Prawda

Niedziela, 18 kwietnia 2021 - 13:42

« Poprzedni Następny »


Czy palestyńskie weto żyje, czy jest martwe?


Caroline B. Glick 2020-08-23

Prezydent AP, Mahmoud Abbas | Zdjęcie: EPA/Atef Safadi
Prezydent AP, Mahmoud Abbas | Zdjęcie: EPA/Atef Safadi

Od kiedy założono Izrael, palestyńskie weto skazywało na niepowodzenie wszystkie starania o zawarcie pokoju między światem arabskim a państwem żydowskim.  

 

Palestyńskie weto oparte jest na toksycznym założeniu, że prawo Izraela od istnienia zależy do spełnienia przez Izrael palestyńskich żądań. Jak długo Palestyńczycy mówią, że nie są usatysfakcjonowani, Izrael nie może oczekiwać, że świat arabski uzna go lub będzie żył z nim w pokoju.


Samo istnienie tego weta zapewnia, że Palestyńczycy nigdy nie zadowolą się żadnymi izraelskimi ustępstwami i nigdy nie zgodzą się na pokojową koegzystencję z państwem żydowskim. W końcu, ich globalne i regionalne znaczenie jest produktem tego weta. Arabowie i znaczna część reszty świata popiera Palestyńczyków, ponieważ dzierżą to weto. Jako dzierżyciele weta Palestyńczycy uważani są za klucz – lub kluczową przeszkodę – do pokoju na Bliskim Wschodzie.  Jeśli zrezygnują lub utracą to weto, utracą swoją pozycję i moc umożliwiania lub blokowania pokoju i wywoływania wojen i chaosu.


Dla arabskich przywódców palestyńskie weto od pokoleń było kluczem do ich władzy i stabilności. Umożliwiało im odwracanie uwagi własnej ludności i rządów na całym świecie od ich korupcji, ekstremizmu i porażek we własnych krajach i za ich granicami. Umożliwiało im używanie Izraela jako kozła ofiarnego i obwinianie państwa żydowskiego za cierpienia własnej ludności i stagnację w ich krajach.


Biorąc pod uwagę jego toksyczną moc, anulowanie palestyńskiego weta zawsze było najwyższym celem Izraela. A biorąc pod uwagę jego centralną rolę zarówno dla Palestyńczyków, jak dla szerszego arabskiego świata, większość Izraelczyków uważała,  że jest to tak niemożliwe, że nawet nie warto o tym marzyć.


Traktaty pokojowe, jakie Izrael zawarł z Egiptem i Jordanią, były podpisanie z ukłonem wobec palestyńskiego weta. Egipski prezydent, Anwar Sadat, podpisał umowę pokojową z Izraelem w 1979 roku dopiero po zawarciu ramowej umowy o palestyńskiej autonomii z ówczesnym premierem Izraela,  Menachemem Beginem.


Król Hussein z Jordanii zgodził się na podpisanie umowy pokojowej z izraelskim premierem,  Icchakiem Rabinem w 1994 roku, dopiero po tym, jak Rabin podpisał umowę pokojową z Oslo z szefem OWP, Jaserem Arafatem na trawniku Białego Domu.  


Od podpisania umów pokojowych z Izraelem Egipt i Jordania nieustannie łamały je przez odmowę wprowadzenia w życie klauzuli umów, które wymagały od nich normalizacji stosunków z Izraelem. Oba te kraje używały palestyńskiego weta do usprawiedliwienia tych łamań, które zredukowały oba „historyczne” traktaty do zaledwie długotrwałych rozejmów.


Wielka wiadomość z zeszłego czwartku, że przy pośrednictwie prezydenta USA, Donalda Trumpa, Izrael i Zjednoczone Emiraty Arabskie zgodziły się na ustanowienie pełnych stosunków dyplomatycznych, jest przedstawiana jako strategiczne trzęsienie ziemi. Nie dlatego, że ogłoszona umowa pomoże rozwinąć stosunki handlowe między tymi krajami, ani nie jest to przedstawiane w ten sposób, bo umowa pomaga izraelsko-arabskiej kampanii niedopuszczenia, by Iran kontynuował swój program broni nuklearnej. Choć umowa dokonuje obu tych rzeczy, przedstawiana jest jako strategiczne trzęsienie ziemi, ponieważ politycy i komentatorzy oznajmiają, że ta umowa anuluje palestyńskie weto.

 

Jeśli te twierdzenia są prawdą, to w zeszły czwartek dyplomatyczna pozycja Izraela została diametralnie zmieniona. Najmocniejsze i odnoszące największe sukcesy państwo na Bliskim Wschodzie przestało być regionalnym kozłem ofiarnym.


Nie może być większego niż to ciosu dla instytucji takich jak ONZ i dla zwolenników BDS.


Jeśli palestyńskie weto zostało wyrzucone na śmietnik historii, to premier Netanjahu nie będzie tylko pamiętany jako największy mąż stanu, jakiego miał Izrael. Będzie pamiętany jako dyplomatyczny magik.


Jeśli twierdzenie, że umowa pokojowa między Izraelem a ZEA zabiła palestyńskie weto, jest prawdą, to prezydent Trump dał większy wkład w sprawę pokoju na Bliskim Wschodzie niż wszyscy jego poprzednicy razem wzięci.


Jimmy Carter pośredniczył w zawarciu izraelsko-egipskiej umowy pokojowej, ale według członków delegacji Izraela na te rozmowy pokojowe, jak najdalszy od ułatwiania zawarcia umowy, Carter używał palestyńskiego weta, by próbować je zablokować.


Carter nalegał, by Izrael i Egipt zgodziły się na umowę o autonomii dla Palestyńczyków i zawarły umowę pokojową dopiero po sfinalizowaniu umowy palestyńskiej. Plan autonomii, uzgodniony w Camp David, stworzył podstawę krwawych ram dla pokoju między Izraelem a OWP w Oslo w 14 lat później. Jego szlak terroru, antysemityzmu i cierpienia doprowadził do 20-letniego impasu.


Prezydent USA, George H.W. Bush, dwukrotnie ugiął się przed palestyńskim wetem podczas swojej kadencji. Pierwszy raz Bush ugiął się przed tym wetem przez wykluczenie Izraela ze swojej wielkiej koalicji przeciwko Saddamowi Husajnowi przed wojną w Zatoce i przez zmuszenie Izraela do niereagowania w obliczu niesprowokowanych ataków irackich pocisków Scud przez cały czas trwania konfliktu.


Po wojnie Bush znowu ugiął się przed palestyńskim wetem, kiedy zorganizował konferencję pokojową w Madrycie i następnie negocjacje pokojowe między Izraelem a różnymi arabskimi stronami w taki sposób, by odzwierciedlały stanowisko, że Izrael musi zadowolić palestyńskie, niedające się zadowolić żądania, jako warunek szerszego pokoju między Izraelem i światem arabskim.


Prezydenci Bill Clinton i George W. Bush kłaniali się palestyńskiemu wetu przez rozróżnianie między terrorem wobec Izraelczyków, a wszelkim innym terrorem wobec wszystkich innych narodów.


Jeśli chodzi o Baracka Obamę, to cała bliskowschodnia polityka tego byłego prezydenta opierała się na przyjętej narracji palestyńskiej, że prawo Izraela do istnienia zależy od jego gotowości ustąpienia wobec palestyńskich żądań. To jest, administracja Obamy uważała, że palestyńskie odrzucenie Izraela jest uzasadnione.  


Trump jest pierwszym prezydentem USA, który nie używa palestyńskiego weta do naciskania na Izrael. Zamiast tego działa, by znieść to weto i doprowadzić do rzeczywistego pokoju, opartego na wspólnych interesach między Palestyńczykami i światem arabskim a Izraelem.


W świetle przełomowej różnicy podejścia Trumpa do palestyńskiego weta w stosunku do jego poprzedników centralnym pytaniem przy ocenie umowy pokojowej Izrael-ZEA jest pytanie, czy anuluje palestyńskie weto, czy nie?


Jeśli nie zakończyło weta, to umowa jest pozytywnym rozwojem sytuacji. Nie jest jednak strategicznym trzęsieniem ziemi. Jeśli zakończyło weto, to w odróżnieniu od umów pokojowych, które ją poprzedziły, umowa Izrael-ZEA stanowi początek nowej ery stabilności i pokoju między światem arabskim a państwem żydowskim.


Jeśli umowa wysyła palestyńskie weto na zieloną trawkę, to jest warta nazwy, jaką dał jej ambasador David Friedman: „Traktat Abrahamowy”, jako że dzieci Izaaka i Izmaela raz jeszcze zaakceptowały swoje braterstwo.  


Jest tylko jeden sposób na sprawdzenie natury tej umowy: przez ocenę, jak wpłynęła na izraelski plan suwerenności.


Izraelski plan suwerenności, tak jak przedstawił go Netanjahu, dotyczy zastosowania izraelskiej suwerenności do swoich społeczności w Judei i Samarii oraz Dolinie Jordanu, strefie granicznej Izraela z Haszymidzkim Królestwem Jordanii, zgodnie z wizją pokoju przedstawioną w planie pokojowym.


Komunikat prasowy Białego Domu opublikowany w zeszły czwartek z oznajmieniem o umowie pokojowej Izrael-ZEA, mówił: „W wyniku tego dyplomatycznego przełomu i na prośbę prezydenta Trumpa z poparciem Zjednoczonych Emiratów Arabskich Izrael zawiesi zadeklarowanie suwerenności nad terenami wyznaczonymi w Wizji Pokoju prezydenta i skupi obecnie swoje wysiłki na rozszerzaniu więzi z innymi krajami w świecie arabskim i muzułmańskim”.


Znaczenie tego oświadczenia nie jest jasne. Przywódcy ZEA twierdzą, że plan suwerenności Izraela jest martwy. Jeśli mają rację, to umowa Izrael-ZEA nie zakończyła palestyńskiego weta. Izrael nie otrzymał „pokoju za pokój”, jak twierdzi Netanjahu i inni. Otrzymał pokój w zamian za zawieszenie swoich suwerennych praw w Judei i Samarii.  

 

Netanjahu minimalizuje znaczenie wypowiedzi ZEA. Utrzymuje, że plan suwerenności jest jak najbardziej żywy i będzie zrealizowany we właściwym czasie w nieodległej przyszłości.


Wysocy rangą przedstawiciele USA, którzy brali udział w dyskusjach prowadzących do umowy pokojowej, włącznie z Friedmanem, zgadzają się z Netanjahu. Prezydent Trump daje mieszane przesłania w tej sprawie. Ogólnie jednak zgodził się, że plan suwerenności nie jest martwy, a jedynie „chwilowo zdjęty ze stołu”.  


Niestety, Jared Kushner, zięć i główny doradca Trumpa oraz przedstawiciel USA najściślej identyfikowany z umową pokojową, wypowiadał się w sposób bliższy ZEA niż zarówno premier Izraela, jak i koledzy Kushnera z amerykańskiej administracji.


W wielu wypowiedziach w pierwszych dniach po przedstawieniu umowy pokojowej Kushner wielokrotnie powiedział, że umowa zrodziła się z pragnienia ZEA powstrzymania Netanjahu przed zrealizowaniem planu suwerenności. Kushner powiedział, że umowa pokojowa między Izraelem a ZEA posuwa do przodu tak zwane “rozwiązanie w postaci dwóch państw”, które opiera się na palestyńskim wecie.


Kushner powiązał umowę z izraelskimi ustępstwami wobec Palestyńczyków i sygnalizował, że izraelski plan suwerenności w Judei i Samarii faktycznie został porzucony.


Oczywiście, wypowiedzi Kushnera były łagodniejsze wobec izraelskiego planu suwerenności niż wypowiedzi ZEA, ale ich ogólne wrażenie jest takie samo: umowa pokojowa nie jest trzęsieniem ziemi. Zachowuje palestyńskie weto. Izrael wymienił swój plan zatwierdzenia suwerennych praw w Judei i Samarii na pokój z ZEA.


Przez takie pomniejszanie osiągnięcia Kushner samodzielnie skurczył to, co mogło być strategicznym punktem zwrotnym, do zaledwie progu zwalniającego na drodze chronicznej niestabilności i rozlewu krwi. Zamiast  wesprzeć Trumpa jako męża stanu o historycznych proporcjach, Kushner redukuje go do rangi kolejnego prezydenta, który ugina się przed patologiami regionu, zamiast je likwidować.  

 

Ważne jest zauważenie że Palestyńczycy nie są jedynymi, którzy dzierżyli prawo weta. Przez minione 40 lat Izrael miał bardziej ograniczone, niemniej nadal istotne własne weto. Używał go, by zmniejszyć niebezpieczeństwo palestyńskiego weta i arabskiego odrzucenia, które je utrwalało. Weto Izraela związane było z możliwością zablokowania sprzedaży nowoczesnej amerykańskiej broni do państw arabskich.   


ZEA uważa umowę pokojową z Izraelem jako środek do zakończenia tej możliwości blokowania przez Izrael ich zakupu myśliwców odrzutowych F-35. W środę Trump dał do zrozumienia, że ocena ZEA jest poprawna, kiedy powiedział, że prośba ZEA o zakup myśliwców odrzutowych „jest rozważana”.


Jeśli umowa pokojowa anulowała izraelskie weto, to koncepcja zachowania palestyńskiego weta ma jeszcze mniej sensu.


I to jest sedno sprawy. Jedynym sposobem, w jaki umowa pokojowa między Izraelem a ZEA będzie miała trwałe znaczenie i w jaki odróżni Trumpa od jego poprzedników, którzy wszyscy ugięli się przed palestyńskim wetem, jest wprowadzenie przez Izrael w życie swojego planu suwerenności przed wyborami prezydenckimi i z poparciem Trumpa. Jeśli palestyńskie weto naprawdę jest martwe, to kiedy Izrael i USA podejmą kroki ku zrealizowaniu planu suwerenności, będą kontynuować działania na rzecz pokoju, tak znacząco posuniętego do przodu przez umowę między Izraelem a ZEA.  

 

Is the Palestinian veto alive or dead?

Israelhayom, 21 sierpnia 2020

Tłumaczenie: Małgorzata Koraszewska



Caroline Glick 

Znana dziennikarka izraelska, pracuje w „Jerusalem Post”. Urodzona w Stanach Zjednoczonych, gdzie ukończyła studia z nauk społecznych. Emigrowała do Izraela w 1991 roku, wstępując natychmiast do IDF, w 1996 roku zakończyła karierę w wojsku w stopniu kapitana. Występuje często w izraelskiej telewizji, jest również zapraszana przez różne stacje telewizyjne w USA.     


Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj












Granice
Hili: Polityczna poprawność powinna mieć swoje granice.
Ja: Wszyscy tak mówią, ale te granice są sporne.
(Zdjęcie: Paulina R.)

Więcej

Duchowa służba zdrowia,
czyli oblicze Boga Miłosiernego
Lucjan Ferus

<br /><span>\

Ostatnio z racji panującej pandemii koronawirusa, dość często mówi się w mediach, jak i w prywatnych rozmowach o naszej „kulejącej” służbie zdrowia, borykającej się od zawsze z brakiem pieniędzy i dobrego zarządzania. Nie mam zamiaru tym tekstem przyłączać się do licznych i często uzasadnionych krytyk, tej potrzebnej chorym instytucji, mimo, że z racji wieku daleko mi do okazu zdrowia. Biorąc bowiem pod uwagę moje nietypowe zainteresowania, chciałbym przy okazji niedawnego święta, poruszyć problem zasugerowany w tytule tekstu, nazwany przeze mnie „Duchową służbą zdrowia”. Dlaczego akurat tak?

Więcej

Polityka Bidena  wobec Iranu
nie jest przypadkiem
Vic Rosenthal 

Irańczycy protestujący przeciw polityce ajatollahów, styczeń 2020 (Źródło: Wikipedia)

Ludzie Joego Bidena mówią, że jego działania, by powrócić do JCPOA Baracka Obamy, nuklearnego porozumienia z Iranem, jest jedyną rozsądną drogą. Twierdzą, że polityka “maksymalnego nacisku” Donalda Trumpa zawiodła, czego dowodem jest podpisanie przez Iran 25-letniego porozumienia o współpracy gospodarczej i strategicznej z Chinami. Mówią także, że Iran odpowiedział przez nasilenie naruszeń porozumienia.
Chociaż początkowo słowa Bidena były ostre i mówił, że USA nie osłabią sankcji zanim Iran nie powróci do podporządkowania się pierwotnemu porozumieniu przez zakończenie wzbogacania uranu do 20% , zredukowanie zapasu wzbogaconego materiału i kilka innych spraw, amerykańskie zdecydowanie wydawało się szybko zanikać w obliczu irańskiego uporu. Człowiek, którego prezydent obarczył odpowiedzialnością za negocjacje, Robert Malley, powiedział, że woli najpierw powrót do mniej lub bardziej pierwotnej umowy, a później próbę wynegocjowania nowej, lepszej. To nie wygląda mądrze. Jeśli USA zrezygnują z nacisku przez usunięcie sankcji, dlaczego Irańczycy mieliby chcieć nowych negocjacji później tylko po to, żeby otrzymać umowę, która jest dla nich gorsza?

Więcej
Blue line

Polityka,  czyli wojna
innymi środkami
Andrzej Koraszewski 


Pod koniec marca turecki prezydent przybił piątkę z chińskim Ministrem Spraw Zagranicznych. Planują rozwój handlu i budowę długiej linii kolejowej oraz zgadzają się w różnych sprawach. Dla prasy był to dowód zdrady Ujgurów, czyli  chińskich braci w sunnickiej wierze, ale prawdopodobnie było to głównie spotkanie w ramach budowy sojuszu przeciw Zachodowi. Turecki prezydent nie kocha demokracji, co nie oznacza, że zapomniał, iż odwiecznym wrogiem Turcji jest Rosja. Wizyta prezydenta Ukrainy w Stambule (10 kwietnia 2021) i otwarte poparcie Turcji dla Ukrainy w konflikcie z Rosją jest mocno osadzone w historycznym kontekście...

Więcej

Uprowadzenie terminologii
Holocaustu
Maurice Hirsch   


Integralną częścią propagandy Autonomii Palestyńskiej (AP) jest przyjmowanie terminologii związanej z działaniami nazistów wobec Żydów w Europie podczas Holocaustu i twierdzenia, że Izrael prowadzi takie same działania wobec Palestyńczyków.


Powtarzając propagandę AP, Palestyńczyk z Hebronu, Badia Dweik, który określa się jako “obrońca praw człowieka”, przedstawił ostatnio twierdzenia tego typu w palestyńskiej telewizji, oskarżając Izrael o „judaizowanie” Hebronu i zamienianie miasta w getto w nazistowskim stylu. Następnie Dweik twierdził, że nie ma na świecie takiego “apartheidu”, jaki jego zdaniem panuje w Hebronie.      

Więcej
Blue line

Genetyczny przełącznik
CRISPR
Steven Novella


Nadal szybko powiększa się nasza wiedza o genetyce i narzędziach do genetycznego konstruowania lub modyfikowania. Najgłośniejszym niedawnym postępem był CRISPR (clustered regularly interspaced short palindromic repeats - zgrupowane, regularnie rozproszone, krótkie, powtarzające się sekwencje palindromiczne), system, który powstał na podstawie bakterii i który z łatwością może wycelować w każdą sekwencję DNA używając do tego gRNA. CRISPR jest jak system strzelania do celu i można go połączyć z różnymi ładunkami, najczęściej z Cas9, który jest enzymem przecinającym obie nici DNA w pożądanym miejscu. 

Więcej

Dlaczego arabscy posłowie do
Knesetu nienawidzą państwa
Vic Rosenthal

<div class=\

We wtorek w Izraelu odbyło się zaprzysiężenie posłów 24. Knesetu. Posłów poproszono o złożenie przysięgi, że “…będą wierni państwu Izrael i z oddaniem będą wypełniać [swoje] zadanie w Knesecie”. Większość odpowiedziała: “Przysięgam”, ale czterech posłów arabskich i jeden żydowski komunista nie zrobili tego. Arabowie, członkowie partii Hadasz (komunistycznej) i Balad (“ziemi”) powiedzieli że przysięgają walczyć przeciwko „okupacji i apartheidowi” lub „rasizmowi i rasistom”. Te oświadczenia nie zostały przyjęte i pięciu posłów wyprowadzono z sali. Stracą zapewne przywileje posłów do Knesetu do momentu złożenia poprawnej przysięgi, jak nakazuje Prawo Podstawowe w tej sprawie. Nie udało mi się ustalić, czy również zostaną pozbawieni poselskich uposażeń, ale nie czekam na to z zapartym tchem.

Więcej

Czy możemy wygrać
w “szarej strefie”?
Richard Kemp


W kwietniu prezydent USA, Joe Biden, wydał Interim National Security Strategic Guidance [Tymczasowe wskazówki strategiczne bezpieczeństwa narodowego]. Po drugiej stronie Atlantyku brytyjski premier, Boris Johnson, przedstawił Integrated Review of Security, Defense, Development and Foreign Policy [Zintegrowany przegląd bezpieczeństwa, obrony, rozwoju i polityki zagranicznej] Obaj przywódcy wyrazili troskę wobec narastających wyzwań w szare strefie i obiecali podjęcie kroków, by reagować skuteczniej. Szara strefa jest przestrzenią między pokojem a wojną z środkami przymusu, które wychodzą poza normalną geopolityczną rywalizację między państwami, ale nie sięgają poziomu zbrojnego konfliktu. Państwa prowadzące działania w szarej strefie używają często zastępców... 

Więcej

Zapomniani Amerykanie zabici
przez palestyńskich Arabów
Stephen M. Flatow

Ceremonia Jom Hazikaron (Źródłó: Rzecznik policji)

Obchodzony 14 kwietnia Jom Hazikaron jest dniem, w którym Izrael przypomina nie tylko o swoich poległych żołnierzach, ale także o cywilach, których zamordowali arabscy terroryści. Jest jednak pewna kategoria ofiar terroru, które, choć technicznie włączone w ten opis, są niemal całkowicie zapomniane – amerykańskie ofiary terroryzmu palestyńskich Arabów.  


Od 1968 roku w sumie 146 obywateli USA zginęło, a ponad 200 zostało rannych w terrorystycznych atakach palestyńskich Arabów. Większość była turystami lub studentami, którzy spędzali lato, sześć miesięcy lub rok studiując w Izraelu – jak moja córka, Alisa. Inni mieli podwójne, izraelsko-amerykańskie obywatelstwo i mieszkali w Izraelu.

Więcej

Czy wicepremier zarządzi
wcześniejsze wybory?
Andrzej Koraszewski 

<span>Hypnos. Rzymska kopia starożytnego greckiego posągu boga snu i ułudy znalezionego w Civitella d'Arna niedaleko Perugii w środkowych Włoszech. (Wikipedia) </span>

Rzeczywistość nie nadaje się do użytku, ale nie można od niej uciec. Niektórzy próbują stronić od politycznej pornografii, inni są uzależnieni. W zależności od decyzji Stratega wybory będą albo we właściwym czasie, albo wcześniej. Pomruki Gowina w tej kwestii to raczej potrząsanie szabelką koalicjanta obawiającego się, że może wypaść z gry. Sam kukiełkarz nie wyklucza wcześniejszych wyborów mówi, że jeszcze niczego nie postanowił, że teraz nie, ale może za rok. Na kilkanaście minut przed tragicznym lądowaniem prezydent też „jeszcze nic nie postanowił”, co oznaczało nakaz podjęcia absurdalnej i desperackiej próby lądowania.

Więcej

Antony Blinken zadzwonił
do niewłaściwego faceta
Stephen A. Flatow

Palestyńska policja rozprasza demonstrację w Ramallah

Sekretarz Stanu USA powinien dzwonić do Autonomii Palestyńskiej, żeby rozmawiać o braku demokracji, ale nie powinien zakładać, że Izrael jest w jakikolwiek sposób winny za to, jak AP rządzi swoją ludnością.

 

W rozmowie telefonicznej z bliskowschodnim politykiem Sekretarz Stanu Antony Blinken powiedział, że palestyńscy Arabowie są uprawnieni do „wolności, bezpieczeństwa, dobrobytu i demokracji”. Nie można się z tym twierdzeniem nie zgodzić. Każdy człowiek na to zasługuje.

Problem polega na tym, że pan Blinken zadzwonił do niewłaściwego faceta.

Więcej
Blue line

Wykorzystywanie zachodniego
świata akademickiego przez Chiny
Judith Bergman 

Na zdjęciu: Prezydent Chin Xi Jinping (drugi od prawej strony) odwiedza University of Manchester 23 października 2015. (Zrzut z ekranu wideo)

Trwa dochodzenie wobec niemal 200 brytyjskich pracowników naukowych z 20 nienazwanych uniwersytetów w Wielkiej Brytanii w sprawach o możliwe przekazywanie  Chinom brytyjskiej technologii, którą chiński rząd może używać do represjonowania mniejszości i dysydentów, jak niedawno informował „Times”. Ta informacja pojawiła się wkrótce po anulowaniu przez University of Manchester naukowego partnerstwa z Grupą Technologii Elektronicznych Chin (CETC).

Więcej

Brytyjski dyplomata uratował
ponad 40 tysięcy Żydów
John Bull

To jest Robert Smallbones, urzędnik służby cywilnej i dyplomata, i jego żona, Inga. Między listopadem 1938 roku a wybuchem II wojny światowej pomogli PONAD CZTERDZIESTU TYSIĄCOM Żydów uciec przed nazistami i dostać się do Wielkiej Brytanii.

Robert Smallbones był dzieckiem austriackich rodziców, którzy emigrowali do Wielkiej Brytanii przed jego urodzeniem. Studiował na uniwersytecie w Oxfordzie, a potem zaczął pracę w ministerstwie spraw zagranicznych. Tam zyskał renomę kompetentnego dyplomaty i ogólnie przyjaznego człowieka. W 1938 roku został brytyjskim konsulem generalnym w Frankfurcie. Nieustannie pisał ostrzeżenia przed nazizmem do ministerstwa.

Więcej
Blue line

Nie marszcz czoła,
stawiaj go wyzwaniom
Marcin Kruk

Pomoce do zdalnego nauczania religii. Klasa II. Ania Kosmowska. Syn Marnotrawny, Przepraszamy Jezusa za złe postępowanie.

Czy państwo są świadomi, zapytała pani dyrektor, przyglądając nam się uważnie. Rozejrzałem się i doszedłem do wniosku, że wszyscy są świadomi. Koleżanka siedząca obok starannie kaligrafowała słowo „Chiny”. Byłem trochę zdziwiony, bo chociaż jej mąż pracuje na wysokim stanowisku w gminie, ale nie ma nic wspólnego z departamentem chińskim. (Nie mamy w gminie departamentu chińskiego.) Domyśliłem się, że ma jakieś skojarzenia; kolega matematyk patrzył w telefon, inni patrzyli w ścianę, próbując nie patrzeć na panią dyrektor.

Więcej

Dlaczego Żydzi i Polacy nadal
spierają się o Holocaust?
Jonathan S. Tobin

Muzeum Auschwitz-Birkenau,  bez uczestników w dorocznym Marszu Żywych w Jom HaSzoa, 20-21 kwietnia 2020. Zdjęcie: Marcin Kozłowski, March of the Living.

Jest to spór, w którym nie ma bohaterów, jak również spór, którym w nieco bardziej racjonalnym świecie nikt by się nie zajmował. To jest chyba jedyny sposób scharakteryzowania coraz bardziej skomplikowanej awantury o to, co niektórzy Polacy robili podczas Holocaustu, którą wskrzeszono akurat na tegoroczne obchody Jom HaSzhoa.
Najnowszy rozdział tej trwającej „debaty” historycznej zaczął się od sprawy sądowej wokół czynów człowieka o nazwisku Edward Malinowski z wsi Malinowo we wschodniej Polsce.  Według książki opublikowanej w 2018 roku, która omawiała niedawno odkryte świadectwo, Malinowski, który był sołtysem w tej wsi zanim Niemcy zajęli Polskę w 1939 roku, zaprowadził nazistowskich okupantów do lasu, gdzie ukrywało się 22 Żydów.  Niemcy zabili wszystkich.

Więcej

Kiedy mity traktowane są
jako rzeczywistość
Lucjan Ferus


Jak każdego roku w okresie świąt, pojawiają się w telewizji filmy o tematyce religijnej. Są to zazwyczaj te same tytuły, wielokrotnie powtarzane przy tej okazji i dobrze mi znane. Jednak w tym roku obejrzałem film, który mimo, że nie raz był powtarzany, umykał mojej uwadze. To film „Syn Boży” z 2014 r. w reżyserii Christophera Spencera. Może i w tym roku też nie obejrzałbym go, gdyby nie moja ciekawość i nadzieja, że będzie się wyróżniał od innych produkcji nowatorskim ujęciem przedstawianych problemów (tak np. jak „Dogma” czy „Ostatnie kuszenie Chrystusa”). Jednakże pokazana w nim historia prawie w niczym się nie różniła od innych filmów poświęconych owemu chrześcijańskiemu mitowi.

Więcej

Mansour Abbas
i libanizacja Izraela
Mordechai Kedar

Mansour Abbas, zdjęcie via Wikimedia Commons

Islamski Ruch w Izraelu jest gałęzią Bractwa Muzułmańskiego, ideologicznej wylęgarni, z której powstały takie organizacje, jak Hamas, Al-Kaida, ISIS i rozmaite sunnickie grupy dżihadystyczne, które odrzucają prawo Izraela do istnienia. Dawanie Islamskiemu Ruchowi pieczęci aprobaty ustawia Izrael na tej samej destrukcyjnej drodze, jaką szedł Liban od chwili, kiedy Hezbollah stał się częścią tego kraju.

Polityczna walka w Izraelu znalazła się w martwym punkcie, ponieważ strony skupiają się nie na problemach i ideologii, ale na względach osobistych, sekciarskich, frakcyjnych i partyjnych. Narodowe interesy zostały zepchnięte na margines politycznego dyskursu zamiast zająć swoje właściwe miejsce w rozważaniach partii. Jedną z oznak tego zjawiska jest całkowita nieobecność kwestii palestyńskiej w publicznym i politycznym dyskursie, który towarzyszył wyborom, jak gdyby ten problem został dawno temu rozwiązany.   

Więcej

Bliźni gorszego sortu
i problem moralności
Andrzej Koraszewski 

Gandawa, sukiennice z befroi, przy kościele św. Mikołaja (Zdjęcie: Wikipedia)

Człowiek nigdy nie brzmi tak szczerze, jak wtedy, kiedy przekonuje o swojej moralnej wyższości. Nie pamiętam już, kto to zdanie napisał, ale przypomniało mi się natychmiast, kiedy dostałem link do pewnego artykułu, z pytaniem, co o tym artykule myślę. Tekst dość stary, z września 2016 roku, katolickiego historyka i publicysty, Jacka Borkowicza, nosi tytuł „Mieszczaństwo czyli przeciętność i degrneracja”, opublikowany na łamach „Rzeczpospolitej”. Nie byłem pewien, czy mam ochotę go czytać. Opowieści o strasznych mieszczanach towarzyszą mi od czasów szkolnych...

Więcej

Ameryka zmienia
stronę
Vic Rosenthal

Irańska rakieta dalekiego zasięgu typu Bavar-373 pokazywana na defiladzie w Teheranie (Źródło: Wikipedia)

USA “modyfikuje” stosunki z Arabią Saudyjską (czytaj: wycofuje poparcie w jej walce z Iranem i jego marionetkami). Zabrały kilka baterii przeciwrakietowych, Patriot, z terenu Arabii Saudyjskiej, zakończyły trwałe stacjonowanie lotniskowca w regionie i zlikwidowały systemy inwigilacji, które tam działały. Wstrzymały dostarczanie broni wykorzystywanej do “ofensywnych” operacji saudyjskich w Jemenie (Saudyjczycy mówią, że są one defensywne) i cofnęła uznanie rebeliantów Huti w Jemenie za terrorystyczną organizację. Kontrolowani i wspierani przez Iran Huti nasilili natychmiast ataki na Arabię Saudyjska, używając irańskich dronów i pocisków balistycznych. W zeszłym miesiącu administracja Bidena opublikowała raport o zamordowaniu dysydenckiego dziennikarza saudyjskiego, Dżamala Chaszukdżiego, w którym jest oskarżenie saudyjskiego następcy tronu i de facto władcy, Mohammeda bin Salmana, o nakazanie tego morderstwa.

Więcej

Wielkie zdarzenie
oksydacyjne
Steven Novella

Współczesna sinica (powiększona 2400x). Odległa krewna rośliny, która zmieniła naszą planetę. Zdjęcie: Josef Reischig via Wikipedia

Bardzo dawna historia Ziemi jest fascynująca i choć dowiedzieliśmy się już wiele o odległej przeszłości, nadal brakuje nam wielu kawałków układanki. Nowe badania dodaje do naszego rozumienia największego wydarzenia w historii Ziemi – Wielkiego Zdarzenia Oksydacyjnego – a także pomaga lepiej uporządkować inne wielkie wydarzenia z przeszłości.  


Ziemia, jak wiemy, powstała około 4,5 miliarda lat temu. 

Więcej

Palestyńczycy o korupcji
w ich społeczeństwie?
Arnold i Frimet Roth


Odwiedź pewne części Zachodniego Brzegu, a zobaczysz rezydencje, które są własnością wysokich rangą funkcjonariuszy Autonomii Palestyńskiej (AP). Według wszelkich standardów – nie mówiąc już o tych, do których przyzwyczajeni są zwykli obywatele – są one imponujące, z łukami, kolumnadami i wielkimi oknami. Jeśli oglądałeś je w ostatnich tygodniach, mogłeś widzieć szczepionki po cichu dostarczane do tych rezydencji nieoznakowanymi samochodami po zarekwirowaniu ich z dostaw przeznaczonych dla pracowników medycznych.

Więcej
Blue line

Tajne umowy
i ponowne ugłaskiwanie?
Majid Rafizadeh

Administracja Bidena nasila politykę ugłaskiwania irańskiej dyktatury w nadziei na ponowne ożywienie umowy nuklearnej z 2015 roku. Jak historia wielokrotnie już pokazywała, ugłaskiwanie, tajne umowy i szczodre ustępstwa wobec drapieżnych reżimów nigdy nie przynoszą dobrych efektów. Na zdjęciu amerykański Sekretarz Stanu John Kerry wita się z irańskim Ministrem Spraw Zagranicznych Mohammadem Dżawadem Zarifem w Wiedniu 12 lipca 2014 roku. (Źródło: US State Department)

Administracja Bidena nasila politykę ugłaskiwania irańskiej dyktatury w nadziei na ponowne ożywienie umowy nuklearnej z 2015 roku, której nawiasem mówiąc Iran nigdy nie podpisał.


Prezydent Joe Biden zapowiedział powrót do tej umowy nuklearnej jeszcze zanim objął swój urząd. Później powołał na stanowisko zastępczyni Sekretarza Stanu Wendy Sherman – która była główną negocjatorką umowy nuklearnej z 2015 roku w czasach prezydentury Obamy. Zachwalał przy tej okazji jej rzekome osiągnięcia:

Więcej

Na amerykańskim uniwersytecie
wymazują palestyńskie głosy
Bassem Eid

Bassem Eid

Mówią, że chcą dostarczyć platform dla palestyńskich głosów, ale cenzurują głos rzeczywistego Palestyńczyka? Wszystko zaczęło się od zamieszczenia przez nich oświadczenia na Instagramie, w którym sprzeciwili się międzynarodowo zaakceptowanej definicji antysemityzmu.

Więcej

Prawda, sumienie,
zgoda
Andrzej Koraszewski


„Rozdział Kościoła od państwa jest jednym z fetyszów nowoczesności” pisze dziennikarz portalu Interia Mariusz Staniszewski, co prowadzi do zastanawiania się, co właściwie o Konfederacji Warszwskiej piszą w podręcznikach i co z tego może docierać do ludzi, którzy później z jakiegoś powodu zostają dziennikarzami? Podręczniki nie mają znaczenia, zauważa zaprzyjaźniony dyrektor szkoły, ważne są tylko wymagania Centralnej Komisji Egzaminacyjnej. A ponieważ Centralna Komisja Egzaminacyjna nie stawia tu właściwie żadnych wymagań, więc wiedza Polaka o idei świeckiego państwa jest prawdopodobnie funkcją przypadkowych zdarzeń. Być może zatem mamy tu do czynienia z innym ważnym pytaniem: jak sprawę świeckiego państwa prezentują jego zwolennicy, a szczególnie ci, którzy jako nasi przedstawiciele próbują przekonać do tej idei swoich przeciwników?

Więcej

Congressional Research Service
zmieniła historię palestyńską
Elder of Ziyon


Congressional Research Service jest instytutem badawczym Kongresu Stanów Zjednoczonych. Dostarcza badań polityki członkom Kongresu i okresowo uaktualnia swoje dokumenty.   

 

Wydaje się, że nie zatrzymuje starszych wersji swoich badań online, ale rozmaite archiwa trzymają te starsze wersje. I w tym właśnie zawarta jest moja opowieść.

 

Ich dokument “Palestinians, Background and US Relations” (RL34074) był rewidowany kilka razy.

styczniu 2010 roku w dokumencie czytaliśmy:


"Historycy odnotowali, że pojęcie palestyńskiej tożsamości narodowej jest stosunkowo niedawne i w znacznej mierze wyrosło z wyzwania, jakie stanowiła zwiększona imigracja żydowska do tego regionu w okresach osmańskiego i brytyjskiego panowania w pierwszej połowie XX wieku. Palestyńska tożsamość wyłoniła się w okresie Brytyjskiego Mandatu, zaczęła krystalizować się wraz z planem ONZ w 1947 roku o podziale kraju i wzmocniła się po zdobyciu przez Izrael Zachodniego Brzegu i Strefy Gazy w 1967 roku.""

Więcej
Dorastać we wszechświecie

Kiedy panika klimatyczna
zlewa się z kulturą anulowania
Bjorn Lomborg

Niewidzialna wojna Unii
Europejskiej z Izraelem
Vic Rosenthal

Lękliwe cenzurowanie Dantego
i wyznania Adama Michnika
Andrzej Koraszewski 

Czy wykształceni ludzie
są bardziej antysemiccy?
J. P. Greene, A. Cheng i I. Kingsbury

Nieautoryzowany wywiad
z Bogiem
Lucjan Ferus

Biden i gloryfikacja
antysemityzmu przez ONZ
Anne Bayefsky

Obcinanie głów dzieciom
w Mozambiku
Judith Bergman

Nowa, lepsza definicja
antysemityzmu
Elder of Ziyon

USA, Chiny, Rosja
i pułapka Tucydydesa
Amir Taheri

Rzekome międzynarodowe prawo
jest antyizraelskim oszczerstwem
Eugene Kontorovich

Rewolucja w NBP,
nominały jawne i poufne
Andrzej Koraszewski 

Profesor pod ochroną
policyjną
Robert Spencer 

Nieoczekiwana historia
i cudowny sukces szczepionek
Matt Ridley

Za Bidena stare błędy
stają się znowu nowymi
Vic Rosenthal 

Ameryka versus Iran:
czyli kto zaczął?
Hussain Abdul-Hussain

Blue line
Polecane
artykuły

Przekupieni



Heretycki impuls



Nie klanial



Cervantes



Wojaki Chrystusa



 Palestyńskie weto



Wzmacnianie układu odpornościowego



Wykluczenie Tajwanu z WHO



Drzazgę źle się czyta



Sześć lat



Pochodzenie



Papież Franciszek



Schadenfreude



Pseudonaukowa histeria...


Panstwo etc



Biły się dwa bogi


 Forma przejściowa


Wstęga Möbiusa


Przemysł produkcji kłamstw


Jesteś tym, co czytasz,



Radykalne poglądy polityczne


Einstein



Socjologia



Allah stworzyl



Uprzednie doświadczenie



Żydowski exodus



PRL Chrystusem narodów



Odrastające głowy hydry nazizmu



Homeopatia, wibracje i oszustwo


Żołnierz IDF



Prawo powrotu



Mózg i kodowanie predyktywne



Nocna rozmowa



WSzyscy wiedza


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk