Prawda

Sobota, 16 stycznia 2021 - 04:29

« Poprzedni Następny »

The Resurrection of Josepha K.

Powiadom znajomych o tym artykule:
Do:
Od:

The Resurrection of Josepha K.


Andrzej Koraszewski 2014-06-18


Josepha K. was summoned to the Most Supreme Court on a state holiday, Independence Day. Frankly, she wasn't expecting this summons. She was on her way downtown on a tram when she felt a pain in her chest. Initially she tried to ignore it, focusing her attention on election posters, but she staggered, and a woman gave her seat to her. She must have left the tram because she remembered faces bent over her at the tram stop and a man's voice shouting something into his mobile phone, and the pain - dreadful pain in the chest. As she described it later, she died in corridor of the hospital.

"You didn't die, your heart just stopped," her son corrected her, but Josepha K. wouldn't have it. On the contrary, the son's remark made her all the more adamant.


 "Of course I died! According to all medical standards I died very thoroughly. The heart is not beating, the person is not breathing, and you have a corpse, the departed. From the beginning of the world there has been no appeal in such a situation. Unless somebody encountered a benign miracle-worker. We atheists can hardly count on miracle-workers, and the others - even if they do - do it in vain. So I died, my dears, and was resurrected. The hospital priest was upset when I used this word, but he became hugely excited when I said that I saw the Pope. He went quiet, looked at me expectantly, but when I said to him that the Pope was running around shouting 'Damn it, there's nothing here!' he left the room, slamming the door behind him.


"I was a bit ashamed because he was a nice man, but I was irritated by his disdainful attitude towards the people working there. After all, a doctor resurrects somebody and this 'miracle-worker' says that there is nothing to it! For I was resurrected by a very young doctor, a boy really. It was the first time he had resurrected a stiff and he was quite overcome. You know, they have small machines there with the divine spark. That notion that this spark comes from a finger, that's nonsense! They put it to your ribs and then wham! I still have bruises, the sister said that those were burns, but they look like bruises to me. The doctor told me later that he was exasperated because he had a corpse on a stretcher and this portable saviour didn't fire. He banged it with his fist and the second time it worked. He was thrilled when this divine spark hit me because apparently the Hereafter directly lost its appeal to me.


"And it was interesting, I must say - such relief, no pain, warmth, no grief for my beloved motherland. I will tell you about it all because there is much to tell. Learned theoreticians call it a 'near death experience'. What do they mean 'near'? You start getting cold and stiff, and for them it is 'near'. A soul travelling with the speed of light can in this time go for a distance of tens of thousands of kilometers, and how do we know that souls don't travel faster than light? I can't say anything about that because I couldn't make appropriate measurements. I can only tell you about what I remember, and anyway I'm not sure that my memory wasn't modified, either because of lack of oxygen, or because of the shake-up, for I was shaken to the core.


 "At first I didn't remember anything (pour me a drink, Son, if they hadn't resurrected me I wouldn't be drinking anything). The young doctor suddenly appeared to me as if from an election poster. I have to tell you that I remember him fondly. So young, and he could already resurrect people. Interesting, what will he be like when he gets more practice? But later I must have gone to sleep or they gave me something, because I woke up and saw how they were changing the drip, and probably those were not homeopathic remedies, because after such a huge bag of homeopathy, which is usually alcohol-based, you'd at least be tipsy. The priest looked in but I didn't have the strength to talk to him, even if I wanted to ask if voodoo solace was covered by national insurance or if you had to go private for it. Later I did remember that insurance covers solace, which reminded me that I didn't know if it was still Independence Day or election day already. I was curious to know whether the salary of a hospital priest was on a par with that of a consultant or a registrar. But will people tell the truth, and whom to ask? After all a priest won't confess. Later, when I was stronger, I listened to what people were saying. Some prayers are covered by insurance, and for some you have to pay. Prayers to the Virgin of Guadalupe in Portuguese are impossible to be get in Poland, and apparently she is very good for joints. This doctor of mine happened to me because of the holiday, for it was both a holiday and a weekend, so even the senior registrar was not there. Later he was sitting by my bed and holding my hand, as if he were afraid I would depart again. And he was a bit curious to know how it was to be on the other side. I knew that I had to tell him the truth, and I said that only the platypus was created in the image and the likeness of God, and all the rest resembled nothing at all. He laughed but looked around quickly, lest somebody overhear us, because we would both be burned at the stake."


Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj














Deklaracja
Hili: Musimy zmienić świat.
Ja: Dobrze, ale jak to zrobić? 
Hili: Trzeba miauczeć donośnie.

Więcej

W obronie obiektywności
i liberalizmu
Jeff Jackoby

Legendarny krytyk i wydawca Leon Wieseltier rozpoczął wydawanie nowego pisma poświęconego “rehabilitacji liberalizmu”

Jednym z najbardziej deprymujących zjawisk ostatnich lat jest zanikanie obiektywizmu na wielu obszarach dziennikarstwa i nauki. Zawsze pryncypialna zasada neutralności, przekonanie, że wierność faktom niezależnie od tego do jakich wniosków mogą prowadzić i niezależnie od tego, kogo wzmacniają w politycznych przepychankach, była raczej kwestią wartości niż rygorystycznie przestrzeganej zasady. Uczciwość była jednak traktowana jako ideał. Ten ideał był często naruszany, ale nawet jeśli naturalne ludzkie skłonności nazbyt często popychały, do naginania badanych faktów do ich ideologicznych przekonań, przynajmniej w teorii panowała zgoda, że wierność prawdzie i bezstronność są samym fundamentem dziennikarstwa, nauczania i pracy badacza.

Więcej

Pandemia zniszczyła
turystykę protestu
Seth J. Frantzman

American-Colony-Hotel

Kiedy mieszkałem w Jerozolimie w co drugi piątek grupa europejskich aktywistów w wieku średnim urządzała antyizraelskie protesty niedaleko mojego domu.  


Można było natknąć się na nich później w jednym z pubów Jerozolimy. Byli to na ogół Niemcy lub Szwedzi i przyjechali tutaj na tydzień aktywizmu, głównie na Zachodnim Brzegu.


Ci szczególnie eleganccy nosili palestyńskie szaliki i mówili o najnowszej “demo” i o “okropnych Izraelczykach”. Popijali palestyńskie piwo Taybeh, jeśli mogli je znaleźć. W ciągu wieczora topili całkiem sporo gotówki w izraelskich barach, których ewidentnie nie bojkotowali.  

Więcej
Blue line

Bóg, ojczyzna, nędza
i zniewolenie
Andrzej Koraszewski 

Radziecki plakat z 1930 roku (autor nieznany)

Ucieszyłem się widząc artykuł z informacją o badaniach nad wpływem religii na rozwój gospodarczy i poziom życia. Kiedyś to była moja działka, badałem jak dawne różnice między społeczeństwami z odmiennymi  kulturami religijnymi zacierały się pod wpływem reform, ale również w wyniku sekularyzacji (rozdziału państwa i kościoła) i laicyzacji. Okazało się jednak, że słowo badania zostało w tym przypadku użyte na wyrost. Business Insider Polska przejrzał garść statystyk Międzynarodowego Funduszu Walutowego i zestawił je z danymi na temat wyznań, wspominając przy okazji, że był taki socjolog, który nazywał się Max Weber.

Więcej

Niezwykle ważny głos
na rzecz pokoju
Khaled Abu Toameh

Kiedy ktoś o znaczeniu i pozycji George’a Kurdahiego otwarcie mówi, że do krajów arabskich należy decyzja, czy chcą zawrzeć pokój z Izraelem, wysyła to komunikat do milionów Arabów, że pomysł ustanowienia stosunków z Izraelem może jednak nie być taki zły. (Zdjęcie: Yahya Al Qahtani/Flickr/CC by 2.0)

George Kurdahi jest jednym z najbardziej wpływowych prezenterów telewizyjnych w świecie arabskim. 26 grudnia 2020 roku zaskoczył wielu swoich fanów mówiąc, że kraje arabskie mają prawo do znormalizowania stosunków z Izraelem.  

Urodzony w Libanie Kurdahi, były gospodarz arabskiej wersji teleturnieju “Kto chce zostać milionerem?”, rozgniewał także wielu Arabów i muzułmanów przez krytykowanie wspieranej przez Iran organizacji terrorystycznej Hezbollah, jak też Palestyńczyków. Do niedawna uważano Kurdahiego za zwolennika Hezbollahu i przeciwnika stosunków z Izraelem.  
Wypowiedzi Kurdahiego podczas wywiadu dla libańskiej Sawt Beirut International TV, odzwierciedlają poglądy rosnącej liczby Libańczyków i Arabów w sprawie normalizacji stosunków z Izraelem, destrukcyjnej polityki i działań Hezbollahu oraz rozpowszechnionego rozczarowania Palestyńczykami żyjącymi w krajach arabskich.   

W ostatnich kilku dniach Kurdahiego potępiło kilku Arabów, którzy powiedzieli, że maska wreszcie spadła z jego twarzy i oskarżyli go o zdradę i o to, że opłacają go bogate państwa Zatoki.

Więcej
Blue line

Media społecznościowe
cenzorem XXI wieku
Grzegorz Lindenberg

Cenzura mediów społecznościowych (zdj. Pixabay)

Głównym zagrożeniem dla wolności słowa w krajach demokratycznych nie są dziś bezsilne rządy, tylko potęga social mediów i firm technologicznych – pięciu firm, które decydują o tym, kto i o czym może z innymi rozmawiać.

Więcej

Palestyński dziennikarz
o Bractwie Muzułmańskim
Adli Sadek

'Adli Sadek (źródło: palumedia.eu)

Adli Sadek został wyrzucony z Fatahu w 2016 r. za popieranie frakcji Muhammada Dahlana i za udział w kampanii przeciwko prezydentowi Autonomii Palestyńskiej. Wcześniej był urzędnikiem palestyńskiego ministerstwa spraw zagranicznych oraz członkiem Rewolucyjnej Rady Fatahu. Po zamachu terrorystycznym w Wiedniu 2 listopada 2020 r. Adli Sadek, opublikował w wychodzącej w Londynie gazecie “Al-Arab” artykuł zatytułowany „Jaki szatański umysł spłodził ten terror?”. Jak pisze, Bractwo Muzułmańskie (BM),  które nadal jest aktywne na arenie politycznej w świecie arabskim i muzułmańskim, a także w krajach niemuzułmańskich, nie tylko nie jest umiarkowane ale propaguje takfir, czyli oskarżanie innych muzułmanów o herezje i wzywanie do zabijania ich. Kluczem do walki z terrorem jest odrzucenie ideologii Bractwa Muzułmańskiego.

Więcej

Depcząc zdrowy
rozsądek
Noru Tsalic

Ślepa sprawiedliwość

Szóstego stycznia były zamieszki na Kapitolu. Agresywna tłuszcza wdarła się do budynku, powodując, że ustawodawcy rozbiegli się, szukając schronienia w innych pomieszczeniach. Było to haniebne, obrzydliwe wydarzenie. Oczywiście, ludzie mają prawo protestować i demonstrować, chociaż lepiej, jeśli takich środków używają ci, którzy nie są u władzy. Widok prezydenta USA, który wzywa do demonstracji, jest żałosny – by powiedzieć najłagodniej – i jest nieodpowiedzialne z jego strony używanie języka, który można interpretować jako szczucie.  

Więcej

Szczepienia
i odwieczna plaga
Liat Collins

Kobieta czeka na szczepienie przeciwko koronawirusowi w Umm el-Fahm w niedzielę 3 stycznia.(zdjęcie: AMMAR AWAD/REUTERS)

Wygląda na to, że w konsekwencji izraelskiego programu  szczepień przeciwko koronawirusowi cierpię na dziwny efekt uboczny: nagłe wspomnienia typu flashback.

 

Kiedy kraj rozpoczął imponujący plan masowych szczepień i w ciągu trzech tygodni podał 1,5 milionowi obywateli pierwszą dawkę, Izrael stał się przedmiotem zazdrości wielu innych państw. Globalne media podchwyciły tę wiadomość i Izrael z Narodu Start-upów zmienił przydomek na Naród Szczepień.

Więcej

Zamach na dyskurs
wieczorową porą
Andrzej Koraszewski 

Pokojowe protesty w Minneapolis. 29 maja 2020. (Zrzut z ekranu z wideo). 

Zakochałem, się w tym „zamachu na dyskurs”. Po lekturze któregoś z rzędu artykułu na temat Trumpa i wydarzeń w Ameryce wyruszyłem na normalny obchód miejsc, z których zbieram wiadomości dobre lub złe, ale rzadko bezstronnie prezentowane i natrafiłem na opowieść o arabskim dziennikarzu, który w Bejrucie odważył się powiedzieć, że nie ma nic przeciwko pokojowi z Izraelem, jak również, że Palestyńczycy zasługują na krytykę, a Hezbollah jest organizacją terrorystyczną niszczącą Liban. Właśnie w reakcji na to wystąpienie inny arabski dziennikarz nazwał je „zamachem na dyskurs”, wywołując tym stwierdzeniem gwałtowną burzę w moim mózgu.

Więcej

„Guardian” i kłamstwo
o „izraelskim apartheidzie”
Adam Levick

Laureat pokojowej Nagrody Nobla biskup D. Tutu

Chociaż artykuł Desmonda Tutu w “Guardianie” jest przedstawiony tak, aby wydawało się, że traktuje o domniemanym arsenale nuklearnym Izraela, kiedy go czytamy, dowiadujemy się, że ten południowoafrykański, anglikański duchowny miał jednak inny cel: propagowanie kłamstwa, że Izrael jest państwem apartheidu.
Artykuł z 31 grudnia (Joe Biden should end the US pretence over Israel’s ‘secret’ nuclear weapons [Joe Biden powinien skończyć z udawaniem w sprawie “tajnej” broni nuklearnej Izraela]), natychmiast przechodzi do porównania Izraela z Afryką Południową.

Więcej
Blue line

Biegnące ku dorosłości. 
Czyli dzieci szybko dojrzewają
Lucjan Ferus


Powyższy tytuł nawiązuje do pewnej książki, o której będzie później. Do rzeczy zatem. Czytelnicy tego portalu wiedzą, iż jestem szczęśliwym dziadkiem (przynajmniej na razie) dwóch dorodnych wnuczek. Starsza niebawem skończy 16 lat, a młodsza kończy właśnie 11. No i co z tego?! Też mi wielka osobliwość! (mogą stwierdzić osoby postronne). I słusznie, lecz warte jest zastanowienia, co w tym wieku dzieje się z ich życiem. 

Więcej

Arabia Saudyjska
i problemy normalizacji
Hugh Fitzgerald


Normalizacja stosunków między Marokiem – czwartym z kolei państwem arabskim – a Izraelem doprowadziła wielu analityków do wniosku, że z pewnością Arabia Saudyjska będzie następna, a jeśli nie, to następny będzie Oman. Taka perspektywa nie jest jednak całkiem oczywista. W najnowszym artykule o Arabii Saudyjskiej i zbliżeniu z Izraelem Saahar Klaiman pisze na łamach „Israel Hayom z 18 grudnia 2020 roku:


"Umowa pokojowa z Marokiem jest czwartym porozumieniem między Izraelem a państwem arabskim, które odsuwa na bok sprawę palestyńską. Podczas gdy przywódcy Abu Dhabi, Manamy i Chartumu obiecali kontynuować poparcie dla państwowych aspiracji Palestyńczyków, w ostatecznym rachunku żaden z nich nie wybrał przedłożenia interesów Ramallah ponad własne.  

Podobnie jak z umowami pokojowymi ze Zjednoczonymi Emiratami Arabskimi i Bahrajnem, także tutaj Stany Zjednoczone, które pośredniczyły w umowach, czyniły aluzje, że być może Arabia Saudyjska będzie następnym krajem, który znormalizuje stosunki z Izraelem…"

Więcej
Blue line

Pora, by świat położył kres
korupcji Hezbollahu i Iranu
Baria Alamuddin

Baria Alamuddin (Źródło: Creativewomen.co)

Znana libańska dziennikarka telewizyjna w saudyjskiej angielskojęzycznej gazecie “Arab News”, pisze o światowym zasięgu kryminalnych działań Hezbollahu, obejmujących szmugiel narkotyków, handel bronią i diamentami, jak również o ich rozlewającym się na wiele krajów systemie prania brudnych pieniędzy. Baria Alamuddin pisze, że Hezbollah upiera się przy kontrolowaniu libańskich ministerstw finansów, zdrowia i transportu właśnie dlatego, że te ministerstwa dają więcej możliwości do prowadzenia nielegalnej działalności – która wzbogaca Hezbollah i jego przywódców. Autorka podkreśla, że kraje zachodnie są skłonne do ugłaskiwania Hezbollahu i Iranu i zamykają oczy na fakt, że "Iran i jego sojusznicy, reprezentują jedną z największych i najbardziej lukratywnych przestępczych franczyz.

Więcej

Szalone rady
dla prezydenta Bidena
Mitchell Bard

Martin Indyk

Mianowanie Martina Indyka po wszystkim, co zdarzyło się między muzułmańskimi krajami a Izraelem, byłoby cofnięciem zegara do koncepcji, że Izrael nadal musi oddawać ziemię na rzecz pokoju.


Prawdopodobnie znacie definicję niepoczytalności podana przez Einsteina: robienie tego samego raz za razem i spodziewanie się innego wyniku. Powinno się zilustrować tę definicję zdjęciami pracowników Departamentu Stanu, którzy zajmowali się Bliskim Wschodem. Pisałem o osiemdziesięciu latach niepowodzeń arabistów i o tym, jak pozostają niczym niezrażeni. Wśród autorów największych niepowodzeń byli ludzie z administracj Obamy, którzy oferują rady prezydentowi-elektowi Joemu Bidenowi, a co gorsza, niektórzy z nich wchodzą do jego administracji.

Więcej

Kiedy załamują się
rządy prawa 
Jonathan S. Tobin

Masowe poparcie prezydenta USA Donalda Trumpa na Kapitolu, gdzie część protestujących wybiła okna i wdarła się do budynku, protestując przeciwko wynikom wyborów. 6 stycznia 2021. Źródło: Zrzut z ekranu YouTube.

Napaść na Kapitol jest szokująca i haniebna. Jest to także przypomnienie, że prawa wszystkich, włącznie z grupami mniejszościowymi, zależą od zachowania porządku i respektu dla demokracji.
To, co zdarzyło się na Kapitolu w dniu, w którym obie Izby Kongresu zebrały się na wspólnej sesji, by zatwierdzić głosy Kolegium Elektorów w wyborach prezydenckich 2020 roku, było haniebne. W bezprecedensowej scenie agresywna tłuszcza, protestując przeciwko wynikowi wyborów, wdarła się do budynku i zmusiła członków Izby Reprezentantów oraz Senatu do ucieczki w poszukiwaniu bezpieczeństwa, chwilowo zatrzymując powtarzający się co cztery lata rytuał oraz dokonując czynów, które będą pamiętane jako haniebne w amerykańskiej historii.

Więcej

“Haniebne” lata Niemiec
w Radzie Bezpieczeństwa ONZ
Soeren Kern

Bliskie przyjrzenie się głosowaniom Niemiec w ONZ na przestrzeni ostatnich kilku lat ujawnia niepokojące podwójne standardy w całym szeregu spraw, szczególnie w sprawie praw człowieka, o których rząd Niemiec twierdzi, że są „kamieniem węgielnym” jego polityki. Na zdjęciu: ambasador przy ONZ, Christoph Heusgen na posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa ONZ.

Dwuletnia kadencja Niemiec jako niestałego członka Rady Bezpieczeństwa ONZ zakończyła się 31 grudnia 2020 roku. Niemieckie ministerstwo spraw zagranicznych w samochwalczym zestawie swoich domniemanych osiągnięć, by „wzmocnić porządek międzynarodowy”, oświadczyło, że Niemcy zasługują teraz na przyznanie stałego miejsca w Radzie Bezpieczeństwa ONZ.


Bliskie przyjrzenie się głosowaniom Niemiec na przestrzeni ostatnich kilku lat ujawnia niepokojące podwójne standardy w całym szeregu spraw, szczególnie w sprawie praw człowieka, o których rząd Niemiec twierdzi, że są „kamieniem węgielnym” jego polityki.

Więcej

Nowy rok: lepszy
czy mniej zły?
Amir Taheri

(Image source: iStock)

Kiedy zaczyna się rok 2021, przypomina mi się wiersz perskiego poety, Masuda Saad Salmana, o nadziei, że nowy rok nie będzie przypominał starego.

Oczywiście Masud wyrażał tę nadzieję z fortecy Nay, gdzie – po wypadnięciu z łask na dworze lokalnego despoty – był od roku uwięziony i gdzie miał pozostawać na resztę życia.   Opłakiwał fakt, że sobota była jak piątek, a kwiecień jak maj, i jego przydział światła słonecznego ograniczał się do bladego promyka z dziury w dachu jego celi. Innymi słowy, było mu gorzej niż wielu z nas w roku, który właśnie skończył się.

Więcej

Pełna hipokryzji, narracja
o szczpieniach w Izraelu
Seth J. Frantzman

Europa jest oburzona. Dlaczego Izrael nie zaszczepił najpierw prezydenta Abbasa? Pierwszym zaszczepionym Izraelczykiem (19 grudnia 2020) był premier Netanjahu. Milionowym był Muhammad Abd al-Wahhab Jabarin w dniu 1 stycznia 2021.

Drugiego stycznia na stronie internetowej BBC opublikowano nadzwyczajną wiadomość. „Izrael prowadzi wyścig szczepień przeciwko wirusowi z 12%, którzy otrzymali zastrzyk”. W artykule zanotowano, że przy “ponad jednym milionie zaszczepionych ludzi Izrael ma bez porównania najwyższy poziom zaszczepień na świecie”. To była pozytywna wiadomość i to właśnie było niezwykłe. Jednak, zamiast zainteresować się, jak Izrael tego dokonał i jakie konsekwencje może to mieć dla innych kampanii szczepień od Londynu do Ammanu, uruchomiono antyizraelski porządek dnia, by wynaleźć opowieść o Izraelu, który nie szczepi Palestyńczyków. 

Więcej

Co mówił Stalin
o fałszowaniu wyborów
Daniel Greenfield


Kiedy Republikanie zaczęli głośno mówić o sfałszowaniu wyborów, w amerykańskich mediach społecznościowych zaczął krążyć cytat słów Stalina o głosowaniu. „Ludzie, którzy głosują, nie decydują o niczym. Ludzie, którzy liczą głosy decydują o wszystkim” – głosiła internetowa wersja. Kiedy ten cytat rozszedł się jak ogień po prerii, nadzorcy z mediów starali się go stłumić.


Sprawdzacze faktów z “USA Today” uznali cytat za fałszywy, twierdząc, że Stalin nigdy niczego takiego nie powiedział, a oparli się na ekspertyzie dwóch profesorów z Vanderbilt University, którzy przysięgli, że nigdy o tym nie słyszeli. Jeden z tych profesorów (który jest dyrektorem studiów nad historią Rosji i Europy Wschodniej), zapewniał, że jest to “przykład amerykańskiej prawicowej paranoi, czynnej manipulacji opinią publiczną lub jawnego faszyzmu”. (Naczytał się Stalina.)

Więcej

Opowieść o Polaku, który się
prawdzie nie kłaniał
Andrzej Koraszewski 

Alistair Cooke, najlepszy korespondent BBC z Ameryki wszechczasów.

Zapytasz oczywiście, o którym, a tu problem jak z wiersza Natana Tenenbauma, bo pretendentów liczne jest grono i należałoby rozpisać plebiscyt. O premierze nie bez racji mówią, że Pinokio, co mówią o Kurskim tego powtarzać nawet nie wypada, Prezes i Rydzyk w jednym stoją domu, nie należy się dziwić, że na tej liście honorowe miejsce ma również kardynał Dziwisz. Dlaczego zatem jako przykład wybieram „Gazetę Wyborczą” i jej zagranicznego korespondenta? Ponieważ nierzetelność i jawna nieuczciwość wśród swoich budzi większy niepokój i poczucie beznadziei. PiS pewnego dnia zniknie, czy zastąpią go inni, równie niezdolni do elementarnej uczciwości? „Wyborcza” jest z definicji „moją” gazetą. Założona przez ludzi, którzy walczyli z systemem totalitarnym, krytyczna wobec nowych autokratów, związana z opcją, na którą (jeśli dożyję) będę prawdopodobnie głosował w następnych wyborach.

Więcej
Blue line

Radości Paryża
w czasach koronawirusa
Amir Taheri


"Szczęściarzu, jesteś teraz w Paryżu” – mówi przyjaciel, który zadzwonił z Nowego Jorku – “A my tu jak szczury w pudle gonimy w kółko”.


W ciągu ostatnich tygodni słyszałem podobne szlochy przyjaciół z Londynu i Berlina, nie wspominając o Bejrucie i Teheranie. Zapewne samo słowo Paryż skłania moich rozmówców do wyobrażania sobie wspaniałości, których muszę doświadczać będąc w tych ponurych dniach pandemii koronawirusa w Mieście Światła.

Więcej

Czy nowy pokój zarazi
izraelskich Arabów?
Daled Amos

Mansour Abbas (Wideo youtube, zrzut z ekranu)

Podczas ostatnich kilku miesięcy obserwowaliśmy, jak Zjednoczone Emiraty Arabskie, Bahrajn, Sudan i Maroko zawarły pokój z Izraelem. Przy administracji Bidena gotowej do przejęcia spraw w ciągu kilku tygodni doszliśmy do końca tego historycznego rozdziału o pokoju na Bliskim Wschodzie.

 

Jeśli jednak obecnie impet do pokoju między arabskimi państwami a Izraelem doprowadził nas tak daleko, jak mógł, nadal może mieć on potencjał dla Arabów żyjących w samym Izraelu.

Więcej

Rok parasola
i parasolki?
Andrzej Koraszewski 


Zabawy w przewidywanie przyszłości nigdy mnie nie bawiły, więc chociaż są pewne podstawy, by sądzić, że ten rok będzie w Polsce rokiem parasola i parasolki, nic nie jest przesądzone. Rok parasola, to oczywiście oczekiwanie, że szczepionka (lub szczepionki) na Covid19, zakończy dramat pandemii i pozwoli na powrót do normalności. Rok parasolki to możliwość, że protesty społeczeństwa, a przede wszystkim kobiet, przeciw amoralnym i barbarzyńskim prawom przyniosą jakościową zmianę postaw wyborców i więcej mądrości polityków.

Więcej

Abbas chce międzynarodowej
konferencji “pokojowej” 
Bassam Tawil

Jeśli prezydent Autonomii Palestyńskiej, Mahmoud Abbas, jest szczery, kiedy mówi o zorganizowaniu konferencji pokojowej, powinien najpierw nakazać swoim ludziom w Fatahu, by przestali podżegać do przemocy wobec Izraela i do wzywania jego żołnierzy i obywateli do „wyzwolenia Palestyny”. 

Rządząca frakcja palestyńska, Fatah, właśnie obchodziła 56. rocznicę pierwszego przeprowadzonego zamachu terrorystycznego 1 stycznia 1965 roku przez obiecanie (po arabsku) kontynuowania walki o pozbycie się Izraela. Tego dnia terroryści z Fatahu próbowali wysadzić w powietrze  Narodowe Wodociągi Izraela. Tymczasem przywódca Fatahu, prezydent Autonomii Palestyńskiej, Mahmoud Abbas, próbują namówić kraje arabskie i resztę świata, by naciskali na Izrael w zamian za powrót do stołu negocjacyjnego z Palestyńczykami. 

Więcej
Dorastać we wszechświecie

Opatrzność Boża,
a szczepienia na COVID
Lucjan Ferus

Joseph Massad
i “Brzydki Palestyńczyk”
Elder of Ziyon

Szczepionki mRNA mogą
zrewolucjonizować medycynę?
Matt Ridley

Czy Palestyńczycy zdołają
przystosować się?
Jonathan S. Tobin

Szczepionka mRNA
na koronawirusa
Jerry Coyne

Lobby sprzeciwiające się
stosunkom Izraela w Zatoce
Seth J. Frantzman

Dziwaczny rodzaj
rasistowskiego patriarchatu
Rav Arora

Hamas ukradł
Boże Narodzenie
Hugh Fitzgerald

Episkopat Polski zaleca:
róbta co chceta
Andrzej Koraszewski  

Otwarcie nawiasu
prezydentury Bidena
Amir Taheri

Centrala muszek owocowych:
z Indiana University
Jerry A.Coyne

Administracja Bidena
i “Wojna o prawo powrotu”
Vic Rosenthal

Wypas środowiskowych
prawd
Andrzej Koraszewski 

Więcej niż tylko pokój
– normalność
Daled Amos

Bożonarodzeniowa
koniunkcja planet
Lucjan Ferus

Blue line
Polecane
artykuły

Cervantes



Wojaki Chrystusa



 Palestyńskie weto



Wzmacnianie układu odpornościowego



Wykluczenie Tajwanu z WHO



Drzazgę źle się czyta



Sześć lat



Pochodzenie



Papież Franciszek



Schadenfreude



Pseudonaukowa histeria...


Panstwo etc



Biły się dwa bogi


 Forma przejściowa


Wstęga Möbiusa


Przemysł produkcji kłamstw


Jesteś tym, co czytasz,



Radykalne poglądy polityczne


Einstein



Socjologia



Allah stworzyl



Uprzednie doświadczenie



Żydowski exodus



PRL Chrystusem narodów



Odrastające głowy hydry nazizmu



Homeopatia, wibracje i oszustwo


Żołnierz IDF



Prawo powrotu



Mózg i kodowanie predyktywne



Nocna rozmowa



WSzyscy wiedza



Nieustający marsz



Oświecenie Pinker



Alternatywna medycyna zabija


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk