Prawda

Wtorek, 7 grudnia 2021 - 21:37

« Poprzedni Następny »


Czy religia jest nałogiem?


Andrzej Koraszewski 2014-06-08


Religia silnie kojarzy mi się z obyczajem krępowania stóp chińskim dziewczynkom. Bandaż łamał kości blokując normalne rośnięcie stopy. Religia nakłada niewidzialny bandaż na umysł, blokując jego normalny rozwój.

Religie towarzyszą nam od zarania dziejów. Jedne (przynajmniej w pewnych okresach) nieco mniej blokowały rozwój nauki i oświaty, dla innych to blokowanie było i jest samą istotą ich działania; świadomie i z premedytacją tępiły naukę i stały na straży ignorancji.

 

Religie nieodmiennie są bardziej zachowawcze niż innowacyjne, ta tendencja do pewnego momentu podtrzymuje ład społeczny, ale blokuje rozwój.

 

Dziś jesteśmy świadkami wyłaniania się społeczeństw laickich (tu szczególnie ciekawe przypadki to Skandynawia, a raczej kraje nordyckie oraz Czechy). Dla odmiany islam jest dziś laboratoryjnym zgoła przykładem lęku przed zabijającą duszę (obcą) nauką i lęku przed masową oświatą.

 

Możemy myśleć o religiach w kategoriach ekonomicznych — interesu grup żerujących na ludzkiej ciemnocie. Koncentrowanie się wyłącznie na tym aspekcie grozi jednak uproszczeniami. Irracjonalizm zachowań związanych z wierzeniami religijnymi wydaje się być w sposób oczywisty samobójczy i niezrozumiały, podobnie jak to krępowanie stóp chińskim dziewczynkom, przez stulecia starannie pielęgnowane przez dorosłe kobiety, które same przeszły przez męczarnie i nie tylko zaakceptowały swoje kalectwo, ale uznawały je za wartość, dla której należy samodzielnie torturować własne dziecko i patrzeć na katusze swoich córek.

 

Ewolucja wyposażyła nas w silny instynkt rodzicielski (kobiety szczególnie). Płacz dziecka wywołuje w nas naturalny odruch przyjścia z pomocą. Jak to się dzieje, że jesteśmy gotowi do przełamywania tego instynktu w imię obyczaju? Zwróćmy uwagę na fakt, że w przypadku krępowania stóp dziewczynkom nie ma tu żadnego związku z religią. Ten barbarzyński obyczaj podnosił atrakcyjność kobiety w oczach mężczyzny. Atrakcyjność dla partnerów seksualnych jest tak ważna, że obok doboru naturalnego stanowi drugi silnik ewolucji. Dobór płciowy nie jest wyłącznie uzupełnieniem doboru naturalnego, wiemy, że w paradoksalny sposób może mu nawet przeciwdziałać, faworyzując cechy utrudniające przetrwanie (słynny ogon pawia).

 

Krępowanie stóp, obrzezanie czy inne zabiegi wywołujące fizyczny ból i trwałe kalectwo w pozornie bardziej oczywisty sposób gwałcą instynkt opiekuńczy niż wychowanie do ignorancji. Religia starannie wdraża nas do odrzucenia świadectwa własnych zmysłów, do przedkładania autorytetu słowa nad osobiste doświadczenie i logikę. Ta właśnie obserwacja skłoniła kiedyś Richarda Dawkinsa do wyrażenia przypuszczenia, że ewolucja faworyzowała skłonność do zaufania autorytetom, że nasza zdolność do przekazywania doświadczeń przy pomocy języka przyniosła obok ewolucyjnie korzystnych pozytywów, produkt uboczny w postaci religii.

 

Tego rodzaju hipotezę w pewnym sensie potwierdzają badania nad szympansami. Kilka lat temu głośny był eksperyment studenta psychologii z Yale zajmującego się badaniem rozwoju dzieci. Otóż postanowił on sprawdzić, kto ma większą tendencję do małpowania – małe dzieci, czy małe szympansy. Derek Lyons, kontynuował eksperymenty rozpoczęte przez kilku psychologów brytyjskich, a polegające na tym, że umieszczano w skomplikowanej skrzynce kuszące kąski żywności, następnie eksperymentator pokazywał jak się do tej żywości dobrać dodając różne, niepotrzebne, „magiczne" ruchy. Kiedy Derek Lyons przeprowadził ten sam eksperyment i na szympansach, i na dzieciach, okazało się, że szympansy znacznie szybciej rezygnowały z magicznych ruchów niż małe dzieci. Małpy po kilku doświadczeniach dochodziły do wniosku, że pewne czynności są całkowicie zbędne i nieracjonalne, dzieci uporczywie trzymały się rytuału.

 

Zarówno ten eksperyment jak i wiele innych, podobnych, może wskazywać, że ewolucja popchnęła człowieka w kierunku większego zaufania do starszych, a dalej w kierunku myślenia magicznego.

 

Co ma jednak wspólnego ustnie przekazywane doświadczenie i zaufanie do starszych z magicznym myśleniem? Pascal Boyer próbował na to pytanie odpowiedzieć w fascynującym artykule — Religion: Bound to believe? (Religia – zmuszeni do wiary?). Boyer wraca do pytania, czy religia może być produktem ewolucji. Oczywiście już samo pytanie skręca wierzących, chociaż niektórzy gotowi są szybko stwierdzić, że jeśli jest produktem ewolucji, to widać Bóg tak chciał, a jak chciał to znaczy jest (bóg jako taki), lub że jeśli religia jest ewolucyjnym dziedzictwem, to jest naturalna, dobra, konieczna i prawdziwa. (Obydwie racjonalizacje są do kitu, ale dają dobre samopoczucie.)

 

Emocjonalne podejście do badanego zjawiska utrudnia jego ogląd, więc i ateiści często nie są tu bez grzechu. Pascal Boyer surowo przestrzega zasad obiektywizmu, ale oczywiście jego krytycy i tak mu nie wierzą.

 

Boyer wyraża przypuszczenie, że pewne cechy naszego umysłu skłaniają nas do wiary. Ostatnia dekada przyniosła wiele interesujących badań psychologów ewolucyjnych nad zjawiskiem religijności. Oczywiście nikt rozsądny nie poszukuje „genu boga”, czy „genu religii” takiej, jaką znamy we współczesnych społeczeństwach, raczej jest to poszukiwanie odpowiedzi na pytanie, co w naszej ewolucyjnej historii spowodowało, iż pojawiły się religie oraz, że zwiększały powodzenie jednostek oraz grup.

 

Religijne myślenie i religijne zachowania są powszechnie uważane za element naturalnych ludzkich skłonności. Jest rzeczą interesującą, iż zdaniem psychologów, założenia na których wierzący bazują swoją wiarę są nieodmiennie szersze niż ludzie to sobie uświadamiają. Powtarzane eksperymenty wyraźnie wykazują, że antropomorfizm w wyobrażeniach religijnych jest znacznie silniejszy, niż wierzący gotowi są to przyznać. Przy najbardziej wyrafinowanej teologii, jak poskrobiesz, nieodmiennie wychodzą ludzkie cechy boga czy bogów. Bogowie są nieodmiennie stworzeni na obraz i podobieństwo człowieka, ale mogą więcej, w ludzki sposób robią rzeczy nadludzkie.

 

Zdaniem tego autora, ta uniwersalna cecha religijnych wyobrażeń związana jest z charakterystycznymi cechami ludzkiej pamięci. Wszystkie eksperymenty wykazują, że najlepiej zapamiętujemy wydarzenia, których przebieg jest sprzeczny z naszymi oczekiwaniami. Zdumienie i zaskoczenie wzmacnia pamięć. Lepiej pamiętamy historie niesamowite (nawet jeśli nie są prawdziwe) aniżeli zdarzenia przewidywalne. Ta osobliwa cecha naszej pamięci niewątpliwie sprzyjała duchom, bogom i łgarzom.

 

Inteligentni miłośnicy science fiction doskonale wiedzą, iż tylko absolutnie najlepsi autorzy tego gatunku mają pojęcie o nauce, a ich fikcja mieści się w granicach możliwości nauki. Większość autorów książek z tego gatunku nie ma jednak zielonego pojęcia o nauce, za to ich fikcja bez trudności przekracza wszystkie granice absurdu.

 

Banalne jest stwierdzenie, że wraz z wzrostem mózgu rosła zdolność wyobraźni. Niewiele wiemy o wyobraźni zwierząt (chociaż wiemy, że pamiętają i że potrafią tęsknić, a nawet bać się osób nieobecnych), ale zdolność naszego obcowania z nieobecnymi członkami własnej grupy lub lęku przed nieobecnymi członkami wrogiej grupy jest u ludzi wielokrotnie większa niż u naszych małpich kuzynów. Nieobecni są w naszych umysłach nieustannie obecni, zaś teatr fikcyjnych relacji społecznych praktykowany jest od najwcześniejszego dzieciństwa.

 

Nic dziwnego, że w tym teatrze pojawiają się żywi i umarli, a dalej mamy już tylko krok do przodków-herosów wyposażonych w nadnaturalne moce. Boyer zwraca uwagę na specyficzne skrzywienie wszystkowiedzących bogów, którzy zazwyczaj są lepiej poinformowani o niemoralnych uczynkach, aniżeli o sprawach przyziemnych. Nieobecni aktorzy naszej wyobraźni występują w charakterze sumienia i karzącej ręki. Jest rzeczą zrozumiałą , że zarówno władcy jak i wychowawcy próbowali tę skłonność wykorzystać i wzmocnić.

 

Czy istnieje związek między zachowaniami obsesyjno kompulsywnymi a religijnym rytuałem? Psycholodzy zwracają uwagę na to, że ten typ zaburzeń psychicznych jest zazwyczaj powiązany z potrzebą czystości (nieustanne mycie rąk), lękami (sprawdzanie czy drzwi są zamknięte na klucz), obsesyjne przywiązanie do koluru czy numerów, układanie rzeczy w określonym porządku.

 

Jak pisze Pascal Boyer, w ludzkim mózgu ten typ zachowań związanych z bezpieczeństwem jest trwale zakodowany, zaś patologia zachowań obsesyjno –kompulsywnych wynika z tego, iż u chorego sygnały z tych części mózgu wysyłane są zbyt często i nie podlegają racjonalnej kontroli. Jego zdaniem różnego rodzaju religijne nakazy związane z nieczystością, oczyszczaniem, ukrytym zagrożeniem, diabłami itp., odwołują się do ewolucyjnie wykształconych zachowań związanych z bezpieczeństwem, powodujących, iż rytualne czynności będące lub symbolizujące środki ostrożności trafiają na podatny grunt naszych skłonności.

 

Spór o to, czy religia jest ewolucyjną adaptacją czy raczej produktem ubocznym jakichś adaptacji będzie się zapewne ciągnął w nieskończoność. Pascal Boyer stwierdza, że chwilowo musimy się zadowolić dość dobrze popartą dowodami wiedzą, iż religijny sposób myślenia stanowi powszechną właściwość naszego systemu skojarzeń. Ten typ myślenia uwodzi nasz umysł podobnie jak muzyka czy malarstwo.

 

Człowiek jest zdolny do więzi społecznych wykraczających poza rodzinę czy kilkunastoosobową grupę osobiście znanych jednostek. Religia pełniła szczególną rolę w tworzeniu więzi społecznych tych ogromnych grup nieznających się nawzajem jednostek. Absurdalna i odwołująca się do niewiarygodnych zdarzeń symbolika tych więzi (wywołująca czasem śmiech i zdumienie u osób spoza danej grupy) wydaje się dobrze pełnić swoje jednoczące funkcje właśnie dzięki swojej absurdalności.

 

Większość nowoczesnych religii łączy elementy rytuałów, moralności, wierzeń w zdarzenia nadnaturalne i grupowej tożsamości. Są to odrębne pola ludzkiego poznania, powiązane z aktywnością różnych obszarów mózgu, które łącznie przyczyniają się jednak do tego, iż dla wielu z nas twierdzenia religijne wydają się być całkowicie naturalne.

 

Ta wiedza – konkluduje Boyer – zapewne nie podważy przywiązania do religii. Odrzucenie wiary jest zazwyczaj efektem świadomej pracy, zmierzającej do przezwyciężenia naszych naturalnych skłonności. Nie jest to specjalnie atrakcyjna oferta.

 

W świetle rozważań Pascala Boyer zrozumiały wydaje się gwałtowny renesans religijności w społeczeństwach, w których zwalczano religię przy pomocy terroru politycznego, próbując ją zastąpić quasi religijną ideologią. Abstrahując od moralnej obrzydliwości tych działań, okazały się one całkowicie nieskuteczne.

 

Jeśli charakter naszej pamięci sprzyja wierzeniom w wydarzenia (zjawiska) nadnaturalne, a mimo to widzimy, że dobra masowa oświata połączona z demokratycznym systemem może prowadzić do powstania społeczeństw zlaicyzowanych, w których nie ma prześladowań religijnych, gdzie jest pełna swoboda religijna, a wybór ateizmu jest całkowicie świadomy i dobrowolny, być może oferta racjonalizmu nie jest aż tak słaba jak by się mogło wydawać.

 

Kto wie, może tą najsilniejszą przeciwwagą okaże się właśnie instynkt rodzicielski i niechęć do robienia własnemu dziecku krzywdy. Wiedza o psychicznych katuszach dziecka obawiającego się piekielnego ognia, nieustannie straszonego, wpędzanego w paranoiczne lęki może (przynajmniej bardziej oświeconych rodziców) powstrzymywać przed zmuszaniem dziecka do „katechizacji” w najwcześniejszym okresie życia.

 

Drugi i jak się wydaje trudniejszy do zaakceptowania aspekt, to uświadomienie sobie, że wierzenia religijne hamują rozwój naszych możliwości poznawczych i dostarczając gotowych pseudo wyjaśnień o naturze rzeczywistości zabijają ciekawość.

 

Wyzwalanie się z więzów odziedziczonej religii powiązane jest zazwyczaj z głębokim poczuciem winy, nielojalności wobec tych, których kochamy i których chcemy nadal szanować. Ukochana babka, matka czy ojciec (żywi czy umarli) stoją na straży nałogu, przed którym chcielibyśmy uchronić nasze dzieci. Wydaje się, że w społeczeństwach nordyckich zdołano sobie z tym poradzić, odchodząc masowo od religii bez przymusu, bez utraty szacunku dla wcześniejszych pokoleń i bez niepotrzebnych dramatów.

 

Religia jest nałogiem wspieranym przez pewne ewolucyjnie wykształcone skłonności naszego umysłu. Nie jest to łatwe, ale niejednemu udało rozstać się z nałogiem właśnie ze względu na dzieci.

 

Jest tu jeszcze jeden aspekt – nauka dawno wykroczyła poza obserwacje dokonywane wyłącznie przy pomocy naszych „nagich” zmysłów. Jej osiągnięcia zdumiewają i zaskakują. Najwyższa pora zacząć wykorzystywać osobliwą skłonność naszej pamięci do utrwalania raczej wiedzy niż przesądów naszych dziadów, te zaś, niech spoczywają w spokoju.

***

Czy możemy porzucić nałóg religii dla nich?

Poniżej film z Centrum Nauki EXPERYMENT w Gdyni. Społeczeństwo oparte na wiedzy, a nie na przesądzie daje inny sens życia.  
 




Film h/t Jerzy Łukaszewski

____________
Pierwsza wersja tego artykułu opublikowana była w 2008 roku w  "Racjonalaliście".


Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj



Nowy ateizm i krytyka religii

Znalezionych 741 artykuły.

Tytuł   Autor   Opublikowany

Pierwszy krytyk bożego dzieła (II)   Ferus   2021-12-05
Pierwszy krytyk bożego dzieła   Ferus   2021-11-28
Paradoksalne „Dzięki Bogu” (II)   Ferus   2021-11-21
Paradoksalne „Dzięki Bogu”.   Ferus   2021-11-14
Absurdalna awersja wierzących do ateizmu   Ferus   2021-11-07
Refleksje sprzed lat: „Fikcyjna walka dobra ze złem” i inne   Ferus   2021-10-31
Atak ateizmu na ludzki rozum? (III)   Ferus   2021-10-24
Pytanie bez odpowiedzi   Łukaszewski   2021-10-18
Atak ateizmu na ludzki rozum? II.   Ferus   2021-10-17
Nasila się dżihadystyczne ludobójstwo chrześcijan w Nigerii   Ibrahim   2021-10-16
Atak ateizmu na ludzki rozum?!   Ferus   2021-10-10
Idea, która wyprowadziła rozum na manowce   Ferus   2021-10-03
"Time Magazine” i zachodnie podejście do islamizmu   Mahmoud   2021-10-02
Powolne odrzucanie religijnego mitu   Koraszewski   2021-09-27
Duchowni czy wyrachowani biznesmeni w sutannach?   Ferus   2021-09-26
Kościół zdeprawowany i mamoną silny   Koraszewski   2021-09-22
Turecki ateista zamordowany 31 lat temu   Bulut   2021-09-18
Naturalne czy sztucznie wykreowane religie?   Ferus   2021-09-12
Bogowie popkultury.Czyli jakimi religijnymi stereotypami „karmi” nas telewizja.   Ferus   2021-09-05
Ojciec święty, święty Paweł i teologia zastąpienia    Koraszewski   2021-08-30
(Nie)Fachowe pośrednictwo religijne.Czyli nieudana próba połączenia sprzecznych ze sobą zachowań.   Ferus   2021-08-29
Chora koncepcja Boga/bogów   Ferus   2021-08-22
W oparach ateizmu z czasu przeszłego   Koraszewski   2021-08-19
Islam – religia pokoju   Koraszewski   2021-08-16
Rozum i Wiara (XVIII)   Ferus   2021-08-15
Kult jednostki i bunt umysłu zniewolonego   Pandavar   2021-08-10
Biblia, kobiety i Bóg? (III)   Ferus   2021-08-08
Bezduszna duchowość ateistów   Koraszewski   2021-08-03
Most nad przepaścią (III)   Ferus   2021-08-01
Most nad przepaścią (II)   Ferus   2021-07-25
Most nad przepaścią   Ferus   2021-07-18
Chrześcijańskie stanowisko wobec rozdziału Kościoła i państwa   Koraszewski   2021-07-17
Czy ateizm może być nauczany jako religia?   Koraszewski   2021-07-12
Bajka o „zagubionej owcy” i cwanych „pasterzach duchowych”   Ferus   2021-07-11
Biblia, kobiety i Bóg? (II)   Ferus   2021-07-04
Ekumeniczne spotkanie apostatów   Koraszewski   2021-06-29
Czy wolno krytykować muzułmanów?   Pandavar   2021-06-28
Targniecie się na życie wieczne?   Ferus   2021-06-27
Dwa różne Dekalogi   Ferus   2021-06-20
Pasterze i ich bezwolne owce, czyli paradoksy „duchowego pasterzowania”   Ferus   2021-06-13
Biblia, kobiety i Bóg? Czyli co takiego Bóg chce powiedzieć czytelnikom Pisma Świętego?   Ferus   2021-06-06
Jest człowieczeństwo i jest muzułmańskie człowieczeństwo   Pandavar   2021-06-03
Żałoba bez złudzeń   Igwe   2021-05-26
Bezbożne „Ranczo” (II)   Ferus   2021-05-23
Ateista i „zatroskany głos rozsądku”   Ferus   2021-05-16
Obraza uczuć religijnych. Czyli co obraża osoby wierzące, a co nie, choć może powinno?   Ferus   2021-05-09
„Szczepionkowa” hipoteza powstania religii   Ferus   2021-05-02
Książka Lucjana Ferusa   Koraszewski   2021-04-26
Kłamiemy, gdyż taką mamy naturę? Czyli „względna równowaga między prawdą a fikcją”.   Ferus   2021-04-25
Duchowa służba zdrowia. Czyli oblicze Boga zatroskanego Miłosierdziem.   Ferus   2021-04-18
Poświąteczna refleksja. Kiedy mity traktowane są jako rzeczywistość.   Ferus   2021-04-11
Nieautoryzowany wywiad z Bogiem   Ferus   2021-04-04
Miecz czy Rozum? Czyli jak uczy historia religii: na jedno wychodzi!   Ferus   2021-03-28
Diabelskie zwierciadło jest winne złu?   Ferus   2021-03-21
Dziewuchy dziewuchom tu i tam   Koraszewski   2021-03-16
Irracjonalne „objawienia boże” (II)   Ferus   2021-03-14
Irracjonalne „objawienia boże”   Ferus   2021-03-07
Groza umiarkowanego islamizmu   Chesler   2021-03-04
Hartowanie ciała i hart ducha   Ferus   2021-02-28
Bezbożne „Ranczo”.Czyli nie jest dobrze, iż wierni mało wiedzą o religii, czy raczej bardzo dobrze?   Ferus   2021-02-21
Uciekinierzy z bastionu fałszywych świętości (IV)   Ferus   2021-02-14
Uciekinierzy z bastionu fałszywych świętości (III)   Ferus   2021-02-07
Uciekinierzy z bastionu fałszywych świętości (II)   Ferus   2021-01-31
Uciekinierzy z bastionu fałszywych świętości   Ferus   2021-01-24
Bajkowe dziedzictwo religii. Czyli wspaniała, ale też przerażająca potęga wyobraźni.   Ferus   2021-01-17
Bóg, ojczyzna, nędza i zniewolenie   Koraszewski   2021-01-14
Opatrzność Boża, a szczepienia na COVID-19   Ferus   2021-01-03
W Gazie Hamas jest Grinchem, który ukradł Boże Narodzenie   Fitzgerald   2020-12-31
Episkopat Polski w sprawie szczepionek zaleca: róbta co chceta   Koraszewski   2020-12-30
Bożonarodzeniowa koniunkcja planet. Czyli coroczna „koniunkcja” religii z nauką.   Ferus   2020-12-27
Listy byłych niewolników do ich byłych Panów (III)   Ferus   2020-12-20
Islam nakazuje kochać Mahometa i Dżihad bardziej niż własne rodziny     2020-12-14
Listy byłych niewolników do ich byłych Panów (II)   Ferus   2020-12-13
Listy byłych niewolników do ich byłych Panów   Ferus   2020-11-29
Brudny czyściec i diabelnie skuteczny strach przed piekłem   Ferus   2020-11-22
Dylemat moralny czy prosty wybór?   Ferus   2020-11-15
Refleksje sprzed lat: „W obronie kobiet” II.   Ferus   2020-11-08
Refleksje sprzed lat: „W obronie kobiet”   Ferus   2020-11-01
Nasze zacofanie jest najgorszą obrazą Proroka   Montaser   2020-10-31
USA to jedyny kraj, który rozlicza mułłów   Rafizadeh   2020-10-27
Dyspensa zwalniająca wiernych z myślenia   Ferus   2020-10-25
Dziecinne pytanie: Po co ludzie stworzyli bogów?   Ferus   2020-10-18
Dziecinne pytanie: Po co Bóg stworzył ludzi?   Ferus   2020-10-11
Alternatywa dla idei zbawienia   Ferus   2020-10-04
Beczka dziegciu i łyżka miodu   Ferus   2020-09-27
Refleksje sprzed lat: „Głęboka wiara” i inne.   Ferus   2020-09-20
Zamordowanie amerykańskiego “bluźniercy” w Pakistanie   Ibrahim   2020-09-16
Czy istnieją „głęboko niewierzący”?   Ferus   2020-09-06
Ludzie są grzeszni, ale Kościół (na pokaz) jest święty   Kruk   2020-09-03
Kogo bije dzban?   Koraszewski   2020-08-31
Refleksje sprzed lat: „Łaska boska” i inne   Ferus   2020-08-30
Ignorowane ludobójstwo chrześcijan w Nigerii    Ibrahim   2020-08-25
Egocentryzm religijny   Ferus   2020-08-23
Quo vadis religio?   Ferus   2020-08-16
Palestyńczycy: Priorytety muzułmańskich “uczonych” podczas COVID-19   Toameh   2020-08-04
Ituriel – elektroniczny bóg. Czyli książka, której nie napisałem.   Ferus   2020-08-02
Porwanie Holocaustu dla Dżihadu: Auschwitz i Kneset   Pandavar   2020-07-08
Dlaczego nauki i religii nie można ze sobą pogodzić   Koraszewski   2020-07-05
Palestyńczycy: Nieislamskie prawo o ochronie rodziny   Toameh   2020-07-02
Uprowadzenie Holocaustu dla Dżihadu: Auschwitz i Kneset   Pandavar   2020-07-01

« Poprzednia strona  Następna strona »
Polecane
artykuły

Korzenie kryzysu energetycznego



Obietnica



Pytanie bez odpowiedzi



Bohaterzy chińskiego narodu



Naukowcy Unii Europejskiej



Teoria Rasy



Przekupieni



Heretycki impuls



Nie klanial



Cervantes



Wojaki Chrystusa



 Palestyńskie weto



Wzmacnianie układu odpornościowego



Wykluczenie Tajwanu z WHO



Drzazgę źle się czyta



Sześć lat



Pochodzenie



Papież Franciszek



Schadenfreude



Pseudonaukowa histeria...


Panstwo etc



Biły się dwa bogi


 Forma przejściowa


Wstęga Möbiusa


Przemysł produkcji kłamstw


Jesteś tym, co czytasz,



Radykalne poglądy polityczne


Einstein



Socjologia



Allah stworzyl



Uprzednie doświadczenie



Żydowski exodus



PRL Chrystusem narodów



Odrastające głowy hydry nazizmu



Homeopatia, wibracje i oszustwo

Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk