Prawda

Środa, 1 grudnia 2021 - 04:44

« Poprzedni Następny »


Filozof gromi ateistów
z głupich powodów


Jerry Coyne 2014-06-10


Grzmocenie ateistów trwa, a ponieważ nie ma wielu nowych sposobów atakowania niewierzących, krytyka przyjmuje postać nieznacznie modyfikowanych, ale ciągle znanych argumentów. Najnowszą krytyką jest esej opublikowany w „Spectatorze” pióra konserwatywnego i przyjaznego religii filozofa Rogera Scrutona, który specjalizuje się w estetyce.

Ale jego artykuł “Humans hunger for the sacred, why can’t the new atheists understand that?“ [Ludzie pragną sacrum, dlaczego nowi ateiści nie potrafią tego zrozumieć?], sugeruje, że ten autor specjalizuje się także w anestezjologii. [Co w języku angielskim jest bliskobrzmiące ale nie bliskoznaczne: ESTHETICS VS. ANAESTHETICS – M.K.)


Nie chcę marnować na to zbyt dużo czasu, bo cały ton tego eseju jest absurdalny: ludzie pragną „sacrum”; religia daje im to, ale ateiści zabraniają tego swoim zwolennikom.  Cała teza polega jednak na tricku semantycznym: na spleceniu „sacrum” z „tym, co cenimy w życiu”. Użycie słowa „sacrum” w odniesieniu do rzeczy, których pragniemy i szanujemy, jak miłość, książki, dzieci lub sztuka, jest świadomym wykorzystaniem używanego w religii terminu „sacrum” – jako czegoś związanego z boskością. Z pewnością filozof taki jak Scruton jest wyszkolony do zwracania uwagi na słowa, a więc musiał dokonać tego splecenia świadomie, jako sposobu, by dokopać ateistom.


Spójrzmy na kilka fragmentów artykułu Scrutona:


Tu powstaje inne pytanie, które wydaje się znacznie bliższe sedana tego, przez co przechodzimy teraz w świecie zachodnim: co stanowi sacrum i dlaczego ludzie się tego trzymają? Święte rzeczy, napisał kiedyś Émile Durkheim, “są trzymane na uboczu i zakazane”. Dotknięcie ich świeckimi rękami oznacza odebranie im aury, tak że opadają na ziemię i stają się martwe. Dla tych jednak, którzy je szanują, święte rzeczy są „rzeczywistą obecnością” nadnaturalną, iluminowaną światłem, które pada z krawędzi świata.


Jak rozumiemy to przeżycie i co ono nam mówi? Kusi szukanie wyjaśnienia ewolucyjnego. Ostatecznie rzeczy święte wydają się obejmować te wszystkie wydarzenia, które naprawdę są ważne dla naszych genów – zakochanie się, małżeństwo, narodziny dziecka, śmierć. Święte miejsce jest miejscem, w którym składa się i ponawia przysięgi, gdzie cierpienie jest przyjmowane i akceptowane i gdzie życie plemienia nabiera odwiecznego znaczenia.


Następnie ma czelność sugerować – czy wręcz zapewniać – że miłość do “sacrum” musiała być faworyzowana przez dobór naturalny u naszych przodków:


Ludzie, którzy korzystają z tego zasobu, z pewnością muszą wytrzymywać burze nieszczęść lepiej niż prosto myślący indywidualiści, którzy z nimi współzawodniczą. Patrząc na fakty wydaje się prawdopodobne, że ludzie bez poczucia sacrum wymarliby dawno temu. Z tego samego powodu nadzieja nowych ateistów na świat bez religii jest prawdopodobnie równie daremna, jak nadzieja na społeczeństwo bez agresji lub świat bez śmierci.


Tutaj Scruton definiuje “sacrum” jako “te przekonania, które wspierały rozmnażanie się naszych przodków albo ewolucyjne pozostałości tych przekonań”. Co, oczywiście, otwiera drzwi dla całego mnóstwa innych rzeczy, włącznie z wszelkiego rodzaju tabu.


Ateistom brakuje tej bliskości z sacrum:


Osoba z poczuciem świętości może prowadzić uświęcone życie, to znaczy życie, które jest przyjmowane i oferowane jako dar. Oznaki tego zawarte są w naszych stosunkach z tymi, którzy są nam drodzy… (JC: Proszę zauważyć ponowne wykorzystanie słowa z religijnej terminologii -  „uświęcony” - jak gdyby ktoś, kto kocha innych i czuje się z nimi związany, był jakoś „uświęcony”.)


… Ateiści odrzucają ten rodzaj argumentów. Mówią nam, że “ja” jest iluzją i że osoba ludzka jest “tylko” zwierzęciem ludzkim, tak jak prawo jest „tylko” stosunkami sił społecznych, miłość seksualna „tylko” popędem rozrodczym, a Mona Liza „tylko” rozmazanymi barwnikami na płótnie. Pozbycie się tego, co Mary Midgley nazywa „nothing buttery”  [tylkościowaniem] jest, moim zdaniem, prawdziwym celem filozofii. A jeśli pozbędziemy się tego przy małych rzeczach – seksie, obrazach, ludziach – możemy także pozbyć się tego przy dużych rzeczach: szczególnie, kiedy mamy do czynienia ze światem jako całością. A wtedy możemy dojść do wniosku, że jest równym absurdem powiedzenie, iż świat jest tylko porządkiem natury opisanym przez fizykę, jak powiedzenie, że Mona Liza jest tylko rozmazanymi farbami. Wyciągnięcie tego wniosku jest pierwszym krokiem ku zrozumieniu, dlaczego i jak żyjemy w świecie rzeczy świętych.


W rzeczywistości zwrot “nothing buttery” pochodzi od Petera Medawara, który użył go w swojej fantastycznej recenzji okropnej książki Teilharda de Chardina The Phenomenon of Man (1961), którą Richard Dawkins i ja uważamy za najlepszą recenzję książki naukowej, jaka kiedykolwiek została napisana.  


Pokażcie mi jednego naukowca, który mówi, że Mona Liza jest „tylko rozmazanymi barwnikami”! To jest tylko podłe oszczerstwo napisane przez filozofa, który chce przy tym ogniu upiec własną pieczeń. Istotnie składamy się z cząsteczek posłusznych prawom fizyki, podobnie jak Mona Liza, ale wyewoluowaliśmy zestaw cząsteczek, których ewolucja zaszła w małych grupach homininów; i mamy także emocje i zdolność uczenia się, które same są wytworem ewolucji i może na nie wpływać środowisko. W pełni wyjaśnia to nasze silne reakcje emocjonalne na pewne – ale nie wszystkie – bodźce. (Właściwie dla mnie znacznie bardziej poruszające niż Mona Liza są Guernica i The Isenheim Altarpiece.) A te reakcje, jak miłość, mogą być zjawiskami fizycznymi, które są częściowo wyewoluowane i mają dla nas znaczenie. Czy Scruton naprawdę uważa, że ateiści nie odczuwają cudu miłości ani piękna sztuki? Jeśli tak, to nie zna wielu ateistów. Kusi mnie powiedzenie, że ten człowiek albo nie zna świata, ma jakiś ukryty plan, albo jest po prostu głupcem.


Wreszcie, dowodem Scrutona na to, że ateizm odrzuca „sacrum” jest – uwaga! – bezduszność reżimów komunistycznych! Tak, Stalin i Mao, nie zaś Dania i Szwecja, reprezentują apoteozę bezbożności i odrzucenia sacrum.


Nic nie pokazało tego wyraźniej niż doświadczenie komunizmu w miejscach, gdzie nie było żadnej innej ucieczki przed otaczająca nieludzkością poza życiem z modlitwą. Komunizm uczynił światopogląd naukowy podstawą porządku społecznego: ludzi uważano za „tylko” zebraną masę ich instynktów i potrzeb. Jego celem było zastąpienie życia społecznego zimną kalkulacją przetrwania, żeby ludzie żyli jako konkurujące atomy w warunkach pełnej wrogości i nieufności. Cokolwiek innego zagrażałoby panowaniu partii. W takiej sytuacji ludzie żyli w świecie sekretów, gdzie niebezpiecznie było cokolwiek ujawnić i gdzie każdy sekret, który został usunięty, ujawniał kolejny sekret pod nim.


Niemniej ofiary komunizmu próbowały trzymać się rzeczy, które były dla nich święte i które mówiły im o wolnym i odpowiedzialnym życiu. Rodzina była święta; i taka też była religia, zarówno chrześcijaństwo, jak judaizm. To samo dotyczyło podziemnego zbioru wiedzy – zakazanej wiedzy o historii narodu i jego roszczeniach do ich lojalności. To były rzeczy, których ludzie nie wymieniali ani nie rezygnowali z nich, kiedy partia żądała, by je zdradzili. To były uświęcone skarby, ukryte pod sprofanowanymi miastami , gdzie tym jaśniej świeciły w ciemności. W ten sposób wyrósł podziemny świat wolności i prawdy, gdzie nie trzeba było dłużej – jak to powiedział Havel – „żyć w kłamstwie”.


Przede wszystkim, komunizm, chociaż był to eksperyment społeczny, nie był zastosowaniem czystej nauki, ponieważ nie było żadnych grup kontrolnych i opierał się na nietestowanej teorii werbalnej. To była ideologia – oparta na niechęci do rzekomego zła kapitalizmu – którą wprowadzono w życie i którą ludzie głodni władzy użyli do kontrolowania swoich narodów przy pomocy kultu jednostki.


Ci, których motywuje bezbożność, nie starają się zakładać reżimów takich jak reżimy Stalina i Mao, ani też olbrzymia większość prześladowań za panowania tych reżimów nie była skierowana przeciwko wierzącym. Należy też dodać, że także w religijnie ideologicznych reżimach ludzie cenią i przechowują w sekrecie „sacrum” przeciwko staraniom ciemiężącego dogmatu. Czy w rygorystycznie katolickich krajach ludzie zrezygnowali ze „świętości” seksu pozamałżeńskiego? Nikt inny jak Kościół katolicki ustanowił Index Librorum Prohibitorum, który od 1559 do 1966 r. mówił katolikom, że nie wolno im czytać prac Gide’a, Miltona, Voltaire’a, Galileo i Victora Hugo. Czy katolicy powstrzymali się przed czytaniem ich albo czy powstrzymali się do dnia dzisiejszego przed używaniem środków antykoncepcyjnych, odmawiając sobie „świętej” przyjemności seksu?  


I, oczywiście, społeczeństwo islamskie także prześladuje “sacrum”: w wielu miejscach jedyną książką, jaką ludzie mają znać na pamięć, jest Koran i nie mają wolności ubioru (z czym kobiety często radzą sobie przez noszenie ładnych ubrań pod burką), ani wolności miłości i seksu (co może być gorsze niż zakaz poślubienia kogoś, kogo kochasz?) To nie ateizm zakazuje „świętości”, ale ideologia totalitarna: odmawianie tego, czego chcą ludzie, jest formą panowania.


Jeśli Scruton chce zobaczyć, jak prawdziwie świeckie społeczeństwo dewaluuje sacrum, proponuję, by wybrał się do Szwecji lub Danii. Czy Duńczycy i Szwedzi wyrzekają się tego, co Scruton nazywa „świętym”? Czy nie cenią życia, miłości i sztuki? Z pewnością niczego takiego nie widziałem! Czy nie doceniają wiedzy i literatury? Kto przyznaje Nagrody Nobla?


Być może jestem dzisiaj zrzędliwy, ale artykuł Scrutona wydaje mi się kompletnie głupi – po prostu przyozdobiony sposób dokopania ateistom przez kogoś, kto ich bardzo nie lubi. A uzasadniając post hoc coś, w co wierzy a priori na czysto osobistych i emocjonalnych podstawach, Scruton zachowuje się dokładnie tak samo jak teolodzy.


Filozofowie, oczyśćcie swoje podwórko. Ludzie tacy jak Scruton dają wam złą sławę.


W wideo poniżej Anthony Grayling i Christopher Hitchens pokazują, że ateiści cenią, to co Scruton określa jako “sacrum”. Sam Scruton jest tam także i mówi przez ostatnią minutę, mieszając uczucie transcendentalności z istnieniem siły transcendentalnej.

h/t: Ian


A philosopher bashes atheists for dumb reasons

Why Evolution Is True, 5 czerwca 2014

Tłumaczenie: Małgorzata Koraszewska



Jerry A. Coyne

Profesor na wydziale ekologii i ewolucji University of Chicago, jego książka "Why Evolution is True" (Polskie wydanie: "Ewolucja jest faktem", Prószyński i Ska, 2009r.) została przełożona na kilkanaście języków, a przez Richarda Dawkinsa jest oceniana jako najlepsza książka o ewolucji.  Jerry Coyne jest jednym z najlepszych na świecie specjalistów od specjacji, rozdzielania się gatunków.  Jest wielkim miłośnikiem kotów i osobistym przyjacielem redaktor naczelnej.

Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj




Komentarze
1. Slomiana kukla nadchodzi! Shigella deShige 2014-06-10


Nowy ateizm i krytyka religii

Znalezionych 740 artykuły.

Tytuł   Autor   Opublikowany

Pierwszy krytyk bożego dzieła   Ferus   2021-11-28
Paradoksalne „Dzięki Bogu” (II)   Ferus   2021-11-21
Paradoksalne „Dzięki Bogu”.   Ferus   2021-11-14
Absurdalna awersja wierzących do ateizmu   Ferus   2021-11-07
Refleksje sprzed lat: „Fikcyjna walka dobra ze złem” i inne   Ferus   2021-10-31
Atak ateizmu na ludzki rozum? (III)   Ferus   2021-10-24
Pytanie bez odpowiedzi   Łukaszewski   2021-10-18
Atak ateizmu na ludzki rozum? II.   Ferus   2021-10-17
Nasila się dżihadystyczne ludobójstwo chrześcijan w Nigerii   Ibrahim   2021-10-16
Atak ateizmu na ludzki rozum?!   Ferus   2021-10-10
Idea, która wyprowadziła rozum na manowce   Ferus   2021-10-03
"Time Magazine” i zachodnie podejście do islamizmu   Mahmoud   2021-10-02
Powolne odrzucanie religijnego mitu   Koraszewski   2021-09-27
Duchowni czy wyrachowani biznesmeni w sutannach?   Ferus   2021-09-26
Kościół zdeprawowany i mamoną silny   Koraszewski   2021-09-22
Turecki ateista zamordowany 31 lat temu   Bulut   2021-09-18
Naturalne czy sztucznie wykreowane religie?   Ferus   2021-09-12
Bogowie popkultury.Czyli jakimi religijnymi stereotypami „karmi” nas telewizja.   Ferus   2021-09-05
Ojciec święty, święty Paweł i teologia zastąpienia    Koraszewski   2021-08-30
(Nie)Fachowe pośrednictwo religijne.Czyli nieudana próba połączenia sprzecznych ze sobą zachowań.   Ferus   2021-08-29
Chora koncepcja Boga/bogów   Ferus   2021-08-22
W oparach ateizmu z czasu przeszłego   Koraszewski   2021-08-19
Islam – religia pokoju   Koraszewski   2021-08-16
Rozum i Wiara (XVIII)   Ferus   2021-08-15
Kult jednostki i bunt umysłu zniewolonego   Pandavar   2021-08-10
Biblia, kobiety i Bóg? (III)   Ferus   2021-08-08
Bezduszna duchowość ateistów   Koraszewski   2021-08-03
Most nad przepaścią (III)   Ferus   2021-08-01
Most nad przepaścią (II)   Ferus   2021-07-25
Most nad przepaścią   Ferus   2021-07-18
Chrześcijańskie stanowisko wobec rozdziału Kościoła i państwa   Koraszewski   2021-07-17
Czy ateizm może być nauczany jako religia?   Koraszewski   2021-07-12
Bajka o „zagubionej owcy” i cwanych „pasterzach duchowych”   Ferus   2021-07-11
Biblia, kobiety i Bóg? (II)   Ferus   2021-07-04
Ekumeniczne spotkanie apostatów   Koraszewski   2021-06-29
Czy wolno krytykować muzułmanów?   Pandavar   2021-06-28
Targniecie się na życie wieczne?   Ferus   2021-06-27
Dwa różne Dekalogi   Ferus   2021-06-20
Pasterze i ich bezwolne owce, czyli paradoksy „duchowego pasterzowania”   Ferus   2021-06-13
Biblia, kobiety i Bóg? Czyli co takiego Bóg chce powiedzieć czytelnikom Pisma Świętego?   Ferus   2021-06-06
Jest człowieczeństwo i jest muzułmańskie człowieczeństwo   Pandavar   2021-06-03
Żałoba bez złudzeń   Igwe   2021-05-26
Bezbożne „Ranczo” (II)   Ferus   2021-05-23
Ateista i „zatroskany głos rozsądku”   Ferus   2021-05-16
Obraza uczuć religijnych. Czyli co obraża osoby wierzące, a co nie, choć może powinno?   Ferus   2021-05-09
„Szczepionkowa” hipoteza powstania religii   Ferus   2021-05-02
Książka Lucjana Ferusa   Koraszewski   2021-04-26
Kłamiemy, gdyż taką mamy naturę? Czyli „względna równowaga między prawdą a fikcją”.   Ferus   2021-04-25
Duchowa służba zdrowia. Czyli oblicze Boga zatroskanego Miłosierdziem.   Ferus   2021-04-18
Poświąteczna refleksja. Kiedy mity traktowane są jako rzeczywistość.   Ferus   2021-04-11
Nieautoryzowany wywiad z Bogiem   Ferus   2021-04-04
Miecz czy Rozum? Czyli jak uczy historia religii: na jedno wychodzi!   Ferus   2021-03-28
Diabelskie zwierciadło jest winne złu?   Ferus   2021-03-21
Dziewuchy dziewuchom tu i tam   Koraszewski   2021-03-16
Irracjonalne „objawienia boże” (II)   Ferus   2021-03-14
Irracjonalne „objawienia boże”   Ferus   2021-03-07
Groza umiarkowanego islamizmu   Chesler   2021-03-04
Hartowanie ciała i hart ducha   Ferus   2021-02-28
Bezbożne „Ranczo”.Czyli nie jest dobrze, iż wierni mało wiedzą o religii, czy raczej bardzo dobrze?   Ferus   2021-02-21
Uciekinierzy z bastionu fałszywych świętości (IV)   Ferus   2021-02-14
Uciekinierzy z bastionu fałszywych świętości (III)   Ferus   2021-02-07
Uciekinierzy z bastionu fałszywych świętości (II)   Ferus   2021-01-31
Uciekinierzy z bastionu fałszywych świętości   Ferus   2021-01-24
Bajkowe dziedzictwo religii. Czyli wspaniała, ale też przerażająca potęga wyobraźni.   Ferus   2021-01-17
Bóg, ojczyzna, nędza i zniewolenie   Koraszewski   2021-01-14
Opatrzność Boża, a szczepienia na COVID-19   Ferus   2021-01-03
W Gazie Hamas jest Grinchem, który ukradł Boże Narodzenie   Fitzgerald   2020-12-31
Episkopat Polski w sprawie szczepionek zaleca: róbta co chceta   Koraszewski   2020-12-30
Bożonarodzeniowa koniunkcja planet. Czyli coroczna „koniunkcja” religii z nauką.   Ferus   2020-12-27
Listy byłych niewolników do ich byłych Panów (III)   Ferus   2020-12-20
Islam nakazuje kochać Mahometa i Dżihad bardziej niż własne rodziny     2020-12-14
Listy byłych niewolników do ich byłych Panów (II)   Ferus   2020-12-13
Listy byłych niewolników do ich byłych Panów   Ferus   2020-11-29
Brudny czyściec i diabelnie skuteczny strach przed piekłem   Ferus   2020-11-22
Dylemat moralny czy prosty wybór?   Ferus   2020-11-15
Refleksje sprzed lat: „W obronie kobiet” II.   Ferus   2020-11-08
Refleksje sprzed lat: „W obronie kobiet”   Ferus   2020-11-01
Nasze zacofanie jest najgorszą obrazą Proroka   Montaser   2020-10-31
USA to jedyny kraj, który rozlicza mułłów   Rafizadeh   2020-10-27
Dyspensa zwalniająca wiernych z myślenia   Ferus   2020-10-25
Dziecinne pytanie: Po co ludzie stworzyli bogów?   Ferus   2020-10-18
Dziecinne pytanie: Po co Bóg stworzył ludzi?   Ferus   2020-10-11
Alternatywa dla idei zbawienia   Ferus   2020-10-04
Beczka dziegciu i łyżka miodu   Ferus   2020-09-27
Refleksje sprzed lat: „Głęboka wiara” i inne.   Ferus   2020-09-20
Zamordowanie amerykańskiego “bluźniercy” w Pakistanie   Ibrahim   2020-09-16
Czy istnieją „głęboko niewierzący”?   Ferus   2020-09-06
Ludzie są grzeszni, ale Kościół (na pokaz) jest święty   Kruk   2020-09-03
Kogo bije dzban?   Koraszewski   2020-08-31
Refleksje sprzed lat: „Łaska boska” i inne   Ferus   2020-08-30
Ignorowane ludobójstwo chrześcijan w Nigerii    Ibrahim   2020-08-25
Egocentryzm religijny   Ferus   2020-08-23
Quo vadis religio?   Ferus   2020-08-16
Palestyńczycy: Priorytety muzułmańskich “uczonych” podczas COVID-19   Toameh   2020-08-04
Ituriel – elektroniczny bóg. Czyli książka, której nie napisałem.   Ferus   2020-08-02
Porwanie Holocaustu dla Dżihadu: Auschwitz i Kneset   Pandavar   2020-07-08
Dlaczego nauki i religii nie można ze sobą pogodzić   Koraszewski   2020-07-05
Palestyńczycy: Nieislamskie prawo o ochronie rodziny   Toameh   2020-07-02
Uprowadzenie Holocaustu dla Dżihadu: Auschwitz i Kneset   Pandavar   2020-07-01
Pochwała parlamentarnego ateizmu   Koraszewski   2020-06-28

« Poprzednia strona  Następna strona »
Polecane
artykuły

Korzenie kryzysu energetycznego



Obietnica



Pytanie bez odpowiedzi



Bohaterzy chińskiego narodu



Naukowcy Unii Europejskiej



Teoria Rasy



Przekupieni



Heretycki impuls



Nie klanial



Cervantes



Wojaki Chrystusa



 Palestyńskie weto



Wzmacnianie układu odpornościowego



Wykluczenie Tajwanu z WHO



Drzazgę źle się czyta



Sześć lat



Pochodzenie



Papież Franciszek



Schadenfreude



Pseudonaukowa histeria...


Panstwo etc



Biły się dwa bogi


 Forma przejściowa


Wstęga Möbiusa


Przemysł produkcji kłamstw


Jesteś tym, co czytasz,



Radykalne poglądy polityczne


Einstein



Socjologia



Allah stworzyl



Uprzednie doświadczenie



Żydowski exodus



PRL Chrystusem narodów



Odrastające głowy hydry nazizmu



Homeopatia, wibracje i oszustwo

Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk