Prawda

Piątek, 30 października 2026 - 22:23

« Poprzedni Następny »

Chochlik buszujący w starym łbie
Z Andrzej Koraszewski 2025-07-11


Twój komentarz do artykułu

Tytuł


Tekst


Signature



Information entered below will be sent only to the newspaper editors

When submitting a comment you agree to provide your real name to the newspaper editors. The information will not be visible on the webpage, and will be treated confidentially.

Nazwisko


Telefon


E-mail



För att skydda tidningen mot skräpinlägg, m?ste du sätta ett kryss i rutan nedan.





Zawiera 2 komentarz(y) « Pokaż cały artykuł
2. Osobliwości
Z Romana Kolarzowa 2025-07-12 12:46

Zazdroszczę takiego wielokierunkowego sposobu pamiętania, który daje możliwość niemal zmaterializowania się całych klasterów przeszłości. mam przede wszystkim głosy, czasem zapachy. Pocieszam się Kawafisem, do którego też wracały przede wszystkim głosy, a obrazy w migawkach i okruchach. I o tyle, o ile były statyczne.
Ożywił mi się świat mało znany, zapośredniczony w innych opowieściach. Te wszakoż, gdy spisane, są ugłaskane i upozowane jak do studyjnego portretu. Częściej tam więcej wypożyczonych kostiumów i monideł, za którymi przepada właściwy kształt portretowanych.
Bliski mi jest taki twór, nazywany "kotami" Czy lokalnie, nie wiem, jakoś z wrodzonego i systematycznie pielęgnowanego lenistwa nie skusiłam się na sprawdzanie. Te "koty" tworzą się samoistnie - spadnie kawalątek włóczki, gdy się przyszywa do swetra obluzowany guzik, dołączy do niego parę strzępków papieru... I tak, jeśli nie odsuwa się co tydzień wszystkich mebli do odkurzania, sobie rośnie, wzbogacając się o korek od olejku, który znienacka się zapodział, o maleńką zawieszkę i o kawałek liścia, który skądś i kiedyś przywiało. Lubię; to jest dla mnie przedstawienie pamięci.
Niektórzy mówią, że nudne; zdarzają się mędrcy od literatury, chwalący się, że nie czytali. A moim ulubionym od przeszło półwiecza pisarzem jest Marcel Proust. Na pamięć prawie znany; a i tak nie ma lata, abym nie sięgnęła po ten tom, z którego najpierw w głowie odezwie się jakieś zdanie. I jest jeszcze "Malte" Rilkego - to w tym klimacie, gdzie trzeźwa precyzja miesza się ze śladami duchów znajduję to, czego mi brak.

1. Fajnie być sową
Z Romana Kolarzowa 2025-07-12 00:33

Teraz się trochę zamyśliłam, trochę pośmiałam, a pomyślę około południa.

Inni jako sens życia


Kilka razy powtarzałem banalną prawdę, że zarówno stwierdzenie, iż inni są naszym piekłem, jak i stwierdzenie, że inni są naszym sensem życia, są prawdziwe. Tym razem powtarzam to raz jeszcze, ponieważ to, co mnie teraz przy życiu trzyma, to przyjaźń wspaniałych ludzi i zainteresowanie czytelników tym, co robię.
Nie robię niczego wielkiego, a wiśniowy sad, który dostarczał ludziom konfitur, nie jest już mój. Kiedy piszę, zazwyczaj podpieram się obserwacjami mądrzejszych ode mnie, częściej wybieram i tłumaczę, uznając, że to moje pisanie zbyt mało wnosi.

Więcej

Pamięć


Zdjęcie: Jerry Coyne

Więcej

Redakcja

Zdjęcie: Henryk Rubinstein

Zdjęcie: Henryk Rubinstein.

Więcej

Przeprowadzka „Listów
z naszego sadu”
Andrze Koraszewski


„Listy z naszego sadu” w nowym miejscu w sieci: https://andrzejkoraszewski.substack.com/  


Niebawem minie pół roku od śmierci Małgorzaty. Uparłem się, że „Listy” będą działały tak, jakby nadal była. Nie do mnie należy ocena, czy udaje mi się utrzymać ten sam  poziom. Wymagało to jednak przeorganizowania całej pracy. Nowy sposób codziennych przeglądów, mniej moich własnych tekstów, bo mi na własne pisanie chwilowo nie starcza czasu, stopniowa przeprowadzka na Substack.

Więcej

Tłum w ogrodzie
Pauliny
A.K.

Nagroda dojechała
do Dobrzynia
Andrzej Koraszewski

Stąd
do wieczności
A.K. 

Próby świadectwa
raz jeszcze
Andrzej Koraszewski

Wędrówki po ulicach
Pawła Włodkowica
Andrzej Koraszewski 

Wyznanie
nieświętego Andrzeja
Andrzej Koraszewski

Polecane
artykuły

Homo sapiens idzie na wojnę


Wojna z izraelskimi politykami


Tajemnica popularności


Hamasowscy mordercy


Stawianie czoła


 Dyplomaci, pokerzyści i matematycy


Dlaczego BIden


Nie do naprawy


Brednie


Rafizadeh


Demokracje powinny opuścić


Zarażenie i uzależnienie


Nic złego się nie dzieje


Chłopiec w kefiji


Czerwone skarby


Gdy­by nie Ży­dzi


Lekarze bez Granic


Wojna w Ukrainie


Krytycy Izraela


Walka z malarią


Przedwyborcza kampania


Nowy ateizm


Rzeczywiste łamanie


Jest lepiej


Aburd


Rasy - konstrukt


Zielone energie


Zmiana klimatu


Pogrzebać złudzenia Oslo


Kilka poważnych...


Przeciwko autentyczności


Nowy ateizm


Lomborg


„Choroba” przywrócona przez Putina


„Przebudzeni”


Pod sztandarem

Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Małgorzata, Andrzej, Henryk