to naprawdę dobrze.

Więcej

Inwersja antysemityzmu
czyli lewicowa prawicowość
Elder of Ziyon


Popieranie Żydów jest antysemityzmem, a popieranie wrogów Żydów jest walką z antysemityzmem w nowomowie antysyjonistycznej bandy.
Dawniej było tak, że żydożercy twierdzili, że nie są antysemitami, ponieważ „Arabowie są semitami” – to była wczesna forma inwersji antysemityzmu.
Nowa wersja jest jednak bardziej wyrafinowana.
Jeden nurt, popularny w Electronic Intifada, twierdzi, że antysemityzm jest rodzajem rasizmu, syjonizm jest rodzajem rasizmu, a więc antysyjoniści są bojownikami przeciwko antysemityzmowi.
Wyciągają również starszy argument, że syjoniści współpracowali z nazistami (powołując się na umowę Haavara z nazistowskimi Niemcami w celu uratowania życia Żydów) jako na dowód „kolaboracji” syjonistów z antysemitami.

Więcej
Blue line

Teoria Thorsteina Veblena
– uaktualnienie statusu
Rob Henderson


Byłem oszołomiony, kiedy w Yale spotkałem nową klasę społeczną: klasę posiadaczy  luksusowych poglądów. Mój mętlik w głowie nie był dziwny przy mojej dość niezwykłej historii. Kiedy miałem dwa lata, moja matka była narkomanką, a mój ojciec porzucił nas. Dorastałem w wielu domach zastępczych, byłem adoptowany przez kolejne rozbite rodziny, a potem doświadczyłem serię tragedii rodzinnych. Później, po kilku latach w wojsku, poszedłem do Yale. Na kampusie zrozumiałem, że luksusowe poglądy stały się modnym symbolem statusu.

Więcej

Chrześcijaństwo, Zagłada
i syjonizm
Andrzej Koraszewski 

Plaskorzeźba wisząca w Sanktuarium Najświętszej Krwi Pana Jezusa w Poznaniu przy ulicy Żydowskiej. 

Ksiądz profesor Tadusz Guz otrzymał zakaz wypowiadania się na temat Lutra i Reformacji, nikt jednak nie zabronił mu wypowiedzi  jadowicie antysemickich. Ksiądz profesor Leszek Wilczyński, kustosz Sanktuarium Najświętszej Krwi Pana Jezusa w Poznaniu opublikował niedawno książkę pod tytułem Z hostii wytrysnęła krew, książkę podtrzymującą stare antyjudaistyczne kłamstwo. „Gazeta Wyborcza” cytuje obszerne fragmenty tego dzieła. Dowiadujemy się m. in. że w 1399 roku poznańscy Żydzi skradli trzy hostie, które zabrali do pomieszczenia…

Więcej

Bajka-nie bajka
o powstaniu religii
Lucjan Ferus


Dawno, dawno temu,.. no, właśnie! Kiedy zaczęło się to wszystko? Zapewne wiele tysięcy lat temu, kiedy zaczęli pojawiać się na Ziemi różni dziwni ludzie, którzy z przekonaniem twierdzili, że mają wyjątkowe możliwości nawiązywania kontaktu z  niewidzialnymi istotami spoza naszego świata. Potrafili ponoć nie tylko je słyszeć, ale też porozumiewać się z nimi w ludzkim języku, który te istoty opanowały do perfekcji. Początkowo musieli być rzadkością w społecznościach plemiennych, potem coraz częściej można było o nich usłyszeć, bo jak już człowiek raz wpadnie na jakiś genialny pomysł, to z niego tak łatwo nie zrezygnuje.

Więcej

Izrael:
Podzielony ekran
Caroline B. Glick


Okoliczności dostarczają Izraelowi okazji do wykorzystania chaosu w Iranie. Nasz rząd jednak jest niezdolny do wykonywania swoich normalnych obowiązków, ponieważ prokurator generalny, Avichai Mendelblit, zdecydował, że niemal każde działanie wymaga jego uprzedniej aprobaty.


Obserwowanie wydarzeń w Izraelu jest doświadczaniem poliekranu na żywo. Po prawej stronie ekranu jest chaos poza naszymi bramami, w sąsiednich krajach. A po lewej stronie ekranu jest chaos wewnątrz.  

Więcej

Punkt szczytowy
inteligencji
Steven Novella


W ”The Conversation” jest ciekawy artykuł, w którym pada pytanie – czy ludzie osiągnęli punkt szczytowy inteligencji? To jest coś, co dyskutowaliśmy już w SGU i ciekawy byłem, jakie jest zdanie filozofów w tej sprawie. Podstawowym pytaniem jest: czy są jakieś ostateczne granice ludzkiej zdolności do myślenia, zrozumienia i stawiania hipotez? Jeśli tak, to czy zbliżamy się teraz do tej granicy? Jest także aspekt, którego ten artykuł nie porusza bezpośrednio – czy istnieją granice naszej zdolności do opanowania złożoności (w odróżnieniu od samego rozumienia rzeczywistości)?

Więcej

Dlaczego świat milczy,
kiedy nasz rząd nas morduje?
Uzay Bulut


Od kiedy 15 listopada w całym Iranie wybuchły demonstracje z powodu wysokich cen, zginęło co najmniej 140 demonstrantów. Amnesty International donosi, że irańskie siły bezpieczeństwa „strzelały do nieuzbrojonych ludzi na ulicach z dachów budynków i z helikoptera”. Podobno aresztowano tysiące ludzi. Rząd irański na tydzień zablokował Internet, żeby świat nie zobaczył nadużyć władzy. A wiele organizacji praw człowieka sądzi, że liczba ofiar jest znacząco wyższa

Irańskie władze przenoszą rannych protestujących ze szpitali do ośrodków internowania, narażając ich życie przez odmowę potencjalnie ratującej życie opieki medycznej.

Więcej
Biblioteka

Zakończyć prześladowania
ludzi przez radykałów
Lawrence A. Franklin

W  Pakistanie powszechne jest porywanie dziewcząt i młodych kobiet, żeby zmusić je do nawrócenia się. Ofiarami porwań są głównie chrześcijanki i hinduski. Katolicki arcybiskup Lahore, Sebastian Shaw (na zdjęciu), wyraził niedawno wielki niepokój z powodu nasilenia porwań i przymusowych nawróceń. Na zdjęciu: Arcybiskup Sebastian Shaw. (Zdjęcie: UK Foreign & Commonwealth Office/Flickr)

26 września nigeryjscy żołnierze wyzwolili ponad 300 mężczyzn i chłopców – w tym dzieci zaledwie pięcioletnie – z tego, co można nazwać więzieniem, podającym się za islamską szkołę w mieście Kaduna w północnozachodniej Nigerii.

"Większość uwolnionych, których widział reporter Reutersa w mieście Kaduna, to były dzieci w wieku do osiemnastu lat. Niektórzy powłóczyli skutymi w kostkach nogami, inni byli przykuci łańcuchami do wielkich metalowych kół, by zapobiec ucieczkom…  

Lokalne media informowały, że byli oni torturowani, głodzeni, seksualnie wykorzystywani…


Jeden młody człowiek, Hassan Jusuf, powiedział, że wysłano go do tej szkoły z powodu niepokoju o jego sposób życia po kilku latach nauki za granicą.

Więcej

Czterdzieści lat,
od kiedy uciekła Victoria
Lyn Julius

Ajatollah Chomeini, architekt Islamskiej Rewolucji w Iranie

Nigdy nie poświęciłam zbyt wiele myśli lukrecji do czasu, kiedy spotkałam Victorię. Victoria, obecnie po osiemdziesiątce, żyła w Iranie do 1979 roku. Zajęciem jej nieżyjącego już męża było zbieranie korzeni rośliny lukrecji, która pleni się dziko w pobliżu miasta Kermanszah, i sprzedawanie tych korzeni lukrecji do przetwórni na żywność i naturalne leki.

Więcej
Blue line

Zerwana zasłona
zniewolenia
Andrzej Koraszewski

Yasmine Mohammed

Yasmine urodziła się w Kanadzie, jako sześciolatka, była przywiązywana do łóżka i bita w stopy przez dochodzącego „ojczyma” ponieważ niedokładnie nauczyła się modlitw (jej matka była tajną drugą żoną tego potwora). Kiedy miała trzynaście lat ten sam człowiek ją gwałcił, bił ją również za najmniejsze przewinienie. Kiedy napisała swoje imię zmieniając pisownię na angielską, związał ją i powiesił głową w dół w garażu, bijąc pasem tak długo, aż zemdlała. Kiedy w szkole opowiedziała nauczycielowi o tym, czego doświadcza w domu, pokazując blizny i siniaki, sprawa została skierowana do policji, która przeprowadziła dochodzenie. Oskarżony wyparł się gwałcenia, a jego wersja została poparta przez obydwie żony i pozostałe dzieci, bicie uznane zostało za „dyscyplinowanie” zgodne z islamską religią i kulturą. Kanadyjski sędzia orzekł, że dziewczynka powinna wrócić do rodziny. Yasmine zniknęła ze szkoły, nauczyciel, który skierował sprawę do policji miał się dowiedzieć o jej dalszych losach dopiero po trzydziestu latach.

Więcej

Socjalizm stał się
antysemityzmem oświeconych
Jonathan Tobin

Bernie Sanders, kandydat na stanowisko prezydenta z ramienia Partii Demokratycznej, z członkinią Izby Reprezentantów Alexandrią Ocasio-Cortez na wiecu w Iowa 10 listopada 2019.

To, co jest stare, czasami staje się znowu nowe. W ostatnich latach socjalizm – ideologia, która zrodziła niektóre z najgorszych horrorów XX i najbardziej krwawego wieku naszej ery – powrócił. Tylko 30 lat po tym, jak został złożony do nieopłakiwanego grobu wraz z upadkiem Muru Berlińskiego, uczynił polityczny powrót.

Część tego przypływu sympatii do socjalizmu w Ameryce wynika z zainteresowania  prezydencką kandydaturą Berniego Sandersa, jak również z rozgłosu zdobytego przez jedną z jego największych zwolenniczek: reprezentantkę Alexandrię Ocasio-Cortez (Demokraci, Nowy Jork), która, podobnie jak senator z Vermontu, jest zaprzysięgłą socjalistką. Ich negatywne poglądy na Izrael nie przeszkodziły żydowskim Demokratom w oklaskiwaniu ich. 


Sondaż Gallupa sprzed kilku miesięcy pokazał, że czterech z dziesięciu Amerykanów popiera jakąś formę socjalizmu. Podczas gdy większość respondentów - 51 procent - powiedziała, że socjalizm byłby złą rzeczą dla kraju, zdumiewające 43 procent powiedziało, że byłby dobrą.  

Więcej

Likwidowanie przeziębienia
miedzią
Steven Novella


Czy możesz zapobiec przeziębieniu lub wyleczyć go tylko miedzią? Zazwyczaj, kiedy takie pytanie pada w artykule, odpowiedź brzmi „nie”. W tym wypadku odpowiedź brzmi: być może, no cóż, to jest skomplikowane. Sprzedawcy CopperZap chcieliby jednak, żebyście bez zastrzeżeń myśleli, że odpowiedź brzmi „tak”. Ogłaszają na swojej stronie internetowej: „Nowe badanie wskazuje, że możesz naturalnie powstrzymać przeziębienie, zanim się rozwinie”. Jest tam również wiele anegdot, takich jak: „Siedem lat bez przeziębienia” – wynalazca, dr Doug Cornell, PhD. Co wynalazł dr Doug? Kawałek miedzi. Ma kształt dogodnej pałeczki, która z łatwością wsuwa się do nosa, a to jest jej zamierzoną funkcją. Za tę wygodę każe sobie płacić 69,95 dolara za coś, co wygląda jak miedź warta 1 dolara (obecnie płaci się 5,83 dolarów za kilogram).

Więcej

Polityczna poprawność
w sprawie antysemityzmu
Raheel Raza

(Photo: Flickr/Marc Nozell/CC2.0)

Nieustraszona Raheel Raza pisze o nowym antysemityzmie stwierdzając: Po Holocauście świat powiedział ”Nigdy więcej”.

A jednak tylko w ostatnich dniach, pobieżny przegląd wiadomości pokazuje, że jest inaczej:

  • W Brooklinie, ataki na Żydów stały się codziennością.
  • W Omaha, 75 nagrobków na żydowskim cmentarzy zostało przewróconych, a szkody ocenia się na około 50 tysięcy dolarów.
  • W Wielkiej Brytanii w 81 rocznicę Kristallnacht, masowych pogromów przeciwko Żydom w Niemczech, drzwi do synagogi zostały zachlapane czerwoną farbą.

Więcej
Dorastać we wszechświecie

Wskrzeszenie
Józefy K.
Andrzej Koraszewski

List
do Goldy Meir
Izabella Tabarovsky

Biały przywilej nie wszystko
wyjaśnia 
Vincent Harinam i Rob Henderson

Warren i Sanders popierają
palestyńskich terrorystów
Daniel Greenield

Refleksje sprzed lat:
Wartości chrześcijańskie
Lucjan Ferus

Dyplomatyczne deklaracje
i fakty w terenie
Liat Collins

Dokąd zmierzają powstania
na Bliskim Wschodzie?
Alberto M. Fernandez

Trzydziestu wspaniałych
i inni
Andrzej Koraszewski

Panpsychizm jako rozwiązanie
problemu świadomości?
Jerry A. Coyne

4006 Palestyńczyków, o których
Europejczycy nie słyszeli
Bassam Tawil

Diabeł hasa
po Księżych Górkach
Marcin Kruk

Uniwersyteckie przyzwolenie
dla szerzenia nienawiści
Jonathan S. Tobin

Socjalizm?
Nie, dziękuję.
Andrzej Koraszewski 

Prawdziwa twarz
sprawy palestyńskiej
David Collier

Jak walczyć
z firehosing
Steven Novella

Blue line
Polecane
artykuły

Schadenfreude



Pseudonaukowa histeria...


Panstwo etc



Biły się dwa bogi


 Forma przejściowa


Wstęga Möbiusa


Przemysł produkcji kłamstw


Jesteś tym, co czytasz,



Radykalne poglądy polityczne


Einstein



Socjologia



Allah stworzyl



Uprzednie doświadczenie



Żydowski exodus



PRL Chrystusem narodów



Odrastające głowy hydry nazizmu



Homeopatia, wibracje i oszustwo


Żołnierz IDF



Prawo powrotu



Mózg i kodowanie predyktywne



Nocna rozmowa



WSzyscy wiedza



Nieustający marsz



Oświecenie Pinker



Alternatywna medycyna zabija



Kobiety ofiarami



Prometeusz



modyfikowana pszenica



Arabowie



Roboty będą uprawiać ziemię



Sumienie, czyli moralność bez smyczy



Skomplikowana ewolucja



Argument neuroróżnorodności



Nowe badanie pamięci długotrwałej


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk