Prawda

Czwartek, 30 czerwca 2022 - 16:28

« Poprzedni Następny »


Uduchowiony erotyzm bogów i wyznawców (III)


Lucjan Ferus 2019-09-22

W lutym 2019 papież Franciszek publicznie przyznał, że księża wykorzystywali zakonnice, traktując je jako niewolnice seksualne. Źródło: https://www.globalvillagespace.com/nuns-sex-slaves-scandal-fresh-blow-to-catholic-church/
W lutym 2019 papież Franciszek publicznie przyznał, że księża wykorzystywali zakonnice, traktując je jako niewolnice seksualne. Źródło: https://www.globalvillagespace.com/nuns-sex-slaves-scandal-fresh-blow-to-catholic-church/

Jest to dalszy ciąg cyklu na podstawie książki Zdzisława Wróbla Erotyzm w religiach świata, a rozdział z którego wykorzystałem informacje nosi tytuł: „Chrześcijański ideał czystości i konsekwencje ograniczeń swobód erotycznych”. O jego treści można się zorientować z niektórych przytoczonych na wstępie punktów: „Wskazania św.Pawła. Antyerotyczne nawrócenie św.Augustyna. Mizoginizm pierwszych ojców Kościoła. Kult dziewictwa. Kary za grzechy seksualne. Poskramianie cielesnych chuci. Halucynacje i histerie erotyczne. Nadużycia księży, zakonników i papieży”. itd. itp.

Choć biorąc pod uwagę stosunek chrześcijaństwa do seksualności ludzkiej, od tej części cyklu jego tytuł staje się coraz mniej adekwatny. Postanowiłem go jednak zostawić, trudno. W dalszej części autor pisze: „Podstawowym dokumentem, na którym opierają się wszystkie wskazania autorytetów chrześcijańskich dotyczące życia seksualnego od pierwszych wieków naszej ery, aż do ostatniej deklaracji watykańskiej Kongregacji Doktryny i Wiary, jest List św.Pawła do Koryntian”. Potem następują obszerne fragmenty owego dokumentu, z których zacytuję bardziej znamienne „zalecenia” św.Pawła, odnoszące się do życia seksualnego ludzi:

„Dobrze jest jeśli mężczyzna nie dotyka kobiety /../ A wolałbym, aby wszyscy ludzie byli tacy jak ja, /../ A mówię tym, którzy nie wstąpili w związki małżeńskie, oraz wdowom: Dobrze zrobią, jeśli pozostaną w stanie, w jakim ja jestem. /../ Sądzę więc, że w obliczu groźnego położenia dobrze jest człowiekowi pozostać takim, jakim jest. Jesteś związany z żoną? Nie szukaj rozłączenia. Nie jesteś związany z żoną? Nie szukaj żony. /../ A to powiadam, bracia, czas, który pozostał jest krótki; dopóki jednak trwa, winni również ci, którzy mają żony, żyć tak, jakby ich nie mieli”. /../

 

A zatem św.Paweł uważa, że mężczyzna, który dąży do zbliżenia do Boga i rozwoju duchowego, powinien wyrzec się całkowicie stosunków seksualnych. /../ To samo dotyczy kobiet: „Także kobieta niezamężna i panna troszczy się o sprawy Pańskie, aby być świętą i ciałem i duchem; mężatka zaś troszczy się o sprawy tego świata, jakby podobać się mężowi”. Nie twierdzi on jednak, że tak nauczał Chrystus, lecz podkreśla, że jest to jego osobisty pogląd.

 

Tak negatywnego stosunku do przyjemności seksualnych nie znajdziemy ani w Starym Testamencie, ani we wcześniejszych tekstach ewangelistów. Jednakże późniejsi ojcowie Kościoła, katoliccy moraliści i prawodawcy powołując się na Biblię i św.Pawła poszli jeszcze dalej w propagowaniu czystości i w piętnowaniu cielesnych grzechów. Zachowanie wstrzemięźliwości seksualnej stało się w pierwszych wiekach chrześcijaństwa i przez całe średniowiecze najważniejszym ideałem i główną cnotą wyznawców Chrystusa, a zwalczanie grzechu nieczystości przerodziło się w obsesję Kościoła”.

Chyba jednak autor książki nie do końca miał rację, pisząc wcześniej, iż chrześcijaństwo przejęło od judaizmu restrykcyjny stosunek do spraw seksu. Wygląda bowiem na to, iż „ubogaciło” ono w wydatnym stopniu owo „restrykcyjne” podejście Żydów do ludzkiej seksualności, o czym będzie można się przekonać z dalszej części tekstu. A swoją drogą czy to nie dziwne, że za podstawę oceny jednego z najważniejszych aspektów życia ludzkiego, związanego z prokreacją naszego gatunku, zostaje wzięte pod uwagę ZDANIE zwykłego, grzesznego i omylnego człowieka, a nie np. nauki Jezusa uznanego za Boga?

 

Tym bardziej, iż wszystko wskazuje na to, iż obok powyższych wad był on również chory i to poważnie (w Biblii nazwano to eufemistycznie: „Szatan wbił cierń w jego ciało”). Michel Onfray w Traktacie ateologicznym tak opisuje ten psychologiczny mechanizm:   

„Z wyroków losu Paweł z Tarsu był skazany na niemoc seksualną lub też nader kłopotliwe libido. Zdobył więc złudzenie wolności i autonomii, wyzwalając się – na pozór – od tego, co go określało, utrzymując, że dokonał świadomego i dobrowolnego wyboru. Niezdolny do prowadzenia normalnego życia seksualnego Paweł obwieścił, że wszystkie formy seksualności są niegodziwe, grzeszne i złe. Pragnąc upodobnić się do innych ludzi, uznał, że wszyscy winni naśladować jego. Cały świat miał odtąd podlegać tym samym (nie)prawidłowościom, które cechowały jego egzystencję. /../

 

Niechęć do samego siebie przekształciła się w gwałtowną nienawiść do wszystkiego, co sprawia, że życie warte jest przeżycia: do miłości i pragnień, do wrażeń i odczuć, do ciała i rozkoszy, do wolności, niezależności i autonomii. /../ Pogarda, jaką Paweł darzył własne mizerne ciało, nie wywiązujące się ze swojej roli, przeradza się w dyskredytację ciała jako takiego, ludzkiej cielesności, doczesnego porządku. /../ od ludzkości zaś żąda, by naśladowała go w tym względzie: umartwiała i ujarzmiała swoje ciało. Stąd pochwała celibatu, czystości, wstrzemięźliwości, ascezy. /../

 

Jezus nie miał z tym nic wspólnego, to obsesja poronionego płodu – jak sam Paweł się określa w 1 Liście do Koryntian (15,8). Cierpi na impotencję i nie może obcować z kobietami? Darzy je więc nienawiścią i pogardą. /../ Księga Rodzaju potępia kobietę, grzesznicę, sprawczynię wszelkiego zła. Paweł przyswaja sobie tę po tysiąckroć szkodliwą koncepcję. /../ Podstępne kusicielki mogą wprawdzie żywić nadzieję na zbawienie, ale jedynie poprzez macierzyństwo i dla macierzyństwa. Od dwóch tysiącleci kobiety cierpią kaźń, aby odpokutować za nerwice poronionego płodu!”.         

A jednak to nie autorytet Jezusa w tych sprawach został wzięty pod uwagę przez ten ponoć „Jezusowy” Kościół, ale człowieka psychicznie (i nie tylko) upośledzonego. Najlepsze z jego „zaleceń” to, aby „również ci, którzy mają żony, winni żyć tak, jakby ich nie mieli”. Żonaci kawalerowie? Czemu nie? Chciałbym jeszcze zwrócić uwagę na jeden szczegół z Pawłowej wypowiedzi, mianowicie na ów „krótki czas jaki pozostał człowiekowi”. Jest to nawiązanie do częstych obietnic Jezusa o rychłym nadejściu królestwa Bożego na ziemi i które mimo upływu dwóch tysiącleci jakoś nie nadeszło. Już choćby po tym przykładzie widać ile warte są te religijne obietnice. Ale to tak przy okazji. Dalej autor książki pisze:

„Wychodząc z założenia, że aktu płciowego należy unikać jak zarazy z wyjątkiem minimum niezbędnego do utrzymania rodzaju ludzkiego, najwyższe władze kościelne ogłosiły przykazania określające zasady życia płciowego chrześcijan i kary za nieprzestrzeganie obowiązujących przepisów. Każdy, kto może powstrzymać się od stosunków seksualnych, powinien to uczynić, nawet jeżeli wstąpił w związek małżeński. Tym, którzy tego nie potrafią, zezwala się na odbywanie stosunków, lecz tylko w celu prokreacji, bez odczuwania przyjemności.

 

Bardziej bowiem godną potępienia od samego aktu płciowego jest czerpana z niego przyjemność i nawet gdy spółkuje się w celu spłodzenia potomka, należy ją wyeliminować. By ograniczyć do minimum kontakt cielesny małżonków w czasie stosunku, używano specjalnych nocnych koszul z grubego, sztywnego płótna z dziurą w środku, która pozwalała na bezgrzeszne spełnienie małżeńskiego obowiązku. /../ Za grzech uważano nie tylko przyjemność odczuwaną w czasie stosunku, lecz również samo pożądanie osoby płci przeciwnej, nawet gdy była to własna żona. Np. Piotr z Lombardii w traktacie O usprawiedliwieniu spółkowania twierdził, że dla mężczyzny zbyt namiętna miłość żony jest cięższym grzechem niż cudzołóstwo”.

Już widzę te kontrole kościelnych urzędników starających się utrzymywać narzucony wiernym odgórnie porządek w życiu seksualnym (tylko w celu prokreacji i bez odczuwania przyjemności!) i te ciągłe dopytywania się podległych sobie małżonków czy stosują się sumiennie do obowiązujących przepisów? Czy za każdym razem używają owej koszuli z dziurą w miejscu przyrodzenia? I czy aby naprawdę nie odczuwają choćby najmniejszej przyjemności podczas stosunków płciowych? Czy to w ogóle można w jakiś sposób sprawdzić, iż dana osoba nie kłamie w tej kwestii? Wykrywaczem kłamstw może?

 

Ciekawe są też owe ZEZWOLENIA na uprawianie seksu z własną żoną, wydawane przez stronę kościelną. I jak można udowodnić, iż odbywane stosunki mają na celu prokreację, a nie jedynie przyjemność? Widać z tego, jaką niewyobrażalnie wielką władzę nad wiernymi miał wtedy Kościół i religia. Jakież to niesamowite pole do nadużyć dla „urzędników Boga” na ziemi i do panowania nad życiem wiernych. I jaki perfidny i szatański pomysł: kontrolować, zabraniać lub reglamentować to, co człowiek dostał od Boga jako swoją naturę! Przecież pożądanie płci przeciwnej, oraz przyjemność jaką odczuwają spółkujące ze sobą pary jest wg religii dziełem Boga, a nie diabła, prawda? Czy się mylę? Dalej czytamy:

„Wielką rolę w propagowaniu celibatu mężczyzn i zachowaniu dziewictwa kobiet odegrały pisma św.Augustyna. Żyjący w latach 354-430 Aureliusz Augustyn /../ od wczesnej młodości wiódł życie rozpustne. /../ Gdy miał lat 19 związał się namiętną miłością z kobietą, która wkrótce urodziła mu syna i żył z nią przez 14 lat w konkubinacie, chociaż na początku ich współżycia, jak wyznał później, „był chłostany rozpaloną żelazną rózgą zazdrości, podejrzeń, obaw, gniewu i kłótni”.

 

Chciał się w końcu ożenić z matką uwielbianego syna i wierną towarzyszką tylu lat życia, lecz nie dopuściła do tego jego matka Monika, bogobojna chrześcijanka, uznana później za świętą, chciała bowiem, by jej ukochany syn poślubił pannę z bogatego rodu, co by mu pomogło w zdobyciu wysokiej pozycji społecznej. Znalazła wreszcie spełniającą te warunki dwunastoletnią narzeczoną i zmusiła Augustyna do wygnania kochającej go i oddanej niewiasty.

 

Ponieważ ówczesne prawo zezwalało dziewczętom na wstępowanie w związki małżeńskie od 14 lat, narzeczeni musieli poczekać jeszcze dwa lata. Przyzwyczajony do folgowania seksualnym potrzebom Augustyn nie mógł jednak wytrzymać bez kobiety i niebawem znalazł sobie nową kochankę. Pod wpływem studiów dzieł Platona i lektury listów św.Pawła, ten gorliwy zwolennik herezji manichejczyków zmienia stopniowo swoje poglądy i zbliża się /../ do katolicyzmu. Powstrzymuje go jeszcze tylko obawa, że nie potrafi zrezygnować z rozkoszy, jakie dają kobiety”.

Dalej autor książki opisuje walkę, jaką podjął Augustyn z nawykami rozkoszy, wzorując się na przykładzie pustelnika Antoniego, który przez 10 lat, schroniwszy się na pustyni, walczył z rozpalającymi jego ciało pokusami lubieżności i zwyciężył. Apologeta świętego, włoski pisarz Giovanni Papini, tak ją opisuje: „Walka, która się odbyła w duszy Augustyna nie jest walką prawdy i błędu między Bogiem a szatanem, między wiarą i zwątpieniem, ale walką między czystością i lubieżnością, między pragnieniem doskonałej czystości, między duchem i płcią”.

 

Jednakże cudowne nawrócenie Augustyna nastąpiło w momencie, kiedy przeżywając męki duszy spowodowane „straszliwą rozterką”, sięgnął do książeczki św.Pawła, otworzył ją na chybił i natrafił na zdanie z listu do Rzymian: „Nie w biesiadach i pijatykach, nie w alkowach i bezwstydzie, nie w sporach i zawiściach, lecz przyodziejcie się w Jezusa Chrystusa, a dbałości o ciało wasze nie objawiajcie w pożądliwościach”. I to było zwycięstwo, jak pisze Papini: „ostatnia przeszkoda została obalona, kobieta jako samica, wypędzona i odepchnięta. Był wolny /../ i nic odtąd nie rozłączy go z Chrystusem”. Dalej autor książki pisze:

„Wypędził rzeczywiście nową kochankę, odepchnął narzeczoną, uwolnił się od „erotycznego czaru” i odtąd stał się zażartym wrogiem kobiet i orędownikiem czystości. Napisze później: „Niewiasta jest bestią ani trwałą, ani stałą i zawiścią swoją wstyd przynosi mężowi, podsyca zło, jest początkiem wszelkich sporów i waśni, w niej źródło i droga wszelkiego niepokoju”. Powtórzy więc opinię św.Jana Chryzostoma, który również twierdził, że „pośród wszystkich dzikich bestii nie masz szkodliwszej ponad kobietę”

 

A w innym miejscu określił kobietę jako „niezbędne zło, naturalną pokusę, pożądane nieszczęście, domowe niebezpieczeństwo, zabójczą fascynację i wymalowaną chorobę”. Potępienie kobiety wynikało z obarczenia jej odpowiedzialnością za grzech pierworodny, co dosadnie stwierdził dwa wieki wcześniej Tertulian (ok. 160-ok.240): „Kobieto jesteś bramą piekieł. Nakłoniłaś do grzechu mężczyznę, którego diabeł nie chciał jawnie napastować. To z twojej przyczyny Syn Boży musiał umrzeć; powinnaś na zawsze chodzić w żałobie i łachmanach”.

Jaka piękna legenda, prawda? W przeciwieństwie do nieco mniej pięknego życia owego (nie)świętego Augustyna. Ale cóż,.. jaki Kościół, tacy i jego „święci”. Ciekawi mnie tylko, co by było, gdyby tak wtedy „przypadkiem” natrafił na owo zdanie św.Pawła: „..winni również ci, którzy mają żony, żyć tak jakby ich nie mieli”? Dla św.Augustyna, który nie mógł się oprzeć pokusom cielesnym i nie potrafił zrezygnować z rozkoszy, jaką dają seksualne zbliżenia z młodymi kobietami – taka rada św.Pawła musiałaby przypaść mu bardzo do gustu. Mógł mieć bowiem i żonę i tyle kochanek ile tylko mógł zapragnąć (i obsłużyć).

 

A co do oskarżenia kobiety przez Tertuliana, iż to z jej przyczyny Syn Boży musiał umrzeć, to wyraźnie musiało się coś pomylić temu bogobojnemu mężowi. W Biblii jest bowiem znamienny fragment dotyczący Jezusa: „On był wprawdzie przewidziany przed stworzeniem świata, dopiero jednak w ostatnich czasach się objawił ze względu na was” (1P 1,20). Wynika z niego, iż Syn Boży był przez Boga przewidziany na Zbawiciela ludzi przed stworzeniem świata. Zatem UPADEK człowieka w raju i wynikający z niego grzech pierworodny leżał w planach bożych: gdyby nie ów upadek, nie potrzebny byłby ludziom Zbawiciel. Jak więc kobieta mogła być temu winna, która była tylko jedną z marionetek w tej nieczystej grze?

 

Ci dwaj „wielcy święci” Kościoła kat. (później jeszcze dołączy św.Tomasz z Akwinu), mają ze sobą wiele wspólnego i każdy z nich wycisnął na nim swoje indywidualne piętno. Nie chciałbym w tym miejscu podsumowywać ich ideowego dorobku, ponieważ w następnej części cyklu będzie zaprezentowany dalszy ciąg „radosnej twórczości” (i jej konsekwencji) tych wielkich myślicieli chrześcijaństwa, jak i innych im podobnych.

 

Wrzesień 2019 r.                                ------ cdn.------

 

 

 


Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj




Komentarze
1. grzeszny seks Leszek 2019-09-27


Nowy ateizm i krytyka religii

Znalezionych 780 artykuły.

Tytuł   Autor   Opublikowany

Potwór stworzony ludzką wyobraźnią   Ferus   2022-06-26
Z jakiej gliny ulepiłeś swojego boga?   Koraszewski   2022-06-23
Nowy ateizm umarł, niech żyje nowy ateizm   Koraszewski   2022-06-20
Kobieta czyli zło konieczne?   Ferus   2022-06-19
Czarne życie, które nie ma znaczenia: 50 chrześcijan zamordowanych w ich kościele   Ibrahim   2022-06-16
Niezamierzony przez Stwórcę byt   Ferus   2022-06-12
Nowy Ład w dziele bożym   Ferus   2022-06-05
Kreacjonizm i owce Labana   Ferus   2022-05-29
Pacyfizm i papieska omylność   Stewart   2022-05-27
Operacja specjalna o kryptonimie „Arka i potop” (III)   Ferus   2022-05-22
Operacja specjalna o kryptonimie „Arka i potop” (II)   Ferus   2022-05-15
Operacja specjalna o kryptonimie „Arka i potop”   Ferus   2022-05-08
Marzenie o bezbożnym państwie   Koraszewski   2022-05-04
Moje (po)wielkanocne refleksje   Ferus   2022-05-01
Niepotrzebna ziemska sprawiedliwość   Ferus   2022-04-24
Alternatywna koncepcja zbawienia (II)   Ferus   2022-04-18
Alternatywna koncepcja zbawienia   Ferus   2022-04-17
Bądźmy uczniami Chrystusa? (II)   Ferus   2022-04-10
Bądźmy uczniami Chrystusa?   Ferus   2022-04-03
Słabość ateizmu czy religii?   Ferus   2022-03-27
Pytania do Boga   Ferus   2022-03-20
Retoryczne pytanie: „Gdzie był Bóg?”   Ferus   2022-03-13
Wojna pod znakiem krzyża     2022-03-11
Będzie zadowoleni (po śmierci)!   Ferus   2022-03-06
Niewiarygodna „prawdziwość” religii   Ferus   2022-02-20
Błędna analogia o wybaczaniu   Ferus   2022-02-13
Deizm antytezą teizmu? (II)   Ferus   2022-02-06
Deizm antytezą teizmu?   Ferus   2022-01-30
Jezus z uczniami w zbożu   Ferus   2022-01-23
Pierwszy krytyk bożego dzieła (VI)   Ferus   2022-01-16
Pierwszy krytyk dzieła bożego (V)   Ferus   2022-01-09
Hashtag „też odchodzę”   Koraszewski   2022-01-03
Wspomnienie: „Czego sobie życzyłem na nadchodzący 2014 r.?”.   Ferus   2022-01-02
Tradycja powinna się zmieniać pod wpływem praw człowieka   Igwe   2021-12-30
Bóg się rodzi i islmofobia w kafkowskim świecie   Koraszewski   2021-12-26
(Nie)zwykła opowieść wigilijna. Czyli moja nocna, niedokończona rozmowa z psem.   Ferus   2021-12-26
Jacek Tabisz o nowym humanizmie    Tabisz   2021-12-21
Pierwszy krytyk bożego dzieła (IV)   Ferus   2021-12-19
Pierwszy krytyk bożego dzieła (III)   Ferus   2021-12-12
Pierwszy krytyk bożego dzieła (II)   Ferus   2021-12-05
Pierwszy krytyk bożego dzieła   Ferus   2021-11-28
Paradoksalne „Dzięki Bogu” (II)   Ferus   2021-11-21
Paradoksalne „Dzięki Bogu”.   Ferus   2021-11-14
Absurdalna awersja wierzących do ateizmu   Ferus   2021-11-07
Refleksje sprzed lat: „Fikcyjna walka dobra ze złem” i inne   Ferus   2021-10-31
Atak ateizmu na ludzki rozum? (III)   Ferus   2021-10-24
Pytanie bez odpowiedzi   Łukaszewski   2021-10-18
Atak ateizmu na ludzki rozum? II.   Ferus   2021-10-17
Nasila się dżihadystyczne ludobójstwo chrześcijan w Nigerii   Ibrahim   2021-10-16
Atak ateizmu na ludzki rozum?!   Ferus   2021-10-10
Idea, która wyprowadziła rozum na manowce   Ferus   2021-10-03
"Time Magazine” i zachodnie podejście do islamizmu   Mahmoud   2021-10-02
Powolne odrzucanie religijnego mitu   Koraszewski   2021-09-27
Duchowni czy wyrachowani biznesmeni w sutannach?   Ferus   2021-09-26
Kościół zdeprawowany i mamoną silny   Koraszewski   2021-09-22
Turecki ateista zamordowany 31 lat temu   Bulut   2021-09-18
Naturalne czy sztucznie wykreowane religie?   Ferus   2021-09-12
Bogowie popkultury.Czyli jakimi religijnymi stereotypami „karmi” nas telewizja.   Ferus   2021-09-05
Ojciec święty, święty Paweł i teologia zastąpienia    Koraszewski   2021-08-30
(Nie)Fachowe pośrednictwo religijne.Czyli nieudana próba połączenia sprzecznych ze sobą zachowań.   Ferus   2021-08-29
Chora koncepcja Boga/bogów   Ferus   2021-08-22
W oparach ateizmu z czasu przeszłego   Koraszewski   2021-08-19
Islam – religia pokoju   Koraszewski   2021-08-16
Rozum i Wiara (XVIII)   Ferus   2021-08-15
Kult jednostki i bunt umysłu zniewolonego   Pandavar   2021-08-10
Biblia, kobiety i Bóg? (III)   Ferus   2021-08-08
Bezduszna duchowość ateistów   Koraszewski   2021-08-03
Most nad przepaścią (III)   Ferus   2021-08-01
Most nad przepaścią (II)   Ferus   2021-07-25
Most nad przepaścią   Ferus   2021-07-18
Chrześcijańskie stanowisko wobec rozdziału Kościoła i państwa   Koraszewski   2021-07-17
Czy ateizm może być nauczany jako religia?   Koraszewski   2021-07-12
Bajka o „zagubionej owcy” i cwanych „pasterzach duchowych”   Ferus   2021-07-11
Biblia, kobiety i Bóg? (II)   Ferus   2021-07-04
Ekumeniczne spotkanie apostatów   Koraszewski   2021-06-29
Czy wolno krytykować muzułmanów?   Pandavar   2021-06-28
Targniecie się na życie wieczne?   Ferus   2021-06-27
Dwa różne Dekalogi   Ferus   2021-06-20
Pasterze i ich bezwolne owce, czyli paradoksy „duchowego pasterzowania”   Ferus   2021-06-13
Biblia, kobiety i Bóg? Czyli co takiego Bóg chce powiedzieć czytelnikom Pisma Świętego?   Ferus   2021-06-06
Jest człowieczeństwo i jest muzułmańskie człowieczeństwo   Pandavar   2021-06-03
Żałoba bez złudzeń   Igwe   2021-05-26
Bezbożne „Ranczo” (II)   Ferus   2021-05-23
Ateista i „zatroskany głos rozsądku”   Ferus   2021-05-16
Obraza uczuć religijnych. Czyli co obraża osoby wierzące, a co nie, choć może powinno?   Ferus   2021-05-09
„Szczepionkowa” hipoteza powstania religii   Ferus   2021-05-02
Książka Lucjana Ferusa   Koraszewski   2021-04-26
Kłamiemy, gdyż taką mamy naturę? Czyli „względna równowaga między prawdą a fikcją”.   Ferus   2021-04-25
Duchowa służba zdrowia. Czyli oblicze Boga zatroskanego Miłosierdziem.   Ferus   2021-04-18
Poświąteczna refleksja. Kiedy mity traktowane są jako rzeczywistość.   Ferus   2021-04-11
Nieautoryzowany wywiad z Bogiem   Ferus   2021-04-04
Miecz czy Rozum? Czyli jak uczy historia religii: na jedno wychodzi!   Ferus   2021-03-28
Diabelskie zwierciadło jest winne złu?   Ferus   2021-03-21
Dziewuchy dziewuchom tu i tam   Koraszewski   2021-03-16
Irracjonalne „objawienia boże” (II)   Ferus   2021-03-14
Irracjonalne „objawienia boże”   Ferus   2021-03-07
Groza umiarkowanego islamizmu   Chesler   2021-03-04
Hartowanie ciała i hart ducha   Ferus   2021-02-28
Bezbożne „Ranczo”.Czyli nie jest dobrze, iż wierni mało wiedzą o religii, czy raczej bardzo dobrze?   Ferus   2021-02-21
Uciekinierzy z bastionu fałszywych świętości (IV)   Ferus   2021-02-14

« Poprzednia strona  Następna strona »
Polecane
artykuły

„Przebudzeni”


Pod sztandarem


Wielki przekret


Łamanie praw człowieka


Jason Hill


Dlaczego BIden


Korzenie kryzysu energetycznego



Obietnica



Pytanie bez odpowiedzi



Bohaterzy chińskiego narodu



Naukowcy Unii Europejskiej



Teoria Rasy



Przekupieni



Heretycki impuls



Nie klanial



Cervantes



Wojaki Chrystusa



 Palestyńskie weto



Wzmacnianie układu odpornościowego



Wykluczenie Tajwanu z WHO



Drzazgę źle się czyta



Sześć lat



Pochodzenie



Papież Franciszek



Schadenfreude



Pseudonaukowa histeria...


Panstwo etc



Biły się dwa bogi


 Forma przejściowa


Wstęga Möbiusa


Przemysł produkcji kłamstw


Jesteś tym, co czytasz,



Radykalne poglądy polityczne


Einstein



Socjologia


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk