Prawda

Wtorek, 21 maja 2019 - 01:12

« Poprzedni Następny »


Edukacja w Szwecji: "Wtedy sprawy przybrały interesujący obrót"


Göran Adamson 2017-01-12

Zamrażanie wolności słowa: Högskola Väst w Trollhättan, Sweden. (Zdjęcie: University West)
Zamrażanie wolności słowa: Högskola Väst w Trollhättan, Sweden. (Zdjęcie: University West)

Szwedzka muzułmanka ubrana całkowicie na czarno z białą, upudrowaną twarzą siedziała spokojnie pośrodku sali. Prowadziłem wykład o Johnie Stuarcie Millu na szwedzkim uniwersytecie Väst Högskola. Co powiedziałem? Powiedziałem, że choć religia może nie być prawdą, nadal daje ludziom poczucie przynależności i ufności, jakiego nie może dać społeczeństwo liberalne. Liberalna zupa jest rzadka i większość z nas chce czegoś treściwszego, jakiegoś rodzaju politycznego gulaszu jako danie główne. Kiedy ludzie mówią, że społeczeństwo liberalne jest puste, właściwie mają na myśli: nie potrafię nadać mojemu życiu żadnego celu, czy ktoś uprzejmie mógłby zrobić to za mnie? Proszę, dajcie mi jakiś wspaniały ideał, według którego mam żyć, bo sam niczego nie mogę wymyślić. Pustka? No cóż, to może być inne określenie na nieskończone możliwości.

Dwa dni później ta studentka muzułmańska przysłała mi e-mail. Oskarżyła mnie o brak „neutralności”. Napisała, że nazwałem ludzi religijnych „żałosnymi”. Nie zrobiłem tego. Oskarżyła mnie o szkalowanie islamu, jej jako kobiety i jako indywidualnej studentki.


Jeśli chodzi o islam, to w ogóle go nie wspomniałem, a jeśli chodzi o nią, to nigdy przedtem jej nie widziałem. Być może, w swojej próżności sądziła, że wykład był o niej; w rzeczywistości wykład był o Johnie Stuarcie Millu. Napisała (i to mną trochę wstrząsnęło), że będzie mnie miała „pod obserwacją”; podpisała się: „Studentka ubrana w swoją dumę”. To smutne, że nie umiała znaleźć czegoś innego do poczucia dumy. Była dumna ze swojego poddaństwa, nie zaś ze swoich osiągnięć. Jeśli nie potrafisz nadać sensu swojemu życiu, może ktoś się wtrąci i zrobi to za ciebie.


Poza tym jej e-mail był pełen postmodernistycznego nonsensu, takiego jak nauka jako “wiara”, tak samo jak religia. W rzeczywistości, nauka jest wątpliwością opartą na wiedzy, podczas gdy religia jest pewnością opartą na wierze. Daliśmy jej narzędzia postmodernizmu i teraz demoluje tkankę społeczeństwa zachodniego. Zastanawiałem się, czy „zdekonstruuje” także Koran?


Ale właściwie nie przejąłem się jej e-mailem. Studenci mają prawo mówić najrozmaitsze rzeczy, może nawet pisać niestosowne listy do swoich profesorów. Jak to ktoś powiedział: jest prawem człowieka „nie pojmować”. Wystarczy mówić. Jeśli student nie rozumie podstawowych zasad uniwersytetu – swobody badań, potrzeby kwestionowania naszych poglądów – uniwersytet pokaże je studentowi. Nie odpowiedziałem więc i spokojnie czekałem na następny krok mojego wydziału.


Kilka dni później wydział wysłał e-mail z żądaniem przyjścia na spotkanie. Ale ona go nigdy nie dostała. Był do mnie. Jak dziwnie, pomyślałem, ale poszedłem tam i przedstawiłem wybałuszającej oczy pani administrator rozwój nowoczesnego uniwersytetu jako miejsca dyskusji nieskrępowanej przez władzę państwową ani przez kościół; mówiłem o zasadach wolności słowa i cytowałem Karla Poppera, Milla, George Orwella, Woltera i innych. Wyglądała na zadowoloną.


Kilka dni później przyszedł kolejny e-mail. Teraz zostałem wezwany na konsultacje z panią dziekan wydziału i z główną administratorką. „Zobaczcie – powiedziałem - to jest uniwersytet. Wiecie co to znaczy?” Twierdziły, że wiedzą. “A czy wiecie, dlaczego jestem tutaj?” Dałem im odpowiedź: “Żeby wykładać o Johnie Stuarcie Millu”.


I kontynuowałem: "Dziesięć lat temu napisałem artykuł o Ideomeneo – operze Mozarta, którą odwołano w Berlinie, bo mogłaby obrazić wrażliwość muzułmańską. Tytuł artykułu brzmiał: Oświecenie może zakończyć się jako mały wtręt w historii. Czy wiecie na czym polega Oświecenie?”


Patrzyłem na nie a one wpatrywały się we mnie.

"Chcemy tylko, żebyś wyjaśnił, co się zdarzyło” – powiedziały. Odparłem: „Właśnie to zrobiłem. Miałem wykład o Millu. Oczywiście, jeśli ktoś jest fanatykiem religijnym, to musi być przerażony Millem. Jeśli tak, to co robi na uniwersytecie? To muszę jej przyznać”.  

"Ona jest po prostu ciekawą studentką” – powiedziały. Pokiwały wzajem do siebie głowami. „Studiowała prawo i oczywiście jest zainteresowana przetestowaniem takiej sprawy. Jest zdolną studentką, bardzo zdolną studentką”. Dwie wykształcone kobiety myliły atak na nowoczesny świat z czymś, co uważały za akcję „niezależnej” studentki, której należy się szacunek. To była rozdzierająca serce scena.


"Czy rozmawiałyście z nią?” - zapytałem.


"No cóż, nie, nie rozmawiałyśmy”.

"Może należałoby. Mogłybyście pomówić z nią o uniwersytecie i o wolności słowa.


Wtedy sprawy przybrały interesujący obrót. Dostałem e-mail od „koordynatora opieki zdrowotnej”. Moje zdrowie? Czy coś z nim jest niedobrze? Sądziłem, że była to kwestia różnicy opinii. Myślałem o „psychiatrii represyjnej” w Związku Radzieckim, o Arthurze Koestlerze i o George’u Orwellu.


Koordynator opieki zdrowotnej okazał się człowiekiem praktycznym. Powiedział mi, że jego zadaniem jest „zakończenie całej tej sprawy”.


"A studentka?" – zapytałem.


"Nigdy się nie pokazała" - odparł.


"Nie przyszła?"


"Nie".


"Szkoda – powiedziałem – Rzuca oskarżenia i groźby, a potem odmawia rozmowy. Czy to właściwa postawa, jeśli chce się czegoś dowiedzieć?" Uśmiechnął się słabo i myślałem, że zgodziliśmy się co do tego.  


Po co chodzić na uniwersytet? Jeśli tylko chcesz potwierdzenia swoich poglądów, idź do szkoły koranicznej. Dlaczego ta młoda kobieta uczęszcza na uniwersytet, skoro mówimy rzeczy, których nie może znieść? Robi to, bo chce byśmy my zmienili się.


Trzy? Pięć? Straciłem rachubę, jak wiele razy byłem wzywany. Wiem jednak, że wysłałem setki listów podczas mojej „sprawy”. Ostatecznie, po niekończących się miesiącach, po tym jak prawnicy i Bóg wie kto jeszcze “przeprowadzili staranne dochodzenie w sprawie Milla, mnie i wykładu” zostałem „uniewinniony”.  Mój wykład o Millu, zdecydowały „władze” jednak „nie był dyskryminujący”.  W całej tej sprawie jest jednak bardzo poważna strona. Student nacisnął przycisk D – Dyskryminacja – i wykładowca uniwersytecki został rzucony w otchłań biurokracji. Totalny koszt? Nawet nie pytajcie.


“Kto zechce wykładać o Millu, skoro takie rzeczy mogą się zdarzyć? – zapytałem ich. – Czy rozumiecie konsekwencje ustępowania na każdym kroku wrogom otwartego społeczeństwa?”  


Wreszcie sprawa została zamknięta. Albo tak sądziłem. Niedawno powiedziano mi, że studentka wniosła sprawę do “Ombudsmana Dyskryminacji” (Diskrimineringsombudsmannen) – najwyższej w Szwecji instancji w takich sprawach. Studentka rozstaje się z latami walki o prawa kobiet – z sufrażystkami i z symbolami feminizmu, z socjalistami i liberałami maszerującymi, nawołującymi, demonstrującymi – robi to z własnej wolnej woli. Korzysta ze swojej wolności tylko po to, by się jej pozbyć.


Education in Sweden: „Then Things Got Interesting”

Gatestone Institute, 29 grudnia 2016

Tłumaczenie: Małgorzata Koraszewska



Göran Adamson

Znany szwedzki socjolog, zwolniony z uczelni w Mamö w 2015 za krytykę multikulturalizmu, autor wydanej w  2015 roku książki The Trojan Horse, w której polemizuje z zarzutami, iż krytyka multikulturalizmu jest jednoznaczna z rasizmem. Adamson twierdzi, że multikulturalizm jest groźnym odwróceniem rasizmu z prymitywnym i protekcjonalnym idealizowaniem mniejszości, sprzecznym z prawdziwą wielokulturowością opartą na równych prawach.

Göran Adamson spędził wiele lat poza Szwecja, wykładając w Wietnamie i Kambodży, obecnie jest (jeszcze) wykładowcą socjologii w Wyższej Szkole w Trollhättan.    

  


Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj




Komentarze
2. Temat bardzo zrozumiały dla mnie Zwyklak 2017-01-13
1. Asymptota do terroru proletariatu w ZSRR MEF 2017-01-12








Zlot
Ja: Co tam widzisz?
Hili: Mrówki mają zlot ateistów.

Więcej

Uwagi o pełniących obowiązki
mądrych i dobrych
Andrzej Koraszewski

Andrzej Frycz Modrzewski

Chmury nad polskim Kościołem katolickim zbierały się już od dłuższego czasu, a film „Nie mów o tym nikomu” okazał się wstrząsem, ponieważ pojawił się we właściwym momencie i wybudził z drzemki zarówno biskupów, jak i wielu wiernych, którzy wcześniej uczciwie chcieli wierzyć uspakajającym słowom swoich pasterzy.

Więcej

Bliskowschodni
ruch antypokojowy
Khaled Abu Toameh

Na zdjęciu: Al-Karak, Jordania. (Zdjęcie: Berthold Werner/Wikimedia Commons)

Ibrahim al-Karaki, burmistrz jordańskiego miasta Al-Karak,  leżącego 140 kilometrów na południe od Ammanu z widokiem na Morze Martwe, jest atakowany za ugoszczenie izraelskich (żydowskich) turystów podczas żydowskiego święta Paschy. Jego krytycy oskarżyli go o promowanie normalizacji z ”izraelskim wrogiem” i żądają jego rezygnacji.  


Chociaż Jordania ma traktat pokojowy z Izraelem, wielu Jordańczyków nadal sprzeciwia się jakiejkolwiek normalizacji stosunków z Izraelem. To samo jest w Egipcie, drugim kraju arabskim, który zawarł pokój z Izraelem i gdzie obóz „antynormalizacji” jest jednym z najsilniejszych w świecie arabskim.  

Więcej
Blue line

Rozmyślając nad
sensem życia (VII)
Lucjan Ferus

Biskupi okazują swoją pokorę w haftowanych szatach, by nie utracić swojego sensu życia.

Motto: Aby ludzkość przetrwała i wznosiła się ku wyższemu życiu, w którym jest coraz więcej świadomości, wolności i poszanowania człowieka, trzeba ją przekonywać, że warto w tym kierunku podążać” (Pierre Teilhard de Chardin).

Zatem dzięki dokonaniom nauki ludzkość doszła wreszcie do przekonania, że Wszechświat ma sens, mimo, iż nie jest on dziełem Boga, stworzonym specjalnie dla człowieka słowami: „Niechaj się stanie!” około sześciu tysięcy lat temu. Musiało jednak upłynąć jeszcze parę wieków, nim w zbiorowej świadomości ludzi zaszła na tyle duża zmiana, by można było zaakceptować to, co skonstatował Hubert Reeves w książce Godzina upojenia.

Więcej

Flirty UE
z Ligą Arabską
Judith Bergman

Pierwsze spotkanie na szczycie Unii Europejskiej (UE) i Ligi Arabskiej, znanej formalnie jako Liga Państw Arabskich (LPA) miał miejsce w dniach 24-25 lutego. Na zdjęciu Przywódcy UE i LPA na tym spotkaniu. (Zdjęcie: Dan Kitwood/Getty Images)

Pierwsze spotkanie na szczycie Unii Europejskiej (UE) i Ligi Arabskiej, znanej formalnie jako Liga Państw Arabskich (LPA) miało miejsce w dniach 24-25 lutego. "Europejczycy i Arabowie mają długą i bogatą historię wymiany kulturalnej, ekonomicznej, handlowej i politycznej. To wraz z geograficzną bliskością i współzależnością przyczyniło się do zinstytucjonalizowania silnych stosunków między UE a Ligą Państwa Arabskich (LPA).

W tych ramach wspólnym celem jest rozwinięcie bliższej współpracy dla zrealizowania wspólnych aspiracji zapewnienia pokoju, bezpieczeństwa i zamożności w obu regionach” -  czytamy na stronie internetowej Unii Europejskiej.

Więcej
Blue line

A polać wielką
wodą…
Jan Cipiur


Nie wierzycie, że hydrologia w połączeniu z klimatologią mogą pomóc zrozumieć, czemu odbija tylu ludziom, to uwierzcie, bo jest w tym zapewne coś na rzeczy.

Coraz więcej ludzi traci głowę. Jedni boją się szczepień, choć przecie kiedy indziej, także w ramach współczesnych procedur medycznych, dają sobie np. wszczepić nową nerkę. Innym, nagle podobać się zaczynają ruchy narodowe w barwach zbliżonych do brązu albo czerni. Winien temu jest prawdopodobnie strach, który minął wraz z ludźmi, którzy go doświadczali. Tak twierdzi pewien uczony Czech nazwiskiem Václav Fanta — historyk środowiska z praskiego Uniwersytetu Przyrodniczego. 

Wraz z kolegami (Miroslav Šálek i Petr Sklenicka) spróbował zmierzyć się z pytaniem, dlaczego ludzie mają tak krótką pamięć, zapominają, ile krzywd może im wyrządzić rozszalała znienacka przyroda i osiedlają się znowu tam, gdzie kiedyś woda powodziowa zmiotła ich domostwa.

Więcej

Radziecki antysyjonizm
i współczesny antysemityzm
Izabella Tabarovsky

Antysyjonistyczna karykatura z  radzieckiego pisma  „Krokodil,” 1972. Reddit.

Narracja, którą  dzisiaj słyszymy z lewicowego obozu antysyjonistycznego, jest uderzająco podobna do przesłania radzieckiej kampanii antysyjonistycznej. Od twierdzeń o kolaboracji syjonistów z nazistami podczas Holocaustu poprzez ideę syjonizmu jako wewnętrznie rasistowskiej i ciemiężącej ideologii, do rozumienia Izraela jako osadniczo-kolonialnego państwa, które jest ludobójczym państwem apartheidu – wszystkie te koncepcje były nieodłączną częścią radzieckiej, antysyjonistycznej narracji.

Więcej

Wykrywanie kłamstw
w mózgu
Steven Novella


Dość powszechnie wiadomo, że sprawdzanie wariografem, kto kłamie, nie jest wystarczająco niezawodne, by można było go używać w praktyce. Tutaj jest dobre podsumowanie Amerykańskiego Towarzystwa Psychologicznego (APA). Podstawową tezą jest stwierdzenie, że cała idea wykrywacza kłamstwa jest problematyczna z rozmaitych powodów. Po pierwsze, leżąca u podstaw przesłanka nie wynikła z badań psychologicznych i nie została potwierdzona przez badania. Chodzi o tezę, że ludzie okażą fizjologiczne oznaki stresu, kiedy podejmują wysiłek, by oszukać lub kiedy spotykają się z obciążającą ich informacją. Jednak związek między fizjologicznymi objawami a psychicznym stresem jest zbyt skomplikowany, by zbudować jakiś niezawodny test. Nie ma uniwersalnej cechy kłamania, którą dałoby się wykryć.

Więcej

Musicie się z tym pogodzić:
Jerozolima jest stolicą Izraela
Pesach Benson


“Jerozolima jest stolicą Izraela”.

Dlaczego takie proste zdanie, zawierające zaledwie cztery słowa, wywołuje takie kontrowersje? Czy większość świata rzeczywiście może się mylić, kiedy zaprzecza statusowi Jerozolimy jako stolicy? Jakie właściwie są argumenty przeciwko i jak skutecznie Izrael równoważy zasady i pragmatyzm w tym mieście?

I czy cały szum — o polityczny i prawny status miasta, o misje dyplomatyczne, o sprzeczne roszczenia – w ogóle ma znaczenie?

Kraje wybierają swoje stolice i lokują większość – jeśli nie wszystkie – najważniejsze urzędy rządowe w tym mieście. Koniec. 
W większości wypadków siedziby władzy wykonawczej, ustawodawczej, sądowniczej i administracyjnej są skoncentrowane w tym mieście. Tam mieszczą się ambasady i tam wizytujący zagraniczni dygnitarze spotykają się z przywódcami państwa. Jedne stolice, takie jak Londyn, Buenos Aires lub Bangkok, są również największymi miastami, inne nie. 

Więcej

Coraz węższy, zaściankowy
pryzmat dziennikarstwa
Douglas Murray

Dziwaczne i szkalujące jest nazywanie ludzi „skrajną prawicą” lub insynuowanie, że są związani ze skrajną prawicą, ponieważ smuci ich pożar w Notre Dame. (Zdjęcie: Dan Kitwood/Getty Images)

Dla tych, którzy znają przemysł dziennikarski, degradacja, której przykładami są autorzy tacy jak Tharoor, Taylor and Noack, nie jest niespodzianką. Jest to konsekwencja kurczącego się przemysłu z kurczącymi się budżetami, którego nie stać na zagranicznych korespondentów i zamiast tego musi płacić marnym dziennikarzynom, żeby siedzieli w Ameryce i pisali o ludziach w Europie, którzy tweetują o masakrze na Sri Lance. Poza okazywaniem niesłychanej nonszalancji wobec faktów i nieznajomości prawa o zniesławieniu, ci „dziennikarze” robią także coś innego. Widzą świat i straszliwe czyny straszliwych ludzi przez pryzmat, który nie tylko jest niezwykle płytki, ale uderzająco wąski i zaściankowy.  

Więcej

Nakba: Dlaczego Arabowie
uciekli, a Żydzi zostali?
Elder of Ziyon


Większość Arabów, którzy uciekli ze swoich domów w 1948 roku, uciekła ze strachu przed wojną, zanim zobaczyli choćby jednego syjonistycznego żołnierza. Nawet historycy „Nowej Fali” zgadzają się, że fale arabskich ucieczek do czerwca 1948 roku wywołał strach przed wojną i że do tego momentu nie było żadnych wysiedleń.  

Interesującą rzeczą jest fakt, że pierwsza fala uciekających, w grudniu 1947 i styczniu 1948 roku składała się z ludzi bogatych; do czerwca wyjechało wielu przywódców. Cała struktura społeczna Arabów w Palestynie załamała się i kiedy ludność arabska zobaczyła, że przywódcy porzucili ich, wyjechali także.

Więcej
Blue line

Walka o zachowanie
bioróżnorodności
Matt Ridley


W tym tygodniu biolodzy podnieśli głośny krzyk w sprawie bioróżnorodności - być może z zazdrości o uwagę, jaką cieszą się ich koledzy zajmujący się zmianą klimatu, a także z powodu ambicji ustanowienia nowego, wielkiego, międzyrządowego organu, który będzie dowoził naukowców samolotami na gigantyczne konferencje.


Mają rację, że dzieje się niedobrze z dziką fauna i florą świata, że możemy zrobić znacznie więcej, by ją zachować, wzmocnić i odbudować, ale nagłośnienie w mediach i wiele wypowiedzi Sir Boba Watsona, przewodniczącego Międzyrządowego Panelu ds. Bioróżnorodności i Usług Ekosystemu[Intergovernmental Panel on Biodiversity and Ecosystem Services (IPBES)], jest, prawdę mówiąc, dziwaczne.

Więcej

Kiedy ajatollah rozgrywa
swojego  dżokera
Amir Taheri

Pierwszy tydzień niedawnych powodzi w Iranie, z chaosem i zamieszaniem, pokazał, że mimo przechwałek jego dowódców Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) nie był w stanie zorganizować wiarygodnej operacji ratowniczej. Na zdjęciu: Powódź w Sziraz w  Iranie 25 marca 2019. (Zdjęcie: Fars News/Wikimedia Commons)

Przez lata "irańscy eksperci" na Zachodzie uważali Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) za ukryty rząd, "państwo w państwie" w Republice Islamskiej. Jednak wydarzenia ostatnich tygodni z powodziami, które siały zniszczenie w 22 z 31 prowincji Iranu, mogą pokazywać potrzebę powtórnego przyjrzenia się tej teorii. Powodzie pokazały, że w rzeczywistości Iran nie ma żadnego rządu i że IRGC jest bardziej konglomeratem biznesu i bezpieczeństwa niż rządem, czy to ukrytym, czy jawnym. Pierwszy tydzień chaosu i zamieszania pokazał, że mimo przechwałek jego dowódców, IRGC nie był w stanie zorganizować wiarygodnej operacji ratowniczej.

Więcej
Blue line

Skaczący pająk
naśladuje gąsienicę
Jerry A. Coyne


Tony Eales, który dostarczył nam zdjęć grzybów, zwrócił moją uwagę na artykuł w „Israel Journal of Entomology”, opisujący niezwykły przypadek mimikry widzianej w nowo odkrytym gatunku skakunowatych (skaczących pająków). Autorzy, z których jeden (Logunov) jest z Muzeum w Manche- sterze przy University of Manchester, a drugi jest pasjonatem entomologii w Hong Kongu, który zobaczył to stworzenie i rozpoznał je jako nowe, opisują skaczącego pająka znalezionego w Hong Kongu.

Więcej

”Pinkwashing” i Izrael:
geje przeciw gejom
Denis MacEoin 

W 2015 roku Izrael zajmował 7. miejsce na pierwszym Indeksie Szczęścia Gejów, badaniu, które mierzyło opinię publiczną, zachowanie społeczne i zadowolenie z życia gejów – mężczyzn w 127 krajach. Na zdjęciu: doroczny marsz LGBT w Tel Awiwie w Izraelu, 8 czerwca 2018 roku. (Zdjęcie: Amir Levy/Getty Images)

Na początku kwietnia brytyjska gazeta gejów, ”Pink News”, opublikowała artykuł pod tytułem: LGBT performers to boycott Eurovision in Israel with online broadcast [Artyści LGBT bojkotują Eurowizje w Izraelu występem on line].

Występ ten, znany jako Globalvision, będzie częścią międzynarodowego ruchu Bojkot, Dywestycje i Sankcje (BDS), który usilnie próbuje delegitymizować Izrael ekonomicznie i politycznie.

Więcej

Primas Poloniae i jego
niepokojący brak zgody
Andrzej Koraszewski 


„Nie może być zgody, by naruszać to, co nienaruszalne” – powiedział Prymas Polski i są to słowa w najwyższym stopniu niepokojące. Nie były te słowa wypowiedziane po obejrzeniu filmu „Tylko nie mów nikomu”. Po tym filmie Prymas powiedział, że „jest głęboko poruszony”. Czym? Tym, o czym wiedział od lat? Chyba nie twierdzi, że ten film powiedział mu coś nowego. Odmawił udziału w tym filmie. Podejrzewam, że zrobił to jako człowiek przyzwity, który nie chciał przed kamerą kłamać.

Więcej

Dobry książę
i umowa z Iranem
Vic Rosenthal


Stało się już truizmem, że nienawiść i nękanie indywidualnych Żydów i społeczności żydowskich, jakie kiedyś panowało w krajach diaspory przed odrodzeniem się państwa żydowskiego, przekształciło się w odrazę i prześladowanie tego państwa. Istnieją inne paralele. Żydowskie społeczności w Europie, Afryce Północnej i na Bliskim Wschodzie  miały niepewne życie, zależne od dobrej woli lokalnego księcia lub emira. Jeśli władca lubił Żydów – lub, prawdopodobnie bardziej poprawnie – jeśli uważał ich za bardziej użytecznych niż nikczemnych, mogli żyć w stosunkowym spokoju. Z drugiej strony, jeśli – no cóż, znacie historię. Dzisiaj sytuacja państwa żydowskiego także zależy od potężnych ludzi i rządów, całkowicie poza kontrolą Żydów.

Więcej

Rozmyślając nad
sensem życia (VI)
Lucjan Ferus

Thirty Meter Telescope (w skrócie TMT) – międzynarodowy projekt zakładający skonstruowanie i zbudowanie teleskopu z lustrem o średnicy 30 metrów. Jego budowa jest opóźniona z powodu protestów lokalnej społeczności na Hawajach, twierdzącej, że góra Mauna Kea, gdzie ma być zbudowany jest święta.

Zanim przejdę do meritum niniejszego cyklu, proponuję wpierw – jako, że respektuję chronologiczny porządek – spróbować odpowiedzieć na jeden z aspektów pytania postawionego w pierwszej części cyklu: „Jeśli nie ma następnego życia ani celu Wszechświata, to jak to zrobić, żeby nasze życie liczyło się?”. Chodzi mi o to, skąd wziął się pomysł, by ŁĄCZYĆ sens ludzkiego życia z celem lub brakiem celu Wszechświata?

 

Więcej

Między Eurowizją
a tańcem z Hamasem
Liat Collins

Człowiek maluje mural w pobliżu Wioski Eurowizji w Tel Awiwie. (zdjęcie: REUTERS/CORINNA KERN)

Czasami nie widomo, czy śmiać się, czy płakać. W zeszłym tygodniu kamery bezpieczeństwa przed domem rodziny Handeli w Rehowot ujawniły stan dezorientacji, który obrazuje stan umysłu. Zdjęcia z jednej kamery pokazują matkę, Ortal, wybiegającą z domu, wyraźnie zdenerwowaną, szukającą swoich dzieci. Druga kamera w tym samym czasie pokazuje grupkę dzieci nagle porzucających swoje rowery i stojących bez ruchu, z rękami za plecami, ze spuszczonymi głowami. Biedne dzieciaki. To była właściwa reakcja na niewłaściwą syrenę.

Więcej
Biblioteka

Czyje to było
zwycięstwo?
Ernest Skalski


Im dalej w przeszłość odsuwa się koniec II Wojny Światowej, tym huczniej Rosja Putina obchodzi kolejne jego rocznice. Tym skromniej się przypomina rocznicę 22 czerwca 1941, kiedy zaczęła się wojna Niemiec i ZSRR. I prawie zupełnie przemilcza się kolejne rocznice 17 września 1939, kiedy Stalin, działając wspólnie i w porozumieniu z Hitlerem, rozpoczął zajmowanie kresów II RP.

Więcej

Sankcje USA nałożone
na mułłów działają
Majid Rafizadeh

Dzięki sankcjom administracji Trumpa napływ funduszy do irańskiego rządu jest odcinany, wpływając na wysiłki przywódców Iranu finansowania i sponsorowania grup terrorystycznych i bojówkarskich milicji w całym regionie. Zdjęcie: Wikimedia Commons.

Krytycy prezydenta USA Donalda Trumpa i jego polityki wobec irańskiego rządu pospiesznie potępiają go za sankcje, jakie ponownie narzucił na ten teokratyczny establishment. Ich argumenty są zakotwiczone w koncepcji, że jedyna przemyślana i skuteczna polityka, która upora się z religijnym establishmentem Iranu, jest zakotwiczona w kuszeniu ich, by zasiedli do wspólnego stołu: innymi słowy - appeasement.

Więcej
Blue line

Serwus, madonna,
czyli signum temporis
Andrzej Koraszewski


Niech inni księgi piszą, ja sobie pomyślę, co o tym myślę. Proszę nie traktować tego poważnie, ja tylko się zastanawiam, jak to wszystko sobie poukładać i dlaczego reakcje na obrazek tęczowej Madonny wywołały w moim umyśle obraz karykatury Jarosława Kaczyńskiego w turbanie z dymiącą bombą. Sprawa nie jest oczywiście do końca jasna. Zawsze można sobie troszkę pokrytykować. Więc może najpierw pytanie za dwa punkty. Z pierwszych (fatalnie  napisanych) doniesień zrozumiałem, że jakieś plakaty z Matką  Boską z tęczową aureolą pojawiły się wewnątrz w kościele. Więc moim pierwszym (chyba niesłusznym) pytaniem było: czy tęczowa Madonna powinna pojawić się w kościele, czy może byłoby lepiej, gdyby do tego przybytku zepsucia  nie wchodziła?

Więcej

Żydowska i palestyńska
tożsamość narodowa
Elder of Ziyon


Hen Mazzig, jeden z najlepszych proizraelski głosów, tweetował:

Nie możemy ignorować palestyńskiej tożsamości narodowej i pragnienia własnego państwa. Jeśli na poważnie chcemy rozwiązać ten konflikt, musimy zająć się tą kwestią. Zanim skomentujesz, zastanów się: czy popierasz prawo do samostanowienia dla wszystkich narodów? Czy tylko dla Izraelczyków?

Sądzę, że w tym pytaniu ukrywa się istotny błąd.

Więcej

Selektywnie stosowana
koncepcja tabula rasa 
Bo Winegard i Cory Clark


Dajcie mi tuzin zdrowych niemowląt i moje środowisko, w jakim je wychowam, a gwarantuję, że losowo wybiorę dowolne z nich i wyszkolę je, by zostało dowolnym rodzajem specjalisty, jaki wybiorę – lekarzem, prawnikiem, artystą, kupcem i, tak, także żebrakiem, niezależnie od  talentów, upodobań, skłonności, zdolności, powołania i rasy jego przodków.  ~John B. Watson

Idea tabula rasa jest poglądem pokazanym tutaj na przykładzie Johna B. Watsona z jego charakterystyczną arogancją, że ludzka natura jest wysoce plastyczna i głównie zdeterminowana przez siły środowiska. 

Więcej

Ilhan Omar – ignorancja
i bigoteria
Alan M. Dershowitz

Wszyscy przyzwoici ludzie powinni być oburzeni na grupy terrorystyczne w Strefie Gazy, które wystrzeliły 698 rakiet na izraelskich cywilów, zabijając cztery osoby, raniąc 234 osób i wywołując traumę tysięcy niewinnych dzieci. Na zdjęciu: dom w Aszkelon w Izraelu uszkodzony uderzeniem rakiety wysterzelonej ze Strefy Gazy 6 maja 2019 r. (Zdjęcie: Lior Mizrahi/Getty Images)

Wszyscy przyzwoici ludzie powinni być oburzeni na grupy terrorystyczne w Strefie Gazy, które wystrzeliły 698 rakiet na izraelskich cywilów, zabijając cztery osoby, raniąc 234 osób i wywołując traumę tysięcy niewinnych dzieci. Wyobraźcie sobie, co zrobiłyby inne kraje, włącznie z USA, gdyby śmiercionośne rakiety ostrzeliwały ich cywilów. A jednak Izrael odpowiedział z powściągliwością. Tak, 30 Palestyńczyków zostało zabitych i 154 rannych przez izraelskie wysiłki zatrzymania rakietowego szaleństwa. Wielu z nich to byli terroryści, ale kilkoro było cywilami, narażonymi na niebezpieczeństwo przez terrorystów.

Więcej
Dorastać we wszechświecie

Dlaczego szarlatani
nadzorują sami siebie?
Orac

Jak palestyńscy przywódcy
zachęcają do terroryzmu
Bassam Tawil

Kiedy naukowcy nie tolerują
odmiennego zdania
Myles Weber

Jak poskromić naszych
kuzynów z Gazy
Vic Rosenthal

De non existentia
Dei
Andrzej Koraszewski

Nie, to nie jest
o „rasie”
Vic Rosenthal

Rozmyślając nad sensem
życia (V)
Lucjan Ferus

Pielęgnowanie terroryzmu
na Bliskim Wschodzie
Naomi Linder Kahn

Nieszczęsny ateizm.
List do przyjaciela
Małgorzata Koraszewska

Jak Facebook walczy
z Fake News
Emanuel Miller

Chwała Bogu,
mamy święto maryjne
Marcin Kruk

Największy zdecentralizowany
pomnik pamięci na świecie
Tom Gross

Przegapione odkrycia
w historii nauki
Matt Ridley

Ewangelia
według pana Jeża
Andrzej Koraszewski

Raport o naszym
niewstąpieniu do Unii
Lucjan Ferus

Blue line
Polecane
artykuły

Przemysł produkcji kłamstw


Jesteś tym, co czytasz,



Radykalne poglądy polityczne


Einstein



Socjologia



Allah stworzyl



Uprzednie doświadczenie



Żydowski exodus



PRL Chrystusem narodów



Odrastające głowy hydry nazizmu



Homeopatia, wibracje i oszustwo


Żołnierz IDF



Prawo powrotu



Mózg i kodowanie predyktywne



Nocna rozmowa



WSzyscy wiedza



Nieustający marsz



Oświecenie Pinker



Alternatywna medycyna zabija



Kobiety ofiarami



Prometeusz



modyfikowana pszenica



Arabowie



Roboty będą uprawiać ziemię



Sumienie, czyli moralność bez smyczy



Skomplikowana ewolucja



Argument neuroróżnorodności



Nowe badanie pamięci długotrwałej



Ściganie bluźnierstwa



Ryby jaskiniowe



Autyzm



Od niepamiętnych czasów



Tunezyjczycy przeciw złemu prawu



Drugie prawo termodynamiki


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk