Prawda

Czwartek, 9 kwietnia 2020 - 08:37

« Poprzedni Następny »


Bernard-Henri Levy o masakrze chrześcijan w Nigerii


Z materiałów MEMRI 2020-01-04


W serii reportaży we francuskich i amerykańskich mediach słynny francuski filozof Bernard-Henri Levy opowiadał o swojej wizycie w Nigerii. W artykule z 20 grudnia 2019 r. w „Wall Street Journal”, zatytułowanym The New War Against Africa's Christians [Nowa wojna przeciwko chrześcijanom Afryki], Levy pisał o pełnych przemocy islamskich ekstremistach związanych z Boko Haram z grupy etnicznej Fulani. Levy opisuje uzbrojonych Fulani w kurtkach z tureckimi i arabskimi odznakami. Pisze o tym, że kiedy siedział wśród ludzi Fulani, jeden z nich powiedział: „Chrześcijanie są psami i dziećmi psów. Ty mówisz: chrześcijanie. Dla nas to są zdrajcy. Przyjęli religię białych. Nie ma tutaj miejsca na przyjaciół białych, którzy są nieczyści”. Sprzedawca pocztówek oferował Levy’emu portrety Osamy bin Ladena i tureckiego prezydenta Recepa Tayyip Erdoğana.

 

Poniżej podajemy tekst artykułu Bernard-Henriego Levy'ego z Wall Street Journal z 20 grudnia 2019 r.:



Bernard-Henri Levy
Bernard-Henri Levy

Wojna na zwolnionych obrotach toczy się w najludniejszym kraju Afryki.


Jest to masakra chrześcijan, olbrzymia w skali i straszliwa w swej brutalności. Świat tego prawie nie zauważył.


Zaalarmował mnie nigeryjski chrześcijanin, zielonoświątkowiec, dyrektor pozarządowej organizacji, która pracuje nad wzajemnym zrozumieniem między chrześcijanami i muzułmanami w Nigerii. „Słyszałeś o Fulanich?” – zapytał podczas naszego pierwszego spotkania w Paryżu, mówiąc w bezbłędnym, melodyjnym angielskim nigeryjskiej elity. Fulani są grupą etniczną, na ogół opisywaną jako pasterze ze zdominowanej przez muzułmanów północnej Nigerii, zmuszeni przez zmianę klimatu do przejścia wraz ze swoimi stadami do bardziej umiarkowanego, chrześcijańskiego południa. Jest ich 14 do 15 milionów w kraju liczącym 191 milionów.


„Są islamskimi ekstremistami nowego rodzaju – powiedział dyrektor NGO – mniej lub bardziej związanymi z Boko Haram”, sektą, która zyskała niesławę w 2014 r. porywając 276 chrześcijańskich dziewczynek w stanie Borno. Błagam cię – powiedział – przyjedź i zobacz sam”. Wiedziałem o Boko Haram, ale niczego nie wiedziałem o Fulanich, więc zaakceptowałem.


Global Terrorism Index z 2019 r. ocenia, że ekstremiści Fulani stali się bardziej śmiercionośni niż Boko Haram i odpowiadają za większość z 2040 udokumentowanych ofiar śmiertelnych terroryzmu w Nigerii w 2018 r.


Aby dowiedzieć się o nich więcej, pojechałem do Godogodo, w centrum kraju, gdzie spotkałem piękną dwudziestoośmioletnią kobietę o imieniu Jumai Victor. Mówiła, że 15 lipca ekstremiści Fulani wjechali do jej wsi na motocyklach z długimi siedzeniami, po trzech na jednym motocyklu, krzycząc 'Allahu Akbar!' Spalili domy i zabili czworo jej dzieci na jej oczach.


Kiedy przyszła jej kolej i zauważyli, że jest w ciąży, rozpoczęła się dyskusja. Niektórzy nie chcieli patrzeć, jak rozcina się jej brzuch, więc poszli na kompromis przez amputowanie maczetą jej lewej ręki. Jumai mówi szybko i beznamiętnie, wpatrując się w przestrzeń, jakby straciła twarz razem z ręką. Wódz wioski, który tłumaczy jej słowa, mówi z trudem. Łzy płyną mu po twarzy, kiedy kobieta kończy swoją relacją.   


Jadę na północ do Adnan, gdzie trzydziestoczteroletnia Lyndia David opowiada swoją historię. Rano 15 marca do jej wsi dotarły pogłoski, że najeźdźcy Fulani są w pobliżu. Ubierała się, żeby pójść do kościoła, a jej mąż przygotowywał się, by dołączyć do grupy mężczyzn stojących na straży. Namówił ją, by uciekła do swojej siostry w sąsiedniej wsi.


Podczas pierwszej nocy obudziły ją gwizdy wartowników. Wyszła z domu i zobaczyła, że wokół płonęły domy. Otaczali ją Fulani. Nagle usłyszała głos: „Chodź tędy, możesz się przedostać!” Zrobiła to, a jej domniemany zbawca wyskoczył z krzaków, obciął trzy palce u jej prawej ręki, naciął jej kark maczetą, strzelił do niej, oblał jej ciało benzyną i zapalił. Jakimś cudem przeżyła. Kilka tygodni później wróciła do swojej wsi i dowiedziała się, że najeźdźcy tej samej nocy zrównali ją z ziemią. Jej mąż był pomiędzy 72 ludźmi, których zamordowali.


Chrześcijański środkowy pas Nigerii jest ziemią kwitnących prerii, która kiedyś zachwycała angielskich kolonizatorów. Na przedmieściach Jos, stolicy stanu Plateau, odwiedzam ruiny spalonego kościoła. Zauważam inny kościół, nietknięty. Wychodzi z niego mężczyzna i krzyczy do mnie po angielsku, że nie mam tu nic do roboty. Przeciągam to spotkanie i dowiaduję się, że jest Turkiem, członkiem „religijnej grupy wzajemnej pomocy”, która otwiera madrasy dla córek Fulani.


Tego dnia podróżuję po tym stanie. Drogi kruszą się, mosty załamały się; zniszczone domy rzucają cienie na kikuty drzew i na ślady czarnego popiołu i krwi. Kukurydza gnije na porzuconych polach. Miejscowi chrześcijanie albo zostali zabici, albo są zbyt przerażeni, by wyjść i zebrać to co zostało. W oddali są grupki białych plam – stada pasterzy Fulani pasą się w bujnej zieleni. Kiedy podchodzimy, uzbrojeni pasterze odganiają nas.


Anglikańskiemu biskupowi Jos, Benjaminowi Kwashiemu, trzykrotnie ukradziono żywy inwentarz. Podczas trzeciego napadu zaciągnięto go do jego pokoju z pistoletem przyłożonym do głowy. Padł na kolana i modlił się głośno, aż warkot helikoptera spłoszył napastników.


Biskup Kwashi opisuje wzór działania ekstremistów Fulani: Zazwyczaj przybywają nocą. Są boso, więc nie słychać, jak nadchodzą, chyba że są na motocyklach. Czasami pies zaalarmuje, czasami wartownik. Potem jest przerażający pęd, wirujące chmury piasku, wrzaski napastników. Zanim wieśniacy mogą się schować lub uciec, najeźdźcy są w ich domach, wymachują maczetami, palą, rabują, gwałcą. Nie zabijają wszystkich. W pewnym momencie zatrzymują się, recytują werset Koranu, zabierają żywiec i odchodzą. Oni potrzebują ocalałych, żeby szerzyli strach ze wsi do wsi, by dawali świadectwo tego, że napastnicy Fulani nie boją się niczego prócz Allaha i są zdolni do wszystkiego.


Przywódcy 17 chrześcijańskich społeczności przybyli na przedmieście Abudża, federalnej stolicy Nigerii, żeby spotkać się ze mną w jakimś budynku na uboczu. Niektórzy podróżowali całymi dniami w zatłoczonych autobusach. Każdemu towarzyszą jedna lub dwie ofiary.


Przybyli tutaj, wyczerpana ale pełna nadziei grupa około 40 kobiet i mężczyzn, w pełni zdających sobie sprawę z wagi tego momentu. Jeden ma pendrive, inny odręcznie napisaną relację, trzeci folder pełen zdjęć, podpisanych i opatrzonych datami. Przyjmuję te dokumenty, przytłoczony wagą ich nadziei, że świat zrozumie koszmar, jakiego doświadczają.


Mówiąc po kolei ci ocaleli potwierdzają opisany przez biskupa Kwashi modus operandi, a każdy dodaje straszliwe szczegóły. Okaleczone zwłoki kobiety, niemy mężczyzna, któremu kazali wyrzec się wiary, a potem pocięli  go maczetami, dziewczyna uduszona łańcuszkiem od jej krucyfiksu. 


Mieszkający tu ludzie z Zachodu przedstawiają ekstremistów Fulani jako przedłużony, szalejący Boko Haram. Amerykański działacz humanitarny mówi, że Fulani rekrutują wolontariuszy, by przechodzili staż w stanie  Borno, gdzie działa Boko Haram. Inny mówi, że „instruktorów Boko Haram dostrzeżono w Bauchi, innym północnowschodnim stanie, gdzie uczą elitę bojówkarzy Fulani obsługi bardziej nowoczesnej broni, która zastąpi ich maczety. Niemniej, podczas gdy bojówkarze Boko Haram są ograniczeni do może 5% nigeryjskiego terytorium, terroryści Fulani działają w całym kraju.


Wieśniacy na zachód of Jos pokazują broń, jakiej używają, by się bronić: łuki, proce, sztylety, pałki, skórzane bicze, dzidy. Nawet ta mizerna broń musi być ukrywana. Kiedy po atakach przychodzi armia, żołnierze mówią wieśniakom, że ich nędzna broń jest nielegalna i konfiskują ją.  


Kilka razy zauważyłem bliskość bazy wojskowej, od której można by oczekiwać obrony cywilów. Żołnierze jednak nie przychodzili; lub, jeśli przychodzili, to już po bitwie; albo twierdzili, że nie dostali w porę smsów z wezwaniami SOS, nie mieli rozkazu, by zareagować, lub zatrzymała ich nieprzejezdna droga.


"Czego oczekujesz? – zapytał nasz kierowca, kiedy pojechaliśmy konwojem do jego spalonego kościoła. – Armia jest w zmowie z Fulani. Działają ręka w rękę. Po jednym z ataków znaleźliśmy nawet żołnierski identyfikator”.  


"To nie jest zaskakujące - mówi Dalyop Salomon Mwantiri, jeden z nielicznych prawników w regionie, który odważa się reprezentować ofiary. – Sztab generalny nigeryjskiej armii pełen jest Fulanich. Cała biurokracja jest obsadzona Fulani”.


Także prezydent, Muhammadu Buhari jest z plemienia Fulani. W kwietniu 2016 r. pan Buhari rozkazał siłom bezpieczeństwa „zabezpieczenie wszystkich społeczności atakowanych przez pasterzy”. W lipcu 2019 r. rzecznik prezydenta powiedział w oświadczeniu: „Nikt nie ma prawa prosić żadnej grupy, by odeszła z jakiejkolwiek części kraju, czy to z północy, z południa, z wschodu czy z zachodu”.


Większość chrześcijan, których spotkałem, wyrażała oburzenie na ten niejasny język, który sugerował winę po obu stronach. Ich opowieści wydają się potwierdzać zarzuty o wspólnictwie rządu w tych zbrodniach. W rejonie Riyom zastrzelono trzech wygnanych Nigeryjczyków i żołnierza, którzy próbowali wrócić do domu. Wieśniacy wiedzą, kto ich napadł. Policja zidentyfikowała ich. Wszyscy wiedzą, że napastnicy uciekli do sąsiedniej wsi. Tam jednak są pod ochroną  ardos, miejscowego emira. Nikt nie został aresztowany.


Przywódca wsi Sunday Abdu podaje inny przykład, atak w 2017 r. na Nkiedonwhro. Tym razem armia przyszła, żeby ostrzec wieśniaków o zagrożeniu. Rozkazali kobietom i dzieciom schronić się w szkole. Kiedy jednak cywile podporządkowali się, żołnierz wystrzelił w powietrze. W oddali zabrzmiał drugi strzał, jak gdyby w odpowiedzi. Kilka minut później, po odejściu żołnierzy, pojawili się napastnicy, poszli od razu do szkoły i zaczęli strzelać do zbitych w tłum ludzi, zabijając 27 osób.


Spotkałem także Fulanich – pierwszy raz przez przypadek. Podróżowaliśmy drogą w pobliżu koryta rzeki, natrafiliśmy na punkt kontrolny, który składał się ze sznura przeciągniętego przez drogę, budki i dwóch uzbrojonych mężczyzn – „Nie ma przejścia” – powiedział jeden z nich, w kurtce, na której były przyszyte arabskie i tureckie odznaki. „To jest ziemia Fulanich, święta ziemia Usmana dan Fodio, naszego króla – i wy, biali, nie możecie tu wejść”. Podboje dan Fodio (1754-1817) doprowadziły do założenia Kalifatu Sokoto na ziemiach Fula i Hausa.


Drugie spotkanie było na przedmieściach Abudża. Jadąc od miasta dotarliśmy do wsi, która nie była podobna do innych, jakie widzieliśmy w strefie chrześcijańskiej. Był tam rów, a za rowem żywopłot z krzaków. Miejsce wydawało się zamknięte i oddzielone od świata. Z chat wyłoniła się chmara dzieci i ich matki, kobiety zakryte od stóp do głów. 


To jest wieś nomadów Fulani, którzy dokonali maleńkiej, lokalnej fulanizacji po wygnaniu chrześcijan. „Co robicie tutaj?" – żąda odpowiedzi nastoletni chłopiec w koszulce ozdobionej swastyką. – „Czy chcecie wykorzystać fakt, że jest piątek i my jesteśmy w meczecie, żeby przyjść i podglądać nasze kobiety? Koran tego zakazuje!” Kiedy pytam, czy noszenie swastyki nie jest także sprzeczne z Koranem, wygląda na zdziwionego, a potem rozpoczyna gorączkową tyradę. Mówi, że wie, iż nosi „niemieckie insygnia”, ale wierzy, że „wszyscy ludzie są braćmi” poza „złymi duszami”, które „nienawidzą muzułmanów”. 


Później spotykam Fulanich koło Lagos, największego miasta Nigerii, które leży na południe od Zatoki Gwinejskiej. W północnej części miasta jest targ na świeżym powietrzu, gdzie Fulani sprzedają swoje zwierzęta. Jestem z trzema młodymi chrześcijanami, ocalałymi z masakr w środkowych pasie, którzy żyją w obozie dla uchodźców. Udają, że są kuzynami, którzy kupują zwierzę na ucztę rodzinną. Kiedy prowadzą negocjacje o karłowatą kozę z białymi rogami, ja szukam Fulanich, którzy są skłonni do rozmowy.  


Większość przybyła ze stanu Jigawa na granicy z Nigrem, przemierzając południe kraju ciężarówkami, by dostarczyć tutaj swoje zwierzęta. Chociaż dowiaduję się niewiele o ich podróży, chętnie wyrażają radość z tego, że są tutaj, na granicy tej godnej pogardy ziemi obiecanej, gdzie spodziewają się „zanurzyć Koran w morzu”.  


Jest „za dużo chrześcijan w Lagos” mówi Abadallah, który wygląda na nieco ponad 40 lat. „Chrześcijanie są psami i dziećmi psów. Ty mówisz: chrześcijanie. Dla nas są zdrajcami. Przyjęli religię białych. Nie ma miejsca tutaj na przyjaciół białych, którzy są nieczyści”. Sprzedawca pocztówek dołącza do grupy i oferuje mi portrety Osamy bin Ladena i tureckiego prezydenta Recepa Tayyip Erdogana. Mówi, że chrześcijanie w końcu odejdą i Nigeria będzie „wolna”.


Pewni profesjonalni siewcy dezinformacji będą próbowali zredukować przemoc w Nigerii do „międzyplemiennych wojen”. które rozpalają Afrykę. Prawdopodobnie tu i ówdzie znajdą jakieś kroki odwetowe wobec Fula i Hausa. Pod koniec podróży jednak mam koszmarne uczucie powrotu do Ruandy w latach 1990., do Darfuru i Sudanu Południowego w latach 2000.


Czy Zachód pozwoli, by historia powtórzyła się w Nigerii? Czy będziemy czekać, jak zwykle, aż katastrofa już się stanie, zanim ją zauważymy? Czy będziemy stać biernie, kiedy islamski ekstremizm otwiera nowy front na olbrzymiej powierzchni ziemi, gdzie dzieci Abrahama koegzystowały tak długo?

 


[1] Wsj.com/articles/the-new-war-against-africas-christians-11576880200, December 20, 2019.

 

MEMRI, Specjalny komunikat, Nr 8450

Tłumaczenie: Małgorzata Koraszewska


Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj




Komentarze
1. Islamizacja Marek Eyal 2020-01-04


Brunatna fala

Znalezionych 748 artykuły.

Tytuł   Autor   Opublikowany

Założyciel BDS: Izrael powinien nas uratować, a potem umrzeć   Tobin   2020-04-09
Dziesiątki milionów Europejczyków ma demoniczne poglądy na Izrael   Gerstenfeld   2020-04-05
Koronawirus: dlaczego palestyńscy przywódcy nie pomagają Gazie w zwalczaniu zarazy   Tawil   2020-04-03
Mimo koronawirusa dżihad przeciwko Izraelowi trwa   Toameh   2020-04-02
Muzułmańscy ekstremiści wykorzystują koronawirusa do promocji terroryzmu i nienawiści   Tawil   2020-03-31
Hamas: już strzelać czy zachować spokój?     2020-03-28
Oszustwo AP: umiarkowanie po angielsku i ekstremizm po arabsku   i Itamar Marcus   2020-03-24
Dlaczego Palestyńczycy umierają w więzieniach Hamasu?   Tawil   2020-03-16
Oszczerstwo o rytuale krwi arcybiskupa Hanny   Fitzgerald   2020-03-15
Jasbir Puar i moralna klęska świata akademickiego   Rosenthal   2020-03-12
Zabawa w  antysemityzm podczas karnawału w Aalst   Collins   2020-03-11
Europie nie wolno paść ofiarą szantażu Erdoğana   Bekdil   2020-03-07
Jak zachodnie media stały się użytecznymi idiotami Gazy?   Yemini   2020-03-06
Czystka etniczna  Żydów i hipokryzja lewicy   Collier   2020-03-05
W rzeczywistości Palestyńczycy nigdy nie dążyli do pokoju   Yemini   2020-03-02
Czy chrześcijanie znikną z Bliskiego Wschodu?   Dabbas   2020-02-28
Zamiana praw człowieka w kiepski dowcip   Gordon   2020-02-25
Czy upiory totalitaryzmu mogą się odrodzić?   Koraszewski   2020-02-23
Balony z Gazy – problem wybuchającego terroru   Lipman   2020-02-22
Finansowane przez UE, kierowane przez Palestyńczyków. Kampanie BDS w szatach UE   Collier   2020-02-21
Przebierańcy   Lewin   2020-02-20
Nasz europejski wróg   Rosenthal   2020-02-17
Prosto o arabsko-izraelskim konflikcie   Pickles   2020-02-15
Błędny profil palestyńskich terrorystów   Flatow   2020-02-13
Podżeganie irańskiego reżimu do zniszczenia Izraela   Shindman   2020-02-12
Palestyńczycy: Po podżeganiu do przemocy Abbas przybywa do Nowego Jorku, by walczyć z planem pokojowym   Tawil   2020-02-11
Przecież nikt nie traktuje tego poważnie   Koraszewski   2020-02-10
Francja: Wypal trawkę, zabij Żyda, uniknij procesu, idź wolny   Milliere   2020-02-09
W Międzynarodowym Dniu Pamięci Holocaustu fake news i przywódcy podburzający do nienawiści nie są niczym nowym   Amos   2020-02-02
Czy obsesyjna nienawiść irańskiego reżimu do Żydów będzie jego zgubą?   Rosenthal   2020-01-27
Historia stara jak świat   Frantzman   2020-01-27
Autonomia Palestyńska walczy z Żydami, by „bronić” całej ludzkości   Marcus   2020-01-23
Czego światowi przywódcy nie dowiedzą się w Jad Waszem   Julius   2020-01-22
Ciekawe czasy   Lewin   2020-01-16
Zmiana reżimu w Iranie powinna stać się międzynarodowym celem   Rosenthal   2020-01-13
Dekapitacja chrześcijan w prezencie na Boże Narodzenie, Zachód ziewa   Meotti   2020-01-10
Organizacja Wyzwolenia Palestyny: czym jest OWP?   Lipman   2020-01-08
Bernard-Henri Levy o masakrze chrześcijan w Nigerii     2020-01-04
Czy dać państwo Czarnym Hebrajskim Izraelitom?   Flatow   2020-01-03
Nie dawaj fałszywego świadectwa, chyba, że…   Koraszewski   2020-01-02
Hamas, trzydzieści dwa lata później   Toameh   2019-12-29
Bój na śmierć i życie w Tell Tamer   Fernandez   2019-12-21
Angela Merkel finansuje zarówno Muzeum Auschwitz, jak i terroryzm     2019-12-14
Dlaczego nie ma pokoju między muzułmanami a Izraelem   Bulut   2019-12-12
”Israel Denial” odsłania akademickie próby delegitymizacji Izraela   Steinberg   2019-12-10
Iran strzela do protestujących, Europa spiskuje, by wzbogacić morderców   Tobin   2019-12-05
Inwersja antysemityzmu     2019-12-03
Trzeba zakończyć prześladowania ludzi przez radykałów   Franklin   2019-11-29
Były terrorysta wypomina Warren i Sandersowi popieranie palestyńskich terrorystów.   Greenfield   2019-11-25
Uniwersyteckie przyzwolenie dla szerzenia nienawiści   Tobin   2019-11-21
Prawdziwa twarz sprawy palestyńskiej   Collier   2019-11-20
Palestynizm i zasada ”przede wszystkim zaszkodzić”   Rosenthal   2019-11-16
Prawo do samoobrony dla wszystkich poza Izraelem   Tobin   2019-11-15
Jestem imigrantem z Indii. Zaczepiono mnie w Bonn w Niemczech, bo wzięto mnie za Żyda.   Uniyal   2019-11-13
Czego boją się palestyńscy przywódcy?   Toameh   2019-11-12
UE popiera Iran – czołowego kata dzieci na świecie   Rafizadeh   2019-11-06
Otwartość ONZ na turecki plan dla północnej Syrii, podczas gdy 300 tysięcy Kurdów musi uciekać   Frantzman   2019-11-04
Dlaczego Hamas popiera wojnę Erdogana   Toameh   2019-10-31
Terroryści wzywają do zabijania Żydów – z siedziby ONZ w Gazie   Tawil   2019-10-29
Zapowiedź wielkiej wojny?   Koraszewski   2019-10-28
Nowi „baszybuzucy” Turcji: Wolna Armia Syrii   Bekdil   2019-10-27
"Antynormalizacja" z Izraelem: prawdziwy cel   Tawil   2019-10-24
Dwa oblicza antysemityzmu   Yemini   2019-10-22
Co przyjaciele Iranu robią w Gazie   Toameh   2019-10-20
Jak Erdogan planował tę czystkę etniczną   Lowe   2019-10-17
Solidarność z Palestyńczykami – obsesyjna odskocznia do antysemityzmu   Collier   2019-10-04
Zamienione w broń palestyńskie dzieci   Roth   2019-09-28
Chrześcijanie masakrowani, media odwracają wzrok   Meotti   2019-09-27
Szminkowanie trupa z Oslo   Koraszewski   2019-09-21
Boko Haram: krwawy terror, końca nie widać   Bulut   2019-09-18
Dorastaliśmy nienawidząc i przeklinając Żydów   Koraszewski   2019-09-15
Iran jest gotowy do ”wymazania syjonistycznego reżimu z mapy”   Rafizadeh   2019-09-14
Ewoluująca ideologia białej supremacji i jej protagoniści   i Yigal Carmon   2019-09-13
Wojna, pokój, podżegacze i podżegani   Koraszewski   2019-09-12
Palestyńczycy: Dlaczego fakty miałyby nam wchodzić w drogę?   Tawil   2019-09-11
Bal tchórzy, opętanych i szubrawców   Koraszewski   2019-09-05
Do europejskich przywódców: żydowskie życie jest tanie   Milliere   2019-09-03
Hamas, Islamski Dżihad: "Krąg ognia rozszerza się"   Toameh   2019-08-31
Wehikuł czasu Mahmouda Abbasa skazuje pokój (raz jeszcze)   Tobin   2019-08-30
Kto mówi, że przestępstwo nie popłaca?   Bedein   2019-08-23
Pięć nagłówków pokazuje antysemickie incydenty na całym świecie - analiza   Frantzman   2019-08-22
Proirańska, antyizraelska polityka zagraniczna Niemiec   Kern   2019-08-14
Palestyńczycy w potrzebie lustra?   Tawil   2019-08-11
Powody, dla których pokojowe rozwiązania konfliktu arabsko-izraelskiego zawsze zawodzą   Hamid   2019-08-10
BDS, Omar Shakir i eliminacjonizm wobec izraela   Steinberg   2019-08-04
Plan Hamasu i Iranu na zlikwidowanie Izraela   Tawil   2019-07-29
Walka z BDS. Część I   Rosenthal   2019-07-27
Hamas maszeruje, by zniszczyć Izrael   Toameh   2019-07-26
Antyizraelskie prawa zaproponowane przez Dublin: złe dla Irlandii, gorsze dla Palestyńczyków, straszne dla wszystkich   Franklin   2019-07-13
Nihil novi   Lewin   2019-07-11
Tak, antysyjonizm jest tylko najnowszą odmianą antysemityzmu     2019-07-04
Palestyńscy ”umiarkowani”: karabiny, granaty i terroryzm    Tawil   2019-06-29
Dlaczego neonaziści tak bardzo kochają ruch BDS?     Marquardt-Bigman   2019-06-26
Haniebny wzrost antysemityzmu a antysemicki tweet znanego aktora   Frantzman   2019-06-25
Zatajany los palestyńskich chrześcijan   Ibrahim   2019-06-24
Mułłowie obiecują ”koniec” Izraela i amerykańskiej cywilizacji   Rafizadeh   2019-06-22
Rewelacje o Hezbollahu w Wielkiej Brytanii częścią niepokojącego trendu obłaskawiania Iranu   Frantzman   2019-06-19
Normalizacja islamskiego antysemityzmu   Wójcik   2019-06-06
Ludobójstwo chrześcijan weszło na ”alarmujący etap”   Ibrahim   2019-05-29
Na początku był Arab z nożem. 180 lat wykrętów (wersja 2)   Collier   2019-05-21

« Poprzednia strona  Następna strona »
Polecane
artykuły

Sześć lat



Pochodzenie



Papież Franciszek



Schadenfreude



Pseudonaukowa histeria...


Panstwo etc



Biły się dwa bogi


 Forma przejściowa


Wstęga Möbiusa


Przemysł produkcji kłamstw


Jesteś tym, co czytasz,



Radykalne poglądy polityczne


Einstein



Socjologia



Allah stworzyl



Uprzednie doświadczenie



Żydowski exodus



PRL Chrystusem narodów



Odrastające głowy hydry nazizmu



Homeopatia, wibracje i oszustwo


Żołnierz IDF



Prawo powrotu



Mózg i kodowanie predyktywne



Nocna rozmowa



WSzyscy wiedza



Nieustający marsz



Oświecenie Pinker



Alternatywna medycyna zabija



Kobiety ofiarami



Prometeusz



modyfikowana pszenica



Arabowie



Roboty będą uprawiać ziemię



Sumienie, czyli moralność bez smyczy


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk