Prawda

Piątek, 8 grudnia 2023 - 07:56

« Poprzedni Następny »


Przeciwko autentyczności


Bo Winegard 2022-09-27


Pierwszym obowiązkiem w życiu jest bycie tak sztucznym, jak to tylko możliwe.
Czym jest drugi obowiązek, nikt jeszcze nie odkrył.

~Oscar Wilde


To, że nie powinniśmy kłamać, jest ogólnie dobrą radą, chociaż niewielu z nas jest w stanie żyć bez wypowiadania lub potwierdzania od czasu do czasu nieprawdy. Jednak niektórzy — na ogół ci z romantycznym charakterem — starają się również zastosować tę radę do określenia własnego ja. Twierdzą, że autentyczność jest jedną z głównych cnót ludzkości, a zdradzanie jej jest niemoralne i tragiczne — niemoralne, ponieważ wymaga od osoby kłamstwa na temat ich ukrytej istoty; tragiczne, ponieważ przytłacza unikatowe ja pod sztywną kołdrą konformizmu.


Nie podzielam tego entuzjazmu do autentyczności, ponieważ opiera się on na fundamentalnym niezrozumieniu natury ludzkiej. W najlepszym razie autentyczność może być niepożądana; w najgorszym przypadku jest filozoficznie niespójna. Słowo „autentyczność” jest czasem przydatne w zwykłym dyskursie – można powiedzieć, że ktoś jest autentycznie miłośnikiem sztuki, autentycznie wesoły lub autentycznie życzliwy, i jest oczywiste, co te twierdzenia oznaczają. Nie zaprzeczam też, że kłamstwo o własnych cechach i skłonnościach jest często złym pomysłem, a czasem jest naprawdę niemoralne. Niemniej autentyczność, w rozumieniu wielu jej współczesnych orędowników, nie jest szlachetnym ani nawet osiągalnym ideałem.


Pierwszy problem z autentycznością polega na tym, że sama natura ludzkiej jaźni jest sztuczna i ukształtowana przez otaczającą ją kulturę. Romantyczna idea, znana większości nastolatków, polega na tym, że jakieś prawdziwe ja poprzedza społeczeństwo, że rozwija się zgodnie ze swoją własną logiką jak samodzielny embrion i że jest zależne od innych tylko w zakresie składników odżywczych podtrzymujących życie. W zakresie, w jakim wpływy kulturowe są ważne, często postrzega się je jako źródła alienacji, przymusu i manipulacji. Prawdziwe ja jest dokładnie tym, co nie jest wytworem społeczeństwa, tym, co opiera się instrukcjom i konformizmowi, i tym, co czyni jednostkę wyjątkową. W rezultacie romantyk ma obsesję na punkcie nowości w sztuce, tak jak w życiu, chwaląc nowe często tylko dlatego, że jest nowe.


Ale ta romantyczna koncepcja jaźni jest błędna. Nie jesteśmy kwiatami ani motylami, których wzrost jest w dużej mierze rozwinięciem określonego z góry potencjału. Jesteśmy głęboko społecznymi zwierzętami z mózgami zaprojektowanymi do wchłaniania i asymilacji otaczającej nas kultury, zaczynając najbardziej dramatycznie od języka. Osoba bez kultury jest abstrakcją, jak forma bez treści, a nieliczne znane przypadki „dzikich dzieci” – to znaczy dzieci, które dorastały bez kontaktu z ludźmi – są tragicznym świadectwem nieodzowności społecznego uczenia się.


Także najświętsze wierzenia człowieka — te dotyczące Boga i relacji między ludźmi a kosmosem — są nierozerwalnie związane z kulturą. Starożytny śródziemnomorski czciciel Izydy i Ozyrysa mógł być gorliwym protestantem w XVII-wiecznych Niemczech i wojowniczym sceptykiem w XXI-wiecznej Ameryce. Podobnie mistrz wolnej poezji w XX wieku mógł być pedantem w kwestii rytmu i rymu w XIV. Dante pisał tak jak pisał ze względu na otaczającą go kulturę. Pięćset lat później napisałby inaczej. To samo dotyczy praktycznie każdego wyobrażalnego przekonania i działania, od przyziemnych po wzniosłe.


Oczywiście romantyk prawdopodobnie ripostowałby, że chociaż preferencje dotyczące poezji i metafizyki są pod wpływem kulturowym, głębsze i ważniejsze predyspozycje nie są. Może Dante napisałby biały wiersz, gdyby urodził się w Anglii w latach siedemdziesiątych XVI wieku lub wiersz wolny, gdyby urodził się w Anglii w latach trzydziestych XX wieku, ale nadal miałby wiele podobnych cech i skłonności – szacunek dla hierarchii i porządku, wrażliwy i poetycki umysł, wstręt do zdrady moralnej.


Ponadto wiemy, jak to jest ulegać konwencjom społecznym i ukrywać swoje uczucia i opinie przed innymi. Co więcej, znamy bolesny dysonans związany z udawaniem na temat kluczowych elementów naszej tożsamości, naszych przekonań politycznych, naszej seksualności i tak dalej. Czy to nie sugeruje autentyczności jaźni, która utrzymuje się za naszym codziennym społecznym ja, niewrażliwa na wypadki i wpływy kulturowe, chociaż może pozostać na zawsze w ukryciu? I czy to nie temu ja jesteśmy winni naszą wierność?


Argumenty takie jak te mogą wydawać się przekonujące, ponieważ są zgodne z codziennym doświadczeniem, mimo że cechy i tendencje różnią się od tego, co większość z nas nazwałaby „ja”. Ludzie są skomplikowani i wieloaspektowi; są zdolni do tłumienia impulsów i otwartego kłamstwa. A społeczeństwo często zachęca do takich tłumień i oszustw, nagradzając tych, którzy na pytanie „Jak się masz dzisiaj?” grzecznie odpowiadają „Świetnie, a ty?”, jednocześnie karząc tych, którzy szczerze odpowiadają: „Metafizyczna rozpacz wyżera mi dziurę w sercu, mój pies umiera, jestem samotna i nie czerpię radości z życia”.


Może to być frustrujące, duszące, a w niektórych społeczeństwach wręcz ciemiężące. Ale umożliwia także cywilizację. Ponieważ jesteśmy zarówno współpracujący, jak i wysoce konkurencyjni, nasze myśli i impulsy mogą być prospołeczne lub antyspołeczne. Niektóre z tych antyspołecznych myśli i impulsów są stosunkowo łagodne, choć potencjalnie obraźliwe. Większość z nas ma niepochlebne opinie na temat tych, z którymi wchodzimy w interakcje, które mądrze tłumimy. To jeden z powodów, dla których dzieci są zarówno irytujące, jak i bez wysiłku zabawne: nie powstrzymują swoich myśli. Jeśli uznają, że masz  wyłupiaste oczy, za duży nos lub za rzadkie włosy, powiedzą to.


Co ważniejsze, niektóre z naszych myśli i impulsów są przymusowe, gwałtowne lub destrukcyjne. Niewielu ludzi jest tak cnotliwych, że nigdy nie chcieli oczerniać, popchnąć, uderzyć, a nawet zabić innej osoby. Niektórzy ludzie są przepełnieni wściekłością i niechęcią i chętnie zdominowaliby innych, gdyby mogli to zrobić. Jedną z kluczowych funkcji cywilizacji jest ograniczanie tych skłonności, abyśmy mogli współpracować (i konkurować) bez ciągłej przemocy. Chociaż od czasu do czasu może to być denerwujące, prowadzi do bogactwa, komfortu i osiągnięć kulturowych, które w innym przypadku byłyby niemożliwe.


Romantycy mogą odpowiedzieć, że tłumienie ulotnej chęci znieważenia, napadu lub zamordowania kogoś innego nie jest nieautentyczne. Nieautentyczne jest tłumienie i zniekształcanie podstawowych przekonań i pragnień. Ale czy tłumienie swoich pragnień przez brutalnego socjopatę lub nienawistnego rasistę jest nieautentyczne? Jeśli nie, dlaczego nie? Czy Józef Stalin żył bardziej czy mniej autentycznie niż żyłby w innej sytuacji, ponieważ uzyskał niemal absolutną władzę i dlatego mógł działać zgodnie ze swoimi kaprysami bez obawy przed odwetem?


A dokładniej: załóżmy, że porównujemy zachowanie Thomasa i Johna, dwóch mężczyzn, którzy z różnych powodów są pełni nienawiści i zazdrości. Podczas gdy Thomas stara się powstrzymać swoją wściekłość, rywalizację i zazdrość, John tego nie robi. Po latach ciężkiej pracy Thomas zbudował odnoszącą sukcesy firmę i stał się szanowanym biznesmenem, który zapewnia setki miejsc pracy dla niegdyś zubożałej społeczności. Chodzi do kościoła i jest życzliwy dla wszystkich, pomimo kipiącej w nim niechęci. Z drugiej strony John jest bezrobotny i ciągle kłóci się z innymi. By ulżyć swojej wściekłości, bywa w barach i bierze udział w burdach, by dać upust swojej wściekłości. Ale nie kłamie — jest szczery i okazuje pogardę dla wszystkich. Zwolennik autentyczności wydaje się być oddany twierdzeniu, że Johna należy chwalić, podczas gdy Thomasa należy potępić.


Kiedy takimi pytaniami rzucam wyzwanie tym, którzy cenią autentyczność, zazwyczaj odpowiadają, że chęć bycia morderczym dyktatorem lub zgorzkniałym rozbijaką to sztuczne i obce pragnienia. A ponieważ rasizmu trzeba się nauczyć, to też jest sztuczne i obce. Po serii takich odpowiedzi zwykle definiują prawdziwe ja jako to ja, które moralnie aprobują. Oczywiście czyni to pochwałę autentyczności tautologiczną, ponieważ prawdziwe ja jest, zgodnie z tą definicją, zdolne jedynie do generowania moralnie chwalebnych przekonań i zachowań.


Aby wartość autentyczności miała moc, musi oznaczać coś więcej niż „Należy żyć w sposób, który uważam za godny podziwu”. Najbardziej naturalnym znaczeniem tego twierdzenia jest to, że człowiek powinien żyć zgodnie ze swoimi naturalnymi skłonnościami i przekonaniami. Ale, jak już zauważono, ta propozycja natrafia na problemy, gdy przyjmiemy, że (1) niektóre naturalne tendencje i przekonania są albo obraźliwe, albo destrukcyjne; oraz (2) niektórzy ludzie są pełni antyspołecznych tendencji i odrażających przekonań.


Posunąłbym się jednak jeszcze dalej. Uzyskanie czegoś, co jest warte pochwały ze strony innych, wymaga wysiłku, dyscypliny i ciągłego przymusu. Celebrowanie autentyczności opiera się, często tylko na wpół świadomie, na popularnym przekonaniu, że ludzie są z natury dobrzy i tylko skorumpowani przez społeczeństwo. Ale to przekonanie jest oczywiście błędne. Ludzie nie są z natury ani dobrzy ani źli. Są raczej wadliwymi, ograniczonymi i pełnymi sprzeczności stworzeniami, zdolnymi wyobrazić sobie pokojowe, współpracujące społeczeństwo obfitości, ale niezdolne do osiągnięcia tego, ponieważ ich wysiłki są podważane przez egoizm i rywalizację. Chociaż nie mogą w pełni osiągnąć swoich celów moralnych, mogą, pod kierunkiem mądrych norm i instytucji, stworzyć żywą i kwitnącą cywilizację. A funkcją tych mądrych norm i instytucji jest tłumienie, dyscyplinowanie, i przekształcanie naszych naturalnych skłonności. Innymi słowy, wyprodukowanie kultury i cywilizacji – to jest, sztucznego  — człowieka.


Tak więc, być człowiekiem znaczy być sztucznym. Twierdzenie, że jest nieautentyczne dostosowywanie się do własnej kultury oraz dążenie do tłumienia i przezwyciężania własnych naturalnych tendencji, jest jak twierdzenie, że nieautentyczne jest naśladowanie przez ptaka przedrzeźniacza śpiewu innego gatunku. Paradoksalnie, najbardziej autentyczną rzeczą, jaką możemy zrobić, jest dążenie do przekroczenia samych siebie i stania się tym, kim nie jesteśmy.

 

Against Authenticity

Quillette, 8 września 2022

Tłumaczenie: Małgorzata Koraszewska

* Bo Winegard - amerykański psycholog, zastępca redaktora naczelnego "Quillette" 

 


Skomentuj Wyślij artykuł do znajomego: Wydrukuj












Tautologia
Hili: Ten akapit trzeba przerobić.
Ja: Dlaczego?
Hili: Tautologia.

Więcej

Najnowszy hit Pallywoodu.
Media i propaganda Hamasu
Richard Landes 

Parking szpitala arabskiego Al-Ahli po trafieniu w niego palestyńską rakietą, która nigdy nie dotarła do celu w Izraelu, 18 października 2023 r. (Źródło zdjęcia: Wikipedia)

Po zobaczeniu, jak pierwsze postmodernistyczne oszczerstwo o rytuale krwi szerzy się jak zaraza, ukułem w 2003 roku termin Pallywood, aby opisać powszechne wykorzystywanie inscenizowanych scen, które przedstawiały cierpienia Palestyńczyków rzekomo spowodowane przemocą Izraela. Chodzi o udające dokument filmy sfabrykowane na potrzeby globalnej konsumpcji. Określenie to potępiono jako „teorię spiskową” i wbrew wszelkim dowodom Izrael został oskarżony o zamordowanie 12-letniego Muhammada al-Durah. Dwadzieścia lat później wracamy do punktu wyjścia.

Więcej

Hamas morduje
także muzułmanów
Khaled Aby Toameh

<span>Terroryści Hamasu, którzy zaatakowali Izrael 7 października, nie dokonali rzezi wyłącznie Żydów. Terroryści zamordowali także i porwali dziesiątki muzułmańskich obywateli Izraela. W szale morderstw terrorystów nie było żadnej różnicy między młodymi i starymi, muzułmanami i Żydami. Na zdjęciu: Awad Darawsze, zamordowany przez hamasowskich terrorystów izraelski Arab, ratownik medyczny, który nie chciał porzucić rannych. (Zrzut z ekranu)  </span>

Terroryści Hamasu, którzy zaatakowali Izrael 7 października, nie dokonali rzezi wyłącznie Żydów. Terroryści zamordowali także i porwali dziesiątki muzułmańskich obywateli Izraela, w tym członków społeczności Beduinów. W szale morderstw terrorystów nie było żadnej różnicy między młodymi i starymi, muzułmanami i Żydami.

W masakrze dziesiątki arabskich Izraelczyków zostało zamordowanych, rannych lub wzięto ich jako zakładników.

Więcej
Blue line

Rosną dowody przestępstw
seksualnych Hamasu
Elder of Ziyon

Dr. Cochav Elkayam-Levy

„Haaretz” donosi:

"[Dr. Cochav] Elkayam-Levy z wydziału stosunków międzynarodowych Uniwersytetu Hebrajskiego naprawdę chce zmniejszyć zainteresowanie nią osobiście, ale prawda jest taka, że w ciągu ostatnich tygodni odegrała kluczową rolę w zwróceniu uwagi na jeden ze szczególnie koszmarnych rozdziałów dramatu z 7 października. Komisja Obywatelska 7 października ds. Zbrodni Hamasu przeciwko Kobietom i Dzieciom, którą założyła, rzuca światło na akty gwałtów i inne przestępstwa na tle seksualnym popełniane przez terrorystów [podczas ataku] pod „egidą” Hamasu na południe kraju.
W ciągu ostatnich tygodni kobiety z komisji pozarządowej ciężko pracowały, gromadząc zeznania i dokumentację związaną z dniem masakry, by stworzyć bazę danych dotyczącą przestępstw wobec kobiet i dzieci."

Więcej

Nagroda Nobla za
terror i inne absurdy
Alberto M. Fernandez


Nie można zgadnąć dokładnie, jak i kiedy zakończy się wojna Hamasu z Izraelem w Gazie. Na Izrael wywierana jest wielka presja zewnętrzna, by zaprzestał reakcji na inwazję Hamasu z 7 października. Istnieje również wielka wewnętrzna presja wywierana przez naród izraelski na rząd izraelski, by kontynuował walkę. Zwycięzcy i przegrani to kategorie subiektywne, zwłaszcza w dynamicznych, pełnych konfliktów sytuacjach, ale pomijając dwie bezpośrednie strony wojujące, z pewnością możemy ocenić, kto lub co – w tym konkretnym momencie – „zyskał” jak dotąd na konflikcie. Spodziewam się, że pod koniec wojny i po niej niektórzy z tych, którzy wydawali się zyskać najwięcej, w końcu okażą się przegranymi, ale jest to wątek historyczny, który jeszcze się nie rozegrał.

Więcej
Blue line

Gaza – kto z kim walczy
i w imię czego?
Andrzej Koraszewski

Bardzo młode kadry Hamasu (Źródło zdjęcia: https://cufi.org/issue/hamas-continues-recruiting-child-soldiers-where-is-the-condemnation/

Hamas  nie reprezentuje Palestyńczyków – powiedział prezydent Biden. Podobno to samo powiedział prezydent Mahmoud Abbas, tu jednak nie wszystko jest jasne, ponieważ pojawiły się głosy, że zamieszczono to w sieci w jego imieniu, oświadczenie szybko zniknęło, a w jego miejsce pojawiło się stwierdzenie, że „Palestyńczycy mają prawo do oporu”. Stwierdzenie prezydenta Bidena zostało przyjęte z kpiną przez arabskich publicystów, ponieważ od lat wszystkie badania pokazują, że zdecydowana większość Palestyńczyków popiera terror, a wśród popierających terror większość popiera jego odmianę oferowaną przez Hamas.

Więcej

Unia Europejska
jest wspólnikiem Iranu
Majid Rafizadeh

<span>Europejczycy powtarzają ten sam błąd, jaki popełnili z nazistowskimi Niemcami: karmią machinę wojenną, która prędzej czy później zwróci się przeciwko nim. Na zdjęciu irański minister Hossein Amir-Abdollahian ściska dłoń komisarzowi d/s polityki zagranicznej UE Josepowi Borrellowi podczas spotkania w Tehranie, 25 czerwca 2022r.  [Photo/Xinhua]</span>

Pomimo rosnącego zaangażowania Iranu w wojnę z Ukrainą oraz z Izraelem i Żydami, Unia Europejska, a także Stany Zjednoczone wydają się jeszcze bardziej zaangażowane w dalsze ugłaskiwanie rządzących Iranem mułłów. Czy to nie czyni ich wspólnikami?


Iran i Rosja szybko czynią postępy w budowie fabryki w Rosji, która będzie produkować masowo irańskie drony kamikadze, prawdopodobnie po to, aby pomóc Moskwie w atakach na ukraińskie miasta. Jednak ani Stany Zjednoczone, ani Unia Europejska nie nałożyły żadnych nowych sankcji na Iran.

Więcej

W  Betlejem Boże Narodzenie
zostało odwołane
Elder of Ziyon

Choinka w Betlejem przed Bazyliką Narodzenia Pańskiego. (2019r.)  

Oto wiadomość Ishaana Tharooraz „Washington Post”: 

"W Betlejem odwołano Boże Narodzenie. Palestyńscy przywódcy chrześcijańscy różnych wyznań w mieście na Zachodnim Brzegu [tj., Judei i Samarii] zdecydowali w zeszłym tygodniu, że zrezygnują w tym roku ze wszystkich uroczystości na znak solidarności ze swoimi braćmi w Gazie. Nie będzie żadnych publicznych uroczystości, migoczących lampek bożonarodzeniowych ani udekorowanej choinki na placu Żłóbka nie będzie jak długo w ogarniętej walkami Strefie Gazy panuje stan wojenny, a większość jej mieszkańców zmaga się z izraelskimi bombardowaniami."

Więcej

Porażka zachodniego
feminizmu
Phyllis Chesler


Organizacja Narodów Zjednoczonych zainicjowała 25 listopada  coroczne Szesnaście Dni Globalnego Aktywizmu Przeciwko Przemocy ze względu na płeć wobec kobiet i dziewcząt. Potrwa to do 10 grudnia, czyli Dnia Praw Człowieka.


Feministki w ONZ to teoretycznie moi ludzie. Feministki kierują także organizacjami pozarządowymi, zajmują stanowiska w fundacjach, organizacjach praw człowieka, krajowych organizacjach kobiecych i wydziałach Badań Kobiet/Gender Studies, a także są znanymi komentatorkami w mediach. Przez całe osiem tygodni milczały na temat ludobójczych gwałtów na izraelskich kobietach, które miały miejsce 7 października.

Więcej

Niewiarygodna idea
bogów/Boga (II)
Lucjan Ferus


Przypomnę na wstępie, iż w niniejszym tekście będę starał się odpowiedzieć na postawione wcześniej pytanie: Dlaczego ów biblijny mit o stworzeniu pierwszych ludzi przez Boga, na Jego podobieństwo i obraz, został „dopełniony” drugim (nb. starszym) mitem o stworzeniu (a właściwie „zrobieniu”) pierwszej pary ludzi, tak bardzo różniącym się od tego pierwszego? Uwzględniając fakt, iż ta odpowiedź będzie udzielana z pozycji religioznawczej, nie można się wykręcić infantylnym tłumaczeniem, iż Bóg miał akurat taką koncepcję stworzenia ludzi. A jeśli tak się sprawy mają, to należy się czytelnikom pewne wytłumaczenie, bez którego mogliby odnosić uzasadnione wrażenie, iż nie zostali wcześniej poinformowani o ważnym aspekcie historii religijnych wierzeń.

Więcej

Huti: kim są i dlaczego
atakują Izrael?
Stephen M. Flatow

Niszczyciel „USS Carney” likwiduje rakiety Huti i ich drony lecące nad Morzem Czerwonym, 19 października 2023 r. Źródło: Zdjęcie Marynarki Wojennej Stanów Zjednoczonych wykonane przez specjalistę Aarona Lau.

Otworzyłem film na X, znanym wcześniej jako Twitter, i widzę faceta w mundurze w czerwonym berecie i mundurze kamuflażowym wrzeszczącego do mikrofonu. Ponieważ zupełnie nie znam arabskiego, ucieszyłem się z możliwości mechanicznego tłumaczenia. Krzykacza zidentyfikowano jako niejakiego gen. Jahję Saree, rzecznika jemeńskich rebeliantów Huti, który ogłaszał atak na Izrael „salwą rakiet balistycznych na różne wrażliwe cele izraelskiego tworu". Jednym z tych celów jest Ejlat. Rakieta została zniszczona w powietrzu.

Hiperbola na Bliskim Wschodzie nie jest niczym nowym. Przypomnijcie sobie Komicznego Ali („Bagdad Bob”), „rzecznika” Saddama Husajna, znanego z takich wypowiedzi, jak „W Bagdadzie nie ma amerykańskich niewiernych. Nigdy!" Pojedynczy pocisk to jeszcze nie  salwa, podobnie jak zajęcie statku pływającego pod banderą Bahamów, zarejestrowanego w brytyjskiej firmie, który w momencie zajęcia jest częściowo własnością Izraelczyka i jest wydzierżawiony japońskiej firmie, nie jest porwaniem izraelskiego statku. Jednak Saree nie mógł się powstrzymać od ogłoszenia, że Huti „przeprowadzili operację wojskową na Morzu Czerwonym, której rezultatem było zajęcie izraelskiego statku i zabranie go na wybrzeże Jemenu”.

Więcej
Blue line

Krótka historia długiej
odpowiedzialności zbiorowej
Andrzej Koraszewski 


Siedmiodniowa przerwa w walkach armii izraelskiej z Hamasem w Gazie zakończyła się w piątek (pierwszego grudnia) o świcie, kiedy z Gazy wystrzelono salwę rakiet na Izrael. Poprzedniego dnia amerykański Sekretarz Stanu poinformował władze w Jerozolimie, że muszą rozprawić się z tym Hamasem szybko, ponieważ przedłużająca się wojna Izraela z tą ludobójczą organizacją szkodzi kampanii prezydenckiej w Ameryce. (Nie całkiem tak to sformułował, ale wymowa była jednoznaczna.) Antony Blinken, uzupełnił swoje żądnie dodatkowymi warunkami. Szybka rozprawa z Hamasem nie może pociągać za sobą zwiększonej ilości ofiar cywilnych, nie może ograniczać pomocy humanitarnej dla Gazy, ani prowadzić do „wysiedleń”, ponadto Izrael musi już teraz powiedzieć, co planuje po zakończeniu wojny.

Więcej

Nie akceptuj terroryzmu
jako nowej normalności
Daniel Greenfield


Islamski terroryzm nie jest niezniszczalnym potworem. Istnieje tylko z jednego powodu. A powodem jest to, że to tolerujemy. Mając do wyboru dwie możliwości: zrobienie wszystkiego, co konieczne, aby położyć kres zagrożeniu terrorystycznemu lub tolerowanie pewnego akceptowalnego poziomu terroryzmu, rządy zawsze wybierają tę drugą. A kiedy zaakceptujemy terroryzm jako nową normalność, dokonujemy wyboru za nich.


Każdy atak terrorystyczny tworzy nową, przerażającą normalność. Odrzuć to.

Szok. Przerażenie. A potem akceptacja.


„Dzisiaj miliony Amerykanów opłakiwały i modliły się, a jutro wracamy do pracy” – tak prezydent George W. Bush rozpoczął swoje przemówienie kilka dni po 11 września. „Jutro dobrzy ludzie Ameryki wracają do swoich sklepów, na swoje pola, do amerykańskich fabryk i wracają do pracy”.

Więcej
Blue line

Palestyńczycy a walka
Czarnych o wolność
Jerry A. Coyne

Amerykański pisarz Coleman Cruz Hughes (urodzony 25 lutego 1996). Był pracownikiem Manhattan Institute for Policy Research oraz współredaktorem City Journal, jest także gospodarzem podcastu Conversations with Coleman. (Źródło zdjęcia: Wikipedia)

Coleman Hughes opublikował ten artykuł w dwóch miejscach: na własnej stronie Substack oraz w Free Press. Hughes, mający zaledwie 27 lat, stał się już intelektualistą, z którym należy się liczyć. (W świetle jego porównania z walkami czarnych, które jest tematem jego artykułu, czuję się zobowiązany dodać, że Coleman jest czarny.)
Hughes omawia sposoby, w jakie ludzie porównują konflikt między Izraelem a Palestyną z „walką o wolność Czarnych”.

Więcej

Dlaczego Arabowie
“zdradzili” Palestyńczyków
Khaled Abu Toameh

Teraz, Palestyńczycy ponownie zmuszeni do otwarcia oczu, powinni zdystansować się od Hamasu i innych grup terrorystycznych i połączyć siły z tymi Arabami i muzułmanami, którzy uważają, że dla stworzenia lepszej przyszłości dla swojego narodu, niezmiernie korzystne byłoby uznanie prawomocności istnienia Państwa Izrael. Na zdjęciu: terrorysta Hamasu trzyma dwoje z wielu izraelskich dzieci, które Hamas uprowadził i przywiózł jako zakładników do Strefy Gazy 7 października 2023 r. (Źródło zdjęcia: Hamas/X )

Wspierana przez Iran grupa terrorystyczna Hamas i jej zwolennicy są po raz kolejny rozczarowani, że kraje arabskie nie przybyły na ratunek Palestyńczykom w Strefie Gazy podczas obecnej wojny, która wybuchła po masakrze Izraelczyków 7 października dokonanej przez Hamas. W masakrze zamordowano co najmniej 1200 Izraelczyków, a ponad 4500 zostało rannych. Kolejnych 240 Izraelczyków, w tym małe dzieci, kobiety i osoby starsze, porwano do rządzonej przez Hamas Strefy Gazy.

Więcej

Od rzeki
do morza
Jeffrey Herf 
 


Kiedy Hamas zrewidował swoją kartę w 2017 r., sięgnął do narracji globalnej lewicy – z oszałamiającą skutecznością.
Masowe morderstwa dokonane przez Hamas 7 października były zgodne z jego podstawową ideologią, jasno wyrażoną w Karcie założycielskiej z 1988 r. Ta „ideologia masowego mordu"  ma swoje korzenie w fuzji nazizmu i islamizmu, która po raz pierwszy miała miejsce w latach trzydziestych i czterdziestych XX wieku, a następnie trwała w islamistycznej polityce Bractwa Muzułmańskiego w Egipcie, którego Hamas jest odgałęzieniem. Zdolność Hamasu do pozyskiwania zwolenników, najpierw na uniwersytetach, a teraz na ulicach, opiera się również na zmienionej karcie z 2017 r., która czerpie z antysyjonizmu świeckiej lewicy.

Więcej

Eksperci prawa
o zbrodniach Hamasu
Oświadczenie 

Izraelscy żołnierze zbierający ciała zabitych przez terrorystów Hamasu w kibucu Kraf Aza w dniu 10 października 2023r. (Źródło zdjęcia: Times of Israel, Chaim Goldberg/Flash90)

Piętnastego października ponad stu ekspertów prawa międzynarodowego wydało oświadczenie stwierdzające, że Hamas podczas ataku na ludność izraelską w dniu 7 października popełnił szereg zbrodni wojennych. Oświadczenie to do chwili obecnej podpisało ponad 300 specjalistów prawa z tego siedmiu z Polski (dr. Aleksandra Gliszczyńska-Grabias (PAN), prof. Tomasz Tadeusz Koncewicz (Uniwersytet Gdański), prof. Wojciech Sadurski, (UW), dr. Katarzyna Sekowska-Kozłowska, (PAN), dr. Stephen Terrett, (UW), prof. Mirosław Wyrzykowski (UW), dr. Michał Ziółkowski (Akademia Koźmińskiego). Jak się wydaje polskie media nie odnotowały jak dotąd oświadczenia, którego tekst publikujemy poniżej za publikacją na stronie Elder of Ziyon.

Więcej

Jedyna droga
naprzód
Andrzej Koraszewski 

Uwolniona 27 listopada grupa porwanych 7 października żydowskich dzieci i kobiet. Hamas używa porwanych Izraelczyków jako walutę dla uzyskania rozejmu, odzyskania swoich terrorystów, którzy znajdują się w izraelskich więzieniach i setek ciężarówek z żywnością i paliwem, która trafi w pierwszej kolejności do terrorystów Hamasu.  (Źródło zdjęcia: Times of Israel.)

Tytuł artykułu redakcyjnego jednej z najważniejszych i najbardziej wpływowych, gazet świata „New York Times” z 25 listopada 2023r. wskazuje jedyną drogę. Artykuł opatrzony jest obrazkiem dwóch gołąbków podających sobie zieloną gałązkę i prezentuje nam wizję pokoju między Żydami i nazistami. Po prostu musimy zrozumieć, że Żydzi i naziści mogą żyć obok siebie w pokoju i przyjaźni, a to przecież nie powinno być trudne.

Więcej

Co uchodzi za
normalne?
Liat Collins

Naama, narzeczona kpt. Kfira Icchaka Franco, w otoczeniu rodziny i przyjaciół, na jego pogrzebie na cmentarzu wojskowym na Góra Herzla w Jerozolimie, 16 listopada (zdjęcie: Chaim Goldberg/Flash90)

„Wszystko, co czujesz, jest normalne” – uspokajam ostatnio ludzi. A może próbuję tylko uspokoić samą siebie. Co jednak można uznać za normalne? To nie jest normalny porządek rzeczy, w którym rodzice chowają do grobu swoje dzieci, jednak w zeszłym tygodniu, kiedy kapitan Kfir Icchak Franco, dowódca plutonu Korpusu Pancernego, zginął w Gazie, pobiegłam do jego domu. 
Następnego dnia byłam obecnana cmentarzu.  

Więcej

Palestyńczycy są współwinni
zbrodni Hamasu
Alan Dershowitz

Zrzut z ekranu wideo MEMRI

Po zakończeniu drugiej wojny światowej wielu Niemców, którzy wcześniej aktywnie wspierali Adolfa Hitlera i nazistów, zachowywało się tak, jakby w rzeczywistości nie mieli nic wspólnego z ludobójstwem dokonanym na Żydach.

Udawali, że Hitler i kilku nazistów przybyło nagle z Marsa i przejęło ciała i dusze zwykłych, niewinnych i przyzwoitych Niemców.

W swojej mistrzowskiej książce Hitler's Willing Executioners Daniel Goldhagen obalił ten mit i udowodnił ponad wszelką wątpliwość, że Hitler i naziści cieszyli się szerokim poparciem zwykłych Niemców i że wielu, jeśli nie większość, z nich było w pełni świadomych tego, co oznaczało ostateczne rozwiązanie kwestii żydowskiej.

Więcej

Czerwony Krzyż po raz kolejny
zawodzi Żydów
Mitchell Bard

<span>Marcel Junod, delegat i członek Międzynarodowego Komitetu Czerwonego Krzyża, odwiedza jeńców wojennych w Niemczech podczas II wojny światowej. Źródło: Wikimedia Commons.</span>

Jego niezdolność do zapewnienia Żydom jakiejkolwiek pomocy lub pocieszenia przypomina jego porażkę podczas II wojny światowej.

Kiedy to piszę, toczą się dyskusje na temat porozumienia, które może obejmować zapewnienie Międzynarodowemu Komitetowi Czerwonego Krzyża (MKCK) dostępu do około 240 zakładników w Strefie Gazy. Chociaż mogą zobaczyć zakładników po zwolnieniu, wydaje się mało prawdopodobne, by Hamas umożliwił agencji dostęp do osób pozostałych w niewoli. Do tej pory MKCK nie mógł ich odwiedzać, by upewnić się, że żyją i są traktowani w sposób humanitarny.

Więcej
Blue line

Skrajne poparcie Palestyńczyków 
dla zagłady Izraela
Bassam Tawil

Sondaż opinii publicznej opublikowany 14 listopada wykazał, że 75% Palestyńczyków popiera bestialskie morderstwa Hamasu, w tym gwałty i ścinanie głów, równocześnie zaledwie 13%, się temu przeciwstawia. Na zdjęciu: Demostracja poparcia zawieszenia broni i ocalenia Hamasu w Ramallah. 22 listopada 2023r. Zrzut z ekranu wideo.) 

Jednym z powodów, dla których przywódcy palestyńscy odmawiają potępienia masakry Izraelczyków dokonanej 7 października przez Hamas, jest świadomość, że wielu Palestyńczyków popiera okrucieństwa popełnione przez wspieraną przez Iran palestyńską grupę terrorystyczną.

Więcej

“Rozwiązanie w postaci dwóch
państw” oznacza terroryzm
Daniel Greenfield


„Musimy nadal dążyć do pokoju. Musimy nadal podążać ścieżką, aby zarówno Izrael, jak i naród palestyński mogły żyć spokojnie, w bezpieczeństwie, godności i pokoju. Dla mnie oznacza to rozwiązanie w postaci dwóch państw” – prezydent Biden pouczał Izraelczyków podczas swojej wizyty. Biden, urzędnicy administracji, przywódcy UE i media nie przestają myśleć o rozwiązaniu w postaci dwóch państw, które oznacza państwo żydowskie i państwo muzułmańskich terrorystów.

Więcej

Niewiarygodna idea
bogów/Boga
Lucjan Ferus


Jest to kontynuacja cyklu pt. „Trudna sztuka zrozumienia istoty rzeczy”, który był polemiką z podręcznikiem do nauki religii dla klasy V i nosił tytuł: „WIERZĘ W BOGA”. Tytuł tego cyklu niejako nawiązuje do tytułu tamtego podręcznika, ale też uwzględnia perspektywę  religioznawczą (a nie tylko religijną), jaka będzie często używana w przedstawianej tu argumentacji. Co mnie skłoniło do napisania tego tekstu? Otóż w tamtym cyklu, polemizując z zamieszczonym w owym podręczniku infantylnym wizerunkiem Boga, często używałem perspektywy religijnej, aby w ten sposób pokazać wewnętrzne i bardzo liczne sprzeczności, jakie zawierają w sobie biblijne „prawdy” religijne. Co w konsekwencji prowadziło do ujawniania wielu absurdów, immanentnych tej (nie tylko) religijnej doktrynie.

Więcej

Niebezpieczne fantazje Bidena
o państwie palestyńskim
Jonathan S. Tobin

Prezydent USA Joe Biden w Tel Awiwie, 18 października 2023 r. Zdjęcie: Miriam Alster/Flash90.

Pod naciskiem lewego skrzydła swojej partii prezydent motywuje swoje poparcie dla wojny Izraela z Hamasem, wskrzeszając mit o rozwiązaniu w postaci dwóch państw. To recepta na kolejny 7 października.
Sześć tygodni po okrucieństwach Hamasu z 7 października administracja Bidena nadal trzyma się polityki wsparcia wojny Izraela mającej na celu wyeliminowanie zagrożenia terrorystycznego w Strefie Gazy. Wbrew oczekiwaniom wielu obserwatorów zarówno prezydent Joe Biden, jak i sekretarz stanu Antony Blinken nie wahali się poprzeć nie tylko  teoretyczne prawo Izraela do samoobrony, ale także kampanię przeciwko Hamasowi.

Więcej
Dorastać we wszechświecie

Ludobójstwo i miliony
jego obrońców
Andrzej Koraszewski

Al-Kaida na subkontynencie
indyjskim
Z materiałów MEMRI

Milczenie jest w rzeczywistości
współudziałem
Andrew Pessin

Powierzenie Gazy ONZ
byłoby kiepskim dowcipem
Eugene Kontorovich

Dlaczego świat nie może
uznać żydowskiego bólu
Hussain Abdul-Hussain

Nagroda administracji Bidena
dla Iranu
Majid Rafizadeh 

Blinken ma klapki
na oczach
Mitchell Bard

Gaza moja
miłość
Andrzej Koraszewski 

Oszczerstwa o popełnianiu
ludobójstwa przez Izrael
Elder of Ziyon

Pakistan deportuje 1,7 miliona
afgańskich uchodźców
Tufail Ahmad

Marsz dla Palestyny był
marszem skrajnie prawicowym
Brendan O’Neill

List otwarty Żyda
do świata zachodniego
Autor: Żyd

Kiedy ateizm
był zbrodnią
Lucjan Ferus

Zrozumieć koszmar
wojny w Gazie
Andrzej Koraszewski 

Dlaczego Palestyńczycy
nie chcą rządzić Gazą?
Hussain Abdul-Hussain

Blue line
Polecane
artykuły

Walka z malarią


Przedwyborcza kampania


Nowy ateizm


Rzeczywiste łamanie


Jest lepiej


Aburd


Rasy - konstrukt


Zielone energie


Zmiana klimatu


Pogrzebać złudzenia Oslo


Kilka poważnych...


Przeciwko autentyczności


Nowy ateizm


Lomborg


&#8222;Choroba&#8221; przywrócona przez Putina


&#8222;Przebudzeni&#8221;


Pod sztandarem


Wielki przekret


Łamanie praw człowieka


Jason Hill


Dlaczego BIden


Korzenie kryzysu energetycznego



Obietnica



Pytanie bez odpowiedzi



Bohaterzy chińskiego narodu



Naukowcy Unii Europejskiej



Teoria Rasy



Przekupieni



Heretycki impuls



Nie klanial



Cervantes



Wojaki Chrystusa



 Palestyńskie weto



Wzmacnianie układu odpornościowego



Wykluczenie Tajwanu z WHO


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Małgorzata, Andrzej, Henryk