Prawda

Piątek, 21 wrzesnia 2018 - 14:16

« Poprzedni Następny »


Dlaczego ryby jaskiniowe ewoluują tak, by oślepnąć?


Jerry A. Coyne 2017-05-02

Jak wiecie, zwierzęta z wielu grup skolonizowały jaskinie i bardzo często ewoluowały tak, że straciły lub zredukowały swoje oczy w egipskich ciemnościach jaskini. Ale dlaczego? Trudno powiedzieć, bo utrata oczu zabiera tysiące pokoleń, a my nie jesteśmy tu wystarczająco długo, by poeksperymentować. Przypomina mi się eksperyment, kiedy trzymano muchy Drosophila w ciemności przez lata i nie zaobserwowano żadnego zmniejszenia się oczu, ale nie sprawdzano ich wzroku (obecnie można to zrobić). W każdym razie, eksperyment nie trwał wystarczająco długo.

W nowym artykule w “The American Biology Teacher” Mike U. Smith, profesor edukacji medycznej z Mercer University School of Medicine (Macon, Georgia), omawia rozmaite teorie utraty oczu, kierując swoje słowa do nauczycieli biologii z sugestiami, jak ten temat powinien być wykładany, by uniknąć błędnego rozumienia. (Odnośnik poniżej; wolny dostęp.) Smith przedstawia trzy teorie, ale sądzę, że się odrobinę myli i przedstawię własne rozumienie. Pominę kwestię nauczania, bo chcę skupić się na biologii.


Najpierw przykład: Smith pokazuje klasyczny przypadek Astyanax mexicanuslustrzenia meksykańskiego lub “ślepczyka jaskiniowego” znajdowanego w jaskiniach na południowym zachodzie USA i w północnym Meksyku. Ślepczyk jaskiniowy jest uważany za ten sam gatunek jak jego żyjąca na powierzchni forma. Poniżej są zdjęcia każdej z jego form oraz zasięg ślepych ryb (z artykułu). Istnieje 26 znanych populacji ślepej formy, reprezentujące co najmniej pięć niezależnych wypadków ewolucyjnej utraty oczu. Eksperymenty pokazały, że odmiany jaskiniowa i powierzchniowa są wzajem ze sobą płodne i że utrata oczu u postaci jaskiniowej dotyczy kilku genów, a nie tylko jednego:





Forma jaskiniowa odżywia się głównie kożuchem bakteryjnym na wodzie, który tworzy się przy rozkładzie odchodów nietoperzy i świerszczy. Oczy istnieją nadal jako szczątkowe pozostałości pod powierzchnią skóry, ale zaczynają rozwój jako normalne oczy, a potem cofają się w miarę dorastania ryby. (Już to jest dowodem na ewolucję.) Ryby z przynajmniej jednej jaskini mają zdolność wykrywania światła, ale inne nie mają takiej zdolności; prawdopodobnie odzwierciedla to różne etapy ewolucyjne utraty oczu (lub też inne poziomy światła w jaskiniach). Ryby orientują się w przestrzeni dzięki wibracjom. Jak pisze Smith: „Naukowcy łapali te ryby po prostu przez zanurzanie sieci w wodzie i wprawianiu jej w wibracje”.


Tutaj są trzy hipotezy Smitha w sprawie ewolucji utraty oczu. Jego słowa są wcięte (podkreślenia są moje). Twierdzę, że dwie z tych hipotez są połączone, jedna jest w dużej mierze niepoprawna, a także pomija on jeszcze inną hipotezę.

Według pierwszej hipotezy utrata oczu istotnie jest spowodowana przez bezpośredni dobór naturalny ponieważ istnieją korzyści nie posiadania oczu w ciemności. Badania pokazały, że utrzymanie tkanki ocznej, szczególnie siatkówki i związanej z tym tkanki nerwowej pociąga za sobą wysoki koszt metaboliczny. (Moran et al., 2015; Protas et al., 2007). Dlatego ryby jaskiniowe bez oczu mają przewagę w tym środowisku, gdzie źródła energii (pokarm) są rzadkie, ponieważ ślepa ryba nie marnuje energii na niepotrzebne narządy.

Jest to rozsądna hipoteza i tę hipotezę zawsze najpierw podawali moi studenci, kiedy ich o to pytałem. Stosuje się ona do zanikania wszystkich nieużywanych narządów, jak maleńkie wzgórki, które są szczątkowymi „skrzydłami” kiwi. „Niemarnowanie energii” sugeruje oczywiście, że energia będzie kierowana na inne narządy lub funkcje, które podnoszą reprodukcję, bo to kryje się w powiedzeniu, że zredukowanie oczu daje rybie jaskiniowej przewagę drogą doboru naturalnego.

Druga hipoteza posługuje się zjawiskiem plejotropii, to jest, sytuacjami, w których mutacja w jednym genie wpływa na więcej niż jedną cechę fenotypową. Na przykład, istnieją dowody, że jeden z genów odpowiedzialnych za utratę oczu ryb jaskiniowych podnosi także liczbę kubków smakowych, co pomaga rybie jaskiniowej w skuteczniejszym znajdowaniu pokarmu (Gross, 2012). Dobór naturalny na wzrost liczby kubków smakowych promowałby więc także ślepotę.

Moim zdaniem druga hipoteza nie różni się zasadniczo od pierwszej. Przecież, jeśli zasoby są skierowane od unieczynnionych genów do innych narządów lub funkcji, które podnoszą reprodukcję, to te inne cechy będą odbijać efekty plejotropowe mutacji, która zredukowała oczy. Nie widzę materialnej różnicy między a) redukujący oczy gen podnosi liczbę kubków smakowych (hipoteza „plejotropowa”); lub b) redukująca oczy mutacja powoduje, że więcej składników odżywczych jest dostępnych dla innych narządów przez zredukowania wymogów energetycznych na budowę oczu. W obu wypadkach mutacja redukująca tworzenie się oczu ma korzystne skutki dla innych aspektów rozwojowych. Jedno i drugie to przypadki „plejotropii”.

Trzecia hipoteza oparta jest na mutacji neutralnej i dryfie genetycznym. Aż nazbyt często podręczniki używają wymiennie terminów „ewolucja” i „dobór naturalny”, ignorując znaczenie dryfu genetycznego. Dryf genetyczny jest „procesem zmiany w składzie genetycznym populacji z powodu przypadku lub wydarzeń losowych zamiast z powodu doboru naturalnego, z czego wynikają fluktuacje częstości występowania danego allelu” (Biology Online, 2008). Dryf genetyczny różni się od doboru naturalnego, ponieważ obserwowane zmiany w częstości występowania danego allelu są całkowicie przypadkowe, nie są zaś wynikiem doboru naturalnego dla jakiejś cechy.  Dryf genetyczny może mieć stosunkowo duży wpływ w małych populacjach, takich jak typowa populacja ryb jaskiniowych. Według hipotezy mutacji neutralnej i dryfu genetycznego normalny proces mutacji w małej populacji ryb jaskiniowych czasami daje mutacje neutralne (mutacje, które prowadzą do zmian fenotypowych, na które nie działa dobór naturalny) i pod nieobecność doboru naturalnego całkowicie przypadkowe wydarzenia mogą czasami spowodować wzrost częstości występowania takiej mutacji. Takie zmiany mogą obejmować degenerację oczu.

To rozumowanie nie jest poprawne. Nawet gdyby geny redukujące oczy były neutralne i nie dawały rybom bez oczu przewagi reprodukcyjnej, dryf genetyczny (losowe fluktuacje form z oczyma i bez) same nie mogłyby spowodować powszechnej utraty oczu w jaskiniach, a jaskinie zawierają tylko ryby bez oczu. Dryf genetyczny daje „losowy” efekt: zmienną mieszankę ryb z oczyma i bez w różnych jaskiniach. A tego nie widzimy.


Dryf genetyczny może odgrywać niewielką rolę w utracie oczu (mutacje tylko trochę szkodliwe mają większą szansę przetrwania w małych populacjach), ale sądzę, że Smith pomija tutaj zjawisko nielosowe: kierunkową mutację. Nie mam na myśli tego, że w jakiś sposób zwiększa się częstość występowania w jaskiniach mutacji, które wyłączają oczy w porównaniu do populacji na powierzchni – to byłby proces lamarckowski albo teleologiczny – ale losowe mutacje dzieją się zarówno w populacjach w jaskini, jak na powierzchni. W populacjach na powierzchni mutacje, które redukują lub wyłączają oczy są wyplenione przez dobór naturalny, a takie mutacje są liczniejsze niż mutacje tworzące lepsze oczy. Pamiętajmy, że w genach na tworzenie się oczu, jak i we wszystkich genach, losowe uderzenie w skomplikowaną i wyewoluowaną sekwencję DNA ma większe prawdopodobieństwo uszkodzenia genu niż poprawienia jego wpływu na reprodukcję.


Dlatego, z potokiem mutacji wpływających na oczy obu populacji i ogólnie degenerujących oczy, liczniejsze “złe” mutacje będą eliminowane w populacji na powierzchni, ale nie będzie doboru przeciwko nim w populacji w jaskini, a więc będą się akumulować – być może wspierane przez dobór naturalny (hipoteza 1 i 2 powyżej). Spójrz na to w ten sposób: jeśli masz park samochodów, którymi nigdy nikt nie jeździ, ale ludzie losowo regulują silniki tych samochodów, niczego o nich nie wiedząc, wszystkie nieużywane samochody w końcu stracą zdolność jazdy. Jest tak, ponieważ losowe regulowanie silnika z większym prawdopodobieństwem uszkodzi go niż poprawi jego funkcjonowanie. Silnikami są oczy ryb jaskiniowych, a mutacje są regulowaniem. Regulowanie akumuluje się, ponieważ samochody nie muszą jeździć. Sądzę, że jest to bardziej prawdopodobne wyjaśnienie niż prosty dryf genetyczny, który i tak wydaje się nieprawdopodobny, ponieważ mutacje redukujące oczy przypuszczalnie nie są „neutralne” z powodów podanych powyżej, ale także z powodu tego, co mam do powiedzenia w mojej czwartej hipotezie poniżej.


Smith mówi, że:

. . . badania sekwencji innych genów związanych z oczyma ryb jaskiniowych pokazują wysoką częstość substytucji zarówno w odcinkach kodujących, jak niekodujących, co popierałoby hipotezę dryfu genetycznego (Retaux & Casane, 2013).

Wydaje się to jednak być błędne z kilku powodów. Po pierwsze wysoka częstość występowania substytucji w odcinkach kodujących może być spowodowana każdym rodzajem doboru naturalnego omawianym powyżej. Po drugie, odcinki niekodujące (części DNA, które nie kodują białek) mogą czasami wpływać na ekspresję i regulację genów. Co ważniejsze, nie mogłem znaleźć żadnych danych w pracy Retaux i Casne’a sugerujących wyższą częstość występowania prawdziwie neutralnych, niekodujących mutacji u tych ryb jaskiniowych. (Mogłem to przeoczyć, ale nie wydaje się, by to tam było.) Tutaj jest ten akapit (uwaga: to jest dla genetyków ewolucyjnych):

Raporty cytowane powyżej dotyczą tylko ewolucji sekwencji kodujących. Jednak ewolucja fenotypowa (włącznie z utratą struktur) może także zachodzić przez zmiany w sekwencjach niekodujących, cis-regulatorowych. Wśród słynnych przykładów jest utrata kości miednicy u cierników słodkowodnych przez delecję wzmacniacza transkrypcji Pitx1 [98, 99], lub zyskanie albo utrata wzorów pigmentacji u Drosophilae przez kooptowanie lub mutacje elementów regulatorowych w genie pigmentacji yellow [100]. Chociaż dokładny mechanizm nie jest znany, to zdarzyło się w krystalinie αA u jaskiniowego Astyanax [55, 101]. Ta opiekuńcza i przeciwapopotyczna krystalina, której kodująca sekwencja jest niemal identyczna u ryb powierzchniowych i jaskiniowych (różnica tylko jednego aminokwasu), ma silnie wyhamowaną ekspresję w soczewkach ryb jaskiniowych podczas rozwoju i sugeruje się to jako potencjalnego głównego gracza w początkach apoptozy soczewek u ryb jaskiniowych. U golców Heterocephalus glaber, gamma-krystaliny są wyłączone po urodzeniu [46]. U golca Spalax ehrenbergi, promotor αB-krystaliny i odcinki między genami selektywnie tracą aktywność w soczewkach po 13,5 dniach [102, 103]. Te przykłady pokazują jak zmiany w sekwencjach regulatorowych zachodzą także w zwierzętach jaskiniowych i innych zwierzętach podziemnych.

Proszę zauważyć, że nie ma tutaj danych o “wysokiej częstości substytucji […] w odcinkach niekodujących” oczu ryb jaskiniowych. Widzimy zmiany w regulacji genów bez towarzyszących im zmian w sekwencji regulowanych genów, ale to jest prawdopodobnie spowodowane „kodującymi” zmianami w innych genach regulatorowych lub substytucjami w odcinkach regulatorowych, które nie są „neutralne”, ponieważ wpływają na tworzenie się oczu. (Proszę zauważyć, że Smith podkreśla „neutralne” mutacje w swojej trzeciej hipotezie.) Te odcinki regulatorowe są więc przedmiotem doboru naturalnego i nie są zmianami „neutralnymi”, na które działa wyłącznie dryf genetyczny, nawet jeśli są niekodujące. Istotnie, oczekiwalibyśmy, że dobór dostarczy tej obserwacji: więcej substytucji gromadzących się w odcinkach regulatorowych w rybie jaskiniowej niż powierzchniowej! Nie ma tutaj potrzeby dryfu.


Czwarta hipoteza Coyne’a
(właściwie nie moja, ale pominięta przez Smitha). Oczy są delikatnymi narządami, łatwo je uszkodzić i mają skłonność do infekcji. Jeśli zredukujesz oczy, kiedy ich nie potrzebujesz, masz mniejszą skłonność do odnoszenia takich uszkodzeń środowiskowych, a więc geny redukujące oczy czynią, że ich nosiciele mają większe szanse na przeżycie i rozmnożenie się. Tak, to jest rodzaj utraty oczu promowany przez dobór, ale jest pojęciowo inny od hipotezy 1 i 2 powyżej. Chciałbym, by Smith wspomniał o tym także.


Na koniec Smith mówi, że wszystkie te sugerowane procesy mogły działać razem:

A więc, która odpowiedź jest poprawna? Jakie są dowody genetyczne na poparcie każdej z tych hipotez? Jak często dzieje się w nauce, odpowiedzią jest prawdopodobnie, że te wyjaśnienia nie wykluczają się wzajemnie; jest prawdopodobne, że wszystkie trzy częściowo wyjaśniają ślepotę ryb jaskiniowych. Dla zrozumienia tego musimy mieć trochę dalszych informacji o genetyce A. mexicanus.

No cóż, wyjaśnienia mogą nie wykluczać się wzajemnie, ale nie ma uzasadnienia do twierdzenia, że wszystkie trzy „prawdopodobnie” wyjaśniają ślepotę ryb jaskiniowych. Jedna lub dwie hipotezy mogą wyjaśnić większość problemu utraty oczu. Sam fakt, że istnieje kilka możliwości, nie oznacza, że działały zgodnie.


Choć próbuję poprawić lub dorzucić swoje trzy grosze do pracy Smitha, nie próbuję powiedzieć, że jest to zły artykuł. Nie jest: porusza ważny temat do omawiania na lekcjach ewolucji i sugeruje bogactwo hipotez i eksperymentów. Zawiera też bardzo użyteczne sugestie, jakie błędne pojęcia mogą mieć na ten temat studenci i jak je poprawnie wyjaśnić. Po prostu uważam, że myśli powinny być formułowane i wyrażane staranniej. Choć nie znamy dokładnych przyczyn ewolucyjnych utraty oczu u lustrzeni meksykańskich, fakt, że zdarzyło się to niezależnie kilka razy, jak również zdarzyło się u innych gatunków żyjących w jaskiniach, sugeruje, że główną rolę odgrywał tu raczej dobór naturalny niż dryf genetyczny.

___________

Smith, M. U. 2017. How does evolution explain blindness in cavefish? The American Biology Teacher, Vol. 79 No. 2, February 2017; (pp. 95-101) DOI: 10.1525/abt.2017.79.2.95

 

Why do cave fish evolve to become blind

Why Evolution Is True, 23 kwietnia 2017

Tłumaczenie: Małgorzata Koraszewska



Jerry Coyne

Profesor (emeritus) na wydziale ekologii i ewolucji University of Chicago, jego książka "Why Evolution is True" (Polskie wydanie: "Ewolucja jest faktem", Prószyński i Ska, 2009r.) została przełożona na kilkanaście języków, a przez Richarda Dawkinsa jest oceniana jako najlepsza książka o ewolucji.  Jerry Coyne jest jednym z najlepszych na świecie specjalistów od specjacji, rozdzielania się gatunków.  Jest wielkim miłośnikiem kotów i osobistym przyjacielem redaktor naczelnej.

Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj












Powrót na ziemię
Hili: Wracam na ziemię i czekam na oklaski.
Ja: Za co?
Hili: Za ogólną sprawność i grację.

Więcej

Stereotypy są często szkodliwe
a zarazem poprawne
Noam Shpancer


Stereotypy mają złą reputację i to z dobrych powodów. Dziesięciolecia badań pokazują, że stereotypy mogą torować drogę wrogości między grupami i powodować powstawanie toksycznych uprzedzeń wokół płci, rasy, wieku i wielu innych różnic społecznych. Stereotypów używa się często do usprawiedliwiania niesprawiedliwości, uzasadniania ucisku, umożliwiania wykorzystywania, racjonalizowania przemocy i chronienia skorumpowanych struktur władzy. Oparte na stereotypach oczekiwania i interpretacje rutynowo wykolejają bliskie związki, skażają prawa (i jego egzekwowanie), zatruwają wymianę społeczną i  hamują indywidualne osiągnięcia.

Więcej

Co myślą palestyńscy
Arabowie?
Frimet i Arnold Roth

<span>Porozumienia z Oslo podpisano w Białym Domu dokładnie 25 lat temu, 13 września 1993 r. | Szimon Peres, minister spraw zagranicznych Izraela, podpisuje, a premier Izraela Icchak Rabin, prezydent Bill Clinton i Jasser Arafat oraz Mahmoud Abbas z OWP przyglądają się. [</span>Zdjęcie: J David AKE/AFP<span>]</span>

Jedną z najbardziej interesujących rzeczy, jakie robimy tutaj (na naszym blogu), jest patrzenie na to, co myślą palestyńscy Arabowie. Jak wyjaśnialiśmy w naszej niedawnej próbie robienia tego ["16-Jul-18: What do the Palestinian Arabs want? What do they believe? What do they think?"], przyglądanie się dokładnym, dobrze zebranym i inteligentnie zanalizowanym danym sondaży opinii publicznej jest nieodmiennie znacznie cenniejsze niż spekulacje mediów o tym, co palestyńscy Arabowie myślą i czego chcą. Często i swobodnie wypowiada się twierdzenia o aspiracjach palestyńskich Arabów. Bardzo często jednak dane mówią coś, co jest całkowicie sprzeczne z tymi twierdzeniami.

Krótko mówiąc: wiele z tego, co twierdzą media głównego nurtu o opinii publicznej wśród palestyńskich Arabów jest zwyczajnie błędne.

Więcej
Blue line

Atak na rodziców chłopca,
który zmarł na koklusz
Orac


Kiedy przeglądałem moją teczkę z bełkotem (to jest, miejsce, gdzie trzymam linki do artykułów o pseudonauce), natknąłem się na jedną z najsmutniejszych spraw, jakie widziałem kiedykolwiek. Jest z zeszłego miesiąca i jest napisana przez ojca chłopca, który zmarł na koklusz. Dziecko nazywało się Riley Hughes i miało zaledwie 32 dni w chwili śmierci, a jego ojcem jest Greg Hughes z zachodniej Australii. Napisał ten list trzy lata temu, kiedy zmarł jego syn, i odczytał go na pogrzebie.


Ten fragment wywołał moje łzy: "Podobnie jak ja, jadłeś, spałeś, stękałeś i znowu jadłeś. Podczas gdy inne niemowlęta budzą swoich rodziców płaczem i krzykiem, ty spokojnie posapywałeś i byłeś całkowicie zadowolony, i uwielbiałeś poklepywanie po pleckach, kiedy błogo zasypiałeś...."

Więcej

To ”oni”, a nie ”on”
zabili Ari Fulda
Orli Peter


Właśnie go zabili. Oni zabili mojego przyjaciela, Ari Fulda, kiedy robił zakupy w Kenjon Harim, centrum handlowym w Gusz Ecjon, tuż koło Jerozolimy. W sobotę wieczorem słuchałam jego nagranego programu radiowego w moim domu w Los Angeles. Nie wiedziałam, że tam, w Izraelu, właśnie był mordowany. Widziałam go zaledwie kilka tygodni temu. Jego sąsiad zabrał mnie na wycieczkę do tego właśnie centrum handlowego, żeby pokazać mi, jak może wyglądać pokojowe współistnienie między Izraelczykami i Palestyńczykami. “Spójrz na te wszystkie samochody z palestyńską rejestracją zaparkowane obok samochodów z izraelską rejestracją. Zrób zdjęcie, żeby pokazać twoim amerykańskim przyjaciołom, że możemy się dogadać”. Miejsce na tym parkingu koło wejścia do centrum jest dokładnie tym miejscem, w którym zamordowano Ariego. Nie lubię takiej ironii.

Więcej
Blue line

Prawoznawstwo
- broń się
Jerzy Zajadło


Tytuł tego artykułu powinien właściwie brzmieć nieco inaczej, ale byłby zbyt długi – polskie prawoznawstwo, broń się, ponieważ jesteś w wielkim niebezpieczeństwie, grozi ci albo marginalizacja, albo ideologizacja. Obecna władza nie lubi bowiem prawników, ponieważ patrzą jej na ręce i wytykają punkt po punkcie przypadki łamania konstytucji.
Władza odpowiada więc w charakterystyczny dla siebie sposób defamacją całej tej grupy zawodowej.

Więcej

Krytyka czy patologiczna
nienawiść?
Vic Rosenthal 


Nienawiść do Żydów jest znów wielkim tematem. Mówią o tym w Wielkiej Brytanii, gdzie Jeremy Corbyn nie może zrozumieć, dlaczego tak wielu robi tak wielką sprawę z tego, co on uważa jedynie za zasadę swojej proponowanej polityki zagranicznej. I mówią o tym w USA, gdzie 21% amerykańskich wyborców powiedziało, że mają co najmniej „dość pozytywne” opinie o Louisie Farrakhanie (to było w marcu i nie zdziwiłbym się, gdyby ten procent był jeszcze wyższy dzisiaj).

Więcej
wwi_book

Lewicowy nacjonalizm
i bolszewicka prawica
Andrzej Koraszewski 


Byt określa świadomość, napisała z dumą młoda dama związana z opiniotwórczym tygodnikiem, który w poprzednim życiu reklamował się hasłem „proletariusze wszystkich krajów łączcie się”. Zgodziłem się poniekąd, dodając, że Bóg określa świadomość (ten wciskany od kołyski), bat określa świadomość, bit określa świadomość (przynajmniej od czasu rewolucji elektronicznej). Jest jeszcze kilka innych rzeczy, które określają świadomość, o czym możemy się dowiedzieć śledząc postępy neuronauki, psychologii ewolucyjnej, a nawet filozofii, ale wtedy warto szukać filozofów, takich jak Daniel Dennett, czyli tych którzy nie stronią od nauki. Niektórzy twierdzą, że dominujący wpływ na nasze poglądy ma grupa rówieśnicza i najbliższe środowisko. Więc wracamy do bytu, chociaż może się okazać, że czasem jest to byt kawiarniany.

Więcej

Jak „New York Times” wybiela
radykalny islam
Steven Emerson

Meczet Siraja Wahhaja na Brooklynie13 września 2018| Brak komentarzy| ISLAMIZACJA</a>

Od wielu lat „The New York Times” wybiela radykalne grupy islamistyczne, wojowniczych islamskich liderów, a nawet islamskie ataki terrorystyczne. Gazeta celowo pomija kluczowe szczegóły, które dyskredytowałyby ugrupowania islamistyczne.

Na przykład, „NYT” rutynowo opisuje Council on American Islamic Relations (CAIR) albo jako ugrupowanie zajmujące się prawami człowieka, albo jako rzecznika muzułmanów. W rzeczywistości CAIR został stworzony jako przykrywka dla Hamasu i dalej temu służy. Tym niemniej, przez ponad dwie dekady „NYT” nigdy nie wspomniał o żadnym z wielu rządowych dokumentów i oficjalnych raportów dowodzących tego, że CAIR pełni taką rolę.  A w doniesieniach o wielu islamistycznych atakach terrorystycznych, które miały miejsce w Europie w ostatnich latach, „NYT” często pomijał kluczowy fakt, że islamistyczni agresorzy krzyczeli „Allahu Akbar” przed popełnieniem terrorystycznej zbrodni, chociaż europejskie media nie wahały się o tym informować.

Więcej

Awaria w Zakładach Produkcji
Wody Święconej
Marcin Kruk


Czym się święci wodę święconą – zapytał szatan z ósmej klasy i to pytanie świadczyło o tym, iż rok szkolny zaczął się na dobre. Szatan nie był jeszcze w pełni rozwinięty, ale już niemal pełnowymiarowy. Nie chcąc popełnić życiowego błędu, postanowiłem go zignorować, chociaż niektóre błędy życiowe powodowane są przez próby zignorowania pozornie drobnych i mało znaczących zdarzeń. Błędy życiowe popełniam od poczęcia i sam nie wiem, kiedy to się skończy. Pytanie padło na marginesie skażenia wody miejskiej i surowego zakazu picia wody z kranów, który to zakaz mieliśmy mocno utrwalić w głowach młodego pokolenia.

Więcej

Gideon Levy
jest pijany siłą
Fred Maroun


Publicysta „Haaretz”, Gideon Levy oskarża Izrael o “upojenie siłą”, które podsyca to, co nazywa „jego zbrodniami i kaprysami”. Twierdzi, że gdyby Izrael „nie był tak silny – zbyt silny”, „jego zachowanie byłoby bardziej moralne i bardziej taktowne”. Jeśli jednak ktokolwiek w Izraelu jest upojony siłą, to jest nim sam Levy. Artykuł Levy’ego jest zestawem łatwo dających się obalić kłamstw i półprawd, najwyraźniej w celu zadowolenia tych, którzy nienawidzą Izraela.

Levy pisze, “Gdyby Izrael był słabszy, starałby się usilniej by zaakceptowano go w regionie”. Jest dosłownie niemożliwe, by Izrael starał się usilniej o akceptację w regionie, poza popełnieniem samobójstwa, czego praktycznie żądają wszyscy jego sąsiedzi od 70 lat. 

Więcej
Blue line

Rozum uskrzydlony
wiarą
Lucjan Ferus


            Motto: „Wiara przypina rozumowi skrzydła” (ks. Józef Tischner).

 

Niniejszy tekst jest pokłosiem niedawnego mini-cyklu „Na skrzydłach Nauki i Wiary”, który odnosił się do powiedzenia papieża Jana Pawła II: „Poznanie naukowe i religijne są dwoma skrzydłami, pozwalającymi ludzkości poznawać świat”. Drugą złotą myślą, jaką zawierały motta w tymże cyklu, było właśnie powyższe stwierdzenie księdza Tischnera. Jednakże w żadnym z odcinków nie odniosłem się do niego, pomyślałem więc, iż napiszę dodatkowy tekst poświęcony temu problemowi.

Więcej

Czas zakończyć fałszywą
i krzywdzącą narrację
Vic Rosenthal


Czy chcesz wiedzieć, co myślą twoi wrogowie?
Słuchaj tego, co mówią. Zazwyczaj nie powiedzą ci, gdzie i kiedy będzie kolejny zamach terrorystyczny, ale powiedzą o swoich zamiarach i o swojej strategii.

Także kiedy kłamią w żywe oczy (co Jaser Arafat miał zwyczaj robić, kiedy mówił po angielsku), daje się odkryć prawdę. Trzeba tylko zamknąć ośrodek pobożnych życzeń w mózgu i słuchać wypowiadanych słów.

Więcej
Blue line

Ojczym Narodu
i preambułka
Andrzej Koraszewski


Preambułeczki nam trzeba do konstytucyjki ozdobnej dla narodku, iżby nikt nie mówił, że ojczym narodu coś lekceważy. Zaczynać się będzie oryginalnie: „My, narodzik…", albo i lepiej zgoła, zaczniemy od „Jezus Maria na pomoc…" bo tak będzie zdecydowanie lepiej.

Więcej

Dlaczego Clintonowie
dzielili scenę z Farrakhanem?
Alan M. Dershowitz

Przywódca Narodu Islamu, Louis Farrakhan. Pastor, z którym Clintonowie wystąpili na tej samej scenie na ceremonii żałobnej Arethy Franklin, jest co najmniej równym bigotem i antysemitą jak zwolennik białej supremacji, David Duke. Zdjęcie: Wikipedia.

Wyobraźmy sobie, że prezydent Trump zostaje zaproszony, by przemawiał na pogrzebie białego piosenkarza, którego podziwiał (powiedzmy, Teda Nugenta) i widzi, że na honorowym miejscu na scenie już jest David Duke. No cóż, prezydent Clinton wygłosił mowę w obecności Louisa Farrakhana. 

Więcej

Czy Facebook
wspomaga radykalizm?
Vic Rosenthal


Ludzkość to 7,6 miliarda ludzi. W drugim kwartale 2018 r. 2,23 miliardy z nich  było zalogowanych do Facebooka (policzeni są „miesięcznie aktywni użytkownicy). Nie wiem jak dla ciebie, ale dla mnie jest to zdumiewające, zważywszy fakt, że Facebooka nie było do 2004 roku, a jest dostępny dla szerokiej publiczności od 2006 roku. Ta ”platforma” ma prawdopodobnie większy wpływ na nasze społeczne i polityczne zachowania niż cokolwiek innego, co pojawiło się od czasu radia i telewizji. Zapewne wpłynęła na społeczny porządek w podobny sposób jak rozpowszechnienie się ruchomych czcionek w XV wieku.

Więcej

Abbas popełnia te
same błędy, co Arafat
A. Z. Mohamed

Na zdjęciu: &Oacute;wczesny przywódca Autonomii Palestyńskiej (AP) Jaser Arafat (po lewej) z ówczesnym premierem AP Mahmoudem Abbasem (po prawej) 29 kwietnia 2003 r. (Zdjęcie David Silverman/Getty Images)

Dlaczego prezydent Autonomii Palestyńskiej Mahmoud Abbas odrzucił niedawno ofertę spotkania z doradcami Białego Domu, Jaredem Kushnerem i Jasonem Greenblattem?


Według informacji wychodzącej w Londynie, arabskojęzycznej gazety „Al-Hayat”, Abbas uważał tę ofertę za próbę Amerykanów zmuszania Palestyńczyków, by zgodzili się na proces pokojowy korzystny dla Izraela. 

Więcej

Probiotyki
– to skomplikowane
Steven Novella


Nowe, szczegółowe badanie wpływu probiotyków na mikrobiom układu pokarmowego pokazuje, jak bardzo jest to złożony temat. Niestety, informacje podawane o tym w mediach bardzo upraszczają wyniki. 

Więcej

Nienawiść Corbyna do Izraela
nie jest żadną niespodzianką
Judith Bergman

Jeremy Corbyn (r) in a nutshell. (Photo - Flickr, public domain)

Socjaliści na Zachodzie przez lata papugowali sowiecki dogmat. Jeremy Corbyn jest po prostu dobrze zindoktrynowanym produktem sowieckiej nienawiści do Izraela.


Być może największą niespodzianką w aferze o antysemityzm Jeremy’ego Corbyna jest to, że ludzie – szczególnie Żydzi – byli zaskoczeni odkryciem, że socjalista Corbyn wyznaje popularne socjalistyczne poglądy na Izrael i lubi spotkania z arabskimi terrorystami, do których się przymila. Przecież socjalistyczni i komunistyczni przywódcy okrzyknęli arabskich terrorystów ”bojownikami o wolność” od pierwszej chwili, kiedy ci terroryści pojawili się na scenie.  

Więcej
Biblioteka

Raport
z oblężonego miasta
Andrzej Koraszewski


Chwilami trudno powiedzieć, czy to, co słyszymy, to oklaski ludu w cyrkowym namiocie, czy to awangarda proletariatu pierze się po pyskach. Tak czy inaczej Rita miała rację, rzeczywistość nie nadaje się do użytku. Verkligheten är oandvändbar – pisała, patrząc na świat z perspektywy dzieciństwa w okupowanej Warszawie, młodości w Johannesburgu i wieku dojrzałego w Sztokholmie. Andrej Amalrik był już na Zachodzie. Wcześniej w zapiskach z zesłania pisał o świecie, w którym człowiek dotarł na Księżyc, a ludzie w Rosji mozolnie wybierali ziemniaki z ziemi rękoma. Postęp nie znaczy, że nie będzie regresu. 

Więcej

Żydowskie prawa
do Izraela
Forest Rain


Kiedyś żydowskie prawa do Izraela były oczywiste. Także ci, którzy nie mieli żadnego związku ani sympatii do syjonizmu, wiedzieli, skąd pochodzą Żydzi i wiedzieli o żydowskich związkach z Ziemią Świętą. Co więcej, nienawidzący Żydów często żądali, by Żydzi „wynosili się do Palestyny”. Wówczas wszyscy wiedzieli, że Palestyna była po prostu inną nazwą Syjonu.

 

Teraz, w jakiś sposób, żydowskie prawa do Izraela nie są tak oczywiste. Co ciekawe, zarówno antysemici, jak nowocześni, liberalni Żydzi zadają te same pytania (choć z różnych powodów): Czy jest uprawnione założenie i utrzymywanie państwa specjalnie dla narodu żydowskiego?

Więcej
Blue line

Przesądy i złudzenie
kontroli
Steven Novella


Ludzie są na ogół przesądnymi stworzeniami, co znaczy, że czasami wierzymy w magiczną  przyczynowość – jeśli nałożę mój szczęśliwy sweter, to wygra moja ulubiona drużyna. Psycholodzy od dziesięcioleci badają to dziwne zjawisko i mają pewne ciekawe wyniki.  


Niedawne badanie dodaje jeszcze trochę informacji do wyłaniającego się obrazu tego, co powoduje przesądne przekonania i zachowania, ale najpierw popatrzmy trochę na tło.

Więcej

Antysyjonizm nie jest
antysemityzmem
Fred Maroun

Zdjęcie zrobione w maju 2018 r. na ulicy w muzułmańskiej dzielnicy Starego Miasta Jerozolimy pokazuję ubranko dziecinne, które kojarzy Che Guevarę, kubańskiego przywódcę partyzantów, zabitego w 1967 r. w Boliwii, z walką o „wolną Palestynę”.  

Kiedy w zeszłym roku francuski prezydent Emmanuel Macron powiedział, że antysyjonizm jest antysemityzmem, chwaliłem go za to. Teraz zdaję sobie sprawę z tego, że nie miałem racji.
Powodem mówienia, że antysyjonizm jest antysemityzmem, jest to, że nienawiść do jedynego państwa żydowskiego i sprzeciwianie się prawu Żydów do samostanowienia jest praktycznie antysemityzmem. Argumentem na rzecz takiego rozumowania jest to, że nienawiść do państwa żydowskiego zastąpiła nienawiść Żydów. 

Więcej

Antyszczepionkowcy nie powinni
opiekować się dziećmi w szpitalu
Orac


Antyszczepionkowcy w Teksasie przedstawiają obowiązek szczepień jako przykład działań, kiedy rząd mówi ludziom, co mają robić. Wystawiają także swoich kandydatów do legislatury stanowej. Przy tym wszystkim liczba zwolnień od szczepień z powodu osobistych przekonań wzrastała w ciągu ostatnich 15 lat w zawrotnym tempie. Jeśli to się utrzyma, wybuch epidemii jest tylko kwestią czasu. Z pewnością nie pomagają pielęgniarki szerzące antyszczepionkowe poglądy, takie jak ta w Houston.

Więcej

Mosad w Paryżu, czyli Żydzi 
w francuskiej prasie 
Ludwik Lewin


Wielce szacowny paryski dziennik „le Monde” pragnąc urozmaicić swym czytelnikom sezon ogórkowy, zamieszcza cykl artykułów o miastach i szpiegach. Jeden z nich, pióra Jacques’a Follorou, opowiada o Paryżu, nad którym „zawisł cień Mosadu”.


Rzecz, niby powieść kryminalna, czyli tu szpiegowska, zaczyna się opisem widoku z hotelowego okna, wychodzącego na wiadukt, po którym toczy się „napowietrzne”, jak je nazywają w stolicy Francji, metro.

Więcej
Dorastać we wszechświecie

Zbrodnie Boga czy zbrodnie
ludzi w imieniu Boga?
Lucjan Ferus

Ku czemu zmierza
antysyjonizm?
Andrzej Koraszewski 

Francuski uniwersytet
wyrzuca homeopatię
Steven Novella

Ankara oskarża dziennikarza
z okupowanego Cypru
Uzay Bulut

Plastry uśmierzające ból
z Luminas
Orac

Jordańsko-palestyńska
konfederacja – dlaczego nie?
Ben-Dror Yemini

Odkryto nowy rodzaj
neuronów u ludzi
Steven Novella

UNRWA, uchodźcy
i Żydzi
Lyn Julius

Epigenetyka:
powrót Lamarcka?
Jerry A. Coyne 

Świat nie chroni
słabych
Seth J. Frantzman

Jaki ślad zostawiają
słowa?
Andrzej Koraszewski

Przywódcy palestyńscy
mówią ”nie głosujcie”
Bassam Tawil

Przejściowe formy
przodków żółwia
Steven Novella

Za co nienawidzą
Żydów
Raisa Lewinskaja

Kiedy stworzenie czuje się
lepsze od Stwórcy
Lucjan Ferus

Blue line
Polecane
artykuły

Odrastające głowy hydry nazizmu



Homeopatia, wibracje i oszustwo


Żołnierz IDF



Prawo powrotu



Mózg i kodowanie predyktywne



Nocna rozmowa



WSzyscy wiedza



Nieustający marsz



Oświecenie Pinker



Alternatywna medycyna zabija



Kobiety ofiarami



Prometeusz



modyfikowana pszenica



Arabowie



Roboty będą uprawiać ziemię



Sumienie, czyli moralność bez smyczy



Skomplikowana ewolucja



Argument neuroróżnorodności



Nowe badanie pamięci długotrwałej



Ściganie bluźnierstwa



Ryby jaskiniowe



Autyzm



Od niepamiętnych czasów



Tunezyjczycy przeciw złemu prawu



Drugie prawo termodynamiki



Pochwała ignorancj



Mistyfikacja Sokala



Intronizacja Chrystusa



Obama chrzescijanie



Szelest liści



Czego wam nie pokazują?



Rozdzielenie religii i państwa



Trwa ewolucyjne upokorzenie archeopteryksa



Trucizna, kamuflaż i tęcza ewolucji


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk