Prawda

Środa, 14 kwietnia 2021 - 15:06

« Poprzedni Następny »


„WSZYSCY WIEDZĄ”
Z Anna Karolina Kłys 2018-03-05


Twój komentarz do artykułu

Tytuł


Tekst


Signature



Information entered below will be sent only to the newspaper editors

When submitting a comment you agree to provide your real name to the newspaper editors. The information will not be visible on the webpage, and will be treated confidentially.

Nazwisko


Telefon


E-mail



För att skydda tidningen mot skräpinlägg, m?ste du sätta ett kryss i rutan nedan.





Zawiera 10 komentarz(y) « Pokaż cały artykuł
10. Świetne, choć mocne i do pojęcia trudne ;)
Z yamata 2019-02-11 23:00

Ostrożnie z takimi tekstami na polskim rynku, bo my jako całość narodu jesteśmy zupełnie pozbawieni dystansu do siebie i samokrytycyzmu. Zdolne do tego są nieliczne jednostki, a Polak z gruntu (pomijając już katolickie schizofreniczne szczucie) zawsze znajdzie przyczynę swoich niepowodzeń u sąsiada. Najszybciej zaś u Żyda, którego (współcześnie) nawet na oczy widzieć nie mógł, chyba że na wycieczce...

Ja akurat rozumiem irytację, świadomą tendencyjność i mocne słowa, bo znam historię i manipulacje z nią związane. Taki zimny prysznic jest potrzebny wszystkim tym, co pławią się we własnej narodowej wyjątkowości, mesjanizmie i szlachetności, wycierając sobie mordy czynami ludzi, z którymi nie mieli nic wspólnego. Wystarczy popatrzeć na tanią odwagę polityków czy koszulki z "Polską Walczącą" na napakowanych klatach skinów, kiboli, faszystów czy ostatnio nawet warszawskich złodziei!

Prawda oczywiście leży pośrodku. Co nie zmienia faktów. A te są przykre i ze zwykłej statystyki wynika, że na tych 6 tys. "Sprawiedliwych Wśród Narodów Świata" przypadają tysiące "Niesprawiedliwych". Cudów nie ma i zamiast karmić się kłamstwem warto przyznać jak jest. Oczywiście że była wojna i karmi się ona swoimi prawami. Ale nie tłumaczmy się jak dzieci na zasadzie "u was też murzynów biją" tylko odważnie weźmy to na klatę!

W całej tej dyskusji ciągle zapominamy że Żydzi to byli obywatele polscy. Mieli polskie papiery i zwykle tutaj się urodzili. To nie byli jacyś cholerni kosmici, tylko nasi rodacy! Podobnie jak wiele innych narodowości zamieszkujących wielonarodową, przedwojenną Polskę. I jeśli ktoś poczuwa się Polakiem, to zupełnie nie widzę powodu, by na podstawie pochodzenia odmawiać mu tego prawa. Pięknym przykładem choćby admirał Józef Unrug...

Myślę że powinniśmy się trzy razy puknąć łbem o ścianę, wrzucając wszystkich do jednego wora i pozabawiać polskości takiego Tuwima, Brzechwę czy Lema. Braci Warner też... ;)

Tak czy inaczej, podepczą twój wpis nadęte "patriotyzmem" trolle. Bądź gotowa! ;)
9. Dziwny ton
Z dct 2018-05-08 23:47

Uderzający w artykule jest wybitnie oskarżycielski ton. Wręcz kipi pretensjami do Polski i Polaków jako ogółu. Do pewnego stopnia jestem w stanie go zrozumieć, ale prezentuje on bardzo ograniczony punkt widzenia, w którym autorka kompletnie abstrahuje od szerszego kontekstu, jak gdyby cały świat był czarno biały tj. żydzi są jedynymi sprawiedliwym od zarania dziejów, a wszyscy polscy goje nie mają nic innego do roboty tylko prześladują i prześladują. Stronniczość światopoglądu świetnie obrazuje odpowiedź redakcji do komentarza nr 5 i 6 (Wojtek). Wynika z niego mniej więcej, że gdy żydzi byli prześladowani (szerszy kontekst oczywiście zbędny bo żydzi są z założenia tymi dobrymi) to rasizm i zło wypijane z mlekiem matki, ale gdy żydzi prześladują i mordują na masową skalę to jest to sprawiedliwość dziejowa i ogólnie nieprawda. Mam wrażenie, że autorom kompletnie umknął fakt, że zostali wytresowani, przez środowisko z którego się wywodzą, na zajadłych antypolonistów. Czym agresywny antypolonizm różni się od antysemityzmu?

Komentarz celowo utrzymałem w podobnym tonie, w którym napisano artykuł.

Tak na marginesie, na portal trafiłem po raz pierwszy, więc nie mam wyrobionej opinii o poglądach na nim prezentowanych. Wiem tylko, że pan Koraszewski lubi tu i ówdzie pozostawiać komentarz o "skurwysyńskim" chrześcijaństwie, bazującym na ukradzionych żydom księgach.

Od redakcji "Listów"
Niby dziwny, a jednak niezwykle charakterystyczny ton komentarza. Żydzi to ludzie, a ludzie są różni, więc podobnie jak wśród Polaków są wśród nich łajdacy, czy chociażby ludzie niesympatyczni. Oskarżycielski ton dotyczy korzystania z tego faktu dla usprawiedliwiania masowego mordowania, rabowania, ścigania Żydów przez naszych rodaków pod osłoną okupacji, która planowała mordowanie nas w drugiej kolejności. Oskarżycielski ton dotyczy wielkich mas dzisiejszych Polaków czujących związek krwi z tymi, rodakami, którzy w imię możliwości zrabowania kołdry i dwóch garnków mordowali całe rodziny.
8. Nie zgadzam się
Z Peyotl 2018-04-06 00:50

z redakcją w kwestii czytelnika Wojtka. Tak sie nie dyskutuje - to jest wbijanie przeciwnika w ziemię, a nie merytoryczna rozmowa. Kolega Wojtek wypowiada sie w sposób wyważony, a dostaje w łeb emocjonalnie, "tresura" itd. Skoro wymagamy merytoryki, to sami ją stosujmy. Żal, panie Andrzeju.

Odpowiedź:
Polecam mój artykuł o muzułmańskich dysydentach. Ciekawe, że oni nie mają wątpliwości, iż tresowano (i szczuto) ich do nienawiści. Myśli Pan, że to nasze wychowywanie jest tak bardzo inne? Tresura do nienawiści zostawia ślad na całe życie (nie tylko ślad).
7. Demagogia
Z Piotr Jankowski 2018-04-06 00:46

Kocham Izrael i Żydów.
Ale sa granice.
Autorka posługuje się demagogią:
"Wszyscy wiedzą, że w czasie wojny (i okupacji) Żydzi byli w Getcie Warszawskim, gdzie tysiące Sprawiedliwych Polaków narażając życie własne i swoich rodzin dostarczało broń, jedzenie w jedną stronę, a w drugą wyprowadzało setki, tysiące, może miliony dzieci i dorosłych, których ukrywano. "

Jakie miliony, pani autorko? Kto tak mówi? Nigdy nie słyszałem takich wypowiedzi? Po co ta ironia? Polacy pomagali, w bardzo ograniczonym zakresie, ale jednak za to groziła śmierć.
Należy dyskutować, odsłaniać wstydliwe karty historii - ale to co Pani prezentuje, to jest kiepski styl dyskusji.
Redakcja
Czasem pytanie gdzie są granice są zasadne. Istotnie garstka tych, którzy ryzykowali jak ognia bali się sąsiadów i mieli po temu powód. Dziś potomkowie, tych których się obawiano grzmocą się w piersi z małpią dumą, jacy to ich przodkowie byli szlachetni. Rzeczywiście demagogia?
6. Sprostowanie
Z Wojtek 2018-03-22 11:08

Droga Redakcjo. Przykro mi, że zareagowaliście tak na mój komentarz. Nie chciałem lub nie chcę Państwa urazić w jakikolwiek sposób, ale uważam, że Wasza reakcja jest niesprawiedliwa. Być może niejasno się wyraziłem. Więc jeszcze raz podkreślę, że dekret 00485 i 6 w roku 1937-mym wydany przez państwowe kierownictwo wschodniego sąsiada Polski, dotyczył i skutkował w przeprowadzeniu zagłady ludności narodowości polskiej (tzw. "Operacja polska"). Zabijano niewinnych ludzi tylko, dlatego, że byli (lub byli podejrzewani) narodowości polskiej. Nie ma to nic wspólnego z jakąkolwiek podejrzliwością lub podejrzeniami kogokolwiek, ponieważ jest to fakt historyczny dotyczący naszego państwa. Można to łatwo sprawdzić i przekonać się. Kaci sporządzili dokumentacje (tzw. albumy), z której można dowiedzieć się, kto dokładnie był sprawcą, katem, a kto był ofiarą. Temat ten będzie z pewnością coraz głębiej badany przez historyków. Dotyczy on przecież bardzo ważnego okresu historycznego. Piszecie Państwo, że czegoś mnie nauczono... Czego?,... Ale tutaj wy kierujecie się jakąś bezsensowną podejrzliwością w stosunku do mnie. Pani Anna Kłys w swoim artykule wyszła z propozycją by sprawdzić pochodzenie etniczne członków danej organizacji (UB?). Ja tego nie zrobiłem, ponieważ uważam, że pochodzenie etniczne jest prywatną rzeczą każdego bez względu na przynależność organizacyjną i wywlekanie tego w celu udowadniania racji może nie być poprawne. Nie mówię, że to co zaproponowała pani Anna jest złe, ale ja raczej trzymałbym się od tego z daleka. Co innego to sprawcy ludobójstwa lub zbrodniarze. Mamy moralne prawo i obowiązek by ujawniać, kim oni byli, dane z ich życia i informacje o nich. By ich zbrodnie były przestrogą i nigdy się nie powtórzyły. By zbrodniarze nie byli ukrywani. Jest jeszcze jedna konkluzja, która może być niewygodna. Ugrupowania czy partie takie jak PPR, PZPR wyrosły z ogródka gdzie nawozem było opisane ludobójstwo narodu. Nie twierdze, że każdy, kto należał do tych partii był zły, ale przynależność do nich była hańbiąca, ze względu na korzeń, z którego te partie wyrosły. Brunatny nazistowski korzeń. Dlatego nazistowski, ponieważ socjalistyczne państwo dokonało ludobójstwa według narodowego klucza w 1937 roku. To może być bolesne dla wielu, wielu Polaków, ale daleki jestem by Polaków, jako naród osądzać za taką przynależność lub ich wytykać palcami. To sprawa ich sumienia. Bardzo bym chciałby wszyscy ludobójcy, a także ci, którzy dokuczali Żydom w czasie wojny byli ujawnieni i osądzeni. W końcu ciąży na nich wyrok śmierci wydany przez państwo polskie. Niestety wielu uniknęło odpowiedzialności. Wyszliśmy, jako naród przegrani z tej wojny, a nad ziemiami polskimi zapanowała istnie socjalistyczna tyrania. Jestem pewny, że odpowiedzialność ich dosięgnie. I jeszcze jedno... Wspominają państwo o rasizmie, a sami traktują mnie w sposób rasistowski. Jak można zwracać się do innego człowieka zwrotem "wytresowany"? Tak się traktuje zwierzęta...Psy mają rasę... Właśnie na tego typu szczegółach człowieczeństwo zaczęło się wykolejać...

Redakcja
Dziecko, które pijąc mleko babci słyszy, o strasznych Żydach, które słyszy te cuda w szkole i w kościele, nie jest uczone, jest tresowane (tak, dokładnie tak, jak tresuje się zwierzęta w cyrku, wywołując odruchy warunkowe). Jak Pan uważnie przeczyta swoje pierwsze wypowiedzi to (być może) zrozumie Pan moją reakcję. Działa tu coś, co nazywam szympansim patriotyzmem - świadome lub podświadome generalizacje o dobrym własnym narodzie i o złych innymch (a wśród złych oczywiście są ci co mają podejrzane nazwiska). Tu działa tresura z dzieciństwa i trudno samemu zauważyć, jak przy braku uwagi uczciwy człowiek dyskretnie próbuje jakoś tam usprawiedliwić swoich morderców obciążając winą ofiary (ostatnio takie akrobacje robił nasz premier i nie on jeden) . Z patriotyzmem kłopot, rodzimy się w przypadkowym miejscu, w przypadkowej kulturze i następnie jesteśmy tresowani do ślepej miłości, ale kiedy jest ona ślepa może być, jeśli nie zbrodnicza, to zamazująca zbrodnie. Ten gatunek patriotyzmu w skrajnej postaci jest szowinizmem, w łagodnej zaledwie jest mocno na bakier z humanizmem. Umysł ludzki znacznie łatwiej poddaje się tresurze niż koci, czy psi, a krytyczne myślenie jest rzadko uczone przez rodziców i szkołę. Kiedy mamy szczęście i uczymy się go, jest i tak ustawicznie ograniczane przez wymogi grupowej lojalności, apelujące do naszych emocji, wyuczonych zanim zaczęliśmy próbować poddawać nasze sądy krytycznym ocenom.
5. Wszyscy wiedzą?
Z Wojtek 2018-03-20 13:42

Pani Anno, dziękuję za artykuł. Apeluje pani do nieokreślonych czytelników by "oczyścili swoje sumienia". Nie wszystkich jednak to dotyczy: czytelnikiem może być kat, może być ofiara, ktoś, kto jest (był) dobry lub zły. A może być w końcu ktoś, kto po raz pierwszy dowiaduje się o tych faktach i nie identyfikuje się ze sprawcami ani z ich ofiarami i komu nasuwa się jedna myśl "to straszne"...
Obecnie, w przestrzeni politycznej toczy się wiele dyskusji. Jest też wiele pomówień i niesprawiedliwych ocen. Zrobiło mi się żal premiera Morawieckiego po reakcji na jego kilka zdań wypowiedzianych w Monachium na temat zagłady. Mówił w dodatku po angielsku i raczej niezamierzenie użył słowa "sprawcy" w stosunku do pewnych osób (grup) pochodzenia żydowskiego. Sam komisarz ONZ nazwał jego wypowiedź "haniebną", posypały się na niego różne niewybredne epitety, że nie zna historii itd., itp.
Pisze pani, że "wszyscy wiedzą" (w mniejszym lub większym stopniu). Proszę jednak uświadomić sobie, że są rzeczy, których (prawie) nikt nie wie lub wiedzieć nie chce lub nie chce by inni wiedzieli. Są fakty, które obecnie nie mają szans by przebić się do szerszej świadomości lub opinii. Fakty, które są spychane w niebyt, …a jednak istnieją, istnieli ludzie, ofiary, kaci... W dodatku są to fakty, które zdefiniowały bieg niektórych narodów na długie lata, fakty, które wciąż i wciąż powracają, że aż chce się krzyczeć z bezradności, a których konsekwencji nie można zakryć wulgarnymi eufemizmami typu "żydokomuna", (którego notabene pani używa). Więc cofnijmy się do lat 30-tych...
Lata 1937-1938. Teren Pierwszej Rzeczpospolitej, wschodni sąsiad... Rozkaz 00485 i 6. Postanowienie o masowej eksterminacja ludności narodowości polskiej, któremu nadano eufemistyczną nazwę „Operacja polska”. W tym eufemistycznie napisanym dekrecie kryje się hydra skazująca w niebyt cały naród bez względu na klasę, poglądy posiadanie... Zaczyna się polowanie we wszystkich radzieckich republikach, a szczególnie na Ukrainie i Białorusi (nie omijając też Azji). Polowanie ściśle według klucza narodowego. Ofiary, mężczyźni zabijani są natychmiast, kobiety rodziny wywożone do obozów, gdzie czeka niemal pewna śmierć. To też zostało zadekretowane. Brutalna eksterminacja, zagłada tylko, dlatego że byli Polakami (dziećmi I Rzeczpospolitej, przyjezdni.... Bez jakiegokolwiek ostrzeżenia, zabijani, czasami w okrutny sposób, często strzałem w tył głowy. A potem, przedtem, świadectwa oprawców tzw. albumy, pozostawiające ślad katów i ich ofiar. Tych drugich setki tysięcy... Upolowywani, jak łowne zwierzęta wg list pracowników, list w książkach telefonicznych, a także wyszukiwani na podstawie polsko brzmiących nazwisk.
A teraz główni kaci, sprawcy... Niestety wielu z nich, a z pewnością za wielu to ludzie wychowani w żydowskich rodzinach, z żydowskim rodowodem. By nie być gołosłownym wymienię niektórych głównych sprawców: Boris Dawydowicz Berman, (brat Matwieja zarządcy obozów),
Wasilij Abramowicz Karucki, Władimir Jefimowicz Cesarski (ten był szczególnie brutalny w wyłapywaniu Polaków), Izrail Moisiejewicz Lepewski (członek Bundu, planista i szczególnie bezwględny wykonawca aktów ludobójstwa na niewinnej ludności pochodzenia polskiego), Nikołaj Dawydowicz Szarow...
Na tym poprzestanę. Wszyscy oni to wysocy funkcjonariusze aparatu terroru. To nie był motłoch kierowany przesądami, to nie byli bandyci zabijający dla zysku. Oni zabijali, czynili i planowali zagładę i terror na niewinnych ofiarach, których jedynym mianownikiem było to, że byli lub czuli się Polakami...
To nie miało nic wspólnego z marksizmem, ani być może z komunizmem. To był zwykły brunatny nazistowski (skierowany przeciw konkretnemu narodowi) terror ubrany w czerwony ideologiczny mundurek. Taka była „ich walka”. Ale tego nikt nie chce wiedzieć...
Redakcja
Zastanawiał się Pan nad pytaniem, kto to jest rasista? Używa Pan określenia, "tylko dlatego, że był Polakami". Żydów przez tysiąclecia mordowano "tylko dlatego, że byli Żydami". Jest Pan wobec nacji podejrzliwy, tylko dlatego, że Pana tego nauczono, wytresowano i już inaczej nie można. Żydzi to ludzie, a ludzie są różni, ale to najwyraźniej zbyt trudne, trzeba udawać, że tresura nie działa, i być wiernym tresurze. Inaczej się nie da, inaczej się nie potrafi. Warto spróbować pomyśleć, gdzie jest błąd, gdzie wykoleiło się człowieczeństwo.
4. Jeśli idzie o wykorzystanie terenów po obozach
Z jast 2018-03-12 14:10

"Nie wiecie, że na terenie obozu zagłady w Chełmnie nad Nerem, gdzie zagazowano w ciężarówkach nie mniej niż 160 TYSIĘCY LUDZI, w tym 15 tysięcy dzieci z getta łódzkiego PO WOJNIE był sklep gminnej spółdzielni? I w miejscu, gdzie tysiące i tysiące ludzi przeżywało niewyobrażalną katorgę-leżały sobie w pryzmach, jakże potrzebne rolnikom, nawozy i węgiel." Ale to nie jest jakiś niezwykłe podejście względem terenów po obozach i wcale nie świadczy zaraz o braku szacunku konkretnie wobec Żydów. Na Pomorzu powstawały również obozy pracy wyłącznie dla Polaków, gdzie z powodu chorób i głodu umierali w strasznych warunkach ludzie, w znacznym procencie dzieci. Co się z terenami po nich działo po wojnie? Obóz touński "Szmalcówka" w dawnej fabryce tłuszczów wznowił działaność, choć na ścianach pozostały wyskrobane przez więźniów napisy, w latach '90 zburzony, obecnie stoi tam urząd miasta i KFC. Jego filia "Papierówka" wznowiła działalnośc jako drukarnia, potem wykorzystywana do drobnego rzemiosła, obecnie jest tam przychodnia i apteka. Obóz Potulice po wojnie przejęło UB i wykorzystywało tak samo jak Niemcy, więźniami byli wszyscy uznani przez nową władzę za Faszystów, czyli zarówno Niemcy jak i członkowie polskiego podziemia. Byli też tacy którzy trafili wtedy do tego obozu po raz drugi, jako zbyt niemieccy. Wczesniej okazali się zbyt polscy. Potem Potulice stały się normalnym zakładem karnym, co trwa do teraz. Czyli jak widać wcale miejsca kaźni Polaków nie są traktowane z większą czcią ani miejsca kaźni Żydów z większą pogardą.
3. Natura przypadku
Z baszarteg 2018-03-08 23:42


W "komentarzu" Pana Kaźmierczaka chodziło także o pewien akcent na imię Pana Kazimierczaka...Oczywiście żartuje ,cóż mieć wspólnego popularne dość w naszym kraju imię z treścią "komentarza" to oczywiście przypadek . Przypadki rzecz jasna chodzą po ludziach ,po jednych trochę częściej po innych ciut rzadziej co jest także zapewne wynikiem przypadku . Dziś na przykład ,przypadkowo rozdzielono mój patrol i dołączono na trzeciego (na tzw przyczepkę) do patrolu który kontroluje Warszawskie koczowiska osób bezdomnych ,gdzie w trakcie inspekcji tych nieszczęśników także przypadkiem usłyszałem od kolegi z patrolu ,przypadkowe i zagadkowe w swej treści słowa "że ludzie ci nie skończyli by tak marnie gdyby się nie stawiali" Tak się składa iż podobne przypadkowe i tajemnicze uwagi (i w podobnym kontekście )wysłuchuje już od miej więcej pół roku dzień w dzień . Jako że przypadki tak jak i nieszczęścia rzadko chadzają samopas ,musiałem jeszcze tego samego dnia wysłuchać tyrady kolegi z patrolu (rzecz jasna przypadkowej)-" iż wszystkich tych bezdomnych ,należałoby zebrać razem do kupy i spalić jak Hitler spalił Żydów i tak jak on pozbyć się śmieci " Z przypadkami jak widać żartów nie ma. A co do artykułu Pani Anny Karoliny Kłys to chapeau bas .Pozdrawiam .Krzysztof Wacławek .
2. Niepojęte
Z Krzysztof M. Kaźmierczak 2018-03-07 01:46

Wyjaśnienie Redakcji

Pan Kaźmierczak przesłał nam "komentarz" napisany w stylistyce donosów na Gestapo, informując, że Autorka jest córką b. pracownika Urzędu Bezpieczeństwa, o czym sama informowała w swojej książce "Brudne serca".

Donosów nie publikujemy. Tradycję znamy.
1. „WSZYSCY WIEDZĄ”
Z janko 2018-03-05 12:20

Wielkie dzieki, jeszcze wieksze uznanie, lubie Pania...coraz bardziej






Empatia
Hili: Odczuwam głęboką empatię.
Ja: Wobec kogo? 
Hili: Wobec siebie.
Ja: Coś pomyliłaś.
Hili: Wiem co mówię.

Więcej

Czy wicepremier zarządzi
wcześniejsze wybory?
Andrzej Koraszewski 

<span>Hypnos. Rzymska kopia starożytnego greckiego posągu boga snu i ułudy znalezionego w Civitella d'Arna niedaleko Perugii w środkowych Włoszech. (Wikipedia) </span>

Rzeczywistość nie nadaje się do użytku, ale nie można od niej uciec. Niektórzy próbują stronić od politycznej pornografii, inni są uzależnieni. W zależności od decyzji Stratega wybory będą albo we właściwym czasie, albo wcześniej. Pomruki Gowina w tej kwestii to raczej potrząsanie szabelką koalicjanta obawiającego się, że może wypaść z gry. Sam kukiełkarz nie wyklucza wcześniejszych wyborów mówi, że jeszcze niczego nie postanowił, że teraz nie, ale może za rok. Na kilkanaście minut przed tragicznym lądowaniem prezydent też „jeszcze nic nie postanowił”, co oznaczało nakaz podjęcia absurdalnej i desperackiej próby lądowania.

Więcej

Antony Blinken zadzwonił
do niewłaściwego faceta
Stephen A. Flatow

Palestyńska policja rozprasza demonstrację w Ramallah

Sekretarz Stanu USA powinien dzwonić do Autonomii Palestyńskiej, żeby rozmawiać o braku demokracji, ale nie powinien zakładać, że Izrael jest w jakikolwiek sposób winny za to, jak AP rządzi swoją ludnością.

 

W rozmowie telefonicznej z bliskowschodnim politykiem Sekretarz Stanu Antony Blinken powiedział, że palestyńscy Arabowie są uprawnieni do „wolności, bezpieczeństwa, dobrobytu i demokracji”. Nie można się z tym twierdzeniem nie zgodzić. Każdy człowiek na to zasługuje.

Problem polega na tym, że pan Blinken zadzwonił do niewłaściwego faceta.

Więcej
Blue line

Wykorzystywanie zachodniego
świata akademickiego przez Chiny
Judith Bergman 

Na zdjęciu: Prezydent Chin Xi Jinping (drugi od prawej strony) odwiedza University of Manchester 23 października 2015. (Zrzut z ekranu wideo)

Trwa dochodzenie wobec niemal 200 brytyjskich pracowników naukowych z 20 nienazwanych uniwersytetów w Wielkiej Brytanii w sprawach o możliwe przekazywanie  Chinom brytyjskiej technologii, którą chiński rząd może używać do represjonowania mniejszości i dysydentów, jak niedawno informował „Times”. Ta informacja pojawiła się wkrótce po anulowaniu przez University of Manchester naukowego partnerstwa z Grupą Technologii Elektronicznych Chin (CETC).

Więcej

Brytyjski dyplomata uratował
ponad 40 tysięcy Żydów
John Bull

To jest Robert Smallbones, urzędnik służby cywilnej i dyplomata, i jego żona, Inga. Między listopadem 1938 roku a wybuchem II wojny światowej pomogli PONAD CZTERDZIESTU TYSIĄCOM Żydów uciec przed nazistami i dostać się do Wielkiej Brytanii.

Robert Smallbones był dzieckiem austriackich rodziców, którzy emigrowali do Wielkiej Brytanii przed jego urodzeniem. Studiował na uniwersytecie w Oxfordzie, a potem zaczął pracę w ministerstwie spraw zagranicznych. Tam zyskał renomę kompetentnego dyplomaty i ogólnie przyjaznego człowieka. W 1938 roku został brytyjskim konsulem generalnym w Frankfurcie. Nieustannie pisał ostrzeżenia przed nazizmem do ministerstwa.

Więcej
Blue line

Nie marszcz czoła,
stawiaj go wyzwaniom
Marcin Kruk

Pomoce do zdalnego nauczania religii. Klasa II. Ania Kosmowska. Syn Marnotrawny, Przepraszamy Jezusa za złe postępowanie.

Czy państwo są świadomi, zapytała pani dyrektor, przyglądając nam się uważnie. Rozejrzałem się i doszedłem do wniosku, że wszyscy są świadomi. Koleżanka siedząca obok starannie kaligrafowała słowo „Chiny”. Byłem trochę zdziwiony, bo chociaż jej mąż pracuje na wysokim stanowisku w gminie, ale nie ma nic wspólnego z departamentem chińskim. (Nie mamy w gminie departamentu chińskiego.) Domyśliłem się, że ma jakieś skojarzenia; kolega matematyk patrzył w telefon, inni patrzyli w ścianę, próbując nie patrzeć na panią dyrektor.

Więcej

Dlaczego Żydzi i Polacy nadal
spierają się o Holocaust?
Jonathan S. Tobin

Muzeum Auschwitz-Birkenau,  bez uczestników w dorocznym Marszu Żywych w Jom HaSzoa, 20-21 kwietnia 2020. Zdjęcie: Marcin Kozłowski, March of the Living.

Jest to spór, w którym nie ma bohaterów, jak również spór, którym w nieco bardziej racjonalnym świecie nikt by się nie zajmował. To jest chyba jedyny sposób scharakteryzowania coraz bardziej skomplikowanej awantury o to, co niektórzy Polacy robili podczas Holocaustu, którą wskrzeszono akurat na tegoroczne obchody Jom HaSzhoa.
Najnowszy rozdział tej trwającej „debaty” historycznej zaczął się od sprawy sądowej wokół czynów człowieka o nazwisku Edward Malinowski z wsi Malinowo we wschodniej Polsce.  Według książki opublikowanej w 2018 roku, która omawiała niedawno odkryte świadectwo, Malinowski, który był sołtysem w tej wsi zanim Niemcy zajęli Polskę w 1939 roku, zaprowadził nazistowskich okupantów do lasu, gdzie ukrywało się 22 Żydów.  Niemcy zabili wszystkich.

Więcej

Kiedy mity traktowane są
jako rzeczywistość
Lucjan Ferus


Jak każdego roku w okresie świąt, pojawiają się w telewizji filmy o tematyce religijnej. Są to zazwyczaj te same tytuły, wielokrotnie powtarzane przy tej okazji i dobrze mi znane. Jednak w tym roku obejrzałem film, który mimo, że nie raz był powtarzany, umykał mojej uwadze. To film „Syn Boży” z 2014 r. w reżyserii Christophera Spencera. Może i w tym roku też nie obejrzałbym go, gdyby nie moja ciekawość i nadzieja, że będzie się wyróżniał od innych produkcji nowatorskim ujęciem przedstawianych problemów (tak np. jak „Dogma” czy „Ostatnie kuszenie Chrystusa”). Jednakże pokazana w nim historia prawie w niczym się nie różniła od innych filmów poświęconych owemu chrześcijańskiemu mitowi.

Więcej

Mansour Abbas
i libanizacja Izraela
Mordechai Kedar

Mansour Abbas, zdjęcie via Wikimedia Commons

Islamski Ruch w Izraelu jest gałęzią Bractwa Muzułmańskiego, ideologicznej wylęgarni, z której powstały takie organizacje, jak Hamas, Al-Kaida, ISIS i rozmaite sunnickie grupy dżihadystyczne, które odrzucają prawo Izraela do istnienia. Dawanie Islamskiemu Ruchowi pieczęci aprobaty ustawia Izrael na tej samej destrukcyjnej drodze, jaką szedł Liban od chwili, kiedy Hezbollah stał się częścią tego kraju.

Polityczna walka w Izraelu znalazła się w martwym punkcie, ponieważ strony skupiają się nie na problemach i ideologii, ale na względach osobistych, sekciarskich, frakcyjnych i partyjnych. Narodowe interesy zostały zepchnięte na margines politycznego dyskursu zamiast zająć swoje właściwe miejsce w rozważaniach partii. Jedną z oznak tego zjawiska jest całkowita nieobecność kwestii palestyńskiej w publicznym i politycznym dyskursie, który towarzyszył wyborom, jak gdyby ten problem został dawno temu rozwiązany.   

Więcej

Bliźni gorszego sortu
i problem moralności
Andrzej Koraszewski 

Gandawa, sukiennice z befroi, przy kościele św. Mikołaja (Zdjęcie: Wikipedia)

Człowiek nigdy nie brzmi tak szczerze, jak wtedy, kiedy przekonuje o swojej moralnej wyższości. Nie pamiętam już, kto to zdanie napisał, ale przypomniało mi się natychmiast, kiedy dostałem link do pewnego artykułu, z pytaniem, co o tym artykule myślę. Tekst dość stary, z września 2016 roku, katolickiego historyka i publicysty, Jacka Borkowicza, nosi tytuł „Mieszczaństwo czyli przeciętność i degrneracja”, opublikowany na łamach „Rzeczpospolitej”. Nie byłem pewien, czy mam ochotę go czytać. Opowieści o strasznych mieszczanach towarzyszą mi od czasów szkolnych...

Więcej

Ameryka zmienia
stronę
Vic Rosenthal

Irańska rakieta dalekiego zasięgu typu Bavar-373 pokazywana na defiladzie w Teheranie (Źródło: Wikipedia)

USA “modyfikuje” stosunki z Arabią Saudyjską (czytaj: wycofuje poparcie w jej walce z Iranem i jego marionetkami). Zabrały kilka baterii przeciwrakietowych, Patriot, z terenu Arabii Saudyjskiej, zakończyły trwałe stacjonowanie lotniskowca w regionie i zlikwidowały systemy inwigilacji, które tam działały. Wstrzymały dostarczanie broni wykorzystywanej do “ofensywnych” operacji saudyjskich w Jemenie (Saudyjczycy mówią, że są one defensywne) i cofnęła uznanie rebeliantów Huti w Jemenie za terrorystyczną organizację. Kontrolowani i wspierani przez Iran Huti nasilili natychmiast ataki na Arabię Saudyjska, używając irańskich dronów i pocisków balistycznych. W zeszłym miesiącu administracja Bidena opublikowała raport o zamordowaniu dysydenckiego dziennikarza saudyjskiego, Dżamala Chaszukdżiego, w którym jest oskarżenie saudyjskiego następcy tronu i de facto władcy, Mohammeda bin Salmana, o nakazanie tego morderstwa.

Więcej
Blue line

Wielkie zdarzenie
oksydacyjne
Steven Novella

Współczesna sinica (powiększona 2400x). Odległa krewna rośliny, która zmieniła naszą planetę. Zdjęcie: Josef Reischig via Wikipedia

Bardzo dawna historia Ziemi jest fascynująca i choć dowiedzieliśmy się już wiele o odległej przeszłości, nadal brakuje nam wielu kawałków układanki. Nowe badania dodaje do naszego rozumienia największego wydarzenia w historii Ziemi – Wielkiego Zdarzenia Oksydacyjnego – a także pomaga lepiej uporządkować inne wielkie wydarzenia z przeszłości.  


Ziemia, jak wiemy, powstała około 4,5 miliarda lat temu. 

Więcej

Palestyńczycy o korupcji
w ich społeczeństwie?
Arnold i Frimet Roth


Odwiedź pewne części Zachodniego Brzegu, a zobaczysz rezydencje, które są własnością wysokich rangą funkcjonariuszy Autonomii Palestyńskiej (AP). Według wszelkich standardów – nie mówiąc już o tych, do których przyzwyczajeni są zwykli obywatele – są one imponujące, z łukami, kolumnadami i wielkimi oknami. Jeśli oglądałeś je w ostatnich tygodniach, mogłeś widzieć szczepionki po cichu dostarczane do tych rezydencji nieoznakowanymi samochodami po zarekwirowaniu ich z dostaw przeznaczonych dla pracowników medycznych.

Więcej
Blue line

Tajne umowy
i ponowne ugłaskiwanie?
Majid Rafizadeh

Administracja Bidena nasila politykę ugłaskiwania irańskiej dyktatury w nadziei na ponowne ożywienie umowy nuklearnej z 2015 roku. Jak historia wielokrotnie już pokazywała, ugłaskiwanie, tajne umowy i szczodre ustępstwa wobec drapieżnych reżimów nigdy nie przynoszą dobrych efektów. Na zdjęciu amerykański Sekretarz Stanu John Kerry wita się z irańskim Ministrem Spraw Zagranicznych Mohammadem Dżawadem Zarifem w Wiedniu 12 lipca 2014 roku. (Źródło: US State Department)

Administracja Bidena nasila politykę ugłaskiwania irańskiej dyktatury w nadziei na ponowne ożywienie umowy nuklearnej z 2015 roku, której nawiasem mówiąc Iran nigdy nie podpisał.


Prezydent Joe Biden zapowiedział powrót do tej umowy nuklearnej jeszcze zanim objął swój urząd. Później powołał na stanowisko zastępczyni Sekretarza Stanu Wendy Sherman – która była główną negocjatorką umowy nuklearnej z 2015 roku w czasach prezydentury Obamy. Zachwalał przy tej okazji jej rzekome osiągnięcia:

Więcej

Na amerykańskim uniwersytecie
wymazują palestyńskie głosy
Bassem Eid

Bassem Eid

Mówią, że chcą dostarczyć platform dla palestyńskich głosów, ale cenzurują głos rzeczywistego Palestyńczyka? Wszystko zaczęło się od zamieszczenia przez nich oświadczenia na Instagramie, w którym sprzeciwili się międzynarodowo zaakceptowanej definicji antysemityzmu.

Więcej

Prawda, sumienie,
zgoda
Andrzej Koraszewski


„Rozdział Kościoła od państwa jest jednym z fetyszów nowoczesności” pisze dziennikarz portalu Interia Mariusz Staniszewski, co prowadzi do zastanawiania się, co właściwie o Konfederacji Warszwskiej piszą w podręcznikach i co z tego może docierać do ludzi, którzy później z jakiegoś powodu zostają dziennikarzami? Podręczniki nie mają znaczenia, zauważa zaprzyjaźniony dyrektor szkoły, ważne są tylko wymagania Centralnej Komisji Egzaminacyjnej. A ponieważ Centralna Komisja Egzaminacyjna nie stawia tu właściwie żadnych wymagań, więc wiedza Polaka o idei świeckiego państwa jest prawdopodobnie funkcją przypadkowych zdarzeń. Być może zatem mamy tu do czynienia z innym ważnym pytaniem: jak sprawę świeckiego państwa prezentują jego zwolennicy, a szczególnie ci, którzy jako nasi przedstawiciele próbują przekonać do tej idei swoich przeciwników?

Więcej

Congressional Research Service
zmieniła historię palestyńską
Elder of Ziyon


Congressional Research Service jest instytutem badawczym Kongresu Stanów Zjednoczonych. Dostarcza badań polityki członkom Kongresu i okresowo uaktualnia swoje dokumenty.   

 

Wydaje się, że nie zatrzymuje starszych wersji swoich badań online, ale rozmaite archiwa trzymają te starsze wersje. I w tym właśnie zawarta jest moja opowieść.

 

Ich dokument “Palestinians, Background and US Relations” (RL34074) był rewidowany kilka razy.

styczniu 2010 roku w dokumencie czytaliśmy:


"Historycy odnotowali, że pojęcie palestyńskiej tożsamości narodowej jest stosunkowo niedawne i w znacznej mierze wyrosło z wyzwania, jakie stanowiła zwiększona imigracja żydowska do tego regionu w okresach osmańskiego i brytyjskiego panowania w pierwszej połowie XX wieku. Palestyńska tożsamość wyłoniła się w okresie Brytyjskiego Mandatu, zaczęła krystalizować się wraz z planem ONZ w 1947 roku o podziale kraju i wzmocniła się po zdobyciu przez Izrael Zachodniego Brzegu i Strefy Gazy w 1967 roku.""

Więcej

Kiedy panika klimatyczna
zlewa się z kulturą anulowania
Bjorn Lomborg


Na całym świecie politycy obiecują politykę klimatyczną, kosztującą biliony dolarów – pieniądze, których nie mamy, i zasoby, które są rozpaczliwie potrzebne gdzie indziej. Niemniej bojownicy walki z klimatem mówią nam, że jeśli nie wydamy wszystkiego na klimat teraz, nic innego nie będzie miało znaczenia, ponieważ zmiana klimatyczna grozi zagładą naszej cywilizacji. Jak twierdzi prezydent USA, Joe Biden: zmiana klimatu jest “egzystencjalnym zagrożeniem”. Tak, zmiana klimatu jest rzeczywistym problemem. Jednak zazwyczaj jest niesłychanie wyolbrzymiona i wywołana panika jest wykorzystywana do marnotrawnego wydawania bilionów dolarów.

Więcej

Niewidzialna wojna Unii
Europejskiej z Izraelem
Vic Rosenthal

Nielegalne budownictwo arabskie jest rozrzucone na całym kontrolowanym przez Izrael obszarze C (Flaga UE informuje, że obiekt jest finansowany przez Unię)

Pisałem wcześniej o interwencji Unii Europejskiej w Judei i Samarii oraz o tym, jak nasi “przyjaciele” w Europie ładują olbrzymie sumy w nielegalne budownictwo palestyńskie na Obszarze C – tej części terytorium, która, według Porozumień z Oslo, ma być pod pełną izraelską kontrolę. Kontrolowanie tych terenów jest absolutną koniecznością dla obrony państwa Izrael zarówno przed palestyńskimi terrorystami, jak przed inwazją spoza naszych granic. 
Palestyńczycy i ich orędownicy zazwyczaj fałszywie oskarżają Izrael o to, co robią wobec nas.

Więcej

Lękliwe cenzurowanie Dantego
i wyznania Adama Michnika
Andrzej Koraszewski 

Portret Dantego pędzla Botticellego (Wikipedia)

Podczaś święta Wielkiejnocy próbowałem wyłuskać Mahometa z piekła. Za jakie grzechy miałby Prorok siedzieć w chrześcijańskim piekle razem z jakimś papieżem? Ostatecznie to piekło jest chrześcijańskie, to chrześcijański start-up, muzułmanie mają własne, nazywa się Jahannam i wygląda na plagiat, ale kto to może wiedzieć? Do chrześciańskiego piekła Mahometa wpakował Dante, znalazł się tam w VIII kręgu wraz z papieżem Mikołajem III. Z jakiej racji? Kto poecie pozwolił? Czy zdawał sobie sprawę z tego co robi? Czy wiedział, że może narazić potomnych na poważne przykrości? Nic dziwnego, że współczesna tlumaczka, przygotowując do druku nową edycję jego dzieła, odrobinę zmieniła tekst, odpuszczając sobie i nam imię Proroka.

Więcej

Czy wykształceni ludzie
są bardziej antysemiccy?
J. P. Greene, A. Cheng i I. Kingsbury

Rys. Kurt Hoffman 

Nowe badanie pokazuje, że środek zaradczy, w którym amerykańscy Żydzi pokładali swoje nadzieje przez ostatnie stulecie, może wręcz szerzyć chorobę


Podstawową zasadą w walce przeciwko nienawiści w Ameryce jest wiara, że nietolerancja ogólnie, a antysemityzm w szczególności wynikają z ignorancji, który to problem można rozwiązać przez edukację. Widzimy dowody tej wiary za każdym razem, kiedy niepokój o nietolerancję lub antysemityzm staje się poważniejszy. Wśród proponowanych rozwiązań często figuruje zwiększenie edukacji o Holocauście lub zwiększanie różnorodności i szkolenia o inkluzywności.

Antysemici są na ogół przedstawiani jako biali z terenów wiejskich lub miejskie mniejszości z niskim wykształceniem. Dobrze wykształceni ludzie czują się na ogół bezpiecznie ze swoim statusem wyższej klasy i wyobrażają sobie, że niebezpieczeństwo międzygrupowej nienawiści jest skoncentrowane gdzie indziej.

Więcej
Blue line

Nieautoryzowany wywiad
z Bogiem
Lucjan Ferus

Deus sive natura

Będąc młodym dziennikarzem oczywiście, zostałem zatrudniony na próbę w redakcji nowo utworzonej gazety o profilu religijno-społecznym, noszącej wymowną nazwę „Głos Pana”. Mój bezpośredni szef działu doradził mi na wstępie, abym zaczął swoją pracę od napisania jakiegoś bulwersującego artykułu, który wzbudziłby zainteresowanie jak największej ilości czytelników. Na moje pytanie o czym on miałby być, odparł ze śmiechem: -Najlepiej zrób wywiad z Bogiem!

Więcej

Biden i gloryfikacja
antysemityzmu przez ONZ
Anne Bayefsky


Żadna amerykańska administracja nie powinna łączyć wezwania do walki z rasizmem z “przypominaniem Deklaracji z Durban” ani obchodzeniem “rocznicy” Durban.

 

Na sesji Rady Praw Człowieka ONZ w ostatni piątek Amerykanie dowiedzieli się czegoś ważnego o poglądach administracji Bidena na kwestię zwalczania rasizmu i ksenofobii. Paradoksalnie, równość dla wielu ma zostać zbudowana na nierówności dla Żydów. Porzucając 20 lat przeciwstawiania się przez obie amerykańskie partie orgii antysemityzmu, departament stanu prezydenta Bidena przejął przywództwo w organizowaniu pochwały dla oenzetowskiego festiwalu nienawiści, jaki odbył się w 2001 roku w Durban w Afryce Południowej.

Więcej

Obcinanie głów dzieciom
w Mozambiku
Judith Bergman

Dżihadyści Al-Szabaab w Cabo Delgado, północnej prowincji Mozambiku, obcinają głowy dzieciom zaledwie 11-letnim. Ta grupa terrorystyczna zabiła ponad 1300 cywilów i wygnała z domów niemal 670 tysięcy ludzi od czasu, kiedy zaczęła ataki w kraju w październiku 2017 roku, informuje Departament Stanu USA. Na zdjęciu: obóz dla uciekinierów (zrzut z ekranu wideo)

Dżihadyści Al-Szabaab w Cabo Delgado, północnej prowincji Mozambiku, obcinają głowy dzieciom zaledwie 11-letnim. Personel wojskowy i humanitarny pracujący na tym terenie mówi, że nigdy nie widzieli takiej brutalności, jakiej dopuszczają się terroryści w regionie, gdzie ludzie “często są siekani na śmierć i okaleczani maczetami”, jak również są „masowe obcinania głów w stylu Państwa Islamskiego”.

Więcej

Nowa, lepsza definicja
antysemityzmu
Elder of Ziyon


Jak się wydaje, ostatnio wszyscy chcą definiować antysemityzm.

 

Przez lata, od kiedy International Holocaust Remembrance Alliance (IHRA) stworzył Roboczą Definicję Antysemityzmu, która precyzyjnie włączyła przykłady antysemityzmu objawiającego się jako nienawiść do Izraela, antysyjoniści ją atakowali. Ostatnio jednak to towarzystwo próbowało przedstawić własną definicję  - Jerozolimską Deklarację o Antysemityzmie (JDA).

Więcej
Dorastać we wszechświecie

USA, Chiny, Rosja
i pułapka Tucydydesa
Amir Taheri

Rzekome międzynarodowe prawo
jest antyizraelskim oszczerstwem
Eugene Kontorovich

Rewolucja w NBP,
nominały jawne i poufne
Andrzej Koraszewski 

Profesor pod ochroną
policyjną
Robert Spencer 

Nieoczekiwana historia
i cudowny sukces szczepionek
Matt Ridley

Za Bidena stare błędy
stają się znowu nowymi
Vic Rosenthal 

Ameryka versus Iran:
czyli kto zaczął?
Hussain Abdul-Hussain

Karta Organizacji 
Wyzwolenia Palestyny
Hugh Fitzgerald

Innowacja jest zlokalizowanym
i chwilowym zjawiskiem
Matt Ridley

Ryzykowna podróż
śladami dziadów
Andrzej Koraszewski

Miecz czy Rozum?
Czyli jak uczy historia religii...
Lucjan Ferus

Wybory w Izraelu,
czego chcą Palestyńczycy
Hussain Abdul-Hussain

Dania uderza
w „społeczeństwa równoległe”
Soeren Kern

Narodził się Nowy
Kongres Syjonistyczny
Blake Flayton

Czy gąbki są najbliższymi
krewnymi pozostałych zwierząt?
Jerry A. Coyne

Blue line
Polecane
artykuły

Przekupieni



Heretycki impuls



Nie klanial



Cervantes



Wojaki Chrystusa



 Palestyńskie weto



Wzmacnianie układu odpornościowego



Wykluczenie Tajwanu z WHO



Drzazgę źle się czyta



Sześć lat



Pochodzenie



Papież Franciszek



Schadenfreude



Pseudonaukowa histeria...


Panstwo etc



Biły się dwa bogi


 Forma przejściowa


Wstęga Möbiusa


Przemysł produkcji kłamstw


Jesteś tym, co czytasz,



Radykalne poglądy polityczne


Einstein



Socjologia



Allah stworzyl



Uprzednie doświadczenie



Żydowski exodus



PRL Chrystusem narodów



Odrastające głowy hydry nazizmu



Homeopatia, wibracje i oszustwo


Żołnierz IDF



Prawo powrotu



Mózg i kodowanie predyktywne



Nocna rozmowa



WSzyscy wiedza


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk