Prawda

Czwartek, 18 lipca 2019 - 17:13

« Poprzedni Następny »


Czy kobiety rzeczywiście są ofiarami? Cztery kobiety dorzucają swoje zdanie

 


Quillette Magazine 2017-12-15


Magazyn Quillette opublikował artykuł redakcyjny, w którym cztery autorki ustosunkowują się do akcji #Me Too. Nie, nie przyłączają się do tej akcji, wręcz przeciwnie, uważają, że jest szkodliwa, że trywializuje rzeczywiste problemy kobiet, że zmienia kobiety w wieczne ofiary, istoty słabe i potrzebujące ciągłej opieki. Ich zdaniem jest to rażąco sprzeczne z ideą wczesnego feminizmu i podważa ideę równości. Wzywają do opamiętania się i ucieczki od tego obłędu. Jak się wydaje jest to odosobniony głos, ale naszym zdaniem zdecydowanie wart zauważenia.   


Helen Pluckrose
Helen Pluckrose

Helen Pluckrose pisze dla “Areo Magazine” i interesuje się badaniami późnośredniowiecznych i wczesnonowożytnych tekstów dla i o kobietach. Często pisze krytycznie o postmodernizmie i kulturowym konstruktywizmie, które jej zdaniem dominują obecnie humanistykę.


Kobiety mogą być ofiarami. Istnieją na tym świecie agresywni i eksploatujący ludzie, którzy używają i nadużywają innych ludzi. Czasami tymi innymi ludźmi są kobiety i czasami są one dręczone i wykorzystywane seksualnie przez władczych mężczyzn, ponieważ są kobietami. Ale kobiety nie są klasą ofiar. Nie możemy być ofiarami z powodu czynów i słów, na jakie mężczyźni mogą po prostu wzruszyć ramionami – niechciane aluzje seksualne, krytyka, niemiły komentarz, niesmaczny dowcip, zawołanie, gwizdnięcie, mrugnięcie okiem. Jesteśmy kompetentnymi dorosłymi, w pełni wyposażonymi do radzenia sobie z trudnym, nieprzyjemnym, irytującym lub po prostu chamskim zachowaniem. Mamy poczucie humoru, empatię, rozum, poczucie perspektywy i wyrozumiałość, przy pomocy których możemy oceniać zachowanie mężczyzn z naszego otoczenia bez rozwijania mentalności oblężenia lub budowania strefy wojennej.


Kiedy niedawna akcja #MeToo objęła zarówno koszmarne relacje z gwałtów, jak niezręczny flirt i niechciane komplementy, kiedy gwałt i, być może, przypadkowe, dotknięcie kolana dyskutuje się jako część tego samego zjawiska i kiedy 28% młodych ludzi uważa, że puszczenie oka jest nękaniem seksualnym, społeczeństwu można wybaczyć, że wątpi w zdolność kobiet do oceny niebezpieczeństwa i radzenia sobie z życiem publicznym. To jest reputacja, na jaką nie możemy sobie pozwolić, jeśli chcemy odnosić sukcesy w życiu.


Feministki z pokolenia mojej matki z wściekłością sprzeciwiały się twierdzeniom, że kobiety są zbyt nieśmiałe, zbyt kruche, zbyt neurotyczne i zbyt łatwo wpadające w panikę, by funkcjonować w sferze publicznej. Wygrały tę walkę. Siostry zaczęły działać. Kobiety zajęły miejsca obok mężczyzn w zarządach i na arenie politycznej, na salach wykładowych i na salach operacyjnych, w sądach i w armiach.


Temu zagraża obecnie zmiana kulturowa w feminizmie, która przesunęła cel z równości i siły kobiet na „status ofiary”. Grozi to zniweczeniem postępów, jakie uczyniły kobiety. Waloryzacja kruchości, zniechęcanie do odporności, uczynienie broni ze słabości fatalnie szkodzi stosunkom między płciami. Dla kobiet nie jest dobre, jeśli są traktowane jako kruche ofiary zamiast kompetentne osoby w sferze publicznej. Nie jest to dobre dla żadnej z płci, ponieważ mężczyźni zaczynają się bać, że rozmawianie z kobietami, mówienie kobietom komplementów, krytykowanie kobiet, flirtowanie z kobietami lub dotykanie kobiet w przyjacielskim przywitaniu może zniszczyć ich karierę i reputację.


Kobiety muszą przeciwstawić się moralnej panice “nękania seksualnego” i polowaniom na czarownice skierowanym przeciwko mężczyznom, jeśli dbamy o wiarygodność ofiar napaści seksualnych, prawa i dobro mężczyzn i własną pozycję społeczną.


Holly Ashe
Holly Ashe

Holly Ashe pisze z Londynu o modzie i kulturze. Publikowała poprzednio w “Vogue International” jako projektantka mody i przedsiębiorca start-up.


Od dzieciństwa uczono mnie, bym była silną kobietą; mówiono, że kobiety są w pełni kompetentne. Wyrosłam w rodzinie, w której była tylko matka, bez żadnych męskich wpływów. Matka robiła wszystko. Kładła dywan w ósmym miesiącu ciąży, sama budowała szafki i piętrowe łóżka, sama wychowywała dwie dziewczynki na początku lat 1990., za konserwatywnego rządu, żyjąc ze „wstydem” tworzonym przeciwko niej przez ten rząd, a wszystko z ilością pieniędzy zaledwie wystarczającą na życie.


Ale moja matka nigdy nie była ofiarą. To było coś, czym zaciekle pogardzała i zapewniła, że moja siostra i ja nigdy nie czułyśmy się mniej niż w pełni kompetentne tylko dlatego, że byłyśmy dziewczynkami.


To jest mantra, jaką praktykuję teraz codziennie, jaka pomagała mi przez lata osłabiającej, chronicznej choroby, rozbitego małżeństwa i zmiany zawodu zanim skończyłam 30 lat. Miałam wszystkie wymówki, by grać kartą ofiary; siedzieć i litować się nad sobą, skomleć i jęczeć nad klawiaturą wobec milionów męczenniczek on line, które tylko podsycają i zachęcają do tej żałosnej praktyki, ale dlaczego miałabym tego chcieć? Dlaczego ktokolwiek, szczególnie kobiety (po wszystkich poświęceniach naszych sióstr, które były przed nami, a które utorowały drogę do odrzucenia piętna bycia „tylko kobietą” i do rozpoczęcia sytuacji, w której jesteśmy traktowane jako kompetentni ludzie) chcą tak bardzo cofnąć się w czasie i żądają takich rzeczy jak „ostrzeżenia przed traumatycznymi treściami”, „kozetki do omdleń” i „opiekunów”?


Absurdalność tego najnowszego trendu (tak, to jest modny trend) byłaby zabawna, gdyby nie była tak wstecznicka i nie była tak agresywnie promowana przez media. Zachodnie kobiety, które są w bardzo uprzywilejowanej pozycji w porównaniu z ich siostrami na całym świecie, tworzą stereotyp o sobie jako o damach w opresji, niezdolnych do funkcjonowania w świecie dorosłych i w nieustannej potrzebie, by je ktoś uratował. Jest to równie bezsensowne, jak szkodliwe.


Możemy dojść do punktu, w którym mężczyźni będą obawiali się pracować razem z kobietami ze strachu przed oskarżeniami o nękanie, a pracodawcy będą obawiali się zatrudniać kobiet ze strachu przed procesami sądowymi. Jak jedna feministka pisała niedawno na Twitterze : “Istotnie, zupełnie nie martwię się o to, że niewinni mężczyźni tracą pracę z powodu fałszywych oskarżeń o seksualną napaść/nękanie”.


Twierdzenie, że ten ruch pomaga kobietom, jest zwyczajnie krótkowzrocznym urojeniem.  


Amy Alkon
Amy Alkon

Amy Alkon zajmuje się “stosowaną nauką behawioralną”, przekładając badania naukowe na wysoce praktyczne porady. Jej przygotowywana do druku książka nosi tytuł Unf*ckology: A Field Guide to Living with Guts and Confidence (St. Martin’s Press, Jan. 2018). Jej Twitter @amyalkon.


To było w Nowym Jorku w latach 1990. Szłam Seventh Avenue, kiedy facet idący z naprzeciwka zawołał: “Nigdy nie widziałem takiego ciała u białej kobiety!”  


Naturalnie zaczęłam wrzeszczeć wzywając policjanta, który tego człowieka aresztował i dokonał szybkiej egzekucji.


Oczywiście, kpiny sobie robię. Uwielbiałam to wtedy i z przyjemnością to sobie przypominam teraz, jako 53-letnia ruda kobieta, martwiąca się, że w końcu zacznę wyglądać jak klown z IT.


Proszę zauważyć moją porażkę w wychłeptaniu wymaganej misy feministycznej mowy-trawy o horrorze “uprzedmiotowienia” i moją całkowitą porażkę w identyfikowaniu się jako ofiara patriarchalnego tego czy tamtego.


Ponieważ nie identyfikuję się jako ofiara, mogę śmiać się, zaakceptować żart i powiedzieć komuś, kto mnie irytuje, by przestał pieprzyć – zamiast pobiec z donosem do władz.   


Oczywiście pomaga to, że nie jestem feministką. Zamiast tego nazywam siebie humanistką, tak, wiem, że to określenie ma już jakieś przyczepione do niego znaczenie. Jednak używam go, by wyjaśnić, że jestem za indywidualnymi prawami – w znaczeniu praw dla wszystkich ludzi, a nie tylko ludzi z waginą.


To jest sprzeczne z tym, czym stał się feminizm. Chociaż feminizm twierdzi, że oręduje na rzecz „równych praw”, zajmuje się teraz żądaniem specjalnych praw dla kobiet – pod przykrywką równych praw. (Nawiasem mówiąc, niewiele jest rzeczy, które wrzeszczą równie głośno, że kobiety nie są równe, jak żądanie specjalnego traktowania.) 


Feminizm regularnie nawołuje teraz, by kobiety były traktowane jak zgniłe jaja zamiast jak równe istoty. Tym samym robi coś zgubnego dla kobiet, których, jak twierdzi, jest orędownikiem: feminizm stał się ruchem na rzecz kobiecego ubezwłasnowolnienia lub, jak ja to nazywam „zachęcanej bezradności” (od określenia ukutego przez psychologa Martina Seligmana „wyuczonej bezradności” – uczucia, że nie ma niczego, co mogłabyś zrobić, by uniknąć swojego losu).


W rzeczywistości feminizm, w sposób straszny i dziwaczny, przekształcił się w paternalizm – instruując kobiety, że są kruchymi, biernymi, bezsilnymi ofiarami, które potrzebują autorytetów, by przemawiały w ich imieniu.


Nie chcę mieć nic wspólnego z takim ruchem. Albo, jak czasem mówię – ponieważ nie jestem ani feministką, ani damą: bawcie się beze mnie.


Jeśli jesteś kobietą, dołącz do mnie – wypisz się z tego, czym stał się feminizm.  


To nie wymaga od ciebie, żebyś była nieustraszona. Musisz tylko zepchnąć swoje strachy na bok i zrobić to, co trzeba zrobić – powiedzmy, wstać na nogi i powiedzieć jakiemuś współpracownikowi: „Przestań mówić do mnie takie rzeczy” lub „…traktować mnie w ten sposób”.


Jeśli to trwa, mimo że kilka razy mu to powiedziałaś, to jest to nękanie i możesz poszukać pomocy, by to zatrzymać. Pomyśl jednak, że dojście do takiego punktu jest mniej prawdopodobne, jeśli po prostu zachowujesz się jak równa mężczyznom – zamiast działać, jakbyś była feministką. 


Claire Lehmann
Claire Lehmann

Claire Lehmann jest założycielką i redaktorką naczelną „Quillette”. Jej Twitter @clairlemon


Człowiek jest ofiarą tylko wtedy, kiedy czuje się jak ofiara – kobiety także. Ludzie, którzy byli obiektem przemocy lub naprawdę złego traktowania, są w stanie myśleć o sobie nie jako o ofiarach, jeśli tak postanawiają, nawet jeśli to, czego doświadczyli, jest straszliwe według wszystkich standardów.


W rzeczywistości twierdziłabym, że często właśnie ludzie, którzy doświadczyli poważnych przeciwności, odmawiają myślenia o sobie w kategoriach ofiary. (Co nie znaczy, że nie domagają się sprawiedliwości albo, że zachowują milczenie.) Chodzi o to, żeby pokazać, że często ludzie, którzy doświadczyli krzywdy, odrzucają takie etykietki i wolą myśleć o sobie jako o „tych, którzy przeżyli” lub „wojownikach”.


Wyrosłam w ekonomicznie upośledzonej dzielnicy w mieście Adelaide w południowej Australii. I nie pamiętam, by dziewczynki, z którymi chodziłam do szkoły, żądały dla siebie statusu ofiary, chociaż wiele z nich pochodziło z rozbitych rodzin, gdzie matki z trudem płaciły rachunki. W moim sąsiedztwie zazwyczaj chłopcy wpadali w tarapaty – wylatywali ze szkoły za palenie zbyt dużo marihuany – lub ginęli w wypadkach samochodowych, kiedy przekraczali szybkość lub prowadzili po pijanemu.


Ale to były inne czasy. Dzisiejsza kultura ofiar rośnie gwałtownie jak trująca chmura, ponieważ ludziom wydaje się, że dostaną za to specjalny status lub będą nadzwyczajnie traktowani. I może jest to na krótką metę prawda. Podejrzewam jednak, że wiele kobiet, które żądają dla siebie statusu ofiary, dorośnie i tego pożałuje.


Poczucie pewności siebie rzadko przychodzi z koncentrowania się na sprawach poza naszą kontrolą, włącznie z wydarzeniami z przeszłości. Sens i zadowolenie powstają z robienia rzeczy, które tworzą wartość dla innych – nie z żądań specjalnego traktowania i uznania.


Tak więc ci z nas, których niepokoi kultura wiktymologii zastanawiają się  co mamy zrobić, żeby ją powstrzymać? Uważam, że musimy opowiadać więcej historii o odwadze, sile i praktykowaniu wdzięczności za to, co mamy. Nasze przodkinie, na przykład, musiały przechodzić poród pięć, dziesięć, a nawet piętnaście razy w życiu – bez pomocy nowoczesnej medycyny. Jeśli nie pochodzimy z arystokracji, nasze przodkinie musiały harować na roli lub służyć jako służące w domach innych ludzi. Wiele z nich nie miało prawa do posiadania własności, porzucenia maltretującego je męża, a większość nie miała dostępu do edukacji. Nasze pramatki śmiałyby się z naszego łatwego życia dzisiaj.


Nie chodzi o to, żeby twierdzić, że życie dzisiaj nie jest trudne! Oczywiście, że jest i potrzebujemy siebie wzajemnie w trudnych chwilach. W ostatecznym rachunku jednak żadna z nas nie jest ofiarą, jeśli nie wmówimy sobie, że jesteśmy.


Are Women Really Victims? Four Women Weigh In

Quilette, 22 listopada 2017

Tłumaczenie: Małgorzata Koraszewska


Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj




Komentarze
2. odpowiedź na reakcję redakcji BB 2018-12-18
1. zgłaszam sprzeciw BB 2018-11-04








Robaczki
Hili: Co te wszystkie robaczki czują i myślą?
Ja: Jesteśmy skazani  na obserwacje behawioralne.

Więcej

YouTube i szarlataneria
leczenia raka dietą
Steven Novella


W wielu mediach relacjonowano historię Mari Lopez, YouTuberki, która razem ze swoją siostrzenicą, Liz Johnson, wyprodukowała kilka wideo, na których twierdziła, że dieta z surowych warzyw wyleczyła ją z raka piersi. Johnson niedawno dodała do wideo informację, że Mari Lopez zmarła na raka w grudniu 2017 roku. Odmówiła jednak usunięcia filmów. Ta historia powtarza się niestety często. Kiedy ludzie otrzymują diagnozę raka, jest to zrozumiały szok psychiczny. Stoją nie tylko przed ponurą możliwością rychłej śmierci, ale przed perspektywą operacji, chemioterapii i/lub naświetlania, a nic z tego nie jest przyjemne. Jest to wydarzenie, które zmienia życie. Czyni także, że są narażeni – kto w takiej sytuacji nie chciałby szukać drogi ucieczki.

Więcej

Trzy „nie”, które ustawiły
konflikt bliskowschodni
Dov Lipman


Żądania międzynarodowej społeczności, by Izrael usunął swoją armię i obywateli z terenów, które zajął w wojnie sześciodniowej, ignorują prosty fakt: natychmiast po wojnie Izrael był gotowy zrobić to właśnie.  


A Arabowie odmówili. Odpowiedzieli trzema „nie”.


W czerwcu 1967 roku połączone armie Egiptu, Syrii i Jordanii planowały zaatakowanie Izraela z północy, południa i wschodu. Kiedy arabscy przywódcy wygłaszali bombastyczne deklaracje o rychłym zniszczeniu państwa żydowskiego, Izrael przygotowywał się na walkę o przetrwanie i na masowe ofiary śmiertelne.  

Więcej
Blue line

Homo sapiens mógł być
w Eurazji 210 tysięcy lat temu
Jerry A. Coyne


Według popularnego poglądu o migracji Homo z Afryki, gdzie ten rodzaj powstał, Homo erectus rozprzestrzenił się po Eurazji około 2 miliony lat temu i wydaje się, że ten gatunek wymarł bezpotomnie. Potem neandertalczycy, którzy oddzielili się od linii wiodącej do „współczesnego” (tj. żyjącego) H. sapiens około 800 tysięcy lat temu, przeszli do Europy.

Więcej

Wymazywanie historii Jerozolimy;
wymazywanie TWEETów
Liat Collins

Aktywistka Linda Sarsour przemawia podczas protestu o nazwie Marsz o Rasową Sprawiedliwość w Nowym Jorku (zdjęcie:STEPHANIE KEITH/REUTERS)

Linda Sarsour nie jest moją inspiracją ani muzą. Jest raczej mechanizmem alarmowym. Jej uwaga w zeszłym tygodniu, że ”Jezus był Palestyńczykiem z Nazaretu”, nie była oryginalna, ale była niepokojąca. Jest to część świadomych starań o napisanie na nowo historii i zastąpienie jej palestyńską „narracją”.   

Zwalczanie żydowskich związków z Ziemią Izraela poprzez tweety ma dla Palestyńczyków wiele stron pozytywnych – tweet podróżuje daleko i szybko. Jest bezpieczny dla wysyłającego i nic nie kosztuje. Jest to bitwa, w której można walczyć bez broni – tylko palcami.

Więcej
Blue line

USA i Iran:
Co NIE jest mądrą polityką
Majid Rafizadeh

Radosne oczekiwanie na porażkę polityki prezydenta Trumpa wobec Iranu oznacza wzywanie do wzmocnienia i ośmielenia teokratycznego reżimu, który nieustannie wykrzykuje groźby „Śmierć Ameryce” – przypuszczalnie bombami atomowymi, jeśli będzie miał tę możliwość, którą pracowicie zdobywa. (Zdjęcia: Ajatollah Chamenei - MEMRI; prezydent Trump - Gage Skidmore/Flickr)

Niektórzy politolodzy, uczeni i politycy, których spotkałem mówią: ”Mam nadzieję, że Trumpowi się nie uda”. Koncentrują się szczególnie na polityce prezydenta wobec Iranu. Potarzanie „Mam nadzieję, że Trumpowi się nie uda”, nie jest jednak rozsądną strategią.  


Ci, którzy żywią taki pogląd, widocznie woleliby zobaczyć porażkę swojego kraju niż osiągnięcie prezydenta Trumpa. Radosne oczekiwanie na porażkę na porażkę polityki prezydenta Trumpa wobec Iranu oznacza wzywanie do wzmocnienia i ośmielenia teokratycznego reżimu, który nieustannie wykrzykuje groźby „Śmierć Ameryce” – przypuszczalnie od bomb atomowych, jeśli będzie miał tę możliwość, którą pracowicie zdobywa.

Więcej

Dziesięciolecia szczucia
na brytyjskich Żydów
David Collier


”Guardian” opublikował list, którego współautorką jest Elleanne Green, założycielka Palestine Live. List był w obronie Chrisa Williamsona, zawierający zaprzeczenie, że w Labour Party jest antysemityzm. Już to samo jest skandaliczne. Ale problem ”Guardiana” z narodem żydowskim i z Izraelem idzie wstecz znacznie dalej niż sprawa Corbyna. Każdy, kto dzisiaj bada antysemityzm, wie, że corbynizm jest objawem problemu, nie zaś jego przyczyną.


Lepsze czasy w ”Guardianie”.

Z gazety ”Guardian”, 11 kwietnia 1950 roku. ”Liga Arabska nadal jest zagubiona. Nie zrobiła postępów na niedawnym spotkaniu w Kairze. W postawie wobec Izraela jeszcze nie wyszła poza ponurą urazę, że została pobita”.

Więcej

Hodowanie mini-mózgów
z komórek macierzystych
Steven Novella


Nowy raport opisuje postęp, jakiego dokonali naukowcy w tworzeniu organoidów mózgowych z komórek macierzystych. Używają ludzkich embrionalnych komórek macierzystych do hodowania neuronów – komórek mózgowych. 

Więcej

Zbadaj swoje
przesądy
Andrzej Koraszewski


Amerykańscy postępowcy do znudzenia powtarzają hasło „zbadaj swoje przywileje”. Hasło skierowane jest do osób białych, które podobno są z definicji uprzywilejowane. Jest w tym ziarno prawdy, ale na rynku idei politycznych budowane na takich ziarenkach uproszczenia nieodmiennie prowadzą do bitwy na maczugi, którymi próbuje się rozwalać głowy przeciwników. Czy szermujący hasłem „zbadaj swoje przywileje”, mogą z pomocą tego hasła szerzyć swoje przesądy? Ciekawe pytanie, na które pośrednio odpowiedziała niedawno Amerykanka somalijskiego pochodzenia, Ayaan Hirsi Ali, przyglądając się przesądom innej Amerykanki somalijskiego pochodzenia, Ilhan Omar.

Więcej

Apostołowie
Nowego Ładu (II)
Lucjan Ferus


Poprzednią część tekstu zakończyłem na pesymistycznej wypowiedzi Christophera Hitchensa, w której przyznaje się do swych od dawna trapiących go obaw, że radykalni wyznawcy islamu doprowadzą kiedyś do zniszczenia naszej cywilizacji. Niniejszym chcę przedstawić pewien ciekawy fragment ich dalszej rozmowy, który będzie miał szersze rozwinięcie.

Więcej

"Hamas nie boi się
wyborów"
Khaled Abo Toameh

Na zdjęciu: Uzbrojeni członkowie palestyńskiego Fatahu okupują budynek Palestyńskiej Rady Ustawodawczej w Ramallah i strzelają w powietrze 28 stycznia 2006 r. w proteście przeciwko zwycięstwu Hamasu nad ich partią w wyborach, które odbyły się trzy dni wcześniej. (Zdjęcie:  Zharan Hammad/Getty Images)

Prezydent Autonomii Palestyńskiej, Mahmoud Abbas, mówi, że jest gotowy do od dawna nie przeprowadzanych wyborów prezydenckich i parlamentarnych, a nawet wydał instrukcję palestyńskiej Centralnej Komisji Wyborczej, by rozpoczęła przygotowania do wyborów.  

Abbas wydaje się podejmować nie lada ryzyko. Jest realna możliwość, że jego rywalom z Hamasu uda się zepchnąć go z prezydenckiego tronu, który tak uparcie zajmował przez ostatnie czternaście lat.  

Więcej
Blue line

Szczepionka HPV działa.
Koniec kropka
Orac


Ze wszystkich istniejących szczepionek tą, która doprowadza antyszczepionkowców do absolutnego szaleństwa, są szczepionki przeciwko wirusowi brodawczaka ludzkiego (HPV), a są dwie takie szczepionki: Gardasil i Cervarix. Były filmy przedstawiające tę szczepionkę jako zabójcę nastoletnich dziewcząt. Antyszczepionkowcy szerzyli opowieści o młodych kobietach, które zmarły nagle i próbowali obwiniać Gardasil, niezależnie od tego czy Gardasil miał cokolwiek wspólnego z tymi tragicznymi zgonami, czy nie. Teraz, kiedy więcej chłopców otrzymuje tę szczepionkę, robią to samo, używając śmierci nastoletnich chłopców. 

Więcej

Antyizraelskie prawa
zaproponowane przez Dublin
Lawrence A. Franklin

Leinster House w Dublinie w Irlandii, siedziba irlandzkiego parlamentu. (Zdjęcie: Jean Housen/Wikimedia Commons)

Irlandzki premier, Leo Varadkar i jego rządząca partia Fine Gael sprzeciwia się propozycji prawa, które uczyniłoby przestępstwem importowanie lub sprzedawanie czegokolwiek wyprodukowanego przez Izraelczyków w Judei i Samarii (na Zachodnim Brzegu).
Varadkar może naciskać na polityków, którzy głosowali za Prawem o Kontroli Działalności Gospodarczej (Okupowane Terytoria), by zbadali negatywne konsekwencje przyjęcia tego prawa dla narodowych interesów Irlandii.

Więcej
Blue line

Bóg bez państwa
i państwo bez Boga
Andrzej Koraszewski

Bitwa pod Hattin, [Getty Images]

Kiedy ktoś w Ameryce pisze medytacje na dzień
4 lipca, oczekujesz rozważań o Deklaracji Niepodległości.
Jeśli autorką jest urodzona w RPA czarna Brytyjka, pisarka, którą niedawno wyrzucono z jednego z forów dyskusyjnych amerykańskich ateistów pod zarzutem rasizmu, bigoterii i kilku innych grzechów głównych, z których kroplę goryczy przelało jej stwierdzenie, że czarny bandyta to nadal bandyta, twoja ciekawość wzrasta i ostrzysz sobie apetyt na spotkanie z herezją.

Więcej

Niektóre mowy nienawiści
są ”równiejsze od innych”
Judith Bergman

Na zdjęciu: Uczestnicy antyizraelskiego marszu w Dzień Al-Kuds machają flagami terrorystycznej grupy Hezbollahu 25 lipca 2014 r. w Berlinie w Niemczech (Zdjęcie: Carsten Koall/Getty Images)

W czerwcu w Berlinie odbył się marsz „Dnia Al-Kuds”. Dzień Al-Kuds, jak powiedział zmarły historyk, Robert S. Wistrich, jest "Świętem ogłoszonym przez Chomeiniego w 1979 r., by wzywać do unicestwienia Izraela”, które „od tego czasu jest obchodzone na całym świecie…” W Niemczech marsze w Dzień Al-Kuds odbywają się w stolicy od lat 1980., najpierw w Bonn, a od 1996 roku w Berlinie. 

Więcej

Efekt obojętnego
przechodnia
Steven Novella


Psychologia społeczna jest badaniem tego, jak ludzie zachowują się w sytuacjach społecznych, a więc zajmuje się skomplikowanymi interakcjami między osobowością, kulturą i naciskami społecznymi na to, jak zachowujemy się i jak wpływamy wzajem na siebie. Na uczelni miałem zajęcia z psychologii społecznej. To był jeden z pierwszych przedmiotów, który w dogłębny sposób zakwestionował moje założenia, bowiem istnieje rozziew między naszymi założeniami o tym, jak ludzie myślą i zachowują się, a tym, co rzeczywiście robią, kiedy się ich obserwuje. W ten sposób psychologia społeczna (i psychologia w ogóle) jest ważnym filarem naukowego sceptycyzmu.

Więcej

Nihil novi
sub sole
Ludwik Lewin

Wiec brytyjskiej Partii Pracy na rzecz \

W sobotnie popołudnie siedzę na ławce w paryskim parku Buttes Chaumont. Aleją przewijają się całe rodziny chasydzkie, mężczyźni w kapeluszach, a nawet w lisich czapach, kobiety w perukach lub chustkach szczelnie owijających głowy.  


Po chwili zmienia się nieco nastrój, pojawiają się młodzi Sefaradzi w mikroskopijnych jarmułkach i w wyraźnie dobrych humorach, przekrzykują się i podbiegają, jakby grając w berka. Z sąsiedniej ławki patrzą na to kobiety w hidżabach, ale pilnując wzrokiem dzieci bawiących się na trawnikach, nie zauważają chyba tego żydowskiego pochodu. 

Więcej

Trudno kochać
i być mądrym
Andrzej Koraszewski


To Love and Be Wise, Josephine Tey to klasyka angielskich kryminałów z filozoficzną głębią. Zarówno psychologia, jak i ludowa mądrość zgodnie podpowiadają, że nasze aspiracje do racjonalności są podgryzane przez głębokie uczucia. Na nic wszystkie apele o neutralność, obiektywizm i stoicyzm, bowiem uczucia mamy na wyposażeniu i w żaden sposób nie daje się ich zawiesić na kołku, by spokojnie rozważyć problem X czy Y. Wiedząc, że „czucie i wiara silniej mówi do mnie” niż chłodne argumenty, muszę pamiętać, że aczkolwiek nie mam cienia sympatii dla rozumowania tego wieszcza, to wcale nie oznacza, że jestem wolny od choroby, którą on w sobie ukochał i zgoła innym zalecał.

Więcej

Werdykt Lindy Sarsour: 
„Jezus był Palestyńczykiem”
Seth J. Frantzman

Linda Sarsour przemawia podczas Marszu Kobiet w Waszyngtonie 21 stycznia 2017. (Zdjęcie: THEO WARGO/GETTY IMAGES/AFP)

Aktywistka Linda Sarsour stwierdziła, że „Jezus był Palestyńczykiem z Nazaretu” i że „jest opisany w Koranie z brązowo-miedzianą skórą i wełnistymi włosami”. Ostro ją krytykowano za ten tweet i za jej dalsze próby obrony tego twierdzenia. Krytycy głównie wskazywali na to, że Jezus urodził się w Judei i był Żydem. Nie jest to pierwsza kontrowersja wokół ”Jezus był Palestyńczykiem”. W kwietniu Kongresmenka Ilhan Omar gorąco propagowała artykuł zawierający to samo twierdzenie.

Ta najnowsza próba lansowania idei, że „Jezus był Palestyńczykiem”, nie jest tak niewinna, jak mogłoby się zdawać. Jest to negowanie żydowskiej historii i nowoczesna teologia zastąpienia: zastąpienie historycznych związków żydowskich z tą ziemią dwa tysiące lat temu i tworzenie wyimaginowanej historii Palestyńczyków w miejsce Żydów.

Więcej
Biblioteka

Niemcy: państwo kurdyjskie
zaszkodzi pokojowi
Seth J. Frantzman

Wizerunek byłego przywódcy irackiego Saddama Husajna, miedzioryt. (zdjęcie: REUTERS)

Angela Merkel, powiedziała kurdyjskim studentom w Niemczech, że nie zasługują na państwo, ponieważ nie „służyłoby ono pokojowi w regionie”.

Merkel powiedziała studentom w Dolnej Saksonii, że choć Kurdowie zasługują na ”sprawiedliwe warunki” i autonomię w Iraku, nie zasługują na niepodległość. Region Kurdystanu w północnym Iraku jest obecnie autonomiczny. “Nie sądzę, by istnienie państwa kurdyjskiego służyło pokojowi w regionie” – powiedziała, jak informują kurdyjskie media, Rudaw.

Więcej

To nie jest
Ferguson
Vic Rosenthal


Czarny Izraelczyk etiopskiego pochodzenia został zastrzelony przez policjanta i były rozruchy, drogi były zablokowane, samochody przewrócone a nawet podpalone. Na tym kończy się podobieństwo z Ameryką. Istnieje w Izraelu rasizm oparty na kolorze skory, ale dynamika jest inna. Wszystko jest inne.


Co się zdarzyło
: Nie wszystkie szczegóły są jeszcze jasne i nie będą, aż pojawi się oficjalny raport z dochodzenia. Historia policjanta jednak wyciekła i wydaje się, że jest spójna. Jest tu wiele szczegółów, o których słyszałem, ale których nie zamieszczam, ponieważ nie można ich zweryfikować.

Więcej
Blue line

O szkodliwości palenia
i migotaniu przedsionków
Andrzej Koraszewski


Przy silnym migotaniu przedsionków do władzy zaleca się przynajmniej radykalne ograniczenie palenia na stosach. Jednak wiele wskazuje na to, że migotanie przedsionków do władzy wzmaga potrzebę palenia na stosach i to niezależnie od płci, wyznania, czy poglądów politycznych. Zwraca uwagę internetowy "Brat Przemek", że w słowach Jezusa może być drugie dno. Jak donosił święty Mateusz, powiedział święty Jezus: „źdźbło w oku bliźniego widzisz, a belki w swoim nie dostrzegasz”.  Zdaniem Brata Przemka: „Tu nie chodzi tylko o nie zwracanie uwagi na wady u innych. „Myślę, że Jezus chciał nam pokazać – pisze Brat Przemek - że patrząc na innych, nie wykonujemy pracy w sobie.” Nie wiem, czy ja to dobrze interpretuję, ale chyba chodzi o to, żeby patrząc na źdźbło w oku bliźniego zobaczyć odbicie belki w oku własnym.

Więcej

Palestyńska bieda:
kto nie ma udziału w bogactwie?
Honest Reporting

Gaza, której nie znamy

Kluczowym refrenem w izraelsko-palestyńskiej narracji jest kwestia palestyńskiej biedy, rzekomo efektu izraelskiej okupacji. Badania podają, że między 26 a 53 procent Palestyńczyków żyje w biedzie. W październiku 2018 roku ONZ ostrzegła, że pomoc humanitarna dla Palestyńczyków jest na rekordowo niskim poziomie, co jest powodem palestyńskiej biedy. 

To nasuwa kilka istotnych pytań:

- Jak biedni są Palestyńczycy w stosunku do innych gospodarek na świecie?

- Czy palestyńska bieda jest równo rozdzielona w całym społeczeństwie?

- Co robi się, by zaradzić palestyńskiej biedzie i czy jest to skuteczne?  

- Czy są inne grupy, które są biedne, ale nie otrzymują tyle uwagi, ile otrzymują biedni Palestyńczycy?  

- Czy palestyńska bieda jest uprawnionym powodem wojowniczych działań ich przywódców?

Więcej

Apostołowie Nowego Ładu. 
Czyli pogodzeni z prawami natury.
Lucjan Ferus


Zachęcony artykułem Andrzeja Koraszewskiego pt. Ani nie manifest, ani nie tak nowego ateizmu, który ukazał się pod koniec kwietnia br. w „Listach z naszego sadu” i był  recenzją świeżo wydanej książki Czterej jeźdźcy Apokalipsy. Jak się zaczęła ateistyczna rewolucja, kupiłem tę pozycję i przeczytałem ją z dużym zainteresowaniem. Moje pierwsze odczucie po tej lekturze można określić jako lekki niedosyt ilością zawartych w niej informacji. Dopiero później uświadomiłem sobie na czym polegał mój błąd. Otóż owa książka niewielkiego formatu, posiadająca 170 stron, nie mogła zawierać takiego bogactwa argumentów, jakie zawierają kilkusetstronicowe, bestselerowe pozycje tych czterech autorów nazywanych „Jeźdźcami Apokalipsy”: Richarda Dawkinsa, Daniela C.Dennetta, Sama Harrisa i Christophera Hitchensa.

Więcej

Afryka: alarmujący wzrost
prześladowań chrześcijan
Uzay Bulut

Według Lindy Lowry z Open Doors: \

Według niedawnego wstępnego raportu opublikowanego w Wielkiej Brytanii, "ocenia się, że jedna trzecia populacji świata doznaje religijnych prześladowań w jakiejś postaci, a chrześcijanie są najbardziej prześladowaną grupą”.

Chociaż pełen raport – zamówiony przez brytyjskiego ministra spraw zagranicznych, Jeremy’ego Hunta i kierowany przez biskupa Truro, wielebnego Philipa Mounstephena – miał zostać opublikowany w Wielkanoc bieżącego roku, „skala i natura zjawiska [prześladowania chrześcijan] - według raportu - po prostu wymaga więcej czasu”. Dlatego, wyjaśnił Mounstephen, ”wstępne” wyniki, opublikowane w kwietniu, nie są pełne i końcowy raport zostanie opublikowany pod koniec czerwca.

"W niektórych regionach poziom i charakter prześladowań zbliża się do spełnienia kryteriów międzynarodowej definicji ludobójstwa, jaka jest przyjęta przez ONZ”.

Więcej
Dorastać we wszechświecie

Prątkiem w raka, czyli
co ma gruźlica do raka pęcherza
Paulina Łopatniuk

Palestyńska wojna
z przedsiębiorcami
Bassam Tawil

Opowieści o nauce
w Teatrze Narodowym Ugandy
Isaac Ongu

Zasadniczy “przywilej”
izraelskich Żydów
Vic Rosenthal

Marchewka stadnego myślenia
i niechciany kij racjonalizmu
Andrzej Koraszewski 

Tak, antysyjonizm jest
odmianą antysemityzmu
Elder of Ziyon

Pleśń w przestrzeni
kosmicznej
Steven Novella

Uderzenie młotem
nie ”judaizuje” Jerozolimy
Jonathan S. Tobin 

Czy umiały latać
od razu po wykluciu się?
Jerry A. Coyne

Nie potrzebujemy
żadnej edukacji
Liat Collins

Ludziom rosną rogi?
– Złe informowanie o nauce
Steven Novella

Czy zbliża się
wielka wojna?
Andrzej Koraszewski

Abstrakcyjna ludzka
godność
Lucjan Ferus

Wydział studiów
antyizraelskich
Vic Rosenthal

Moje świadectwo
o reparacjach za niewolnictwo
Coleman Hughes

Blue line
Polecane
artykuły

Biły się dwa bogi


 Forma przejściowa


Wstęga Möbiusa


Przemysł produkcji kłamstw


Jesteś tym, co czytasz,



Radykalne poglądy polityczne


Einstein



Socjologia



Allah stworzyl



Uprzednie doświadczenie



Żydowski exodus



PRL Chrystusem narodów



Odrastające głowy hydry nazizmu



Homeopatia, wibracje i oszustwo


Żołnierz IDF



Prawo powrotu



Mózg i kodowanie predyktywne



Nocna rozmowa



WSzyscy wiedza



Nieustający marsz



Oświecenie Pinker



Alternatywna medycyna zabija



Kobiety ofiarami



Prometeusz



modyfikowana pszenica



Arabowie



Roboty będą uprawiać ziemię



Sumienie, czyli moralność bez smyczy



Skomplikowana ewolucja



Argument neuroróżnorodności



Nowe badanie pamięci długotrwałej



Ściganie bluźnierstwa



Ryby jaskiniowe



Autyzm


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk