Prawda

Wtorek, 11 maja 2021 - 22:20

« Poprzedni Następny »


Listy byłych niewolników do ich byłych Panów (III)


Lucjan Ferus 2020-12-20

Ikona przedstawiająca sobór nicejski I
Ikona przedstawiająca sobór nicejski I

Kontynuacja cyklu przedstawiającego „listy” byłych wyznawców do ich byłych Bogów. Ponieważ przyjąłem w nim chronologiczną zasadę charakteryzowania „nadprzyrodzonych Panów” człowieka (z naszego kręgu kulturowego, oczywiście), po chrześcijańskim Synu Bożym z Ewangelii, będzie teraz zaprezentowany Bóg katolicyzmu – Jezus Chrystus. Pozornie (i z religijnego założenia) jest to ta sama osoba i co do tego „faktu” wierni tej religii i tego Kościoła nie mają żadnych wątpliwości. Zapewne zdziwili by się bardzo, ile ich dzieli.

 

Przede wszystkim to, że ewangeliczny Jezus Chrystus zostawał „pełnoprawnym” Bogiem dopiero od IV w. n.e. począwszy od pierwszego powszechnego soboru Nicejskiego w 325 r., poprzez następne sobory, które „dopracowywały” jego ideę. Mimo to, spory chrystologiczne (często zażarte, a nawet krwawe) trwały jeszcze przez parę wieków, nim idea Boga – Syna Bożego, Odkupiciela i Zbawiciela ludzkości przyjęła się i utrwaliła w umysłach ludzkich pod postacią Trójcy Świętej – Boga Ojca, Syna Bożego i Ducha Świętego. Zobaczmy zatem, co takiego mógłby napisać były wyznawca do swego dawnego Pana w Trójcy Świętej Jedynego.


                                                           ------ // ------

LIST BYŁEGO WYZNAWCY DO JEGO BYŁEGO PANA JEZUSA CHRYSTUSA.

Motto: „Człowiek staje się ateistą, kiedy czuje się lepszy od swego Boga”

                                                                                              Friedrich Nietzsche.

 

Nie będę Cię chwalił na wstępie, jak nakazuje religijny zwyczaj, niech świadectwa historii pokażą czy jest Cię za co chwalić czy raczej ganić. Inaczej mówiąc, niech w Twoim imieniu przemówią czyny, a nie słowa, wygłaszane najczęściej przez najbardziej zainteresowanych Twym dobrym wizerunkiem, czyli hierarchów, kapłanów, apologetów i teologów. Czynię to zgodnie z rzymską maksymą: „Nemo iudex in causa sua” – „Nigdy nie wolno pytać o zdanie osób zainteresowanych”. Zacznijmy więc od Twoich początków, ale nie tych bajkowych z Trzema Królami prowadzonymi przez gwiazdę betlejemską do ubogiej stajenki i Twojego żłóbka. Nie, nie! Takie folklorystyczne opowiastki dawno już przestały robić na mnie wrażenie.

 

Teraz inne aspekty Twojej historii mnie interesują i na inne pytania chciałbym poznać odpowiedzi. Np.: Jak to się mogło stać, iż Twój Ojciec w Starym Testamencie mówi: „ Boga utworzonego przede Mną nie było ani po Mnie nie będzie. Ja, Pan, tylko Ja istnieję i poza Mną nie ma żadnego zbawcy” (Iz 43,10,11). A jednak znalazł się i Bóg utworzony po nim i nowy zbawca! Ciekawe, prawda? Dalej: Jak to się mogło stać, iż Twoja „dowiedziona” w Ewangeliach boskość (Maryja zapłodniona przez Ducha Świętego, Twój chrzest w Jordanie, podczas którego otworzyły się niebiosa i Duch Boży zstępujący z nieba jak gołębica, mówił: „Ten jest mój Syn umiłowany, w którym mam upodobanie”, itd. itp.), nie wystarczyła do tego, abyś został uznany za Boga przez następne pokolenia wiernych?

 

Czy nie jest zastanawiające, że do procesu Twojej deifikacji włączyła się ochoczo władza cesarska, jak i biskupi Twego Kościoła, którzy drogą głosowania opowiedzieli się za Twoją boskością? Nie wydaje Ci się dziwne, że zostałeś uznany za Boga dzięki głosom miernot? Nie wierzysz? To posłuchaj co pisze o tych żenujących wydarzeniach historyk: „Na synodzie w Antiochii (328-329) większość obecnych biskupów nie była „biegła w sprawach wiary /../”. Na soborze w Efezie (449) znaleźli się książęta Kościoła, którzy nie umieli zapisać własnego imienia /../ Na soborze w Chalcedonie /../ obradowało 40 arcypasterzy-analfabetów. /../ A cesarz Konstantyn I /../ podsunął Kościołowi poprzez sobór w Nicei (325) własny dogmat o „Synostwie Bożym Chrystusa”. /../ Sobory powoływali wielcy świeccy możnowładcy, a książęta Kościoła się z tym wtedy godzili” itd. itp. (Horst Herrmann Książęta Kościoła).     

 

Wygląda to na bardzo ciekawy paradoks teologiczny. Zostałeś uznany za Boga głównie przez hierarchów Twego Kościoła (np. biskup Atanazy o uznanie Twojej boskości walczył przez 40 lat swojego życia, gdyż uważał, że tylko Syn Boży równy swemu Ojcu może prawdziwie zbawić człowieka). Swoją drogą, ciekawie pojmowana była owa „prawdziwość” Boga i jego „prawdziwe możliwości zbawicielskie”, czyż nie? Dokładnie jest to widoczne na przykładzie św. Cyryla, który swą doktrynę Marii, Matki Bożej przeforsował przy pomocy obfitych łapówek. „Przekupstwo w wielkim stylu, które wpędziło jego diecezję w ogromne długi, ale pomogło przebić się upragnionemu dogmatowi. /../ modlący się do Matki Bożej, nigdy się nie dowiedzą jakim uświęconym kunsztom łapówkarskim Maria zawdzięcza swój tytuł” (wg jw.).

 

Zastanawiam się do czego jeszcze Ty jesteś potrzebny w tej religii i w tym Kościele, nie mówiąc już o Twym wizerunku przedstawionym w Ewangeliach, skoro całą władzę oddałeś w ręce swojego (raczej Pawłowego) Kościoła? Nie mam racji? To posłuchaj głosu historyka:

 

„Sobór w Antiochii (341 r.) na próżno usiłował narzucić kontrolę nad działaniami biskupów, którzy korzystali z dóbr kościelnych w sposób absolutnie autonomiczny, przede wszystkim konsolidując /../ własną pozycję. Aby zwiększyć wpływy finansowe, poświęcali się w szczególności nawracaniu bogatych, /../ Napływ coraz to większych bogactw do rąk biskupów powodował /../ pojawienie się poważnych zjawisk upadku moralnego i religijnego. /../ Kościół przekształcił się w jaskinię podążających bez skrupułów za zyskiem /../ w rękach biskupów znajdowała się cała władza: gospodarcza, prawna, kapłańska /../ Co więcej, byli oni nieusuwalni ze stanowisk aż do śmierci i rządzili /../ na wzór monarchów absolutnych. /../

 

Zwycięski Kościół /../ był zmuszony do wypracowania własnego kryterium prawdy, niezależnego od faktów historycznych /../, lecz wypływającego od władz kościelnych, za pośrednictwem biskupów. Tak więc pojawiła się prawda wiary, tworzona /../ przez hierarchię kościelną na drodze ciągłych i coraz bardziej skomplikowanych opracowań teologicznych. /../ Nową prawdę wiary mieli opracowywać wyłącznie biskupi /../ Bardzo szybko prawdy głoszone przez hierarchów zamieniły się w dogmaty, tzn. w prawdy objawione wprost przez Boga, absolutne i niepodlegające dyskusji” (wg Tak wymyślono chrześcijaństwo Leo Zena). I co powiesz o tym „Twoim dziele bożym”, które rzekomo jest cały czas prowadzone przez Ducha Świętego? Jego dalszy ciąg jest nieubłaganą konsekwencją powyższego stanu rzeczy.

 

Np. jeden z największych świętych Twojego Kościoła Aureliusz Augustyn tak „uzupełnił” przykazanie Dekalogu: „Nie będziesz zabijał,..chyba, że Kościół ci każe”. Usprawiedliwiał wojny i niewolnictwo, a „słuszne prześladowania”, które przeciwstawiał „prześladowaniom niesprawiedliwym”, tak uzasadniał: „Prześladowania kościelne są sprawiedliwe, albowiem podyktowane są miłością. Prześladowania uderzające w Kościół zasługują na potępienie, gdyż płyną z okrucieństwa”. Z podobnych określeń stworzył „Teorię wojny sprawiedliwej” (wg Traktat ateologiczny Michel Onfray).

 

Inny wielki święty (Doktor Anielski) tego Kościoła Tomasz z Akwinu, rozwija myśl  wielkiego poprzednika w swym słynnym traktacie teologicznym w ten sposób:„Jak wykazać mocą przyrodzonego rozumu, że błąd popełniają ci, którzy nie uznają Prawdy? /../ Cóż jednak począć z tymi, którzy ze złej woli od Prawdy odchodzą? Jak wykazano, trwanie w herezji jest winą największą z możliwych, zatem i na stosowną karę zasługuje. /../ o ileż bardziej godzi się i należy heretyków nie tylko obłożyć klątwą, lecz także ukarać śmiercią /../ jasne jest więc, że Kościół słusznie czyni, gdy mając na względzie zarówno ukaranie heretyka, jak zbawienie pobożnych, mocą klątwy usuwa go ze społeczności wiernych i następnie przekazuje władzy świeckiej, gdyż jest on od tej chwili /../ tym, który musi być śmiercią usunięty ze świata. /../

 

Dlatego śmierć heretyka konieczna jest zarówno z uwagi na jego zbawienie, jak i ze względu na zbawienie innych. Nie sposób podważyć tego toku rozumowania. /../ Tak więc karanie heretyków śmiercią  słuszne jest i zbawienne. W świetle płonącego stosu tym jaśniej ukazuje się Prawda, a gorejący heretyk mając nadal drogę do zbawienia otwartą, samym sobą zaświadcza, że ci, którzy mu ten stos zgotowali, taką wielką miłość ku niemu żywią, iż zmuszeni byli poświęcić jego ciało, byle mu duszę od zatracenia uratować”.

 

Ciekawa koncepcja, nie uważasz?! Zbawienie człowieka poprzez zamordowanie go w męczarniach! I jeszcze na dodatek jego oprawcy kierują się ponoć miłością do niego! To jest dopiero szczyt obłudy! No i co z tego, że w Dekalogu jest przykazanie „Nie będziesz zabijał”, skoro ów Dekalog mógł Kościół (w majestacie swego prawa) ocenzurować, sfałszować i w jego miejsce nauczać swoich „Dziesięć przykazań Bożych”? Czy jednak w tej religii i tym Kościele jest coś bardziej świętego od korzyści materialnych?! Przecież to zgodnie z nimi wyrugowano II przykazanie z Dekalogu, a X rozbito na dwa, by zgadzała się ilość.

 

Co z tego, iż ewangeliczny Jezus przestrzegał m.in. w swych naukach: „Nikt nie może dwom panom służyć. /../ Nie możecie służyć Bogu i Mamonie” (Mt 6,24). Na przykładzie historii Twego Kościoła widać wyraźnie jak tragicznie się pomylił! Tak samo zresztą, kiedy mówił: „Dopóki niebo i ziemia nie przeminą, ani jedna jota, ani jedna kreska nie zmieni się w Prawie, aż to wszystko się spełni” (Mt 5,18). A już najbardziej pomylił się w tej kwestii: „Nikogo też na ziemi nie nazywajcie waszym ojcem; jeden bowiem jest Ojciec wasz, Ten w niebie” (Mt 23,9). Biedak, nie przewidział w swej religii instytucji papiestwa i Ojców Świętych, mających aspiracje do władzy nad światem, co potwierdza kościelny dokument, gdzie m.in. napisano:

 

1.Kościół rzymski przez samego Boga został założony. 2.Tylko sam biskup rzymski może być prawnie nazwany biskupem powszechnym. /../ 8.On sam tylko może używać insygniów cesarskich. 9.Tylko papieża stopy całować mają wszyscy książęta. 11.Ten jeden jedyny jest tytuł (papież) na całym świecie. 12.Jemu wolno władcami rozporządzać (a więc i cesarzy z tronu składać). /../ 18.Orzeczenie jego przez nikogo nie może być zaczepione, on sam zaś może unieważnić (orzeczenia) wszystkich innych. 19.Przez nikogo nie może być on sądzony. 22.Kościół rzymski nigdy nie pobłądzi i po wszystkie czasy, wedle świadectwa Pisma św., w żaden błąd nie popadnie. 23.Biskup rzymski, jeśli kanonicznie został wybrany, dzięki zasługom św.Piotra, niewątpliwie staje się świętym” (wg Dictatus papae z 1075 r.).

 

I co Ty na to możesz mi powiedzieć? Nic?! To może chociaż mi powiedz, do czego tym „świętym mężom” (którzy za nic mając nauki Jezusa Chrystusa z Ewangelii, sami siebie wyświęcają na „świętych”) potrzebny jest jakikolwiek Bóg, skoro oni z powodzeniem dają sobie radę sami bez Jego pomocy, a nawet wbrew Jego woli?! A jakie ta ich samowolnie dzierżona władza daje efekty w naszym świecie, uważanym za dzieło Boże? Przerażające! Nie będę teraz Ci wyliczał, ilu z nich było zbrodniarzami czy też przestępcami na wielką skalę, a ilu cwanymi oszustami zadowalającymi się materialnymi zyskami. Przedstawię tylko ogólną opinię historyka o tych samowolnie wyświęcanych „sługach Bożych”, oto ona:   

 

„Książęta Kościoła kochają oportunistyczne postawy; inaczej ich państwo by nie przetrwało. /../ A powiastka o „pasterzu i jego trzodzie” okazała się, z punktu widzenia historii świata, jedną z najbardziej zgubnych ideologii, jaką mogą wymyślić ludzie przeciw ludziom. Bowiem jest ona odpowiedzialna za /../ podwójną moralność, przynoszącą owieczkom pobożne sentencje, a pasterzom niezłe pieniądze. /../ Ale z czasem książętom Kościoła przestał wystarczać Pan Bóg. Wkrótce wszystko o nim zostało definitywnie powiedziane; po kilku stuleciach historii Kościoła nie należało już oczekiwać żadnych dogmatów na jego temat.

Dogmatyka w ścisłym tego słowa znaczeniu przestała być biskupom i papieżom przydatna.

 

Chcieli czegoś więcej. Obszar ich zainteresowania poszerzył się. W końcu udało im się przeforsować w owczarni pogląd, że wszelkie przejawy ludzkiego życia muszą zostać najpierw zdiagnozowane, rozważone, ocenione i w końcu /../ uporządkowane przez besserwisserów i urzędników. Diagnoza i terapia znajdowały się w tych samych rękach. /../ Wkrótce życie ludzi zostało objęte coraz ciaśniej tkaną siecią norm moralnych, nakazów. Dyktatura myślenia dokonała się. /../

 

Papieże byli /../ największymi wichrzycielami w historii państw; zawsze dbali o wzmocnienie własnej pozycji kosztem innych i w tym celu popełniali mordy i zabójstwa, fałszerstwa i oszustwa. Książęta Kościoła nieustannie zgarniali krwawe pieniądze – tak zachłannie, że powstało porzekadło, iż najszybszym i najłatwiejszym sposobem osiągnięcia bogactwa jest palenie czarownic. Konfiskata majątków, nakładanie kontrybucji, banicje, palenie na stosie: oto jedna strona działalności książąt Kościoła, a druga – dzisiejsza – to nie chcieć nic o tym wiedzieć. /../ także o powodach, dla których Kościół miałby zrezygnować z niesprawiedliwie zdobytych dóbr. /../

 

Świat spodziewał się czegoś innego, niż tego księstwa Kościoła, udającego zbawcę. Ludzie mogli oczekiwać też czegoś innego, niż dwu tysięcy lat historii kryminalnej: nie spodziewali się ani biskupów, ani papieży, mordów ani zabójstw, stosów inkwizycyjnych, prześladowań „pogan”, Żydów i „kacerzy”, wojen, gromadzenia niesłychanych bogactw w imieniu Jezusa. Świat, wyzyskiwany przez książęta Kościoła /../, czuje się dogłębnie zawiedziony. /../ Dobra Nowina przyniosła wszystko inne, tylko nie wolność. Co papieże i biskupi mieli do zaoferowania, to groźby, kajdany i śmierć” (Horst Herrmann Książęta Kościoła).

                                                           ------ // ------

Sorry za te być może zbyt długie cytaty, ale staram się poważnie potraktować przedstawiane zarzuty, w przeciwnym wypadku ten list do Ciebie byłby pozbawiony sensu. Pozwól więc, iż teraz do powyższego dorzucę coś od siebie, Twojego byłego wyznawcy. Otóż od dawna już podejrzewałem, że z tą naszą religią jest coś nie tak, ale dopiero od pewnego czasu stało się dla mnie jasne na czym polega istota tego problemu. Otóż wszystko wskazuje na to, że od początku jej powstania służyła ona głównie cwanym i przedsiębiorczym kapłanom, którzy przerobiwszy ewangeliczną koncepcję Bożego Syna na Boga w Trójcy jedynego (z wydatną pomocą „świętej” władzy cesarskiej), zaczęli wykorzystywać ją przede wszystkim do własnych celów, czyli dostatniego życia w luksusie, sławie i zaszczytach.

 

Wszystko w tej religii i w tym Kościele było (i jest) temu podporządkowane, począwszy od maksymy wymyślonej przez jezuitów (a określenie „jezuickie myślenie” po dziś dzień jest symbolem skrajnej obłudy): „Cel uświęca środki”. Podczas gdy nawet Marks uważał (przy innej okazji, oczywiście), że „cel, który wymaga złych środków, nie jest świętym celem”), aż po szczyt hipokryzji religijnej – instytucję papiestwa ze „świętymi i nieomylnymi” papieżami, zastępującymi Boga na ziemi. Dużo wcześniej ode mnie „rozgryzł” ten problem Lew Tołstoj pisząc: „Istotą prawdziwej religii jest etyka, zaś wszystkie fałszywe wyznania koncentrują uwagę wiernych na dogmatach i obrzędach”. Tym samym uświadamiając mi immanentny fałsz naszych religii. To tyle, co chciałem Ci powiedzieć, mój dawny Panie – jako wolny osobnik, od tej zakłamanej „do szpiku kości” religii.

 

Grudzień 2020 r.                                ------ cdn.-----

    


Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj



Nowy ateizm i krytyka religii

Znalezionych 696 artykuły.

Tytuł   Autor   Opublikowany

Obraza uczuć religijnych. Czyli co obraża osoby wierzące, a co nie, choć może powinno?   Ferus   2021-05-09
„Szczepionkowa” hipoteza powstania religii   Ferus   2021-05-02
Książka Lucjana Ferusa   Koraszewski   2021-04-26
Kłamiemy, gdyż taką mamy naturę? Czyli „względna równowaga między prawdą a fikcją”.   Ferus   2021-04-25
Duchowa służba zdrowia. Czyli oblicze Boga zatroskanego Miłosierdziem.   Ferus   2021-04-18
Poświąteczna refleksja. Kiedy mity traktowane są jako rzeczywistość.   Ferus   2021-04-11
Nieautoryzowany wywiad z Bogiem   Ferus   2021-04-04
Miecz czy Rozum? Czyli jak uczy historia religii: na jedno wychodzi!   Ferus   2021-03-28
Diabelskie zwierciadło jest winne złu?   Ferus   2021-03-21
Dziewuchy dziewuchom tu i tam   Koraszewski   2021-03-16
Irracjonalne „objawienia boże” (II)   Ferus   2021-03-14
Irracjonalne „objawienia boże”   Ferus   2021-03-07
Groza umiarkowanego islamizmu   Chesler   2021-03-04
Hartowanie ciała i hart ducha   Ferus   2021-02-28
Bezbożne „Ranczo”.Czyli nie jest dobrze, iż wierni mało wiedzą o religii, czy raczej bardzo dobrze?   Ferus   2021-02-21
Uciekinierzy z bastionu fałszywych świętości (IV)   Ferus   2021-02-14
Uciekinierzy z bastionu fałszywych świętości (III)   Ferus   2021-02-07
Uciekinierzy z bastionu fałszywych świętości (II)   Ferus   2021-01-31
Uciekinierzy z bastionu fałszywych świętości   Ferus   2021-01-24
Bajkowe dziedzictwo religii. Czyli wspaniała, ale też przerażająca potęga wyobraźni.   Ferus   2021-01-17
Bóg, ojczyzna, nędza i zniewolenie   Koraszewski   2021-01-14
Opatrzność Boża, a szczepienia na COVID-19   Ferus   2021-01-03
W Gazie Hamas jest Grinchem, który ukradł Boże Narodzenie   Fitzgerald   2020-12-31
Episkopat Polski w sprawie szczepionek zaleca: róbta co chceta   Koraszewski   2020-12-30
Bożonarodzeniowa koniunkcja planet. Czyli coroczna „koniunkcja” religii z nauką.   Ferus   2020-12-27
Listy byłych niewolników do ich byłych Panów (III)   Ferus   2020-12-20
Islam nakazuje kochać Mahometa i Dżihad bardziej niż własne rodziny     2020-12-14
Listy byłych niewolników do ich byłych Panów (II)   Ferus   2020-12-13
Listy byłych niewolników do ich byłych Panów   Ferus   2020-11-29
Brudny czyściec i diabelnie skuteczny strach przed piekłem   Ferus   2020-11-22
Dylemat moralny czy prosty wybór?   Ferus   2020-11-15
Refleksje sprzed lat: „W obronie kobiet” II.   Ferus   2020-11-08
Refleksje sprzed lat: „W obronie kobiet”   Ferus   2020-11-01
Nasze zacofanie jest najgorszą obrazą Proroka   Montaser   2020-10-31
USA to jedyny kraj, który rozlicza mułłów   Rafizadeh   2020-10-27
Dyspensa zwalniająca wiernych z myślenia   Ferus   2020-10-25
Dziecinne pytanie: Po co ludzie stworzyli bogów?   Ferus   2020-10-18
Dziecinne pytanie: Po co Bóg stworzył ludzi?   Ferus   2020-10-11
Alternatywa dla idei zbawienia   Ferus   2020-10-04
Beczka dziegciu i łyżka miodu   Ferus   2020-09-27
Refleksje sprzed lat: „Głęboka wiara” i inne.   Ferus   2020-09-20
Zamordowanie amerykańskiego “bluźniercy” w Pakistanie   Ibrahim   2020-09-16
Czy istnieją „głęboko niewierzący”?   Ferus   2020-09-06
Ludzie są grzeszni, ale Kościół (na pokaz) jest święty   Kruk   2020-09-03
Kogo bije dzban?   Koraszewski   2020-08-31
Refleksje sprzed lat: „Łaska boska” i inne   Ferus   2020-08-30
Ignorowane ludobójstwo chrześcijan w Nigerii    Ibrahim   2020-08-25
Egocentryzm religijny   Ferus   2020-08-23
Quo vadis religio?   Ferus   2020-08-16
Palestyńczycy: Priorytety muzułmańskich “uczonych” podczas COVID-19   Toameh   2020-08-04
Ituriel – elektroniczny bóg. Czyli książka, której nie napisałem.   Ferus   2020-08-02
Porwanie Holocaustu dla Dżihadu: Auschwitz i Kneset   Pandavar   2020-07-08
Dlaczego nauki i religii nie można ze sobą pogodzić   Koraszewski   2020-07-05
Palestyńczycy: Nieislamskie prawo o ochronie rodziny   Toameh   2020-07-02
Uprowadzenie Holocaustu dla Dżihadu: Auschwitz i Kneset   Pandavar   2020-07-01
Pochwała parlamentarnego ateizmu   Koraszewski   2020-06-28
Palestyńczycy: Czy rzeczywiście chodzi o “aneksję”?   Toameh   2020-06-26
Uprowadzenie Holocaustu dla Dżihadu: Auschwitz i KnesetCzęść 5: Wbijanie noża   Pandavar   2020-06-24
Przerażająca prawda o dziewicach z raju   Koraszewski   2020-06-24
Najskuteczniejsze narzędzie ludzkości – fikcja (VI)   Ferus   2020-06-21
Turcja: Uczniowie czytają Koran i porzucają islam   Bulut   2020-06-19
Wiara, nauka i umiłowanie bzdury   Koraszewski   2020-06-17
Uprowadzenie Holocaustu dla Dżihadu: Auschwitz i Kneset   Pandavar   2020-06-17
Najskuteczniejsze narzędzie ludzkości – fikcja. V   Ferus   2020-06-14
Dżihadystyczne narracje i islamskie fobie w Nigerii   Igwe   2020-06-11
Uprowadzenie Holocaustu dla Dżihadu (3)   Pandavar   2020-06-10
Najskuteczniejsze narzędzie ludzkości – fikcja. IV   Ferus   2020-06-07
Uprowadzenie Holocaustu dla Dżihadu   Pandavar   2020-06-03
Najskuteczniejsze narzędzie ludzkości – fikcja (III)   Ferus   2020-05-31
Uprowadzenie Holocaustu dla Dżihadu: Auschwitz i Knesset.   Pandavar   2020-05-27
Męczeństwo w obronie niezmiernej głupoty   Koraszewski   2020-05-25
Najskuteczniejsze narzędzie ludzkości – fikcja. II   Ferus   2020-05-24
Nie ma boga nad Boga   Koraszewski   2020-05-18
Najskuteczniejsze narzędzie ludzkości - fikcja   Ferus   2020-05-17
Naprawdę świat chce być oszukiwany?   Ferus   2020-05-10
Usunięcie „Izraela” z duńskiej Biblii   Jacoby   2020-05-05
Fikcja uznawana za Prawdę (VIII)   Ferus   2020-05-03
Fikcja uznawana za Prawdę (VII)   Ferus   2020-04-26
Fikcja uznawana za Prawdę (VI)   Ferus   2020-04-19
Fikcja uznawana za Prawdę (V)   Ferus   2020-04-11
Fikcja uznawana za Prawdę (IV)   Ferus   2020-04-05
Oderwanie charedim   Rosenthal   2020-04-01
Fikcja uznawana za Prawdę (III)   Ferus   2020-03-29
Pandemia i muzułmańskie priorytety   Pandavar   2020-03-26
Fikcja uznawana za Prawdę (II)   Ferus   2020-03-22
Fikcja uznawana za Prawdę   Ferus   2020-03-15
Uciekłaś od wojny, a oni przyjęli cię      2020-03-13
Najdłużej trwająca mistyfikacja. Podsumowanie.   Ferus   2020-03-08
Religie usprawiedliwiają zabijanie, kradzież i inne przestępstwa   Al-Tamimi   2020-03-06
Credo islamu z ust autorytetu     2020-03-02
Najdłużej trwająca mistyfikacja w dziejach ludzkości (IX)   Ferus   2020-03-01
Francja po cichu wprowadza z powrotem przestępstwo bluźnierstwa   Meotti   2020-02-27
Najdłużej trwająca mistyfikacja w dziejach ludzkości (VIII)   Ferus   2020-02-23
Najdłużej trwająca mistyfikacja w dziejach ludzkości (VII)   Ferus   2020-02-16
Najdłużej trwająca mistyfikacja w dziejach ludzkości (VI)   Ferus   2020-02-09
Najdłużej trwająca mistyfikacja w dziejach ludzkości (V)   Ferus   2020-02-02
Najdłużej trwająca mistyfikacja w dziejach ludzkości (IV)   Ferus   2020-01-26
Nie, islamofobia nie jest tym samym co antysemityzm   Bulut   2020-01-26
Niepowodzenie islamistycznej kampanii Erdogana w Turcji   Bekdil   2020-01-25
Najbardziej szalony grant Templetona jak dotąd: Ewolucja i “ofiarna miłość”   Coyne   2020-01-20

« Poprzednia strona  Następna strona »
Polecane
artykuły

Przekupieni



Heretycki impuls



Nie klanial



Cervantes



Wojaki Chrystusa



 Palestyńskie weto



Wzmacnianie układu odpornościowego



Wykluczenie Tajwanu z WHO



Drzazgę źle się czyta



Sześć lat



Pochodzenie



Papież Franciszek



Schadenfreude



Pseudonaukowa histeria...


Panstwo etc



Biły się dwa bogi


 Forma przejściowa


Wstęga Möbiusa


Przemysł produkcji kłamstw


Jesteś tym, co czytasz,



Radykalne poglądy polityczne


Einstein



Socjologia



Allah stworzyl



Uprzednie doświadczenie



Żydowski exodus



PRL Chrystusem narodów



Odrastające głowy hydry nazizmu



Homeopatia, wibracje i oszustwo


Żołnierz IDF



Prawo powrotu



Mózg i kodowanie predyktywne



Nocna rozmowa



WSzyscy wiedza


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk