Prawda

Wtorek, 22 wrzesnia 2020 - 12:34

« Poprzedni Następny »


Żydowski exodus, który Corbyn ignoruje


Lyn Julius 2018-08-30

1950: Jemeńscy Żydzi ewakuowani samolotami do Izraela w Operacji Magic Carpet (zdjęcie: Fritz Cohen/Israel Government Press Office) 

1950: Jemeńscy Żydzi ewakuowani samolotami do Izraela w Operacji Magic Carpet (zdjęcie: Fritz Cohen/Israel Government Press Office)

 


Rzadko mija dzień bez kolejnej szokującej rewelacji o związkach Jeremy Corbyna z antysemitami. Choć większość z nas oburza się na udokumentowane poparcie Corbyna dla jego „przyjaciół” z Hamasu i Hezbollahu, na jego wystąpienia w finansowanej przez Iran Press TV i jego trybut dla sprawców masakry w Monachium, niewiele powiedziano o intelektualnych fundamentach ideologicznego światopoglądu, jakiego Corbyn trzyma się kurczowo od 40 lat. Pora na podważenie ich z sefardyjskiej i mizrachijskiej perspektywy.

 Wątpię, czy Corbyn kiedyś słyszał o Żydach mizrachijskich lub sefardyjskich. Czy wie, że 850 tysięcy żydowskich uchodźców uciekło przed arabskim i muzułmańskim antysemityzmem w stosunkowo krótkim okresie czasu?


Czy oburzyłoby go to, że starożytne społeczności, które kiedyś liczyły wiele tysięcy Żydów – od Maroka na zachodzie po Jemen na wschodzie – zostały wytępione (pozostało niecałe 4,5 tysiąca), ich własność ukradziona i bogate dziedzictwo wymazane? Może winiłby syjonistów – albo powiedział, że Żydzi odeszli z własnej woli.  


Dowody przymusowego exodusu żydowskiego są jednak niepodważalne. Uciekło więcej Żydów z krajów arabskich niż Palestyńczyków z Izraela. Większość Żydów uciekła przed nękaniem, zastraszaniem, przemocą i prześladowaniami – od aresztowań i uwięzień do egzekucji na podstawie zmyślonych oskarżeń. To był największy masowy exodus nie-muzułmanów aż do ucieczki chrześcijan z Iraku po 2003 r.


Jest wyraźne, że odraza Corbyna do państwa Izrael leży u sedna jego systemu przekonań. Wielu uważa, że nie chce on zaakceptować definicji antysemityzmu International Holocaust Remembrance Alliance, by móc nadal nazywać żydowskie państwo „rasistowskim” i pozwalać na obelżywe porównania między syjonistami i nazistami. Nalega na rozróżnianie między „dobrymi” antysyjonistycznymi Żydami i „złymi” Żydami – z których olbrzymia większość identyfikuje się z Izraelem.   


Jednak gorzkie doświadczenia Żydów z Bliskiego Wschodu i Afryki Północnej uczą nas, że nie daje się na długo utrzymać rozróżnienia między Żydami a syjonistami.


Państwa arabskie zdelegalizowały syjonizm, ale szybko syjonista stał się synonimem Żyda, niezależnie od ich opinii w sprawie Izraela. W Iraku Żydzi, którzy mieli zegarki, byli aresztowani za „wysyłanie tajnych sygnałów  do syjonistów”.  Rozjuszone tłumy atakowały żydowskie dzielnice w miastach Afryki Północnej. Antysyjonistów w Egipcie wsadzano do więzienia. Wcześniej lub później Żydzi byli prześladowani za to tylko, że byli Żydami.


Centralne dla skrajnie lewicowego poglądu na Izrael Corbyna jest to, że Izrael jest europejskim, białym, osadniczym, kolonialnym, imperialistycznym państwem. Oskarża on Izrael o to, że jest zbudowany na czystce etnicznej rdzennej populacji. Niesprawiedliwość wyrządzona Palestyńczykom może zostać naprawiona tylko, jeśli osiągną wyzwolenie narodowe poprzez  „prawo powrotu”, co doprowadzi do zniszczenia żydowskiego państwa przy pomocy demografii.


Ten mit jest odwrotnością prawdy. Żydzi, pochodzący z Judei, żyli na Bliskim Wschodzie i w Afryce Północnej od czasów biblijnych – 1000 lat przed podbojem islamskim. Liczący dzisiaj około 3 milionów ludzi – ponad połowę żydowskiej populacji Izraela – ci rdzenni „kolorowi Żydzi” nigdy nie opuścili tego regionu, większość uchodźców żydowskich znalazła schronienie w jedynym państwie, które zaakceptowało ich bez stawiania jakichkolwiek warunków.


Arabski i muzułmański antysemityzm nie rozpoczął się wraz z powstaniem Izraela. Przez 14 stuleci muzułmańskich rządów Żydzi żyli jako ujarzmiona mniejszość dhimmi i mieli niewiele praw. Mizrachijscy obywatele Izraela mają długą pamięć: będą walczyć, by nie dopuścić do powrotu do statusu skolonizowanych dhimmi w akceptowanym przez Corbyna państwie o arabskiej większości.  


Spór Arabów i muzułmanów z izraelskim „imperializmem” staje się absurdalny, kiedy patrzy się na niego w kontekście strat żydowskich: według Światowej Organizacji Żydów z Krajów Arabskich Żydzi stracili więcej niż Palestyńczycy – włącznie z ziemią, która była w rękach prywatnych, a która stanowi odpowiednik obszaru pięciokrotnej wielkości Izraela.  


Skrajna lewica wierzy, że Izrael ma ludobójcze zamiary wobec Palestyńczyków, które przypominają nazistów. Mit, że Arabowie byli postronnymi obserwatorami, którzy nie ponoszą żadnej odpowiedzialności za Holocaust – a zapłacili cenę za europejską zbrodnie, kiedy założono Izrael – jest założeniem corbynizmu.


Prawda zaś jest taka, że Arabowie w przeważającej większości popierali nazizm i importowali antyżydowskie teorie spiskowe, jakich pełno dzisiaj w świecie muzułmańskim. Antysemityzm jest podstawową wiarą Bractwa Muzułmańskiego i ich ideologicznych kuzynów, Państwa Islamskiego.


Kolaboracja palestyńskiego Muftiego z nazistami podczas II Wojny Światowej nie była po prostu pragmatycznym sojuszem antykolonialnym. Gdyby nazizm zatriumfował, Mufti nadzorowałby eksterminację Żydów w świecie arabskim, jak również w Palestynie. Ludobójczy projekt Muftiego wobec Żydów jest wpisany w Kartę Hamasu i utrzymywany dzisiaj przy życiu przez ajatollahów z Iranu.


Wreszcie, Corbyn widzi Arabów, podobnie jak inne narody Trzeciego Świata, wyłącznie jako ofiary zachodniego imperializmu, niezdolne do uciskania innych. Zachód przymyka oczy na zło, jakie czynili. Na przykład, prawo Taubiry, upamiętniające niewolnictwo (uchwalone we Francji w 2001 r.) wspomina 11 milionów ofiar transatlantyckiego handlu niewolnikami, ale ignoruje 17 milionów ofiar arabskiego i muzułmańskiego handlu niewolnikami.   


Corbyn i jego akolici oklaskują przywódców rzeczywistych sił (arabskiego i muzułmańskiego) imperializmu na Bliskim Wschodzie. Palestyńczycy są piechurami w panarabskiej, a obecnie islamistycznej, walce – sformułowanej w kategoriach „palestyńskich praw” – o obalenie państwa żydowskiego i ponowne ustanowienie władzy arabsko-muzułmańskiej większości. Arabowie już mają 22 państwa, ale Corbyn nigdy nie orędował za prawami dla rdzennych Kurdów, Beludżów, Berberów i Asyryjczyków.


Żydowska nakba potwierdza konieczność istnienia suwerennego państwa żydowskiego w regionie. Jako tubylczy lud bliskowschodni Żydzi mają niezbywalne prawo do samostanowienia, wpisane w Deklaracji Praw Ludów Tubylczych ONZ.


Światopogląd Corbyna może być zbyt głęboko zakorzeniony, by go zmienił. Przykro, że młodzi ludzie wyrastają z podobnie wypaczonym obrazem Bliskiego Wschodu, podsycanym przez stronniczość mediów, w którym Izrael jest unikatowo zły, a Palestyńczycy są jedynymi ofiarami niesprawiedliwości. Co bardziej niepokojące, jeśli wrogość Corbyna wobec Żydów przejdzie do głównego nurtu, większość zwykłych ludzi wzruszy z obojętnością ramionami.

 

 

 

The Jewish Exodus which Corbyn Ignores

Jewish Chronicle, 26 sierpnia 2018

Tłumaczenie: Małgorzata Koraszewska

 

Od Redakcji „Listów z naszego sadu”


Jeremy Corbyn stanął przed pytaniem o Żydów, którzy musieli uciekać z krajów arabskich. Wybrał nagie kłamstwo, negację doskonale udokumentowanej rzeczywistości.


WIDEO Z CORBYNEM:

https://www.facebook.com/StandWithUs/videos/1425511294247917/   



Lyn Julius  

 

Dziennikarka, współzałożycielka brytyjskiego stowarzyszenia HARIF, Żydów pochodzących z Północnej Afryki i krajów Bliskiego Wschodu; stowarzyszenia informującego o liczącej trzy tysiące lat historii Żydów na Bliskim Wschodzie i o losie tej mniejszości wyznaniowej i religijnej w XX wieku. Rodzina Lyn Julius pochodzi z Iraku.


Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj











Strategie
Hili: My, koty małe i duże, mam dwie strategie myśliwskie - albo szukamy zwierzyny, albo czekamy aż sama przyjdzie.
Ja: A ty teraz czekasz?
Hili: Tak, ale to strasznie nudne.

Więcej

Dobra książka
o psychologii ewolucyjnej
Jerry A. Coyne


Właśnie skończyłem czytać niedawną książkę Steve Stewart-Williamsa The Ape That Understood the Universe (Cambridge University Press, wydanie poprawione 2019). Gorąco ją polecam jako dobry sposób nie tylko zapoznania się z psychologią ewolucyjną, ale także zobaczenia, dlaczego ta dyscyplina jest cenna i dlaczego jej zagorzali krytycy często są wprowadzeni w błąd.

Więcej

Symbole (i symbolizm) ujawniają
gorzką bliskowschodnią prawdę
Stephen M. Flatow


Całe pokolenia palestyńsko-arabskich dzieci są wychowywane na obrazie o potężnym przesłaniu: cała Palestyna należy do Arabów. 

Więcej
Blue line

Życie czarnych chrześcijan
widocznie nie liczy się
Giulio Meotti

W Nigerii przez ostatnie 20 lat zabito 100 tysięcy chrześcijan. Nigeria staje się “największym regionem mordowania chrześcijan na świecie”. W 2018 roku prezydent USA Donald Trump, poruszył tę sprawę w rozmowie z prezydentem Nigerii, Muhammadu Buharim. \

"Zatrzymać zabijanie", "Wystarczy!", "Nasze życie liczy się" powiedzieli nigeryjscy chrześcijanie i przywódcy kościelni zebrani w Londynie 20 sierpnia, by demonstrować przeciwko masakrze chrześcijan w ich kraju. Wysłali list to brytyjskiego premiera, Borisa Johnsona, oskarżając międzynarodowe media o „zmowę milczenia”. W tym samym czasie raporty ujawniły, że w Nigerii przez ostatnie 20 lat zabito 100 tysięcy chrześcijan.

Więcej

Czerwono-Zielony
sojusz przeciw Izraelowi
Caroline Glick

Zwolennicy ruchu BDS przeciwko Izraelowi. Zdjęcie: Alex Christy/Flickr.

Dwie strony wojny walczą przeciwko Izraelowi: strona terrorystyczna i strona polityczna. Rakiety terrorystycznego reżimu Hamasu w Gazie wystrzelone na Aszdod i Aszkelon, oraz antyizraelskie demonstracje przed Białym Domem, a jedno i drugie zdarzyło się podczas wtorkowej ceremonii podpisywania Porozumień Abrahamowych w Waszyngtonie, są gorzkim przypomnieniem, że wojna przeciwko państwu  żydowskiemu dalece nie jest zakończona. Oś negacjonistów będzie kontynuowała wojnę przeciwko Izraelowi.

Więcej
Blue line

Refleksje sprzed lat:
„Głęboka wiara” i inne.
Lucjan Ferus


Jest to następna część cyklu „Refleksji sprzed lat” i są to zapiski moich luźnych przemyśleń (dotyczących głównie religii) z początku lat 90-tych ub. wieku. Niedawno napisałem tekst pt. „Egocentryzm religijny”, w którym przedstawiłem dwa przykłady rozumowania osób uważających się za „głęboko wierzące”. Przeglądając wczoraj te stare notatki, znalazłem w nich tekst pt. „Głęboka wiara = słaba wiara?”, w którym już wtedy rozważałem ów problem. Uznałem więc, że warto byłoby go przytoczyć, jako dopełnienie tego ciekawego problemu i zazwyczaj związanego z religiami odczucia.

Więcej

Dlaczego John Kerry
i inni nie mieli racji
Seth J. Frantzman

Sekretarz stanu USA, John Kerry, wygłasza uwagi o pokoju na Bliskim Wschodzie w Departamencie Stanu w Waszyngtonie, 28 grudnia 2016 r.  (zdjęcie: zrzut z ekranu z relacji telewizyjnej)

Kerry powiedział w 2016 roku, że “nie będzie żadnego postępu i odrębnego pokoju ze światem arabskim bez palestyńskiego procesu i palestyńskiego pokoju. Każdy musi to zrozumieć”.  

Kiedy Izrael, Zjednoczone Emiraty Arabskie i Bahrajn zbliżali się do porozumienia, wielu dziwił brak izraelskich “ustępstw”. Przez dwadzieścia pięć lat paradygmatem procesu pokojowego było to, że Izrael będzie musiał wycofać się i zgodzić na „ustępstwa” w celu uzyskania normalizacji stosunków z Arabami.

Więcej

Niewolnice
w Al-Dżazira
Alberto M. Fernandez


Wiele się dziś mówi o niewolnictwie. Ta kwestia, napędzana przez postępowych aktywistów i ruchy walczące z brutalnością policji, jest szeroko dyskutowana i jest przedmiotem dogłębnego badania przez elitarne media oraz coraz bardziej nieokrzesanej, bezpośredniej akcji ulicznych aktywistów. Pomniki i monumenty tak znaczących postaci jak Kolumb, Waszyngton, Jefferson a nawet Lincoln, ten Wielki Wyzwoliciel, zostały zaatakowane. Potem przyszły wezwania do zmiany edukacji, gospodarki i społeczeństwa, by zająć się przekleństwem spuścizny niewolnictwa.

Więcej

Obnażenie palestyńskich
kłamstw
Ruthie Blum 


Jedno z bardziej godnych podkreślenia oświadczeń prezydenta USA, Donalda Trumpa podczas jego przemówienia we wtorek, przed ceremonią podpisania Porozumień Abrahamowych, przeszło właściwie niezauważone przez zarówno zwolenników, jak krytyków tych Porozumień.

Więcej

Przyjemności seksu
i jagód
Matt Ridley


Nasi przodkowie spędzili co najwyżej kilkaset lat w miastach. Przedtem, spędzili miliony lat na wiecznej wycieczce kempingowej, większość z tego w Afryce. Nic dziwnego, że ludzi łatwiej przestraszyć wężem niż samochodem, głęboką wodą niż prędkością, pająkami niż pistoletami. Jesteśmy w większym stopniu przystosowani do środowiska, w którym wyewoluowaliśmy, niż do tego, które obecnie zamieszkujemy.
To niedopasowanie wyjaśnia całkiem dużo naszych obecnych problemów i Adam Hart, entomolog i prezenter, postanowił zobaczyć, jak dalece i jak przekonująco to niedopasowanie można wyjaśnić.

Więcej

Izrael nie jest
naszym wrogiem
Khaled Abu Toameh

Rosnąca liczba Arabów, szczególnie tych, którzy żyją w Zatoce, mówi, że wreszcie zrozumieli, że Izrael nie jest wrogiem muzułmanów i Arabów. Taka zmiana opinii była widoczna jeszcze zanim Zjednoczone Emiraty Arabskie i Bahrajn podpisały porozumienie pokojowe z Izraelem podczas ceremonii w Białym Domu 15 września. Za zdjęciu od lewej do prawej: premier Netanjahu, prezydent Trump, minister spraw zagranicznych ZEA, Abdullah bin Zajed Al-Nahjan, minister spraw zagranicznych Bahrajnu, Abdullatif al-Zajani, 15 września 2020 r. (Zdjęcie: zrzut z ekranu z relacji telewizyjnej.)

Rosnąca liczba Arabów, szczególnie tych, którzy żyją w Zatoce, mówi dziś, iż wreszcie zrozumieli, że Izrael nie jest wrogiem muzułmanów i Arabów. Taka zmiana opinii była widoczna jeszcze zanim Zjednoczone Emiraty Arabskie i Bahrajn podpisały porozumienie pokojowe z Izraelem podczas ceremonii w Białym Domu, 15 września.

Jest to bezpośredni rezultat ekspansjonistycznych ambicji Iranu i Turcji wobec świata arabskiego i opinia panująca wśród Arabów, że te dwa państwa stanowią poważne zagrożenie ich bezpieczeństwa narodowego.

Więcej
Blue line

Prośba o pokorę
od Benjamina Franklina
Jeff Jacoby

\

Siedemnastego września 1787 roku Konwencja Konstytucyjna w Filadelfii zakończyła pracę. Pierwotnie zwołana, by zaproponować poprawki dla pełnych wad Artykułów Konfederacji, delegaci szybko zmienili biegi, decydując się na stworzenie całkowicie innego systemu rządzenia. Przez niemal cztery miesiące wyczerpujących debat, naszkicowali coś zupełnie nowego: Konstytucję Stanów Zjednoczonych. 15 września tekst został spisany na pergaminie. Dwa dni później dokument przedstawiono delegatom do zaaprobowania.

Wielu Amerykanów słyszało historię kobiety, która podeszła do Benjamina Franklina, kiedy delegaci po obradach wychodzili z Independence Hall i zapytała: „No jak, doktorze, co dostaliśmy, republikę czy monarchię?” Słynna jest odpowiedź Franklina: „Republikę, jeśli potraficie ją utrzymać”.

Dużo głębsze jednak niż ta luźno rzucona odpowiedź są mniej znane słowa, jakie wypowiedział nieco wcześniej tego dnia w swoim niezwykłym, końcowym przemówieniu do uczestników Konwencji. Jego przesłanie o politycznym kompromisie i intelektualnej skromności jest tym, co nasze, tak gniewnie bezkompromisowe i nieskromne społeczeństwo powinno dziś usłyszeć.

Więcej

„Czarny Wrzesień”
pół wieku temu i teraz
Alberto M. Fernandez

\

Jest ciekawym zbiegiem okoliczności, że podpisanie porozumienia pokojowego z państwami Zatoki Arabskiej – Zjednoczonymi Emiratami Arabskimi i Bahrajnem – a Izraelem odbywa się w połowie września 2020 r., 50 lat od “Czarnego Września”, początku wojny lat 1970-1971 miedzy palestyńskimi frakcjami a Haszymidzkim Królestwem Jordanii.

Było to ważne wydarzenie w historii Bliskiego Wschodu i historii palestyńsko-jordańskiej, ale wielu czuje się z nim niewygodnie – nigdzie bardziej niż w samej Jordanii z palestyńską większością populacji, a nawet od 1999 roku, palestyńską królową.

Więcej
Blue line

Zamordowanie amerykańskiego
“bluźniercy” w Pakistanie
Raymond Ibrahim

29 lipca amerykański obywatel, Tahir Naseem, został zamordowany na pakistańskiej sali sądowej podczas procesu o bluźnierstwo, oskarżony, między innymi, o „uwłaczanie Koranowi i Prorokowi Mahometowi”. Morderca, 15-letni Faisal Khan, dla wielu Pakistańczyków jest bohaterem. Radykałowie już poprzednio grozili zamordowaniem adwokatów i osób, które publicznie bronią ludzi oskarżonych o bluźnierstwo. Dwóch ludzi, broniących Asię Bibi, kiedy była w więzieniu, ministra ds. mniejszości  Szahbaza Bhattiego i gubernatora Pundżabu, Salmana Taseera, zamordowano w 2011 roku. (Na zdjęciu: Tahir Nassem w chwilę po zamachu, źródło Wiki.)

Niedawne morderstwo rzuciło "na nowo światło na pakistańskie prawa o bluźnierstwie”.  29 lipca 2020 roku Tahir Naseem, 57-letni obywatel USA, został zastrzelony na sali sądowej podczas rozprawy o zwolnienie za kaucją w procesie o bluźnierstwo, oskarżony, jak donosił Reuters, między innymi, o „uwłaczanie Koranowi i Prorokowi Mahometowi” - Chociaż jego nastoletni zabójca został zatrzymany i oskarżony o morderstwo, dla wielu ludzi w Pakistanie jest on wielkim bohaterem.

"Faisal Khan, 15-letni Pakistańczyk, promiennie uśmiecha się podczas wspólnych zdjęć z prawnikami i policjantami. Na ulicach tysiące ludzi nazywa go ‘świętym wojownikiem’. Jego tytuł  do chwały? Zastrzelenie w sądzie Amerykanina oskarżonego o bluźnierstwo".

Więcej

Porozumienie Abrahamowe
- ostry zakręt historii
Andrzej Koraszewski

Podpisanie porozumień o nawiązaniu stosunków dyplomatycznych między Zjednoczonymi Emiratami Arabskim i Bahrajnem a Izraelem. Waszyngton, 15 września 2020. (Zdjęcie - zrzut z ekranu)

Słowo przełom może być irytujące, kto wie, co z tego przełomu się wyłoni? Zakręt jest lepszym określeniem, widzimy zmianę kierunku, ale nie mamy pojęcia, co się za tym zakrętem kryje. Podpisanie umowy pokojowej między Izraelem a dwoma krajami arabskimi Zatoki to już zdumiewające. Zapowiedź podobnych umów z kilkoma innymi krajami arabskimi, to tylko zapowiedź. Zignorowanie apelu Autonomii Palestyńskiej przez Ligę Arabską było jak wybuch potężnej bomby. Zamiast stanowczego NIE dla normalizacji, państwa arabskie powiedziały NIE państwom osi (oporu). Przedstawiciele Organizacji Wyzwolenia Palestyny, Hamasu i Islamskiego Dżihadu pospiesznie spotkali się w Bejrucie, żeby porozumieć się w sprawie wzajemnej przyjaźni i współpracy i pokłonić ostatniej desce ratunku, czyli Iranowi.

Więcej

Niewolnictwo: czy jest monopol
na cierpienie?
Amir Taheri 

W 2016 roku Michelle Obama powiedziała, że budzi się co rano w Białym Domu myśląc, że jest to „dom zbudowany przez niewolników”. Jednak Biały Dom był gruntownie przebudowany w 1902 roku i otrzymał obecny kształt w 1950 roku, na długo po zniesieniu niewolnictwa w Stanach Zjednoczonych w 1865 roku i przyznaniu byłym niewolnikom obywatelstwa w 1869 roku. (Zdjęcie z Twittera Białego Domu)

Czy zachodnie kraje, a szczególnie Stany Zjednoczone i Wielka Brytania, zawdzięczają swoje bogactwo czarnym niewolnikom z Afryki?
To i pokrewne pytania krążą od lat, a ostatnio nabrały nowego życia dzięki marszom protestacyjnym w USA i w Europie. W 2009 roku na międzynarodowym seminarium w Evian, którego gospodarzem był ówczesny prezydent Francji, Nicholas Sarkozy, słuchaliśmy w zdumieniu jak amerykański pastor, Jesse Jackson, mówił, że afrykańscy niewolnicy zbudowali Amerykę jako dom, który okazał się być więzieniem.  

Więcej

Kulturowe wojny
w szkołach w Kalifornii
Lyn Julius

Nie wszyscy amerykańscy Żydzi przyjechali z Europy, wielu z nich to uchodźcy z krajów arabskich, Iranu i Turcji.

Uniwersytety już ignorują lub wypaczają historię Mizrachijczyków, chyba że mizrachijskich Żydów można użyć jako broni przeciwko aszkenazyjskim Żydom. Teraz grozi im wymazanie z programów szkolnych.


Trwa walka o serca i umysły kalifornijskich dzieci.

Propozycja programu szkolnego przedstawiona w 2019 roku spotkała się z protestami grup żydowskich i innych mniejszości, kiedy okazało się, że dział “ludy bliskowschodnie” przedstawiał tylko Arabów-Amerykanów. Niemniej 60 procent dzieci w szkołach publicznych z korzeniami na Bliskim Wschodzie należy do nie-arabskich mniejszości: chrześcijańskich Koptów, Asyryjczyków, Ormian, Berberów – i Żydów.   

Więcej

„Moje życie
jest klęską”
Andrzej Koraszewski 


Dziś mija 20 rocznica śmierci Jerzego Giedroycia. Niektórzy nazywali go Księciem, dla wielu z nas to był po prostu Redaktor. Tak, Redaktor z dużej litery. On sam uważał, że prawdziwy redaktor nie powinien zajmować się pisaniem swoich artykułów, że jego rolą jest szukanie dobrych piór, inspirowanie, tworzenie linii pisma, które nie powinno mieć znamion partyjności. Przeciwnie, winno być forum starcia idei, łączyć sprawy polityczne z gospodarką i szeroko pojętą kulturą. Dla polskich pisarzy, którzy znaleźli się na emigracji był zbawieniem. Pozwalał istnieć, docierać do kraju. Stworzył miejsce, w którym najlepsza literatura emigracyjna miała swoje centrum.

Więcej

Turecki prezydent
zapowiada wojnę
Z materiałów MEMRI


Turecki prezydent, Recep Tayyip Erdoğan, powiedział w przemówieniu z 30 sierpnia 2020 r. w Ankarze, że Turcja nie jest społeczeństwem z armią, ale “narodem, który sam jest armią […] nie ma siły, która może stanąć na drodze tego kraju”.  Powiedział, że Turcja nie zawaha się przed poświęceniem męczenników w walce przeciwko swoim wrogom. Erdoğan zapytał, czy narody Grecji, Francji i pewnych krajów Afryki Północnej i Zatoki są gotowe do uczynienia tych samych poświęceń z powodu ich „chciwych i niekompetentnych przywódców”. Oświadczył, że Turcja nigdy nie była kolonizatorem, że jest to raczej cywilizacja, która zdobywa serca. Erdoğan dodał, że fakt, iż Turcję wysuwa się na czoło negatywnych opinii jest oznaką faszyzmu i wrogości jej przeciwników.

Więcej

Pożegnanie lata, czyli
prywatne drzewo życia
Lucjan Ferus


Niepostrzeżenie minęło lato „zanim człowiek zdążył się obejrzeć”, jak mawiała moja babcia, kiedy jeszcze byłem małym chłopcem (co mnie wtedy niezmiernie dziwiło, gdyż ja w żadnym wypadku nie odczuwałem tego szybkiego tempa upływającego czasu). Teraz wcale się jej nie dziwię, samemu doświadczając owego irytującego wrażenia. Co z tego, iż wiem jaki jest za to odpowiedzialny mechanizm psychologiczny, i że można to łatwo wytłumaczyć za pomocą prostego rachunku, skoro i tak co roku to odczucie nieodmiennie powtarza się, a nawet nasila z wiekiem?

Więcej

Przegląd wiadomości
w drodze na zakupy
Andrzej Koraszewski 

Płonący ośrodek Moria na wyspie Lesbos. (Zrzut z ekranu z Youtube.)

Do sklepu nie jest daleko, trzysta, może trzysta pięćdziesiąt metrów, przy ładnej pogodzie sympatyczny spacer. Spotkany sąsiad pyta o zdrowie, narzeka na własne, skręca w Robotniczą, więc można wrócić myślami do przeglądu wiadomości. Słowo „basta” pisane cyrylicą, białoruskie protesty budzą podziw i skłaniają do pytań, na które długo nie będzie odpowiedzi. Jakie są rzeczywiste proporcje postaw i poglądów w białoruskim społeczeństwie? Ile siły użyje dyktator w obronie swojej władzy, jak zachowa się Rosja? Chwilowo można tylko odczuwać podziw dla białoruskiej opozycji, dla jej strategii, podziw dla białoruskich kobiet.

Więcej
Blue line

Czy można falsyfikować
naukowe teorie?
Jerry A. Coyne 

Hurra, Ziemia nie jest płaska. 

Prowokacyjny tytuł artykułu (poniżej) w “Scientific American” fizyka Mano Singhama, jest, jak sądzę, głęboko niesłuszny. Koncepcja, że nauka postępuje naprzód przez eliminację niepoprawnych wyjaśnień (a to jest właśnie falsyfikacja), wydaje mi się nie tylko dobrą strategią, ale taką, która historycznie rzecz biorąc działała znakomicie. Powiedzenie, że jest to mit, jest więcej niż błędem. 

Więcej

Gdzie postawić granicę
antysemitom?
Jonathan S. Tobin

Jacob Blake Sr., ojciec Jacoba Blake’a, który został postrzelony przez policję w Kenosha, 23 sierpnia 2020.

Joe Biden spotkał się ze zwolennikiem bluzgającego nienawiścią Farrakhana, którego syn został postrzelony przez policję. Dlaczego ci, którzy tropią Donalda Trumpa w kwestii antysemityzmu, nie uważają tego za sprawę, o której warto mówić?

Co stałoby się, gdyby prezydent Donald Trump postanowił spotkać się z rodziną ofiary postrzelenia i okazało się, że ojciec ofiary jest neonazistą? Byłaby to wiadomość na pierwsze strony wiodących gazet i dyskutowano by o tym bez przerwy w CNN i MSNBC. Niezależnie od okoliczności incydentu uznano by, że takie spotkanie pokazuje obojętność Trumpa na nienawiść. I słusznie.


Co by się stało, gdyby jego oponent, były wiceprezydent, Joe Biden zrobił dokładnie to samo? Media głównego nurtu zignorowałyby to. Tych, którzy podnosiliby tę sprawę, piętnowano by jako prowokatorów “prawicowego skrzydła” lub potępiano ich za próby dzielenia kraju według rasy.

Więcej

Palestyńscy przywódcy
są skorumpowani
Khaled Abu Toameh

Reakcje mieszkańców ZEA na palestyńską kampanię podżegania  przeciwko Zjednoczonym Emiratom Arabskim są kolejną oznaką rosnącego rozczarowania wielu obywateli Zatoki palestyńskimi przywódcami i palestyńską sprawą. Na zdjęciu: Przedstawiciel ZEA stoi obok samolotu pasażerskiego El Alu, w masce z trzema flagami, 31 sierpnia 2020. (Zdjęcie: Nir Elias)

Podczas gdy palestyńscy przywódcy nadal potepiają Zjednoczone Emiraty Arabskie za zgodę na normalizację stosunków z Izraelem, obywatele Emiratów odpowiedzieli przez odrzucenie oskarżenia, że ZEA zdradziły tak meczet Al-Aksa, jak Jerozolimę i sprawę palestyńską. Głównym komunikatem, jaki obywatele ZEA i innych państw Zatoki wysyłają Palestyńczykom i pozostałym Arabom i muzułmanom, jest coś w rodzaju: “Nikogo nie zdradziliśmy. Mamy mądrego przywódcę, który postanowił zrobić to, co jest dobre dla jego kraju, dla Palestyńczyków i dla wszystkich Arabów i muzułmanów. Wy, Palestyńczycy, musicie pozbyć się waszych skorumpowanych przywódców”.

Więcej

Cypr: 46 lat
tureckiej okupacji
Uzay Bulut


Co przychodzi na myśl ludziom, kiedy słyszą „Cypr”? Piękny kraj wyspiarski, na Morzu Śródziemnym? Wymarzone miejsce na urlop? Ciepła pogoda i malownicze plaże? To wszystko jest prawdą. Jednak ten mały i wytrwały kraj ma także mroczną i tragiczną historię – historię ukształtowaną przez turecką okupację od 1974 roku.


Cypr zdobył niepodległość od Wielkiej Brytanii w 1960 roku, ale pełna niepodległość na całej wyspie nie trwała długo. Latem 1974 roku turecka armia dwukrotnie najechała na północny Cypr – najpierw 20 lipca, a potem 14 sierpnia, dokonując etniczno-religijnej czystki i zbrodni przeciwko ludzkości w akcji terroryzowania greckich Cypryjczyków i wypchnięcia ich na południe.  

Więcej
Dorastać we wszechświecie

Inna twarz polskiego
Sejmu
Andrzej Koraszewski

W Iraku też mówią
o normalizacji
Elder of Ziyon

Naukowe pismo “Nature”
przystaje do Przebudzonych
Jerry A. Coyne

Normalizacja może stworzyć
„Nowy Bliski Wschód”
Vic Rosenthal

Milczenie ONZ i UE wobec
łamania praw człowieka
Majid Rafizadeh

Kiedy Palestyńczyk
wreszcie się obudzi?!
Hani Al-Dahiri

Wybór ostatecznej
wolności
Tomasz Witkowski

Lot
nad Arabią Saudyjską
Jeff Jacoby

Czy istnieją
„głęboko niewierzący”?
Lucjan Ferus

Kogo bać się najbardziej
podczas „powstania”?
Jonathan S. Tobin

Polio zlikwidowane
w Afryce
Steven Novella

Wielki krok naprzód
dla światowego pokoju
Richard Kemp 

Obietnica i zagrożenia
pokoju w Sudanie
Alberto M. Fernandez

Harvard zaprasza
palestyńskiego negacjonistę
Dov Lipman

Ludzie są grzeszni, ale
Kościół (na pokaz) jest święty
Marcin Kruk

Blue line
Polecane
artykuły

Wzmacnianie układu odpornościowego



Wykluczenie Tajwanu z WHO



Drzazgę źle się czyta



Sześć lat



Pochodzenie



Papież Franciszek



Schadenfreude



Pseudonaukowa histeria...


Panstwo etc



Biły się dwa bogi


 Forma przejściowa


Wstęga Möbiusa


Przemysł produkcji kłamstw


Jesteś tym, co czytasz,



Radykalne poglądy polityczne


Einstein



Socjologia



Allah stworzyl



Uprzednie doświadczenie



Żydowski exodus



PRL Chrystusem narodów



Odrastające głowy hydry nazizmu



Homeopatia, wibracje i oszustwo


Żołnierz IDF



Prawo powrotu



Mózg i kodowanie predyktywne



Nocna rozmowa



WSzyscy wiedza



Nieustający marsz



Oświecenie Pinker



Alternatywna medycyna zabija



Kobiety ofiarami



Prometeusz



modyfikowana pszenica


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk