Prawda

Poniedziałek, 3 października 2022 - 22:23

« Poprzedni Następny »


Polityczna polaryzacja jest przesadzona


Steven Novella 2021-05-04


Ludzie są z natury plemienni. Mamy tendencję do dzielenia się na grupy, nieustannie szukamy potwierdzenia naszych stronniczych poglądów oraz chętnie wierzymy w pozytywne informacje o naszej grupie i w negatywne informacje o grupach zewnętrznych. Jest to szczególnie niebezpieczne zjawisko dla gatunku dysponującego morderczą bronią. Nawet kiedy nie ma zagrożenia wzajemną anihilacją, te tendencje powodują mnóstwo problemów i niszczą nasze działania zmierzające do zbudowania stabilnej demokracji.

Częścią tej naszej plemienności jest tendencja do przesadnych wyobrażeń na temat negatywnych uczuć obcej grupy w stosunku do naszej grupy. Pokazywały to już wcześniejsze badania, a teraz  nowe badanie również wskazuje, że ta polaryzacja jest wyolbrzymiana. Jest kilka powodów tego zjawiska. Pierwszym jest wspomniana wyżej psychiczna skłonność do plemienności. Ponadto działają tu inne problemy poznawcze, takie jak skłonność do nadmiernych uproszczeń i poszukiwanie moralnej jednoznaczności, co popycha nas do tworzenia sobie z naszych przeciwników politycznych papierowych karykatur. Lubimy zakładać, że ich stanowisko polityczne jest albo dowodem złej woli, albo świadectwem prostactwa. Mamy tendencję do ignorowania wszelkich niuansów w poglądach naszych przeciwników, odmawiamy rozważenia argumentów, które przywołują i dostrzegania, że pewne cele mogą być wspólne. Jak na ironię, to podejście może prowadzić do działań w złej wierze i budzić podobne odczucia drugiej strony na nasz temat, co prowadzi błędnego koła radykalizacji.                 


Ten proces wzmacniają również media, zarówno tradycyjne jak i społecznościowe. Media społecznościowe mają naturalną skłonność do tworzenia jaskiń ech, w których nasz uproszczony obraz “drugiej strony” może być coraz bardziej karykaturalny. Również anonimowa wymiana opinii w Internecie popycha nas do starć z fikcyjnym chochołem, a nie z żywym człowiekiem. 


Tradycyjne media dokładają swoje trzy grosze przez koncentrowanie się na konfliktach kosztem spraw, w których jest względny konsensus, i tego co wspólne. Media żyją konfliktami, ale to tworzy przesadny obraz rzeczywistej polaryzacji.    



Na przykład, kiedy pytasz Demokratów i Republikanów o ocenę tego, jaka część ludzi z drugiego obozu zgadza się z rozsądnymi twierdzeniami charakterystycznymi dla twojej strony, przeciętny odchylenie od rzeczywistości w tej ocenie sięga 25 procent. Kiedy zapytano Demokratów, jaka część Republikanów zgadza się ich zdaniem z twierdzeniem, że “rasizm jest nadal problemem w Ameryce”, oceniali, że około 50 procent się zgadza, w rzeczywistości jest to 78 procent. Kiedy zapytano Republikanów jak wielu Demokratów zgadza się z twierdzeniem, że “praworządni obywatele powinni mieć prawo do posiadania broni”, błąd w ocenie wynosił 24 procent (typowano 46 procent w rzeczywistości jest 70 procent). Druga strona ma z reguły bardziej zróżnicowane poglądy niż sądzimy.               

 

Ta rozbieżność między postrzeganiem a rzeczywistością nie ma związku z poziomem wykształcenia. Jest tu natomiast związek z korzystaniem z upartyjnionych mediów i z dzieleniem się politycznymi wiadomościami w mediach społecznościowych. Najsilniejsza korelacja związana jest z tym, skąd ludzie pobierają wiadomości. Im bardziej stronnicza jest dana stacja telewizyjna, rozgłośnia radiowa, gazeta, medium społecznościowe, tym bardziej wzrasta różnica między oceną poglądów, a rzeczywistością u jej odbiorców. Równocześnie pobieranie wiadomości z mediów starej szkoły, takich jak ABC, CBS, NBC zmniejsza tę różnicę. Może to mieć związek z faktem, iż starsze media wykształciły kulturę w czasach działania federalnej doktryny o bezstronności mediów (zniesionej w 1987 roku – przypis tłumacza), podczas gdy nowsze media pojawiły się w reakcji na uwolnienie się od tej ustawy.              


Niektóre media nie tylko wzmacniają rozbieżność między postrzeganiem obrazu przeciwnika a rzeczywistością, ale wręcz czynią z tego oręż, często dosłownie demonizując drugą stronę. Coraz bardziej zradykalizowani odbiorcy zgłaszają zapotrzebowanie na coraz bardziej radykalne treści, zaś media konkurują ze sobą nasilając swój radykalizm.        


Jak możemy się z tego wszystkiego wycofać?


Jako jednostki możemy zrobić całkiem sporo.

  • Próbuj szukać wiadomości w neutralnych i zrównoważonych źródłach, sprawdzaj je w wielu miejscach. Unikaj stronniczych źródeł, nawet jeśli dostarczają ci przyjemności. Unikaj jaskiń ech jako źródła informacji.
  • Sprawdzaj odmienną perspektywę. Zanim uznasz, że masz zdanie, zobacz, co mówią na dany temat ludzie mający odmienną opinię. Nie pozwalaj, by tylko jedna strona mówiła ci, co masz  myśleć. Pozwól innym mówić za siebie.   
  • Stosuj zasadę życzliwości. Dobrą pozycją wyjściową jest uświadomienie sobie tego, że większość ludzi uważa się za rozsądnych i dobrych. I na ogół wszyscy chcemy tych samych rzeczy – sprawiedliwości, bezpieczeństwa, wolności, uczciwości. Możemy mieć odmienne priorytety, różne doświadczenie i wierzenia, ale jest wysoce prawdopodobne, że jest znacznie więcej tego co wspólne niż zakładasz.            
  • Słuchaj. Nie ograniczaj się do mówienia (lub pisania) jakbyś zwracał się do jakiejś stereotypowej „drugiej strony”, o której coś słyszałeś. Podejmuj rozmowę z tym, co oni rzeczywiście mówią, a zbudujesz bardziej zrównoważoną i rozsądniejszą opinię.     
  • Szukaj tego co wspólne. To zawsze jest dobry punkt wyjściowy do każdej dyskusji.
  • Nie zakładaj złej woli drugiej strony. Oczywiście są ludzie podejmujący dyskusję w złej wierze, ale bardzo łatwo założyć złą wiarę w starciu z kimś, kto się z tobą nie zgadza. Zacznij od kredytu zaufania, a najczęściej okaże się to słuszne. Oczywiście może się okazać, że masz do czynienia z oszustem, możesz to wtedy odsłonić, pilnując, żeby nie wychodzić poza mocne dowody, które masz w garści.      
  • Pamiętaj, że w każdej wymianie zdań może się okazać, że to ty jesteś w błędzie lub, że obydwie strony mogą się od siebie czegoś nauczyć. Wszyscy zazwyczaj jesteśmy przekonani, że to my mamy rację w każdym sporze, co oznacza, że statystycznie jesteśmy w błędzie w połowie przypadków.    
  • No i oczywiście, próbuj tak często jak to możliwe stosować krytyczne myślenie. Naucz się i unikaj poznawczych pułapek i błędów logicznych. I nie używaj ich jako broni przeciwko innym. Wykorzystaj tę wiedzę dla poprawienia własnego myślenia.      
  • Wszyscy naruszamy te reguły, przynajmniej od czasu do czasu, ale dobrze jest mieć ideał, do którego się dąży. Po prostu próbuj się tego trzymać. Rozmawiaj z ludźmi, którzy mają zupełnie odmienne zdanie niż ty, traktując ich jak rozsądne osoby mające jakieś uzasadnienie swoich poglądów. Zobacz co z tego wyjdzie, a możesz się zdziwić.           

 

Political Polarization is Exaggerated

Neurologica, 26 kwietnia 2021

Tłumaczenie: Andrzej Koraszewski



Steven Novella 

Neurolog, wykładowca na Yale University School of Medicine. Przewodniczący i współzałożyciel New England Skeptical Society. Twórca popularnych (cotygodniowych) podkastów o nauce The Skeptics’ Guide to the Universe. Jest również dyrektorem Science-Based Medicine będącej częścią James Randi Educational Foundation (JREF), członek Committee for Skeptical Inquiry (CSI) oraz członek założyciel Institute for Science in Medicine. Prowadzi blog Neurologica.


Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj














Stoicyzm
Ja: Co robisz?
Hili: Patrzę na świat ze stoickim spokojem.

Więcej

Główny nurt
i władczyni pierścionka
Andrzej Koraszewski

Giorgia Meloni (Źródło zdjęcia: Wikipedia)

Twierdzenia, że na zwycięstwo prawicy w Szwecji i we Włoszech pracowała głównie lewica, mogą nie być pozbawione pewnych podstaw. Tak, czy inaczej, i tu, i tam sprawa masowej i niechcianej imigracji odegrała w tych wyborach kluczową rolę.

Więcej

Iran:
dymiący wulkan
Amir Taheri

Antyreżimowe protesty w Iranie rozprzestrzeniły się na ponad 300 miast i miasteczek, w niektórych z nich dzieje się to po raz pierwszy w najnowszej historii. Na zdjęciu: jeden z rozlicznych obrazów z hashtagiem Iranprotest) 

„Biały olbrzym w łańcuchach!” Tak Bahar, jeden z największych współczesnych poetów Iranu, opisuje Górę Demawend, wysoki wulkan, który wznosi się na horyzoncie w pobliżu Teheranu.


Pod koniec swojej qasida (ody) Bahar błaga wulkan, aby zakończył swoją ciszę wybuchem ognia i lawy, aby „oczyścić świat z tyranii i zepsucia”.


Przez ostatnie dwa tygodnie ogólnonarodowe powstanie w Iranie przypominało wielu Irańczykom wiersz Bahara z pytaniem: czy wulkan rozpoczął swoją ostateczną erupcję?

Więcej
Blue line

Zbłąkane dzieci
Matki Natury (II)
Lucjan Ferus


Pewnego razu zebrały się owe istoty i wyruszyły na poszukiwanie swego Prawdziwego Ojca. Wierzyły bowiem gorąco, że musi On istnieć i że w końcu znajdą Go i poznają. Trzeba przyznać, iż Matka Natura zachowała się wtedy z godnością. Nie błagała ich, aby tego nie robiły, nie czyniła im wyrzutów, iż ją opuszczają. Po prostu, w milczeniu pozwoliła im na ten ryzykowny krok, choć zapewne musiała wiedzieć, iż te poszukiwania skończą się fiaskiem i prędzej, czy później marnotrawne dzieci powrócą do niej, błagając o przebaczenie.

Więcej

Iran kupił ponad milion
hektarów w Wenezueli
Lawrence A. Franklin

<span> Na zdjęciu: Najwyższy Przywódca Iranu Ali Chamenei spotyka się z prezydentem Wenezueli Nicolásem Maduro w Teheranie 11 czerwca 2022 r. (Zdjęcie: khamenei.ir)</span>

Prezydent Wenezueli Nicolás Maduro w czerwcu br. podczas wizyty w Iranie podpisał wszechstronny, 20-letni traktat o współpracy. Pakt zawiera umowy dotyczące nauki i technologii, a także umowy dotyczące rolnictwa, komunikacji, kultury i turystyki. Zaskakujące przekazanie Iranowi przez reżim Maduro ponad miliona hektarów (około 2,5 miliona akrów; prawie 4000 mil kwadratowych) ziemi uprawnej było trzymane w tajemnicy, dopóki irański ekonomista rolny Ali Revanizadeh nie ujawnił tego wenezuelskim mediom.

Więcej
Blue line

Co się właściwie
stało?
Piotr Ibrahim Kalwas


Właśnie przeczytałem. Kolejny raz, czwarty albo piąty. Regularnie odnawiam sobie tę książkę, jest doskonała. Bernard Lewis „Co się właściwie stało?” (wydawnictwo DIALOG, 2010).


To mające raptem 20 lat, ale klasyczne już dzieło traktujące o korzeniach, powodach i skutkach upadku cywilizacji muzułmańskiej, niegdyś stojącej w awangardzie postępu cywilizacyjnego. Niegdyś, to znaczy w średniowieczu. Każdy, kto głębiej interesuje się relacjami (zderzeniami?) zachodnio-islamskimi, powinien przeczytać tę rozprawę. 

Więcej

Kto ignoruje arabskich
właścicieli niewolników
Mitchell Bard


Według Global Slavery Index (GSI) ponad pół miliona ludzi jest niewolnikami w krajach arabskich. O wiele więcej żyje w warunkach zbliżonych do niewolnictwa.

 Hipokryzja tych, którzy rzekomo wierzą w sprawiedliwość społeczną i perorują o przywilejach białych i kolonializmie, jest dobrze udokumentowana. Antysemicka obsesja tych, którzy widzą Izrael jako rzekomego, a wręcz jedynego na świecie gwałciciela praw człowieka i deklarują swoją wierność Palestyńczykom, jest szczególnie irytująca, biorąc pod uwagę ich brak zainteresowania przestępstwami popełnianymi przez przywódców palestyńskich przeciwko własnemu narodowi, prześladowaniem Palestyńczyków w Libanie oraz torturami i mordowaniem Palestyńczyków przez reżim syryjski. Jeszcze bardziej niezwykłe jest milczenie obrońców praw człowieka w sprawie niewolnictwa w świecie arabskim.

Więcej

Gorzko-słodki,
uzależniający lek
Athayde Tonhasca Júnior

Kara Tantala za kradzież ambrozji i nektaru © Jacques Favereau, 1655r.

Kiedy greccy bogowie zaprosili syna Zeusa Tantala na ucztę na Olimp, nie mogli sobie wyobrazić, że ich gość ma lepkie palce. Tantal ukradł im jedzenie (ambrozję) i napój (nektar), zamierzając dać te łupy swoim ludziom, aby byli nieśmiertelni i wtajemniczeni w boskie sprawy. Bogowie nie lekceważyli zdrady: wysłali Tantala do Zaświatów i kazali mu stanąć w stawie pod gałęziami drzewa owocowego. Za każdym razem, gdy Tantal próbował urwać owoc, gałęzie odsuwały się poza zasięg jego rąk, a gdy chciał się napić, woda cofała się. Gdy znajdziesz się blisko czegoś kuszącego, ale nie dostaniesz tego, pomyśl o biednym Tantalu, głodnym i spragnionym przez wieczność.

Więcej

Czy Irańczycy dostaną
wsparcie Zachodu?
Andrzej Koraszewski

Obrazek powtarzający się na hashtagu iranprotests.

Od lat Irańczycy mówią NIE islamskiej teokracji i od lat Zachód robi wszystko, żeby nie słyszeć ich głosu. Przeciwnie, zachodnie demokracje starają się podtrzymać przy życiu i wzmocnić najbardziej konserwatywną, morderczą dyktaturę. Kolejne (największe od 2009 roku), irańskie protesty trwają w cieniu negocjacji z irańskimi władzami, żeby raczyły zaakceptować wszystkie ustępstwa wobec mułłów. Nieważne, ile kobiet zabija skrajnie prawicowa irańska dyktatura, nieważne, że Irańczycy chcą tych wolności, które są podstawą zachodniej kultury, nieważne zagrożenie eksportem islamskiej rewolucji, faktyczna okupacja trzech krajów arabskich, agresja wobec państw Zatoki oraz groźby wobec Izraela. Mułłom trzeba dać szansę, to tacy mili ludzie.

Ateistyczna zachodnia lewica od pierwszych dni wielbiła irańską islamską rewolucję i gotowa była wybaczyć jej każdą zbrodnię.

Więcej

Do przyjaciół
Moskali
Jerzy Łukaszewski 


W Rosji nagle objawiła się chmara takich, którzy nie akceptują wojny. Od kiedy? To oczywiste. Od czasu, gdy Putler ogłosił mobilizację.


I u nas i w Europie rozgorzała dyskusja na temat czy należy przyjmować uciekających z Rosji młodych ludzi. Argumentacja jest aż nadto bogata i to po obu stronach sporu.


Ponieważ należę do zdecydowanych przeciwników przytulania nagle objawionych przeciwników wojny czuję się zobowiązany do wyjaśnienia stanowiska, ponieważ tak w mediach, jak i wśród znajomych nie jest to sprawa oczywista.

Po pierwsze – kiedy Putin napadł Ukrainę głosy protestu były niemal niesłyszalne. I to nie z powodu nagłych dolegliwości laryngologicznych po naszej stronie. Protestowali nieliczni, bardzo nieliczni.

Nagle, w dniu ogłoszenia mobilizacji na ulicę wyległy tysiące.

Więcej

Palestyńczycy
i ich język
Victor Rosenthal

Logo Organizacji Wyzwolenia Palestyny


Powodem jednej z wielu frustracji związanych z „procesem pokojowym” prowadzonym przez różne rządy izraelskie i administrację amerykańską jest to, że istnieje systematyczna wieloznaczność ważnych pojęć, które są inaczej rozumiane przez obie strony. Ideologia palestyńska, podobnie jak marksizm ich niegdysiejszych promotorów w sowieckich służbach wywiadowczych, ma żargon, w którym słowa nie oznaczają tego, co oznaczają dla kogoś spoza ich kręgu. Oczywiście prowadzi to do trudności w negocjacjach.

Więcej
Blue line

List otwarty
do pewnego typa
Andrzej Koraszewski


Listy otwarte to albo narcyzm, albo jeszcze gorzej. Adresaci nigdy ich nie czytają, chyba ze dwa razy w życiu widziałem jak list otwarty wywołał poważną dyskusję (w której adresat nie uczestniczył), ale i to zdarzyło się w dalekich krajach, więc nie ma o czym mówić. Przyjaciółka twierdzi, że Twitter to pandemia listów otwartych pisanych przez półanalfabetów. A jednak kusi, żeby list otwarty do pewnego typa napisać.

Więcej

Palestyńczycy przymilają się
do Arabów, którzy ich zabijają
Khaled Abu Toameh

Raport opublikowany 18 września ujawnił, że w ciągu ostatnich kilku lat 638 Palestyńczyków zostało zakatowanych na śmierć przez oficerów syryjskiego wywiadu. Wśród ofiar jest 37 kobiet. Grupa Działania na rzecz Palestyńczyków z Syrii ujawniła również, że od początku wojny domowej w Syrii zginęło 4121 Palestyńczyków. Los 1797 więźniów palestyńskich, w tym 110 kobiet, pozostaje nieznany. Na zdjęciu: obóz uchodźców palestyńskich Jarmuk w pobliżu Damaszku, zniszczona szkoła UNRWA.(Zdjęcie: Oficjalna strona UNRWA, autor zdjęciaNoorhan Abdul Hafeez)

Raport opublikowany 18 września ujawnił, że w ciągu ostatnich kilku lat 638 Palestyńczyków zostało zakatowanych na śmierć przez funkcjonariuszy syryjskiego wywiadu. Według raportu Grupy Działania na rzecz Palestyńczyków Syrii (AGPS), organizacji zajmującej się ochroną praw człowieka, która monitoruje sytuację uchodźców palestyńskich w rozdartej wojną Syrii, wśród ofiar jest 37 kobiet.

Więcej
Blue line

Przeciwko pogoni
za autentycznością
Bo Winegard


Pierwszym obowiązkiem w życiu jest bycie tak sztucznym, jak to tylko możliwe.
Czym jest drugi obowiązek, nikt jeszcze nie odkrył.

~Oscar Wilde


To, że nie powinniśmy kłamać, jest ogólnie dobrą radą, chociaż niewielu z nas jest w stanie żyć bez wypowiadania lub potwierdzania od czasu do czasu nieprawdy. Jednak niektórzy — na ogół ci z romantycznym charakterem — starają się również zastosować tę radę do określenia własnego ja. Twierdzą, że autentyczność jest jedną z głównych cnót ludzkości, a zdradzanie jej jest niemoralne i tragiczne — niemoralne, ponieważ wymaga od osoby kłamstwa na temat ich ukrytej istoty; tragiczne, ponieważ przytłacza unikatowe ja pod sztywną kołdrą konformizmu.

Więcej

Niemcy, obudźcie się! Finansujecie
zaprzeczanie Holokaustowi
Itamar Marcus

<span>Sekretarz Generalny Związku Nauczycieli Palestyńskich o Abbasie: „On jest tym, który pisał o nazizmie i syjonizmie, że są to dwie strony tej samej monety”.    </span>

Sekretarz Generalny Związku Nauczycieli Palestyńskich o Abbasie: „On jest tym, który pisał o nazizmie i syjonizmie, że są to dwie strony tej samej monety”.


Powyższa mowa nienawiści była rozpowszechniona w telewizji AP przez Saeda Erzikata, Sekretarza Generalnego Związku Nauczycieli Palestyńskich AP i jest jeśli to możliwe jeszcze bardziej odrażająca niż oszczerstwo przewodniczącego AP Mahmuda Abbasa, że „Izrael popełnił 50 holokaustów”. Niemiecki kanclerz Olaf Scholz powiedział, że oświadczenie Abbasa wzbudziło w nim „odrazę”, że było „oburzające… nie do zniesienia i nie do zaakceptowania”. Teraz mowę nienawiści Abbasa powtórzył i spotęgował czołowy działacz związku nauczycieli AP w oficjalnej telewizji AP. 

Więcej

Kilka poważnych
powodów do śmiechu
Andrzej Koraszewski

Koronacja sumeryjskiego króla miasta Ur, około 2600 przed nasza erą. (Źródło zdjęcia: Wikipedia)

Patrząc jak Bóg tworzy świat Sumerowie pokładali się ze śmiechu. Nie mamy zapisów opisujących ten spektakl, ale trudno o wątpliwości. Niektórzy badacze datują początek kultury Uruk na okres 4300 lat przed naszą erą, inni przesuwają ten początek na plus minus 500 lat później. Arcybiskup James Ussher obliczył, że stworzenie świata miało miejsce 4004 lata przed nasza erą, a dokładniej zaczęło się w niedzielę 22 października rano i zostało ukończone w piątek przed szabatem. Istnienie Sumerów jest lepiej udokumentowane niż istnienie Adama i Ewy, zwraca jednak uwagę zbieżność czasu i miejsca. Gdzieś między Eufratem a Tygrysem działo się wtedy (sześć tysięcy lat temu) na potęgę. Dlaczego właśnie tam i dlaczego właśnie wtedy?

Więcej

Przed krytykowaniem Izraela
posprzątajcie swój dom
Mitchell Bard


Napisałem artykuł pod tytyłem: "Co by było gdyby Izrael traktował Amerykę tak jak Ameryka traktuje Izrael?" Wydaje się to szczególnie istotne teraz, kiedy sekretarz stanu USA powiedział Izraelowi, że powinien dokonać przeglądu zasad użycia siły przez IDF po tragicznej śmierci dziennikarki, Shireen Abu Akleh, w maju. Blinken najwyraźniej nie uważał, że wystarczy doradzać ministrowi obrony Izraela Gantzowi, jak kierować IDF w rozmowie telefonicznej, której treść wyciekła do prasy (ulubiona taktyka tej administracji wyrażania niezadowolenia z Izraela). Polecił również swojemu zastępcy rzecznika, aby powiedział dziennikarzom: „Będziemy nadal naciskać na naszych izraelskich partnerów, aby dokładnie przejrzeli ich politykę i praktyki dotyczące zasad użycia siły.

Więcej

Zbłąkane dzieci
Matki Natury
Lucjan Ferus


Motto: „Człowiek nie wie jakie miejsce ma zająć, wyraźnie jest zbłąkany i strącony ze swego prawdziwego miejsca, bez możności odszukania go. Szuka go wszędzie z niepokojem i bez skutku, w nieprzeniknionych mrokach.”  (Blaise Pascal).

 

Opowiem Wam teraz przedziwną historię, którą usłyszałem bardzo dawno temu i do dziś nie jestem pewien, czy gdzieś wydarzyła się ona naprawdę, czy powinienem ją raczej między bajki włożyć. Zostawiam to Waszej ocenie.

Więcej

Rosja i Iran: przyjaźń
czy tylko partnerstwo?
Daled Amos

Ilekroć Rosja wkracza na ścieżkę wojenną zacieśnia kontakty z Iranem. Na zdjęciu spotkanie Putina z Chameneim w 2015 roku.Źródło zdjęcia: Wikimedia Commons

Na Bliskim Wschodzie sojusznicy i przeciwnicy mogą się zmieniać w tę i z powrotem.

Dotyczy to nie tylko państw na tym obszarze, ale także krajów zewnętrznych, które rywalizują ze sobą o zdobycie przyczółka lub zabezpieczenie dostępu do zasobów i technologii.

Jednym z przykładów jest Rosja.

Kiedy była Związkiem Radzieckim, był to jeden z pierwszych krajów, które uznały Islamską Republikę Iranu. Ale był też głównym dostawcą broni do Iraku. podczas wojny tego kraju z Iranem.

Więcej

Niebezpieczne związki, czyli
sojusze wiernych i niewiernych
Andrzej Koraszewski

Mahsa Amini zamordowana przez pobożnych zbirów w Iranie za niewłaściwe nakrycie głowy. (Źródło zdjęcia: Wikipedia)

Na długie miesiące przed agresją Rosji na Ukrainę Władimir Putin rozpoczął kampanię, w której jego zarzuty pod adresem Zachodu do złudzenia przypominały argumenty z broszury Ordo Iuris na rzecz wypowiedzenia konwencji o przemocy domowej.


Przypomnijmy kilka faktów. Konwencja o zapobieganiu i zwalczaniu przemocy wobec kobiet i przemocy domowej została opracowana przez Radę Europy w 2011 r. Podpisało ją 45 państw spośród 47 członków Rady Europy. Rosja nie przyjęła tej konwencji. (Polska konwencję stambulską podpisała w 2012 r. i ratyfikowała trzy lata później).

Więcej

Antysyjonizm
i jego korzenie
Seth J. Frantzman

Antysyjonistyczna karykatura z  radzieckiego pisma  „Krokodil,” 1972. 

Czytałem o odejściu jakiegoś francuskiego artysty i była dyskusja na temat jego antysemityzmu i tego, czy był to może tylko „antysyjonizm”… przypominano jego obsesję na punkcie Izraela i to, że nawet wydawał się kpić z masakry w Monachium.

Dało mi to do myślenia. Zawsze dyskutujemy rzeczowo o „antysyjonizmie”. Na przykład „oto uprzywilejowany facet X z jakiegoś miejsca w europejskim kraju Y i jest antysyjonistą”… i mamy o tym rozmawiać, jakby to było zupełnie normalne, że ktoś po prostu ma obsesję, nienawidzi jednego kraju… i robi z tego filozofię. 

Więcej
Blue line

Prześladowania chrześcijan:
lipiec 2022
Raymond Ibrahim

Pakistan: trzynastoletnia chrześcijanka Mehwish Haroon została 10 lutego 2020 porwana przez 39-letniego muzułmanina i zmuszona do małżeństwa. Od tamtej pory rodzina nie ma z nią kontaktu. (Źródło zdjęcia: medium.com)

Po zgwałceniu chrześcijanki, jej muzułmański pracodawca powiedział jej i jej rodzinie – którzy nadal byli w szoku – żeby wrócili do pracy. 18-letnia Rimsza Riaz i kilku innych członków jej chrześcijańskiego domu pracowało w firmie zajmującej się kruszeniem szkła, gdzie opisano ich jako „ciężko pracujących lojalnych pracowników Hadżiego Ali Akbara, odnoszącego sukcesy muzułmańskiego biznesmena”. 6 lipca, po męczącej zmianie, gdy rodzina przygotowywała się do powrotu do domu, przełożony kazał Rimszy udać się do biura Akbara po dodatkową płatną pracę. Jej matka i bracia wrócili do domu; Rimsza przybyła godzinę później, wyraźnie roztrzęsiona. Kiedy jej matka naciskała na nią, co jest nie tak, 18-latka rozpłakała się i powiedziała, że została zgwałcona przez Akbara pod groźbą pistoletu. 

Więcej

Żydowska historia miasta
Betar i fałszerstwo UNESCO
Judean Rose


Pobożni Żydzi przypominają żydowskie miasto Betar i jego historię za każdym razem, gdy łamią chleb, gdyż czwarte błogosławieństwo Łaski po Posiłkach upamiętnia masakrę i cud, który zdarzył się w tym miejscu. Masakra miała miejsce w 135 roku n.e. Setki tysięcy Żydów zostało wymordowanych przez Rzymian, a Żydom nie wolno było zbierać ciał do pochówku przez wiele lat. Obecnie znajduje się tam kwitnące miasto żydowskie, liczące około 59 tysięcy mieszkańców, Betar Illit. Ale jest też arabskie osiedle z mniej niż 5 tysiącami mieszkańców, zwane Battir. W 2014 r. Battir zostało wpisane na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO i wpisane na stronie internetowej UNESCO jako „Palestyna: Kraina Drzew Oliwnych i Winorośli — Krajobraz Kulturowy Południowej Jerozolimy, Battir”. 
Battir leży na północny wschód od „Chirbet el-Jahud”, po arabsku „Ruiny Żydów”, stanowiska archeologicznego ruin starożytnego żydowskiego miasta Betar. Arabowie nazwali je „Ruinami Żydów”, ponieważ dokładnie wiedzą, co się tam wydarzyło i że to miasto było żydowskie. Możecie być pewni, że UNESCO też o tym wie. Dlatego tak desperacko chcieli zmienić nazwę wioski na „Palestyna: Kraj Drzew Oliwnych i Winorośli — Krajobraz Kulturowy Południowej Jerozolimy, Battir”, która wymazuje żydowską tożsamość, charakter i historię tego miejsca.

Więcej

Biomedyczne znaczenie płci
(i jej binarnej natury)
Jerry A. Coyne


Przy coraz częściej powtarzanym zaprzeczaniu binarnej natury płci mężczyzn i kobiet można by niemal pomyśleć, że nie ma przeciętnych biologicznych różnic między mężczyznami i kobietami. Orędownicy tabula rasa” mają tendencję do negowania istnienia behawioralnych lub poznawczych różnic między mężczyznami i kobietami, często robiąc to na podstawie błędnego uzasadnienia, że „niektóre cechy kobiet są w zakresie wyników mężczyzn i vice versa”. Wydaje się, że w takich przypadkach pojęcie przeciętnych jakoś im umknęło.

Więcej

Aby Izrael był bezpieczny,
musi pogrzebać złudzenia Oslo
Caroline Glick

Izraelski premier Yitzhak Rabin, prezydent Bill Clinton oraz stojący na czele Organizacji Wyzwolenia Palestyny Jaser Arafat po podpisaniu Porozumień z Oslo 13 września 1993. Credit: Vince Musi/The White House.

Zastępca dowódcy jednostki rozpoznawczej IDF Nahal, major Bar Falah, został zabity we wtorek wieczorem, gdy dwóch palestyńskich terrorystów (w tym jeden funkcjonariusz finansowanych i wyszkolonych przez USA służb bezpieczeństwa Autonomii Palestyńskiej) otworzyło ogień w kierunku Falaha i jego żołnierzy. Żołnierze Falaha odpowiedzieli ogniem i zabili obu terrorystów. Tragiczna śmierć Falaha musi przyspieszyć narodowe rozrachunki z twardymi, ale oczywistymi realiami.

Major Falah i jego żołnierze zostali rozmieszczeni przy punkcie kontrolnym Dżalameh w północnej Samarii, w pobliżu miasta Dżanin, w którym panuje Islamski Dżihad.

Więcej
Dorastać we wszechświecie

Hic Rhodus, 
hic salta!
Andrzej Koraszewski

Zachodnia reakcja na irańskie
zaprzeczanie Holocaustowi
Seth Frantzman

Mózgi neandertalczyków
i ludzi
Steven Novella

Palestynizm: ideologia
i tożsamość
Victor Rosenthal

Głupota zawsze
dziewica
Andrzej Koraszewski

Dla niego pokój oznacza
zabijanie Żydów
Bassam Tawil 

Marnotrawny
Syn Boży
Lucjan Ferus

Nierozwiązywalne konflikty
na Bliskim Wschodzie
Y. Carmon i A. M. Fernandez

Trzecia droga skręca
w prawo
Andrzej Koraszewski

Kto potrzebuje upadłego,
państwa arabskiego?
Khaled Abu Toameh

Jak Zachód zbudował
rosyjskiego wroga
Amir Taheri 

“Le Monde”, “gazeta,
którą wszyscy czytają”
Hugh Fitzgerald

Oszuści i oszukani
w grze w zapylanie
Athayde Tonhasca Júnior

Dlaczego ludzie
nienawidzą?
Andrzej Koraszewski

Po raz kolejny “Scientific
American” wypacza biologię
Jerry A. Coyne

Blue line
Polecane
artykuły

Nowy ateizm


Lomborg


&#8222;Choroba&#8221; przywrócona przez Putina


&#8222;Przebudzeni&#8221;


Pod sztandarem


Wielki przekret


Łamanie praw człowieka


Jason Hill


Dlaczego BIden


Korzenie kryzysu energetycznego



Obietnica



Pytanie bez odpowiedzi



Bohaterzy chińskiego narodu



Naukowcy Unii Europejskiej



Teoria Rasy



Przekupieni



Heretycki impuls



Nie klanial



Cervantes



Wojaki Chrystusa



 Palestyńskie weto



Wzmacnianie układu odpornościowego



Wykluczenie Tajwanu z WHO



Drzazgę źle się czyta



Sześć lat



Pochodzenie



Papież Franciszek



Schadenfreude



Pseudonaukowa histeria...


Panstwo etc



Biły się dwa bogi


 Forma przejściowa


Wstęga Möbiusa


Przemysł produkcji kłamstw


Jesteś tym, co czytasz,


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk