Prawda

Niedziela, 23 stycznia 2022 - 19:30

« Poprzedni Następny »


Tożsamość etniczna i rasa


Jerry A. Coyne 2021-08-30


Pismo “Journal of the American Medical Association” (JAMA) opublikowało 6-stronicowy artykuł o tym, jak włączyć rasę i tożsamość etniczną do medycznych raportów. Jak dotąd, nic złego; właściwie w całym artykule jest tylko jedna rzecz zła, ale moim zdaniem jest ona bardzo poważna. Artykuł można przeczytać przez kliknięcie na zrzut z ekranu poniżej:


Najpierw definiują “rasę” i “tożsamość etniczną” używając Oxford English Dictionary, co ja również często robię. Oto definicje:

Oxford English Dictionary obecnie definiuje rasę jako “grupę ludzi związanych wspólnymi przodkami lub pochodzeniem” albo “każde (domniemane) duże zgrupowanie ludności, zazwyczaj definiowane w kategoriach odrębnych cech fizycznych lub wspólnego pochodzenia etnicznego”; tożsamość etniczną definiuje jako “członkostwo w grupie uważanej za pochodzącą od wspólnych przodków lub mającą wspólną narodową albo kulturową tradycję”. Na przykład, w USA o tożsamości etnicznej mówi się w odniesieniu do Latynosów.

Chociaż te definicje nakładają się na siebie, ponieważ obie zawierają ludzi o “wspólnym pochodzeniu”, wielu (wraz ze mną) myśli o „rasie” jako o twierdzeniu ukrywającym błędną tezę, że ludzkość jest podzielona na skończoną liczbę fizycznie i genetycznie dobrze rozgraniczonych grup. (To twierdzenie szło w parze z twierdzeniem, że jest większa zmienność genetyczna między grupami “rasowymi” niż wewnątrz tych grup, a teraz wiemy, że jest to całkowicie niesłuszne; zróżnicowanie wewnątrzgrupowe jest bez porównania większe.) Niemniej, można pokazać używając danych z wielu genów oraz algorytmów grupowania, że ludzie tworzą genetyczne grupy, które odpowiadają podziałowi geograficznemu, co oczywiście zgadza się z ewolucyjną historią.


Kwestią tutaj jest jednak to, że istnieją grupy wewnątrz grup i gdzie przeciągasz granice i mówisz, że “ta grupa” jest “rasą”, jest czysto subiektywne. Dlatego nie lubię terminu “rasa”, bo jest zbyt obciążony biologicznymi błędnymi koncepcjami, jak również społecznymi założeniami i – oczywiście – był używany jako sposób dzielenia ludzi i ustawiania ich w hierarchii.   


“Tożsamość etniczna” jest inną sprawą; nie jest aż tak obciążona i chociaż powyższa definicja splata pochodzenie z “kulturową tradycją” są one często połączone. Dla biologicznych celów będę się jednak trzymał pochodzenia, czyli do wspólnych genów odziedziczonych po przodkach.


W artykule “JAMA” sprzeciwiam się temu zdaniu (pogrubiłem je):

Rasa i tożsamość etniczna są społecznymi konstruktami bez naukowego lub biologicznego znaczenia.

To nie tyle jest zwyczajnie błędne, ile poważnie wprowadzające w błąd. Na przykład, cytowałem pracę Rosenberga i in., która pokazuje, że genetyczne dziedzictwo ludzkich grup koreluje znacząco z ich lokalizacją geograficzną. Na przykład, jeśli wybierzesz podział ludzkich różnic genetycznych na pięć grup (wybór liczby grup jest arbitralny) otrzymujesz dość wyraźne rozgraniczenie między ludźmi z Afryki, Europy, Azji Wschodniej, Oceanii i Ameryk. (Dla pokazania dalszych zgrupowań, jeśli wybierzesz sześć grup, wyskoczy lud Kalaszów z Azji.) To jest powód, dla którego firmy takie jak 23 And Me nie bankrutują.


Ten związek między lokalizacją a genetycznym zgrupowaniem (a te geograficzne grupy istotnie odpowiadają starym, “klasycznym” koncepcjom rasy) ma naukowe znaczenie, ponieważ te zgrupowania reprezentują historię ludzkich migracji i genetycznej izolacji. Była to przyczyna utworzenia się tych grup. Można nazywać te grupy “grupami etnicznymi” zamiast “rasami” lub po prostu “grupami geograficznymi” (można je właściwie nazywać niemal dowolnie, choć ja, jak mówiłem, unikam “rasy”), ale naprawdę pokazują coś ważnego o historii ludzkości. Zdanie z artykułu, które pogrubiłem powyżej, może zostać użyte do odrzucenia tego znaczenia i dlatego uważam je za wprowadzające w błąd.


Jak powiedziałem, istnieją grupy w grupach. Także w Europie, jak pokazuje artykuł Novembre i in., którzy użyli pół miliona lokalizacji DNA, 50% osób można było umieścić w promieniu 310 km od podanego przez nich pochodzenia, a 90% w promieniu 700 km. I to tylko w Europie (więcej szczegółów znajduje się w artykule). Odzwierciedla to historię ograniczonego przemieszczania się Europejczyków z pokolenia na pokolenie. Wreszcie, w kategoriach “samoidentyfikacji”, Tang i in., używając tylko 326 markerów, dokonali genetycznej analizy grupowania i zidentyfikowali cztery grupy, które pasowały niemal doskonale do “rasowej” samoidentyfikacji, jaką ludzie podali, mając do wyboru cztery kategorie (biali, Afro-Amerykanie, Azjaci Wschodni i Latynosi). Oto, co odkryli:

Z 3636 badanych różnych ras/tożsamości etnicznej tylko 5 (0,14%) pokazało genetyczne członkostwo grupowe inne niż podana przez nich samych rasa/tożsamość etniczna. Z drugiej strony, odkryliśmy tylko niewielkie zróżnicowanie genetyczne między różnymi miejscami geograficznymi wewnątrz każdej grupy rasy/tożsamości etnicznej. Tak więc starodawne, geograficzne pochodzenie, które jest wysoko skorelowane z samoidentyfikacją rasową/tożsamości etnicznej – w odróżnieniu od obecnego miejsca zamieszkania – jest głównym czynnikiem warunkującym genetyczną strukturę populacji USA.

To znaczy, że istnieje niemal doskonała zgodność między tym, za jaką “rasę” (lub grupę etniczną) uważają siebie Amerykanie, a identyfikacją grup zaobserwowaną przez genetyczne różnice. Ponieważ są to Amerykanie, którzy częściej się przeprowadzają, genetyka bliżej odzwierciedla pochodzenie niż geografia, choć w Europie geografia także jest ważna.


Nie muszę podkreślać, że morfologiczne cechy, jakich używamy, by odróżniać ludzi z różnych obszarów, odzwierciedlają także genetyczne różnice, włącznie z rysami twarzy, kolorem włosów, kształtem oczu i, oczywiście barwą skóry. Wszystko to oparte jest na różnicach genetycznych. Oczywiście nie znaczy to, że istnieje „rasa biała” odróżnialna przez morfologię, a po prostu, że sposób, w jaki dzielimy ludzkość, nie jest bez biologicznego znaczenia.  (Oczywiście nie jest jasne, co te różnice znaczą i jak wyewoluowały.) Powtarzam: istnieje biologiczne znaczenie tożsamości etnicznej, jeśli tożsamość etniczna oznacza grupy o wspólnym ewolucyjnym pochodzeniu.


Wreszcie, jak wszyscy wiemy, różne grupy etniczne mają różną częstość występowania chorób genetycznych i to odzwierciedla genetyczne różnice między grupami. Na przykład, czarni z Afryki Zachodniej i ich potomkowie w USA są bardziej skłonni do anemii sierpowatej niż członkowie innych grup. To samo dotyczy choroby Tay-Sachsa i aszkenazyjskich Żydów. Oczywiście, te choroby nie ograniczają się tylko do tych etnicznych grup, ale istnieje znacząca różnica w częstości ich występowania, a więc w genach powodujących te choroby w tych grupach. Jeśli uznamy Afrykanów z Afryki Zachodniej i aszkenazyjskich Żydów za “grupy etniczne”, jakimi są według podanej powyżej definicji, to tak, tożsamość etniczna ma biologiczne znaczenie, które odzwierciedla ewolucyjną historię i wspólne pochodzenie.  


Autorzy wdają się w najrozmaitsze niuanse o tym, jak określać rasę (samoidentyfikacja wydaje się najlepszym sposobem) i właściwie nie mam nic do zarzucenia ich klasyfikacji ani temu, jak ja używać. POZA tym, że zalecają określanie rasy nie jako sposób pomocy w diagnozach i genetycznym poradnictwie (jeśli dwoje aszkenazyjskich Żydów zgłosi się do ginekologa, prawdopodobnie zaleci ona sprawdzenie, czy są nosicielami Tay-Sachsa, ale nie zrobi tego wobec dwojga czarnych) dla zapewnienia „równości” w leczeniu i poprawnego informowania o częstości występowania chorób.


Autorzy jako powód notowania w ogóle danych o rasie podają, że choć (jak twierdzą) rasa lub tożsamość etniczna nie ma nic wspólnego z biologią, ma wiele wspólnego z czynnikami społeczno-ekonomicznymi, takimi jak rasizm, „różnice i nierówności” i „intersekcjonalność”, a te czynniki mogą odgrywać rolę w chorobie. Proszę zauważyć, że klasa nie jest nawet wspomniana, choć z pewnością także odgrywa rolę. Jednak ignorowanie tożsamości etnicznej poza tym, że (podobno) blisko koreluje z związanymi ze zdrowiem czynnikami społeczno-ekonomicznymi, nie tylko pomija genetyczne dane skorelowane z chorobą, ale także czyni nieuzasadnione założenia – że wszyscy członkowie danej grupy etnicznej mają wspólne czynniki społeczno-ekonomiczne, które odgrywają rolę w chorobie.    


Tym, co najbardziej przeszkadza mi w tym artykule, poza ignorowaniem genetycznych czynników na korzyść społeczno-ekonomicznych, jest twierdzenie, że nie istnieje biologiczne znaczenie “rasy” lub “tożsamości etnicznej”. Zależnie od tego, jak definiujesz te terminy, wprowadza to w błąd. A jeśli używasz definicji “wspólnego pochodzenia” dla któregoś z tych terminów, jest to po prostu błędne. Twierdzenie, że rasa i tożsamość etniczna są społecznymi konstruktami, które nie mają nic wspólnego z biologią, pomija cały świat genetyki, ewolucji i demografii. Jest to zwrot, który ukrywa to, co interesuje wielu z nas o różnicach między grupami w ludzkiej populacji. (Inaczej ujęte są genetyczne różnice między grupami, które odzwierciedlają ewolucję via różne, lokalne adaptacje w tej krótkiej notatce Sary Tishkoff, która pokazuje, że wiele ciekawych i ważnych adaptacji różni się między grupami etnicznymi.)


Sądzę, że najbardziej przeszkadza mi koncepcja, odzwierciedlona w pogrubionym zdaniu powyżej, że cała ludzkość jest genetycznie taka sama. To nie jest prawda. I przyznanie tego nie jest tym samym, co powiedzenie, że jedne grupy są “lepsze” niż inne, a to właśnie błędne splecenie prowadzi do artykułów takich jak ten w „JAMA”.


h/t: Bill

_______________

Flanagin A, Frey T, Christiansen SL, AMA Manual of Style Committee. Updated Guidance on the Reporting of Race and Ethnicity in Medical and Science JournalsJAMA. 2021;326(7):621–627. doi:10.1001/jama.2021.13304


JAMA and race

Why Evolution is True, 23 sierpnia 2021

Tłumaczenie: Małgorzata Koraszewska



Jerry A. Coyne

Emerytowany profesor na wydziale ekologii i ewolucji University of Chicago, jego książka "Why Evolution is True" (Polskie wydanie: "Ewolucja jest faktem", Prószyński i Ska, 2009r.) została przełożona na kilkanaście języków, a przez Richarda Dawkinsa jest oceniana jako najlepsza książka o ewolucji.  Jerry Coyne jest jednym z najlepszych na świecie specjalistów od specjacji, rozdzielania się gatunków. Jest również jednym ze znanych "nowych ateistów" i autorem książki "Faith vs Fakt". (Polskie wydanie "Wiara vs fakty", Wydawnictwo Stapis.) Jest wielkim miłośnikiem kotów i osobistym przyjacielem redaktor naczelnej.

Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj












Protest
Hili: Zabierz go stamtąd. 
Ja: Dlaczego?
Hili: Nie lubię jak ktoś patrzy na mnie z góry.

Więcej

Jezus z uczniami
w zbożu
Lucjan Ferus


Niektórzy czytelnicy tego portalu byliby zapewne zdziwieni, widząc „święty obrazek” w moim mieszkaniu. Dla kogo święty, dla tego święty, jednak dla mnie, to jedna z niewielu pamiątek po mojej babci, jaka mi po niej została. W rzeczywistości jest to zasługa mojej małżonki, która choć zna moje poglądy w kwestii religijnych „świętości”, uparła się aby zachować go na pamiątkę po moich dziadkach. No, cóż, skoro takie było jej życzenie, dawno temu dorobiłem do niego owalną ramkę (w „oryginale” był to wydłużony prostokąt), oprawiłem w nią ową reprodukcję i w takiej postaci jest on z nami już od ponad pół wieku.

Więcej

Jak Associated Press informuje
o wypadku drogowym 
Hugh Fitzgerald

Palestyńscy pracownicy na izraelskiej farmie (Photo credit: Mitch Ginsburg)

Ośmioro Palestyńczyków zginęło 5 stycznia na Zachodnim Brzegu [tj. w Judei i Samarii]. Żaden Izraelczyk nie miał z tym nic wspólnego. Niemniej Associated Press (AP) udało się zamienić tę wiadomość o wypadku samochodowym w podżeganie przeciwko Izraelowi.

Relacja z tego, jak AP zamieniła zwykłą wiadomość w wehikuł antyizraelskiej propagandy, znajduje się tutaj: Associated Press Injects ‘Occupation’ Into Story About Palestinian Workers Killed in Car Crash [Associated Press wstawia „okupację” do wiadomości o palestyńskich robotnikach zabitych w wypadku drogowym], Gidon Ben-Zvi, „Algemainer”, 10 stycznia 2022:

Więcej
Blue line

Ojczyznę wolną (od GMO)
zachowują pany
Andrzej Koraszewski 

Władysław Kosiniak-Kamysz (Źródło: Wikipedia)

Kiedy doktor Kosiniak-Kamysz wypowiada się na temat szczepionek, sprawia wrażenie człowieka mającego kontakt z bieżącą wiedzą medyczną, kiedy mówi o rolnictwie sprawia wrażenie, jakby czerpał swoją wiedzę z opowieści swojego dziadka uzupełnianych lekturą „Gazety Wyborczej”. Doktor Kamysz-Kosiniak porzucił jednak medycynę i przewodzi Polskiemu Stronnictwu Ludowemu.
Jak nas w dniu 19 stycznia 2021 
informowała  "Rzeczpospolita”, Władysław Kosiniak-Kamysz połączył swoje siły z przywódcą AgroUnii, by walczyć z dramatycznym wzrostem cen nawozów. Ktokolwiek ma jakiekolwiek rozeznanie wie, że sytuacja w rolnictwie jest faktycznie dramatyczna, a dotyczy nie tylko wzrostu cen nawozów, ale i opału, środków ochrony roślin, metali, a tym samym maszyn rolniczych. Jeśli dodamy do tego zasadne podejrzenia, że skupujący płody rolne zmawiają się i zaniżają ceny, trudno się dziwić, że rolnicy podejrzewają, iż za niewidzialną ręką naszego rynku, podobnie jak w przeszłości, harcują ręce gangsterów.

Więcej

Wędrówka idei
na Bliskim Wschodzie
Hussein Aboubakr Mansour


Hussein Abubakr Mansour, egipski dysydent mieszkający w Stanach Zjednoczonych, przypomniał na swojej stronie Facebooka postać Fayeza Sayegha, pochodzącego z Libanu arabskiego chrześcijanina, który mieszkając od 1947 roku w USA, był pracownikiem naukowym, pracował w ambasadzie libańskiej w Waszyngtonie oraz w ONZ. Jak pisze Hussain Aboubakr, niewielu ludzi miało tak wielki jednostkowy wkład w delegitymizowanie żydowskiego państwa i tworzenie antysemickiej teorii, która pozwoliła zachodniej lewicy uznać sprawę Palestyny za globalny problem i wciągnąć ją na sztandary swojej walki o pokój i sprawiedliwość na świecie.        

Więcej
Blue line

Paradoks hazardzisty
i regresja do średniej
Steven Novella


Ludzie na ogół są na bakier z logiką. Mamy zdolność logicznego myślenia, ale jest to tylko jeden z algorytmów, jaki działa w naszym mózgu i często gubi się w szumie. Ponadto mamy intuicje, uprzedzenia i błędy poznawcze, które psują naszą zdolność logicznego myślenia. Na szczęście jednak mamy także zdolność do metapoznania, zdolność myślenia o naszym myśleniu. Możemy więc nauczyć się logiki i tego, jak myśleć jaśniej, odfiltrowując uprzedzenia i błędy. Robienie tego doskonale nie jest możliwe, najlepiej więc jest myśleć o metapoznaniu jako całożyciowym projekcie stopniowego samodoskonalenia. Co więcej, nasze uprzedzenia mogą być tak silne, że kiedy uczymy się myślenia o tym, jak myśleć, często czynimy nasze błędy poznawcze coraz subtelniejszymi zamiast całkowicie je wyeliminować.

Więcej

Arabski rasizm
i “żydowskie państwo”
Khaled Abu Toameh

Palestyńczycy i inni Arabowie są wściekli, ponieważ Mansour Abbas – arabski członek parlamentu Izraela, Knesetu, i przewodniczący Partii Zjednoczonej Listy – oznajmił, że uznaje Izrael jako żydowskie państwo. Abbas jest potępiany jako “zdrajca” i “syjonista” przez wielu Palestyńczyków i Arabów, którzy definiują swoje państwa jako “arabskie” lub „islamskie”. Na zdjęciu: Palestyńczycy i inni Arabowie są wściekli, ponieważ Mansour Abbas – arabski członek parlamentu Izraela, Knesetu, i przewodniczący Partii Zjednoczonej Listy – oznajmił, że uznaje Izrael jako żydowskie państwo. Abbas jest potępiany jako “zdrajca” i “syjonista” przez wielu Palestyńczyków i Arabów, którzy definiują swoje państwa jako “arabskie” lub „islamskie”. Na zdjęciu: Mansour Abbas. (Źródło: Wikipedia)

Palestyńczycy i inni Arabowie są wścielki, ponieważ Mansour Abbas – arabski członek parlamentu Izraela, Knesetu, i przewodniczący Partii Zjednoczonej Listy – oznajmił, że uznaje Izrael jako żydowskie państwo.


Abbas jest potępiany jako "zdrajca" i "syjonista" przez wielu Palestyńczyków i Arabów, którzy definiują swoje kraje i systemy polityczne jako „arabskie” lub „islamskie”, ale twierdzą, że idea żydowskiego państwa jest “rasistowska”.  

Więcej

Namawianie roślin,
żeby podjęły ryzyko
Nicholas Karavolias

Dhruv Patel kontroluje modyfikowane rośliny w laboratorium.

Dhruv Patel używa narzędzi do edytowania genów, by badać fotosyntezę, proces, jaki po raz pierwszy zauważył na parkingu motelu w Los Angeles, który prowadziła jego rodzina. 
Patel obserwował biologię roślin w akcji, kiedy jego babcia i matka uzyskiwały obfite plony warzyw sprowadzonych z ich odległej wsi w Indiach. Zdumiewała go, jak to określa, “absurdalna” ilość żywności, która rosła skrawkach ziemi koło zaparkowanych samochodów. Teraz jako badacz Rockey FFAR i doktorant w laboratiorium Niyogi na University of California, Berkeley, Patel bada, jak rośliny radzą sobie z nadmiarem światła, by optymalizować fotosyntezę.

Więcej

Gaza mogłaby być
drugim Dubajem
Joel C. Rosenberg


Ghanem Nuseibeh palestyński muzułmanin urodzony w Jerozolimie i wykształcony w Wielkiej Brytanii, należy do najstarszej arabskiej rodziny w Jerozolimie, której członkowie od wieków byli kustoszami Kościoła Grobu Świętego. Dziś Ghan Nuseibeh jest konsultantem politycznym i ekonomicznym oraz globalnym strategiem biznesowym dla klientów na Bliskim Wschodzie – szczególnie w Zjednoczonych Emiratach Arabskich – i Europie.


Jest również aktywnie zaangażowany w dialog międzywyznaniowy między muzułmanami, Żydami i chrześcijanami oraz jest przewodniczącym brytyjskiej organizacji non-profit, Muslims Against Antisemitism.

Więcej

Kazachstan, czyli dramat
w głębokiej mgle
Andrzej Koraszewski 


Informacje o wydarzeniach w Kazachstanie, dzielą się na ckliwe opowiastki i spekulacje. W rzeczywistości wiemy bardzo mało, chociaż są to wydarzenia, które mogą wpłynąć również na sytuację w naszym regionie. Za ludzkim  dramatem, śmiercią ponad 220 osób, kryje się wielka polityka. Patrząc z Polski interesują nas przede wszystkim ruchy Putina, wyraźna chęć wzmocnienia rosyjskiej strefy wpływów.  Na początek przypomnijmy rozmiary.

Więcej

Neonaziści dążą
do więzi z dżihadystami
Steven Stalinsky


Niedawne wydarzenia pokazały niepokojący trend wśród najbardziej ekstremistycznych grup neonazistów i białych suprematystów: przyjęcie islamskich organizacji terrorystycznych jako modelu i inspiracji. Stało się to zauważalne wraz z ponownym przejęciem Afganistanu przez Taliban w sierpniu 2021 r.. Widać to było również przy okazji 20. rocznicy 9/11, kiedy neonazistowskie grupy, włącznie ze stowarzyszonymi z Proud Boys, świętowały te ataki.

Więcej
Blue line

Podpalony pomnik
Kasema Solejmaniego
Hugh Fitzgerald


Chwiejący się reżim w Teheranie rządzi wynędzniałym krajem, ale stawia pomniki Kasemowi Solejmanowi w próbie odwrócenia uwagi od krajowych bolączek i przekonania narodu do czci dla tego byłego dowódcy Siły Kuds Korpusu Strażników Rewolucji (IRGC). Okazuje się, że ta próba budowania kultu wokół Solejmaniego nie udaje się. Zamiast irańskich tłumów bijących pokłony przed pomnikami Solejmaniego, Irańczycy, rozwścieczeni na reżim i nędzę podpalają je. 

Więcej

W sprawie Palestyńczyków
Emma Watson ma rację
Stephen M. Flatow 

Emma Watson – Wikimedia Commons

Terytoria, na których żyją palestyńscy Arabowie, istotnie są zniewolone. Zasługują oni na uwolnienie od tyrańskiej władzy – Hamasu i Autonomii Palestyńskiej.
Aktorka, znana głównie ze swojej roli Hermione Granger w filmach o “Harrym Potterze”, rozpaliła burzę ognia w świecie mediów społecznościowych swoim postem na Instagramie z banerami „Uwolnić Palestynę!”.

Więcej
Blue line

Kiedy atakowani są Żydzi,
władze mówią "przypadek"
Seth J. Frantzman 

Napis “Netanjahu = Hitler” na antyizraelskiej demonstracji w Londynie 12 czerwca(zdjęcie: LEE HARPIN/JEWISH NEWS)

Kiedy Iran jest rozgniewany z powodu obraźliwych karykatur w Europie, atakuje pamięć Szoah i Żydów. Kiedy Pakistan jest rozgniewany, atakuje Żydów. Kiedy Al-Kaida jest rozgniewana, atakuje Żydów.

Po sobotnim ataku na synagogę w Colleyville w Teksasie amerykańskie władze powiedziały, że żądania sprawcy nie były związane ze społecznością żydowską. Jest to przypomnienie dziwacznego przywileju, jakim cieszą się często w oczach przedstawicieli władzy i mediów ci, którzy atakują ludność żydowską na całym świecie.

Więcej

“Kobiety nie powinny
demonstrować"
Christine Douglass-Williams

Tureckie kobiety protestujące przeciw przemocy w Stambule. 

Chociaż tureccy obrońcy praw człowieka protestowali przeciwko mordowaniu i maltretowaniu kobiet przez mężczyzn, turecki sędzia perorował, że “Liczba zabijanych mężczyzn jest dwukrotnie większa niż kobiet. No to co? Czy my też mamy demonstrować?”  
“Turecki prezydent Recep Tayyip Erdoğan wycofał Turcję z konwencji 20 marca mimo wysokiej statystyki przemocy wobec kobiet w jego kraju”. To wycofanie się Turcji z tej konwencji było kolejnym znakiem islamizacji tego kraju. Koran i hadisy uczą, że mężczyźni są nadrzędni nad kobietami i że mężczyźni powinni bić te kobiety, których nieposłuszeństwa obawiają się. 

Więcej

Pierwszy krytyk
bożego dzieła (VI)
Lucjan Ferus

„Stworzenie świata” Effela to książka, którą każde dziecko powinno dostać (a można ją kupić tu: https://www.stapis.com.pl/?product=1014065 )

Niebawem zaczął się zapowiadany przez Stwórcę potop. A kiedy już przestał padać czterdziestodniowy ulewny deszcz – lecz wody jeszcze podnosiły się przez następne 150 dni – Szatan z wysoka oglądał te dantejskie sceny rozgrywające się w dole. 

Więcej

“Nigdy więcej”
i narastający antysemityzm
Issy Lyons

Uczniowie 11. klasy oglądają horror Holocaustu. Tutaj, w Auschwitz, przysięgaliśmy, że nigdy nie pozwolimy światu zapomnieć.(zdjęcie: ZOE STERNOVITZ)

Stoję pośrodku pustego baraku w Auschwitz. Jest rok 2018 i jestem w Polsce razem z moją klasą. Łzy płyną mi po twarzy, kiedy uświadamiam sobie ciszę. „Nigdy więcej”, mówię cicho i wierzę w to, co mówię.
Oglądam niekończące się sterty żydowskich włosów i ubrań. Łapię się na myśli, że mimo tak wielu książek, które przeczytałam, wysłuchanych wspomnień ocalałych, zdjęć i wideo, które widziałam, także z tego miejsca, na którym teraz stoję, nadal jestem nieprzygotowana.
Moi koledzy i koleżanki z klasy kurczowo trzymali się siebie. Wychodząc z tych baraków wszyscy powtarzaliśmy jak mantrę: „nigdy więcej”, a potem znowu, kiedy patrzyliśmy na stertę popiołów w pobliżu wyjścia z obozu. Te popioły były kiedyś setkami tysięcy Żydów, którzy nie byli zbyt różni od nas. Każdy z tych ludzi był kiedyś uczniem jakiejś 11 klasy, z podobnymi do naszych nadziejami i marzeniami.  

Więcej

Przyczynek do dialogu
międzybezwyznaniowego
Andrzej Koraszewski 

Książęta kościoła pośród Senatu (Obraz Johanna Hallera 1506r. Wikipedia.)

Ekumenizm jest piękną ideą, ale z wielu względów nieco utopijną. Poszukiwanie umiarkowanych monoteistów, praktykujących umiarkowany prozelityzm, umiarkowanie ewangelizujących i umiarkowanie przekonanych do słuszności własnej wiary oraz gotowych rozmawiać o tym, czyje  wyobrażenia tego, co słuszne, mogą być bliższe prawdy, zaowocowało licznymi sesjami fotograficznymi, fałszywymi pocałunkami i zapewnianiem, że dialog międzyreligijny będzie trwał.


W czasach odwilży papież Jan XXIII wyraził opinię, że różnice, które były powodem stuleci wojen religijnych między chrześcijanami, całkowicie straciły znaczenie. 

Więcej

Arabowie “sfrustrowani”
irańską polityką Bidena
Khaled Abu Toameh

Czas pokaże, czy administracja Bidena i inne strony negocjujące z mułłami Iranu wezmą pod uwagę głosy przychodzące ze świata arabskiego – czy też będą nadal pozwalały mułłom na mamienie ich, by znieśli sankcje USA, podczas gdy Teheran kontynuuje drogę do zdobycia broni jądrowej i rozciągnięcia swojej kontroli na kolejne państwa arabskie (Zdjęcie test irańskiej rakiety balistycznej, zrzut z ekranu wideo, Al. Dżazira)

Urodzony w Syrii prezenter telewizyjny, Faisal Al-Kasim, zapytał niedawno obserwujących go na Twitterze (a ma ich 5,9 miliona): "Czyja reputacja w regionie [Bliskiego Wschodu] jest lepsza, reputacja Izraela, czy reputacja Iranu?’ Wynik tego sondażu pokazał, że 74,8 procenta uważało, iż Izrael ma lepszą reputację, w odróżnieniu od 25,2, którzy głosowali na korzyść Iranu.


Następnego dnia Al-Kasim, który prowadzi popularny program dyskusyjny w katarskiej sieci Al-Dżazira, o nazwie Przeciwny kierunek, przeprowadził kolejny sondaż na Twitterze. Tym razem zapytał: "Czy popierasz izraelskie bombardowanie Iranu i jego milicji w Syrii?”


Według wyników tego sondażu, 77,8% powiedziało, że popiera izraelskie uderzenia, a tylko 22% sprzeciwiało się im.

Więcej

Czy metoda prób
i błędów jest „nauką”?
Jerry A. Coyne


To pytanie nasunęło mi się, kiedy myślałem o Māori i innych “metodach poznania" rdzennych ludów i zdałem sobie sprawę z tego, że tego rodzaju wiedza jest nabywana głównie metodą prób i błędów. Nie chodzi mi o to, że to nie jest nauka, bo to jest “nauka szeroko pojmowana”, co omawiam w książce Wiara versus fakty. A zanim mieliśmy zestaw naukowych narzędzi, których używają profesjonalni naukowcy, to było w zasadzie wszystko, co mieliśmy. W swojej nowej książce, Rationality, Steve Pinker zaczyna od długiego i absorbującego wywodu o tym, jak plemię San w Afryce wypracowało wyrafinowaną metodę śledzenia zwierząt i dokonało innych wyczynów dzięki wiekom prób i błędów. Czasami opiera się to na hipotezach, takich jak: “Antylopa gnu jest cięższa niż inne przeżuwacze i zostawi głębsze ślady”.

Więcej

Sowieckie kłamstwo
o izraelskim apartheidzie
Richard Kemp

Związek Radziecki stopniowo rozwijał politykę szkalowania Izraela. Głównym celem było użycie tego kraju jako broni w zimnej wojnie przeciwko USA i Zachodowi. Dla osiągnięcia tego celu Sowieci musieli stworzyć palestyńską tożsamość narodową, która do tego czasu nie istniała, oraz narrację, że Żydzi nie mają żadnych praw do tej ziemi i są najeźdźcami. Według generała Iona Pacepy, byłego szefa rumuńskiego wywiadu, KGB stworzyło Organizację Wyzwolenia Palestyny (OWP) na początku lat 1960. Na zdjęciu: Okładka polskiego wydania książki Iona Pacepy Dezinformacja. Były szef wywiadu ujawnia metody dławienia wolności, zwalczania religii i wspierania terroryzmu.

Zgromadzenie Ogólne ONZ w zeszłym miesiącu ponownie potwierdziło swoją nieprzejednaną wrogość wobec jednego z własnych państw członkowskich. Przegłosowało wynikiem — 125 głosów za, 8 przeciw, z 34 wstrzymującymi się — sfinansowanie bezprecedensowej, stałej komisji śledczej (COI) Rady Praw Człowieka ONZ (UNHRC), która ma badać oskarżenia o zbrodnie wojenne i naruszania praw człowieka przez Izrael. 

Więcej
Blue line

Każdy terroryzm jest
oparty na głębokiej wierze
Y. Carmon, M. Reiter

Po zamachu na WTC w 1993 roku (Źródło: Archives.fbi.gov/archives/news/stories/2008/february/tradebom_022608)

Dwudziestego szóstego lutego 1993 roku był moim ostatnim dniem pracy na stanowisku doradcy ds. zwalczania terroryzmu dwóch izraelskich premierów, najpierw Icchaka Szamira, a potem Icchaka Rabina. Tego dnia przekazałem ostatni raz informację w Pentagonie pracownikom biura Operacji Specjalnych i Konfliktów o Niskiej Intensywności (SOLIC).
Moja 45-minutowa informacja dotyczyła zagrożenia islamskim fundamentalizmem. Cytowałem szereg muzułmańskich przywódców religijnych w różnych krajach, wzywających swoich wyznawców do ataku na Stany Zjednoczone i prezentowałem mój wniosek, że „islamski fundamentalizm jest dziś poważnym zagrożeniem dla Stanów Zjednoczonych”. 

Więcej

Litania nieszczęść
Hassana Nasrallaha
Hugh Fitzgerald


Przywódca Hezbollahu, Hassan Nasrallah, miał ostatnio złą passę. Jego jedynym oparciem jest Iran, którego waluta w ciągu ostatnich dwóch lat straciła 90% swojej wartości. To oznacza, że mniej pieniędzy płynie z Iranu do kasy Nasrallaha, a on ze swojej strony musiał obciąć pensje swoim bojowcom, maszerującym ze swoimi flagami po ulicach Bejrutu. Stoi także przed politycznym wyzwaniem: nieprzekupny sędzia Tarek Bitar nalega na prowadzenie śledztwa w sprawie wybuchu w Bejrucie z 4 sierpnia 2020 r., a dotychczasowe próby zastraszenia go przez Hezbollah i zmuszenia go, by przerwał swoje śledztwo, nie powiodły się. W Libanie Hezbollah jest powszechnie uważany jako strona ponosząca odpowiedzialność za tę eksplozję, ponieważ nie dbając o bezpieczeństwo przechowywali 2750 ton azotanów amonu w hangarze nr 12 w porcie w Bejrucie. 

Więcej

Czy gaz i energia jądrowa
są “zielone”?
Steven Novella


Pytanie, czy elektrownie gazowe i jądrowe powinny być uważane za “zielone” (tzn., za przyjazne środowisku), nie jest wyłącznie abstrakcyjne. Komisja Europejska zaproponowała oznakowanie niektórych (z podkreśleniem, że tylko niektórych) elektrowni gazowych i jądrowych jako oficjalnie zielonych. Ma to realne konsekwencje, takie jak możliwość otrzymywania państwowego finansowania oraz tego, czy będą uznane za zielone inwestycje finansowe.
Częścią celu tej propozycji jest przeszkodzenie firmom w “greenwashing” (twierdzeniu przez firmy, że są przyjazne środowisku, mimo że w rzeczywistości nie są) dzięki nadawaniu oficjalnie uznanej etykiety “zielonych” tym, które na to istotnie zasługują.

Więcej

Harry Potter i poszukiwania
fałszywego antysemityzmu
Jonathan S. Tobin

Gobliny i wyposażenie filmowe używane w filmach “Harry Potter”. Zdjęcie: Pixabay.

Jon Stewart mówi nam, że tylko żartował. Ten były gwiazdor “The Daily Show” w Comedy Central, który teraz prowadzi popularny podcast, zajmuje się projektami rozrywkowymi i wspiera różne filantropijne organizacje. Jego wypowiedzi nie są dla nas tak ważkie, jak były podczas jego szesnastoletniej kariery prezentera satyrycznego program informacyjnego, który niemniej był głównym źródłem informacji dla wielu ludzi, dorastających w czasach, kiedy sieciowe programy informacyjne nie dominowały jeszcze nad telewizyjnym dziennikarstwem. Nadal jednak ma moc wpływania na słuchaczy, choć nie tak silny, jak w okresie, kiedy zmieniał naturę amerykańskiego dyskursu politycznego – nadal pomaga przy zmianie tonu publicznego dialogu.

Więcej
Dorastać we wszechświecie

Ptasia grypa
w czasach ludzkiej zarazy
Liat Collins 

Jesteśmy dumni
z naszych terrorystów
Bassam Tawil

Rasa jest kontinuum.
Płeć jest cholernie binarna
Richard Dawkins

Demokracja w stylu
Autonomii Palestyńskiej
Maurice Hirsh

Pierwszy krytyk
dzieła bożego (V)
Lucjan Ferus

Życie w epoce
kamienia
Victor Rosenthal 

Administracja Bidena pomaga
mułłom Iranu
Majid Rafizadeh

The Yellow Spot: prześladowania
Żydów wczoraj i dziś
Elder of Ziyon

Nowa zimna wojna
i wielkie pieniądze
Andrzej Koraszewski 

Co stałoby się z Arabami
podczas nuklernego ataku?
Judean Rose 

Komiczne krzyki
o klimatycznej Apokalipsie
Bjorn Lomborg

Wojna ONZ z żydowską
Jerozolimą
Sheree Trotter

Gnidy, o których
PIS ci nie powie
Andrzej Koraszewski 

Dlaczego “różnorodność”
prowadzi do antysemityzmu?
Jonathan S. Tobin

Umowa nuklearna
zagrozi pokojowi w regionie
Farouk Jusouf

Blue line
Polecane
artykuły

Korzenie kryzysu energetycznego



Obietnica



Pytanie bez odpowiedzi



Bohaterzy chińskiego narodu



Naukowcy Unii Europejskiej



Teoria Rasy



Przekupieni



Heretycki impuls



Nie klanial



Cervantes



Wojaki Chrystusa



 Palestyńskie weto



Wzmacnianie układu odpornościowego



Wykluczenie Tajwanu z WHO



Drzazgę źle się czyta



Sześć lat



Pochodzenie



Papież Franciszek



Schadenfreude



Pseudonaukowa histeria...


Panstwo etc



Biły się dwa bogi


 Forma przejściowa


Wstęga Möbiusa


Przemysł produkcji kłamstw


Jesteś tym, co czytasz,



Radykalne poglądy polityczne


Einstein



Socjologia



Allah stworzyl



Uprzednie doświadczenie



Żydowski exodus



PRL Chrystusem narodów



Odrastające głowy hydry nazizmu



Homeopatia, wibracje i oszustwo

Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk