Prawda

Poniedziałek, 19 listopada 2018 - 00:13

« Poprzedni Następny »


PRL Chrystusem narodów


Andrzej Koraszewski 2018-08-31


Kamień grobowy z napisem Konstytucja odwalony, grób pusty, coraz więcej ludzi mówi, że ją widziano żywą. Komunistyczne państwo udawało, że jest socjalistyczne, czasem ktoś przekonywał, że nie jest ani jednym, ani drugim, politycy bredzili o jakiejś demokracji socjalistycznej, co było świetnym tematem dyskretnych kabaretowych żartów. Jedno było pewne, władza państwowa chciała pełnić rolę jedynego organizatora ładu społecznego. Totalitaryzm, a więc system społeczny, w którym władza centralna zarządza wszystkim, włącznie z poglądami i z życiem seksualnym poddanych, narodził się  jako teokracja, najpierw chrześcijańska, a potem muzułmańska, a dopiero potem wyłonił się w formie metareligijnych ideologii politycznych. Sam termin pojawił się w latach dwudziestych ubiegłego wieku w reakcji na idee włoskiego faszyzmu. W Polsce kojarzono ten termin głównie z systemem komunistycznym. Model idealny sugerowałby „trupie posłuszeństwo”, co nie mogło się udać nigdzie, jednak zmasowany terror pozwalał na zredukowanie oporu społeczeństwa i zepchnięcie dysydentów do katakumb.

Jeśli określamy jakieś systemy polityczne jako totalitarne, to mamy zwykle na myśli systemy, w których sfery prywatności nie posiadają gwarancji, a autonomia jednostek i grup społecznych redukowana jest na rzecz krańcowej instrumentalizacji działań ludzkich w kierunku realizacji celów wyznaczonych przez władzę centralną. Na szczęście starych mechanizmów koordynacji życia społecznego tak całkiem wyeliminować się nie daje, a co jeszcze ważniejsze, rodzi się świadomy opór grup społecznych dążących do przywrócenia kontroli społecznej nad ustawodawczymi i wykonawczymi mechanizmami władzy państwowej.


Totalitaryzm nie jest stanem, jest raczej tendencją, zjawiskiem stopniowalnym, doskonale opisanym przez Orwella, który w momencie pojawienia się telewizji podejrzewał, że technika umożliwi niemal pełną kontrolę jednostki przez władzę. Stało się odwrotnie, z czasem rozwój techniki sparaliżował państwową cenzurę, pozbawił ją monopolu na przekaz informacji, umożliwił sprawniejsze tworzenie się grup społecznych poza kontrolą władzy. (Na kolejnym etapie pojawiają się ponownie obawy, iż nowe techniki zbierania i przetwarzania informacji mogą znów odwrócić ten trend, dostarczając władzy nowych możliwości nadzorowania jednostek.)


Historia systemow totalitarnych, tych religijnych i tych metareligijnych, wydaje się wskazywać, że to dążenie do kontroli zachowań jednostek i grup społecznych zaczyna się niemal zawsze od ograniczenia praw kobiet i narzucenia jakiegoś wzoru rodziny. (Kiedy pół wieku temu braliśmy z moją żoną ślub w Urzędzie Stanu Cywilnego w Warszawie przy Nowym Świecie, nadęty urzędnik zakomunikował, że teraz jesteśmy rodziną, czyli postawową komórką socjalistycznego społeczeństwa. Zgromadzeni goście zareagowali radosnym śmiechem, co reprezentanta socjalistycznego państwa najwyraźniej nieco zbiło z tropu.) 


Totalitarne systemy opierają się na stosunkowo niewielkich grupach fanatyków, na masach oportunistów, mających nadzieję na kariery i profity i na strachu, który paraliżuje niemal całą resztę społeczeństwa. Nieodłączny wydaje się tu również kult jednostki. Na temat roli jednostki w historii historycy spierają się od stuleci i nic  nie wsakzuje na to, abyśmy zbliżali się do  jakiegoś konsensusu. W dwóch modelowych systemach totalitarnych, komunizmie i narodowym socjalizmie, kult jednostki był jedną z istotniejszych cech. W krajach satelitarnych ten kult jednostki był słabszy, a raczej podzielony między obowiązkiem wielbienia wodza narodów w głównym ośrodku danej idei totalitarnej i obowiązkiem podziwiania lokalnego kacyka. Fenomen budowania kultu jednostki doskonale opisał swego czasu Jacek Bocheński w niewielkiej książce Boski Juliusz. (Konieczność ucieczki przed cenzurą i analiza współczesnych zjawisk pokazywanych przez analogię z wydarzeniami ze starożytności lub średniowiecza była dość częstym chwytem w czasach realnego socjalizmu i pozwoliła na stworzenie wielu ponadczasowych wybitnych dzieł.)


Czy rzeczywiście obserwujemy dziś powrót do PRL i narodziny totalitarnego systemu? Dziesiątki razy wskazywano na podobieństwa Jarosława Kaczyńskiego do Władysława Gomułki, ale moim zdaniem to podobieństwo można by sprowadzić do charyzmatycznej tępoty. To, na co zwracają uwagę niemal wszyscy krytycy PiS, to konsekwente dążenie do fasadowej demokracji, w której instytucje kontroli podporządkowane są partii sprawującej władzę, a polityka kadrowa w instytucjach państwowych oparta jest na kryterium lojalności wobec Wodza.


Jakie znaczenie ma tu ideologia? Czy w ogóle jest tu jakaś spójna ideologia? Koniec wieku ideologii ogłoszony został cokolwiek przedwcześnie, a nadzieje na rządy merytokracji okazały się raczej płonne. Próbując zdefiniować ideologię PiS widzimy  kilka charakterystycznych cech - dominacja myśli narodowej, instrumentalne wykorzystywanie tradycji religijnej, pogarda dla demokracji i głęboka niechęć do idei społeczeństwa obywatelskiego, w którym konflikty rozwiązywane są na drodze parlamentarnych kompromisów.   


Jaki jest jednak zewnętrzny kontekst tej ideologii? Teokratyczny totalitaryzm zaczął się odradzać w innych miejscach na świecie na długo przed końcem zimnej wojny. Wojna w Afganistanie niewątpliwie przyspieszyła rozpad ZSRR, ale niebywale wzmocniła morale islamskich fantyków obawiających się jak ognia demokratyzacji społeczeństw muzułmańskich. Wyłonienie się Islamskiej Republiki Iranu (z walnym wsparciem zachodniej lewicy), oznaczało powstanie nowego centrum walki z demokracją pod hasłem walki z imperializmem, kapitalizmem i Ameryką. Ameryka została po raz kolejny uznana za Wielkiego Szatana ku radości nie tylko zachodnich agitatorów komunistycznych partyjek, ale również wielu polityków szacownych partii politycznych. Rzecz ciekawa, bo ideologia muzułmańskiej teokracji nie tylko nie wywoływała takiej odrazy Kościołów chrześcijańskich jak ideologia komunistyczna, ale wręcz budziła dyskretne zainteresowanie i życzliwość.               


Oczywiście nie wiemy na ile pojawiły się tu jakieś świadome strategie zmierzające do odepchnięcia znienawidzonego sekularyzmu, a na ile były to zachowania instynktowne, ale na przestrzeni kilku dekad widzieliśmy osobliwe zjawisko braku reakcji na krwawe prześladowania mniejszości religijnych (w tym chrześcijan) w krajach muzułmańskich i w krajach z silną mniejszością muzułmańską, powstrzymywanie się od krytyki muzłmańskiego fanatyzmu i zapewnienia, że muzułmański terroryzm nie ma nic wspólnego z religią, oraz  obsuwanie się Kościołów chrześcijańskich w stare antysemickie koleiny w miarę narastania antysemityzmu w muzułmańskim świecie. Głównym wrogiem był sekularyzm, czyli rozdział Kościoła i państwa, i poszukiwanie politycznych sojuszników na drodze do ponownego wpuszczenia religii do szkół, szpitali, do armii i policji, do parlamentów, do instytucji państwowych i samorządowych. W byłych krajach komunistycznych ten trend mógł się wydawać naturalną reakcją na upadek systemu, który ograniczał swobodę wyznania i dążył do zastąpienia religii kultem swoich wodzów, ale analogiczne tendencje pojawiły się już wcześniej w wielu krajach zachodnich.

Niezwykle symptomatyczne było zwołanie przez prezydenta Francji Macrona spotkania przedstawicieli sześciu religii (katolickiej, protestanckiej, prawosławnej, muzułmańskiej, żydowskiej i buddyjskiej), gdzie mówił o „złośliwej wizji sekularyzmu”. To nie było odosobnione zdarzenie, a raczej wyraźniejszy niż gdzie indziej objaw trwającego od dłuższego czasu trendu. 


Powrót finansowanych przez państwo wyznaniowych szkół jest zjawiskiem narastającym od lat siedemdziesiątych ubiegłego stulecia. Wspierały to rządy zarówno lewicowe, jak i prawicowe, solidarnie podkopując zasadę rozdziału państwa i religii.   


Na tym tle Polskę wyróżniał efekt Papieża-Polaka nakładający się na opóźnienie cywilizacyjne spowodowane kontrreformacją, rozbiorami i komunizmem.


Dążenie do przechwycenia państwa przez Kościół widoczne było w Polsce od chwili upadku komunizmu, a idea rozdziału Kościoła i państwa ignorowana była przez wszystkie kolejne rządy. Kościół szukając sojuszników mógł wybierać i przebierać, a PiS jest tylko kolejną odmianą partii politycznej dążącej do zdobycia i umocnienia swojej władzy przy wsparciu ambony.


Tadeusz Mazowiecki narzekał, że biskupi Kościoła katolickiego nie rozumieją zasad demokracji. Obawiam się, że był w błędzie, że nie tylko doskonale je rozumieją, ale są im równie przeciwni jak parlamentarnej demokracji byli przeciwni komuniści. Duchowni muzułmańscy mówią o sprzeczności między religią i demokracją zupełnie otwarcie, duchowni chrześcijańscy nauczyli się dwójmowy, hasłowej akceptacji demokracji i rozdziału państwa i Koscioła i równoczesnych manipulacji, aby podważać ten rozdział wszędzie, gdzie jest to tylko możliwe.


Z tego punktu widzenia polski Kościół katolicki znalazł w osobie Jarosława Kaczyńskiego swój ideał – człowieka dążącego do władzy dyktatorskiej, opartej na tradycji religijnej, na nacjonalistycznych hasłach i ksenofobii oraz wyznawcy demokracji fasadowej.


Jego zdumiewający sukces po części możemy przypisać błędom poprzedniej ekipy, ale również zręcznemu wykorzystaniu katastrofy smoleńskiej, skłonności społeczeństwa do dawania wiary teoriom spiskowymi, stawce na religijny fanatyzm. Jego charyzma prymitywnego fanatyka czyniła z niego idealnego partnera w sytuacji, w której Kościół czuł się oblężony. Pedofilskie i finansowe skandale, spadek autorytetu duchownych, pustoszejące kościoły. Powrót PRL-u w nowym narodowo-katolickim wydaniu przestał być utopijnym marzeniem, stał się nie tylko realny, ale przeszedł z fazy wstępnej polegania na fanatycznie oddanych kadrach w fazę, w której puchną szeregi oportunistów przekonanych o trwałości i sile nowego układu.


Może nas zdumiewać popularność irracjonalizmu, koronacji Chrystusa na króla Polski, zawierzenia kraju Czarnej Madonnie, poparcie tego zawierzenia przez większość społeczeństwa, maratony polityków na klęczkach do Częstochowy i Torunia i nie tylko trwanie tego zdumiewającego cyrku, ale jego rosnąca siła i kolejne fakty dokonane, które z każdym dniem będą trudniejsze do odwrócenia, błędem byłoby jednak uważanie ich za zdarzenia marginalne i bez znaczenia.  


Twierdzenie, że PRL zmartwychwstała, ciągle jeszcze może wydawać się przesadzone, niestety nie brzmi już absurdalnie.          


Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj




Komentarze
2. Mazowiecki Peyotl 2018-09-07
1. lojalność i czołobitność po próżnicy lebo 2018-08-31








Polecenie
Hili: Kto tak naśmiecił? 
Ja: Natura.
Hili: Niech posprząta.

Więcej

Człowiek musi w coś wierzyć.
Schizma arcybiskupa Lefebvre,a
Lucjan Ferus


Kolejny odcinek cyklu, w którym pokazuję historię powstawania niektórych herezji w łonie  Kościoła rzymskokatolickiego, opierając się na książce Herezjarchowie i schizmatycy Andrzeja J.Sarwy, wydanej w 1991 r. Tym razem nie chodzi jednak o typową herezję (jedną z 464 jakie zawiera Słownik herezji w Kościele katolickim Herve Massona), lecz o SCHIZMĘ, czyli rozłam w Kościele, zerwanie jedności z papieżem, do której przyczynił się wymieniony w tytule arcybiskup Marcel Lefebvre. Autor książki tak to opisuje:

Więcej

Jak ”New York Times”
usprawiedliwia antysemityzm
Phyllis Chesler

Tytuł artykułu w NYT: „Człowiek, który boryka się z problemami psychicznymi  i nałogiem  oskarżony o przestępstwo nienawiści”

Podwójne standardy i stronnicze relacje, litość wobec sprawców i lekceważenie ofiar – „New York Times” wspiera antysemityzm wśród nas.  

Niemniej ”New York Times” nigdy nie przestaje mnie zadziwiać. Przeraża mnie także, ponieważ tak wielu przywódców nadal święcie wierzy tej gazecie.  

Wczoraj pokazali dwie pełne strony twarzy kandydatów w ostatnich wyborach; zaklasyfikowali ich pod względem płci, rasy i preferencji seksualnych, ale nie pod względem programu. Najwspanialszy pokaz bałkanizacji tożsamości. Nowy rodzaj plemienności.

Tego samego dnia ”New York Times” pisał o sprawcy, który próbował spalić sześć żydowskich szkół i który napisał ”Umierajcie, żydowskie szczury”, ”Hitler”, ”Skończyć z tym już”, „Niech się Żydzi przygotują” oraz namalował swastyki na ścianach synagogi w Brooklynie. 

Gdybyśmy ośmieli się odczuwać gniew lub strach, nagłówek zawraca nas w stronę współczucia. Brzmi: Man’s Struggles With Mental Illness and Addiction Preceded Hate Crimes Charges [Zanim został oskarżony o przestępstwo nienawiści borykał się z problemami psychicznymi  i nałogiem].

Więcej
Blue line

Skandal za kulisami
zakazu neonikotynoidów
Matt Ridley


Minister rolnictwa, Jan Krzysztof Ardanowski, podjął decyzję pozwalającą na dalsze stosowanie w rolnictwie zapraw neonikotynoidowych. Greenpeace złożyła zawiadomienie do prokuratury na działania ministra rolnictwa, który wyraził zgodę na czasowe zastosowanie pestycydów, które zdaniem ekologów są szkodliwe m.in. dla pszczół. Poniżej tekst Matta Ridleya, który publikowaliśmy pierwszy raz w marcu 2017 roku.

Więcej

Palestyńskie groźby
wobec arabskiej normalizacji
Khaled Abu Toameh 

W niedawnych wypowiedziach Hamas i Fatah ostro potępiły kraje arabskie za ”pęd” do normalizacji stosunków z Izraelem zanim zostanie rozwiązany konflikt izraelsko-palestyński. Na zdjęciu: izraelski premier Benjamin Netanjahu ściska dłoń sułtana Omanu, Kabusa ibn Saida podczas oficjalnej wizyty Netanjahu w Omanie, 26 października 2018 r. (Zdjęcie: Biuro premiera Izraela)

Już od ponad dziesięciu lat Hamas i rządząca w Autonomii Palestyńskiej frakcja prezydenta Mahmouda Abbasa, Fatah, są w stanie wojny. Próby ich arabskich braci, włącznie z Egiptem, Arabią Saudyjską i Katarem, by rozwiązać problem walki o władzę między dwiema rywalizującymi grupami palestyńskimi, jak dotąd zawiodły i nie jest prawdopodobne, że powiodą się w dającej się przewidzieć przyszłości. Przepaść między Hamasem a Fatahem pozostaje równie wielka jak była: te dwie strony gardzą sobą wzajemnie. Fatah chce powrócić do Strefy Gazy; Hamas głośno mówi: nie. Fatah chce, by Hamas rozbroił się i przekazał panowanie nad Strefą Gazy; Hamas mówi nie.

Więcej
Blue line

Zrezygnowanie z hamburgerów
nie uratuje planety
Bjorn Lomborg


Zrezygnowanie z jedzenia mięsa to jest najnowsza rada na ratowanie planety: „nowe, duże badanie” twierdzi, że „olbrzymia redukcja w konsumpcji mięsa” jest „niezbędna, by uniknąć załamania się klimatu”, jak to ujmuje „Guardian”.

Było to po twierdzeniach Humane Society, że ”twoja dieta może uratować planetę” i propozycji niemieckiej Partii Zielonych ustanowienia narodowego dnia wegetarianizmu.  Także były dygnitarz ONZ ds. klimatu wierzy, że „najlepszym rozwiązaniem dla nas wszystkich byłoby zostanie wegetarianami”.

Więcej

Jak zawłaszczyć pamięć
Icchaka Rabina
Fred Maroun


Twierdzenie przywódczyni Meretz, Tamar Zandberg, że “zamordowanie Rabina wykoleiło historię Izraela z jej drogi i zatrzymało proces pokojowy, że to miało na celu i tego dokonało” jest absurdalne.


Członek Likudu i przewodniczący Knesetu, Juli Edelstein był znacznie wierniejszy pamięci Rabina, kiedy powiedział o zamordowaniu Rabina: „Myślę, że to nikczemne morderstwo polityczne nie miało historycznego wpływu”.

Więcej
wwi_book

Echinacea nie działa
na przeziębienie
Steven Novella


Wkraczamy w sezon przeziębień i grypy, więc magazyn Time postanowił pomocnie powiedzieć nam, co mówi nauka o echinacea i przeziębieniu. Niestety, całkowicie sknocili swój raport, popełniając błąd już w kwestii zasadniczej. To jednak, gdzie dokładnie popełnili błąd, jest niesłychanie powszechne i pouczające. Za ten okropny artykuł nie można jednak obwiniać tylko autora. Rozmawiał z ekspertami i próbował napisać zrównoważoną opowieść. Niestety, istnieją eksperci, którzy są uprzedzeni i po prostu są w błędzie. 

Więcej

Trauma i terror:
widok z Południa
Simon Plosker


Suchy trzask pod stopą spowodował, że wzdrygnąłem się. W izraelskim mieście nadbrzeżnym Aszkelon, wśród gruzu leżały rzeczy mieszkańców czteropiętrowego bloku mieszkalnego.


Potłuczone szkło, dziecinne zabawki, buteleczka czerwonego lakieru do paznokci, nawet rower, wszystko porozrzucane na podłodze, olbrzymia dziura w ścianie otwiera widok na ulicę poniżej. Czułem się, jakbym bezcześcił własność rodzin, które musiały opuścić budynek po bezpośrednim trafieniu przez palestyńską rakietę.

Więcej

Być Polką
– duma czy wstyd?
Weronika Górska 


W dniu stulecia odzyskania niepodległości było mi wstyd, że jestem Polką. Żałowałam, że jako osoba z zawodu i pasji związana z językiem polskim, miałabym problem z aklimatyzacją w innym kraju. Że ten język wyrasta z pnia axis mundi, zatrutego dębu, który wyrósł nad Wisłą, wysoki jak kościół, z potężnymi konarami opresyjnych instytucji, pokryty korą tak grubą, że czyni go głuchym na argumenty niczym ucho Prezesa. Usychają na nim liście, ptaki budują gniazda z pięćsetzłotowych banknotów i na wszelki wypadek przestają latać, bo kto wie, może to zabronione. A ja, przywiązana do tej jednej jedynej, pięknej gałęzi coraz krótszą smyczą, rozglądam się wokół, zastanawiając, czy już wszyscy wokół myślą, że Polacy to naziści, czy może, na szczęście, dla kogoś nadal pierwszym skojarzeniem z naszą nacją jest złodziej samochodów. Mniejsza szkodliwość społeczna, większa szansa na resocjalizację.

Więcej

Dokąd zmierzasz
Ameryko?
Phyllis Chesler

Kandydująca z ramienia partii demokratycznej Sharice Davids, republikanka Susan Hutchison oraz  Rashida Tlaib, która z ramienia partii demokratycznej jako  pierwsza muzułmanka zdobyła miejsce w amerykańskim Kongresie.

Jestem bardzo niespokojna, trochę nieswoja. Po wyborach naród wydaje się jeszcze bardziej spolaryzowany. Wszystko, co nas czeka, może być politycznymi impasami, ciągnącą się wojną domową i narastającą pogardą dla oponenta. Wydaje się, że te wybory niewiele zmieniły.Nie zdarzyło się nic naprawdę dramatycznego. Nastroje są przygaszone. Mozolna, ciężka praca po obu stronach i imponująco długie i męczące kolejki wyborców przy urnach. Jestem feministką i cieszę się, że tak wiele kobiet startowało i zostało wybranych. Jednak jako feministkę, bardziej interesuje mnie program niż płeć. Z jednej strony, zakładając, że te kobiety mają po temu kwalifikacje wyniesienie na wysokie stanowiska ludzi z grup poprzednio dyskryminowanych powinno było zdarzyć się już dawno. Z drugiej strony, jedyną sprawą, jaka mnie interesuje, to ich poglądy.

Więcej
Blue line

Sto lat
nowej Europy
Andrzej Koraszewski


Kiedy my w Polsce nieco dziwacznie świętowaliśmy stulecie naszej niepodległości, świat celebrował w Paryżu zakończenie pierwszej wojny światowej. Koniec rzezi, w której zginęło 14 milionów ludzi i początek przygotowań do następnej, w której miało zginąć znacznie więcej.

Niektórzy twierdzą, że to była ta sama wojna o hegemonię w kolonialnym świecie, przerwana na dwadzieścia lat, żeby zwaśnione strony mogły nabrać sił do nowych morderczych zmagań. Jeszcze w czasie drugiej wojny światowej szwedzki historyk (i gorący zwolennik Adolfa Hitlera) przekonywał, że w obydwu przypadkach była to rękawica rzucona przez bardziej moralne i bardziej rozwinięte Niemcy aroganckim Brytyjczykom. Jakby na sprawę nie patrzeć, skończyły się te dwie wojny kresem epoki kolonializmu i potwornymi zniszczeniami w Europie, Azji i w Afryce.

Więcej

Rzeź chrześcijan, brak
reakcji egipskich władz
Raymond Ibrahim

Starożytny klasztor św. Samuela w Minja w Egipcie (Zdjęcie: Roland Unger/Wikimedia Commons)

Drugiego listopada ciężko uzbrojeni islamscy terroryści urządzili zasadzkę i zmasakrowali chrześcijan wracających do domu po odwiedzeniu starożytnego klasztoru św. Samuela w Minja w Egipcie.  


Zastrzelili siedmiu pielgrzymów – w tym 12-letnią dziewczynkę i 15-letniego chłopca. Ponad 20 odniosło rany od kul lub odłamków szkła z wybitych okien autobusu. „Modlę się za ofiary, pielgrzymów zabitych tylko dlatego, że byli chrześcijanami” - powiedział po ataku papież Franciszek.

Zdjęcia zamieszczone w mediach społecznościowych 
pokazują "ciała zalane krwią i zniekształcone twarze mężczyzn i kobiet". Na jednym z zamieszczonych wideo słychać płaczącego mężczyznę: "Synku! Strzał prosto w twoją głowę.”

Więcej
Blue line

Jasnowidzolożka wraca
na czarnym koniu
Marcin Kruk


Oboje widzimy przyszłość w czarnych kolorach, ja w oparciu o wątpliwej jakości analizę niekompletnych faktów, ona patrząc w karty tarota. Jej ocena jest bardziej mroczna. Przekłada karty smukłą dłonią, paznokcie ma pomalowane na kolor ciemnoniebieski, ale błyszczą na nich złote gwiazdki. Gabriele ma w rzeczywistości na imię Beata, ale imię Beata pewnie nie wróżyło sukcesu. Jej czarny kot wskoczył mi na kolana, spojrzał na mnie sceptycznie żółtymi ślepiami, westchnął z rezygnacją i zwinął się do snu.

Więcej

Żydzi a rządy prawa
w Europie
Manfred Gerstenfeld

Żydowska społeczność protestuje przeciwko antysemityzmowi na demonstracji w Manchesterze (zdjęcie: RAPHI BLOOM)

Kluczową cechą demokracji są rządy prawa. Nie jest łatwo analizować tak skomplikowany problem na tak dużym obszarze jak Unia Europejska. Jako użyteczny skrót można jednak skupić się na małej społeczności, która jest silnie zintegrowana z większością populacji w danym państwie. Żydzi, którzy stanowią około 0,3% populacji UE i w żadnym z krajów europejskich nie stanowią nawet do 1% całego społeczeństwa, są użytecznym instrumentem do takiej analizy.


Kilka skrajnych spraw sądowych jak również braki reakcji prawnej pokazuje rozmaite problemy z rządami prawa w krajach UE, włącznie ze sprawą sądową przeciwko Izraelczykom. Na początek mamy pozew do sądu w Belgii w 2001 r. przeciwko byłemu premierowi izraelskiemu, Arielowi Szaronowi i dwóm izraelskim generałom. Pozew wnieśli członkowie rodzin Palestyńczyków zamordowanych w 1982 r. przez chrześcijańską milicję libańską w obozach Sabra i Szatilla. Stało się to politycznym procesem za granicą przeciwko Izraelczykom.

Więcej

Człowiek musi w coś wierzyć.
Mariawici.
Lucjan Ferus


Niniejszy tekst jest kontynuacją cyklu i opisuje powstanie jednej z herezji w łonie Kościoła rzymskokatolickiego – MARIAWITÓW.
Jej początki były takie, jak u wielu innych wyznań:  ideowa więź z Kościołem katatolickim coraz bardziej się psuła, w miarę jak Mateczka Kozłowska doznawała coraz to nowych objawień, które z czasem zaczęły jawnie kłócić się z doktryną katolicyzmu.
Te niesnaski między mariawitami a episkopatem rzymskokatolickim zajmują poczesne miejsce w historii tej religii. Andrzej J.Sarwa tak przedstawia to w książce Herezjarchowie i schizmatycy:

Więcej

Antysemityzm jest
przede wszystkim nienawiścią
Elder of Ziyon


Bret Stephens – żydowski, konserwatywny publicysta ”New York Timesa” - napisał jak podburzająca retoryka Trumpa jest częściowo odpowiedzialna za stworzenie świata, w którym prawicowy terrorysta, taki jak Robert Bowers, czuje się upoważniony do poszukania i zamordowania modlących się Żydów. Tym, co najbardziej mnie irytowało w artykule, jest to, że Stephens bronił swojej tezy mówiąc, że trzeba używać ścisłego, prostego języka, nie zaś eufemizmów”.

Więcej

Laserowe skanowanie
Archeopteryxa
Steven Novella


Wiele jest powodów, dla których moją ulubioną skamieniałością jest berliński okaz Archaeopteryx lithographica. Po pierwsze, jest piękną skamieniałością, dobrze zachowanym naturalnym dziełem sztuki. Nie jest to jednak przedmiot ludzkiej kreatywności – jest to także cudowna skamieniałość przejściowa, pokazująca ewolucję w trakcie zamiany dinozaurów teropodów w ptaki. W muzeum Peabody w New Haven jest odlew berlińskiego okazu i potrafi przytrzymać moją uwagę nawet pośrodku sali dinozaurów.

Więcej

Izrael w dzisiejszym
asymetrycznym konflikcie
Vic Rosenthal 

Nieustające pożary pól i lasów podpalanych przez wysyłanie tysięcy zapalających balonów.

Wiele mówi się o konflikcie asymetrycznym, w którym strona słabsza w tradycyjnym sensie militarnym potrafi szkodzić wrogowi przez użycie prostszej broni i taktyk małych jednostek, ataków ”uderz i uciekaj”, fal ludzkich i często z całkowitym lekceważeniem tradycyjnych praw dotyczących walk zbrojnych – przez używanie ludzkich tarcz, atakowanie cywilów i werbowanie dzieci żołnierzy. Ponadto może temu towarzyszyć nowoczesna wojna poznawcza i psychologiczna, włącznie z działalnością wywrotową w mediach, przedstawianiem sfałszowanych dowodów potworności rzekomo popełnionych przez wroga i technikami propagandy dużo bardziej wyrafinowanymi i nowoczesnymi niż metody wojny konwencjonalnej, jakimi dysponują.

Chociaż wojna asymetryczna może być sposobem społeczności na niskim szczeblu technologicznym pokonania (lub przynajmniej poważnego zranienia) wroga o lepszej technologii lub silniejszej armii, czasami także stosunkowo rozwinięty kraj może jej z powodzeniem używać.

Więcej
Biblioteka

Apoptoza
całego ciała
Daniel C. Dennett


Życie jest pełne nieszczęścia, samotności i cierpienia –
i kończy się stanowczo zbyt szybko.
(Woody Allen)
Aby zminimalizować przedłużoną niedołężność starości, powinniśmy być zaprojektowani tak, by umierać nagle i bezboleśnie w jakimś losowo dobranym momencie między wiekiem 85 a 90 lat. To mogłoby nam pomóc w zamianie celu „życia tak długo, jak to możliwe”, na „życie tak dobrze jak to możliwe”.  Każdy kto przeszedł mękę patrzenia na powolne umieranie starego rodzica wie, że to nie jest żaden sposób na zakończenie życia. Biorąc pod uwagę, że śmierć jest (nadal) nieunikniona, co wolałbyś w ostatnich miesiącach swojego życia: zostać trafionym przez piorun zanim zaczynasz tracić władze umysłowe, czy też nieskończenie długi okres schyłku?

Więcej

Zamach na Hotel
King David
Daled Amos

<span>Hotel King David po eksplozji. Public Domain</span>

Irgun zdetonował bombę, która zniszczyła część hotelu King David, używanego przez armię brytyjską, zabijając 91 ludzi i raniąc 46 w poniedziałek 22 lipca 1946 r. 


W artykule z 1981 r. ”New York Times” informował o spotkaniu ludzi, którzy brali udział  w zamachu. Podano tło tego, co doprowadziło do zamachu, notując, że organizacje Haganah, Irgun i Lehi zatwierdziły plan zamachu: "Sprowokowały ich działania brytyjskiej armii przeciwko żydowskim przywódcom i osiedlom 29 czerwca 1946 r."

Więcej
Blue line

Głębota i polityka
pseudogłębi
Coleman Hughes


Słowo „głębota” [deepity], ukute przez filozofa Daniela Dennetta, odnosi się do wypowiedzi, która wydaje się prawdziwa i głęboka, ale w rzeczywistości jest wieloznaczna i płytka. Nie należy mylić go z kłamstwami, banałami, truizmami, sprzecznościami, metaforami lub aforyzmami – głęboty zajmują własną niszę lingwistyczną. Wyróżniającą cechą głęboty jest to, że ma dwie możliwe interpretacje. Przy pierwszej, głębota jest prawdziwa, ale trywialna. Przy drugiej jest fałszywa, ale byłaby szokująca, gdyby była prawdą.   

Więcej

Mord w Stambule
i walka o supremację
Yigal Carmon


Teraz, kiedy Arabia Saudyjska przyznała się do odpowiedzialności za zamordowanie Chaszodżdżiego, pora wyjaśnić rolę i odpowiedzialność Turcji w tej sprawie z perspektywy walki między Turcją Recepa Tayyipa Erdogana i Arabią Saudyjską Muhammada Bin Salmana (MBS) o przywództwo w świecie sunnickim.

Początkowe przecieki Turcji dla Al-Dżaziry, stacji telewizyjnej rządu katarskiego, którą władcy Kataru oddali do dyskpozycji rządu tureckiego i która od chwili morderstwa mówi o nich codziennie przez 24 godziny na dobę.

Więcej

Boski niebyt,
nauka i patriotyzm
Andrzej Koraszewski 


Uwaga autoreklama! Ukazała się moja kolejna książka, więc tych, których może to zainteresować informuję, że jest i można ją nabyć. Chwilowo w Wydawnictwie „Stapis”, niebawem również w innych miejscach. Tym razem próbuję odpowiedzieć na pytanie dlaczego jestem ateistą, dlaczego mam dług wobec wierzących, dlaczego ateista nie jest automatycznie ani lepszy ani mądrzejszy od wierzącego, a sam ateizm to zaledwie wniosek, iż dowody na istnienie istot nadprzyrodzonych są tak słabe, iż możemy zasadnie przyjąć, że istnienie takich istot jest bajką z tysiąca i jednej nocy. Krótko mówiąc zgadzam się z księdzem Tischnerem, że rozum przemawia za ateizmem. Co przemawia za wiarą? Tradycja, miłość do bliskich, którzy nam tę tradycję  przekazali, niepokój, że mimo wszystkich postępów nauki na wiele pytań nie mamy odpowiedzi i niechęć do uczciwego odpowiadania „nie wiem”.

Więcej

Asia Bibi: Pakistańska zdrada
sprawiedliwości
Giulio Meotti

Na zdjęciu: Ashiq Masih, mąż Asii Bibi, razem z ich córką, Eisham Ashiq, w kampanii o uwolnienie Asii w 2015 r. (Zdjęcie: HazteOir/Flickr)

Radość z powodu uniewinnienia Asii Bibi trwała zaledwie 24 godziny. Ta chrześcijańska matka pięciorga dzieci z Pakistanu spędziła osiem lat w więzieniu, z czego większość w celi śmierci, za rzekome ”bluźnierstwo”, zanim Sąd Najwyższy oczyścił ją z tego zarzutu.

"Nie mogę uwierzyć w to, co słyszę, czy teraz wyjdę? Wypuszczą mnie, naprawdę?”, mówiła Asia Bibi przez telefon po tym historycznym wyroku, jak informowała agencja AFP.
Niestety, natychmiast wybuchły olbrzymie protesty uliczne ekstremistycznych muzułmanów, naciskając na rząd w celu opóźnienia jej uwolnienia. Na niektórych terenach wyłączono sieci telefoniczne z powodów „bezpieczeństwa”. Rozruchy spowodowały zamknięcie szkół w Islamabadzie, Pendżabie i Kaszmirze. Zablokowano drogi, paraliżując części Islamabadu, Lahore i innych miast. Chrześcijańskie szkoły poprosiły rodziców o przyjście i zabranie dzieci z obawy przed przemocą. Kościoły postawiono w stan pogotowia. Protestujący nieśli plakaty z napisem: "Powiesić Asię Bibi".

"Jeśli wyślą Asię z kraju, będzie wojna" ostrzegł Chadim Hussain Rizvi, przywódca Tehreek-e-Labbaik Pakistan (TLP), islamistycznej partii, która popiera prawa o bluźnierstwie.
Groźby tłuszczy wzywającej do śmierci Asii Bibli i ostrzegającej o rozruchach w całym kraju najwyraźniej zadziałały. Rząd Pakistanu, po powiedzeniu, że rozpoczyna proces niedopuszczenia, by Asia Bibi wyjechała z kraju, jest teraz oskarżony o podpisanie "wyroku śmierci" na nią.

Więcej
Dorastać we wszechświecie

Ekstrakt z zielonej herbaty
i niewydolność wątroby
Steven Novella 

Brutalne przebudzenie
z palestyńskiego snu
Mordechai Kedar

Powszechne zniechęcenie
do logiki
Andrzej Koraszewski 

Skąd wiemy, że niemal wszyscy
neandertalczycy byli praworęczni?
Jerry A. Coyne

Człowiek musi w coś wierzyć
- raskolnicy, Swedenborg
Lucjan Ferus

Zawrotnie szybka islamizacja
systemu edukacyjnego Turcji
Uzay Bulut

Patologia instytucji,
czyli uwagi o "Klerze"
Weronika Górska

W Nowym Jorku są setki
antyżydowskich przestępstw
Elder of Ziyon 

Bal w Świątyni
Opaczności Narodowej
Andrzej Koraszewski

Masakra w synagodze:
pobudka dla antysemitów?
Fred Maroun

Co nam daje
psychologia ewolucyjna?
Tristan Flock

Uniewinniona po latach
oczekiwania na śmierć
Giulio Meotti 

Problemy z organiczną żywnością
i badaniem raka
Steven Novella

Nadzieja mimo
arabskiego antysemityzmu
Fred Maroun

Geny, które wpływają
na ludzką inteligencję
Matt Ridley

Blue line
Polecane
artykuły

Uprzednie doświadczenie



Żydowski exodus



PRL Chrystusem narodów



Odrastające głowy hydry nazizmu



Homeopatia, wibracje i oszustwo


Żołnierz IDF



Prawo powrotu



Mózg i kodowanie predyktywne



Nocna rozmowa



WSzyscy wiedza



Nieustający marsz



Oświecenie Pinker



Alternatywna medycyna zabija



Kobiety ofiarami



Prometeusz



modyfikowana pszenica



Arabowie



Roboty będą uprawiać ziemię



Sumienie, czyli moralność bez smyczy



Skomplikowana ewolucja



Argument neuroróżnorodności



Nowe badanie pamięci długotrwałej



Ściganie bluźnierstwa



Ryby jaskiniowe



Autyzm



Od niepamiętnych czasów



Tunezyjczycy przeciw złemu prawu



Drugie prawo termodynamiki



Pochwała ignorancj



Mistyfikacja Sokala



Intronizacja Chrystusa



Obama chrzescijanie



Szelest liści



Czego wam nie pokazują?


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk