Prawda

Piątek, 22 lutego 2019 - 21:32

« Poprzedni Następny »


Co nam daje psychologia ewolucyjna?


Tristan Flock 2018-11-01


Zdolność analizowania naszych instynktów zamiast naiwnego akceptowania jako oczywistość ich wpływu na naszą świadomość jest pierwszym krokiem do ignorowania ich, kiedy mogą powodować szkody.

Steven Pinker, Zmierzch przemocy. Lepsza strona naszej natury

Wielkie idee często zaburzają porządek, ale niewiele zaburzyło go tak dogłębnie jak idea ewolucji drogą doboru naturalnego. Koncepcja, że ludzie wyewoluowali z nie-człowieczych przodków dzięki przeżyciu jednych mutacji kosztem innych, obraża niezliczone, wysoko cenione ideologie. Dobór naturalny obraża religijne przekonanie, że nasze istnienie jest  usankcjonowane przez boga, zakłóca postępowe przekonanie, że samolubna konkurencja jest  nowoczesną aberracją i wprowadza zamieszanie w rozpowszechnione pragnienie znalezienia celu i moralności w świecie naturalnym. Przy takich grzechach nic dziwnego, że ewolucja ma poważne problemy z PR.


Ewolucja wywołuje bodaj największy sprzeciw, kiedy używa się jej do interpretowania ludzkiego umysłu w psychologii ewolucyjnej. Od kiedy Alfred Russel Wallace (współodkrywca doboru naturalnego) pierwszy twierdził, że ewolucja nie może wyjaśnić ludzkich cech umysłowych, ludzie wzdragają się na każdą taką próbę. Sławny lingwista Noam Chomsky – który, odrzuca koncepcję ewolucji języka drogą darwinowskiego doboru – powiedział, że psychologia ewolucyjna jest dosłownie bezużyteczna. W niektórych mediach ta dziedzina przedstawiana jest często jako prawicowa metoda zachowania białego patriarchatu. Także niektórzy biolodzy ewolucyjni, jak nieżyjący już Stephen Jay Gould, gardzili nią jako królestwem jałowych spekulacji.

 

Krytycy zazwyczaj protestują przeciwko psychologii ewolucyjnej z dwóch powiązanych powodów. Po pierwsze, ponieważ ludzki umysł jest tak skomplikowany, jesteśmy skazani na domysły za każdym razem, kiedy poszukujemy sił selekcyjnych, które nas ukształtowały. Po drugie, ponieważ te domysły często służą zachowaniu niesprawiedliwego status quo, cała dziedzina jest podejrzanym przedsięwzięciem.

 

No cóż, nieważne, że darwinowskie podejście jest jedynym sposobem wyjaśnienia złożonych biologicznych struktur lub że większość psychologów ewolucyjnych jest w rzeczywistości całkiem liberalna, lub że opis ludzkiej natury nie jest przepisem na zachowanie w czasach współczesnych. Odrzucając psychologię ewolucyjną krytycy mogą być w błędzie w sprawie każdego z tych punktów. Jednak oczerniając reputację całej dziedziny wychodzą poza naukowe lub tylko filozoficzne błędy. Przez szerzenie opinii, że psychologia ewolucyjna jest rasistowska, seksistowska lub faszystowska pozbawiają społeczeństwo cennej perspektywy na polepszenie znacznych obszarów życia.   

 

Choć rzadko mówi się o tym, psychologia ewolucyjna jest niezbędną wiedzą dla każdego, kto stara się zrozumieć siebie, innych i nasze miejsce w kosmosie. Bez zrozumienia nacisków selekcyjnych, jakie ukształtowały nasze umysły, wiele z ludzkiej egzystencji zdumiewa i frustruje. Na przykład, dlaczego tak często paraliżują nas kwestie obrazu własnej osoby? Dlaczego marnujemy tyle czasu na plotki o celebrytach? Dlaczego tak często przedkładamy zewnętrzną urodę nad wewnętrzne przymioty?  I dlaczego zawzięcie przysięgamy wierność partiom politycznym? Bez powołania się na ewolucję nie możemy w pełni odpowiedzieć na te pytania. Zamiast tego mamy skłonność do patrzenia na innych (a czasem także na siebie) jako na beznadziejnie płytkich, niepewnych i irytujących.


Przez przyjęcie darwinowskiego punktu widzenia możemy jednak nadać sens wielu rzeczom, które poprzednio wydawały się nonsensowne. Ludzkie umysły wyewoluowały na afrykańskich równinach w plejstocenie w małych plemionach niepiśmiennych, technologicznie prymitywnych, wysoce społecznych naczelnych, istot które były niezwykle sprawne i ciekawskie. Warunki, w jakich rozkwitały nasze umysły, były zupełnie inne niż świat, w jakim żyjemy dzisiaj. 


Nie było dobroczynności ani opieki społecznej, co znaczyło, że więzy społeczne często wyznaczały różnicę między życiem a śmiercią. Tak więc ci, którzy nie zwracali uwagi na swój wizerunek społeczny, szybko byli usuwani z puli genowej. Ponieważ plemiona były małe, plotka była skutecznym sposobem informowania się o rozwoju sytuacji społecznej. To było przed czasami „People Magazine” i „Us Weekly”, kiedy członkowie twojego plemienia, którzy mieli wysoki status, faktycznie wpływali na perspektywy twojego przeżycia i rozmnożenia. Powstrzymywanie się od plotkowania było wówczas, potencjalnie, śmiertelnym błędem. Medycyna była bardzo prymitywna w tym naszym ewolucyjnym raju, więc zdrowie liczyło się jeszcze bardziej niż dzisiaj. Przy szukaniu partnerów seksualnych lub długotrwałych przyjaciół symetryczność rysów twarzy i właściwe proporcje ciała (tj. fizyczna uroda) były bardzo warte wzięcia pod uwagę. Jeśli osoba była oszpecona przez ranę, infekcję lub zaburzenia rozwojowe, człowiek ryzykował inwestycję w partnera, który może być niezdolny do odwzajemnienia się. I wreszcie, ponieważ żyliśmy i umieraliśmy w plemieniu, solidarność miała znaczenie. Przed pojawieniem się wiarygodnych traktatów pokojowych, wolnego handlu i systemów sprawiedliwości miało sens pełne podejrzliwości i uprzedzeń patrzenie na obcych, przynajmniej początkowo. 

 

Jak pokazują te przykłady, wiele z irracjonalnych sił, które spiskują przeciwko nam dzisiaj – włącznie z ksenofobią, obsesją na punkcie urody i wizerunku oraz toksyczną kulturą celebrytów – ma racjonalne korzenie w naszej ewolucyjnej przeszłości. Krytycy psychologii ewolucyjnej często obawiają się, że w jakiś sposób udziela to przyzwolenia na niskie instynkty ludzkości. Ludzie jednak są zazwyczaj świadomi tego, że to co kiedyś było adaptacyjne, niekoniecznie jest dobre. Na przykład, po usłyszeniu, że nasze łaknienie cukru miało sens w czasach prehistorycznych, niewielu ludzi rzuca się do półek ze słodyczami. Jak już, to dostrzeżenie ewolucyjnej logiki za naszym zamiłowaniem do słodyczy, czyni nas bardziej krytycznymi wobec tego zamiłowania, nie zaś mniej. Psychologia ewolucyjna, jak najdalsza od zamieniania ludzi w kłamców, oszustów i złodziei, w rzeczywistości może pomagać w staraniach o poprawę.

 

Wiele jest problemów w nowoczesnej cywilizacji które wymagają naprawy, a wszystkie w jakiś sposób związane są z umysłami  przekazanymi nam w spadku przez ewolucję. Jeśli mamy nadzieję na życie na najlepszym z możliwych światów, nie wystarczy rozpoznanie i krytykowanie naszych problemów – musimy je także zrozumieć . Bez zrozumienia problemy mogą wydawać się przytłaczające, kusząc nas do atakowania ich w frustracji lub do poddania się fatalizmowi. Ostatnio świat wydaje się robić jedno i drugie. Psychologia ewolucyjna rzuca snop światła na bolączki społeczne, oświetlając po części ich logikę. W ten sposób pomaga zastąpić ślepą frustrację autentycznym zrozumieniem, torując drogę do sensownej zmiany.   

 

Oczywiście, samo darwinowskie spojrzenie nie rozwiąże naszych problemów. Jeśli jednak czytelnicy wątpią w siłę takiego spojrzenia, zapraszam ich do wzięcia udziału w następującym eksperymencie: następnym razem, kiedy będziesz całkowicie sfrustrowany irracjonalnością ludzkiego zachowania, przyjmij postawę darwinowską. Zastanów się nad ewolucyjnym kontekstem, który mógł wspierać takie zachowanie. Zapytaj, czy mogło to być adaptacyjne w czasach prehistorycznych. Zobacz, czy potrafisz odgadnąć ewolucyjne podbudowanie takiego zachowania. Czy jesteś zirytowana kłócącymi się dziećmi, zniechęcona pozerstwem polityków, czy brzydzą cię plotkarskie pisma wyłożone przy kasie, możesz odkryć, że nieco ewolucyjnej ciekawości rozwiewa  twoją nieproduktywną złość, pozwalając ci trochę jaśniej myśleć.  


A teraz wyobraź sobie ten eksperyment na znacznie większą skalę, uzupełniony i udoskonalony przez wiedzę antropologii, archeologii, nauk poznawczych, teorii gier i tym podobne. Takie podejście ma potencjał wyjaśnienia bardzo wielu rzeczy dotyczących  ludzkiej egzystencji. Ponieważ nasze umysły zawdzięczają swoje zalety i wady warunkom naszych przodków, nie możemy zrozumieć teraźniejszości bez zwrócenia się do przeszłości. Spodziewanie się, że zrozumiemy nowoczesne życie bez odniesienia do ewolucji, jest jak spodziewanie się, że zrozumiemy chemię bez odniesienia do fizyki. Można próbować ze wszystkich sił, ale nigdy nie ogarnie się pełnego obrazu.


I tak samo, jak możemy zwrócić ewolucyjny obiektyw na innych, możemy go także zwrócić na siebie. Przez zrozumienie jak przeszłość kształtowała nasze umysły, możemy lepiej zarządzać naszymi myślami, emocjami i zachowaniami. Często cierpimy z powodu naszych instynktów, popędów i pragnień, które wyewoluowały nie po to, by nas uszczęśliwić, ale by szerzyć nasze geny. (Ściśle mówiąc, nic nie wyewoluowało „po to, by cokolwiek zrobić” – adaptacje trwają po prostu dlatego, że jeszcze nie przestały istnieć.) Większość zapytanych o to ludzi powiedziałaby, że chcą znaleźć szczęście, mimo faktu, że ich chwilowe zachcianki przynoszą niewiele szczęścia. Jest tak głównie dlatego, że – jak napisał psycholog ewolucyjny Geoffrey Miller w książce Umysł w zalotach, “zadaniem ewolucji jest motywowanie nas, nie zadowalanie nas”. Pamiętając o tym, możemy poznawczo zdystansować się od naszych popędów i pragnień, które są odpowiedniejsze do tego, by przeżyć w plejstocenie niż by znaleźć sens w nowoczesności.  

 

Nauka jest najbardziej wspaniała, kiedy oświeca i polepsza warunki człowieka, wyzwalając nas przez większą samoświadomość i zrozumienie. Odrzucenie psychologii ewolucyjnej jako naukowego zaścianka oznaczałoby utratę najbliższych nam źródeł mądrości, jakie są obecnie dostępne. Niemniej wielu ludzi uważa wiedzę o sobie za przerażającą perspektywę. Ci, którzy kulą się ze strachu przed samowiedzą, będą zawsze z nami. Nie możemy im pozwolić na odstraszenie tych z nas, którzy pragną poznać sami siebie.  


What Good Is Evolutionary Psychology?

Quilette, 17 października 2018

Tłumaczenie: Małgorzata Koraszewska



Tristan Flock 

Studiuje na politechnice w Wielkiej Brytanii. Można śledzić jego aktywność na Twitterze: @tbonesbeard


Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj














Zasady
Hili: Codziennie ciężka praca ostrzenia pazurków?
Ja: Po co?
Hili: Dla zasady.

Więcej

Nauczyciel – nieudacznik,
czy skarb?
Andrzej Koraszewski


Wieści z oświatowego frontu nie są najlepsze. Tytuły głoszą, że dzieci uczą się fizyki w szatni, a religii w klasie. Najwyższa Izba Kontroli proponuje zniesienie obowiązkowej matury z matematyki. Powody są bardzo poważne, nauka matematyki idzie polskim dzieciom kiepsko, a to obniża średnią, bywa powodem powtarzania roku, powoduje gorsze wyniki matur.

Więcej

“Nowy Bliski Wschód”
– może za 500 lat?
Vic Rosenthal


Według doniesienia opublikowanego w niedzielę przez hebrajską gazetę „Haaretz” prezydent Egiptu Abdel-Fattah [Al-Sisi] powiedział wczoraj wieczorem na konferencji w sprawie bezpieczeństwa w Monachium, że „niepowodzenie w osiągnięciu sprawiedliwego rozwiązania konfliktu izraelsko-palestyńskiego jest głównym źródłem niestabilności na Bliskim Wschodzie”.


Al-Sisi powiedział, że jego kraj popiera międzynarodowe starania o zakończenie izraelsko-palestyńskiego konfliktu w oparciu o rozwiązanie w postaci dwóch państw w granicach z 1967 r. i z palestyńską stolicą w Jerozolimie Wschodniej.

Więcej
Blue line

Filipiny: chrześcijanie mordowani,
bomby w kościołach
Raymond Ibrahim

W maju 2017 roku w mieście Marawi na Filipinach, w którym jest muzułmańska większość, wybuchło ekstremistyczne powstanie. Dżihadyści, którzy zajęli miast podczas powstania, zmusili kobiety do niewoli seksualnej i rozkazali chrześcijańskim mężczyznom przyjęcie islamu lub zostanie ludzką tarczą przeciwko filipińskiej armii. Na zdjęciu: dym nad terenem walki w Marawi 30 maja 2017 r. Filipińska armia walczyła z islamską grupą terrorystyczną Abu Sajjafa o panowanie nad miastem. (Zdjęcie: Jes Aznar/Getty Images)

W niedzielę, 27 stycznia 2019 ekstremistyczni muzułmanie dokonali zamachu bombowego na katolicką katedrę na Filipinach podczas trwania mszy. Zginęło co najmniej 20 ludzi, a 111 odniosło rany.  


O 8:45 w odstępie minuty od siebie zdetonowano dwie bomby w/lub w pobliżu Katedry Matki Bożej z Góry Karmel w Jolo. Według Associated Press:


"Pierwsza eksplozja rozwaliła ławki kościelne w głównej nawie i wybiła szyby, a druga cisnęła ludzkie szczątki i drewniane i kamienne odłamki przez plac miejski, przy którym stoi katedra, powiedzieli świadkowie”.

Więcej

40. rocznica Islamskiej
Republiki Iranu
Majid Rafizadeh

Islamistyczny reżim Iranu, który 10 lutego obchodził 40. rocznicę, ma najwyższe wyniki na świecie, jeśli chodzi o wykonywanie egzekucji w stosunku do liczby ludności. Na zdjęciu: egzekucja Kurdów dokonywana przez siły islamskiego reżimu Iranu w 1979 roku. (Zdjęcie: Jahangir Razmi/Wikimedia Commons)

Dziesiątego  lutego irański reżim oficjalnie obchodził 40. rocznicę przechwycenia władzy. Fundamentaliści i islamistyczna partia ajatollaha Ruhollaha Chomeiniego zaskoczyła społeczność międzynarodową i naród irański, kiedy w 1979 roku przechwyciła rewolucję. To uwieńczone powodzeniem przechwycenie władzy wstrząsnęło globalną polityką.

Choć niektórzy ludzie znali zamiary islamistycznej partii, wielu nie doceniało rozmiarów jej organizacyjnej sprawności i jej siły. By zdobyć zaufanie i lojalność ludzi,  ajatollah Chomeini i jego świta przedstawiali się początkowo jako ludzie uduchowieni, którzy zupełnie nie mają ambicji rządzenia krajem. 

Więcej
Blue line

Nauka może uczyć się
od religii?
Jerry A. Coyne


Dostałem link do nowego artykułu w ”New York Times” od około dziesięciu czytelników z wyraźnymi prośbami, żebym odpowiedział.


W porządku, zrobię to, chociaż moja odpowiedź ograniczy się do tego miejsca, bo nie ma żadnego sposobu na to, by ”New York Times” opublikował artykuł mówiący, że nauka i religia nie są sobie wzajem pomocne. Autorem tego artykułu jest 
David DeSteno, profesor psychologii z Northeastern University i autor książki Emotional Success: The Power of Gratitude, Compassion, and Pride. Więcej o nim i źródle jego funduszy (tak, możecie zgadnąć: Templeton Foundation!) później.  Autorowi udaje się nadepnąć na wszystkie moje odciski, włącznie z wychwalaniem oślizgłej Kristy Tippett i krytykowania Stevena Pinkera. Zbadajmy jednak argumenty, które są niezależne od tego, czy DeSteno wielbi Kristę Tippett (ją też finansuje Fundacja Templetona).

Więcej

Palestyna jest kwestią
rasowej sprawiedliwości?
Elder of Ziyon


Otrzymałem e-mail od US Campaign for Palestinian Rights o nagrodzie praw człowieka przyznanej Angeli Davis. W e-mailu znajduje się zdanie: "Palestyna jest kwestią rasowej sprawiedliwości i naleganie dr Davis, by lud palestyński został włączony do tej wizji sprawiedliwości, tym bardziej czyni ją godną tej nagrody”. 

Nie ma absolutnie niczego rasowego w konflikcie między Izraelem a światem arabskim, włącznie z Palestyńczykami. W końcu, połowa Izraelczyków pochodzi ze społeczności bliskowschodnich i północnoafrykańskich i są nieodróżnialni od Arabów. (Również europejscy Żydzi są genetycznie bliżsi Żydom bliskowschodnim niż innym Europejczykom.)

Więcej

Unia Europejska wchodzi
w kompletny orwellizm
Judith Bergman


Unia Europejska rozpoczęła wielki Plan akcji przeciw dezinformacji. Jak dowiadujemy się z wydanej przez Komisję Europejską prasowej zapowiedzi, akcja ta ma ”chronić demokratyczne systemy i debaty publiczne i w zwiąku z wyborami do Parlamentu Europejskiego w 2019 roku oraz z wyborami parlamentarnymi i samorządowymi w kilku krajach unijnych, będzie prowadzona w państwach członkowskich do końca roku 2020”.

Więcej

Dlaczego brytyjska lewica
czepia się Izraela?
Denis MacEoin


Doroczna konferencja brytyjskiej Partii Pracy
w 2018 roku dowiodła, że niezależnie od tego, jak silna jest krytyka i jak żenujący skandal, wielu ludzi w Anglii będzie kontynuować działalność o najwyższym dla nich priorytecie: zniesławianie i szkalowanie Izraela.
Równocześnie wydają się niestrudzeni w wyśpiewywaniu pochwał Palestyńczyków, niezależnie od poziomu barbarzyństwa, z jakim rządzą własną ludnością.

Więcej

Fikcyjny Abbas jest wymówką,
by patrzeć w inną stronę
Fred Maroun

Prezydent Autonomii Palestyńskiej gestykuluje podczas spotkania Palestyńskiej Rady Narodowej w Ramallah 30 kwietnia 2018. (AFP zdjęcie/Abbas Momani)

Wszyscy wiedzą, że przewodniczący Autonomii Palestyńskiej (AP) Mahmud Abbas nie ma już żadnej legitymacji w piętnastym roku jego 4-letniej kadencji na urzędzie prezydenta.
Wszyscy wiedzą, że Abbas kieruje skorumpowaną administracją, która dławi przemocą  opozycję. Lewicujący ”New York Times” opisał ją jako “nieudolną, oderwaną, wyrachowaną i coraz bardziej autorytarną”.
Wszyscy wiedzą, że Abbas zachęca do terroryzmu przez
podżeganie i finansowanie terrorystów i ich rodzin...

Więcej

Amerykanin w Warszawie
i kilka uwag o historii
Andrzej Koraszewski 


Wielka warszawska konferencja ma złą prasę. Powodów jest wiele. Jak nas informuje Łukasz Rogojsz z serwisu wiadomości,gazeta.pl, było to „pójście w poprzek unijnym partnerom”. Zachwyciła mnie głębia tej obserwacji. Chociaż trzeba powiedzieć, że nawet jeśli była ona bardzo oryginalna w formie, to właściwie w treści nie różniła się od stu innych analiz tej konferencji.

Równocześnie trzeba powiedzieć, że nawet ludzie nie patrzący na świat wyłącznie pod hasłem „nie lubię Trumpa, nie znoszę Kaczyńskiego” mieli pewne kłopoty ze zrozumieniem celu tej konferencji.

Więcej
Blue line

Ego kontra Świadomość. 
Złudzenia czy rzeczywistość?
Lucjan Ferus


Parę lat temu napisałem cykl tekstów zatytułowanych „Rozum i Wiara”, w których starałem się przedstawiać wybrane problemy religijne, analizowane z pozycji rozumowych.


Zdecydowałem się na ten fikcyjny dialog (choć wiem, iż wiara jest jednym ze stanów pracującego umysłu i poza nim lub w opozycji do niego nie istnieje), aby pokazać wiele sprzeczności, głównie logicznych, wynikających z różnej perspektywy patrzenia na religie i pojmowania ich roli, przez tytułowy Rozum i Wiarę.

Więcej

To nie okupacja
zabiła Ori Ansbacher
Ben-Dror Yemini

Ori Ansbacher (Photo: Courtesy of family)

Przez lata nakłaniano społeczeństwo izraelskie do wiary, że palestyński terroryzm wynika z pragnienia zakończenia okupacji i wyzwolenia się, ale prawdą jest coś innego: terror wypływa z nienawiści szerzonej przez dżihadystów w muzułmańskiej społeczności. 

Zawsze mówiono nam, że jak długo trwa izraelska okupacja, palestyński terror nie skończy się, że aby go wykorzenić, trzeba jednak dać Palestyńczykom nadzieję i usunąć wszystkie przyczyny tego, że uciekają się do działalności terrorystycznej.

Więcej
Blue line

Praprzodkowie żółwi
też chorowali na nowotwory
Paulina Łopatniuk

Rekonstrukcja Eunotosaurus africanus; Nobu Tamura, Wikipedia, CC BY-SA 4.0

Dwieście czterdzieści milionów lat to szmat czasu. Być może pamiętacie jeszcze ze szkoły taki termin jak “trias”. To najstarszy z okresów ery mezozoicznej (pamiętacie? kreda, jura, trias?) – OK, wiem, to wcale nie brzmi przyjaźniej. Hmmm. Może więc inaczej. Nieco ponad ćwierć miliarda lat temu, po wielkim wymieraniu permskim, po tym jak wymarła lwia część wcześniejszej fauny morskiej (w tym trylobity, trylobity na pewno kojarzycie), po tym jak wyginęło wiele gatunków wczesnych kręgowców lądowych i olbrzymie bogactwo ówczesnych owadów (mówi się o tym czasie jako o jedynym w dotychczasowej historii wielkim wymieraniu owadów), zaczęły stopniowo wyłaniać się nowe grupy zwierząt i rozkwitać grupy wcześniej mniej “aktywne”. Między innymi rozwinęła się grupa, pośród której wyróżnia się przodków dzisiejszych żółwi.

Więcej

Do ludzi z Gazy:
kupcie sobie szpitale
Judean Rose


Wieczorem w niedzielę wylądował balonik w Moszawie Bitcha, koło Ofakim. Tym razem  nie przenosił urządzenia zapalającego – a tylko komunikat po arabsku:


"My, ludzie z Gazy, potrzebujemy opieki medycznej. Znieście blokadę”.


No cóż, “my, ludzie z Izraela” chcielibyśmy powiedzieć wam, że blokada nie ma nic wspólnego z waszymi możliwościami zdobycia opieki medycznej dla waszych ludzi. Weźcie całą europejską pomoc, jaką otrzymujecie, i zbudujcie szpitale. Jeśli chcecie być państwem, nie polegajcie na sąsiadach, by zaspokoił wasze podstawowe potrzeby, takie jak opieka medyczna.

I nie przychodźcie do nas, płacząc o waszej nędzy. Wystrzeliliście na Izrael tysiące rakiet, pocisków moździerzowych i pocisków balistycznych. To kosztuje pieniądze. Mnóstwo pieniędzy. 

Więcej

Skąd się bierze wzrost
antysemityzmu na świecie?
Allan M. Dershowitz

Pogrom we Frankfurcie w 1614 roku.

Dlaczego tak wielu wnuków nazistów i kolaborantów z tymi, którzy zorganizowali Holocaust, ponownie ogłasza wojnę z Żydami? Dlaczego jesteśmy świadkami tak niesłychanego nasilenia się antysemityzmu i jadowitego antysyjonizmu w Zachodniej Europie?

Więcej

Co nauka może powiedzieć
pani Ocasio-Cortez o klimacie
Bjorn Lomborg

Alexandria Ocasio-CortezGetty Images

Alexandria Ocasio-Cortez oświadczyła w zeszłym tygodniu, że „świat skończy się za 12 lat, jeśli nie zajmiemy się zmianą klimatu”. Świeżo upieczona członkini Kongresu USA napadała na każdego, kto chciał mówić o kosztach strategii walki z globalnym ociepleniem, bo przecież zbliża się koniec świata. Tak, całość jej wypowiedzi wyjaśnia, że chodziło jej tylko o to, że świat zacznie kończyć się za 12 lat, jeśli nie będziemy działać. Nadal jednak szalenie myli się.

Więcej

Kury produkujące
leki
Steven Novella


Jedną z dróg rozwoju medycyny, jest tworzenie lepszych, szybszych, tańszych sposobów masowego produkowania potrzebnych leków. Chemicy, którzy pracują dla firm farmaceutycznych, nieustannie szukają lepszych technik uzyskania potrzebnego produktu. Leki oparte na białku są szczególnie trudne i kosztowne w produkcji – białka to duże cząsteczki o ścisłej sekwencji aminokwasów, które muszą być także złożone w właściwej konfiguracji. Najlepszym sposobem produkowania białek jest robienie tego w żywych komórkach.

Więcej

Tragedia wschodnich chrześcijan
i na czym polega żydostwo
Ludwik Lewin


Latem 1860 r. w Damaszku i w Libanie tysiące tamtejszych chrześcijan padło ofiarą masakr. Gdy wiadomość dotarła do Paryża, Francuzi oburzyli się, ale natychmiast zareagował tylko konsystorz żydowski („izraelicki”), organizując zbiórkę pieniędzy na pomoc dla tych, którzy przeżyli.


Inicjatorem akcji był Adolphe Cremieux, pochodzący z rodziny prowansalskich Żydów adwokat i b. minister.

Więcej
Biblioteka

TIPH i groźby:
tymczasowe i permanentne
Liat Collins

Członek TIPH – Tymczasowa Międzynarodowa Obecność w Hebronie zagranicznych sił obserwacyjnych, styczeń 2019. (zdjęcie: JEWISH COMMUNITY OF HEBRON)

Nie ma nic bardziej permanentnego niż tymczasowy program rządowy – mawiał ekonomista  Milton Friedman. A w tym wypadku zaangażowane jest pięć zagranicznych rządów. 
28 stycznia premier Benjamin Netanjahu oznajmił, że Izrael nie przedłuży mandatu obserwatorów TIPH w Hebronie, który bez przedłużenia wygasał z końcem miesiąca. Ta grupa działała już tak długo, że niewielu ludzi wydaje się pamiętać, że „T” w jej nazwie oznacza „Tymczasowa”.

Więcej

Kiedy Ameryka porzuci
Afganistan, zapłacą kobiety
Phyllis Chesler

Donald Trump przemawia na spotkaniu z dowództwem wojskowym w październiku 2017 roku. Getty Images

Wezwanie prezydenta Trumpa do wycofania się z Afgaanistanu podnosi kłopotliwe pytania: Czy Zachód ma moralny obowiązek trwania w walce, której nie można wygrać? Ilu żołnierzy  i majątku mamy stracić, by ratować ofiary barbarzyństwa?
W końcu, nikomu i nigdy nie udało się zdobyć lub zmienić Afganistanu. To jest przegrana gra. Kiedy jednak Stany Zjednoczone odejdą, dziewczęta i kobiety zostaną na łasce bezlitosnych fanatyków religijnych.

Więcej
Blue line

Papież ucałował notorycznego
islamistycznego antysemitę
Giulio Meotti


Najważniejszym zdjęciem z podróży papieża do Emiratów Arabskich było bliskie zetknięcie papieża z imamem Al Azhar, Ahmedem al Tayyebem. Ucałowali się po podpisaniu wspólnej deklaracji, która odrzuca przemoc „w imię religii”.

Religii? Nie widzę dzisiaj żadnej przemocy w imię chrześcijaństwa, judaizmu lub buddyzmu, podczas gdy widzę jej mnóstwo w imię islamu. Przejdźmy jednak dalej…

Więcej

Dlaczego Teheran przekracza
tylko „różowe linie”
Amir Taheri

Dla pokazania, jakie specjalne miejsce mułłowie zajmują w jej sercu, szefowa polityki zagranicznej UE, Federica Mogherini, kiedy jest w Teheranie, nosi pełen hidżab, ale kiedy odwiedza inne islamskie stolice, tam w pełni rozpuszcza swoje farbowane na blond włosy. Na zdjęciu: Mogherini z ministrem spraw zagranicznych Iranu, Dżavadem Zarifem 28 lipca 2015 r. (Zdjęcie: European Union/Flickr)

Porozmawiaj z jakimkolwiek wysokim przedstawicielem Unii Europejskiej, a z pewnością usłyszysz, że Islamska Republika Iranu jest „zagrożeniem dla regionalnej stabilności”. Niemiecka kanclerz Angela Merkel potwierdza ocenę izraelskiego premiera Benjamina Netanjahu, że zachowanie Iranu jest „nieakceptowalne”. Francuski prezydent Emmanuel Macron nalega, by Iran zastosował się do rezolucji ONZ i zamknięli swój projekt pocisków balistycznych.

Więcej

Nie pluć na Ogórek, 
nie zanieczyszczać wagonu
Andrzej Koraszewski


 Spór nie został rozstrzygnięty, strony przedstawiają sprzeczne wersje wydarzeń, a obywatel ma problem, bo nie wie, czy może dowierzać policji i sądom, wiedąc z pewnością, że nie powinien dowierzać państwowej telewizji. Ogólna zasada, by nie pluć na Ogórek, pozostaje w mocy i tego powinniśmy się trzymać.Był taki czas, gdy na stanie instytucji użytku publicznego znajdowały się spluwaczki, ale te zostały po cichu usunięte. 

Więcej

Żydowski głos w Organizacji
Narodów Zjednoczonych
Inna Rogatchi

Marian Truski przemawiający w ONZ.

Niektórzy ludzie, którzy uważają, że upamiętniające imprezy w Międzynarodowym Dniu Pamięci o Holocauście są w najlepszym wypadku formalnością, a szczytem hipokryzji zdaniem tych, którzy nie mogą się pogodzić z tym uroczystym upamiętnianiem obok coraz bardziej szalejącego antysemityzmu ujawniającego się na różnych poziomach w różnych krajach z Organizacją Narodów Zjednoczonych włącznie. 
Mogę zrozumieć, jak powstała ta krytyka, ale sądzę, że tych dwóch rzeczy nie należy łączyć.

Więcej
Dorastać we wszechświecie

Czy religijne prawdy są
zbyt trudne do zrozumienia?
Lucjan Ferus

Palestyńczycy sprzeciwiają się
konferencji w Warszawie
Khaled Abu Toameh

Rak w raku
i przerzut w przerzucie
Paulina Łopatniuk

Palestyńczycy: Kogo to
naprawdę obchodzi?
Bassam Tawil 

“Palestyński rząd” umiera,
oksymoron się rodzi
Stephen M. Flatow

Jeszcze Polska nie zginęła,
czyli byle do wiosny
Andrzej Koraszewski 

Prawo niezamierzonych
konsekwencji
Steven Novella

Arabowie są winni Żydom
nie tylko pienądze
Fred Maroun

Czy świat rzeczywiście
staje się biedniejszy?
Jerry A. Coyne 

Wrogowie Izraela wreszcie
przyznają, że kamienie zabijają
Jonathan S. Tobin

Maniok o wysokiej zawartości
żelaza i cynku
Danforth Plant Science Center 

Nowy rok,
ta sama stara Turcja
Burak Bekdil

Dalszy spadek zgonów
z powodu raka
Steven Novella

Nie uczestniczyłem
w Dniu Pamięci o Holocauście
Noru Tsalic

Inspirująca
„Pieśń ciszy”
Lucjan Ferus

Blue line
Polecane
artykuły

Einstein



Socjologia



Allah stworzyl



Uprzednie doświadczenie



Żydowski exodus



PRL Chrystusem narodów



Odrastające głowy hydry nazizmu



Homeopatia, wibracje i oszustwo


Żołnierz IDF



Prawo powrotu



Mózg i kodowanie predyktywne



Nocna rozmowa



WSzyscy wiedza



Nieustający marsz



Oświecenie Pinker



Alternatywna medycyna zabija



Kobiety ofiarami



Prometeusz



modyfikowana pszenica



Arabowie



Roboty będą uprawiać ziemię



Sumienie, czyli moralność bez smyczy



Skomplikowana ewolucja



Argument neuroróżnorodności



Nowe badanie pamięci długotrwałej



Ściganie bluźnierstwa



Ryby jaskiniowe



Autyzm



Od niepamiętnych czasów



Tunezyjczycy przeciw złemu prawu



Drugie prawo termodynamiki



Pochwała ignorancj



Mistyfikacja Sokala



Intronizacja Chrystusa


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk