Prawda

Niedziela, 20 października 2019 - 18:25

« Poprzedni Następny »


Unicestwienie chrześcijańskiego życia i ludzi: gdzie jest oburzenie Zachodu?


Giulio Meotti 2019-04-30

Sri Lanka po dżihadystycznej masakrze chrześcijan nie jest tylko straszliwą serią płaczących matek i małych trumienek. Niestety, mówi nam także wiele o przygnębiającym stanie umysłów na Zachodzie. Na zdjęciu: pogrzeb jednej z ofiar zamachu w Niedzielę Wielkanocną 21 kwietnia na Sri Lance (Zdjęcie: Carl Court/Getty Images)
Sri Lanka po dżihadystycznej masakrze chrześcijan nie jest tylko straszliwą serią płaczących matek i małych trumienek. Niestety, mówi nam także wiele o przygnębiającym stanie umysłów na Zachodzie. Na zdjęciu: pogrzeb jednej z ofiar zamachu w Niedzielę Wielkanocną 21 kwietnia na Sri Lance (Zdjęcie: Carl Court/Getty Images)

"Gdzie jest solidarność z chrześcijanami Sri Lanki?” zapytał brytyjski uczony, Rakib Ehsan, muzułmanin.


"Różnica w tonie i naturze miedzy potępieniami ataków terrorystycznych w Christchurch i na Sri Lance jest uderzająca. Po Christchurch nie było żadnego wahania się w mówieniu o wyznaniu ofiar i w kierowaniu emocji i ciepłych uczuć ku społeczności muzułmańskiej. Politycy nie mieli żadnego problemu z określaniem wydarzeń w Christchurch jako terroryzmu.


W odróżnieniu od tego, słowa ”terroryzm” i ”chrześcijaństwo” jak dotąd nie występują w większości reakcji na zamachy na Sri Lance.


Ewidentna jest nie tylko wyraźna niechęć do powiedzenia, że na Sri Lance zabito chrześcijan, ale także brak prawdziwie odczuwanej solidarności z chrześcijańskimi społecznościami na świecie, które nadal doznają poważnych prześladowań z powodu swojej wiary”.


Rakib Ehsan zadał właściwe pytanie. Można je jednak przeformułować jako: gdzie jest zachodnia solidarność z zamordowanymi na Sri Lance chrześcijanami?  


To jest dramat w trzech aktach. Pierwszy akt składa się z gwałcenia i mordowania chrześcijan i innych niemuzułmańskich ludów rdzennych. Drugi akt składa się z muzułmańskich terrorystów, którzy dokonują tego ludobójstwa. A trzeci akt składa się z obojętnego Zachodu, który patrzy w inną stronę.


Liczba zamordowanych ofiar dżihadystycznego ataku w Niedzielę Wielkanocną 21 kwietnia jest zbyt straszliwa, by myśleć o niej: 253 zabitych. Wśród nich jest 45 zamordowanych dzieci. Zaczynają wyłaniać się ich małe buzie i ich historie. Islamscy terroryści wiedzieli, że w tych trzech kościołach było dużo dzieci i świadomie wybrali je na zdetonowanie swoich bomb. Materiał zdjęciowy pokazuje jednego z zamachowców, jak poklepuje po głowie małe dziecko zanim wchodzi do kościoła St. Sebastiana w Negombo, gdzie "wszyscy kogoś stracili".


Rodzina Fernando
 zrobiła sobie zdjęcie na chrzcie swojego trzeciego dziecka. W Negombo pochowano ich wszystkich razem. Ojca, matkę i troje dzieci w wieku 6 lat, 4 lata i 11 miesięcy. Według „New York Times”:


"Fabiola Fernando, 6 lat,
 była uczennicą szkoły podstawowej. Na zdjęciu zamieszczonym na stronie Facebooka jej matki, z uśmiechem na twarzy pokazuje złoty medal. Leona Fernando, 4 lata, środkowe dziecko w rodzinie, uczyła się czytać i trzymała egzemplarz „Śpiącej królewny” na tym zdjęciu. Seth Fernando, 11 miesięcy, był najnowszym dodatkiem do rodziny Fernando. Został pochowany obok rodziców i obu sióstr”.


Milczenie zachodniego świata intelektualnego i mediów jest szczególnie ogłuszające. Wydaje się, że nowe sumienie humanitarne widzi tylko dwie grupy: tych, którzy mają prawo do naszego współczucia i ochrony międzynarodowej społeczności, i tych, takich jak chrześcijanie, niegodnych pomocy lub solidarności.


Umyślne zamordowanie 8-miesięcznego niemowlęcia, Matthew, w kościele na Sri Lance, widocznie nie wzburzyło ani nie zmroziło krwi w żyłach ludzi Zachodu, nie rozeszło się po mediach społecznościowych jak pożar po prerii, nie stało się hashtagiem, nie wypchnęło europejskich tłumów na ulice, nie zmusiło islamskiego świata do zbadania swojego sumienia, nie spowodowało poważnych refleksji zachodnich polityków i opiniotwórców o tym, kto zabił to dziecko lub kim są ci, którzy podżegają i finansują islamistyczną nienawiść do chrześcijan.


Sudesh Kolonne
 czekał przed kościołem St. Sebastian, kiedy usłyszał wybuch. Wbiegł do środka i szukał żony i córki. Znalezienie ich ciał zabrało mu pół godziny.


W zamachach zginęło także troje dzieci duńskiego miliardera. Inna kobieta straciła córkę, syna, męża, szwagierkę i dwie bratanice. Brytyjski ojciec musiał dokonać wyboru, które dziecko ze swoich dwojga dzieci ma ratować. Inna rodzina brytyjska została zniszczona. Dodając horror do horroru, ciężarna żona jednego z terrorystów, kiedy policja przyszła do jej domu, zdetonowała pas samobójczy, zabijając własne dzieci.


Książę William właśnie odwiedził muzułmanów ocalałych z zamachów na meczety w Christchurch w Nowej Zelandii, włącznie z dziećmi nadal leczonymi w szpitalach. To był gest człowieczeństwa i współczucia. Dlaczego takie samo współczucie nie skłoniło brytyjskiej rodziny królewskiej do zatrzymania się na Sri Lance, swojej byłej kolonii i spotkania z ocalałymi chrześcijanami, zanim powrócili do Anglii? Całe rodziny chrześcijańskie zginęły w tych zamachach.


Gdzie jest zachodnie oburzenie na unicestwienie chrześcijańskiego życia i ludzi? Ma się wrażenie, że nie ma żadnego oburzenia, tylko cisza przerywana bombami i okrzykami  „Allahu Akbar". Przyszli autorzy książek historycznych nie wybaczą Zachodowi tej zdrady. Gdyby Zachód poważnie potraktował prześladowania chrześcijan, dzwon nie biłby teraz na śmierć chrześcijańskiej obecności – nie tylko w historycznych ziemiach chrześcijaństwa, ale także na Zachodzie. Islamscy ekstremiści widzieli, że Zachód nie zmobilizował się, by powstrzymać ich prześladowania chrześcijan, jak gdyby istniała nieświadoma zbieżność między naszym milczeniem a projektami Państwa Islamskiego dokonania czystki etnicznej z celem wymazania obecności chrześcijan.  


Brytyjska autorka Melanie Phillips nazwała to prześladowanie chrześcijan "naszą wstydliwą tajemnicą".

"Wolność wyznania, podstawowa wartość cywilizacji, jest niszczona w dużych częściach świata. Niemniej Zachód krótkowzrocznie zaprzecza tej wojnie religijnej, odwraca wzrok od niszczenia swojego fundamentalnego credo na Bliskim Wchodzie i prób wymazania go także gdzie indziej. Nie jest więc zaskoczeniem, że w obliczu dżihadystycznego barbarzyństwa za granicą i kulturowego wtargnięcia w kraju, wolny świat okazał się tak nieskuteczny”. 

Dżihadystyczny atak na Sri Lance był nie tylko "najbardziej zabójczym atakiem na chrześcijan w Azji Południowej ostatnich czasów". Była to także największa masakra chrześcijańskich dzieci. Ale żadna gazeta nie rozpoczęła kampanii, by podnieść świadomość europejskiej opinii publicznej, nie powstał żaden ruch solidarności z chrześcijanami, żaden zachodni przywódca nie odwiedził kościoła dla okazania solidarności, żaden zachodni hierarcha kościelny nie miał odwagi wskazać na sprawców i nazwać ich po imieniu, żaden burmistrz dużego miasta na Zachodzie nie wywiesił zdjęć 45 dzieci rozerwanych na strzępy, żaden plac nie wypełnił się tysiącami ludzi, mówiących "Je suis chrétien".


Kilka lat temu, u szczytu kryzysu migracyjnego w Europie, jedno zdjęcie podbiło opinię publiczną na Zachodzie. Było to słynne zdjęcie ciała 3-letniego syryjskiego chłopca, Aylana Kurdi, który utonął u wybrzeża Bodrum w Turcji. Ten mały migrant poruszył cały Zachód. Jego zdjęcie rozeszło się jak burza. „New York Times” nazwał je "Aylan Kurdi's Europe".


"Z przyczyn historycznych Angela Merkel obawiała się zdjęć niemieckiej policji powstrzymującej cywilów na naszych granicach” -  napisał Robin Alexander czołowy dziennikarz „Die Welt” w książce Die Getriebenen. Podczas gdy fotografie migrujących dzieci  pobudziły przywódców Europy do otwarcia granic, fotografie zamordowanych dzieci chrześcijańskich – takich jak 45 dzieci na Sri Lance – najwyraźniej pozostawiły ich w obojętności.  


Zachód pozostał głuchy na apel córek Asii Bibi o pomoc dla ich matki. Wielka Brytania odmówiła azylu tej chrześcijańskiej rodzinie z Pakistanu i odmawia przyjmowania prześladowanych chrześcijan.


"Z obojętnością przyglądamy się katastrofie cywilizacji, która nie ma precedensu” - napisał francuski historyk Jean-François Colosimo, komentując zniszczenie Wschodniego chrześcijaństwa. Żadna religia, żadna społeczność nie jest dzisiaj tak prześladowana jak chrześcijanie. Dlaczego więc na Zachodzie panuje takie milczenie? Czy staliśmy się tak obcy sobie, naszym korzeniom i naszej historii, że możemy patrzeć na ten wybuch dżihadystycznej przemocy bez mrugnięcia okiem?  Czy też jesteśmy tak krótkowzroczni, że mamy nadzieję na kupienie „pokoju” z muzułmańskimi ekstremistami za cenę porzucenia tych chrześcijan? Ta sama dżihadystyczna ideologia, która zamordowała chrześcijańskie dzieci na Sri Lance, atakowała europejskie dzieci w Nicei, Manchesterze i Barcelonie.


Sri Lanka po dżihadystycznej masakrze chrześcijan nie jest tylko straszliwą serią płaczących matek i małych trumienek. Niestety, mówi nam także wiele o przygnębiającym stanie umysłów na Zachodzie.

 

Annihilation of Christian Life and People: Where is the Outrage in the West?

Gatestone Institute, 28 kwietnia 2019

Tłumaczenie: Małgorzata Koraszewska



Giulio Meotti 

Włoski publicysta, autor książki „A New Shoah: The Untold Story of Israel’s Victims of Terrorism”.

Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj












Dieta
Hili: Ta trawa jest niesmaczna. 
Ja: To czemu ją jesz?
Hili: Bo zdrowa.

Więcej

Trudne początki
mitu
Lucjan Ferus


Zapewne nieprzypadkowo w Dniu Edukacji Narodowej, Telewizja Publiczna wyemitowała wieczorem w Teatrze Telewizji sztukę Pawła Woldana z 2016 r. zatytułowaną „Totus tuus”. W gazecie z programem telewizyjnym tak ją streszczono: „Opatrzność czuwa nad głową Kościoła. Po zamachu na placu św.Piotra Jan Paweł II /../ przebywa w klinice Gemelli. Uświadamia sobie, że Matka Boska, uchroniła go przed śmiercią. Tutaj poznaje „trzecią tajemnicę fatimską”. Przekonuje się, że aby uchronić przed zagładą, trzeba zawierzyć świat oraz Rosję Niepokalanej /../”.

Więcej

Co przyjaciele Iranu
robią w Gazie
Khaled Abu Toameh

Islamski Dżihad od dnia swojego założenia nie przyniósł Palestyńczykom w rządzonej przez Hamas Strefie Gazy niczego poza nieszczęściem, zniszczeniem i  śmiercią. Na zdjęcie: Terroryści z Islamskiego Dżihadu obserwują tłum z dachu meczetu 27 marca 2010 r. w Chan Jounis w Strefie Gazy. (Zdjęcie: Warrick Page/Getty Images)

Kiedy Egipt, Katar i Narody Zjednoczone trudzą się, by oszczędzić dwóm milionom Palestyńczyków w Strefie Gazy kolejnej wojny z Izraelem, organizacja Islamski Dżihad obiecuje swoim ludziom więcej cierpienia, przemocy i rozlewu krwi. Ta organizacja terrorystyczna obiecuje także walczyć aż osiągnie cel unicestwienia Izraela.  

Najnowsze obietnice finansowana przez Iran organizacja Islamski Dżihad, największa po Hamasie grupa terrorystyczna w Strefie Gazy, wygłosiła podczas obchodów w tym tygodniu 32. rocznicy swojego powstania.  

Więcej
Blue line

Błogosławieni ci,
którzy wycofują
Jeff Jacoby


Tytuł badania opublikowanego w piśmie „Current Biology” w listopadzie 2015 roku brzmiał dość sucho: The Negative Association Between Religiousness and Children's Altruism across the World [Negatywny związek między religijnością a altruizmem dzieci na świecie]. Tekst był jeszcze suchszy. Wyniki tego badania neuronaukowca z University of Chicago, Jeana Decety’ego i jego kolegów okazały się jednak nieodpartym magnesem dla dziennikarzy, którzy rozgłosili je pod tytułami przyciągającymi uwagę czytelników: Religia nie powoduje, że dzieci są bardziej szczodre lub altruistyczne, odkryto w badaniu.

Więcej

Ogórkowi Żydzi
w Paryżu
Ludwik Lewin

Do zamachu na kawiarnię Jo-Goldenberg doszło 9 sierpnia 1985 roku. Zginęło 6 ludzi, a 22 osoby zostały ranne 

Sierpień to dla Francuzów główny sezon wakacyjnych wyjazdów. Bierze się to stąd, że kiedy w roku 1936 rząd lewicowego Frontu Ludowego wprowadził płatne urlopy, meteorolodzy ogłosili, że jest to najcieplejszy miesiąc roku. Z tej samej niejako przyczyny dla dziennikarzy – tych, którzy nie wyjechali na urlop – sierpień jest szczytem sezonu ogórkowego. I tej ogórkowości przypisałbym pomysł redaktorów popularnego dziennika „Le Parisien”, by 8 sierpnia, w 47 rocznicę zamachu na położoną w sercu paryskiej dzielnicy Marais, żydowską restaurację Goldenberga, zamieścić sensacyjny jakoby materiał o pakcie, jaki zawarł wtedy Paryż ze sprawcami morderczego ataku, czyli najbardziej chyba okrutną organizacją terrorystyczną, jaką była grupa Abu Nidala.

Pretekstem do publikacji było rzekome dotarcie do zeznań, jakie złożył ówczesny szef francuskiego kontrwywiadu Yves Bonnet, przesłuchiwany przez sędziego śledczego w styczniu br. „Zawarliśmy niepisaną transakcję” – nie chcę więcej żadnych zamachów na francuskiej ziemi, a w zamian pozwalam wam przyjeżdżać do Francji i gwarantuję, że nic się wam tu nie stanie” – cytowały tego wysokiego funkcjonariusza francuskie media.

Więcej
Blue line

Pro-life
czyli czarodziej z Krotoszyna
Andrzej Koraszewski

Źródło: BBC News https://www.bbc.com/news/magazine-36321692

Eugenika była modna w intelektualnych kręgach lewicowych i prawicowych, wśród pisarzy, dziennikarzy i polityków, ale również w środowisku lekarzy. Ratowanie wcześniaków uważano za rzecz naganną, zgoła amoralną. (Polski czytelnik może dowiedzieć się więcej o wielbicielach eugeniki z książki Macieja Zaremby Bielawskiego, Higieniści. Z dziejów eugeniki.) Wśród gigantów nauk społecznych promujących eugenikę była para lewicowych szwedzkich naukowców, Gunnar i Alva Myrdal, których praca Crisis in the Population Question (1934) dała teoretyczne podstawy pod szwedzki program przymusowej sterylizacji osób „nieprzydatnych społecznie”.

Więcej

Palestyńczycy kradną
elektryczność - winią Izrael
Bassam Tawil

Palestyńczycy sami przyznają, że szalejąca kradzież elektryczności i niemal powszechne niepłacenie rachunków za elektryczność są głównymi przyczynami kryzysu odcinania dopływu prądu do niektórych palestyńskich wsi i miast na Zachodnim Brzegu. Na zdjęciu: sieć nielegalnych połączeń elektrycznych wokół biura Miejskiego Inspektora w Hebronie (Zdjęcie: iStock)

Od bardzo dawna wielu Palestyńczyków odmawia płacenia rachunków Zakładowi Energetycznemu Okręgu Jerozolimy (JDEC), który należy do Arabów.

Wielu innych Palestyńczyków idzie dalej i po prostu kradnie prąd, co jest przestępstwem obłożonym grzywną i/lub więzieniem w każdym kraju, w którym szanuje się prawo i porządek. Złodzieje robią to przez podczepianie się bezpośrednio do przewodów elektrycznych lub przez manipulowanie licznikami. JDEC kupuje elektryczność od Izraelskiej Korporacji Energetycznej (IEC), największego dostawcy elektryczności w Izraelu. 

Więcej

Syryjskiej wojny domowej
nie wywołała zmiana klimatu
Bjorn Lomborg

Syryjskie siły prorządowe w Aleppo w 2016 roku.George Ourfalian/AFP/Getty Images

Czy można winić globalne ocieplenie za syryjską wojnę? Demokratyczni kandydaci na prezydenta USA, Pete Buttigieg, Beto O'Rourke i Bernie Sanders wydają się sądzić, że można. W tym miesiącu podczas spotkania CNN w miejskim ratuszu Buttigieg i O'Rourke mówili o zmianie klimatu jako o zagrożeniu bezpieczeństwa narodowego, które przyczyniło się do wywołania syryjskiej wojny domowej. “Wojny, do których doprowadziła zmiana klimatu, jak w Syrii, zbledną w porównaniu do wojen, jakie zobaczymy w przyszłości” – ostrzegał O'Rourke. Obaj kandydaci szli za przykładem Sandersa, który od dawna twierdzi, że „zmiana klimatu jest bezpośrednio związana z wzrostem terroryzmu”. Niedawno powiedział swoim zwolennikom: „Zmiana klimatu jest jednym z największych zagrożeń globalnego bezpieczeństwa. W miarę, jak widzimy coraz więcej susz, kiedy ubodzy ludzie nie są w stanie produkować żywności, jakiej potrzebują, będą migracje milionów ludzi na całym świecie”.

Więcej

Jak Erdogan planował
tę czystkę etniczną
Malcolm Lowe

Recep Tayyip Erdogan, zamierzał unicestwić syryjskich Kurdów już dwa lata temu. (Photo by Getty Images)

Jest teraz jasne, że turecki prezydent, Recep Tayyip Erdogan, zamierzał unicestwić syryjskich Kurdów już dwa lata temu. Ponadto ten plan był oczywisty dla armii USA na początku 2019 roku i ta informacja została wówczas przekazana prezydentowi Trumpowi.


Erdogan, dla ukrycia swojego planu, ujawniał go etapami, stawiając najpierw mniejsze, a potem coraz większe żądania armii USA, na co Trump godził się – czasami podczas rozmowy telefonicznej z Erdoganem. Tak więc Erdoganowi udawało się mamić armię USA do stycznia 2019 roku i omamiać Trumpa aż do momentu obecnej inwazji: Trump z gniewem ignorował sprzeczne z jego stanowiskiem rady ze strony armii (i wszystkich innych).  
Najpierw Erdogan zażądał usunięcia kurdyjskich milicji tylko na zachód od Eufratu. To było deklarowanym celem jego operacji zwanych Tarcza Eufratu i Gałąź Oliwna (wygnanie setek tysięcy Kurdów z okręgu Afrin). 

Więcej

Związki partnerskie
w czwartej Rzeczpospolitej
Andrzej Koraszewski


Podczas ciszy wyborczej czytałem powieść kryminalną autorki Harrego Pottera. Powieść Trafny wybór miała krytyczne recenzje w prasie brytyjskiej. Książkę pożyczyłem od przyjaciółki, w tłumaczeniu na język polski. Jest to studium społeczeństwa, w którym wszyscy mają dobre mniemanie o sobie, wszyscy są bezgranicznie sfrustrowani, a frustracja rodzi nieustanną nienawiść i podłość. Toksyczne relacje w rodzinach, przemoc, narkotyki, alkohol; seks bez czułości, bez przyjaźni, bez radości, nastolatki nienawidzą swoich rodziców i gotowe są na każdą podłość wobec nich. 

Więcej

Syzyf znowu
marzy
Richard Landes

Unurzane we krwi ręce Palestyńczyka Aziza Salha, po zamordowaniu dwóch izraelskich żołnierzy w Ramallah. Październik 2000 (Zrzut z ekranu wideo)

To jest nieśmiertelna fantazja o pokoju na wyciągnięcie ręki... tym razem powtarzana przez Susanę Terstal, Specjalną Przedstawicielkę UE do Procesu Pokojowego na Bliskim Wschodzie. Ht. od Moshe Danna, który twierdzi, że nawet ludzie, którzy normalnie są rozsądni, uznają to za przekonujące.

 

DO POKOJU POTRZEBA MIĘDZYNARODOWEGO PRAWA I POLITYCZNEJ WOLI

 SUSANA TERSTAL  SEPTEMBER 21, 2019 21:35

21 września jest Międzynarodowym Dniem Pokoju. Choć spodziewam się, że pewnego dnia będziemy świętować porozumienie pokojowe między Izraelem a Palestyną, tymczasem nie powinniśmy tracić z oczu konieczności posuwania się w tym kierunku.  

To jest pełne ucieleśnienie Syzyfowej fantazji. Wiemy, jaki jest kierunek i powinniśmy nieustannie pchać głaz pokoju pod górę. 

 

Więcej
Blue line

Biologia rozwoju ujawnia
ewolucyjną historię
Steven Novella


Koncepcja, że ontogeneza (rozwój od zapłodnionego jajeczka do dorosłego) rekapituluje filogenezę (historię ewolucyjną) jest przestarzałą koncepcją, którą nauka odrzuciła. Nie znaczy to jednak, że ewolucyjna historia nie odbija się w szlakach rozwojowych. Kreacjoniści często splatają to, by tworzyć chochoła z obecnego stanowiska naukowego. Różnica jest interesująca i ma sens. Tym, co się nie zdarza (i dlaczego miałoby się zdarzać) są etapy rozwoju zarodkowego przechodzące przez dorosłe postaci gatunków przodków. Tym co się zdarza, są etapy rozwoju zarodkowego przechodzące przez zarodkowe formy gatunków przodków. Chodzi tu o ewolucję i rozwój – ewolucja często zachodzi przez zmianę szlaków rozwojowych. Ta zmiana może jednak zdarzyć się w każdym punkcie czasowym rozwoju.

Więcej

Gra Teheranu
w ciuciubabkę
Amir Taheri

Przez czterdzieści lat irańscy mułłowie z powodzeniem praktykowali taktykę „zrób i zaprzecz” przy pobłażaniu (żeby nie powiedzieć tchórzostwie), zachodnich przywódców i żałośnie antyamerykańskich reakcjach niektórych zachodnich pseudointelektualistów. Na zdjęciu: „Najwyższy Przywódca” Iranu, ajatollah Ali Chamenei (po lewej) i prezydent Hassan Rouhani. (Zdjęcie: khamenei.ir)

Jak przypisać sobie zasługę za szkody, jakie wyrządziłeś, jeśli nie chcesz się do tego przyznać?  


To jest dylemat, przed jakim stają apologeci Teheranu, kiedy omawiają najnowsze wyczyny w regionie, włącznie z atakami rakietami i dronami na saudyjskie instalacje naftowe.


Z jednej strony chcą przyznać sobie zasługę za ten atak i przedstawić chomeinistyczny reżim jako potężne mocarstwo zdolne pojedynkować się na równi z amerykańskim „Wielkim Szatanem”. Próbują przedstawić Najwyższego Przywódcę Alego Chameneiego jako małego Tomcia Palucha, bijącego Donalda Trumpa - giganta z ludowej bajki.

Więcej
Blue line

Dzień po wyborach,
Dzień Nauczyciela
Andrzej Koraszewski


Wybraliśmy. My, naród, wybraliśmy zgodnie z naszym kolektywnym poczuciem tego, co słuszne, co właściwe. Obudziliśmy się po tych wyborach w dniu Edukacji Narodowej lub jak kto woli w Dniu Nauczyciela. Obudziliśmy się, żeby spojrzeć w oczy prawdzie. Taką mamy Rzeczpospolitą, jakie było młodzieży chowanie. Te wyniki mówią wiele o naszej edukacji narodowej, o efektach edukacyjnego systemu (a może raczej kolejnych systemów edukacyjnych) i o końcowych wynikach wysiłków pokoleń nauczycieli. Mamy demokrację, mamy wolne wybory, mamy wyborców ukształtowanych przez dom, przedszkole, Kościół, szkołę i media. Mamy to, co stworzyliśmy.

Więcej

Odporni na rozsądek
i wiedzę
Denis MacEoin

Demonstracja protestująca przed Biurem Przedstawicielstwa Niemiec w Ramallah na Zachodnim Brzegu 22 maja 2019 r. po potępieniu przez Bundestag ruchu BDS jako antysemickiego (Zdjęcie: Getty Images)

Dziewiętnastego września St Andrews University Union Debating Society gościło debatę dotyczącą wniosku: „Ta izba popiera ruch BDS”. 

Towarzystwo twierdzi, że jest najstarszym tego rodzaju stowarzyszeniem na świecie i jego debaty prowadzone są z pewnym stopniem formalności. To nie był przygodny dialog.

Wniosek przedstawił wiodący członek skrajnie lewicowej organizacji, Jewish Voice for Labour, profesor Jonathan Rosenhead, naukowiec pracujący poprzednio w London School of Economics.

Ja byłem oponentem. Nie jestem Żydem, pracowałem jako wykładowca języka arabskiego i studiów nad islamem w Newcastle University. 

Więcej

Jak Bóg ogarnia
swoje dzieło
Lucjan Ferus


 
Jakiś czas temu pokazano w telewizyjnych wiadomościach pewną ciekawostkę. Było nią zdjęcie auta osobowego, które wskutek niekontrolowanego poślizgu wypadło z drogi na nierówne, trawiaste pobocze i ugrzęzło w błotnistym podłożu. Nie wykluczone, iż przy okazji doszło do jakiegoś uszkodzenia. Jego kierowca udał się zapewne do miejsca zamieszkania, zostawiając na szybie karteczkę z odręcznym napisem: „Ogarnę to wieczorem”. Okazało się, iż wieczorem nie było już śladu po aucie, oprócz głębokich kolein od kół w miękkim gruncie.

Więcej

ISIS wraca
pod skrzydła Turcji
Con Coughlin

Jeśli Kurdowie nie mogą pilnować pojmanych członków ISIS, to kto to zrobi? (Zdjęcie: Burak Kara/Getty Images)

Jedną z najbardziej groteskowych propozycji wysuniętych przed turecką ofensywą militarną przeciwko syryjskim Kurdom było to, że w zamian za aprobatę Waszyngtonu turecki prezydent, Recep Tayyip Erdogan, przejmie odpowiedzialność za – jak się szacuje – 90 tysięcy wojowników ISIS oraz ich rodziny, obecnie zamkniętych w ośrodkach internowania, których pilnują Kurdowie. Jest jednym z kiepsko utrzymywanych sekretów w kręgach zachodniego wywiadu, że przez długie okresy podczas brutalnej syryjskiej wojny domowej reżim pana Erdogana wspierał szereg grup, które były blisko stowarzyszone z ISIS, jak również inne islamistyczne grupy terroru, takie jak Al-Kaida. Jest więc szczytem hipokryzji ze strony pana Erdogana oferowanie przyjęcia odpowiedzialności za wojowników ISIS trzymanych w kurdyjskich obozach internowania, takich jak kompleks al-Hol we wschodniej Syrii.

Więcej

Niebezpieczne życie
antropologa
Matthew Blackwell

Napoleon Chagnon, 1938 – 2019. Zdjęcie dzięki uprzejmości rodziny Chagnon

Napoleon Chagnon, który zmarł 21 września 2019, zostanie zapamiętany jako jeden z ostatnich tytanów antropologii i, być może, ostatni etnograf w duchu Mead i Malinowskiego, który zapuścił się głęboko w odległą część świata i żył wśród stosunkowo nie akulturowanego i niezbadanego plemienia. Badania, jakie tam prowadził, zainspirowały miliony do zainteresowania się tradycyjnymi kulturami na świecie i dziedziną antropologii kulturowej. Ociekając potem, z rękoma i twarzą spuchniętymi od ukąszeń owadów, Chagnon wysiadł na brzeg w odległej wiosce w Wenezueli nad pełną piranii rzeką w Amazonii w 1964 roku. Po wyjściu z aluminiowej łodzi na wiosła zemdlił go smród rozkładającej się roślinności i odchodów. Przepchnął się przez zarośla i wyszedł na otwartą przestrzeń: „Zobaczyłem tuzin przysadzistych, spoconych, groźnych mężczyzn, nerwowo gapiących się na nas zza napiętych łuków!” Lud Yanomamö żył w nieustannym zagrożeniu przemocą ze strony napadających ludzi i od pierwszego spotkania z nimi Chagnon rozumiał paranoję, która z tego powodu przenikała ich codzienne życie.

Więcej

Pierwsze dymy w następnej
wojnie bliskowschodniej
Seth J. Frantzman


Nieco ponad dwa tygodnie zanim pociski samosterujące i drony wybuchły na strategicznych polach naftowych Arabii Saudyjskiej, powodując olbrzymie eksplozje i doprowadzając do zmniejszenia dziennego eksportu ropy naftowej tego kraju o połowę, grupa agentów Hezbollahu wyszła 22 sierpnia zza wzgórza w pobliżu izraelskiej granicy na Golanie. Nieśli ze sobą drony, które nie wystartowały, kiedy próbowali je uruchomić (podobno w wyniku cybernetycznej akcji Izraela). Obserwowali ich Izraelczycy, jak brnęli przez pole. Dwie noce później tych ludzi (których izraelscy wojskowi nazwali zespołem “killer drone”), zostali zabici w uderzeniu z powietrza. Izrael ostrzegł wówczas, że irańskie drony i pociski precyzyjnego rażenia są poważnym zagrożeniem.

Atak z 14 września na Arabię Saudyjską pokazał, jak znaczące jest to zagrożenie, kiedy 18 dronów i siedem pocisków samosterujących uderzyło w Abqaiq i Churais, instalacje produkujące ponad 5% dziennej, globalnej produkcji ropy naftowej. USA obwiniły Iran za te ataki, podczas gdy wspierani przez Iran rebelianci Huti przyjęli na siebie odpowiedzialność.

Więcej
Biblioteka

Swędzikami jesień 
się zaczyna
Paulina Łopatniuk

Jesienne zdjęcia opanowały media społecznościowe

Jesień na dobre już się u nas zadomowiła. Ta słoneczna, złota, na przemian z klasyczną szarugą jesienną, która jednakowoż nie odstrasza amatorów/ek  jesiennych spacerów, grzybobrania i innych gier i zabaw terenowych. Osobom mniej za jesienią przepadającym i unikającym spacerów innych aniżeli te pomiędzy domem a pracą (z uwzględnieniem ewentualnych środków komunikacji) wieści z frontu przynoszą media społecznościowe przepełnione zdjęciami opadających liści, kolorowych krajobrazów, koszy pełnych grzybów oraz jesiennie przyodzianych osób epatujących swetrami, kołderkami i kubkami czekolady (ponoć słowo “jesieniara” ma szanse na sukces równy sukcesom słowa “dzban”). Na patologach jesień i opadające liście nieodmiennie kojarzą się ze śmiercią, jeśli do kogoś nie przemawiają jednak mroczne apoptotyczne bąbelki, znajdą się dlań i inne jesienne atrakcje. Żywsze i pogodniejsze.

Więcej

Walczyli obok USA
przez pięć lat
Seth J. Frantzman

Wojownicy Syryjskich Sił Demokratycznych (SDF) stoją razem we wsi Baghouz w prowincji Deir Al Zor, Syria, 20 marca March 20, 2019. (zdjęcie: REUTERS/RODI SAID)

Nigdy wcześniej w historii USA po długiej współpracy z jakąś grupą nie otworzyły potem przestrzeni powietrznej, żeby inny sojusznik USA mógł zbombardować i zniszczyć tę grupę.  9 października, Syryjskie Siły Demokratyczne, grupa składająca się głównie z kurdyjskich wojowników, która przez pięć lat walczyła z ISIS i pomogła stworzyć pokojowe i stabilne terytorium w północnowschodniej Syrii, została zbombardowana przez lotnictwo tureckie, a siły USA patrzyły na to, wycofując się.
W bezprecedensowym odwróceniu polityki Waszyngtonu w Syrii Amerykanie, którzy zbroili, szkolili i zachęcali SDF do wyzwolenia dużych połaci Syrii od ISIS, odwrócili się 6 października i pod przywództwem prezydenta USA, Donalda Trumpa, otworzyli Turcji niebo i granice, by mogła zaatakować sprzymierzonych z USA żołnierzy. Jak złodzieje w nocy, siły USA wycofały się ze swoich pozycji, bez wyjaśnienia, procedur, dyskusji ani pozostawienia ludzi do monitorowania terenu, i wyraźnie powiadomili Ankarę, że nie zostanie zrobione nic, by przeszkodzić Turkom w tym ataku.  

Więcej
Blue line

Jak wieloryb
stracił swoje geny
Jerry A. Coyne


Ewolucja wielorybów, morświnów i delfinów – waleni – jest dobrze rozumiana dzięki wielu skamieniałościom, w większości znalezionych w niedawnych latach. Zaczynając od małego, podobnego do jelenia parzystokopytnego, który żył około 48 milionów lat temu (Indohyus może być spokrewniony z wspólnym przodkiem waleni) ta ewolucja postępowała szybko, z dwiema grupami współczesnych waleni - Odontoceti (zębowce – zębate walenie, w tym delfiny) i Mysticeti (fiszbinowce), rozchodzącymi się dopiero około 12 milionów lat później. Innymi słowy, w zaledwie 12 milionów lat.

Więcej

Wdzięczny gospodarz
wirusa antysemityzmu
Vic Rosenthal

Aktywiści z organizacji Peace Now nauczają pacyfizmu bez granic.

W USA jest Jewish Voice for Peace, If Not Now, J Street, Open Hillel oraz Tzedek Chicago – i prawdopodobnie setki innych żydowskich organizacji z tym samym ogólnym celem. Wszystkie temu zaprzeczają, ale działają politycznie, by doprowadzić do końca państwa żydowskiego i do ponownego narzucenia historycznego wygnania na naród żydowski.

Choć niektóre z tych grup twierdzą, że popierają „zmianę bez przemocy”, gdyby ich starania zostały uwieńczone sukcesem, żydowska krew płynęłaby (znowu) jak woda. I nie dajcie się zwieść – warunki, które umożliwiły narodowi żydowskiemu przetrwanie jako naród przez ponad 2000 lat diaspory, nie obowiązują w XXI wieku. Koniec państwa żydowskiego byłby najprawdopodobniej również końcem narodu żydowskiego.

Więcej

Powrót nieumiarkowanych
katolików i innych
Andrzej Koraszewski

Zamaskowani członkowie kanadyjskiej antify blokują starej kobiecie wejście na spotkanie  kanadyjskiej Partii Ludowej, gdzie miano dyskutować o wolności słowa i cenzurze, wrzeszcząc na nią, że jest nazistowskim śmieciem i ma wypierdalać (Źródło: https://clarionproject.org/antifa-blocks-berates-elderly-woman-using-walker/?utm_source=Clarion+Project+Newsletter&fbclid=IwAR0GGiVcW1uJanswqQ2WY_M85TV2-GfyoXQOZoIUkQQra5vTIv9A3XOZbW8)

Ortodoksyjny ateista twierdzi, że niemal na pewno żaden bóg nie istnieje. Ultraortodoksyjny ateista dodaje, że daje na to święte słowo honoru. Zawsze niesłychanie mnie bawił zarzut niektórych wierzących, że ateizm to też religia, jakby chcieli powiedzieć, że to twoje stanowisko jest tak samo bezwartościowe jak moje. Wyjaśnianie, że ateizm nie jest ani światopoglądem, ani filozofią na nic się nie zda. Przypominam czasem, że ateizm to zaledwie stwierdzenie, iż brak dowodów na istnienie boga/bogów, skłania do hipotezy, że prawdopodobnie go/jej/ich nie ma. Dopiero dalej pojawiają  konsekwencje tego wniosku. 

Więcej

Lekcje
z północnej Syrii
Jonathan Spyer


Decyzja wycofania wojsk amerykańskich z Syrii potwierdza, że obecna administracja USA nie jest zainteresowana w przewodzeniu sojuszowi regionalnych sił przeciwko irańskiemu ekspansjonizmowi ani sunnickiemu politycznemu islamowi.


Oświadczenie o północnej Syrii, podane w niedzielę do wiadomości publicznej przez sekretarza prasowego Białego Domu, wydaje się torować drogę do od dawna spodziewanej tureckiej inwazji na północnowschodnią Syrię. Stanowi to katastrofę dla syryjskich Kurdów i nie całkiem nieoczekiwaną zdradę USA ich głównych sojuszników w walce przeciwko ISIS. Ta decyzja ma również konsekwencje dla Izraela, na poziomach zarówno taktycznym, jak strategicznym.

Więcej
Dorastać we wszechświecie

Używanie sztucznej inteligencji
do diagnozy
Steven Novella

Palestyńscy chcą
lepszego życia
Khaled Abu Toameh

Rosjanie i Polacy
raz jeszcze
Andrzej de Lazari

Trzech skrajnie prawicowych
przywódców...
Seth J. Frantzman

Uduchowiony erotyzm
bogów i wyznawców (V)
Lucjan Ferus

Jak przywódcy Hamasu
nabierają Palestyńczyków
Bassam Tawil

Koty są do nas przywiązane
jak psy i niemowlęta
Jerry A. Coyne

Czy zwalczanie antysemityzmu
jest cenzurą?
Jonathan Tobin

Oburzenie, stronniczość
i niestabilność prawdy
Steven Novella

Solidarność z Palestyńczykami
– odskocznia do antysemityzmu
David Collier

Ludzkość nie jest
„nikczemna”
Bjorn Lomborg

Alarmująca rozprawa
z dziennikarzami
Uzay Bulut

Bób, Hummus,
Włoszczyzna
Andrzej Koraszewski

Zaprzeczanie żydowskiej
historii Jerozolimy
Lawrence A. Franklin

Niedziela handlowa
i Ogórek małoetyczna
Marcin Kruk

Blue line
Polecane
artykuły

Schadenfreude



Pseudonaukowa histeria...


Panstwo etc



Biły się dwa bogi


 Forma przejściowa


Wstęga Möbiusa


Przemysł produkcji kłamstw


Jesteś tym, co czytasz,



Radykalne poglądy polityczne


Einstein



Socjologia



Allah stworzyl



Uprzednie doświadczenie



Żydowski exodus



PRL Chrystusem narodów



Odrastające głowy hydry nazizmu



Homeopatia, wibracje i oszustwo


Żołnierz IDF



Prawo powrotu



Mózg i kodowanie predyktywne



Nocna rozmowa



WSzyscy wiedza



Nieustający marsz



Oświecenie Pinker



Alternatywna medycyna zabija



Kobiety ofiarami



Prometeusz



modyfikowana pszenica



Arabowie



Roboty będą uprawiać ziemię



Sumienie, czyli moralność bez smyczy



Skomplikowana ewolucja



Argument neuroróżnorodności



Nowe badanie pamięci długotrwałej


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk