Prawda

Środa, 26 lutego 2020 - 08:53

« Poprzedni Następny »


Kolejne przypomnienie, nie ma epidemii autyzmu


Orac 2017-03-13


Jednym z niewzruszonych przekonań ruchu antyszczepionkowego jest, że istnieje jakaś “epidemia autyzmu”. Obserwacja, że częstość występowania autyzmu rosła przez ostatnie dwadzieścia do trzydziestu lat, doprowadziła niektórych rodziców dzieci z autyzmem do szukania przyczyny autyzmu, szczególnie przyczyny środowiskowej. Ponieważ podaje się kilka szczepionek w wieku, kiedy na ogół stawiane są diagnozy autyzmu, niektórzy rodzice padli ofiarą aż nazbyt ludzkiej tendencji do mylenia korelacji z przyczynowością i uznania szczepionek za przyczynę autyzmu ich dzieci. Potem, kiedy ci rodzice skontaktowali się ze sobą, naturalnie uznali szczepionki za Jedyny Prawdziwy Powód Epidemii Autyzmu, bo nastąpiło rozszerzenie listy rekomendowanych szczepień dzieci w latach 1990., a oni uznali, że zbiega się to z częstszym występowaniem autyzmu. Oczywiście, nie przyszło im do głowy obwinianie innych rzeczy, które wzrosły w tym samym czasie, jak używanie Internetu, oglądanie telewizji kablowej i – moje ulubione spostrzeżenie – wzrost sprzedaży żywności organicznej. Tak jest, nikt nie obwinia żywności organicznej o „epidemię autyzmu”.

Z naukowego punktu widzenia pytanie brzmi, czy ten wzrost częstości występowania autyzmu jest prawdziwym wzrostem zakorzenionym w biologii, czy też jest to artefakt czegoś innego – albo oba po trochu. Na przykład, z czasem zmienia się sposób, w jaki stawiamy diagnozy chorób i zaburzeń. W latach 1990. rozszerzono kryteria diagnostyczne dla spektrum autystycznego. Już to mogło podnieść postrzegany wzrost częstości występowania autyzmu. Badania przesiewowe są kolejnym powodem wzrostu postrzeganej częstotliwości choroby lub zaburzenia. Jak często powtarzam, gdy tylko przyglądasz się staranniej jakiemuś zaburzeniu medycznemu, częstość jego występowania wzrasta. Przykładem, który lubię, jest rak nieinwazyjny przewodowy sutka (DCIS), stan przedrakowy w piersi, którego częstość występowania wzrosła16-krotnie od lat 1970. Nie ma żadnego powodu, by uważać, że jest to kwestia biologii lub że DCIS istotnie wzrósł tak bardzo w tak krótkim czasie. Zaczęliśmy jednak robić badania przesiewowe na raka piersi pod koniec lat 1970. i na początku lat 1980. i odkryliśmy całą masę DCIS.


Innym przykładem jest nadciśnienie. Przed latami dwudziestymi ubiegłego wieku lekarze nie mierzyli rutynowo ciśnienia; było więc bardzo mało, jeśli jakiekolwiek, przypadki nadciśnienia, ponieważ lekarze go nie szukali i nie wiedzieli jak łatwo jest je zmierzyć. Także przez ostatnie dziesięć lat częstość zapadania na nadciśnienie wzrosła (na przykład, w Kanadzie). Być może lepszym znacznikiem dla diagnoz nadciśnienia jest procent dorosłych, którzy mają przepisane leki na nadciśnienie, a to rosło w zawrotnym tempie od 1950 r. Oczywiście, z czasem, definicja tego, co jest “nadciśnieniem”, znacząco zmieniła się ku coraz niższemu ciśnieniu skurczowemu i rozkurczowemu, bowiem dowody wskazywały, że leczenie także niższego nadciśnienia może zapobiec przedwczesnym zgonom, chociaż ten trend wydaje się wyrównywać. Co jest zabawne, rozmaici negacjoniści ostro krytykują rozszerzenie takich kryteriów diagnostycznych, by twierdzić, że nadciśnienie jest „ukartowaną” epidemią.


Oczywiście, istnieją inne potencjalne przyczyny postrzeganego wzrostu częstości występowania autyzmu. Jedna, jaką zauważyłem, jest zastępstwo diagnostyczne. Przy zastępstwie diagnostycznym dzieci, które w przeszłości dostałyby inną diagnozę, obecnie otrzymują inną. W wypadku autyzmu, diagnozy opóźnienia rozwoju umysłowego zmalały w tym samym czasie, w którym wzrosły diagnozy autyzmu.


Innymi słowy, definicje zaburzeń medycznych mają znaczenie. Mogą mieć olbrzymi wypływ na obserwowaną częstość występowania. Co więcej, jeśli czegoś nie szukasz, to tego nie znajdziesz, a jeśli czegoś szukasz, to znajdziesz znacznie więcej niż się spodziewałeś. Jest całkiem możliwe, że to właśnie dzieje się z autyzmem, ale taka narracja nie pasuje do idei związku między szczepieniami i autyzmem. Ruch antyszczepionkowy potrzebuje powszechności autyzmu. Jeśli nie ma „epidemii autyzmu”, to szczepienia w żaden sposób nie mogą powodować autyzmu. Przez lata zgromadziło się całkiem sporo dowodów, że częstość występowania „prawdziwego” autyzmu jest dość stabilna od pewnego czasu. Na przykład, w jednym badaniu sprawdzono częstość występowania autyzmu przy użyciu stabilnych kryteriów diagnostycznych między 1990 a 2010 rokiem i nie znaleziono “żadnych wyraźnych dowodów na zmianę częstości występowania autyzmu lub zespołu zaburzeń autystycznych (ASD) między rokiem 1990 a 2010. Na całym świecie wahania regionalne w częstości występowania ASD były nieznaczne”. Steve Novella podsumował kilka z tych badań.


Teraz zaś mamy nowe badanie z Australii, badające te same kryteria. Zasadniczo polega ono na moim ulubionym powiedzeniu, że im usilniej szukasz jakiegoś schorzenia, tym więcej go znajdziesz. Właściwie badanie analizuje następstwa tej maksymy, a mianowicie, że kiedy szukasz schorzenia i częściej je diagnozujesz (tj. powodujesz wzrost częstości jego postrzeganego występowania), wiele z tych przypadków będzie łagodniejszych. Tak samo więc jak powszechne badania mamograficzne doprowadziły do wzrostu liczby diagnoz mniejszych guzów i przedrakowych DCIS, badania przesiewowe na raka prostaty doprowadziły do diagnoz łagodniejszych przypadków raka prostaty, a badania przesiewowe na nadciśnienie doprowadziły do diagnoz łagodniejszych przypadków nadciśnienia, jeśli wzrost częstości występowania autyzmu jest spowodowany rozszerzeniem kryteriów diagnostycznych plus szerszymi badaniami przesiewowymi, oczekiwalibyśmy, że przeciętna ciężkość  zdiagnozowanych przypadków będzie z czasem maleć.


Atutem autorów badania było dobre narzędzie do zbadania tej sprawy, rejestr nowo zdiagnozowanych przypadków spektrum autyzmu (ASD) w Australii Zachodniej. Zebrane dane zawierały informację o „kryteriach diagnostycznych stosowanych do każdego nowego przypadku, jak również opis ciężkości objawów behawioralnych istotnych dla każdego kryterium”. Następnie zbadali wszystkie nowe przypadki, które otrzymały diagnozę autyzmu (używając kryteriów zamieszczonych w DSM-IV-TR) od 2000 do 2006 r., okresu, kiedy kryteria diagnostyczne dla autyzmu były stabilne

Wybraliśmy te lata do analizy, ponieważ w tym okresie: (1) diagnostyka była głównie prowadzona przez cztery ośrodki rządowe i był centralny portal administracyjny do archiwowania historii chorób, co dawało zaufanie w osiągnięcie niemal pełnego ustalenia nowych przypadków autyzmu; (2) diagnozujący byli silnie zachęcani do podawania danych o ciężkości problemu dla każdego kryterium i dostępny jest niemal pełen zestaw danych; i (3) liczne badania [Boyle et al., 2011; Maenner & Durkin, 2010], włącznie z badaniami w Australii Zachodniej [Parner et al., 2011], stwierdziły, że ten okres odpowiada szczególnemu wzrostowi częstości występowania autyzmu.

Autorzy przebadali historie 1303 dzieci, które spełniały kryteria włączenia do badania. 51 przypadków wyłączyli, ponieważ brakowało pełnych danych o spełnieniu kryteriów lub oceny ciężkości objawów, co pozostawiło 1252 przypadki, które analizowali w następujący sposób:

Analiza obejmowała: (a) rozkład według wieku i płci w próbie przez cały badany okres; (b) zmiana odsetka przypadków uznanych za spełniające kryteria diagnozy (indywidualnie); (c) zmiana odsetka dzieci, ocenionych jako wykazujące skrajne zachowania według kryteriów diagnostycznych (indywidualnie i łącznie), (d) liczba kryteriów zdiagnozowanych jako skrajne (na przypadek). Procentowa zmiana w roku kalendarzowym w badanym okresie została określona ilościowo przy użyciu regresji liniowej.

Wynik jest uderzający. Była statystycznie istotna redukcja odsetka diagnoz spełniających dwa z 12 kryteriów, jak również redukcja proporcji nowych przypadków ze skrajną oceną ciężkości w sześciu kryteriach. Równocześnie procent przypadków bez żadnej “skrajnej” oceny w ani jednym z kryteriów wzrósł z 58,5% do 86,6%.


Tutaj jest wykres pokazujący procent (a) i liczebność (b) diagnoz autyzmu w każdym roku kalendarzowym, o oceną zachowania jako “skrajna” według kryteriów DSM-IV-TR criteria:



Jest to dość spektakularny dowód. Zasadniczo w okresie siedmiu lat, wśród dzieci z diagnozą autyzmu, ciężkośc objawów przy diagnozie znacznie zmniejszyła się, a to zdarzyło się w okresie, kiedy nie było żadnych zmian w kryteriach diagnostycznych, które mogłyby zakłócić analizę. Autorzy konkludują:

Te wyniki mogą pomóc w zrozumieniu, dlaczego częstość diagnoz ASD wzrosła znacząco w ciągu ostatnich 50 lat od 0,05% w latach 1960. [Lotter, 1966] do co najmniej 1% w latach 2010. [Elsabbagh et al., 2012]. W badaniu odkryliśmy, że liczba dzieci bez żadnych kryteriów diagnostycznych określonych jako “skrajne” wzrastała przeciętnie o 21 przypadków rocznie od 2000 r. do 2006 r., podczas gdy nie było żadnego statystycznie istotnego wzrostu liczby dzieci z przynajmniej jednym kryterium diagnostycznym ocenionym jako “skrajne”. Wskazuje to, że większość wzrostu liczby diagnoz autyzmu w Australii Zachodniej w tym okresie [Parner et al., 2011] jest prawdopodobnie spowodowana wzrostem liczby tej diagnozy u dzieci z mniej poważnymi fenotypami behawioralnymi. Do zmiany w profilach behawioralnych dzieci prezentowanych do diagnostycznej oceny mogło przyczynić się wiele czynników socjologicznych, włącznie z większą świadomością o ASD wśród lekarzy i w społeczeństwie [Charman 2002; Leonard et al., 2010] oraz wprowadzenie finansowanych przez rząd usług nakierowanych na dzieci z diagnozą autyzmu [Gurney et al., 2003; Leonard et al., 2010; Mandell & Palmer, 2005; Nassar et al., 2009].

Powtarzam raz jeszcze: jeśli usilnie czegoś szukasz, znajdziesz tego więcej, szczególnie jeśli rozszerzasz kryteria definiujące to, czego szukasz. W wypadku stanów medycznych znajdziesz znacznie więcej łagodnych przypadków tego, czego szukasz.  


Czy jest to dowód rozstrzygający? Jako jedyny dowód, oczywiście nie jest. W kontekście istniejących dowodów jednak jest to jeszcze jedno badanie, które dodaje do narastającego materiału dowodowego, że częstość występowania autyzmu była dość stabilna przez ostatnich kilkadziesiąt lat. Nie ma „epidemii autyzmu” (lub, jak antyszczepionkowcy lubią to nazywać, „tsunami autyzmu”) i szczepienia nadal nie powodują autyzmu.


Another reminder that there is no autism epidemic

Respectful Insolence, 25 stycznia 2017

Tłumaczenie: Małgorzata Koraszewska



Orac

Lekarz onkolog i naukowiec, autor blogu Respectful Insolence, (w życiu codziennym David Gorski). Autor stanowczo podkreśla, że cokolwiek czytamy na jego blogu, to opinie Orca i tylko Oraca dodając, że nie reprezentuje niczyich interesów i krytykuje różne poglądy całkowicie niezależnie od sympatii politycznych ich autorów.    

 


Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj







 




Misja

Hili: Szybko coś zjem i wracam do walki o pokój.
Ja: Coś konkretnego?
Hili: Nie, tak ogólnie. 

Więcej

Wizyta w Andach
u łysek rogatych
Bruce Lyon

Łyski rogate mogą być równie wojownicze (i wredne) jak ich amerykańscy kuzyni – tutaj jest łyska, wyganiająca kaczkę czubatą (Lophonetta specularioides) ze swojego terytorium.

Tutaj jest kolejny zestaw fotografii z mojej wyprawy do Argentyny w grudniu ubiegłego roku, żeby rozpocząć badania łyski rogatej (Fulica cornuta) w wysokich Andach. Zaczęliśmy od miejsca na niższej wysokości (3500 metrów) i nie wyszło nam z łyskami, ale widzieliśmy wiele flamingów. Następnie poszliśmy wyżej (4500 m) w pobliże granicy z Boliwią, żeby sprawdzić kilka jezior, włącznie z  Laguna Vilama i Pululos. Znaleźliśmy łyski i wiele innych rzeczy przy okazji. Tutaj jest pierwszy zestaw zdjęć z wyższego miejsca.

Więcej

Zacznij optymalizować
status quo
Elder of Ziyon

[Jeśli wybierasz nie podejmowanie decyzji,nadal dokonałeś wyboru]

Wiele razy podkreślano, że Palestyńczycy odrzucili wszystkie plany pokoju, jakie im zaproponowano od 1937 roku. 

Mówienie ”nie” nie jest prostym odrzuceniem. Jest czynnym wyborem. Przywódcy, którzy mówią „nie” na rozmaite kompromisy i oferty pokoju, dają światu dwa komunikaty: nie akceptują propozycji i  wolą status quo jako bardziej pożądaną opcję. Decyzji nie podejmuje się w próżni. Kiedy Palestyńczycy mówią „nie” czy to Clintonowi, Olmertowi, czy Trumpowi, mówią „tak” sytuacji, w jakiej aktualnie się znajdują.

Więcej
Blue line

Zioła nie pomagają
na utratę wagi
Steven Novella


Jedną z frustrujących rzeczy, jakie spotykają mnie w praktyce medycznej, jest częste słuchanie pacjentów, którzy opowiadają, jaką mają motywację do poprawienia swojego zdrowia, a potem wyliczają, co w tym celu robią, a nic z tej listy im nie pomoże. Jem organiczną żywność, biorę probiotyki, biorę suplementy, jem „czystą żywność”. Mówią o jakichś specjalnych megawitaminach lub superfood, albo wyliczają ziołowe suplementy, które ich zdaniem poprawią jakieś aspekty ich zdrowia.

Więcej

Zamiana praw człowieka
w kiepski dowcip
Evelyn Gordon


Rada Praw Człowieka opublikowała listę żydowskich firm operujących na tzw. terenach okupowanych. Z tej antyizraelskiej czarnej listy ONZ wynika, że dostarczanie absolutnie niezbędnych rzeczy – żywności, wody, transportu, komunikacji –”wywołuje szczególną obawę o przestrzeganie praw człowieka”. Jeśli jednak każda ludzka działalność „wywołuje obawę o prawa człowieka”, to co takiej obawy nie wywołuje?

 

Jeśli chcecie zrozumieć, jak naprawdę skandaliczna jest czarna lista ONZ przedsiębiorstw działających w izraelskich ”osiedlach”, zapomnijcie na chwilę o antyizraelskiej obsesji tej instytucji i jej wypaczeniu prawa międzynarodowego i po prostu oceńcie tę listę, jako zestaw firm zaangażowanych w „działalność, która wywołuje szczególną obawę o prawa człowieka”.  

Więcej
Blue line

Dawkins pisze 
tweeta
Jerry A. Coyne


Nie wiem, czy i komu Richard Dawkins odpowiadał, ale wygląda to na odpowiedź komuś, kto twierdził, że eugenika nie działałaby u ludzi. Jeśli to zostało powiedziane, to ten ktoś myli się, a Richard ma rację. Jeśli jednak jego tweet nie był odpowiedzią komuś konkretnemu, to powinien był zatrzymać tę myśl dla siebie. Jest jednak ważne podkreślenie, że my, podobnie jak wszystkie zwierzęta, mamy rezerwuar genetycznych wariancji dla niemal każdej cechy, a to znaczy, że  moglibyśmy reagować na dobór sztuczny.
Po tym jednak należy natychmiast powiedzieć – dla tych, którzy tylko czekają na możliwość demonizowania – że oczywiście nie powinniśmy sztucznie dobierać członków naszego gatunku. To, co jest możliwe, nie jest identyczne z tym, co powinniśmy robić.

Więcej

Donald Trump
i lód dziewięć
Vic Rosenthal

<span>Rysunek z gazety egipskiej z maja 1967.</span>

Kocia kołyska Kurta Vonneguta jest pod wieloma względami ciekawą książką, ale w moim ścisłym i nakierowanym na katastrofy umyśle utkwiło to, co nazwał ”lód-9”. Lód-9 jest postacią wody, która ma postać stałą w temperaturze pokojowej*. Problemem z lodem-9 jest to, że kiedy wchodzi w kontakt ze zwykłą wodą, natychmiast powoduje jej krystalizację w lód-9. Kiedy więc żywe stworzenie, które zawiera wodę, dotyka choćby najmniejszej ilości lodu-9, natychmiast zamarza na bryłę, co je zabija. A gdyby lód-9 miał uciec do środowiska… no cóż, możecie sobie wyobrazić, co by się zdarzyło (w książce właśnie to się zdarza).
Dlaczego o tym piszę? Bo przypomina mi to reakcję amerykańskich liberałów i progresistów – włącznie z większością prezydenckich kandydatów z ramienia Partii Demokratycznej – na “ Umowę Stulecia” oferowaną Izraelowi i Palestyńczykom.

Więcej

Najdłużej trwająca mistyfikacja
w dziejach ludzkości (VIII)
Lucjan Ferus


Jest to kontynuacja cyklu opartego na książce Tak wymyślono chrześcijaństwo Leo Zena, wieloletniego włoskiego badacza historii religii. Niniejszą część zacznę od streszczenia rozdziału pt. „Czego chrześcijaństwo powinno się wstydzić”, w którym przedstawione są psychiczne „odchylenia” (łagodnie mówiąc), do jakich doprowadzała ludzi bezrefleksyjna wiara (mówiąc wprost: łatwowierność) w różne religijne „prawdy”, gdzie m.in. Autor pisze:
„Wszystkie religie mające źródło w najbardziej irracjonalnej części człowieka są przesiąknięte perwersjami i przesądami, które prowadzą do przerażających, godnych wstydu zachowań. Ale właśnie chrześcijaństwo, jak żadna inna religia, dało przyzwolenie na liczne haniebne zachowania, które bardzo często graniczą wręcz z szaleństwem. Miliony chrześcijan, przede wszystkim katolików, zgadzają się na owe potworności."

Więcej

Czy upiory totalitaryzmu
mogą się odrodzić?
Andrzej Koraszewski


Źle postawione pytanie może stać się fundamentem katastrofralnych doktryn politycznych. Ani nazizm, ani komunizm nigdy nie zeszły ze sceny. Czy nabierają ponownie siły? A jeśli tak, to gdzie? Czy jest możliwe, że patrzymy w złą stronę i odmawiamy dostrzeżenia słonia w salonie? Bezpośrednio po wojnie faszyzm w złagodzonej formie przetrwał w Hiszpanii i Portugalii, miał się dobrze w Argentynie, Urugwaju, Paragwaju i w innych krajach Ameryki Łacińskiej. Niewielu zauważało jego obecność w krajach arabskich. Największy arabski sojusznik Hitlera, wielki mufti Jerozolimy, Amin al-Husseini, mimo iż po wojnie był aresztowany, nigdy nie  został postawiony przed sądem. Uwolniono go po cichu i pozwolono powrócić na Bliski Wschód. Jego zbrodnie były dobrze znane, jego plany na przyszłość również.

Więcej

Olbrzymi błąd MFW w ocenie
subsydiów energetycznych
Bjorn Lomborg


Przez ostatni rok prowadzący kampanię klimatyczną nigdy nie zmęczyli się powtarzaniem twierdzenia, że przemysł paliw kopalnych otrzymał „gigantyczne 5,2 biliony dolarów w subsydiach” w 2017 roku, równowartość 6,5 procent globalnego produktu brutto. Cytując raport Międzynarodowego Funduszu Walutowego (MFW), który sugeruje, że tylko Stany Zjednoczone marnują rocznie 649 miliardów dolarów, Rolling Stone oświadczył, że „Stany Zjednoczone wydały w ostatnich latach więcej na subsydiowanie paliw kopalnych niż na obronę”.

Więcej

Balony z Gazy – problem
wybuchającego terroru
Dov Lipman

Zamaskowani Palestyńczycy, nazywający siebie „jednostkami nocnego zamieszania”, trzymają zapalające urządzenia przyczepione do balonów, który wypuszczą w stronę Izraela. Zdjęcie z granicy między Gazą a Izraelem na wschód od Rafah z 26 września 2018. (Zdjęcie:  KHATIB/AFP via Getty Images)

Jacy rodzice mówią swoim dzieciom, że nie wolno im bawić się balonami, latawcami ani samolocikami? Albo okropni, skąpi rodzice, albo kochający, dbający rodzice, jeśli przypadkiem mieszkają w Izraelu w pobliżu Strefy Gazy.

Dlaczego dbali rodzice mieliby uczyć swoje dzieci, by nie podchodziły do balonów, latawców i innych zabawek? Ponieważ od 2018 roku palestyńscy terroryści zaczęli wysyłać z gazy balony i latawce z doczepionymi materiałami wybuchowymi, żeby ranić Izraelczyków, rozniecać pożary i osłabiać żydowskie morale. 

Więcej
Blue line

W obronie binarności
płci u ludzi
Jerry A. Coyne

Ta dwójka biegaczek trans w ciągu dwóch lat zdobyła 15 tytułów, podczas gdy dziewczyny walczą dopiero o 3 miejsce.

Jako biologa szczególnie irytuje mnie powtarzane twierdzenie, że płeć u ludzi jest „spektrum, nie zaś binarna”. W rzeczywistości, co już omawiałem wiele razy wcześniej, płeć, praktycznie rzecz biorąc, jest binarna, ponieważ olbrzymia większość ludzi ma wszystkie typowe cechy zgodnie z definicjami kobiety i mężczyzny, które dotyczą zróżnicowanej produkcji gamet (plemniki versus jajeczka) i tylko nieco mniej zgodnych z binarnością innych, pierwszorzędowych cech płciowych (wygląd genitaliów) lub drugorzędowych cech płciowych, które pojawiają się przy dojrzewaniu (piersi, włosy łonowe itd.).  

Więcej

Finansowane przez UE,
kierowane przez Palestyńczyków.
David Collier


Ci z nas, którzy angażują się w odpieranie szerzącego się antysemityzmu i kłamstw o Izraelu, dobrze wiedzą, że im głębiej kopiemy, tym bardziej zdumiewająca staje się sytuacja. Jak powiedziałem wczoraj do kogoś, kiedy pojawiła się wiadomość o podręczniku szkolnym KS3 w Wielkiej Brytanii, w którym sugeruje się uczniom, że stworzenie Izraela może być przyczyną zamachów z 11 września 2001 roku – nic mnie już nie dziwi. Nie ma granic dla teorii spiskowych i dezinformacji – nie ma miejsca, gdzie takie kłamstwa nie istnieją. Unia Europejska właśnie dostarczyła kolejnego przykładu – oto, co znalazłem.

Więcej
Blue line

Przebierańcy, czyli naród
z cudzą historią
Ludwik Lewin


Nie wiem, na którym piętrze Łubianki, ale nie ma najmniejszej wątpliwości, że „naród palestyński” powstał w głównej siedzibie KGB i wypłynął dopiero w roku 1964, szesnaście lat po odrodzeniu państwa Izrael.

 

Do tego czasu, jeśli mówiono o Palestyńczykach, to mając na myśli Żydów, którzy powrócili na ziemię praojców. W uchwale ONZ o podziale Palestyny z 2 kwietnia 1947 r. mowa była o „państwie żydowskim i arabskim”. W roku 1964 właśnie, KGB zorganizowało pierwszy zjazd Organizacji Wyzwolenia Palestyny. I dopiero na tym zjeździe pojawili się pierwsi „Palestyńczycy”.

Więcej

Nie palmy pieniędzy
na ołtarzu zielonej manii
Bjorn Lomborg

Wolontariusze RFS strażacy z NSW Fire and Rescue ratują domy przy Wheelbarrow Ridge Road, zagrożone pożarem na górze Gospers w pobliżu Colo Heights, na północny zachód od Sydney, w listopadzie ubiegłego roku. Zdjęcie: AAP

Sceny zniszczeń z pożarów w Australii rozdzierały serce. Jak zatrzymać to cierpienie? Dla wielu aktywistów i polityków odpowiedź jest prosta: drastyczna polityka klimatyczna. Kiedy badamy dowody, ta prosta odpowiedź zawodzi.

Australia jest najbardziej podatnym na pożary kontynentem. W ubiegłym stuleciu rocznie spalało się średnio 11 procent jej powierzchni. W tym, jak dotąd, rocznie pali się nieco ponad 5 procent kraju. Pod koniec stulecia, jeśli nie zatrzymamy zmiany klimatycznej, wyższe temperatury i susze będą prawdopodobnie oznaczać wzrost spalonego obszaru o 0,7 procenta, czyli wzrost z 5,3 procenta do 6 procent. 

Więcej

Wyścig do fotela
i dylematy wyborcy
Andrzej Koraszewski 


Trudno zaprzeczyć, że amerykańskie wybory prezydenckie są ważniejsze niż te w Polsce, ale bliższa koszula ciału, więc siłą rzeczy z większą intensywnością patrzymy w fusy po własnej kawie niż w jakieś fusy zaoceaniczne.
Media donoszą, że kampania Andrzeja Dudy zaczęła się blado, co można odczytać jako sursum corda, bo trudno powiedzieć, jak to widzą ci, którzy widzą sprawę inaczej. Romuald Szeremietiew zapewnia, że początek kampanii urzędującego prezydenta był „okazały i profesjonalny”, a wystąpienia były merytoryczne. Na wszelki wypadek zapytałem o zdanie młodszego o dwa pokolenia początkującego wyborcę, który poinformował mnie, że o żadnym Szeremietiewie nigdy w życiu nie słyszał.

Więcej

Co myślą palestyńscy
Arabowie?
Frimet i Arnold Roth

<span>Abbas w lepszych czasach [</span>Image Source<span>]</span>

Opinie palestyńskich Arabów są w znacznym stopniu zagadką.

Nie rozumiemy przez to, co ich elity mówią, że oni myślą. Lub co zewnętrzni reporterzy zgadują o ich opiniach. To nie jest ani wolne ani otwarte społeczeństwo. Nie ma niezależnych mediów – wręcz odwrotnie. I nie mieli wyborów od ponad dziesięciu lat.

A więc, jak powtarzamy na tym blogu, to, co palestyńscy Arabowie mówią swoim zaufanym rodakom, innym palestyńskim Arabom, którzy są profesjonalnymi badaczami opinii publicznej, o rzeczach, w które autentycznie wierzą, zawsze warte jest ponownych odwiedzin.

Więcej

Końskie zarodki zaczynają
tworzyć pięć palców
Jerry A. Coyne


Kiedy rozpocząłem tę stronę internetową w 2009 roku, moim zamiarem było tylko nagłośnienie mojej nowej książki, Ewolucja jest faktem. Za poradą wydawcy stworzyłem stronę z myślą o publikowaniu od czasu do czasu nowych dowodów ewolucji, by uzupełniać to, co było w książce. Sądziłem, że będę zamieszczał post mniej więcej raz w miesiącu. No cóż, zrobił się z tego potwór! Dzisiaj jednak piszę o nowej pracy, która doskonale pasuje do oryginalnego celu tej strony. Jest to artykuł z „Proceedings of the Royal Society” autorstwa Kathryn Kavanagh i in., który pokazuje dowody na pochodzenie jednopalczastych koni od przodków z pięcioma palcami. 

Więcej

Jak Abbas i Europa
próbują obwinić Izrael
Khaled Abu Toameh

Palestyńczycy są bez funkcjonującego parlamentu od chwili przejęcia Strefy Gazy przemocą przez Hamas w 2007 roku. Budynek parlamentu nadal stoi w Ramallah, zakurzony i nieużywany, a palestyńscy członkowie parlamentu nadal otrzymują pensje, chociaż nie robią nic. (Zdjęcie: Abbas Momani/AFP via Getty Images)

Mahmoud Abbas, prezydent Autonomii Palestyńskiej, w tym miesiącu rozpoczął 16. rok swojej czteroletniej kadencji prezydenckiej. Abbas, który został wybrany na następcę Jasera Arafata w styczniu 2005 roku, unikał od tego czasu zorganizowania palestyńskich wyborów prezydenckich, za każdym razem przedstawiając inną wymówkę. Podczas gdy w przeszłości za brak nowych wyborów obwiniał swoich rywali z Hamasu, obecnie próbuje obwiniać za to  Izrael. Wygląda na to, że część Europejczyków wspiera go w tych wysiłkach.

Więcej
Biblioteka

Thatcher ostrzegała nas,
żeby Wspólnotę budować powoli
Johan Wennström


Tego roku w listopadzie minie 30 lat od czasu kiedy Margaret Thatcher ustąpiła z urzędu premiera Wielkiej Brytanii. Najpierw jej były minister obrony, Michael Heseltine, rzucił jej wyzwanie walcząc o kierownictwo w Partii Konserwatystów. Jej minimalna przegrana zadecydowała o wycofaniu poparcia dla niej ze strony jej kolegów w rządzie, zmuszając do zakończenia tego, co Thatcher sama nazwała „wspaniałymi ponad jedenastoma latami”.

Ważnym elementem długotrwałych konfliktów była kwestia polityki wobec Wspólnoty Europejskiej (jak wówczas nazywała się Unia Europejska), o którą Thatcher spierała się z wieloma członkami własnego rządu, jak również z przywódcami innych krajów Wspólnoty i z Białym Domem, gdzie urzędował wówczas   George H. W. Bush (senior).

Więcej

Nasz europejski
wróg
Vic Rosenthal


Nasze państwo jest maleńkie, tak pod względem wielkości, jak populacji. Większość narodów nie chce, żeby w ogóle istniało, a kiedy nie mogły powstrzymać jego istnienia, zrobiły, co mogły, by pozostało małe. Zresztą, nie ma tak wielu Żydów na świecie; tysiąclecia prześladowań i morderstw utrzymywały naszą liczebność na niskim poziomie i dzisiaj są miliony ludzi, którzy są „żydowskiego pochodzenia”, ale są wystarczająco zasymilowani w innych kulturach, by byli na zawsze straceni dla narodu żydowskiego.

Więcej
Blue line

Najdłużej trwająca mistyfikacja
w dziejach ludzkości (VII)
Lucjan Ferus

Palec św. Tomasza (niewiernego), do którego można się pomodlić w bazylice Świętego Krzyża w Jerozolimie.  

Jest to kontynuacja cyklu opartego na książce Tak wymyślono chrześcijaństwo Leo Zena, wieloletniego włoskiego badacza historii religii. Niniejszą część zacznę od interesującego fragmentu, który zawiera rozdział pt. „Niewytłumaczalna różnica między Bogiem biblijnym a Bogiem chrześcijan”. Autor w nim pisze:

Więcej

From Brussels
with love
Andrzej Koraszewski


Hiszpański socjalista, Josep Borrell zastąpił 1 grudnia 2019 roku włoską socjalistkę, Federikę Mogherini, na stanowisku komisarza Unii Europejskiej odpowiedzialnego za unijną politykę zagraniczną. Obserwatorzy nie mieli wątpliwości, że ta zmiana oznacza kontynuację. Już w dniach 2-4 lutego nowy komisarz pojechał pokłonić się prezydentowi Islamskiej Republiki Iranu, porozmawiać z irańskim ministrem spraw zagranicznych i z przewodniczącym Madżlisu (instytucji nazywanej czasem „irańskim parlamentem”). W przemówieniu do Europejskiego Parlamentu 11 lutego 2020 na temat procesu pokojowego na Bliskim Wschodzie Josep Borrell wyjaśniał dlaczego: „Dlaczego musiałem pojechać do Iranu? Ponieważ mam mandat. Jednogłośny mandat państw członkowskich Rady nakazywał mi, aby jechać i rozmawiać z wszystkimi w całym regionie Bliskiego Wschodu..."

Więcej

PiS budzi się z ręką w nocniku
i przeciera oczy
Andrzej Koraszewski


Muszę przyznać, że lubiłem patrzeć, jak posłowie raczą się złośliwościami w brytyjskim parlamencie. „Mój uczony kolega oszczędnie posługuje się prawdą” - takie zdanie wypowiadane było z kamienną twarzą bez złośliwości, chociaż czasem słychać było wybuchy śmiechu, kiedy przeciwnik zostawał przygwożdżony faktami, którym nie mógł zaprzeczyć. Było to jeszcze w okresie, kiedy istniały fakty, którym nie można zaprzeczyć, ale czasy się zmieniły i jak się wydaje, dziś już nie ma takich faktów.

Więcej

Prosto o arabsko-izraelskim
konflikcie
Mark Pickles


“Kiedy ta książka [Protokoły mędrców Syjonu] stała się powszechna własnością ludzi, żydowska zmora może być uznana za złamaną”.  Hitler, Mein Kampf


Pełno jest truizmów, które powodują, że ten konflikt robi wrażenie bardziej skomplikowanego niż w rzeczywistości jest. Ulubionym truizmem jest to, że „konflikt arabsko-izraelski jest bardzo złożony”.  


Nie, nie jest.

Analiza staje się skomplikowana tylko jeśli ignorujesz (a robią to niemal wszyscy) ludobójczo antysemickiego słonia w salonie – tj. tego, który przeniósł się z Berlina do Kairu i rozprzestrzenił w Egipcie i Syrii w miesiącach przed samobójstwem Hitlera w 1945 roku.

Więcej
Dorastać we wszechświecie

Homeopatyczny rentgen,
czyli pseuydonauka w akcji
Steven Novella

Zwierzęta obchodzą nas
bardziej niż chrzęścijanie
Giulio Meotti

Różnice płci w wyborze
zabawek
Jerry A. Coyne

Błędny profil
palestyńskich terrorystów
Stephen M. Flatow

Podanie o posadę
prezydenta
Andrzej Koraszewski

Podżeganie irańskiego reżimu
do zniszczenia Izraela
Paul Shindman

Śmiertelność z powodu raka
nadal spada
Orac

Jak Abbas walczy
z planem pokojowym
Bassem Tawil

Odkrycie w immunologii,
a leczenie nowotworów
Steven Novella

Przecież nikt
nie traktuje tego poważnie
Andrzej Koraszewski

Najdłużej trwająca mistyfikacja
w dziejach ludzkości (VI)
Lucjan Ferus

Wypal trawkę, zabij Żyda,
uniknij procesu, idź wolny
Guy Millière

Brytania musi ponownie
odkryć niepowodzenie
Matt Ridley

”Zbrodnia” Arabów śpiewających
dla Arabów w Izraelu
Khaled Abu Toameh

Ponowne psucie nauki
przez ideologię
Jerry A. Coyne

Blue line
Polecane
artykuły

Sześć lat



Pochodzenie



Papież Franciszek



Schadenfreude



Pseudonaukowa histeria...


Panstwo etc



Biły się dwa bogi


 Forma przejściowa


Wstęga Möbiusa


Przemysł produkcji kłamstw


Jesteś tym, co czytasz,



Radykalne poglądy polityczne


Einstein



Socjologia



Allah stworzyl



Uprzednie doświadczenie



Żydowski exodus



PRL Chrystusem narodów



Odrastające głowy hydry nazizmu



Homeopatia, wibracje i oszustwo


Żołnierz IDF



Prawo powrotu



Mózg i kodowanie predyktywne



Nocna rozmowa



WSzyscy wiedza



Nieustający marsz



Oświecenie Pinker



Alternatywna medycyna zabija



Kobiety ofiarami



Prometeusz



modyfikowana pszenica



Arabowie



Roboty będą uprawiać ziemię



Sumienie, czyli moralność bez smyczy


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk