Prawda

Czwartek, 18 stycznia 2018 - 17:05

« Poprzedni Następny »


Mały trybik w machinie podłości


Andrzej Koraszewski 2018-01-04


Przeczytałem artykuł młodego dziennikarza, właściwie zaledwie kompilację tekstów organizacji, której szlachetnym celem jest ujawnianie okrutnych praktyk i działań. Czytałem go w trakcie lektury niedawno wydanej książki izraelskiego historyka, pod znamiennym tytułem: „Industry of lies” (Przemysł kłamstw). Jej autor, Ben-Dror Yemini, należy do pokolenia tych ludzi lewicy, którzy z niepokojem patrzą, na zamienianie medialnych informacji i publikacji naukowych w handel narracjami. W przypadku Izraela jest to szczególnie groźnie ze względu na długą tradycję chrześcijańskiej i muzułmańskiej demonizacji Żydów z jej niedawną kulminacją w czasach nazizmu.

Wtedy – pisze Yemini - „Wielkie Kłamstwo zmierzało do przekształcenia międzynarodowego żydostwa w arcywroga Trzeciej Rzeszy. Jak głosiło to kłamstwo, Żydzi kontrolowali Związek Radziecki, Wielką Brytanię i Stany Zjednoczone i spiskowali by wszcząć ‘wojnę eksterminacji’ przeciw Niemcom [40].  Wielkie kłamstwo tworzyło odwrócenie rzeczywistości. Tak więc, żołnierz Wehrmachtu, który walczył na rosyjskim froncie mógł pisać do swojej rodziny w 1941 roku o ‘niewiarygodnych zbrodniach popełnionych przez Żydów” [41]. Najwyraźniej wierzył w to co pisze. Kłamstwo jednak nie kończyło się na tym i nie ograniczało się do żołnierzy, których poddano praniu mózgów.”

Współczesna wersja Wielkiego Kłamstwa, pisze dalej Yemini, kieruje się na Izrael, zmieniając ten kraj w jakieś zbrodnicze państwo.  Autor wcześniej wielokrotnie podkreśla, że:

„Oczywiście można krytykować Izrael, jest to uprawnione i konieczne. Jednak propagujący kłamstwa twierdzą, że obrońcy Izraela mówią ci, iż żydowskie państwo ‘nie może robić niczego złego’.”

Jest to jeszcze jedno kłamstwo, szczególnie często powtarzane, aby przekonać, że wszystkie inne kłamstwa o Izraelu zawierają prawdę i tylko prawdę, którą próbuje się ukryć. Osobliwa obsesja świata na punkcie Izraela nie pozostawia jednak wielu wątpliwości. Organizacja Narodów Zjednoczonych produkuje więcej rezolucji potępiających Izrael niż całą resztę świata, organizacje obrony praw człowieka, takie jak Amnesty International, czy Human Rights Watch, poświęcają więcej uwagi Izraelowi niż jakiemukolwiek innemu krajowi. Światowe media uznały Jerozolimę za stolicę korespondentów wojennych.


Ben-Dror Yemini przywołuje relację dziennikarza, Matti Friedmana, który spędził wiele lat w biurze Associated Press w Jerozolimie:

„Kiedy byłem korespondentem AP – pisze – agencja miała ponad 40 osób personelu zajmującego się Izraelem i palestyńskimi terytoriami. To było znacznie więcej niż AP miała w Chinach, Rosji czy w Indiach, lub we wszystkich 50 krajach muzułmańskich.”

Mimo tej zupełnie niesłychanej uwagi, jaką poświęca się Izraelowi, te doniesienia są nie tylko tendencyjne, są raz za razem kłamliwe. Udokumentowane kłamstwa media czasem prostują, ale te sprostowania ukazują się drobnym drukiem na dalszych stronach, podczas gdy kłamstwa krzyczą wielkimi tytułami z pierwszych stron.

„Większość czytelników, słuchaczy i widzów – pisze Yemini – nie wie, że są to kłamstwa, nie wiedzą, że obok okruchów poprawnych informacji szczególnego rodzaju wykładowcy i dziennikarze wciskają w umysły odbiorców doniesień w mediach ogromne porcje niedokładnej, toksycznej informacji.”

Odbiorcy renomowanych mediów są bezbronni, nie mają żadnych szans obrony przed tym zalewem kłamstwa.


Wspomniany na początku artykuł jest klasycznym przykładem tego, o czym pisze izraelski historyk. 28 grudnia portal wiadomości.gazeta.pl opublikował artykuł Patryka Strzałkowskiego pod tytułem Służyłem w izraelskiej armii. Wchodziliśmy do domów niewinnych ludzi. Dzieci robiły w majtki. Wkład autorski autora jest ograniczony do doboru fragmentów tekstów publikowanych przez izraelską organizację Breaking the Silence. Nie komentuje, nie informuje, że istnieją jakieś zastrzeżenia zarówno do tej organizacji, jak i do samych ”świadectw”. Niewielu czytelników zauważy, że „świadectwa” opatrzone są tylko numerkami, że praktycznie nie ma tam nazwisk żołnierzy, nazwisk ich dowódców, dat i miejsc rzekomych zdarzeń. Ani dziennikarz, ani jego redakcja nie czują się zaniepokojeni tą formułą świadectw zbrodni. Dziennikarz jest sam najwyraźniej głęboko poruszony ogromem bestialstwa izraelskiej armii i pewnie w najlepszej wierze informuje świat o tym, czego się dowiedział. Czy nigdy nie słyszał o zastrzeżeniach wobec Breaking the Silence? Coś jednak słyszał, bo na początku artykułu czytamy:

„Za przerwanie milczenia nazywa się ich "zdrajcami", "wrogami Izraela", "auto-antysemitami", "samonienawidzącymi się Żydami".

Jeśli nie wie nic więcej, to mamy powód do zastanawiania się nad etyką człowieka zarabiającego na życie informowaniem i przekazującego „informacje” bez ich sprawdzania. Jesteśmy w podobnej sytuacji. Nie mogę sprawdzić prawdziwości świadectw opublikowanych przez cieszącą się sławą izraelską organizację.


Załóżmy, że jestem dziennikarzem gazety i czytam takie przerażające „świadectwa”. Dawniej musiałbym zasięgać języka, teraz wystarczy wbić hasło w wyszukiwarkę. Po kilku głęboko oddanych idei tej organizacji linkach pojawia się link do krytycznego tekstu NGO Monitor.


Powiedzmy, że nic nie wiem o NGO Monitor i czytam ich informacje o Breaking the Silence równie sceptycznie jak informacje tych anonimowych świadków.  


Według tych informacji z NGO Monitor dochód BtS w 2016 roku wynosił 7,4 milionów szekli. W latach 2012-2016 prawie 13 milionów szekli organizacja otrzymała od rządów obcych państw (na czele listy donatorów była Dania, Holandia, Szwecja i Szwajcaria). Wśród hojnych donatorów znajduje się również Human Rights Watch (nie wiedziałem, że oni nie tylko zbierają pieniądze, ale i rozdają), organizacja, od której jej założyciel odciął się, ze względu na jej głęboko nieetyczną stronniczość. Z tej informacji dowiadujemy się, że organizacja BtS koncentruje się głównie na dostarczaniu materiałów zachodnim mediom, zbiera „świadectwa” od żołnierzy, którzy służyli na terytoriach palestyńskich podczas drugiej intifady.   


Warto tę informację o BtS przeczytać samodzielnie, ale zacytujmy dwa fragmenty:

„14 czerwca 2016 izraelska strona internetowa NRG opublikowała wideo pokazujące jak współzałożyciel BtS, Yehuda Shaul, mówi do turystów w Izraelu: ‘Taak, w jednej z wiosek, a dokładniej w tej właśnie wiosce, do której właśnie wrócili, bo osadnicy w zasadzie zatruli wszystkie cysterny z wodą w wiosce…’  


To oskarżenie nie miało żadnych podstaw, nie było nigdy udowodnione. Jak się okazuje bazowało na pojedynczej skardze z 2004 roku, która została zbadana przez izraelską policję i sprawa została zamknięta ze względu na brak dowodów.”

Oczywiście, nie mam możliwości sprawdzenia, kto ma rację, izraelska policja mogła być stronnicza, więc mamy tylko jakiś dzwonek alarmowy (wzmocniony przez opowieść prezydenta Abbasa, który w Parlamencie Europejskim poinformował, że rabini namawiają do zatruwania palestyńskich studni, a w dwa dni później przyznał, że miał złe informacje).


Dziennikarz powinien również zwrócić uwagę, że – jak czytamy w informacji NGO Monitor:

„BtS odmawia zrealizowania żądań izraelskiego rządu dostarczenia informacji o incydentach dokumentowanych w świadectwach byłych  żołnierzy na temat rzekomych zbrodni.”

W efekcie na ogół nie ma żadnych możliwości zbadania tych spraw. Chociaż nie zawsze, w niektórych przypadkach udało się.


16 listopada 2017 prasa izraelska informowała o zakończeniu procesu przeciwko rzecznikowi BtS, który twierdził, że osobiście bił Araba na rozkaz przełożonego.  


Dean Issacharof w wystąpieniu nagranym na wideo opowiadał, że podczas swojej służby wojskowej, którą odbywał w Hebronie pobił zatrzymanego Araba tak, że ten był cały zakrwawiony i w końcu zemdlał. Prokurator uznał, że jeśli to faktycznie robił, złamał etykę armii izraelskiej. Okazał się jednak, że nie można go ukarać za złamanie etyki żołnierskiej, bo wydarzenie nigdy nie miało miejsca. Udało się ustalić, o który incydent mogło chodzić (faktycznie rzucający kamieniami Arab został aresztowany i założono mu kajdanki), on sam jednak przedstawiał zupełnie inną wersję wydarzeń i zapewniał, że nie był bity i nie przypomina sobie, żeby krwawił i zemdlał. Również pozostali żołnierze z tej jednostki, którzy byli obecni przy aresztowaniu tego Araba, oraz dowódca jednostki, stanowczo zaprzeczyli w sądzie, by takie zdarzenie miało miejsce.   


Ponownie możemy spekulować, czy aby świadkowie nie zostali zastraszeni, ale nie wolno udawać, że bardzo licznych informacji o nadużyciach ze strony BtS po prostu nie ma.


Patryk Strzałkowski opublikował „swój” tekst tak, jak gdyby nic o tych wszystkich kontrowersjach nigdy nie słyszał. Jeśli to prawda, to jest bardzo złym dziennikarzem i nie powinien w tym zawodzie zarabiać na życie, bo zarabia nieuczciwie, jeśli natomiast wiedział o tych kontrowersjach i zataił je przed czytelnikami, sprawa przedstawia się znacznie gorzej.


Osobiście podejrzewam, że mógł nie wiedzieć. Przeczytał, wzruszył się, przetłumaczył fragmenty, złożył do kupki i dostarczył do redakcji, gdzie przyjęto towar z pocałowaniem ręki.


Jak powstaje taka imponująca dziennikarska niewiedza? No cóż, polski dziennikarz dowiaduje się o szacownej organizacji dokumentującej żydowskie zbrodnie od jeszcze bardziej szacownych kolegów z „Guardiana”, „New York Timesa”, „Le Monde” i podobnych. Jedzie osobiście do Izraela, odwiedza redakcję „Ha’aretz”. Jedzie z wycieczką Breaking the Silence na tereny palestyńskie, rozmawia przez dostarczonego przez BtS tłumacza ze wskazanymi przez BtS Palestyńczykami, wraca nad Wisłę i opowiada, co widział na własne oczy.  


Aktywiści Breaking the Silence (Zdjęcie: Luise Green)
Aktywiści Breaking the Silence (Zdjęcie: Luise Green)

Nigdy nie byłem na takiej wspaniałej wycieczce, więc jestem skazany na relacje innych. Jest taka książka, po której lekturze redakcja „Ha’aretz” napisała „…po tej książce nie mamy już przywileju niewiedzy” (by w kilka dni później powrócić do swojej splendid isolation).                 


Książka, o której mowa, to efekt sześciomiesięcznego pobytu w Izraelu pewnego dyrektora teatru z Nowego Jorku. Tuvia Tenenbom urodził się w Izraelu, w rodzinie niemieckich Żydów, więc jego pierwszym językiem był niemiecki, drugim hebrajski, a trzecim arabski, angielskiego nauczył się dopiero w szkole. Od lat mieszka w Nowym Jorku, gdzie prowadzi teatr żydowski, pisując również do prasy niemieckiej i amerykańskiej. Kilka lat temu niemiecki wydawca namówił go na reportaż o niemieckim antysemityzmie. Jeździł więc i rozmawiał z ludźmi jako Niemiec, a że jest blondynem z niebieskimi oczyma, aryjską gębą i brzuchem piwosza, więc ludzie otwierali przed nim serca i dusze, niczego nie ukrywając (a dusze okazywały się aż nazbyt często paskudne). Książka jest mało optymistyczna, ale była bestsellerem, więc wydawca zaproponował, żeby dla odmiany pojechał jako niemiecki dziennikarz do Izraela. Tak powstała książka „Catch the Jew” (Allein unter Juden), w której Izraelczyk, znający arabski, jako Niemiec Tobi ogląda Izrael. Tuvia Tenenbom chodził po tych samych ścieżkach, przy których zbierają swoje informacje korespondenci z dalekich krajów. Odwiedził redakcję „Ha’aretz” pojechał z wycieczką BtS na tereny palestyńskie. Słyszał co ludzie mówią po hebrajsku, po arabsku rozmawiał na boku z Palestyńczykami. Widział więcej, dużo więcej. Tak dużo więcej, że po tej książce nie mamy już przywileju niewiedzy.


Patryk Strzałkowski wydaje się być nadal dziennikarzem uprzywilejowanym. Tak bardzo uprzywilejowanym, że bez żadnych zahamowań utrwala obraz Izraela jako kraju, w którym zbrodnia goni zbrodnię, a władze przyklaskują. Czy zdaje sobie sprawę z tego, że jest trybikiem w machinie kłamstw? Wątpię. Prawdopodobnie szczerze wierzy w to, co przeczytał, a pytań nigdy nie zadawał.


Kiedy spotykamy tych, którzy „widzieli na własne oczy” te wszystkie izraelskie zbrodnie, warto pytać czy znają nazwiska palestyńskich dysydentów, o to ilu palestyńskich dziennikarzy siedzi w palestyńskich więzieniach, czy spotkali kiedyś Bassama Eida lub Khaleda Abu Toameha albo arabskich żołnierzy IDF? Kiedy zadajemy takie pytania, nieodmiennie otrzymujemy odpowiedzi wymijające, świadczące o tym, że sympatia naszych informatorów do Palestyńczyków jest instrumentalna, że chcą w nich widzieć tylko biedne uciśnione i słabe ofiary strasznych Żydów i że piszą tylko to, na co czekają redakcje. Jednak Palestyńczycy to ludzie, a ludzie są różni, ale żeby się o tym dowiedzieć, trzeba czegoś więcej niż krótkiej rozmowy przez tłumacza dostarczonego przez BtS, czy tylko lektury świadectw BtS.  


Pewien publicysta amerykański napisał kiedyś, że Palestyna stała się ojczyzną zachodniej lewicy, która z braku domowego proletariatu zaczęła sobie szukać nowego narodu. Przypomniało mi to powiedzenie pewnego znanego poety, który w 1967 roku, kiedy Władysław Gomułka wrzeszczał, że Polak może mieć tylko jedną ojczyznę, zapytał z kpiną: „Ja rozumiem, ale dlaczego to musi być Egipt?” Adam Michnik był później sekretarzem tego poety.          


Zastanówmy się na koniec, z jaką wiedzą zostali czytelnicy artykułu Patryka Strzałkowskiego? Prawdopodobnie z taką, z jaką zostawali czytelnicy „Der Stürmera”, chociaż zapewne Patryk Strzałkowski nie ten efekt chciał osiągnąć, zapewne był wręcz przekonany, że nas informuje.   


Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj




Komentarze
2. Warte do przeczytania janko 2018-01-04
1. Mały trybik Paulina 2018-01-04


Brunatna fala

Znalezionych 508 artykuły.

Tytuł   Autor   Opublikowany

5 kłamstw patriarchy w “Guardiana”     Levick   2018-01-18
Czy dzieciobójcy dzielą się wodą?   Koraszewski   2018-01-17
Palestyńskie świętowanie morderstwa i terroru   Tawil   2018-01-14
Turecki Twitter eksploduje ludobójcza nienawiścią do Żydów   Bulut   2018-01-11
Hezbollah wzywa do wojny z Izraelem     2018-01-10
Ludobójstwo, którego nie było   Koraszewski   2018-01-09
Jeżeli się nie obudzimy, to skończy się tragicznie   Sommer   2018-01-08
Mały trybik w machinie podłości   Koraszewski   2018-01-04
Ciekawy problem z tym konfliktem   Bellerose   2018-01-01
Antysemicki antysyjonizm i rasistowska lewica   Lumish   2017-12-30
Bangladesz: prześladowania hindusów przez muzułmanów   Habib   2017-12-29
W wojnie psychologicznej słowa i obrazy zabijają   Collins   2017-12-27
Hamas zacieśnia stosunki z Iranem     2017-10-25
Izraelskie “mury apartheidu” i północnoirlandzkie “mury pokoju”: przyczynek do badania podwójnych standardów w mediach   White   2017-06-28
Iran w setną rocznicę Rewolucji Październikowej   Koraszewski   2017-06-23
Prawdziwa twarz rzekomo współczujących   Koraszewski   2017-06-22
Krokodyle łzy i terroryzm   Tawil   2017-06-21
Skrajnie prawicowy islamizm jest nowym nazizmem Europy   Frentzman   2017-06-18
Jak dobry biskup uprawia nieantysemityzm   MacEoin   2017-06-17
Francusko-niemiecka telewizja publiczna odmawia pokazania filmu dokumentalnego o europejskim antysemityzmie – film jest zbyt uczciwy     2017-06-15
Od Ilana do Sary Halimi: francuska hańba   Landes   2017-06-10
Trwa wojna między XXI a XV wiekiem   Frantzman   2017-05-27
Szwedzi namiętnie krytykują Izrael   Frantzman   2017-05-14
Gdzie się podziali antyfaszyści?   Koraszewski   2017-05-13
Witamy w czterech stolicach antysemityzmu Europy   Meotti   2017-05-01
Strajk głodowy głodnego władzy i spragnionego krwi   Collins   2017-04-30
Dlaczego należy obejrzeć film o ludobójstwie Ormian – “The Promise”   Bulut   2017-04-24
Tureckie nadzieje na konfrontację z Zachodem     2017-04-01
Prawdziwy Hamas: przykro mi, moi drodzy!   Tawil   2017-03-26
Antagonizmy i sojusze “międzynarodowej lewicy”   Herf   2017-03-25
Dlaczego antysemici nazywają ludzi “nazistami”?   Frantzman   2017-03-24
Polowanie na czarownice, zastraszanie i antysemityzm   Collier   2017-03-20
Transformacyjna moc narracji palestyńskiej   Rosenthal   2017-03-13
Nowi przywódcy Hamasu w Gazie i co to oznacza dla edukacji ku coraz gorszej przyszłości   Roth   2017-03-03
Skandynawia: Cytadela antysemityzmu Zachodu   Meotti   2017-02-28
W czym Iran jest dobry   Roth   2017-02-27
Wiecie, to Palestyńczycy zbudowali Jerozolimę     2017-02-05
Chrześcijanie karzą obrońcę chrześcijan na Bliskim Wschodzie   Maroun   2017-01-09
Czy Mahmoud Abbas będzie wypłacał pensje podpalaczom?   Marcus   2016-12-12
Intifada USA: Szalejące płomienie kłamstw na kampusach USA   Chesler   2016-12-08
Iran, Hamas i danse macabre   Toameh   2016-11-30
“Allahu, zabij odrażających chrześcijan”Muzułmańskie prześladowania chrześcijan, sierpień 2016   Ibrahim   2016-11-29
Cicha wojna Agence France Presse przeciw Izraelowi   Mamou   2016-11-23
Gwiazda Dawida staje się w Niemczech swastyką   Meotti   2016-11-20
Strzeż się pełzającego religijnego faszyzmu w Azji   Frantzman   2016-11-16
Palestyńczycy: Fatah przygotowuje się do wojny z Izraelem   Toameh   2016-11-03
Palestyńczycy: "Jesteśmy z ciebie dumni.  Zabiłeś Żydów!"   Tawil   2016-10-30
Europa eksportowała dżihadyzm tak jak kiedyś eksportowała nazizm   Fratzman   2016-10-29
Kiedy profesorowie zmieniają się w durni   Apfel   2016-10-28
Kulturowy Szoah przeciwko Żydom   Meotti   2016-10-27
Mutujący wirus antysemityzmu   Sacks   2016-10-26
Prawo do szydzenia z religii   Murray   2016-10-21
Prezydent Abbas – „ten Żyd"   Toameh   2016-10-20
Palestyńscy mordercy i ich zachodni pomagierzy   Milliere   2016-10-18
Drogi aktywisto antyizraelski   Basker   2016-10-06
"Cnotliwi" nowi naziści   Meotti   2016-09-26
Zachodni wydawcy poddają się islamowi   Meotti   2016-09-21
Pięćdziesiąt rzekomo rasistowskich praw   Levick   2016-09-19
Islam i antysemityzm w Malezji     2016-09-13
Droga Lindo Sarsour: co jest postępowego w Palestynie?   Marquardt-Bigman   2016-09-07
Oficjalny “koktajl terroru” Turcji   Bekdil   2016-09-05
Czy Żydzi, którzy odmawiają wyrzeczenia się Izraela, są wykluczeni z grup “postępowych”?   Dershowitz   2016-09-02
Czy USA wspierają współpracę UNRWA-Hamas?   Bedein   2016-08-30
Duchowni, którzy grożą reformatorom i wychwalają morderców   Murray   2016-08-27
"Nie ma miejsca dla tworu syjonistycznego w regionie"   Toameh   2016-08-23
Kiedy „barbarzyńca” jest zbyt uprzejmym słowem na palestyńskiego terrorystę   Flatow   2016-08-13
Wizja świata, czyli świętość przerywana   Koraszewski   2016-08-11
Żydowski problem w Black Lives Matter jest także problemem czarnych   Valdary   2016-08-10
Kaszmir: Nowe Państwo Islamskie popierane przez „New York Times” i BBC   Uniyal   2016-08-08
Przewodnik po leksykonie palestyńskim   Toameh   2016-08-07
Dobre wiadomości, złe wiadomości   Bekdil   2016-08-05
Orędownik ludobójstwa żydowskich „niemowląt” i „staruszek”   Dershowitz   2016-08-04
Dżihadyści: kogo obierają za cel?   Murray   2016-08-01
Wyjdź za mąż za swojego gwałciciela   Bekdil   2016-07-31
“Żydzi są naszym nieszczęściem” – wydanie XXI wieku   Marquardt-Bigman   2016-07-28
ISIS, nazizm i zniszczenie Iraku   Frantzman   2016-07-27
Państwo Islamskie zmienia strategię   Spyer   2016-07-26
Irański obłęd antysemityzmu     2016-07-23
Turcja: Świat wstrzymał oddech   Koraszewski   2016-07-19
Kogo bigoci obwiniają za strzelaninę w Ameryce? Oczywiście, Izrael!   Dershowitz   2016-07-19
Zabicie dwojga Żydów otrzymało owację na stojąco od UE   Meotti   2016-07-16
Masowa czystka etniczna Żydów jest prawdziwym dziedzictwem XX wieku   Frentzman   2016-07-13
Przerwać finansowanie palestyńskiego terroru   Greenfield   2016-07-11
Antysyjonizm: XXI-wieczne wcielenie najdłuższej nienawiści   Landes   2016-07-06
Walka o pokój trwa   Koraszewski   2016-06-27
Skąd pochodzą pieniądze na trwające dziesięciolecia nieszczęście pod nazwą UNRWA?     2016-06-11
Bangladesz: O nienawiści do Izraela   Bustle   2016-06-08
68 lat arabskiego obwiniania Izraela za swoje nieszczęścia trafiło na żyłę złota we Francji     2016-06-06
Decydenci, pedagodzy i dysydenci   Koraszewski   2016-06-02
Szczęśliwe dzieciństwo w Gazie   Dżihad   2016-06-01
Światowa Organizacja Zdrowia w oparach zbrodniczego absurdu     2016-05-28
Czy Rada Praw Człowieka ONZ stała się potworem Frankensteina?   Neuer   2016-05-27
Wizyta w starych i nowych piekłach Europy dostarcza przypomnienia o ważności Izraela   Dershowitz   2016-05-26
Jezus – Palestyńczyk i świat w rękach Chazarów   Koraszewski   2016-05-24
Antysemityzm Iranu   Rafizadeh   2016-05-22
Alchemia narodowości palestyńskiej   Sherman   2016-05-21
Jazydzka dziewczyna opowiada o piekle gwałtów ISIS   Ibrahim   2016-05-20
Turcja? W UE?   Bulut   2016-05-16
Prawdziwa pretensja Arabów do Żydów   Maroun   2016-05-14
Iran planuje sprawowanie kontroli nad państwem palestyńskim   Toameh   2016-05-13

« Poprzednia strona  Następna strona »
Polecane
artykuły

modyfikowana pszenica



Arabowie



Roboty będą uprawiać ziemię



Sumienie, czyli moralność bez smyczy



Skomplikowana ewolucja



Argument neuroróżnorodności



Nowe badanie pamięci długotrwałej



Ściganie bluźnierstwa



Ryby jaskiniowe



Autyzm



Od niepamiętnych czasów



Tunezyjczycy przeciw złemu prawu



Drugie prawo termodynamiki



Pochwała ignorancj



Mistyfikacja Sokala



Intronizacja Chrystusa



Obama chrzescijanie



Szelest liści



Czego wam nie pokazują?



Rozdzielenie religii i państwa



Trwa ewolucyjne upokorzenie archeopteryksa



Trucizna, kamuflaż i tęcza ewolucji



Religia zdrowego rozsądku



Kto się boi czarnego luda?



Land of the pure



świecące ryby



Lewica klania sie



Nis zgubic



Religia pieklo



Nienawisc



Niedożywienie w Ugandzie



Ewolucja nieunikniona



Starty z powierzchni


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk