Prawda

Sobota, 20 kwietnia 2019 - 18:30

« Poprzedni Następny »


Co nam daje psychologia ewolucyjna?


Tristan Flock 2018-11-01


Zdolność analizowania naszych instynktów zamiast naiwnego akceptowania jako oczywistość ich wpływu na naszą świadomość jest pierwszym krokiem do ignorowania ich, kiedy mogą powodować szkody.

Steven Pinker, Zmierzch przemocy. Lepsza strona naszej natury

Wielkie idee często zaburzają porządek, ale niewiele zaburzyło go tak dogłębnie jak idea ewolucji drogą doboru naturalnego. Koncepcja, że ludzie wyewoluowali z nie-człowieczych przodków dzięki przeżyciu jednych mutacji kosztem innych, obraża niezliczone, wysoko cenione ideologie. Dobór naturalny obraża religijne przekonanie, że nasze istnienie jest  usankcjonowane przez boga, zakłóca postępowe przekonanie, że samolubna konkurencja jest  nowoczesną aberracją i wprowadza zamieszanie w rozpowszechnione pragnienie znalezienia celu i moralności w świecie naturalnym. Przy takich grzechach nic dziwnego, że ewolucja ma poważne problemy z PR.


Ewolucja wywołuje bodaj największy sprzeciw, kiedy używa się jej do interpretowania ludzkiego umysłu w psychologii ewolucyjnej. Od kiedy Alfred Russel Wallace (współodkrywca doboru naturalnego) pierwszy twierdził, że ewolucja nie może wyjaśnić ludzkich cech umysłowych, ludzie wzdragają się na każdą taką próbę. Sławny lingwista Noam Chomsky – który, odrzuca koncepcję ewolucji języka drogą darwinowskiego doboru – powiedział, że psychologia ewolucyjna jest dosłownie bezużyteczna. W niektórych mediach ta dziedzina przedstawiana jest często jako prawicowa metoda zachowania białego patriarchatu. Także niektórzy biolodzy ewolucyjni, jak nieżyjący już Stephen Jay Gould, gardzili nią jako królestwem jałowych spekulacji.

 

Krytycy zazwyczaj protestują przeciwko psychologii ewolucyjnej z dwóch powiązanych powodów. Po pierwsze, ponieważ ludzki umysł jest tak skomplikowany, jesteśmy skazani na domysły za każdym razem, kiedy poszukujemy sił selekcyjnych, które nas ukształtowały. Po drugie, ponieważ te domysły często służą zachowaniu niesprawiedliwego status quo, cała dziedzina jest podejrzanym przedsięwzięciem.

 

No cóż, nieważne, że darwinowskie podejście jest jedynym sposobem wyjaśnienia złożonych biologicznych struktur lub że większość psychologów ewolucyjnych jest w rzeczywistości całkiem liberalna, lub że opis ludzkiej natury nie jest przepisem na zachowanie w czasach współczesnych. Odrzucając psychologię ewolucyjną krytycy mogą być w błędzie w sprawie każdego z tych punktów. Jednak oczerniając reputację całej dziedziny wychodzą poza naukowe lub tylko filozoficzne błędy. Przez szerzenie opinii, że psychologia ewolucyjna jest rasistowska, seksistowska lub faszystowska pozbawiają społeczeństwo cennej perspektywy na polepszenie znacznych obszarów życia.   

 

Choć rzadko mówi się o tym, psychologia ewolucyjna jest niezbędną wiedzą dla każdego, kto stara się zrozumieć siebie, innych i nasze miejsce w kosmosie. Bez zrozumienia nacisków selekcyjnych, jakie ukształtowały nasze umysły, wiele z ludzkiej egzystencji zdumiewa i frustruje. Na przykład, dlaczego tak często paraliżują nas kwestie obrazu własnej osoby? Dlaczego marnujemy tyle czasu na plotki o celebrytach? Dlaczego tak często przedkładamy zewnętrzną urodę nad wewnętrzne przymioty?  I dlaczego zawzięcie przysięgamy wierność partiom politycznym? Bez powołania się na ewolucję nie możemy w pełni odpowiedzieć na te pytania. Zamiast tego mamy skłonność do patrzenia na innych (a czasem także na siebie) jako na beznadziejnie płytkich, niepewnych i irytujących.


Przez przyjęcie darwinowskiego punktu widzenia możemy jednak nadać sens wielu rzeczom, które poprzednio wydawały się nonsensowne. Ludzkie umysły wyewoluowały na afrykańskich równinach w plejstocenie w małych plemionach niepiśmiennych, technologicznie prymitywnych, wysoce społecznych naczelnych, istot które były niezwykle sprawne i ciekawskie. Warunki, w jakich rozkwitały nasze umysły, były zupełnie inne niż świat, w jakim żyjemy dzisiaj. 


Nie było dobroczynności ani opieki społecznej, co znaczyło, że więzy społeczne często wyznaczały różnicę między życiem a śmiercią. Tak więc ci, którzy nie zwracali uwagi na swój wizerunek społeczny, szybko byli usuwani z puli genowej. Ponieważ plemiona były małe, plotka była skutecznym sposobem informowania się o rozwoju sytuacji społecznej. To było przed czasami „People Magazine” i „Us Weekly”, kiedy członkowie twojego plemienia, którzy mieli wysoki status, faktycznie wpływali na perspektywy twojego przeżycia i rozmnożenia. Powstrzymywanie się od plotkowania było wówczas, potencjalnie, śmiertelnym błędem. Medycyna była bardzo prymitywna w tym naszym ewolucyjnym raju, więc zdrowie liczyło się jeszcze bardziej niż dzisiaj. Przy szukaniu partnerów seksualnych lub długotrwałych przyjaciół symetryczność rysów twarzy i właściwe proporcje ciała (tj. fizyczna uroda) były bardzo warte wzięcia pod uwagę. Jeśli osoba była oszpecona przez ranę, infekcję lub zaburzenia rozwojowe, człowiek ryzykował inwestycję w partnera, który może być niezdolny do odwzajemnienia się. I wreszcie, ponieważ żyliśmy i umieraliśmy w plemieniu, solidarność miała znaczenie. Przed pojawieniem się wiarygodnych traktatów pokojowych, wolnego handlu i systemów sprawiedliwości miało sens pełne podejrzliwości i uprzedzeń patrzenie na obcych, przynajmniej początkowo. 

 

Jak pokazują te przykłady, wiele z irracjonalnych sił, które spiskują przeciwko nam dzisiaj – włącznie z ksenofobią, obsesją na punkcie urody i wizerunku oraz toksyczną kulturą celebrytów – ma racjonalne korzenie w naszej ewolucyjnej przeszłości. Krytycy psychologii ewolucyjnej często obawiają się, że w jakiś sposób udziela to przyzwolenia na niskie instynkty ludzkości. Ludzie jednak są zazwyczaj świadomi tego, że to co kiedyś było adaptacyjne, niekoniecznie jest dobre. Na przykład, po usłyszeniu, że nasze łaknienie cukru miało sens w czasach prehistorycznych, niewielu ludzi rzuca się do półek ze słodyczami. Jak już, to dostrzeżenie ewolucyjnej logiki za naszym zamiłowaniem do słodyczy, czyni nas bardziej krytycznymi wobec tego zamiłowania, nie zaś mniej. Psychologia ewolucyjna, jak najdalsza od zamieniania ludzi w kłamców, oszustów i złodziei, w rzeczywistości może pomagać w staraniach o poprawę.

 

Wiele jest problemów w nowoczesnej cywilizacji które wymagają naprawy, a wszystkie w jakiś sposób związane są z umysłami  przekazanymi nam w spadku przez ewolucję. Jeśli mamy nadzieję na życie na najlepszym z możliwych światów, nie wystarczy rozpoznanie i krytykowanie naszych problemów – musimy je także zrozumieć . Bez zrozumienia problemy mogą wydawać się przytłaczające, kusząc nas do atakowania ich w frustracji lub do poddania się fatalizmowi. Ostatnio świat wydaje się robić jedno i drugie. Psychologia ewolucyjna rzuca snop światła na bolączki społeczne, oświetlając po części ich logikę. W ten sposób pomaga zastąpić ślepą frustrację autentycznym zrozumieniem, torując drogę do sensownej zmiany.   

 

Oczywiście, samo darwinowskie spojrzenie nie rozwiąże naszych problemów. Jeśli jednak czytelnicy wątpią w siłę takiego spojrzenia, zapraszam ich do wzięcia udziału w następującym eksperymencie: następnym razem, kiedy będziesz całkowicie sfrustrowany irracjonalnością ludzkiego zachowania, przyjmij postawę darwinowską. Zastanów się nad ewolucyjnym kontekstem, który mógł wspierać takie zachowanie. Zapytaj, czy mogło to być adaptacyjne w czasach prehistorycznych. Zobacz, czy potrafisz odgadnąć ewolucyjne podbudowanie takiego zachowania. Czy jesteś zirytowana kłócącymi się dziećmi, zniechęcona pozerstwem polityków, czy brzydzą cię plotkarskie pisma wyłożone przy kasie, możesz odkryć, że nieco ewolucyjnej ciekawości rozwiewa  twoją nieproduktywną złość, pozwalając ci trochę jaśniej myśleć.  


A teraz wyobraź sobie ten eksperyment na znacznie większą skalę, uzupełniony i udoskonalony przez wiedzę antropologii, archeologii, nauk poznawczych, teorii gier i tym podobne. Takie podejście ma potencjał wyjaśnienia bardzo wielu rzeczy dotyczących  ludzkiej egzystencji. Ponieważ nasze umysły zawdzięczają swoje zalety i wady warunkom naszych przodków, nie możemy zrozumieć teraźniejszości bez zwrócenia się do przeszłości. Spodziewanie się, że zrozumiemy nowoczesne życie bez odniesienia do ewolucji, jest jak spodziewanie się, że zrozumiemy chemię bez odniesienia do fizyki. Można próbować ze wszystkich sił, ale nigdy nie ogarnie się pełnego obrazu.


I tak samo, jak możemy zwrócić ewolucyjny obiektyw na innych, możemy go także zwrócić na siebie. Przez zrozumienie jak przeszłość kształtowała nasze umysły, możemy lepiej zarządzać naszymi myślami, emocjami i zachowaniami. Często cierpimy z powodu naszych instynktów, popędów i pragnień, które wyewoluowały nie po to, by nas uszczęśliwić, ale by szerzyć nasze geny. (Ściśle mówiąc, nic nie wyewoluowało „po to, by cokolwiek zrobić” – adaptacje trwają po prostu dlatego, że jeszcze nie przestały istnieć.) Większość zapytanych o to ludzi powiedziałaby, że chcą znaleźć szczęście, mimo faktu, że ich chwilowe zachcianki przynoszą niewiele szczęścia. Jest tak głównie dlatego, że – jak napisał psycholog ewolucyjny Geoffrey Miller w książce Umysł w zalotach, “zadaniem ewolucji jest motywowanie nas, nie zadowalanie nas”. Pamiętając o tym, możemy poznawczo zdystansować się od naszych popędów i pragnień, które są odpowiedniejsze do tego, by przeżyć w plejstocenie niż by znaleźć sens w nowoczesności.  

 

Nauka jest najbardziej wspaniała, kiedy oświeca i polepsza warunki człowieka, wyzwalając nas przez większą samoświadomość i zrozumienie. Odrzucenie psychologii ewolucyjnej jako naukowego zaścianka oznaczałoby utratę najbliższych nam źródeł mądrości, jakie są obecnie dostępne. Niemniej wielu ludzi uważa wiedzę o sobie za przerażającą perspektywę. Ci, którzy kulą się ze strachu przed samowiedzą, będą zawsze z nami. Nie możemy im pozwolić na odstraszenie tych z nas, którzy pragną poznać sami siebie.  


What Good Is Evolutionary Psychology?

Quilette, 17 października 2018

Tłumaczenie: Małgorzata Koraszewska



Tristan Flock 

Studiuje na politechnice w Wielkiej Brytanii. Można śledzić jego aktywność na Twitterze: @tbonesbeard


Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj












Kot marnotrawny
Hili: Noc była wspaniała, a teraz trzeba odpocząć.
Ja: A co robiłaś?
Hili: Pozwolisz, że zachowam tę informację dla siebie.

Więcej

Nie tylko
kakao
Paulina Łopatniuk

Plaże Mombasy, FredD, CC BY-SA 3.0, https://en.wikipedia.org/wiki/Mombasa#/media/File:Nyali_Beach.JPG

Większość z nas lubi podróże, wakacje w tropikach nęcą i kuszą, urlop nad ciepłym morzem to jedno z tych marzeń, które dzieli ze sobą naprawdę wiele osób. Nawet jeśli spełnienie tych marzeń obarczone jest niekiedy ryzykiem pewnych nie zawsze radosnych niespodzianek. Nie, to jeszcze nie ten od dawna obiecywany tekst o pchłach piaskowych, poczekam z nim na cieplejsze dni i na okres bardziej tradycyjnie uchodzący za wakacyjny. Dzisiaj tylko taka ciekawostka. Dość rzadka u ludzi patologia, choć niestety nie zawsze zasługująca na miano błahostki.

Więcej

Uczciwość Hamasu
i umowa stulecia
Khaled Abu Toameh


15 kwietnia była osiemnasta rocznicą wystrzelenia pierwszej rakiety Hamasu na Izrael. Tego dnia 18 lat temu militarne skrzydło Hamasu, Izaddin al-Kassam, rozpoczęło pierwszy atak rakietowy na izraelskie miasta i wsie w pobliżu granicy ze Strefą Gazy.


W przeddzień tej okazji Jahja Sinwar, przywódca Hamasu w Strefie Gazy, zagroził, że jego ruch będzie kontynuował ostrzeliwanie Izraela rakietami. Rakiety, powiedział będą wystrzeliwane nie tylko na tereny w pobliżu granicy ze Strefą Gazy, ale także na rzekome „osiedla” – izraelskie miasta - Aszkelon, Aszdod i Tel Awiw.

Więcej
Blue line

Dziękujmy Panu,
korona cierniowa ocalona
Andrzej Koraszewski


Jakże inaczej ten Wielki Piątek można świętować, kiedy już wiemy, że przy całej tragedii ocalał miedziany kogut, a w nim resztki cierniowej korony, którą Chrystus miał na głowie dźwigając krzyż na Golgotę. Nie jestem pewien czy wszystko zrozumiałem, bo jedna informacja głosi, że cierniową koronę z narażeniem życia ocalił kapelan strażaków, ksiądz Jean-Marc Fourniere, wynosząc ją z relikwiarza w płonącej katedrze, według innej informacji, korona ukryta była na szczycie iglicy w miedzianym kogucie, którego pośród zgliszczy odnalazł anonimowy mężczyzna z Grupy Odbudowy Zabytków.

Więcej

Pesach
i wolność Żydów
Forest Rain


2000 lat życia jako niemile widziani goście w krajach innych ludzi wycisnęło piętno na narodzie żydowskim. Spuszczanie głowy, milczenie w obliczu maltretowania i minimalizowanie oznak żydowskości stały się zwyczajami tak głęboko zakorzenionymi, że wielu nie zauważa ich istnienia. Judaizm głosi świętość życia i dlatego działania podjęte przez Żydów, by ukryć swoją żydowskość w celu przeżycia, były aprobowane. Zmieniono także religijne tradycje, żeby przystosować się do życia w miejscach, gdzie niekoniecznie było dobrym pomysłem bycie „zbyt żydowskim” – na przykład zapalano świece chanukowe tylko w domach, by nikt nie widział.  

Więcej
Blue line

Sprzeczne egocentryzmy
poznawcze
Richard Landes


Pod koniec lat 1960. psycholog David Elkind opublikował badanie nad nastoletnimi chłopcami i tym, co nazwał " egocentryzmem poznawczym ", a co znaczyło, że badani zakładali, iż wszyscy myślą o świecie w taki sam sposób jak oni - w tym wypadku zakładali, że każdy jest tak skoncentrowany na seksie jak oni[1]. Ta koncepcja egocentryzmu poznawczego, zapożyczona od Piageta, właściwie ma wymiar ironiczny: normalnie odnosi się do niedojrzałych etapów rozwoju – dzieciństwa i wczesnej młodości – a im bardziej dojrzewa człowiek, tym bardziej uczy się empatii wobec innych, tym przypuszczalnie staje się mniej egocentryczny. Jak to ujęła jedna grupa badaczy: zimni ludzie (pozbawieni empatii) są znacznie częściej egocentrykami poznawczymi[2]. Niemniej, paradoksalnie, w XXI wieku niektórzy z najbardziej dogmatycznych egocentryków poznawczych pochodzą z kręgów najbardziej postępowych i empatycznych myślicieli i aktywistów.

Więcej

Cierpienia ludności
Gazy
Mordechai Kedar


Granice Strefy Gazy są pod narzuconą przez Izrael blokadą od kiedy Hamas – organizacja terrorystyczna według każdej definicji tego określenia – zajęła Gazę i zamieniła ją w państwo terroru, wrogie zarówno wobec Izraela, jak południowego sąsiada, Egiptu, a także wobec blisko dwóch milionów mieszkańców samej Strefy.


Wiele napisano o terrorze, jaki Hamas kieruje na Izrael rakietami, wybuchającymi balonami i zapalającymi latawcami, które zamieniły życie w izraelskich społecznościach w pobliżu Gazy, znanych jako ”powłoka Gazy”, w piekło na ziemi. Należy wiedzieć, że mimo terroru, jaki Hamas eksportuje do Izraela, państwo żydowskie nadal zaopatruje ludność Gazy w żywność, wodę pitną, paliwo, elektryczność, lekarstwa i dużo więcej. 

Więcej

Kolejne badania
nad bzdurą
Steven Novella


Często, kiedy mówię, że nie zakładam prawdziwości jakiegoś twierdzenia, spotykam się z wyzywającym pytaniem: „A co, myślisz, że oni kłamią?” Pytanie wynika z fałszywej dychotomii – że ktoś albo mówi prawdę, albo świadomie kłamie. Pomija zjawisko, które jest, być może, bardziej powszechne niż świadome kłamstwa – bzdurę.
Kłamiesz, kiedy mówisz coś, o czym dobrze wiesz, że nie jest prawdą. Pleciesz bzdury, kiedy mówisz coś, o czym nie wiesz, czy jest prawdą, czy nie.

Więcej

Współczujący wszystkich
krajów łączą się
Andrzej Koraszewski

W ramach \

 

Organizacja Narodów Zjednoczonych miała być jak Polska Zjednoczona Partia Robotnicza, miała jednoczyć, rozwiązywać konflikty zanim się zaognią, być platformą braterstwa i walki o prawa człowieka oraz świetlaną przyszłość. Nic dziwnego, że przy tak szerokich i wzniosłych celach skupiła się na jednym kraju, żeby nie rozpraszać swoich wysiłków. Dopiero mając jasny priorytet kraje demokratyczne, mniej demokratyczne i dyktatury mogły połączyć swoje siły przeciw jasno określonemu wrogowi.

Więcej

Czary, zagrożenie bezpieczeństwa
i prawo szariatu
Leo Igwe

Chrześcijańska wieś po wizycie pasterzy Fulani.

Ostatnio, w leżącym w północnej Nigerii stanie Zamfara nieustające napady i mordy stały się nieznośną plagą. Pasterze z plemienia Fulani przeprowadzają wściekłe ataki na lokalnych rolników. Bardzo wielu ludzi straciło życie, wielu mieszkańców musiało uciekać ze swoich wsi. Działania rządu stanowego i federalnego mające na celu zatrzymanie tych napaści nie przyniosły rezultatów.

Więcej

Dyplomaci w ONZ dokonują 
antysemickich czynów
Manfred Gerstenfeld

Zgromadzenie Ogólne Narodów Zjednoczonych w kwaterze głównej ONZ w Nowym Jorku, 13 czerwca 2018 r głosuje nad przyjęciem propozycji rezolucji potępiającej użycie nadmiernej siły przez wojsko izraelskie przeciwko palestyńskim cywilom. (zdjęcie: REUTERS/MIKE SEGAR)

Każdemu demokratycznemu dyplomacie, który bierze udział w nieustannym potępianiu Izraela w ONZ,  powinno się założyć teczkę z dokumentacją, jak często uczestniczył w takich przejawach antysemityzmu. Światowy antysemityzm najlepiej obserwować na Zgromadzeniu Ogólnym Narodów Zjednoczonych.

Więcej
Blue line

Licząca 43 miliony lat
forma przejściowa
Jerry A. Coyne


Ewolucja wielorybów z małego, przypominającego jelenia zwierzęcia parzystokopytnego zabrała około 10 milionów lat: od około 50 do około 40 milionów lat temu. To jest niezwykle szybka ewolucja, szczególnie biorąc pod uwagę ilość zmian morfologicznych i fizjologicznych oraz fakt, że rozejście się między szympansami a współczesnymi ludźmi, które (jak sądzę) zabrało znacznie mniej zmian morfologicznych i fizjologicznych, trwało ponad 6 milionów lat.

Więcej

Palestyńska tożsamość
jako broń przeciwko Izraelowi
Elder of Ziyon


Widzę czasami niekończące się dyskusje na Twitterze o tym, czy Palestyńczycy są narodem lub czy przed powstaniem Izraela palestyńscy Arabowie byli narodem.  
Niektórzy zauważają, że trudno jest zaprzeczać, że Palestyńczycy są narodem dzisiaj, niezależnie od tego, co było w historii, a więc historia tego, czy byli przedtem odrębnym narodem, właściwie nie ma znaczenia.
Historia jednak ma znaczenie. Znajomość historii tego, jak stali się „Palestyńczykami”, jest kluczem do zrozumienia dzisiejszego Bliskiego Wschodu.
Do 1947 roku Arabowie w Palestynie byli po prostu na ogół Arabami. Słowo „Palestyńczyk” odnosiło się niemal wyłącznie do żydowskich mieszkańców Palestyny.

Więcej
Blue line

Rozmyślając
nad sensem życia (II).
Lucjan Ferus

Rzeźba Epikura

Niniejszą część cyklu chciałbym poświęcić artykułowi opublikowanemu pod koniec 2015 r.  w „Listach z naszego sadu”, którego autorem jest jeden z najbardziej znanych ateistów amerykańskich James A.Haugh. Tytuł tekstu brzmi „Sens życia” i na wstępie autor przytacza pytania, jakie od wieków zadają sobie ludzie rozważający ten problem: „Dlaczego tu jesteśmy? Dlaczego istnieje Wszechświat? Jaki jest cel tego wszystkiego?”. 

Więcej

Dlaczego Palestyńczycy
uciekają z Libanu
Khaled Abu Toameh

Wydaje się, że Palestyńczycy wreszcie mają dość apartheidu i dyskryminujących ich praw w Libanie. Al-Dżazira doniosła ostatnio, że 1500 Palestyńczyków opuściło Liban w okresie krótszym niż trzy miesiące. Na zdjęciu: Nahr al-Bared obóz dla palestyńskich uchodźców w Trypolisie. (Zdjęcie Salah Malkawi/Getty Images)

Wydaje się, że Palestyńczycy wreszcie mają dość apartheidu i dyskryminujących praw, pod jakimi żyli w Libanie przez ostatnich kilkadziesiąt lat. Wydają się mieć dość trwającej apatii wobec ich losu w międzynarodowej społeczności i w mediach. Wydają się także mieć dość obsesji międzynarodowych mediów na punkcie Izraela i Palestyńczyków z Zachodniego Brzegu i Strefy Gazy. Jedyni Palestyńczycy, o jakich informują międzynarodowe media, to ci, których „problemy” są bezpośrednio związane z Izraelem.

Więcej

Powodzie, mułłowie
i Kopciuszek w kamaszach
Amir Taheri


Może potrwać tygodnie, jeśli nie miesiące, zanim ustali się wszystkie fakty o obecnych powodziach w Iranie. Wiemy już jednak, że te powodzie są jedną z największych katastrof naturalnych w Iranie w ostatnim półwieczu.


Według wstępnych danych z Islamskiego Czerwonego Półksiężyca, powodzie spowodowały zniszczenia w 300 miastach i miasteczkach w 22 z 31 prowincji Iranu, dotknęły 18,5 miliona ludzi, niemal jedną czwartą populacji kraju. Około 1,2 miliona ludzi jest bezdomna, przynajmniej tymczasowo.

Więcej

Beresheet: księżyc,
duma i śmiech
Paula Stern


Prawdopodobnie w samym Izraelu setki tysięcy ludzi zebrały się przed ekranami telewizyjnymi i komputerowymi, żeby obejrzeć – jak mieli nadzieję i wierzyli – pomyślne lądowanie na księżycu. Prywatnie finansowana izraelska sonda Beresheet (hebrajskie słowo, które znaczy „na początku”, i pierwsze słowo Tory, jak również tytuł pierwszej księgi) miała wylądować o 22:25 izraelskiego czasu. Mobilna aplikacja lotniska Ben Guriona włączyła nawet  lądowanie na Księżycu planowane na godzinę 22.00.

Więcej

Zdumiewające wykorzystanie
neuroróżnorodności
Andrzej Koraszewski


Kilka lat temu amerykański biolog ewolucyjny, Geoffray Miller napisał niesłychanie ciekawy artykuł o neuroróżnorodności na uniwersytetach i o zagrożeniu dla nauki powodowanych tyranią politycznej poprawności. Miller pisał, że Isaac Newton prawdopodobnie zostałby wyrzucony z Harvardu, jako człowiek z osobowością obsesyjno paranoiczną, z huśtawką nastrojów i epizodami depresji. Nie tylko u Newtona widoczny był zespół Aspergera. Miller, który sam ma zespół Aspergera, pokazuje że w nauce znajdujemy tych ludzi znacznie częściej niż w całej populacji. Bywają nieznośni i trudni, co dawniej przypisywano ekstrawagancji, nie zastanawiając się nad tym, że ich mózgi mogą funkcjonować inaczej.

Więcej

“Dla jednego terrorysta…”
– fragment książki
Richard Landes


To jest fragment z części I rozdziału 2 mojej książki They’re So Smart cause we’re so stupid [Są tacy mądrzy, bo my jesteśmy tak głupi]. Poniższy tekst traktuje o sposobie, w jaki media zachowywały się wobec problemu używania słowa „terroryzm” w reakcji na 9/11. Publikuję to teraz w reakcji na twierdzenie Ahlam Tammimi (kobiety, która świadomie wybrała dzieci za cel morderczego ataku), że nie powinno się uważać jej za terrorystkę:

 ”Dlaczego ja, Ahlam, jestem uważana za terrorystkę, skoro jestem częścią ruchu o wolność i wyzwolenie. Jestem częścią ruchu oporu, który dąży do wyzwolenia”.


Tym samym skorzystała ze szczególnego rodzaju zachodniej głupoty, by oczyścić się z potępienia, na które tak bardzo zasłużyła.

Więcej
Biblioteka

Milan Kundera ostrzegał nas
przed historyczną amnezją
 Ewan Morrison 


Walka człowieka z władzą jest walką pamięci z zapomnieniem.
—Milan Kundera

 

Pierwszego  kwietnia 2019 roku Milan Kundera ukończył 90 lat i jego centralny temat – moc zapominania, lub historyczna amnezja – nie mógłby być bardziej aktualny. Wielki temat Kundery wyłonił się z jego doświadczeń zniewolenia jego byłej ojczyzny, Czechosłowacji, przez Związek Radziecki w 1948 roku i procesu świadomego wymazywania historii narzuconego przez komunistyczny reżim na Czechów i Słowaków.

Więcej

Netanjahu zmierza do
rekordowej, piątej kadencji
Tom Gross


Po podliczeniu 97 procent głosów izraelski premier Benjamin Netanjahu wygląda na gotowego do zabezpieczenia sobie niezwykłej, rekordowej, piątej kadencji. Mędrcy mówili, że wybory w Izraelu są zbyt wyrównane, by przewidzieć wynik, i pod wieloma względami były. Wygląda na to, że zarówno prawicowy Likud Netanjahu, jak jego główny rywal, centrowy sojusz Niebiesko-Białych zdobędą po 35 miejsc w 120 osobowym parlamencie izraelskim, Knesecie. Netanjahu ma jednak znacznie lepszą szanse na stworzenie koalicji z mniejszymi prawicowymi i religijnymi partiami.  

Więcej
Blue line

Ateiści walczą o prawo
wyjścia z cienia w Afryce
Leo Igwe

Miliony ateistów walczą o prawo wyjścia z cienia, zejścia z drogi wytyczonej przez teistów.

Ludzie, którzy nie wierzą w Boga, to najstarsza na świecie szczególnie silnie prześladowana mniejszość, która nadal walczy o prawo wyjścia z cienia.    

23 marca ateiści obchodzili międzynarodowy dzień ateizmu. Ustanowiono ten dzień by pokazać problemy, z jakimi borykają  się ateiści na świecie. Ludzie, którzy nie wierzą w Boga, to najstarsza na świecie szczególnie silnie prześladowana mniejszość. Mało uwagi poświęcono ich położeniu, kwestii jak traktowani są w różnych krajach niewierzący, ich walce i prześladowaniom i pogwałceniom ich praw. Aby zrozumieć znaczenie tego dnia, warto spojrzeć na problemy i kłopoty ateistów.

Więcej

Morderstwa w Christchurch:
prawdziwi współsprawcy
Guy Millière

Christchurch, Nowa Zelandia. (Zdjęcie: Andrew Cooper/Wikimedia Commons)

Masakra w Christchurch  -- w której z zimną krwią zamordowano dziesiątki niewinnych ludzi z powodu ich religii, kiedy zgromadzili się na modlitwę – była ohydnym, niewybaczalnym czynem. Morderca, Brenton Tarrant, jest zbrodniarzem. Tekst manifestu, jaki zostawił dla usprawiedliwienia swojego czynu, nie jest w żaden sposób usprawiedliwieniem.


Reakcje po tej zbrodni odznaczały się słusznym oburzeniem. Niestety, ataku użyto także do rozpoczęcia kampanii, która jest zarówno niebezpieczna, jak zdradziecka.

Więcej

Jak sobie radzić
z huraganami i powodziami?
Bjorn Lomborg


De Blasio chce wydać 10 miliardów dolarów na powiększenie Manhattanu

 

Tworząc plan na lepsze przygotowanie Manhattanu na skrajne wydarzenia pogodowe, burmistrz Bill de Blasio wygłosił bardzo potrzebne przesłanie w sprawie zmiany klimatu.


Zazwyczaj, kiedy uderza kataklizm, taki jak huragan, słyszymy te same stare nawoływania do radykalnych cięć emisji dwutlenku węgla. Niemiej jest to zarówno nieskuteczne, jak w żaden sposób nie pomaga ofiarom huraganu. 

Więcej

Zbrodnie Zachodu wobec
prześladowanych mniejszości
Judith Bergman

Nadia Murad, jazydzka działaczka praw człowieka i laureatka Pokojowej Nagrody Nobla, która była jedną z tysięcy jazydzkich kobiet wziętych do niewoli przez ISIS i była trzymana jako niewolnica do czasu, kiedy udało jej się uciec, napisała niedawno: „Najbardziej boję się tego, że jeśli świat nadal nie będzie działał, moja społeczność – społeczność Jazydów – przestanie istnieć”. (Zdjęcie: Erik Valestrand/Getty Images)

Debata w Europie Zachodniej o prawach powracających terrorystów Państwa Islamskiego (ISIS) odzwierciedla niepokojące nastroje: wydaje się, że istnieje ogromna troska o dobro ludzi, którzy zdecydowali się na opuszczenie swoich rodzinnych lub adoptowanych krajów i przysięgli wierność ISIS, którego członkowie popełnili jedne z najbardziej makabrycznych zbrodni tego lub jakiegokolwiek stulecia.   
Teraz, kiedy wspierane przez USA siły w Syrii zajęły ostatni bastion ISIS, Baghouz, i ISIS w Iraku i Syrii zostało pokonane, jego terroryści i ich żony widocznie znowu tęsknią do Zachodu.  

Więcej
Dorastać we wszechświecie

Jak będziemy obchodzić
święto Konstytucji?
Andrzej Koraszewski

Atak na prawo
o państwie narodowym
Vic Rosenthal

Rozmyślając
nad sensem życia
Lucjan Ferus

Co się kryje za sprzeciwem
wobec pokoju z Izraelem?
Bassam Tawil

Najbardziej zabójczy
dzień na Ziemi
Steven Novella

Muzułmanie mile widziani,
chrześcijanie wręcz przeciwnie
Raymond Ibrahim

Zaprzeczanie neuronauce
o różnicach płci
Larry Cahill

Czy Izrael może spełnić
oczekiwania prawicy lub lewicy?
Daled Amos

Czy pokochamy
zwierzęce roboty?
Steven Novella

Tysiące kobiet zgwałconych,
torturowanych, zabitych
Bassam Tawil

Oświata, poświata,
stan umysłów
Andrzej Koraszewski 

Konflikt świata z Izraelem
w liczbach
David Collier

Technologia pomaga
w kryzysach wodnych
Benyamin Cohen

Inne porozumienie
w sprawie pokoju
Khaled Abu Toameh

Krzywdy wyrządzone ludzkości
przez naukę
Lucjan Ferus

Blue line
Polecane
artykuły

Przemysł produkcji kłamstw


Jesteś tym, co czytasz,



Radykalne poglądy polityczne


Einstein



Socjologia



Allah stworzyl



Uprzednie doświadczenie



Żydowski exodus



PRL Chrystusem narodów



Odrastające głowy hydry nazizmu



Homeopatia, wibracje i oszustwo


Żołnierz IDF



Prawo powrotu



Mózg i kodowanie predyktywne



Nocna rozmowa



WSzyscy wiedza



Nieustający marsz



Oświecenie Pinker



Alternatywna medycyna zabija



Kobiety ofiarami



Prometeusz



modyfikowana pszenica



Arabowie



Roboty będą uprawiać ziemię



Sumienie, czyli moralność bez smyczy



Skomplikowana ewolucja



Argument neuroróżnorodności



Nowe badanie pamięci długotrwałej



Ściganie bluźnierstwa



Ryby jaskiniowe



Autyzm



Od niepamiętnych czasów



Tunezyjczycy przeciw złemu prawu



Drugie prawo termodynamiki


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk