Prawda

Poniedziałek, 19 sierpnia 2019 - 16:26

« Poprzedni Następny »


Edukacja w Szwecji: "Wtedy sprawy przybrały interesujący obrót"


Göran Adamson 2017-01-12

Zamrażanie wolności słowa: Högskola Väst w Trollhättan, Sweden. (Zdjęcie: University West)
Zamrażanie wolności słowa: Högskola Väst w Trollhättan, Sweden. (Zdjęcie: University West)

Szwedzka muzułmanka ubrana całkowicie na czarno z białą, upudrowaną twarzą siedziała spokojnie pośrodku sali. Prowadziłem wykład o Johnie Stuarcie Millu na szwedzkim uniwersytecie Väst Högskola. Co powiedziałem? Powiedziałem, że choć religia może nie być prawdą, nadal daje ludziom poczucie przynależności i ufności, jakiego nie może dać społeczeństwo liberalne. Liberalna zupa jest rzadka i większość z nas chce czegoś treściwszego, jakiegoś rodzaju politycznego gulaszu jako danie główne. Kiedy ludzie mówią, że społeczeństwo liberalne jest puste, właściwie mają na myśli: nie potrafię nadać mojemu życiu żadnego celu, czy ktoś uprzejmie mógłby zrobić to za mnie? Proszę, dajcie mi jakiś wspaniały ideał, według którego mam żyć, bo sam niczego nie mogę wymyślić. Pustka? No cóż, to może być inne określenie na nieskończone możliwości.

Dwa dni później ta studentka muzułmańska przysłała mi e-mail. Oskarżyła mnie o brak „neutralności”. Napisała, że nazwałem ludzi religijnych „żałosnymi”. Nie zrobiłem tego. Oskarżyła mnie o szkalowanie islamu, jej jako kobiety i jako indywidualnej studentki.


Jeśli chodzi o islam, to w ogóle go nie wspomniałem, a jeśli chodzi o nią, to nigdy przedtem jej nie widziałem. Być może, w swojej próżności sądziła, że wykład był o niej; w rzeczywistości wykład był o Johnie Stuarcie Millu. Napisała (i to mną trochę wstrząsnęło), że będzie mnie miała „pod obserwacją”; podpisała się: „Studentka ubrana w swoją dumę”. To smutne, że nie umiała znaleźć czegoś innego do poczucia dumy. Była dumna ze swojego poddaństwa, nie zaś ze swoich osiągnięć. Jeśli nie potrafisz nadać sensu swojemu życiu, może ktoś się wtrąci i zrobi to za ciebie.


Poza tym jej e-mail był pełen postmodernistycznego nonsensu, takiego jak nauka jako “wiara”, tak samo jak religia. W rzeczywistości, nauka jest wątpliwością opartą na wiedzy, podczas gdy religia jest pewnością opartą na wierze. Daliśmy jej narzędzia postmodernizmu i teraz demoluje tkankę społeczeństwa zachodniego. Zastanawiałem się, czy „zdekonstruuje” także Koran?


Ale właściwie nie przejąłem się jej e-mailem. Studenci mają prawo mówić najrozmaitsze rzeczy, może nawet pisać niestosowne listy do swoich profesorów. Jak to ktoś powiedział: jest prawem człowieka „nie pojmować”. Wystarczy mówić. Jeśli student nie rozumie podstawowych zasad uniwersytetu – swobody badań, potrzeby kwestionowania naszych poglądów – uniwersytet pokaże je studentowi. Nie odpowiedziałem więc i spokojnie czekałem na następny krok mojego wydziału.


Kilka dni później wydział wysłał e-mail z żądaniem przyjścia na spotkanie. Ale ona go nigdy nie dostała. Był do mnie. Jak dziwnie, pomyślałem, ale poszedłem tam i przedstawiłem wybałuszającej oczy pani administrator rozwój nowoczesnego uniwersytetu jako miejsca dyskusji nieskrępowanej przez władzę państwową ani przez kościół; mówiłem o zasadach wolności słowa i cytowałem Karla Poppera, Milla, George Orwella, Woltera i innych. Wyglądała na zadowoloną.


Kilka dni później przyszedł kolejny e-mail. Teraz zostałem wezwany na konsultacje z panią dziekan wydziału i z główną administratorką. „Zobaczcie – powiedziałem - to jest uniwersytet. Wiecie co to znaczy?” Twierdziły, że wiedzą. “A czy wiecie, dlaczego jestem tutaj?” Dałem im odpowiedź: “Żeby wykładać o Johnie Stuarcie Millu”.


I kontynuowałem: "Dziesięć lat temu napisałem artykuł o Ideomeneo – operze Mozarta, którą odwołano w Berlinie, bo mogłaby obrazić wrażliwość muzułmańską. Tytuł artykułu brzmiał: Oświecenie może zakończyć się jako mały wtręt w historii. Czy wiecie na czym polega Oświecenie?”


Patrzyłem na nie a one wpatrywały się we mnie.

"Chcemy tylko, żebyś wyjaśnił, co się zdarzyło” – powiedziały. Odparłem: „Właśnie to zrobiłem. Miałem wykład o Millu. Oczywiście, jeśli ktoś jest fanatykiem religijnym, to musi być przerażony Millem. Jeśli tak, to co robi na uniwersytecie? To muszę jej przyznać”.  

"Ona jest po prostu ciekawą studentką” – powiedziały. Pokiwały wzajem do siebie głowami. „Studiowała prawo i oczywiście jest zainteresowana przetestowaniem takiej sprawy. Jest zdolną studentką, bardzo zdolną studentką”. Dwie wykształcone kobiety myliły atak na nowoczesny świat z czymś, co uważały za akcję „niezależnej” studentki, której należy się szacunek. To była rozdzierająca serce scena.


"Czy rozmawiałyście z nią?” - zapytałem.


"No cóż, nie, nie rozmawiałyśmy”.

"Może należałoby. Mogłybyście pomówić z nią o uniwersytecie i o wolności słowa.


Wtedy sprawy przybrały interesujący obrót. Dostałem e-mail od „koordynatora opieki zdrowotnej”. Moje zdrowie? Czy coś z nim jest niedobrze? Sądziłem, że była to kwestia różnicy opinii. Myślałem o „psychiatrii represyjnej” w Związku Radzieckim, o Arthurze Koestlerze i o George’u Orwellu.


Koordynator opieki zdrowotnej okazał się człowiekiem praktycznym. Powiedział mi, że jego zadaniem jest „zakończenie całej tej sprawy”.


"A studentka?" – zapytałem.


"Nigdy się nie pokazała" - odparł.


"Nie przyszła?"


"Nie".


"Szkoda – powiedziałem – Rzuca oskarżenia i groźby, a potem odmawia rozmowy. Czy to właściwa postawa, jeśli chce się czegoś dowiedzieć?" Uśmiechnął się słabo i myślałem, że zgodziliśmy się co do tego.  


Po co chodzić na uniwersytet? Jeśli tylko chcesz potwierdzenia swoich poglądów, idź do szkoły koranicznej. Dlaczego ta młoda kobieta uczęszcza na uniwersytet, skoro mówimy rzeczy, których nie może znieść? Robi to, bo chce byśmy my zmienili się.


Trzy? Pięć? Straciłem rachubę, jak wiele razy byłem wzywany. Wiem jednak, że wysłałem setki listów podczas mojej „sprawy”. Ostatecznie, po niekończących się miesiącach, po tym jak prawnicy i Bóg wie kto jeszcze “przeprowadzili staranne dochodzenie w sprawie Milla, mnie i wykładu” zostałem „uniewinniony”.  Mój wykład o Millu, zdecydowały „władze” jednak „nie był dyskryminujący”.  W całej tej sprawie jest jednak bardzo poważna strona. Student nacisnął przycisk D – Dyskryminacja – i wykładowca uniwersytecki został rzucony w otchłań biurokracji. Totalny koszt? Nawet nie pytajcie.


“Kto zechce wykładać o Millu, skoro takie rzeczy mogą się zdarzyć? – zapytałem ich. – Czy rozumiecie konsekwencje ustępowania na każdym kroku wrogom otwartego społeczeństwa?”  


Wreszcie sprawa została zamknięta. Albo tak sądziłem. Niedawno powiedziano mi, że studentka wniosła sprawę do “Ombudsmana Dyskryminacji” (Diskrimineringsombudsmannen) – najwyższej w Szwecji instancji w takich sprawach. Studentka rozstaje się z latami walki o prawa kobiet – z sufrażystkami i z symbolami feminizmu, z socjalistami i liberałami maszerującymi, nawołującymi, demonstrującymi – robi to z własnej wolnej woli. Korzysta ze swojej wolności tylko po to, by się jej pozbyć.


Education in Sweden: „Then Things Got Interesting”

Gatestone Institute, 29 grudnia 2016

Tłumaczenie: Małgorzata Koraszewska



Göran Adamson

Znany szwedzki socjolog, zwolniony z uczelni w Mamö w 2015 za krytykę multikulturalizmu, autor wydanej w  2015 roku książki The Trojan Horse, w której polemizuje z zarzutami, iż krytyka multikulturalizmu jest jednoznaczna z rasizmem. Adamson twierdzi, że multikulturalizm jest groźnym odwróceniem rasizmu z prymitywnym i protekcjonalnym idealizowaniem mniejszości, sprzecznym z prawdziwą wielokulturowością opartą na równych prawach.

Göran Adamson spędził wiele lat poza Szwecja, wykładając w Wietnamie i Kambodży, obecnie jest (jeszcze) wykładowcą socjologii w Wyższej Szkole w Trollhättan.    

  


Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj




Komentarze
2. Temat bardzo zrozumiały dla mnie Zwyklak 2017-01-13
1. Asymptota do terroru proletariatu w ZSRR MEF 2017-01-12








Prezent
Hili: Patrz co ci przyniosłam.
Ja: Dziękuje, ale raczej myślałem o wegetariańskim śniadaniu.

Więcej

Zła nauka promuje
organiczne jabłka
Steven Novella


Czy źle jemy jabłka? Tytuł w ABC News brzmi: If you aren’t eating the whole apple, you might be eating it the wrong way, a study finds [Jeśli nie jesz całego jabłka, możesz je jeść w zły sposób, stwierdza badanie]. Relacja opiera się na tym badaniu, które jest porównaniem bakteryjnej zawartości różnych części jabłek oraz porównaniem jabłek uprawianych organicznie i konwencjonalnie. W badaniu stwierdzono, że istnieje różny zestaw bakteryjny między organicznymi a konwencjonalnymi jabłkami oraz że ogryzek i nasiona jabłek zawierają dziesięć razy więcej bakterii niż miąższ.

Więcej

Czy Izrael jest państwem
bliskowschodnim?
Andrzej Koraszewski


Pytanie ciekawe, bo niby mapa mogłaby na to wskazywać, ale okazuje się, że zdaniem jednych Izrael to jakaś europejska kolonia, w arabskich mediach można wyczytać, że to rasistowska forpoczta amerykańskich interesów, a jak się okazuje, sami Żydzi też mają różne opinie na ten temat.


Na początku lat 90. ubiegłego wieku pewnego dnia siedziałem sobie w moim pokoju w redakcji Polskiej Sekcji BBC, rozmawiając z izraelskim prawnikiem i dziennikarzem Uri Huppertem, który często występował na naszej antenie...

Więcej
Blue line

Problem
„ukrywającego się Boga”
Lucjan Ferus


Pomysł na niniejszy tekst przyszedł mi do głowy podczas pisania  ostatniej części cyklu opartego na książce Victora J.Stengera Bóg. Błędna hipoteza. A dokładnie biorąc po lekturze cytowanej w niej wypowiedzi filozofa Evana Falesa, który zasugerował, iż tzw. „problem ukrywającego się Boga”, można wytłumaczyć inaczej niż chcą apologeci: „Bóg ukrywa się z tchórzostwa /../ ponieważ ma zbyt wiele do ukrycia /../ czy Bóg może spojrzeć w twarz cierpiącej ludzkości – i żyć?”, pyta filozof. Znając historię wielu religii pomyślałem sobie, iż tak samo dobrze Bóg mógłby ukrywać się ze WSTYDU przed ludźmi.

Więcej

Palestyńczycy buntują się
przeciwko Hamasowi
Khaled Abu Toameh

Brutalne metody dławienia działalności i tortury, jakie stosuje Hamas, odstraszyły wielu Palestyńczyków od protestowania. Niedawno palestyński działacz zatrzymany przez Hamas w Gazie podobno próbował popełnić samobójstwo w areszcie Hamasu. Palestyńczycy, którzy spędzili czas w aresztach Hamasu, mówią, że byli poddani rozmaitego rodzaju fizycznym i psychologicznym torturom. (Zdjęcie: iStock. Obraz ilustrujący.)

Przywódcy Hamasu boją się. Czego? Że Palestyńczycy powrócą na ulice Strefy Gazy z żądaniem, by ich przywódcy rządzili zamiast tyranizować. Warunki życia Palestyńczyków w Gazie zmieniły się z   fatalnych na gorsze.


Dlatego przywódcy Hamasu niedawno rozkazali swoim siłom bezpieczeństwa zatrzymanie kilku palestyńskich działaczy, którzy podobno planowali kolejną falę protestów podobną do tych, które ogarnęły Strefę Gazy wiosną.
W marcu siły bezpieczeństwa Hamasu użyły brutalnej siły, by rozbić zorganizowane pod hasłem „Chcemy żyć!” demonstracje w różnych częściach Strefy Gazy.

Więcej
Blue line

Chińczycy trzymają się
mocno
Andrzej Koraszewski


Dwadzieścia dwa lata temu Hong Kong po ponad 150 latach brytyjskiego panowania powrócił do macierzy, ale ówczesne władze chińskie postanowiły pozostawić tej enklawie autonomię do roku 2047. Początkowo podejrzewano, że autonomia szybko stanie się fasadowa, a jednak, mimo upływu lat, Hong Kong nadal jest nie tylko bardziej zamożny niż Chiny, ale i znacznie bardziej demokratyczy. Nic dziwnego, że był magnesem i wielu Chińczyków próbowało legalnie bądź nielegalnie mieszkać raczej w Hong Kongu niż w budujących kapitalizm komunistycznych Chinach.

Więcej

Świat muzułmański walczy,
a Zachód kapituluje
Kacem El-Ghazzali

W redakcji wyd. Merit w Kairze. Pierwszy z lewej autor, drugi - Mohamed Hashem (Foto ze strony autora)

Byłem ostatnio w Egipcie. Przygotowując się do podróży poprosiłem mego egipskiego przyjaciela Hameda Abdela-Samada o zaznajomienie mnie ze świeckimi egipskimi autorami i działaczami. Hamed obiecał wysłać mi kilka nazwisk egipskich intelektualistów, ale przez długi czas się nie odzywał.

Zaledwie dwa dni przed podróżą wysłał mi krótką wiadomość: „Po przyjeździe do Kairu musisz odwiedzić wydawnictwo Merit, niedaleko placu Tahrir. Tam spotkasz jego założyciela, Mohameda Hashema”. Hamed ma szczególne związki z tym wydawnictwem. 

Więcej

Gąsienica zmienia kolor,
potrafi widzieć skórą!
Jerry A. Coyne


Wielu z was słyszało o słynnym krępaku nabrzozaku, Biston betularia, podręcznikowym przykładzie ewolucji drogą doboru naturalnego. (Normalnie mało widoczna, jasna, nakrapiana ćma wyewoluowała kryjące, czarne ubarwienie, kiedy smog zaczernił pnie drzew w uprzemysłowionej Anglii; i to samo stało się w Stanach Zjednoczonych. Kiedy w obu krajach wprowadzono prawa przeciwko zanieczyszczaniu i drzewa odzyskały normalny, jasny wygląd, selekcja [dokonywana przez bystrookie i głodne ptaki] odwróciła się.) Dla przypomnienia: tutaj jest odmiana nakrapiana („typowa”) i czarna („melanistyczna”).

Więcej

Ignorowani uchodźcy
chrześcijańscy
Uzay Bulut

Na zdjęciu: obóz uchodźców Za'atari w Jordanii. (Zdjęcie: Jeff J Mitchell/Getty Images)

Od inwazji Państwa Islamskiego (ISIS) na Irak w 2014 roku i popełnionego przez niego ludobójstwa, co najmniej 16 tysięcy asyryjskich chrześcijan z Iraku zostało uchodźcami w Jordanii. Większość nadal tam jest, cierpiąc nędzę w skrajnie trudnych warunkach. Ci asyryjscy chrześcijanie są w Jordanii tymczasowo z planami emigracji do trzeciego kraju.  Ponieważ jednak nie otrzymali oficjalnego pozwolenia na pracę od rządu jordańskiego, na ogół żyją z oszczędności, przekazów od krewnych za granicą lub pomocy organizacji charytatywnych. Jordania ma być krajem tranzytowym; starają się o osiedlenie w innych krajach poprzez Biuro Wysokiego Komisarza ds. Uchodźców i Australijski Specjalny Humanitarny Program.

Więcej

Państwo, naród,
społeczeństwo
Andrzej Koraszewski

W niedzielę w Warszawie odbywały się obchody 75. rocznicy powstania Brygady Świętokrzyskiej NSZ, uroczystości rozpoczęły się od mszy św. w intencji poległych oraz żyjących żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych, którą odprawiono w Katedrze Polowej Wojska Polskiego w Warszawie. Uroczystości rocznicowe objął patronatem narodowym prezydent RP Andrzej Duda. (zdjęcie: PAP/Rafał Guz)

Słuchałem niedawno interesującej rozmowy Jordana Petersona ze Stevenem Pinkerem. Peterson, kanadyjski psycholog kliniczny, Pinker, kanadyjsko-amerykański psycholog ewolucyjny, obaj wykraczający daleko poza wąskie ramy swoich specjalizacji, humaniści, imponujący swoją niezwykle rozległą wiedzą. Rozmowa traktowała o licznych ostatnio atakach na Pinkera, ponieważ ten autor irytuje wielu swoim optymistycznym spojrzeniem na historię ludzkości, pochwałą Oświecenia, ateizmem i brakiem ochoty na uczestnictwo w zbiorowych orgiach intelektualnych, takich jak postmodernizm, polityka tożsamości i tym podobne.

Więcej

Zaślepienie w sprawie
muzułmańskiego antysemityzmu
Lyn Juliis


Brytyjska Labour Party zrozumiała, że ma problem z antysemityzmem. Niedawno opublikowała ulotkę zatytułowaną “Nie ma miejsca dla antysemityzmu w dodatku do mikrostrony, żeby powiedzieć swoim członkom jak rozpoznać i radzić sobie z antysemityzmem. Jednak, jak Andrew Apostolou wskazał w zjadliwym artykule w „Times of Israel”, kampania Labour jest skazana na porażkę, ponieważ jej założenia opierają się na fałszywej historii.
Labour pod przewodnictwem Jeremy’ego Corbyna zakłada, że antysemityzm i syjonizm są efektem „europejskiego poczucia winy”.

Więcej
Blue line

Pseudonaukowa histeria
nie jest dobra
Bjorn Lomborg


Na rok przed kolejnymi wyborami prezydenckimi w USA gorączka wokół globalnego ocieplenia jest większa niż kiedykolwiek. Podczas gdy niektórzy politycy nadal utrzymują (niesłusznie), że to wszystko jest wymyślone, znacznie więcej polityków zapewnia (równie niesłusznie), że stoimy w obliczu zbliżającego się klimatycznego kryzysu zagrażającego naszej cywilizacji.

W tym tygodniu podczas debaty prezydenckich kandydatów na prezydenta z ramienia Partii Demokratycznej, Pete Buttigieg orzekł, że rok 2030 będzie krytycznym momentem, „po którym nie będzie odwrotu”,” Beto O’Rourke ostrzegł, że mamy nie „więcej jak 10 lat, żeby to wszystko naprawić”, a  Andrew Yang obwieścił, że zmiany klimatyczne są już nieodwracalne i „jesteśmy spóźnieni o 10 lat”.

Więcej

Proirańska, antyizraelska
polityka zagraniczna Niemiec
Soeren Kern

W ostatnich latach Niemcy były zdecydowanie wrogie wobec Izraela. W maju 2016 roku rząd niemiecki zaaprobował szczególnie haniebną rezolucję ONZ, która na dorocznym zgromadzeniu ogólnym Światowej Organizacji Zdrowia wskazała na Izrael jako jedyne na świecie państwo naruszające „psychiczne, fizyczne i środowiskowe zdrowie”. Niemiecki prezydent, Frank-Walter Steinmeier przymila się do irańskiego reżimu i innych wrogów Izraela. Na zdjęciu: irański minister spraw zagranicznych, Mohammad Dżavad Zarif, spotyka się z Steinmeierem (ówczesnym ministrem spraw zagranicznych Niemiec) w Teheranie 3 lutego 2016 roku. (Zdjęcie: Tasnim/Wikimedia Commons)

Niemiecki dyplomata, mianowany na szefa systemu barterowego Unii Europejskiej, który umożliwiłby europejskim firmom obejście sankcji USA nałożonych na Iran, ustąpił ze stanowiska po udzieleniu wywiadu, w którym krytykował samo istnienie Izraela i wychwalał program pocisków balistycznych Teheranu.  Ten epizod – najnowszy w serii wydarzeń, które ujawniły antyizraelskie podstawy polityki zagranicznej Niemiec – jest żenującym pokrzyżowaniem planów rządu niemieckiego i skomplikuje jego starania o uratowanie irańskiej umowy nuklearnej.
Bernd Erbel, 71-letni były ambasador niemiecki w Iraku i Iranie, udzielił Kenowi Jebsenowi, niemiecko-irańskiemu prezenterowi radiowemu, który jest określany jako "zwolennik teorii spiskowej" i "antysemita".

Więcej
Blue line

Polowania na czarownice
wymagają działania
Leo Igwe

Rzekome czarownice i czarownicy muszą przeżyć w obozach mając tylko absolutne minimum.

Trwają bezkarne tortury i mordy rzekomych czarownic i czarowników. Ponieważ rządy nie zadają sobie trudu chronienia swoich obywateli, musi tu wkroczyć Organizacja Narodów Zjednoczonych.
Ochrona obywateli jest jednym z podstawowych obowiązków państwa. Nowoczesne państwo musi wykonywać ten obowiązek lub być zmuszone do jego wykonania. 

Więcej

Jak i dlaczego przegrywamy
wojnę kognitywną
Vic Rosenthal


Długa wojna przeciwko żydowskiej suwerenności w Ziemi Izraela trwa od czasów sprzed założenia państwa. Tożsamość naszych wrogów zmienia się zależnie od ich zdolności do walki w danym momencie, jak również od innych czynników, ale – z jednym ważnym wyjątkiem, który omówię później – pochodzą oni z arabskich i muzułmańskich narodów w naszym regionie. Naszym najgroźniejszym wrogiem w przeszłości mógł być Egipt; dzisiaj jest Iran, a jutro znowu może być Egipt. Z powodu islamskiej doktryny to nigdy się nie skończy.

Więcej

GMO i model
deficytu wiedzy
Steven Novella


Według sondażu Pew z 2015 roku 88% naukowców z AAAS [American Association for Advancement of Science] uważało, że GMO (genetycznie modyfikowane organizmy) są bezpieczne do jedzenia, jednak wówczas tylko 37% społeczeństwa tak sądziło. To była największa rozbieżność, 51%, jakiekolwiek postawy naukowej, jaką badali – większa niż w sprawie ewolucji i zmiany klimatu. Od tego czasu nic się nie zmieniło. Według sondażu Pew z 2018 roku 49% dorosłych w USA uważa, że GMO są złe dla zdrowia. Te dane są także podobne w innych krajach.

Więcej

"Sprawiedliwość" jest dla lewicy
antyizraelskim wytrychem
Elder of Ziyon


Kiedy lewica używa tego słowa przeciwko Izraelowi, nie interesuje ich, co Izrael uważa za sprawiedliwe. Nie chcą pozwolić Żydom na swobodne osiedlanie się i odwiedzanie ich świętych miast Hebronu, Betlejem, Szechem (Nabluzu) i Jerycho. Nie chcą, by roszczenia Żydów wobec krajów arabskich, które dokonały czystki etnicznej wobec nich, były częścią konwersacji. Nie chcą, by Żydzi mieli własne państwo równe wszystkim innym państwom świata. Chociaż wszystkie te rzeczy są sprawiedliwe, nie podpadają one pod fałszywą definicję „sprawiedliwości”, jakiej używają antyizraelscy aktywiści.

Więcej

Hipoteza Boga
kontra nauka (IV)
Lucjan Ferus


Chrześcijanie są dumni ze swoich „wartości rodzinnych” /../ Ale zapominają oni, że Jezus powiedział: „Nie sądźcie, że przyszedłem pokój przynieść na ziemię. Nie przyszedłem przynieść pokoju, ale miecz. Bo przyszedłem poróżnić syna z jego ojcem, córkę z matką, synową z teściową; i będą nieprzyjaciółmi człowieka jego domownicy. Kto kocha ojca lub matkę bardziej ode Mnie, nie jest Mnie godzien. I kto kocha syna lub córkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien” (Mt 10,34-37).

Więcej

Palestyńczycy
w potrzebie lustra?
Bassam Tawil

Milczenie Autonomii Palestyńskiej wobec zamordowania Dvira Soreka, żydowskiego nastolatka, wysyła jasny komunikat palestyńskiemu społeczeństwu: zabicie Żyda jest chwalebne. Na uniwersytecie Bir Zeit na Zachodnim Brzegu (na zdjęciu) studenci świętowali to morderstwo rozdając słodycze i chwaląc terrorystów. (Zdjęcie: Oromiya321/Wikimedia Commons)

Palestyńczycy znowu świętują zamordowanie Żyda – tym razem 18-letniego Dvira Soreka, nieuzbrojonego żołnierza nie na służbie, który został zasztyletowany, a jego ciało znaleziono 8 sierpnia na kamienistej ziemi koło miejscowości żydowskich Gusz Ecjon w pobliżu Betlejem.


Ani jeden Palestyńczyk nie potępił bezlitosnego zabicia nastolatka. Autonomia Palestyńska (AP), której przywódca, Mahmoud Abbas, mówił wcześniej, że jest przeciwny terroryzmowi, najwyraźniej nie widział potrzeby potępienia zamordowania Soreka.

Zamiast tego Autonomia Palestyńska nadal wydaje wiele oświadczeń, potępiając Izrael za „naruszanie międzynarodowego prawa” przez budowanie nowych domów dla żydowskich rodzin na Zachodnim Brzegu. Oświadczenie, wydane kilka godzin po zamachu terrorystycznym w Gusz Ecjon, nie wspomina o zamordowaniu żydowskiego nastolatka.  W oczach kierownictwa Autonomii Palestyńskiej inauguracja nowej dzielnicy w żydowskiej miejscowości jest „wielką zbrodnią”, którą trzeba przedstawić Międzynarodowemu Trybunałowi Karnemu.

Więcej
Biblioteka

Barack Obama
i ludobójstwa
Mardean Isaac


Prezydent Barack Obama spotyka się ze swoimi doradcami ds. bezpieczeństwa narodowego w Situation Room w Białym Domu, Aug. 7, 2014. (Official White House Photo by Pete Souza)

W świecie, w którym siła militarna jest skoncentrowana w rękach państw Zachodu, szczególnie w USA, które od zakończenia II wojny światowej głoszą ideę międzynarodowego sumienia, rzekomo dającego priorytet działaniom przeciwko niepohamowanej władzy autorytarnej – i jej skrajnych praktyk, ludobójstwa – panuje wiara, że krzyk cierpienia może poprzez specjalne instytucje dotrzeć do decydujących o globalnej polityce.  Kiedy niezliczeni ludzie, żyjący w biedzie, tyranii lub chaosie marzą o migracji do tych państw, zarówno ciepiący, jak ich adwokaci wierzą, że przy naszej  ciągle, wydawałoby się, rosnącej świadomości i zdolności identyfikowania potworności i ludobójstwa „międzynarodowe prawo – jak powiedział David Rieff - powinno być egzekwowane równie stanowczo jak prawa krajowe w demokratycznych państwach”.

Więcej

Dlaczego rozwiązania konfliktu
arabsko-izraelskiego zawodzą
Tawfik Hamid

Odrzucenie oenzetowskiego Planu Podziału z 1947 roku przez narody arabskie i ich wypowiedzenie wojny Izraelowi zamiast zaakceptowania pokoju było pierwszą wyraźną wskazówką, że pragnieniem Arabów nigdy nie było dostarczenie państwa dla ludu palestyńskiego, ale raczej od początku było to pragnienie wymazania Izraela z mapy. Na zdjęciu: Pluton Legionu Arabskiego na murach Starego Miasta Jerozolimy w 1948 roku. (Źródło: Wikimedia Commons)

Musimy wyrazić uznanie wobec próby Jareda Kushnera doprowadzenia do pokojowego rozwiązania arabsko-izraelskiego konfliktu. To powiedziawszy, niezaskakujące odrzucenie tej oferty pokojowej przez Palestyńczyków wymaga zbadania, szczególnie zbadania prawdziwych przyczyn wieloletniego niepowodzenia osiągnięcia trwałego pokoju.

Bez zrozumienia ich każda próba rozwiązania tego konfliktu, każda próba zaprowadzenia prawdziwego pokoju na Bliskim Wschodzi nigdy się nie powiedzie.

Jako człowiek dobrze poinformowany, z pochodzenia zarówno muzułmanin, jak Arab, pozwólcie, że podzielę się pewnymi spostrzeżeniami w tej sprawie.

Więcej
Blue line

Słabość cywilizacji
i zderzenie barbarii z barbarią
Andrzej Koraszewski 

Narodowcy na Jasnej Górze (2 kwietnia 2017)

Podżegacz w biskupich szatach mówi o tęczowej zarazie, grasujący na polskiej scenie polityczenej dobrze wykształcony bandzior w eleganckiej muszce zapowiada pogromy LGTB. W bardziej cywilizowanych krajach coraz częściej uzbrojony gangster wyposażony w mocną ideologiczną wiarę, gromadzi arsenał broni i pewnego dnia wkracza do meczetu, do synagogi, do szkoły, do supermarketu czy innego miejsca, zabijając dziesiątki ludzi.

Mord prezydenta Gdańska, wydarzenia w Białymstoku, pobicie dziennikarza we Wrocławiu budzą uzasadnione obawy, że zbliża się zupełnie nowa, znacznie bardziej brutalna rzeczywistość w Polsce.

W Teksasie prawicowy szaleniec zamordował 20 osób, zranił dalszych 26. Nie wszystko jest jasne, prawdopodobnie obiektem jego zwierzęcej nienawiści byli Latynosi. W dzień później w Ohio inny gangster, tym razem lewicowy, zabił 9 osób i ranił 16. Informacje o codziennych aktach przemocy z Afryki i Azji rzadko trafiają do naszych wiadomości, więc częściej dowiadujemy się, że nietrzeźwy kierowca jechał na autostradzie pod prąd, niż że muzułmańscy fanatycy wymordowali chrześcijańskich mieszkańców wsi w Nigerii, zabijając kilkaset osób.  

Więcej

Demon ISIS jest
w nas wszystkich
Z materiałów MEMRI

Ceremonia atwa na dziedzińcu kościoła we wsi Dżifna (Źródło: Facebook.com/Jifna-Council-310665966037710, 29 kwietnia 2019)

Dwudziestegoszóstego 26 kwietnia 2019 r. w mediach społecznościowych AP zaczął krążyć apel chrześcijańskich mieszkańców wsi Dżifna w okręgu Ramallah i Al-Bireh. Zaadresowany do premiera i ministra spraw wewnętrznych Autonomii Palestyńskiej (AP), Muhammada Sztajjeha. Apel jest następstwem pełnego przemocy wydarzenia, jakie miało miejsce w tej wsi poprzedniej nocy. Mieszkańcy wsi napisali, że uzbrojony „motłoch” pod przywództwem „wpływowego człowieka z okręgu Ramallah” wtargnął do wsi i zaczął strzelać, rzucać kamieniami i bombami zapalającymi w ich domy, wykrzykując podobne do ISIS, „rasistowskie i sekciarskie” hasła, włącznie z żądaniem, by płacili dżizję – pogłówne narzucane na chrześcijan i Żydów, którzy żyli pod rządami muzułmanów jako podporządkowana klasa. Mieszkańcy wezwali Sztajjeha, by postawił sprawców przed sądem, aby odstraszyć innych od podobnych działań. Podkreślili również, że są obywatelami AP z tymi samymi prawami i obowiązkami, jak inni obywatele, i protestowali przeciwko używaniu przez napastników określenia ich jako „społeczność imigrantów”.

Więcej

CRISPR użyty do leczenia
anemii sierpowatej
Jerry A. Coyne

Zdjęcie sierpowatych czerwonych krwinek  z artykułu w ”New York Times”

Ta medyczna interwencja, która może ostatecznie nie udać się, jest niemniej pierwsza, przynajmniej według artykułu NPR. Nie jestem całkiem pewien, że istotnie jest pierwsza, popatrzcie więc na dyskusję poniżej. „Precedensowy” aspekt nie jest jednak ważny. Ważne jest to, że jeśli ta terapia działa, to otwiera całą nową panoramę leczenia zaburzeń genetycznych.


CRISPR, jak opisałem w recenzji z książki w 2017 roku  w „Washington Post”, jest metodą precyzyjnego edytowania genów, która wyrosła z badań podstawowych: obserwacji dziwnych, powtarzających się sekwencji w bakteryjnym DNA. Te powtarzające się sekwencje okazały się być zmagazynowanym wirusowym DNA, którego bakteria używa do precyzyjnego cięcia najeźdźczych wirusów, których DNA odpowiada zmagazynowanym sekwencjom.  

Więcej

Zakończyć milczącą zgodę
na upokorzenia
Vic Rosenthal


Pełno jest przykładów poniżania i upokarzania Żydów w diasporze. W Średniowieczu w niektórych częściach Europy od Żydów wymagano noszenia specjalnych, szpiczastych kapeluszy lub innych oznak, podobno w celu „zmniejszenia prawdopodobieństwa stosunku seksualnego między Żydami i nie-Żydami”. Później, w XVIII i XIX wieku, wiele krajów narzucało ograniczenia na miejsca, w których Żydzi mogli mieszkać, jakie zawody mogli wykonywać, czy mogli studiować na uniwersytetach, służyć w armii i tak dalej. Były róźne uzasadnienia tych restrykcji, ale skutkiem było zawsze przesłanie, że Żydzi są moralnie gorszymi istotami i zasługują na karę. Naziści publicznie upokarzali Żydów zanim zaczęli ich systematycznie mordować. Wiele jest fotografii Żydów gonionych po ulicach na wpół nago, zmuszanych do czyszczenia rynsztoków na klęczkach i tym podobne.

Więcej
Dorastać we wszechświecie

Maskonury z wyspy
St. Paul na Alasce
Bruce Lyon

Coraz groźniejszy impas
między cywilizacjami
Denis MacEoin

Zbieg okoliczności
czy prawo wielkich liczb?
Steven Novella

Izrael nie jest tym,
co jego pionierzy tworzyli.
David Horovitz

Na początku
był jakiś Jezus
Andrzej Koraszewski

Oduczanie się lekcji
Diaspory
Vic Rosenthal

Hipoteza Boga
kontra nauka (III)
Lucjan Ferus

BDS, Omar Shakir i
eliminacjonizm wobec izraela
Gerald Steinberg

I pijcie łzy moje,
czyste rzęsiste
Paulina Łopatniuk

Dlaczego Palestyńczycy
zaatakowali Saudyjczyka?
Khaled Abo Toameh

Kształtowanie opinii
o nauce i medycynie
Steven Novella

Jordania podziela
obawy Izraela
Andrzej Koraszewski

Ludzie na świecie
są uczciwsi niż myślisz
Jerry A. Coyne

Schadenfreude
i skandal w UNRWA
Ruthie Blum

Praktykowanie medycyny
bez uprawnień
Steven Novella

Blue line
Polecane
artykuły

Biły się dwa bogi


 Forma przejściowa


Wstęga Möbiusa


Przemysł produkcji kłamstw


Jesteś tym, co czytasz,



Radykalne poglądy polityczne


Einstein



Socjologia



Allah stworzyl



Uprzednie doświadczenie



Żydowski exodus



PRL Chrystusem narodów



Odrastające głowy hydry nazizmu



Homeopatia, wibracje i oszustwo


Żołnierz IDF



Prawo powrotu



Mózg i kodowanie predyktywne



Nocna rozmowa



WSzyscy wiedza



Nieustający marsz



Oświecenie Pinker



Alternatywna medycyna zabija



Kobiety ofiarami



Prometeusz



modyfikowana pszenica



Arabowie



Roboty będą uprawiać ziemię



Sumienie, czyli moralność bez smyczy



Skomplikowana ewolucja



Argument neuroróżnorodności



Nowe badanie pamięci długotrwałej



Ściganie bluźnierstwa



Ryby jaskiniowe



Autyzm


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk