Prawda

Czwartek, 9 lutego 2023 - 11:09

« Poprzedni Następny »


Błędna droga rozwoju ludzkości


Lucjan Ferus 2022-11-06


„Kiedy Bóg ukończył w dniu szóstym swe dzieło, nad którym pracował, odpoczął dnia siódmego po całym tym trudzie, jaki podjął” (BT Rdz 2,3).

                                                           ------ // ------

W tym właśnie dniu, archanioł Satanael (późniejszy Szatan, zwany też Luciferusem) korzystając z tego, iż Stwórca udał się na odpoczynek, postanowił porozmawiać z nim o pewnym problemie, który go dręczył od wczorajszego dnia. Udał się więc w miejsce gdzie Bóg wypoczywał i po krótkiej wymianie grzeczności na temat pogody, zdrowia i tym podobnych ogólników, przystąpił do rzeczy:


- Panie, mam pewien problem dotyczący twego dzieła, na który nie umiem znaleźć odpowiedzi. Czy korzystając z wolnego czasu, zgodziłbyś się udzielić mi wyjaśnienia? – zagaił grzecznie, siadając obok Boga. Ten, nie otwierając oczu westchnął tylko głęboko, ale odparł: - No cóż, widzę, że i tak mnie to nie ominie,.. a zatem wal śmiało! Co takiego cię dręczy, Luciferusie? Archanioł zaczął ostrożnie:

 

- Panie, czy nie obawiasz się o ludzi?-  Bóg otworzył jedno oko.- Słucham? - spytał.

- Chodzi mi o to, czy nie boisz się, że nie dadzą sobie rady? Nie dałeś im przecież tak silnych instynktów jak zwierzętom, prawda?- Bóg śmieje się głośno:  - Ach, o to ci chodzi? Nie, tego im nie dałem, co nie znaczy, iż są całkiem ich pozbawieni. Dałem im natomiast coś bardziej wartościowego: rozum o dużych możliwościach rozwoju, po to, aby byli świadomi tego co robią. Będą oczywiście popełniać błędy, ale też szybko będą się na nich uczyć. Satanael na to:

- A jeśli błędnie zinterpretują dane o świecie, jakie dostarczą im zmysły? Jeśli przyjmą błędne założenia dla przyszłego światopoglądu? Jeśli wyciągną fałszywe wnioski z błędnych przesłanek?...To co będzie wtedy? – archanioł dopytywał się Stwórcę.

 

- Mało prawdopodobne...choć przyznaję, możliwe!  -uśmiecha się Bóg z wyrozumiałością dla jego zainteresowania tymi problemami. Ale dociekliwy Satanael nie dawał za wygraną.  

- Ale załóżmy – teoretycznie oczywiście – taką sytuację: Ludzie dostali rozum o dużych możliwościach rozwoju,... Lecz teraz na początku, kiedy wszystko jest dla nich nieznane i obce, kiedy muszą się dopiero uczyć świata i zachowania w nim – wszystko zależy od ich zdolności rozumowania, umiejętności wyobrażenia sobie zagrożeń, jednym słowem trafnego    zinterpretowania wpływu otoczenia na ich byt. Czy dobrze zrozumiałem Panie?

                                                                                        

Pyta z przejęciem, wpatrując się w oblicze Stwórcy. - Doskonale!- chwali go Bóg.

-A więc mówię dalej: - Kiedyś w przyszłości, kiedy już rozwiną metody poznawcze, świat nie będzie miał przed nimi zapewne tajemnic... - Zawsze będzie miał! -wtrąca Bóg, ale Satanael nie podejmuje tego wątku epistemologicznego. – Teraz jednak wszystko jest dla nich nieznane, wszystko trzeba dopiero poznać – ale poznać właściwie, prawda? –

Bóg w milczeniu kiwa głową i wzdycha nie wiedzieć czemu. - Chodzi mi o to Panie, czy gdyby ludzie zrobili na początku tej drogi poznawania świata jakiś poważny błąd w  interpretowaniu  rzeczywistości – to byłoby możliwe aby poszli błędną drogą rozwoju? –

 

Stwórca drgnął i uniósł głowę, przyglądając się uważnie archaniołowi. Odwrócił się na bok zastanawiając jakiś czas, w końcu powiedział:  -Teoretycznie tak... Ale to musiałby być naprawdę kardynalny błąd  poznawczy! Choć oczywiście, możliwości takie istnieją, jak najbardziej. Jak na to wpadłeś?! – spytał znienacka patrząc mu w oczy. Satanael speszony nieco tym natarczywym wzrokiem Boga, zaczął się tłumaczyć: - Wczoraj Panie, kiedy pobłogosławiłeś ów dzień czyniąc go świętym, nie mogłem oprzeć się pokusie i musiałem z ludźmi porozmawiać... – przerwał, z niepokojem obserwując minę Stwórcy, ale ten spokojnie czekał na dalsze wyjaśnienia, więc odetchnął z ulgą i mówił dalej:

 

-W czasie rozmowy stwierdziłem ze zdziwieniem, iż są oni bardzo ograniczeni umysłowo...  

- A co byś chciał?!... Aby byli od razu erudytami i geniuszami?... Oni mają teraz umysły dzieci, ale zobaczysz, za jakiś czas nie poznasz ich! Ręczę ci swoim słowem Stwórcy! – zakończył Bóg, kładąc się na drugim boku. Satanael poprawił mu poduszkę i powiedział: - Ja to rozumiem jak najbardziej: będą się uczyć na własnych błędach, jak powiedziałeś Panie... Ale co będzie jeśli te początkowe błędy, będą tak duże, iż potem już żadna naprawa na nic się nie zda,...że będą nie do odrobienia! Co wtedy się stanie? – Bóg poruszył się niecierpliwie. Widać było, iż ten temat trochę mu nie leży.

 

- Posłuchaj Luciferusie! – powiedział poważnie. – Jeśli chcesz, powiem ci co o tym myślę. Gdyby tak się stało, iż rodzaj ludzki z racji swych ograniczonych możliwości rozumu – co wyraźnie sugerujesz (archanioł zaczerwienił się nieznacznie) – popełniłby na początku swej drogi rozwoju, poważny błąd poznawczy w zinterpretowaniu świata, czy raczej otaczającej ich rzeczywistości – przyznaję: mógłby rzeczywiście pójść błędną drogą rozwoju. Choć prawdopodobieństwo tego jest znikome – istnieje taka możliwość! – przytaknął ruchem głowy. – A więc co wtedy? Czy próbowałbyś ich Panie, zawrócić z tej drogi? – chciał wiedzieć archanioł. Bóg pokręcił głową przecząco. – Nie, Luciferusie! – powiedział zdecydowanie. – Nie?!...Dlaczego nie? – Satanael nie dawał mu spokoju.

 

 Stwórca uniósł się na łokciu i przyglądając mu się uważnie, spytał: - Jak myślisz, dlaczego prócz paru zwierzęcych instynktów, dałem ludziom rozum i wolną wolę? – widząc zdziwione spojrzenie archanioła, odpowiedział: - Po to im dałem rozum, aby się nim  kierowali w życiu i aby się uczyli na własnych błędach, aby świadomie kreowali swój los – obojętnie jaki miałby on być! A wolną wolę – aby sami wybierali swą drogę życia i aby sami decydowali o swej przyszłości. Ja nie będę im w tym ani przeszkadzał, ani pomagał – możesz być pewien! – stwierdził Bóg, podkreślając to zdecydowanym gestem dłoni.

 

Archanioł rozłożył ręce w pojednawczym geście. – No dobrze!...Prawdopodobnie wszystko pójdzie właściwym torem... ale załóżmy, że jednak ten ich rozwój pójdzie błędną, fałszywą drogą – jak to będzie się objawiało, Panie?... Po czym w ogóle będzie można poznać, iż jest to świat istot na błędnej drodze rozwoju? Stwórca zamyślił się, przymykając oczy, a potem odpowiedział z namysłem:

 

-Błędna droga rozwoju istot rozumnych, to preferowanie fałszywych wartości. Odwrócenie ich hierarchii, a także fałszywe kryteria oceny. Rzeczywistość jaka z tego się wytworzy, może być godna pożałowania..- Bóg nie otwierając oczu, zaczął opisywać Satanaelowi ten świat tak dokładnie, jakby miał go tuż przed oczami: - A więc byłby to świat, w którym będą istoty rozumne ale zarazem nie korzystające z dobrodziejstw wolnej myśli,...W którym zło byłoby nazywane dobrem, a dobro złem,...W którym kłamstwo i fałsz nazywane byłoby Prawdą, a prawda kłamstwem i oszczerstwem...Świat, w którym zakłamanie i obłuda byłyby demonstrowane jako szczerość i otwartość, w którym głupota górowałaby nad mądrością, a przejawy mądrości uznawane byłyby za szkodliwe i tępione z całą zaciekłością!

 

Świat, w którym obskurantyzm nazywany byłby postępem myśli, a przejawy ciemnogrodu uznawane jako obrona uświęconych tradycji i wartości,.. W którym uczciwością nazywane byłoby krętactwo i oszustwa... - Aż tak bardzo?...Niesłychane!... Satanaelowi wyrwało się bezwiednie. Stwórca uczynił niecierpliwy gest dłonią. –To nie wszystko, Luciferusie!...Nie przerywaj! Słuchaj dalej... – Znów przymknął oczy, powracając do poprzedniej wizji. – Byłby to świat, w którym cwani głupcy rządzić będą mądrymi, najbardziej pyszni uczyć będą pokory,... Pazerni i bogaci nauczać będą i głosić pochwałę ubóstwa,...Bezdzietni kawalerowie uczyć będą wychowania dzieci, macierzyństwa i życia w rodzinie.

 

Świat, w którym w co innego będzie się wierzyć, a co innego czynić,...W którym słowo nie zgadzać się będzie z czynem, a czyn niewłaściwym określany będzie słowem.. Świat, w którym nienawiść do bliźnich nazywana byłaby miłością i troską o nich, a miłość – to najpiękniejsze uczucie – uważana byłaby za coś nieprzyzwoitego i grzesznego... – przerwał, a Satanael patrzył na Boga rozszerzonymi z bezgranicznego zdumienia oczami. Wyjąkał tylko: - Ależ to się nie mieści w głowie!...Aż tak bardzo mogłaby być zafałszowana rzeczywistość?! -Tak Luciferusie!... A nawet jeszcze bardziej... Słuchaj dalej, bo to jeszcze nie koniec….

 

- Byłby to świat, w którym to co naturalne uważane byłoby za grzeszne, a to co ustanowione dla osiągnięcia pewnych wymiernych korzyści, uznawane za naturalne,.. w którym ci co niewiele wiedzą są święcie przekonani, iż wiedzą więcej od innych. Świat, w którym przesąd i zabobon nabierają rangi wartości,...W którym będzie niby władała większość, ale zawsze decydować będzie mniejszość, która „wie lepiej”, czego innym potrzeba,...W którym mierność, lizusostwo i serwilizm, będzie bardziej cenione od kompetencji, mądrości i prawości. Świat, w którym brak tolerancji nazywany będzie tolerancją i pluralizmem.

 

W którym władza – jakoby demokratyczna, miast służyć społeczeństwu, będzie zawsze próbowała nim rządzić,...W którym różne idee będą ważniejsze od ludzi, a ich twórcy staną się od nich uzależnieni,...W którym zniewolenie umysłowe do jednego ciasnego światopoglądu, uznawane będzie za przejaw wolności umysłu, a każda próba dążenia do prawdy, uważana będzie za antyspołeczny wrogi przejaw, godny potępienia,...W którym niewola nazywana będzie wolnością, a prawdziwa wolność anarchią i nihilizmem.

 

Byłby to świat, w którym wielkość człowieka będzie zależała od stanowiska jakie zajmuje, a nie od jego możliwości intelektualnych,...W którym ważniejsze będzie to co nienarodzone od tego co narodzone i świadome swego istnienia. Rzekomo w imię obrony życia, lecz tylko pozornie, bo tak naprawdę życie ludzkie nie będzie miało żadnej wartości, jeśli w grę będzie wchodziła obrona interesów władzy lub idei,...Będzie to świat, w którym ślepi przewodnicy, przewodzić będą ślepcami, ale co więcej, iż nie będą oni chcieli dopuścić do tego, aby ci nieszczęśni ślepcy przejrzeli i zrozumieli!.. Taki to z grubsza byłby świat, Luciferusie!  

 

Stwórca skończył mówić i przesunął ręką po czole, jakby chciał odpędzić złe myśli. Satanael milczał, nie wiedząc co powiedzieć. W końcu odezwał się cicho: - To straszne Panie,... Przykro mi, iż poruszyłem ten temat... Nie sądziłem nawet, iż mogą być aż takie skutki błędnej drogi rozwoju! Ale to czysto teoretyczna wizja, prawda?  -Nie Luciferusie!. Jest to jak najbardziej realna możliwość – jako jedna z możliwych dróg rozwoju rodzaju ludzkiego. -Bóg przyznał to otwarcie, chociaż jego mina świadczyła o tym, iż nie przyszło mu to łatwo.

  

-Do licha! Nawet nie wiedziałem jaki ważny temat poruszyłem! – pomyślał Satanael i podrapał się w głowę zafrasowany i przerażony zarazem, tym co usłyszał. 

Bóg uśmiechnął się tajemniczo i rzekł: -Widzisz, tak się dziwnie składa, że zanim przyszedłeś siedziałem sobie i rozważałem wszelkie możliwe drogi rozwoju, tego co stworzyłem. A  wśród nich i te fałszywe, te błędne,.. te, z których można zawrócić jak i te, z których powrót już nie jest możliwy... Archanioł zaczerwienił się i nie patrząc Bogu w oczy, powiedział:

 

- Muszę Panie przyznać ci się do czegoś: Gdy tak zobaczyłem cię tutaj leżącego, z przymkniętymi oczyma i błogą miną, pomyślałem wtedy, iż na pewno sycisz się zadowoleniem z dobrze wykonanego swego dzieła...Postanowiłem wtedy trochę popsuć ci to samopoczucie i spróbować znaleźć dziurę w całym,...przynajmniej teoretycznie! Nie przypuszczałem, iż to może być całkiem realna możliwość, wierz mi Panie! – położył rękę na piersi, jakby chciał podkreślić prawdziwość swych słów

 

Stwórca roześmiał się z wyrozumiałością. -Myślisz, że tego nie wiem?...Od razu gdy cię ujrzałem spod półprzymkniętych powiek, gdy zbliżałeś się ze swym chytrym uśmieszkiem i z miną chłopca, który ma zamiar spłatać przedniego figla – domyśliłem się, iż będziesz próbował czegoś w tym rodzaju!.. Ale nie mam ci tego za złe, twoja przekora, twoja nieustanna chęć szukania dziury w całym, twoja potrzeba poddawania wszystkiego w wątpliwość – w gruncie rzeczy są kreatywne. Powodują twórczy niepokój... mnie się to podoba – choć przyznaję, iż jest to czasem męczące... ale nie dzisiaj!

 

Dziś możemy rozmawiać o czym tylko zechcesz!  -Och Panie, jesteś dla mnie nadzwyczaj łaskawy! – Satanael rzucił się do całowania dłoni Bogu. -Dobrze! Już starczy!... Starczy, powiedziałem! – bronił się Stwórca. Lepiej powiedz co chcesz jeszcze wiedzieć na ten temat, bo widzę po twojej minie, iż jeszcze coś cię trapi, czyż nie? – przyjrzał mu się badawczo. – Przed tobą nic się nie da ukryć, Panie – schlebiał mu archanioł. – Dobra! Dobra!... Tylko bez lizusostwa, bo tego nie lubię!...Mów otwarcie o co chodzi, słucham!    

              

Archanioł drapał się w głowę, w końcu rozłożył ręce mówiąc: - Muszę przyznać, iż nadal w żaden sposób nie potrafię wyobrazić sobie przyczyn, które mogły doprowadzić do tej rzeczywistości jaką opisałeś mi Panie...Kiedy tak realnie przedstawiłeś mi ten świat zafałszowanych wartości, próbowałem wyobrazić sobie ten początkowy błąd w interpretacji świata,...Ten o którym mówiliśmy – dodał wyjaśniająco, a Bóg kiwnął głową na znak, iż doskonale rozumie.  - Ale w żaden sposób nie potrafiłem go sobie wyobrazić!...Jeśli ty Panie, tak realnie opisałeś mi ten świat, to i zapewne musisz znać przyczyny mogące doprowadzić do takich skutków, czy mam rację? – spytał Boga.

 

– Masz rację Luciferusie! A na dodatek jesteś nadzwyczaj konsekwentny! Wpierw chciałeś wiedzieć czy istnieje możliwość wejścia na błędną drogę rozwoju przez rodzaj ludzki – przy hipotetycznym błędzie poznawczym na jej początku. Przyznałem, iż istnieje taka możliwość. Potem chciałeś abym przedstawił ci wizję świata znajdującego się na jednej z błędnych dróg rozwoju... Zrobiłem to! Więc teraz nie pozostaje mi nic innego jak opisać ci ten hipotetyczny błąd, który mogą popełnić ludzie na początku drogi poznawania swego świata. I tak nie darowałbyś mi tego, prawda? – obaj roześmieli się zgodnie. – A więc słuchaj tego uważnie!

 

                                                           ------ cdn.------

 


Skomentuj Wyślij artykuł do znajomego: Wydrukuj






Nowy ateizm i krytyka religii

Znalezionych 821 artykuły.

Tytuł   Autor   Opublikowany

Credo ateisty (VII)   Ferus   2023-02-05
“Hańba Pakistanu”: oskarżenia o bluźnierstwo   Saeed   2023-02-03
Watykan przeciw Izraelowi   Koraszewski   2023-02-02
Credo ateisty (VI)   Ferus   2023-01-29
Skąd Jezus wziął swoje DNA? Spór między katolikami a ewangelikami   Coyne   2023-01-25
Credo ateisty (V)   Ferus   2023-01-22
Credo ateisty (IV)   Ferus   2023-01-15
Credo ateisty (III)   Ferus   2023-01-08
Credo ateisty (II)   Ferus   2023-01-01
Credo ateisty    Ferus   2022-12-25
Przekleństwo nieskończonych możliwości (II)   Ferus   2022-12-18
Przekleństwo nieskończonych możliwości   Ferus   2022-12-11
Nasza lepsza połowa (III)   Ferus   2022-12-04
Nasza lepsza połowa (II)   Ferus   2022-11-27
Nasza lepsza połowa   Ferus   2022-11-20
List do chrześcijan i nie tylko   Koraszewski   2022-11-19
Błędna droga rozwoju ludzkości (II)   Ferus   2022-11-13
Błędna droga rozwoju ludzkości   Ferus   2022-11-06
Zbłąkane dzieci Matki Natury (VI)   Ferus   2022-10-30
Zbłąkane dzieci Matki Natury (V)   Ferus   2022-10-23
Czy jakiś proboszcz popełnił kardynalny błąd?   Koraszewski   2022-10-17
Zbłąkane dzieci matki Natury (IV)   Ferus   2022-10-16
Zbłąkane dzieci Matki Natury (III)   Ferus   2022-10-09
Zbłąkane dzieci Matki Natury (II)   Ferus   2022-10-02
Co się właściwie stało?   Kalwas   2022-10-01
Kilka poważnych powodów do śmiechu   Koraszewski   2022-09-26
Zbłąkane dzieci Matki Natury   Ferus   2022-09-25
Marnotrawny Syn Boży   Ferus   2022-09-18
Niepojęta miłość Boga Ojca   Ferus   2022-09-11
Fałszywka Boga: wygnanie ludzi z raju   Ferus   2022-09-04
Szamani: antenaci współczesnych kapłanów. Czyli Niezależny Związek Zawodowy Duszpasterzy. (V)   Ferus   2022-08-28
Szamani: antenaci współczesnych kapłanów. Czyli Niezależny Związek Zawodowy Duszpasterzy. IV.   Ferus   2022-08-21
Szamani: antenaci współczesnych kapłanówI.Czyli Niezależny Związek Zawodowy Duszpasterzy. (III)   Ferus   2022-08-14
Szamani: antenaci współczesnych kapłanów.Czyli Niezależny Związek Zawodowy Duszpasterzy. (II)   Ferus   2022-08-07
Szamani: antenaci współczesnych kapłanów. Czyli Niezależny Związek Zawodowy Duszpasterzy.   Ferus   2022-07-31
Śmierć dla “bluźnierców” w Pakistanie   Ibrahim   2022-07-27
Podstępne kuszenie Jezusa (IV)   Ferus   2022-07-24
Podstępne kuszenie Jezusa (III)   Ferus   2022-07-17
Podstępne kuszenie Jezusa (II)   Ferus   2022-07-10
Podstępne kuszenie Jezusa   Ferus   2022-07-03
Nowa książka Jasona Rosenhouse’a z krytyką Inteligentnego Projektu   Coyne   2022-07-02
Potwór stworzony ludzką wyobraźnią   Ferus   2022-06-26
Z jakiej gliny ulepiłeś swojego boga?   Koraszewski   2022-06-23
Nowy ateizm umarł, niech żyje nowy ateizm   Koraszewski   2022-06-20
Kobieta czyli zło konieczne?   Ferus   2022-06-19
Czarne życie, które nie ma znaczenia: 50 chrześcijan zamordowanych w ich kościele   Ibrahim   2022-06-16
Niezamierzony przez Stwórcę byt   Ferus   2022-06-12
Nowy Ład w dziele bożym   Ferus   2022-06-05
Kreacjonizm i owce Labana   Ferus   2022-05-29
Pacyfizm i papieska omylność   Stewart   2022-05-27
Operacja specjalna o kryptonimie „Arka i potop” (III)   Ferus   2022-05-22
Operacja specjalna o kryptonimie „Arka i potop” (II)   Ferus   2022-05-15
Operacja specjalna o kryptonimie „Arka i potop”   Ferus   2022-05-08
Marzenie o bezbożnym państwie   Koraszewski   2022-05-04
Moje (po)wielkanocne refleksje   Ferus   2022-05-01
Niepotrzebna ziemska sprawiedliwość   Ferus   2022-04-24
Alternatywna koncepcja zbawienia (II)   Ferus   2022-04-18
Alternatywna koncepcja zbawienia   Ferus   2022-04-17
Bądźmy uczniami Chrystusa? (II)   Ferus   2022-04-10
Bądźmy uczniami Chrystusa?   Ferus   2022-04-03
Słabość ateizmu czy religii?   Ferus   2022-03-27
Pytania do Boga   Ferus   2022-03-20
Retoryczne pytanie: „Gdzie był Bóg?”   Ferus   2022-03-13
Wojna pod znakiem krzyża     2022-03-11
Będzie zadowoleni (po śmierci)!   Ferus   2022-03-06
Niewiarygodna „prawdziwość” religii   Ferus   2022-02-20
Błędna analogia o wybaczaniu   Ferus   2022-02-13
Deizm antytezą teizmu? (II)   Ferus   2022-02-06
Deizm antytezą teizmu?   Ferus   2022-01-30
Jezus z uczniami w zbożu   Ferus   2022-01-23
Pierwszy krytyk bożego dzieła (VI)   Ferus   2022-01-16
Pierwszy krytyk dzieła bożego (V)   Ferus   2022-01-09
Hashtag „też odchodzę”   Koraszewski   2022-01-03
Wspomnienie: „Czego sobie życzyłem na nadchodzący 2014 r.?”.   Ferus   2022-01-02
Tradycja powinna się zmieniać pod wpływem praw człowieka   Igwe   2021-12-30
Bóg się rodzi i islmofobia w kafkowskim świecie   Koraszewski   2021-12-26
(Nie)zwykła opowieść wigilijna. Czyli moja nocna, niedokończona rozmowa z psem.   Ferus   2021-12-26
Jacek Tabisz o nowym humanizmie    Tabisz   2021-12-21
Pierwszy krytyk bożego dzieła (IV)   Ferus   2021-12-19
Pierwszy krytyk bożego dzieła (III)   Ferus   2021-12-12
Pierwszy krytyk bożego dzieła (II)   Ferus   2021-12-05
Pierwszy krytyk bożego dzieła   Ferus   2021-11-28
Paradoksalne „Dzięki Bogu” (II)   Ferus   2021-11-21
Paradoksalne „Dzięki Bogu”.   Ferus   2021-11-14
Absurdalna awersja wierzących do ateizmu   Ferus   2021-11-07
Refleksje sprzed lat: „Fikcyjna walka dobra ze złem” i inne   Ferus   2021-10-31
Atak ateizmu na ludzki rozum? (III)   Ferus   2021-10-24
Pytanie bez odpowiedzi   Łukaszewski   2021-10-18
Atak ateizmu na ludzki rozum? II.   Ferus   2021-10-17
Nasila się dżihadystyczne ludobójstwo chrześcijan w Nigerii   Ibrahim   2021-10-16
Atak ateizmu na ludzki rozum?!   Ferus   2021-10-10
Idea, która wyprowadziła rozum na manowce   Ferus   2021-10-03
"Time Magazine” i zachodnie podejście do islamizmu   Mahmoud   2021-10-02
Powolne odrzucanie religijnego mitu   Koraszewski   2021-09-27
Duchowni czy wyrachowani biznesmeni w sutannach?   Ferus   2021-09-26
Kościół zdeprawowany i mamoną silny   Koraszewski   2021-09-22
Turecki ateista zamordowany 31 lat temu   Bulut   2021-09-18
Naturalne czy sztucznie wykreowane religie?   Ferus   2021-09-12
Bogowie popkultury.Czyli jakimi religijnymi stereotypami „karmi” nas telewizja.   Ferus   2021-09-05
Ojciec święty, święty Paweł i teologia zastąpienia    Koraszewski   2021-08-30

« Poprzednia strona  Następna strona »
Polecane
artykuły

Pogrzebać złudzenia Oslo


Kilka poważnych...


Przeciwko autentyczności


Nowy ateizm


Lomborg


„Choroba” przywrócona przez Putina


„Przebudzeni”


Pod sztandarem


Wielki przekret


Łamanie praw człowieka


Jason Hill


Dlaczego BIden


Korzenie kryzysu energetycznego



Obietnica



Pytanie bez odpowiedzi



Bohaterzy chińskiego narodu



Naukowcy Unii Europejskiej



Teoria Rasy



Przekupieni



Heretycki impuls



Nie klanial



Cervantes



Wojaki Chrystusa



 Palestyńskie weto



Wzmacnianie układu odpornościowego



Wykluczenie Tajwanu z WHO



Drzazgę źle się czyta



Sześć lat



Pochodzenie



Papież Franciszek



Schadenfreude



Pseudonaukowa histeria...


Panstwo etc



Biły się dwa bogi


 Forma przejściowa

Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Małgorzata, Andrzej, Henryk