Prawda

Środa, 22 wrzesnia 2021 - 23:03

« Poprzedni Następny »


Naukowcy Unii Europejskiej – organiczne rolnictwo mniej zrównoważone


Steven Novella 2021-04-29


Naukowcy Unii Europejskiej zajmujący się rolnictwem napytali sobie biedy. Nie jestem pewien, na ile jest to ich własna robota, a na ile narzuciła im to polityka i opinia publiczna, stoją jednak obecnie przed dylematem, który co najmniej ignorowali, jeśli nie pomogli sami w jego stworzeniu. Pytanie brzmi – jak najlepiej osiągnąć zrównoważone rolnictwo w świecie z rosnącą populacją? Jest to problem tym trudniejszy, że już używamy najbardziej wydajnej ziemi rolnej, a więc jakiekolwiek rozszerzenie areału rolnego oznacza używanie coraz mniej wydajnej ziemi z większym przesiedlaniem populacji i naturalnych ekosystemów.

Dylemat łączy się z wymaganym przepisami UE poparciem dla organicznego rolnictwa. Sednem problem jest samo pojęcie organicznego rolnictwa, które jest historycznie i ideologicznie zakorzenione w pseudonauce. Organiczne rolnictwo opiera się na filozofii, a nie na nauce – jest przejawem atrakcyjności błędu naturalistycznego. Wynikiem jest zestaw specyficznych reguł w celu zakwalifikowania się jako „organiczne”, a te reguły sprowadzają się głównie do odrzucenie nowoczesnej technologii rolnej. Jest tam także kilka dobrych rzeczy. Czasami nie przeładowane techniką metody są najlepsze. Organiczne rolnictwo nie używa jednak najlepszych, najbardziej zrównoważonych metod. Używa najbardziej „naturalnych” metod zgodnie z niejasnymi, arbitralnymi, instynktownymi kryteriami. Na przykład, możesz używać pestycydów, ale tylko, jeśli pochodzą z naturalnych źródeł, nawet jeśli są mniej skuteczne i bardziej toksyczne. Nie możesz także napromieniować żywności, bo napromieniowanie wydaje się przerażające (chociaż bezpiecznie redukuje psucie się żywności, a tym samym redukuje marnowanie żywności i choroby przenoszone w żywności).


I oczywiście, przemysł organicznego rolnictwa napędza największą kontrowersję w rolnictwie – użycie genetycznie modyfikowanych organizmów (GMO). To jest temat nowej pracy specjalistów nauk rolniczych UE, którzy teraz muszą przeciwstawić się obsesji z organicznym rolnictwem, tamującym drogę do zrównoważonego rolnictwa. Tutaj są najważniejsze punkty: Otwiera ją rezygnacja z argumentu najczęściej używanego do odrzucania potrzeby GMO i uzasadniania niskiej wydajności organicznego rolnictwa:

Zrównoważone systemy [produkcji] żywności będą wymagały zmiany we wzorach konsumpcyjnych i w stylu życia, co jest prawdą niezależnie od używanej metody rolniczej i nie zmienia faktu, że organiczne rolnictwo często wymaga więcej ziemi niż konwencjonalne rolnictwo dla wyprodukowania tej samej ilości żywności.   

Sam często mówiłem to samo. Jasne, zredukujmy marnowanie żywności, zredukujmy konsumpcję mięsa i poprawmy dystrybucję żywności. Nawet jeśli zrobimy to wszystko, organiczne rolnictwo nadal będzie używało więcej ziemi niż konwencjonalne rolnictwo, a więc nie jest akceptowalną opcją. Jest to non-sequitur, odwracanie uwagi. Jest to częsta strategia w obronie pseudonauki. Przeciwnicy fluoryzacji wody, na przykład, często mówią, że ludzie mogą po prostu czyścić zęby pastą z fluorem. Oczywiście – ale fluoryzowanie wody  nadal jest dobrym pomysłem i daje widome korzyści zdrowotne.


Następnie przechodzą do najważniejszej sprawy:

Niektóre cechy organicznego rolnictwa w UE przyczyniły się do [realizacji] Celów Zrównoważonego Rozwoju (SDG); inne cechy mogą zagrozić osiągnieciu SDG nr 2, 13 i 15. Negatywne pośrednie skutki używania dodatkowej ziemi mogą przeważyć pozytywne bezpośrednie skutki na globalny klimat i bioróżnorodność, a więc przechodzenie na dużą skalę na organiczne rolnictwo w UE może okazać się szkodliwe dla globalnego zrównoważenia.

Używanie organicznego rolnictwa może zredukować globalne zrównoważenie przez zwiększone użycie ziemi. Gdzie ja to już słyszałem? Nauka wypowiada się coraz jaśniej w tej sprawie – organiczne rolnictwo nie jest dobre dla klimatu ani globalnego ekosystemu. To często powoduje, że twardogłowi obrońcy organicznego rolnictwa argumentują, że musimy zredukować ludzką populację ( kolejny non-sequitur – to nie uzasadnia niewydajności), często bez mówienia wyraźnie, że mają na myśli masowe umieranie z głodu (oczywiście, innych, zazwyczaj ciemnoskórych ludzi).  


Co robią naukowcy, kiedy spotykają się z popularną i dobrze finansowaną pseudonauką? Spotykamy się z tym w SBM cały czas. Czy powinniśmy zlikwidować kręgarzy, czy zreformować ich? Reforma działała w przeszłości – osteopaci zaczynali od pseudonauki podobnie jak kręgarze, ale zostali przyjęci do naukowej medycyny, kiedy zaakceptowali jej reguły. Kręgarze odrzucili tę samą ofertę i teraz nadal są głównym źródłem medycznej pseudonauki.


Tak więc – czy spróbujemy zreformować organiczny przemysł rolniczy, pozwolimy mu rozwinąć się w opartą bardziej na nauce wersję, czy będziemy próbować zminimalizować go? Ja mogę pójść każdą z tych dróg pod warunkiem, że wynik będzie taki sam. Obawiam się jednak, że reforma może być nie do przeprowadzenia – ideologiczne korzenie idą zbyt głęboko.


Możemy zaproponować alternatywne podejście, które zasadniczo czyni organiczne rolnictwo zbędnym i zabiera mu wiatr z żagli – a mianowicie “zrównoważone rolnictwo”. Oczywiście, to już istnieje, ale przedstawiciele organicznego rolnictwa wykonali manewr okrzykując się zrównoważoną opcją, którą nie są. W rzeczywistości, przemysł organiczny zabrał wiatr z żagli zrównoważonego rolnictwa, co jest bardzo niefortunne. Potrzebny byłby wielki ruch z wsparciem naukowców i prawodawców, by ustanowić standard zrównoważonego rolnictwa i pozwolić organicznemu mitowi zamrzeć.


Naukowcy UE zajmujący się rolnictwem wybrali w tym artykule inną drogę. Chcą zmodyfikować organiczne rolnictwo tak, by pozwalało na GMO, o którym poprawnie twierdzą, że jest niezbędne do osiągnięcia zrównoważenia. W zasadzie zmuszają organiczne rolnictwo do pokazania kart – jeśli naprawdę chcecie zrównoważenia, to przyjmijcie GMO. Technologia GMO prowadzi do roślin uprawnych o zwiększonej wartości odżywczej, dających wyższe plony (większą wydajności ziemi), odpornych na suszę i choroby, pozwalających na zredukowanie potrzeby nawozów i dłuższą możliwość przechowywania. Wszystkie te zalety prowadzą do zwiększenia zrównoważenia i zredukowania użycia ziemi oraz wpływu rolnictwa na środowisko. Organiczne rolnictwo jednak sprzeciwia się temu z czysto ideologicznych powodów, które następnie uzasadniają listą ewidentnych kłamstw.

 

Ci autorzy nie są pierwszymi, którzy próbowali tej strategii. W artykule z 2015 roku o Pameli Roland, specjalistce nauk rolnych, jest ta sama propozycja.  

Jej innowacje nie ograniczają się jednak do nauki. Próbuje także zlikwidować postrzegany rozłam między inżynierią genetyczną a organicznym rolnictwem. W tym celu propaguje rodzaj zrównoważonego rolnictwa, które czerpie z obu praktyk. Tylko przez połączenie elementów z obu, twierdzi, będziemy mieli szansę na wykarmienie rosnącej populacji świata (spodziewane 9,2 miliarda w roku 2050), przy równoczesnym chronieniu zasobów naturalnych planety i liczeniu się ze skutkami zmiany klimatycznej.

Jak widzicie, ta idea, że potrzebujemy opartego na nauce zrównoważonego rolnictwa i że przeszkadza w tym rolnictwo organiczne, nie jest nowa. Nawiasem mówiąc, nie jest to “postrzegany rozłam” – to jest rzeczywisty rozłam, stworzony przez oddanie organicznego przemysłu liczącej stulecia pseudonauce i ludziom ulegającym pokusie logicznego błędu. Obawiam się, że ci naukowcy nie wiedzą, z kim muszą się zmierzyć.  Samo pokazanie dowodów nie wystarcza, po drugiej stronie są rzeczywiście fanatyczni przeciwnicy nauki.


Orędowanie na rzecz opartego na nauce zrównoważonego rolnictwa jest dobrym początkiem, ale ci naukowcy muszą szybko uświadomić sobie, że nie chodzi tu o fakty, dowody i logikę. Naprzeciwko nich stoi dobrze finansowana i głęboko zakorzeniona kulturowa pseudonauka. Przychodzą z nożem na pojedynek na pistolety (wielu już przekonało się na własnej skórze, przez bezpośrednie ataki i kampanie szkalowania, co może znaczyć przeciwstawienie się fanatykom walczącym z GMO i proorganicznemu tłumowi).


Można jednak mieć nadzieje, że osiągniemy krytyczną masę naukowców zajmujących się rolnictwem, którzy widzą, co trzeba zrobić. Wtedy ci z nas, którzy mają doświadczenie z negacją nauki, mogą opowiedzieć im o historii takich konfliktów i przeciwko czemu naprawdę występują, i możemy pracować razem na rzecz naszego ostatecznego celu - zrównoważonego rolnictwa, które naprawdę działa.


EU Scientists – Organic Farming Less Sustainable

NeuroLogica Blog, 22 kwietnia 2021

Tłumaczenie: Małgorzata Koraszewska



Steven Novella 

Neurolog, wykładowca na Yale University School of Medicine. Przewodniczący i współzałożyciel New England Skeptical Society. Twórca popularnych (cotygodniowych) podkastów o nauce The Skeptics’ Guide to the Universe. Jest również dyrektorem Science-Based Medicine będącej częścią James Randi Educational Foundation (JREF), członek Committee for Skeptical Inquiry (CSI) oraz członek założyciel Institute for Science in Medicine. Prowadzi blog Neurologica.

Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj






Organiczne rolnictwo
mniej zrównoważone
Steven Novella


Naukowcy Unii Europejskiej zajmujący się rolnictwem napytali sobie biedy. Nie jestem pewien, na ile jest to ich własna robota, a na ile narzuciła im to polityka i opinia publiczna, stoją jednak obecnie przed dylematem, który co najmniej ignorowali, jeśli nie pomogli sami w jego stworzeniu. Pytanie brzmi – jak najlepiej osiągnąć zrównoważone rolnictwo w świecie z rosnącą populacją? Jest to problem tym trudniejszy, że już używamy najbardziej wydajnej ziemi rolnej, a więc jakiekolwiek rozszerzenie areału rolnego oznacza używanie coraz mniej wydajnej ziemi z większym przesiedlaniem populacji i naturalnych ekosystemów.

Więcej

Vaccum space energy


Szanowny Panie,
Jestem prosty, nie grzeszący nadmiarem intelektu inżynier. W ostatnich miesiącach...

Więcej

Prośba o tłumaczenie


Czy nieśmiało mogę prosić o przetłumaczenie podlinkowanego tekstu: http://thehumanist...

Więcej

życzenia


Wszystkiego Dobrego w Nowym Roku - to po pierwsze, a po drugie - sad rodzi wspaniałe owoce...

Więcej
Polecane
artykuły

Bohaterzy chińskiego narodu



Naukowcy Unii Europejskiej



Teoria Rasy



Przekupieni



Heretycki impuls



Nie klanial



Cervantes



Wojaki Chrystusa



 Palestyńskie weto



Wzmacnianie układu odpornościowego



Wykluczenie Tajwanu z WHO



Drzazgę źle się czyta



Sześć lat



Pochodzenie



Papież Franciszek



Schadenfreude



Pseudonaukowa histeria...


Panstwo etc



Biły się dwa bogi


 Forma przejściowa


Wstęga Möbiusa


Przemysł produkcji kłamstw


Jesteś tym, co czytasz,



Radykalne poglądy polityczne


Einstein



Socjologia



Allah stworzyl



Uprzednie doświadczenie



Żydowski exodus



PRL Chrystusem narodów



Odrastające głowy hydry nazizmu



Homeopatia, wibracje i oszustwo


Żołnierz IDF



Prawo powrotu


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk