Prawda

Czwartek, 14 listopada 2019 - 03:07

« Poprzedni Następny »


Jeden oddech, który zmienił planetę


Piotr Naskręcki 2014-04-16


Dźwięk, kiedy wczesny przodek tej ryby dwudysznej – prapłetwca (Protopterus annectens) zaczerpnął pierwszego łyku powietrza, oznaczał zasadniczy moment w historii życia na Ziemi. Pojawienie się tego zachowania wraz z rozwojem czterech kończyn ustawiło scenę na podbój środowisk lądowych przez kręgowce oraz ewolucję wszystkich czworonogów.

Około 400 milionów lat temu, w dewonie, w wpłytkim, słodkowodnym stawie, w jakiejś tropikalnej części świata, ryba wydała dźwięk, który rozpoczął dramatyczny łańcuch zdarzeń, a jego kulminacją było narodzenie się was i mnie. Był to dźwięk wciąganego powietrza, kiedy ryba uniosła pysk nad powierzchnię wody, rozpaczliwie próbując podnieść opadający poziom tlenu w swoim krwioobiegu. Wkrótce chwytanie świeżego powietrza stało się koniecznością, bo skrzelom nie udawało się dostarczyć zwierzęciu wystarczającej ilości tlenu z ciepłej błotnistej wody. Jego pęcherz, który dotąd pomagał zachować nośność potrzebną do pływania, zaczął służyć jako narząd wymiany gazów, wczesna wersja płuc. Równocześnie płetwy miednicowe i piersiowe stawały się solidniejsze, a ich powiązanie do reszty szkieletu bardziej zdolne do dźwigania ciała. Z tymi dwoma krokami scena dla podboju lądu przez kręgowce była już ustawiona. Prawdopodobnie nigdy nie dowiemy się, kiedy i gdzie miało miejsce to doniosłe przejście, ale jesteśmy dość pewni tego, jak ta ryba wyglądała. Wpatruję się w nią właśnie teraz, a ona patrzy na mnie z dna mojego pojemnika do chłodzenia piwa.

Południowo afrykański prapłetwiec (Protopterus annectens)
Południowo afrykański prapłetwiec (Protopterus annectens)

Od kiedy po raz pierwszy postawiłem nogę w Parku Narodowym Gorongosa w Mozambiku, obsesyjnie chciałem się spotkać z moim najstarszym żyjącym kuzynem wśród kręgowców, rybą dwudyszną, prapłetwcem (Protopterus annectens). Mimo jej skromnego wyglądu, przypominającego dużego węgorza, ta ryba dwudyszna zajmuje specjalne miejsce w historii życia na Ziemi. Biolodzy zawsze podejrzewali, że ryby dwudyszne dają nam wgląd w początki kręgowców lądowych, ale dopiero w zeszłym roku olbrzymia molekularno-filogenetyczna analiza (pdf), bazująca na 251 (!) genach, dowiodła, że ryba dwudyszna jest taksonem siostrzanym wszystkich czworonogów – płazów, gadów, ptaków oraz ciebie i pozostałych ssaków. Poprzednio to miejsce było zarezerwowane dla latimerii, ryby morskiej równie pradawnego pochodzenia, ale teraz wygląda na to, że latimeria jest wcześniejszą odnogą ryb, która poszła własną, równie ciekawą, ale mniej dramatycznie zmieniającą bieg historii drogą.


Moje pierwsze spotkanie z rybą dwudyszną
 miało miejsce parę miesięcy temu, kiedy natknąłem się na rybaka, który złowił ich kilka. Niestety, kiedy go spotkałem, zdążył już je zabić i wypatroszyć, zostawiając mnie ze złamanym sercem i jeszcze większą obsesją. Tym razem oznajmiałem wyraźnie każdemu, kto chciał mnie słuchać, że chcę żywego prapłetwca i w zeszłym tygodniu rybak ze wsi Vinho wreszcie wręczył mi jeden okaz.


W Parku Narodowym Gorongosa ryby dwudyszne są powszechnymi, choć rzadko widywanymi mieszkańcami sezonowych zbiorników wodnych. Podczas sezonu suchego, kiedy zbiorniki wyparowują, prapłetwce zagrzebują się w mule i przez kilka miesięcy przebywają w estywacji. W tym okresie ich przemiana materii obniża się o około 60%, a wymiany gazów dokonują wyłącznie płucami.
W Parku Narodowym Gorongosa ryby dwudyszne są powszechnymi, choć rzadko widywanymi mieszkańcami sezonowych zbiorników wodnych. Podczas sezonu suchego, kiedy zbiorniki wyparowują, prapłetwce zagrzebują się w mule i przez kilka miesięcy przebywają w estywacji. W tym okresie ich przemiana materii obniża się o około 60%, a wymiany gazów dokonują wyłącznie płucami.

Trudno opisać niemal nabożną cześć, jaką czułem, kiedy zobaczyłem moją pierwszą żywą rybę dwudyszną. Tutaj było zwierzę, które wyglądało jak coś, co mógłbym zobaczyć w stawach we wczesnym paleozoiku, na długo przed pierwszymi płazami, także na długo przed dinozaurami. Kiedy wpatrywałem się w rybę, powoli pływającą w moim pojemniku do chłodzenia piwa, nagle wysunęła łeb nad wodę i głośno wciągnęła łyk powietrza. Nie sądzę, bym kiedykolwiek zapomniał ten dźwięk.


Prapłetwce nie mają płetw jak inne ryby. Zamiast tego mają dwie pary przypominających bicze wyrostków, które działają jak słabe, ale bardzo dobrze funkcjonujące nogi. Ciekawe badanie (pdf) eksperymentalne z 2011r. pokazało, że prapłetwiec używa płetw miednicowych w bardzo podobny sposób do tego, w jaki zwierzęta lądowe używają tylnych nóg, zarówno do chodzenia, jak odbijania się. To z kolei rzuciło nowe światło na znalezione skamieniałe ślady z wczesnego dewonu, o których sądzono, że zostawiły je prymitywne płazy – w rzeczywistości są to prawdopodobnie ślady tych półlądowych przodków ryb dwudysznych. Rozwój połączonych stawowo kończyn z palcami nie wydaje się już dłużej warunkiem wstępnym podboju lądu.


Jeśli uważasz, że wygląda to jak chodzenie, to dlatego, że tym właśnie jest. Prapłetwiec używa płetw miednicowych w sposób bardzo podobny do nóg czworonogów – końcowa część płetwy staje się „stopą”, a płetwa daje zarówno chód, jak ruchy odbicia.
Jeśli uważasz, że wygląda to jak chodzenie, to dlatego, że tym właśnie jest. Prapłetwiec używa płetw miednicowych w sposób bardzo podobny do nóg czworonogów – końcowa część płetwy staje się „stopą”, a płetwa daje zarówno chód, jak ruchy odbicia.

Im więcej badamy prapłetwca, tym bardziej staje się fascynujący. Obecnie jest jasne, że to zwierzę ukrywa tajemnicę rozwoju uszu czworonogów i że one pierwsze rozwinęły pokryte szkliwem zęby, jakie obecnie my, ssaki, mamy. Prapłetwce są również znakomicie przystosowane do surowych sezonów na sawannie południowej Afryki i potrafią zagrzebać się w ziemi i przetrwać miesiące bez wody, schowane przed gorącym słońcem w błotnych kokonach (pełno jest opowieści o afrykańskich farmerach, którzy ze swych suchych pól wykopywali duże, żywe ryby). Jego zależność od tlenu w powietrzu jest tak duża, że prapłetwiec utonie, jeśli nie może oddychać ponad powierzchnią wody. Jego ostro zredukowane skrzela są właściwie niefunkcjonalne, ale podczas rozwoju larwalnego są zewnętrzne i pierzaste, przypominające skrzela larwy salamandry.


Portret południowoafrykańskiego prapłetwca brunatnego (Protopterus annectens) z Gorongosa.
Portret południowoafrykańskiego prapłetwca brunatnego (Protopterus annectens) z Gorongosa.

W Gorongosa ryby dwudyszne występują powszechnie w sezonowych zbiornikach wody i rzekach parku, żerując na szerokim wachlarzu wodnych bezkręgowców, mniejszych ryb i żab. Są bardzo terytorialne i jest prawdopodobne, że niemal każdy zbiornik wody na tych równinach zawiera przynajmniej jedno z tych niezwykłych zwierząt. Wielka szkoda, że odwiedzający park nigdy ich nie widzą – moim zdaniem prapłetwiec przewyższa znaczeniem i fantastycznym zestawem cech wszystkie inne kręgowce w Gorongosa, włącznie z lwami i słoniami. Przysięgam uczynić moją misją szerzenie wiedzy o ich istnieniu.


W zeszłym tygodniu, 27 marca, oficjalnie otwarto E.O. Wilson Biodiversity Laboratory, co stanowiło kulminację marzeń moich i wielu innych ludzi. Wkrótce napiszę więcej o tym laboratorium, ale uznałem za właściwe, że pierwszą próbką kręgowca do naszego ogólnego zbioru jest mały ścinek płetwy ogonowej prapłetwca, zachowany do przyszłego badania DNA. Samo zwierzę zostało wypuszczone z powrotem do swojego środowiska, ale mam nadzieję, że nie jest to ostatni raz, kiedy spojrzałem w oczy brata bliźniaka mojego pra…pradziadka.



Przypominając przerośniętą salamandrę prapłetwiec ma cztery wyraźne kończyny, długi ogon i tylko pozostałości skrzeli. Skrzela są praktycznie niefunkcjonalne i ryba utonie, jeśli nie może oddychać ponad powierzchnią wody.  


A single breath that changed the planet

4 kwietnia 2014

Tłumaczenie: Małgorzata Koraszewska



Piotr (Peter) Naskręcki

Entomolog, fotograf, popularyzator nauki. Ukończył studia na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, doktorat na University of Connecticut, pracuje w Museum of Comparative Zoology, Harvard University.


Piotr Naskręcki prowadzi znakomity blog naukowy  The Smaller Majority.  Jego zdjęcia owadów (i nie tylko owadów) fascynują i kuszą, żeby je sobie natychmiast ściągnąć. Nie należy tego jednak robić bez pozwolenia,  gdyż zarówno zdjęcia, jak i teksty zastrzeżone są prawami autorskimi.  


Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj












Instrukcja
Ja: Hili, ja tak nie mogę czytać. 
Hili: Powiększ sobie litery na ekranie.

Więcej

Granice „przeskoczenia”
progu opłacalności
Bjorn Lomborg

Fidżi, wieś Naceva.

Wielu zachodnich darczyńców uwielbia myśl, że zamiast brudnych, opalanych węglem elektrowni, biedne kraje powinny „przeskoczyć” prosto do czystszych źródeł energii, takich jak niezależna technologia zasilania słonecznego.  Bank Światowy jest na czele tych starań i nie finansuje już dłużej projektów energetycznych opartych na węglu.

Projekty niezależnego zasilania słonecznego rozpoczynają się od wspaniałych zamiarów, ale bardzo często kończą z odbiorcami w ledwo lepszej sytuacji. Możemy zobaczyć to w małym, wyspiarskim kraju na Oceanie Spokojnym, Fidżi, gdzie rząd – orędownicy globalnej polityki klimatycznej – w partnerstwie z japońską firmą pracowali nad dostarczeniem niezależnego zasilania energią słoneczną.  

Więcej

Zaczepiono mnie w Bonn,
bo wzięto mnie za Żyda
Vijeta Uniyal

Vijeta Uniyal

Nosiłem jarmułkę jako wyraz solidarności z Żydami podczas wiecu przeciwko antysemityzmowi. Teraz znam niebezpieczeństwo „bycia Żydem na ulicy”.

Jako cudzoziemiec, który przyjechał do Niemiec, wcześnie zetknąłem się z antysemityzmem. Znałem sprawców aż nazbyt dobrze. Głównie byli to mężczyźni w moim wieku, większość z nich z Bliskiego Wschodu lub z Afryki Północnej, gdzie jest muzułmańska większość.


Kiedy po raz pierwszy spacerowałem po śródmieściu Kolonii około dziesięć lat temu, nienawiść do Żydów zaglądała mi prosto w twarz.

Więcej
Blue line

Sen nocy
listopadowej
Marcin Kruk


Wigilia naszego święta niepodległości była co najmniej dziwaczna. Niepokój, dławiący strach jaką znowu twarz pokaże mój kraj. Radosnego nastroju ani za grosz. Od lat mamy pewność, że znów zobaczymy straszne oblicza ogłupiałych narodowców, wrzaski, petardy, pewnie również przemoc. Usłyszymy również budzące mdłości homilie hierarchów, przemówienia mistrzów dobrej zmiany. Trzydzieści lat temu nie sposób było sobie wyobrazić, że tak to może wyglądać po kilku dziesięcioleciach wolności. Właściwie miałem ochotę się upić. To nigdy jednak nie jest dobry pomysł, lepiej zostać trzeźwym patrząc na oszalałą rzeczywistość. Późno w nocy zamknąłem komputer i poszedłem spać.

Więcej

Czego boją się
palestyńscy przywódcy?
Khaled Abu Toameh


Wobec narastającego niezadowolenia ze strony własnej ludności przywódcy Autonomii Palestyńskiej i Hamasu wznowili rozprawę z palestyńskimi dziennikarzami na Zachodnim Brzegu i w Strefie Gazy. W ciągu ostatnich kilku tygodni siły bezpieczeństwa AP i Hamasu aresztowały kilku dziennikarzy. Palestyńscy dziennikarze uważają te aresztowania za część programu AP i Hamasu uciszenia swoich krytyków i odstraszenia reporterów od ujawniania czegokolwiek, co rzuca złe światło na palestyńskich przywódców. Każda krytyka, szczególnie ze strony palestyńskich dziennikarzy, od dawna był anatemą dla AP i Hamasu. 
Ta najnowsza rozprawa z palestyńskimi dziennikarzami wynika, jak się twierdzi, ze strachu AP i Hamasu, że obecna fala protestów przeciwko korupcji może się rozszerzyć.

Więcej
Blue line

Dlaczego nie żyjemy
w epoce post-prawdy
Steven Pinker


Czy twierdzenie, że “Żyjemy w świecie post-prawdy? jest prawdziwe? Jeśli odpowiadasz „tak”, to twoją odpowiedzią jest „nie”, ponieważ właśnie oceniłeś twierdzenie w sposób oparty na dowodach, a więc nadal liczą się dowody i nadal liczą się fakty. Psycholog z Harvardu, Steven Pinker w artkule z pisma Skeptic 24.3 (2019) wyjaśnia, dlaczego nie żyjemy w świecie post-prawdy. Artykuł opiera się na wykładzie wygłoszonym na dorocznej konferencji Heterodox Academy w czerwcu 2019 roku.

Więcej

Żelazna Kopuła zamyka usta
uprawnionej krytyce Izraela
PreOccupied Territory


To jest satyra, gdyby ktoś miał wątpliwości. Mógłby to napisać każdy antysemita, podający się tylko za antysyjonistę (jakby była tu jakaś różnica)


Londyn, Nowy Jork, Waszyngton, gdziekolwiek, 7 listopada
 – Widzimy to wszędzie: Ludzie, którzy przedstawiają autentyczną, szczerą krytykę polityki Izraela przez wzywanie do całkowitego ostracyzmu i rozwiązania jedynego na świecie państwa żydowskiego, piętnowani są jako antysemici za dzielenie się swoimi poglądami. Świat nie może tolerować takiej przesadnej reakcji na krytykę i dlatego, wśród wielu innych kroków, społeczność międzynarodowa musi działać na rzecz pozbawienia Izraela jego obrony przed rakietami jak również innych systemów obronnych, które są wycelowane szczególnie na uprawnioną krytykę polityki izraelskiej.

Więcej

Wizyta u starszej
pobożnej pani
Lucjan Ferus


Jak co roku w listopadzie udajemy się z żoną na grób jej rodziców do odległej o kilkadziesiąt kilometrów miejscowości, skąd pochodzi jej rodzina. Tyle, że z szacunku do historii nie jedziemy w dniu Wszystkich Świętych. Uroczystość obchodzoną w tym dniu ustanowił papież Grzegorz IV w 835 r., gdyż Kościół nie mógł obchodzić rocznicy śmierci każdego męczennika oddzielnie z powodu ich wielkiej liczby, wprowadzono więc dla nich wspólne święto 1 listopada. Z czasem dołączano do rzeszy męczenników także innych świętych, aż kiedyś stał się ów dzień świętem Wszystkich Świętych.

Więcej

Kiedy spotkania z historią
gubią się w cyberprzestrzeni
Liat Collins

Potomkowie żołnierzy z australijskiej i nowozelandzkiej armii (ANZAC) przygotowują się do odtworzenia szarży kawalerii z czasu I Wojny Światowej, znanej jako „Bitwa o Beer Szewę” w stulecie tego wydarzenia w 2017 roku. (zdjęcie: AMIR COHEN/REUTERS)

Kiedyś pracowałam z redaktorem, który nienawidził rocznic. Nie chodziło oczywiście o śluby i urodziny, ale o rocznice historyczne. Głównie sprzeciwiał się praktyce obchodzenia okrągłych stuletnich lub dziesięcioletnich rocznic wydarzeń. Traktował je jako ryzyko zawodowe i opowiadał się raczej za artykułami zaznaczającymi takie rzeczy jak „Przed 87 laty… i „Przez 53 lata…” Wydawało się, że każdy dzień był jakimś świętem – ale bardzo niewielu obchodziło je w tym samym czasie, co on.

Więcej

Śledząc pochodzenie
człowieka
Steven Novella


Kiedy i gdzie wyłonili się pierwsi w pełni współcześni ludzie? To jest ciekawe pytanie i paleontolodzy od dziesięcioleci szukają na nie odpowiedzi. Teraz w nowym badaniu genetycznym autorzy twierdzą, że udało im się ustalić to pochodzenie i wskazują na północną Botswanę oraz datę około 200 tysięcy lat temu. Inni eksperci już zgłaszają opinie krytyczne, ale te nowe dane dodają nowe fakty, zbliżające nas do lepszego zrozumienia pochodzenia człowieka.

W badaniu przyglądano się mitochondrialnemu DNA, a tej techniki używano już wcześniej. Jest to DNA spoza jądra w każdym mitochondrium komórki. Mitochondria są niemal wyłącznie przekazywane przez linię macierzystą, ponieważ jajeczko dostarcza zarodkowi wszystkich mitochondriów, podczas gdy plemnik na ogół nie dostarcza żadnego (chociaż mogą prześlizgnąć się od czasu do czasu). Można więc używać mDNA dla prześledzenia linii macierzyńskich.

Więcej

Niezrozumiana (przez turystę)
Palestyna
Petra Marquardt-Bigman


Tel Awiw, tu z mojego domu na południowym przedmieściu słyszę codziennie muzułmańskie wezwanie do modłów, dochodzące z meczetu niespełna kilometr dalej, w sąsiedniej Jaffie. Izraelscy Żydzi widzą język arabski na swoich pieniądzach, na tabliczkach z nazwami ulic, w autobusach i na etykietkach produktów żywnościowych, które informują konsumentów o ich wartości odżywczej. Słyszą język arabski w sklepach, centrach handlowych i w kawiarniach, do których często chodzą. A jeśli idą do przychodni lub szpitala, żydowscy Izraelczycy usłyszą język arabski, jakim posługują się inni pacjenci oraz lekarze i pielęgniarki, którzy się nimi zajmują. Izrael jest może jedynym żydowskim państwem na świecie, ale Arabowie stanowią 21 procent jego populacji, a więc dźwięk i widok arabskiego są po prostu częścią codziennego życia w tym zakątku Lewantu.

Więcej
Blue line

Biskupa
czerep rubaszny
Andrzej Koraszewski


Co czyni uczonego w Pismie Świętym autorytetem w sprawach państwowych i człowieczych? Kasztelan poznański Jan Ostroróg ponad pięćset lat temu podejrzewał, że tylko strój i łeb podgolony. Wielka czapa i inne teatralne rekwizyty mają nas przekonywać, że z ust biskupa płyną same mądrości podlane sosem wody święconej i namaszczone olejkami. Powiedzieć, że ten czy inny biskup w tej czy innej sprawie bredzi jak poparzony, może człowieka narazić na na klątwę, zarzut bluźnierstwa albo jeszcze gorzej. Powiedzieć, że to człowiek amoralny, a na dodatek funkcjonariusz obcego pańswa, może wywołać falę nienawiści

Więcej

Wsparcie dla Arabów
przez „rasistę” Netanjahu
Elder of Ziyon


„Haaretz” opublikował fascynujący artykuł o wsparciu, jakie rząd Netanjahu daje arabskiej mniejszości Izraela. W Haaretz czytamy:

"Ron Gerlitz mówi, że nigdy nie zapomni dramatycznego tygodnia pod koniec 2015 roku.  Kilka miesięcy wcześniej, jako koordynator żydowsko-arabskiej organizacji non profit, Sikkuy – Stowarzyszenie Popierania Obywatelskiej Równości, otrzymał wezwanie do Ministerstwa Finansów. Poinformowano go, że ministerstwo przeprowadziło wszechstronne, tajne badanie o budżetowej dyskryminacji arabskich społeczności w Izraelu, którą chce się zająć...." 

Więcej
Blue line

Pracownicy państwowi 
i związki zawodowe
Jeff Jacoby

Nauczyciele publicznych szkół w Chicago strajkują od 17 października, pozostawiając na lodzie 350 tysięcy uczniów i ich rodziców. Kiedy pracownicy państwowi porzucają swoje miejsca pracy, ich celem jest zadanie maksymalnej dolegliwości zwykłym obywatelom.

Kiedy bostońscy policjanci ogłosili nielegalny strajk we wrześniu 1919 roku, gubernator Massachusetts, Calvin Coolidge, potępił ich za „porzucenie obowiązku” i zatwierdził decyzję komisarza policji o wyrzuceniu strajkujących z pracy i zatrudnieniu w ich miejsce innych. „Nie ma prawa do strajku przeciwko bezpieczeństwu publicznemu – oświadczył – przez nikogo, nigdzie i nigdy”.   


Zdecydowana postawa Coolidge'a z dnia na dzień zrobiła z niego narodowego bohatera. W listopadzie został ponownie wybrany przytłaczającą większością głosów. W rok później startował jako kandydat na wiceprezydenta u boku Warrena Hardinga, a w 1924 roku wygrał wybory do Białego Domu.

Więcej

Zakaz mowy nienawiści
nie chroni Żydów
Daled Amos

Europejski Trybunał Praw Człowieka

28 stycznia 2010 roku – zaledwie w dzień po Dniu Pamięci o Holocauście - Udo Pastörs wygłosił przemówienie, w którym powiedział, że „tak zwany Holocaust jest używany do politycznych i komercyjnych celów” i potępił „zalew krytyki i propagandowych kłamstw” oraz „fantazji o Auschwitz”.  

W owym czasie Pastörs był członkiem krajowego parlamentu Meklemburgii-Pomorza Przedniego, więc jego przemówienie zdobyło znaczną uwagę.
Wystarczającą uwagę, by w sierpniu 2012 roku sąd okręgowy skazał go za naruszenie pamięci zmarłych i świadome zniesławianie narodu żydowskiego.  

W marcu 2013 roku apelował od tego wyroku – apelacja została odrzucona.

Więcej

Skamieniałe trylobity
idące gęsiego
Jerry A. Coyne


Nowy artykuł w „Nature” Jeana Vanniera i in. donosi o niezwykłym znalezisku parady trylobitów – grupy pradawnych stawonogów – zabitych i skamieniałych, kiedy maszerowały „gęsiego”. Liczą sobie 480 milionów lat, są z wczesnego ordowiku i znaleziono je w Maroku. To dziwaczne uszeregowanie trylobitów sugeruje jakiś rodzaj zbiorowego zachowania – pierwsze takie znalezisko udokumentowane przez paleontologów*. Ale jaki rodzaj zachowania? Autorzy mają dwie hipotezy i omówię je pokrótce. 

Więcej

UE popiera Iran – czołowego
kata dzieci na świecie
Majid Rafizadeh

Europejscy przywódcy, których zdaje się nigdy nie męczyć świętoszkowate udawanie obrońców praw człowieka, prowadzą politykę obłaskawiania reżimu Iranu – czołowego na świecie kata dzieci i dorosłych (zdjęcie: iStock)

Unia Europejska nadal pomaga mułłom rządzącym Iranem w unikaniu amerykańskich sankcji przez politykę obłaskawiania, włącznie z wprowadzeniem mechanizmu nazwanego INSTEX. Te inicjały są skrótem Instrument in Support of Trade Exchanges [Instrument wspierania wymiany handlowej]; jest to mechanizm płacenia, który pozwoli europejskim firmom i korporacjom na kontynuowanie  interesów z rządem irańskim mimo ekonomicznych sankcji USA narzuconych na Teheran.


Unia Europejska niedawno przechwalała się:


"Francja, Niemcy i Wielka Brytania poinformowały uczestników, że INSTEX już działa i jest dostępny dla wszystkich państw członkowskich UE, i że pierwsze transakcje już się odbywają”.

Innymi słowy, UE legitymizuje despotyczny, teokratyczny establishment poprzez handel i stosunki dyplomatyczne, jak również wzmacnia go, przez 
pomoc rządzącym Iranem duchownym w zdobyciu  dochodów.

Więcej

Rozkład normalny
i paranormalny
Andrzej Koraszewski

Ze strony internetowej March for Science

Kłamstwo ma długie nogi. Podobno zanim prawda zawiąże sznurówki, obiega cały świat, przynosi również zyski, daje dobre samopoczucie, często ma dobre intencje. Czasem się mści  strasznie, ale o tym dowiadujemy się, kiedy jest zbyt późno. Kto wie, jak często kłamstwo  nie jest świadomym kłamstwem, jak często jest złudzeniem, albo tęsknotą braną za dobrą monetę?

Więcej

Milczący świadkowie
w wojnie przeciwko Żydom
Phyllis Chesler

Na amertykańskich uniwersytetach przeciwstawianie się antysemityzmowi nierzadko grozi fizycznymi atakami.

Żydzi, których żydostwo można rozpoznać po wyglądzie, są bici na ulicach w Europie i w Ameryce Północnej. Przypomina mi to o tym, co działo się w Niemczech w połowie lat 1930., jak to udokumentował Erik Larson w książce z 2011 roku, In The Garden of the Beasts: Love, Terror, and an American Family in Hitler’s Berlin. Dziś żydowscy studenci i profesorowie są wypychani z kampusów i ze stowarzyszeń akademickich lub zmuszeni do najeżonego niebezpieczeństwami i nieprzyjemnego przechodzenia obok antyizraelskich demonstracji na kampusach oraz wysłuchiwania wrzaskliwych rezolucji BDS na rzecz bojkotowania wyłącznie jednego kraju (Izraela).

Więcej
Biblioteka

Saga
o złotym ryżu
Steven Novella


Popularyzator nauki, Ed Regis, opublikował niedawno książkę Golden Rice: The Imperiled Birth of a GMO Superfood, w której opisuje tragiczną historię złotego ryżu. Nie robi wrażenia ideologa, lub kogoś, kto trzymał się początkowej, dramatycznej narracji niezależnie od faktów. Próbuje znaleźć prawdę, która jest zabałaganiona i zniuansowana.

Więcej

Otwartość ONZ na turecki
plan dla północnej Syrii
Seth J. Frantzman

Pojazdy i żołnierze armii tureckiej stacjonują w pobliżu turecko-syryjskiej granicy w prowincji Sanliurfa w Turcji, 12 października 2019 r. (zdjęcie: MURAD SEZER/REUTERS)

Wygląda na to, że NATO, ONZ, Rosja i inne światowe mocarstwa będą współdziałać, by nie dopuścić do powrotu ludzi, którzy uciekli przed ofensywą Turcji, i będą chcieli osiedlić innych w ich miejsce.

Sekretarz generalny ONZ, Antonio Guterres, wydaje się popierać turecki plan osiedlenia milionów (głównie arabskich), uchodźców z innych części Syrii na obszarze, z którego w ostatnich tygodniach musiało uciekać ponad 180 tysięcy Kurdów. Przywódca ONZ podziękował Turcji za dobrą współpracę i poparcie, i zgodził się na utworzenie zespołu do zbadania propozycji Turcji i współpracy z Turcją. ONZ wydała oświadczenie otwarte na plan Turcji z obietnicą zbadania go. 
Szef ONZ nie krytykował październikowej ofensywy militarnej Turcji, która doprowadziła do pogwałcenia praw człowieka, włącznie z doraźnymi egzekucjami i rozpowszechnianiem wideo z egzekucji więźniów, jakich dokonywały wspierane przez Turcję grupy syryjskich rebeliantów.

Więcej
Blue line

Sen mara,
Bóg wiara
Lucjan Ferus

Kadr z filmu \

Wczoraj do późna w nocy oglądałem w telewizji film SF pt. „Lucy” (w programie określono go jako sensacyjny) z doskonałymi rolami Scarlett Johansson i Morgana Freemana. Jest to jeden z tych filmów, które moim zdaniem posiadają mądre i wartościowe przesłanie. Rzeczywiście przemocy w nim nie brakowało, teraz żaden film i żaden serial nie może się bez niej obejść (ciekawe dlaczego?), jednak dla mnie ważniejszy był inny jego aspekt, właśnie owa SF, dzięki czemu udało się Lucowi Bessonowi zgrabnie połączyć naukę z fantastyką.

Więcej

Pochowajcie Baghdadiego,
ale nie jego zbrodnie
Liat Collins

Jordańscy demonstranci niosą kukłę przywódcy ISIS, Abu Bakr al-Baghdadiego w Ammanie w lutym 2015 roku, po ukazaniu się wideo z makabrycznym mordem pilota, Muatha Al-Kaseasbeha. (zdjęcie: MUHAMMAD HAMED/REUTERS)

Przeginając zasadę, że nie mówi się źle o zmarłych, "Washington Post" napisała: „Abu Bakr al-Baghdadi, ascetyczny uczony religijny stojący na czele Państwa Islamskiego, ginie w wieku 48 lat”. Burza medialna, jaka się po tym rozpętała, zmusiła gazetę do zmiany na: „Abu Bakr al-Baghdadi, ekstremistyczny przywódca Państwa Islamskiego, ginie w wieku 48 lat”. Pisanie zwięzłych, poprawnych tytułów jest sztuką. Ktoś w „Washington Post” jej nie opanował.

Więcej

Kolejne badanie
rolnictwa organicznego
Steven Novella


Wyniki niedawno przeprowadzonego badania pokazują, jak przejście na wyłącznie organiczne rolnictwo w Anglii i Walii wpłynęłoby na emisję dwutlenku węgla. W końcowych wnioskach czytamy:

Przewidujemy ogromny spadek produkcji rolnej w porównaniu do konwencjonalnej produkcji. Bezpośrednie emisje gazów cieplarnianych zostałyby zredukowane przez przejście na rolnictwo organiczne, jednak konieczność zwiększenia areału ziemi dla rolnictwa poza Wielką Brytanią, jaki były konieczny wobec niedoborów żywności w UK, prowadziłoby do globalnego zwiększenia emisji. Zwiększona sekwestracja dwutlenku węgla w niewielkim stopniu równoważyłaby wzrost emisji poza krajem.    

Więcej

Straszna wrzawa
na ulicy Żydowskiej
Andrzej Koraszewski

Bernie Sanders

Dawna ulica Żydowska w malutkim Dobrzyniu nad Wisłą to teraz Slowackiego. Młode pokolenie o Słowackim nie wie zbyt dużo, o dawnej przeszłości swojego miasteczka też nie. Tymczasem w kraju nadal wrzenie, bo podobno ta nasza nowa noblistka to jakaś polakożerczyni. Kto wie, co ona mogła w tych swoich książkach napisać, ale ludzie różne rzeczy mówią. Tak czy inaczej, Żydowskiej w Dobrzyniu nie ma, Żydzi zniknęli, nikt nie wie co się z nimi stało, pewnie pojechali do Palestyny. W Ameryce jest jakaś Żydowska. Po ichniemu nazywa się J Street.  Podobno to nawet nie jest ulica, tylko taka organizacja Żydów, którzy się kłócą z innymi Żydami.
Olga Tokarczuk opisywała kłótnie polskich Żydów prawie 300 lat temu i też trudno było dojść, o co oni się tak naprawdę kłócili, o Boga, czy o to jak uciec od nienawiści?

Więcej
Dorastać we wszechświecie

Czy badania placebo
wzmacniają pseudonaukę?
Orac

Autonomia Palestyńska
i jej pieniądze
David Bedein

Nauka nie czyni postępów
(czy może robi to?)
Jerry A. Coyne

Dlaczego Hamas
popiera wojnę Erdogana
Khaled Abu Toameh

Troski i zmartwienia
z celibatem
Andrzej Koraszewski

Obwiniony
przez fałszywe skojarzenie
Simon Plosker

Pochwała jednoznaczności
- w obliczu mętności w nauce
Tomasz Witkowski

Terroryści wzywają
do zabijania Żydów
Bassam Tawil

Stare i nowe  troski
o bezpieczeństwo żywnościowe
Isaac Ongu

Zapowiedź
wielkiej wojny?
Andrzej Koraszewski

Refleksje sprzed lat:
„Proporcje krzyku i smaku”
Lucjan Ferus

Nowi „baszybuzucy”,
Wolna Armia Syrii
Burak Bekdil

Zjednoczona prawica
i Halloween
Andrzej Koraszewski

Kościół,
który szerzy nienawiść
Nima Gholam Ali Pour

Powrót Adama i Ewy
- kolejna pseudonaukowa teoria
Jerry A. Coyne

Blue line
Polecane
artykuły

Schadenfreude



Pseudonaukowa histeria...


Panstwo etc



Biły się dwa bogi


 Forma przejściowa


Wstęga Möbiusa


Przemysł produkcji kłamstw


Jesteś tym, co czytasz,



Radykalne poglądy polityczne


Einstein



Socjologia



Allah stworzyl



Uprzednie doświadczenie



Żydowski exodus



PRL Chrystusem narodów



Odrastające głowy hydry nazizmu



Homeopatia, wibracje i oszustwo


Żołnierz IDF



Prawo powrotu



Mózg i kodowanie predyktywne



Nocna rozmowa



WSzyscy wiedza



Nieustający marsz



Oświecenie Pinker



Alternatywna medycyna zabija



Kobiety ofiarami



Prometeusz



modyfikowana pszenica



Arabowie



Roboty będą uprawiać ziemię



Sumienie, czyli moralność bez smyczy



Skomplikowana ewolucja



Argument neuroróżnorodności



Nowe badanie pamięci długotrwałej


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk