Prawda

Środa, 20 stycznia 2021 - 01:53

« Poprzedni Następny »


 

Fatalne zauroczenie: Wspólny antychryst Globalnej Lewicy Postępowej i Dżihadu 


Richard Landes 2015-05-31

Pozwólcie, że zakończę rozważaniami o tych, którzy szczególnie przyczynili się do zwerbowania postępowej lewicy do szeregów dżihadystów, którzy pozwalają, by fałszywa świadomość dobrych intencji (to jest przecież dla pokoju!) działała dłużej niż powinna wśród ludzi nieświadomie, ale systematycznie przykładających się do wojny, która ich właśnie ma na celu. Na kierowniczych stanowiskach zarówno w ruchu BDS, jak wśród popierających ten ruch z zewnątrz, jest chmara postępowych Żydów, którzy chcą pokazać swoje oddanie odkupieniu świata (tikkun olam) przez akceptowanie zabójczych narracji o Izraelu, dowodząc w ten sposób ich bona fide. Uczeni szeroko opisywali to stare i niepokojące zjawisko żydowskiej nienawiści do Żydów, która ciągnie się wstecz od co najmniej tysiąclecia.

Pomyśl o wszystkich ludziach…

Pomyśl, że nie ma krajów,
Religii nie ma też.
Nie trzeba toczyć wojen.
Ginąć, zabijać – wiesz?
Pomyśl o wszystkich ludziach
Żyjących w pokoju…
Powiesz, że to marzenie
Lecz ja nie jestem sam… (John Lennon, 1971; tłum. Sławomir Walczak)


A teraz,

Pomyśl, że nie ma krajów,
I jedna tylko religia.
To nie jest trudne.
Coś, za co można ginąć i zabijać.
Pomyśl o wszystkich ludziach
Żyjących według naszego pokoju…
Powiesz, że to marzenie,
Ale nie jesteśmy sami… (Jihadi Joe, 2000)

Witajcie w XXI stuleciu.

Apokaliptyczna narracja dżihadu: Podbój świata oraz Wielki i Mały Szatan

 

Mimo spektakularnych ataków na mieszkańców Zachodu, większość ludzi na Zachodzie nie zna[1] narracji Dżihadu, po raz pierwszy ujawnionej w Iranie Chomeiniego[2]. Różni się ona istotnie o tradycyjnej muzułmańskiej myśli apokaliptycznej, która skupia się na Sądzie Ostatecznym i końcu świata. Zamiast tego ten scenariusz apokaliptyczny skupia się na erze mesjańskiej na tym świecie, na obrazie globalnego zwycięstwa islamu: kiedy cały Dar al Harb staje się Dar al Islam[3]. Ci, którzy przyłączają się do tego ruchu, walczą w apokaliptycznej bitwie, w której Żydzi zostaną zmasakrowani, a reszta harbi nawróci się, zaakceptuje kontrakt poddaństwa dhimma (wyznawcy religii księgi), lub zostanie niewolnikami (poganie), albo zostanie zabita[4]: będzie to “Drugie Globalne Królestwo Islamskie”[5], tylko tym razem naprawdę obejmujące cały świat. W tej bitwie nie będzie litości dla tych, którzy opierają się dominacji islamu. Wszystko, by zabijać i ginąć: męczennicy samobójcy idą prosto do nieba; ich ofiary idą prosto do piekła.  

 

Muzułmanie wierzący w apokalipsę utrzymują, że wszystkie tradycyjne “znaki końca”, duże i małe, zostały spełnione w naszych dniach[6]. Siła bezbożnego “nowoczesnego” Zachodu urosła tak, że grozi islamowi unicestwieniem. Z jego postępowymi wartościami tolerancji i równości dla wszystkich, włącznie z kobietami, Zachód uosabia rebelię przeciwko woli Allaha, triumf sił diabelskich, włącznie ze źle zachowującymi się kobietami[7].

 

A kto jest ich apokaliptycznym wrogiem w tej ostatecznej wojnie unicestwienia? Przytłaczającą, niemal monotonną odpowiedzią jest kombinacja USA i Izraela: “Wielkiego i Małego Szatana”[8]. Jest świętym obowiązkiem dżihadystów zniszczenie tego wroga w celu odkupienia świata przez globalne narzucenie szariatu.

  

Mój przyjaciel Mark, z którym dyskutowałem to wystąpienie, powiedział mi, że muszę podać choćby jeden cytat, żeby zilustrować twierdzenie, iż celem dżihadystów jest podbój świata.



Patrzyłem na niego zdumiony. Każdy, kto zna literaturę, wie, jak wszechobecna – i jawna – jest ta ambicja. Sama myśl, że 15 lat po 9/11 ludzie Zachodu nadal potrzebują cytatów, dowodzących tego, świadczy o rozmiarach problemu, który będę omawiał. Aby jednak spełnić tę prośbę, oto cytat, nie z dokumentów Al-Kaidy, nie z ISIS, nie z Bractwa Muzułmańskiego, którzy wszyscy znani są ze swoich globalnych ambicji, ale z Hamasu, uważanego nawet przez wysokich oficerów wywiadu izraelskiego za narodowy ruch religijny, nieporównywalny do ruchów globalnych, takich jak ISIS. Tutaj, w 2002 r., u szczytu nasilenia intifady, mamy szejka  Ibrahima Mahdiego, mówiącego o ludobójczym, apokaliptycznym hadisie, według którego muzułmanie z pomocą samej natury – kamieni i drzew – dokonają eksterminacji Żydów przed Sądem Ostatecznym.  

Wierzymy w ten Hadis. Jesteśmy także przekonani, że ten Hadis zapowiada szerzenie się islamu i jego rządów na wszystkie ziemie… O Allahu, unicestwij Żydów i ich zwolenników… O Allahu, podnieś flagę Dżihadu na całej ziemi… O umiłowani, spójrzcie na Wschód ziemi, odnajdźcie Japonię i ocean; spójrzcie na Zachód ziemi, odnajdźcie kraj i ocean. Bądźcie pewni, że będą one własnością narodu muzułmańskiego, jak to mówi Hadis „od oceanu do oceanu”[9].

 Albo niesłychanie popularny kaznodzieja islamski, szejk Jussuf al-Karadawi, który powiedział w 1995 r.(!): “Podbijemy Europę, podbijemy Amerykę!

 

Wielu dżihadystów uważa USA i resztę chrześcijaństwa krzyżowców (tj. europejski Zachód) za pionki oszukane przez Żydów, za pierwsze ofiary żydowskiego spisku globalnego, by zdegradować i zniewolić całą ludzkość.



Tak więc trwa żydowskie bicie w twarz chrześcijan, którzy wyraźnie lubią ten rodzaj poniżenia i nadstawiają drugi policzek, żeby Żydzi mogli dawać w twarz chrześcijanom – tak jak widzimy – rządząc nimi w Europie… Zachód krzyżowców kontynuuje jak prostytutka, która jest sadystycznie gwałcona i nie ma żadnej przyjemności, dopóki nie jest pobita i poniżona, także przez jej sutenera – Żydów w chrześcijańskiej Europie[10].

A teraz ci Żydzi wraz z nabranymi krzyżowcami chcą w podobny sposób zdegradować islam.

…światowy rząd syjonistyczny, który rządzi całym światem… amerykański rząd syjonistyczny… Organizacja Narodów Zjednoczonych i Rada Bezpieczeństwa… światowy rząd syjonistyczny, który jest kierowany zza kurtyny przez Antychrysta i Szatana, tak jak to wskazuje Apokalipsa św. Jana [sic!][11].

A głównym narzędziem spisku żydowskiego, przy pomocy którego Żydzi atakują islam, jest Izrael, to nie do zniesienia bluźnierstwo – niezależne państwo dhimmi w Dar al Islam, przyczółek zachodniej dekadencji (włącznie z wyzwoleniem kobiet), doprowadzająca do szału mała grupa historycznie tchórzliwych (tj. nieuzbrojonych) Żydów, którzy zwyciężają w dziko niesymetrycznej walce z arabską potęgą i honorem. Izrael jest kwaterą główną spisku zmierzającego do unicestwienia islamu. Dla rzeczywiście paranoicznego dżihadysty Izrael jest „Wielkim Szatanem”.

 

Te idee, niezależnie od ich marginalnego pochodzenia, mają wielką atrakcję. Dżihad widzi swoją drogę do dominacji nad światem przez ludobójstwo Żydów i duża liczba muzułmanów dzisiaj wierzy, że Żydzi są Unser Unglück – naszym nieszczęściem. Dżihadyści wierzą, że teraz nadszedł czas, kiedy trzeba walczyć. Teraz nadszedł czas zniszczenia tego spisku. Teraz naszedł czas przywrócenia islamu na jego właściwe miejsce – dominacji nad światem[12]. W ich umysłach sam proces nowoczesnej globalizacji, który tak straszliwie upokorzył islam, stanie się teraz wehikułem globalnej dominacji islamu. Zachodnia hegemonia globalna jest Praeparatio Califatae[13]. Dzień istotnie nadejdzie – i to wkrótce – kiedy muzułmanie wydrą Izrael, kiedy królowa Anglii będzie nosiła burkę, kiedy zielona flaga islamu będzie powiewała nad Białym Domem.  

 

Prowadzenie Dżihadu przy słabości militarnej: wojna poznawcza

 

Pod koniec XX wieku było to czymś trudnym do wyobrażenia sobie. Z Zachodem dominującym na całym globie wydawało się to absurdalną propozycją także dla większości muzułmanów. Znaczyło prowadzenie asymetrycznej wojny podboju, w którym musisz przekonać swoich wrogów, których nigdy nie pokonałeś w otwartej walce, by poddali się, nie używając swojej niezmiernie przeważającej siły. Dla ruchu z tak odrażającą ideologią powodzenie w świecie oddanym prawom człowieka dla wszystkich wydawało się to nieprawdopodobne, właściwie nie do pomyślenia.

 

W końcu, Globalna Lewica Postępowa przyjmuje radykalnie inną drogę do kolektywnego zbawienia. Dla nich „inny” oznacza całkowitą odwrotność tego, jak na „innego patrzą dżihadyści. Dla lewicy „inny”, jakby był dziwaczny i odbiegający od normy, jest kimś, kogo należy przyjąć; przekroczyć granice własne i inne; odczuć wspólne człowieczeństwo, niezbędne, by wyjść poza plemienne „my-oni”. Dla dżihadystów „inny”, niewierny, musi zostać unicestwiony: albo nawróci się, albo zaakceptuje podporządkowanie – dhimmitude dla „ludzi księgi”, niewolnictwo dla pogan, albo zginie. Trudno byłoby znaleźć bardziej sprzeczne ideały, jak między dżihadystami i ludźmi postępowymi w ich traktowaniu „innego”. W latach 1990. globalny dżihadysta nastawiony na zniszczenie bezbożnego Zachodu i narzucenie rządzonego przez szariat dar al Islam na świat, był tylko marzycielem. Ludzie Zachodu, słysząc o tym marzeniu, wybuchali śmiechem.

 

Gdyby jakiś dżihadysta miał w 2000 r. sformułować modlitwę do Allaha o poparcie dla Jego boskiego dzieła globalnego, mogłaby brzmieć następująco:

 

Modlitwa dżihadysty do Allaha o użytecznych niewiernych

O Allahu,najbardziej Miłosierny, daj nam wrogów, którzy…

 

…pomogą nam ukryć nasze ambicje, a nawet akty wojny, zamykając oczy na to, że nasze działania mają ich jako cel.  

…zaakceptują tych spośród nas, którzy walczą przy pomocy daawah, jako “umiarkowanych”, nie mających nic wspólnego z pełnymi przemocy “ekstremistami”.

…wybiorą tych fałszywych “umiarkowanych” na doradców i konsultantów w wywiadzie i w policji oraz jako pośredników ze społecznością.  

…będą werbalnie atakowali jako islamofoba każdego, włącznie z muzułmanami, kto krytykuje islam.

…będą wierzyć, że poza “niewielką mniejszością” olbrzymia większość muzułmanów jest umiarkowana i pokojowa; że jesteśmy “religią pokoju”.  

…uznają naszego apokaliptycznego wroga za swojego wroga, więc dołączą do ataku na jednego ze swoich kluczowych sojuszników.  

…nazwą nasz terroryzm “ruchem oporu” i potępią każdą przemoc, jaką oni zastosują w samoobronie, jako “terroryzm”.  

…będą respektowali godność naszych przekonań także wtedy, kiedy będziemy jawnie gardzić  ich przekonaniami.

…będą nam wierzyć, kiedy powołujemy się na prawa człowieka, by bronić dżihadystów i atakować naszych wrogów.  

…wprowadzą naszą terroryzującą ich “Ulicę” do serc swoich stolic.

I niechaj ci, którzy tak działają, odgrywają wiodące role w sferze publicznej”.


Trudno wyobrazić sobie, by tak nieprawdopodobna modlitwa została wysłuchana. To prawda, że Zachód na początku i w połowie XX wieku wydał wielu „użytecznych idiotów” – błyskotliwe umysły, takie jak Shaw i Sartre – ale każdy użyteczny niewierny dzisiaj, wzmacniałby siły niepowstrzymanie wrogie wobec tych właśnie wartości, o których ludzie postępowi twierdzą, że są przez nich promowane. Czym innym jest kłamanie o systematycznych morderstwach i represjach wobec innych narodów (ukraińskich kułaków, chińskich chłopów), a czymś zupełnie innym promowanie własnego wroga.


Niemniej, na początku nowego stulecia, a dokładniej od października 2000 r., wyłonił się szeroko rozpowszechniony, pragmatycznie „antyimperialistyczny”, „antywojenny” sojusz między Globalną Lewicą Postępową (GPL), a Globalną Prawicą Dżihadystyczną (GJR)[14]. Sojusz ten występował wspólnie przy wielu okazjach w latach 2000. w masowych globalnych demonstracjach, potępiających USA i Izrael, w dziennikarstwie, na uniwersytetach, w międzynarodowych NGO i na różnych forach sponsorowanej przez ONZ globalizacji, a najbardziej widocznie w Durban w 2001 r.[15] BDS, jedna z najbardziej trwałych inicjatyw tego sojuszu,  obejmuje ludzi postępowych, którzy wyobrażają sobie, że stoją ramię w ramię z innymi globalnymi antyimperialistami w sprzeciwianiu się wojnie, rasizmowi i ksenofobii. Tymczasem ich dżihadystyczni towarzysze broni nie mogą uwierzyć, z jaką łatwością przyszło im nabranie tych postępowych, by popierali ich imperialistyczną wojnę: dżihadysta XXI wieku naprawdę stoi przed wrogiem ze swych marzeń i modlitw[16].


Na przykład, kiedy Bin Laden uderzył w Dwie Wieże, Jean Baudrillard, francuski intelektualista postmodernistyczny i “teoretyk krytyczny”, mówił w imieniu wielu, których uradował cios w hegemonię amerykańską, tak „nie do zniesienia” uciskającą, tak duszącą:  

…ogromne rozradowanie wynikające z widoku niszczenia tego globalnego supermocarstwa; jeszcze lepiej, z widoku, jak samo mniej lub bardziej niszczy siebie, wręcz popełnia spektakularne samobójstwo. Chociaż to ono właśnie (to super mocarstwo) przez swoją nie do zniesienia siłę, wywołało całą przemoc, która wrze na całym świecie i dlatego też terrorystyczną wyobraźnię, która – nieświadomie – zamieszkuje w nas wszystkich… W ostatecznym rachunku, oni to zrobili; myśmy tego chcieli[17].

Choć niektóre opinie prowadziły do wzmocnienia sojuszu transatlantyckiego i do determinacji przeciwstawienia się Dżihadowi, 9/11 wzmocnił także powszechny antyamerykanizm i anty-syjonizm[18], który wyłącznie narastał w latach 2000.[19], włącznie z szerzeniem się myślenia spiskowego o 9/11, które dosłownie uniewinniało dzihadystów i oskarżało USA i Izrael o najbardziej podstępny spisek prawicowy[20].

 

W czasie, kiedy kolektywny głos globalnej moralności – dziesiątki milionów na całym świecie – protestował przeciwko wojnie Busha w 2003 r., obraz Antychrysta w oczach GPL nabrał kształtu: połączenie nazizmu, kapitalizmu, amerykańskiego imperializmu i syjonizmu.  



Trzy lata później Judith Butler, panująca królowa teorii postmodernizmu, mylnie wzięła imperialny antyamerykanizm za antyimperializm i, mimo że jest pacyfistką, zgodziła sie, że Hamas i Hezbollah należą do postępowej lewicy.  Zaś w 2009 r. mówcy i protestujący przeciwko operacji Płynny Ołów w Gazie krzyczeli: “Jesteśmy Hamasem!”



Gdyby powiedzieć podpisującemu paranoiczną, ludobójczą Kartę Hamasu w 1988 r., że w ciągu dwudziestu lat antywojenni niewierni Zachodu będą maszerować ulicami stolic europejskich i krzyczeć “Zwycięstwo dla Hamasu!”[21], roześmiałby się głośno i powiedział: “Tylko Allah może stworzyć kogoś tak głupiego”. GPL i GJR mają wspólnego “antychrysta” (lub, w terminologii muzułmańskiej, Dadżala) – Izrael.

 

Ale, sprzeciwicie się, to tylko szalona lewica, najbardziej skrajni “rewolucjoniści”. Może to być prawda w najbardziej absurdalnych sformułowaniach, tak jak te powyżej. Problem powstaje z powodu użycia słowa „tylko”. Choć bowiem większość „lewicy” wypiera się co bardziej skrajnych sformułowań, dali się niemniej wciągnąć w orbitę tego potężnego wiru przez grzechy czynu lub zaniechania. Szerzenie się instynktownego anty-syjonizmu, idea, że w jakiś sposób Izrael jest Unglück świata, z powodzeniem dostała się via uniwersytety do kręgów politycznych, dominujących obecnie w Białym Domu. Gdybym był muzułmaninem, uznałbym uporczywą głupotę elit zachodnich za znak, że Allah dołączył do Dżihadu.

 

Już w latach 1950. Norman Cohn ostrzegał:

Jest wielkim błędem zakładanie, że tylko pisarze, którzy liczą się, są tymi, których ludzie wykształceni mogą traktować poważnie. Istnieje podziemny świat, gdzie oszuści i licho wykształceni fanatycy produkują masowo patologiczne fantazje przebrane za idee na benefis ignorantów i przesądnych. Są czasy, kiedy ten podziemny światek wynurza się z głębi i nagle fascynuje, chwyta i dominuje tłumy normalnie rozsądnych i odpowiedzialnych ludzi, którzy porzucają rozsądek i odpowiedzialność. I czasami zdarza się, że ten podziemny świat staje się władzą polityczną i zmienia bieg historii[22].

Jak i kiedy to się dzieje, jak tak szalone – i głęboko destrukcyjne – przekonania wylewają się z pierwotnego mułu ludzkich ambicji i nienawiści i wchodzą do centrum sfery publicznej?


Anty-syjonizm, miękkie podbrzusze Zachodu: zabójcze narracje, moralna Schadenfreude i radykalna dezorientacja

 

W latach 2000. dżihadyści z największym powodzeniem najechali Zachód via jego miękkie podbrzusze: anty-syjonizm. Pierwszym zaś (choć nie jedynym) systemem dostarczania broni był sam filar społeczeństwa demokratycznego, „wolna prasa”. Przez zastraszenie i manipulacje nastawionej na kampanie prasy zachodniej, dżihadystom udało się poczynić wielkie postępy w ataku na Żydów, zarówno tych w suwerennym w Izraelu, jak i tych odnoszących sukcesy na Zachodzie.


Dla dżihadystów niewiele zwycięstw może być równie ważne jak zniszczenie Izraela, co byłoby triumfem o niezmiernej doniosłości symbolicznej. Zmieniłoby kierunek historii sakralnej i globalnej[23], wskrzesiło dumę arabską i pewność muzułmanów, że ich religia zapanuje, uczyniłoby ich “silnym koniem”. Ujawniłoby także kruchość Zachodu, poświęcającego sojusznika, by zdobyć przychylność wroga: “słaby koń”. Nowa runda rekrutacji, nowa runda zastraszania publicznego i ataków terrorystycznych na harbis.


Doprowadzenie Zachodu do przyjęcia takiej autodestrukcyjnej polityki byłoby optymalne, ale przypuszczalnie niełatwe. Choć dżihadyści mogli zdobyć przyjaciół wśród bardziej radykalnych elementów w kulturze zachodniej, nadal były ważne obszary oporu, gdzie uznanie prawa Żydów do suwerenności i do niezależności od dobrej woli innych było podstawą moralnego porządku politycznego po Holocauście.


Dżihadysta musiał więc najpierw przekonać ludzi Zachodu, że dżihadyści nie są ani antysemitami, ani agresorami, a potem spowodować, by obwiniali Izrael za konflikt i zaakceptowali koncepcję, że “Izrael musi zostać zniszczony dla pokoju światowego”.



Przez pierwsze lata XXI wieku dżihadyści wygrali wspaniałe zwycięstwa w tej antysyjonistycznej bitwie: dziennikarze zachodni pracujący na Bliskim Wschodzie wielokrotnie podawali jako wiadomości wojenną propagandę dżihadystów, sformułowaną w narracji postkolonialnej o agresywnym, imperialistycznym Goliacie izraelskim przeciwko dzielnemu, opierającemu się, prześladowanemu Dawidowi palestyńskiemu[24].



Niektóre z tych zabójczych narracji miały elektryzujący efekt: podczas lat 2000. gniewne demonstracje wielokrotnie wypełniały ulice stolic zachodnich i muzułmańskich, potępiając Izrael w najbardziej drastycznych słowach i potwierdzając pełną solidarność z jego dżihadystycznymi wrogami.




Protesty w Londynie przeciwko Izraelowi, styczeń 2009
Protesty w Londynie przeciwko Izraelowi, styczeń 2009

Akademicy wcisnęli konflikt w prokrustowe łoże post-kolonializmu, w którym Izrael był ostatnią pozostałością nikczemnego, rasistowskiego imperializmu zachodniego. A Żydzi, także Żydzi twierdzący, że są pro-izraelscy”, głośno i publicznie wyrażali swój horror wobec zachowania Izraela. Zachodnie elity intelektualne okazywały niemal nienasycony apetyt na historie o Izraelu zachowującym się źle… bardzo źle.


Kluczowy moment, w którym GPL straciła swój kompas moralny, miał miejsce pod koniec roku 2000. Anty-syjonizm, który poprzednio miał ograniczony wpływ na szerszą dyskusję, wysunął się nagle i potężnie na pierwszy plan. Choć pewne marginesowe głosy zarówno na skrajnej prawicy, jak na skrajnej lewicy przyjęły twierdzenie Palestyńczyków, że są teraz nowymi Żydami, a Izraelczycy są nowymi nazistami[25] i choć dziennikarze uznali za kuszące porównywanie Izraela do nazistowskich Niemiec (niezależnie od absurdalności tego porównania)[26], dopiero w nowym stuleciu narracja, że Izrael jest rasistowskim, nazistowskim państwem nastawionym na ludobójstwo narodu palestyńskiego, znalazła miejsce w zachodniej sferze publicznej. A potem, 30 września 2000 r., jak to powiedział dziennikarz odpowiedzialny za tę katastrofę: “tout bascule” – wszystko się przekręciło.

 

Nie ma niczego wewnętrznie apokaliptycznego w obrazie Muhammada al Durah, dwunastoletniego chłopca, zastrzelonego rzekomo w ramionach swojego ojca, rzekomo przez żołnierzy Izraelskiej Armii Obronnej (IDF), na skrzyżowaniu Netzarim w Strefie Gazy 30 września 2000 roku[27].



Jako propaganda wojenna zaprojektowana do wywołania nienawiści i palącego pragnienia zemsty, było to dobrze rozegrane i umiejętnie manipulowane przez władze palestyńskie.


Wizerunek szybko przybrał mityczne proporcje w muzułmańskiej sferze publicznej: stał się symbolem Intifady Al-Aksa i rewelacyjnym narzędziem rekrutacyjnym do globalnego Dżihadu. Poeci wzywali do zemsty, a muzyczne wideo telewizyjne wzywały inne dzieci, by dołączyły do chłopca Durah w męczeństwie; każda kolejna ofensywa w Intifadzie rozpoczynała się od zanurzenia w obrazie Al Durah. Osama bin Laden zrobił z tego opowieść centralną dla swojego wideo rekrutacyjnego do globalnego Dżihadu – oszczerstwo krwi. „Zabijając to dziecko, Izraelczycy zabili wszystkie dzieci świata”[28].

 

 

“Morderstwo” Muhammada oferowało nakaz apokaliptycznego ludobójstwa; “hadis o kamieniach i drzewach” stał się powszechny wśród Palestyńczyków.


Najbardziej zaskakująca reakcja symboliczna nie przyszła jednak od muzułmanów, ale od Europejczyków, którzy entuzjastycznie przyjęli tę wątpliwą opowieść za prawdę, za symbol cierpienia palestyńskiego i okrucieństwa izraelskiego. “Dowodziło” to świeckiej teologii zastąpienia, według której Izraelczycy są nowymi nazistami, a Palestyńczycy nowymi Żydami, i pozwoliło ludziom postępowym na Zachodzie w pełni stanąć po stronie „słabszego” , pomagać tej ofierze w szerzeniu jego propagandy na rzecz wojny, w której sami mieli być głównymi celami.


Oszczerstwo krwi uosobione w Al-Durah wyjaśniało wszystko: dlaczego muzułmanie nienawidzą Żydów; dlaczego Żydzi zasłużyli na nienawiść; jaki jest problem; i jak go rozwiązać. Być może właśnie dlatego, że znajdowało się to poniżej radaru apokaliptycznego, nieobciążone jawnym i śmiesznym symbolizmem UFO pod Trójkątem Bermudzkim, ale przebrane za punkt wiadomości wieczornych o czymś, co się naprawdę zdarzyło i co doskonale „pasowało” do paradygmatu postkolonialnego, odegrało to tak zasadniczą rolę w przekazaniu do nurtu głównego zjadliwego anty-syjonizmu wśród zachodniej GPL. W Paryżu demonstranci trzymali olbrzymi transparent, który zrównywał zamordowanie Al-Durah z Izraelem i z nazistami, i krzyczeli „Śmierć Żydom!” po raz pierwszy w Europie od czasu nazistów.  



Ta ekstrawagancka retoryka nie pozostała na marginesach. Catherine Nay, szanowana prezenterka wiadomości w Europe 1 TV, wyjaśniła znaczenie: “Ta śmierć [sic] zastępuje, wymazuje obraz chłopca w Getcie Warszawskim”.  W ten sposób obraz dziecka podobno zabitego w ogniu krzyżowym rozpoczętym przez stronę, strzelającą spoza niego, zastąpiła obraz, który symbolizował zamordowanie z premedytacją miliona dzieci. I mimo osłupiającej dezorientacji, niezbędnej, by wydać taki osąd moralny, Nay mówiła za wielu, włącznie z Ramsayem Clarkiem z International ANSWER[29].



Żadne pojedyncze wydarzenie, żaden pojedynczy symbol nie identyfikuje trafniej głupoty Europejczyków niż ta ikona nienawiści. Kiedy wielokrotnie powiewali tym „uwolnieniem od win Holocaustu” przed publicznością telewizyjną, nieświadomie powiewali flagą Dżihadu przed oczyma swojej niespokojnej populacji muzułmańskich imigrantów. Wkrótce ich ulice zapełniły się tysiącami uczestników zamieszek, którzy rzucali bomby zapalające na kościoły, synagogi i samochody, wyjąc „Allahu Akbar”, a ich więzienia zapełniły się dżihadystami, których pierwsze wezwanie do broni przyszło, kiedy zobaczyli obrazy muzułmańskiego cierpienia pokazywane w zachodniej telewizji[30].


Tego ostatniego lata krzyki oburzenia na tsunami obrazów cierpienia palestyńskiego, jakie dziennikarze rozpętali w zachodniej sferze publicznej, stały się coraz śmielsze i poszły za nimi czyny – ataki na synagogi, na poszczególnych Żydów, na sklepy żydowskie. Europejczycy – zarówno politycy, jak dziennikarze – załamywali ręce nad poziomem wrogości, który groził wypędzeniem Żydów z Europy. Niektórzy zaczęli nawet dostrzegać tragiczną prawdę, że exodus żydowski zagraża cywilizacji europejskiej. Jak często w historii narody energicznie rozprowadzały propagandę wojenną swoich najbardziej śmiertelnych wrogów, na dodatek gorąco ich obejmując? Jak często cywilizacja przyjmowała apokaliptyczną narrację skierowaną przeciwko samej sobie?


O żydowskiej samokrytyce:

 

Pozwólcie, że zakończę rozważaniami o tych, którzy szczególnie przyczynili się do zwerbowania postępowej lewicy do szeregów dżihadystów, którzy pozwalają, by fałszywa świadomość dobrych intencji (to jest przecież dla pokoju!) działała dłużej niż powinna wśród ludzi nieświadomie, ale systematycznie przykładających się do wojny, która ich właśnie ma na celu. Na kierowniczych stanowiskach zarówno w ruchu BDS, jak wśród popierających ten ruch z zewnątrz, jest chmara postępowych Żydów, którzy chcą pokazać swoje oddanie odkupieniu świata (tikkun olam) przez akceptowanie zabójczych narracji o Izraelu, dowodząc w ten sposób ich bona fide. Uczeni szeroko opisywali to stare i niepokojące zjawisko żydowskiej nienawiści do Żydów, która ciągnie się wstecz od co najmniej tysiąclecia[31].

 

Na przykład, w następstwie sprawy Al Durah, wyłonił się nowy kontyngent takich Żydów, z których wielu było poprzednio niewidocznymi Żydami, ale nagle poczuli, że muszą wystąpić pod hasłem: “ja jako Żyd…” i potępić ohydne zbrodnie Izraelczyków.



Ci “alter-juifs”, jak ich nazywają ich francuscy krytycy, dominowali dyskusję publiczną w latach 2000[32]. Według trafnego opisu Anthony Juliusa, są oni “dumni, że wstydzą się być Żydami”[33]. Każdy, kto w najmniejszym stopniu okazywał communautarisme  (stronniczość), był spychany na boczny tor[34]

 

Jest to syndrom mesjański, rodzaj masochistycznej fantazji o wszechmocy, w której, ponieważ wszystko jest naszą (Żydów) winą, my możemy wszystko naprawić. Odwołuje się to do tradycji profetycznej nalegania na doskonałość moralną, chociaż prorocy nie pisali swojego zjadliwego (i retorycznie rozdętego) krytycyzmu dla publiczności nie-żydowskiej. Tym krytykom żydowskim nie wystarcza, że Izrael dorównuje i przekracza każdy standard najbardziej „zaawansowanych” armii pod względem szacunku dla życia cywilów wroga, dla praw obywatelskich i praw człowieka w populacjach w czasie wojny, dla tolerancji wobec krytyki w kryzysach egzystencjalnych… Nie. Izrael musi dorównać własnym wzniosłym standardom. A jeśli cokolwiek jest poniżej tych standardów, to zasługuje to na głośne, publiczne potępienie w najżarliwszej i bezkompromisowej retoryce[35].

 

Lądujemy z postmodernistycznym odwróceniem moralnym. Jeśli postawą plemienną jest „moja strona, czy ma rację, czy nie”, a postawą obywatelską jest „ktokolwiek ma rację, moja strona, czy nie”, to postawą postmodernistyczną stało się: „ich strona, czy ma rację, czy nie”. Niektórzy Żydzi zostali przywódcami w trującym mariażu pre-modernistycznego sadyzmu – „ty, imperialisto, biali rasiści są nikczemni i musimy cię zabić” – i postmodernistycznego masochizmu – „ty, biedny tubylcu, ty masz rację; zasłużyliśmy na to”.


Ze wszystkich zachodnich odpowiedzi na modlitwę dżihadysty o sojuszników, żadna nie okazała się tak cenna, jak żydowski anty-syjonizm: nadają oni prawomocność jego zabójczym narracjom i atakują tych, którzy się im sprzeciwiają. Ci żydowscy akademicy i intelektualiści publiczni, którzy systematycznie i głośno potępiają Izrael, których nagle niepokoi wrogość na kampusach nie tylko wobec syjonizmu, ale wobec Żydów, lub, jak dyrektor BBC, Danny Cohen, są „zaniepokojeni o przyszłość Żydów w Europie”, powinni zapytać siebie jak bardzo sami – przez ignorowanie działających sił, przez odrzucanie swoich krytyków jako „fanatyków prawego skrzydła” i ludzi bezkrytycznie popierających Izrael – faktycznie podsycali tę apokaliptyczną wrogość, tę wizję Izraela jako globalnego Antychrysta[36].


Zostawmy jednak tych zwariowanych Żydów. Dlaczego, u licha, zdrowy, nie-żydowski umysł miałby brać takich chorych na duszy adwokatów za swoich przewodników do moralności lub rzeczywistości empirycznej? Twierdzę, że jedynym sposobem, w jaki demokratyczny, wielokulturowy, tolerancyjny, samokrytyczny, postępowy Zachód może przetrwać atak Dżihadu, jest opieranie się tym soczystym kęskom moralnej Schadenfreude o Żydach, którzy źle się zachowują i nieświadomemu rasizmowi oczekiwań, nawet, kiedy oferują je Żydzi. A tym większy powód, by oprzeć się pokusie, kiedy zabójcze narracje są nie tylko nieprawdziwe, ale opakowane w opisy apokaliptycznego zła.

 

Jak na ironię, żeby się uratować, Zachód musi autentycznie wyrzec się swojego długiego romansu z nienawiścią do Żydów, która właśnie teraz stanowi jego największy słaby punkt.

 

Jest to tekst wykładu wygłoszonego w ISGAP.

 


 

NOTES:

[1] Ironically, for all the calls “to listen to what the ‘terrorists’ [sic] have to say,” pronounced by open-minded Westerners (here, Neal Ascherson, “September 11,” London Review of Books, 23:19 [October, 2001];http://www.lrb.co.uk/v23/n19/nine-eleven-writers/11-september), this call has served mostly as an occasion to project one’s own critiques of America onto the Jihadis. Most people, especially on the GPL, have no idea what the ‘terrorists’ have to say. See, e.g., Ross Caputi, “The Vicious Cycle of Jihadism and Patriotism,” Common Dreams, May 2, 2012; https://www.commondreams.org/view/2012/05/02-1. This is true on the “right” as well as the “left”, Dinesh D’Souza, The Enemy at Home: The Cultural Left and its Responsibility for 9-11 (New York: Doubleday, 2007).

[2] The following discussion is based on the following works on the apocalyptic dimension of Islam in the current period: Timothy Furnish, Holiest Wars: Islamic Mahdis, Their Jihads, and Osama bin Laden (New York: Praeger, 2005); Laurent Murawiec, The Mind of Jihad (New York: Oxford, 2006); David Cook, Contemporary Muslim Apocalyptic Literature (Syracuse: Syracuse University Press, 2008); Landes, Heaven on Earth, chap. 14; Jean Pierre Filiu, Apocalypse in Islam (Los Angeles: University of California Press, 2011).

[3] Dar al Islam means the land/realm of submission to Allah, i.e., lands where Muslims rule and Sharia governs the lives of both Muslims and Dhimmi (“protected” infidels); Dar al Harb means the land/realm of the sword, i.e., the land of war, where (Kufar) infidels are independent (harbi = inhabitants of Dar al Harb, destined to the sword). Although these concepts and their view of the world are already implied in many Qur’anic surahs and hadith, they only become formalized in the writings of al-Hanafi, in the early 2nd century of Islam (8th century CE). Despite ups and downs throughout Muslim history, Jihadis have revived them in our day.

[4] For a recent case of Jihadis imposing the dhimma contract on kufar, see the case in Northern Syria: Mark Mouvsesian, “In Syria, the Dhimma Returns,” First Things, March 2014;http://www.firstthings.com/blogs/firstthoughts/2014/03/in-syria-the-dhimma-returns.

[5] The words of Bassem Jarrar, Palestinian apocalyptic writer, immensely popular with Hamas, on Yusef al Qaradawi’s website, cited in Dore Gold, The Fight for Jerusalem: Radical Islam, the West and the Future of the Holy City (Washington DC: Regnery, 2007), p. 237.

[6] Cook, Contemporary Muslim Apocalyptic, 49-58.

[7] Role of women in “signs of the end,” see Cook, Contemporary Muslim Apocalyptic, 52-54. For a current example, see the writings of Imran Nazar Hosein, “Ten Major Signs of the Last Day – Has One Just Occurred,”http://www.imranhosein.org/articles/signs-of-the-last-day/76-ten-major-signs-of-the-last-day-has-one-just-occurred.html.

[8] Cook, Contemporary Muslim Apocalyptic, chap. 2, 9 (Israel) and chap. 7 (US).

[9] Sheikh Ibrahim Madhi at the Sheikh ‘Ijlin Mosque in Gaza City, broadcast live on April 12, 2002, PA TV.

[10] Arif, Nihayat al-Yahud, 85, cited in Cook, Contemporary Muslim Apocalyptic, 220.

[11] H. ‘Abd al-Hamid, 1996, 64; Cook, Contemporary Muslim Apocalyptic, 199-20. Cook points out how modern Muslim apocalyptic borrows extensively from Christian apocalyptic literature from the Bible to Hal Lindsay.

[12] “Islam is the religion that will dominate over all others,” Quran Tafsir Ibn Kathir:http://www.qtafsir.com/index.php?option=com_content&;task=view&id=2563&Itemid=64. Not all Muslims believe this, and still fewer believe that dominion should come about through violent imposition, but it is unquestionably a belief within Islam, and lies at the heart of the current Muslim millennial dream: global Sharia. The belief that there is no such thing as an innocent infidel, and that terrorism can legitimately target infidel civilians, derives from this teaching of absolute superiority. See Anjem Choudhary in response to the BBC’s Steven Sackur’s attempt to get a condemnation from him of the London 7-7 bombings: “Look, at the end of the day innocent people, when we say “innocent people” we mean Muslims. As far as non-Muslims are concerned they have not accepted Islam and as far as we are concerned that is a crime against God.”;http://keeptonyblairforpm.wordpress.com/2008/09/09/transcript-anjem-choudary-hardtalk-interview-77-london-bombings/#transcript.

[13] In the period just before the “conversion” of the Roman Empire to Christianity, one of the major ideologues of that development, Eusebius of Caesaria, wrote a book called Praeparatio Evangelici, the preparation of the Gospels, in which he argued that the Roman Empire, traditionally viewed as an apocalyptic enemy (The Whore of Babylon), was actually, unwittingly, the vehicle for the spread of Christianity: its ‘global’ imposition of ‘peace’ allowed the salvific message to spread to the four corners of the world, and set up the Christian take-over of the very empire that persecuted it. On the notion of hostile outside forces proving to be vehicles for one’s own redemptive movement, see Sefi Rachlevsky, Hamoro shel Meshiach [Messiah’s Donkey] (Tel Aviv: Yediot Aharonot, 1998), where he analyzes both Rav Kook’s attitude towards secular Zionism, and Christian premillennialists’ view of Jewish Zionism.

[14] In the following discussion, I will refer in this essay to the broad range of groups that engage in apocalyptic Jihad, whether overt or covert, as the Global Jihadi Right (GJR), since their values correspond closely to what we in the West consider extreme “right-wing” tendencies – killing, domination, hatred and contempt for the “other”. In the same vein, I refer to the Global Progressive Left (GPL) to designate that cluster of progressive groups who treasure the opposite values – nurturing, egalitarian freedoms, empathy for and openness to the “other.”

[15] Most of the documentation of this alliance is profoundly hostile to it (understandably), and too easily dismissed by progressives as “right-wing.” Whatever one feels about the conclusions, and however painful the material and occasionally grating some of the rhetoric, these studies are important to read for their extensive documentation. See David Horowitz, Unholy Alliance: Radical Islam and the American Left (Washington DC: Regnery, 2004); Jamie Glazov, United in Hate: The Left’s Romance with Tyranny and Terror (New York: WND Books, 2009); Andrew McCarthy, The Grand Jihad: How Islam and the Left Sabotage America (Encounter Books, 2010); Richard Cravatts, Genocidal Liberalism: The University’s Jihad Against Israel & Jews (Shermon Oaks, CA: David Horowitz Freedom Center, 2012).

[16] Landes, “Final Battle,” Tablet Magazine, August 21, 2011; http://www.tabletmag.com/news-and-politics/76511/final-battle/.

[17] Jean Baudrillard, “The Spirit of Terrorism,” Le Monde, November 2, 2001 (tr. Rachel Bloul [http://www.egs.edu/faculty/baudrillard/baudrillard-the-spirit-of-terrorism.html]. Richard Wolin, “September 11 and the Self-Castigating Left,” South Central Review 19 (Summer, 2002), pp. 39-49. John Miller, “When terrorist response is justified – an interview with Osama Bin Laden”; http://www.justresponse.net/Bin_Laden3.html.

[18] See, for example, the series of responses to 9-11 in the London Review of Books, summed up by one reader as “America had it coming.” “11 September,” Vol. 23 No. 19 · 4 October 2001;http://www.lrb.co.uk/v23/n19/nine-eleven-writers/11-september. Olivier Roy argued that Bin Laden “Islamized a latent anti-Americanism,” cited in Taguieff, Nouvelle judéophobie, p. 116, n. 185.

[19] The literature on Anti-Americanism is vast, in particular since 2000. For a good bibliography, see Keith Beattie And Ian Gordon, “Anti-Americanism: Recent Sources,” Australasian Journal Of American Studies, 2004;http://www.anzasa.arts.usyd.edu.au/a.j.a.s/Articles/2_03/Beattie%20Gordon.pdf. See also, Andre Markovics,Uncouth Nation (Princeton University Press, 2007). Recent sober reflection by John Loyd, “How anti-Americanism betrays the left,” The Guardian (March 16, 2014);http://www.theguardian.com/politics/2002/mar/17/world.comment.

[20] The tale of Western “left” conspiracy thinking about 9-11 is long and complex. On the spread of the Protocolsanalog thinking, see Chip Berlet, “Protocols to the Left, Protocols to the Right: Conspiracism in American Political Discourse at the turn of the Second Millennium,” in Paranoid Apocalypse: : A Hundred Year Retrospective on The Protocols of the Elders of Zion, ed. Richard Landes and Steven Katz (New York: NYU Press, 2011), chap. 14; more broadly, Landes, “Jews as Contested Ground in Post-Modern Conspiracy Theory,”Jewish Political Studies Review, Vol. 19:3-4 (2007): 9-34.

[21] The Workers Revolutionary party remarked, “Another banner on the march proclaimed ‘We are Hamas’, demonstrating the mass support for the elected Palestinian government in Gaza by both the Palestinian people and people all over the world.”; http://www.wrp.org.uk/news/3873; and by George Galloway:https://www.youtube.com/watch?v=pJccllIxeEU. Speakers on the podium shouted, “Victory to Hamas!” to rounds of applause: Peter Tatchell, Guardian, February 18, 2009;http://www.theguardian.com/commentisfree/2009/feb/18/hamas-palestine-israel-human-rights.

[22] Norman Cohn, Warrant for Genocide: The Myth of the Jewish World Conspiracy and the Protocols of the Elders of Zion (Oxford: Oxford University Press, 1970), 14; cited by Nick Cohen, What’s Left? How Liberals Lost their Way (London: Fourth Estate, 2007), 17. For an excellent analysis of the moral disorientation of the “anti-war” rally of 2003, see Cohen’s discussion, What’s Left?, chap. 7.

[23] “The Jews whom the Messiah [Jesus] will kill on that day are those who come with the Antichrist… at that time al-Aqsa Mosque will be in the hands of the Muslims and Jerusalem will be the capital of the Caliphate, all of which is incompatible with the present situation.” Hawwa, 1985, 6:3041; Cook, Contemporary Muslim Apocalyptic, 111-12.

[24] Stephanie Gutman, The Other War: Israelis, Palestinians and the Struggle for Media Supremacy (New York: Encounter Books, 2005); Landes, “Meditations on Reutersgate: What’s Going on in the Media,” Augean Stables, August 10, 2006; http://www.theaugeanstables.com/2006/08/10/meditations-on-reutersgate-whats-going-on-in-the-msm/; Landes, “Lethal Journalism and Al Durah Journalism,” http://aldurah.com/lethal-journalism/.

[25] Early examples of secular replacement theology arise within the context of Soviet-Palestinian coordination: Joel S. Fishman, “The Big Lie And The Media War Against Israel: From Inversion Of The Truth To Inversion Of Reality,” Jewish Political Studies Review 19:1-2 (Spring 5767/2007); http://www.danielpipes.org/rr/4465.php; Robert Wistrich, From Ambivalence to Betrayal: The Left, the Jews, and Israel (Lincoln, University of Nebraska Press, 2013), chap. 14.

[26] During the Israeli siege of southern Beirut in 1982, Newsweek compared Beirut to the Warsaw Ghetto, Joshua Muravchik, “Misreporting Lebanon,” Policy Review, 23 (Winter 1983): 14.

[27] This is not the place to explore the extensive evidence that this scene was staged, hence pure war propaganda, and the role of lethal journalists in not only spreading it, but resisting any criticism as an infringement on the “freedom of the press.” For evidence, see Aldurah Project: http://aldurah.com/the-al-durah-incident/the-evidence/; for lethal journalism, see http://aldurah.com/lethal-journalism/.

[28] Messages to the World: The Statements of Osama bin Laden, ed. Bruce Lawrence (London: Verso, 2005), 147-8. The brackets fill in the gaps between reality and dream state so easily jumped over by apocalyptic thinkers. The lethal core of the blood libel, whether a ritual murder done in secret, or a murder done by armed soldiers in public, is the claim that this story is part of a larger project of mass murder.

[29] After a decade of lethal journalism, almost half the population of Germany and Great Britain believes that Israel is committing genocide against the Palestinians: Intolerance, Prejudice and Discrimination: A European Report (Forum Berlin, 2011), 57; http://library.fes.de/pdf-files/do/07908-20110311.pdf.

[30] Farhad Khosrokhavar, Quand Al-Qaïda parle: Témoignages derrière les barreaux (Paris: Grasset & Fasquelle, 2006). A large body of Muslims in the diaspora “alienated and alone, bonded over a feeling of Muslim victimhood as observed on television and in pictures of wars involving Muslims.” Marc Sageman, Understanding Terror Networks (Philadelphia: Penn Press, 2005), chap.3. See also: “Identification with the traumas of others and secondary traumatization occurring by “witnessing,” over the internet or television, vivid images of injustices enacted on others with whom one identifies as fictive kin, (i.e. the brotherhood of Muslims) may also resonate with individual feelings of being disaffected.” Anne Speckhard, “Understanding Suicide Terrorism: Countering Human Bombs and Their Senders” in Topics in Terrorism: Toward a Transatlantic Consensus on the Nature of the Threat” (Volume I), Eds. Jason S. Purcell & Joshua D. Weintraub Atlantic Council Publication, 2005 [http://www.uwmc.uwc.edu/alumni/news_items/speckhard/uanderstanding%20_suicide.pdf].

[31] Sander Gillman, Jewish Self-Hatred (Baltimore: Johns Hopkins University Press, 1986); Barry Rubin,Assimilation and Its Discontents (New York: Times Books, 1995), chap. 6. See also Robert Wistrich, From Ambivalence to Betrayal.

[32] Alter-Juif, ed. Trigano; also known as “asajew”, or “Theobald Jew” (for the Jewish convert who first promoted the blood libel in 12th century England); see “The Guardian’s anti-Israel Jews, and a letter to my teenage nephew,” CiF Watch, August 11, 2010; http://cifwatch.com/2010/08/11/the-guardians-anti-israel-jews-and-a-letter-to-my-teenage-nephew/. For the prominent role of such anti-Zionist Jews in promoting BDS, see Gerald Steinberg and Yitzak Santis, “On Jew-Washing and BDS,” The Jewish Week, July 24, 2012;http://www.thejewishweek.com/editorial-opinion/opinion/jew-washing-and-bds.

[33] For a description of this at work, see the sardonic novel of Jacobson, The Finkler Question (London: Bloomsbury, 2010); and more analytically in Nidra Poller, Al Dura: Long Range Ballistic Myth (Paris: authorship international, 2014).

[34] See the remarkable case of Alain Finkielkraut who had the nerve to question the orthodoxy that the riotsof 2005 had nothing to do with Islam: “Finkielkraut’s Plain Talk On Race,” New York Sun,

November 29, 2005; http://www.nysun.com/opinion/finkielkrauts-plain-talk-on-race/23689/.

[35] Note that while these critics of Israel invoke their role as modern-day prophets, they do what no prophet would have done, which is take their scathing criticism of their own people, itself a form of flagellating rhetoric (you are as bad as Sodom), and publish it among their people’s enemies. For a good discussion of the phenomenon and its effects, see Alvin Rosenfeld, Progressive Jewish Thought and the New Anti-Semitism.” AJC, NY, 2006; http://www.ajc.org/atf/cf/%7B42D75369-D582-4380-8395-D25925B85EAF%7D/PROGRESSIVE_JEWISH_THOUGHT.PDF); for a critique of the liberals who attacked Rosenfeld and defended the radicals, see Landes, “Jewish Hypercritics of Israel Criticized: How Dare You?”Augean Stables, February 1, 2007; http://www.theaugeanstables.com/2007/02/01/jewish-hypercritics-of-israel-criticized-how-dare-you/.

[36] One of the more interesting cases of this phenomenon is Phillip Weiss, one of the most prolific injection points of lethal narratives about Israel into the public sphere. Having witnessed the behavior of the BDS supporters at Vassar, he wrote: “No, the spirit of that young progressive space was that Israel is a blot on civilization, and boycott is right and necessary,” Weiss, “Ululating at Vassar: the Israel/Palestine conflict comes to America,” Mondoweiss, March 20, 2014; http://mondoweiss.net/2014/03/ululating-israelpalestine-conflict.html.

inShare

Posted in: al Durah AffairAnti-Semitismanti-ZionismAntichristapocalypticArab-Israeli ConflictCognitive Warfare (SG's Thesis)Global Jihadlethal journalismuseful infidels

 

www.theaugeanstables.com/2015/04/06/fatal-attraction-the-shared-antichrist-of-the-global-progressive-left-and-jihad-2/

The Augean Stables, 6 kwietnia 2015

Tłumaczenie: Małgorzata Koraszewska

 



Richard Allen Landes


Amerykański historyk, wykładowca na Boston University, dyrektor bostońskiego Center for Millennial Studies. Autor szeregu książek o średniowieczu i ruchach apokaliptycznych. Obserwator konfliktu na Bliskim Wschodzie (to on ukuł pojęcie „Pallywood” na wyprodukowane ze statystami filmy mające być „dowodami” przeciwko Izraelowi). Jest również autorem dwuczęściowej druzgoczącej analizy  tzw. „Raportu Goldstone’a”.    


Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj






Brunatna fala

Znalezionych 816 artykuły.

Tytuł   Autor   Opublikowany

Ataki mediów na Izrael są dobrane do potrzeb chwili   Amos   2021-01-19
Turcja: Turcy czczą sympatyka nazizmu   Bulut   2021-01-16
Szczepienia i odwieczna plaga   Collins   2021-01-12
„Guardian” znowu rozpowszechnia kłamstwo o „izraelskim apartheidzie”   Levick   2021-01-11
Pora, by świat położył kres globalnej sieci przestępczości i korupcji Hezbollahu i Iranu   Alamuddin   2021-01-09
Administracja Bidena i “Wojna o prawo powrotu”   Rosenthal   2020-12-29
Dżihad w Boże Narodzenie: "Zimno zabijaj ich z nienawiścią i wściekłością"   Kemp   2020-12-25
Turcja zapowiada powrót Turków     2020-12-24
AP: Cały Izrael jest “naszą ziemią, Palestyną”; wszyscy Izraelczycy są osadnikami;  koniec Izraela jest pewny   Zilberdik   2020-12-24
Palestyńskie podżeganie przeciwko izraelskim dziennikarzom   Tawil   2020-12-17
Czy Teheran buduje “kuchnię diabła”?   Taheri   2020-12-12
Magazyn “Time” opublikował stronniczy, popierający BDS artykuł, który udaje, że jest obiektywny     2020-12-11
Zagrzebane w relacjach “Guardiana” o śmierci szefa programu nuklearnego Iranu: wezwania Teheranu do zniszczenia Izraela   Levick   2020-12-05
Premier AP, Shtajjeh, broni polityki “płaca za mordowanie”   Fitzgerald   2020-11-29
Mordercza wojna o zdrowie moralne   Koraszewski   2020-11-27
Ciekawy opis antysemityzmu z 1944 roku dokładnie opisuje antysyjonizm     2020-11-27
Dlaczego Bractwo Muzułmańskie wylazło z nory   Toameh   2020-11-22
Dekapitacja wolności w Europie   Collier   2020-10-24
Nerdeen Kiswani walczy o Palestynę od rzeki do morza   Fitzgerald   2020-10-07
Sprawa Al-Dury po 20 latach   Landes   2020-10-06
Rzeczy, o których chce nas poinformować najbardziej na świecie poszukiwana terrorystka   Roth   2020-10-05
Groźba państw sierocych dla porządku świata    Taheri   2020-09-24
Życie czarnych chrześcijan widocznie nie liczy się   Meotti   2020-09-21
„Czarny Wrzesień” pół wieku temu i teraz   Fernandez   2020-09-17
Turecki prezydent zapowiada wojnę     2020-09-14
Gdzie postawić granicę antysemitom?   Tobin   2020-09-12
Cypr: 46 lat tureckiej okupacji   Bulut   2020-09-11
Palestyńczycy: Żydzi i chrześcijanie są naszymi wrogami   Toameh   2020-08-24
Popłoch wśród uzależnionych od wojny z syjonizmem   Tobin   2020-08-15
Jordania skarży się na Izraelczyków, którzy “szturmują meczet” Al-Aksa   Fitzgerald   2020-08-14
Musimy nadal osuszać bagna antysemickich kłamstw   Chesler   2020-08-10
Czego nauczyłeś się dzisiaj w szkole, drogie małe dziecko ze szkoły UNRWA w Gazie?   Bedein   2020-07-28
Plan Hamas-Huti wojny nie tylko z Izraelem, ale także z innymi Arabami   Toameh   2020-07-27
Instytucjonalny rasizm Narodów Zjednoczonych   Bergman   2020-07-26
AP na bieżąco przekłamuje historię   i Nan Jacques Zilberdik   2020-07-24
Rasizm uznaje się za nieodłączną cechę zachodnich społeczeństw. Dlaczego nie antysemityzm?   Gerstenfeld   2020-07-23
Palestyńczycy: Abbas podpisuje własny wyrok śmierci   Toameh   2020-07-22
Jak zachowywaliby się Palestyńczycy przy rozwiązaniu w postaci jednego państwa?     2020-07-16
Po zamianie Hagia Sophia w meczet Turcja przysięga, że “wyzwoli Al-Aksę”   Frantzman   2020-07-12
Trwający problem antysemityzmu w Niemczech   Bergman   2020-07-10
Trzeba stanowczo wystąpić przeciwko promocji mordowania   Gerstenfeld   2020-07-07
UE nadal próbuje finansować palestyńskie NGO związane z terrorem   Toameh   2020-07-06
Żydzi: Azjaci, Słowianie, a teraz straszni biali suprematyści   Amos   2020-07-03
Żeby karać głównych sprawców terroru AP, Izrael musi nauczyć się rozumieć język “palestyński”   Marcus   2020-06-30
Grają surmy bojowe i werble wciąż warczą   Koraszewski   2020-06-27
New York Review of Books” papuguje kłamstwa o ”Śmiertelnej wymianie”     2020-06-18
Problem z „pokojem”   Toameh   2020-06-15
Iran: Mimo pandemii Ayatollah wzywa do dżihadu przeciw żydowskiemu państwu   Rafizadeh   2020-06-11
Palestyńczycy: Burzenie domów, o których nikt nie mówi   Toameh   2020-06-08
Palestyńskie ”prawo powrotu” jest bronią polityczną   Julius   2020-06-04
Mułłowie Iranu propagują antyizraelską agendę mimo koronawirusa   Rafizadeh   2020-05-28
Hipokryzja UE, używającej ”prawa międzynarodowego”, które stosuje wyłącznie wobec Izraela     2020-05-26
Cenny dar Abbasa dla Iranu: Hamas   Toameh   2020-05-24
Żydzi nigdy nie żyli jak równi w arabskich i muzułmańskich krajach   Shulewitz   2020-05-23
Gorycz z powodu nieudanego ludobójstwa   Greenfield   2020-05-22
Turcja: ”Resztki po mieczu” Erdogana   Bulut   2020-05-21
Palestyńscy uchodźcy i UNRWA – pora powiedzieć prawdę   Collier   2020-05-20
Nakba trwa od 72 lat. Ale jest czymś innym niż mówią Palestyńczycy     2020-05-17
Turecka ”sprawiedliwość”: uwolnić gangsterów, trzymać dysydentów w zamknięciu   Bekdil   2020-05-16
Program oszustw i kłamstw OWP   Tawil   2020-05-15
If Not Now i Gisha twierdzą, że Gaza jest okupowana, Definicja @ICRC nie zgadza się – ale ICRC zmienia regułę wyłącznie dla Gazy   Amos   2020-05-10
Palestyńskie kłamstwa nigdy nie umierają; Wikipedia i Google trzymają je przy życiu   Chesler   2020-05-04
Antysemityzm jest najstarszym ”fake news” świata   Yemini   2020-04-28
Palestyński wirus: wzory osobowe Abbasa   Tawil   2020-04-25
”Financial Times” rozpowszechnia kłamstwo o „segregacji” w Izraelu   Levick   2020-04-24
Dlaczego Turcja przytula Hamas?   Toameh   2020-04-23
Gobbels polubiłby wiele w mediach społecznościowych   Stalinsky   2020-04-19
Pandemiczne zawieszenie broni antysemityzmu? Nie ma mowy   Tobin   2020-04-16
Założyciel BDS: Izrael powinien nas uratować, a potem umrzeć   Tobin   2020-04-09
Dziesiątki milionów Europejczyków ma demoniczne poglądy na Izrael   Gerstenfeld   2020-04-05
Koronawirus: dlaczego palestyńscy przywódcy nie pomagają Gazie w zwalczaniu zarazy   Tawil   2020-04-03
Mimo koronawirusa dżihad przeciwko Izraelowi trwa   Toameh   2020-04-02
Muzułmańscy ekstremiści wykorzystują koronawirusa do promocji terroryzmu i nienawiści   Tawil   2020-03-31
Hamas: już strzelać czy zachować spokój?     2020-03-28
Oszustwo AP: umiarkowanie po angielsku i ekstremizm po arabsku   i Itamar Marcus   2020-03-24
Dlaczego Palestyńczycy umierają w więzieniach Hamasu?   Tawil   2020-03-16
Oszczerstwo o rytuale krwi arcybiskupa Hanny   Fitzgerald   2020-03-15
Jasbir Puar i moralna klęska świata akademickiego   Rosenthal   2020-03-12
Zabawa w  antysemityzm podczas karnawału w Aalst   Collins   2020-03-11
Europie nie wolno paść ofiarą szantażu Erdoğana   Bekdil   2020-03-07
Jak zachodnie media stały się użytecznymi idiotami Gazy?   Yemini   2020-03-06
Czystka etniczna  Żydów i hipokryzja lewicy   Collier   2020-03-05
W rzeczywistości Palestyńczycy nigdy nie dążyli do pokoju   Yemini   2020-03-02
Czy chrześcijanie znikną z Bliskiego Wschodu?   Dabbas   2020-02-28
Zamiana praw człowieka w kiepski dowcip   Gordon   2020-02-25
Czy upiory totalitaryzmu mogą się odrodzić?   Koraszewski   2020-02-23
Balony z Gazy – problem wybuchającego terroru   Lipman   2020-02-22
Finansowane przez UE, kierowane przez Palestyńczyków. Kampanie BDS w szatach UE   Collier   2020-02-21
Przebierańcy   Lewin   2020-02-20
Nasz europejski wróg   Rosenthal   2020-02-17
Prosto o arabsko-izraelskim konflikcie   Pickles   2020-02-15
Błędny profil palestyńskich terrorystów   Flatow   2020-02-13
Podżeganie irańskiego reżimu do zniszczenia Izraela   Shindman   2020-02-12
Palestyńczycy: Po podżeganiu do przemocy Abbas przybywa do Nowego Jorku, by walczyć z planem pokojowym   Tawil   2020-02-11
Przecież nikt nie traktuje tego poważnie   Koraszewski   2020-02-10
Francja: Wypal trawkę, zabij Żyda, uniknij procesu, idź wolny   Milliere   2020-02-09
W Międzynarodowym Dniu Pamięci Holocaustu fake news i przywódcy podburzający do nienawiści nie są niczym nowym   Amos   2020-02-02
Czy obsesyjna nienawiść irańskiego reżimu do Żydów będzie jego zgubą?   Rosenthal   2020-01-27
Historia stara jak świat   Frantzman   2020-01-27
Autonomia Palestyńska walczy z Żydami, by „bronić” całej ludzkości   Marcus   2020-01-23

« Poprzednia strona  Następna strona »
Polecane
artykuły

Cervantes



Wojaki Chrystusa



 Palestyńskie weto



Wzmacnianie układu odpornościowego



Wykluczenie Tajwanu z WHO



Drzazgę źle się czyta



Sześć lat



Pochodzenie



Papież Franciszek



Schadenfreude



Pseudonaukowa histeria...


Panstwo etc



Biły się dwa bogi


 Forma przejściowa


Wstęga Möbiusa


Przemysł produkcji kłamstw


Jesteś tym, co czytasz,



Radykalne poglądy polityczne


Einstein



Socjologia



Allah stworzyl



Uprzednie doświadczenie



Żydowski exodus



PRL Chrystusem narodów



Odrastające głowy hydry nazizmu



Homeopatia, wibracje i oszustwo


Żołnierz IDF



Prawo powrotu



Mózg i kodowanie predyktywne



Nocna rozmowa



WSzyscy wiedza



Nieustający marsz



Oświecenie Pinker



Alternatywna medycyna zabija


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk