Prawda

Czwartek, 21 października 2021 - 04:27

« Poprzedni Następny »


Wiara, nauka i umiłowanie bzdury


Andrzej Koraszewski 2020-06-17

Odkażanie kościoła w Neapolu / Źródło: Newspix.pl / ABACA
Odkażanie kościoła w Neapolu / Źródło: Newspix.pl / ABACA

Profesor Stanisław Obirek napisał artykuł, który może niektórych oburzyć samym tytułem: Katolicyzm to nie ludzie, to po prostu ideologia. Oczywiście Autor odnotowuje, że inspiracją była wypowiedź polityka PiS, że LGBT to nie ludzie, tylko ideologia, traktuje jednak zawartą w tytule tezę z całkowitą powagą, stwierdzając, że chociaż istnieją wspaniali ludzie, którzy są katolikami, to katolicyzm jako taki jest ideologią, czyli spójną konstrukcją teoretyczną, która wyklucza inne, często równie spójne. To wykluczenie może prowadzić i czasem prowadzi do odmowy członkom jakichś grup prawa do życia na obszarze zarezerwowanym dla zwolenników danej ideologii.

To stwierdzenie, że religia to ideologia, słyszę od lat z ust liberalnych muzułmanów, a jeszcze częściej z ust byłych muzułmanów i związane jest z reguły z oczekiwaniami głębokiej reformy islamu, radykalnego oddzielenia państwa i meczetu i całkowitego wyparcia instytucji religijnych z areny politycznej oraz uniemożliwienia tym instytucjom korzystania z państwowego systemu oświaty dla indoktrynacji ideologicznej.


Ostatnio trochę wystraszył mnie radykalizm zaprzyjaźnionej pisarki brytyjskiej, która w całej serii artykułów pisze wprost, że islam to barbarzyńska ideologia, wzywająca do mordów, do nienawiści wszystkich, którzy nie są muzułmanami oraz tych, którzy są nie dość pobożnymi muzułmanami, ideologia akceptująca grabież, niewolnictwo, poniżanie kobiet, żądająca śmierci dla homoseksualistów, utrzymania kary śmierci za apostazję. Ona również twierdzi, że są wspaniali muzułmanie, ale ci muzułmanie, którzy są moralni i zdolni do ludzkich odruchów, muszą ignorować nakazy swojej religii. Pobożny muzułmanin, który przestrzega nakazów zapisanych w Koranie i hadisach, to wyznawca barbarzyńskiej ideologii.


Anjuli Pandavar urodziła się w Republice Południowej Afryki, w rodzinie muzułmańskiej i dobrze wie jak wygląda wychowanie do pobożności w ideologii muzułmańskiej. Podczas gdy Stanisław Obirek ciągle chce mieć nadzieję, że katolicyzm uda się jakoś zreformować, Anjuli Pandavar nie ma takich złudzeń, jest głęboko przekonana, że świat muzułmański albo porzuci islam, albo pozostanie barbarzyński.  


Nadzieje chrześcijańskich liberałów nie są tak zupełnie pozbawione podstaw. Chrześcijaństwo pogodziło się z rezygnacją z niewolnictwa, z rozdziałem Kościoła i państwa, z emancypacją kobiet, z ignorowaniem pierwszego przykazania i tolerancją dla innych wyznań, a nawet z koniecznością odstąpienia od prześladowania homoseksualistów. Zaraz ktoś powie, że chrześcijaństwo nigdy się z niczym nie pogodziło, że zostało zmuszone i dziś próbuje przywrócić świetność swojego barbarzyństwa. Też prawda, chociaż może nie cała. Bowiem chrześcijaństwo to ideologia, w której ludzie wymusili ignorowanie wielu starych nakazów tej ideologii.


Tak, Stanisław Obirek ma rację, katolicyzm jest ideologią i znacznie więcej katolików ignoruje nakazy swojej religii niż mogą sobie na to pozwolić muzułmanie. W krajach chrześcijańskich nie ma policji religijnej, nie bije się na ulicy kobiet, którym zsunęła się z głowy gwarantująca skromność chusta, nie wiesza się gejów na publicznych placach, ani nie zrzuca się ich z wysokich budynków, nie obcina się głów za apostazję, nie kamienuje kobiet za to, że zostały zgwałcone, a władza polityczna, nawet jeśli jest zdominowana przez  nieumiarkowanie wierzących, przynajmniej udaje, że akceptuje prawo stanowione, a nie wyłącznie boskie. Czy są próby odwrotu, czy nasila się ideologiczny fanatyzm katolickich instytucji?


W Polsce widać to gołym okiem. Ponownie ożywiony barbarzyński biblijny nakaz nienawiści do osób o odmiennej niż dominująca orientacji seksualnej, to tylko jeden z drobnych przykładów. Widzimy triumfalne wdzieranie się religijnego fundamentalizmu na arenę polityczną, próby przejęcia steru systemu oświaty, wpływy w medycynie, próby wpływania na system prawny, a wreszcie coraz silniejszą obecność religijnego fundamentalizmu w gospodarce.


Co właściwie charakteryzuje ideologie? Jak się wydaje, tą najbardziej charakterystyczną cechą jest wiara; wiara, która pozwala zdławić ciekawość i sceptycyzm. Ideologia może przywoływać racjonalizm, może nawet chwalić naukę, ale ze względu na swój nieuchronny dogmatyzm jest nieodmiennie przeciwieństwem racjonalizmu. Domaga się posłuszeństwa, niezależnie od wszelkich dowodów, które mogłyby skłaniać do wątpliwości. Stanisław Obirek pisze, że w przypadku katolicyzmu władzę nad ideologią sprawują bezżenni mężczyźni, których orientacja seksualna nie ma żadnego znaczenia. Liczne badania pokazują, że wśród księży jest bardzo wysoki procent homoseksualistów, a im wyżej w hierarchii, tym więcej.


Nie ma to oczywiście żadnego znaczenia, bowiem mamy biblijny dogmat, nauka Kościoła, jest niezmienna, koniec kropka. Obirek pisze, że papieże nadają ton całej katolickiej ideologii. Podejrzewam, że nie jest to cała prawda, że papież może być również zakładnikiem watykańskiej kurii, chociaż prawdą jest, że dekret o papieskiej nieomylności, miał najwyraźniej chronić chorążych katolickiej ideologii przed niepotrzebnymi dyskusjami. Tak więc, w tej ideologii podstawy opierają się na słowie bożym, co dyskusję wyklucza i na interpretacji tego słowa przez papieża, co pozwala nieomylnemu zatwierdzać płynną niezmienność.      


Ciekawym zjawiskiem jest obecnie wpływ religijnych ideologii na reakcje wierzących  na pandemię koronawirusa. Ponownie bodaj najbardziej obskurancki jest tu islam. Oczywiście nie cały, Arabia Saudyjska odwołała nawet tegoroczną pielgrzymkę do Mekki, w większości meczetów wzywa się do stosowania zaleceń władz świeckich. W żadnym razie nie można jednak powiedzieć, że religijne wyjaśnienia przyczyn pandemii, włącznie z twierdzeniem, iż jest to boża kara, bądź jakiś boży plan, że wezwania do niezłomnej wiary w chroniącą przed zarazą siłę religii są zaledwie mało znaczącym marginesem.      


Jak pisał pakistański publicysta Khaled Ahmed, panuje powszechna opinia, że muzułmanie XXI wieku odrzucają nowoczesność. Są tu dwie postawy – dostosowania się do zmieniającego się świata i próba dostosowania świata do swoich zasad. Religijne instytucje optują za tą drugą postawą, a udzielając politykom swojego poparcia, oczekują od nich tego samego.      


Konsekwencją takiej postawy jest zachwyt i miłość do nowoczesnego przemysłu zbrojeniowego i odraza do krzyżującej boskie plany medycyny. (Stąd częste w Pakistanie, w Afganistanie i w niektórych krajach Afryki mordy pracowników służby zdrowia rozdających szczepienia przeciw polio i innym chorobom zakaźnym.) Ta motywowana głęboką wiarą odraza do medycyny ujawniła się ostatnio szczególnie wyraźnie w związku z pandemią COVID-19. Najpierw widzieliśmy radość, że jest to kara Allaha na prześladujących muzułmanów Chinczyków. Kiedy zaraza dotknęła również muzułmanów, ci sami kaznodzieje wyjaśniali, że uderza tylko w tych, których wiara jest zbyt słaba.     


Ta koncepcja jest silnie zakotwiczona w ideologii głoszącej, że muzułmanie są ulubionym ludem bożym, Mahomet jest ostatnim Prorokiem, a Koran ostatnim słowem Boga.


Na kolejnym etapie zobaczyliśmy zalew artykułów i kazań wyjaśniających, że odpowiedzialny za pandemię wirus został stworzony w USA, że ma na celu pogrążenie gospodarki chińskiej, a równocześnie, że jest okazją do werbowania żołnierzy dżihadu i że „nie ma niczego złego w tym, że muzułmanin modli się o śmierć niewiernych i życzy im, żeby zarazili się wirusem lub inną śmiertelną chorobą. W miarę trwania pandemii i ujawniających się problemów gospodarczych, które ta pandemia tworzy, głęboko wierzący zaczęli się domyślać, że to jednak Allah, który wysłał wirusy, iżby wsparły walkę o ostateczne zwycięstwo jedynej prawdziwej religii.


Czy chrześcijanie patrzą z zazdrością na głęboką wiarę muzułmanów? Chwilami trudno się oprzeć takiemu wrażeniu. Nad Wisłą również widzimy głębokie podziały, w Kościele obrońcy niezachwianej wiary walczą o rząd dusz ze sprzedawczykami, gotowymi iść na zgniły kompromis z racjonalizmem. W marcu arcybiskup Andrzej Dzięga przekonywał w liście pasterskim do parafian, że w kościele nie można się zarazić, bo „Chrystus nie roznosi zarazków” i wzywał by wierni bez obaw sięgali po wodę święconą.


Oleśnicki ksiądz ogłosił, że koronawirusa nam się wmawia, że na wiarę czyhają "ci z lewej strony", ale Kościół od wirusa jest zupełnie czysty.


Można powiedzieć, że mamy tu klasyczny przykład tego, jak działa ideologia. Co interesujące, to wierni „naskarżyli” na księdza, a zareagował nie tylko Inspektorat Sanitarny, ale również wrocławska kuria, która oświadczyła, że „ambona nie jest miejscem do dyskutowania z faktami naukowymi”. (Koń by się uśmiał, fundamentem religijnej wiary  jest zaprzeczanie faktom naukowym.)


Inny kapłan wyjaśniał, że "epidemia to kara boska za życie w grzechu: za homoseksualizm, za pary, które mieszkają razem bez ślubu i za tych, którzy «mordują nienarodzone dzieci»." Na tę wypowiedź zareagował sam Prymas, Wojciech Polak. I ciekawe byłyby badania, do jak wielu dotarł głos proboszcza, a do ilu reakcja Prymasa.


Głosów radykalnej ideologii katolickiej były dosłownie setki. Przedstawiciele umiarkowanego skrzydła ideologów przekonywali, że wirus jest faktem, a nawet, że wychodzenie z domu jest grzechem. Pytanie, czy powiniśmy zaliczyć arcybiskupa Marka Jędraszewskiego do umiarkowanych? Światły pogromca tęczowej zarazy, wzywał do odpowiedzialności i roztropności, ale również do niewpadania w panikę, solidaryzował się z chorymi i wyrażał wdzięczność dla służb medycznych oraz władz państwowych.  


Metropolita przekonywał, że trzeba patrzeć na pandemię w kategoriach wiary.

„Co, przez to co się dzieje, Pan Bóg chce nam powiedzieć, do czego nas wzywa, do jakiej refleksji nas pobudza, zwłaszcza jeśli chodzi o uświadomienie sobie świętości każdego życia, wartości zdrowia a także pokory – wynikającej z pewnej niemożności i bezradności – wobec tego wszystkiego, co się dzieje. Czy te znaki czasu, ta choroba nie wzywa nas do głębokiej rewizji spojrzenia na nas, na nasze życie, by nasze drogi wyprostować i by stały się one drogami prawdziwie Bożymi.”

Profesor Stanisław Obirek wydaje się mieć rację: katolicyzm to ideologia, a ludzie reagują różnie. Koniec wieku ideologii nie nastąpił i nie nastąpi. Mamy silną potrzebę uproszczonego obrazu świata i budowania plemion skupionych wokół różnych ideologii. Teoretycznie nauka jest przeciwieństwem ideologii, ale nauka to głównie metoda, a ludzie nauki również czasem ulegają pokusie wiary w różne bzdury. Jak dotąd stosowanie naukowej metody do sprawdzania sensowności naszych wierzeń nie powiodło się i wszelki optymizm na tym polu zakrawa na utopię. Możliwy jest jednak dystans (nie tyle społeczny co indywidualny) nawet do tych ideologii, które nas kuszą, i ignorowanie ich nakazów, kiedy czujemy, że są sprzeczne tak z rozsądkiem, jak i z moralnością.            


Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj






Nowy ateizm i krytyka religii

Znalezionych 734 artykuły.

Tytuł   Autor   Opublikowany

Pytanie bez odpowiedzi   Łukaszewski   2021-10-18
Atak ateizmu na ludzki rozum? II.   Ferus   2021-10-17
Nasila się dżihadystyczne ludobójstwo chrześcijan w Nigerii   Ibrahim   2021-10-16
Atak ateizmu na ludzki rozum?!   Ferus   2021-10-10
Idea, która wyprowadziła rozum na manowce   Ferus   2021-10-03
"Time Magazine” i zachodnie podejście do islamizmu   Mahmoud   2021-10-02
Powolne odrzucanie religijnego mitu   Koraszewski   2021-09-27
Duchowni czy wyrachowani biznesmeni w sutannach?   Ferus   2021-09-26
Kościół zdeprawowany i mamoną silny   Koraszewski   2021-09-22
Turecki ateista zamordowany 31 lat temu   Bulut   2021-09-18
Naturalne czy sztucznie wykreowane religie?   Ferus   2021-09-12
Bogowie popkultury.Czyli jakimi religijnymi stereotypami „karmi” nas telewizja.   Ferus   2021-09-05
Ojciec święty, święty Paweł i teologia zastąpienia    Koraszewski   2021-08-30
(Nie)Fachowe pośrednictwo religijne.Czyli nieudana próba połączenia sprzecznych ze sobą zachowań.   Ferus   2021-08-29
Chora koncepcja Boga/bogów   Ferus   2021-08-22
W oparach ateizmu z czasu przeszłego   Koraszewski   2021-08-19
Islam – religia pokoju   Koraszewski   2021-08-16
Rozum i Wiara (XVIII)   Ferus   2021-08-15
Kult jednostki i bunt umysłu zniewolonego   Pandavar   2021-08-10
Biblia, kobiety i Bóg? (III)   Ferus   2021-08-08
Bezduszna duchowość ateistów   Koraszewski   2021-08-03
Most nad przepaścią (III)   Ferus   2021-08-01
Most nad przepaścią (II)   Ferus   2021-07-25
Most nad przepaścią   Ferus   2021-07-18
Chrześcijańskie stanowisko wobec rozdziału Kościoła i państwa   Koraszewski   2021-07-17
Czy ateizm może być nauczany jako religia?   Koraszewski   2021-07-12
Bajka o „zagubionej owcy” i cwanych „pasterzach duchowych”   Ferus   2021-07-11
Biblia, kobiety i Bóg? (II)   Ferus   2021-07-04
Ekumeniczne spotkanie apostatów   Koraszewski   2021-06-29
Czy wolno krytykować muzułmanów?   Pandavar   2021-06-28
Targniecie się na życie wieczne?   Ferus   2021-06-27
Dwa różne Dekalogi   Ferus   2021-06-20
Pasterze i ich bezwolne owce, czyli paradoksy „duchowego pasterzowania”   Ferus   2021-06-13
Biblia, kobiety i Bóg? Czyli co takiego Bóg chce powiedzieć czytelnikom Pisma Świętego?   Ferus   2021-06-06
Jest człowieczeństwo i jest muzułmańskie człowieczeństwo   Pandavar   2021-06-03
Żałoba bez złudzeń   Igwe   2021-05-26
Bezbożne „Ranczo” (II)   Ferus   2021-05-23
Ateista i „zatroskany głos rozsądku”   Ferus   2021-05-16
Obraza uczuć religijnych. Czyli co obraża osoby wierzące, a co nie, choć może powinno?   Ferus   2021-05-09
„Szczepionkowa” hipoteza powstania religii   Ferus   2021-05-02
Książka Lucjana Ferusa   Koraszewski   2021-04-26
Kłamiemy, gdyż taką mamy naturę? Czyli „względna równowaga między prawdą a fikcją”.   Ferus   2021-04-25
Duchowa służba zdrowia. Czyli oblicze Boga zatroskanego Miłosierdziem.   Ferus   2021-04-18
Poświąteczna refleksja. Kiedy mity traktowane są jako rzeczywistość.   Ferus   2021-04-11
Nieautoryzowany wywiad z Bogiem   Ferus   2021-04-04
Miecz czy Rozum? Czyli jak uczy historia religii: na jedno wychodzi!   Ferus   2021-03-28
Diabelskie zwierciadło jest winne złu?   Ferus   2021-03-21
Dziewuchy dziewuchom tu i tam   Koraszewski   2021-03-16
Irracjonalne „objawienia boże” (II)   Ferus   2021-03-14
Irracjonalne „objawienia boże”   Ferus   2021-03-07
Groza umiarkowanego islamizmu   Chesler   2021-03-04
Hartowanie ciała i hart ducha   Ferus   2021-02-28
Bezbożne „Ranczo”.Czyli nie jest dobrze, iż wierni mało wiedzą o religii, czy raczej bardzo dobrze?   Ferus   2021-02-21
Uciekinierzy z bastionu fałszywych świętości (IV)   Ferus   2021-02-14
Uciekinierzy z bastionu fałszywych świętości (III)   Ferus   2021-02-07
Uciekinierzy z bastionu fałszywych świętości (II)   Ferus   2021-01-31
Uciekinierzy z bastionu fałszywych świętości   Ferus   2021-01-24
Bajkowe dziedzictwo religii. Czyli wspaniała, ale też przerażająca potęga wyobraźni.   Ferus   2021-01-17
Bóg, ojczyzna, nędza i zniewolenie   Koraszewski   2021-01-14
Opatrzność Boża, a szczepienia na COVID-19   Ferus   2021-01-03
W Gazie Hamas jest Grinchem, który ukradł Boże Narodzenie   Fitzgerald   2020-12-31
Episkopat Polski w sprawie szczepionek zaleca: róbta co chceta   Koraszewski   2020-12-30
Bożonarodzeniowa koniunkcja planet. Czyli coroczna „koniunkcja” religii z nauką.   Ferus   2020-12-27
Listy byłych niewolników do ich byłych Panów (III)   Ferus   2020-12-20
Islam nakazuje kochać Mahometa i Dżihad bardziej niż własne rodziny     2020-12-14
Listy byłych niewolników do ich byłych Panów (II)   Ferus   2020-12-13
Listy byłych niewolników do ich byłych Panów   Ferus   2020-11-29
Brudny czyściec i diabelnie skuteczny strach przed piekłem   Ferus   2020-11-22
Dylemat moralny czy prosty wybór?   Ferus   2020-11-15
Refleksje sprzed lat: „W obronie kobiet” II.   Ferus   2020-11-08
Refleksje sprzed lat: „W obronie kobiet”   Ferus   2020-11-01
Nasze zacofanie jest najgorszą obrazą Proroka   Montaser   2020-10-31
USA to jedyny kraj, który rozlicza mułłów   Rafizadeh   2020-10-27
Dyspensa zwalniająca wiernych z myślenia   Ferus   2020-10-25
Dziecinne pytanie: Po co ludzie stworzyli bogów?   Ferus   2020-10-18
Dziecinne pytanie: Po co Bóg stworzył ludzi?   Ferus   2020-10-11
Alternatywa dla idei zbawienia   Ferus   2020-10-04
Beczka dziegciu i łyżka miodu   Ferus   2020-09-27
Refleksje sprzed lat: „Głęboka wiara” i inne.   Ferus   2020-09-20
Zamordowanie amerykańskiego “bluźniercy” w Pakistanie   Ibrahim   2020-09-16
Czy istnieją „głęboko niewierzący”?   Ferus   2020-09-06
Ludzie są grzeszni, ale Kościół (na pokaz) jest święty   Kruk   2020-09-03
Kogo bije dzban?   Koraszewski   2020-08-31
Refleksje sprzed lat: „Łaska boska” i inne   Ferus   2020-08-30
Ignorowane ludobójstwo chrześcijan w Nigerii    Ibrahim   2020-08-25
Egocentryzm religijny   Ferus   2020-08-23
Quo vadis religio?   Ferus   2020-08-16
Palestyńczycy: Priorytety muzułmańskich “uczonych” podczas COVID-19   Toameh   2020-08-04
Ituriel – elektroniczny bóg. Czyli książka, której nie napisałem.   Ferus   2020-08-02
Porwanie Holocaustu dla Dżihadu: Auschwitz i Kneset   Pandavar   2020-07-08
Dlaczego nauki i religii nie można ze sobą pogodzić   Koraszewski   2020-07-05
Palestyńczycy: Nieislamskie prawo o ochronie rodziny   Toameh   2020-07-02
Uprowadzenie Holocaustu dla Dżihadu: Auschwitz i Kneset   Pandavar   2020-07-01
Pochwała parlamentarnego ateizmu   Koraszewski   2020-06-28
Palestyńczycy: Czy rzeczywiście chodzi o “aneksję”?   Toameh   2020-06-26
Uprowadzenie Holocaustu dla Dżihadu: Auschwitz i KnesetCzęść 5: Wbijanie noża   Pandavar   2020-06-24
Przerażająca prawda o dziewicach z raju   Koraszewski   2020-06-24
Najskuteczniejsze narzędzie ludzkości – fikcja (VI)   Ferus   2020-06-21
Turcja: Uczniowie czytają Koran i porzucają islam   Bulut   2020-06-19
Wiara, nauka i umiłowanie bzdury   Koraszewski   2020-06-17

« Poprzednia strona  Następna strona »
Polecane
artykuły

Bohaterzy chińskiego narodu



Naukowcy Unii Europejskiej



Teoria Rasy



Przekupieni



Heretycki impuls



Nie klanial



Cervantes



Wojaki Chrystusa



 Palestyńskie weto



Wzmacnianie układu odpornościowego



Wykluczenie Tajwanu z WHO



Drzazgę źle się czyta



Sześć lat



Pochodzenie



Papież Franciszek



Schadenfreude



Pseudonaukowa histeria...


Panstwo etc



Biły się dwa bogi


 Forma przejściowa


Wstęga Möbiusa


Przemysł produkcji kłamstw


Jesteś tym, co czytasz,



Radykalne poglądy polityczne


Einstein



Socjologia



Allah stworzyl



Uprzednie doświadczenie



Żydowski exodus



PRL Chrystusem narodów



Odrastające głowy hydry nazizmu



Homeopatia, wibracje i oszustwo


Żołnierz IDF



Prawo powrotu


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk