Prawda

Wtorek, 7 grudnia 2021 - 13:43

« Poprzedni Następny »


Partie polityczne i dylematy parlamentaryzmu


Andrzej Koraszewski 2018-10-29


Władysław Frasyniuk opublikował bardzo interesujący artykuł, w którym stwierdza, że Grzegorz Schetyna przez swoje małostkowe gry oddał Dolny Śląsk PiS-owi. Strategia walki o region wydawała się oczywista: dołączyć do koalicji Dudkiewicza, SLD i Nowoczesnej. Schetyna wybrał rozbijanie jedności, najpierw wystawił kandydaturę Alicji Chybickiej, potem Kazimierza Ujazdowskiego, a wreszcie rozgrywał swoją bitewkę przeciągając do siebie Nowoczesną i Jacka Sutryka. „Gdyby Schetyna dołączył Platformę do koalicji Dutkiewicza – pisze Frasyniuk - gdyby wystawili wspólną listę sejmikową, to wyborów na Dolnym Śląsku by nie przegrał”. W tej ostatniej kwestii pewności nie ma, ale selfie przywódcy PO z rzeczywistością jest dość odpychające.

Frasyniuk opisuje grę polityczną zdominowaną przez osobiste urazy, małość i prywatę. Transfery, sojusze za stołki i finansowe korzyści.  


Jakość tej polityki, to już nie tylko zaścianek, to kompletne dno.


O rozmiarach bagna w jakim taple się nasza klasa polityczna chyba najlepiej świadczy aktywność polityków na Twitterze. Najnowszy twitterowy skandalik to wybryki Pawła Kukiza. Ten reprezentant narodu wypisywał obrzydlistwa, jak przyznaje pod wpływem alkoholu lub narkotyków, bo kiedy otrzeźwiał, skasował najgorsze wpisy i w popłochu orzekł, że utracił kontrolę nad kontem. Trudno wątpić, że utracił kontrolę, nie jestem pewien, czy ją kiedykolwiek miał. Czy to znaczy, że stracił kredyt zaufania swoich wyborców? Nie mam na ten temat żadnych informacji. Kredyt zaufania do polityków jest delikatnie mówiąc niski, ale ci reprezentanci narodu są dziwnie podobni do znacznej części społeczeństwa – zapici, wulgarni, małostkowi, nieuczciwi i potwornie ograniczeni. Twitter jest wyjątkowo wyrazistym lustrem tego towarzystwa. Oczywiście taśmy z podsłuchanymi rozmowami też nie pokazują nam istot, którym chcielibyśmy powierzyć ster państwowej nawy.


Te wszystkie partie polityczne budzą wyłącznie odrazę, odnosi się wrażenie, że oparty na partiach politycznych system parlamentarny poniósł porażkę i to nie tylko u nas.


Frasyniuk pisze również o ruchu Bezpartyjnych Samorządowców, który teraz na Dolnym Śląsku będzie rządził razem z PiS-em. Sprzedali się za stołki, czy interesuje ich wyłącznie dobro regionu? Wiele wskazuje na to pierwsze. Bezpartyjni samorządowcy są interesujący. Nie tylko sami mają dość partyjnych przepychanek w lokalnej polityce, ale wielu z nich zdobyło kredyt zaufania wyborców właśnie tym, że są poza partyjnymi układami i w kampaniach wyborczych mówią głównie o interesach swoich małych ojczyzn. Kiedy jednak zaczyna się gra o podzieloną władzę, sprawy z konieczności przedstawiają się inaczej.  Frasyniuk pisze:

„Z przerażeniem przeczytałem ostatnio wywiad z ich liderem, prezydentem Lubina Robertem Raczyńskim. Bijące z niego wszystko to, co nazywam kapitalizmem politycznym, jest wprost przerażające.


Ten jego cynizm dowodzi, że dla wielu ludzi w polityce nie ma już żadnych idei, liczą się tylko interesy. I kasa. Mam wrażenie, że koalicja, która tworzy się obecnie w sejmiku, będzie układem opartym wyłącznie o partykularne interesy wąskiego środowiska skupionego wokół pana prezydenta.


Ktoś za chwilę trafi do spółki skarbu państwa, ktoś inny obejmie wysokie stanowisko w urzędzie marszałkowskim. A Dolnym Śląskiem rządzić będą ludzie, którzy w nosie mają Konstytucję i niszczenie państwa prawa. Bo, jak mówił pan Raczyński, jego wyborców takie rzeczy nie interesują.”

Tak więc, również bezpartyjność nie uwalnia od partyjnych gierek. Władza korumpuje, parlamentarna demokracja nie zlikwiduje korupcji, jest jednak jedynym ustrojem, który tworzy instytucje, które ją skutecznie wykrywają i ograniczają. Konstytucja to zaledwie regulamin obsługi takiego systemu, chroniący go przed rozkładem.


Czy możliwa jest parlamentarna demokracja bez partii politycznych? Trudno na to pytanie rozsądnie odpowiedzieć. Może gdzieś coś takiego się pojawi. Mieliśmy w Polsce Bezpartyjny Blok Współpracy z Rządem, (Lech Wałęsa stworzył kiedyś Bezpartyjny Blok Wspierania Reform), był Front Jedności Narodowej, Czesi mieli swój imponujący Klub Zaangażowanych Bezpartyjnych. Teraz mamy stowarzyszonych Bezpartyjnych Samorządowców. Obawiam się jednak, że były i są to tylko rozpaczliwe próby ucieczki od tego okropnego słowa „partia”.


Jeśli nie partie polityczne to co? Nie bardzo wiadomo, tym bardziej, że nowe byty partyjne jakoś mało nowego wnoszą.


Adam Daniel Rotfeld pisał na łamach „Newsweeka”:

Uważam jednak, że Polsce nie potrzeba nowej partii, bo to nie partia jest receptą na słabnącą demokrację. Polsce potrzeba nowego Wielkiego Projektu, który będzie atrakcyjny dla nowego pokolenia. Nie wierzę bowiem, że zaścianek zaspokaja ambicje Polaków drugiej połowy XXI wieku.”

Ta idea „Wielkiego Projektu” pojawiła się w jego wypowiedziach już wcześniej, w fascynującym, erudycyjnym wywiadzie dla „Gazety Wyborczej” z maja 2018 roku. Wówczas Rotfeld mówił m. in. :

„Uwolnienie się od choroby nacjonalizmu nie jest łatwe. Jednak jeśli w II RP przekonania te podzielała zdecydowana większość społeczeństwa, to dzisiaj blisko połowa Polaków jest proeuropejska i antynacjonalistyczna. Zmiany w świadomości następują powoli.


Nie bez wpływu na to, co się stało, były „złote myśli” przywódców Platformy: „ciepła woda w kranie”, „jeśli komuś brakuje wizji – niech idzie do okulisty” itd. Tusk głośno mówił, że nie ma z kim przegrać. Należało budować „orliki” i autostrady, ale nie łudzić się, że to rozwiąże problemy duchowości, czyli sprawy, które nadają życiu ludzi sens... No i przegrali z kretesem.


Młode pokolenie potrzebowało idei radykalnych i polityki tożsamościowej. Nowi wyborcy głosowali najpierw na Korwina, potem na PiS i Kukiza. Platforma do tej pory nie zdefiniowała się jasno i wyraźnie. Polska lewica zeszła ze sceny walkowerem. Dziś, żeby Polskę modernizować, potrzebny jest Wielki Projekt adresowany głównie do młodych i przez nich tworzony z myślą o następnych pokoleniach.”

Ostatni „Wielki Projekt”, który wzbudził moje nadzieje, to był Komitet Obrony Demokracji, prosty w pomyśle, świetnie w pierwszych tygodniach organizowany, wzbudził entuzjazm znacznej części społeczeństwa, żeby rozpaść się z powodu braku rozwagi i zbyt małej troski o uczciwość. Istnieje nadal i nadal jest ważny, niestety prawdopodobieństwo, że odzyska swój pierwotny wigor jest znikome. 


KOD nie był, nie jest i nie miał być partią polityczną, miał być zaledwie łączącą platformą opozycji. Był autentycznym przeciwieństwem innego Wielkiego Projektu, opartego na eksploatacji katastrofy smoleńskiej, prezentowanej jako Wielki Wybuch, który miał zjednoczyć i zjednoczył znaczną część społeczeństwa wokół najbardziej prymitywnych symboli zastępujących jednostkowe myślenie. Tak, to też był Wielki Projekt i co gorsza okazał się jeszcze bardziej atrakcyjny niż pomysły Korwina czy Kukiza.     


Co ma na myśli Adam Rotfeld mówiąc: „Wielki Projekt”? Zapewne chodzi tu o ideę w miarę prostą i bardziej porywającą niż „ciepła woda w kranie”, gdyż brak ciepłej wody w kranie może być powodem rewolucji, zaś fakt, że ta woda jest, nikogo specjalnie nie porusza. I znów dla części społeczeństwa obrona konstytucji może być Wielkim Projektem, musi jednak wykroczyć dalej poza koszulki na pomnikach i zabawy ze światłem. Taka idea musi być nadal prosta, zrozumiała i porywająca, bez konieczności wchodzenia w skomplikowane techniczne  szczegóły. Nawet jak już będzie, będzie potrzebowała charyzmatycznego przywódcy, twarzy, struktur. Te struktury nie muszą być partią polityczną. Być może Adam Rotfeld ma rację, że przynajmniej początkowo to wręcz nie powinna być partia polityczna, a raczej ruch taki jak „Solidarność”. Być może szansą na zwycięstwo jest ktoś z młodego pokolenia będący odpowiedznikiem Lecha Wałęsy. Chwilowo nie widać takiego człowieka, nie widać takiego Projektu.


Pozostaje jednak problem parlamentarnej demokracji, która bez partii politycznych się nie obejdzie. Czy na tym polu może się pojawić nowa jakość? Być może pojawi się ktoś, kto powie, że nie zamierza krytykować konkurentów, bo oni robią to znacznie lepiej, a on czy ona ma projekt na powrót do konstytucyjnej demokracji, w której będzimy się spierać inaczej.


Powodów do oskarżeń jest wiele. Dopiero co Wojciech Sadurski opublikował znakomity artykuł pod tytułem „Oskarżam…”, jest to formalne oskarżenie szeregu polityków pisowskich. Przeczyta go kilka, może kilkanaście tysięcy czytelników, więc prawdopodobnie podstawą „Wielkiego Projektu” nie będzie (chociaż artykuł o podobnym tytule kiedyś był).  Masowy ruch, który zjednoczy opozycję albo się wyłoni, albo nie. Problem jakości partii politycznych pozostanie, bo bez nich do parlamentaryzmu powrócić się nie da. „Oskarżam” Frasyniuka wydaje mi się dlatego równie ważne jak „Oskarżam” Sadurskiego, może wręcz ważniejsze.                               


Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj






Znasz li ten kraj

Znalezionych 334 artykuły.

Tytuł   Autor   Opublikowany

Dzyndzyk patriotyczny i kwestie prawne   Kruk   2021-11-19
Głupota oparta na wiedzy   Koraszewski   2021-11-15
Jezus, Mahomet i cała reszta   Koraszewski   2021-11-11
 Byłem z Romanem na ty   Koraszewski   2021-11-09
Jarosław Kaczyński i historia polskiego analfabetyzmu   Koraszewski   2021-10-28
Czy można zrozumieć pamięć i tożsamość?   Koraszewski   2021-10-25
My naród i klops   Koraszewski   2021-10-15
Saga rodu Fedorowiczów, powiatowa walka z zaborcą i proces Katarzyny Mrówczyny   Koraszewski   2021-10-04
Historia pewnego teatru   Łukaszewski   2021-09-25
Niech żywi nie tracą nadziei   Kruk   2021-09-15
Dyskurs nasz powszedni pozwól zmienić Panie   Koraszewski   2021-09-11
Zawieszony w prawach członka   Kruk   2021-07-21
Codzienne obowiązki sołtysa honoris causa   Koraszewski   2021-06-26
Czy warto być Polakiem – wyjaśniamy   Koraszewski   2021-06-18
Polityczna kamasutra i umysł człowieka podnieconego   Koraszewski   2021-06-12
Dławiący wiatr historii   Koraszewski   2021-06-07
Piasek dla kota i inne troski   Koraszewski   2021-06-02
Nowy ład, Polski ład, czyli Nowa Ekonomiczna Polityka   Koraszewski   2021-05-29
Sen nocy wiosennej   Koraszewski   2021-05-14
Owszem żyję, ale trudno to potwierdzić   Koraszewski   2021-05-08
Święto flagi i inne święta   Kruk   2021-05-05
Demokracja umarła, niech żyje demokracja   Koraszewski   2021-04-30
Uczucia patriotyczne w promocji   Koraszewski   2021-04-28
Chuć w narodzie, czerep nadal rubaszny, dusza anielska trzepocze sztucznymi rzęsami   Kruk   2021-04-20
Czy wicepremier zarządzi wcześniejsze wybory?   Koraszewski   2021-04-14
Nie marszcz czoła, stawiaj go wyzwaniom   Kruk   2021-04-12
Bliźni gorszego sortu i problem moralności   Koraszewski   2021-04-10
Prawda, sumienie, zgoda   Koraszewski   2021-04-07
Rewolucja w NBP, nominały jawne i poufne   Koraszewski   2021-04-01
Mural w mieście Dobrzyniu   Koraszewski   2021-03-19
Groza reedukacji narodowej   Koraszewski   2021-02-27
Państwo mi nie służy   Koraszewski   2021-02-24
Prymas częściowo nieświeży   Koraszewski   2021-02-19
Teologia zniewolenia kontra społeczeństwo obywatelskie   Koraszewski   2021-02-01
Zostałem zaszczepiony przeciw wrednemu wirusowi   Koraszewski   2021-01-27
Opowieść o Polaku, który się prawdzie nie kłaniał   Koraszewski   2021-01-06
Rok parasola i parasolki?   Koraszewski   2021-01-04
Wypas środowiskowych prawd   Koraszewski   2020-12-28
„Uwaga, tu obywatelki i obywatele, to jest legalne zgromadzenie!”. Powolne budowanie mostów ponad podziałami.   Górska   2020-12-19
Doktor Dolittle i zielony kanarek    Garczyński-Gąssowski   2020-12-12
Seks bez seksizmu, kapłaństwo bez pedofilii   Koraszewski   2020-12-08
Opowieść o nocnym stróżu, kucharce i wartościach   Koraszewski   2020-12-06
Cyrkowe fikołki, teatralne gesty i realne działania opozycji   Górska   2020-11-30
Lekcja zdalna i pytanie dodatkowe   Kruk   2020-11-26
Przez okno wszedł Ziobro, a spod łóżka wylazł biskup, czyli jak Jarosław Kaczyński rozpętał wojnę domową   Górska   2020-11-24
Mowa pozasejmowa do obywatela Kaczyńskiego   Koraszewski   2020-11-21
Przekleństwo naszych czasów i wszystkich wcześniejszych   Kruk   2020-11-16
Ojczyznę wolną racz nam wrócić Panie!   Koraszewski   2020-11-11
Panie Ministrze Czarnek, trzeba było ich nie… epatować wizerunkami młodocianych bohaterów   Górska   2020-11-03
Kobiety żądają zdjęcia dziadów   Koraszewski   2020-11-02
Wściekłość, działanie, skuteczność   Koraszewski   2020-10-30
Mazurek Dąbrowskiego w Świętochłowicach   Górska   2020-10-29
Chrześcijańskie wartości w pisowskim sosie   Koraszewski   2020-10-26
Z notatnika starego państwowca   Koraszewski   2020-10-17
Meandry odporności stadnej   Koraszewski   2020-10-12
Patrz Kościuszko na nas z nieba   Koraszewski   2020-09-29
„Moje życie jest klęską”   Koraszewski   2020-09-14
Inna twarz polskiego Sejmu   Koraszewski   2020-09-10
Niech żyje król!   Łukaszewski   2020-09-01
Wojaki Chrystusa i cudaki z PZPR   Koraszewski   2020-08-21
Maska jako symbol statusu społecznego   Koraszewski   2020-08-16
Raz na ludowo   Łukaszewski   2020-08-11
W okopach świętej  niechęci   Koraszewski   2020-08-05
Uwaga: PiS kocha ubogich   Koraszewski   2020-07-29
Rozważania wokół praworządności   Koraszewski   2020-07-27
Reizm nasz ledwie żywy   Koraszewski   2020-07-19
Wspinaczka na szczyt nieprawdopodobieństwaMarcin Kruk   Kruk   2020-07-16
Smutek obwodów kiepsko scalonych   Kruk   2020-07-11
W niedzielę druga tura, ale właściwie czego?   Koraszewski   2020-07-07
Przekonajcie mnie dlaczego mam głosować na Trzaskowskiego   Koraszewski   2020-07-01
Dyskurs narodowy i jego meandry   Kruk   2020-06-09
Widziane z ławy oskarżonych   Koraszewski   2020-06-01
Niespodziewana erekcja impotenta na placu elekcyjnym   Koraszewski   2020-05-09
Wolność jest zaledwie wstępem   Koraszewski   2020-05-06
Między świętem braku pracy a świętem gwałcenia konstytucji   Koraszewski   2020-05-02
Trzy razy NIE w bolszewickim plebiscycie na prezydenta   Koraszewski   2020-04-17
Samorząd, solidarność, samopomoc   Koraszewski   2020-04-15
Zdalna lekcja wychowawcza   Kruk   2020-04-06
Jak zbrodniczy okaże się ten rząd?   Koraszewski   2020-04-03
Kochać i być mądrym   Koraszewski   2020-04-01
Plac Powstańców i inne przystanki   Zbierski   2020-03-12
Bóg Kościołem upupiony   Koraszewski   2020-03-05
Wyścig do fotela i dylematy wyborcy   Koraszewski   2020-02-19
PiS budzi się z ręką w nocniku i przeciera oczy   Koraszewski   2020-02-15
Podanie o posadę prezydenta   Koraszewski   2020-02-12
Raport z małego miasta   Koraszewski   2020-01-23
Kości zostały rzucone   Koraszewski   2020-01-21
Diabeł hasa po Księżych Górkach   Kruk   2019-11-21
Nie cała władza w rękach postprawdziwków   Koraszewski   2019-11-18
Sen nocy listopadowej   Kruk   2019-11-12
Troski i zmartwienia z celibatem   Koraszewski   2019-10-30
Zjednoczona prawica i Halloween   Koraszewski   2019-10-26
Moralne zwierzę to oburzone zwierzę   Koraszewski   2019-10-21
Związki partnerskie w czwartej Rzeczpospolitej   Koraszewski   2019-10-16
Dzień po wyborach, Dzień Nauczyciela   Koraszewski   2019-10-14
Bób, Hummus, Włoszczyzna   Koraszewski   2019-10-02
Niedziela handlowa i Ogórek małoetyczna   Kruk   2019-10-01
Czy Polscy wybiją się i na co teraz?   Koraszewski   2019-09-28
Homo politicus vs. Homo sapiens   Koraszewski   2019-09-16
Uwagi o groźnej przewadze donosów nad doniesieniami   Koraszewski   2019-09-09

« Poprzednia strona  Następna strona »
Polecane
artykuły

Korzenie kryzysu energetycznego



Obietnica



Pytanie bez odpowiedzi



Bohaterzy chińskiego narodu



Naukowcy Unii Europejskiej



Teoria Rasy



Przekupieni



Heretycki impuls



Nie klanial



Cervantes



Wojaki Chrystusa



 Palestyńskie weto



Wzmacnianie układu odpornościowego



Wykluczenie Tajwanu z WHO



Drzazgę źle się czyta



Sześć lat



Pochodzenie



Papież Franciszek



Schadenfreude



Pseudonaukowa histeria...


Panstwo etc



Biły się dwa bogi


 Forma przejściowa


Wstęga Möbiusa


Przemysł produkcji kłamstw


Jesteś tym, co czytasz,



Radykalne poglądy polityczne


Einstein



Socjologia



Allah stworzyl



Uprzednie doświadczenie



Żydowski exodus



PRL Chrystusem narodów



Odrastające głowy hydry nazizmu



Homeopatia, wibracje i oszustwo

Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk