Prawda

Czwartek, 18 stycznia 2018 - 17:05

« Poprzedni Następny »


Ludobójstwo, którego nie było


Andrzej Koraszewski 2018-01-09


Ta książka powinna być przełożona na język polski, ale czy znajdzie się wydawca, czy będą czytelnicy gotowi po nią sięgnąć? Wspominałem już o niej w innym artykule – Industry of Lies, Media, Academia and the Israeli-Arab Conflict. Były izraelski premier z ramienia Partii Pracy, Ehud Barak rekomenduje ją na okładce: „Znakomity i kreatywny izraelski pisarz i badacz, Ben Dror Yemini odsłania świadome fałszerstwa przemysłu antyizraelskiej propagandy”. Autor, z wykształcenia historyk i prawnik, przeprowadza generalny przegląd fałszów serwowanych w mediach i na uniwersytetach. Rozdział dziewiąty poświęca ludobójstwu, którego nie było. O tym rzekomym ludobójstwie słyszymy nieustannie. Dziesiątki milionów ludzi zabito w zbrojnych konfliktach na świecie, w tym ponad dziesięć milionów w konfliktach między Arabami – pisze Yemini, zastanawiając się dlaczego oglądając te konflikty przez pryzmat mediów mamy wrażenie, jakby największym zbrodniarzem był Izrael?


W badaniach przeprowadzonych w 2004 roku ponad połowa dorosłych (rdzennych) Niemców orzekła, że Izrael traktuje Palestyńczyków tak, jak naziści traktowali Żydów. Niemieccy politycy (głównie z lewej strony sceny politycznej) wielokrotnie porównywali Izrael do nazistowskich Niemiec. W zamówionych przez Bundestag badaniach z 2012 roku 41 procent Niemców wyraziło opinię, że „Izrael prowadzi wojnę eksterminacji przeciwko Palestyńczykom”. 

 

Inni są nieco mniej skłonni do zrównywania Izraela z nazistowskim Niemcami. We Włoszech 35 procent badanych ma takie skojarzenia, w Norwegii 38 procent, w przeprowadzonym w 2011 roku sondażu ogólnoeuropejskim 40 procent badanych twierdziło, że Izrael prowadzi wojnę eksterminacji przeciwko Palestyńczykom, w Wielkiej Brytanii w 2007 większość badanych oceniła, że Izrael ma najbardziej negatywny wpływ na sytuację na świecie. Na temat Polski nie mamy danych, ale na podstawie niezliczonych wypowiedzi w Internecie możemy się domyślać, że nie pozostajemy daleko z tyłu za resztą Europy.

„Te dane są przerażające – pisze Yemini. – W szczególności w świetle rzeczywistych liczb, które pokazują, że w przeciwieństwie do „ludobójstwa”, liczba zabitych przez armię izraelską jest w porównaniu do wszystkich analogicznych konfliktów niższa, zarówno w wielkościach bezwzględnych jak i proporcjonalnie. W porównaniu do wielkości populacji, więcej Palestyńczyków zginęło w wypadkach drogowych niż w starciach z siłami izraelskimi. W siedemdziesiąt lat po Holocauście, kiedy nazistowska propaganda zmieniła cały żydowski naród w potwora zagrażającego światu, wyrósł nowy przemysł kłamstw. Przemysł, który jest nie mniej nikczemny, i który prezentuje Izrael jako potwora zagrażającego światowemu pokojowi. Tym razem  jednak, to nie maszerujący defiladowym krokiem naziści pchają te kłamstwa. Robią to liberalni akademicy, intelektualiści i obrońcy praw człowieka.”

Pod pozorem akademickich debat twierdzenia, że Izrael jest nowym wcieleniem nazistowskich Niemiec z lat 40. ubiegłego wieku stają się powszechną mądrością. Ci ludzie wierzą, że Izrael popełnił tyle zbrodni i ludobójczych aktów, iż nie ma prawa do istnienia.

 

Yemini cytuje dziesiątki pracowników uniwersytetów, polityków i znanych publicystów powtarzających tę samą mantrę.

 

Odbiorcy mediów twierdzą często, że liczba palestyńskich ofiar z rąk Izraelczyków liczy się w milionach. Takie wrażenie wynoszą z codziennej porcji medialnych doniesień. 

 

Rzeczywiste liczby ofiar nikogo nie interesują. Konflikt izraelsko-arabski na przestrzeni 70 lat spowodował 80 do 120 tysięcy ofiar po stronie arabskiej. Obejmuje to 13 tysięcy ofiar wśród miejscowych Arabów podczas wojny 1948 roku oraz 12 tysięcy ofiar podczas walk o Judeę i Samarię w 1967 roku, dalsze ofiary to wynik dwóch intifad oraz operacji wojennych w Gazie. Nikt nie przypomina, że liczba zabitych Palestyńczyków przez armię jordańską, siły bezpieczeństwa Syrii i Libanu, Kuwejtu, Iraku jest większa. Oczywiście uwaga koncentruje się na ofiarach niedawnych konfliktów izraelsko-palestyńskich. Fakt, że nieodmiennie są to działania obronne, a nie zaczepne czy represyjne jest albo nieprawdopodobnie umniejszany albo wręcz tuszowany. Podczas pierwszej intifady w 1987 roku zginęło 1 481 Palestyńczyków, niemal wyłącznie mężczyzn powyżej 17 roku życia. Druga intifada spowodowała 4 843 ofiary palestyńskie (ponownie głównie mężczyźni powyżej 17 roku życia).  Podczas operacji „Płynny ołów” (2008) zginęło 1 398 Palestyńczyków. W kolejnych latach do maja 2017 zginęło 3 049 Palestyńczyków (w tym zabici w wyniku operacji ”Ochronny Brzeg”).

 

Wszystkie te dane Yemini podaje za statystyką NGO B’Tselem, organizacji której dane były kwestionowane i są wyższe niż podawane przez izraelską armię. Ta sama organizacja przyznaje, że zdecydowaną większość ofiar stanowią młodzi mężczyźni (w tym zamachowcy-samobójcy, których dolicza się do ofiar Izraela).

 

Jak wielu cywilów ginie w izraelskich akcjach obronnych? Szacuje się, że przypadkowych ofiar palestyńskich, a więc ludzi, którzy nie byli zaangażowani w walki, było na przestrzeni ostatniego półwiecza 11 500 osób. Yemini podkreśla, że jest to tragedia, że żadna z tych śmierci nie była zamierzona, przypomina równocześnie, że w innych konfliktach zbrojnych proporcje zabitych cywilów są nieodmiennie znacząco wyższe jak również to, że jest to liczba znacznie niższa niż liczba cywilów zabijanych każdego roku w Syrii.

 

Pytanie dlaczego właśnie Izraelczyków prezentuje się jako wyjątkowo okrutnych, wręcz z natury złych i prowadzących ludobójcze akcje? Ben-Dror Yemini nie daje odpowiedzi na to pytanie wprost. Pisze o usprawiedliwianiu terroru, często w połączeniu z zarzutami imperializmu, kolonializmu i oczywiście syjonizmu rozumianego jak w „Protokołach mędrców Syjonu”. Mieszkańcy byłych chrześcijańskich mocarstw kolonialnych licytują się z mieszkańcami byłych muzułmańskich mocarstw kolonialnych kto lepiej przedstawi państwo żydowskie jako wcielenie imperializm i kolonializmu. Słuchając informacji o terroryzmie europejski i amerykański odbiorca medialnych doniesień ma wrażenie, że terroryzm jest głównie skierowany przeciwko nim, a winny jest imperializm i Żydzi. Naprawdę?

 

Yemini przypomina raport przedstawiony w amerykańskim Kongresie. Terroryści zabili w 2012 roku 11 098 osób, w następujących czterech krajach było najwięcej ofiar terroryzmu: Afganistan 2 632, Irak – 2 436, Pakistan – 1 848, Nigeria – 1 386. Większość ofiar tego terroryzmu stanowili muzułmanie zabici przez muzułmanów, większość ofiar stanowili cywile, a ten terror nie miał nic wspólnego z Izraelem. (Dane przedstawione w tym raporcie są dalece niekompletne. Pakistańskie źródła podają liczbę ofiar terroryzmu w swoim kraju w tym samym roku na 6 211, a władze Iraku podawały liczbę 4 584 osób zabitych w zamachach terrorystycznych.) 

 

Dlaczego ludzie mają zupełnie inny obraz rzeczywistości? Jedną z odpowiedzi jest coś, co Yemini nazywa moralnością szklanego ekranu. 

„Kiedy terrorystyczna grupa Hamasu czy Hezbollahu odpala rakiety z dzielnicy mieszkaniowej i Izrael odpowiada ogniem likwidując wyrzutnię i zabijając dwoje dzieci w domu, który służył jako stanowisko bojowe, pojawiają się niezliczone doniesienia z nagłówkami; „Izrael zbombardował budynek mieszkalny”. Kiedy jednak w Sudanie morduje się wszystkich mieszkańców wsi, kiedy w Syrii bombarduje się całe miasto, kiedy w Nigerii zabija się dziesiątki uczniów, tam nie ma kamer telewizyjnych. W ślad za tą moralnością szklanego ekranu idą najsłynniejsi komentatorzy, profesorowie i politycy oraz armia antyizraelskiej koalicji oczerniając Izrael jako jedyny kraj na świecie winny zbrodni wojennych i ludobójstwa.”

Czy Izraelska Armia Obronna jest rzeczywiście bardziej okrutna i bezwzględna wobec Palestyńczyków niż wszystkie inne armie świata wobec swoich wrogów? Taki właśnie obraz ma odbiorca doniesień medialnych. Okrutny okupant, który oddziela się murem od okupowanych, prześladuje ich rewizjami, kiedy chcą przyjść i pracować u Izraelczyków, albo się u nich leczyć, czy tylko wpaść na zakupy, łapie rzucające kamieniami dzieci.

 

Koncentracja na tych „zbrodniach” Izraela pozwala usunąć z ekranu autentyczne ludobójstwa. Yemini wylicza te ludobójstwa w muzułmańskim świecie:

 

Algieria – liczba ofiar wojny wyzwoleńczej w latach 1954-62 jest sporna, oficjalne źródła algierskie podają milion zabitych, źródła francuskie szacują liczbę zabitych muzułmanów na ćwierć miliona. Po wyjściu Francuzów trwała wojna domowa, nie ma dokładnych danych, ale szacuje się że zginęło w niej około 150 tysięcy ludzi. Na początku lat 90. ubiegłego wieku ponownie wybuchła wojna między rządem a islamistami, zginęło około 100 tysięcy ludzi.

 

Sudan – Dwie wojny domowe plus systematyczne ludobójstwo ludności Darfuru. Pierwsza wojna domowa w latach 1955-1972 pochłonęła co najmniej pół miliona ofiar. W 1983 wybuchła druga wojna domowa, a raczej rzeź ludności z południa kraju połączona z islamizacją i arabizacją. Zginęło blisko dwa miliony ludzi. Nie sposób obliczyć liczby zabitych w Darfurze szacunki wahają się między 200 tysięcy a 600 tysięcy.

 

Biafra – kiedy głównie chrześcijańskie plemię Igbo ogłosiło w 1967 roku niepodległość muzułmański centralny rząd Nigerii wypowiedział wojnę, była to wojna spalonej ziemi, z cywilną ludnością walczono przez zagłodzenie. Związek Radziecki dostarczył samolotów, a piloci byli głównie egipscy. Bombardowano miasta i wioski. Około trzy miliony ludzi zginęło w wyniku mordów i głodu. 

 

Afganistan – efekt radzieckiej inwazji szacuje się na milion zabitych, inne szacunki podają półtora miliona cywilów i 90 tysięcy walczących. Najbardziej ostrożne szacunki mówią o 900 tysiącach zabitych. Po wycofaniu się Rosjan zaczęła się natychmiast wojna domowa, w której walczące ze sobą strony bezlitośnie mordowały cywilną ludność. Liczbę ofiar przed amerykańską inwazją w 2001 roku szacuje się na 400 tysięcy. Po tej inwazji do 2016 roku zginęło ponad 100 tysięcy ludzi, głównie z rąk Talibów.

 

Somalia – według raportu ONZ tylko w roku 2011 w Somalii zginęło 258 tysięcy ludzi, z tego 133 tysiące stanowiły dzieci, czyli mordowano całe rodziny.

Dalej mamy Bangladesz, Indonezję, Irak, Liban, Jemen, Czeczenię, Syrię, Jordanię, Czad, Kosowo, Zanzibar Tadżikistan, Turcję, Pakistan. Wszędzie setki tysięcy ofiar, ale podobno to Izrael jest ludobójczym narodem, który zachowuje się jak nazistowskie Niemcy.    

 

Jak się tworzy taki obraz? Nie tylko przez szklany ekran, tu wkracza autorytet nauki. Rzekomo Izrael  jest w centrum krytyki nie dlatego, że jest państwem żydowskim, a dlatego, że jest państwem demokratycznym i zachodnim. Innymi słowy, jak pisze Ben-Dror Yemini - arabskie i inne muzułmańskie kraje są traktowane łagodniej ponieważ nie są demokracjami. 

 

Zacznijmy jednak od tego, że kłamstwa nie są krytyką, są kłamstwami. Po drugie, nawet jeśli Izrael ma być oceniany nie według tych samych standardów co Turcja, czy Iran, a według takich jak Wielka Brytania i Stany Zjednoczone, to izraelskie wysiłki zmierzające do zminimalizowania ofiar cywilnych idą znacznie dalej niż robią to Amerykanie czy Brytyjczycy. Po trzecie obniżanie poprzeczki dla krajów trzeciego świata uwalnia te kraje od odpowiedzialności moralnej i jest swego rodzaju rasizmem.

 

Stosunek Izraelczyków do własnej arabskiej ludności ilustrują najlepiej liczby arabskich lekarzy, przedsiębiorców, naukowców, sędziów i polityków. Stosunek do Palestyńczyków wyznacza natężenie terroryzmu podsycanego przez Hamas, Fatah i inne organizacje. Jedno jest pewne, nie ma przypadku ujawnionego nadużycia siły, który nie byłby skrupulatnie zbadany przez sądy, a w przypadku potwierdzenia, który nie spotkałby się z karą i potępieniem ze strony społeczeństwa.

 

Ben-Dror Yemini zaczyna ten rozdział od przypomnienia, że wojna 1948 roku była najbardziej brutalna i kosztowna, Była to wojna o przetrwanie i nie była wolna od zbrodni. Były przypadki atakowania cywilów przez żołnierzy izraelskich. Jeden z takich przypadków opisany został w wierszu przez znanego poetę, Natana Altermana. Niezwykle drastyczny opis zastrzelenia pary starych ludzi przez młodego izraelskiego żołnierza. Wiersz został opublikowany w związanej z rządzącą partią gazecie „Davar”, Ben Gurion napisał do autora list:

„Gratulacje za twoją moralną siłę i niezwykłą ekspresję w twoim najnowszym wierszu w „Davar”. Jesteś głosem, czystym, lojalnym głosem ludzkiego sumienia. Jeśli dziś to sumienie nie będzie działało i biło w naszych sercach – nie będziemy zasługiwać na wielkość, którą cieszyliśmy się dotychczas. Proszę o pozwolenie na wydrukowanie tego „artykułu” przez nasze Ministerstwo Obrony do przekazania każdemu członkowi naszej armii, nie ma bowiem potężniejszej broni w naszych siłach zbrojnych.” D. Ben-Gurion

Ben-Dror Yemini pisze, że trudno mu sobie wyobrazić kraj, w którym armia rozdaje żołnierzom wiersz protestujący przeciw wykrytej w jej szeregach zbrodni. Wtedy, podobnie jak i dziś, w warunkach wojny i emocjonalnego napięcia zdarzały się przypadki, które nie powinny się zdarzyć. Izrael jest normalnym krajem, a Żydzi takimi samymi ludźmi jak wszyscy inni. Zło było i jest piętnowane, a nie chowane pod dywan. Od napiętnowanych przez własne społeczeństwo i własne instytucje państwowe zbrodniczych lub tylko nagannych przypadków do ludobójstwa daleka droga. Zapotrzebowanie na zrównywanie Izraela z nazistowskim Niemcami wydaje się mieć zupełnie inne podłoże niż rzeczywistość, którą starannie wypaczają media i udający obrońców praw człowieka aktywiści. 

 


Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj




Komentarze
1. Podwójny standard baszarteg 2018-01-12


Brunatna fala

Znalezionych 508 artykuły.

Tytuł   Autor   Opublikowany

5 kłamstw patriarchy w “Guardiana”     Levick   2018-01-18
Czy dzieciobójcy dzielą się wodą?   Koraszewski   2018-01-17
Palestyńskie świętowanie morderstwa i terroru   Tawil   2018-01-14
Turecki Twitter eksploduje ludobójcza nienawiścią do Żydów   Bulut   2018-01-11
Hezbollah wzywa do wojny z Izraelem     2018-01-10
Ludobójstwo, którego nie było   Koraszewski   2018-01-09
Jeżeli się nie obudzimy, to skończy się tragicznie   Sommer   2018-01-08
Mały trybik w machinie podłości   Koraszewski   2018-01-04
Ciekawy problem z tym konfliktem   Bellerose   2018-01-01
Antysemicki antysyjonizm i rasistowska lewica   Lumish   2017-12-30
Bangladesz: prześladowania hindusów przez muzułmanów   Habib   2017-12-29
W wojnie psychologicznej słowa i obrazy zabijają   Collins   2017-12-27
Hamas zacieśnia stosunki z Iranem     2017-10-25
Izraelskie “mury apartheidu” i północnoirlandzkie “mury pokoju”: przyczynek do badania podwójnych standardów w mediach   White   2017-06-28
Iran w setną rocznicę Rewolucji Październikowej   Koraszewski   2017-06-23
Prawdziwa twarz rzekomo współczujących   Koraszewski   2017-06-22
Krokodyle łzy i terroryzm   Tawil   2017-06-21
Skrajnie prawicowy islamizm jest nowym nazizmem Europy   Frentzman   2017-06-18
Jak dobry biskup uprawia nieantysemityzm   MacEoin   2017-06-17
Francusko-niemiecka telewizja publiczna odmawia pokazania filmu dokumentalnego o europejskim antysemityzmie – film jest zbyt uczciwy     2017-06-15
Od Ilana do Sary Halimi: francuska hańba   Landes   2017-06-10
Trwa wojna między XXI a XV wiekiem   Frantzman   2017-05-27
Szwedzi namiętnie krytykują Izrael   Frantzman   2017-05-14
Gdzie się podziali antyfaszyści?   Koraszewski   2017-05-13
Witamy w czterech stolicach antysemityzmu Europy   Meotti   2017-05-01
Strajk głodowy głodnego władzy i spragnionego krwi   Collins   2017-04-30
Dlaczego należy obejrzeć film o ludobójstwie Ormian – “The Promise”   Bulut   2017-04-24
Tureckie nadzieje na konfrontację z Zachodem     2017-04-01
Prawdziwy Hamas: przykro mi, moi drodzy!   Tawil   2017-03-26
Antagonizmy i sojusze “międzynarodowej lewicy”   Herf   2017-03-25
Dlaczego antysemici nazywają ludzi “nazistami”?   Frantzman   2017-03-24
Polowanie na czarownice, zastraszanie i antysemityzm   Collier   2017-03-20
Transformacyjna moc narracji palestyńskiej   Rosenthal   2017-03-13
Nowi przywódcy Hamasu w Gazie i co to oznacza dla edukacji ku coraz gorszej przyszłości   Roth   2017-03-03
Skandynawia: Cytadela antysemityzmu Zachodu   Meotti   2017-02-28
W czym Iran jest dobry   Roth   2017-02-27
Wiecie, to Palestyńczycy zbudowali Jerozolimę     2017-02-05
Chrześcijanie karzą obrońcę chrześcijan na Bliskim Wschodzie   Maroun   2017-01-09
Czy Mahmoud Abbas będzie wypłacał pensje podpalaczom?   Marcus   2016-12-12
Intifada USA: Szalejące płomienie kłamstw na kampusach USA   Chesler   2016-12-08
Iran, Hamas i danse macabre   Toameh   2016-11-30
“Allahu, zabij odrażających chrześcijan”Muzułmańskie prześladowania chrześcijan, sierpień 2016   Ibrahim   2016-11-29
Cicha wojna Agence France Presse przeciw Izraelowi   Mamou   2016-11-23
Gwiazda Dawida staje się w Niemczech swastyką   Meotti   2016-11-20
Strzeż się pełzającego religijnego faszyzmu w Azji   Frantzman   2016-11-16
Palestyńczycy: Fatah przygotowuje się do wojny z Izraelem   Toameh   2016-11-03
Palestyńczycy: "Jesteśmy z ciebie dumni.  Zabiłeś Żydów!"   Tawil   2016-10-30
Europa eksportowała dżihadyzm tak jak kiedyś eksportowała nazizm   Fratzman   2016-10-29
Kiedy profesorowie zmieniają się w durni   Apfel   2016-10-28
Kulturowy Szoah przeciwko Żydom   Meotti   2016-10-27
Mutujący wirus antysemityzmu   Sacks   2016-10-26
Prawo do szydzenia z religii   Murray   2016-10-21
Prezydent Abbas – „ten Żyd"   Toameh   2016-10-20
Palestyńscy mordercy i ich zachodni pomagierzy   Milliere   2016-10-18
Drogi aktywisto antyizraelski   Basker   2016-10-06
"Cnotliwi" nowi naziści   Meotti   2016-09-26
Zachodni wydawcy poddają się islamowi   Meotti   2016-09-21
Pięćdziesiąt rzekomo rasistowskich praw   Levick   2016-09-19
Islam i antysemityzm w Malezji     2016-09-13
Droga Lindo Sarsour: co jest postępowego w Palestynie?   Marquardt-Bigman   2016-09-07
Oficjalny “koktajl terroru” Turcji   Bekdil   2016-09-05
Czy Żydzi, którzy odmawiają wyrzeczenia się Izraela, są wykluczeni z grup “postępowych”?   Dershowitz   2016-09-02
Czy USA wspierają współpracę UNRWA-Hamas?   Bedein   2016-08-30
Duchowni, którzy grożą reformatorom i wychwalają morderców   Murray   2016-08-27
"Nie ma miejsca dla tworu syjonistycznego w regionie"   Toameh   2016-08-23
Kiedy „barbarzyńca” jest zbyt uprzejmym słowem na palestyńskiego terrorystę   Flatow   2016-08-13
Wizja świata, czyli świętość przerywana   Koraszewski   2016-08-11
Żydowski problem w Black Lives Matter jest także problemem czarnych   Valdary   2016-08-10
Kaszmir: Nowe Państwo Islamskie popierane przez „New York Times” i BBC   Uniyal   2016-08-08
Przewodnik po leksykonie palestyńskim   Toameh   2016-08-07
Dobre wiadomości, złe wiadomości   Bekdil   2016-08-05
Orędownik ludobójstwa żydowskich „niemowląt” i „staruszek”   Dershowitz   2016-08-04
Dżihadyści: kogo obierają za cel?   Murray   2016-08-01
Wyjdź za mąż za swojego gwałciciela   Bekdil   2016-07-31
“Żydzi są naszym nieszczęściem” – wydanie XXI wieku   Marquardt-Bigman   2016-07-28
ISIS, nazizm i zniszczenie Iraku   Frantzman   2016-07-27
Państwo Islamskie zmienia strategię   Spyer   2016-07-26
Irański obłęd antysemityzmu     2016-07-23
Turcja: Świat wstrzymał oddech   Koraszewski   2016-07-19
Kogo bigoci obwiniają za strzelaninę w Ameryce? Oczywiście, Izrael!   Dershowitz   2016-07-19
Zabicie dwojga Żydów otrzymało owację na stojąco od UE   Meotti   2016-07-16
Masowa czystka etniczna Żydów jest prawdziwym dziedzictwem XX wieku   Frentzman   2016-07-13
Przerwać finansowanie palestyńskiego terroru   Greenfield   2016-07-11
Antysyjonizm: XXI-wieczne wcielenie najdłuższej nienawiści   Landes   2016-07-06
Walka o pokój trwa   Koraszewski   2016-06-27
Skąd pochodzą pieniądze na trwające dziesięciolecia nieszczęście pod nazwą UNRWA?     2016-06-11
Bangladesz: O nienawiści do Izraela   Bustle   2016-06-08
68 lat arabskiego obwiniania Izraela za swoje nieszczęścia trafiło na żyłę złota we Francji     2016-06-06
Decydenci, pedagodzy i dysydenci   Koraszewski   2016-06-02
Szczęśliwe dzieciństwo w Gazie   Dżihad   2016-06-01
Światowa Organizacja Zdrowia w oparach zbrodniczego absurdu     2016-05-28
Czy Rada Praw Człowieka ONZ stała się potworem Frankensteina?   Neuer   2016-05-27
Wizyta w starych i nowych piekłach Europy dostarcza przypomnienia o ważności Izraela   Dershowitz   2016-05-26
Jezus – Palestyńczyk i świat w rękach Chazarów   Koraszewski   2016-05-24
Antysemityzm Iranu   Rafizadeh   2016-05-22
Alchemia narodowości palestyńskiej   Sherman   2016-05-21
Jazydzka dziewczyna opowiada o piekle gwałtów ISIS   Ibrahim   2016-05-20
Turcja? W UE?   Bulut   2016-05-16
Prawdziwa pretensja Arabów do Żydów   Maroun   2016-05-14
Iran planuje sprawowanie kontroli nad państwem palestyńskim   Toameh   2016-05-13

« Poprzednia strona  Następna strona »
Polecane
artykuły

modyfikowana pszenica



Arabowie



Roboty będą uprawiać ziemię



Sumienie, czyli moralność bez smyczy



Skomplikowana ewolucja



Argument neuroróżnorodności



Nowe badanie pamięci długotrwałej



Ściganie bluźnierstwa



Ryby jaskiniowe



Autyzm



Od niepamiętnych czasów



Tunezyjczycy przeciw złemu prawu



Drugie prawo termodynamiki



Pochwała ignorancj



Mistyfikacja Sokala



Intronizacja Chrystusa



Obama chrzescijanie



Szelest liści



Czego wam nie pokazują?



Rozdzielenie religii i państwa



Trwa ewolucyjne upokorzenie archeopteryksa



Trucizna, kamuflaż i tęcza ewolucji



Religia zdrowego rozsądku



Kto się boi czarnego luda?



Land of the pure



świecące ryby



Lewica klania sie



Nis zgubic



Religia pieklo



Nienawisc



Niedożywienie w Ugandzie



Ewolucja nieunikniona



Starty z powierzchni


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk