Prawda

Czwartek, 9 lutego 2023 - 11:16

« Poprzedni Następny »


Rasa jest kontinuum. Płeć jest cholernie binarna


Richard Dawkins 2022-01-10

Zdjęcie: Wikimedia commons
Zdjęcie: Wikimedia commons

Dawno temu na farmie mojego ojca mieliśmy wyjątkowo zadziorną, swawolną, a nawet agresywną krowę o imieniu Arusha. Pasterz, narzekając któregoś dnia na jej agresywne zachowanie, powiedział: “Wydaje mi się, że Arusha jest jak skrzyżowanie byka z krową”.


Hm, tak!


Arusha przypomniała mi się niedawno, kiedy Josh Glancy prowadził ze mną wywiad dla „Sunday Times’a”. Wywiad miał być o mojej nowej książce, Flights of Fancy – o wszystkich sposobach, na jakie ptaki, nietoperze, pterozaury, owady i ludzie mogą przezwyciężać przyziemną siłę ciążenia. W dodatku jednak, może pod naciskiem redakcji, by dostarczyć przynęty do klikania, jakiej w żaden sposób nie mogą dostarczyć ptaki i nietoperze, Glancy wspomniał, że American Humanist Association publicznie się mnie wyparło. Po mianowaniu mnie Humanistą Roku w 1996, z mocą wsteczną odebrali mi ten honor w 2021 roku. Powód? Tweet zapraszający do dyskusji o zwyczaju „identyfikowania się jako”.



Rachel Dolezal
Rachel Dolezal

Jak powiedział w tym wywiadzie Glancy:

“W kwietniu Dawkins wywołał falę oburzenia, kiedy zastanawiał się, dlaczego samoidentyfikowanie się przez bariery rasowe jest o tyle trudniejsze niż przez barierę płci. Napisał: ‘W 2015 roku, Rachel Dolezal, białą przewodniczącą oddziału NAACP [The National Association for the Advancement of Colored People], szkalowano za identyfikowanie się jako Czarna. Niektórzy mężczyźni decydują się identyfikować jako kobiety, a niektóre kobiety decydują się identyfikować jako mężczyźni. Będziesz szkalowany, jeśli zaprzeczysz, że są dosłownie tym, z czym się identyfikują. Przedyskutuj’”.[1]



Życie wykładowcy w Oxfordzie wpoiło we mnie sokratejski zwyczaj poddawania pytań pod dyskusję, często na tematy nieco paradoksalne, zagadki, pozorne sprzeczności lub niekonsekwencje, które jak się wydawało, należy uporządkować. Kontynuowałem ten zwyczaj na Twitterze, często kończąc mój tweet słowem “Przedyskutuj”. To był jeden z takich tweetów. Tutaj są dwa inne typowe przykłady stawiania pytania, by wzbudzić dyskusję:


[Mrówki komunikują się przez powoli uwalniane związki chemiczne (feromony). Gdyby ich mózgi miały powiązania o szybkości światła, czy na poziomie mrowiska pojawiłaby się „rozproszona świadomość”, podczas gdy żaden osobnik nie miałby żadnej świadomości? Przedyskutuj, może z odniesieniem do Internetu.] 

[Mrówki komunikują się przez powoli uwalniane związki chemiczne (feromony). Gdyby ich mózgi miały powiązania o szybkości światła, czy na poziomie mrowiska pojawiłaby się „rozproszona świadomość”, podczas gdy żaden osobnik nie miałby żadnej świadomości? Przedyskutuj, może z odniesieniem do Internetu.]

 




[Przypuszczenie: „Musiał być moment w historii, kiedy los zrządził, że z dwojga rodzeństwa urodzonych z tej samej matki jedno zostało przodkiem wszystkich ludzi, a drugie przodkiem wszystkich wombatów”. Czy to przypuszczenie z konieczności jest prawdą? Przedyskutuj.]
[Przypuszczenie: „Musiał być moment w historii, kiedy los zrządził, że z dwojga rodzeństwa urodzonych z tej samej matki jedno zostało przodkiem wszystkich ludzi, a drugie przodkiem wszystkich wombatów”. Czy to przypuszczenie z konieczności jest prawdą? Przedyskutuj.]

Drugie pytanie, nawiasem mówiąc, ma ciekawą właściwość, a mianowicie, jedni ludzie uważają, że to przypuszczenie jest oczywiście i trywialnie prawdziwe, inni, że jest oczywiście i trywialnie fałszywe – binarna odwrotność “trywialnie oczywistej” opinii. Odpowiedź (dokładnie wyjaśniona w Opowieść przodka) brzmi, że przypuszczenie jest prawdziwe, ale w żadnym razie nie oczywiste.


Co jest oczywiste – i jest drugą naturą każdego nauczyciela godnego tej nazwy – to, że zapraszanie do dyskusji nad pytaniem, nie jest tym samym, co zajmowanie stanowiska w sprawie odpowiedzi. Niemniej Glancy poprosił mnie, bym zajął stanowisko, czyli wszedł w dyskusję, jaką rozpocząłem tweetem o Rachel Dolezal. Powiedziałem mu więc, tak:

Rasa jest jak najbardziej kontinuum. Większość Afro-Amerykanów jest mieszanej rasy, a więc tam rzeczywiście jest kontinuum. Ktoś, kto wygląda jak biały, może wręcz nazywać siebie czarnym i może mieć bardzo niewiele [afrykańskiego dziedzictwa]. Ludzie, których jeden z pradziadków jest rdzennym Amerykaninem, może nazywać siebie rdzennym Amerykaninem. Płeć, z drugiej strony, jest cholernie binarna. Na pierwszy rzut oka byłoby więc łatwiej identyfikować się z każdą rasą, jaką sobie człowiek wybierze. Jeśli jedno z twoich rodziców jest czarne, a drugie białe, możesz sądzić, że możesz wybrać sobie identyfikację.

“Sunday Times” skondensował moje słowa w tytule, który przyjąłem do tego artykułu: Rasa jest kontinuum. Płeć jest cholernie binarna. W odróżnieniu od mojego przypuszczenia o wombatach, to jest dziecinnie oczywiste. Kiedy krzyżują się samica i samiec, każdy potomek jest albo samicą, albo samcem, niezmiernie rzadko hermafrodytą lub osobą interpłciową jakiegokolwiek rodzaju.[2] Arusha rzeczywiście była krową, a nie w połowie bykiem. Jednak jej mieszane ubarwienie nasunęło nam podejrzenie, że ta “czystej rasy krowa jersey” w rzeczywistości była w połowie Ayrshire — wynik pomyłki przy sztucznym zapłodnieniu. Kiedy krzyżuje się dwoje ludzi różnych ras, ich potomstwo jest mieszanej rasy i to pokazuje się na wiele sposobów, włącznie z kolorem skóry. Po pokoleniach mieszanych małżeństw, poczynając od wykorzystywania zniewolonych kobiet i dziewcząt, Afro-Amerykanie stanowią bogate spektrum, tak że poszczególni ludzie, kiedy mają zaznaczyć rubrykę „rasa lub pochodzenie etniczne” na oficjalnych formularzach, mogą zasadnie uważać, że wybór „identyfikuję się jako” należy do nich.


Meghan (née Markle), Księżna Sussex
Meghan (née Markle), Księżna Sussex

Księżna Sussex identyfikuje się jako “mieszanej rasy”, ale w prasie często piszą o niej jako czarnej. Barack Obama widzi siebie (i tak jest powszechnie opisywany) jako czarny, chociaż przy jednym białym rodzicu mógłby równie dobrze zaznaczać rubrykę białego. „Reguła jednej kropli”, kiedyś zapisana w prawie niektórych segregacjonistycznych stanów, stwierdzała, że jedna kropla afrykańskiej „krwi” wystarczała, by osoba liczyła się jako czarna  - czyniąc w ten sposób czarność kulturowym odpowiednikiem genetycznej dominacji. Nigdy nie działało to odwrotnie i nadal ma wielki wpływ na amerykański dyskurs – podczas gdy “Afro-Amerykanie” obejmują pełną gamę od tych o czysto afrykańskim pochodzeniu do tych, którzy mają może jednego afrykańskiego pra-pra-pradziadka. Gdyby rasa nie była kontinuum, krytycy Rachel Dolezal powinni byli zauważyć, że nie jest ona „naprawdę” czarna, po prostu przez spojrzenie na nią. Właśnie dlatego, że czarni Amerykanie stanowią kontinuum, nie było to oczywiste. Z drugiej strony, z nielicznymi wyjątkami, można niezachwianie zidentyfikować płeć osoby jednym spojrzeniem, szczególnie, kiedy zdejmą ubranie. Płeć jest cholernie binarna.  


Jeśli postanowię identyfikować się jako hipopotam, słusznie powiesz, że zachowuję się absurdalnie. To twierdzenie jest zbyt śmiesznie sprzeczne z rzeczywistością. Jest tylko marginalnie śmieszniejsze niż arystotelesowska kazuistyka Kościoła w identyfikowaniu “substancji” krwi z winem i ciała z chlebem, podczas gdy swoimi “postaciami” bezpiecznie pozostają płynem z zawartością alkoholu i wafelkiem. Nie miał jednak nic wspólnego ze śmiesznością wybór Jamesa Morrisa identyfikowania się jako kobieta i jego wyczerpująca i kosztowna tranzycja do Jan Morris. Jej wyjaśnienie w Conundrum tego, jak zawsze czuła się kobietą uwięzioną w męskim ciele, jest elokwentne i wzruszające. Brzmi boleśnie prawdziwie i zasługuje na nasze głębokie współczucie. Słusznie używamy żeńskich zaimków zwracając się do niej i w społecznych sytuacjach traktujemy ją jak kobietę. Powinniśmy robić to samo wobec innych w jej sytuacji, uczciwych i przyzwoitych ludzi, którzy całe życie zmagali się z niepokojącym zaburzeniem znanym jako dysforia płciowa.


Tranzycja płciowa jest męczącą i żmudną rewolucją – fizjologiczną, anatomiczną, społeczną, osobistą i rodzinną – której nie należy podejmować lekkomyślnie. Wątpię, by Jan Morris miała wiele cierpliwości do mężczyzny, który po prostu narzuca na siebie sukienkę i oznajmia: “Teraz jestem kobietą”. Dla dr Morris była to dziesięcioletnia odyseja. Długa terapia hormonami, radykalne operacje chirurgiczne, przystosowanie się do społecznych konwencji i osobistych stosunków – ci, którzy się tego podejmują, zasługują na nasz głęboki szacunek już z tego powodu. A dlaczego jest to tak uciążliwe i drastyczne, odważne, warte takiego szacunku? Właśnie dlatego, że płeć jest tak cholernie binarna! Zmiana płci to wielka sprawa. Zmiana rasy, z jaką się identyfikujesz, to bagatelka w porównaniu z tym, właśnie dlatego, że rasa jest ciągłym spektrum, stworzonym przez powszechne małżeństwa mieszane przez wiele pokoleń.  

Zmiana “rasy” powinna być jeszcze łatwiejsza, jeśli przyjmujesz modną doktrynę, że rasa jest “społecznym konstruktem”, bez żadnej biologicznej rzeczywistości. Nie tak łatwo jest z płcią, najłagodniej mówiąc. Nawet najbardziej prawomyślny socjolog może mieć kłopot z argumentowaniem, że penis jest społecznym konstruktem. Teoretycy gender obchodzą irytujący problem rzeczywistości przez zadekretowanie, że jesteś tym, kim się czujesz, niezależnie od biologii. Jeśli czujesz się kobietą, jesteś kobietą, także kiedy masz penisa. Idąc za tą myślą wydawałoby się, że jeśli uczucia są rzeczywiście wszystkim, co się liczy, to twierdzenie Rachel Dolezal, że czuje się czarna, powinno zasługiwać choćby na odrobinę życzliwej dyskusji, jeśli nie na natychmiastową akceptację.


Zmieńmy temat na coś znacznie bardziej interesującego. Binarna natura płci niemal wręczyła Charlesowi Darwinowi klucz do odkrycia genetycznych praw, obecnie poprawnie przypisywanego Gregorowi Mendlowi. To, co nazywamy “neodarwinizmem” (patrz poniżej) nie musiałoby czekać do dwudziestego wieku i byłoby tylko zwykłym “darwinizmem” – tak blisko doszedł ten wielki przyrodnik. A zaprowadziła go tam binarna natura płci.


Darwina dręczył anonimowy artykuł z 1867 roku w “North British Review, którego autorem później okazał się być Fleeming Jenkin, szkocki inżynier, który przez przypadek pracował nad budową transatlantyckiego kabla z innym czołowym krytykiem Darwina, Lordem Kelvinem, znanym fizykiem. Argument Jenkina był sformułowany w tak obrzydliwie rasistowskich terminach, które były w owym czasie częścią intelektualnego słownika salonów, że przeformułuję je na bardziej neutralne słownictwo, by uniknąć odwrócenia uwagi. Nowy genetyczny typ (dzisiaj nazywamy to mutantem) nie mógł być na długą metę faworyzowany przez dobór naturalny, pisał Jenkin, ponieważ zostałby zalany. Niezależnie od tego, jak korzystny na początku, w miarę mijania pokoleń zostałby rozcieńczony do nicości. Darwina przekonał ten argument i wielka szkoda, że nie dożył czasu, kiedy pokazano błąd tego rozumowania. Jenkin i Darwin, i wszyscy inni w owym czasie błędnie zakładali, że dziedzictwo “zlewało” się i że dzieci były rodzajem płynnej mieszanki matki i ojca: były pośrednie, jak zmieszane farby. Jeśli zmieszasz czarną farbę z białą, otrzymasz szarą i żadna ilość mieszania szarej z szarą nie przywróci pierwotnej czarnej i białej. Dlatego, brzmiał ten błędny argument, dobór nie może faworyzować nowej mutacji, żeby zdominowała populację. Zostanie rozwodniony do nieistnienia w miarę upływu pokoleń.  


Nawiasem mówiąc, już w owym czasie powinno się było zauważyć, że argument Jenkina jest oczywiście błędny. Gdyby miał rację, wszyscy wyglądalibyśmy znacznie bardziej jednolicie niż pokolenie naszych dziadków – jak mieszana farba, a potem zmieszana raz jeszcze. Jenkin powinien był zrozumieć, że argumentuje nie tylko przeciwko Darwinowi, ale przeciwko widocznej rzeczywistości.  


Zaakceptowanie tej krytyki przez Darwina i jego wycofanie się ze swoich przekonań jest jedną z kilku przyczyn, dla których późniejsze wydania O powstawaniu gatunków są gorsze niż pierwsze wydanie. Darwin na ogół miał rację za pierwszym razem. Jenkin mylił się, ponieważ idea „zlewającego się dziedzictwa” jest fałszywa. Dziedziczenie jest mendlowskie, co jest antytezą zlewania się. Geny (jak są teraz nazywane) są niezależnymi czynnikami dziedziczenia. Dziedziczność jest cyfrowa, a nie analogowa. Mieszanie farby jest głęboko błędną analogią. Prawda jest bardziej podobna do mieszania czarnych i białych koralików. Koraliki nie zleją się w szarą masę, zachowają swoją czarną i białą tożsamość. Każdy gen od ojca lub matki albo zostaje przekazany każdemu dziecku jako odrębne, niezależne jednostki, albo nie. W miarę upływu pokoleń gen (w postaci kopii) albo zwiększa, albo zmniejsza swoją częstotliwość. Farba nie ma częstotliwości.  


Chociaż Mendel opublikował swoją pracę za życia Darwina, Darwin jej nigdy nie czytał (jego niemiecki nie był zbyt dobry) i nie ma żadnego dowodu, że sam Mendel lub ktokolwiek inny zrozumiał jej wielkie znaczenie dla teorii ewolucji aż dopiero po śmierci zarówno Darwina, jak Mendla. Pracę Mendla odkryto ponownie na początku dwudziestego wieku.


Ronald Fisher
Ronald Fisher

Hardy oraz Weinberg  natychmiast i niezależnie od siebie wykazali matematycznie błąd zlewania się. A znaczenie tego dla ewolucji jest wyraźnie wyłożone w rozdziale pierwszym The Genetical Theory of Natural Selection Sir Ronalda Fishera, największego chyba darwinisty od czasów Darwina. Fisher i inni wypracowali to, co wspomniałem powyżej: neodarwinizm. Zgodnie z neodarwinizmem ewolucja jest zmianą częstotliwości odrębnych, niezależnych genów w puli genowej populacji.  


Intrygująco, Fisher cytuje list Darwina do T. H. Huxley’a z 1857 roku, pokazujący, że doszedł blisko do odkrycia takiego dziedziczenia, a co najmniej do zauważenia błędu “zlewającego się dziedzictwa":

Ostatnio mam skłonność do spekulowania, bardzo prymitywnie i niejasno, że rozmnażanie przez rzeczywiste zapłodnienie okaże się rodzajem mieszanki, a nie prawdziwym zlaniem się dwóch odrębnych osobników, lub raczej niezliczonych osobników, bowiem każdy rodzic ma swoich rodziców i przodków. W żaden inny sposób nie umiem zrozumieć tego, że skrzyżowane formy w tak dużym wymiarze wracają do form przodków. To wszystko, oczywiście, jest nieskończenie niedopracowane.

Nawet Fisher jednak nie całkiem zdawał sobie sprawę z tego, jak blisko doszedł Darwin do niezależnego odkrycia mendlowskiego dziedziczenia, wręcz pracując z groszkiem, jak robił to Mendel. W liście z 1866 roku do A. R. Wallace’a, współodkrywcy doboru naturalnego, Darwin pisze:

Mój drogi Wallace …


Nie sądzę, byś zrozumiał, co mam na myśli przez nie zlewanie się pewnych odmian… przykład wyjaśni. Skrzyżowałem groszek pachnący Painted Lady z Purple, a są to odmiany o bardzo różnych barwach i otrzymałem, nawet z tego samego strąka, doskonałe obie odmiany, ale żadnej pośredniej. Myślę, że coś w tym rodzaju musi dziać się z twoimi motylami & z trzema postaciami Lythrum [krwawnica pospolita]; choć te wypadki robią wrażenie tak cudownych, nie wiem, czy w rzeczywistości są bardziej cudowne niż to, że każda kobieta na świecie wydaje wyraźnie męskie i żeńskie potomstwo …


Wierz mi, bardzo ci oddany


Ch. Darwin

Podkreślenie pogrubioną czcionką jest moje. To był sposób Darwina na powiedzenie, że płeć jest cholernie binarna. Był na progu uogólnienia tego na mendlowską tezę, że samo dziedziczenie jest cholernie binarne. Żaden gen nie jest mieszanką ojcowskiego genu z matczynym. Każdy gen albo maszeruje do następnego pokolenia, albo nie. Geny nigdy nie mieszają się ze sobą jak farba. Ani też nie robi tego płeć i to niemal dało Darwinowi wskazówkę do rozwiązania zagadki.


Powodem, że dziedziczenie często wydaje się zlewaniem – powodem, dla którego wydajemy się mieszanką ojca i matki, jak również powodem, dla którego małżeństwa między rasami prowadzą do kontinuum form pośrednich – są poligeny. Choć każdy gen jest niezależny, wiele genów daje własny, mały wkład w, na przykład, kolor skóry. I wszystkie te małe efekty kumulują się w coś, co wygląda na stan pośredni. Nie jest to naprawdę jak mieszanie farb, ale na to wygląda, jeśli wystarczająco dużo niezależnych poligenów sumuje swoje niewielkie efekty. Jeśli w ten sposób mieszasz koraliki, także tak to wygląda, pod warunkiem, że koraliki są malutkie, liczne i patrzysz na nie z odległości.   


W każdym razie tym, co jest tutaj ważne, jest to, że odrębne, niezależne, mendlowskie, “wszystko lub nic”, niezlewające się czynniki dziedziczenia gapiły się Darwinowi, Jenkinowi i wszystkim innym prosto w twarz. Gapiły się im w twarz od początku w postaci niezlewającego się dziedziczenia płci. Płeć jest cholernie binarna. Samiec versus samica jest jedną z zaskakująco niewielu dychotomii, która słusznie może umknąć potępieniu przez to, co nazwałem “Tyranią nieciągłego umysłu”.


Przedyskutuj.


Przypisy


1. Wiem o tym, że Rebecca Tuvel była szkalowana za przedstawienie do dyskusji tego właśnie tematu, robiąc to, co mają robić akademiccy filozofowie, a mianowicie, myśląc. Jestem także aż nadto świadomy misternie stworzonego pola minowego ewoluujących neologizmów i mnożących się zaimków, wokół których nauczyciele akademiccy na niektórych wydziałach humanistycznych muszą chodzić na palcach. Jako że nigdy nie poruszałem się zręcznie na palcach, zadowalam się zgłoszeniem mojej świadomości, krocząc do przodu na całych stopach jako naukowiec o dobrych intencjach i wielbiciel angielskiego języka. Użytecznej mapy pełnego min toru przeszkód dostarcza godna podziwu Kathleen Stock w Material Girls: Why Reality Matters for Feminism

2. Często powtarza się liczbę podaną przez Anne Fausto-Sterling, 1,7 procent interpłciowych osób. Jest rozdmuchana z bardziej realistycznego 0,018 procenta przez wątpliwe wliczenie zespołu Klinefeltera, zespołu Turnera i wrodzonego przerostu nadnerczy o późnym początku. Czy weźmiemy 1,7 czy 0,018 procent, jest to nadal mikroskopijne, kiedy włożymy w środek rozkładu częstotliwości, gdzie przytłaczają to dwa olbrzymie szczyty po obu stronach. Rozkład jest przytłaczająco bimodalny i płeć przytłaczająco binarna.  


Race Is a Spectrum. Sex Is Pretty Damn Binary

Areo, 5 stycznia 2022

Tłumaczenie: Małgorzata Koraszewska



Richard Dawkins

 

Wybitny brytyjski biolog ewolucyjny, emerytowany profesor Uniwersytetu w Oxfordzie. Urodził się w 1941 roku w Nairobi. Autor książki Samolubny gen, w której nadał nazwę i spopularyzował koncepcję George’a C. Williamsa, a która rzuciła nowe spojrzenie na przyczyny i sposoby ewolucji. Najważniejsze jego publikacje: Samolubny gen (The Selfish Gene, 1976); Ślepy zegarmistrz (The Blind Watchmaker, 1986); Fenotyp rozszerzony. (1982); Rzeka genów (River Out of Eden, 1995); Wspinaczka na szczyt nieprawdopodobieństwa (Climbing Mount Improbable, 1996); Rozplatanie tęczy (Unweaving the Rainbow, 1998), Opowieść przodka (The Ancestor’s Tale, 2004), Bóg urojony (God Delusion, 2006), Najwspanialsze widowisko świata (The Greatest Show on Earth, 2009). Autor wspaniałego cyklu wykładów o ewolucji dla młodzieży Dorastać we wszechświecie (są polskie napisy).    


Skomentuj Wyślij artykuł do znajomego: Wydrukuj




Komentarze
1. Gender iva 2022-01-19








Lekcja
Hili: Dałam jej lekcję.
Ja: Jak? 
Hili: Syczałam na nią zza szyby i teraz ucieka na dach werandy.

Więcej

Wyprzedaż klejnotów
rodzinnych za lojalność
Amir Taheri

<span>Co robi autokrata, gdy jego baza poparcia jest wstrząsana powszechnymi protestami? Standardowa odpowiedź brzmi: stara się uspokoić zwolenników, zwiększając ich przywileje, dając im tym samym większy udział w utrzymaniu </span>status quo<span>. Na zdjęciu: ówczesny kandydat na prezydenta Iranu Ebrahim Raisi przemawia na wiecu w Teheranie, 29 kwietnia 2017 r. (Zdjęcie: Wikipedia)</span>

Co robi autokrata, gdy jego baza poparcia jest wstrząsana powszechnymi protestami?


Standardowa odpowiedź brzmi: stara się uspokoić zwolenników, zwiększając ich przywileje, dając im tym samym większy udział w utrzymaniu status quo.


To właśnie próbuje zrobić „Najwyższy Przewodnik” Republiki Islamskiej, ajatollah Ali Chamenei, wydając edykt dotyczący największego planu prywatyzacji w historii Iranu.


Przedstawiony publicznie w zeszłym tygodniu program jest siódmym tego rodzaju od czasu uruchomienia pierwszego 23 lata temu.

Więcej

Żydzi mają rdzenne prawa
do Wzgórza Świątynnego
Sheree Trotter

RIYAD MANSOUR, stały obserwator Palestyny przy ONZ, przemawia do Rady Bezpieczeństwa na spotkaniu, które odbyło się po wizycie ministra bezpieczeństwa narodowego Itamara Ben-Gvira na Wzgórzu Świątynnym na początku tego miesiąca. (Źródło zdjęcia: Al Dżazira TV)

W jakim równoległym wszechświecie wizyta żydowskiego polityka w najświętszym miejscu judaizmu mogłaby zostać uznana za kontrowersyjną? Dla tych, którzy nie są wtajemniczeni w orwellowski świat fantazji palestyńskiej polityki, Żyd modlący się w miejscu starożytnych świątyń Izraela wydaje się równie naturalny i niczym nie wyróżniający się jak wilgoć wody czy katolickość papieża. Jednak dla osób indoktrynowanych palestyńską narracją wizyta izraelskiego polityka w najświętszym miejscu judaizmu jest postrzegana jako wysoce prowokacyjna, ryzykująca agresywną reakcję Palestyńczyków i zasługująca na specjalne posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Organizacji Narodów Zjednoczonych. 

Więcej
Blue line

Żydzi mają rdzenne prawa
do Wzgórza Świątynnego
Sheree Trotter

RIYAD MANSOUR, stały obserwator Palestyny przy ONZ, przemawia do Rady Bezpieczeństwa na spotkaniu, które odbyło się po wizycie ministra bezpieczeństwa narodowego Itamara Ben-Gvira na Wzgórzu Świątynnym na początku tego miesiąca. (Źródło zdjęcia: Al Dżazira TV)

W jakim równoległym wszechświecie wizyta żydowskiego polityka w najświętszym miejscu judaizmu mogłaby zostać uznana za kontrowersyjną? Dla tych, którzy nie są wtajemniczeni w orwellowski świat fantazji palestyńskiej polityki, Żyd modlący się w miejscu starożytnych świątyń Izraela wydaje się równie naturalny i niczym nie wyróżniający się jak wilgoć wody czy katolickość papieża. Jednak dla osób indoktrynowanych palestyńską narracją wizyta izraelskiego polityka w najświętszym miejscu judaizmu jest postrzegana jako wysoce prowokacyjna, ryzykująca agresywną reakcję Palestyńczyków i zasługująca na specjalne posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Organizacji Narodów Zjednoczonych. 

Więcej

Zagrożeni Asyryjczycy
i język Jezusa
Uzay Bulut 

<span> Asyryjczycy to rdzenni mieszkańcy terenów dzisiejszej Turcji, Iranu, Syrii i Iraku. W wyniku muzułmańskich prześladowań i masakr Asyryjczycy są obecnie niesuwerenną mniejszością w swoich ojczystych krajach. Ich sytuacja jest także konsekwencją braku wsparcia i ochrony ze strony Zachodu. Na zdjęciu: Klasztor Marii Panny Midyat w Mardinie w Turcji, pierwotnie zbudowany w VI wieku. (Zdjęcie: https://www.tripadvisor.com)</span>

Naród asyryjski, który ucierpiał z powodu wielu zbrodni, w tym ludobójstwa na ziemiach swoich przodków na Bliskim Wschodzie, odniósł znaczące zwycięstwo w Stanach Zjednoczonych w kwestii swoich praw językowych.  Niles North High School i Niles West High School w Illinois dodadzą język asyryjski do listy języków obcych (język obcy jest wymagany do ukończenia szkoły). Również w zeszłymo roku asyryjski został uznany. przez Radę Edukacji stanu Illinois za akredytowany język światowy, torując drogę do historycznego głosowania Kuratorium Oświaty Niles Township.

Więcej
Blue line

Biden trzyma się 
umyślnej ślepoty
Daled Amos

Palestyńscy zwolennicy pokoju zapowiadają pokojowe współżycie z Izraelem.

Czwartego stycznia Hamodia opublikował wywiad z Thomasem Nidesem, ambasadorem USA w Izraelu, wywiad początkowo przeprowadzony za pośrednictwem Zoom podczas Chanuki. Nides podkreśla amerykańskie wsparcie dla Izraela i jego bezpieczeństwa, jednocześnie mówiąc o amerykańskim wsparciu dla palestyńskich Arabów.


Jak to ujął Nides: „Głęboko wierzę, że jeśli damy nadzieję i szansę narodowi palestyńskiemu, miejmy nadzieję, że z czasem przyniesie to korzyści państwu Izrael, ograniczy liczbę ataków terrorystycznych i utrzyma to miejsce jako silne demokratyczne państwo żydowskie”.

Więcej

„Imam Pokoju” wzywa
do zaakceptowania Izraela
Artykuł redakcyjny JNS

Imam Hassen Chalghoumi przy Ścianie Zachodniej w Jerozolimie.

Hassen Chalghoumi, urodzony w Tunezji w 1972 r., ukończył studia licencjackie na uniwersytecie w Damaszku, a następnie studiował teologię w Pakistanie.

 
Ojciec pięciorga dzieci, przybył w 1996 roku do Francji, gdzie został imamem meczetu Drancy na północno-wschodnich przedmieściach Paryża. Pełnił funkcję przewodniczącego Konferencji Imamów we Francji przez prawie 20 lat, w tym czasie nawiązał bliskie związki ze społecznością żydowską.

 

Praca Chalghoumi przyniosła mu w niektórych kręgach przydomek „Imam Żydów”, w innych „Imam Pokoju”.

Jego misja: zbliżanie ludzi w celu walki z antysemityzmem, a także islamizmem, a dokładniej islamem politycznym.

 

Spotkaliśmy się z Chalghoumim podczas jego ostatniej wizyty w Izraelu.

Więcej

Palestyńczycy naprawdę
zasługują na współczucie
Andrzej Koraszewski 

Demonstracja poparcia dla Hamasu w Damaszku (Źródło zdjęcia: Wikipedia)

Hussein Aboubakr Mansour jest Egipcjaninem, który nauczył się hebrajskiego, żeby zrozumieć wroga. Studiując literaturę i media tego wroga zaczął głośno zadawać pytania, które w Kairze skończyły się uwięzieniem i torturami. Kiedy go wypuszczono, był pewien, że szybko aresztują go ponownie i uciekł z Egiptu. Od wielu lat mieszka w Stanach Zjednoczonych i patrzy z najwyższym zdumieniem, na to, że mieszkańcy wolnego Zachodu są niemal równie zindoktrynowani jak mieszkańcy autorytarnych krajów arabskich. Różnica jest jednak istotna, mieszkańcy Zachodu chcą być demokratycznie oszukiwani i wpadają w panikę na samą propozycję otwartej dyskusji. 

Więcej

Nie ma gatunków
lepszych i gorszych
Jerry A.Coyne 


Berkeley News, witryna reklamowa University of California at Berkeley, opublikowała artykuł zapowiadający nową książkę, która została opublikowana w grudniu. Ponieważ książkę opublikowało chciwe wydawnictwo Springera, egzemplarz Speciesism in Biology and Culture w twardej oprawie będzie kosztować 159 dolarów.

Więcej

Dlaczego należy zreformować
izraelski Sąd Najwyższy
Eugene Kontorovich

<span>Benjamin Netanyahu (Zrzut z ekranu wideo) </span>

Proponowane przez nowy rząd Izraela reformy sądownictwa wywołały lamenty zwolenników rządów prawa w Ameryce.

Sekretarz stanu USA Antony Blinken mówił o zaniepokojeniu jego rządu planami reformy podczas swojej wizyty w państwie żydowskim w tym tygodniu, z komentarzami na temat „wspólnych wartości” demokracji.

Nie komentował, jak do tych wartości pasuje plan jego szefa dodawania sędziów do Sądu Najwyższego Stanów Zjednoczonych, dopóki sąd nie wyda decyzji, które mu się podobają.

Nie komentował, jak do tych wartości pasuje plan jego szefa dodawania sędziów do Sądu Najwyższego Stanów Zjednoczonych, dopóki sąd nie wyda decyzji, które mu się podobają.

Zrozumienie obecnej tyrańskiej władzy izraelskich funkcjonariuszy systemu sądowniczego w porównaniu z proponowanymi skromnymi reformami pokazuje, że takie lamenty są absurdalne – przynajmniej jeśli uważa się Wielką Brytanię za demokrację.

Więcej

Credo ateisty.
Część VII
Lucjan Ferus

Jan Paweł I, którego zapowiedzi głębokich zmian w Kościele katolickim  i nagła, niewyjaśniona śmierć ciągle powodują wiele pytań.   

Poprzednią część tego cyklu poświęciłem na przybliżenie czytelnikom odrażającej historii papiestwa, pisząc to przy okazji śmierci Josepha Ratzingera, czyli byłego papieża Benedykta XVI. Zauważyłem bowiem, iż w ocenach ludzi (głównie polityków, ale nie tylko) głoszących w mediach pod jego adresem pochwały, jest on wspominany jako wielki mąż stanu, który przyczyniał się do poprawienia dobra ogółu. Podczas gdy w rzeczywistości dbał on głównie o nadwątlone dobre imię swego Kościoła i religii, co niedwuznacznie wynikało z dotyczącego go cytatu i przerażającego, historycznego kontekstu zamieszczonych świadectw.

Więcej
Blue line

Antyizraelska narracja
o palestyńskim terrorze
Seth J. Frantzman

Tydzień Izraelskiego Apartheidu w Columbia University.(zdjęcie: Courtesy)

Ostatni tydzień stycznia przyniósł wzrost napięć między Izraelem a Palestyńczykami dziewięciu Palestyńczyków zginęło podczas operacji przeciw komórkom terrorystycznym w Dżenin, siedmiu izraelskich cywilów zginęło w ataku terrorystycznym na przedmieściach Jerozolimy. Politycy, media i komentatorzy opisali to jako „cykl” lub „spiralę” przemocy, która niesie ze sobą założenie, że może wybuchnąć większy konflikt.

W jaki sposób przedstawiono te incydenty? Jaką narrację przekazywano? Po każdej rundzie konfliktu można go przedstawić na wiele sposobów. 

Więcej

Człowieku, zbliża się
Dzień Darwina
Andrzej Koraszewski

Źródło: Science Photo Library

Czy Charles Darwin namieszał w kościelnym interesie jeszcze gorzej niż Kopernik? Trudno powiedzieć, ale dowody, że pochodzenie gatunków jest błędnie przedstawione w Księdze Rodzaju, spowodowały płacz i zgrzytanie zębów oraz pytanie, jak ograniczyć szkody. Tym razem zamiast stosów zastosowano taktykę powstrzymywania gorszenia maluczkich, bo tu zagrożenie było najgorsze. Instytucje kościelne nałożyły klauzulę sumienia na księży, nauczycieli i polityków, domyślając się, że wykształciuchy są częściowo na straconej pozycji.

Więcej
Blue line

Najbardziej postępowi, liberalni,
zachodni Palestyńczycy
Elder of Ziyon

Susan Abulhawa amerykańska pisarka pochodzenia palestyńskiego, autorka książki Against the Loveless World. (Zdjęcie z okładki książki)

Mahmud Abbas aż do piątkowego ataku terrorystycznego w Jerozolimie, zwykle potępiał takie ataki terrorystyczne – zwykle po naciskach ze strony USA. 

Tym razem tego nie zrobił.

A inteligencja palestyńska, która jest twarzą Palestyńczyków w zachodnim świecie, zrozumiała przesłanie. 

Wczoraj wspominaliśmy, jak bardzo zdenerwowana była Noura Erakat, że producent telewizyjny chciał przeprowadzić z nią wywiad i zapytać o jej reakcję na zamach. Odmówiła, ale usłużnie wyjaśniła na Twitterze, że jej zdaniem celebrowanie mordu na Żydach jest normalnym ludzkim zachowaniem, i uzasadniła strzelanie do żydowskich cywilów jako „opór wobec apartheidu”.

Erakat, prawniczka i badaczka, jest jedną z najbardziej elokwentnych i popularnych w mediach elektronicznych propagandystek sprawy palestyńskiej – i usprawiedliwia terror.

 

Ale nie była jedyna.

Więcej

“Hańba Pakistanu”:
oskarżenia o bluźnierstwo
Nasir Saeed

<span>Samina Mushtaq Khan, p</span>akistańska chrześcijanka, która sfilmowała szantażystę grożącego jej oskarżeniem o bluźnierstwo.

„Pakistan miał zrewidować swoje surowe prawa dotyczące bluźnierstwa. Zaostrzył je jeszcze bardziej” –czytamy w raporcie z tego miesiąca. „Zgromadzenie Narodowe jednogłośnie przyjęło poprawkę do prawa, która poszerza zakres i zaostrza kary zgodnie z tymi prawami… Przepisy dotyczące bluźnierstwa są często nadużywane w Pakistanie w celu wyrównania porachunków osobistych. Są również wykorzystywane do prześladowania jego mniejszości. " Jednak ostatnio w Pakistanie pojawił się zachęcający sygnał: w mediach społecznościowych pojawiła się interesująca wrzawa na temat chrześcijańskiej funkcjonariuszki ochrony, która odważnie przeciwstawiła się muzułmańskiemu koledze, grożącemu jej fałszywym oskarżeniem o bluźnierstwo.

Więcej

Praca doktorska
Mahmouda Abbasa
Izabella Tabarovsky


Pierwszego lutego 1972 r. Komitet Centralny Komunistycznej Partii Związku Radzieckiego wydał zarządzenie „O dalszych środkach zwalczania antyradzieckiej i antykomunistycznej działalności międzynarodowego syjonizmu”. Sekcja nauk społecznych Sowieckiej Akademii Nauk wkrótce powołała stałą komisję do koordynowania naukowej krytyki syjonizmu, która miała się mieścić w prestiżowym Instytucie Orientalistycznym (IOS) tej uczelni. 
Przez następne 15 lat IOS miał służyć jako ważny partner w walce państwa z wyimaginowanym globalnym spiskiem syjonistycznym, który według sowieckich służb bezpieczeństwa sabotował ZSRR na arenie międzynarodowej i w kraju. W 1982 r. IOS nadał stopień doktora niejakiemu Mahmoudowi Abbasowi, po obronie pracy doktorskiej Relacje między syjonistami a nazistami, 1933-1945.

Więcej

Kolczatki wydmuchują śluz,
żeby się ochłodzić
Jerry A. Coyne


Słyszeliście o dziobakach, stekowcach, składających jaja ssakach, co jest prymitywnym stanem odziedziczonym po przodku wszystkich współczesnych ssaków (i po ich wcześniejszych gadzich przodkach). Ale być może znacie także „kolczatki”, czyli „kolczaste mrówkojady” (niezbyt spokrewnione ze zwykłymi mrówkojadami), również z rzędu Monotremata i jedyne inne ssaki składające jaja. (To nie są torbacze; oddzieliły się od grupy ssaków łożyskowych/torbaczy, zwanych żyworodnymi, między 250 a 160 milionów lat temu).

Więcej

Watykan przeciw
Izraelowi
Andrzej Koraszewski

Złośliwie można to zdjęcie podpisać tak: „Ojciec Święty dziękuje dyktatorowi państwa Palestyna za znakomitą organizację masakry izraelskich sportowców w Monachium w 1972 roku i za wieloletnią walkę z zażydzaniem Ziemi Świętej”. Zdjęcie przekazane dziennikarzom przez biuro prasowe Watykanu po spotkaniu tych dwóch wielkich przywódców w dniu 15 maja 2015 roku (67 rocznica ogłoszenia niepodległości Izraela), podczas którego Papież określił palestyńskiego dyktatora jako „anioła pokoju”, czemu rzecznik prasowy próbował później nadać bardziej teologiczny wymiar.

Czy papież Franciszek mówiąc po ostatnich zamachach w Jerozolimie o „spirali przemocy” i „potrzebie dialogu”, jest tylko zagubionym w skomplikowanym świecie hierarchą, czy jest w pełni świadomym kontynuatorem chrześcijańskiej tradycji nienawiści do Żydów? Palestyński obrońca praw człowieka Bassem Eid opisuje sceny szaleńczej radości na ulicach palestyńskich miast z powodu zamordowania wychodzących z modlitwy Żydów. Pisze o chorej kulturze podziwu dla mordowania niewinnych ludzi. 

Więcej

Unia Europejska w sprawie
praw człowieka w Iranie
Majid Rafizadeh

<span>Przedkładając interesy i handel z Iranem nad promowanie praw człowieka i zwalczanie terroryzmu, Unia Europejska ośmiela i wzmacnia ekspansjonistyczny reżim Iranu, który tłumi i zabija swoich obywateli, tłumi kierowaną przez kobiety rewolucję na rzecz wolności, dostarcza Rosji coraz więcej broni i sponsoruje coraz więcej grup terrorystycznych na całym świecie. Na zdjęciu: Przedstawiciel Unii Europejskiej Josep Borell podczas spotkania z ówczesnym prezydentem Iranu, Hassanem Rouhanim, 3 lutego 2020r. (Źródło zdjęcia: biuro prezydenta Iranu.)    </span>

Karta Unii Europejskiej podkreśla, że „Prawa człowieka leżą u podstaw stosunków UE z innymi krajami i regionami. Unia Europejska opiera się na silnym zaangażowaniu w propagowanie i ochronę praw człowieka, demokracji i praworządności na całym świecie”. Oczywiście nie ma to miejsca, jeśli chodzi o ugodowe stosunki UE z rządzącymi mułłami w Iranie.


Reżim irański nasila orgię zabijania, tortur i aresztowań.

Więcej

My, Palestyńczycy i przemoc
w naszej kulturze
Bassem Eid

Śmioertelne ofiary zamachu przed synagogą w Jerozolimie. (Źródło zdjęcia: Twitter)

Jeszcze bardziej szokujące niż piątkowa nocna masakra przed synagogą we wschodniej Jerozolimie jest to, że ten atak na cywilów spokojnie modlących się w świętej przestrzeni nie został potępiony, przeciwnie jest  celebrowany przez Palestyńczyków i ich wielbicieli aż po Jemen.  Wiele pokoleń młodych Palestyńczyków nauczono nienawidzić Żydów i sojuszników Izraela oraz zrównywać ataki na ludność cywilną z atakami na cele wojskowe. 

Więcej

Mali i zręczni
influencerzy
Athayde Tonhasca Júnior

Minerwa (rzymska wersja Ateny) anuluje Arachne za jej mowę nienawiści wobec bogów. Obraz René-Antoine Houasse, 1706. Wikimedia Commons

Arachne, urodzona w starożytnym królestwie Lidii, naprawdę umiała tkać. Może była mistrzynią w tkactwie, ale nie była zbyt mądra. Chwaliła się światu swoimi umiejętnościami, twierdząc, że jest lepsza od samej Ateny, bogini rękodzieła. Wszystkie te przechwałki dotarły do niebiańskich uszu, a urażona bogini uznała, że nadszedł czas, by utrzeć nosa impertynenckiej Lidyjce. Przebrana za staruszkę Atena pojawiła się przed Arachne i ostrzegła ją, że irytowanie bogów może zakończyć się łzami. 

Więcej
Blue line

Nie, panie prezydencie Biden,
to nie było przeciw „światu”
David Suissa

<span>Pogrzeb jednej z ofiar zamachu, Ashera Natana w Jerozolimie, 28 stycznia 2023. (Flash90, źródło „Times of Israel”)</span>

Palestyńczycy, którzy uczcili ten morderczy czyn tańcem na ulicach i rozdawaniem cukierków, nie myśleli o cywilizowanym świecie. Cieszyli się wyłącznie ze śmierci Żydów.

Przywiązujemy się do pewnych narracji, ponieważ nas pocieszają. Pocieszająca jest myśl, że terrorysta, który zamordował siedmiu Żydów wychodzących z jerozolimskiej synagogi, chciał zadać cios „cywilizowanemu światu”, jak zapewnił prezydent Joe Biden.

Ale nie zrobił tego, panie prezydencie. Alkam Chajri, lat 21, mieszkaniec Wschodniej Jerozolimy, chciał zabić tylko Żydów.

Więcej

Turcja i jej sojusz
z Putinem
Burak Bekdil

<span>Turcja odmówiła przyłączenia się do zachodnich sankcji wobec Rosji w związku z Ukrainą, rzucając w ten sposób Putinowi ostatnią deskę ratunku. Tureckie niebo pozostaje otwarte dla rosyjskich linii lotniczych, a jego drzwi są otwarte dla setek tysięcy Rosjan i ich pieniędzy. Na zdjęciu: Putin z ówczesnym prezydentem Iranu Hassanem Rouhanim oraz z prezydentem Turcji Recepem Erdoganem, wrzesień 2018. Źródło: Wikipedia)</span>

Islamiści tureccy, zwłaszcza neoosmańscy, historycznie nienawidzili Rosji – zarówno carskiej, jak i sowieckiej. Podobnie Rosjanie i Sowieci nigdy nie byli wielkimi fanami Turków – zarówno osmańskich, jak i republikańskich. Dziś jednak prezydent Turcji Recep Tayyip Erdoğan, zajmujący ważne miejsce w NATO, wykazuje prorosyjskie nastawienie, jakiego nigdy wcześniej nie widziano, i to w czasie, gdy prezydent Rosji Władimir Putin jest postrzegany jako egzystencjalne zagrożenie dla zachodnich interesów. Jaki jest sekret tego nagłego małżeństwa? Dla Putina przyjaźń Erdoğana staje się coraz ważniejsza – i vice versa.


Turcja odmówiła przyłączenia się do zachodnich sankcji wobec Rosji w związku z Ukrainą, rzucając w ten sposób Putinowi ostatnią deskę ratunku. Tureckie niebo pozostaje otwarte dla rosyjskich linii lotniczych, a jego drzwi są otwarte dla setek tysięcy Rosjan i ich pieniędzy. 

Więcej

Kilka myśli o ataku
terrorystycznym w Jerozolimie
Seth J. Frantzman

Palestyńskie wideo pokazujące uszczęśliwioną matkę mordercy Żydów, która rozdaje słodycze.

Po ataku terrorystycznym w Jerozolimie, w którym zamordowano siedem osób, słyszymy te same  potępienia co zawsze, typowe komentarze na temat tego, że jest to jakiś „cykl przemocy”. Mieszkam w Jerozolimie od 18 lat i za każdym razem, gdy dochodzi do ataku na zwykłych cywilów, zawsze można zobaczyć, jak oderwana od rzeczywistości jest większość wypowiedzi.

Więcej

Credo ateisty
Część VI
Lucjan Ferus

Benedykt XVI (z prawej) 2 stycznia 2023r.

Tak się złożyło, że za niniejszy odcinek zabrałem się w pierwszych dniach nowego 2023 roku

z zamiarem kontynuowania dotychczasowej argumentacji. Jednak biorąc pod uwagę fakt, że z

końcem ubiegłego roku zmarł emerytowany papież Benedykt XVI, a po jego śmierci w telewizyjnych kanałach pojawiło się wiele niezasłużonych pochwał skierowanych pod jego adresem, postanowiłem  napisać tekst, który powinien uświadomić chwalącym go osobom, jakiej organizacji był on przywódcą. 

Więcej
Dorastać we wszechświecie

Arabowie dają miliardy
amerykańskim uniwersytetom
Elder of Ziyon

Naród ofiar jest skazany
na porażkę
Daniel Greenfield

O palestyńskich podręcznikach
i nazistowskich swastykach
Anjuli Pandavar

Komu na rękę
z niewidzialną ręką?
Andrzej Koraszewski 

Dlaczego należy zakazać
flagi OWP i Konfederacji?
Stephen M. Flatow

Jak Facebook dławi
byłych muzułmanów
Bruce Bower

Palestyńczycy rekrutują
nieletnich do terroru
Bassam Tawil

Spór o DNA Jezusa
między chrześcijanami
Jerry A. Coyne

Demokracja w Izraelu
jest zagrożona
Victor Rosenthal

UE i administracja Bidena
wciąż ugłaskują Iran
Majid Rafizadeh

Żyjemy w ciekawych
czasach
Andrzej Koraszewski 

Bezwłose zwierzęta mają
martwe geny na sierść
Jerry A. Coyne

Nienawiść do Żydów na
amerykańskich uniwersytetach
Richard Kemp

Harvard poddaje się
antysemickiej bandzie
Jonathan S. Tobin

Credo ateisty
Część V
Lucjan Ferus

Blue line
Polecane
artykuły

Pogrzebać złudzenia Oslo


Kilka poważnych...


Przeciwko autentyczności


Nowy ateizm


Lomborg


&#8222;Choroba&#8221; przywrócona przez Putina


&#8222;Przebudzeni&#8221;


Pod sztandarem


Wielki przekret


Łamanie praw człowieka


Jason Hill


Dlaczego BIden


Korzenie kryzysu energetycznego



Obietnica



Pytanie bez odpowiedzi



Bohaterzy chińskiego narodu



Naukowcy Unii Europejskiej



Teoria Rasy



Przekupieni



Heretycki impuls



Nie klanial



Cervantes



Wojaki Chrystusa



 Palestyńskie weto



Wzmacnianie układu odpornościowego



Wykluczenie Tajwanu z WHO



Drzazgę źle się czyta



Sześć lat



Pochodzenie



Papież Franciszek



Schadenfreude



Pseudonaukowa histeria...


Panstwo etc



Biły się dwa bogi


 Forma przejściowa

Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Małgorzata, Andrzej, Henryk