Prawda

Czwartek, 15 listopada 2018 - 07:38

« Poprzedni Następny »


Dlaczego ryby jaskiniowe ewoluują tak, by oślepnąć?


Jerry A. Coyne 2017-05-02

Jak wiecie, zwierzęta z wielu grup skolonizowały jaskinie i bardzo często ewoluowały tak, że straciły lub zredukowały swoje oczy w egipskich ciemnościach jaskini. Ale dlaczego? Trudno powiedzieć, bo utrata oczu zabiera tysiące pokoleń, a my nie jesteśmy tu wystarczająco długo, by poeksperymentować. Przypomina mi się eksperyment, kiedy trzymano muchy Drosophila w ciemności przez lata i nie zaobserwowano żadnego zmniejszenia się oczu, ale nie sprawdzano ich wzroku (obecnie można to zrobić). W każdym razie, eksperyment nie trwał wystarczająco długo.

W nowym artykule w “The American Biology Teacher” Mike U. Smith, profesor edukacji medycznej z Mercer University School of Medicine (Macon, Georgia), omawia rozmaite teorie utraty oczu, kierując swoje słowa do nauczycieli biologii z sugestiami, jak ten temat powinien być wykładany, by uniknąć błędnego rozumienia. (Odnośnik poniżej; wolny dostęp.) Smith przedstawia trzy teorie, ale sądzę, że się odrobinę myli i przedstawię własne rozumienie. Pominę kwestię nauczania, bo chcę skupić się na biologii.


Najpierw przykład: Smith pokazuje klasyczny przypadek Astyanax mexicanuslustrzenia meksykańskiego lub “ślepczyka jaskiniowego” znajdowanego w jaskiniach na południowym zachodzie USA i w północnym Meksyku. Ślepczyk jaskiniowy jest uważany za ten sam gatunek jak jego żyjąca na powierzchni forma. Poniżej są zdjęcia każdej z jego form oraz zasięg ślepych ryb (z artykułu). Istnieje 26 znanych populacji ślepej formy, reprezentujące co najmniej pięć niezależnych wypadków ewolucyjnej utraty oczu. Eksperymenty pokazały, że odmiany jaskiniowa i powierzchniowa są wzajem ze sobą płodne i że utrata oczu u postaci jaskiniowej dotyczy kilku genów, a nie tylko jednego:





Forma jaskiniowa odżywia się głównie kożuchem bakteryjnym na wodzie, który tworzy się przy rozkładzie odchodów nietoperzy i świerszczy. Oczy istnieją nadal jako szczątkowe pozostałości pod powierzchnią skóry, ale zaczynają rozwój jako normalne oczy, a potem cofają się w miarę dorastania ryby. (Już to jest dowodem na ewolucję.) Ryby z przynajmniej jednej jaskini mają zdolność wykrywania światła, ale inne nie mają takiej zdolności; prawdopodobnie odzwierciedla to różne etapy ewolucyjne utraty oczu (lub też inne poziomy światła w jaskiniach). Ryby orientują się w przestrzeni dzięki wibracjom. Jak pisze Smith: „Naukowcy łapali te ryby po prostu przez zanurzanie sieci w wodzie i wprawianiu jej w wibracje”.


Tutaj są trzy hipotezy Smitha w sprawie ewolucji utraty oczu. Jego słowa są wcięte (podkreślenia są moje). Twierdzę, że dwie z tych hipotez są połączone, jedna jest w dużej mierze niepoprawna, a także pomija on jeszcze inną hipotezę.

Według pierwszej hipotezy utrata oczu istotnie jest spowodowana przez bezpośredni dobór naturalny ponieważ istnieją korzyści nie posiadania oczu w ciemności. Badania pokazały, że utrzymanie tkanki ocznej, szczególnie siatkówki i związanej z tym tkanki nerwowej pociąga za sobą wysoki koszt metaboliczny. (Moran et al., 2015; Protas et al., 2007). Dlatego ryby jaskiniowe bez oczu mają przewagę w tym środowisku, gdzie źródła energii (pokarm) są rzadkie, ponieważ ślepa ryba nie marnuje energii na niepotrzebne narządy.

Jest to rozsądna hipoteza i tę hipotezę zawsze najpierw podawali moi studenci, kiedy ich o to pytałem. Stosuje się ona do zanikania wszystkich nieużywanych narządów, jak maleńkie wzgórki, które są szczątkowymi „skrzydłami” kiwi. „Niemarnowanie energii” sugeruje oczywiście, że energia będzie kierowana na inne narządy lub funkcje, które podnoszą reprodukcję, bo to kryje się w powiedzeniu, że zredukowanie oczu daje rybie jaskiniowej przewagę drogą doboru naturalnego.

Druga hipoteza posługuje się zjawiskiem plejotropii, to jest, sytuacjami, w których mutacja w jednym genie wpływa na więcej niż jedną cechę fenotypową. Na przykład, istnieją dowody, że jeden z genów odpowiedzialnych za utratę oczu ryb jaskiniowych podnosi także liczbę kubków smakowych, co pomaga rybie jaskiniowej w skuteczniejszym znajdowaniu pokarmu (Gross, 2012). Dobór naturalny na wzrost liczby kubków smakowych promowałby więc także ślepotę.

Moim zdaniem druga hipoteza nie różni się zasadniczo od pierwszej. Przecież, jeśli zasoby są skierowane od unieczynnionych genów do innych narządów lub funkcji, które podnoszą reprodukcję, to te inne cechy będą odbijać efekty plejotropowe mutacji, która zredukowała oczy. Nie widzę materialnej różnicy między a) redukujący oczy gen podnosi liczbę kubków smakowych (hipoteza „plejotropowa”); lub b) redukująca oczy mutacja powoduje, że więcej składników odżywczych jest dostępnych dla innych narządów przez zredukowania wymogów energetycznych na budowę oczu. W obu wypadkach mutacja redukująca tworzenie się oczu ma korzystne skutki dla innych aspektów rozwojowych. Jedno i drugie to przypadki „plejotropii”.

Trzecia hipoteza oparta jest na mutacji neutralnej i dryfie genetycznym. Aż nazbyt często podręczniki używają wymiennie terminów „ewolucja” i „dobór naturalny”, ignorując znaczenie dryfu genetycznego. Dryf genetyczny jest „procesem zmiany w składzie genetycznym populacji z powodu przypadku lub wydarzeń losowych zamiast z powodu doboru naturalnego, z czego wynikają fluktuacje częstości występowania danego allelu” (Biology Online, 2008). Dryf genetyczny różni się od doboru naturalnego, ponieważ obserwowane zmiany w częstości występowania danego allelu są całkowicie przypadkowe, nie są zaś wynikiem doboru naturalnego dla jakiejś cechy.  Dryf genetyczny może mieć stosunkowo duży wpływ w małych populacjach, takich jak typowa populacja ryb jaskiniowych. Według hipotezy mutacji neutralnej i dryfu genetycznego normalny proces mutacji w małej populacji ryb jaskiniowych czasami daje mutacje neutralne (mutacje, które prowadzą do zmian fenotypowych, na które nie działa dobór naturalny) i pod nieobecność doboru naturalnego całkowicie przypadkowe wydarzenia mogą czasami spowodować wzrost częstości występowania takiej mutacji. Takie zmiany mogą obejmować degenerację oczu.

To rozumowanie nie jest poprawne. Nawet gdyby geny redukujące oczy były neutralne i nie dawały rybom bez oczu przewagi reprodukcyjnej, dryf genetyczny (losowe fluktuacje form z oczyma i bez) same nie mogłyby spowodować powszechnej utraty oczu w jaskiniach, a jaskinie zawierają tylko ryby bez oczu. Dryf genetyczny daje „losowy” efekt: zmienną mieszankę ryb z oczyma i bez w różnych jaskiniach. A tego nie widzimy.


Dryf genetyczny może odgrywać niewielką rolę w utracie oczu (mutacje tylko trochę szkodliwe mają większą szansę przetrwania w małych populacjach), ale sądzę, że Smith pomija tutaj zjawisko nielosowe: kierunkową mutację. Nie mam na myśli tego, że w jakiś sposób zwiększa się częstość występowania w jaskiniach mutacji, które wyłączają oczy w porównaniu do populacji na powierzchni – to byłby proces lamarckowski albo teleologiczny – ale losowe mutacje dzieją się zarówno w populacjach w jaskini, jak na powierzchni. W populacjach na powierzchni mutacje, które redukują lub wyłączają oczy są wyplenione przez dobór naturalny, a takie mutacje są liczniejsze niż mutacje tworzące lepsze oczy. Pamiętajmy, że w genach na tworzenie się oczu, jak i we wszystkich genach, losowe uderzenie w skomplikowaną i wyewoluowaną sekwencję DNA ma większe prawdopodobieństwo uszkodzenia genu niż poprawienia jego wpływu na reprodukcję.


Dlatego, z potokiem mutacji wpływających na oczy obu populacji i ogólnie degenerujących oczy, liczniejsze “złe” mutacje będą eliminowane w populacji na powierzchni, ale nie będzie doboru przeciwko nim w populacji w jaskini, a więc będą się akumulować – być może wspierane przez dobór naturalny (hipoteza 1 i 2 powyżej). Spójrz na to w ten sposób: jeśli masz park samochodów, którymi nigdy nikt nie jeździ, ale ludzie losowo regulują silniki tych samochodów, niczego o nich nie wiedząc, wszystkie nieużywane samochody w końcu stracą zdolność jazdy. Jest tak, ponieważ losowe regulowanie silnika z większym prawdopodobieństwem uszkodzi go niż poprawi jego funkcjonowanie. Silnikami są oczy ryb jaskiniowych, a mutacje są regulowaniem. Regulowanie akumuluje się, ponieważ samochody nie muszą jeździć. Sądzę, że jest to bardziej prawdopodobne wyjaśnienie niż prosty dryf genetyczny, który i tak wydaje się nieprawdopodobny, ponieważ mutacje redukujące oczy przypuszczalnie nie są „neutralne” z powodów podanych powyżej, ale także z powodu tego, co mam do powiedzenia w mojej czwartej hipotezie poniżej.


Smith mówi, że:

. . . badania sekwencji innych genów związanych z oczyma ryb jaskiniowych pokazują wysoką częstość substytucji zarówno w odcinkach kodujących, jak niekodujących, co popierałoby hipotezę dryfu genetycznego (Retaux & Casane, 2013).

Wydaje się to jednak być błędne z kilku powodów. Po pierwsze wysoka częstość występowania substytucji w odcinkach kodujących może być spowodowana każdym rodzajem doboru naturalnego omawianym powyżej. Po drugie, odcinki niekodujące (części DNA, które nie kodują białek) mogą czasami wpływać na ekspresję i regulację genów. Co ważniejsze, nie mogłem znaleźć żadnych danych w pracy Retaux i Casne’a sugerujących wyższą częstość występowania prawdziwie neutralnych, niekodujących mutacji u tych ryb jaskiniowych. (Mogłem to przeoczyć, ale nie wydaje się, by to tam było.) Tutaj jest ten akapit (uwaga: to jest dla genetyków ewolucyjnych):

Raporty cytowane powyżej dotyczą tylko ewolucji sekwencji kodujących. Jednak ewolucja fenotypowa (włącznie z utratą struktur) może także zachodzić przez zmiany w sekwencjach niekodujących, cis-regulatorowych. Wśród słynnych przykładów jest utrata kości miednicy u cierników słodkowodnych przez delecję wzmacniacza transkrypcji Pitx1 [98, 99], lub zyskanie albo utrata wzorów pigmentacji u Drosophilae przez kooptowanie lub mutacje elementów regulatorowych w genie pigmentacji yellow [100]. Chociaż dokładny mechanizm nie jest znany, to zdarzyło się w krystalinie αA u jaskiniowego Astyanax [55, 101]. Ta opiekuńcza i przeciwapopotyczna krystalina, której kodująca sekwencja jest niemal identyczna u ryb powierzchniowych i jaskiniowych (różnica tylko jednego aminokwasu), ma silnie wyhamowaną ekspresję w soczewkach ryb jaskiniowych podczas rozwoju i sugeruje się to jako potencjalnego głównego gracza w początkach apoptozy soczewek u ryb jaskiniowych. U golców Heterocephalus glaber, gamma-krystaliny są wyłączone po urodzeniu [46]. U golca Spalax ehrenbergi, promotor αB-krystaliny i odcinki między genami selektywnie tracą aktywność w soczewkach po 13,5 dniach [102, 103]. Te przykłady pokazują jak zmiany w sekwencjach regulatorowych zachodzą także w zwierzętach jaskiniowych i innych zwierzętach podziemnych.

Proszę zauważyć, że nie ma tutaj danych o “wysokiej częstości substytucji […] w odcinkach niekodujących” oczu ryb jaskiniowych. Widzimy zmiany w regulacji genów bez towarzyszących im zmian w sekwencji regulowanych genów, ale to jest prawdopodobnie spowodowane „kodującymi” zmianami w innych genach regulatorowych lub substytucjami w odcinkach regulatorowych, które nie są „neutralne”, ponieważ wpływają na tworzenie się oczu. (Proszę zauważyć, że Smith podkreśla „neutralne” mutacje w swojej trzeciej hipotezie.) Te odcinki regulatorowe są więc przedmiotem doboru naturalnego i nie są zmianami „neutralnymi”, na które działa wyłącznie dryf genetyczny, nawet jeśli są niekodujące. Istotnie, oczekiwalibyśmy, że dobór dostarczy tej obserwacji: więcej substytucji gromadzących się w odcinkach regulatorowych w rybie jaskiniowej niż powierzchniowej! Nie ma tutaj potrzeby dryfu.


Czwarta hipoteza Coyne’a
(właściwie nie moja, ale pominięta przez Smitha). Oczy są delikatnymi narządami, łatwo je uszkodzić i mają skłonność do infekcji. Jeśli zredukujesz oczy, kiedy ich nie potrzebujesz, masz mniejszą skłonność do odnoszenia takich uszkodzeń środowiskowych, a więc geny redukujące oczy czynią, że ich nosiciele mają większe szanse na przeżycie i rozmnożenie się. Tak, to jest rodzaj utraty oczu promowany przez dobór, ale jest pojęciowo inny od hipotezy 1 i 2 powyżej. Chciałbym, by Smith wspomniał o tym także.


Na koniec Smith mówi, że wszystkie te sugerowane procesy mogły działać razem:

A więc, która odpowiedź jest poprawna? Jakie są dowody genetyczne na poparcie każdej z tych hipotez? Jak często dzieje się w nauce, odpowiedzią jest prawdopodobnie, że te wyjaśnienia nie wykluczają się wzajemnie; jest prawdopodobne, że wszystkie trzy częściowo wyjaśniają ślepotę ryb jaskiniowych. Dla zrozumienia tego musimy mieć trochę dalszych informacji o genetyce A. mexicanus.

No cóż, wyjaśnienia mogą nie wykluczać się wzajemnie, ale nie ma uzasadnienia do twierdzenia, że wszystkie trzy „prawdopodobnie” wyjaśniają ślepotę ryb jaskiniowych. Jedna lub dwie hipotezy mogą wyjaśnić większość problemu utraty oczu. Sam fakt, że istnieje kilka możliwości, nie oznacza, że działały zgodnie.


Choć próbuję poprawić lub dorzucić swoje trzy grosze do pracy Smitha, nie próbuję powiedzieć, że jest to zły artykuł. Nie jest: porusza ważny temat do omawiania na lekcjach ewolucji i sugeruje bogactwo hipotez i eksperymentów. Zawiera też bardzo użyteczne sugestie, jakie błędne pojęcia mogą mieć na ten temat studenci i jak je poprawnie wyjaśnić. Po prostu uważam, że myśli powinny być formułowane i wyrażane staranniej. Choć nie znamy dokładnych przyczyn ewolucyjnych utraty oczu u lustrzeni meksykańskich, fakt, że zdarzyło się to niezależnie kilka razy, jak również zdarzyło się u innych gatunków żyjących w jaskiniach, sugeruje, że główną rolę odgrywał tu raczej dobór naturalny niż dryf genetyczny.

___________

Smith, M. U. 2017. How does evolution explain blindness in cavefish? The American Biology Teacher, Vol. 79 No. 2, February 2017; (pp. 95-101) DOI: 10.1525/abt.2017.79.2.95

 

Why do cave fish evolve to become blind

Why Evolution Is True, 23 kwietnia 2017

Tłumaczenie: Małgorzata Koraszewska



Jerry Coyne

Profesor (emeritus) na wydziale ekologii i ewolucji University of Chicago, jego książka "Why Evolution is True" (Polskie wydanie: "Ewolucja jest faktem", Prószyński i Ska, 2009r.) została przełożona na kilkanaście języków, a przez Richarda Dawkinsa jest oceniana jako najlepsza książka o ewolucji.  Jerry Coyne jest jednym z najlepszych na świecie specjalistów od specjacji, rozdzielania się gatunków.  Jest wielkim miłośnikiem kotów i osobistym przyjacielem redaktor naczelnej.

Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj












Deszcz
Hili: To źle wróży.
Ja: Co źle wróży?
Hili: Mały deszcz z jasnego nieba.

Więcej

Być Polką
– duma czy wstyd?
Weronika Górska 


W dniu stulecia odzyskania niepodległości było mi wstyd, że jestem Polką. Żałowałam, że jako osoba z zawodu i pasji związana z językiem polskim, miałabym problem z aklimatyzacją w innym kraju. Że ten język wyrasta z pnia axis mundi, zatrutego dębu, który wyrósł nad Wisłą, wysoki jak kościół, z potężnymi konarami opresyjnych instytucji, pokryty korą tak grubą, że czyni go głuchym na argumenty niczym ucho Prezesa. Usychają na nim liście, ptaki budują gniazda z pięćsetzłotowych banknotów i na wszelki wypadek przestają latać, bo kto wie, może to zabronione. A ja, przywiązana do tej jednej jedynej, pięknej gałęzi coraz krótszą smyczą, rozglądam się wokół, zastanawiając, czy już wszyscy wokół myślą, że Polacy to naziści, czy może, na szczęście, dla kogoś nadal pierwszym skojarzeniem z naszą nacją jest złodziej samochodów. Mniejsza szkodliwość społeczna, większa szansa na resocjalizację.

Więcej

Dokąd zmierzasz
Ameryko?
Phyllis Chesler

Kandydująca z ramienia partii demokratycznej Sharice Davids, republikanka Susan Hutchison oraz  Rashida Tlaib, która z ramienia partii demokratycznej jako  pierwsza muzułmanka zdobyła miejsce w amerykańskim Kongresie.

Jestem bardzo niespokojna, trochę nieswoja. Po wyborach naród wydaje się jeszcze bardziej spolaryzowany. Wszystko, co nas czeka, może być politycznymi impasami, ciągnącą się wojną domową i narastającą pogardą dla oponenta. Wydaje się, że te wybory niewiele zmieniły.Nie zdarzyło się nic naprawdę dramatycznego. Nastroje są przygaszone. Mozolna, ciężka praca po obu stronach i imponująco długie i męczące kolejki wyborców przy urnach. Jestem feministką i cieszę się, że tak wiele kobiet startowało i zostało wybranych. Jednak jako feministkę, bardziej interesuje mnie program niż płeć. Z jednej strony, zakładając, że te kobiety mają po temu kwalifikacje wyniesienie na wysokie stanowiska ludzi z grup poprzednio dyskryminowanych powinno było zdarzyć się już dawno. Z drugiej strony, jedyną sprawą, jaka mnie interesuje, to ich poglądy.

Więcej
Blue line

Sto lat
nowej Europy
Andrzej Koraszewski


Kiedy my w Polsce nieco dziwacznie świętowaliśmy stulecie naszej niepodległości, świat celebrował w Paryżu zakończenie pierwszej wojny światowej. Koniec rzezi, w której zginęło 14 milionów ludzi i początek przygotowań do następnej, w której miało zginąć znacznie więcej.

Niektórzy twierdzą, że to była ta sama wojna o hegemonię w kolonialnym świecie, przerwana na dwadzieścia lat, żeby zwaśnione strony mogły nabrać sił do nowych morderczych zmagań. Jeszcze w czasie drugiej wojny światowej szwedzki historyk (i gorący zwolennik Adolfa Hitlera) przekonywał, że w obydwu przypadkach była to rękawica rzucona przez bardziej moralne i bardziej rozwinięte Niemcy aroganckim Brytyjczykom. Jakby na sprawę nie patrzeć, skończyły się te dwie wojny kresem epoki kolonializmu i potwornymi zniszczeniami w Europie, Azji i w Afryce.

Więcej

Rzeź chrześcijan, brak
reakcji egipskich władz
Raymond Ibrahim

Starożytny klasztor św. Samuela w Minja w Egipcie (Zdjęcie: Roland Unger/Wikimedia Commons)

Drugiego listopada ciężko uzbrojeni islamscy terroryści urządzili zasadzkę i zmasakrowali chrześcijan wracających do domu po odwiedzeniu starożytnego klasztoru św. Samuela w Minja w Egipcie.  


Zastrzelili siedmiu pielgrzymów – w tym 12-letnią dziewczynkę i 15-letniego chłopca. Ponad 20 odniosło rany od kul lub odłamków szkła z wybitych okien autobusu. „Modlę się za ofiary, pielgrzymów zabitych tylko dlatego, że byli chrześcijanami” - powiedział po ataku papież Franciszek.

Zdjęcia zamieszczone w mediach społecznościowych 
pokazują "ciała zalane krwią i zniekształcone twarze mężczyzn i kobiet". Na jednym z zamieszczonych wideo słychać płaczącego mężczyznę: "Synku! Strzał prosto w twoją głowę.”

Więcej
Blue line

Jasnowidzolożka wraca
na czarnym koniu
Marcin Kruk


Oboje widzimy przyszłość w czarnych kolorach, ja w oparciu o wątpliwej jakości analizę niekompletnych faktów, ona patrząc w karty tarota. Jej ocena jest bardziej mroczna. Przekłada karty smukłą dłonią, paznokcie ma pomalowane na kolor ciemnoniebieski, ale błyszczą na nich złote gwiazdki. Gabriele ma w rzeczywistości na imię Beata, ale imię Beata pewnie nie wróżyło sukcesu. Jej czarny kot wskoczył mi na kolana, spojrzał na mnie sceptycznie żółtymi ślepiami, westchnął z rezygnacją i zwinął się do snu.

Więcej

Żydzi a rządy prawa
w Europie
Manfred Gerstenfeld

Żydowska społeczność protestuje przeciwko antysemityzmowi na demonstracji w Manchesterze (zdjęcie: RAPHI BLOOM)

Kluczową cechą demokracji są rządy prawa. Nie jest łatwo analizować tak skomplikowany problem na tak dużym obszarze jak Unia Europejska. Jako użyteczny skrót można jednak skupić się na małej społeczności, która jest silnie zintegrowana z większością populacji w danym państwie. Żydzi, którzy stanowią około 0,3% populacji UE i w żadnym z krajów europejskich nie stanowią nawet do 1% całego społeczeństwa, są użytecznym instrumentem do takiej analizy.


Kilka skrajnych spraw sądowych jak również braki reakcji prawnej pokazuje rozmaite problemy z rządami prawa w krajach UE, włącznie ze sprawą sądową przeciwko Izraelczykom. Na początek mamy pozew do sądu w Belgii w 2001 r. przeciwko byłemu premierowi izraelskiemu, Arielowi Szaronowi i dwóm izraelskim generałom. Pozew wnieśli członkowie rodzin Palestyńczyków zamordowanych w 1982 r. przez chrześcijańską milicję libańską w obozach Sabra i Szatilla. Stało się to politycznym procesem za granicą przeciwko Izraelczykom.

Więcej
wwi_book

Człowiek musi w coś wierzyć.
Mariawici.
Lucjan Ferus


Niniejszy tekst jest kontynuacją cyklu i opisuje powstanie jednej z herezji w łonie Kościoła rzymskokatolickiego – MARIAWITÓW.
Jej początki były takie, jak u wielu innych wyznań:  ideowa więź z Kościołem katatolickim coraz bardziej się psuła, w miarę jak Mateczka Kozłowska doznawała coraz to nowych objawień, które z czasem zaczęły jawnie kłócić się z doktryną katolicyzmu.
Te niesnaski między mariawitami a episkopatem rzymskokatolickim zajmują poczesne miejsce w historii tej religii. Andrzej J.Sarwa tak przedstawia to w książce Herezjarchowie i schizmatycy:

Więcej

Antysemityzm jest
przede wszystkim nienawiścią
Elder of Ziyon


Bret Stephens – żydowski, konserwatywny publicysta ”New York Timesa” - napisał jak podburzająca retoryka Trumpa jest częściowo odpowiedzialna za stworzenie świata, w którym prawicowy terrorysta, taki jak Robert Bowers, czuje się upoważniony do poszukania i zamordowania modlących się Żydów. Tym, co najbardziej mnie irytowało w artykule, jest to, że Stephens bronił swojej tezy mówiąc, że trzeba używać ścisłego, prostego języka, nie zaś eufemizmów”.

Więcej

Laserowe skanowanie
Archeopteryxa
Steven Novella


Wiele jest powodów, dla których moją ulubioną skamieniałością jest berliński okaz Archaeopteryx lithographica. Po pierwsze, jest piękną skamieniałością, dobrze zachowanym naturalnym dziełem sztuki. Nie jest to jednak przedmiot ludzkiej kreatywności – jest to także cudowna skamieniałość przejściowa, pokazująca ewolucję w trakcie zamiany dinozaurów teropodów w ptaki. W muzeum Peabody w New Haven jest odlew berlińskiego okazu i potrafi przytrzymać moją uwagę nawet pośrodku sali dinozaurów.

Więcej

Izrael w dzisiejszym
asymetrycznym konflikcie
Vic Rosenthal 

Nieustające pożary pól i lasów podpalanych przez wysyłanie tysięcy zapalających balonów.

Wiele mówi się o konflikcie asymetrycznym, w którym strona słabsza w tradycyjnym sensie militarnym potrafi szkodzić wrogowi przez użycie prostszej broni i taktyk małych jednostek, ataków ”uderz i uciekaj”, fal ludzkich i często z całkowitym lekceważeniem tradycyjnych praw dotyczących walk zbrojnych – przez używanie ludzkich tarcz, atakowanie cywilów i werbowanie dzieci żołnierzy. Ponadto może temu towarzyszyć nowoczesna wojna poznawcza i psychologiczna, włącznie z działalnością wywrotową w mediach, przedstawianiem sfałszowanych dowodów potworności rzekomo popełnionych przez wroga i technikami propagandy dużo bardziej wyrafinowanymi i nowoczesnymi niż metody wojny konwencjonalnej, jakimi dysponują.

Chociaż wojna asymetryczna może być sposobem społeczności na niskim szczeblu technologicznym pokonania (lub przynajmniej poważnego zranienia) wroga o lepszej technologii lub silniejszej armii, czasami także stosunkowo rozwinięty kraj może jej z powodzeniem używać.

Więcej
Blue line

Apoptoza
całego ciała
Daniel C. Dennett


Życie jest pełne nieszczęścia, samotności i cierpienia –
i kończy się stanowczo zbyt szybko.
(Woody Allen)
Aby zminimalizować przedłużoną niedołężność starości, powinniśmy być zaprojektowani tak, by umierać nagle i bezboleśnie w jakimś losowo dobranym momencie między wiekiem 85 a 90 lat. To mogłoby nam pomóc w zamianie celu „życia tak długo, jak to możliwe”, na „życie tak dobrze jak to możliwe”.  Każdy kto przeszedł mękę patrzenia na powolne umieranie starego rodzica wie, że to nie jest żaden sposób na zakończenie życia. Biorąc pod uwagę, że śmierć jest (nadal) nieunikniona, co wolałbyś w ostatnich miesiącach swojego życia: zostać trafionym przez piorun zanim zaczynasz tracić władze umysłowe, czy też nieskończenie długi okres schyłku?

Więcej

Zamach na Hotel
King David
Daled Amos

<span>Hotel King David po eksplozji. Public Domain</span>

Irgun zdetonował bombę, która zniszczyła część hotelu King David, używanego przez armię brytyjską, zabijając 91 ludzi i raniąc 46 w poniedziałek 22 lipca 1946 r. 


W artykule z 1981 r. ”New York Times” informował o spotkaniu ludzi, którzy brali udział  w zamachu. Podano tło tego, co doprowadziło do zamachu, notując, że organizacje Haganah, Irgun i Lehi zatwierdziły plan zamachu: "Sprowokowały ich działania brytyjskiej armii przeciwko żydowskim przywódcom i osiedlom 29 czerwca 1946 r."

Więcej
Blue line

Głębota i polityka
pseudogłębi
Coleman Hughes


Słowo „głębota” [deepity], ukute przez filozofa Daniela Dennetta, odnosi się do wypowiedzi, która wydaje się prawdziwa i głęboka, ale w rzeczywistości jest wieloznaczna i płytka. Nie należy mylić go z kłamstwami, banałami, truizmami, sprzecznościami, metaforami lub aforyzmami – głęboty zajmują własną niszę lingwistyczną. Wyróżniającą cechą głęboty jest to, że ma dwie możliwe interpretacje. Przy pierwszej, głębota jest prawdziwa, ale trywialna. Przy drugiej jest fałszywa, ale byłaby szokująca, gdyby była prawdą.   

Więcej

Mord w Stambule
i walka o supremację
Yigal Carmon


Teraz, kiedy Arabia Saudyjska przyznała się do odpowiedzialności za zamordowanie Chaszodżdżiego, pora wyjaśnić rolę i odpowiedzialność Turcji w tej sprawie z perspektywy walki między Turcją Recepa Tayyipa Erdogana i Arabią Saudyjską Muhammada Bin Salmana (MBS) o przywództwo w świecie sunnickim.

Początkowe przecieki Turcji dla Al-Dżaziry, stacji telewizyjnej rządu katarskiego, którą władcy Kataru oddali do dyskpozycji rządu tureckiego i która od chwili morderstwa mówi o nich codziennie przez 24 godziny na dobę.

Więcej

Boski niebyt,
nauka i patriotyzm
Andrzej Koraszewski 


Uwaga autoreklama! Ukazała się moja kolejna książka, więc tych, których może to zainteresować informuję, że jest i można ją nabyć. Chwilowo w Wydawnictwie „Stapis”, niebawem również w innych miejscach. Tym razem próbuję odpowiedzieć na pytanie dlaczego jestem ateistą, dlaczego mam dług wobec wierzących, dlaczego ateista nie jest automatycznie ani lepszy ani mądrzejszy od wierzącego, a sam ateizm to zaledwie wniosek, iż dowody na istnienie istot nadprzyrodzonych są tak słabe, iż możemy zasadnie przyjąć, że istnienie takich istot jest bajką z tysiąca i jednej nocy. Krótko mówiąc zgadzam się z księdzem Tischnerem, że rozum przemawia za ateizmem. Co przemawia za wiarą? Tradycja, miłość do bliskich, którzy nam tę tradycję  przekazali, niepokój, że mimo wszystkich postępów nauki na wiele pytań nie mamy odpowiedzi i niechęć do uczciwego odpowiadania „nie wiem”.

Więcej

Asia Bibi: Pakistańska zdrada
sprawiedliwości
Giulio Meotti

Na zdjęciu: Ashiq Masih, mąż Asii Bibi, razem z ich córką, Eisham Ashiq, w kampanii o uwolnienie Asii w 2015 r. (Zdjęcie: HazteOir/Flickr)

Radość z powodu uniewinnienia Asii Bibi trwała zaledwie 24 godziny. Ta chrześcijańska matka pięciorga dzieci z Pakistanu spędziła osiem lat w więzieniu, z czego większość w celi śmierci, za rzekome ”bluźnierstwo”, zanim Sąd Najwyższy oczyścił ją z tego zarzutu.

"Nie mogę uwierzyć w to, co słyszę, czy teraz wyjdę? Wypuszczą mnie, naprawdę?”, mówiła Asia Bibi przez telefon po tym historycznym wyroku, jak informowała agencja AFP.
Niestety, natychmiast wybuchły olbrzymie protesty uliczne ekstremistycznych muzułmanów, naciskając na rząd w celu opóźnienia jej uwolnienia. Na niektórych terenach wyłączono sieci telefoniczne z powodów „bezpieczeństwa”. Rozruchy spowodowały zamknięcie szkół w Islamabadzie, Pendżabie i Kaszmirze. Zablokowano drogi, paraliżując części Islamabadu, Lahore i innych miast. Chrześcijańskie szkoły poprosiły rodziców o przyjście i zabranie dzieci z obawy przed przemocą. Kościoły postawiono w stan pogotowia. Protestujący nieśli plakaty z napisem: "Powiesić Asię Bibi".

"Jeśli wyślą Asię z kraju, będzie wojna" ostrzegł Chadim Hussain Rizvi, przywódca Tehreek-e-Labbaik Pakistan (TLP), islamistycznej partii, która popiera prawa o bluźnierstwie.
Groźby tłuszczy wzywającej do śmierci Asii Bibli i ostrzegającej o rozruchach w całym kraju najwyraźniej zadziałały. Rząd Pakistanu, po powiedzeniu, że rozpoczyna proces niedopuszczenia, by Asia Bibi wyjechała z kraju, jest teraz oskarżony o podpisanie "wyroku śmierci" na nią.

Więcej

Ekstrakt z zielonej herbaty
i niewydolność wątroby
Steven Novella 


Widuję to bez przerwy. Właściwie tego typu sytuacje są teraz raczej regułą niż wyjątkiem. Ktoś chce zachować zdrowie lub być zdrowszy i ogólnie zacząć być odpowiedzialny za swoje zdrowie, a więc angażuje się w całą listę zalecanych zdrowych stylów życia. Niestety, część lub większość z zaleceń jest albo bezwartościowa, albo wręcz szkodliwa. Wydaje się, że im większa motywacja do zdrowego stylu życia, tym częściej pada się ofiarą pseudonauki i nonsensu. Witajcie w przemyśle “Wellness”, który naprawdę jest przemysłem kłamstw, nonsensu, pseudonauki i eksploatacji.

Więcej

Brutalne przebudzenie
z palestyńskiego snu
Mordechai Kedar

Paledstyński parlament.

Kiedy buduje się coś na niestabilnych fundamentach, jest naturalne, że przetrwanie takiej konstrukcji jest zagrożone. Jest również naturalne, że trzeba to bezustannie podpierać, tylko po to, żeby się nie zawaliło. Wiara, że w końcu będzie w stanie stać na własnych nogach, powoduje, że ludzie wspierają to, ale tylko patentowani durnie kontynuują wsparcie, jeśli nie ma żadnej nadziei, że kiedykolwiek będzie stabilne, bo to oznacza, że wszystko, co wspierający zainwestowali, skazane jest na bezpowrotną stratę. 

Więcej
Biblioteka

Powszechne zniechęcenie
do logiki
Andrzej Koraszewski 


„Antykoncepcja jest rakotwórcza. Tego uczą się polscy uczniowie w szkołach.” Ten tytuł jest nieco mylący, bo już z pierwszego zdania dowiadujemy się, że chodzi o nagrodzoną pracę w uczniowskim konkursie, wydaną w charakterze broszury i rozdawaną w szkołach. Sprawa wystarczająco alarmująca, żeby o niej informować, ale jak można przy okazji stworzyć mocne wrażenie, to warto troszeczkę przekłamać. Na stronie wybitnie inteligentnego, doświadczonego dziennikarza, znajduję mem głoszący, że Hitler mówił, że Żydzi są zwierzętami, Trump powiedział, że imigranci to zwierzęta, Kaczyński powiedział, że przeciwnicy „dobrej zmiany” to zwierzęta. Takie zestawienie mające utrwalić w nas pewien obraz.

Więcej

Skąd wiemy, że niemal wszyscy
neandertalczycy byli praworęczni?
Jerry A. Coyne


Kilka dni temu pisałem o wizycie w chorwackim Muzeum Przyrody, gdzie kuratorka, dr Davorka Radovčić uprzejmie pozwoliła naszej trójce na kilkugodzinne oglądanie kości neandertalskich z pobliskiego stanowiska w Krepinie, jednego z najbogatszych znanych miejsc neandertalskich. Wspomniałem, że istnieją dowody na to, że większość neandertalczyków była praworęczna, ale nie wyjaśniłem właściwie, dlaczego. Teraz   Davorka przysłała mi dwa artykuły, które pokazują, skąd to wiemy. Głównie omówię artykuł Lozano i in., który ciągnie historię praworęczności aż do teraźniejszości. Dostaøem dwa artykuły, które pokazują, skąd to wiemy.

Więcej
Blue line

Człowiek musi w coś wierzyć
- raskolnicy, Swedenborg
Lucjan Ferus


Jest to kontynuacja opisanej w poprzednich częściach historii powstawania herezji (z punktu widzenia Kościoła katolickiego), będących początkiem licznych rozłamów w tymże Kościele. Herezji, z których powstały z czasem nowe religie. Przypomnę tylko, iż korzystam w tym cyklu z książki Andrzeja J.Sarwy Herezjarchowie i schizmatycy. W ostatniej części przedstawiłem  historię powstania luteranizmu, który dał początek wielu religiom protestanckim. Ta część ukazuje dalszą ewolucję tej myśli i jej wpływ na inne systemy religijne. Np. w rozdziale „Raskolnicy i heretycy w prawosławnej Rosji”, autor pisze:

Więcej

Zawrotnie szybka islamizacja
systemu edukacyjnego Turcji
Uzay Bulut

Na zdjęciu: turecki prezydent Recep Tayyip Erdoğan odwiedza religijną szkołę \

Według gazety „Cumhuriyet”, turecki urząd ds. religijnych (Diyanet) ma otrzymać dodatkowe dwa miliardy lirów (około 350 milionów dolarów), co podniesie jego budżet na rok 2019 z zeszłorocznych 8,3 miliardów lirów (1,5 miliarda dolarów) do 10,4 miliardów lirów (1,8 miliarda dolarów). Ten wzrost budżetu przewyższa 29 innych dużych instytucji państwowych, włącznie z ministerstwami spraw wewnętrznych i zagranicznych.


Diyanet, organ państwowy zajmujący się rolą islamu w Turcji, wyraźnie otrzymał jako jedną ze swoich głównych misji, przekształcenie systemu edukacyjnego w kraju. Obecnie bierze pełen udział w formułowaniu programów szkolnych.


Po zniesieniu w 2011 r. minimalnego wieku na naukę Koranu w Turcji w dziesięciu miastach w kraju przeprowadzono pilotażowy projekt o nazwie „Przedszkolna edukacja religijna poprzez lekcje Koranu”, realizowany przez Diyanet w 2013 r. Projekt polega na nauczaniu Koranu i „podstawowych informacji o islamie” dzieci w wieku od czterech do sześciu lat. 

Więcej

Patologia instytucji,
czyli uwagi o "Klerze"
Weronika Górska


Filmy Wojtka Smarzowskiego uwielbiam od dawna (wszystkie oglądałam kilkukrotnie). Za odwagę poruszania trudnych i bardzo różnorodnych tematów psychologicznych, społecznych, politycznych i historycznych, jak hipokryzja, pazerność, nieuczciwość, alkoholizm, przemoc fizyczna, psychiczna i seksualna, nadużycia władzy w komunistycznej milicji i współczesnej policji, konflikty etniczne na Wołyniu i Mazurach w latach czterdziestych XX wieku. Za unikanie zerojedynkowych ocen i wniosków, tworzenie złożonych postaci, często raczej zagubionych i sfrustrowanych niż z gruntu złych. 

Więcej

W Nowym Jorku są setki
antyżydowskich przestępstw
Elder of Ziyon 


”New York Times” opublikował dobry artykuł o antysemickich przestępstwach nienawiści w Nowym Jorku.  
Wbrew panującym przekonaniom antysemickie incydenty stanowią połowę wszystkich przestępstw nienawiści w Nowym Jorku w tym roku, jak informuje wydział policji. Aby ustawić te dane w kontekście: było czterokrotnie więcej przestępstw motywowanych uprzedzeniami do Żydów – w sumie 142 – niż uprzedzeniami do czarnych. Przestępstwa nienawiści wobec Żydów 20-krotnie przewyższają liczbę przestępstw nienawiści wobec ludzi transgender.

Więcej
Dorastać we wszechświecie

Bal w Świątyni
Opaczności Narodowej
Andrzej Koraszewski

Masakra w synagodze:
pobudka dla antysemitów?
Fred Maroun

Co nam daje
psychologia ewolucyjna?
Tristan Flock

Uniewinniona po latach
oczekiwania na śmierć
Giulio Meotti 

Problemy z organiczną żywnością
i badaniem raka
Steven Novella

Nadzieja mimo
arabskiego antysemityzmu
Fred Maroun

Geny, które wpływają
na ludzką inteligencję
Matt Ridley

HAMAS i FATAH zamienili
naszych ludzi w żebraków
Khaled Abu Toameh

Partie polityczne
i dylematy parlamentaryzmu
Andrzej Koraszewski

Wypełnianie warunków
umowy społecznej
Vic Rosenthal

Człowiek musi w coś wierzyć.
Savonarola, Luter i inni
Lucjan Ferus

Pokój z Jordania
– nie wpadajcie w panikę
Mordechai Kedar

Dławiący problem
- błonica zwana dyfterytem
Paulina Łopatniuk

”Saudyjska afera”
w Stambule
Burak Bekdil 

Niepoprawna ludzkość
znowu poprawiona
Andrzej Koraszewski

Blue line
Polecane
artykuły

Uprzednie doświadczenie



Żydowski exodus



PRL Chrystusem narodów



Odrastające głowy hydry nazizmu



Homeopatia, wibracje i oszustwo


Żołnierz IDF



Prawo powrotu



Mózg i kodowanie predyktywne



Nocna rozmowa



WSzyscy wiedza



Nieustający marsz



Oświecenie Pinker



Alternatywna medycyna zabija



Kobiety ofiarami



Prometeusz



modyfikowana pszenica



Arabowie



Roboty będą uprawiać ziemię



Sumienie, czyli moralność bez smyczy



Skomplikowana ewolucja



Argument neuroróżnorodności



Nowe badanie pamięci długotrwałej



Ściganie bluźnierstwa



Ryby jaskiniowe



Autyzm



Od niepamiętnych czasów



Tunezyjczycy przeciw złemu prawu



Drugie prawo termodynamiki



Pochwała ignorancj



Mistyfikacja Sokala



Intronizacja Chrystusa



Obama chrzescijanie



Szelest liści



Czego wam nie pokazują?


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk