Prawda

Czwartek, 23 listopada 2017 - 19:39

« Poprzedni Następny »


Zachodni spisek, by traktować muzułmanów jak niebezpieczne dzieci


Alberto M. Fernandez 2017-03-12


Jedną z dziwacznych cech w dzisiejszym życiu akademickim na Zachodzie jest traktowanie młodych dorosłych studentów uniwersytetów jak dzieci. I to nie byle jakie dzieci, ale wrażliwe, delikatne stworzenia, które łatwo rozstroić nerwowo niepokojącymi ideami lub słowami. Pogardliwe określenie – „śnieżynki” – zaczerpnięte z powieści Chucka Palahniuka, które jest używane do opisania tych wrażliwych ludzi, samo stało się szybko wyświechtanym truizmem.

Ta przesadna troska o uczucia innych, przeniknęła teraz także do dziedziny antyterroryzmu zarówno wśród pewnych ekspertów, jak wśród znacznie większych rzesz nie-specjalistów dziennikarzy i speców przedstawiających wariacje na temat: „Trump pomaga ISIS” lub „Polityka Trumpa pomoże ISIS w rekrutacji"[1]. Niektórzy z ludzi wysuwających ten argument są znanymi uczonymi, godnymi szacunku[2]. Nadużywany jednak przez ludzi z ukrytym celem politycznym, w rzeczywistości poniża muzułmanów, jak gdyby były to dzieci podatne na wpływy, ale niebezpieczne, które z łatwością zostają terrorystami z powodu polityki imigracyjnej lub ostrych słów, które podobno ranią ich uczucia.  


W tym myśleniu brak zrozumienia, że proces rzeczywistej mobilizacji terrorystów jest dość złożony[3]. Każdy uczciwy człowiek z powierzchowną nawet znajomością badań nad tym procesem, sprzeciwiłby się każdego rodzaju ogólnikowym oskarżeniom. W końcu, wielki wzrost samego Państwa Islamskiego i jego eksplozja w latach 2013-2015 zaszły, kiedy w Białym Domu byli Demokraci, a w Pałacu Elizejskim byli socjaliści. Także wcześniej powstanie organizacji o nazwie Al-Kaida i jej pierwsze, spektakularne akty terrorystyczne wyprzedzały Guantanamo lub inwazję Iraku w 2003 r., jak też wzrost prawicowego populizmu na Zachodzie. Al-Kaida starannie zaplanowała zamach 9/11 za czasów prezydenta Billa Clintona – co powinno powstrzymać łatwe twierdzenia o związkach z polityką Republikanów.


Oskarżenia, że Trump “rekrutuje sierżantów dla terrorystów” i że jego retoryka “udziela pomocy i pociechy naszym przeciwnikom”, były rzucane podczas kampanii prezydenckiej Hillary Clinton w 2016 r.[4] Od inauguracji w styczniu 2017 r. na nową administrację wylał się potok takich oskarżeń, kiedy 27 stycznia ogłoszono tymczasowy zakaz podróży, dotykający siedem krajów o większości muzułmańskiej. Ten krok, choć znacznie skromniejszy niż wezwanie Trumpa (jeszcze jako kandydata w wyborach prezydenckich) w grudniu 2015 r. po ataku terrorystycznym w San Bernardino do znacznie szerszego zakazu, nadal wywołał oburzenie i skandal.


Pewien znany korespondent „New York Timesa” pisał, że ISIS nazywa to posunięcie „błogosławionym zakazem” (w oparciu o coś, co członkowie ISIS w Mosulu Zachodnim podobno powiedzieli lokalnemu pomocnikowi dziennikarza, a ten mu to następnie powtórzył)[5]. Mimo pośredniej natury tego twierdzenia reporter opisał to jako „członkowie i zwolennicy ISIS podskakują ze złośliwej radości z powodu tego zakazu"[6]. Inni szukali dowodów w dowcipach zamieszczanych w Internecie przez zwolenników ISIS[7]. Pracownicy byłej administracji Obamy uchwycili się tego z zachwytem, jak gdyby było to niezbite potwierdzenie ich stanowiska i jak gdyby wszystko, co ISIS mówi do ludzi Zachodu w swojej propagandzie należało traktować jak świętą prawdę[8].


Po uchyleniu dekretu przez sąd, administracja Trumpa przedstawiła 6 marca 2017 r. zmieniony zakaz tymczasowy podróży dotykający sześć krajów (Irak został usunięty z tej listy). USA nie mają ambasad w pięciu z sześciu wymienionych krajów, a szósty nadal znajduje się na liście państwowych sponsorów terroryzmu[9]. Może to wywołać kolejną rundę twierdzeń w stylu: „on robi to, czego chce ISIS”.  


Podobna runda oskarżeń i “eksperckich mądrości” dzieje się wokół użycia przez nową administrację określenia “terroryzm radykalnego islamu”, z artykułami cytującymi osoby tak różne jak prezydent rosyjski Władimir Putin, prezydent turecki Recep Tayyip Erdoğan i irański minister spraw zagranicznych Dżawad Zarif, którzy wyrażali negatywne opinie w tej sprawie[10]. Cytowanie opinii autorytarnych polityków wydaje się dość dziwne – szczególnie tych trzech – jak gdyby mieli oni jakieś szczególne zrozumienie w kwestii używania takiego określenia. Prezydent Erdogan porównał ostatnio rząd „tej przywódczyni wolnego świata”, Angeli Merkel, do Niemiec nazistowskich[11].


Ten składający się z trzech słów zwrot o terroryzmie radykalnego islamu może znaczyć bardzo mało lub bardzo dużo, zależnie od tego jak zostaje wyrażony i przełożony na politykę. Jeśli będzie to część mądrych i subtelnych starań o zakwestionowanie ideologicznego podłoża salafizmu-dżihadyzmu, to jest to dobre i od dawna należało to zastosować[12]


W krytyce używania zwrotu “terroryzm radykalnego islamu” często brakuje tego, że NIE używanie go może być problematyczne[13]. W administracji Obamy unikanie go miało na celu nie tylko unikanie obrażania, ale także unikanie trudnych dyskusji i formułowania polityki niezbędnej do pracy za kulisami, by przeciwstawić się potężnemu i głęboko zakorzenionemu wyzwaniu ideologicznemu.   


Nowa administracja amerykańska może przyjąć stanowisko, które w efekcie stworzy sytuację sprzyjającą dalszemu wzrostowi organizacji salaficko-dżihadystycznych, ale jak dotąd tego nie zrobiła.A nieustanna niemal histeria i stronniczość krytyki czyni rozsądną dyskusję trudniejszą niż mogłaby być.


Powinno być oczywiste, że podstawowa motywacja grup takich jak Al-Kaida jest oparta o konkretny pogląd, jaki mają na świat i na islam, i ten pogląd podziela znaczna mniejszość w krajach muzułmańskich. Sondaż Pew z 2015 r. pokazał, że stosunkowo niewielki procent muzułmanów, ma pozytywny pogląd na Państwo Islamskie, niemniej ten niewielki procent nadal stanowił miliony ludzi. Odsetek ludzi, którzy twierdzili, że „nie mają zdania”, tj. nie są negatywnie nastawieni wobec ISIS, jest często większy[14]. Co ciekawe, niedawny sondaż Pew, z lutego 2017 r., stwierdził, że negatywnemu poglądowi ludzi Zachodu na muzułmanów odpowiadają negatywne poglądy muzułmanów na ludzi Zachodu[15].


Od pięciu lat regularnie monitoruję propagandę dżihadystów, szczególnie ISIS, i stwierdzam, że dwa główne wątki stanowią podstawę ich poglądów na Innego i pozostają one niezmienione, niezależnie od tego, kto siedzi w Białym Domu lub gdziekolwiek indziej w świecie “niewiernych”:


Pierwszy: grupy salaficko-dżihadystyczne widzą Innych jako wrogów, ponieważ nie są muzułmanami, lub, w wypadku rządów muzułmańskich i ich zwolenników, niewystarczającymi muzułmanami lub muzułmanami niewłaściwego rodzaju. Używając rozdziałów i wersetów koranicznych przy opisie swoich wrogów, tych o Kufar (niewierni) lub Muszrikeen (politeiści) albo Murtadeen (apostaci), dżihadyści nieustannie podkreślają zlanie się religii i celów rewolucyjnych, co jest zasadniczą częścią ich światopoglądu i ich podejściem propagandowym.  


Drugi: te grupy skupiają się w znacznym stopniu na polityce zagranicznej swoich przeciwników, na tym co robią oni, lub czego nie robią, w świecie muzułmańskim, a szczególnie na Bliskim Wschodzie[16]. Dlatego u szczytu swojego sukcesu rekrutacyjnego Państwo Islamskie skupiało się na jatkach w Syrii i na współwinie Zachodu, by zmobilizować tysiące albo do imigracji do tego regionu, albo do prób dokonania aktów przemocy na Zachodzie. Skupienie na Syrii zastąpiło z czasem powstanie Kalifatu ISIS jako kluczowego elementu propagandy ISIS od 2014 r.  


Fakt, że Stany Zjednoczone za czasów administracji Obamy wydawały się współwinne masakrze w Syrii, podczas gdy przymilały się do Iranu, był głównym, trwałym darem dla ISIS i podobnych grup, i wyjaśnia, dlaczego wiele reżimów arabskich otwarcie powitały administrację Trumpa i nadal wyrażają się o niej pozytywnie[17]. To samo dotyczy także do pewnego stopnia Turcji Erdogana[18]. Dla nich obietnicą Trumpa jest to, że nie jest Obamą.


Faktyczna polityka Obamy pomogła na wiele sposobów we wzroście terroryzmu, zarówno wzroście ISIS, jak rosnących ambicjach Islamskiej Republiki Iranu, czego nie robi polityka Trumpa[19]. Być może przewyższy on swojego poprzednika, ale jak dotąd wydaje się to groteskową przesadą ze strony krytyków motywowanych stronniczym gniewem.   


Żeby zobaczyć co zadziała, grupy dżihadystyczne istotnie publikują wszelkiego rodzaju komunikaty na wszelkiego rodzaju tematy. Można znaleźć różnego rodzaju komentarze i niewątpliwie jest ich obfitość. ISIS wiele mówiła ostatnio o zabijaniu muzułmanów Rohingya przez buddystów birmańskich. Film ISIS z lutego 2017 r. o Ujgurach zawierał zdjęcia Obamy z prezydentem Xi Jinpingiem. Kontrowersyjni politycy prawicowi spoza rządu, tacy jak Le Penowie lub Geert Wilders, nigdy nie pojawiają się w filmach terrorystów, ale papież Franciszek, łagodny papież, który bagatelizuje każdy oparty na religii terroryzm [20], często jest pokazywany, ponieważ jego wizerunek jest zasadniczą częścią toksycznej narracji dżihadystów o niewiernych Innych[21].



Sam tymczasowy zakaz wjazdu znaczy bardzo niewiele w długoterminowej “walce narracji” przeciwko ISIS[22]. To samo dotyczy zwrotu “terroryzm radykalnego islamu”. Z całą pewnością nie są one “własną wersją Pearl Habor dla islamu”, jak ujął to pewien anty-trumpowski obsesjonat[23].


Wyzwanie dotyczy bardziej ogólnego podejścia i konkretnej polityki w terenie, nie zaś jednego lub dwóch punktów wybranych przez progresistów i malkontentów do walenia w Trumpa. Z drugiej strony, administracja, która znajduje jakiś sposób ulżenia Syryjczykom lub przeciwstawia się reżimowi z Teheranu, może poprawić zaszargany wizerunek Ameryki na Bliskim Wschodzie. Lepszy rodzaj zarządzania w Rakce i Mosulu także mógłby dać trwałe, pomocne efekty.


Niemniej, moim zdaniem, nawet takie pozytywne i pilnie potrzebne kroki są tylko częścią długiego, mrocznego konfliktu, który w mniejszym stopniu traktuje o nas – naszych dobrych i „złych” uczynkach – a bardziej jest walką o supremację wewnątrz świata muzułmańskiego i o świecie muzułmańskim. Polityka zagraniczna, która o tym pamięta, przynajmniej traktuje muzułmanów jak dorosłych z rzeczywistymi interesami, zamiast jako łatwo dające się zwieść dzieci, których uwagę przyciąga najnowsza błyskotka.

 


Przypisy (nie spolszczone):

[1] CNN.com, January 30, 2017.

[2] March 1, 2017.

[3] Apa.org, November 2009, Vol. 40, No. 10.

[4] Politico.com, September 19, 2016.

[5] Esquire.com, February 8, 2017.

[6] Csmonitor.com, February 9, 2017.

[7] The Washington Post, January 29, 2017.

[8] The New York Times, February 13, 2017

[9] MEMRI Daily Brief No. 118, One Muslim Country Seems Well Positioned To 'Graduate' Off The Visa Ban, February 1, 2017.

[10] The Washington Post, March 1, 2017; Newsweek, February 27, 2017.

[11] Reuters.com, March 6, 2017.

[12] MEMRI Daily Brief No. 108, The Time Is Now For Urgent Middle East Reform, November 1, 2016.

[13] The Washington Times, March 2, 2017.

[14] Pewresearch.org, November 17, 2015.

[15] Pewresearch.org, February 27, 2017.

[16] MEMRI Daily Brief No. 92, Prior To Orlando Attack, ISIS Had Warned, On Social Media, Of Upcoming Attacks In U.S., And Emphasized: If You Stop Attacking Us, We'll Stop Attacking You, June 16, 2016.

[17] MEMRI Special Dispatch No. 6807, Saudis Optimistic On Trump Administration's Middle East Policy, Express Hope It Will Act Against Iran, March 1, 2017.

[18] Al-monitor.com, February 8, 2017.

[19] MEMRI Special Dispatch No. 5310, Op-Ed In London Daily Al-Sharq Al-Awsat Attacks Obama: The Weakest President In The History Of The U.S., May 23, 2013.

[20] "Message Of His Holiness Pope Francis On The Occasion Of The World Meetings Of Popular Movements In Modesto (California) [16-18 February 2017]," February 10, 2017.

[21] MEMRI JTTM report In Article In Issue 15 Of 'Dabiq', ISIS 'Clari[fies] To The West In Unequivocal Terms – Yet Again – Why We Hate You And Why We Fight You', July 31, 2016.

[22] Thefederalist.com, September 19, 2016.

[23] Newsweek, February 27, 2017.

 
Źródło: MEMRI, Daily Brief nr 121, 3 marca 2017
Tłumaczenie: Małgorzata Koraszewska

Odwiedź polską stronę MEMRI: http://www2.memri.org/polish/



Alberto M. Fernandez


Wiceprezes MEMRI, pracował w amerykańskim Departamencie Stanu jako koordynator Strategic Counterterrorism Communications (CSCC). Zajmował się zwalczaniem propagandy Al-Kaidy i innych organizacji terrorystycznych, był ambasadorem USA w Gwinei Równikowej, wcześniej był chargé d'affaires amerykańskiej ambasady w Chartumie. Fernandez był dyrektorem Bureau of Near Eastern Affairs przy Departamencie Stanu w latach 2005-2007.


Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj






Notatki

Znalezionych 898 artykuły.

Tytuł   Autor   Opublikowany

Czego uczą w islamskich szkołach i w meczetach na Zachodzie?   Bulut   2017-11-23
Zmowa Europy z Palestyńczykami w zawłaszczaniu ziemi   Blum   2017-11-22
Wróg otwiera bramę     2017-11-21
Dymią kominy, dym nad Dąbrową…   Koraszewski   2017-11-20
Kanarek w kopalni   Lewin   2017-11-20
Zachować żydowskie państwo   Rosenthal   2017-11-19
Kto płaci Palestyńczykom rzucającym kamienie!   Flatow   2017-11-18
Liban: długi lament nad narodem z lewego łoża   Maroun   2017-11-17
Jak Iran próbował zamienić państwa arabskie w widma   Taheri   2017-11-16
Czy wielokulturowość jest utopią?   Koraszewski   2017-11-15
Amerykański plan pokojowy dla Bliskiego Wschodu?   Tawil   2017-11-15
Dawa: sianie nasion nienawiści   Bergman   2017-11-14
Ignorujemy islamizm na własną zgubę   Maroun   2017-11-13
Problemem nie jest to, co dzieje się pod szkołami UNRWA   Bedein   2017-11-12
Tunele terroru i obrzucanie się błotem   Collins   2017-11-11
Cztery dekady irańskiej nienawiści     2017-11-10
Każdy naród ma swoją “Nakbę”   Yemini   2017-11-09
Niespodzianka! Badanie wykazuje, że islamski terroryzm jest islamski   Bergman   2017-11-08
Rewolucyjny romantyzm wiecznie żywy   Koraszewski   2017-11-07
Dlaczego jesteśmy w Nigrze?   Bryen   2017-11-07
Stalinowskie czystki Erdogana w Turcji   Meotti   2017-11-06
Milicje a palestyńskie “pojednanie”   Toameh   2017-11-04
Kryzys uchodźców Rohingja: rola islamistycznych terrorystów   Franklin   2017-11-03
Demistyfikacja Deklaracji Balfoura   Tsalic   2017-11-02
Dlaczego tak wielu twierdzi, że Iran stosuje się do porozumienia, skoro dowody pokazują, że tego nie robi?   Dershowitz   2017-11-01
Wielkie manewry na globalnej scenie   Koraszewski   2017-10-31
Europa: dziennikarze przeciwko wolności słowa   Bergman   2017-10-31
Najlepszy amerykański rektor uniwersytetu   Coyne   2017-10-30
Żydzi, mniejszość, która irytuje   Maroun   2017-10-30
Hiszpania głośno domaga się rozwiązania w postaci dwóch państw, ale nie w Katalonii   Jacoby   2017-10-29
Grona ich gniewu: Żydzi i Arabowie walczą o ugory   Dann   2017-10-28
Przekleństwo dobrych intencji   Ridley   2017-10-27
Francja: Islamiści Facebooka polują stadami   Mamou   2017-10-27
Wielka Brytania: Skrajnie selektywna wolność słowa   Bergman   2017-10-26
Na tropie islamofobów   Koraszewski   2017-10-24
“Nasz spór z Żydami jest religijny”     2017-10-23
Bajka: Gdyby arabscy przywódcy byli mądrzy   Maroun   2017-10-22
Patrząc z Jemenu na Singapur     2017-10-21
“Słodki handel” Monteskiusza i “dyplomacja Boga” Cobdena   Ridley   2017-10-20
Izraelscy Arabowie przełamują milczenie   Yemini   2017-10-20
Szwecja: kraj podwójnych standardów   Bergman   2017-10-19
Rakka zdobyta, Erdogan w Warszawie   Koraszewski   2017-10-18
Nazywam się Rachel ‘X’   Collier   2017-10-18
Islam i feminizm   Assaf   2017-10-17
Nieuczciwy artykuł redakcyjny z “Ha’aretz”   Rosenthal   2017-10-15
Państwo w państwie?   Toameh   2017-10-13
Palestyńska normalizacja – z Hamasem, nie z Izraelem   Tawil   2017-10-13
“Szlachetna dzikuska” przemówiła   Arbabzadah   2017-10-12
Odkrycie Ameryki zawdzięczamy islamowi i muzułmanom   Spencer   2017-10-12
Kiedy wilk pilnuje owiec   Nirenstein   2017-10-11
Uwolniony w umowie o Shalita pobożny Arab palestyński, morderca, wraca (zbyt późno) do więziennej celi   Roth   2017-10-10
Mowa obronna na rzecz kurdyjskiej niepodległości    Dershowitz   2017-10-09
Żydowskie matki i palestyńscy ojcowie   Bellerose   2017-10-08
Prawdziwe znaczenie “Nigdy więcej”   Rosenthal   2017-10-07
Mohammad Bakri, wróg Palestyńczyków   Yemini   2017-10-06
Walczymy z radykałami, nie z muzułmanami   Bauer   2017-10-05
Muzułmańscy reformatorzy potrzebują ochrony policyjnej   Meotti   2017-10-04
Najbardziej orwellowska instytucja świata   Koraszewski   2017-10-03
Islamskie reguły w duńskich szkołach   Bergman   2017-10-03
Demokratyczny Kurdystan zainspiruje wolność na Bliskim Wschodzie   Boteach   2017-10-01
Phyllis Chesler na wojnie z “fałszywymi feministkami” z lewicy   Landes   2017-09-30
A jednak moja żona niczego nie złamała   Koraszewski   2017-09-29
Narody Zjednoczone żądają powrotu do status quo   Koraszewski   2017-09-27
Islamiści odpowiedzialni za kryzys uchodźców Rohingya   Habib   2017-09-26
Lekcje dla Zachodu: Uwięzieni z powodu wiary   Rafizadeh   2017-09-25
Big Pharma i inne teorie spiskowe   Koraszewski   2017-09-25
Jak alarmistyczna retoryka wypacza politykę klimatyczną   Lomborg   2017-09-22
Masowe prześladowania chrześcijan i Kurdów przez Turcję   Bulut   2017-09-22
Argument przeciwko otwartym granicom i liberalna nieposkromiona pycha   Sixsmith   2017-09-21
Nazywanie Izraela państwem “białej supremacji” utrwala zachodni antysemityzm   Frantzman   2017-09-21
Testament palestyńskiego nożownika, Katiby Zahrana     2017-09-19
Czy huragan Irma był karą boską?     2017-09-18
Kulisy Porozumienia z Oslo   Carmon   2017-09-15
W poszukiwaniu merytorycznej bezstronności   Koraszewski   2017-09-14
Students for Justice in Palestine wrzucają syjonistów do jednego worka z faszystami i zwolennikami białej supremacji, i wzywają do przemocy   Coyne   2017-09-14
Centryzm: manifest umiarkowania   Winegard   2017-09-13
Oszczerstwo o eksmitowaniu Palestyńczyków z Jerozolimy szerzy się jak ogień na prerii   Julius   2017-09-12
Prawdziwy nauczyciel Chameneiego - Chomeini czy Kim?   Taheri   2017-09-11
Socjalizm głupców, czyli o lewicowym antysemityzmie   Koraszewski   2017-09-10
Patrząc na Afrykę oczyma Ryszarda Kapuścińskiego   Koraszewski   2017-09-08
Chrześcijanie, którzy kochają zbrodniarzy   MacEoin   2017-09-08
Czy pakistańska broń atomowa wpadnie w ręce dżihadystów?   Ahmad   2017-09-07
Czego lub kogo mamy się bać?   Koraszewski   2017-09-05
Czy kultura tolerancji jest zastępowana przez kulturę nietolerancji?   Fares   2017-09-03
Kiedy feministki dołączają do islamskich terrorystów   Rafizadeh   2017-08-31
Przypowieść o dobrym muzułmaninie   Koraszewski   2017-08-30
Apel do sekretarza generalnego   Prosor   2017-08-29
Turcy świętują bombardowanie Cypru napalmem w 1964 r.   Bulut   2017-08-28
Polowanie na muchosa   Kruk   2017-08-26
Marzenia o muzułmańskiej Hiszpanii   Fernandez   2017-08-26
Autonomia Palestyńska jest tworem terrorystycznym i tak powinna być traktowana   Milliere   2017-08-25
Chroniona droga do nuklearnego Iranu   i A. Savyon   2017-08-24
Edukacja turecka: dżihad wchodzi, ewolucja wypada   Bekdil   2017-08-23
Współistnienie czy ISIS   Charbel   2017-08-22
Wielka Brytania nadal zaprasza dżihadystów   Murray   2017-08-21
Wojna z nietolerancją wymaga nietolerancji   Koraszewski   2017-08-20
Liberalizm w niebezpieczeństwie   Palmer   2017-08-20
Obawy przed rosyjskim straszydłem osłabiają Zachód   Frantzman   2017-08-17
Dziecięca choroba „lewicowości”   Koraszewski   2017-08-15
Do wszystkich liberałów: Czy nikt nie zatroszczy się o prawa kobiet i dzieci?   Khan   2017-08-15

« Poprzednia strona  Następna strona »
Polecane
artykuły

modyfikowana pszenica



Arabowie



Roboty będą uprawiać ziemię



Sumienie, czyli moralność bez smyczy



Skomplikowana ewolucja



Argument neuroróżnorodności



Nowe badanie pamięci długotrwałej



Ściganie bluźnierstwa



Ryby jaskiniowe



Autyzm



Od niepamiętnych czasów



Tunezyjczycy przeciw złemu prawu



Drugie prawo termodynamiki



Pochwała ignorancj



Mistyfikacja Sokala



Intronizacja Chrystusa



Obama chrzescijanie



Szelest liści



Czego wam nie pokazują?



Rozdzielenie religii i państwa



Trwa ewolucyjne upokorzenie archeopteryksa



Trucizna, kamuflaż i tęcza ewolucji



Religia zdrowego rozsądku



Kto się boi czarnego luda?



Land of the pure



świecące ryby



Lewica klania sie



Nis zgubic



Religia pieklo



Nienawisc



Niedożywienie w Ugandzie



Ewolucja nieunikniona



Starty z powierzchni


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk