Prawda

Poniedziałek, 16 lipca 2018 - 06:59

« Poprzedni Następny »


Czy przestaniemy być mięsożerni?


Matt Ridley 2017-05-09


Kilka lat temu rozmawiałem w Harvardzie z Steven Pinkerem, słynnym psychologiem ewolucyjnym. Obaj pisaliśmy w tym czasie optymistyczne książki, on pracował nad  Zmierzchem przemocy. Lepszą stroną naszej natury, książką o spadku przemocy w ostatnich stuleciach. Zapytałem go: jeśli rozmaite rodzaje przemocy i okrucieństwa, uważane za coś do zaakceptowania stulecie lub dwa temu, a teraz są nie do przyjęcia – niewolnictwo, praca dzieci, bicie żony i tak dalej – jakie powszechne zwyczaje praktykowane przez nas dzisiaj będą napełniać przerażeniem ludzi za dwa lub trzy pokolenia?

To łatwe, odpowiedział: jedzenie mięsa. Nie zrozum mnie źle, dodał, lubię mięso, ale trend jest wyraźny, któregoś dnia ludzie mogą zacząć patrzeć na hodowanie zwierząt na rzeź jako barbarzyństwo. Liczba zwierząt zabijanych na żywność co roku – to około 60 miliardów kur, 1,5 miliarda świń, miliard owiec i kóz i 300 milionów krów – i to ciągle rośnie.


Niemniej wydaje się, że wczesne oznaki nadchodzącej zmiany zapowiadanej przez Pinkera już istnieją: jest więcej wegetarian, rośnie dezaprobata dla hodowli przemysłowej, bojkot foie gras, sprzeciw wobec polowań, większy nacisk na etyczne traktowanie zwierząt na farmach. Historia ma sposób na niepowstrzymane popychanie tych trendów do przodu, choć nie ma nikogo, kto tym dowodzi. Myślałem o tym w zeszłym tygodniu, kiedy czytałem plany rządu na wprowadzenie nowych reguł po Brexicie, by ograniczyć eksport żywych zwierząt na rzeź. Obecne prawa UE nie pozwalają Wielkiej Brytanii na zakazanie tej praktyki. Będzie to mała zmiana, ale jedna z wielu, które wszystkie idą w kierunku większej empatii.


Ten i inne przykłady sugerują, że lobby dobrostanu zwierząt szuka już tematów, za które mogą się wziąć bez zajęcia się olbrzymią, ale trudną sprawą jedzenia mięsa. Organizacja o nazwie Crustacean Compassion [współczucie dla skorupiaków] prowadzi kampanię, by dodać homary i kraby do listy chronionych według Animal Welfare Act 2006. Izba Lordów debatowała ostatnio sprawę zakazu tresury zwierząt w cyrkach, mimo że już jest tylko 16 takich stworzeń w Wielkiej Brytanii: sześć reniferów, trzy wielbłądy, trzy zebry, jeden lis, ara, szop pracz i zebu.


Traktowanie zwierząt przez stulecia było na ogół jednokierunkową choć powolną drogą ku współczuciu. W Średniowieczu, według historyka Barbary Tuchman, popularną rozrywką było przybijanie kota do drzewa, a potem zawody w próbach zatłuczenia go na śmierć własnymi głowami, z rękami związanymi za plecami, próbując uniknąć podrapania przez przerażone zwierzę. Walki kogutów nie są już akceptowane. Wielka Brytania zdelegalizowała je już w 1835 r.; Luizjana była ostatnim stanem Ameryki, który zakazał je w 2008 r. Walki byków prawdopodobnie nie potrwają już długo.


Niemniej, ewolucja moralności może iść także w drugą stronę. Rzeczy, które kiedyś były haniebne, stały się akceptowalne, wręcz godne podziwu. Weźmy homoseksualizm, nieco ponad pół wieku temu całkowicie potępiany przez niemal wszystkich (włącznie z niektórymi gejami), ale dzisiaj – moim zdaniem, całkowicie słusznie – traktowany jest przez wiele rządów, niektóre religie, większość społeczeństwa i (mimo jego wiary „ponownie narodzonego”) przywódcę liberalnych demokratów, Tima Farrona, jako coś, co należy szanować, wręcz celebrować. Czy ta zmiana postaw była nieunikniona?


Rozważmy zaskakującą zbieżność w czasie. Pionier informatyki i matematyk Alan Turing, popełnił samobójstwo w 1954 r. po oskarżeniu i zmuszeniu do terapii chemicznej jego nielegalnego i (wówczas) uważanego za haniebny homoseksualizmu.  Mniej więcej rok później Władimir Nabokow opublikował książkę o niezwykłym pożądaniu mężczyzny w średnim wieku do bardzo młodej dziewczynki. Zyskał sławę literacką i bogactwo. Dzisiaj pedofilia jest jeszcze większym przestępstwem i grzechem, niż była wówczas, homoseksualizm natomiast wręcz odwrotnie. 


Chodzi mi o to, że w jednej sprawie ewolucja szła ku tolerancji; w drugiej ku nietolerancji. Proszę mnie źle nie zrozumieć: aprobuję oba trendy. Zastanawiam się jednak, czy były one nieuniknione, czy też były szczęśliwym trafem. Jeszcze bardziej uderzający jest fakt, że reżim, który doszedł do władzy w Niemczech w 1933 r., uchwalił i egzekwował bezprecedensowe prawa przeciwko okrucieństwu wobec zwierząt i aktywnie propagował wegetarianizm, konserwację przyrody i respekt dla niej. Niemniej odkrył także na nowo i znormalizował bezmiar takiego okrucieństwa wobec ludzi, które od dawna zostały usunięte poza nawias tego, co akceptowalne. Kto mógł przewidzieć taką dziwaczną kombinację trendów?


Myśl, że stopniowo i nieuniknienie stajemy się bardziej życzliwi, bardziej tolerancyjni i bardziej współczujący, rozszerzając naszą moralność na więcej rodzajów ludzi i więcej gatunków zwierząt, niekoniecznie jest prawdziwa. Te rzeczy ewoluują w różnych kierunkach.


Nadal jednak sądzę, że ogólny trend w kulturze wiedzie bardzo powoli ku dezaprobacie dla zabijania zwierząt na mięso, niezależnie od tego, jak humanitarnie się to robi. Niemniej, jeśli sugerujesz, jak robiłem to kilka razy, hodowanie zwierząt, które mniej lub bardziej nie mają mózgów, a więc nie mogą cierpieć, to wywołujesz jeszcze bardzie przerażone reakcje obrzydzenia. A przecież krowy i owce już mają znacznie mniejsze mózgi niż ich dzicy krewni. Dlaczego nie posunąć się dalej i nie hodować zwierząt, które potrafią robić niewiele ponad jedzenie i rośnięcie i są dosłownie zbyt „głupie”, by odczuwać ból?


Być może pierwsze będzie sztuczne mięso. Prawdopodobnie nie przekracza możliwości nowoczesnej nauki zbudowanie reaktora, w którym trawa wchodzi z jednego końca, a kotlety wyskakują z drugiego. Coś takiego robi krowa, a więc musi to być możliwe. Firma kalifornijska o nazwie Perfect Day sprzedaje „mleko” zrobione ze sfermentowanych drożdży, do których dodaje się roślinne cukry, tłuszcze i minerały; firma twierdzi, że smakuje jak mleko krowie. (Uważajcie, krowy, roboty przychodzą, by zabrać wam pracę.)


Obecnie bariery wprowadzenia “mięsa in vitro” (IVM) są natury technicznej i ekonomicznej. Można zrobić syntetycznego hamburgera z wołowych komórek macierzystych, ale olbrzymim kosztem. Niektórzy przewidują takie mięso w cenach z supermarketów w ciągu dziesięciu lat. Jest jednak kolejny problem. Kilka tygodni temu psycholog,Matti Wilks, oraz badacz z dziedziny weterynarii, Clive Phillips,  zapytali 673 osób o ich postawy wobec mięsa hodowanego w laboratoriach.  Odkryli, że chociaż weganie aprobowali pomysł mięsa hodowanego w laboratorium, nie chcieli go skosztować. „Te wyniki pokazują widoczny paradoks: ci, którzy już odrzucili mięso, wydają się mniej skłonni do konsumpcji IVM; jednak wraz z pescowegetarianami te grupy mają ogólnie bardziej pozytywny pogląd na IVF w porównaniu z mięsem hodowlanym”.


Pierwsza publikacja w Times.

How tastes evolve

Rational Optimist, 1 maja 2017

Tłumaczenie: Małgorzata Koraszewska



Matt Ridley


Brytyjski pisarz popularnonaukowy, sympatyk filozofii libertariańskiej. Współzałożyciel i b. prezes International Centre for Life, "parku naukowego” w Newcastle. Zrobił doktorat z zoologii (Uniwersytet Oksfordzki). Przez wiele lat był korespondentem naukowym w "The Economist". Autor książek: The Red Queen: Sex and the Evolution of Human Nature (1994; pol. wyd. Czerwona królowa, 2001, tłum. J.J. Bujarski, A. Milos), The Origins Of Virtue (1997, wyd. pol. O pochodzeniu cnoty, 2000, tłum. M. Koraszewska), Genome (1999; wyd. pol. Genom, 2001, tłum. M. Koraszewska), Nature Via Nurture: Genes, Experience, and What Makes us Human (także jako: The Agile Gene: How Nature Turns on Nurture, 2003), Rational Optimist 2010.

Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj












Literówka
Hili: Popraw tę literówkę.
Ja: Gdzie?
Hili: Drugi akapit, trzecie słowo.

Więcej






Imponderabilia
Hili: Nie zapominajmy o imponderabiliach.
Ja: Których?
Hili: Tych najważniejszych.
Ja: Dla kogo najważniejszych?
Hili: Dla mnie.

Więcej

Po drugiej stronie lustra
w Concordia University
Terry Newman


Byłam na kursie Representations of Minorities in Documentary Film [Przedstawienie mniejszości w filmie dokumentalnym]ostatnim fakultatywnym przedmiocie, jakiego potrzebowałam do licencjatu na Concordia University w Montrealu, kiedy po raz pierwszy zorientowałam się, że coś tu jest bardzo niedobrze. Właśnie obejrzeliśmy Sound and Fury, nominowany do Oscara film dokumentalny z 2000 r. o kulturze głuchych. Film opowiada o 6-letniej głuchej dziewczynce o imieniu Heather i jej rodzinie (w której kilka osób też jest głuchych) kiedy dyskutują sprawę implantu, wówczas nowej technologii, która pozwala niektórym głuchym ludziom na słyszenie.

Więcej
Blue line

Orzeczenia Europejskiego Trybunału
Praw Człowieka wskazują...
Daled Amos


Co zrobilibyśmy bez Europejskiego Trybunału Praw Człowieka? 


Europejski Trybunał Praw Człowieka
 jest międzynarodowym organem sądowym, utworzonym przez Europejską Konwencję Praw Człowieka, międzynarodowy traktat, który broni praw człowieka. Europejski Trybunał rozpatruje skargi na państwo-sygnatariusza traktatu o złamanie jednego lub więcej z praw człowieka zapisanego w Konwencji i jej protokołach.


Ale prawa człowieka są prawami człowieka – niezależnie od tego, gdzie żyjesz. 

Więcej

Bogowie jak ludzie:
bogowie na niby (VI)
Lucjan Ferus


Główna myśl niniejszego cyklu wyraża się w konstatacji popartej dobrze uzasadnioną argumentacją, iż to ludzie stworzyli swoich bogów na własne podobieństwo i obraz, a nie odwrotnie jak uważają religie. Nietrudno potwierdzić tę tezę, wystarczy zastanowić się, według jakich zasad tworzono wizerunki bogów? Otóż jedną z nich można określić w sposób wyrażony przez wielebnego Jima Bakera: „Mamy lepszy produkt niż mydło czy samochody. Mamy życie wieczne”. Jednak o tym już kiedyś pisałem, natomiast teraz chciałbym poddać analizie stosowaną w większości religii zasadę: „Nikt ci nie obieca tyle co ja”.


Na czym to konkretnie polega? Każdy kto pokusi się o próbę zrozumienia religijnych „prawd” zauważy zapewne dużą, a nawet niepokojąco dużą dysproporcję pomiędzy tym, co nasi różni bogowie obiecują swym wyznawcom po śmierci w nagrodę za wierność i służenie sobie – a tym, co mogą dla nich uczynić podczas ich krótkiego życia, w realnym świecie, pełnym przemocy, niebezpieczeństw, niesprawiedliwości, niepewności i troski o własną przyszłość, jak i przyszłość swych potomków. Cóż takiego więc nasze religie obiecują swym wiernym w zaświatach?

Więcej
Blue line

Chłopiec, którego zabito,
ponieważ był Żydem
Andrzej Koraszewski

„Modlitwa” obraz namalowany przez Abramka Koplowicza w 1943 roku.

Abramek miał trzynaście lat, kiedy znalazł się w transporcie z łódzkiego getta do Auschwitz. Cudem ocalał zeszyt z jego wierszami. Odnalazł go po śmierci ojca Abramka syn jego drugiej żony,  Eliezer “Lolek” Grynfeld i niestrudzenie próbuje te wiersze ocalić od zapomnienia. Kiedy papież Franciszek odwiedził stolicę Izraela, czytano mu jeden z tych wierszy w Jad Waszem, chociaż byłoby po stokroć lepiej, gdyby te wiersze czytały dzisiejsze nastolatki. Tak często zachęcamy młodych ludzi do  marzeń, tak bardzo chcielibyśmy, żeby nie tylko znali historyczne fakty, ale również rozumieli ich ludzki wymiar.

Więcej

Nie kłacz,
gdy kaszlesz
Paulina Łopatniuk

<span>Włosy w żołądku już były, włosy w drogach oddechowych to na patologach nowość</span>

Kiedy siedemnastoletnia fryzjerka trafiła do szpitala z trwającym już drugi dzień krwiopluciem, nikt nie spodziewał się przyczyny za jej problemami stojącej. Dziewczyna wykaszlała z siebie w tym krótkim okresie mniej więcej pół szklanki krwi – to wystarczające w końcu zmartwienie, by nie szukać dalszych niespodzianek. Ale w medycynie zawsze warto się spodziewać hiszpańskiej inkwizycji.

Więcej
wwi_book

Ludobójstwo chrześcijan
w Nigerii
Raymond Ibrahim

Gubernator stanu Anambra w Nigerii, Willie Obiano (pośrodku), odwiedza rannego ocalałego z zamachu na katolicki kościół St. Philip w Ozubulu, August 11, 2017. (Zrzut z ekranu Channels TV)

Tydzieñ temu w tym, co Stowarzyszenie Chrześcijan Nigerii nazywa "prawdziwym ludobójstwem”, muzułmanie zabili kolejnych 238 chrześcijan i zbezcześcili kościoły. To doprowadza liczbę ofiar chrześcijańskich do ponad 6 tysięcy od początku roku 2018.

Według wspólnego oświadczenia Stowarzyszenia Chrześcijan, grupy parasolowej rozmaitych wyznań chrześcijańskich: „Nie ulega wątpliwości, że jedynym celem tych ataków jest czystka etniczna, grabież ziemi i wyrzucenie siłą rdzennych chrześcijan z ziemi i dziedzictwa ich przodków”.   

Oświadczenie dodaje, że większość z 6 tysięcy zmasakrowanych w tym roku chrześcijan „to dzieci, kobiety i starcy…

Więcej

A wójt jeden taki,
a drugi inny
Andrzej Koraszewski

Tu, nie w  Warszawie, uczymy się demokracji, czyli samostanowienia.

Wybory samorządowe zbliżają się milowymi kroczkami, reflektory są skierowane na Warszawę, tymczasem niebawem zacznie się gra o tysiące stanowisk wójtów i burmistrzów jak Polska długa i szeroka. Jak ważne jest to, kto zostanie wójtem jakiejś gminy czy burmistrzem małego miasteczka? Dla mieszkańców tych gmin i miasteczek może się okazać zbawienne lub katastrofalne. Może być przedłużeniem trwającego od zawsze marazmu, cofnięciem tego, co się udało, albo otwarciem nowych możliwości. W moim miasteczku wiele lat temu ludzie mówili, że u nas władza leży na ulicy, ale dlaczego, do diabła, robi to codziennie? Potem było lepiej, ale bez cudów, a ludzie czekają na cud.

Więcej

Biskup Graham Tomlin
i demonizacja Izraela
Denis MacEoin


Anglikański biskup Graham Tomlin, głowa diecezji Kensington w Royal Borough of Kensington and Chelsea, gdzie jest wiele najdroższych domów mieszkalnych w Londynie, niewątpliwie jest człowiekiem mądrym i dokonuje dobrych czynów.

26 maja 2018 r. opublikował jednak w „Times” artykuł zatytułowany If this rich vein of wisdom disappears, a part of us dies [Jeśli ta bogata żyła mądrości zniknie, część nas obumrze]. Tą „bogatą żyłą mądrości”, o której mówi, jest długa tradycja chrześcijańskiej myśli i doświadczenia w regionie, gdzie ta religia pojawiła się po raz pierwszy i była przekazywana z pokolenia na pokolenie przez stulecia rządów islamskich.

Więcej

Kwantowe bzdury
w parapsychologii
Steven Novella


Etzel Cardeña opublikował obszerny przegląd parapsychologii i doszedł do wniosku, że jest zarówno wiarygodna, jak poparta dowodami. Moim zdaniem jest to znakomity przykład wszystkiego, co złe w badaniach psi [Psi – dwudziesta litera greckiego alfabetu używana jako symbol zjawisk paranormalnych]. Wiele jest rzeczy do omówienia w jego artykule, ale chcę skupić się na użyciu przez niego mechaniki kwantowej dla podbudowania wiarygodności zjawisk ESP [postrzeganie pozazmysłowe] i psi.

Więcej
Blue line

KADISZ
– modlitwa żałobników
Anna Karolina Kłys

Brygada młodzieży ONR

Zanim kolejni historycy, dziennikarze, księża i politycy zaczną po raz setny analizować, czy to możliwe, że Polacy-katolicy zamordowali w czasie okupacji hitlerowskiej kilkudziesięciu, a może kilkuset Polaków wyznania mojżeszowego, czy osobiście wpędzali ich do tamtej stodoły, czy tylko patrzyli ukradkiem, jak Niemcy zaganiają na śmierć ich sąsiadów. Zanim współcześni mieszkańcy Brańska, Czyżewa, Jedwabnego, Suchowoli, Rajgrodu, Goniądza, Tykocina, Wysokiego Mazowieckiego i dziesiątków innych miasteczek obrażą się śmiertelnie i wyklną w pień każdego, kto śmie im insynuować, że mieszkają w żydowskich domach, a nie dbają o pamięć tych, którzy te domy budowali – trzeba przeczytać pierwszy rozdział tej opowieści. Jak inaczej zrozumieć co działo się w czasie II Wojny Światowej i bezpośrednio po jej zakończeniu, skoro do pełni obrazu brakuje zasadniczych elementów?

Więcej

Propozycja nauczania
krytycznego myślenia
Leo Igwe


Krytyczne myślenie to intelektualna sprawność pilnie potrzebna w Nigerii. Umiejętność krytycznego rozumowania jest konieczna, by poruszać się w świecie szybkiego  przepływu informacji. Pomaga ludziom zorientować się w co wierzyć, a w co nie wierzyć, co zaakceptować jako prawdopodobne, a w co wątpić i traktować z podejrzliwością, co odrzucić jako fałszywe. Krytyczne myślenie jest skutecznym strażnikiem przeciw dogmatom, oszustwom, indoktrynacji i przesądom.
Niestety, szkoły i uczelnie wyższe  nie mają odpowiednich programów ćwiczenia tej umiejętności.

Więcej
Blue line

Co jest z nami
nie tak?
Vic Rosenthal 


Czytałem dzisiaj bardzo interesujący wywiad redaktora naczelnego „Times of Israel”, Davida Horovitza, z Davidem Brogem, który kieruje Macabee Task Force Sheldona Adelsona. Celem jest walka z delegitymizacją Izraela i z BDS na kampusach uniwersyteckich; zamiast jednak stosować gotową formułę, ta grupa współpracuje z miejscowymi, proizraelskimi studentami i członkami społeczności, by ustalić, co działa, w bardzo praktyczny sposób. Było to fascynujące dla mnie, jako kogoś, kto spędził lata na próbach przeciwstawiania się antyizraelskiemu podżeganiu w mojej małej społeczności – i w znacznym stopniu bez powodzenia.

Więcej

Pełzająca percepcja
problemów
Steven Novella


Udokumentowane niedawno przez badania psychologiczne interesujące skrzywienie poznawcze  – mamy tendencję do obniżania poprzeczki, kiedy zmniejsza się częstość występowania tego, co stanowi „problem”. Autorzy nazywają to „pełzaniem postrzegania i oceny”.


Powiedzmy, że jestem nauczycielem, który ma zapisywać przypadki „złego zachowania” uczniów. To, co stanowi „złe zachowanie”, wymaga oceny i stanowi pewne kontinuum. Czy liczy się szeptanie do przyjaciela, kiedy wszyscy mają zachować ciszę? Badacze odkryli, że częstość występowania zachowania, które można ocenić jako „złe”, określa, gdzie stawia się granicę. Jeśli złe zachowanie występuje często, to prawdopodobnie policzysz tylko naprawdę złe zachowania. W miarę spadku częstotliwości, będziesz liczyć coraz mniej złe zachowania jako „złe”, co stwarza iluzję, że problem zachowania nie poprawia się, mimo że obiektywnie rzecz biorąc, robi to.

Więcej

Jesteśmy rasistami,
ale przypisujemy to Izraelowi
'Ali 'Abd Al-Karim Al-Sa'di


Autor artykułu zamieszczonego 28 lutego 2018 r. na liberalnej arabskiej stronie internetowej Al-Hiwar Al-Mutmaddin (ahewar.org), iracki muzułmanin, 'Ali 'Abd Al-Karim Al-Sa'di ostro krytykuje muzułmańskich Arabów, mówiąc, że są rasistami, chciwcami, mają ekspansjonistyczne aspiracje i nienawidzą innych – niemniej przypisują wszystkie te cechy Izraelowi i wychowują swoje dzieci w nienawiści do Izraela, a także w nienawiści do wszystkich, którzy nie są muzułmańskimi Arabami. Jako przykład arabskiej żądzy podbojów Al-Sa'di przedstawia sam Irak, który, jak pisze, nie był ani arabski, ani muzułmański, ponieważ był kiedyś zamieszkały przez ludzi z różnych kultur, religii i grup etnicznych. 

Więcej

Czy panie
zaorzą Kościół?
Andrzej Koraszewski

<span>\

Przyszłości nie znamy, zgadywać nie warto, mamy sytuację, jak powiadają Anglicy, a ponieważ rzecz dotyczy zmiany postaw społecznych, więc jest to sytuacja ze wszech miar ciekawa. Jak donosi nam ś.p. Tomasz Terlikowski ( w tym przypadku skrót ś.p. odnosi się do świątobliwych przekonań), granice zostały przekroczone, a ma na myśli „bluźniercze napisy na budynkach kurialnych w Warszawie”. Istotnie zdjęcia tych napisów znajduję dziś w wielu miejscach i też się zastanawiam, bo nie samo wydarzenie jest tu istotne, a to jaki ma zasięg i jak jest interpretowane. Reakcje na te napisy są kolejnym sygnałem, że w młodym pokoleniu kobiet w Polsce jest znacząca grupa, która weszła na ścieżkę wojenną już nie z miłościwie nam panującą Partią, nie z Kają Godek ani Ordo Iuris, ale z tymi, którzy stoją za ideologią, że cierpienie kobiet biskupów uszlachetnia.

Więcej

Wyrazy uznania
dla Lee Kuan Yew
Hugh Fitzgerald


Singapur pojawiał się ostatnio w wiadomościach z innych przyczyn, ale może to dostarczyć nam okazji do przyjrzenia się poglądom na islam ojca założyciela Singapuru i jego najdłużej czynnego premiera, Lee Kuan Yew, który zmarł w 2015 r. Lee Kuan Yew żył w wielokulturowym mieście z chińską większością i z mniejszością hinduską oraz muzułmańsko-malajską. Przez całe swoje życie polityczne Lee Kuan Yew był świadomy konieczności powstrzymywania wzrostu populacji muzułmańskiej. Wiedział agresywny prozelityzm muzułmanów i nakazał rejestrowanie przez władze nawróceń, by rząd mógł monitorować ten problem. Lee Kuan Yew starannie obserwował i zwalczał radykalizm i polityczne machinacje na tej stosunkowo małej wyspie, na której  trzy czwarte mieszkańców stanowili  Chińczycy (głównie wyznania buddyjskiego lub wyznań chrześcijańskich), z kilkunastoprocentową mniejszością muzułmańską i sąsiedztwem dużego muzułmańskiego kraju – Malezji. Jego taktyka może być pouczająca dla zachodnich przywódców, którzy mają dziś ten sam problem z muzułmańskim radykalizmem.

Więcej

Bogowie jak ludzie:
bogowie na niby (V)
Lucjan Ferus


Dotychczasowa argumentacja nie pozwala wywnioskować dlaczego biblijny Bóg JESTEM KTÓRY JESTEM (czyli późniejszy Jahwe i jeszcze późniejsza Trójca Święta) pozwolił na upadek człowieka w raju, mimo tego, iż wiedział już wcześniej, że do niego dojdzie i miał nieskończone możliwości by temu zapobiec. Nie usprawiedliwia go również tłumaczenie, że musiał ludzi ukarać, gdyż sprzeciwili się jego zakazowi, a ponoć „karą za grzech jest śmierć” (jak to ujęto w Nowym Testamencie), więc nie miał innego wyjścia. Ludzie sami sobie zawinili: mogli posłuchać Boga, a nie węża-szatana i nic złego by im się nie przytrafiło.

Więcej
Biblioteka

Czy poczucie winy
zabija Zachód od środka?
Giulio Meotti


"Poczucie winy” za kolonializm ciąży Zachodowi i zdaniem profesora Bruce’a Gilleya, a z tej słabości korzystają autorytarne reżimy, takie jak Iran, Rosja, Chiny i Turcja.

Rzymianie nazywali to damnatio memoriae: potępienie pamięci, czego wynikiem było niszczenie portretów, a nawet wymazywanie imion obalonych cesarzy. Ten sam proces dzieje się obecnie na Zachodzie w kwestii jego kolonialnej przeszłości. Elity kulturalne na Zachodzie wydają się teraz tak przytłoczone poczuciem winy za imperializm, że nie są dłużej pewni, czy nasza cywilizacja jest czymś, z czego można być dumnym.

Więcej

Czy zwierzęta
mogą cierpieć?
Richard Dawkins


Wielki filozof moralności, Jeremy Bentham, założyciel utylitaryzmu, powiedział znane słowa: ''Należy pytać nie o to, czy zwierzęta mogą rozumować, ani czy mogą mówić, lecz czy mogą cierpieć''. Większość ludzi rozumie to, ale traktuje ból człowieka jako szczególnie niepokojący, ponieważ mają niewyraźne przekonanie, że jest w pewnym sensie oczywiste, iż zdolność gatunku do cierpienia musi być skorelowana pozytywnie z jego możliwościami intelektualnymi. Rośliny nie mogą myśleć i trzeba być niezłym ekscentrykiem, żeby wierzyć w ich cierpienie. Być może to samo dotyczy dżdżownic. Ale co z krowami?

Więcej
Blue line

„Tworzymy potęgę w Libanie –
bo chcemy stamtąd walczyć”
Z materiałów MEMRI


Dla uczczenia Dnia Kuds (Jerozolimy), który w 2018 r. przypadał na 8 czerwca, zastępca dowódcy Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej Iranu (IRGC) Hossein Salami uczestniczył w marszu Dnia Kuds w mieście Maszhad, i wygłosił przemówienie jako część piątkowego kazania, w którym wyjaśnił powody dążenia do zniszczenia państwa Izrael, wyłożone w islamskiej myśli rewolucyjnej i w wizji ajatollaha Ruhollaha Chomeiniego, założyciela Rewolucji Islamskiej, i jego następcy, irańskiego najwyższego przywódcy, Alego Chameneiego. Podkreślił problem Iranu z istnieniem Izraela i jak powinien on zostać rozwiązany – głównie środkami wojskowymi.  

Więcej

Zdumiewająca
wronia inteligencja
Steven Novella


Wrony są naprawdę mądrymi ptakami. Prawdopodobnie wielu ludzi wie już o tym, ale ich inteligencja nadal zaskakuje badaczy. Nowe badanie dodaje jeszcze więcej dowodów na zdolności tych ptaków do rozwiązywania problemów.  

Najpierw nieco o wronach – są członkami rodziny Corvidae, która obejmuje wrony, kruki, gawrony, kawki, sójki, sroki, srokówki jasnoskrzydłe, Pyrrhocorax i Nucifraga. Cała ta rodzina ptaków wykazuje się stosunkową bystrością, ale szczególnie wrony i sójki pokazały zaskakującą inteligencję. 

Więcej

Jak pomóc sąsiadom,
którzy uciekają przed swoimi
Andrzej Koraszewski

Ruiny średniowiecznej twierdzy Nimrod na Wzgórzach Golan.(iStock)

Wzgórza Golan. Obszar nieco większy niż 1000 hektarów, czyli mała wiejska gmina. Zostały zdobyte przez armię izraelską w1967 roku. Wcześniej przez 21 lat były pod panowaniem Syrii, której armia  trzykrotnie zaatakowała Izrael i do dziś znajduje się z Izraelem w stanie wojny. Wzgórza Golan były wykorzystywane przez Syrię do nieustannego ostrzeliwania ogniem artyleryjskim z górujących nad północnym Izraelem pozycji. Syria domaga się zwrotu tego terytorium. Izrael uważa, że byłoby to zbyt wielkim zagrożeniem dla jego bezpieczeństwa. (A poza tym jest to zdobycz na agresorze.)

Więcej

Gąsienica naśladuje
pazurnicę
Jerry A. Coyne


Dziwaczny wypadek mimikry – lub potencjalnej mimikry – dotyczący pazurnicy i gąsienicy w Ekwadorze. Najpierw, na wypadek, gdybyście nie wiedzieli, co to są pazurnice, to jest grupa 177 znanych gatunków, które zajmują jeden typ, Onycophora, co znaczy “noszący pazury”. Nazywane są także „aksamitnymi robakami” i wyglądają dziwacznie, są podobne do robaków z odnóżami zaopatrzonymi w pazury. 

Więcej
Dorastać we wszechświecie

Co jest siłą napędową
antyizraelskiej polityki?
Vic Rosenthal

Rasa, klasa i nauka
afirmująca nieuctwo
Andrzej Koraszewski

Jazydzi pilnie potrzebują
pomocy
Uzay Bulut

O mózgach
męskich i żeńskich
Steven Novella

Human Rights Watch
i Rada Praw Człowieka
Daled Amos

Racjonalizm przerywany, czyli
mambo-jumbo wiecznie żywe
Andrzej Koraszewski

Najwyższy czas
znieść Rabbinat!
Vic Rosenthal

Bogowie jak ludzie:
bogowie na niby (IV)
Lucjan Ferus

Oszczerstwo o niemowlęciu
z Gazy 
Simon Plosker

Palestyńczycy:
jak poprawić jakość życia?
Bassam Tawil

Czy hieny rozbijają
ludzki patriarchat?
Jerry A. Coyne

Wolna myśl, religianctwo
i nasze uniwersytety
Leo Igwe

Mega-antysemici
współczesnego świata
Manfred Gerstenfeld

Mikrobiom jelitowy
i stany lękowe
Steven Novella

Turcja: „Święta wojna”
Erdogana
Burak Bekdil

Blue line
Polecane
artykuły

Prawo powrotu



Mózg i kodowanie predyktywne



Nocna rozmowa



WSzyscy wiedza



Nieustający marsz



Oświecenie Pinker



Alternatywna medycyna zabija



Kobiety ofiarami



Prometeusz



modyfikowana pszenica



Arabowie



Roboty będą uprawiać ziemię



Sumienie, czyli moralność bez smyczy



Skomplikowana ewolucja



Argument neuroróżnorodności



Nowe badanie pamięci długotrwałej



Ściganie bluźnierstwa



Ryby jaskiniowe



Autyzm



Od niepamiętnych czasów



Tunezyjczycy przeciw złemu prawu



Drugie prawo termodynamiki



Pochwała ignorancj



Mistyfikacja Sokala



Intronizacja Chrystusa



Obama chrzescijanie



Szelest liści



Czego wam nie pokazują?



Rozdzielenie religii i państwa



Trwa ewolucyjne upokorzenie archeopteryksa



Trucizna, kamuflaż i tęcza ewolucji



Religia zdrowego rozsądku



Kto się boi czarnego luda?



Land of the pure


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk