Prawda

Niedziela, 5 grudnia 2021 - 05:45

« Poprzedni Następny »


Pamiętaj o nim na wszystkich swoich drogach


Ludwik Lewin 2018-08-21

W sobotę 18 lutego 2012, uroczystością w warszawskim kościele  Św. Krzyża rozpoczęły się obchody 200. rocznicy urodzin Zygmunta Krasińskiego. W kościele w Ciechanowie odsłonięto tablicę pamiątkową.
W sobotę 18 lutego 2012, uroczystością w warszawskim kościele  Św. Krzyża rozpoczęły się obchody 200. rocznicy urodzin Zygmunta Krasińskiego. W kościele w Ciechanowie odsłonięto tablicę pamiątkową.

Lato, trzeba coś lekkiego i przyjemnego sklecić na wakacje – pomyślałem, dodając: lekkiego również do napisania. I przypomniałem sobie o podróży, w jaką kilka lat temu zabrał mnie mój przyjaciel profesor Czesław Nowak z krakowskiego Uniwersytetu Rolniczego.


Z tej wędrówki przywiozłem kilka felietonów, głównie o jedzeniu, bo pisaniem o jedzeniu zarabiałem wtedy na chleb. Ponieważ po drodze trafialiśmy na kuriozalne nieco śmieszne i sympatyczne judaika, to wyobrażałem sobie, że mam jak znalazł, tu trochę skreślę, tu trochę dodam i będzie gotowe.


Nie było.


Najpierw zatrzymaliśmy się na chwilę w Złotym Potoku, żeby okiem rzucić na przytulony do wspaniałego dziewiętnastowiecznego pałacu, Dworek Krasińskich, w którym trzeci z wieszczów polskich spędził w roku 1857, „niezapomniane”, jak twierdzi przewodnik, wakacje. To „cudowne lato” zniszczyła poecie śmierć czteroletniej córeczki Elżbiety. Zygmunt Krasiński wyjechał do Paryża i nigdy więcej do Złotego Potoku nie wrócił.


Za to ja wracam myślami do Nie-Boskiej Komedii, w której autor tworzy całkiem nowoczesną teorię antysemityzmu, na ćwierć wieku przed ukuciem terminu przez Wilhelma Marra.


Tłumaczyła prof.Maria Janion w eseju „Krew i duch. Żydzi romantyków”: …pisano o Nie-Boskiej jako o poprzedniczce falsyfikatu-pamfletu zatytułowanego Protokoły mędrców Syjonu, rozpowszechnianego od końca XIX wieku w Rosji i Europie. To właśnie Zygmunt Krasiński, nasz wieszcz narodowy, stworzył prekursorską sztancę nowej wielkiej narracji antysemityzmu. Wątpliwa to duma dla Polski.


Krasiński antysemicko wyżywał się na Mickiewiczu, pewnie dlatego, że czuł jego wyższość jako poety, W artykule „Co zrobić z «Niedokończonym poematem» Zygmunta Krasińskiego?”  prof. Jerzy Fiećko przypomniał list, jaki w 1848 r. autor Nie-Boskiej wysłał do Augusta Cieszkowskiego: „Oto doskonały Żyd! Czy wiesz, że matka jego była Żydówką, która się przechrzciła przed pójściem za mąż za ojca jego? Niezawodne! – stąd w tym człowieku taki zakrój. Kabała, Talmud, Dawid… energia… wszystko razem!”


A Maria Janion podkreśla, że „Krasiński nigdy nie złagodził antysemickiego stanowiska, przeciwnie, bronił go argumentem takim oto, że Mickiewicz stał się przedstawicielem «ducha azjatyckiego, żydowskiego, co mu się wessał w żyły pod postacią żony». Duch żydowski jako żona wampirzyca to koncept wart może uważnych literackich oględzin – doradza pani profesor i sama korzysta z tej rady, przypominając napisany w jidysz wiersz Nochema Barucha Minkoffa z roku 1920, zatytułowany Tadeusz Pan Kościuszko. „Motyw wampiryczny” – czytamy w eseju Marii Janion, „u jidyszowego autora zostaje przenicowany i szyderczo rzucony Polsce w twarz: Powstały z martwych, odrodzony polski orzeł – sęp – wampir pije przemienioną w wino żydowską krew. Dokonuje się tu odwrócenie antyjudaistycznego i później antysemickiego fantazmatu Żyda ssącego krew chrześcijańską. Tutaj bluźnierczą ofiarę krwi składają Polacy – katolicy”. Wiersz powstał po pogromach w Wilnie. Wtedy jeszcze tą krwią pragnienia nie zaspokoili – pomyślałem.


A potem pojechaliśmy do Lelowa. Sława tego dumnego grodu położonego w Jurze Krakowsko-Częstochowskiej i od dawna zdegradowanego do statusu wsi, ogranicza się, jak na razie, do badaczy chasydyzmu i miłośników kulinarnych kuriozów. A to dlatego, że w Lelowie żył słynny cadyk, Dawid Biderman (1746-1814), znany właśnie jako Rabi z Lelowa. Istnieje tu też lokalna potrawa o nazwie ciulim, powstała niewątpliwie pod wpływem żydowskim. I restauracja Lelowianka, w której na ścianach powieszono informacje o Cadyku, a w talerzach podaje się miejscowy specjał oraz, widać takie jest judaistyczne ciążenie Lelowa, bardzo smaczną, faszerowaną gęsią szyjkę, pod nazwa pipka. Nazywanie szyjki pipką, a nawet pipkiem, to jeszcze jeden dowód niewielkiej wiedzy o sąsiadach, bo po żydowsku pipek to żołądek.


Czym jednak jest ciulim? Przepis na potrawę nie wydaje się skomplikowany. Wymaga utarcia kartofli i cebuli. Przyprawia się to solą i pieprzem, tak samo, jak drobno pokrojone żeberka. Do wysmarowanego smalcem garnka, najlepiej kamionkowego, wrzuca się warstwami masę ziemniaczaną i mięso, wkłada na całą noc do pieca chlebowego i je się przez cały dzień następny. W lelowskich domach głównie w święta, szczególnie w Wielkanocną Niedzielę, ale w Lelowiance, codziennie.


Składniki wyliczyłem tylko zasadnicze, bo jak powiedział mi przewodniczący Rady Gminnej, Andrzej Dragański, lelowianin z dziada, pradziada, „tyle jest ciulimów, co domostw w Lelowie”. Biedniejsi mięsa dają ilości śladowe, bogatsi dorzucają jeszcze golonkę albo kurze skrzydełka, niektórzy wbijają jajka, inni dolewają trochę mleka.


Pan Dragański, który ze wzruszeniem wspomina mamusiny ciulim, przekonany jest, że to chrześcijańska wersja żydowskiego czulentu. Jestem za, a nawet przeciw. Czulent to też potrawa na bazie ziemniaków i mięsa. I też każda Żydówka przygotowuje go na swój sposób. Z tym, że nigdy nie trze kartofli i nawet ich nie kroi. Ponadto obowiązkowo wchodzą do czulentu pęczak i fasola.


Z tartych ziemniaków powstaje inne danie żydowskie – kugiel, prawie ten sam przepis, co na ciulim, tyle, że bez mięsa. W Polsce i na Litwie, pod różnymi nazwami, odnaleźć można wiele wersji regionalnych, opartych na recepturze kugla.


A przecież wywodząc rodowód ciulimu od czulentu, filozoficznie lelowianie mają rację.  Przede wszystkim dlatego, że odrzucając spotykane w różnych stronach, kugielowe babki ziemniaczane, stają się jedyni. Ponadto ciulim, podobnie jak czulent, jest potrawą świąteczną. W święta Żydom nie wolno palić ognia, dlatego, by mieć gorący obiad w sobotę, Żydówki już w piątek wstawiały czulent do bardzo powoli stygnącego pieca chlebowego. Pykający przez całą noc ciulim spełnia tę samą rolę, od pracy w święto zwalniając chrześcijańskie gospodynie.


Najważniejsze jest chyba to, że powiązanie ciulimu z czulentem stało się bodźcem do stworzenia szeroko zakrojonej imprezy, jaką jest festiwal kultury polskiej i żydowskiej, odbywający się co roku w przedostatni weekend sierpniowy, pod nazwą święta ciulimu i czulentu właśnie.


Obie mało tam koszerne i nie najbardziej lekkostrawne potrawy, popija się sporządzaną niegdyś przez Żydów śliwowicą, dziś sprzedawaną w ekskluzywnych sklepach i cenach, pod nazwą lelowska.


Rabi Dowid z Lelowa na życie zarabiał sprzedając piwo i gorzałkę, niewątpliwie śliwowicę. Rabi Israel Icchok Kalisz z Warki opowiadał, jak pewnego ranka cadyk już nałożył tałes i tefilin, by przystąpić do modlitwy, kiedy zjawił się chłop, żeby kupić piwo. Rabin, który mu otworzył, bo wszyscy jeszcze spali, bardzo starannie mierzył ilość napoju, po czym przelewał do chłopkowego dzbanka. A ten zaczął się targować, mając nadzieję, że dostanie trochę więcej piwa za te same pieniądze. Na co Rabi Dowid z powrotem wlał płyn do beczki, oddał dzbanek chłopu i odszedł się modlić.


Nie rozumiałem – opowiadał Rabi Icchok – dlaczego w ogóle zajął się chłopem, a jak się już nim zajął, to dlaczego zostawił go bez piwa. Kiedy później miałem okazję go o to zapytać, cadyk odpowiedział:

Od wczesnej młodości uczono mnie, że Żyd kierować się musi zasadą: Pamiętaj o Nim na wszystkich swoich drogach, a On prostować będzie twoje ścieżki! (przyp. 3:6). Każdy musi zawsze iść za słowem Pana, tak by cieszyć go każdym swym czynem. Wydawało mi się więc, że mam tu okazję spełnienia mycwy, jaką jest przestrzeganie rzetelnych wag i miar (Kapł.19:36, Powt.Prawa 25:15). Kiedy jednak zdałem sobie sprawę, że to spotkanie nie wykraczało poza zwykłą transakcję, wycofałem się, bo jakąż miałby z niej radość baruch haszem.

Zanim zabrałem się do pisania wszedłem na stronę wirtualnego sztetla o Lelowie. Dowiedziałem się z niej, że w przed II wojną mieszkało tam 700 Żydów. Wszystkich, którzy dożyli do września 1942 r., zamordowano w Treblince. Wirtualny Sztetl ma również rubrykę Polscy Sprawiedliwi. Otworzyłem. Pokazało się: „brak wyników”.

 

Pierwsza publikacja tego tekstu była w „Słowie Żydowskim”



Ludwik Lewin

 

Dziennikarz i poeta, od 1967 roku mieszka w Paryżu, wieloletni korespondent Polskiej Sekcji BBC.  


Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj






Znasz li ten kraj

Znalezionych 334 artykuły.

Tytuł   Autor   Opublikowany

Dzyndzyk patriotyczny i kwestie prawne   Kruk   2021-11-19
Głupota oparta na wiedzy   Koraszewski   2021-11-15
Jezus, Mahomet i cała reszta   Koraszewski   2021-11-11
 Byłem z Romanem na ty   Koraszewski   2021-11-09
Jarosław Kaczyński i historia polskiego analfabetyzmu   Koraszewski   2021-10-28
Czy można zrozumieć pamięć i tożsamość?   Koraszewski   2021-10-25
My naród i klops   Koraszewski   2021-10-15
Saga rodu Fedorowiczów, powiatowa walka z zaborcą i proces Katarzyny Mrówczyny   Koraszewski   2021-10-04
Historia pewnego teatru   Łukaszewski   2021-09-25
Niech żywi nie tracą nadziei   Kruk   2021-09-15
Dyskurs nasz powszedni pozwól zmienić Panie   Koraszewski   2021-09-11
Zawieszony w prawach członka   Kruk   2021-07-21
Codzienne obowiązki sołtysa honoris causa   Koraszewski   2021-06-26
Czy warto być Polakiem – wyjaśniamy   Koraszewski   2021-06-18
Polityczna kamasutra i umysł człowieka podnieconego   Koraszewski   2021-06-12
Dławiący wiatr historii   Koraszewski   2021-06-07
Piasek dla kota i inne troski   Koraszewski   2021-06-02
Nowy ład, Polski ład, czyli Nowa Ekonomiczna Polityka   Koraszewski   2021-05-29
Sen nocy wiosennej   Koraszewski   2021-05-14
Owszem żyję, ale trudno to potwierdzić   Koraszewski   2021-05-08
Święto flagi i inne święta   Kruk   2021-05-05
Demokracja umarła, niech żyje demokracja   Koraszewski   2021-04-30
Uczucia patriotyczne w promocji   Koraszewski   2021-04-28
Chuć w narodzie, czerep nadal rubaszny, dusza anielska trzepocze sztucznymi rzęsami   Kruk   2021-04-20
Czy wicepremier zarządzi wcześniejsze wybory?   Koraszewski   2021-04-14
Nie marszcz czoła, stawiaj go wyzwaniom   Kruk   2021-04-12
Bliźni gorszego sortu i problem moralności   Koraszewski   2021-04-10
Prawda, sumienie, zgoda   Koraszewski   2021-04-07
Rewolucja w NBP, nominały jawne i poufne   Koraszewski   2021-04-01
Mural w mieście Dobrzyniu   Koraszewski   2021-03-19
Groza reedukacji narodowej   Koraszewski   2021-02-27
Państwo mi nie służy   Koraszewski   2021-02-24
Prymas częściowo nieświeży   Koraszewski   2021-02-19
Teologia zniewolenia kontra społeczeństwo obywatelskie   Koraszewski   2021-02-01
Zostałem zaszczepiony przeciw wrednemu wirusowi   Koraszewski   2021-01-27
Opowieść o Polaku, który się prawdzie nie kłaniał   Koraszewski   2021-01-06
Rok parasola i parasolki?   Koraszewski   2021-01-04
Wypas środowiskowych prawd   Koraszewski   2020-12-28
„Uwaga, tu obywatelki i obywatele, to jest legalne zgromadzenie!”. Powolne budowanie mostów ponad podziałami.   Górska   2020-12-19
Doktor Dolittle i zielony kanarek    Garczyński-Gąssowski   2020-12-12
Seks bez seksizmu, kapłaństwo bez pedofilii   Koraszewski   2020-12-08
Opowieść o nocnym stróżu, kucharce i wartościach   Koraszewski   2020-12-06
Cyrkowe fikołki, teatralne gesty i realne działania opozycji   Górska   2020-11-30
Lekcja zdalna i pytanie dodatkowe   Kruk   2020-11-26
Przez okno wszedł Ziobro, a spod łóżka wylazł biskup, czyli jak Jarosław Kaczyński rozpętał wojnę domową   Górska   2020-11-24
Mowa pozasejmowa do obywatela Kaczyńskiego   Koraszewski   2020-11-21
Przekleństwo naszych czasów i wszystkich wcześniejszych   Kruk   2020-11-16
Ojczyznę wolną racz nam wrócić Panie!   Koraszewski   2020-11-11
Panie Ministrze Czarnek, trzeba było ich nie… epatować wizerunkami młodocianych bohaterów   Górska   2020-11-03
Kobiety żądają zdjęcia dziadów   Koraszewski   2020-11-02
Wściekłość, działanie, skuteczność   Koraszewski   2020-10-30
Mazurek Dąbrowskiego w Świętochłowicach   Górska   2020-10-29
Chrześcijańskie wartości w pisowskim sosie   Koraszewski   2020-10-26
Z notatnika starego państwowca   Koraszewski   2020-10-17
Meandry odporności stadnej   Koraszewski   2020-10-12
Patrz Kościuszko na nas z nieba   Koraszewski   2020-09-29
„Moje życie jest klęską”   Koraszewski   2020-09-14
Inna twarz polskiego Sejmu   Koraszewski   2020-09-10
Niech żyje król!   Łukaszewski   2020-09-01
Wojaki Chrystusa i cudaki z PZPR   Koraszewski   2020-08-21
Maska jako symbol statusu społecznego   Koraszewski   2020-08-16
Raz na ludowo   Łukaszewski   2020-08-11
W okopach świętej  niechęci   Koraszewski   2020-08-05
Uwaga: PiS kocha ubogich   Koraszewski   2020-07-29
Rozważania wokół praworządności   Koraszewski   2020-07-27
Reizm nasz ledwie żywy   Koraszewski   2020-07-19
Wspinaczka na szczyt nieprawdopodobieństwaMarcin Kruk   Kruk   2020-07-16
Smutek obwodów kiepsko scalonych   Kruk   2020-07-11
W niedzielę druga tura, ale właściwie czego?   Koraszewski   2020-07-07
Przekonajcie mnie dlaczego mam głosować na Trzaskowskiego   Koraszewski   2020-07-01
Dyskurs narodowy i jego meandry   Kruk   2020-06-09
Widziane z ławy oskarżonych   Koraszewski   2020-06-01
Niespodziewana erekcja impotenta na placu elekcyjnym   Koraszewski   2020-05-09
Wolność jest zaledwie wstępem   Koraszewski   2020-05-06
Między świętem braku pracy a świętem gwałcenia konstytucji   Koraszewski   2020-05-02
Trzy razy NIE w bolszewickim plebiscycie na prezydenta   Koraszewski   2020-04-17
Samorząd, solidarność, samopomoc   Koraszewski   2020-04-15
Zdalna lekcja wychowawcza   Kruk   2020-04-06
Jak zbrodniczy okaże się ten rząd?   Koraszewski   2020-04-03
Kochać i być mądrym   Koraszewski   2020-04-01
Plac Powstańców i inne przystanki   Zbierski   2020-03-12
Bóg Kościołem upupiony   Koraszewski   2020-03-05
Wyścig do fotela i dylematy wyborcy   Koraszewski   2020-02-19
PiS budzi się z ręką w nocniku i przeciera oczy   Koraszewski   2020-02-15
Podanie o posadę prezydenta   Koraszewski   2020-02-12
Raport z małego miasta   Koraszewski   2020-01-23
Kości zostały rzucone   Koraszewski   2020-01-21
Diabeł hasa po Księżych Górkach   Kruk   2019-11-21
Nie cała władza w rękach postprawdziwków   Koraszewski   2019-11-18
Sen nocy listopadowej   Kruk   2019-11-12
Troski i zmartwienia z celibatem   Koraszewski   2019-10-30
Zjednoczona prawica i Halloween   Koraszewski   2019-10-26
Moralne zwierzę to oburzone zwierzę   Koraszewski   2019-10-21
Związki partnerskie w czwartej Rzeczpospolitej   Koraszewski   2019-10-16
Dzień po wyborach, Dzień Nauczyciela   Koraszewski   2019-10-14
Bób, Hummus, Włoszczyzna   Koraszewski   2019-10-02
Niedziela handlowa i Ogórek małoetyczna   Kruk   2019-10-01
Czy Polscy wybiją się i na co teraz?   Koraszewski   2019-09-28
Homo politicus vs. Homo sapiens   Koraszewski   2019-09-16
Uwagi o groźnej przewadze donosów nad doniesieniami   Koraszewski   2019-09-09

« Poprzednia strona  Następna strona »
Polecane
artykuły

Korzenie kryzysu energetycznego



Obietnica



Pytanie bez odpowiedzi



Bohaterzy chińskiego narodu



Naukowcy Unii Europejskiej



Teoria Rasy



Przekupieni



Heretycki impuls



Nie klanial



Cervantes



Wojaki Chrystusa



 Palestyńskie weto



Wzmacnianie układu odpornościowego



Wykluczenie Tajwanu z WHO



Drzazgę źle się czyta



Sześć lat



Pochodzenie



Papież Franciszek



Schadenfreude



Pseudonaukowa histeria...


Panstwo etc



Biły się dwa bogi


 Forma przejściowa


Wstęga Möbiusa


Przemysł produkcji kłamstw


Jesteś tym, co czytasz,



Radykalne poglądy polityczne


Einstein



Socjologia



Allah stworzyl



Uprzednie doświadczenie



Żydowski exodus



PRL Chrystusem narodów



Odrastające głowy hydry nazizmu



Homeopatia, wibracje i oszustwo

Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk