Prawda

Piątek, 1 lipca 2022 - 03:42

« Poprzedni Następny »


Najdłużej trwająca mistyfikacja w dziejach ludzkości (IV)


Lucjan Ferus 2020-01-26

Śięty Paweł jak go sobie malarz wyobrażał.
Śięty Paweł jak go sobie malarz wyobrażał.

Jest to kontynuacja cyklu odnoszącego się do książki pt. Tak wymyślono chrześcijaństwo  włoskiego badacza historii religii Leo Zena. Tym odcinkiem powracam do chronologicznego sposobu streszczania owej publikacji, po dwóch suplementach dotyczących jej ostatniego rozdziału. Części, które w niniejszym odcinku chciałbym streścić, to „Zmartwychwstały Mesjasz Męczennik” oraz „Jak wymyślono chrześcijaństwo”. W pierwszej Autor opisuje okoliczności, jakie doprowadziły uczniów Jezusa do przekonania o zmartwychwstaniu ich Nauczyciela, które stało się podstawą narodzin mitu o tym „cudownym” wydarzeniu.

„Świat antyczny zdominowany był przez najróżniejsze przesądy /../ i dlatego zarówno wizjonerzy, uzdrawiacze jak i cudotwórcy dokonywali wszelkiej maści pseudo cudów gdzie tylko się dało. W tym również wskrzeszeń zmarłych. Wg antycznych legend przed Chrystusem zmartwychwstanie było udziałem babilońskiego boga Marduka, jak również innych bóstw, jak asyryjski Adon, egipski Ozyrys czy tracki Dionizos /../ Wszyscy ci bogowie, podobnie jak Jezus, cierpieli, przeszli okres męki i umarli na krzyżu. Podobieństwa /../ do kultu chrześcijańskiego wydają się nam /../ bliskie.

 

Posłużmy się przykładem: Marduk został aresztowany, osądzony, skazany na śmierć, wychłostany i zgładzony wraz z dwoma innymi przestępcami. Po zmartwychwstaniu zstąpił do piekieł, aby uwolnić dusze zmarłych. Krótko mówiąc, jego losy są zbieżne z losami Jezusa, w związku z czym pseudo zmartwychwstanie Galilejczyka wydało się w swoim czasie całkowicie normalne. /../ W istocie, prawdziwe zmartwychwstanie nie zostało opisane w Ewangeliach kanonicznych, a jedynie w Ewangelii apokryficznej Piotra, nigdy nie uznanej przez Kościół.

 

Ewangelie kanoniczne ograniczają się do podania informacji, że nabożne kobiety znalazły pusty grób, a to z kolei przyczyniło się /../ do wysunięcia tezy, zgodnie z którą za zniknięcie zwłok Jezusa był odpowiedzialny Józef z Arymatei we współpracy z Magdaleną. /../ Jeśli chodzi o kwestię ukazywania się Jezusa wyłącznie uczniom, antychrześcijański polemista Celsus /../ zastanawia się, dlaczego Zmartwychwstały nigdy nie ukazał się żadnemu ze swoich oskarżycieli czy też sędziów, aby udowodnić im, iż naprawdę zmartwychwstał. To pytanie wzbudza wielkie zakłopotanie u Ojców Kościoła, którzy nie są w stanie udzielić na nie wiarygodnej odpowiedzi”.

A to ciekawe! Nie wiedziałem, że kilkanaście wieków wcześniej Celsus zadał to jakże oczywiste moim zdaniem pytanie, które i mnie przyszło do głowy, kiedy na przełomie tysiącleci pisałem swoje Credo sceptyka. Chyba każdemu, kto potrafi logicznie myśleć, powinno ono narzucić się samo niejako. Inaczej jedyna i najbardziej rozsądna w tej sytuacji odpowiedź, brzmi jak ta z książki: „.. nasuwa się jasny wniosek, że zarówno zmartwychwstanie, jak i wniebowstąpienie to owoce fantazji, skutek wielu zasłyszanych opowieści”. Inaczej mówiąc: „bujda na resorach”, jak się kiedyś mówiło. Na dalszych stronach Autor opisuje postać Pawła.

„Kim był Paweł z Tarsu /../? Żaden dokument historyczny niezwiązany z chrześcijaństwem nie wspomina o nim i znamy go jedynie poprzez jego Listy i treść Dziejów Apostolskich. Bardzo znaczącym jest fakt, że brak jest choćby wzmianki o nim nie tylko w dziełach współczesnych mu żydowskich historyków /../ Dopiero drugi List Piotra wspomina o nim wyraźnie, ale tekst ten jest powszechnie uznawany za falsyfikat, co zresztą potwierdza także sama Konferencja Episkopatu Włoch w wersji Biblii z 1989 r. O Pawle nie wspomina także żaden z pierwszych apologetów i pisarzy chrześcijańskich /../ Mimo tych braków historycznych badaczom pisma udało się na podstawie uważnej lektury Listów i Dziejów Apostolskich, odtworzyć życiorys Pawła.

 

Paweł przyszedł na świat w Tarsie /../ W mieście tym rozpowszechniony był kult synkretyczny prowadzący do przemieszania i stopienia w jedno różnych kultów misteryjnych. U ich podstaw leżała koncepcja nieśmiertelnej duszy, zbawionej przez śmierć i zmartwychwstanie ezoterycznych bogów – Mitry, Adonisa, Attisa i Ozyrysa, którzy złożyli siebie samych w ofierze za zbawienie ludzkości. Religie misteryjne bazowały na kultach bóstw pochodzących z Tracji,  Azji Mniejszej, Syrii i Egiptu i były obecne na Zachodzie wiele wieków przed pojawieniem się chrześcijaństwa /../

 

Aby dostąpić życia w niebiosach i nieśmiertelności, konieczne było poddanie się oczyszczeniu, odrodzenie i pokrewieństwo z bogami /../ należało praktykować ascezę poprzez panowanie nad własnymi instynktami i pragnieniami. Paweł /../ asymilował obrządki /../ w tym dwa najważniejsze sakramenty, które /../ uczynił częścią swojego osobistego chrześcijaństwa – chrzest i eucharystię. /../ Święte uczty miały korzenie w bardzo starych obrządkach rytualnego kanibalizmu, uprawianego /../ w celu przyjęcia wyjątkowej energii fizycznej i duchowej ofiary, poprzez zjedzenie jej ciała. /../

 

Przez trzy lata Paweł nauczał o powrocie Zmartwychwstałego /../ nie podając zbyt wielu informacji o Jezusie i na temat jego działalności. W Listach nie wspomina o Jezusie taumaturgu i egzorcyście, nie pisze o męce ani o przypowieściach, nie przywołuje potyczek słownych i dyskusji między Jezusem a faryzeuszami, a także uczonymi w piśmie na temat Prawa Mojżeszowego. Nie wie nic o chrzcie Jana Chrzciciela, ani o kuszeniach /../ Nigdy nie wspomina nawet o Marii, Józefie, Betlejem, Nazarecie, Judaszu czy choćby Piłacie. Nigdy nie spotkał żadnego z Apostołów /../ opiera się wyłącznie na swoich domniemanych objawieniach”.

Jednym słowem: „Nic nowego pod Słońcem”. Każdy, kto zna historię religijnych wierzeń, wie doskonale, że chrześcijaństwo nie wymyśliło niczego nowego w kwestiach kultu, a Jezus Chrystus nie jest pierwszym Bogiem, który miał/ma zbawić swych wyznawców. W tekście „Święto zmarłych bogów” wyszczególniłem 420 bogów i bogiń, pośród których było wielu Zbawicieli, a nawet całe rodziny zbawicielskie. Inaczej mówiąc: ludzie już dużo wcześniej niż Paweł wpadli na pomysł idei zbawienia człowieka przez swych licznych bogów. Musiała więc być dobrze przyjęta przez ich wyznawców, a co za tym idzie opłacalna dla kapłanów, którzy ją głosili. W rozdziale „Jak wymyślono chrześcijaństwo” czytamy m.in.:

„Uwolniwszy się definitywnie od kontroli Kościoła jerozolimskiego, Paweł poczuł się gotowy do odrzucenia mesjanizmu i zanegowania również własnych związków z judaizmem. Dokonał tego, by wypracować nową drogę do zbawienia, która nie będzie zależeć od przestrzegania zasad Prawa Mojżeszowego, lecz jedynie od wiary w Jezusa Chrystusa. Przekonany ostatecznie, że paruzję trzeba odłożyć w czasie (być może nawet na czas nieokreślony) /../ przystąpił z gorączkowym zapałem do opracowania własnej nowej teologii. Miał bowiem zamiar utworzyć religię, która w synkretyczny sposób łączyłaby w sobie aspiracje świata żydowskiego i świata pogan.

 

Religia ta miała również zaspokoić zbiorowe wyobrażenie o Zbawcy wszechświata /../ które podzielał cały antyczny świat. Poświęcił się więc całkowicie wypracowaniu przejścia od wyznawanego przez judeochrześcijan pierwotnego chrześcijaństwa eschatologicznego, do nowego transcendentnego chrześcijaństwa sakramentów, w którym wyznawane przez Apostołów oczekiwanie na bliskie mesjańskie Królestwo Boże na ziemi, ustępuje miejsca greckiej koncepcji nieśmiertelności w życiu pozagrobowym i przekształca /../ Mesjasza w Syna Bożego, Zbawiciela ludzkości.

 

Bez tej transformacji, niezrealizowanie Królestwa Bożego na ziemi, w następstwie odłożenia w czasie paruzji, skutkowałoby końcem wszelkich odmian chrześcijaństwa. Wiara w nieśmiertelność, która stała się opoką tworzonej przez niego doktryny, była bardzo rozpowszechniona wśród pogan praktykujących religie misteryjne, ale też całkowicie nieznana wśród Żydów. Zgodnie ze Starym Testamentem, nie istniało życie pozagrobowe, w którym duchowa część istoty ludzkiej miałaby kontynuować swój żywot, czy to w raju, jeśli była dobra, czy też w piekle, jeśli za życia była zła. /../

 

Przeciwnie rzecz się miała w przypadku kultów misteryjnych, rozpowszechnionych na Zachodzie kilka wieków przed pojawieniem się chrześcijaństwa /../ Kulty misteryjne stawiały nieśmiertelność u podstaw swej doktryny i wiązały ją ze zmartwychwstaniem Boga. Przybierał on ludzką postać przez narodziny ze śmiertelnej dziewicy, by zbawić ludzkość i odkupić jej winy oraz uczynić ją godną szczęśliwego życia wiecznego w utopijnym świecie znajdującym się gdzieś tam w przestrzeni pozaziemskiej. Zdaniem Pawła symbolem zbawienia chrześcijanina był Krzyż – niepokalana postać Chrystusa.

 

Zgodnie z nową teologią stał się on punktem odniesienia dla całej wiary, zamysłem Boga mającym zbawić świat. Koncepcja zbawienia w powiązaniu z koncepcją grzechu pierworodnego, który w opinii Pawła, uczynił całą ludzkość masą skazańców, została wyniesiona do rangi podstawowego filaru chrześcijaństwa /../. Gdyby człowiek nie został zbawiony przez Jezusa Chrystusa, cała misterna konstrukcja chrześcijaństwa byłaby bezużyteczna. W związku z tym zarówno grzech pierworodny, jak i zbawienie stały się nierozerwalnie związane z chrześcijaństwem Pawłowym, co potwierdzają słowa Tomasza z Akwinu: „Gdyby więc grzechu nie było, nie byłoby Wcielenia”.  

Ten rzekomy „zamysł Boga mający zbawić świat” polegający na złożeniu z siebie (jako swego Syna) ofiary na krzyżu, odkupującej grzechy ludzkości, jest co najmniej podwójnie absurdalny. Po pierwsze: biorąc pod uwagę wszechmoc i wszechwiedzę Boga, który mogąc stworzyć Wszechświat słowami: „Niechaj się stanie!”, nie musiał zniżać się takich okrutnych i barbarzyńskich rytuałów, polegających na składaniu krwawych ofiar bogom. Po drugie: tę ofiarę Bóg złożył sobie z siebie, by przekupić siebie za swe grzeszne stworzenia – ludzi. Czy ten „boży zamysł” nie jest całkowicie bezsensowny, irracjonalny i śmieszny zarazem? Nie mówiąc już o innych jego konsekwencjach, o czym czytamy na następnych stronach:

„Jednakże, wraz z nieśmiertelnością pojawia się przerażająca idea sądu Bożego /../ który pomoże określić, na podstawie naszego zachowania, czy zasługujemy na nagrodę, czy na karę podczas wiecznego życia pozaziemskiego. /../ Ponieważ natura ludzka jest jednak ogromnie zdemoralizowana wskutek grzechu pierworodnego, bardzo ciężko jest osiągnąć ten cel. Powszechność ludzkiego zdemoralizowania stanowi centralny punkt teorii Pawła, zgodnie z którą zarówno Żydzi, jak i poganie są źli z natury, nikczemni, niewolniczo przykuci do grzechu, zanurzeni po samą szyję w „zdrożnych żądzach” i na służbie „nieczystości” (Ef 2,3. Rz 6,17). /../

 

W obliczu tej powszechnej hańby, w opinii Pawła, istniało tylko jedno wyjście stanowiące prawdziwe zbawienie gatunku ludzkiego: mistyczny Chrystus, który sam siebie złożył w ofierze na krzyżu. Ale nie po to, jak dotąd wierzyli judeochrześcijanie, żeby zmartwychwstać i powrócić z niebios, wypędzić wojska rzymskie i przywrócić Królestwo Jahwe na ziemi, lecz po to, by zbawić całą ludzkość, odkupić jej grzechy i wprowadzić do królestwa świętych. /../ Stało się to początkiem procesu deifikacji /../, który powoli przekształcił Jezusa /../ Mesjasza  w „Naszego Pana Jezusa Chrystusa, Syna Bożego”, a następnie, równie powoli, zbliżył go do pozycji równej Ojcu. /../

 

Cesarz Konstantyn podczas Soboru Nicejskiego w 325 r. dołożył wszelkich starań, by skodyfikować boskość Jezusa współistniejącego Ojcu i narzucić ją wszystkim tym, którzy jej nie podzielali. Swą nową teologię Paweł uzupełnił o teofagię, ustanawiając eucharystię, tak bliską całemu światu pogańskiemu /../ I wreszcie, pragnąc wyposażyć chrześcijaństwo w obrządek inicjacyjny, który zastąpiłby obrzezanie, uważane przez niego samego za poważną przeszkodę dla chcących przystąpić do wiary w Chrystusa, usankcjonował chrzest, wcześniej praktykowany już przez pogan.

 

Tak pokrótce przedstawia się Pawłowy korpus religii, z którego, w swojej dominującej części zbudowane jest obecne chrześcijaństwo. Paweł nie wprowadził kultu maryjnego ani koncepcji niepokalanego poczęcia – były one dziełem jego następców i Ojców Kościoła, którzy, by uprawomocnić boskość Chrystusa, musieli przypisać mu pochodzenia z boskiego nasienia. /../ w żadnym z trzynastu Listów Pawła Maria nigdzie się nie pojawia. Znajdujemy jedynie /../ wzmiankę we fragmencie, w którym Paweł wspomina, że Jezus został „zrodzony z niewiasty” (Gal 4,4) i nic więcej”.

Co ciekawego jeszcze można znaleźć w tym rozdziale? A choćby fragmenty o bracie Jezusa Jakubie, który „przez ok. 30 lat był niekwestionowanym przywódcą Kościoła jerozolimskiego /../ wraz z Apostołami, nigdy nie uznał boskości Jezusa, nigdy nie zaakceptował schizmy hebraizmu zapoczątkowanej przez Pawła, by w ten sposób stworzyć własną religię, nigdy nie wyraził zgody na zniesienie obrzezania i zastąpienie go chrztem /../ to oznacza, iż w całości negował chrześcijaństwo”. Zaś w zakończeniu rozdziału m.in. czytamy:

„To w sposób niezaprzeczalny potwierdza /../, że Jezus został skazany na ukrzyżowanie za zorganizowanie zbrojnej rebelii przeciwko Rzymowi /../ i że chrześcijaństwo było /../ obiektem prześladowań cesarzy nie z powodów religijnych, lecz jego związków z ekstremalnymi zelotami. /../ Ostatnim ważnym ucieleśnieniem narodowego Mesjasza Izraela był Szymon Bar-Kochba, który w 135 r., poprzez zorganizowanie powstania, przyczynił się do drugiego i ostatecznego zniszczenia Jerozolimy. Cesarz Hadrian, w obliczu kolejnej rewolty/../ Nakazał zniszczyć na terenie Jerozolimy i całej Judei jakiekolwiek ślady hebraizmu. /../

 

Resztki narodu żydowskiego, które uniknęły zagłady, w obliczu tak wielkiej katastrofy zmuszone były dokonać analizy własnej historii. Wtedy wszyscy zrozumieli, że mesjanizm był jedynie głupią, absurdalną i obłędną chimerą, od której należało natychmiast się odciąć, ponieważ poniesiona klęska wydawała się być niepodważalną karą boską. Natychmiast skończyła się moda na apokalipsę. Rzym przestał być wielką nierządnicą, zaś Babilon żądnym krwi męczenników imperium. Cesarstwa nie uważano już za królestwo zła i sił nieczystych, lecz pojmowano jako wyraz woli Boga, której wszyscy, również chrześcijanie, powinni podlegać”.

Styczeń 2020 r.                                  ------ cdn. -----


Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj






Nowy ateizm i krytyka religii

Znalezionych 780 artykuły.

Tytuł   Autor   Opublikowany

Potwór stworzony ludzką wyobraźnią   Ferus   2022-06-26
Z jakiej gliny ulepiłeś swojego boga?   Koraszewski   2022-06-23
Nowy ateizm umarł, niech żyje nowy ateizm   Koraszewski   2022-06-20
Kobieta czyli zło konieczne?   Ferus   2022-06-19
Czarne życie, które nie ma znaczenia: 50 chrześcijan zamordowanych w ich kościele   Ibrahim   2022-06-16
Niezamierzony przez Stwórcę byt   Ferus   2022-06-12
Nowy Ład w dziele bożym   Ferus   2022-06-05
Kreacjonizm i owce Labana   Ferus   2022-05-29
Pacyfizm i papieska omylność   Stewart   2022-05-27
Operacja specjalna o kryptonimie „Arka i potop” (III)   Ferus   2022-05-22
Operacja specjalna o kryptonimie „Arka i potop” (II)   Ferus   2022-05-15
Operacja specjalna o kryptonimie „Arka i potop”   Ferus   2022-05-08
Marzenie o bezbożnym państwie   Koraszewski   2022-05-04
Moje (po)wielkanocne refleksje   Ferus   2022-05-01
Niepotrzebna ziemska sprawiedliwość   Ferus   2022-04-24
Alternatywna koncepcja zbawienia (II)   Ferus   2022-04-18
Alternatywna koncepcja zbawienia   Ferus   2022-04-17
Bądźmy uczniami Chrystusa? (II)   Ferus   2022-04-10
Bądźmy uczniami Chrystusa?   Ferus   2022-04-03
Słabość ateizmu czy religii?   Ferus   2022-03-27
Pytania do Boga   Ferus   2022-03-20
Retoryczne pytanie: „Gdzie był Bóg?”   Ferus   2022-03-13
Wojna pod znakiem krzyża     2022-03-11
Będzie zadowoleni (po śmierci)!   Ferus   2022-03-06
Niewiarygodna „prawdziwość” religii   Ferus   2022-02-20
Błędna analogia o wybaczaniu   Ferus   2022-02-13
Deizm antytezą teizmu? (II)   Ferus   2022-02-06
Deizm antytezą teizmu?   Ferus   2022-01-30
Jezus z uczniami w zbożu   Ferus   2022-01-23
Pierwszy krytyk bożego dzieła (VI)   Ferus   2022-01-16
Pierwszy krytyk dzieła bożego (V)   Ferus   2022-01-09
Hashtag „też odchodzę”   Koraszewski   2022-01-03
Wspomnienie: „Czego sobie życzyłem na nadchodzący 2014 r.?”.   Ferus   2022-01-02
Tradycja powinna się zmieniać pod wpływem praw człowieka   Igwe   2021-12-30
Bóg się rodzi i islmofobia w kafkowskim świecie   Koraszewski   2021-12-26
(Nie)zwykła opowieść wigilijna. Czyli moja nocna, niedokończona rozmowa z psem.   Ferus   2021-12-26
Jacek Tabisz o nowym humanizmie    Tabisz   2021-12-21
Pierwszy krytyk bożego dzieła (IV)   Ferus   2021-12-19
Pierwszy krytyk bożego dzieła (III)   Ferus   2021-12-12
Pierwszy krytyk bożego dzieła (II)   Ferus   2021-12-05
Pierwszy krytyk bożego dzieła   Ferus   2021-11-28
Paradoksalne „Dzięki Bogu” (II)   Ferus   2021-11-21
Paradoksalne „Dzięki Bogu”.   Ferus   2021-11-14
Absurdalna awersja wierzących do ateizmu   Ferus   2021-11-07
Refleksje sprzed lat: „Fikcyjna walka dobra ze złem” i inne   Ferus   2021-10-31
Atak ateizmu na ludzki rozum? (III)   Ferus   2021-10-24
Pytanie bez odpowiedzi   Łukaszewski   2021-10-18
Atak ateizmu na ludzki rozum? II.   Ferus   2021-10-17
Nasila się dżihadystyczne ludobójstwo chrześcijan w Nigerii   Ibrahim   2021-10-16
Atak ateizmu na ludzki rozum?!   Ferus   2021-10-10
Idea, która wyprowadziła rozum na manowce   Ferus   2021-10-03
"Time Magazine” i zachodnie podejście do islamizmu   Mahmoud   2021-10-02
Powolne odrzucanie religijnego mitu   Koraszewski   2021-09-27
Duchowni czy wyrachowani biznesmeni w sutannach?   Ferus   2021-09-26
Kościół zdeprawowany i mamoną silny   Koraszewski   2021-09-22
Turecki ateista zamordowany 31 lat temu   Bulut   2021-09-18
Naturalne czy sztucznie wykreowane religie?   Ferus   2021-09-12
Bogowie popkultury.Czyli jakimi religijnymi stereotypami „karmi” nas telewizja.   Ferus   2021-09-05
Ojciec święty, święty Paweł i teologia zastąpienia    Koraszewski   2021-08-30
(Nie)Fachowe pośrednictwo religijne.Czyli nieudana próba połączenia sprzecznych ze sobą zachowań.   Ferus   2021-08-29
Chora koncepcja Boga/bogów   Ferus   2021-08-22
W oparach ateizmu z czasu przeszłego   Koraszewski   2021-08-19
Islam – religia pokoju   Koraszewski   2021-08-16
Rozum i Wiara (XVIII)   Ferus   2021-08-15
Kult jednostki i bunt umysłu zniewolonego   Pandavar   2021-08-10
Biblia, kobiety i Bóg? (III)   Ferus   2021-08-08
Bezduszna duchowość ateistów   Koraszewski   2021-08-03
Most nad przepaścią (III)   Ferus   2021-08-01
Most nad przepaścią (II)   Ferus   2021-07-25
Most nad przepaścią   Ferus   2021-07-18
Chrześcijańskie stanowisko wobec rozdziału Kościoła i państwa   Koraszewski   2021-07-17
Czy ateizm może być nauczany jako religia?   Koraszewski   2021-07-12
Bajka o „zagubionej owcy” i cwanych „pasterzach duchowych”   Ferus   2021-07-11
Biblia, kobiety i Bóg? (II)   Ferus   2021-07-04
Ekumeniczne spotkanie apostatów   Koraszewski   2021-06-29
Czy wolno krytykować muzułmanów?   Pandavar   2021-06-28
Targniecie się na życie wieczne?   Ferus   2021-06-27
Dwa różne Dekalogi   Ferus   2021-06-20
Pasterze i ich bezwolne owce, czyli paradoksy „duchowego pasterzowania”   Ferus   2021-06-13
Biblia, kobiety i Bóg? Czyli co takiego Bóg chce powiedzieć czytelnikom Pisma Świętego?   Ferus   2021-06-06
Jest człowieczeństwo i jest muzułmańskie człowieczeństwo   Pandavar   2021-06-03
Żałoba bez złudzeń   Igwe   2021-05-26
Bezbożne „Ranczo” (II)   Ferus   2021-05-23
Ateista i „zatroskany głos rozsądku”   Ferus   2021-05-16
Obraza uczuć religijnych. Czyli co obraża osoby wierzące, a co nie, choć może powinno?   Ferus   2021-05-09
„Szczepionkowa” hipoteza powstania religii   Ferus   2021-05-02
Książka Lucjana Ferusa   Koraszewski   2021-04-26
Kłamiemy, gdyż taką mamy naturę? Czyli „względna równowaga między prawdą a fikcją”.   Ferus   2021-04-25
Duchowa służba zdrowia. Czyli oblicze Boga zatroskanego Miłosierdziem.   Ferus   2021-04-18
Poświąteczna refleksja. Kiedy mity traktowane są jako rzeczywistość.   Ferus   2021-04-11
Nieautoryzowany wywiad z Bogiem   Ferus   2021-04-04
Miecz czy Rozum? Czyli jak uczy historia religii: na jedno wychodzi!   Ferus   2021-03-28
Diabelskie zwierciadło jest winne złu?   Ferus   2021-03-21
Dziewuchy dziewuchom tu i tam   Koraszewski   2021-03-16
Irracjonalne „objawienia boże” (II)   Ferus   2021-03-14
Irracjonalne „objawienia boże”   Ferus   2021-03-07
Groza umiarkowanego islamizmu   Chesler   2021-03-04
Hartowanie ciała i hart ducha   Ferus   2021-02-28
Bezbożne „Ranczo”.Czyli nie jest dobrze, iż wierni mało wiedzą o religii, czy raczej bardzo dobrze?   Ferus   2021-02-21
Uciekinierzy z bastionu fałszywych świętości (IV)   Ferus   2021-02-14

« Poprzednia strona  Następna strona »
Polecane
artykuły

„Przebudzeni”


Pod sztandarem


Wielki przekret


Łamanie praw człowieka


Jason Hill


Dlaczego BIden


Korzenie kryzysu energetycznego



Obietnica



Pytanie bez odpowiedzi



Bohaterzy chińskiego narodu



Naukowcy Unii Europejskiej



Teoria Rasy



Przekupieni



Heretycki impuls



Nie klanial



Cervantes



Wojaki Chrystusa



 Palestyńskie weto



Wzmacnianie układu odpornościowego



Wykluczenie Tajwanu z WHO



Drzazgę źle się czyta



Sześć lat



Pochodzenie



Papież Franciszek



Schadenfreude



Pseudonaukowa histeria...


Panstwo etc



Biły się dwa bogi


 Forma przejściowa


Wstęga Möbiusa


Przemysł produkcji kłamstw


Jesteś tym, co czytasz,



Radykalne poglądy polityczne


Einstein



Socjologia


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk