Prawda

Piątek, 21 wrzesnia 2018 - 13:50

« Poprzedni Następny »


Tunezyjczycy przeciw złemu prawu o gwałtach


Z materiałów MEMRI 2017-03-19

\
"Jak spotkałem twoją matkę – zgwałciłem ją, kiedy miała 13 lat" (napis: "gwałt jest przestępstwem" hashtag Twittera)

Trzynastego grudnia 2016 r. sąd niższej instancji w północnozachodniej Tunezji przyznał 21-letniemu mężczyźnie pozwolenie na ożenek z 13-letnią dziewczynką, którą zgwałcił i spowodował jej ciążę. Decyzja sądu była zgodna z artykułem 227(a) tunezyjskiego kodeksu karnego, który stanowi, że jeśli gwałciciel żeni się ze swoją ofiarą, zamyka to wszystkie prawne procedury prowadzone przeciwko niemu w procesie o gwałt[1]. Należy dodać, że w Tunezji wiek, w którym prawo dopuszcza współżycie seksualne wynosi 13 lat. 

Ta decyzja sądu wywołała falę gniewu i krytyki, z wezwaniami do anulowania sądowego pozwolenia gwałcicielowi na ożenek z ofiarą i do poddania go karze nakazanej przez prawo. Politycy, eksperci prawni i członkowie różnych kręgów społecznych wzywali także do usunięcia artykułu 227(a) z kodeksu karnego. 14 grudnia 2016 r. protestujący demonstrowali z tymi żądaniami przed budynkiem parlamentu tunezyjskiego.

 

Także tunezyjskie organizacje praw człowieka ostro krytykowały decyzję sądu, argumentując, że ignoruje ona traktaty międzynarodowe o prawach człowieka i prawach dziecka, narusza prawo tunezyjskie, które chroni prawa dzieci, i zachęca do napaści seksualnych. Organizacje te żądały natychmiastowej nowelizacji artykułu 227 (a), ponieważ udziela „przywileju atakującemu kosztem ofiary”. Tunezyjskie ministerstwo ds. kobiet i rodziny obiecało zapewnić dziewczynce pomoc terapeutyczną i działać na rzecz jej ponownej integracji w społeczeństwie[2].

 

W prasie tunezyjskiej pojawiły się także publikacje krytykujące artykuł 227 (a). Dziennikarka Malak Al-Katri powiedziała witrynie Noonpost.net: "Prawo o gwałtach jest hańbą dla Tunezji i przynosi wstyd sądownictwu, które krzywdzi dzieci”. Dodała, że pozwolenie gwałcicielowi na ożenek z jego ofiarą oznacza, że może być więcej gwałtów na dzieciach z powodu przyzwolenia ze strony samego wymiaru sprawiedliwości[3]. Ponadto rozpoczęto kilka hashtagów na mediach społecznościowych, wzywających do usunięcia artykułu  227(a) z kodeksu karnego.

 

W następstwie powszechnych nacisków tunezyjski minister sprawiedliwości, Ghazi Al-Dżeribi, ogłosił 14 grudnia, że prokurator generalny zaskarży prawną autoryzację, przyznaną gwałcicielowi na ożenek z dziewczynką. Dodał, że Tunezja prowadzi prace nad zmianą prawa, które jest sprzed rewolucji 2011 r., aby było zgodnie z nową konstytucją z 2014 r.[4]

 

Poniżej podajemy fragmenty artykułów i postów z mediów społecznościowych o tej sprawie:

 

Dziennikarka tunezyjska: Smutne jest, że nieletnie dziewczynki są gwałcone w wolnej Tunezji

W tunezyjskiej gazecie internetowej Al-Sahafah dziennikarka tunezyjska, Na'ima Al-Kadri, napisała, że gwałt jest jedną z najohydniejszych zbrodni, szczególnie, kiedy ofiarami są dzieci. Wezwała władze tunezyjskie do prawnego zajęcia się tą sprawą i zapewnienia bezpieczeństwa osobistego: „Blask i magia dzieciństwa 13-letniej dziewczynki zostają zniszczone przez zgwałcenie przez młodego mężczyznę, który definitywnie jest w wieku odpowiedzialności prawnej, ale wydaje się być w wieku anarchii, głupoty, beztroski i zwierzęcości. To wydarzenie rozrywa serce… Jest dewastujące z powodu głębokiego wpływu, jaki będzie miało na duszę tej dziewczynki… która nigdy go nie zapomni, szczególnie, że w wyniku tego gwałtu zaszła w ciążę…


Jest smutne, że to dzieje się w epoce wolnej Tunezji – nowej Tunezji... w wieku praw człowieka i swobód osobistych… Prawa człowieka obejmują prawa kobiet i dzieci, i sprzeciw wobec tortur i nikczemnemu wykorzystywaniu innego w każdym aspekcie życia społecznego… Dlatego decyzja, by legalnie pozwolić napastnikowi na poślubienie ofiary jego gwałtu, jest haniebna. Ta formuła wybiela barbarzyństwo tego wydarzenia.


Nie osiągnie się wyeliminowania przemocy wobec kobiet lub dzieci słownym protestem moralnym, ani przez przymusowy rozwód, ale raczej przez działania przeciwko chorym jednostkom, które poruszają się swobodnie w społeczeństwie tunezyjskim, jak psy bezlitośnie pożerające ofiary. Gwałt jest jedną z najohydniejszych zbrodni w nowoczesnych społeczeństwach i ludzie muszą być przed nim chronieni na poziomie bezpieczeństwa osobistego i na poziomie prawnym, szczególnie, kiedy chodzi o gwałcenie dzieci”[5].


Dziennikarz tunezyjski: Tunezyjski kodeks karny powinien być zgodny z zasadami konstytucji i prawami człowieka


Dziennikarz tunezyjski, Ziad Krichan, zaatakował kodeks karny Tunezji, szczególnie artykuł 227(a), w gazecie tunezyjskiej „ Al-Maghreb”. Wzywając do “zakończenia tego prawnego, moralnego i społecznego skandalu”, napisał:  "Kodeks karny Tunezji zawiera kilka praw, które są niezwiązane z duchem konstytucji oraz wolnością i równością obywateli, włącznie z grupą artykułów – od 227 do 230 – pod tytułem 'Nieprzyzwoity napad'.


Ziad Krichan (Babnet.net)
Ziad Krichan (Babnet.net)

Artykuł 227 stanowi, że ‘każdy, kto ma stosunek seksualny z kobietą wbrew jej woli, używając – lub grożąc użyciem – przemocy lub broni; i każdy, kto gwałci dziecko poniżej 10 roku życia, stoi przed groźbą kary śmierci’. Artykuł 227 stanowi także, że każdy, kto zmusza do stosunku seksualnego dziewczynkę powyżej 10 roku życia, jest zagrożony karą dożywocia, ale dodaje także mrożące krew w żyłach zdanie: ‘Jeśli ofiara ma poniże 13 lat, jej zgoda na stosunki seksualne jest nieważna’. Znaczy to, że tunezyjskie prawo zdecydowało, że wiek prawny na zgodę lub odmowę stosunku seksualnego wynosi 13 lat, co jest sprzeczne z wyraźnym językiem kodeksu o prawach dzieci i z ogólnymi zasadami przedstawionymi w konstytucji.


Artykuł 227(a) ustanawia karę sześciu lat więzienia dla każdego, kto wymusza stosunek seksualny z dziewczynką poniżej 15 roku życia i pięć lat więzienia dla każdego, kto wymusza stosunek seksualny z dziewczyną w wieku 15 do 20 lat i dodaje skandaliczne zdanie: ‘Małżeństwo przestępcy z ofiarą w tym dwóch wypadkach zamyka wszystkie dochodzenia lub konsekwencje prawne’.


Dziwne jest, że pierwsza część artykułu 227(a), na którym oparł się sąd w prowincji Al-Kef, kiedy wyrażał zgodę na związek małżeński 13 letniej dziewczynki z jej gwałcicielem, nawet nie wspomina gwałtu, ponieważ artykuł 227 wyraźnie stanowi, że ktoś, kto gwałci kobietę także bez użycia przemocy lub broni,  zagrożony jest karą dożywotniego więzienia. Mimo tego każdy, kto gwałci nieletnią, na ogół korzysta na paragrafie 227(a)… ponieważ sędzia nie wyjaśnia dłużej pierwotnego przestępstwa gwałtu, ale zadowala się zdobyciem zgody opiekuna ofiary na małżeństwo, żeby zablokować jakiekolwiek dążenie do sprawiedliwości. W takim wypadku gwałciciel wygrywa podwójnie: raz, kiedy zostaje przesunięty z odpowiedzialności z artykułu 227, który zawiera wysokie kary odstraszające, do paragrafu 227(a), co nie wprost, ale skutecznie zmienia go z gwałciciela w osobą angażująca się w ‘stosunki seksualne’; i raz jeszcze, kiedy unika wyroku więzienia z powodu tego ‘małżeństwa’, pod warunkiem, że nie rozpocznie sprawy rozwodowej przez dwa lata. Ale co z ochroną dziewczynki? Co odstrasza od popełniania przestępstwa w postaci gwałtu?


Prawo tunezyjskie rozróżnia także między zgwałceniem kobiety, a zmuszeniem kobiety lub mężczyzny do stosunku analnego, ponieważ artykuły 228 i 228(a) nakładają lżejsze kary za ten rodzaj gwałtu, który jest nie mniej ohydny niż ten pierwszy. Sens tego rozróżnienia jest niejasny, poza tym, że tylko z jednego z nich może wyniknąć ciąża. To jest myślenie, w kategoriach średniowiecznych, honor żeńskiej lub męskiej ofiary gwałtu jest drugorzędny.


Pora zakończyć ten prawny, moralny i społeczny skandal i doprowadzić nasz kodeks karny do zgodności z zasadami konstytucji i praw człowieka, żeby dostarczał rzeczywistej ochrony słabszym – szczególnie dzieciom – zamiast łagodności dla przestępców pod pretekstem ‘obrony honoru rodziny’. Honor i szlachetność polegają przede wszystkim na ochronie ofiar – nie zaś na zmuszaniu ich do współżycia z ich katami"[6].


Badacz tunezyjski: Rodzina nieletniej jest odpowiedzialna za to, że gwałciciel uniknął kary


Jak wspomniano, krytyka wyroku sądowego i artykułu 227(a) krążyła także na mediach społecznościowych. Na swojej stronie Facebooka badacz tunezyjski, Sami Brahem, skrytykował praktykę wydawania ofiary za mąż za tego, kto ją zgwałcił i napisał, że rodzina ofiary jest winna, że tak się dzieje: „W sprawie nieletniej, jej zgoda nic nie znaczy… To jej rodzina zgadza się na małżeństwo nieletniej z gwałcicielem, a może nawet żądać tego, by uniknąć hańby, podczas gdy gwałciciel godzi się ją poślubić, by uniknąć pójścia do więzienia. Ale przestępstwo wobec nieletniej pozostaje, chociaż prawo to ignoruje.


Takie wymuszone małżeństwa, zaaranżowane przez rodziny gwałciciela i nieletniej ofiary, pod auspicjami systemu prawnego, pozwalają rodzinie ofiary – obecnie wspólnikowi przestępstwa – zachować dobre imię, podczas gdy ofiara zostaje zmuszona do małżeństwa z mężczyzną, który pogwałcił jej dzieciństwo i zostaje matką odpowiedzialną za rodzinę… a rana będzie się w niej nadal jątrzyła.


Takie małżeństwa niemal zawsze kończą się upokarzającym rozwodem i hańbą dla obu rodzin... a dziecko, zmuszone przedwcześnie do dojrzałości, nadal płaci cenę tych przymusowych małżeństw… Największym bezprawiem jest unikanie karania i obrona przestępcy, a tymi, którzy są odpowiedzialni za to straszne przestępstwo bardziej niż ktokolwiek inny, jest rodzina, która najpierw zaniedbywała swoją córkę, czyniąc z niej cel gwałtu, a później złożyła na nią odpowiedzialność za własne zaniedbania i wręczyła ją jej katowi…


To nie jest debata legislacyjna ani prawna. To jest debata moralna, kulturowa, społeczna, prawna i humanitarna. Problem polega także na męskiej mentalności i na fałszywym honorze, który wstrzymuje mężczyznę przed poślubieniem kobiety, która spełnia wszystkie warunki do małżeństwa, ale jest ofiarą gwałtu lub uwiedzenia. Według naszego kodeksu honorowego mężczyzna jest zauroczony ideą heroicznego przerwania błony dziewiczej (czasem także takiej, która została naprawiona). Według naszego kodeksu honorowego mężczyzna widzi kobietę, która została zgwałcona, jako odpowiedzialną za ten gwałt lub uwiedzenie i jako kogoś, kto zawsze podstępnie nakłania i uwodzi, ponieważ według tego kodeksu, mężczyzna nie jest w stanie oprzeć się swoim płonącym żądzom. To właśnie stanowi motywację rodziny ofiary przy wydawaniu jej za mąż za jej gwałciciela, żeby mógł kontynuować gwałcenie jej legalnie – i to pomimo, że jeśli wyrzuci ją któregoś dnia po tym, jak się z nią ożeni. Po takim rozwodzie jej sytuacja będzie jeszcze gorsza, gdyż  status rozwódki w naszym kodeksie honorowym jest jeszcze bardziej upokarzający niż status ofiary gwałtu"[7].

 


[1] Kapitalis.com/anbaa-tounes, 13 grudnia 2016.

[2] “Al-Quds Al-Arabi” (Londyn), 15 grudnia 2016.

[3] Noonpost.net, 14 grudnia 2016.

[4] Alraimedia.com, 14 grudnia 2016.

[5] Essahafa.tn, 15 grudnia 2016.

[6] „Al-Maghreb” (Tunezja), 15 grudnia 2016.

[7] Facebook.com/brahem.sami, 14 grudnia 2016.

 

Źródło: MEMRI ,Specjalny komunikat Nr 6825, 10 marca 2017                                                                  

Tłumaczenie: Małgorzata Koraszewska

 

 


Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj









Powrót na ziemię
Hili: Wracam na ziemię i czekam na oklaski.
Ja: Za co?
Hili: Za ogólną sprawność i grację.

Więcej

Stereotypy są często szkodliwe
a zarazem poprawne
Noam Shpancer


Stereotypy mają złą reputację i to z dobrych powodów. Dziesięciolecia badań pokazują, że stereotypy mogą torować drogę wrogości między grupami i powodować powstawanie toksycznych uprzedzeń wokół płci, rasy, wieku i wielu innych różnic społecznych. Stereotypów używa się często do usprawiedliwiania niesprawiedliwości, uzasadniania ucisku, umożliwiania wykorzystywania, racjonalizowania przemocy i chronienia skorumpowanych struktur władzy. Oparte na stereotypach oczekiwania i interpretacje rutynowo wykolejają bliskie związki, skażają prawa (i jego egzekwowanie), zatruwają wymianę społeczną i  hamują indywidualne osiągnięcia.

Więcej

Co myślą palestyńscy
Arabowie?
Frimet i Arnold Roth

<span>Porozumienia z Oslo podpisano w Białym Domu dokładnie 25 lat temu, 13 września 1993 r. | Szimon Peres, minister spraw zagranicznych Izraela, podpisuje, a premier Izraela Icchak Rabin, prezydent Bill Clinton i Jasser Arafat oraz Mahmoud Abbas z OWP przyglądają się. [</span>Zdjęcie: J David AKE/AFP<span>]</span>

Jedną z najbardziej interesujących rzeczy, jakie robimy tutaj (na naszym blogu), jest patrzenie na to, co myślą palestyńscy Arabowie. Jak wyjaśnialiśmy w naszej niedawnej próbie robienia tego ["16-Jul-18: What do the Palestinian Arabs want? What do they believe? What do they think?"], przyglądanie się dokładnym, dobrze zebranym i inteligentnie zanalizowanym danym sondaży opinii publicznej jest nieodmiennie znacznie cenniejsze niż spekulacje mediów o tym, co palestyńscy Arabowie myślą i czego chcą. Często i swobodnie wypowiada się twierdzenia o aspiracjach palestyńskich Arabów. Bardzo często jednak dane mówią coś, co jest całkowicie sprzeczne z tymi twierdzeniami.

Krótko mówiąc: wiele z tego, co twierdzą media głównego nurtu o opinii publicznej wśród palestyńskich Arabów jest zwyczajnie błędne.

Więcej
Blue line

Atak na rodziców chłopca,
który zmarł na koklusz
Orac


Kiedy przeglądałem moją teczkę z bełkotem (to jest, miejsce, gdzie trzymam linki do artykułów o pseudonauce), natknąłem się na jedną z najsmutniejszych spraw, jakie widziałem kiedykolwiek. Jest z zeszłego miesiąca i jest napisana przez ojca chłopca, który zmarł na koklusz. Dziecko nazywało się Riley Hughes i miało zaledwie 32 dni w chwili śmierci, a jego ojcem jest Greg Hughes z zachodniej Australii. Napisał ten list trzy lata temu, kiedy zmarł jego syn, i odczytał go na pogrzebie.


Ten fragment wywołał moje łzy: "Podobnie jak ja, jadłeś, spałeś, stękałeś i znowu jadłeś. Podczas gdy inne niemowlęta budzą swoich rodziców płaczem i krzykiem, ty spokojnie posapywałeś i byłeś całkowicie zadowolony, i uwielbiałeś poklepywanie po pleckach, kiedy błogo zasypiałeś...."

Więcej

To ”oni”, a nie ”on”
zabili Ari Fulda
Orli Peter


Właśnie go zabili. Oni zabili mojego przyjaciela, Ari Fulda, kiedy robił zakupy w Kenjon Harim, centrum handlowym w Gusz Ecjon, tuż koło Jerozolimy. W sobotę wieczorem słuchałam jego nagranego programu radiowego w moim domu w Los Angeles. Nie wiedziałam, że tam, w Izraelu, właśnie był mordowany. Widziałam go zaledwie kilka tygodni temu. Jego sąsiad zabrał mnie na wycieczkę do tego właśnie centrum handlowego, żeby pokazać mi, jak może wyglądać pokojowe współistnienie między Izraelczykami i Palestyńczykami. “Spójrz na te wszystkie samochody z palestyńską rejestracją zaparkowane obok samochodów z izraelską rejestracją. Zrób zdjęcie, żeby pokazać twoim amerykańskim przyjaciołom, że możemy się dogadać”. Miejsce na tym parkingu koło wejścia do centrum jest dokładnie tym miejscem, w którym zamordowano Ariego. Nie lubię takiej ironii.

Więcej
Blue line

Prawoznawstwo
- broń się
Jerzy Zajadło


Tytuł tego artykułu powinien właściwie brzmieć nieco inaczej, ale byłby zbyt długi – polskie prawoznawstwo, broń się, ponieważ jesteś w wielkim niebezpieczeństwie, grozi ci albo marginalizacja, albo ideologizacja. Obecna władza nie lubi bowiem prawników, ponieważ patrzą jej na ręce i wytykają punkt po punkcie przypadki łamania konstytucji.
Władza odpowiada więc w charakterystyczny dla siebie sposób defamacją całej tej grupy zawodowej.

Więcej

Krytyka czy patologiczna
nienawiść?
Vic Rosenthal 


Nienawiść do Żydów jest znów wielkim tematem. Mówią o tym w Wielkiej Brytanii, gdzie Jeremy Corbyn nie może zrozumieć, dlaczego tak wielu robi tak wielką sprawę z tego, co on uważa jedynie za zasadę swojej proponowanej polityki zagranicznej. I mówią o tym w USA, gdzie 21% amerykańskich wyborców powiedziało, że mają co najmniej „dość pozytywne” opinie o Louisie Farrakhanie (to było w marcu i nie zdziwiłbym się, gdyby ten procent był jeszcze wyższy dzisiaj).

Więcej
wwi_book

Lewicowy nacjonalizm
i bolszewicka prawica
Andrzej Koraszewski 


Byt określa świadomość, napisała z dumą młoda dama związana z opiniotwórczym tygodnikiem, który w poprzednim życiu reklamował się hasłem „proletariusze wszystkich krajów łączcie się”. Zgodziłem się poniekąd, dodając, że Bóg określa świadomość (ten wciskany od kołyski), bat określa świadomość, bit określa świadomość (przynajmniej od czasu rewolucji elektronicznej). Jest jeszcze kilka innych rzeczy, które określają świadomość, o czym możemy się dowiedzieć śledząc postępy neuronauki, psychologii ewolucyjnej, a nawet filozofii, ale wtedy warto szukać filozofów, takich jak Daniel Dennett, czyli tych którzy nie stronią od nauki. Niektórzy twierdzą, że dominujący wpływ na nasze poglądy ma grupa rówieśnicza i najbliższe środowisko. Więc wracamy do bytu, chociaż może się okazać, że czasem jest to byt kawiarniany.

Więcej

Jak „New York Times” wybiela
radykalny islam
Steven Emerson

Meczet Siraja Wahhaja na Brooklynie13 września 2018| Brak komentarzy| ISLAMIZACJA</a>

Od wielu lat „The New York Times” wybiela radykalne grupy islamistyczne, wojowniczych islamskich liderów, a nawet islamskie ataki terrorystyczne. Gazeta celowo pomija kluczowe szczegóły, które dyskredytowałyby ugrupowania islamistyczne.

Na przykład, „NYT” rutynowo opisuje Council on American Islamic Relations (CAIR) albo jako ugrupowanie zajmujące się prawami człowieka, albo jako rzecznika muzułmanów. W rzeczywistości CAIR został stworzony jako przykrywka dla Hamasu i dalej temu służy. Tym niemniej, przez ponad dwie dekady „NYT” nigdy nie wspomniał o żadnym z wielu rządowych dokumentów i oficjalnych raportów dowodzących tego, że CAIR pełni taką rolę.  A w doniesieniach o wielu islamistycznych atakach terrorystycznych, które miały miejsce w Europie w ostatnich latach, „NYT” często pomijał kluczowy fakt, że islamistyczni agresorzy krzyczeli „Allahu Akbar” przed popełnieniem terrorystycznej zbrodni, chociaż europejskie media nie wahały się o tym informować.

Więcej

Awaria w Zakładach Produkcji
Wody Święconej
Marcin Kruk


Czym się święci wodę święconą – zapytał szatan z ósmej klasy i to pytanie świadczyło o tym, iż rok szkolny zaczął się na dobre. Szatan nie był jeszcze w pełni rozwinięty, ale już niemal pełnowymiarowy. Nie chcąc popełnić życiowego błędu, postanowiłem go zignorować, chociaż niektóre błędy życiowe powodowane są przez próby zignorowania pozornie drobnych i mało znaczących zdarzeń. Błędy życiowe popełniam od poczęcia i sam nie wiem, kiedy to się skończy. Pytanie padło na marginesie skażenia wody miejskiej i surowego zakazu picia wody z kranów, który to zakaz mieliśmy mocno utrwalić w głowach młodego pokolenia.

Więcej

Gideon Levy
jest pijany siłą
Fred Maroun


Publicysta „Haaretz”, Gideon Levy oskarża Izrael o “upojenie siłą”, które podsyca to, co nazywa „jego zbrodniami i kaprysami”. Twierdzi, że gdyby Izrael „nie był tak silny – zbyt silny”, „jego zachowanie byłoby bardziej moralne i bardziej taktowne”. Jeśli jednak ktokolwiek w Izraelu jest upojony siłą, to jest nim sam Levy. Artykuł Levy’ego jest zestawem łatwo dających się obalić kłamstw i półprawd, najwyraźniej w celu zadowolenia tych, którzy nienawidzą Izraela.

Levy pisze, “Gdyby Izrael był słabszy, starałby się usilniej by zaakceptowano go w regionie”. Jest dosłownie niemożliwe, by Izrael starał się usilniej o akceptację w regionie, poza popełnieniem samobójstwa, czego praktycznie żądają wszyscy jego sąsiedzi od 70 lat. 

Więcej
Blue line

Rozum uskrzydlony
wiarą
Lucjan Ferus


            Motto: „Wiara przypina rozumowi skrzydła” (ks. Józef Tischner).

 

Niniejszy tekst jest pokłosiem niedawnego mini-cyklu „Na skrzydłach Nauki i Wiary”, który odnosił się do powiedzenia papieża Jana Pawła II: „Poznanie naukowe i religijne są dwoma skrzydłami, pozwalającymi ludzkości poznawać świat”. Drugą złotą myślą, jaką zawierały motta w tymże cyklu, było właśnie powyższe stwierdzenie księdza Tischnera. Jednakże w żadnym z odcinków nie odniosłem się do niego, pomyślałem więc, iż napiszę dodatkowy tekst poświęcony temu problemowi.

Więcej

Czas zakończyć fałszywą
i krzywdzącą narrację
Vic Rosenthal


Czy chcesz wiedzieć, co myślą twoi wrogowie?
Słuchaj tego, co mówią. Zazwyczaj nie powiedzą ci, gdzie i kiedy będzie kolejny zamach terrorystyczny, ale powiedzą o swoich zamiarach i o swojej strategii.

Także kiedy kłamią w żywe oczy (co Jaser Arafat miał zwyczaj robić, kiedy mówił po angielsku), daje się odkryć prawdę. Trzeba tylko zamknąć ośrodek pobożnych życzeń w mózgu i słuchać wypowiadanych słów.

Więcej
Blue line

Ojczym Narodu
i preambułka
Andrzej Koraszewski


Preambułeczki nam trzeba do konstytucyjki ozdobnej dla narodku, iżby nikt nie mówił, że ojczym narodu coś lekceważy. Zaczynać się będzie oryginalnie: „My, narodzik…", albo i lepiej zgoła, zaczniemy od „Jezus Maria na pomoc…" bo tak będzie zdecydowanie lepiej.

Więcej

Dlaczego Clintonowie
dzielili scenę z Farrakhanem?
Alan M. Dershowitz

Przywódca Narodu Islamu, Louis Farrakhan. Pastor, z którym Clintonowie wystąpili na tej samej scenie na ceremonii żałobnej Arethy Franklin, jest co najmniej równym bigotem i antysemitą jak zwolennik białej supremacji, David Duke. Zdjęcie: Wikipedia.

Wyobraźmy sobie, że prezydent Trump zostaje zaproszony, by przemawiał na pogrzebie białego piosenkarza, którego podziwiał (powiedzmy, Teda Nugenta) i widzi, że na honorowym miejscu na scenie już jest David Duke. No cóż, prezydent Clinton wygłosił mowę w obecności Louisa Farrakhana. 

Więcej

Czy Facebook
wspomaga radykalizm?
Vic Rosenthal


Ludzkość to 7,6 miliarda ludzi. W drugim kwartale 2018 r. 2,23 miliardy z nich  było zalogowanych do Facebooka (policzeni są „miesięcznie aktywni użytkownicy). Nie wiem jak dla ciebie, ale dla mnie jest to zdumiewające, zważywszy fakt, że Facebooka nie było do 2004 roku, a jest dostępny dla szerokiej publiczności od 2006 roku. Ta ”platforma” ma prawdopodobnie większy wpływ na nasze społeczne i polityczne zachowania niż cokolwiek innego, co pojawiło się od czasu radia i telewizji. Zapewne wpłynęła na społeczny porządek w podobny sposób jak rozpowszechnienie się ruchomych czcionek w XV wieku.

Więcej

Abbas popełnia te
same błędy, co Arafat
A. Z. Mohamed

Na zdjęciu: &Oacute;wczesny przywódca Autonomii Palestyńskiej (AP) Jaser Arafat (po lewej) z ówczesnym premierem AP Mahmoudem Abbasem (po prawej) 29 kwietnia 2003 r. (Zdjęcie David Silverman/Getty Images)

Dlaczego prezydent Autonomii Palestyńskiej Mahmoud Abbas odrzucił niedawno ofertę spotkania z doradcami Białego Domu, Jaredem Kushnerem i Jasonem Greenblattem?


Według informacji wychodzącej w Londynie, arabskojęzycznej gazety „Al-Hayat”, Abbas uważał tę ofertę za próbę Amerykanów zmuszania Palestyńczyków, by zgodzili się na proces pokojowy korzystny dla Izraela. 

Więcej

Probiotyki
– to skomplikowane
Steven Novella


Nowe, szczegółowe badanie wpływu probiotyków na mikrobiom układu pokarmowego pokazuje, jak bardzo jest to złożony temat. Niestety, informacje podawane o tym w mediach bardzo upraszczają wyniki. 

Więcej

Nienawiść Corbyna do Izraela
nie jest żadną niespodzianką
Judith Bergman

Jeremy Corbyn (r) in a nutshell. (Photo - Flickr, public domain)

Socjaliści na Zachodzie przez lata papugowali sowiecki dogmat. Jeremy Corbyn jest po prostu dobrze zindoktrynowanym produktem sowieckiej nienawiści do Izraela.


Być może największą niespodzianką w aferze o antysemityzm Jeremy’ego Corbyna jest to, że ludzie – szczególnie Żydzi – byli zaskoczeni odkryciem, że socjalista Corbyn wyznaje popularne socjalistyczne poglądy na Izrael i lubi spotkania z arabskimi terrorystami, do których się przymila. Przecież socjalistyczni i komunistyczni przywódcy okrzyknęli arabskich terrorystów ”bojownikami o wolność” od pierwszej chwili, kiedy ci terroryści pojawili się na scenie.  

Więcej
Biblioteka

Raport
z oblężonego miasta
Andrzej Koraszewski


Chwilami trudno powiedzieć, czy to, co słyszymy, to oklaski ludu w cyrkowym namiocie, czy to awangarda proletariatu pierze się po pyskach. Tak czy inaczej Rita miała rację, rzeczywistość nie nadaje się do użytku. Verkligheten är oandvändbar – pisała, patrząc na świat z perspektywy dzieciństwa w okupowanej Warszawie, młodości w Johannesburgu i wieku dojrzałego w Sztokholmie. Andrej Amalrik był już na Zachodzie. Wcześniej w zapiskach z zesłania pisał o świecie, w którym człowiek dotarł na Księżyc, a ludzie w Rosji mozolnie wybierali ziemniaki z ziemi rękoma. Postęp nie znaczy, że nie będzie regresu. 

Więcej

Żydowskie prawa
do Izraela
Forest Rain


Kiedyś żydowskie prawa do Izraela były oczywiste. Także ci, którzy nie mieli żadnego związku ani sympatii do syjonizmu, wiedzieli, skąd pochodzą Żydzi i wiedzieli o żydowskich związkach z Ziemią Świętą. Co więcej, nienawidzący Żydów często żądali, by Żydzi „wynosili się do Palestyny”. Wówczas wszyscy wiedzieli, że Palestyna była po prostu inną nazwą Syjonu.

 

Teraz, w jakiś sposób, żydowskie prawa do Izraela nie są tak oczywiste. Co ciekawe, zarówno antysemici, jak nowocześni, liberalni Żydzi zadają te same pytania (choć z różnych powodów): Czy jest uprawnione założenie i utrzymywanie państwa specjalnie dla narodu żydowskiego?

Więcej
Blue line

Przesądy i złudzenie
kontroli
Steven Novella


Ludzie są na ogół przesądnymi stworzeniami, co znaczy, że czasami wierzymy w magiczną  przyczynowość – jeśli nałożę mój szczęśliwy sweter, to wygra moja ulubiona drużyna. Psycholodzy od dziesięcioleci badają to dziwne zjawisko i mają pewne ciekawe wyniki.  


Niedawne badanie dodaje jeszcze trochę informacji do wyłaniającego się obrazu tego, co powoduje przesądne przekonania i zachowania, ale najpierw popatrzmy trochę na tło.

Więcej

Antysyjonizm nie jest
antysemityzmem
Fred Maroun

Zdjęcie zrobione w maju 2018 r. na ulicy w muzułmańskiej dzielnicy Starego Miasta Jerozolimy pokazuję ubranko dziecinne, które kojarzy Che Guevarę, kubańskiego przywódcę partyzantów, zabitego w 1967 r. w Boliwii, z walką o „wolną Palestynę”.  

Kiedy w zeszłym roku francuski prezydent Emmanuel Macron powiedział, że antysyjonizm jest antysemityzmem, chwaliłem go za to. Teraz zdaję sobie sprawę z tego, że nie miałem racji.
Powodem mówienia, że antysyjonizm jest antysemityzmem, jest to, że nienawiść do jedynego państwa żydowskiego i sprzeciwianie się prawu Żydów do samostanowienia jest praktycznie antysemityzmem. Argumentem na rzecz takiego rozumowania jest to, że nienawiść do państwa żydowskiego zastąpiła nienawiść Żydów. 

Więcej

Antyszczepionkowcy nie powinni
opiekować się dziećmi w szpitalu
Orac


Antyszczepionkowcy w Teksasie przedstawiają obowiązek szczepień jako przykład działań, kiedy rząd mówi ludziom, co mają robić. Wystawiają także swoich kandydatów do legislatury stanowej. Przy tym wszystkim liczba zwolnień od szczepień z powodu osobistych przekonań wzrastała w ciągu ostatnich 15 lat w zawrotnym tempie. Jeśli to się utrzyma, wybuch epidemii jest tylko kwestią czasu. Z pewnością nie pomagają pielęgniarki szerzące antyszczepionkowe poglądy, takie jak ta w Houston.

Więcej

Mosad w Paryżu, czyli Żydzi 
w francuskiej prasie 
Ludwik Lewin


Wielce szacowny paryski dziennik „le Monde” pragnąc urozmaicić swym czytelnikom sezon ogórkowy, zamieszcza cykl artykułów o miastach i szpiegach. Jeden z nich, pióra Jacques’a Follorou, opowiada o Paryżu, nad którym „zawisł cień Mosadu”.


Rzecz, niby powieść kryminalna, czyli tu szpiegowska, zaczyna się opisem widoku z hotelowego okna, wychodzącego na wiadukt, po którym toczy się „napowietrzne”, jak je nazywają w stolicy Francji, metro.

Więcej
Dorastać we wszechświecie

Zbrodnie Boga czy zbrodnie
ludzi w imieniu Boga?
Lucjan Ferus

Ku czemu zmierza
antysyjonizm?
Andrzej Koraszewski 

Francuski uniwersytet
wyrzuca homeopatię
Steven Novella

Ankara oskarża dziennikarza
z okupowanego Cypru
Uzay Bulut

Plastry uśmierzające ból
z Luminas
Orac

Jordańsko-palestyńska
konfederacja – dlaczego nie?
Ben-Dror Yemini

Odkryto nowy rodzaj
neuronów u ludzi
Steven Novella

UNRWA, uchodźcy
i Żydzi
Lyn Julius

Epigenetyka:
powrót Lamarcka?
Jerry A. Coyne 

Świat nie chroni
słabych
Seth J. Frantzman

Jaki ślad zostawiają
słowa?
Andrzej Koraszewski

Przywódcy palestyńscy
mówią ”nie głosujcie”
Bassam Tawil

Przejściowe formy
przodków żółwia
Steven Novella

Za co nienawidzą
Żydów
Raisa Lewinskaja

Kiedy stworzenie czuje się
lepsze od Stwórcy
Lucjan Ferus

Blue line
Polecane
artykuły

Odrastające głowy hydry nazizmu



Homeopatia, wibracje i oszustwo


Żołnierz IDF



Prawo powrotu



Mózg i kodowanie predyktywne



Nocna rozmowa



WSzyscy wiedza



Nieustający marsz



Oświecenie Pinker



Alternatywna medycyna zabija



Kobiety ofiarami



Prometeusz



modyfikowana pszenica



Arabowie



Roboty będą uprawiać ziemię



Sumienie, czyli moralność bez smyczy



Skomplikowana ewolucja



Argument neuroróżnorodności



Nowe badanie pamięci długotrwałej



Ściganie bluźnierstwa



Ryby jaskiniowe



Autyzm



Od niepamiętnych czasów



Tunezyjczycy przeciw złemu prawu



Drugie prawo termodynamiki



Pochwała ignorancj



Mistyfikacja Sokala



Intronizacja Chrystusa



Obama chrzescijanie



Szelest liści



Czego wam nie pokazują?



Rozdzielenie religii i państwa



Trwa ewolucyjne upokorzenie archeopteryksa



Trucizna, kamuflaż i tęcza ewolucji


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk