Prawda

Wtorek, 24 listopada 2020 - 04:09

« Poprzedni Następny »


Bernard-Henri Levy o masakrze chrześcijan w Nigerii


Z materiałów MEMRI 2020-01-04


W serii reportaży we francuskich i amerykańskich mediach słynny francuski filozof Bernard-Henri Levy opowiadał o swojej wizycie w Nigerii. W artykule z 20 grudnia 2019 r. w „Wall Street Journal”, zatytułowanym The New War Against Africa's Christians [Nowa wojna przeciwko chrześcijanom Afryki], Levy pisał o pełnych przemocy islamskich ekstremistach związanych z Boko Haram z grupy etnicznej Fulani. Levy opisuje uzbrojonych Fulani w kurtkach z tureckimi i arabskimi odznakami. Pisze o tym, że kiedy siedział wśród ludzi Fulani, jeden z nich powiedział: „Chrześcijanie są psami i dziećmi psów. Ty mówisz: chrześcijanie. Dla nas to są zdrajcy. Przyjęli religię białych. Nie ma tutaj miejsca na przyjaciół białych, którzy są nieczyści”. Sprzedawca pocztówek oferował Levy’emu portrety Osamy bin Ladena i tureckiego prezydenta Recepa Tayyip Erdoğana.

 

Poniżej podajemy tekst artykułu Bernard-Henriego Levy'ego z Wall Street Journal z 20 grudnia 2019 r.:



Bernard-Henri Levy
Bernard-Henri Levy

Wojna na zwolnionych obrotach toczy się w najludniejszym kraju Afryki.


Jest to masakra chrześcijan, olbrzymia w skali i straszliwa w swej brutalności. Świat tego prawie nie zauważył.


Zaalarmował mnie nigeryjski chrześcijanin, zielonoświątkowiec, dyrektor pozarządowej organizacji, która pracuje nad wzajemnym zrozumieniem między chrześcijanami i muzułmanami w Nigerii. „Słyszałeś o Fulanich?” – zapytał podczas naszego pierwszego spotkania w Paryżu, mówiąc w bezbłędnym, melodyjnym angielskim nigeryjskiej elity. Fulani są grupą etniczną, na ogół opisywaną jako pasterze ze zdominowanej przez muzułmanów północnej Nigerii, zmuszeni przez zmianę klimatu do przejścia wraz ze swoimi stadami do bardziej umiarkowanego, chrześcijańskiego południa. Jest ich 14 do 15 milionów w kraju liczącym 191 milionów.


„Są islamskimi ekstremistami nowego rodzaju – powiedział dyrektor NGO – mniej lub bardziej związanymi z Boko Haram”, sektą, która zyskała niesławę w 2014 r. porywając 276 chrześcijańskich dziewczynek w stanie Borno. Błagam cię – powiedział – przyjedź i zobacz sam”. Wiedziałem o Boko Haram, ale niczego nie wiedziałem o Fulanich, więc zaakceptowałem.


Global Terrorism Index z 2019 r. ocenia, że ekstremiści Fulani stali się bardziej śmiercionośni niż Boko Haram i odpowiadają za większość z 2040 udokumentowanych ofiar śmiertelnych terroryzmu w Nigerii w 2018 r.


Aby dowiedzieć się o nich więcej, pojechałem do Godogodo, w centrum kraju, gdzie spotkałem piękną dwudziestoośmioletnią kobietę o imieniu Jumai Victor. Mówiła, że 15 lipca ekstremiści Fulani wjechali do jej wsi na motocyklach z długimi siedzeniami, po trzech na jednym motocyklu, krzycząc 'Allahu Akbar!' Spalili domy i zabili czworo jej dzieci na jej oczach.


Kiedy przyszła jej kolej i zauważyli, że jest w ciąży, rozpoczęła się dyskusja. Niektórzy nie chcieli patrzeć, jak rozcina się jej brzuch, więc poszli na kompromis przez amputowanie maczetą jej lewej ręki. Jumai mówi szybko i beznamiętnie, wpatrując się w przestrzeń, jakby straciła twarz razem z ręką. Wódz wioski, który tłumaczy jej słowa, mówi z trudem. Łzy płyną mu po twarzy, kiedy kobieta kończy swoją relacją.   


Jadę na północ do Adnan, gdzie trzydziestoczteroletnia Lyndia David opowiada swoją historię. Rano 15 marca do jej wsi dotarły pogłoski, że najeźdźcy Fulani są w pobliżu. Ubierała się, żeby pójść do kościoła, a jej mąż przygotowywał się, by dołączyć do grupy mężczyzn stojących na straży. Namówił ją, by uciekła do swojej siostry w sąsiedniej wsi.


Podczas pierwszej nocy obudziły ją gwizdy wartowników. Wyszła z domu i zobaczyła, że wokół płonęły domy. Otaczali ją Fulani. Nagle usłyszała głos: „Chodź tędy, możesz się przedostać!” Zrobiła to, a jej domniemany zbawca wyskoczył z krzaków, obciął trzy palce u jej prawej ręki, naciął jej kark maczetą, strzelił do niej, oblał jej ciało benzyną i zapalił. Jakimś cudem przeżyła. Kilka tygodni później wróciła do swojej wsi i dowiedziała się, że najeźdźcy tej samej nocy zrównali ją z ziemią. Jej mąż był pomiędzy 72 ludźmi, których zamordowali.


Chrześcijański środkowy pas Nigerii jest ziemią kwitnących prerii, która kiedyś zachwycała angielskich kolonizatorów. Na przedmieściach Jos, stolicy stanu Plateau, odwiedzam ruiny spalonego kościoła. Zauważam inny kościół, nietknięty. Wychodzi z niego mężczyzna i krzyczy do mnie po angielsku, że nie mam tu nic do roboty. Przeciągam to spotkanie i dowiaduję się, że jest Turkiem, członkiem „religijnej grupy wzajemnej pomocy”, która otwiera madrasy dla córek Fulani.


Tego dnia podróżuję po tym stanie. Drogi kruszą się, mosty załamały się; zniszczone domy rzucają cienie na kikuty drzew i na ślady czarnego popiołu i krwi. Kukurydza gnije na porzuconych polach. Miejscowi chrześcijanie albo zostali zabici, albo są zbyt przerażeni, by wyjść i zebrać to co zostało. W oddali są grupki białych plam – stada pasterzy Fulani pasą się w bujnej zieleni. Kiedy podchodzimy, uzbrojeni pasterze odganiają nas.


Anglikańskiemu biskupowi Jos, Benjaminowi Kwashiemu, trzykrotnie ukradziono żywy inwentarz. Podczas trzeciego napadu zaciągnięto go do jego pokoju z pistoletem przyłożonym do głowy. Padł na kolana i modlił się głośno, aż warkot helikoptera spłoszył napastników.


Biskup Kwashi opisuje wzór działania ekstremistów Fulani: Zazwyczaj przybywają nocą. Są boso, więc nie słychać, jak nadchodzą, chyba że są na motocyklach. Czasami pies zaalarmuje, czasami wartownik. Potem jest przerażający pęd, wirujące chmury piasku, wrzaski napastników. Zanim wieśniacy mogą się schować lub uciec, najeźdźcy są w ich domach, wymachują maczetami, palą, rabują, gwałcą. Nie zabijają wszystkich. W pewnym momencie zatrzymują się, recytują werset Koranu, zabierają żywiec i odchodzą. Oni potrzebują ocalałych, żeby szerzyli strach ze wsi do wsi, by dawali świadectwo tego, że napastnicy Fulani nie boją się niczego prócz Allaha i są zdolni do wszystkiego.


Przywódcy 17 chrześcijańskich społeczności przybyli na przedmieście Abudża, federalnej stolicy Nigerii, żeby spotkać się ze mną w jakimś budynku na uboczu. Niektórzy podróżowali całymi dniami w zatłoczonych autobusach. Każdemu towarzyszą jedna lub dwie ofiary.


Przybyli tutaj, wyczerpana ale pełna nadziei grupa około 40 kobiet i mężczyzn, w pełni zdających sobie sprawę z wagi tego momentu. Jeden ma pendrive, inny odręcznie napisaną relację, trzeci folder pełen zdjęć, podpisanych i opatrzonych datami. Przyjmuję te dokumenty, przytłoczony wagą ich nadziei, że świat zrozumie koszmar, jakiego doświadczają.


Mówiąc po kolei ci ocaleli potwierdzają opisany przez biskupa Kwashi modus operandi, a każdy dodaje straszliwe szczegóły. Okaleczone zwłoki kobiety, niemy mężczyzna, któremu kazali wyrzec się wiary, a potem pocięli  go maczetami, dziewczyna uduszona łańcuszkiem od jej krucyfiksu. 


Mieszkający tu ludzie z Zachodu przedstawiają ekstremistów Fulani jako przedłużony, szalejący Boko Haram. Amerykański działacz humanitarny mówi, że Fulani rekrutują wolontariuszy, by przechodzili staż w stanie  Borno, gdzie działa Boko Haram. Inny mówi, że „instruktorów Boko Haram dostrzeżono w Bauchi, innym północnowschodnim stanie, gdzie uczą elitę bojówkarzy Fulani obsługi bardziej nowoczesnej broni, która zastąpi ich maczety. Niemniej, podczas gdy bojówkarze Boko Haram są ograniczeni do może 5% nigeryjskiego terytorium, terroryści Fulani działają w całym kraju.


Wieśniacy na zachód of Jos pokazują broń, jakiej używają, by się bronić: łuki, proce, sztylety, pałki, skórzane bicze, dzidy. Nawet ta mizerna broń musi być ukrywana. Kiedy po atakach przychodzi armia, żołnierze mówią wieśniakom, że ich nędzna broń jest nielegalna i konfiskują ją.  


Kilka razy zauważyłem bliskość bazy wojskowej, od której można by oczekiwać obrony cywilów. Żołnierze jednak nie przychodzili; lub, jeśli przychodzili, to już po bitwie; albo twierdzili, że nie dostali w porę smsów z wezwaniami SOS, nie mieli rozkazu, by zareagować, lub zatrzymała ich nieprzejezdna droga.


"Czego oczekujesz? – zapytał nasz kierowca, kiedy pojechaliśmy konwojem do jego spalonego kościoła. – Armia jest w zmowie z Fulani. Działają ręka w rękę. Po jednym z ataków znaleźliśmy nawet żołnierski identyfikator”.  


"To nie jest zaskakujące - mówi Dalyop Salomon Mwantiri, jeden z nielicznych prawników w regionie, który odważa się reprezentować ofiary. – Sztab generalny nigeryjskiej armii pełen jest Fulanich. Cała biurokracja jest obsadzona Fulani”.


Także prezydent, Muhammadu Buhari jest z plemienia Fulani. W kwietniu 2016 r. pan Buhari rozkazał siłom bezpieczeństwa „zabezpieczenie wszystkich społeczności atakowanych przez pasterzy”. W lipcu 2019 r. rzecznik prezydenta powiedział w oświadczeniu: „Nikt nie ma prawa prosić żadnej grupy, by odeszła z jakiejkolwiek części kraju, czy to z północy, z południa, z wschodu czy z zachodu”.


Większość chrześcijan, których spotkałem, wyrażała oburzenie na ten niejasny język, który sugerował winę po obu stronach. Ich opowieści wydają się potwierdzać zarzuty o wspólnictwie rządu w tych zbrodniach. W rejonie Riyom zastrzelono trzech wygnanych Nigeryjczyków i żołnierza, którzy próbowali wrócić do domu. Wieśniacy wiedzą, kto ich napadł. Policja zidentyfikowała ich. Wszyscy wiedzą, że napastnicy uciekli do sąsiedniej wsi. Tam jednak są pod ochroną  ardos, miejscowego emira. Nikt nie został aresztowany.


Przywódca wsi Sunday Abdu podaje inny przykład, atak w 2017 r. na Nkiedonwhro. Tym razem armia przyszła, żeby ostrzec wieśniaków o zagrożeniu. Rozkazali kobietom i dzieciom schronić się w szkole. Kiedy jednak cywile podporządkowali się, żołnierz wystrzelił w powietrze. W oddali zabrzmiał drugi strzał, jak gdyby w odpowiedzi. Kilka minut później, po odejściu żołnierzy, pojawili się napastnicy, poszli od razu do szkoły i zaczęli strzelać do zbitych w tłum ludzi, zabijając 27 osób.


Spotkałem także Fulanich – pierwszy raz przez przypadek. Podróżowaliśmy drogą w pobliżu koryta rzeki, natrafiliśmy na punkt kontrolny, który składał się ze sznura przeciągniętego przez drogę, budki i dwóch uzbrojonych mężczyzn – „Nie ma przejścia” – powiedział jeden z nich, w kurtce, na której były przyszyte arabskie i tureckie odznaki. „To jest ziemia Fulanich, święta ziemia Usmana dan Fodio, naszego króla – i wy, biali, nie możecie tu wejść”. Podboje dan Fodio (1754-1817) doprowadziły do założenia Kalifatu Sokoto na ziemiach Fula i Hausa.


Drugie spotkanie było na przedmieściach Abudża. Jadąc od miasta dotarliśmy do wsi, która nie była podobna do innych, jakie widzieliśmy w strefie chrześcijańskiej. Był tam rów, a za rowem żywopłot z krzaków. Miejsce wydawało się zamknięte i oddzielone od świata. Z chat wyłoniła się chmara dzieci i ich matki, kobiety zakryte od stóp do głów. 


To jest wieś nomadów Fulani, którzy dokonali maleńkiej, lokalnej fulanizacji po wygnaniu chrześcijan. „Co robicie tutaj?" – żąda odpowiedzi nastoletni chłopiec w koszulce ozdobionej swastyką. – „Czy chcecie wykorzystać fakt, że jest piątek i my jesteśmy w meczecie, żeby przyjść i podglądać nasze kobiety? Koran tego zakazuje!” Kiedy pytam, czy noszenie swastyki nie jest także sprzeczne z Koranem, wygląda na zdziwionego, a potem rozpoczyna gorączkową tyradę. Mówi, że wie, iż nosi „niemieckie insygnia”, ale wierzy, że „wszyscy ludzie są braćmi” poza „złymi duszami”, które „nienawidzą muzułmanów”. 


Później spotykam Fulanich koło Lagos, największego miasta Nigerii, które leży na południe od Zatoki Gwinejskiej. W północnej części miasta jest targ na świeżym powietrzu, gdzie Fulani sprzedają swoje zwierzęta. Jestem z trzema młodymi chrześcijanami, ocalałymi z masakr w środkowych pasie, którzy żyją w obozie dla uchodźców. Udają, że są kuzynami, którzy kupują zwierzę na ucztę rodzinną. Kiedy prowadzą negocjacje o karłowatą kozę z białymi rogami, ja szukam Fulanich, którzy są skłonni do rozmowy.  


Większość przybyła ze stanu Jigawa na granicy z Nigrem, przemierzając południe kraju ciężarówkami, by dostarczyć tutaj swoje zwierzęta. Chociaż dowiaduję się niewiele o ich podróży, chętnie wyrażają radość z tego, że są tutaj, na granicy tej godnej pogardy ziemi obiecanej, gdzie spodziewają się „zanurzyć Koran w morzu”.  


Jest „za dużo chrześcijan w Lagos” mówi Abadallah, który wygląda na nieco ponad 40 lat. „Chrześcijanie są psami i dziećmi psów. Ty mówisz: chrześcijanie. Dla nas są zdrajcami. Przyjęli religię białych. Nie ma miejsca tutaj na przyjaciół białych, którzy są nieczyści”. Sprzedawca pocztówek dołącza do grupy i oferuje mi portrety Osamy bin Ladena i tureckiego prezydenta Recepa Tayyip Erdogana. Mówi, że chrześcijanie w końcu odejdą i Nigeria będzie „wolna”.


Pewni profesjonalni siewcy dezinformacji będą próbowali zredukować przemoc w Nigerii do „międzyplemiennych wojen”. które rozpalają Afrykę. Prawdopodobnie tu i ówdzie znajdą jakieś kroki odwetowe wobec Fula i Hausa. Pod koniec podróży jednak mam koszmarne uczucie powrotu do Ruandy w latach 1990., do Darfuru i Sudanu Południowego w latach 2000.


Czy Zachód pozwoli, by historia powtórzyła się w Nigerii? Czy będziemy czekać, jak zwykle, aż katastrofa już się stanie, zanim ją zauważymy? Czy będziemy stać biernie, kiedy islamski ekstremizm otwiera nowy front na olbrzymiej powierzchni ziemi, gdzie dzieci Abrahama koegzystowały tak długo?

 


[1] Wsj.com/articles/the-new-war-against-africas-christians-11576880200, December 20, 2019.

 

MEMRI, Specjalny komunikat, Nr 8450

Tłumaczenie: Małgorzata Koraszewska


Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj




Komentarze
1. Islamizacja Marek Eyal 2020-01-04


Brunatna fala

Znalezionych 800 artykuły.

Tytuł   Autor   Opublikowany

Dlaczego Bractwo Muzułmańskie wylazło z nory   Toameh   2020-11-22
Dekapitacja wolności w Europie   Collier   2020-10-24
Nerdeen Kiswani walczy o Palestynę od rzeki do morza   Fitzgerald   2020-10-07
Sprawa Al-Dury po 20 latach   Landes   2020-10-06
Rzeczy, o których chce nas poinformować najbardziej na świecie poszukiwana terrorystka   Roth   2020-10-05
Groźba państw sierocych dla porządku świata    Taheri   2020-09-24
Życie czarnych chrześcijan widocznie nie liczy się   Meotti   2020-09-21
„Czarny Wrzesień” pół wieku temu i teraz   Fernandez   2020-09-17
Turecki prezydent zapowiada wojnę     2020-09-14
Gdzie postawić granicę antysemitom?   Tobin   2020-09-12
Cypr: 46 lat tureckiej okupacji   Bulut   2020-09-11
Palestyńczycy: Żydzi i chrześcijanie są naszymi wrogami   Toameh   2020-08-24
Popłoch wśród uzależnionych od wojny z syjonizmem   Tobin   2020-08-15
Jordania skarży się na Izraelczyków, którzy “szturmują meczet” Al-Aksa   Fitzgerald   2020-08-14
Musimy nadal osuszać bagna antysemickich kłamstw   Chesler   2020-08-10
Czego nauczyłeś się dzisiaj w szkole, drogie małe dziecko ze szkoły UNRWA w Gazie?   Bedein   2020-07-28
Plan Hamas-Huti wojny nie tylko z Izraelem, ale także z innymi Arabami   Toameh   2020-07-27
Instytucjonalny rasizm Narodów Zjednoczonych   Bergman   2020-07-26
AP na bieżąco przekłamuje historię   i Nan Jacques Zilberdik   2020-07-24
Rasizm uznaje się za nieodłączną cechę zachodnich społeczeństw. Dlaczego nie antysemityzm?   Gerstenfeld   2020-07-23
Palestyńczycy: Abbas podpisuje własny wyrok śmierci   Toameh   2020-07-22
Jak zachowywaliby się Palestyńczycy przy rozwiązaniu w postaci jednego państwa?     2020-07-16
Po zamianie Hagia Sophia w meczet Turcja przysięga, że “wyzwoli Al-Aksę”   Frantzman   2020-07-12
Trwający problem antysemityzmu w Niemczech   Bergman   2020-07-10
Trzeba stanowczo wystąpić przeciwko promocji mordowania   Gerstenfeld   2020-07-07
UE nadal próbuje finansować palestyńskie NGO związane z terrorem   Toameh   2020-07-06
Żydzi: Azjaci, Słowianie, a teraz straszni biali suprematyści   Amos   2020-07-03
Żeby karać głównych sprawców terroru AP, Izrael musi nauczyć się rozumieć język “palestyński”   Marcus   2020-06-30
Grają surmy bojowe i werble wciąż warczą   Koraszewski   2020-06-27
New York Review of Books” papuguje kłamstwa o ”Śmiertelnej wymianie”     2020-06-18
Problem z „pokojem”   Toameh   2020-06-15
Iran: Mimo pandemii Ayatollah wzywa do dżihadu przeciw żydowskiemu państwu   Rafizadeh   2020-06-11
Palestyńczycy: Burzenie domów, o których nikt nie mówi   Toameh   2020-06-08
Palestyńskie ”prawo powrotu” jest bronią polityczną   Julius   2020-06-04
Mułłowie Iranu propagują antyizraelską agendę mimo koronawirusa   Rafizadeh   2020-05-28
Hipokryzja UE, używającej ”prawa międzynarodowego”, które stosuje wyłącznie wobec Izraela     2020-05-26
Cenny dar Abbasa dla Iranu: Hamas   Toameh   2020-05-24
Żydzi nigdy nie żyli jak równi w arabskich i muzułmańskich krajach   Shulewitz   2020-05-23
Gorycz z powodu nieudanego ludobójstwa   Greenfield   2020-05-22
Turcja: ”Resztki po mieczu” Erdogana   Bulut   2020-05-21
Palestyńscy uchodźcy i UNRWA – pora powiedzieć prawdę   Collier   2020-05-20
Nakba trwa od 72 lat. Ale jest czymś innym niż mówią Palestyńczycy     2020-05-17
Turecka ”sprawiedliwość”: uwolnić gangsterów, trzymać dysydentów w zamknięciu   Bekdil   2020-05-16
Program oszustw i kłamstw OWP   Tawil   2020-05-15
If Not Now i Gisha twierdzą, że Gaza jest okupowana, Definicja @ICRC nie zgadza się – ale ICRC zmienia regułę wyłącznie dla Gazy   Amos   2020-05-10
Palestyńskie kłamstwa nigdy nie umierają; Wikipedia i Google trzymają je przy życiu   Chesler   2020-05-04
Antysemityzm jest najstarszym ”fake news” świata   Yemini   2020-04-28
Palestyński wirus: wzory osobowe Abbasa   Tawil   2020-04-25
”Financial Times” rozpowszechnia kłamstwo o „segregacji” w Izraelu   Levick   2020-04-24
Dlaczego Turcja przytula Hamas?   Toameh   2020-04-23
Gobbels polubiłby wiele w mediach społecznościowych   Stalinsky   2020-04-19
Pandemiczne zawieszenie broni antysemityzmu? Nie ma mowy   Tobin   2020-04-16
Założyciel BDS: Izrael powinien nas uratować, a potem umrzeć   Tobin   2020-04-09
Dziesiątki milionów Europejczyków ma demoniczne poglądy na Izrael   Gerstenfeld   2020-04-05
Koronawirus: dlaczego palestyńscy przywódcy nie pomagają Gazie w zwalczaniu zarazy   Tawil   2020-04-03
Mimo koronawirusa dżihad przeciwko Izraelowi trwa   Toameh   2020-04-02
Muzułmańscy ekstremiści wykorzystują koronawirusa do promocji terroryzmu i nienawiści   Tawil   2020-03-31
Hamas: już strzelać czy zachować spokój?     2020-03-28
Oszustwo AP: umiarkowanie po angielsku i ekstremizm po arabsku   i Itamar Marcus   2020-03-24
Dlaczego Palestyńczycy umierają w więzieniach Hamasu?   Tawil   2020-03-16
Oszczerstwo o rytuale krwi arcybiskupa Hanny   Fitzgerald   2020-03-15
Jasbir Puar i moralna klęska świata akademickiego   Rosenthal   2020-03-12
Zabawa w  antysemityzm podczas karnawału w Aalst   Collins   2020-03-11
Europie nie wolno paść ofiarą szantażu Erdoğana   Bekdil   2020-03-07
Jak zachodnie media stały się użytecznymi idiotami Gazy?   Yemini   2020-03-06
Czystka etniczna  Żydów i hipokryzja lewicy   Collier   2020-03-05
W rzeczywistości Palestyńczycy nigdy nie dążyli do pokoju   Yemini   2020-03-02
Czy chrześcijanie znikną z Bliskiego Wschodu?   Dabbas   2020-02-28
Zamiana praw człowieka w kiepski dowcip   Gordon   2020-02-25
Czy upiory totalitaryzmu mogą się odrodzić?   Koraszewski   2020-02-23
Balony z Gazy – problem wybuchającego terroru   Lipman   2020-02-22
Finansowane przez UE, kierowane przez Palestyńczyków. Kampanie BDS w szatach UE   Collier   2020-02-21
Przebierańcy   Lewin   2020-02-20
Nasz europejski wróg   Rosenthal   2020-02-17
Prosto o arabsko-izraelskim konflikcie   Pickles   2020-02-15
Błędny profil palestyńskich terrorystów   Flatow   2020-02-13
Podżeganie irańskiego reżimu do zniszczenia Izraela   Shindman   2020-02-12
Palestyńczycy: Po podżeganiu do przemocy Abbas przybywa do Nowego Jorku, by walczyć z planem pokojowym   Tawil   2020-02-11
Przecież nikt nie traktuje tego poważnie   Koraszewski   2020-02-10
Francja: Wypal trawkę, zabij Żyda, uniknij procesu, idź wolny   Milliere   2020-02-09
W Międzynarodowym Dniu Pamięci Holocaustu fake news i przywódcy podburzający do nienawiści nie są niczym nowym   Amos   2020-02-02
Czy obsesyjna nienawiść irańskiego reżimu do Żydów będzie jego zgubą?   Rosenthal   2020-01-27
Historia stara jak świat   Frantzman   2020-01-27
Autonomia Palestyńska walczy z Żydami, by „bronić” całej ludzkości   Marcus   2020-01-23
Czego światowi przywódcy nie dowiedzą się w Jad Waszem   Julius   2020-01-22
Ciekawe czasy   Lewin   2020-01-16
Zmiana reżimu w Iranie powinna stać się międzynarodowym celem   Rosenthal   2020-01-13
Dekapitacja chrześcijan w prezencie na Boże Narodzenie, Zachód ziewa   Meotti   2020-01-10
Organizacja Wyzwolenia Palestyny: czym jest OWP?   Lipman   2020-01-08
Bernard-Henri Levy o masakrze chrześcijan w Nigerii     2020-01-04
Czy dać państwo Czarnym Hebrajskim Izraelitom?   Flatow   2020-01-03
Nie dawaj fałszywego świadectwa, chyba, że…   Koraszewski   2020-01-02
Hamas, trzydzieści dwa lata później   Toameh   2019-12-29
Bój na śmierć i życie w Tell Tamer   Fernandez   2019-12-21
Angela Merkel finansuje zarówno Muzeum Auschwitz, jak i terroryzm     2019-12-14
Dlaczego nie ma pokoju między muzułmanami a Izraelem   Bulut   2019-12-12
”Israel Denial” odsłania akademickie próby delegitymizacji Izraela   Steinberg   2019-12-10
Iran strzela do protestujących, Europa spiskuje, by wzbogacić morderców   Tobin   2019-12-05
Inwersja antysemityzmu     2019-12-03
Trzeba zakończyć prześladowania ludzi przez radykałów   Franklin   2019-11-29

« Poprzednia strona  Następna strona »
Polecane
artykuły

Cervantes



Wojaki Chrystusa



 Palestyńskie weto



Wzmacnianie układu odpornościowego



Wykluczenie Tajwanu z WHO



Drzazgę źle się czyta



Sześć lat



Pochodzenie



Papież Franciszek



Schadenfreude



Pseudonaukowa histeria...


Panstwo etc



Biły się dwa bogi


 Forma przejściowa


Wstęga Möbiusa


Przemysł produkcji kłamstw


Jesteś tym, co czytasz,



Radykalne poglądy polityczne


Einstein



Socjologia



Allah stworzyl



Uprzednie doświadczenie



Żydowski exodus



PRL Chrystusem narodów



Odrastające głowy hydry nazizmu



Homeopatia, wibracje i oszustwo


Żołnierz IDF



Prawo powrotu



Mózg i kodowanie predyktywne



Nocna rozmowa



WSzyscy wiedza



Nieustający marsz



Oświecenie Pinker



Alternatywna medycyna zabija


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk