Prawda

Piątek, 18 stycznia 2019 - 14:37

« Poprzedni Następny »


Komórki płodu ukrywają się w ciele matki, ale co one robią?


Ed Yong 2015-09-12



Dzieci pozostają częścią matki na długo po tym, jak opuszczą jej ciało i wyjdą na świat. Nie jest to tylko powiedzenie albo przenośnia; to jest biologiczna rzeczywistość. Każdy płód wysyła matce część swoich komórek. Przekraczają one łożysko, podróżują w jej krwioobiegu i usadawiają się w rozmaitych tkankach: w mózgu, tarczycy, w piersiach i w innych narządach. A potem tam już zostają. Nawet po tym, jak dziecko rodzi się, stawia pierwsze kroki, uczy się mówić, idzie do szkoły, dostaje pracę, a może nawet samo zostaje rodzicem, niektóre jego komórki trwają w matce.


Zjawisko to nazwane jest mikrochimeryzmem płodowym, nazwa nawiązująca do potwornej hybrydy lwa-kozy-węża z mitologii greckiej. Ludzkie chimery jednak nie są ani potworne, ani mityczne. Jak mój kolega po piórze Carl Zimmer napisał w 2013, “naukowcy odkrywają, że – co całkowicie zaskakuje – zawieramy genetyczne tłumy”. Bliźniaki potrafią pobrać wzajem swoje komórki przed urodzeniem. Może okazać się, że człowiek ma kilka genomów, bo powstał z dwóch odrębnych zapłodnionych jajeczek, które zlały się razem. A w latach 1970. naukowcy odkryli, że matki mogą mieć komórki swoich dzieci.


Te transfery zdarzają się w pierwszym trymestrze ciąży, kiedy łożysko podłącza się do krwioobiegu matki. Migrujące komórki są prawdopodobnie jakimś rodzajem komórek macierzystych: nie jest jeszcze ustalone, czy będą mięśniami, skórą, czy neuronami i mogą zamienić się w wiele rodzajów tkanek. W jaki rodzaj zamienią się, zależy prawdopodobnie od tego, gdzie wylądują. Jeśli usadowią się w piersi, mogą dać początek komórkom piersiowym. To może wyjaśnić dlaczego są tak długowieczne. Chociaż układ odpornościowy matki pozbywa się wielu z nich z organizmu, te, które przeniknęły do jej tkanek, mogą chować się tam przez lata, może dziesiątki lat, stając się prawdziwą częścią jej ciała.


Ale co, jeśli cokolwiek, robią te komórki?


U myszy komórki płodowe zbierają się przy ranach i uszkodzeniach i stymulują proces zaleczania; to może wyjaśnić, dlaczego znajduje się je także w zaleczonych bliznach po cesarskim cięciu u ludzkich matek. W piersiach, tarczycy, mózgu, sercu i skórze znajdowane są czasami częściej w rakowatych lub chorych tkankach, ale czasami występują częściej w zdrowych, normalnych tkankach. Równowaga między pomocą a szkodliwością zmienia się z badania do badania (a ponieważ wszystkie wyniki są korelacyjne, jest możliwe, że te komórki nie mają żadnego efektu). Ten obraz jednak, jakkolwiek dezorientujący i pełen sprzeczności, ma sens, kiedy patrzy się na niego przez soczewkę biologii ewolucyjnej.


„Matki i dzieci mają wspólne interesy, ale także potencjał do konfliktu, ponieważ nie mają całkowicie takich samych genomów – wyjaśnia Amy Boddy z Arizona State University.  – Dla matki może być optymalne inwestowanie zasobów w wiele dzieci, podczas gdy dla dziecka optymalne byłoby zmonopolizowanie zasobów”. Takie konflikty nie są umyślne ani wyrachowane. Rozgrywają się przez zmiany w poziomie hormonów, składzie mleka, płaczu, uśmiechach i napadach złości – i, być może, w mikrochimerycznych komórkach. W nowym artykule Boddy i jej współpracownicy argumentują, że takie komórki mogą dostarczyć dziecku sposobu na nieumyślne manipulowanie organizmem matki, tak, by czerpało z tego korzyści.


Niektóre z tych zmian, takie jak szybsze zaleczanie ran, są korzystne także dla matki. Inne mogą nie być korzystne. Na przykład, komórki płodowe mogą stymulować piersi do zwiększenia produkcji mleka, albo przez uwalnianie pewnych sygnałów chemicznych, albo przez przekształcanie samych komórek w gruczołach. Jest to dobre dla dziecka, ale może nie dla matki, ponieważ wytwarzanie mleka pochłania wiele energii – matki dosłownie rozpuszczają własne ciało, by je stworzyć. Jeśli zaś komórki płodowe zaczynają dzielić się w piersi zbyt szybko, mogą podnieść ryzyko raka.


Podobnie, tarczyca wytwarza hormony, które regulują temperaturę ciała. Jeśli komórki płodowe wnikają tam i zaczynają dzielić się, mogą podnieść temperaturę ciała matki w stopniu, który jest korzystny dla dziecka, ale także zabiera cenną energię. I podobnie jak w piersi, jeśli dzielą się niekontrolowanie, mogą podnieść ryzyko raka. Rzeczywiście, rak tarczycy jest jednym z tych typów raka, który jest częstszy u kobiet niż u mężczyzn, ale nie jest rakiem organów rozrodczych, jak jajniki lub piersi.


Te subtelne konflikty rozgrywały się przez setki milionów lat i matki mogły rozwinąć środki zaradcze. Na przykład, tkanka piersi może nieco zahamować laktację w oczekiwaniu, że nadchodzące komórki płodowe zwiększą ją. „Być może, w piersiach potrzebna jest pewna ilość komórek mikrochimerycznych, by było dosyć mleka – mówi Athena Aktipis, współautorka artykułu. – To są spekulacje, ale wyłaniają się one z przyjęcia tej ramy ewolucyjnej”.  


Chodzi o to, że oczekujesz, iż komórki płodowe zarówno pomogą, jak zaszkodzą matce, zależnie od okoliczności. “Jest to gra akcji i reakcji, w której system płodowy próbuje zrobić więcej, a system matczyny próbuje nie poddać się każdemu kaprysowi” – mówi Boddy.


Zespół rozmyśla teraz nad sposobami sprawdzenia tej hipotezy. Nie będzie to łatwe, szczególnie dlatego, że sposoby, na jakie naukowcy obecnie testują obecność mikrochimer płodowych są dość prymitywne. Najpowszechniejszą metodą jest szukanie DNA z chromosomu Y w ciałach ciężarnych kobiet. Oczywiście, nie wykrywa to komórek z żeńskich płodów. Nie wykrywa nawet porządnie komórek z męskich płodów, ponieważ chromosom Y jest najmniejszym z chromosomów i najłatwiej gubi się.


Większość badań była także stosunkowo mało ambitna. Po prostu pytali: czy te komórki są tutaj, czy nie? Czy jest ich więcej w zdrowych tkankach, czy w chorych? Jest to rozsądny początek, ale jeśli jest ich więcej w chorych tkankach, co to znaczy? Czy powodują chorobę? Czy też po prostu gromadzą się przy zapalonych lub rakowych tkankach – lub też ranach – ponieważ więcej krwi płynie do takich miejsc?


“Zamiast szukania, czy są tam, czy ich nie ma, powinniśmy spróbować zrozumieć, co właściwie robią” – mówi Melissa Wilson Sayres, jedna z współautorek nowego artykułu. Oznacza to zebranie komórek płodowych i zsekwencjonowanie ich, żeby zrozumieć, które geny aktywują w różnych częściach ciała. Zespół może następnie sprawdzić, czy te wzory odpowiadają cechom u matki, takim jak temperatura ciała lub jakość mleka. „Mamy nadzieję, że wiosną urządzimy warsztat, do którego sprowadzimy eksperymentatorów i klinicystów, zrobimy burzę mózgów wokół kilku dających się przetestować hipotez i zdecydujemy, które z nich są najważniejsze z perspektywy klinicznej” – dodaje Sayres. 


A potem jest kwestia komórek, które podróżują w odwrotnym kierunku – od matki do płodu. Co robią w swoim nowym domu? Te szlaki mogą być jeszcze bardziej skomplikowane. Jest możliwe, że komórki z jednego płodu mogą zawędrować do matki, ukryć się, a potem przejść do rodzeństwa z późniejszej ciąży. „W pewnym momencie spróbowaliśmy narysować drzewo rodowe i zrozumieć, dokąd te wszystkie komórki mikrochimeryczne mogły iść – mówi Aktipis. – Zrobił się prawdziwy bałagan”.


Źródło:
Boddy, Fortunato, Sayres, Aktipis. 2015. Fetal microchimerism and maternal health: A review and evolutionary analysis of cooperation and conflict beyond the womb. BioEssays. Http://dx.doi.org/10.1002

Foetal cells hide out in mums body, but what do they do

Not Exactly Rocket Science, 7 września 2015

Tłumaczenie: Małgorzata Koraszewska



Ed Yong 

Mieszka w Londynie i pracuje w Cancer Research UK. Jego blog „Not Exactly Rocket Science” jest próbą zainteresowania nauką szerszej rzeszy czytelników poprzez unikanie żargonu i przystępną prezentację.

Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj












Wątpliwości
Hili: Mam wątpliwości.
Ja: Na jaki temat?
Hili: Czy gdzieś świat jest jeszcze normalny?

Więcej

Niezrozumienie efektu
Dunninga-Krugera
Steven Novella

Dramatyczna pewność wypowiadanych sądów może być formą choroby zawodowej. Dotyczy to w większym stopniu metafizyków niż fizyków, jako że metafizycy nie poddają swoich hipotez brutalnym testom. (Zdjęcie i podpis dodane przez redakcję ”Listów”.)

Najwyraźniej ostatnio wzrosło zainteresowanie efektem Dunninga-Krugera „Washington Post” pisała o tym niedawno, czyniąc oczywistą polityczną aluzję (do obecnego mieszkańca Białego Domu). To wspaniale, że istnieje społeczne zainteresowanie ważnym zjawiskiem psychologicznym, centralnym dla krytycznego myślenia. Omawiałem DK wcześniej, a także poświęciłem mu cały rozdział w mojej książce.

Więcej

O konflikcie arabsko-izraelskim
i lewicowych grupach żydowskich
Kamel Amin Thaabet

Podporządkowane porezydentowi Abbasowi militarne oddziały Fatahu zapowiadają kolejne akcje terrorystyczne przeciw Izraelowi. (8 grudnia 2017)


Rzadko to często robię, ale tutaj publikuję tu wątek z mojego Twittera z kilkoma refleksjami na temat konfliktu arabsko-izraelskiego i krótkowzroczności grup takich jak IfNotNow i J Street.
Ja wiem, że upraszczam, ale są 3 główne wymiary tego konfliktu. Pierwszy, konflikt o ziemie przejęte przez Izrael w 1967 roku. Drugi, konflikt o stworzenia państwa Izrael w 1948 roku. Trzeci, konflikt między otwartymi społeczeństwami a wstecznymi siłami radykalnego islamu.

Więcej
Blue line

Chiński problem
amerykańskich uniwersytetów
Robert Precht


Według raportu opublikowanego w zeszłym miesiącu przez grupę wybitnych badaczy z Chin, Komunistyczna Partia Chin używa zawoalowanych gróźb, by skłonić amerykańskich profesorów i studentów do unikania tematów, które mogłyby urazić wrażliwość chińskiego rządu -  na przykład, badań lub dyskusji o Tybecie, Tajwanie, Sinciangu, prawach człowieka i chińskiej polityce. Odmawia wiz uczonym, którzy krytykują reżim, skłania chińskich studentów do wzajemnego donoszenia na siebie i karze uniwersytety, które goszczą kontrowersyjnych mówców. Po tym, jak pewien uniwersytet gościł Dalaj Lamę, Pekin w odwecie zabronił chińskim studentom i badaczom, finansowanym przez rząd chiński, uczęszczania na ten uniwersytet. Kiedy instytucje, którym powierzyliśmy dociekanie prawdy, zaczynają unikać prawdy – szczególnie w badaniach akademickich, których niewielu z nas może prowadzić samodzielnie – wszyscy cierpimy.

Więcej

Do naszych
arabskich obywateli
Vic Rosenthal 


Drodzy arabscy obywatele Izraela (lub ”izraelscy Arabowie” lub ”palestyńscy obywatele Izraela”, jeśli musicie):

Syjonizm jest dla was problemem.

Rozumiem to. Syjonizm implikuje, że całość lub część (przyznaję, że jestem jednym z tych, którzy uważają, że słowo „całość” jest tu właściwe) ziemi między rzeką a morzem należy do narodu żydowskiego, podczas gdy wy uważacie, że należy do was. My wierzymy, że jesteśmy rdzennymi plemionami ziemi Izraela; wy mówicie, że to wy nimi jesteście.  

Tutaj nie chodzi o tę kwestię. Nie chodzi o archeologię lub historię. Pisałem o tych rzeczach niezliczoną ilość razy. Nie sądzę, bym potrafił przekonać was, że mój punkt widzenia jest słuszny, mimo że jestem pewien, że wszystkie dowody pokazują, iż jest słuszny.


Raczej chodzi tu o dzisiejszą rzeczywistość i o to, jak w niej żyć.

Więcej
Blue line

Szarlataneria finansowana
przez społeczność internetową
Steven Novella


Niedawne badanie naświetla niepokojący trend -  pacjenci chorzy na raka używają witryn społecznościowych do zbiórek pieniędzy, żeby płacić za bezwartościowe, oszukańcze terapie na raka. W badaniu odkryto, że w czerwcu 2018 roku było 220 czynnych kampanii GoFundMe na „alternatywne” terapie na raka.  W tym badaniu, które skupiało się szczególnie na homeopatii (która jest 100% szarlatanerią), 38% pacjentów prowadziło zbiórkę pieniędzy na homeopatię jako dodatek do konwencjonalnej terapii, 29% chciało użyć homeopatii zamiast konwencjonalnej terapii i 31% na homeopatię po tym, jak konwencjonalna terapia zawiodła. 

Więcej

Nowe ”Monachium” Europy:
Iran
Giulio Meotti

W listopadzie, zaledwie w kilka dni po tym, jak prezydent Iranu, Hassan Rouhani, nazwał Izrael ”rakową naroślą w regionie” i podczas dochodzeń w sprawie rozmaitych irańskich spisków terrorystycznych na ziemi europejskiej, irańscy przedstawiciele spotkali się w Brukseli z odpowiedzialną za politykę zagraniczną UE Federicą Mogherini, by omówić współpracę nuklearną w ramach niepodpisanego „porozumienia nuklearnego”. Na zdjęciu: Mogherini z Rouhanim w Teheranie 28 lipca 2015 r. (Zdjęcie: EPA/Handout from Iran president's office)

Mając wybór między chciwością a wartościami, Europa zbliża się do egzystencjalnego skrzyżowania dróg w sprawie Iranu. Europa zarówno podważa swoją wiarygodność, jak rezygnuje ze swoich zasad.


Dla zachodnich rządów obrona interesów przedsiębiorstw jest rzeczą normalną. Ale zdrada narodu irańskiego, ciemiężonego przez własne władze; kwestionowanie obaw Izraela o aż nadto realne groźby unicestwienia; dążenie do porozumienie, które przyspiesza zdolność Iranu do zdobycia broni jądrowej, bojkotowanie starań administracji USA, by pociągnąć reżim irański do odpowiedzialności za jego czyny – to nie jest normalne. To jest samobójcze.

Więcej

Żydożercy z prawa
i z lewa zgadzają się
Petra Marquardt-Bigman 


 “Gra w ping-ponga antysemityzmem musi się skończyć. Szkodzi Żydom. Jeśli tylko uznajesz antysemityzm po drugiej stronie politycznego spektrum lub obchodzi cię tylko wtedy, kiedy może być użyty przeciwko twoim przeciwnikom politycznym, nie obchodzi cię antysemityzm”.
Ten tweet i następujący po nim wątek zamieścił 
niedawno V. Judah Khaykin, który pracuje w Anti-Defamation League.
Byłam zadowolona, że wątek zawierał część materiału, jaki próbowałam naświetlać w moich tekstach, ponieważ od dawna uważam, że panująca koncepcja traktowania prawicowego i lewicowego antysemityzmu jako dwóch różnych bestii jest błędna.

Więcej

Czy można reaktywować
Komisję Edukacji Narodowej
Andrzej Koraszewski


Barbara Nowacka przedstawiła projekt pierwszego etapu rozdziała Kościoła od państwa, czyli propozycję pierwszego kroku na drodze do rozdziału szkoły i Kościoła.

Jak można się było spodziewać, projekt wzbudził entuzjazm nielicznych oraz obraził uczucia religijne i ateistyczne wielu. Najciekawszy głos protestu wydał z siebie Jacek Sasin, szef Komitetu Stałego Rady Ministrów. 

Jak podaje Radio Z, ów szef rządowej kuchni obwieścił wszem i wobec, że jest to projekt wywołania wojny religijnej. Słowo wojna ma bardzo ścisłą definicję, oznacza zakończenie parlamentarnej dyskusji i przejście do fizycznej przemocy.

Więcej

Refleksje po lekturze
„Ateisty”
Lucjan Ferus


Przeczytałem książkę pt. „Ateista”, napisaną przez Andrzeja Koraszewskiego. Odkąd zacząłem interesować się religiami i religioznawstwem (czyli od końca lat 70-tych), przeczytałem wiele książek poświęconych (choć może to nie jest właściwe słowo w tym zestawieniu) ateizmowi, albo też pisanych z pozycji ateistycznych ewentualnie areligijnych. Ciekawy więc byłem czy będzie się różniła od innych...

Więcej

Inna intersekcjonalność:
ofiary islamu
Kenneth Levin


Określenie "intersekcjonalność" ukuła w 1989 roku afro-amerykańska profesor Kimberlé Crenshaw, aby opisać sytuację, w której człowiek jest obiektem więcej niż jednego rodzaju uprzedzenia.

Sama Crenshaw widziała siebie jako potencjalną ofiarę zarówno rasizmu wobec czarnych, jak mizoginii, będąc w ten sposób na styku dwóch bigoterii.

W ostatnich latach to słowo stało się popularne na wielu kampusach uniwersyteckich, oznaczając coś innego: wspólne, „przecinające się”, trudne położenie rasowych i etnicznych grup – jak również kobiet i mniejszości seksualnych – z których ofiary czyni biały, męski rasizm i historia imperializmu, kolonializmu i niewolnictwa.

Więcej
Blue line

Palestyńczycy:
Prawdziwe ”zbrodnie”
Bassam Tawil

Prezydent Autonomii Palestyńskiej i jego świta od dawna prowadzą kampanię nienawiści i podżegania przeciwko Izraelowi – której celem jest przedstawienie Izraelczyków i Żydów jako „zbrodniarzy” i „morderców”. (Zdjęcie: John Moore/Getty Images)

Ulubionym – i prawdopodobnie najczęściej używanym – słowem przywódców Autonomii Palestyńskiej (AP) w ostatnich tygodniach jest słowo „zbrodnia”. To jest słowo zatwierdzone przez prezydenta AP Mahmouda Abbasa i jego dygnitarzy w Ramallah jako część ich antyizraelskiej kampanii i podżegania. Niemal każda wypowiedź kierownictwa palestyńskiego, która dotyczy Izraela, zawiera słowo „zbrodnia”.

Więcej

Pozostawianie ubogich
tego świata w ciemności
Bjorn Lomborg

Zanieczyszczenie powietrza w domu przez piecyki do gotowania. FOAP.COM 

Jednym z przeoczonych sukcesów rozwoju jest dzisiaj fakt, że populacja bez dostępu do elektryczności, po raz pierwszy od czasu, kiedy zaczęto zbierać te dane, zmalała do poniżej jednego miliarda ludzi. Nowe dane z Międzynarodowej Agencji Energetycznej (IEA) pokazują, że w 2017 roku 120 milionów ludzi uzyskało dostęp do elektryczności, co oznacza, że dzisiaj więcej ludzi ma dostęp do elektryczności niż kiedykolwiek wcześniej.

Więcej
Blue line

Refleksje wokół kontrowersji
na University of Michigan
Richard Landes

Obraz prezentowany przez Emory’ego Douglasa

W październiku na University of Michigan były dwie kontrowersje związane z konfliktem arabsko-izraelskim, jedna z nich spowodowana przez członka grona nauczycielskiego, zwolennika BDS, który odmówił napisania listu polecającego studentowi, który chciał studiować w Izraelu, a druga dotyczyła serii wykładów, które obejmowały grafikę artysty oskarżającego w swojej sztuce Netanjahu o to, że jest nowym Hitlerem, ludobójcą. Poniżej są moje refleksje o tym, czego możemy nauczyć się z tych incydentów. Scholars for Peace in the Middle East, gdzie jestem przewodniczącym, wydało oświadczenie dotyczące tych wydarzeń.

Więcej

Dzieci Rewolucji
Kulturalnej
James David Banker


“Nikt nie jest bardziej niebezpieczny niż ten, który sądzi, że ma czyste serce, bo jego czystość jest, z definicji, niepodważalna” – pisał James Baldwin. Tę obserwację potwierdzono wiele razy w historii. Chińska Rewolucja Kulturalna jednak pokazuje chyba najmocniejszą ilustrację tego, jak niebezpieczne może być „czyste serce”. Ideologicznym uzasadnieniem rewolucji było oczyszczenie Komunistycznej Partii Chin (KPC) i całego narodu, z ukrywających się w niej nieczystych elementów: kapitalistów, kontrrewolucjonistów i „przedstawicieli burżuazji”. W tym celu Mao Zedong zmobilizował młodzież Chin – niesplamioną i o niezepsutych sercach i umysłach – by przewodziła walce o czystość. 

Więcej

Nowa duża salamandra
ze Stanów Zjednoczonych
Greg Mayer


Jest to autentycznie nowe odkrycie, a nie tylko podnoszenie do statusu gatunku uprzednio znanego podgatunku lub populacji jakiegoś innego gatunku. Ten nowy gatunek, Siren reticulata, jest przynajmniej z grubsza sympatryczny zarówno z syreną mniejszą (Siren intermedia), jak i z syreną jaszczurowatą (Siren lacertina), a genetyczna analiza dokonana przez autorów pokazuje, że różni się istotnie od tych dwóch gatunków. Wydaje się więc być „dobrym” gatunkiem biologicznym.

Wiele „wzrostu” bioróżnorodności w naszych czasach, szczególnie w biologiczne dobrze poznanych regionach, takich jak Ameryka Północna, pochodzi ze zmian w taksonomicznym zaszeregowaniu, nie zaś z rzeczywistego znajdowania poprzednio nieznanych gatunków.

Więcej

Moje serce
jest w Izraelu
Fred Maroun

Fred Maroun (w środku), przed wyjazdem do Kanady.

Urodziłem się w Libanie. Podczas wojny widziałem Arabów zabijających Arabów, muzułmanów zabijających muzułmanów i chrześcijan zabijających chrześcijan. Kiedy wojna skończyła się w 1990 roku, zginęło ćwierć miliona ludzi.

Więcej

Człowiek, katolik,
przecie nie ssak
Andrzej Koraszewski


Wiadomość sprzed sześciu miesięcy, nadal porusza i skłania do głębokiej refleksji na temat  stanu umysłów nad Wisłą. Prawica Rzeczpospolitej znajduje się na prawo do Prawa i Sprawiedliwości, jej szefem jest Marek Jurek, historyk i polityk, ale głównie katolik. On to posiada w szeregach swoich wyznawców Piotra Strzembosza, polityka Prawicy Rzeczpospolitej na Mazowszu, polityka pobożności wielkiej, który orzekł, iż „Człowiek ssie mleko matki, ale ssakiem nie jest”. Brak danych na temat tego, dla jak dużej grupy mieszkańców Polski to stwierdzenie jest prawdziwe. Boję się zgadywać, ale nadzieja, że polityk Prawicy Rzeczpospolitej jest przypadkiem całkowicie odosobnionym, może być nadmiernie optymistyczna.

Więcej

Duch pionierski
Palestyńczyków
Barry Shaw


Kulturę lub naród sądzi się na podstawie sukcesów lub porażek, trzeba oceniać jaki unikatowy i pozytywny był wkład danego narodu dla własnej ludności i dla ludzkości.


Mając to w pamięci, warto zbadać jakie wyjątkowe osiągnięcia kojarzymy ze słowem „Palestyńczycy”.


Przypominamy sobie szybko, że nigdy nie istniał naród ani państwo o nazwie Palestyna. Nazwa ta była obrazą, przekleństwem rzuconym przez Rzymian dwa tysiąclecia temu, by zatrzeć ślady istnienia pokonanego narodu Izraela.

Dzisiaj historia zatoczyła koło i Arabowie używają terminu Palestyna jako obrazy i przekleństwa, w próbie wymazania nowoczesnego państwa Izrael.

Więcej
Biblioteka

Czy Afryce potrzebna jest
religijna reformacja?
Leo Igwe


Podczas gdy Afryka pod wieloma względami gwałtownie się zmienia i rozwija, fundamentalizm chrześcijański i muzułmański trzyma w uścisku czarny kontynent i jego mieszkanców.


Religijny pejzaż Afryki również podlega gwałtownym zmianom. Te zmiany to pojawianie się nowych wyznań, zmiany w liturgii, pojawianie się kapłanów celebrytów.
Transformacja religijna Afryki zaczęła się wraz z nadejściem chrześcijaństwa i islamu. Agenci tych obcych religii podjęli walkę o zastąpienia tubylczych praktyk religijnych przez wiary Zachodu i Wschodu.   

Więcej

Pallywood znowu podnosi
swój ohydny łeb
Ari Lieberman

Zdjęcie Associated Press – dziecko z Gazy, po spowodowanej chorobą genetyczną amputacji kończyn, leczone w izraelskim szpitalu Tel Hashomer.

Arabscy mieszkańcy Judei, Samarii i Gazy, którzy identyfikują się jako ”Palestyńczycy”, i ci, którzy ich wspierają, są niezwykle kreatywni w fabrykowaniu i inscenizowaniu zdjęć i wideo mających propagować kłamstwa i fałszywą narrację, przedstawiającą Palestyńczyków jako niewinne ofiary brutalnych izraelskich okupantów. Zdjęcia są często fotomontażem lub po prostu są wzięte z innych stref wojennych, które nie mają nic wspólnego z Izraelem.  Czasami wideo są produktem inscenizacji przeznaczonej wyłącznie dla kamer, utrwalających sceny, w których rzekomo martwi i ranni w cudowny sposób zdrowieją, gdy tylko kamera przestaje filmować. 

Więcej
Blue line

Rośliny po zjedzeniu
nadal zdolne do życia 
Jerry A. Coyne


Od dawna wiedzieliśmy, że nasiona roślin pozostają zdolne do życia nie tylko po długim pływaniu w słodkiej lub słonej wodzie, ale także po przejściu przez przewód pokarmowy ptaków, włącznie z ptakami wodnymi. W rzeczywistości sądzę, że przynajmniej połowa roślin, które przybywają na oceaniczne wyspy, by później stworzyć nowe gatunki, pochodzi z nasion, które wydaliły ptaki. 
Teraz jednak odkryto inną metodę roznoszenia: nie tylko nasion ale i samych roślin.

Więcej

Syjonizm, panafrykanizm,
biały nacjonalizm
Chloe Valdary

Chloe Valdary

Odpowiedź Shaulowi Magidowi.

W artykule zatytułowanym Zionism, Pan-Africanism, and White Nationalism autor Shaul Magid twierdzi, że ponieważ syjonizm jest „gwiazdą przewodnią dla prób innych mniejszości rozwiązania granic etnicznego samostanowienia”, jest to rasowy ruch, który może dać wolność, ale nigdy nie może dać równości.

W tej analizie jest kilka problemów, które spróbuję wyjaśnić poniżej.

Więcej

Eksperci od „prawdziwej”
wolności i grzechu
Lucjan Ferus


Jest to kolejna część cyklu pod ogólnym tytułem: „Refleksje sprzed lat”. Przypomnę tylko, iż są to zapiski moich przemyśleń z początku lat 90-tych ub. wieku. Wracam do nich od czasu do czasu, zazwyczaj podczas poszukiwania dodatkowych materiałów do bieżącego tekstu. Przypomnę dziś notatki, które akurat zwróciły moją uwagę.

Daleko im do literackiego stylu, jednak postanowiłem niczego nie poprawiać, widać lepiej emocje powodujące mną podczas pisania. Do rzeczy zatem.
Pierwszy zapis dotyczy wizyty papieża Jana Pawła II w Polsce, w czerwcu 1991 r. i stanowi urywek jego przemówienia do wiernych:

Więcej

Co byłoby, gdyby nie było
wojny sześciodniowej?
Martin Sherman


Jeśli ”Zachodni Brzeg” do 1967 roku był częścią ”Królestwa Haszymidzkiego”, w jaki sposób stał się nagle wytęsknioną ojczyzną Palestyńczyków, którą do tego momentu byli ulegle gotowi oddać obcemu potentatowi?
Od czasów dra Goebelsa nie było wypadku, w którym nieustanne powtarzanie kłamstwa przyniosło tak wielkie owoce… Ze wszystkich palestyńskich kłamstw nie ma większego kłamstwa niż to, które wzywa do założenia oddzielnego państwa palestyńskiego na Zachodnim Brzegu … – Z artykułu zamieszczonego w „Ha’aretz”, 30 lipca 1976, byłego ministra edukacji z ramienia Meretz, partii skrajnej lewicy, profesora Amnona Rubinsteina.

Więcej
Dorastać we wszechświecie

Radykalne poglądy polityczne
korelują z marnym metapoznaniem
Steven Novella

Palestyńskie dzieci:
ofiary
arabskiego apartheidu
Khaled Abu Toameh

Jesteś tym, co czytasz,
czego słuchasz, co oglądasz
Andrzej Koraszewski

Gaza: sześć kłamstw
i jedna prawda
Fred Maroun

Polska - Szwecja - Ukraina,
garść uwag o historii
Ludomir Garczyński-Gąssowski

Erdoğan jest potworem,
którego trzeba powstrzymać
Ben-Dror Yemini

Owocowy gospodarz dzikiej 
Drosophila melanogaster
Jerry A. Coyne

Ośmioletnia
panna młoda
Majid Rafizadeh

Z końcem roku
(u nas z opóźnieniem)
Paulina Łopatniuk

Przemysł produkcji
kłamstw
Jeffrey Herf

Romantyczna sztuka
nierządu
Andrzej Koraszewski

Dżihadystyczny psychopata:
czaruje nas, uwodzi i pożera
Phyllis Chesler

Intrygujące pytanie
papieża Franciszka
Lucjan Ferus

Rasowa polityka
antysemityzmu i islamofobii
Seth J. Frantzman

Tak, jest wojna
między nauką a religią
Jerry A. Coyne

Blue line
Polecane
artykuły

Einstein



Socjologia



Allah stworzyl



Uprzednie doświadczenie



Żydowski exodus



PRL Chrystusem narodów



Odrastające głowy hydry nazizmu



Homeopatia, wibracje i oszustwo


Żołnierz IDF



Prawo powrotu



Mózg i kodowanie predyktywne



Nocna rozmowa



WSzyscy wiedza



Nieustający marsz



Oświecenie Pinker



Alternatywna medycyna zabija



Kobiety ofiarami



Prometeusz



modyfikowana pszenica



Arabowie



Roboty będą uprawiać ziemię



Sumienie, czyli moralność bez smyczy



Skomplikowana ewolucja



Argument neuroróżnorodności



Nowe badanie pamięci długotrwałej



Ściganie bluźnierstwa



Ryby jaskiniowe



Autyzm



Od niepamiętnych czasów



Tunezyjczycy przeciw złemu prawu



Drugie prawo termodynamiki



Pochwała ignorancj



Mistyfikacja Sokala



Intronizacja Chrystusa


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk